GOSPODARCZA WOJNA. Umowy handlowe, stopy procentowe, podatki od spółek technologicznych! [Wojna handlowa, stopy procentowe, podatki]

Kluczowe zagadnienia:

FXMAG 103 000 subskrybentów
2 709 131 06/07/2025

Gospodarcza wojna, umowy handlowe, stopy procentowe i podatki od spółek technologicznych to główne tematy filmu. Dawid Augustyn analizuje wpływ tych czynników na rynki finansowe. Omawia m.in. ustawę Donalda Trumpa, jej konsekwencje dla deficytu i gospodarki USA, wpływ umów handlowych na rynki oraz politykę stóp procentowych Fed.

  • Umowy handlowe USA: Analiza potencjalnego wydłużenia okresu przejściowego dla ceł z różnymi krajami.
  • Podatki od spółek technologicznych: Omówienie wpływu polityki Donalda Trumpa na spółki technologiczne, szczególnie te z USA.
  • Stopy procentowe w USA: Przewidywania dotyczące decyzji Fed w sprawie stóp procentowych w kontekście najnowszych danych gospodarczych i ustawy Trumpa.
  • Stopy procentowe w Polsce: Komentarz do obniżki stóp procentowych w Polsce i możliwości refinansowania kredytów.
  • Polski złoty: Analiza umocnienia się złotego i jego wpływu na gospodarkę.
  • Rynki giełdowe: Omówienie sytuacji na amerykańskich giełdach (NASDAQ, S&P 500) i perspektywy dalszych wzrostów.
  • Bitcoin: Analiza techniczna Bitcoina i przewidywania dalszych ruchów.
  • Ropa naftowa: Omówienie sytuacji na rynku ropy i potencjalnych spadków cen.

Partnerem materiału jest XTB. Z kodem FXMAG otrzymasz darmowy kurs inwestowania. Inwestowanie wiąże się z ryzykiem. Inwestuj odpowiedzialnie.

Zobacz pełną transkrypcję filmu

The one big beautiful bill, czyli ustawa, która jest i która może być swoistym opus Magnum Donalda Trumpa, jeżeli chodzi o działania polityczne. Po pierwsze przeszła przez izbę reprezentantów, a po drugie parafowana została przez samego prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa w jakże symbolicznym dniu w dniu niepodległości Stanów Zjednoczonych. To wydarzyło się w minionym tygodniu. To było wydarzenie najważniejsze w zasadzie z perspektywy ostatnich tygodni, bo ono pod kątem chociażby deficytu i tematów gospodarczych Stanów Zjednoczonych zmienia naprawdę sporo. Ale popatrzmy w przyszłość, bo to wydarzenie już przez rynki zostało zdyskontowane, a my w tych najbliższych dniach żyć będziemy przede wszystkim tematem umów handlowych i wydłużenia tego okresu przejściowego z niektórymi krajami. Pytanie główne to z którymi krajami zobaczymy wyciągnięcie, wydłużenie tych terminów wstrzymania ceł. A z którymi krajami Donald Trump pójdzie na bardziej agresywne zwarcie? Oczywiście tutaj chyba każdy z nas zdaje sobie sprawę, że kluczowe będzie to, na jakim etapie są negocjacje i jak do konkretnych negocjacji podchodzą konkretne kraje. No i to pewnie będzie nam codziennie, co dwa dni. Takie informacje będą nam w tym nadchodzącym tygodniu napływały. Dla mnie scenariuszem bazowym, podstawowym, który przez rynek jest zdyskontowany, to to, że z tymi najważniejszymi partnerami handlowymi po prostu dojdzie do przesunięcia w czasie, myślę, że na kolejne 90 dni co najmniej terminu wprowadzenia tych wysokich ceł. Taki scenariusz jest naprawdę bardzo, bardzo prawdopodobny. To też pokazała chociażby Kanada, która wycofała się okrakiem z wprowadzenia podatku od spółek technologicznych, co na chwilę skończyło się zawieszeniem rozmów. No ale już Kanada ze Stanami Zjednoczonymi z powrotem rozmawia. Zresztą w przypadku Kanady, która gospodarczo uzależniona jest od Stanów Zjednoczonych, no to taki ruch jest trochę i był trochę nie do pomyślenia. Ale tutaj pojawiła się ważna rzecz. Donald Trump odsłonił to, co w szczególności leży mu na sercu, czyli dobro spółek technologicznych Made in USA, a które pod kątem globalnym tak naprawdę skolonizowały sobie świat, skolonizowały sobie chociażby Europę. I Europa też dostała jasny komunikat i jasny sygnał. Jeżeli uderzymy w spółki technologiczne ze Stanów Zjednoczonych, negocjacje mogą stanąć w miejscu, mogą zostać zerwane. No ale wiadomo, mówimy tutaj o bardzo agresywnej polityce przepychania tego, na czym komuś konkretnie zależy. Tutaj przynajmniej widzimy na czym Donaldowi Trumpowi zależy. Jeżeli chodzi o nadchodzące dni, to tutaj stóp procentowych nie mamy. Zresztą przeskoczmy sobie do XStation, czyli do platformy handlowej z domu maklerskiego, od domu maklerskiego XTB, gdzie osobiście handluję bez prowizji do 100 000 euro miesięcznego obrotu. Jeżeli tam jeszcze nie masz konta, to kliknij w link w opisie i wprowadź kod referencyjny w trakcie rejestracji FX Mac. Odbierzesz sobie dodatkowe darmowe szkolenie. I patrząc na ten kalendarz, poniedziałek, wtorek, środa, mamy oczywiście dane gospodarcze, ale znowu to nie jest taki pułap danych gospodarczych. które nam stolik wywrócą. Yyy i patrząc sobie tutaj na ostatnie odczyty chociażby z rynku pracy w Stanach Zjednoczonych, to pojawiła się dosyć ciekawa furtka i nie nie jest tutaj mowa o stopach procentowych w Polsce, bo te zostały obniżone o 25 punktów bazowych, więc mieliśmy do czynienia z kolejnym dostosowaniem. A mowa o tym, że delikatnie zmniejszyło się prawdopodobieństwo utrzymania stóp przez Komitet Otwartego Rynku na niezmienionym poziomie, bo spadło do 95%. Ona oczywiście dalej jest na kosmicznie wysokim poziomie i to jest dominujący scenariusz, jeżeli chodzi o decyzję, którą poznamy 30 lipca. Natomiast tutaj już pojawiła się przestrzeń ciutkę większa do tego, żebyśmy zobaczyli obniżki o 25 punktów bazowych. I pojawiła się też jeszcze jedna ważna kwestia, bo Jerome Powell odnosząc się do wcześniej realizowanej polityki monetarnej i wcześniejszych decyzji podkreślał wielokrotnie, że dla niego kluczowym aspektem jest to, jak taryfy przełożą się na ceny ceny dóbr i usług w Stanach Zjednoczonych. I one zwykle działają w taki sposób, że mamy krótkoterminowy wstrząs w postaci wyskoku cen, ale później taryfy działają jak podatki, czyli tak naprawdę konsumpcje zmniejszają i zaczynają działać troszeczkę w dłuższej w dłuższym terminie. mogą działać też deflacyjnie, ale pojawiła się ta ustawa w wykonaniu Donalda Trumpa i z tej perspektywy 30 lipca uważam, że będzie tym dniem bardzo, bardzo ważnym, bo zobaczymy jakie podejście ma wielokrotnie obrażany przez Donalda Trumpa Jeron Powell w temacie ustawy, która przeszła przez izbę reprezentantów. tam powiedzmy może bardziej prześlizgnęła się, bo liczba głosów 218 do 214 to nie jest tak, że to jest ustawa, uchwała, która tak wszyscy byli turbo zadowoleni, że to przechodzi. Zresztą z różnych stron napływają informacje o tym, jak przede wszystkim ci najbiedniejsi ucierpią, jak to uderza w system opieki medycznej, w w tego typu aspekty i jak oszczędzają na tym w szczególności miliarderzy i osoby najbogatsze. Ja nie chcę w te tematy wchodzić, zajmijmy się tutaj typowo tematami giełdowymi. No i z tej perspektywy jak sobie popatrzymy, bo w sierpniu mamy niedecyzyjne posiedzenie, to 17 września już ten scenariusz bazowy to jest cięcie stóp w Stanach o 25 punktów bazowych, a ostatecznie na ostatnim posiedzeniu tego roku powinniśmy zobaczyć przedział 375 do 400, więc to oznacza łącznie, że rynek na ten moment wycenia cięcia na poziomie 50 punktów bazowych w wykonaniu Fedu w tym roku. I gdybym miał się zakładać, to jestem zdania, że tych cięć będziemy mieć więcej. W sensie bardziej zakładam, że to będzie 75 i 100 punktów bazowych, bo tak dramatyczne dane gospodarcze się nie pojawią w przypadku Stanów Zjednoczonych i rzeczywiście pojawi się przestrzeń do tego, żeby te cięcia były tutaj większe i to widać. Ja nie będę tutaj jako jako ten wyznacznik podawał działania Rady Polityki Pieniężnej. Natomiast ta przestrzeń jak najbardziej ona ona jest nie krytykuje działań działań banków centralnych. Zresztą tak naprawdę, tak naprawdę jak popatrzymy sobie na działania Rady Polityki Pieniężnej i pominiemy niektóre absurdalne aspekty związane z konferencjami prasowymi i bawienie się w takiego wujka na imprezie w wykonaniu profesora Glapińskiego tłumaczącego niektóre rzeczy niejednokrotnie trochę pokracznie i myślę, że te tłumaczenia nie do końca były na miejscu. To o tyle. Ta polityka monetarna realizowana przez nasz Narodowy Bank Polski i Radę Polityki Pieniężnej, czyli jej organ, sama ścieżka stóp procentowych z perspektywy czasu jest jak najbardziej okej. W sensie tu ciężko się doszukiwać jakiś nie wiadomo jak wielkich błędów. Okej. W przypadku 2022 czy pandemii tam może mogłaby być mogłyby być podejmowane decyzje delikatnie szybciej, delikatnie gwałtowniej, ale tutaj wchodzimy w temat gdybania, bo ogólna ścieżka uważam, że jest jak najbardziej w porządku. Co widzimy w przypadku polskiego złotego? I zacznijmy sobie nietypowo, czyli nie od Stanów Zjednoczonych, a od polskiego złotego. To to, że polski złoty pomimo tego, że mamy dostosowanie o 25 punktów bazowych, to cały czas decyzje o cięciach stóp procentowych, przynajmnie z tego co widzimy, rynek traktuje nie jak początek cyklu obniżek, a jak tylko i wyłącznie mechanizm dostosowawczy. Natomiast tak, jest przestrzeń do tego, żeby stopy procentowe w Polsce spadały. Jest przestrzeń do tego, żeby się zastanowić chociażby nad refinansowaniem swojego kredytu. Więc jeżeli masz kredyt hipoteczny, który brałeś w przypadku ostatnich dwóch, trzech lat, gdzie stopy procentowe były na stosunkowo wysokim poziomie, to to jest uważam dobry czas na to, żeby zadbać też o swoje finanse i poszukać opcji refinansowania swojego zadłużenia, żeby po prostu w tym budżecie sobie trochę bardziej ulżyć. I oczywiście tym podstawowym wyznacznikiem powinny być zmienne stopy procentowe, a nie wejście w stałą stopę procentową. Przy czym oczywiście jasnym jestem, że banki tak będą chciały to robić. umacniający się złoty stanowi potwierdzenie tego, jak oceniana jest też nasza rodzima waluta, ale nie tylko nasza rodzima waluta, bo jak sobie popatrzymy chociażby na czeską koronę, to widzimy, że generalnie kapitał odpływa od amerykańskiej waluty do walut też naszego regionu czy gospodarek naszego pokroju, chociaż może nie porównujmy Czech do Polski I w przypadku chociażby czeskiej korony, tutaj też doszliśmy do takich poziomów, gdzie Czesi mogą się zastanawiać gdzie dalej i jak dalej sytuacja może się kształtować, bo tylko dodam, że na niższych poziomach w przypadku kursu amerykańskiej waluty względem trochę niecodziennego porównania, no bo czeskiej korony, byliśmy tak naprawdę wtedy, kiedy pękała nam bajka na rynku nieruchomości i wtedy weszliśmy w takiej w taki przedział i okienko wahań. na niższych poziomach, z którego wyszliśmy ponad dekadę temu. Teraz lada moment znajdziemy się na poziomach najniższych od dekady, czyli czeska korona względem amerykańskiej waluty będzie tutaj najmocniejsza od ponad dekady. W przypadku polskiego złotego my tutaj mówimy o poziomach, gdzie znajdujemy się na poziomach i pułapach najniższych od 7 lat, od 2018 roku, przynajmniej biorąc pod uwagę to, gdzie i gdzie dotarło nasze minimum cenowe, minimum kursu amerykańskiej waluty. Uważam, że jest jeszcze przestrzeń do tego, żeby nasz złoty umocnił się względem amerykańskiej waluty. Jestem ciekaw też jak będą wyglądały kolejne aukcje i sprzedaż obligacji, bo tak naprawdę wprowadzenie ustawy przez Donalda Trumpa spowodowało, że oczywiście wzrost deficytu, zadłużenia i jestem ciekaw jak te aukcje i jak rentowności obligacji skarbowych w Stanach Zjednoczonych będą się kształtowały. Zresztą możemy sobie wpisać 10olatki rentowności obligacji USA. Nie chcę tutaj skorzystać z tego. Okej, wrzućmy sobie na przykład investing. Może być jak popatrzymy sobie w takim ujęciu miesięcznym, czy też może, no ten miesięczny jest największy, tak? miesięczny to jest największy. No to zauważymy, o, oddalmy sobie ten wykres, że jesteśmy w takim takiej tendencji bocznej z takim trójkącikiem symetrycznym, gdzie teoretycznie jest przestrzeń do tego, żeby te rentowności obligacji skarbowych wzrosły nam do najwyższych poziomów w XX wieku, bo wyżej byliśmy w latach 90, gdzie tak naprawdę dopiero mieliśmy taką normalizację rentowności obligacji skarbowych i z perspektywy obsługi zadłużenia, to to już się zaczyna robić niezwykle niezwykle ciekawie. Tylko, że na ten moment oczywiście bardziej jest na zasadzie o chcę się chcę zobaczyć jak to będzie wyglądało niż prognozować jak to będzie wyglądało w przypadku dolara względem złotego taki uważam że taki maksymalnie pesymistyczny dla rynku scenariusz też troszeczkę z naszej perspektywy, bo zbyt silny złoty też nie jest nam na rękę. Jeżeli chodzi o nasze kwestie gospodarcze, to jest przestrzeń na, nie wiem, jeszcze 67%, co dawałoby spadki jeszcze, nie wiem, no w okolice 340, czy 35. To już patrząc tak w takim troszeczkę ekstremalnym punkcie, bo gdy popatrzymy sobie na euro złotego to tutaj jest stabilnie i dalej stabilnie być powinno. Nie spodziewam się wielkich spadków. No jeżeli złoty tak by się umocnił względem dolara takim scenariuszu ekstremalnym, bo też to nie jest tak, że to jest nie wiem 80% szans. To tutaj bardziej mówię o tym jak ta i kiedy ta dynamika może nam wyhamować, no to wtedy ten kurs euro względem złotego 410 415, ale bez wielkich zmian. Tym bardziej, że polityka monetarna Europejskiego Banku Centralnego w porównaniu do polityki monetarnej realizowanej przez Radę Polityki Pieniężnej, to tutaj jest stosunkowo zbieżnie, więc nie spodziewam się wielkich przetrasowań. Jeżeli natomiast patrzymy na tematy giełdowe, w tym ujęciu długoterminowym NASDAQ oczywiście mamy ATH, S&P 500 mamy ATH, czyli w zasadzie to podtrzymywanie zdania, o którym mówiłem i zakupów, które zrobiliśmy sobie bodajże 23 kwietnia, jakoś tak w przypadku konta XE przynajmniej, gdzie mieliśmy zmierzać w stronę ATH. Tutaj do tego ATH dobiliśmy w piątek. Tu oczywiście mówimy o rynku terminowym, ale mieliśmy dzień niepodległości w Stanach Zjednoczonych. Delikatna korekta oczywiście się należy. Przebicie poprzedniego wierzchołka o ponad 3% wystarczająco mocne do tego, żeby wierzyć w to, że dalej ten trend powinien być kontynuowany i tutaj wiele się zmienić nie powinno. Nawet jeżeli zobaczymy ruch korekcyjny, taki ruch powrotny i ten ruch powrotny do poprzedniego wierzchołka albo do okolic 2 21 000 punktów, czyli powiedzmy sobie korekta na poziomie 5%, czyli coś co Nazdak regularnie chociażby realizował w 2024. Indeks S&P 500 w zasadzie też wygląda sytuacja identycznie. No i gdyby nie to mocne osłabienie się amerykańskiej waluty, co oczywiście też spowodowało napływ kapitału do takich aktywów jak biznesy i przedsiębiorstwa w Stanach Zjednoczonych, no to te zyski byłyby zdecydowanie bardziej okazałe. No ale mamy też ryzyko walutowe w przypadku inwestowaniu inwestowania w Stanach Zjednoczonych, które oczywiście poniekąd w takich sytuacjach nam nam sytuację amortyzuje tych naszych wyników, ale później gdy będą spadki, no to też będzie nam amortyzowała, ale w tym ujęciu już bardziej pozytywnym. Jeżeli chodzi o indeks S&P 500, no to podobnie podobnie wyglądają te poziomy horyzontalne i podobnie powinna wyglądać utrzymanie tej tendencji. Korekta, dalsze podbicie. Tutaj nie spodziewam się jakiś odstępstw od tej reguły. W przypadku Bitcoina sytuacja technicznie jest ciekawa, dlatego że teoretycznie wybiliśmy się z tej flagi. Z flagi, czyli po prostu dostaliśmy sygnał do kontynuacji trendu. Co ciekawe, tu oczywiście dostawaliśmy sygnały o tym, że mamy dywergencję, czyli te wierzchołki pojawiają nam się przy coraz wyższe wierzchołki pojawiają nam się przy coraz niższych odczytach popularnych wskaźników z analizy technicznej MACD, RSI, Stochastic i tak dalej, i tak dalej. To nie są mocne sygnały, to są bardziej jakieś komunikaty, ale statystycznie to nie jest coś, co da nam z angielskiego edge, czyli przewagę nad innymi uczestnikami rynku. No i widzimy, że zdecydowanie ważniejszy jest trend, a ten jest oczywisty. Kolejnym impulsem dla Bitcoina i rynku kryptowalut powinno być przebicie tego wierzchołeczka bardzo krótkoterminowego. 110 000 dolarów z price action. Dostaliśmy wprawdzie komunikat, okej, szykujcie się do korekty, bo to wybicie mogło być wybiciem fałszywym. Yyy, no ale tendencję mamy taką, jaką mamy. Siłę na rynku mamy taką, jaką mamy. Ewentualnie ten scenariusz alternatywny dla wzrostów Bitcoina, no to jest tendencja boczna. Tendencja boczna w okresie y wakacyjnym. Chociaż nie spodziewam się, żeby ten okres wakacyjny, okres lipca i okres sierpnia był wyjątkowo mało zmienny. Nie, wydaje mi się, że ta zmienność powinna mimo wszystko cały czas dopisywać WIG 20. Odnotowujemy sobie tylko yyy fakt, że lada moment powinniśmy przebić nowy wierzchołeczek. Ja tylko dodam, bo nagraniu tydzień temu mówiłem o tym, że pozbyłem się Selon farmy. Ja tylko dodam i naniosę moment, kiedy ja się jej pozbyłem, bo to było gdzieś tutaj. Tak działa, tak działają rynki finansowe. Pozbywając się Selon Farmy, robiłem to dla was, żeby ona w końcu mogła odbić shit happens. Tak to działa, ale zauważ, że się tym nie przejmuję, tylko się z tej sytuacji śmieję i mam nadzieję, że ty też do takich sytuacji w ten sposób podchodzisz. Santander, który został w portfelu w związku z tym jak wyglądała sytuacja chociażby w przypadku wykresu banku śląskiego ING czy po prostu ING, banku śląskiego. To są stare stare nawyki, gdzie lada moment powinniśmy wrócić do czasu z odcięcia dywidendy i tu się cieszę, że się trochę wstrzymałem od tej decyzji i zobaczymy. Może jeszcze wytrzymam. Jeżeli tutaj to ta dynamika by nam się utrzymała, to jeszcze bym z tą pozycją sobie został. No bo przede wszystkim wierzę w to, że WIG 20 tutaj wyłamie się z tego poziomu i nagle będziemy mówić o tym, że w końcu ten polski indeks blue chipów jest najwyżej od 2008 roku, czyli od kryzysu na rynku subprime. To jest jak najbardziej dla mnie scenariusz bazowy, a bez banków on się nie uda. To jak gdyby tak wyglądają zależności w pol na polskiej giełdzie. No i jeszcze na koniec szybciutko ropa naftowa, bo tutaj o czym oczywiście po tym zgaszeniu i zamknięciu tematu w zasadzie na rynkach finansowych zamknięciu tematu zamknięcia dla ciśniny Ormus, która oczywiście okazała się takim medialnym straszakiem to ropa zachowuje się bardzo ciekawie i jest fajny poziom horyzontalny dla mnie który będzie z powrotem oznaczał, że ropa wraca do tej tendencji, którą obserwowaliśmy spokojnie. przez pierwsze dwa kwartały 2025, czyli do tendencji spadkowej. No tą linię trendu narysujmy tak bardziej, żeby ją odnotować. Tak to wygląda i tak się prezentuje przebicie 66 65 dolców za baryłkę. Jakiś sygnał do ewentualnie przestrzeni, do spekulacji. Uważam, że jak najbardziej jest. To tyle w tym przygotowaniu do handlu. Trzymam kciuki za twój handel. Partnerem odcinka oczywiście tutaj dokładnie pokazuję jest XTB. A jeżeli nie chcesz, żeby ominęły cię ważne wiadomości i analizy z rynków finansowych, no to koniecznie dołącz do subskrybentów kanału Udanych inwestycji. [Muzyka]

Przewijanie do góry