Analiza Ropy Naftowej – Strategie Inwestycyjne
Ropa naftowa, kluczowy surowiec na światowych rynkach, znajduje się obecnie w fazie konsolidacji. Film omawia zachowanie cen ropy oraz strategie inwestycyjne na najbliższe tygodnie i miesiące. Partnerem odcinka jest XTB, zachęcamy do zapoznania się z raportem: „Początek trwałej hossy na GPW?”.
Konsolidacja i Wskaźnik Rate of Change
Autor analizuje obecną konsolidację ropy naftowej, wskazując na kluczowe poziomy wsparcia (70 USD – odkup strategicznych rezerw USA) i oporu (80-82 USD). Omawia również strategię inwestycyjną opartą na wskaźniku Rate of Change (ROC), która w przeszłości pozwalała skutecznie identyfikować lokalne ekstrema cenowe.
- Wsparcie: 70 USD (odkup strategicznych rezerw USA)
- Opór: 80-82 USD
Korelacje i Pozycjonowanie Dużych Graczy
Film porusza temat korelacji ropy z innymi instrumentami finansowymi, takimi jak dolar kanadyjski (CAD), korona norweska (NOK), indeks S&P500, a także omawia pozycjonowanie dużych graczy na rynku opcji na ropę. Prezentuje analizę wskaźnika ISM oraz omawia wpływ potencjalnej recesji w USA na rynek ropy.
Perspektywy Rynku i Polskie Aktywa
Autor omawia perspektywy rynku ropy w kontekście globalnego spowolnienia gospodarczego i ożywienia w Chinach. Dodatkowo, analizuje sytuację polskich aktywów, w tym obligacji, złotego i indeksu WIG, w kontekście globalnych trendów.
Dodatkowe Informacje
- Partnerem odcinka jest XTB.
- Zachęcamy do subskrypcji kanału i komentowania.
- Link do raportu XTB: „Początek trwałej hossy na GPW?” w opisie.
Zobacz pełną transkrypcję filmu
Dla wszystkich rozważających rozpoczęcie
przygody z inwestowaniem, XTB przygotowało wyjątkową promocję - darmową
akcję na dobry początek. XTB przyznaje całkowicie bezpłatnie jedną akcję o wartości nie wyższej niż 30
dolarów każdemu nowemu klientowi, który otworzy darmowe konto i zdeponuje
środki w dowolnej wysokości. Aby wziąć udział w promocji,
wystarczą trzy kroki: załóż konto w XTB, wpłać depozyt w dowolnej wysokości i ciesz się z
darmowej akcji na dobry początek. Zachęcam do otwarcia konta w XTB. Otwierając konto w XTB
wspierasz rozwój mojego kanału. Dziękuję. Witam serdecznie dzisiaj po południu -
- jak lubi grać ropa naftowa. Ciekawostka. To jest temat
przewodni tego wpisu. Oczywiście na samym początku zachęcam do subskrybowania, dodawania
komentarzy i dawania lajków, jeżeli uważacie, że te materiały
niosą dla Was jakąś wartość. Zaczynamy! Jak lubi grać ropa naftowa? Ciekawostka. Ten materiał będzie poświęcony
ropie naftowej, który jak widzimy na wykresach konsoliduje się na poziomach
w okolicach 77 - 75 dolarów. Dolne ograniczenie konsolidacji to jest okolice 70 dolarów,
gdzie Amerykanie zapowiedzieli, że będą odnawiać strategiczne
zapasy ropy naftowej. Będą odkupowali ropę naftową,
a okolicami oporu 80 - 82 dolary. I ta przestrzeń między tymi
dwoma bandami konsolidacji może dać nam faktycznie bujanie się ropy naftowej na
przestrzeni następnych miesięcy i tygodni w oczekiwaniu na kolejny
ruch, na kolejne wybicie. I ten pierwszy, i ten drugi wykres to bardzo ładnie pokazuje, zwłaszcza ten
drugi, gdzie widać ropę naftową na wykresie
tygodniowym, że dokładnie w okolicach 77 dolarów mamy potężnie ważną
średnią 200 sesyjną. Rynek, jak widzimy przywiązuje do tego ogromną wagę i ten poziom jest wskazywany
jako oś symetrii horyzontu cenowego. Jako że jest bardzo duże prawdopodobieństwo, że będziemy się bujać
na ropie naftowej między tymi dwoma bandami konsolidacji na
przestrzeni ostatnich tygodni, więc pytanie jest takie - jak lubi grać ropa naftowa,
czy będziemy się faktycznie odbijać od tych band, czy to
strategia właśnie na konsolidację, na grę w konsolidacji będzie najbardziej
efektywną na ropie naftowej. Na przestrzeni następnych tygodni, być może kolejnych miesięcy, to będziemy
oczywiście testować w rzeczywistości. No ale już dzisiaj znalazłem bardzo
ciekawy raport, który pokazuje, jak na przestrzeni ostatnich 5 lat
fantastycznie działała strategia oparta na bardzo prostym wskaźniku
rate of change , czyli na 10 dniowej zmienności ruchu na dynamice
wzrostowej albo spadkowej, na zmianie na przestrzeni ostatnich 10 dni ceny ropy
naftowej. I okazuje się, że na przestrzeni ostatnich 5 lat 30 razy
ropa naftowa odbijała w pasie między 7,5% do 12,5%
i taka stopa zwrotu na przestrzeni 10 dni sygnalizowała wystąpienie
lokalnego ekstremum na ropie naftowej - 16 razy wzrosty były większe oczywiście,
ponieważ nigdy nie wolno, nie można wykluczyć, że
z jakiegoś impulsu przerodzi się mocniejszy ruch do góry,
ale statystycznie dość często na przestrzeni ostatnich 5 lat pojawiała się
konsolidacja i właśnie ruch wzrostowy na przestrzeni 10 lat
około 8% do 12% sygnalizował, że jesteśmy blisko maksimum ekstremum
konsolidacji i to jest bardzo także ważne, bardzo podobne wartości są w sytuacji, kiedy rozważamy tendencję spadkową
i w tym wypadku jak widzimy taka 10 dniowa stopa zwrotu, czyli ruch na przestrzeni
ostatnich wcześniejszych 10 dni, jeżeli jest on w pasie między minus 15 a minus 10%, to sygnalizuje
wystąpienie ekstremum. Oczywiście są także przypadki, kiedy tendencja spadkowa jest bardzo dynamiczna
i przebijane są te wartości, ale jest dość często także, występuje taka zależność, że te
odchylenie, że ten ruch w 10 dniowym pasie minus 10 a minus 15% powoduje, że mamy do
czynienia z lokalnym dnem, lokalnym ekstremum, no i cena ropy
naftowej próbuje zakręcić. I też pytanie jest właśnie - czy ta ciekawostka, czyli to
co i jak lubi grać ropa naftowa w konsolidacji właśnie będzie
jedną z najlepszych strategii inwestycyjnych na ropie naftowej na
przestrzeni następnych tygodni i miesięcy. Będziemy to oczywiście weryfikować w
czasie rzeczywistym, ale chciałbym zwrócić tutaj uwagę na to,
jak bardzo taka prosta statystyka oparta właśnie na zachowaniu
ceny, na czystej analizie statystycznej zachowania ceny
pokazuje jak ładnie ropa naftowa tworzy swoje ekstrema i wzrostowe
i spadkowe, a w konsolidacji jak wiemy cena waha się od oporów do
wsparć, od wsparć do oporów. I być może właśnie teraz jest czas
na to, żeby kontynuować taką zabawę. Takie wahania w oczekiwaniu na następne wydarzenia - jeszcze raz przypomnę
w okolicach 70 dolarów Amerykanie odkupują, odnawiają strategiczne zapasy ropy naftowej i
mówi się także o tym, że ożywienie gospodarcze w Chinach,
otwarcie chińskiej gospodarki także ma sprzyjać temu, żeby ropa naftowa
próbowała rosnąć, a nie spadać. Natomiast oczywiście wektorem, który
będzie spychać ceny ropy w dół, jest światowe
spowolnienie gospodarcze, być może recesja, a w takiej sytuacji oczywiście
ropa naftowa ma tendencję ku temu, żeby łamać wsparcia, ruszać mocniej,
dynamiczniej w dół i te dwa zjawiska będą się równoważyły, będą na siebie nawzajem
wpływały i być może to nam da takie właśnie zachowanie, jakim jest
konsolidacja na ropie naftowej między wsparciami okolic 70 dolarów, a
oporem w okolicach 80 - 82 dolarów. Czy ta strategia się sprawdzi? Czy tak właśnie lubi grać ropa naftowa? Będziemy to testować w
czasie rzeczywistym. Jeżeli chodzi o ropę naftową, to chciałbym
także zwrócić uwagę na korelacje między ropą naftową a ważnymi innymi
aktywami, instrumentami finansowymi. W pierwszej kolejności korelacja między ropą naftową a zachowaniem pary
dolar do dolara kanadyjskiego. Są waluty na rynku Forexowym, które
są określane mianem walut surowcowych. Kanada należy do tych,
do jednych z nich, do tych walut i w sytuacji, kiedy występuje presja na
rzecz umocnienia ropy naftowej, na rzecz wzrostu ceny ropy naftowej, to w takiej
sytuacji powinniśmy być świadkami umocnienia kanadyjskiego dolara
i innych walut surowcowych. I odwrotnie, jeżeli ropa naftowa spada, to waluta typu Kanada i inne waluty
surowcowe powinny osłabiać ją. Natomiast, jak zobaczymy ten wykres, który jest w tle, to widzimy,
że generalnie na przestrzeni ostatniego roku faktycznie korelacja była ujemna i
wynosiła około minus przecinek 5 i w takiej sytuacji można
było mówić o takim zjawisku. Jeżeli ropa naftowa rosła,
to Kanadyjczyk się umacniał, a odwrotnie jeżeli ropa naftowa spadała, to waluta
kanadyjska zaczęła się osłabiać. Natomiast wydarzenia ostatnich tygodni, ostatnich dni,
zwłaszcza okres świąteczny, troszeczkę zaburzył tę
korelację i wyniki są tutaj dodatnie. Kolejna waluta surowcowa to jest norweska
korona i w tym wypadku para euro NOK w stosunku do ropy naftowej pokazuje, że
ta korelacja wynosi minus 0,34 i także widzimy, że tutaj generalnie występuje
korelacja ujemna, a to sygnalizuje, że jeżeli ropa naftowa
rośnie, to kurs euro NOK spada i odwrotnie - jeżeli ropa naftowa spada
to euro NOK rośnie, czyli norweska korona się osłabia i dość dobitnie widać to
na przestrzeni tego na tym wykresie. Kolejna ciekawa korelacja ropy naftowej. W tym wypadku ropa naftowa i indeks giełdowy S&P500 i w tym wypadku
widzimy dodatnią korelację plus 0,21. Jak widzimy na przestrzeni ostatniego roku raczej występuje korelacja dodatnia, czyli
jeżeli ropa naftowa rośnie, występuje presja na rzecz
ryzyka, to też indeksy giełdowe rosną. I odwrotnie, jeżeli występuje presja na
rzecz pozbywania się ryzyka, na rzecz bezpieczeństwa, ropa naftowa
spada, indeksy giełdowe spadają. Ta korelacja jest dodatnia i widać to na
przestrzeni ostatniego roku, że zdecydowanie przeważa kolor
zielony, czyli korelacja dodatnia. I kolejna ciekawostka dotycząca ropy
naftowej, czyli pozycjonowanie się dużych graczy na rynku opcyjnym na
ropie naftowej amerykańskiej. I tutaj ewidentnie widzimy, że bez względu na to, jaki jest termin
wygasania instrumentu pochodnego, to dominuje opcja kupowania z tych
opcji put na spadki, bądź też spekulacji na spadki, bądź też zabezpieczania
się przed spadkami ropy naftowej. Więc jeżeli droższe są opcje put na
spadki, oznacza to, że ci spekulanci, ci więksi gracze
raczej obstawiają, że w perspektywie średnio i długoterminowej ropa
naftowa będzie spadać, a nie rosnąć. I warto być tego świadomym,
że takie zjawisko występuje. Ale to tylko potwierdza, że część graczy
zabezpiecza się przed ryzykiem rozlania się recesji na rynki finansowe,
na rynek ropy naftowej w tym wypadku i że ropa naftowa miałaby łamać swoje
wsparcia i kontynuować tendencję spadkową. Wykres tych uśmiechów opcyjnych w zależności od terminu
wygasania delty i ceny opcji, bardzo wyraźnie widać i myślę, że
wnioski są bardzo czytelne. Ja dość często zamieszczam te wykresy,
ponieważ jeszcze raz warto pamiętać, że niezależnie handlowa są opcje call i put
i w takiej sytuacji łatwo tutaj określić gdzie jest większy popyt i które opcje są
tutaj ważniejsze, które są droższe. I oczywiście, jak już powiedziałem, rynek dyskontuje, że możemy być świadkami
recesji w tym roku w amerykańskiej gospodarce. Na tym następnym wykresie
mamy uśredniony wskaźnik ISM dla sektora przemysłowego i usługowego i
on spadł poniżej 50 punktów. A to na przestrzeni ostatnich lat, jak
widzimy na tym wykresie, sygnalizował wystąpienie recesji w
amerykańskiej gospodarce w 2019 roku. Wskaźnik był o włos od
spadku poniżej tego poziomu. Teraz jesteśmy wyraźnie niżej, więc tutaj inwestorzy faktycznie zaczynają się bać
o możliwość wystąpienia recesji. Więc jestem też bardzo ciekawy, czy te spadki, które miały miejsce wczoraj
na indeksach giełdowych nie są formą obaw o to, że recesja w amerykańskiej gospodarce
przełoży się na spadek zysków przedsiębiorstw i giełdy
będą musiały to wycenić. Czyli że będzie zanikała ta niestandardowa
logika, która mówiła, że im dane gorsze, tym lepiej dla giełd
papierów wartościowych. Dzisiejsza sesja ma właśnie potwierdzić to, czy ten wczorajszy odwrót na indeksach
giełdowych był przypadkiem, czy też był czymś nowym, czymś co będzie oznaczało
powrót do tendencji spadkowej, która może się przekształcić w następną
falę spadkową właśnie w formie dyskontowania recesji
amerykańskiej gospodarki. Dzisiaj będziemy to testować, ponieważ nie
ma ważniejszych danych makroekonomicznych. Rynek raczej powinien
pokazać jaki ma sentyment, w którą stronę chce się dalej ruszyć
i dzisiaj będziemy już bardzo blisko, jesteśmy już coraz bliżsi ukształtowania świecy tygodniowej, więc te zamknięcia
także będą miały duże znaczenie. Widać, że spadki rynkowych stóp procentowych nie przekształcają się
teraz ze wzrosty indeksów giełdowych. To pokazuje, że właśnie zanika
ta odwrócona, pokrętna logika. Więc rynkowe stopy procentowe, które są
wyraźnie poniżej poziomu 3,40, sygnalizują, że oddala się perspektywa
dalszych podwyżek stóp procentowych. Przybliża
się możliwość wystąpienia dynamicznej fazy dezinflacyjnej
w amerykańskiej gospodarce. I oczywiście to jest dobra informacja. Natomiast teraz tak jakby obawy
o tą recesję były ważniejsze. Natomiast nie widać jeszcze wyraźniejszego umocnienia
amerykańskiego dolara. I gdybym zobaczył takie właśnie zachowanie, czyli
mocne spadki eurodolara, łącznie ze złamaniem ostatnich minimów,
to wtedy będę bardziej skłonny twierdzić, że rozpoczyna się jakaś
większa korekta bądź też nawrót do tendencji spadkowej na
indeksach giełdowych. No i właśnie te indeksy giełdowe dzisiaj będą miały za zadanie potwierdzić
wczorajszą słabość i ten impuls spadkowy. Wczorajsza dzienna świeca naprawdę
faworyzuje scenariusze prospadkowe i jak widzimy na wykresie
takim bardziej średnioterminowym
ten wczorajszy odwrót oznacza odbicie od średniej 200 sesyjnej, ale także odbicie
i potwierdzenie rocznej linii bessy. Dlatego też, jeżeli dzisiejsza sesja
będzie miała spadkowy charakter, to prawdopodobnie cała świeca tygodniowa
będzie miała spadkowy charakter i będzie straszyła tym, że rynek boi
się nawrotu do tendencji spadkowej. I to będzie zła wiadomość. Dzisiaj w Europie indeks DAX przypomina
sobie o tym i reaguje na wczorajsze zachowanie indeksów
giełdowych na Wall Street. Jest duża szansa na to, że zakończymy
dzień poniżej poziomu 15 tys. punktów.
Jeżeli tak się stanie, to także ta europejska relatywna siła
będzie zanikała i będzie także indeks giełdowy w Europie
sygnalizował tendencję spadkową. Warto być na to przygotowanym. Warto zwrócić uwagę, że giełda, że wyceny spółek giełdowych w Londynie są
generalnie na poziomach średniej wieloletniej, jeżeli chodzi
o wskaźnik cena do zysku. Czyli tutaj nie ma ani przewartościowania,
ani niedowartościowania. I z ciekawostek warto także obserwować zachowanie funta brytyjskiego, który na
euro funcie dość technicznie się zachowuje. Ten poziom oporu 0,87 - 0,80
zaczyna działać i wygląda na to, że jest większa szansa na umocnienie funta
brytyjskiego w perspektywie następnych godzin i być może nawet dni,
niż na osłabienie tej waluty. I to także myślę,
że warto rozważyć, ponieważ występuje także dodatnia korelacja między
funtem brytyjskim, a amerykańskim dolarem. Więc jeżeli funt brytyjski się umacnia, to
jest także większa szansa, że indeks dolarowy, czyli sam dolar
zacznie się umacniać. Więc to moim zdaniem,
wzmacnia tezę o tym, że eurodolara także czeka jakaś większa korekta spadkowa. Inne
rynki związane z ryzykiem to Bitcoin. Bitcoin wczoraj także potwierdził
tendencję spadkową widoczną na Wall Street na indeksach giełdowych, ale w tym wypadku
myślę, że dopiero spadek poniżej 20 tys. dolarów byłby takim faktycznym zwiastunem, że coś tutaj negatywnego się dzieje
i będę na to zwracał dużą uwagę. I także złe wiadomości płyną z zachowania
ceny miedzi, ale w tym wypadku dopiero spadek poniżej psychologicznego
poziomu 9 tys. dolarów uznałbym za coś naprawdę,
co zwiększałoby prawdopodobieństwo spadków, pogłębienia tendencji
spadkowej na indeksach giełdowych. Na razie ostrzeżenia płyną także z rynku surowcowego oraz z rynku miedzi
i z Bitcoina, ale jeszcze nie są przesądzone
spadki, żeby było duże prawdopodobieństwo nawrotu
spadków na indeksy giełdowe, zwłaszcza te w Stanach Zjednoczonych.
Wybija się cena złota, ale w tym wypadku myślę, że brak umocnienia amerykańskiego
dolara oraz oczywiście te spadki rentowności sprawiają,
że występuje cały czas presja na to, żeby to złoto utrzymać nad
poziomem 1900 dolarów. Tak, że złoto zaczyna się
zachowywać troszeczkę odmiennie niż rynek miedzi. Jak wiecie drodzy Państwo, ja uważam, że
to przede wszystkim rynek miedzi dobrze oddaje perspektywy, jaką
inwestorzy widzą dla gospodarki. Więc jeżeli
miedź spada, to wystąpi, jest duże prawdopodobieństwo, że także indeksy giełdowe i w ogóle rynki ryzyka
będą kontynuowały tendencję negatywną. A jeżeli miedź rośnie, to rynek miedzi
dyskontuje ożywienie gospodarcze i w tym wypadku rynek ryzyka
powinien być pchany w górę. Indeksy giełdowe, rynki typu emerging
markets oraz oczywiście np. Bitcoin.
No i na koniec polskie aktywa. Dzisiaj polskie obligacje cały czas
utrzymują swoją relatywną siłę. Jesteśmy wyraźnie poniżej
poziomu sześciu 6% na rentowności. Ta globalna fala zakupów bezpieczeństwa,
moim zdaniem, także jest widoczna na polskich aktywach, która
pojawiła się po decyzji Bank of Japan wczoraj, polski złoty zaczyna się umacniać. To także jest dobrą wiadomością, tak względem euro, jak i
amerykańskiego dolara. Zwłaszcza te umocnienie względem
euro jest ważne, bo każdy spadek poniżej poziomu 4,70 sygnalizuje, że negowane jest
wybicie górą z tej dwumiesięcznej konsolidacji i oczywiście oddala się
perspektywa osłabienia krajowej waluty. Jeżeli oczywiście równolegle widać umocnienie złotego względem amerykańskiego
dolara, to widać, że cały koszyk się rusza i kapitał zagraniczny napływa do polskich
aktywów i zobaczymy, czy rynek akcyjny, czyli polski rynek ryzyka obroni
linię trendu wzrostowego, która ma już 4 miesiące historii,
a w momencie tworzenia tego wpisu, że zaczynamy się do niej zbliżać i sesja
amerykańska, która będzie przez godzinę dyskontowana przez
Warszawską Giełdę Papierów Wartościowych, pozwolił nam ocenić czy jest szansa,
czy też przebijemy, czy jest szansa na odbicie od tej linii,
czy przebicia tej linii, która jest dość ważna i czy rynek faktycznie przywiązuje
do tego rejonu dość dużą wagę. Myślę, że Warszawska Giełda Papierów Wartościowych nie powiedziała jeszcze
ostatniego słowa jeżeli chodzi o byki i dopiero pokonanie tej linii
miałoby większe znaczenie negatywne, oddaliłoby
perspektywę prowzrostową. Jestem cały czas nastawiony jednak
na wzrosty polskich aktywów i będę miał takie nastawienie do
czasu, kiedy nie doszłoby do jakiejś większej korekty spadkowej na euro dolarze, ponieważ
dopiero mocniejszy spadek eurodolara, moim zdaniem, byłby sygnałem do
korekty na rynku polskich aktywów. Więc jeżeli na chwilę obecną jesteśmy cały czas nad poziomem 1,08 na euro dolarze,
to myślę, że każde takie spadki na warszawskiej giełdzie są
tylko lokalną korektą. I oczywiście drodzy Państwo, na końcu
zachęcam do materiałów edukacyjnych. Cały czas drążymy temat giełdy
w temacie bliższym giełdy. To co zwraca naszą uwagę to odpowiedź na
pytanie - czy mamy do czynienia z początkiem hossy na GPW i czy ta
hossa będzie kontynuowana. Warto się zaznajamiać z tymi materiałami. Tam na dole link w opisie
i link w komentarzu. Naprawdę warto poznawać wszystkie punkty
widzenia profesjonalnych uczestników rynku na początku tego roku, żeby zobaczyć gdzie
się pozycjonuje rynek, w którą stronę się nastawia, co może być
atrakcją inwestycyjną, okazją inwestycyjną, a na co raczej
nie należy spoglądać. Zachęcam do tych materiałów edukacyjnych tam na dole link w opisie
i link w komentarzu. Dziękuję za odsłuchanie tego materiału. Zachęcam do subskrybowania,
dodawania komentarzy i lajków, jeżeli uważacie, że te materiały niosą dla Was jakąś wartość i widzimy się
i słyszymy jutro o poranku. Wszystkiego dobrego i dużej stopy zwrotu.
Pozdrawiam.








