Odkryj 5 kluczowych różnic między bogatymi a biednymi w zarządzaniu finansami
W tym edukacyjnym filmie analizujemy, dlaczego bogaci ludzie osiągają wolność finansową, podczas gdy inni tkwią w pułapce 'od wypłaty do wypłaty’. Nie chodzi o szczęście czy inteligencję, lecz o nawyki i sposób myślenia. Poznaj praktyczne wskazówki, jak zmienić swoje podejście do pieniędzy.
Pierwsza różnica: Bogaci nie afiszują się majątkem – wolą dyskrecję i prawdziwą swobodę, zamiast pozorów. Unikają 'pokazu’ dla sąsiadów czy mediów społecznościowych.
Druga różnica: Inwestują zamiast wydawać. Zamiast generować długi konsumpcyjne, pomnażają kapitał w akcjach, ETF-ach czy nieruchomościach. Partnerem filmu jest XTB, platforma do bezprowizyjnego handlu akcjami i ETF-ami – użyj kodu 'SNELA’ dla darmowych kursów.
Trzecia różnica: Myślą długoterminowo, unikając emocjonalnych decyzji i pułapek szybkich zysków. Rozumieją, że budowa bogactwa wymaga czasu i cierpliwości.
- Czwarta różnica: Budują wiele źródeł dochodu, zwłaszcza pasywnego – jak dywidendy z akcji czy wynajem nieruchomości. To mądrzejsza alternatywa dla nadgodzin.
- Piąta różnica: Inwestują w edukację przez całe życie, czytając książki, biorąc kursy i konsultując się z ekspertami. To najlepsza 'inwestycja w siebie’.
Film podkreśla, że bogactwo to nie ideał – bogaci popełniają błędy, ale ich dobre nawyki finansowe dają przewagę. Idealny start dla tych, którzy chcą osiągnąć spokój i niezależność finansową. Subskrybuj kanał po więcej treści! (Disclaimer: Inwestycje niosą ryzyko; nie jest to porada inwestycyjna.)
Zobacz pełną transkrypcję filmu
Przez ostatnie lata miałem okazję poznać zarówno ludzi, którzy świetnie radzą sobie finansowo, jak i takich, którzy mimo ciężkiej pracy wciąż nie mogą powiązać końca z końcem. No i co zauważyłem, to nie jest kwestia szczęścia czy IQ, choć niewątpliwie te dwa elementy mają znaczenie, ale przede wszystkim są to różnice w myśleniu i w nawykach. Dziś pokażę ci pięć kluczowych różnic między tym, jak z pieniędzmi obchodzą się ludzie bogaci, a jak robią to ci, którzy wciąż walczą z tym, aby powiązać koniec z końcem. Pamiętajcie, że to co usłyszycie w tym filmie to nie jest porada inwestycyjna. Pierwsza różnica. Bogaci nie pokazują tego, że są bogaci. Prawdziwe bogactwo rzadko rzuca się w oczy. Te naprawdę zamożne osoby niejednokrotnie będą wyglądały zupełnie zwyczajnie. dżansy, prosty t-shirt, wygodne buty, zegarek za kilkaset złotych, może kilka tysięcy, ale nie wysadzany diamentami Rolex i żadnych insta fotek z leasingowanego BMW pod hotelem, na który nie było ich stać. Dlaczego? Bo oni nie muszą tego innym udowadniać. Dla nich bogactwo to nie jest scenografia, to nie jest plan filmowy, tylko po prostu wolność wyboru. Spokój, że mogą rzucić pracę, jeśli przestanie ich to rozwijać. spokój, że mogą zamknąć swoją firmę, jeżeli będą mieli już tego wszystkiego dosyć i możliwość powiedzenia nie klientowi, którego nie lubią, z którym ciężko się pracuje. Czas z rodziną bez presji, że trzeba gonić za wypłatą. Prawdziwie bogaci ludzie tego nie potrzebują, bo mają swoją wartość osadzoną gdzieś indziej niż w wielkim logo na koszulce. I oczywiście wielu, wielu zamożnych ludzi będzie jeździć Lambo. Będą mieli dom na wyspie i drogi zegarek, ale pomijając tych, którzy muszą się pokazać, celebryci, influencerzy i tak dalej, to kupują te rzeczy raczej dla własnej przyjemności, dla spełnienia jakichś marzeń, dla zdobycia nowych doświadczeń, a nie po to, żeby pokazać się sąsiadowi. Jest tutaj prosta zasada. Jeżeli musisz wszystkim mówić, że jesteś bogaty, to prawdopodobnie nie jesteś. Druga różnica. Bogaci inwestują, biedni wydają. Ludzie bogaci rozumieją pewną fundamentalną zasadę, że pieniądz może pracować dla ciebie, o ile dasz mu na to taką szansę, bo mając do dyspozycji wolne środki, myślą w kategoriach jak mogę te środki pomnożyć, co mogę zrobić z tymi środkami, żeby za ich pomocą zarobić pieniądze i dlatego inwestują w akcje, w ETFy, nieruchomości, obligacje, a czasem po prostu w swoje firmy, bo wiedzą, że to właśnie aktywa, rzeczy, które generują dochód albo zyskują na wartości są fundamentem do budowania bogactwa. Nie chodzi o to, że ktoś bogaty nigdy niczego nie kupuje. No bo kupuje i to z reguły bardzo dużo, ale robi to z głową. I tak jak mówiłem w jednym z poprzednich materiałów, patrzy przede wszystkim na to, jaki jest duży ten wydatek w stosunku do całego majątku, bo dla jednych 500 zł to będzie 5% oszczędności, a dla innych będzie to 5000% oszczędności. I wydanie tej kwoty dla jednej i dla drugiej osoby znaczy zupełnie coś innego, bo mają inny punkt widzenia. Jak już jesteśmy przy inwestowaniu, partnerem tego odcinka jest XTB. XTB to polski broker, u którego kupisz akcje i ETFY do 100 000 € obrotu miesięcznie bez żadnej prowizji. Jeśli chcesz tam założyć konto, to kliknij link w opisie i przy rejestracji użyj mojego kodu Snela. Dzięki temu nie tylko wspierasz mój kanał, ale także dostajesz materiały edukacyjne od XTB. No i spójrzmy teraz na drugą stronę. Osoby biedniejsze i to niekoniecznie z winy charakteru, ale raczej braku wiedzy traktują każdą złotówkę jako coś do wydania. Nie może leżeć, trzeba wydać. No i o ile wydają oszczędności, no to jeszcze pół biedy, ale bardzo często idzie to w parze z generowaniem długów, długów konsumpcyjnych. Jest jeszcze drugi przypadek, nieco lepszy niż ten poprzedni, dotyczący osób mniej zamożnych, bo łatwiej z niego wyjść, w którym oszczędzamy każdą jedną złotówkę, co też jest błędne i ja sam popełniałem taki taki błąd i no nie powiem, że nieodpowiedzialne, bo oszczędzanie jest dobrym nawykiem, ale nieuzasadnione ekonomicznie z perspektywy kogoś, kto rozumie czym jest inflacja, że jesteśmy po cichu okradani z tego, co leży na koncie. i po prostu nie zarabia. Trzecia istotna różnica. Bogaci myślą długoterminowo. Rozumieją coś, co dla wielu osób jest trudne do zaakceptowania, że dobre rzeczy, że duże rzeczy wymagają czasu i nie oczekują efektów od razu, tu i teraz. Nie szukają szybkich zysków, nie inwestują emocjonalnie, a przynajmniej nie robią tego w większości. No bo musicie pamiętać, że bogaci ludzie wcale nie są krystaliczni i niejednokrotnie dochodząc do dużych pieniędzy zaczynają traktować giełdy jak jakieś kasyno. Popadają w różnego rodzaju uzależnienia, a czasem odbija im potężne ego. Pojawia się pogarda wobec niemajętnych osób i traktowanie ludzi jako gorszy i lepszy sort. To są mniej więcej takie przypadki szefa firmy Januszek z SA czy innej Cebulandii SPZO. Nie powinniśmy wszystkich zachowań tych bogatych brać za jakiś pewnik, za coś dobrego, bo niektóre z nich są wręcz obrzydliwe. Dlatego za ważne uznaję pokazywanie tych dobrych nawyków, które sam zaczerpnąłem od osób, które poznałem. I myślę, że warto o tym wspomnieć. No bo takie gadanie o samych dobrych nawykach może kreować jakiś nieprawdziwy obraz ludzi bogatych, że to jacyś krystaliczni, bezbłędni i idealni ludzie. No nie, bzdura. nie są idealni, nie są krystaliczni, nie są bezbłędni, ale pod względem finansowym ewidentnie są zauważalne czynniki, które sprawiły, że oni są bogaci, a inni nie. Też mają wady i to niejednokrotnie dużo większe niż ludzie biedni. Dlatego chciałbym, żebyśmy wszyscy się bogacili, ale pozostawali przy tym normalnymi ludźmi. Czwarta bardzo istotna różnica. Bogaci stale zwiększają swoje źródła dochodu, szczególnie te źródła dochodu pasywnego, bo nie myślą tylko o tym, jakby tu zaoszczędzić, ale przede wszystkim jak więcej zarobić. I nie chodzi o branie nadgodzin czy dorabianie sobie po godzinach, tak żeby mieć 18 czy 20 godzin pracy dziennie do końca życia. Chodzi o mądrą pracę, która z czasem może działać nawet wtedy, kiedy ty idziesz spać. I to jest właśnie ten okrzyknięty legendą dochód pasywny. pieniądze, które zarabiasz bez ciągłego angażowania swojego czasu. No dla przykładu akcje wypłacające dywidendy co roku. Trzymasz w tych akcjach ileść pieniędzy i te akcje bez dotykania wypłacają dywidendy. No tyle, o ile spółka odniosła sensowne zyski netto, co nie zawsze się dzieje. No ale powiedzmy sobie, że jest pewna grupa spółek, która z dużym prawdopodobieństwem wypłaca te dywidendy. Kolejna sprawa, na przykład wynajem mieszkań, które było kupione już parę lat temu. Wydanie ebooka, kursu, założenie kanału na YouTubie, coś co tworzysz raz, a sprzedajesz wiele razy. To wielokrotnie powtarzany model, w ramach którego przedsiębiorcy angażują się w tworzenie firmy, szczególnie na początku, w stanie się takim powiedzmy aniołem biznesu, choć niekoniecznie pod względem inwestowania w ten biznes. Czasem po prostu dają swoją wiedzę, swoje knohow i zabierają udziały. Czyli powiedzmy, zaczyna działać jakiś startup, doświadczony przedsiębiorca wchodzi do tego startupu, bierze 30% udziałów, pompują ten startup, firma zaczyna się rozwijać, zaczyna prężnie działać i się w pewnym sensie automatyzować. No i ta osoba zarabia tak naprawdę na tym, że pozwoliła tej firmie na początku zapuścić korzenie. No i w tym momencie ma udziały. To taki dość dość często yyy widziany przeze mnie sposób na zarobek wśród osób majętnych, wśród przedsiębiorców. Bogaci ludzie pytają siebie regularnie, co jeszcze może przynieść mi pieniądze, nawet gdy nie pracuję. No i jedni powiedzą, że to ci pazerni zździercy prywaciarze i nazwą to chciwością. A ja szukanie różnych źródeł dochodu raczej nazwałbym rozsądkiem i pracą mądrą zamiast pracy ciężkiej. I nie zawsze trzeba zaczynać z dużym kapitałem. Czasem wystarczy wiedza, umiejętności, konsekwencja i kilka godzin regularnie poświęcane dziennie, tygodniowo, żeby postawić fundamenty pod coś większego. Ja sam zaczynałem kompletnie od zera. Nie mam w rodzinie przedsiębiorców, nie mam w rodzinie multimilionerów, nie mam tak naprawdę w swoim otoczeniu, a przynajmniej nie miałem do pewnego momentu, osób, które mogłyby powiedzieć: "Zrób to, to i to i wtedy na pewno się uda." Zaczęło się od książek, przeszło przez kontakty, przeszło przez pierwsze realizacje, budowanie relacji i później to, co również bardzo ważne i co bogaci także robią, o czym powiemy w dalszej części tego filmu, przeszło na w pewnym sensie konsultacje z osobami, które już osiągnęły to, co ja chciałem osiągnąć. To jest tak, jak za chwilę pewnie powiem w tym filmie taka trochę droga na skróty. Piąta różnica. Bogaci uczą się przez całe życie. rozumieją coś, co wielu ignoruje. Uwaga, uwaga, absolutnie nigdy tego nie słyszeliście. Najlepsza inwestycja to ta inwestycja, która jest inwestycją w siebie. No to teraz żeś mi tutaj zaimponował. Zacznę chyba jeść w końcu te pieniądze. Wiem, to jest oklepane, każdy to słyszał, ale jest do bólu prawdziwe. Nie kończą edukacji na szkole czy na studiach. Wręcz przeciwnie. Czasem traktują naukę jako proces, który trwa przez całe życie. Tak na marginesie to obecność dyplomu i edukacja akademicka nie do końca ma się do tego ile kto zarabia. Często jest nawet tak, że już po zdobyciu tego majątku ludzie robią studia czasem z czystej ciekawości jak to jest albo w poszukiwaniu choćby jednej informacji, która może im się w jakiś sposób przydać. Natomiast są to ludzie, którzy w większości znów, pamiętajmy, że nie wszyscy są krystaliczni, którzy codziennie próbują uczyć się czegoś nowego. Czytają książki biznesowe, psychologiczne, finansowe, biorą udział w kursach, analizują swoje błędy i błędy cudze. No i przede wszystkim to, co mówiłem przed chwilą, słuchają rad osób bardziej doświadczonych, osób, które mają już pewne etapy za sobą. Konsultacje z bardziej, powiedzmy, zaprawionymi w boju żołnierzami to jest najlepsza droga na skróty do osiągnięcia celu. Jest jeszcze lepsza niż kursy, jest jeszcze lepsza niż czytanie książek. Wielu milionerów deklaruje, że czytają tych książek po kilkadziesiąt dziennie i nie mówią tego po to, żeby się czymś tutaj chwalić, chociaż w pewnej części na pewno, ale przede wszystkim jest to sygnał, że każda dobra książka może wnieść coś do twojego życia, co zmieni je o 180 stopni. Kiedyś usłyszałem taki bardzo mądry cytat, że nie stać nas na to, żeby się nie uczyć. Nie stać nas na to, żeby nie inwestować w siebie. być może parafrazuje, ale sens, myślę, że rozumiecie. Sam fakt, że oglądasz ten film to nie jest przypadek. To może być właśnie twój pierwszy krok, który za kilka lat okaże się jednym z najważniejszych. Daj znać na dole w komentarzu, które z tych pięciu punktów najbardziej cię dotyczą. Zasubskrybuj ten kanał. Jeśli chcesz oglądać więcej takich treści, to pamiętaj, lepiej być bogatym w ciszy niż biednym na pokaz. Dzięki za oglądanie i do zobaczenia w następnym.
