Opis filmu: Czy to koniec BAŃKI NA AI? Sektor technologiczny krwawi!
W materiale przedstawiono analizę sektorowego momentum stosowanego w eksperymencie „Liga sektorów”. Autor omawia wyniki za lipiec 2026 r., gdy sektor technologiczny wykazał oznaki osłabienia, a sektor energetyczny utrzymał stabilny wzrost. Przedstawiono szczegółowy przegląd zachowań wszystkich głównych sektorów amerykańskiej giełdy – technologii, finansów, dóbr cyklicznych, dóbr podstawowych, użyteczności publicznej, komunikacji oraz zdrowia – oraz ich wpływu na alokację portfela.
Kluczową zmianą jest przejście od wskaźnika momentum trzymiesięcznego do kombinacji sześciomiesięcznego i dwunastomiesięcznego (bez ostatniego miesiąca), mającej na celu wyeliminowanie szumu krótkoterminowych korekt i lepsze wykrywanie ukształtowanych trendów. Wideo pokazuje, jak ta modyfikacja wpłynęła na wybór sektorów w sierpniu – ponownie zakupiono ETF na sektor technologiczny i zdrowotny, utrzymując podział kapitału 50/50.
Prezentowane są wyniki portfela po siedmiu miesiącach: indeks S&P 500 wzrósł ok. 7%, natomiast portfel Ligi sektorów znajduje się na minusie 3,5% (ok. 20 $ straty nominalnej). Autor analizuje przyczyny tej różnicy, wskazując na wcześniejsze błędne wejścia w sektor technologiczny oraz zalety utrzymania pozycji w energetyce.
- Analiza zachowań sektorów w lipcu 2026 r.
- Porównanie wyników strategii momentum przed i po zmianie wskaźników
- Szczegółowy opis transakcji i aktualnego składu portfela (Myfund)
- Omówienie ryzyka i możliwych kolejnych modyfikacji strategii
W opisach pod filmem znajdziesz bezpośredni link do portfela w aplikacji Myfund oraz informację o promocji partnera XTB – plany inwestycyjne i darmowy kurs inwestycyjny przy rejestracji z kodem „matematyka”.
Materiał jest skierowany do inwestorów zainteresowanych praktycznym zastosowaniem analizy technicznej oraz budowania prostych, regułowych strategii sektorowych. Dostarcza konkretnych danych, wykresów i linków do śledzenia portfela w czasie rzeczywistym.
Zobacz pełną transkrypcję filmu
Po trwającym niemal ctery lata nieprzerwanym wzroście sektora technologicznego w Stanach Zjednoczonych zaczynamy widzieć oznaki słabnącego trendu. Ale czy to tylko chwilowa korekta podobna do tej jaką widzieliśmy na przykład w lipcu 2024, marcu 2025 czy też ostatnio kwietniu 2026, po której przyjdzie kolejny dynamiczny wzrost? Tego nie da się w 100% przewidzieć, ale w tej serii testujemy strategię, która ma na celu prześwietlić trend każdego sektora i odpowiedzieć nam na pytanie w co inwestować, a czego unikać. Jak wypadł kolejny miesiąc? Czy udało mi się dogonić szeroki indeks S&P 500 i jakie zmiany wprowadziłem do strategii? Czołówka i zaczynamy. [muzyka] Strategia sektorowego momentum, bo na niej oparta jest ta seria jest bardzo prosta, chociaż właśnie ta prostota sprawia, że ma ona tyle samo zwolenników co przeciwników. Ale o tym porozmawiamy sobie za chwilę. Jeżeli jesteś nowy na kanale i zastanawiasz się w jaki sposób inwestuję w tej serii, to wyjaśnię ci to w paru prostych słowach. Liga sektorów to taki mój publiczny eksperyment inwestycyjny, [muzyka] w którym celem jest pobicie indeksu S&P 500 poprzez inwestowanie wyłącznie w najlepsze sektory amerykańskiej giełdy. Wiadomo, że każdy indeks złożony jest z wielu różnych spółek, które wchodzą w skład wielu różnych sektorów i zazwyczaj bywa tak, że jedne sektory rosną szybciej, inne wolniej, a jeszcze inne tracą na wartości. No i w teorii gdyby tak inwestować wyłącznie w te najlepsze sektory to taka strategia mocno pobijałaby rynek, który idzie gdzieś pośrodku pomiędzy tymi najlepszymi a najgorszymi. Dlaczego wybrałem amerykańskie sektory, a nie na przykład polskie, europejskie czy chociażby azjatyckie? Przede wszystkim ze względu na ich płynność. W Polsce często jedna czy dwie spółki stanowią 90% całego sektora. Przede wszystkim jeżeli chodzi o sektor finansowy czy energetyczny. Podobnie ma to miejsce w przypadku tych azjatyckich. Co miesiąc do portfela dopłacam 100 $ar. Ma to na celu pokazanie, że inwestowanie warto zacząć od jakiej tylko kwoty możemy sobie pozwolić, bo nawet takie 100, 200 czy 500 zł miesięcznie potrafi zrobić różnicę, jeżeli tylko będziemy systematyczni. Cała strategia jest prosta do skopiowania. Wszystkie transakcje są publiczne, a wyniki i skład portfela możesz śledzić na portalu Myfund. Link w opisie pod filmem. A jeżeli samemu chciałbyś zacząć inwestować, ale nie wiesz jak się za to zabrać, to partner tego kanału XTB ma dla ciebie super rozwiązanie, plany inwestycyjne. Jest to narzędzie, które pozwoli ci zbudować pasywny portfel złożony z funduszy ETF, dzięki którym możesz zapewnić sobie ekspozycję na rynki z całego świata, a dodatkowo tworząc konto z kodem matematyka dostaniesz dostęp do darmowego kursu inwestycyjnego, który pozwoli ci jeszcze lepiej wejść w świat finansów. Szczegóły znajdziesz w opisie pod filmem. No a co się działo na giełdzie i w poszczególnych sektorach w lipcu? Po pierwsze, wznowienie konfliktu między Stanami Zjednoczonymi a Iranem, co przyniosło nam kolejną dużą falę niepewności i zmienności. A po drugie solidne spadki na wielu spółkach z branży AI, w tym między innymi Micron czy SanDisk, które pociągnęły za sobą AMD, Intel i wiele, wiele innych. Czy to początek końca wielkiej hossy na technologii? Ma ona największą wagę w indeksie, więc nawet gdy cały S&P 500 krwawi przez tą technologię, niekoniecznie oznacza to, że spada wszystko. Jak zachowywały się poszczególne sektory w lipcu? Sektor technologiczny niemal do końca miesiąca utrzymywał się w trendzie bocznym, zaliczając raz po raz silne wzrosty i spadki. Chociaż wydawało się już, że miesiąc zakończymy na sporym, bo ponad 8% spadku, to jednak w ostatnich dniach miesiąca ponownie widzimy odbicie do góry. Z kolei sektor finansowy utrzymywał przez cały miesiąc stabilny wzrost. Nie przeszkadzało mu nawet dalsze ryzyko eskalacji konfliktu na Bliskim Wschodzie i mimo delikatnej korekty w ostatnich dniach kończymy znacznie wyżej niż zaczęliśmy. Sektor dóbr cyklicznych po trzytygodniowym trendzie bocznym poleciał bardzo mocno w dół i zaliczył niemal 10% spadek w ciągu zaledwie paru dni. Po nim jednak nastąpiło lekkie wybicie, ale do odrobienia strat jeszcze sporo brakuje. No i jak to zwykle bywa, gdy sektor dóbr cyklicznych spada, to sektor dóbr podstawowych rośnie. Nie inaczej było tym razem. I tutaj również po trwającym trzy tygodnie trendzie bocznym mogliśmy zaobserwować solidne wzrosty sięgające 56%. Sektor użyteczności publicznej po wzrostach jakie widzieliśmy w poprzednim miesiącu, rozpoczął bardzo szarpany okres. na przemienne, solidne wybicia do góry i następujące po nich spadki, a koniec końców kończymy nieznacznie niżej niż zaczęliśmy. Sektor komunikacyjny, który najczęściej naśladuje sektor technologiczny, potrafił jednak utrzymać tendencję wzrostową przez niemal cały miesiąc. Ale mimo wszystko solidna wyprzedaż spółek z sektora technologicznego pod koniec miesiąca spowodowało, że i te działające w branży komunikacyjnej zaliczyły solidne spadki. Ale też dzięki obserwowanym wcześniej wzrostom miesiąc zamykamy po cenie zbliżonej do otwarcia. Sektor zdrowotny, jak zawsze powtarzam to prawdziwe giełdowe jojo. Co miesiąc jest albo na szczycie albo na dnie. I chociaż wcześniej przewidywałem, że po czerwcowych wzrostach w lipcu zobaczymy spadki, to okazuje się, że nie miałem tutaj racji. Gdy technologia zaczęła krwawić, to sektor zdrowotny wyszedł na lidera wzrostu. No i ostatni sektor energetyka. Po dwóch miesiącach spadków napędzanych przez spadające ceny ropy ponowne wzrosty cenurowców okazały się wybawieniem dla tego sektora. Zalicza on solidny, niemal nieprzerwany wzrost przez cały miesiąc i nawet ostatnia korekta niewiele tutaj zmienia. No a w jaki sposób ja w swojej strategii sektorowego momentum wykorzystuję te ruchy cenowe poszczególnych sektorów? Do tej pory moja strategia opierała się o dwa wskaźniki, momentum trzymiesięczne oraz momentum sześciomiesięczne. Miało to na celu pozwolić wyłapać mi zarówno te najświeższe trendy, jak i te bardziej dojrzałe. Ale postanowiłem dokładnie przeanalizować moje ruchy i wyniki strategii z ostatniego półrocza i doszedłem do wniosku, że mimo tych drobnych poprawek, jakie wprowadziłem do strategii, jej najbardziej ryzykownym elementem jest momentum trzymiesięczne. Jest ono zdecydowanie zbyt krótkie, żeby móc mówić o początku jakiegoś większego trendu. Najczęściej bywało tak, że sektor przez dwa i p miesiąca utrzymywał stabilną cenę, a potem jedno krótkie wybicie powodowało, że zajmował pozycję numer jeden. Ja kupowałem go w momencie jego największego wzrostu, a gdy cena zaliczała korektę, to inny sektor zajmował jego miejsce. Działo się tak chociażby dwukrotnie z sektorem zdrowotnym czy też z sektorem dóbr podstawowych. A to czego tak naprawdę potrzebuję to informacja o tym czy trend zdążył się już ukształtować i czy jest silny. Dlatego też od tego miesiąca zamiast obserwować momentum trzy i sześciomiesięczne będę patrzeć na momentum sześci oraz 12ięczne bez ostatniego miesiąca. I tym razem to momentum sześciomiesięczne będzie odpowiadać za te nowo tworzące się trendy, a 12-1 za te bardziej dojrzałe. Przesunięcie się o jeden miesiąc ma na celu usunięcie szumu poprzez krótko trwające korekty albo silne wybicia. A jak poszło mi w ubiegłym miesiącu i jak ta zmiana strategii wpłynęła na wybrane sektory? W lipcu w moim portfelu 50% kapitału zainwestowane było w sektor technologiczny i 50% w sektor energetyczny. Zaczynając od sektora energetycznego, jest to sektor, który kupuje co miesiąc już od lutego. Z sześciu otwartych pozycji aż cztery znajdują się na plusie, jedna wychodzi na zero i tylko jedna jest stratna. W efekcie czego całkowity zysk na tym sektorze to w tej chwili 22 $, czyli jakieś 6%. Z kolei sektor technologiczny jest ze mną od początku czerwca. Pierwszy zakup dokonałem po olbrzymim wzroście, jaki dokonał się w kwietniu i maju, przez to ta pierwsza pozycja jest stratna, ale z kolei ta z lipca wychodzi na plus. W ogólności na tym sektorze tracę 17 $ar, czyli jakieś 4%. A co dokupiłem na początku sierpnia? Jak już mówiłem, momentum trzymiesięczne zostało zastąpione przez momentum 12-1. Ale tak tylko czysto informacyjnie, w momentum trzymiesięcznym top dwie pozycje w tej chwili to sektor zdrowotny i sektor finansowy. Sektor zdrowotny wyszedł na prowadzenie już w trzecim tygodniu lipca i umacnia się, ale mimo wszystko dłuższe wskaźniki pokazują, że mimo tego wybicia jeszcze sporo musi nadrobić, żeby wskoczyć do topki. No dobra, ale przechodząc do tych wykresów, które nas interesują, tutaj dalej bez większych zmian. Zarówno momentum sześciomiesięczne, jak i to 12-1 pokazuje, że top dwie pozycje to energia i technologia. Chociaż tutaj widać, że sektor zdrowotny powoli je goni. Ja w kolejnym miesiącu wykorzystując dopłatę 100 $ar do portfela ponownie nabyłem ETF na sektor technologiczny i ETF na sektor zdrowotny. Tutaj na wykresie możecie widzieć, że sprzedałem niewielką część swojej pozycji na energii i przeniosłem je na technologię. To wszystko po to, żeby utrzymać podział kapitału 50 na 50, bo odruchowo kupując nowe pozycje, podzieliłem je po połowie i nie patrzyłem na obecną wartość pozycji. Dzięki tej zmianie zarówno jedna jak i druga pozycja w momencie zakupu była warta około 385 $ar. A jak wygląda wynik całego portfela na tle indeksu? Tutaj dalej jesteśmy na minusie, ale powoli odrabiamy straty. W tej chwili po siedmiu miesiącach gry cały indeks wykręcił 7% wzrostu, podczas gdy ja straciłem 3,5%. Moja strata nominalna wynosi niemal 20 $ar, ale mam nadzieję, że zmiana strategii, ponowna zmiana strategii pozwoli mi w końcu wyjść na plus. Dlatego dalej się nie poddaję. Będę obserwować jak zmiana wpłynie na osiągany wynik i w razie potrzeby będę wprowadzać kolejne modyfikacje. A ty myślisz, że przejście z momentum trzymiesięcznego na 12-1 jest dobrą decyzją? Wygrywa stabilność, czy jednak wolisz szybkie skoki w zależności od tego, co obecnie jest w trendzie? Daj znać w komentarzu, to porozmawiamy. I pamiętaj, że portfel ligi sektorów możesz śledzić w aplikacji Myfund. Link w opisie pod filmem. Do zobaczenia w kolejnym materiale. Cześć. H









