POKÓJ na Ukrainie, cięcia stóp procentowych. Kupować czy pozbywać się akcji? [IKE, Akcje, Strategie Inwestycyjne]

W filmie poruszane są m.in. następujące tematy:

FXMAG 103 000 subskrybentów
4 836 222 14/05/2025

Chcesz dowiedzieć się, jak skutecznie inwestować na koncie IKE? Obejrzyj film, w którym Dawid Augustyn z FXMAG omawia swoją strategię inwestycyjną na IKE, uwzględniając obecną sytuację rynkową i plany na przyszłość. Dowiesz się, jakie spółki ma w portfelu (Santander, Astarta, Allegro, Pepco i inne) oraz jakie decyzje planuje podjąć w związku z dywidendami, sytuacją geopolityczną i analizą techniczną.

  • IKE i korzyści podatkowe: Jak wykorzystać konto IKE do optymalizacji podatkowej i budowania długoterminowego kapitału emerytalnego.
  • Analiza spółek w portfelu: Omówienie strategii inwestycyjnych dla poszczególnych spółek, uwzględniając analizę techniczną, fundamentalną i dywidendy.
  • Wpływ sytuacji geopolitycznej: Jak wojna na Ukrainie i ewentualne rozmowy pokojowe wpływają na decyzje inwestycyjne.
  • Strategie minimalizacji ryzyka i zabezpieczania portfela w zmiennych warunkach rynkowych: Zarządzanie ryzykiem.
  • Narzędzia inwestycyjne: Omówienie narzędzi wykorzystywanych w analizie i podejmowaniu decyzji inwestycyjnych (w tym wady i zalety sztucznej inteligencji).

Partnerem filmu jest Dom Maklerski BOŚ.

Zobacz pełną transkrypcję filmu

26019 zł. Tyle możesz maksymalnie wpłacić na swoje indywidualne konto emerytalne w 2025 roku. Możesz to zrobić za jednym zamachem, możesz to robić w transzach. Tego limitu nie musisz wykorzystać w pełni, jeżeli taką kwotą po prostu nie dysponujesz. Prawda jest jednak taka, że jeżeli masz oszczędności albo po prostu inwestujesz na giełdzie, a nie masz konta IKE, to sam sobie robisz krzywdę. Dlaczego? Bo wypracowane zyski na tym koncie zwolnione są z 19% podatku belki, o ile środki wypłacisz po 60 roku życia, no albo na przykład po 55, jeżeli będziesz miał prawo do wcześniejszej emerytury. Aby uniknąć podatku, musisz również spełnić wymóg dotyczący wpłat na konto. Na konto IKE musisz wpłacić środki w co najmniej pięciu latach kalendarzowych, ale kwota nie ma znaczenia. lub nie później niż 5 lat przed wypłatą, musisz wpłacić ponad połowę środków wpłaconych na IKE. A co gdybyś jednak musiał wypłacić środki z tego konta wcześniej? Nic się nie dzieje. Po prostu zapłacisz podatek belki od wypracowanych zysków. Ale fakt, że robisz to dopiero przy wypłacie sprawia, że w trakcie procesu inwestycyjnego mógł lepiej zadziałać procent składany. Tak czy siak po prostu to się opłaca, o czym dobrze wie ponad 900 000 osób, które takie konto posiada. Daj znać w komentarzu, czy masz konto IKE, a jeżeli tak, to koniecznie podziel się z nami swoją strategią, za którą oczywiście trzymamy tutaj bardzo mocno kciuki. W tym odcinku podzielę się swoim podejściem do konta IKE, zaktualizujemy sobie sytuację i przedstawię swój plan na spółki, które w portfelu cały czas mam. Ja nazywam się Dawid Augustyn. Ty trafiłeś na kanał FX Mac. A to update emerytalny, w którym regularnie podsumowujemy sobie działania w ramach kont IKE oraz kąt XZE. Partnerem odcinka jest dom maklerski Boś, w którym mam osobiście konta zarówno Ikke jak i XE. Serdecznie i z czystym sumieniem polecam ten dom maklerski. Link do otwarcia konta znajdziesz w opisie. Na początek szybkie podsumowanie. Stan mojego konta IETO na dzień nagrywania tego materiału 7501 zł i 22 gr. Część akcyjna mojego portfela wynosi prawie 44 000 zł, a resztę, czyli około 40% portfela, to środki, które mam dostępne w formie gotówki. Teraz czas na przedstawienie sytuacji z poszczególnymi elementami tego portfela. Tym bardziej, że kilka zmian może w krótkim czasie mieć miejsce. Mowa przede wszystkim o dwóch spółkach, które na ten moment w portfelu generują najwyższą stopę zwrotu. Pierwsza to Santanderbank Polska. Tak jest. Ten przejmowany przez austriackie Group i ma, jak niektóre media wieszczą, zniknąć z polskiego rynku. To oczywiście typowy bajt, którym nie należy się przejmować, bo z polskiego rynku znika, ale sprzedający swoje udziały właściciele Santandera i zniknąć najprawdopodobniej ma Santander. Więc z perspektywy analitycznej nie ma to wielkiego znaczenia. Santanderbank Polska to w moim portfelu reprezentant sektora bankowego kluczowego dla naszego VIIG20, a także ten element portfela, który na stopy procentowe bardzo mocno reaguje. Niejednokrotnie już wspominałem, że na pewno pozycję tę potrzymam do momentu wypłaty dywidendy. Wypłata dywidendy będzie miała miejsce 20 maja, czyli tuż tuż, ale najważniejsze już się wydarzyło, czyli posiadałem akcje w ostatnim dniu z prawem do dywidendy, czyli w portfelu miałem je po sesji z 9 maja. I tutaj mała uwaga, która pokazuje, że ślepe ufanie rozwiązaniom sztucznej inteligencji nie jest do końca dobre. Pracuję już kilka dobrych miesięcy z narzędziem od investingu. Jestem z niego zadowolony, ale niestety zdarzają się dosyć ważne błędy, jak chociażby ten, gdy zapytałem czat Warren AI o to, do kiedy powinienem posiadać akcje, żeby załapać się na wspomnianą wcześniej dywidendę. O ile dane w pierwszej tabelce są poprawne, o tyle druga odpowiedź nie jest dobra, bo nie uwzględnia kwestii rozliczenia zakupionych akcji. Czyli mowa oczywiście o cyklu T+2, czyli o cyklu, który ma wpływ na realizację praw inwestora wynikających z posiadania zapisanych na rachunku papierów wartościowych. Ten cykl uwzględnia chociażby nasze darmowe narzędzie dostępne na FX Magu. Zadałem dodatkowe doprecyzowujące pytanie o ten cykl i już odpowiedź otrzymałem poprawną. No ale niestety pierwsza taka nie była. Co znowu powoduje, że korzystanie z wszelkiej maści dodatkowych narzędzi nie zwalnia nas z konieczności posiadania własnej ugruntowanej wiedzy. Czy to jest dobre, czy złe? To tobie zostawiam odpowiedź na to pytanie. No dobrze, ale w takim razie kiedy pozbyć się akcji banków? To znaczy albo dokładnie kiedy ja zamierzam pozbyć się akcji Santandera, bo oczywiście to nie jest rekomendacja i zawarte tutaj informacje traktuj typowo edukacyjnie. Gdybym pozbył się akcji zaraz po wypłacie dywidendy, to muszę przyznać, że samo czekanie na dywidendę byłoby niezwykle durne. Z wiadomych powodów. to jakie mam oczekiwania to rzecz jasna uzupełnienie luki cenowej z dnia kiedy miało miejsce odcięcie praw do dywidendy to jest pierwszy i w sumie najważniejszy aspekt. Czyli tutaj też nie spieszy mi się jakoś bardzo z pozbyciem się tych akcji. Pod kątem technicznym wykres Santandera nie wygląda cudownie. Generalnie wygląda tak sobie straszą dywergencję, czyli różnice pomiędzy kształtowaniem się ekstremów na wykresie cenowym w porównaniu do analogicznych punktów na wykresie wskaźnika. Ale dodajmy, to nie jest jakieś magiczne narzędzie, oczywiście z perspektywy skuteczności. Jak natomiast popatrzymy na techniczny aspekt kształtowania się wykresu sektorowego, a więc WIG banki, to mamy coś w stylu Cleanas wyszkolującego, też połączonego z dywergencjami, czy z MACD RSI, czy z Tohastikiem. Więc generalnie pięknie to nie wygląda z perspektywy trwającego trendu, ale mowa tu o aspektach technicznych i to takich, których skuteczność nie jest na nie wiadomo jak cudownym poziomie. Zupełnie nie zdziwiłbym się, gdyby za dwa, trzy miesiące na wykresach banków pojawiały się nowe, wyższe od aktualnych poziomy cenowe. Z kwestii fundamentalnych natomiast rzecz jasna kluczowe są stopy procentowe w Polsce. Materiał na temat wpływu obniżek na sytuację banków jest dostępny na naszym kanale. Link podrzucam w opisie. Generalnie obniżki stóp to niższy wynik odsadkowy sektora bankowego. Cała sytuacja rozbija się o jeden niezwykle ważny aspekt, ta aktualna. To znaczy czy to co widzimy aktualnie, co dzieje się ze stopami procentowymi to jest tylko jak profesor Glapiński stwierdza dostosowanie stóp, czy może to jest początek cyklu obniżeń. Jeżeli to drugie, to z sektora bankowego raczej wypadałoby się ewakuować. Ważne daty to 4 czerwca oraz 2 lipca. To wtedy mamy dwa kolejne najbliższe posiedzenia Rady Polityki Pieniężnej. To wtedy też zobaczymy nowe projekcje dotyczące inflacji. I tutaj kluczowe będą szacunkowe odczyty inflacji za maj i potem za czerwiec. Ale może się okazać, że zabraknie jeszcze jednego posiedzenia, bo tak naprawdę w czasie lipcowego spotkania nie poznamy wszystkich ważnych danych za drugi kwartał, a to one pozwolą mocniej oszacować wpływ polityki administracji Donalda Trumpa chociażby na naszą gospodarkę, bo oczywiście jesteśmy na etapie wstrzymania ceł, ale tych bardzo wysokich, a cła i tak w górę poszły. Jak ostatnie cięcia stóp procentowych w Polsce wpłynęły na sytuację wycen banków. Ta lutowa reakcja z tego roku to oczywiście tąpnięcie w związku z niespodziewaną zmianą retoryki. To musiało skończyć się przecenami na giełdzie szybko wyciągniętymi, ale zmieniły się też nastroje. Więc generalnie udało się sytuację uratować. W 2023 miało miejsce niewielkie cięcie stóp i ono wywołało wystarczające spadki 15% na omawianym indeksie. Ale znowu okazało się, że to tylko dostosowanie, a nie zmiana cyklu. Stąd oczywiście wyciągnięcie na wykresach. Ciekawym momentem był moment osiągnięcia szczytu przez stopy procentowe, bo nie pokrywa się on ze szczytem notowań sektora bankowego. Przesunięcie jest ponad sześciomiesięczne, tylko że całe spadki bardzo mocno zbiegły się z generalnie rynkową bezessą i sytuacja samych stóp procentowych wiele nie zmieniła. To oczywiście implikuje ważną rzecz. Same stopy nie są tutaj wystarczającą determinantą do podjęcia istotnych działań. Biorąc pod uwagę te wszystkie aspekty, czekam na pewno na koniec czerwcowego posiedzenia. Natomiast nie będę chciał trzymać akcji Santandera w sytuacji, gdy pogłębiać się będzie dołek powstały po odcięciu dywidendy. Wtedy po prostu z akcjami tego banku bez większych skrupułów się pożegnam. Tym bardziej, że stopa zwrotu z tej pozycji wynosi 72% wykręcona od kwietnia 2023, ale bez uwzględnienia dywidend. łącznie z dywidendami. Stopa zwrotu z tej pozycji po 20 maja przekraczać będzie 100%. Jeżeli chodzi o drugi temat spółki, która jest w moim portfelu, ale może się okazać, że za niedługo z tego portfela wyleci, to notowana na warszawskim parkiecie ukraińska spółka Astarta. Dlaczego tej spółki chcę się pozbyć? Po pierwsze nie do końca chcę, a bardziej rysuje się już coraz mniej ten mój podstawowy, coraz bardziej w zasadzie ten mój podstawowy i omawiany na tym kanale scenariusz. mianowicie zaczynają się rozmowy pokojowe między Ukrainą a Rosją i to bezpośrednie z mediatorem w postaci Turcji. Tu oczywiście jeszcze będzie turbulentnie, bo nie zdziwiłbym się, gdyby serdecznie i ochoczo do ostatnich wymogów ukraińskich przystąpił do rozmów Putin. I teraz odrzućmy temat tego, dlaczego te strony chcą się dogadać. A popatrzmy typowo przez pryzmat rynkowego momentu. Pozycję na starcie zająłem w kwietniu 2023 roku. Aktualnie stopa zwrotu przekracza 130%. Z uwzględnieniem wypłaconych dywidend będzie to prawie 145%. Kurs na starty znajduje się najwyżej od 2017 roku i sam zakup dokonany został nie dlatego, że fundamentalnie uważam, że jest to spółka na nadchodzące lata, ale też nie uważam, że nie jest. Chodziło tutaj o zagranie typowo pod zakończenie wojny za naszą wschodnią granicą. A do tego chciałem wybrać taką spółkę, która z perspektywy fundamentalnej z tych ukraińskich prezentuje się najlepiej i relatywnie mało została dotknięta przez wojnę. Kiedy zatem zamierzam pozbyć się tego podmiotu, wyjściowy plan to sprzedaż. Najpóźniej kilka dni po ustaleniu pokoju. Gdyby okazało się, że do tego pokoju nie dojdzie szybko, to dalej spółkę zamierzam trzymać, dlatego że negatywne informacje napływające z frontu nie działają tak negatywnie na spółkę, jak pozytywnie działają na nią wszelkie informacje o planach pokojowych, czy to podpisaniu umowy surowcowej, czy na przykład ta ostatnia o tym, że Putin chce usiąść do negocjacyjnego stołu. Teraz, żeby nie było tak cukierkowo z tymi moimi pozycjami, to tak w portfelu zostają dalej Allegro. Tutaj z jednym istotnym warunkiem, czyli brakiem w najbliższych tygodniach jakiś transakcji ABB na spółce. Widzę szansę na wyjście na najwyższe poziomy od 2022 roku, o ile właściciele nie będą rzucać papierem na rynku. Tutaj moja cierpliwość pomału się kończy. Dalej jestem na prawie 30% plusie, ale to nie do końca jest to, na co liczyłem. Względnie stabilnie w portfelu może czuć się salon farma. Tutaj stopa zwrotu wynosi prawie 50%, wykręcone w 2 lata. Było zdecydowanie lepiej, ale też nie jest najgorzej. Próg bólu dla mnie, dla tej spółki jest stricte techniczny i wynosi 21 zł i 80 gr. Po prostu nie chcę stracić zarobku, który wynikał z bardzo pozytywnej informacji. Dlatego wolę w przypadku negatywnego sentymentu ewakuować się delikatnie wcześniej, o ile w ogóle będzie taka konieczność. Ostatnia pozycja w portfelu to akcje Pepco, których w lutym dorzuciłem trochę do portfela uśredniając tym samym pozycję. I tak tutaj mam sporą stratę w tym ujęciu procentowym, bo wynoszącą około 33%. Z tym, że widzę tutaj światełko w tunelu dla notowań. Kurs w końcu wyszedł powyżej poziomu z dnia ogłoszenia nowej strategii. I zobaczymy jak sytuacja się potoczy. Na pewno nie zamierzam w czasie najbliższych trzech, czterech miesięcy powiększać tej pozycji. Portfel IKE jest na plusie, może bez wielkiego szału, bo jest ponad 15 000 na plusie, a więc ponad 20% wykręcone w 2 lata. Przy czym robione wszystko bardzo, ale to bardzo bezpiecznie, bo cały czas pozycja gotówkowa w portfelu jest dosyć spor. Natomiast w najbliższych trzech tygodniach chcę przebudować trochę portfel. Środków na zakupy nie brakuje, bo aktualnie jest to ponad 30 000 zł, a pewnie w wakacje dorzucę limit wpłat na 2026. Jeżeli masz ciekawe propozycje do portfela, to dawaj koniecznie znać w komentarzu, bo już od dwóch tygodni przerzucam całą polską giełdę szukając perełek, którymi się oczywiście z wami podzielę. Portfel IKE to jest ważne, skupiać się będzie na pewno na GPW, dlatego prośba o propozycje dotyczące spółek notowanych na warszawskim parkiecie przede wszystkim oczywiście. Jeżeli ten odcinek przypadł ci do gustu, prośba o zostawienie łapki w górę. Jeżeli chcesz śledzić moje poczynania, to oczywiście zostaw subskrypcję udanych inwestycji na giełdzie. [Muzyka]

Przewijanie do góry