Jędrzej Łukomski – WIG20 "wait and see". Lepiej stawiać na mWIG40 i sWIG80 [WIG20 wait and see vs mWIG40 hossa]

Analiza hossy na GPW: WIG20 w oczekiwaniu, mWIG40 i sWIG80 w natarciu

Parkiet 22 800 subskrybentów
1 960 72 30/09/2025

W dzisiejszym programie z Parkiet TV ekspert Jędrzej Łukomski, zarządzający Rockbridge TFI, omawia aktualną sytuację na warszawskiej giełdzie. Po trzech latach hossy dynamika wzrostów na GPW osłabła, głównie z powodu zapowiedzi Ministerstwa Finansów dotyczących podwyższenia podatku CIT dla sektora bankowego. Banki, stanowiąc ponad 1/3 wagi w indeksie WIG20, reagują podażą, co prowadzi do postawy “wait and see” wśród inwestorów zagranicznych – kluczowych graczy napędzających rynek.

Wpływ polityki fiskalnej na sektor bankowy

Łukomski podkreśla, że niepewność wokół dodatkowych obciążeń podatkowych hamuje entuzjazm. Wysoki deficyt budżetowy skłania rząd do poszukiwania źródeł dochodów, a banki – z imponującymi zyskami w okresie wysokich stóp procentowych – stały się pierwszym celem. Inwestorzy obawiają się, że to dopiero początek, co może dotyczyć innych sektorów. Mimo to, amortyzacja podatku w czasie powinna złagodzić jego negatywny wpływ na wyniki banków.

Lepsze perspektywy dla średnich i małych spółek

Ekspert radzi unikać WIG20 i skupić się na mWIG40 oraz sWIG80, które od początku roku zyskały ponad 25%, oderwane od presji na duże spółki. To idealne przykłady strategii inwestowania w rozwijające się gospodarki. W tych segmentach prym wiodą firmy z silnymi liderami, takimi jak Benefit Systems, X-Trade Brokers czy LPP (Rafał Brześki), oraz eksporterzy. Nawet w obliczu potencjalnej korekty, warto pozostać w tym segmencie na dłuższy termin.

  • Ciekawe branże: Firmy eksportujące produkty lub usługi, prowadzone przez załóżcieli.
  • Unikać mod: Sektory wojskowe (drony) i spacetech tylko w przypadku organicznego rozwoju, nie deklaracji.

Spółki technologiczne: Ryzyko i potencjał

Moda na innowacje napędza wyceny, ale łukomski chwali Creotech i Scanway za udaną komercjalizację po latach R&D. Obie korzystają z rądowego wsparcia w obszarze wojskowym, co przyspieszyło ich skalowanie. Przykładem wyzwań jest XTPL – mimo genialnej technologii, brak wsparcia opóźnia break-even. Inwestycje w tech wymagają akceptacji wysokiego ryzyka, ale nagradzają spektakularnymi zwrotami. Kluczowe: czekać na zieloną światłą – moment komercjalizacji i duży rynek docelowy.

Podsumowując, czwarty kwartał niesie ryzyka: strukturalne problemy budżetowe i ostrożność zagranicznego kapitału. WIG20 raczej nie przebije 3000 pkt, lepiej obserwować równe propozycje fiskalne. Giełda jest dla każdego – transparentność i media pomagają w decyzjach. Obejrzyj wywiad, by zrozumieć, jak inwestować w dobie niepewności.

Zobacz pełną transkrypcję filmu

[Muzyka] Na jakim etapie jest hossa na warszawskiej giełdzie? Czy czwarty kwartał może stać pod znakiem wzrostów? O tym w dzisiejszym programie prosto z parkietu Przemysław Tychmanowicz serdecznie zapraszam. A moim państwa gościem jest Jędrzej Łukomski zarządzający Rockbridge TFI. Dzień dobry. >> Dzień dobry. Witam pana. >> Jędrzej debiutuje w Parkiet TV. Jędrzej, my jesteśmy w okresie hossy. To bez dwóch zdań. Natomiast pytanie, czy jak mocno wygrzana jest ta hossa, bo ostatnie tygodnie pokazują, że no te wzrosty ewidentnie straciły na dynamice, a raczej nawet bym powiedział, że częściej oglądamy spadki. Przypisałbym ten efekt zapowiedzią Ministerstwa Finansów dotyczących podatku bankowego czy zwiększenia podatku CIT na sektor bankowy. Proszę zwrócić uwagę, że sektor bankowy jest największym sektorem o największym udziale w WIGU 20, więc te zapowiedzi Ministerstwa Finansów no odbiły się natychmiast szerokim echem na rynku. Stąd obserwowaliśmy raczej od tego czasu podaż na bankach. Jednocześnie można zaobserwować wśród oponentów politycznych obecnego rządu wręcz takie prześciganie się w tym, jak mocno należy te banki opodatkować. Stąd jeżeli sektor bankowy odpowiada za 1/3 wagę w indeksie WIG 20, no to rzeczywiście trudno jest w takim otoczeniu kontynuować wzrosty. >> Właśnie, bo te wzrosty, które obserwowaliśmy już praktycznie trzy lata, one były przez dużą część napędzane przez kapitał zagraniczny. Teraz ten kapitał zagraniczny właśnie biorąc pod uwagę to się, co dzieje się z bankami, przyjął postawę weight and sea. Tak bym to scharakteryzował. Rzeczywiście ostatnie d trzy lata y nasz rynek był stymulowany głównie tym napływem kapitału zagranicznego. Ja bym tutaj rozłączył SWIG 80 i Mig 40 od Wiku 20. WIG 20 jest takim najpłynniejszym segmentem rynku. Dzięki niemu inwestorzy zagraniczni mogą wyceniać ryzyko systemowe w Polsce. jakby przez nie dokonują alokacji swoich inwestycji w Polsce. Faktycznie jakby udział widać po po udziale brokerów zagranicznych na warszawskim parkiecie, że to głównie głównie tutaj dominuje przez ostatnie kilka lat inwestor zagraniczny. W ostatnim czasie możemy zaobserwować taki właśnie nastrój White and Sea. Inwestorzy patrzą w tej chwili na rozwój sytuacji. Warto zwrócić uwagę na to, że projekt podatku CIT na sektor bankowy, on powinien być amortyzowany w czasie, to znaczy powinien gdzieś tam w czasie w coraz mniejszym stopniu wpływać na zysk netto sektora bankowego. No jakby to nadal nie przekonuje inwestorów zagranicznych do tego, żeby zagłosować pieniędzmi za naszym parkietem. No dobrze, ale może inwestorzy zagraniczni wychodzą z założenia, że skoro teraz banki, to w przyszłości, niedalekiej przyszłości, być może jakiś inny sektor zostanie dodatkowo opodatkowany lub obciążony dodatkowymi narzutami. No bo sytuacja budżetowa pozostawia, delikatnie mówiąc, sporo do życzenia. Faktycznie, no to jest kolejny rok bardzo wysokiego deficytu budżetowego. Widać, że Ministerstwo Finansów próbuje coś z tym zrobić. Sektor bankowy, no to był taki właściwie pierwszy na linii strzału. >> Najłatwiej uderzyć w bank >> w rzeczy samej. Zarówno jest bardzo słaby PR po stronie społecznej, a po stronie takiej wynikowej, no okres wysokich stóp%owych wręcz przyczmił te rezerwy na ryzyko frankowe, które obserwowaliśmy w bankach. Stąd zyski banków były faktycznie imponujące w ostatnich latach. No teraz najprawdopodobniej wchodzimy w okres obniżek stóp procentowych na warszawskiej giełdzie, czyli chociażby właśnie banki i WIG 20 szeroko rozumiany. Skoro nie nie bank i nie WIG 20, skoro ta postawa weight and se, to może lepiej dla przeciętnego inwestora szukać dzisiaj zysku w innych obszarach, czyli przede wszystkim średnie i małe. >> Jestem również tego >> cieszę się, że się zgadzamy. >> Myślę, że wykres MVIG 40, SWIG 80 mówi sam za siebie. Y, faktycznie te dwa indeksy są gdzieś tam oderwane trochę od tego co się dzieje na WIGu 20. Jeżeli mielibyśmy przyjąć taką książkową strategię inwestowania na giełdzie, czyli jeżeli obserwujemy wzrost gospodarczy, to inwestujemy w kraju, gdzie ten wzrost obserwujemy, to MWIG 40, SWIG 80 no były tak przez ostatnie lata, długie lata były wręcz książkowymi przykładami realizacji takiej strategii. W WIG 20 tam obserwujemy od nastęczny. Mówimy, że jest na wieku 20 hossa, od trzech lat, ale jeżeli gdzieś tam rozszerzymy ten wykres od 2009 roku, to >> no to to nie urośliśmy aż tak bardzo. >> Punkt widzenia zależy od miejsca. No dobrze, ale wróćmy do małych i średnich spółek, bo tak patrząc od początku roku MWIG 40, SWIG 80 zrobiły ponad 25%. Czy tutaj ta hossa też już nie jest wygrzana? Czy ty jak patrzysz na dzisiaj na małe i średnie spółki, widzisz takie firmy, takie obszary, gdzie te wyceny są na tyle atrakcyjne, że nawet z zamkniętymi oczami można wchodzić? Takie poszczególne spółki są i właściwie one zdarzają się bez względu na koniunkturę, ale faktycznie w obliczu tak wysokich wzrostów, jakie widzieliśmy od początku roku, takich firm jest stosunkowo mało. Wydaje się, że otoczenie, w którym mamy zarówno no taki niepokój o sytuację budżetową kraju, czy to rosnące napięcie geopolityczne, teoretycznie to powinno sprzyjać korekcie na rynku akcji. Natomiast wciąż yyy ja uważam, że spośród polskich przedsiębiorców, którzy mają firmy na warszawskiej giełdzie yyy warto z nimi być yyy przez następne lata, bo takie firmy jak y Benefit, jak Xrade Brokers, no InPost może, >> ale też Rafał Brzeska jest przedsiębiorcą, który widać, że pomimo trudów potrafi rozwinąć swój biznes i idzie do przodu. Takich przykładów takich przedsiębiorców jest dużo i warto zawsze inwestować firmy, gdzie jest taki lider, który ma swoją wizję firmy, której prowadzi, jest z nią z nią związany zarówno finansowo, jak i no tak emocjonalnie. Y i więcej takich firm jest w Mwigu i w Swigu. Y więc tak z perspektywy najbliższych lat warto być w tym segmencie rynku zlikcytowanie, nawet jeżeli miałaby przyjść korekta. >> Wiem, że pewnie trochę spróbujesz ominąć to pytanie, ale muszę cię zapytać. Dzisiaj jeżeli mówisz o ciekawych obszarach rynkowych, branżach, biznesach, to co byś znalazł? Ja przede wszystkim pomyślałbym o tym, jakie firmy w Polsce się rozwijają. Jestem zainteresowany firmami, które są prowadzone przez swoich założycieli, które szukają wyjścia poza Polskę, czyli nie tylko chcą się rozwijać na polskim rynku, ale albo eksportują to, co wytwarzają, albo eksportują swoje usługi na zewnątrz. Z perspektywy długoterminowej jakby to jest ważniejsze, kim jest ten lider i niż tak bardzo w jakiej jesteśmy branży, chociaż to to też jest istotne. >> No w ostatnim czasie, na pewno do tego zmierza to pytanie, w ostatnim czasie popularne branże to Spacetech i >> Rozgryzłeś właśnie popularne branże i mody, które mamy na giełdzie. No bez dwóch zdań taką modą w ostatnim czasie są tematy wojskowe, drony. No jest to zupełnie zrozumiałe. Czy to może być temat na dłuższą metę, czy to jest właśnie taka chwila, że no dużo się dzieje i siłą rzeczy te spółki są pompowane? No cofając się w czasie oczywiście przychodzi mi na myśl Merkator, który no wyrósł na covidzie, a później to już wiadomo co się działo. >> No więc właśnie też to jest pierwsze co przychodzi mi do głowy. Ja mam takie mieszane uczucia, bo z jednej strony faktycznie obserwujemy taki strukturalną zmianę w w polityce krajów w Europie, która powoduje po prostu dozbrajanie się krajów, więc siłą rzeczy przez następne długie lata firmy będące w branży wojskowej powinny odnotowywać wzrost backlogów. Natomiast z drugiej strony tak przypominam sobie, że każda taka hossa, każda taka moda ma w sobie zaszyty ten element, że no jakaś firma nagle mówi, że o wchodzimy w nowy segment i to jest ta ten segment, gdzie jest ta moda. Stąd ja jestem oczywiście zachowawczy w stosunku do takich firm, do inwestycji w firmy, które tylko na poziomie deklaracji mówią, że będą y rozwijać się w segmencie wojskowym, pomimo że cała ich poprzednia historia, takie doświadczenie instytucjonalne nie wskazuje na to, że y mają możliwości inwestowania w takim rozwijania się w takim sektorze. Natomiast firmy, które organicznie rzeczywiście yyy są tam obecne, no przed nimi jest yyy długi czas hossy, ale wciąż takich firm na warszawskiej giełdzie no wcale nie jest dużo. >> To prawda. Drugi temat, który już tutaj też zaanonsowaliśmy, czyli te spółki innowacyjne. No wczoraj mieliśmy taką sesję, gdzie Kreotech przebił wartość rynkowa miliard złotych. Skanway też tutaj błyszczy w ostatnich miesiącach. To dalej są tematy, które właśnie mogą rozpalać emocje wśród inwestorów. Czy może tutaj jest podobny trochę wątek, jeżeli chodzi o wojsko, bo na przykład właśnie nastała moda na na tego typu firmy. >> No z pewnością ta moda na te firmy jakby ma w sobie wpływa na wycenę tych spółek. Jednocześnie no te dwie firmy są przykładami spółek, które faktycznie po długim procesie R&D dowiozły produkty, które wytwarzały i jest na nie zapotrzebowanie i są w odpowiednim miejscu, w odpowiednim czasie. Stąd w mojej ocenie rzeczywiście jest ten efekt trochę mody, ale też organicznie jest on uzasadniony, jeżeli chodzi o sytuację spółek. Co do zasady inwestycji w firmy technologiczne nie należą do najłatwiejszych. Są przykłady innych firm, tak jak XT.PL, pl, które właśnie >> mimo fantastycznego lidera yyy i technologii, która jest yyy no gdzieś tam uznawana na świecie, y spółka cały czas walczy o to, żeby no przejść przez taki break event sprzedażowy, prawda? >> Tak, dobrze trafiłeś dzisiaj min7 XTP. >> No cóż, >> piękno giełdę. Bardziej chciałem nakreślić yyy bardziej chciałem nakreślić ten efekt yyy jak trudne jest inwestowanie w takie spółki, które rzeczywiście od momentu takiego Greenfield y przechodzą przez proces R&D i to dopiero po długich po długich latach następuje komercjalizacja wytwarzanych produktów. No w przypadku Scanwaya i Kreotechu ta komercjalizacja już teraz następuje i to skalowanie biznesu też już teraz następuje. Więc ekstrapolując wydarzenia, które się mogą wydarzyć w spółkach na przestrzeni następnych pięciu lat, prawdopodobieństwo sukcesu jest o wiele większe i prawdopodobieństwo zwiększenia przychodów też jest o wiele większe niż no w innych spółkach technologicznych. No właśnie, bo tego typu spółki, okej, stopy zwrotu potrafią być imponujące, jeżeli faktycznie zaskoczy, no ale ryzyko tutaj inwestycyjne jest też bardzo duże. >> No tak, oczywiście. Y na przykładzie Scanwaya, no trzeba było wyczekać bodajże półtora roku poniżej ceny emisyjnej, wejścia na IPO, żeby spółka wyszła ponad ten poziom. No ale z jakim jak w jakim spektakularnym stylu to zrobiła? Yyy, stąd widać rzeczywiście to się opłaca, no ale wymaga to zaakceptowania dużego ryzyka. Yyy, też ważny tu jest efekt tych inwestycji yyy sektorowych. To znaczy zwróćmy uwagę, że Krotech, który przetarł szlaki na warszawskim parkiecie, jeżeli chodzi o spółki kosmiczne, y, no właściwie on zwiększył swoją skalę biznesu dzięki zamówieniom rządowym. Właśnie wciąż jest tutaj ten efekt yyy wydatków wojskowych obecny. Yyy czy gdyby nie było yyy tej zmiany narracji wśród rządów, że należy dozbrajać się i zwiększać wydatki budżetowe na wojsko, to ten sukces byłby w tej spółce. No pewnie nie na tym etapie i pewnie trochę później. To samo widzimy zresztą w Scanwayu. Więc na przykładzie tych dwóch spółek widać jak ważne jest wsparcie rządowe, jakiekolwiek ono by nie było, żeby rozwinąć technologię i ją skomercjalizować. I w przypadku XTPL no tutaj za bardzo nie ma takiego wsparcia i prezes Filip Granek, że robi wszystko co w jego mocy, żeby samemub dowieść ten projekt i rozwinąć, przeskalować sprzedaż spółki. No ale wciąż jest sama. Sprzedaż tej firmy wcale nie jest y skoncentrowana na tutaj naszym rynku europejskim, wewnętrznym, tylko przede wszystkim yyy w Azji Wschodniej. No i to jest bardzo trudne zadanie, jeżeli robi się samemu, to szczególnie >> powiedzieliśmy, że potencjalnie duże zyski, ale też i duże ryzyko z perspektywy inwestora. Na co zwrócić uwagi inwestując właśnie w takie spółki? Czy to jest takie czekanie właśnie na taki taką zieloną lampkę, że coś się wydarzyło i teraz to już może być tylko lepiej? Trochę tak tym ta zielona lampka to jest moment, w którym firma zaczyna komercjalizować swoje produkty. Czy to jest ten moment kiedy rzeczywiście na rynku y na którym firma działa, okazuje się, że to co ona robi jest wartościowe i jeżeli ten rynek jest odpowiednio duży, no to tutaj korzystamy z efektu skali. Warto wtedy jakby zwrócić uwagę jak duży jest potencjalny rynek rynek takiej spółki. Chciałbym podsumować trochę naszą rozmowę. Zaczęliśmy od WIG 20, przeszliśmy przez Mig 40, SWIG80, spółki technologiczne, czyli co? WIG 20, Wit and Se czekamy. Jeżeli już to raczej MIG 40 WIG 80, a spółki technologiczne dla zawodowców. [śmiech] Nie no, giełda co do zasady jest miejscem y w którym każdy oszczędzający może zainwestować swoje środki. To giełda w swoim założeniu nie jest miejscem, gdzie tylko profesjonaliści mogą inwestować i znają ten ten tajemniczy sposób na zarabianie pieniędzy. Po to jest wymyślona ta transparentność przedsiębiorstw, raporty kwartalne. >> No za chwilę będą się gadać, że odejdą do Lamusen. >> Uważam, że jest to zły pomysł. Natomiast po to istnieje ta transparentność rynku. Po to są instytucje również takie jak wy, czyli media, które opisują wydarzenia w spółkach i koncentrują się na gospodarce, żeby każdy oszczędzający no mógł po prostu zainwestować swoje środki w jakąś firmę i osiągnąć ponadprzeciętne stopy zwrotu. Więc to nie jest tak, że inwestowanie przez profesjonalistów jest jakby jedynym sposobem zainwestowania na giełdzie. Aczkolwiek patrząc po wynikach funduszy jest opłacalne. >> Na początku zadałem pytanie, czy czwarty kwartał może być udany na warszawskiej giełdzie. Jakbyś miał krótko scharakteryzować ten czwarty kwartał, co może się wydarzyć, to jaka była to byłaby to charakterystyka? [Muzyka] Ja widzę więcej ryzyk na walaszawskim parkiecie, czyli te takie strukturalne problemy naszego kraju, które zaczynają się od budżetu. Widać, że Ministerstwo Finansów poszukuje pieniędzy, poszukuje ich na początek w sektorach, które mają wysokie zyski. Jednocześnie widzę widzimy takie taką zachowawczość inwestorów zagranicznych, którzy jednak decydowali o poziomie cenowym naszego rynku przez ostatnie 2 lata. Stąd wydaje mi się, że to nie jest moment na to, że rynek urośnie powyżej 3000 punktów. y sądzę, że będą przez inwestorów będą bacznie obserwowane doniesienia, które będą płynęły z Ministerstwa Finansów i propozycje względem no załatania tej dziury budżetowej. Znaczy ona nie będzie załatana, ale no przynajmniej jakiegoś takiego częściowego skompensowania tego deficytu budżetowego, który już drugi rok z rzędu jest ogromny. Ymm, no i wygląda na to, że to jest ten moment, w którym rzeczywiście inwestorzy no zdają się łapać tak yyy po kieszeniach i uważać, czy to z ich kieszeni nie będą wyciągnięte te pieniądze. >> I tutaj stawiamy kropkę. Jędrzej Łukomski, zarządzający Rockbridge TFI, był moim państwa gościem. Jędrzej, bardzo dziękuję ci za rozmowę. Dziękuję bardzo. [Aplauz] [Muzyka] [Aplauz] [Muzyka] M.

Przewijanie do góry