Jastrzębi Warsh, ale czy słusznie? Ryzyka dla wrześniowej podwyżki stóp w USA | "AleAkcja" [Rewizja inflacji PCE i FED]

W materiale ekspert CMC Markets Polska omawia najnowsze wypowiedzi Kevin’s Warsha oraz ich konsekwencje dla rynku finansowego. Kluczowym punktem jest planowana rewizja danych inflacji podstawowej (core PCE) za okres od pierwszego kwartału 2021 roku do czwartego kwartału 2026 roku – czyli pięcioletnia korekta, która może istotnie zmienić obraz aktualnej presji inflacyjnej w USA.

Prelegent zwraca uwagę, że połowa miesięcznego wzrostu wskaźnika core PCE wynika z opłat za zarządzanie portfelem oraz z rosnącego udziału komponentu computer software and accessories. Fed już w maju sygnalizował, że te elementy mogą zakrzywiać wskaźnik i rozważa różne metody korekty, od prostego odjęcia średniej po zastosowanie czynnika trendu od 2000 roku.

W zależności od wybranej metody, wartość wskaźnika core PCE może spaść z około 5,47% do nawet 2,39% w skali rocznej. Taka różnica ma bezpośredni wpływ na ocenę, czy we wrześniu 2025 roku Fed podniesie stopy procentowe – obecnie rynek wycenia szansę na podwyżkę na poziomie około 60 %.

Analiza obejmuje również skutki dla rynku walutowego: umocnienie dolara, reakcje na parze EUR/USD oraz zachowanie złota i srebra po decyzji FOMC. Prelegent wskazuje, że podwyżka stóp w momencie, gdy za dwa tygodnie zostaną opublikowane głęboko rewidowane dane inflacyjne, może okazać się przedwczesna i zwiększyć zmienność na rynkach obligacji i akcji.

  • Omówienie mechanizmu rewizji danych BEA i jej wpływu na core PCE.
  • Analiza roli opłat za zarządzanie portfelem oraz oprogramowania w strukturze inflacji.
  • Przegląd możliwych metod korekty stosowanych przez Fed (średnia, trend‑adjusted, inne).
  • Interpretacja sygnałów rynkowych: rentowności obligacji, zmienność VIX, reakcje EUR/USD i złota.
  • Wnioski dotyczące ryzyka przedwczesnej podwyżki stóp w świetle nadchodzącej rewizji.

Materiały stanowią kompleksowe źródło wiedzy dla inwestorów zainteresowanych analizą fundamentalną, polityką pieniężną USA oraz prognozami ruchów na rynku Forex i obligacji skarbowych.

Zobacz pełną transkrypcję filmu

Dzień dobry. Witam państwa bardzo serdecznie. Z tej strony Daniel Kostycki. Zaczynamy nasze dzisiejsze spotkanie. O tym, co powiedział Kevin Wars w piątek. Nie musimy sobie mówić, bo to już pewnie każdy zdążył przez weekend przeczytać. Generalnie krótko podsumowując wspomniał, że celem Fedu jest inflacja PCE. Zatem już nie insynuuje, że poszukuje jakiejś odpowiedniej miary inflacji, że to może jakieś triamed min inflacja PCE jest dla niego istotna, może jakiekolwiek inne wskaźniki, których jeszcze my nie znamy. Od tego się odciął, mówiąc, że PCE jest tym wykładnikiem. No więc wracamy do podstaw. I dalej powiedział, że oczywiście cel 2% inflacji jest tym, co jest kluczowe dla rezerwy federalnej. Czym przyznał również, że ostatnie odczyty inflacji no nie są do końca, tak delikatnie mówiąc, pomyśli powrotu inflacji do celu. Nie przekonują go do tego, że ta inflacja do celu prędko wróci, co oczywiście automatycznie podbiło oczekiwania na podwyżki stóp procentowych we wrześniu. 16 września Fed zdaniem FedW Tool ma 60% szans na to, że podniesione zostaną stopy procentowe. Przy czym tak jak sobie wcześniej wspominaliśmy, w tej inflacji amerykańskiej zaczęły dziać się dosyć ciekawe rzeczy. My sobie mówiliśmy, że połowa wzrostu miesiąc do miesiąca inflacji core PCE to nie jest efekt przelania się efektu paliw, tylko efekt tego, że mamy wzrosty na Wall Street i że Amerykanie więcej płacą nominalnie za usługi zarządzania swoimi portfelami przez menedżerów i tym samym czy też zarządzających funduszami i tym samym ten wskaźnik PCE rośnie. yyy core PCE yyy połowa wskaźnika core PCE miesiąc do miesiąca to to tylko te opłaty. Więc tak jakby Worsh chciał powiedzieć wtedy, tak? No oczywiście proszę teraz mnie tak nie rozumieć, tylko Worsh wtedy by mógł powiedzieć: "No tak, podniosę wam stopy, żeby wam giełda spadła, opłaty będą mniejsze, to PC COR będzie mniejszy, no to nie będzie takie inflacji." No w sumie ma trochę racji, bo giełda odpowiada poniekąd za efekt majątkowy i to podbija konsumpcję, przynajmniej jakiejś części społeczeństwa, która te akcje posiada. No i jest w tym dużo racji, że gdyby giełda była w beście, to inflacji by nie było tak dużej jak jest teraz. Ale nie o to chodzi. To ja tutaj mówię to z przymróżeniem oka. Kolejny komponent, drodzy państwo, to jest komponent computer software and accessories, na który to Fed w maju zwrócił szczególną uwagę, mówiąc [parsknięcie] o tym, że w inflacji dóbr podstawowych Core Goods mamy zdecydowany wzrost udziału software contribution w ogólnie price index excluding software, tak? znaczy też price index excluding software i do tego software [parsknięcie] contribution, czyli Fed zauważył, że coś się dziwnego dzieje w danych dotyczących udziału programowania w mierze inflacji dóbr bazowych i to już było sygnalizowane w maju. No i Fed tam na końcu mówi o tym, że trzeba coś z tym zrobić, bo te dane mogą być trochę zakrzywione i podaje tutaj swojego rodzaju różne sposoby zrewidowania tychże danych. I tu jest annalizowana czteromiesięczna stopa inflacji tych danych dla core Core Goods PC inflation. I teraz bez dostosowań to daje tam Corguts PC 547 i teraz różnego rodzaju parametry dostosowania, czyli między 481 dostosowaniem a po aż trend adjusted od 2000 roku 239 Corguts PC. W zależności od tego jaki poziom dopasowania się dobierze, taka inflacja z tego wyjdzie. Dlaczego ja w ogóle o tym mówię? No bo wydarzyło się tak, że mamy Warsha, który na koniec sierpnia, wiedząc, że za miesiąc będzie rewizja danych, mówi o tym, że go inflacja nie satysfakcjonuje. kręci się rynek, nakręca się rynek na podwyżkę stóp w połowie września, po czym na koniec września rynek dostanie rewizję danych BEA, która to rewizja sięgnie dwóch składowych, które są istotnymi komponentami w ostatnim czasie podbijania inflacji ponad przeciętną skalę, czyli portfolio management Investment Advice Services, o czym sobie mówiliśmy przed chwilą, że to jest połowa wzrostu Cor PC w ostatnim miesiącu oraz tu legal services to tam pomijalne oraz computer software and accessories, czyli parametr o którym Fed wspominał w maju. I co więcej drodzy państwo, ta rewizja nie będzie tylko prostą rewizją tam jednego miesiąca. zostaną zaktualizowane wszystkie dane inflacyjne od pierwszego kwartału 2021 roku do czwartego kwartału 2026 roku. Czyli widzimy, że to nie jest byle jaka rewizja, tylko to jest rewizja danych za 5 pełnych lat. to nie możemy mówić, że jest to coś na co Fed, którego celem jak powiedział sam Warsh, jest inflacja PCE, która za moment zostanie mocno zrewidowana. No trochę dziwnym ruchem, tak, ale tylko może mi się tak wydaje, byłoby zmienianie stóp procentowych w momencie, kiedy dopiero szykuje się ta zmiana rewizji. I teraz tutaj oczywiście możemy sobie w pewien sposób próbować symulować, bo niestety my nie znamy yyy teraz którą yyy jak gdyby y modę przyjmie y BA y czy też yyy po prostu którą metodę na przykład wybierze z tego, o czym mówiliśmy soie przed chwilą yyy z oszacowań Fedu. Niestety tego nie wiemy, więc możemy sobie też w jakiś sposób prowadzić to to symulować, tak? czyli o ile będzie to obniżona ta inflacja. Dopiero jak podadzą nam tą rewizję, to będziemy mogli sobie zobaczyć, który z tych parametrów był przyjęty. Natomiast no ogólnie bardziej mówimy o tym, że inflacja na pewno w żadnej z tych korekt nie będzie wyższa, ona będzie tylko niższa i to niższa za całe 5 lat. Oczywiście to też nie będzie tak, że inflacja za chwilę będzie w celu dzięki tym rewizjom, natomiast ona może nie być tak wysoka, żeby zmuszać Fed podwyżek stóp procentowych. Więc jaka będzie ta inflacja po rewizji dowiemy się pod koniec września. Natomiast cała rozgrywka będzie polegała na tym, czy Fed mając samemu własne opracowania, że ta inflacja nie jest tak wysoka po rewizji jak wydaje się, że jest, podniesie stopy procentowe w połowie września, tak jak teraz widzi to rynek. To ja nie wiem jak będzie. Ja tylko zwracam uwagę, drodzy państwo na mega ciekawy szczegół rewizji inflacji za 5 lat, dwa tygodnie po decyzji w sprawie 100%ow. No szkoda, że te daty nie są odwrotnie zrobione, czy najpierw rewizja, a potem decyzja, tylko najpierw jest decyzja, która jest o włos, nie wiadomo czy podwyżka czy nie, a potem jest rewizja. Głupio by było teraz podnieść stopy procentowe w połowie września, żeby zobaczyć istotną rewizję w dół, jeżeli taka będzie, zależy jakie miary zostaną przyjęte. Ale jeżeli chciałby ktoś na życzenie administracji Trumpa wpłynąć jakoś na wysokość inflacji, to nie ma z tym problemu, bo ma podkładkę od Fedu. Wystarczy zastosują na przykład dla tej miary trend adjusted i proszę bardzo, z 547 robi się 2,39. W Corgoods PC jest podkładka papier Fedu. No jest. No takie miary przyjęliśmy i co nam zrobicie, prawda? No wszystko się zgadza. Także to jest dowolność urzędu i zobaczymy, co ten urząd z tym zrobi. Potem powiedzą, że o jednak te inflacja to nie taka straszna. mega duża siła oddziaływania tej rewizji. Mieliśmy też dane, drodzy państwo, rewizji z rynku pracy i okazuje się, że dane były negatywne. kolejne ujemne rewizje payrollsów. To były też dane publikowane razem z wystąpieniem Worsha, więc no nie ma tutaj jak gdyby na razie podkładki według mnie cały czas pod tę podwyżkę, bo ani w samych danych CPI, PPI poza energią nie widać rozlewania się tej inflacji. PC też nie widać rozlewania się inflacji z szoku paliwowego. oraz mając na uwadze te informacje dotyczące rewizji 30 września, też wydaje się mało prawdopodobne, żeby Fed takim ruchem chciał wyprzedzić wyprzedzić publikację tych danych. Rynek w piątek zareagował oczywiście wzrostem rentowności, umocnieniem dolara, spadkiem złota i tak dalej. No to wszystko idzie w parze, tak jak widzieliśmy, złoto, które też powędrowało niżej w ślad za kursem eurodolara. Eurodolar z kolei sam z siebie wyrysował wreszcie test poziomów, które zostały przełamane 17 czerwca. Swoją i prowadząc do squeezu, no bo swoją drogą pojawiły się dane CFTC, Rapert, Raport Comic of Traders. No i jak się okazuje Besend tym komunikatem o bbackach i wywołaniem lawiny stop losów zrobił największy squeez Hchfandom. Drodzy państwo, od listopada yyy nawet od listopada 2025 yyy roku, biorąc pod uwagę co się tutaj y wydarzyło na kontraktach na yyy euro, więc te szorty były gwałtownie domykane. Natomiast jeżeli chodzi o samo zestawienie samych futures bez rynku opcji, to był to największy squebackach. Przypomnę, że szczegółowego planu bbacków my nie znamy. Nie wiemy ani o skali. Wiem, znamy tylko pułap. Natomiast to nie jest duża wartość w skali całego rynku. Oczywiście to nie jest wartość, która może istotnie cokolwiek nazmieniać, ale to jest powiedzmy at least 4 miliardy. Jak będzie 20 miliardów pewnej operacji, no to wtedy powiemy: "Okej, to ma znaczenie". Natomiast poczekajmy na jakieś szczegóły Departamentu Skarbu. Wtedy będziemy sobie więcej mogli na ten temat powiedzieć. Tak więc wracając do sytuacji na parze euro, dolar, retest przełamanych poziomów. Rynek grający pod podwyżki stóp procentowych. Widać to również na krzywej frasowej, jak przed Jackson Holrynek wyceniał szansę na podwyżki, teraz jak wycenia, czyli wzrost szans na podwyżki stóp. W podwyżkometrze Stany Zjednoczone w krótkim terminie zaczęły przebijać nawet strefę euro, więc znowu rynek euro dolara podążający za zmianami w oczekiwaniach co do poziomu stóp procentowych w relacji między Stanami a strefą euro. Więc ta siła dolara z tego punktu widzenia jest uzasadniona. Natomiast pytanie brzmi, czy sam Jastrzębi komunikatu też jest uzasadniony. Można byłoby nawet twierdzić, że specjalnie tak powiedział po to, żeby strącić rentowności na długim końcu krzywej, ponieważ przez chwilę nawet tak to wyglądało. Na krótkim końcu krzywej rentowności istotnie rosły, a na długim końcu krzywej zaczęły spadać. No bo jeżeli rynek by uznał, że faktycznie Worsh chce walczyć z inflacją, no to wtedy uda mu się szybciej ją zbić, a więc w dłuższym terminie oczekiwania inflacyjne mogą spaść, a i wtedy rentowności długoterminowych obligacji też mogą spaść. No ten fortel do końca się nie powiódł, tylko chwilę trwał spadek na długim końcu krzywej. Potem już wróciliśmy do punktu wyjścia. No ale nie wyżej, przynajmniej nie wyżej. Także jak na ten komunikat to przynajmniej wyżej rynek nie poszedł. Oczywiście swoje 3zy grosze dla działań inflacyjnych ponownie dorzuca Donald Trump. Wymiana ognia z Iranem. Rakiety balistyczne odpalone przez Iran w odwecie na bazy w Jordanie. Więc sytuacja robi zrobiła się ponownie dosyć napięta. No ale Donald Trump tutaj na rumaku wjeżdża i mówi, że ropaelska uzupełni mu SPR, czyli te zapasy strategiczne ropy. No wtedy, jeżeli już uda mu się to zrobić. Oczywiście nie w bezpośredni sposób, no bo to wszyscy wiedzą, że ropa z Wenezueli nie nadaje się do uzupełnienia strategicznych rezerw ropy Stanów Zjednoczonych, bo to jest inny gatunek ropy. Ale można zrobić to w ten sposób, że na przykład ropa wenezuelska trafia do rafinerii w zatoce meksykańskiej, które to rafinerie są przystosowane do jej przerobu. Natomiast to, co jest wydobywane z kolei w Stanach Zjednoczonych trafia do rezerw strategicznych. Może to być po prostu zwykły taki swop i wtedy mamy, przepraszam, do czynienia z sytuacją, w której w której to SPR jest uzupełniany amerykańską ropą. Natomiast wenezuelska ropa trafia do przerobu. Y, no to taki skrót myślowy musiałby być Trumpa, że wenezuelską ropą uzupełni SPRa. No bo technicznie to jest raczej mało prawdopodobne, choć w Wenezueli jest trochę gatunków, które mogłyby się jakoś tam po zmieszaniu do tego nadawać, ale no raczej nie na taką skalę, bo zresztą produkcja wenezuelska też nie jest wcale tak duża. Także to tak a propos jeszcze działań na Bliskim Wschodzie i tego co się dzieje i jak rozumieć te ostatnie słowa prezydenta Trumpa. Natomiast dziś rynek ropy po krótkoterminowym wzroście próbuje się mimo wszystko stabilizować, więc nawet widzimy, że tego typu wydarzenia już nie są w stanie jakoś mocno wpłynąć na podwyższenie zmienności. Wyższe otwarcie lekko do góry, ale koniec końców stabilnie. Znowu OVX pozostaje relatywnie wysoko. Natomiast sama zrealizowana zmienność na newsie o wznowieniu działań wojennych w rejonie zatoki nie jest odebrane jako sygnał do gwałtownego wzrostu cen surowca. No to przynajmniej jakaś pozytywna informacja. Dalej w przełożeniu na oczekiwania inflacyjne, te znajdują się w okolicach 231 dla 10letnich oczekiwań inflacyjnych. podążając w ślad zanotowaniami ropy, tu już bardziej dokładnie, a nie zanotowaniami indeksu surowców CRB, który to wyrównał szczyt z 21 sierpnia w ostatnim czasie. Więc wracając jeszcze do rentowności obligacji, myślę, że rynek czeka na wszelkiego rodzaju szczegóły dotyczące właśnie bybacków. Natomiast koniec końców, yyy, tak jak wcześniej sobie mówiliśmy, na razie założenie wstępne jest takie, że to nie ma obniżyć bieżących notowań obligacji, tylko ma zmniejszyć premię za płynność dla serii, które zostały wyemitowane już jakiś czas temu i zmniejszyć spred po prostu do bieżących obligacji, a nie obniżyć rentowności bieżących obligacji. Bieżące obligacje, ich rentowność można obniżyć wtedy, kiedy kupowane są obligacje tak zwane on the run, czyli te bieżące emisje. Czyli na przykład mamy kułę i wtedy yyy Departament Skarbu emituje dług, dealerzy go kupują, wrzucają go na rynek do banków, przychodzi Fed i mówi: "Dzień dobry, poprosimy te obligacje, banki sprzedają, Fed kupuje, banki dostają rezerwy, pożyczają te rezerwy i wszystko się pięknie kręci." Tutaj czegoś takiego być nie będzie, bo nikt nie mówi o on the run, tylko off the run. No ale poczekajmy na szczegóły. Cały czas pamiętamy też o CTA, którzy są nastawieni na słabość amerykańskiego długu i na to, że ceny będą spadać, a dług sobie idzie w bok, a nie w trendzie. Także po kolei będziemy mieli prawdopodobnie próbę gdzieś tutaj być może z czasem złamania CT. No proszę sobie wyobrazić jakąś istotną rewizję danych inflacyjnych. No to będzie dosyć ciekawe. Ja nie wiem, no może zrobią to po ludzku i będzie jakaś rewizja o 10, może bez szału. Tak, a może zrobią to nie po ludzku i będzie pó punktu procentowego na przykład mniej. [śmiech] No bo czemu nie? Wszystko zależy jakich parametrów do tego użyją. Tutaj mamy nawet taki taki wachlarz. Otóż drodzy państwo, nawet bez korekty bierzemy te opłaty za zarządzanie i bierzemy tylko ten software. I teraz samym softwarem w zależności od tego jakich użyjemy tutaj parametrów z Fednes to nawet można zrobić korektę core PC do 283, a zwykłego PCI do 317 z 354 jak się użyje maksymalnie. Jak się do tego duży jakąś tam rewizję w połowie opłat za zarządzanie, no to nam wyjdzie 2,99 już, a z kolei tutaj na core 2,63. Tak, no jakby tu parametrów jest naprawdę cała masa do suwaczków, tak, do poprzesuwania rewizji jest naprawdę bardzo dużo, a wyjdzie, że w ubiegłym roku to już w ogóle inflacja była poniżej celu, nie? Naprawdę ciekawe rzeczy. Zobaczymy jak to wyjdzie. W każdym razie wracając jeszcze do rynku obligacji, no to musimy spojrzeć, tak jak tu państwo też słusznie na czacie, na polski dług, dlatego że ten przekroczył 6%. No i trafiamy w poziomy z maja, a za moment trafimy w poziomy z 2025 roku. Oczywiście chętnych do zakupu polskiego długu, czy też kwotowo przede wszystkim jest więcej ofert [parsknięcie] kupna polskich obligacji niż wynosi łączna oferta sprzedaży. Także z tego powodu nie cierpimy, że tutaj nie ma zainteresowania polskim długiem, a czym on jest wyżej oprocentowany, tym lepiej dla kupujących. Także z tej perspektywy chętni na polski dług pewnie będą. Natomiast to co jest ważne, że wzrost rentowności polskiego długu nie powoduje póki co w żaden sposób wpływu [parsknięcie] na polską giełdę. Cały czas mamy bardzo silny indeks WIG 20 i co by się na razie nie działo, to on się trzyma. Waluta próbuje tam delikatnie odbijać, natomiast yyy rentowności próbują z kolei przebijać szczyty, a polska giełda dalej w płaskiej, mocno konsolidacji WIG20 w rej punktów znowu pokazując swoją taką ponadprzeciętną yyy siłę i oderwanie od rynku walutowego i od rynku obligacji, co jest jakby sytuacją, z którą dawno nie mieliśmy miejsca. W zasadzie to oderwanie nastąpiło w czerwcu 2026 roku, kiedy waluta kontynuowała swoją słabość, rentowności zaczęły rosnąć, a w ślad za tym rosła giełda. Także to też jest dosyć ciekawe to zerwanie tych korelacji. Jakby pamiętamy o tym, bierzemy to pod uwagę, że już one nie są tak silne jak wcześniej. A z kolei jakby wybrać najsilniejszy instrument z polskich instrumentów to nie waluta, nie obligacje, a giełda właśnie. Przynajmniej na tę chwilę. Z kolei jeżeli chodzi o giełdę amerykańską tutaj lekkie cofnięcie na HGU. No bo Jastrzębi Wars no to wyższy koszt kapitału dla spółek również tych, które pozyskują ten kapitał z rynku prywatnego. Natomiast no to nie była jakaś spektakularna korekta. VIX na to zareagował średnio. S&P również zareagował na Warsha średnio. I wreszcie docieramy do momentu, w którym otwiera się ta banda ewentualnie zmienności w górę. Jak widzimy, musieliśmy się doczekać tak tej tej kompresji zmienności, którą tutaj mieliśmy, wynikającą z miar z ubiegłego tygodnia, żeby przypadkiem S&P w jakieś FOMO nam nie wpadł. >> [parsknięcie] >> i zresztą to zostało tutaj ładnie zduszone. No to w tym miesiącu ta miara z kolei pokazuje, że na przykład tak jak mamy właśnie Fed w połowie września, no to mamy tutaj 8090 punktów lub przepraszam 7400 punktów jako miary zmienności na czas decyzji Fedu. Co z tymi stopami? No jak widać będzie to ta decyzja wisiała na włosku prawdopodobnie do samego końca fifty fifty, więc zmienności nie zabraknie na samej decyzji. Więc z tej perspektywy [parsknięcie] zarówno kupujący jak i sprzedający no będą musieli szybko gonić ceny w momencie kiedy już wszyscy poznają co Fed czy też FOMC zadecydowało. A my sobie o tym bliżej posiedzenia będziemy jasno mówić. Na dziś to co mogę powiedzieć to to, że mając bieżące dane CPI, PPI, PCE nie widać tam rozlewania się tej inflacji cen paliw do efektów drugiej rundy, które wymuszałyby podwyżki stóp procentowych. Nawet sam Warsh, mówiąc o tym, że teraz te dane wakacje go nie przekonują, no to ja tylko mówię, że połowa CORPCE to jest wpływ opłac zarządzanie. inne to jest computer, software and accessories. To wszystko będzie rewidowane w dół 30 września za 5 lat wstecz. Byłoby to skrajnie ciekawe działanie, gdyby podjąć decyzję w sprawie stóp na danych, które za dwa tygodnie stracą aktualność. po prostu zobaczymy co co tam ciekawego się pojawi. Natomiast jeżeli chodzi y o czy oki PPK i tak dalej, no generalnie jeżeli chodzi o perspektywę oki, no to myślę, że te napływy zaczną się z czasem pojawiać. Wiadomo, najpierw będą to napływy do zwykłych kont bankowych pod parasolem oki, żeby te ta poduszka finansowa, bo większość Polaków jednak trzyma tak z 15 od 15 do 30 000 na koncie w banku, bo to są ich oszczędności, tak, takiej poduszki finansowej właśnie, no to te pieniądze trafią pod oki, no bo w te 25 000 się zmieszczą w limicie. na gospodarstwo domowe to będzie 50 000, no to średniorocznie, no to myślę, że te pieniądze spokojnie tam trafią, no bo to głupie by było nie założyć sobie zwykłego konta oszczędnościowego pod oki. No czy będą promocje bankowe pod oki? Jakieś tam załóż rachunek, dostań 4%, zrób pić transakcji blikiem. Nie wiem, zobaczymy. [odchrząknięcie] No w każdym razie tam trafią. Jak będzie z obligacjami rodzinnymi? Załóż sobie nowy rachunek pod oki, nowy nowy rachunek rejestrowy. Nie wiem, zobaczymy. Tak, bo tego jakoś nikt nie komunikuje. Czy w ramach obecnego to jakoś tam da się coś kliknąć, że chce oki, nie wiem. We see. W każdym razie rachunek maklerski, no to ci świadomi, którzy są, no to odpalą sobie kolejny i nowe wpłaty będą robić pewnie pod oki. Zobaczymy co na to IKEX też czy znaczy na pewno część osób chciałaby więcej wpłacać na IKXE, więc wpłaci limity tam resztę wpłaci sobie na konto oki, no bo to jest w zasadzie IKX tylko bez limitu wieku, więc też super sprawa. Jak ktoś ma ochotę więcej wpłacać tam środków, a a po prostu wali w limity i tyle, no to może sobie na oki budować, nie na emeryturę, a na 50 czy 55 kapitał. Yyy, także to kolejna sprawa. Także myślę, że że te krajowe, ten krajowy kapitał i tak wydaje mi się, że już jest coraz bardziej widoczny na naszej giełdzie, bo ona jest coraz bardziej odporna właśnie na te czynniki, które w przeszłości jasno wpływały na słabość WIGu 20, czyli czynnik walutowy, czynnik obligacji. No takiej dywergencji to dawno po prostu nie mieliśmy i ta dywergencja jest tutaj istotnie widoczna. Więc z mojej perspektywy, jakbym tak miał szybciutko jeszcze podsumować, wydaje mi się, że mamy chwilowe umocnienie dolara pod to, co się działo w piątek, ale według mnie nie żebym to podważał, ale po prostu a no dziwnym było po prostu podnosić stopy procentowe wtedy, kiedy za dwa tygodnie wszystkie dane za 5 lat ostatnich się zdezaktualizują i to istotnej wagi w zasadzie. Natomiast złoto, srebro, no to jest ta sama historia, czyli powinno dojść wtedy do odreagowania w najbliższym czasie. S&P, no na tę chwilę otwiera się banda w górę. Rentowności obligacji w zasadzie zareagowały w piątek, teraz idą w bok, czekają na szczegóły dotyczące bbacków. CTA z kolei się już zaczynają nudzić na tych swoich pozycjach, a mają rekordowe szorty, więc jak tu trend prędko się nie yyy nie będzie kontynuowany wzrostu rentowności, no to mogą zacząć się nudzić i zamykać te swoje pozycje. Ropa już w zasadzie nie reaguje tak jak wcześniej na konflikt zbrojny. Trump w jakiś sposób być może tą wenezuelską ropą, tylko nie wiadomo też w jakim terminie będzie chciał SPRa sobie uzupełniać, co daje mu jakiś komfort robienia dalej konfliktu. No bo oczywiście SPR zegar tyka i bez z wyzerowanym SPRem trudno byłoby tak dalej szabelką machać, kiedy już nie byłoby skąd obniżać cen ropy na w Stanach Zjednoczonych zwłaszcza i na rynkach. Natomiast y jeszcze zobaczmy sobie, co tam ciekawego w kalendarzu słychać na yyy ten tydzień, bo będziemy mieli kilka też istotnych publikacji. Y, mianowicie będziemy mieli yyy inflację we wtorek ze strefy euro, inflacja konsumencka, inflacja też HICP, odczyt wstępny, oczywiście trochę wyżej, bazowa z kolei 2,5%. No Szwajcaria to jest inne uniwersum. Tutaj inflacja całe pół% rok do roku, a miesięcznie to oni w ubiegłym miesiącu mieli deflację. Natomiast yyy natomiast jeszcze z ważnych tematów decyzje w sprawie 100%. Nowa Zelandia ma podnieść stopy procentowe, Kanada stopy procentowe bez zmian. wystąpienia poszczególnych przedstawicieli instytucji państwowych czy też Fedu. W tym wypadku będziemy mieli wystąpienie członka zarządu Fed. We wtorek po godzinie 15:00 Joahima Nagela z Bundesbanku. Oczywiście konferencja prasowa Banku Kanady po decyzji, a także wystąpienie Christophera Wallera i Best Hamach, czyli naczelnej Jastrzębini. m z Cleveland Fed w czwartek to te wystąpienia. No i jeszcze Andrew Bailey z banku Anglii o 10:50 w piątek. Co tam jeszcze ciekawego w danych z Polski? Finalne odczyty PKB. Y, natomiast tutaj to już za nami, w sumie to już by 9:30 i wtorek indeks PMI dla przemysłu. A jeszcze ze Stanów Zjednoczonych jakbyśmy mieli za ocean wyskoczyć, no to będziemy mieli kolejne raporty PMI czy ASM oraz to co najważniejsze, wisienka na torcie. Zaczynamy nowy miesiąc, więc sytuacja na rynku pracy. Zmiana zatrudnienia w sektorze pozarolniczym, płaca godzinowa, zmiana zatrudnienia w sektorze prywatnym i tutaj oczywiście też zwrócenie uwagi na to, jak się ma rynek pracy. No bo zdaniem Kina Worsha, rynek pracy ma się bardzo dobrze, a inflacja też ma się bardzo dobrze, że trzeba stopy podnosić. Natomiast ostatnie rewizje BLS pokazują, że no jednak ten rynek pracy nie ma się aż tak dobrze, bo to była kolejna roczna rewizja w dół. Co prawda nie aż taka wielka jak poprzednie, no ale jednak [parsknięcie] w dół, więc tam tych rąk do pracy skutecznie ubywa, mimo że przybywa niższej jakości etatów. Więc zobaczymy jak to było też w sierpniu podczas podczas tego drugiego wakacyjnego miesiąca, bo przypomnę, że w tym pierwszym wakacyjnym miesiącu to to, że było mniej nauczycieli w szkołach samorządowych doprowadziło do takich a nie innych danych NFP. No i cóż, to tyle drodzy państwo, jeżeli chodzi o nasze dzisiejsze spotkanie. Co z polskim długiem? Nic. No dalej będzie się sprzedawać tylko po wyższych rentownościach. No już dalej będziemy na list na liście agencji ratingowych z ratingiem negatywnym. No i tyle. Jakby nic się tutaj więcej nie zmieni. Spokojnie, stać nas na to. [parsknięcie] Także zajmiemy się tym w innym w innym terminie. Jak zawsze dochodzi dochodzi do takich tematów po wyborach, a nie przed. No dobra, drodzy państwo, kończymy nasze dzisiejsze spotkanie, także serdecznie dziękuję za poświęcony czas i za uwagę. Zapraszam na kolejne życząc wszystkiego dobrego, dużo zdrówka, no i dla tych z państwa, co jutro odprowadzają pociechy na pierwszy rok szkoły, no to też udanego [parsknięcie] zakończenia wakacji i udanego rozpoczęcia roku szkolnego. Do usłyszenia.

Przewijanie do góry