Najlepsze spółki wybrane przez analityków na 2026 rok | Bliżej Giełdy, Bartek Szyma [Disney, PayPal – Analiza]

Analiza Spółek: Disney i PayPal – Prognozy na 2026

XTB Polska 71 600 subskrybentów
7 731 190 16/12/2025

W najnowszym odcinku „Bliżej Giełdy”, Bartek Szyma analizuje potencjał inwestycyjny dwóch znanych spółek: Disney i PayPal. Sprawdź, które czynniki mogą wpłynąć na wzrost ich akcji w 2026 roku.

Disney: Dom Myszy w obliczu streamingu i parków rozrywki

  • Model biznesowy Disneya: Od bajek i animacji po parki rozrywki, sport i streaming (Disney Plus).
  • Katalizatory wzrostu: Wzrost zysku operacyjnego w segmencie Direct to Consumer, rozwój parków rozrywki, premiery filmowe (Avatar, Zootopia 2, Gwiezdne Wojny).
  • Zagrożenia: Wysokie koszty marketingu, konkurencja w streamingu, ryzyko reputacyjne i polityczne, wrażliwość na nastroje konsumentów i kondycję makroekonomiczną.

PayPal: Bank Charter i przyszłość płatności online

  • Model biznesowy PayPal: Dwustronna platforma płatnicza, pośrednicząca pomiędzy konsumentem i sprzedawcą. Ułatwia zakupy online i offline, transfery peer to peer. Marki: PayPal, Venmo, Brain Tree, PayPal Complete Payments.
  • Katalizatory wzrostu: Wniosek o Bank Charter (licencja bankowa), monetyzacja Venmo, poprawa miksu transakcji i marży.
  • Zagrożenia: Niepewność procesu regulacyjnego Bank Charter, konkurencja w płatnościach, presja na marże, wrażliwość na kondycję e-commerce.

Disclaimer: Pamiętaj, że prezentowane informacje mają charakter informacyjny i edukacyjny. Nie są rekomendacją inwestycyjną. Przeprowadź własną analizę przed podjęciem decyzji inwestycyjnych.

Zobacz pełną transkrypcję filmu

Dobrze. Dzień dobry. Dzień dobry. Dzień dobry. Witam was wszystkich bardzo serdecznie. Ja nazywam się Bartek Szyma i mam przyjemność poprowadzić kolejne spotkanie z cyklu Bliżej giełdy. Dajcie proszę znać, czy mnie widać, czy mnie słychać. Zanim zaczniemy oczywiście musimy sobie wspomnieć o tutaj disclaimerze. To jest obowiązkowa część naszego spotkania. A więc pamiętajcie proszę, ponieważ będziemy mówić o pojedynczych spółkach, o konkretnych podmiotach, pamiętajcie proszę, że ja nie jestem doradcą inwestycyjnym. Nie udzielamy tutaj porad inwestycyjnych i jeżeli cokolwiek was zainteresuje to tradycyjnie przypominam, żeby przeprowadzić swoją własną analizę, ponieważ my nie znamy waszej sytuacji, no i nie możemy oczywiście udzielać wam żadnych porad inwestycyjnych. Dobrze, to za nami. Skoro mamy to za sobą, to mogę się przełączyć na widok z kamerką. Witaj Andrzeju, cześć Magdo. I witaj Bartoszu. Widać i słychać. Super, bardzo mi miło. W takim razie słuchajcie, zaczynamy. Nie będę się tutaj jakoś bardzo Witaj The Kamilful. Nie będę się tut jakoś bardzo rozwodził. Postarajmy się w krótkich żołnierskich słowach, co w moim przypadku nigdy się praktycznie rzecz biorąc nie udaje, ale no cóż, nie należy tracić nadziei. A więc słuchajcie, spróbujmy się dzisiaj rozprawić z podmiotami, które przygotowałem. Ja ich nie będę wyceniał, bardziej się skoncentruję na tym, żeby pokazać wam jaki jest upside. yyy przynajmniej ten oczekiwany przez rynek, ale też pokażę wam jakie są moim zdaniem argumenty na plus tych spółek i na minus. A więc yyy tak, zaczynamy i yyy żeby tutaj jeszcze dokładnie wszystko y powiedzieć, musiałbym wspomnieć, że y jakie są kryteria dzisiejszych spółek, czyli jakie kryteria doboru tych spółek zastosowałem, a te kryteria są następujące. Chciałbym, żeby spółki, którymi się dzisiaj zajmiemy, były względnie znane, więc nie mają to być jakieś super maleństwa, bo pewnie najłatwiej w takich spółkach byłoby wyszukać potencjalnie bardzo duży upside. Natomiast takie spółki mają to do siebie, że są dużo trudniejsze do analizy dla inwestora z Polski, szczególnie dlatego, że nie wiemy tak naprawdę czym one się muszą, znaczy może inaczej, może rozumiemy model biznesowy, ale dużo trudniej jest skontrolować osobiście, czym się te spółki zajmują. Natomiast większość tych spółek, które nie będziemy dzisiaj omawiać, no jest jakoś tam znane szeroko. Mamy dostęp do ich oferty, możemy z niej mniej lub bardziej korzystać, więc myślę, że tutaj będzie po prostu łatwiej nam się z tym tematem zmierzyć i zrozumieć jakie są właśnie te wady i zalety poszczególnych spółek. czy szanse i zagrożenia, może lepsze słowo. No i oczywiście y warto powiedzieć, że no jeżeli mamy mieć mówić o najlepszych spółkach, no to musi być jakiś wysoki oczekiwany wzrost ceny akcji. Ja tutaj wybrałem spółki, które mają ten wzrost ceny akcji oczekiwany powyżej 20% w ciągu najbliższego roku, czyli 12 miesięcy dokładnie. No i żeby było tych analityków, którzy publikują taką recenzję czy taką taką wycenę co najmniej 10, co nam daje jakby jakąś tam szansę, że że te wyceny bardzo optymistyczne i bardzo pesymistyczne się uśrednią. No i oczywiście pierwsze pytanie, które dostaję w takiej sytuacji jak rozmawiam ze znajomymi o giełdzie. No i właśnie mówię o tym, a tam jakieś tam spółki znalazłem, które są, które mają potencjał interesujący jakiś tam potencjał wzrostu. No i mówią mi, ale jak to przecież Stany Zjednoczone są tak bardzo już drogie, że ciężko jest takie spółki znaleźć. No i wbrew pozorom te Stany Zjednoczone są drogie jako indeks. Są drogie jako indeks dlatego, że największe spółki w tym indeksie, spółki, które odpowiadają za około 35, niecałe 40 może procent kapitalizacji tego indeksu są bardzo drogie, czyli mowa oczywiście o Magnificent 7. Yyy, no to ta drożyzna oczywiście jest zwołana tym entuzjazmem, który mamy na fali aiowej, więc i tutaj w dzisiejszym spotkaniu nie umieszkam powiedzieć co najmniej o jednej spółce, która yyy swoją przyszłość dosyć mocno wiąże z wdrażaniem AI, chociaż wydaje się, że w sensowny sposób, więc będziemy mogli się zobaczyć, sprawdzić, czy to rzeczywiście w naszym naszym zdaniem ma sens. No w każdym razie duża część spółek z indeksu SNP 500 wcale nie robi takich all time high, czyli tych nowych historycznych szczytów, więc wydaje się, że wciąż jeżeli ten rynek amerykański jest interesujący, a nie chcemy się dotykać, że tak się wyrażę, tych spółek y typowo technologicznych, tego typowego Mac 7, no to mamy szansę znaleźć coś w miarę interesującego właśnie w tych pozostałych spółkach. Dobrze, więc kto miał przyjść, to przyszedł. Myślę takiego wstępu myślę, że w zupełności wystarczy. Zacznijmy od Disneya. Zakładam, że wszyscy znamy te spółki, więc no nie wiem. Mam trochę wątpliwości, czy powinienem przybliżać ten model biznesowy tych podmiotów, ale powiedzmy dla w jakiejś poprawności, nazwijmy to tak, politycznej, to zrobię, żeby się nie okazało, że ktoś nie zna spółki i ja mówię o czymś, o czymś bardzo dziwnym. No oczywiście Disney lub jak ja lubię nazywać tą spółkę The House of Mouse, tak, czyli Dom Myszy. Nawiązując troszkę do House of Cards, niekoniecznie zostaje tego właśnie producenta. Spółka, która no chyba najbardziej rozpoznawalna, przynajmniej dla mnie, może biorąc pod uwagę mój rocznik, to nie jest jakoś bardzo dziwne, ale najbardziej rozpoznawalna właśnie z bajek czy z animacji związanych z kaczorem Donaldem i myszką Miki. Tu jeden z moich ulubionych bohaterów z dzieciństwa, czyli Sknerus Mak Kacz, tak kąpiący się w pieniądzach. To właśnie ten podmiot. Natomiast oczywiście jest to dużo więcej, czy ta spółka ma do zaoferowania inwestorom dużo więcej niż tylko i wyłącznie filmy i animacje. No przede wszystkim ma bardzo dużą bardzo duże przychody z parków tych parków disneowskich rozsianych na całym świecie. ma dosyć duży, być może dla niektórych to będzie zdziwienie, ale dosyć duży przychód generują jej, generuje jej segment sports, czyli ich sieć telewizyjna, która transmituje transmituje wydarzenia sportowe. No i oczywiście studia nagrań również w tym rozwijane przez nich, rozwijana przez nich platforma Disney Plus, czyli platforma streamingowa, która de facto chyba jest jednym z największych konkurentów poza YouTubem, chociaż no YouTube nie jest takim typowo streamingowym podmiotem. W każdym razie Disney Plus jako jeden z największych podmiotów jest jednym z największych też konkurentów dla Netflixa, dla HBO, który w tej chwili być może zmieni ręce. Tak, nie wiem czy słyszeliście czy nie słyszeliście. może istotne z perspektywy Disneya również news, a mianowicie dwa duże podmioty streamingowe, czyli Paramount i Netflix właśnie biją się w tej chwili o o o HBO Max, a właściwie o właściciela HBO, czyli spółkę Warner Bros Discovery. Więc to zdecydowanie może gdzieś tam w przyszłości wpłynąć na biznes Disneya. No i oczywiście Disney nie tylko na ma te parki rozrywki, w których prezentuje znane z filmów postaci, mają dużą franczyzę z Gwiezdnych Wojen. Dla mnie osobiście jako fana Gwiezdnych Wojen z czasów tych starych filmów, no ja jestem rocznikiem 84, no więc to już trochę tych lat na karku człowiek ma, więc byłem miłośnikiem pierwszej trylogii. Drugą przyjąłem z umiarkowanym entuzjazmem. Natomiast ta część disneyowska, moim zdaniem, została zamordowana. jakby Disney położył te moim zdaniem oczywiście położył te filmy. Natomiast nie zmienia to faktu, że jest to bardzo potężna franczyza i generuje im to bardzo duże przychody właśnie w postaci sprzedaży praw do do tych wizerunków postaci w Gwiezdnych Wojen na na różne jakieś tam gadżety, koszulki, zeszyty, inne tego typu rozwiązania. Oczywiście Disney też zalewa nas, zalewa nas też radośnie. yyy dużą ilością filmów, więc yyy właśnie z tego świata Gwiezdnych Wojen jest już ich naprawdę chyba więcej niż niż cały Lucas Arts, który był y tym pierwszym oryginalnym twórcą Gwiezdnych Wojen stworzył. W każdym razie, jeżeli chodzi o filmy, bo to chyba najbardziej znane w przypadku tego podmiotu, w ciągu najbliższych 24 miesięcy będziemy mieli no kilka dużych premier. Z tego ta jedna z większych premier będzie zdaje się 19 grudnia, czyli Avatar, druga część Avatara. Yyy to by powinien być jeden z większych filmów, który yyy który y w najbliższym czasie zadebiutuje. Mieliśmy debiut yyy 26 listopada był debiut Zootopii w wersji drugiej czy w czę części drugiej zotopii, może tak powinienem powiedzieć. Yyy, w marcu 2026 roku wchodzi Pixar Hoppers i w maju 26 kolejny film właśnie ze świata Gwiezdnych Wojen The Mandalorian and Grogu. W czerwcu ma wyjść Toy Story 5. Z kolei czy coś jeszcze w lipcu chyba Moana wychodzi i czy coś jeszcze dalej to już chyba nie kojarzę. Jeszcze jakieś Avengersi mają być w końcówce 26 z tego co kojarzę. Więc całkiem spory pipeline jeżeli chodzi o jeżeli chodzi o tą spółkę. Ale właśnie może jeszcze byśmy sobie zobaczyli na kurs akcji, bo to pewnie też nie jest najgorszy pomysł, żeby tak przynajmniej sobie rzucić okiem na te akcje, więc ja szybciutko uruchomię platformę. Dobra, jesteśmy. Okej. Y, tak to będzie działało. Dobra, no więc jeżeli chodzi o Disneya, w tej chwili cena akcji około 111 arów, co wcale nie jest taką dużą taką taką dużą y czy tam taką wysoką wartością. maksimum. Jak zwykle się nie umiem posługiwać tymi wszystkimi narzędziami doyzy technicznej. Maksimum w ostatnich latach mieliśmy, weźmy sobie jakiś dłuższy horyzont, powiedzmy dzienny. Tak będzie chyba to lepiej i sensowniej. Czy tu się jakoś da tą skalę zresetować? Tak jest. To jest oglądanie analityka fundamentalnego, który który stara się ogarnąć jak funkcjonuje wykres. To jest na pewno zabawne. Dobra, widzimy tutaj y mamy szczyt tuż po tuż po covidzie. Mamy szczyt ceny akcji w 21 roku na poziomie 203 $ar. No wszyscy się spodziewali, że dla Disneya to będzie rewelacja i fantastyczna sprawa. No nie możemy, y, nie możemy siedzieć, nie możemy wychodzić z domu. Musimy siedzieć w domu, więc co możemy robić? No zajmujemy się tą rozrywką internetową czy pracą właśnie sieciową. No i od tego czasu cena akcji w zasadzie się nawet bardziej niż przepołowiła spadła o blisko 60% do 79 80 $arów. No i od tego czasu ta cena akcji właściwie w ostatnich dwóch latach już może nawet powiedzmy w ostatnich trzech latach jest względnie jest względnie w takim trendzie trendzie bocznym. No od tego dołka typowo covidowego, czyli w marcu 2020 mieliśmy 85. Ten dołek dwa razy został przebity, tak żebyśmy też zadowolili te osoby, które się techniką zajmują. Natomiast natomiast od tego czasu jesteśmy trochę wyżej, więc Disney jakoś niespecjalnie uczestniczy w tej hossie. No i teraz skoro Disney nie uczestniczy w tej hostie, no to pytanie czy jakby rzeczywiście no nie rośnie, no to pytanie czy tam coś jest nie tak, czy to może po prostu jest w ten sposób, że rynek nie za bardzo dostrzega, czy może inaczej rynek przeczy przeoczył ze względu na ten to zachłyśnięcie się tymi wszystkimi możliwymi treściami, tymi wszystkimi możliwymi treściami związanymi z AI, czy może rynek czy może rynek przeoczył tą tą perełkę, jaką jest Disney, więc pozwolę sobie tutaj tutaj pokazać na portalu Guru Focus, chociaż może będzie lepsze chyba jak ja to pomniejszę delikatnie. Control minus. Dobra, więc mamy potencjał wzrostu do 133 $arów, czyli mniej więcej 19%. No prawdopodobnie, prawdopodobnie tuż przed, znaczy inaczej jak jak się przygotowywałem do tej dzisiejszej prezentacji, to mieliśmy 20, więc więc mamy dzisiaj delikatny wzrost, delikatny wzrost ceny Disneya, stąd stąd jesteśmy poniżej 20. Yyy, raczej analitycy są względnie zgodni. Na 35 rekomendacji mamy tylko osiem takich trzymaj bądź yyy bądź poniżej rynku. Natomiast 27 aż rekomendacji od analityków yyy mówi kupuj silną rekomendacją kupna. Więc Disney 20% według analityków. No i teraz zobaczmy jakie są te katalizatory potencjalnie wzrostu dla spółki. No i jednym z najbardziej takich chyba oczekiwanych, pozytywnych komunikatów, jaki Disney przekazał w ciągu ostatnich swojego kwartału, to jest wzrost, czyli za czwarty kwartał, oni chyba to już czwarty był, jeżeli dobrze pamiętam, kwartał 2025. Nie, on nawet mamy tutaj sobie napisałem, więc pamięć mnie nie nie zawiodła. Czwarty kwartał 2025, Direct to Consumer, czyli właśnie ta platforma streamingowa, która na początku, w tych początkowych latach była głównie takim hamulcowym, jeżeli chodzi o wyniki spółki. zwiększyła zysk operacyjny z 352, sorry, z 253 do 352 milionów dolarów w ciągu kwartału, więc mamy wzrost o prawie 100% jeżeli chodzi o, no przesadzam o 50%, przepraszam, trochę poniżej 50% wzrost zysku operacyjnego rok do roku. No i co ważne, ten direct to consumer, czyli między innymi ten serwis, znaczy między innymi ten segment, który zawiera w sobie platformę streamingową. Tam też jest ta sieć, to tam są te sieci tradycyjne, które sobie średnio radzą, ale ich przychody wzrosły z s, do 6,2 miliarda dolarów. Więc generalnie faktycznie jak popatrzymy sobie na te wyniki, no to okazuje się, że te tradycyjne te tradycyjne sieci telewizyjne są radzą sobie coraz gorzej. Natomiast no to jest spodziewany, tak? rynek odchodzi czy jakby konsumenci odchodzą od takiego zwykłego już zaprogramowanego przez kogoś pasma telewizyjnego na rzecz tej możliwości uczestniczenia w streamingu. No i ten streaming zaczyna przynosić realne rezultaty. Przez dobre 2 lata ostatnie narracja była dokładnie w drugą stronę, czyli ten streaming miał być tą studnią bez dna, która głównie pochłania przychody spółki, tak? Generuje bardzo niskie marże bądź wcale, więc wymaga czegoś w rodzaju czegoś, co byśmy nazwali takim ala kapexem, tak? Czyli tam musimy pchać pieniądze w to, żeby tworzyć treści. A tak naprawdę z tych treści nie mamy zbyt dużego, zbyt duż na tych treściach nie mamy zbyt dużej marży, bo wszyscy próbują tego konsumenta skłonić do do sytuacji, w które do tego, żeby przyszedł do nich i jakby te treści wyglądały u nich, tak? Czy mamy Netflixy, mamy jakieś tam HBO właśnie wspomniane, mamy Apple TV, mamy tego Disney Plusa i jeszcze sporo innych tych serwisów streamingowych, z których każdy walczy o naszą uwagę. Więc generalnie tutaj takie ma podsumowanie krótkie tego tego segmentu streamingowego. rynek lubi, jeżeli faktycznie widać to przejście. Także jakby wyraźnie zaznacza się ten moment przejścia, że kończymy budować naszą bibliotekę, a zaczynamy jakby zbierać, zaczynamy też tych użytkowników no w pewien sposób, tak brzydko mówiąc, monetyzować, co też jakby jest widoczne, bo Disney też podniósł podniósł cenę abonamentów niedawno, więc generalnie poprawia się jakość zysków i przewidywalność cashfow, więc na pewno jest to coś bardzo pozytywnego dla tej spółki. Kolejnymi szansami jest uruchomienie w sierpniu 25 roku, czyli to jest niecałe niecałe pół roku temu, właściwie bliżej czterech miesięcy temu. Espend to consumer, czyli no właśnie now ta sieć przenoszona jest ta sieć telewizyjna do do tej wersji streamingowej, tak więc już nie tylko i wyłącznie będziemy to mogli oglądać na kablówce różnego rodzaju programy, które ESPN miał w swojej ofercie. No ale teoretycznie będzie to możliwe również jakby w formie streamingowej. No i to ma szansę zwiększyć ilość subskrypcji. No i ma szansę zwiększyć przychody reklamowe, które Disney będzie czerpał z tego segmentu. Dalej mamy segment experiences, czyli między innymi ta część parków rozrywki jest zaliczana do experiences. No i tu mamy też twarde wyniki, bo mamy wzrost o 200 milionów, ponad 200 milionów dolarów zysku operacyjnego rok do roku. To był ten segment, który najbardziej ciążył Disneyowi w trakcie tych lockdownów covidowych, ale też trochę po tym, jak na zachodzie y już jakby gospodarki zostały, czy jakby te opostrzenia covidowe zostały poluzowane, no to dosyć dużo dosyć mocno im ciążyło to, że Chiny wciąż były zamknięte i tam był, znaczy może inaczej te te restrykcje chińskie trwały najdłużej, no i były takie najbardziej z tych dużych gospodarek uciążliwe dla dla spółek, które właśnie prowadziły ten biznes. wymagający jakby kontaktu twarzą w twarz. Więc zdecydowanie widzimy, że w parkach i w rejasach, czyli ten część tej część tych podsegmentach tego segmentu experiences spółka raportuje wzrosty, które jakby są spowodowane tym, że mamy większą liczbę pasażerodni, że tak się wyrażę, czyli pasażerowie po prostu częściej korzystają z tych usług i więcej wydatków więcej wydatków ponoszą. Więc pomimo tego, że mamy dosyć wysoką inflację, jak na ostatnie porównując ją powiedzmy po covidzie i przed covidem, mamy relatywnie wysoką inflację w stosunku do tych lat przed covidowych. No ale właśnie te te wydatki i tą liczbę ta liczba użytkowników, którzy korzystają z parków i z rejsów powoduje, że spółka jest w stanie bronić tutaj marżę. No i ostatni slajd, jeżeli chodzi o szansę. E, więc mamy tak zdecydowanie pojawia się, poprawia się ten direct, direct to consumer, czyli ten serwis streamingowy, poprawiają się experiences, czyli parki, racey, więc rośnie. Mamy coraz większą szansę na pozytywne zaskoczenia wynikowe w kolejnych kwartałach, więc myślę, że ta niespodzianka, jeżeli do tych niespodzianek dojdzie ze dwa, trzy razy pod rząd, to jest szansa, że będą te targety cenowe, moim zdaniem oczywiście spółki rewidowane w górę. W czwartym kwartale 25 roku ten zysk przed opodatkowaniem wzrósł do 2,45 miliona miliarda dolarów, czyli prawie no ponad 100% wzrost rok do roku. No i w zasadzie no tak jak mówię Upside jest tym tą tą mieszanką lepszego wyniku streamingowego, silnego tego core biznesu, czyli czyli tego experience. No i potencjał jest jakiś tam potencjał na ekspansję, na ekspansję wyceny, czyli na ekspansję wskaźnika price to earnings czy to eidda czy dowolnego innego, który będziemy używali pod warunkiem, że rynek jakby doceni ten etap restrukturyzacji z nowym starym prezesem, z nowymi z nowym lepszym monetyzowaniem właśnie tego directu consumer, no i z silnym silnym korowym biznesem w postaci experiences. natomiast zagrożenia duży w Disney Plus jakby pokazuje, że dużo czy mocno wzrosło koszty marketingu związane ze startem tego tej sieci SPN Direct to Consumer, czyli przeniesienie z tradycyjnej telewizji na tą telewizję streamingową, tak to nazwijmy. Więc przez pewien czas te przychody, które generowali właśnie z kanałów sportowych mogą być mniejsze właśnie przez te wydatki marketingowe, które oni ponoszą, żeby żeby rozreklamować szerzej usługę streamingu ESPN. Mają coraz więcej poszczególne federacje sportowe coraz więcej kasują ich za dostęp do poszczególnych eventów. Yyy, jak widać nawet yyy spółki, które dotychczas tradycyjnie kojarzyły się z pewnymi sportami, czyli EA, yyy teraz już nie pamiętam, czy oni stracili prawa do hokeja, czy oni stracili prawa m do y FIFY, do do tej gry FIFA. W każdym bądź razie jedna z tych yy bardziej ikonicznych gier EA straciła prawa do wykorzystywania marki, powiedzmy, sportowej, bo ceny tak mocno wzrosły, a spółka postanowiła zagrać w bank. No skoro to my się kojarzymy z FIFĄ, bodajże z FIFĄ, no to nikt inny tego nie kupi. No to się okazało, że jednak że jednak w drugą stronę to funkcjonuje, więc się te duże federacje sportowe trochę poczuły krew i są w stanie przerzucać ten tą wyższą cenę, czy jakby są w stanie przerzucać koszt coraz y są w stanie zwiększać koszty jakby licencjonowania praw do do pewnych do swoich marek własnych. O tak. No i to co mówiłem w przypadku zalet czy w przypadku szans Disneya, czyli to, że wcześniej uważane jakby dotychczas te d lata poprzednie było tak, że segment streamingowy, może nawet więcej niż 2 lata, bo oni generalnie uruchomili pierwsze plany streamingowe tuż przed covidem i jak wszedł weszły te wszystkie ograniczenia jako covidowe opostrzenia, to był dosyć duży problem z uruchomieniem tej usługi, więc powiedzmy, że więc to jakby przesuwało się to w czasie, więc powiedzmy, że streaming w Disneyu ma około 5 lat przede wszystkim w postaci tej tej platformy Disney Plus. Natomiast no do tych dotychczas to był bardzo wysoko kosztowy projekt, który jakby jasne generował przyjś jakby przychód w postaci rosnącej liczby konsumentów czy rosnącej liczby użytkowników, ale niekoniecznie przekładało się to na wyniki na wyniki tego segmentu. Natomiast obecnie mamy coraz wyższe, coraz lepsze wyniki segmentu streamingowego i jeżeli to zostanie utrzymane, no to rzeczywiście ten pozytywny ten pozytywny sentyment zostanie utrzymany. Y i jest i to jest jakby i szansa i zagrożenie, bo jeżeli jeżeli nie, czyli jeżeli inne sieci będą w stanie na przykład utrzymać niższe koszty dostępu do swoich usług, no to Disney może mieć problem z na przykład ze spadkiem liczby liczby odbiorców swoich swoich treści. Dobra, direct to consumer, czyli właśnie streaming. Widać rosnące koszty technologii zdecydowanie i dystrybucji. Więc jeżeli tylko popyt trochę siądzie, a ten popyt mimo wszystko jest dosyć wrażliwy na sytuację konsumenta, co przy z jednej strony wysokiej inflacji, z drugiej strony przy cłach Trumpa, z trzeciej strony przy tej całej nieprzewidywalności, która w tej chwili się dzieje takiej gospodarczej związanej z Donaldem Trumpem i jego jego politykami, no to bardzo szybko się przekłada na na konsumentach. No i w takiej sytuacji rezygnacja z usług streamingowych jest jedną z najprostszych rzeczy, którą możemy zrobić, żeby poratować swój budżet. Tak, to nie są jakieś wielkie koszty, wielkie przychody. No ale z drugiej strony rzeczywiście jest tak, że te usługi Disneya, przynajmniej w zakresie streamingu, będą bardzo szybko odczuwały ten wzrost niepewności po stronie konsumentów. No a też nie czarujmy się, jakby jest dosyć duża niepewność związana z usługami wspieranymi przez AI. Znaczy one wpływają na rynek pracy na 100%. Widać rosnący delikatnie na razie, ale poziom bezrobocia na szczególnie wśród tych grup takich powiedzmy początkujących, czyli tych korporacyjnych, to się tak ładnie mówi juniorskich, no co się będzie przekładało na to, że jeżeli nie będzie w stanie rynek zagospodarować tych osób w inną w inny sposób, no to rzeczywiście to może być to może być segment, który w kolejnych kwartałach będzie ciążył. Cykliczność reklamy to też jest ryzykowne, ponieważ przy każdym, czyli reklama to jest głównie ta sieć ASPN, czyli sportowa, tam się najwięcej reklam Disneyowi wyświetla, stamtąd ten przychód z reklamy. E, więc tutaj zdecydowanie jest duży kłopot i duża wrażliwość spółek, czyli tego sektora enterprise price, czyli po raz kolejny, jeżeli coś się dzieje, coś się dzieje gorzej w gospodarce, czy jest gorsze makro, no to łatwiej jest czy spółkom, spółki dosyć szybko się wycofują z tych budżetów reklamowych, nawet szybciej niż konsumenci ograniczają wydatki na parki, czyli prawdopodobnie jakiekolwiek większe zaniepokojenie gospodarcze w Stanach Zjednoczonych zobaczymy po ruchach ograniczających budżety reklamowe spółek. czy korporacji niż po ruchach niż po ruchach konsumentów, którzy będą graniczali wizyty w parkach. No i experiences, czyli właśnie parki i teracey są wrażliwe na nastroje konsumentów. No więc po raz kolejny to głębsze spowolnienie może uderzyć w ilość czasów, które jest czasów pieniędzy, które które konsumenci wydają w czy czasu, który spędzają i pieniędzy, które wydają właśnie w resortach spółki. Więc generalnie podsumowując ten slajd, bo on tu jest jeden jakby takim jednym jednym słowem kluczem. No gorsze makro na Disneyu się bardzo szybko odciśnie. Są spółki, które mają, które mają większą odporność na problemy makro. Natomiast no Disney do nich z pewnością nie należy. Większość jego segmentów bardzo szybko będzie odczuwała pogarszające się nastroje makro. No ale ma to też swoje plusy tego rodzaju, że z drugiej strony będzie też bardzo szybko odczuwał polepszające się makro. Tak więc więc jest to interesujący procykliczny, raczej procykliczny moim zdaniem podmiot. Y i ostatni slajd z zagrożeniami. Mamy dosyć dużą dosyć duże ryzyko reputacyjne i polityczne. No i tu trochę się zastanawiałem czy to w ogóle podnosić ten temat, czy go nie podnosić, bo to jest to jest zawsze na dwoje babka wróżyła. Znaczy ja generalnie nie jestem jakimś miłośnikiem poprawności politycznej, tak mówiąc oględnie. Natomiast no jak wiemy Disney i te duże platformy streamingowe amerykańskie lubią się podzielić tymi swoimi, jak to ładnie powiedzieć, swoją wizją tego, jak świat powinien wyglądać i wymagać tego jakby w akceptacji od użytkowników. No i mamy taki bardzo podręcznikowy przykład tego ryzyka politycznego właśnie i i reputacyjnego Disneya z 2022 roku. Ja tu szybko wkleję artykuł ze Stanów Zjednoczonych. Yyy Disney miał yyy miał taki taką przygodę, w której no na Florydzie zostało wprowadzone takie prawo, które krytycy nazwali don't Say Gay. No w zasadzie no miało to miało to być prawo w zasadzie do tego, żeby rodzice dużo bardziej mieli wpływ na to, co się dzieje w szkołach czy no na prawo do wychowania. Tak to bardzo oględnie ujmijmy dzieci w pewnym w pewnym własnym światopoglądzie, niekoniecznie bombardowania ich systemowo jakimiś właściwymi poglądami. Disney bardzo się sprzeciwiał tej ustawie, w związku z czym no doszło do takiego dużego nawoływania do bojkotu parków przede wszystkim w Stanach Zjednoczonych tej spółki. Więc czy to się rzeczywiście będzie przekładało, czy tego typu wtopy, no one są bardzo nieprzewidywalne. No bardzo dużo rzeczy się może wydarzyć. Target miał swoje przygody ze społecznością tą trans, więc więc y Ameryka jest mocno w tej chwili rozchwiana w tych tych dyskusjach właśnie dotyczących praw mniejszości i tej poprawności politycznej. Więc niestety tutaj każda każda strona ma mniejsze lub większą szansę na to, że że coś jej się nie spodoba w wypowiedzi, więc trzeba naprawdę bardzo lawirować. A przede wszystkim no w takich sytuacjach jak jak Disney, czyli w takim takiej spółce, która musi żyć na dobrym na dobrej stopie ze swoimi odbiorcami, no to to jest to pewnego rodzaju ryzyko. No i w zasadzie cóż, no mamy też pomijając już ten wzrost kosztów związanych z ekspansją floty i nowych ofert dla gości, czyli właśnie Kapexu, powiedzmy w Experience, mamy też transakcje portfelowe, czyli jakieś tam oneofy. W tym wypadku mamy wpływ y oneof związany z Star India, które zaburzają porównywalność wyników. No ale czy to jest jakieś super wszystkie spółki, o których można co cokolwiek wszystkie większe spółki mają jakieś tam oneofy raz na jakiś czas, więc to też to to też nie jest tak, że to jest tylko i wyłącznie związane z Disneyem. Dobrze, postaram się odrobinkę przyspieszyć, bo [śmiech] chociaż ja mówiłem, że się będę, że się będę streszczał. Mija pół godziny. Ja skończyłem skończyłem Disneya, więc tak. Brawo. Ja mamy PayPala. Druga spółka z dosyć dużą z dosyć duża i chyba rozpoznawalna, więc myślę, że każdy każdy kojarzy, ale zaraz ją przedstawię. Natomiast zacznijmy może od tego, że zobaczymy sobie jakie są te jakie są te forecasty, czyli jakie są oczekiwania analityków dla tej spółki. No tutaj ten ten price target, czyli ta cena ma dużo większy upside niż w przypadku Disneya, to jest prawie 31%. Natomiast no większość analityków na 44 na 44 analityków, którzy tą spółkę pokrywają, mamy 20 25, którzy twierdzą hold, tak? Czyli wstrzymaj się. No ale Upside rzeczywiście jest relatywnie wysoki. No jeżeli zobaczymy sobie na dzisiejszą cenę akcji, czyli 61 do$arów, to najniższa wycena to jest 56 $AR. Więc relatywnie PayPal mi się tu spodobał jako spółka do dzisiejszego zestawienia, no bo ten relatywnie, przynajmniej według analityków, ten ten downside, czyli ta najniższa wycena, jaką jaką mamy na rynku, no to jest 56 $, więc raptem niecałe 10% poniżej tej dzisiejszej ceny, więc jakby no tutaj potencjał jest tak 3:1, jeżeli jeżeli wierzyć oczywiście analitykom. Natomiast co może być co może być czynnikiem na plus, co może być czynnikiem na minus? Aha, jeszcze miałem oczywiście opowiedzieć o tym, kim jest PayPal. No i może szybko sobie jeszcze zobaczmy, zanim c czym się zajmuje PayPal, no to zobaczmy sobie na tą na ten wykres y PayPala. Y, dobra. Okej, weźmiemy sobie akcję. Dobra, no i PayPal po raz kolejny. Historia bardzo podobna jak w przypadku Disneya. Rok 21 to jest szczyt w cenowy, czy ten ten all time high, jeżeli chodzi o PayPala. Ponad 300 $ar. Dzisiejsza cena około 60 $arów. No i zobaczcie, że historia jest niemalże identyczna jak jak przy Disneyu. Mamy od 21 mamy spadki, no i później jakiś tam mniejszy lub większy trend boczny na akcjach tej spółki. No i no historia jest oczywiście ta sama, jaka była w przypadku Disneya. PayPal to jest dobra, więc teraz może przejdźmy do do tego, czym jest PayPal, bo myślę, że to może być najmniej potencjalna potencjalnie znana spółka z dzisiejszego zestawienia. Więc PayPal to jest to jest spółka, która w zasadzie jest taką dwustronną platformą płatniczą, która pośredniczy pomiędzy konsumentem i sprzedawcą, więc ułatwia nam zakupy offline, online, transfery takie peer to peer, czyli przekazywanie pieniędzy pomiędzy znajomymi. No i oczywiście spółka zarabia głównie na opłatach transakcyjnych, czyli pobiera tą swoją prowizję od realizacji płatności, ale ma też dodatkowo takie usługi z wartością dodaną, tak? czyli value addet, jak to się ładnie po po angielsku nazywa, czyli na przykład przewalutowanie, jakieś tam przelewy natychmiastowe, jakieś tam jakieś tam produkty kredytowe i inne opłaty. Więc więc tak, jeżeli chodzi o PayPala, to najprawdopodobniej, jeżeli jesteście konsumentem i to możecie znać PayPala jako PayPal, czyli jako system obsługiwania płatności. Natomiast gdybyście byli jeszcze Amerykaninem do tego to prawdopodobnie znalilibyście Venmo. Venmo to jest taki odpowiednik myślę, że Blika. Myślę, że można powiedzieć, że on jest takim ala blikiem w Polsce. Może z pewnymi, no myślę, że nawet blikiem na sterydach, ale generalnie PayPal i VenMo są tymi markami PayPala, które widzi konsument bezpośrednio. Natomiast mamy też takie takie procesory płatności czy takich pośredników płatności jak Brain Tree i PayPal Complete Payments, czyli takie marki, których nie widzimy. Czyli na przykład jeżeli my sobie idziemy do sklepu jakiegoś online, płacimy w nim kartą i pomimo tego, że widzimy jakiś tam system płatności, strzelam, niech to będzie x yz albo no nie wiem tam jakieś polskie płatności czy cokolwiek innego, to może się okazać, że pod spodem te płatności przetwarza na przykład Braintry albo właśnie PayPal Complete Payments. Więc to są te rzeczy, które widzą raczej sprzedawcy czy właściciele platform tudzież właśnie ci te te spółki, które zajmują się czy które pokazują się jakby jako frontend tego tego systemu płatności. No i właściwie tyle chyba jeżeli chodzi o takie największe podsumowanie tego, czym się PayPal zajmuje. Myślę, że możemy sobie teraz przejść do szybkiego podsumowania jakie są plusy i minusy, czy jakby jakie są czynniki prowzrostowe tudzież jakie są ryzyka. No i jednym z ciekawszych, jednym z ciekawszych pomysłów PayPala jest to, że PayPal złożył wniosek o amerykański Bank Charter i planuje utworzenie PayPal Bank. No i teraz Bank Charter. Zostawiłem to angielskie słowo, bo nie jest to typowo licencja bankowa, którą byśmy rozumieli z rynku polskiego, chociaż jest to coś bardzo podobnego, czyli jest to taka formalne zezwolenie na to, żeby spółka działała jako bank. Natomiast żeby ta spółka jeszcze mogła faktycznie przyjmować depozyty od ludności, to wymaga od niej uzyskania tak zwanego FDIC insurance, czyli ubezpieczenia depozytów na poziomie federalnym. Czyli PayPal musi jeszcze dodatkowo złożyć wniosek, który pozwoli mu właśnie być objętym tym narodowym systemem ubezpieczenia depozytu. W Stanach Zjednoczonych to jest do 250 000 arów, więc u nas jest chyba mniej, tak? albo do 100 000 EUR, jeżeli dobrze pamiętam. W każdym razie y wtedy jakby PayPal będzie tym bankiem w pełni regulowanym takim takim y no już powiedzmy, który może rzeczywiście obsługiwać klienta indywidualnego. Natomiast no żeby to jeszcze było tak w 100% poprawnie, no to jeszcze można by było powiedzieć, że tak poza tym FDIC Insurance jeszcze muszą się ubiegać o to, żeby dostęp mieć mieć dostęp do infrastruktury Fedu, czyli na przykład systemu rozliczeń. Ale tu już może nie będę wnikał, bo to bardzo mocno jakby musiałbym pokazywać różnice pomiędzy systemem bankowym Stanów i i europejskim. One są zbieżne, ale też są tam pewnego rodzaju różnice. Więc generalnie ta licencja bankowa no oczywiście jest y jest czymś z jednej strony wizerunkowo pozytywnym dla PayPala, z drugiej strony no będzie bardzo podobnie jak ten direct to consumer w przypadku Disneya jest też czynnikiem dużego ryzyka. To znaczy z jednej strony jakby no PayPal dzisiaj nie jest formalnie bankiem, więc jeżeli tam sobie trzymamy jakieś środki, no to w zależności od jurysdykcji, zależności od tych odpowiednich uprawnień. W najgorszym wypadku gdyby doszło do jakiegoś bankructwa, no to możemy ich nie uzyskać, no bo nie są nie odzyskać, bo nie są formalnie objęte jakimś tam ubezpieczeniem. O ile o ile PayPal nie trzyma ich oczywiście tak jak mówię to w zależności od od jurysdykcji zależności od regionu, w którym działamy. Yyy jest szansa, że że jeżeli PayPal ich nie trzyma na jakimś rachunku bankowym, który jest dedykowany do takich rzeczy, no to to klienci ich nie uzyskają. Nie odzyskają. Natomiast w momencie, w którym yyy no spółka będzie już tym formalnym bankiem, też to się będzie potencjalnie zmieniało, tak? Nie będzie trzeba korzystać z zewnętrznych banków, w których czy zewnętrznych kont bankowych, na których się trzyma te pieniądze klientów. No ale też będzie można z jednej strony pozyskiwać depozyty, czyli y no na przykład lokaty, jakieś tam konta oszczędnościowe czy w ogóle konta, na których klienci będą trzymali swoje środki, oferować, ale również no generować czy jakby tworzyć ofertę kredytową, która teoretycznie jest bardzo marżowo, o ile potrafimy dobrze ocenić ryzyko ryzyko klientów. Natomiast, natomiast no oczywiście będzie też możliwość jakby bezpośredniego udziału PayPala w takich systemach sieci kartowych, co znowu też będzie jakby ograniczało część tych kosztów, które spółka w tej chwili ponosi, procesując procesując pewne rzeczy. Więc jeżeli chodzi o o to, że PayPal zostaje bankiem, czy chce zostać uzyskać tą licencję bankową, na pewno jest to psychologicznie bardzo pozytywne. No jeżeli mamy poczucie, że nasze środki są w danej instytucji bezpieczne, no to w takie wręcz gwarantowane, no to prawdopodobnie rzadziej będziemy je przenosić. Tak jakby jeżeli tam mamy ileś tam set złotych, no to niekoniecznie będziemy szukać najlepszych tam tego punktu czy pół punktu procentowego więcej. dosyć duża osób po prostu zostawia te środki na rachunku, który uważa za bezpieczny. Więc jakby no to w tym wypadku będzie będzie pozwalało PayPalowi też no na tych środkach w jakiś sposób zarabiać właśnie właśnie dzięki temu, że mają tą czy będą mieli tą możliwość udzielania udzielania kredytów. Tak jak mówiłem, FDIC Insurance to jest 250 000 doarów na na deponenta na bank, czyli tak jak w Polsce, jeżeli mamy więcej niż jeden bank, to w każdym jesteśmy ubezpieczeni do tych 250, znaczy w Polsce do tych 100 000 euro, w Stanach do 250 000. W przypadku PayPala na dzisiaj, tak? jeszcze raz, żeby to jakby uzupełnić to w którym miejscu jest PayPal teraz, no to mamy w tej chwili także te środki, przynajmniej część tych środków klientów, tak jak mówiłem jest PayPal korzysta z zewnętrznych rachunków bankowych, czyli po prostu przelewa te czy po prostu inaczej jakby jest takim integratorem, który pokazuje nam sal do konta, ale my nie wiemy w jakim banku on formalnie formalnie to konto jest założone. No ale generalnie jakby jest to już dzisiaj jest to w jakiś tam sposób gwarantowane przez to właśnie, że PayPal korzysta z tych banków zewnętrznych. Natomiast no teraz będzie mógł to robić we własnym zakresie. Więc jeżeli ta zgoda regulatorów dojdzie do skutku, no bo tutaj ten proces regulacyjny jest dosyć długi, no to zdecydowanie to zmniejszy zależność od partnerów, zmniejszy koszty, poprawi po prostu ekonomikę części usług finansowych. No as simple as that. Tu się nie da, tu się nie da tego bardziej prosto już powiedzieć chyba. Natomiast no jeżeli chodzi o tą narrację, no to oczywiście możliwość oferowania klientom ochrony depozytów w stylu FDIC insurance zwiększa zaufanie, no i ten to zaleganie tych salt, ten stick, tak? czyli tą tą lepkość tej oferty, że klient rzadziej będzie szukał innej oferty dlatego, żeby tylko przenieść te swoje środki z PayPala gdzie indziej, więc to na pewno jest duża szansa. Wiemy też już rzeczy jakby historycznie PayPal już udzielał finansowania małym i średnim spółkom na dużą skalę, więc w zasadzie no to nie jest tak, że to jest zupełnie nowy pomysł PayPala, że on teraz mówi: "A dobra, no to mamy teraz fantazję taką, że będziemy bankiem". Ale nigdy tego nie robiliśmy, no nie? Oni już finansowali mało i średnie przedsiębiorstwa, więc jest to rozwinięcie, jest to jakby naturalny krok w tym kierunku, czyli logiczne rozwinięcie tego biznesu, który spółka już miała. No oczywiście spółka jeszcze musi poprawić miks transakcji i odzyskać część marży w corche checkaucie, czyli w tym koszyku powiedzmy końcowym. No i to jest problem, bo jeżeli spółka, jeżeli się przyjrzymy bliżej spółkom, które przetwarzają płatności, to zobaczymy, że tam jest bardzo wysoka walka na marży. I rzeczywiście poza Adienem, który w nie kilka lat temu przyjął trochę inną strategię, oni przyjęli strategię bycia tym procesorem typu premium, czyli rzeczywiście oferują całkiem niezłą całkiem niezłą marżę, znaczy całkiem rozsądną marżę, ale bardzo dobrą jakość usług. No ja miałem mniejszą przyjemność pracować na systemie, który był obsługiwany przez brain tree i nie było to miłe doświadczenie, tak jak spółka, w której pracowałem, zmieniała yyy zmieniała dostawcę właśnie na adiena. No i brain tree no nie zachowywało się jak yyy no jak zachowało się jak małe dziecko, tak bym powiedział, włącznie z rzucaniem yyy z rzucaniem pewnych tam nieprzyjemnych kłód pod nogi. Znaczy oczywiście nic nielegalnego, ale ale nie ułatwiało tego procesu. wręcz sięgało się po wszystkie możliwe po wszystkie możliwe kruczki, żeby tylko i wyłącznie ten proces nam utrudnić. Natomiast no Adrien był bardzo responsywny, bardzo, bardzo przyjemnie się pracowało z tym, z tym jako partnerem. dużą też pomoc świadczyli w razie jakichś trudności po stronie po stronie spółki, która zajmowała się tą przetwarzaniem tych znaczy, która zajmowała się przyjmowaniem płatności od klienta, tak? Czyli po stronie sprzedawcy, więc zdecydowanie Adien no tutaj jako jakoś przyjemniejszym był w odbiorze partnerem. No i oczywiście Venmo. Venmo, czyli ten nasz odpowiednik Blika, czyli ta taka aplikacja czy taka ta wersja, no aplikacja powiedzmy PayPala, która pozwala te transakcje pomiędzy pomiędzy osobami fizycznymi, czyli idziemy sobie na miasto, ktoś jedna jedna osoba płaci za obiad, a na przykład idzie nas tam w pięciu, no to możemy sobie teraz czy bliknąć mu, tak u nas się mówi już ładnie bliknąć. Yyy, natomiast w przypadku Stanów Zjednoczonych po prostu przesyłamy Venmo, rozliczamy sięmo za ten, za te, za tą płatność, żeby nie, nie trzeba było pięć razy płacić w restauracji. Yyy, no i tutaj oczywiście yyy jest to Venmo ma tą szansę na monetyzację czy na związanie klienta z PayPalem, bo dosyć dużo użytkowników z tego korzysta. Jest to dosyć popularna aplikacja. No i yyy ścieżki jakby ta adaptacja u yyy czyli ta to przyjmowanie czy zgoda na płacenie tą aplikacją w przypadku sprzedawców też jest dosyć wysoka. Tak. U nas jest trochę inaczej, bo właściwie PayPala y nie PayPal tylko chyba Blika już właściwie wszystkie banki obsługują. No ale jak sobie przypomnimy na początku to zdajecie, że było pięć banków, nie wszyscy nie wszyscy obsługiwali. No w przypadku Stanów Zjednoczonych w przypadku Stanów Zjednoczonych tam bardziej zależy to od sieci dużych sieci handlowych. Zresztą mieliśmy chyba też podobną sytuację w Biedronce. Jeszcze parę lat temu Biedronka przez bardzo długi czas nie akceptowała zwykłych kart płatniczych tych plastikowych ze względu na wysokie opłaty. Wysokie jak wysokie na na ze względu na opłaty. Więc po tym jak wynegocjowali sobie jako duża sieć, jako duży podmiot niższe opłaty, to dopiero zaczęli akceptować, dopiero wtedy zaczęli akceptować płatności kartą. No więc jeżeli chodzi o PayPala, no wciąż jest traktowany jako spółka taka typu między taki miks między value a techem, czyli spółka z jednej strony, która powinna być wzrostowa, a z drugiej strony, która powinna być no właśnie, której wycena jest typu value. Więc tutaj nawet jeżeli zanotują ten numarkowany wzrost i utrzymają stabilne marże, no to będziemy mieli dosyć niezły free cash flow wield. No i to będzie też wspierało ich bbacki, więc tu jest duża szansa na to, że że kurna na to zareaguje pozytywnie. A jeżeli dyscyplina kosztowa się utrzyma w tych kolejnych kwartałach, no to dźwignia operacyjna ma szansę zaskoczyć pozytywnie, czyli znowu ma szansę się przełożyć na wyceny, na wyższe wyceny po stronie analityków. Zagrożenia. No ten Bank Charter, tak jak mówiłem, tak jak w przypadku Disneya, Direct to Consumer, Bank Charter jest procesem niepewnym. To nie wiadomo, co z tego wyniknie. Czy regulator się zgodzi, czy wszystkie czy wszystkie dokumenty zostaną porządnie zostaną porządnie, że tak powiem, przeprocesowane. O tak. y co przy jakichś shutdownach rządów i tak dalej to to oczywiście oczywiście się może wydłużać. No oczywiście w tym czasie spółka ponosi koszty tego compliance, czyli tej zgodności, zapewnienia zgodności z odpowiednimi przepisami. Bardziej bankowy profil oznacza większą ekspozycję na ryzyko kredytowe, zwłaszcza gdyby pogorszyła się jakość tego portfela w małych, średnich przedsiębiorstwach. No i też pamiętajmy o tym, że banki raczej nie charakteryzują się zbyt wysokimi wskaźnikami wyceny. Fintechy, tak więc jeżeli jakby do PayPala się przyklei, że to jest bardziej bank niż fintech, no to ta wycena na poziomie PDE 10 13 jest całkiem możliwa. Natomiast no jeżeli się przyklei do niego taka łatka powiedzmy, fintechu, no to wtedy ta wycena może być dużo wyższa, tam 20 z kawałkiem też jest jakby do do dowiezienia spokojnie. Konkurencja w płatnościach, tak jak mówiłem, jest dosyć wysoka i brutalna, czyli te te ci te spółki, które procesują płatności wcale nie mają bardzo dużych masz. To są często ułamki procenta. No i i to widzieliśmy zresztą w przypadku tego ta presja na marze i ten frontend od sprzedawców jest stała, czyli to ten frontend, czyli żeby być pokazanym jako ten domyślny m jako ten domyślny procesor płatności na stronie na stronie danego sprzedawcy. Co widzieliśmy w jako analogiczną walkę niedawno Inpost i Allegro, tak jak Allegro wycofało się z tej domyślnej opcji wysyłki przez Inposta. Tak jakby to jest trochę trochę trochę podobna i analogiczna sytuacja tylko w przypadku procesorów płatności. Zagrożenia dla PayPala. Dalej take rate, czyli take rate to jest taki wskaźnik, który nam mówi ile procent każdej transakcji kończy jako przychód z wolumena płatności. Czyli jeżeli spółka przetwarza 100 miliardów na przykład y płatności swoich klientów, no to jeżeli z tego tam czerpie 1% to byłoby bardzo dużo. No ale mielibyśmy wtedy miliard przychodów, tak? Co mniej więcej mniej więcej na tej zasadzie to na tej zasadzie to działa. Więc ten take rate jest pod dużą presją ze względu na dużą konkurencyjność tego rynku. Venmo. No oczywiście to jest bardzo duże bardzo duże oczekiwania wobec tej spółki, więc jeżeli nie zostaną dowiediezione, no to to będzie to będzie kłopot. Czyli jeżeli jeżeli głównie pozostanie to jako taka bardzo niskomarżowa yyy platforma do przesyłania środków pomiędzy sobą y osób fizycznych, to to będzie rzeczywiście miało niską rentowność i i i przełoży się z negatywnie na wycenę PayPala. No i potencjalne jakiekolwiek problemy, czyli fraudy, jakiekolwiek te te fałszywe churchbacki, czyli fałszywe zwroty na kartach, czy koszty ochrony konsumenta mogą być mogą być dużo wyższe, znaczy dużo dużo wyższym kosztem niż niż to co spółka zarabia i mogą rosnąć szybciej niż wolumen transakcji, które spółka obsługuje. No i ostatni slajd, jeżeli chodzi o PayPala. Yyy, w przypadku tej licencji bankowej rośnie nam też wrażliwość reputacyjna, bo jakakolwiek wpadka związana z bezpieczeństwem depozytów będzie bardziej dotkliwa. Czyli jeżeli cokolwiek się stanie z depozytem, jeżeli ktokolwiek powie, że mu ten depozyt, depozyt został, że tak powiem, brzydko zajumany albo coś się z nim stało nie takiego jak trzeba, no to PayPal to bardzo dotkliwie odczuje. No i spółka jest też zależna od kondycji e-commerce, bardzo podobnie jak Disney, od kondycji właściwie konsumenta, czyli od e-commerce. Więc spowolnienie konsumpcji może osłabić wzrost volumenów. No i oczywiście jeżeli ten ta licencja bankowa, czyli ta taka pierwsza to taka wstępna licencja bankowa, czyli ten bank charter okaże się mniej wartościowy niż sugeruje narracja, bo ta narracja jest taka bardzo mocno pro. Będziemy bankiem, będziemy udzielać kredytów, będziemy, będziemy obsługiwać te, będziemy jakby przyciągać te, te depozyty od klientów. No to rynek może wrócić do tezy o tym, że że ten wzrost PayPala już jest jakby no on już nie wróci, że to sen wrra. Dobra, ja sobie pozwolę na tym etapie skończyć, bo chciałem trzy, ale jakbym miał kolejną spółkę przez 20 minut czy pół godziny omawiać, to mówi, to zostawalibyśmy do północy pewnie, gdybym chciał wszystkie spółki. Mamy jeszcze jedno spotkanie w tym roku, więc kolejne spółki, kolejne spółki y będę omawiał w na kolejnym spotkaniu, czyli za dwa tygodnie. A jeszcze zobaczę jakie są pytania. Dobra, witam Marka. Dobry wieczór. Powodzenia w inwestycjach. Dziękuję również tego życzę. Bartmo pisze: "Pozdro analityków dających Airbut na top spółkę w 2025". Piękna weryfikacja. Masowo jeden za drugim nim spamował. Nie wiem czym jest Airbut. To jakaś pewnie polska spółka. Cześć Janosik. Cześć Przemo. Dobry wieczór Teamek. Co się dzieje z SNP? Straszne spadki, spadki na SNP. Naprawdę nie wiem. Znaczy chyba jakieś straszne spadki. Co się dzieje? Z 40% spadło dzisiaj czy co się dzieje? SPY. Zobaczmy. Cóż to za jakieś straszne spadki. Powiedzmy. Niech będzie. Tutaj są straszne spadki. O kurczę. To ja nie wiem. Jakby dla mnie dla mnie ten wybacz, ale dla mnie ten wykres nie spełnia nie spełnia definicji strasznego spadku, także pozwolę się już nie odnosić do tego. Dobra. A no właśnie tutaj ktoś już pisze, że 8% spadku to straszne spadki. No właśnie. Dobrze, tutaj jest dyskusja o SNP 500. Bartek pisze: "Nie wiem jak w innych krajach, ale w Polsce może Disney podniósł cenę, ale ciągle robi promocję za pół darmo". A to tego nawet nie wiem, szczerze powiedziawszy. Już się nie ogarniam w tych wszystkich platformach streamingowych. Jak wchodził Netflix, to faktycznie było bicz na tych wszystkich piratów i na tą całą na ten cały pomysł, że będziemy sobie nie oglądać, powiedzmy, z nielegalnych źródeł. Natomiast w tej chwili, jeżeli ktoś chce obejrzeć jakiś serial i i to się często okazuje tak, że jeden, że jedna część jest na jednej platformie, druga na drugiej, więc to już to zaczyna się robić kosmiczne. E, Disney to nie Netflix. No nie no to nie Netflix, ale Disney Plus jest jedną z większych platform streamingowych i w ramach tej platformy streamingowej konkuruje z Netflixem, więc to o to mi chodziło. Dobra, Bartek pisze, że moim zdaniem Disney będzie dużym beneficjentem AI, bo to jeden z największych właścili IP, więc będzie generowane. Tak, to jest bardzo interesujące stwierdzenie, bo zapomniałem tego dodać, że Disney podpisał teraz umowę z Open AI, tylko że teraz wyleciało mi z głowy, czy to było na 2 miliardy dolarów, czy na więcej. W każdym jakąś tam grubą miliardową umowę z Open AIem podpisali, która pozwoli Open AIowi korzystać z tego IP w ramach generowanych obrazów i filmów przez Open AI. A najlepsze z nich mają być najlepsze z nich mają być wyświetlane również na platformie Disney Plus. Ares pyta: "Bartku, co z fiser? Kiedy kiedyś analizowałem? Miało być super okazją na wejście, teraz mamy 69. Ja tylko przypomnę, że na tym filmie był znak zapytania, czy to jest najtańsza. To tam był taki taki takie stwierdzenie, że jakaś najtańsza spółka na rynku czy coś takiego ze znakiem zapytania." Więc generalnie Irkowi się bardzo podobała na tym na tym spotkaniu. Natomiast ja i Łukasz byliśmy bardziej zdystansowani, bo nie wiedzieliśmy skąd jest taka duża, taki duży potencjał wzrostu. Jednocześnie przy to wszystko wyglądało cukierkowe, więc oni bardzo mocno ścieli, bardzo mocno ścięli prognozy, więc w tej chwili więc w tej chwili rzeczywiście no wyglądają inaczej, ale nie przyglądają się temu. Będziemy te wszystkie spółki, które w trójkę analizowaliśmy na moim kanale, będziemy w przyszłym roku jeszcze jakby robić do nich podsumowanie, także także na spokojnie to się wszystko gdzieś gdzieś prędzej czy później pojawi. Dobra, Tomasz pyta, czy zaliczyłbym PayPala do Garpa, czyli czy tam jest growth and reasonable price. No takim pierwszym testem, żeby sprawdzić czy Garp to musielibyśmy zobaczyć jakie jest jakie jest P do E mierzone tym przyszłym wskaźnikiem. P do E. No peg mamy 1, więc no de facto bardzo blisko Garpa, bardzo blisko, ale tak na pierwszy rzut oka oczywiście mówię bardzo blisko, bo powinno być poniżej jedynki, nie? Co sądzę o spółce Autozon? W ogóle nie kojarzę spółki Autozon, także bardzo mi przykro, ale ale nie wiem, nie wiem co sądzę. Nic nie sądzę, bo nie znam. Dobrze, zobaczę czy są jeszcze jakieś pytania, a jak nie, to będziemy powoli kończyć. Po obecnych spadkach jest warta zainteresowania się nią. Mówimy o Autozonie, tak? Ale to jest polska spółka, czy to jest jaka to jest? Co to jest za spółka? Autozone Equity New York Stock Exchange. M. Okej. Czy takie mocne te spadki były? Bo jaka tu w ogóle jakaś kosmiczna cena akcji. No dobra. No to około 30% było spadku. Tak, na pierwszy rzut oka guru pokazuje, że to jest, no, że teraz jest fair value. No zobaczmy jakie tutaj są prognozy przynajmniej wzrostu tej spółki. 10% plus minus średniorocznie. A długoterminowe, A długoterminowe 7,8 na przychodach, 12 na zysku na akcje. Przy wycenie, przywycenie, przywycenie 23. To czy ja wiem, czy ona jest taka, znaczy być może czegoś nie dostrzegam, bo to jest bardzo bardzo tak na szybko teraz rzuciłem okiem, ale tak w tych pierwszych trzech chwilach to nie jestem pewien czy bym ją uznał za taką super do rozpatrzenia. Jeżeli tam są jakieś ciekawe katalizatory, których ja teraz nie wiem, bo tylko sobie rzuciłem bardzo syntetycznie okiem na na oczekiwania co do przyszłości, no to powiedziałbym, że jest tak okej wyceniona, ale jakoś też szału na razie przynajmniej tutaj w tych trzech minutach, czy w tej minucie sorry, którą poświęciłem na rzucenie okiem, też nie widzę, więc musiałbym więcej uzasadnienia usłyszeć, żeby żeby zobaczyć, czy spółka jest rzeczywiście spoko. Dobrze, tak jak pisze Andrzej, dziękuję wam bardzo za uczestnictwo w dzisiejszym webinarze. Życzę wam wszystkich wesołych świąt. My się słyszymy dopiero po świętach chyba 30, jeżeli jeżeli się nie mylę, tak 30 wypada kolejne spotkanie. Więc zdrowych, wesołych świąt, słuchajcie, spokojnych, spędzonych z rodziną, ale w takich warunkach nie dyskutowania o polityce, tylko o jakiś takich rzeczywiście fajnych rzeczach, żebyście naładowali akumulatory, no i oczywiście, żeby po tych świętach wszystkie wszystkie inwestycje się udawały tak jak tak jak trzeba. Także dziękuję bardzo za dzisiejsze spotkanie i do usłyszenia, do zobaczenia za dwa tygody.

Przewijanie do góry