Dlaczego strategia sektorowego momentum może być Twój klucz do sukcesu?
Odkryj, jak strategia sektorowego momentum oparta na amerykańskich ETFach może pomóc Ci osiągnąć zyski w niepewnych czasach. W filmie pokazuję praktyczne zastosowanie tej metody – od analizy wyników różnych sektorów po zarządzanie ryzykiem i dawne błędy.
Główne elementy strategii
- Sektorowe momentum: Jak śledzić ewolucję trendów w różnych branżach?
- Rebalansowanie portfela: Błędy i doświadczenia po 4 miesiącach testowania.
- Praktyczne przykłady: Dane z mojego portfela, w tym inwestycje w sektor energetyczny i zdrowotny.
Zobacz, jak korzystać z wahań geopolitycznych i emocji inwestorów, aby zyskować w dłuższej perspektywie.
Zobacz pełną transkrypcję filmu
Ostatnie tygodnie na giełdzie to prawdziwy rollercoaster, gdzie kolejne górki i dołki coraz mniej związane są z realnymi wynikami finansowymi spółek, a coraz bardziej z emocjami inwestorów śledzących informacje na temat kierunku, w jakim podąża konflikt na Bliskim Wschodzie. A moja strategia, której poświęcam maksymalnie kilkanaście minut w miesiącu, ma za zadanie te emocje wyłapać i podążać za trendem. Na czym polega, w co inwestuję i ile udało mi się zarobić do tej pory. Zapraszam do oglądania. >> [muzyka] >> Liga Sektorów to seria inwestycyjna, która jest moim publicznym eksperymentem inwestycyjnym. Testuję w niej strategię momentum, a konkretnie jej sektorowy wariant oparty o amerykańskie sektorowe ETFY. Nie buduję portfela samemu, nie próbuję przewidzieć jak zachowa się rynek, tylko opieram się o proste założenie, że kapitał pomiędzy sektorami porusza się powoli. Czyli w prostych słowach zakłada się, że jeżeli jakiś sektor charakteryzuje się większymi wzrostami od pozostałych, to napływ kapitału do tego sektora nie zatrzyma się nagle, tylko będzie jeszcze przez jakiś czas ciągnąć go do góry. I podobnie w drugą stronę. Jeżeli z danego sektora mamy odpływ kapitału, to nie ma co próbować łapać dołka, bo trend nie odwróci się nagle, tylko będzie powoli wygaszany, więc z takiego sektora trzeba uciekać jak najszybciej. Zatem celem tej strategii jest po prostu sprawdzenie, który sektor charakteryzuje się najsilniejszym wzrostem i zainwestowanie w niego, by korzystać na trendzie wzrostowym. W teorii taka strategia powinna pozwolić bez problemu pobić cały szeroki indeks giełdowy, bo przecież on jest do góry przez najlepsze sektory, zaś w dół przez te najsłabsze i w efekcie czego on sam porusza się gdzieś pośrodku między tymi najlepszymi a najgorszymi. Zaś strategia sektorowego momentum polega na inwestowaniu wyłącznie w najlepsze sektory. Dla osób, które pierwszy raz widzą film z tej serii, jeszcze krótka informacja, dlaczego wybrałem akurat amerykański rynek, a nie na przykład polski. Ja chcę inwestować w całe sektory, w sektorowe ETFY, a w Polsce niestety często mamy do czynienia z sytuacją, w której olbrzymia część sektora zdominowana jest przez jedną wielką, najczęściej państwową spółkę, która posiada połowę albo nawet w skrajnych przypadkach ponad 90% udziału w indeksie. Taka koncentracja sprawia, że tak naprawdę inwestujemy nie w sektor, a w jedną konkretną spółkę. Dlatego też zdecydowałem się postawić na rynek amerykański, który jest dużo lepiej zróżnicowany i zdywersyfikowany. Do swojego portfela co miesiąc dopłacam 100 $ar, czyli jakieś 370 zł. Kwota, na którą może pozwolić sobie każdy z nas, bo ta seria ma pokazać, że inwestowanie może być proste, nie wymagające dużych środków i że warto zacząć nawet od takich kwot. Przede wszystkim po to, żeby wyrobić sobie taki nawyk oszczędzania i inwestowania oraz żeby zdobyć doświadczenie. Strategia jest prosta do skopiowania, a wszystkie transakcje są publiczne. Wyniki oraz skład portfela możesz śledzić na portalu Myfund. Link w opisie poniżej. Ale zanim przejdziemy dalej, jeszcze krótka chwila dla partnera kanału, czyli aplikacji XTB. Jeżeli chciałbyś rozpocząć inwestowanie, ale nie wiesz jak zacząć, to XTB ma dla ciebie świetne rozwiązanie. Plany inwestycyjne, czyli narzędzie, które pozwala zbudować portfel pasywny złożony z funduszy ETF. Wybierasz interesujący cię sektor, historyczną stopę zwrotu albo poziom ryzyka, a XTB zajmuje się resztą. Comiesięczne wpłaty pozwolą ci budować kapitał i zdobywać wiedzy o giełdzie, a dodatkowo rejestrując konto z kodem matematyka dostaniesz dostęp do darmowego kursu inwestycyjnego, który pozwoli ci jeszcze lepiej wejść w świat finansów. Szczegóły w opisie pod filmem. Wracając do ligi sektorów. Zanim pokażę skład portfela na nadchodzący miesiąc, to jeszcze tradycyjne podsumowanie jak zachowywały się sektory w poprzednim miesiącu. Wpływ konfliktu w Ianie na RIKI dalej pozostaje wysoki, przez co w dalszym ciągu musimy mierzyć się z podwyższoną zmiennością. Rynek co chwilę przechodzi od strachu do euforii, dyskontując raz informacje na temat możliwego zakończenia konfliktu, a drugi raz przecieki z rządu o eskalacji wojny. Na fali optymizmu, która rozpoczęła się pod koniec kwietnia, indeks S&P 500 po spadku poniżej poziomu 6400 punktów rozpoczął prawdziwy rajd i kwiecień kończy na najwyższym poziomie w historii 7200 punktów. Ale wzrost ten nie był jednolity jeżeli chodzi o poszczególne sektory. Sektor technologiczny, który ma największą wagę w indeksie S&P 500 po tygodniach spadków wrócił na ścieżkę wzrostu, ale był to wzrost bardzo chaotyczny. Mocno dawały się we znaki olbrzymie gapy co d trzy dni na otwarciach spowodowane zmienną sytuacją geopolityczną. Ostatni tydzień kwietnia przyniósł jednak stabilizację i wzrost wyhamował. Sektor finansowy również miesiąc rozpoczął od olbrzymich wzrostów, które notowano szczególnie wtedy, kiedy giełda była zamknięta. Ale optymizm w połowie miesiąca ustąpił dalszej niepewności i wzrosty całkowicie się zatrzymały. Sektor dóbr cyklicznych zachowywał się niemal identycznie jak sektor finansowy. Silne wzrosty w pierwszej połowie kwietnia, a potem całkowite wyhamowanie i stagnacja przez kolejne dwa tygodnie. Trochę inną sytuację można zaobserwować w przypadku dóbr podstawowych. Tutaj cena poruszała się w wąskim zakresie od 9,80 do 1020 z delikatnym trendem wzrostowym przez cały miesiąc. Sektor użyteczności publicznej jak zwykle bardzo podobnie do sektora dóbr podstawowych. Poruszał się w wąskim przedziale cenowym, ale notował jednak silniejsze wahania w górę i w dół. Obydwa te sektory, dobra podstawowe i użyteczności publicznej przyciągają inwestorów w przypadku większych wahań i niepewności na rynku, ponieważ spółki, które wchodzą w ich składy są mniej narażone na mocne spadki zysków i zapewniają relatywną stabilizację dla inwestorów. Sektor komunikacyjny jak zwykle naśladuje sektor technologiczny, więc i tutaj początek miesiąca z fenomenalnym wzrostem, ale od połowy stagnacja i delikatna korekta. Sektor zdrowotny, który jest dla mnie jakimś złym fatum, notuje olbrzymie wahania. W marcu wyróżniał się bardzo pozytywnie i był pchany do góry głównie przez dobre wyniki spółek i obiecujące prognozy. Początek kwietnia to dalsze wzrosty, które jednak w połowie miesiąca przerodziły się w mocny zjazd. I o ile kwiecień kończymy niżej niż go rozpoczynaliśmy, to 1 maja zanotowaliśmy mocne odbicie do góry. No i ostatni sektor, czyli energetyka, która chyba do tej pory najlepiej korzystała z sytuacji geopolitycznej. Tutaj jednak po dwóch miesiącach fenomenalnych wzrostów początkowe informacje o stabilizacji sytuacji w regionie Bilskiego Wschodu przyniosły korektę wśród amerykańskich spółek wydobywczych. Jednak do końca kwietnia sektor zdołał sporo odrobić i mimo tego zjazdu dalej znajduje się bardzo wysoko. Mając tym wiedzę jak zachowywały się poszczególne sektory, jak ją wykorzystuje w swojej strategii sektorowego momentum. Raz w miesiącu sprawdzam momentum trzy i sześciomiesięczne, czyli stopę zwrotu w danym okresie dla każdego omawianego sektora. Momentum trzymiesięczne pozwala podpiąć się pod nowe świeże trendy, zaś momentum sześciomiesięczne pod te nieco bardziej dojrzałe. Żeby ograniczyć ryzyko koncentracji całego portfela w jednym sektorze, połowę środków kieruje w najlepszy sektor w momentum trzymiesięcznym, a drugą połowę w momentum sześciomiesięcznym. No a gdy ten sam sektor jest top 1 w obydwu kategoriach, to kupuję top 2 z momentum sześciomiesięcznego. W teorii ma mi to pozwolić pobić szeroki indeks dzięki koncentrowaniu się jedynie na najlepszych, najbardziej wzrostowych sektorach. A jak poradził sobie mój portfel w kwietniu? 400 $ar podzielone było na dwa sektory. Energetyczny i zdrowotny. Ten pierwszy jest w moim portfelu już od początku lutego i do tej pory budował zysk całego portfela, ale korekta, jakiej doświadczyliśmy na początku kwietnia, nieco go stopiła. Drugim wyborem był sektor zdrowotny, który trzymałem w swoim portfelu przez dwa miesiące i tutaj kolejny raz trafiam na okres mocnej zmienności tego sektora, kiedy najpierw przez dłuższy czas wyróżnia się on pozytywnie na tle innych sektorów, by potem zaliczyć mocny zjazd w dół. Zysk portfela, który pod koniec marca przekraczał 15 $arów, spadł do ujemnych wartości, do poziomu nawet -1 $ar w połowie kwietnia. Podobnie stopa zwrotu portfela na te indeksu S&P 500, która od początku lutego mocno biła na głowę szeroki indeks, spadła poniżej niego. Także wybrane przeze mnie sektory w tym okresie były ujemnie skorelowane z całym indeksem, co początkowo dawało mi solidny zysk, który jednak potem przerodził się w spadek. No ale ostatnie dni kwietnia przyniosły poprawę zarówno jeżeli chodzi o zysk nominalny jak i o stopę zwrotu na tle indeksu. Nowy miesiąc to oczywiście dopłata kolejnych 100 $arów i nasz kapitał wynosi już 500 $ar. Na jakie sektory stawiam teraz? Momentum trzymiesięczne to dalej niezmiennie sektor energetyczny. Czwarty miesiąc z rzędu dokupuje ekspozycje na ten rynek. Do tej pory najstarsze pozycje dają mi solidny zysk podczas gdy ten najnowsze lekki spadek. Momentum sześciomiesięczne również wskazuje, że najsilniejszym wzrostem charakteryzuje się sektor energetyczny, [muzyka] więc tutaj patrzymy na top 2. Sektor zdrowotny zalicza solidny zjazd z drugiego miejsca na przedostatnie, także ponownie musimy się go pozbyć. Przez cały tydzień obserwowałem ruch cenowy, starając się odpowiednio wybrać moment sprzedaży i ostatniego dnia kwietnia, gdy straciłem już nadzieję na zmianę, sprzedałem udziały po 11 $ar i 40 centów, by dwie godziny później obserwować wzrost aż o 30 centów. Na domiar złego popełniłem czeski błąd i zamiast kupić ETF na sektor dóbr podstawowych, kupiłem dobra cykliczne, czyli najgorszy sektor w momentum sześciomiesięcznym. Zauważyłem to dopiero drugiego dnia i dodatkowo dobra podstawowe zanotowały w tym czasie solidny wzrost, z którego nie było mi dane skorzystać. Ale tutaj na szczęście udało mi się odsprzedać dobra cykliczne z niemal dwudolarowym zyskiem i przenieść te środki na dobra podstawowe. Jakie są moje przemyślenia na temat strategii po czterech miesiącach jej testowania? Na pewno jest obiecująca. Tutaj myślę, że największym jej przeciwnikiem jest obecnie trwająca wysoka zmienność i ogólnie trend boczny. To samo wskazuje też literatura jako największe ryzyko tej strategii. Ale gdy tylko sytuacja się uspokoi, wszystko powinno iść zgodnie z planem. Także nie zrażam się, tylko dalej buduję kapitał. Ale są też dwie rzeczy, które myślę, że powinienem poprawić. Po pierwsze założyłem sobie, że na tą strategię będę poświęcać ekstremalnie mało czasu i jedynie pod koniec miesiąca będę podmieniać sektory w moim portfelu. Przez to wielokrotnie miałem do czynienia z sytuacją, że sektory wybrane przeze mnie spadały z podium momentum, a ja zamiast się ich od razu pozbywać, zaliczałem pogłębiający się spadek przez kolejne tygodnie. I z drugiej strony tak samo było z sektorami, które wychodziły na prowadzenie. Dlatego też rozważam, by częściej sprawdzać siłę momentum i rebalansować portfel nie raz w miesiącu, ale wtedy, gdy zaliczamy jakieś solidne zmiany w momentum. Założenie, że cykliczność zmian zgra się z końcem każdego miesiąca jest z gruntu nieprawdziwe. No i po drugie, do tej pory, gdy ten sam sektor wygrywał w momentum trzy i sześciomiesięcznym, to wybierałem top dwa momentum sześciomiesięcznego i to właśnie na tych sektorach najwięcej traciłem od sprzedając je miesiąc później, gdy z drugiego miejsca spadały one na ostatnie pozycje. Przemyślę to jeszcze, czy rozwiązanie pierwszego problemu nie naprawi i tego błędu, ale rozważam też zrezygnowanie z wykorzystywania top 2 i gdy będzie remis w momentum trzy i sześciomiesięcznym, to inwestować 100% kapitału w jeden sektor. Na dzisiaj to już wszystko. Jeszcze raz przypominam, że portfel publiczny możesz śledzić w aplikacji Myfund. Link w opisie poniżej. Koniecznie daj znać, co ty myślisz o strategii momentum albo o ETFach. Wolisz pasywne inwestowanie, czy też samemu budujesz swój portfel? Napisz koniecznie w komentarzu i nie zapomnij o łapce w górę i subie na kanale, jeżeli materiał ci się podobał. Cześć.









