Koniec korekty na $? Chciwość w USA. Bieżąca AT – 2025 07 21 [Analiza Techniczna Rynków Finansowych]

Zapraszamy do obejrzenia filmu z analizą techniczną głównych rynków finansowych, przygotowaną przez Pawła Śliwala. W tym nagraniu analizujemy bieżącą sytuację rynkową na dzień 21 lipca 2025, koncentrując się na instrumentach z grup walutowych, surowcowych i indeksowych.

Omówienie najważniejszych instrumentów:

  • Indeks Dolarowy (DXY): Analiza dwutygodniowej korekty i potencjalnych scenariuszy rozwoju sytuacji.
  • EUR/USD: Omówienie trendu spadkowego i kluczowych poziomów wsparcia i oporu.
  • GBP/USD: Identyfikacja istotnych barier dla dalszych wzrostów funta brytyjskiego.
  • AUD/USD i NZD/USD: Analiza potencjalnej kontynuacji wyprzedaży dolarów australijskiego i nowozelandzkiego.
  • Gaz ziemny i ropa WTI/Brent: Ocena sytuacji na rynku surowców energetycznych, w tym kluczowe poziomy wsparcia i oporu.
  • Złoto (XAU/USD) i srebro (XAG/USD): Analiza zachowania metali szlachetnych i potencjalnych scenariuszy w krótkim terminie.
  • Indeksy giełdowe (DAX, Nasdaq, US30, S&P 500, W20): Omówienie trendów wzrostowych i potencjalnych punktów zwrotnych na głównych indeksach.

Film zawiera szczegółową analizę techniczną, identyfikację kluczowych poziomów wsparcia i oporu oraz potencjalne scenariusze rozwoju sytuacji na poszczególnych rynkach. Paweł Śliwal dzieli się swoimi spostrzeżeniami i prognozami, dając widzom wartościowe wskazówki inwestycyjne. Uwaga: Analiza techniczna ma charakter subiektywny i nie stanowi rekomendacji inwestycyjnej.

Zobacz pełną transkrypcję filmu

Dzień dobry. Witam serdecznie. Z tej strony Paweł Śliwal. Rozpoczynamy kolejne spotkanie z bieżącą analizą techniczną. Mamy poniedziałek, więc nowy tydzień. Sprawdzamy, co się też pozmieniało po weekendzie. Zaczynamy od indeksu dolarowego. Nie zaglądaliśmy tutaj przez kilka dni. Mamy dwutygodniową korektę. Przynajmniej tak to wynika z linii poprowadzonej po szczytach. Przez dwa tygodnie cena urosła z poziomu 96 i próbuje sięgnąć poziomu 99. Kto wie, zobaczymy czy do setki się uda dociągnąć posiadaczom długich pozycji. No ale wcześniej mamy okolice 9920 też jako ciekawą przestrzeń, w której podaż się pojawiała. Ja na razie dolarowi nie daję większych szans, uwzględniając tą tendencję, która jest z nami od kilku tygodni. Więc dopóki nowy szczyt się nie pojawi, to te spadki mają tutaj pierwszeństwo. Jak to przekłada się na euro USD? Na wykresach godzinowych mamy rozbudowaną tendencję spadkową. Powrót w okolice 1.15 to są minima, które się pojawiły, ale w tej chwili też jest i odreagowanie w kierunku krótkoterminowej linii poprowadzonej po szczytach czy 116 70. Yyy, według mnie to jest ciekawa przestrzeń albo poważna yyy, poważne ograniczenie dla posiadaczy długich pozycji, bo wystarczy zobaczyć jaka jest aktywność podaży w tym miejscu. Oczywiście kwestia yyy czarnych korpusów, świec, które właśnie rozpoczynają w tym miejscu swój żywot, czy też tego dużego cienia, który pojawił się po jednej z informacji ze Stanów Zjednoczonych w ostatnich dniach. Yyy to wszystko sprawia, że ja właśnie w stronę 1.15 powoli sięgam, albo inaczej dopóki nie zostanie przełamany 11670, no to na północ yyy zerkam yyy z małą z małymi wątpliwościami co do takich y takiego ruchu rynkowego. Funt brytyjski yyy pozostaje blisko 1,34. To jest wsparcie, które między innymi było początkiem ostatniego impulsu wzrostowego, tego z końcówki czerwca, który wypnął cenę w stronę 137. Nawet jeżeli kupujący się tutaj pojawią, czy oni są, bo to widać po wyhamowaniu, no to 136 jest najbliższą barierą, która jest do pokonania, jeżeli brytyjski ma dalej zyskiwać na wartości. Podobnie jak i w przypadku Euro USD, widać pewną aktywność podaży na lokalnej strefie. Ona ma swoje konotacje też w niedalekiej przeszłości, czyli widać, że to zielone wsparcie 1.64 ono będzie trampoliną dla wzrostów, ale najpierw musi zostać pokonana przeszkoda w okolicach 13470. Wtedy rzeczywiście otworzy się droga na do dużych wzrostów dla białych świec. dolar australijski do amerykańskiego. Cena zeszła poniżej 0,63,50 i to jest poziom, któremu ja się przyglądam dość mocno. W przeszłości dużo punktów zwrotnych tu powstało szczytów i w tej chwili podobnie wygląda wykres. Ten układ z dużą czarną świecą z końca ubiegłego tygodnia. No jasno daje nam tutaj informację zwrotną, że podaż się pojawia. Oczywiście mamy rozpoczęty nowy tydzień, więc może się okazać, że w trakcie dzisiejszej sesji europejskiej tu pojawi się jeszcze jakaś próba wyjścia powyżej 0,6530, ale jeżeli tego nie będzie albo ona będzie nieudana, no to 0,6380 wydaje się ciekawym założeniem, jeżeli chodzi o kontynuację wyprzedaży dolara austrialijskiego. Nowozelandczyk. Sytuacja podobna. Wykres pokazuje, że po lewej stronie mamy całą serię szczytów w okolicach 0,60. To miejsce już wiele razy opowiadałem, więc nie będę mu nadawał jakiegoś dodatkowego większego znaczenia. Yyy, tak długo jak cena jest poniżej, no to oczywiście będę zerkał w stronę najbliższego możliwego ograniczenia miejsca, gdzie kupujący się pojawiali w przyszłości, czyli 0,60, przepraszam, 0,5850, ale też mamy zieloną strefę 0,580 jako lokalny wartość, która też może nam tutaj zatrzymać przecenę dolara nowozelandzkiego. Przechodzimy do grupy surowcowej. Zaczynamy od gazu naturalnego. Ten porusza się bardziej w bok w ostatnim czasie. Tam była próba wyjścia powyżej ograniczenia 3,75 jako oporu, ale szybko notowania wróciły. Tym samym też poziom 3 z0 jest najbliższym ograniczeniem dolną trampoliną dla czy też dolną bandą dla ruchu bocznego, no bo górną pozostaje ta żółta strefa. Ja ją sobie przeciągnę w prawo na wszelki wypadek, jeżeli w przyszłości miałyby się pojawić kolejna próba jej forsowania. Rynek ropy. Pozostajemy blisko 64 dolarów za baryłkę ropy WTI, czyli miejsca, gdzie zatrzymało się to tąpnięcie z końcówki czerwca. Ciekawe wsparcie. No ale widać ewidentnie, że brakuje aktywności zarówno kupujących, jak i sprzedających. popyt udało mu się zbliżyć tak naprawdę, no bo nawet nie dotknąć 72 dolarów jako oporu. Ta krótka, krótkie wzrosty poprzedzające tą silne pompnięcie może być ruchem korekcyjnym, ale ja odważnie na południe spojrzę, jeżeli cena 64 zostanie przełamana. Ropa Brand, spadająca gwiazda z piątku na w okolicach 70 $arów. To jest ciekawy sygnał sugerujący, że ten poziom nadal jest istotny dla podaży. Jeżeli ktoś z państwa nie kojarzy, to już pokazuję. To jest pojedyncza świeca z dużym górnym cieniem i korpusem koloru czarnego w jej dolnej części. i niemalże książkowa. To jest formacja, która no sugeruje oczywiście potencjalną wyprzedaż albo w danym dniu była informacją zwrotną, że w momencie kiedy w trakcie początku sesji pojawili się kupujący atakujący 70 $arów, podaż zareagowała dynamicznie i zamknęła notowania jeszcze niżej niż było otwarcie. To jest właśnie przekaz, który idzie za tą świecą. W konsekwencji, jeżeli kolejne dni będą czarne, no to nadaje się dość duże znaczenie właśnie tej spadającej gwieździ. Sytuacja podobna, to może być informacja o zakończeniu korekty po tym silnym tąpnięciu, czyli 70 $arów może być końcem korekty. W konsekwencji 6550 może być atakowane zejście niżej też jak najbardziej trzeba tutaj uwzględnić. Spoglądamy na złoto, które cały czas męczy się z obszarem 3350. Szeroka strefa. Ja przypomnę, że ono często było naruszane, po czym notowania wracały na y południe. Nie za daleko, bo to jest raczej kwestia bardziej ruchu bocznego. Ja usunę ten kanał wzrostowy, bo mam wrażenie, że on tutaj nabiera już mniejszego znaczenia, bo wykres rzeczywiście coraz bardziej zaczyna się poruszać w prawo, a nie do góry czy też dołu. Warto pozostać na wykresie dziennym też na pewno dzisiaj, bo to naruszenie było widoczne w poprzednich sesjach i ono dopiero na wykresach godzinowych dawało, na wykresach dziennych dawało sobie znać w postaci potencjalnych cieni, a w konsekwencji spadków strony 3280. Oczywiście wcześniej ta informacja się będzie tutaj gdzieś pojawiała na godzinówkach, ale to wymaga trochę wprawy, żeby to móc ocenić. Na razie mamy wyhamowanie wzrostach. Tyle można powiedzieć, jeżeli chodzi o początek dzisiejszego dnia. Yyy, z pogoda na srebro, które oczywiście wystrzeliło ostatnio dość mocno z poziomu 3550. Cofnięcie w okolice 37. Y, to są oczywiście szerokie, szeroki przedział, bo zwracam uwagę, że dołek, który pojawił się w zeszłym tygodniu nie dotknął poprzedniego szczytu. To jest bardzo zdrowy objaw trendu wzrostowego, czyli korekta jest relatywnie krótka, co powinno przynieść nam kolejny silny impuls wzrostowy na tym instrumencie. Przypomnę też, że ten instrument warto oglądać na wysokich interwałach, nawet na miesięcznych, bo powoli będziemy odnosili się do sytuacji z roku 2010-11. Wtedy pojawiły się ekstrema na tym metalu. Przechodzimy do grupy indeksowej. Jak państwo poczytacie komentarze na serwisach informacyjnych, to wszyscy rozpisują się oczywiście mocno rozwiniętej strukturze wzrostowej, hosie rynku byka. Mamy, mały odpoczynek jeżeli chodzi o Daxa. Notowania zatrzymały się y w zeszłym tygodniu pod 24500 punktów. To jest najbliższa bariera do tego, żeby móc mówić o go ataku na nowy wyższy szczyt. Yyy jest to jak najbardziej realne, no ale byki muszą pokazać się raczej wcześniej niż później. Jeżeli dzisiaj będzie kontynuacja wyprzedaży, no to ostatnią linią obrony na interwałach godzinowych jest miejsce, gdzie powstały ostatnio lokalne dołki, czyli oka 241 punktów. Zejście niżej no na pewno pobudzi wyobraźnię zwolenników spadków czy też rozbudowania korekty o kolejne elementy. Parkie technologiczne, tu nie widać jakieś większej słabości. Mamy nowe szczyty. To jest oczywiście piątek. Dzisiaj może być kontynuacja na kontraktach na NZDAQ. Korekty są relatywnie krótkie, rozbudowane trochę w czasie bardziej, ale mimo wszystko krótkie w cenie, więc trzeba spoglądać odważnie na północ. Linia oczywiście trendu agresywnie skierowana do góry. Ja tutaj też robiłem projekcję. Ona jest gdzieś tam schowana, bo jest daleko na północ. okolice 23900 punktów. To jest ten przedział, który wynika bezpośrednio z wydłużenia struktury korekcyjnej tych silnych spadków z wiosny i odłożenia jej do góry. Czyli jeżeli bieżąca sekwencja białych świet wzrostowy miał być pochodną poprzedniej korekty, no to posłuczynik 127 jest jednym z takich potencjalnych kandydatów, który możemy rozważać. Jak widać jesteśmy coraz bliżej tej przestrzeni, więc zobaczymy czy projekcja cenowa taka dość prosta tutaj zadziała. US30 zmagał się z 45170 i mu się to za bardzo nie udało. Ale to co można czytać jako bardzo pozytywny sygnał, no to wybroniony dołek 44 000 punktów. Linia poprowadzona po minimach też się utrzymuje, więc atak, kolejny atak na czerwoną strefę jak najbardziej wchodzi w rachu Bę i trzeba się liczy z tym, że tutaj też nowy szczyt może się pojawić w każdej chwili. Jeżeli on zostanie zrobiony dość dynamicznie, to tym bardziej będzie podkreślone przełamanie tego oporu, z którym ten instrument zmaga się od listopada 2024. S&P 500. Y, przesuwam się na początek wykresu. Konsolidacja, która przyjęła postać prostokąta z podstawą 6260 wypycha nam notowania dalej na północ. Korekty są relatywnie krótkie, żeby nie powiedzieć coraz krótsze. Cena nie wróciła nawet do przełamanego szczytu 6160, więc ten ruch dalej na północzy tutaj patrzymy. To co mówiłem, no rynek byka ewidentnie słabości nie ma co na razie szukać, ale też z tyłu głowy trzeba mieć informację zwrotną, że tanio to już było, więc każda kolejne wzrosty niosą za sobą informację, że na RSI mamy wykupienie na wykresie dziennym. Za chwilę to może być na tygodniówce. Jeżeli to się zacznie kumulować, no to korekta raczej pojawi się wcześniej niż później. Dotyczy to większości yyy instrumentów. Jeszcze jedno spojrzenie na W20, który przełom 2900. W końcu zobaczymy, czy uda się pozostać powyżej tej granicy. Czemu to jest tak istotne? Bo jak spojrzymy na lewą stronę wykresu, to muszę sięgnąć do roku 2011, żeby znaleźć odpowiedniki, czyli długo trzeba było czekać rzeczywiście na to, aż kontrakty na te 20 spółek pokonają swoje ograniczenia. No ale to jest poważny krok w stronę ekstremów, które pojawiły się w roku 2000. siódmym, tak? Czyli przed tym tąpnięciem związanym z bezą nieruchomościową. Także trend wzrostowy tutaj trwa i to jest oczywiście ważna informacja związana z tym, że te serie białych świec trwają od początku roku. Także tutaj nawet wykresie miesięcznym nie ma jednej czarnej świece licząc od stycznia i to dotyczy też bodajże wigu i innych subindeksów, czyli widać, że nasza giełda ma się całkiem nieźle. 2800 to jest najbliższe wsparcie, jeżeli jakieś cofnięcie lokalne miałoby się tutaj pojawić. Potem oczywiście znowu 2600 będziemy przełoywali. Mówię o tym, bo w ostatnim czasie te naruszenia ekstremów wiązało się później z dość silnymi topnięciami i głębokimi korektami. Zobaczymy jak będzie tym razem. To tyle co ja przygotowałem dla państwa. Dziękuję serdecznie. Zapraszam oczywiście do zapoznania się z notką prawną.

Przewijanie do góry