Analiza tygodniowego wyprzedzenia rynku – kluczowe tematy
W najnowszym odcinku FXMAG Dawid Augustyn omawia najważniejsze wydarzenia, które mogą kształtować zachowanie inwestorów w nadchodzącym tygodniu. Przedstawia trzy główne wątki wpływające na rynek akcji:
- Wejście SpaceX do indeksu NASDAQ 100 – omówienie, jak dodanie spółki Elona Muska może wpłynąć na portfele ETF, zmienność oraz wycenę Tesli.
- Inicjatywa Meta Compute – analiza planu udostępniania nadwyżkowej infrastruktury AI, możliwość interpretacji jako sygnał słabnącego popytu lub jako krok ku większej efektywności biznesowej.
- Krótka pozycja Michaela Burrego na Micronie – rozważania dotyczące cyklowości pamięci, wpływu FOMO oraz prognoz dotyczących ATH na Micronie i SanDisk.
Autor odnosi się również do danych fundamentalnych (wzrost przychodów SK Hynix, Samsung i Micron), wskaźników technicznych (RSI, MACD) oraz perspektyw makroekonomicznych, takich jak polityka pieniężna i potencjalne obniżki stóp procentowych. Materiał przedstawia zrównoważony punkt widzenia, wskazując zarówno na ryzyko przewartościowania, jak i na możliwości dalszego wzrostu w sektorze technologicznym.
Zobacz pełną transkrypcję filmu
ogórek, ogórek, ogórek. Zielony ma garniturek. Tak o tym doskonałym źródle witaminy K śpiewały fasolki. My natomiast, poważni giełdowi inwestorzy, wkraczamy wkraczamy w sezon ogórkowy na giełdzie. I pytanie, czy ten sezon zwykle mniejszych obrotów przywdzieje zielony garniturek, czy raczej będzie to czas na złapanie oddechu, chwilowe korekty i przemyślenie dotyczące tego, jaką opowieść rynek tym razem zaakceptuje. A biorąc pod uwagę, że w piątek inwestorzy z USA aktywnością nie grzeszyli, ten tydzień może wyglądać złaiennie od końcówki tego zakończonego. A nad czym aktualnie się zastanawiamy? Na ten moment na pierwszym planie nie są stopy procentowe. 29 lipca nie powinniśmy zobaczyć jakiegokolwiek ruchu ze strony Komitetu Otwartego Rynku. Dlatego też nie uważam, żeby minutki z poprzedniego posiedzenia mogły wywołać jakiekolwiek zamieszanie. Kevin Wars swoją polityką sugeruje odchodzenie od polityki Forward guidance, ale mimo to rynek nie czeka na te dane z wypiekami na twarz. Ciekawie może wyglądać sytuacja na dolarze, ale tym nowozelandzkim, bo w środę tamtejszy bank centralny ma zdecydować o podniesieniu stóp bo 25 punktów bazowych. Ale kto w tych czasach żyje kursem kiwi? Zapewne tylko Forexowi maniacy. To co będzie zapewne bardziej interesujące to sesja wtorkowa w wykonaniu SpaceX. I tu już tłumaczę, no bo pojawiły się komentarze takie jak ten, że gdzie jest to tąpnięcie, gdzie są te spadki. We wtorek ten twór Elona Muska zostanie oficjalnie dodany do indeksu NASDAQ 100, czyli zaledwie kilkanaście sesji po swoim giełdowym IPO. Dodam tylko, że tak łatwo z wejściem do indeksu S&P 500 nie pójdzie, no bo ta spółka nie spełnia licznych wymagań twórców tego na ten moment jeszcze ważniejszego indeksu. Ale wracając, wejście do NASDAQa oczywiście wymusza dostosowanie portfeli przez fundusze typu ETF, co zazwyczaj generuje podwyższony obrót i skoki zmienności. ale też po prostu dla spółki wchodzącej do indeksu jest źródłem popytu, który po dostosowaniu po prostu straci na silę. I osobiście jestem zwolennikiem teorii, że wejście SpaceX na giełdę dołować może akcje Tesli, bo inwestorzy powinni zacząć odpowiednio ważyć spółki Elona Muska w portfelu, a to dosłownie się sprowadza do odpowiedniego ważenia obietnic tego bilionera, który na to miano według mnie nie zasługuje, bo zarówno Tesla jak i SpaceX są na giełdzie wyceniane zbyt szczodrze przez pryzmat samej wizji, a nie dowożenia wyników. Ale skoro tyle lat to działało, no to co mogłoby się wydarzyć, żeby inwestorzy indywidualni odwrócili się od maska? Daj znać w komentarzu, czy według ciebie jest tutaj w ogóle cień szansy na takie odwrócenie. Tak czy siak, lada moment na SpaceX znika nam element popytowy i w perspektywie kilku tygodni pojawiać się będą kolejne elementy podażowe w postaci dopuszczania do obrotu kolejnych tur akcji tego podmiotu. Ja osobiście bardzo dokładnie śledzę ten debiut, bo szukam w nim odpowiedzi na to, jak mogą wyglądać IPO w wykonaniu Anthropic oraz Open AI. Ale my wróćmy do tej historii, którą giełda naprawdę żyje. Ja nazywam się Dawid Augustyn, a ty oglądasz cotygodniowe przygotowanie do handlu na kanale FX Mac, na którym tłumaczymy świat finansów już od 2016 roku. Stałych widzów proszę o łapkę w górę, a jeżeli lubisz słowo pisane to zapraszam do zapisywania się na nasz newsletter, który wysyłamy w każdy piątek o godzinie 20:00. To jest oczywiście darmowy newsletter. Partnerem odcinka jest Dom Maklerski XTB, gdzie możesz handlować bez prowizji do 100 000 € miesięcznego obrotu i gdzie założysz konta, które musisz mieć, bo jeśli ich nie masz, to sam sobie uszkodzisz. Mowa o koncie IKE oraz XZE, do których lada moment, bo z początkiem 2027 dołączy konto Oki. A więc kolejna opcja do optymalizacji portfela. Jeżeli nie masz tam jeszcze konta, to z kodem FX Mac otrzymasz dostęp do darmowego szkolenia. Link w opisie. Partnerem odcinka jest również Investing, z którego narzędzi sam na co dzień korzystam i uwaga, do którego możesz dołączyć już teraz, bo jest fenomenalna oferta. Możesz uzyskać dostęp do narzędzi AI od investingu z 60% rabatem. 60%. A przez to, że skorzystasz z tej promocji, z naszego linku w opisie, to zaoszczędzisz jeszcze dodatkowe 15%. Tu naprawdę nie ma nad czym się zastanawiać. Tym bardziej, że można śledzić na przykład ruchy portfeli tworzonych za pomocą AI. Pokażę ci jak to oczywiście wygląda. A my zaczynamy analizę. To o jaką giełdową opowieść chodzi? Nad czym ta giełda tak myśli i rozważa? Oczywiście chodzi o sytuację ze spółką Meta i najpierw powiem to, co rynek uważa, a potem wyrażę swoją bardzo subiektywną opinię. Spółka Meta poinformowała, że zamierza komercyjnie udostępniać część własnej infrastruktury obliczeniowej klientom zewnętrznym. I dla wielu inwestorów był to sygnał ostrzegawczy. No bo dosyć oczywiste jest, że skoro jeden z największych graczy AI zaczyna sprzedawać nadwyżkę mocy obliczeniowej, to może być problem z popytem na infrastrukturę. W konsekwencji błyskawicznie pojawiły się obawy o ograniczenie wydatków inwestycyjnych Hyperscalerów, mniejsze zamówienia na układy GPU czy na kości pamięci. Dla jasności to jest opowieść rynku, bo sama spółka czegoś takiego oficjalnie nie ogłosiła. I mamy oczywiście presję analityków na to, żeby pokazać, że rynek się myli. wiesz, że rynek nie zauważył tego albo siamtego, bo po prostu brzmi wtedy taki analityk na mega prosa. Dlatego wrzucam teraz analizę, z którą miałem okazję się zapoznać. No i uwaga, cytuję. Problem polega jednak na tym, że Mata niczego takiego nie ogłosiła. Nie zapowiedziała ograniczenia inwestycji, nie wspomniała o cięciu wydatków na centra danych, ani o zmniejszeniu zakupów sprzętu. Rynek sam dopisał dalszą część historii. Patrząc z biznesowego punktu widzenia Ruch Meta można interpretować zupełnie inaczej. Spółka przez ostatnie lata zainwestowała dziesiątki miliardów dolarów w budowę infrastruktury AI, która nie zawsze pracuje z pełnym wykorzystaniem swoich możliwości. W takiej sytuacji naturalnym krokiem jest próba monetyzacji części niewykorzystanych zasobów poprzez oferowanie ich klientom zewnętrznym. To dokładnie ten sam model, który wiele lat temu doprowadził do powstania największych platform chmurowych. Zamiast pozostawiać niewykorzystane moce obliczeniowe, meta próbuje zamienić je w kolejne źródło przychodów. Paradoksalnie więc ruch odebrany przez rynek jako sygnał słabnącego popytu równie dobrze może oznaczać poprawę efektywności biznesu oraz stworzenie dodatkowego źródła finansowania kolejnych inwestycji w AI. Największy paradoks całej sytuacji polega jednak na tym, że podczas gdy kurs producentów pamięci gwałtownie spada, fundamenty praktycznie się nie zmieniły. SK Hynix nadal raportuje rekordowe wyniki finansowe. Samsung pozostaje jednym z największych beneficjentów inwestycji w centra danych AI, a Micron od kilku kwartałów notuje bardzo dynamiczny wzrost sprzedaży pamięci przeznaczonych do zastosowań związanych ze sztuczną inteligencją. Co więcej, prognozy na kolejne kwartały nadal wskazują na wzrost przychodów i zysków. I okej, w sensie dalej prognozy mogą wskazywać na wzrost przychodów i zysków, bo nikt w tak krótkim czasie nie był w stanie w prognozach uwzględnić faktu, że już teraz nakłady inwestycyjne przerodziły się w tak dużą infrastrukturę, że jej twórcy tacy jak Meta nie są cały czas w stanie w pełni wykorzystywać jej zasobów. A przecież uruchomienie Metaompute jest właśnie czymś takim w moich oczach. Jest właśnie czymś takim. Kolejnym mega istotnym aspektem jest to, że żeby spółka sobie rosła tak regularnie o te kilkadziesiąt procent, to ona regularnie powinna pokazywać i prognozować poprawę wyników o co najmniej taką samą liczbę. A z tym może być w końcu problem. Zerknijmy na narzędzie od investingu. Wartość godziwa to aktualnie 912. Wynika ona z modeli inwestycyjnych, natomiast takich fundamentalnych. Natomiast oczekiwania analityków to 1486 $, czyli 50% wyżej niż aktualny pułap. Tu nie ma miejsca pośrodku. Tutaj ktoś po prostu się myli. Osobiście no nie lubię się podpisywać pod zdaniami osób, które przewidziały 30 z ostatnich dwóch rachów, ale w tym momencie zaczynam zgadzać się z osobą Michaela Berego, który pokusił się o krótką pozycję na akcjach Micron Technology. Barry argumentował, że ostatnia fala wzrostów została napędzona bardziej przez FOMO i teorię większego głupca niż przez chłodną analizę fundamentalną. W jego ocenie Micron pozostaje biznesem głęboko cyklicznym, a High Bandwi memory, czyli HBM mimo swojej roli w infrastrukturze AI, nie zmienią całkowicie natury rynku pamięci. I mógłbym w tym miejscu powiedzieć, że o to też sprzedaje akcj jedna z osób z kierownictwa, a dokładnie Lin Dougle, członkini rady dyrektorów Microna, która sprzedała 30 czerwca akcję o wartości półtorej miliona dolarów. W tym samym dniu przekazała także 700 akcji w formie darowizny, ale akurat ta informacja o tym, że ona sprzedała jest bez znaczenia, bo nie każda sprzedaż osoby, która ma dostęp do informacji poufnych jest czymś złym. Fundamentalnie Micron wygląda mocno, to jest oczywiste. W trzecim kwartale 2020 spółka pokazała 41 miliardów przychodów, a rok temu było to nieco ponad 9 miliardów. Micron w kolejnym kwartale prognozuje 50 miliardów przychodów, no i wzrost marży do 86%. Więc tak, Micron pokazuje skalę obecnej przewagi cenowej producentów pamięci, ale to moim zdaniem jest z naddatkiem uwzględnione przez aktualną wycelę rynkową. Coraz więcej opinii i analiz wskazuje, że popyt ze strony centrów danych i AI wysysa podaż pamięci z innych segmentów, a coraz wyższe ceny czynią nakłady inwestycyjne na centra danych coraz mniej efektywnymi. Dzieje się to po momencie, w którym rynek już dziś poważnie obawia się, czy bezprecedensowe inwestycje się zwrócą. Jesteśmy w takim momencie rynku, że ci najwięksi producenci zwiększać będą swoją podaż. Ale też są Chiny ze swoim centralnym planowaniem i uważam, że państwo środka jest w stanie zalać rynek pamięcią i sprowadzić marżę w dół. Zresztą to, że Apple szuka teraz komponentów w Chinach właśnie i prosi administrację Trumpa o zgodę, najlepiej świadczy o tym, że producenci elektroniki osiągnęli swój próg bólu. I wygłoszę teraz swoją tezę, którą rynek zweryfikuje, ale jestem zdania, że z dużym prawdopodobieństwem jesteśmy już po ATH na Micronie czy San Disku. Nigdy nie mówię, że jestem o czymś przekonany, bo mowa o rynkach finansowych. Dlatego zawsze zostawiam sobie margines na popełnienie błędu i tobie też to polecam. Zerknijmy na platformę Xstation od XTB. Zacznijmy od pokazania tego, jak wyglądają akcje notowania akcji Micron, które od w zasadzie ATH, tak mocno wybierając ATH 24% w dół, czyli 1/4, mieliśmy takie korekty dotychczas i one nas nie powinny dziwić. Natomiast tutaj ta teza jest zdecydowanie mocniejsza. O tym, że nawet jak patrzymy na wyniki kwartału do kwartału, to jeżeli one się będą poprawiać z 43 miliardów na 50, no to już ta dynamika nam słabnie. W sensie, że ciężko utrzymać taką dynamikę wzrostową w ujęciu kwartał do kwartału, jeżeli chodzi o notowania tej spółki. A ja bardziej podpinam się pod to, co robi Apple, niż to, co robi aktualnie Micron czy robi Sandisk, bo te spółki będą zwiększały podaż, tak jak powiedziałem wcześniej. Natomiast Apple przez to, że zaczyna szukać alternatyw tam, gdzie dobrze je zna, bo Apple to jest spółka, która bardzo dobrze zna rynek chiński i to bez dwóch zdań, dlatego ja się pod nią podpiąłem. Do portfela ta spółka już u mnie trafiła, do tego spekulacyjnego. Liczę na nowe ATH. Podoba mi się jak działa. Zobaczymy jak to będzie w wynikach finansowych wyglądało. No bo mamy sytuację w której producenci taki jak tacy jak chociażby Apple podnoszą swoje ceny i to podnoszą nie o 56% tylko te wzrosty cen elektroniki są zdecydowanie większe. W związku chociażby też z tym ile płaci się za komponenty, jakie tam wąskie gardło się zrobiło przez to, jak mocno infrastruktura AIowa zaczęła zasysać nam te komponenty i po prostu na rynku zaczęło ich brakować. Więc siłą rzeczy mamy wzrost cen. Ale przez to, że Apple szuka alternatyw gdzieś indziej, e, tak jak na przykład w Chinach, jeżeli dostanie zielone światło od administracji Trumpa, to na pewno z tego skorzysta. To oznacza, że prędzej czy później ceny pamięci, ceny komponentów spadną, a ceny finalnych produktów takich jak chociażby laptopy czy smartfony, one nie pójdą tak mocno w dół. Wiemy czym jest inflacja, wiemy czym jest też psucie produktów, też ta ten taki mechanizm, który nie widzimy bezpośrednio w cenach. Natomiast polityka Apple to też jest polityka, która nie mówi o wielkich przecenach. Tu nie mamy sytuacji, w której nagle mówimy 30% taniej, 50% taniej. Do tego klienci tej spółki nie są przyzwyczajeni. A baza klientów spółki Apple jest tutaj bardzo, bardzo ważna, bo ze wszystkich producentów elektroniki to tutaj ten fanbase jest najmocniejszy. yyy jeżeli tej spółce nie uda się utrzymać wolumenu sprzedaży przy tak gwałtownym wzroście cen, to nikomu się to nie uda. I to jest uzasadnienie, dla którego ta spółka znalazła się w moim portfelu. Y, pomimo tego, że na investingu jak popatrzymy sobie tam na wartość godziwą, yyy, to ta wycena pokazuje, że mamy przewartościowanie, ale przewartościowanie może utrzymywać się naprawdę bardzo, bardzo długo. Podobnie nie mówię tylko o przewartościowaniu wynikającym z fundamentów, ale też z w przypadku techniki, jak mamy jakieś RSI, MACD i tak dalej, to tam też to przewartościowanie może się utrzymywać bardzo długo, a i tak będziemy obserwować wzrosty. Dlatego ta spółka pomimo tego, że tak wygląda ten wykres, ona cały czas w moim portfelu się znajduje od 2020. Mamy w zasadzie, mamy w zasadzie pod kątem dynamiki zaledwie, mówię zaledwie, bo 135% w wykonaniu takiej spółki. Tu wrzuciłem sobie od września, nie wiem czemu od września bardziej tutaj mamy o przez ostatnie 56 lat 265% to jest naprawdę niewiele w porównaniu do tego jak rosły inne podmioty. A o tym, że w przypadku bigtechów kolorowo sytuacja nie wygląda, nie świadczy sama sytuacja indeksu NASDAQAQ, bo ten wygląda bardzo dobrze, bo co chwilę pojawiają się nowe motory napędowe tego, żeby coraz wyżej się wspinać. E, ale o tym, że nie jest tak kolorowo świadczy chociażby sytuacja wyceny y i momentu, w którym znajduje się Microsoft, bo to jest spółka, która momentami już była wyceniona na takim samym poziomie jak w listopadzie 2021 roku. i pod kątem technicznym takiego typowego rynkowego momentum znajduje się w zasadzie z bigtechów w najciekawszym momencie dla mnie, bo przełamania oczywiście 340 tam z hakiem 349 dolców za akcj będą oczywiście niedźwiedzie sygnały. Na ten moment przepięknie odreagowaliśmy i potwierdziliśmy znaczenie, że w tych okolicach, czyli tych okolicach 300, 350 do 370 popyt jest bardzo silny i mamy to wyciąganie. Natomiast jeżeli nie uda się wyjść w tym odreagowaniu, które ma miejsce teraz tam w okolicach 420, 430 czy przynajmniej do połowy tej tej fali spadkowej, no to to będzie świadczyło o tym, że to jednak podaż cały czas jest w gazie. I takim spółkom Microsoft, takim spółkom chociażby Meta może być ciężko utrzymać te wyceny na których się znajdujemy. A tutaj i znowu wrzucam dlatego metę, bo interpretacja techniczna jest podobna w przypadku Microsofta, Microsoftu, jak i w przypadku mety. Tu oczywiście mamy trójkąt symetryczny, z którego z jednej strony powinniśmy się wybić w górę, ale też do tego możemy podejść w taki sposób, że tu mamy bardzo dużego RGR i to jest scenariusz, do którego nam jest bliżej. Dlaczego? Bo po prostu nam bliżej do linii szyi. Tu mam nam brakuje około 67% do jej przełamania. No i w momencie kiedy go ten poziom, ten pułap przełamiemy, to dostaniemy komunikaty niedźwiedzie. I uważam, że te komunikaty niedźwiedzie, lipiec, sierpień, one nam się mogą zmaterializować. One nam się mogą w przypadku tych spółek pojawić. A przy niedomaganiu Microna, San Diska czy tych tych wiecie tych najseksowniejszych spółek na giełdowych parkietach, no po prostu z tego wszystkiego może nam się zrobić korekta w przypadku Nasdaka. W przypadku Nasdaca czy w przypadku indeksu S&P 500. Świecę piątkową delikatnie pomijam, no bo tu wiemy, że mieliśmy w przypadku Stanów Zjednoczonych dzień wolny. Mamy ładnie zaznaczony poprzedni dołeczek, 29300 punktów, przełamanie. Tu będzie znaczyło, że dostajemy komunikat spadkowy, dlatego że też miejsce do spadków jak najbardziej jest to widzimy idealnym. Jeżeli tak zamknąłbym oczy, pomyślał jaki to jest tak mój mój scenariusz, marzenie, to byłaby korekta, w której schodzimy sobie jeszcze o te 9 10% do wierzchołków z 2025 roku i gdzieś w okolicach września, połowy września zaczynamy z tego poziomu z powrotem realizować kolejną fazę euforii związaną z hossą AI, którą po prostu obserwujemy i to już w zasadzie od 2022 roku. Jeżeli chodzi natomiast o indeks S&P 500 tutaj z Korei no właśnie jesteśmy tak blisko wierzchołków, że nie zdziwiłbym się, gdybyśmy jeszcze tutaj to naruszyli. No i to mi się delikatnie gryzie z tym, co widzimy w przypadku Nasdaqa, tak pod kątem pod kątem typowo rynkowego momentum, bo tutaj mówimy tylko o momentum, a nie o fundamenty. No te fundamenty są tutaj w przypadku tych indeksów oczywiście bardzo mocno ze sobą zbieżne. W tym wszystkim, w tym wszystkim oczywiście najlepiej wygląda sytuacja małych spółek, które wiemy, no to nie jest ten ta faza rynku, gdzie rośnie wszystko bez względu na to, co tam się dzieje. Mówimy tutaj o małych spółkach, dlatego że generalnie polityka monetarna miała i mieliśmy do czynienia z dosyć istotnym piwotem w tej polityce monetarnej. Na chwilę się to zmieniło, no bo wiemy, że o obniżkach 100% w 2026 roku na ten moment mowy być nie może, pomimo tego, że tam ta przestrzeń do tego, żeby się one pojawiły jak najbardziej jest. No i małe spółki w odróżnieniu od indeksu S&P 500 czy NASDAQ to jest to są te spółki, które zyskiwać będą bardzo dużo w przypadku obniżek stóp procentowych, dlatego że w ich wynikach finansowych udział odsetek jest zdecydowanie większy niż w przypadku indeksu S&P 500 czy w przypadku Nasdaca. I to jest takie bardzo proste, fundamentalne wytłumaczenie, dlaczego w przypadku tej polityki monetarnej będziemy widzieć większe przełożenie w przypadku tych indeksów. Tak czy siak, sytuacja wygląda turbo ciekawie. No i zresztą jak mnie oglądasz, no to wiesz, że ja się z zakupami amerykańskich podmiotów głównie nastawiam oczywiście na wrzesień z naciskiem na tą drugą połowę września. To jest dosyć istotne. Jak patrzymy na inne elementy układanki takie jak chociażby złoto, zobaczyliśmy odreagowanie, zobaczyliśmy odreagowanie na srebrze, ale to wszystko przede wszystkim związane jest nie z tym, że nagle stwierdziliśmy, o jezu, metale szlachetne z powrotem będą w tej przepięknej fali wzrostowej, tylko po prostu zobaczyliśmy odreagowanie na amerykańskiej walucie, która w zasadzie od kwietnia umacniała nam się w stosunku do nie tylko najważniejszych aktywów, ale też w stosunku chociażby do unijnego euro. Tu tu nie ma jak gdyby jakieś, nie wiem, rocket science i nie wiadomo jak kosmicznych scenariuszy, tak jak w przypadku Elona Muska. Tu po prostu mamy zwykłą matematykę. Z pozycji na kawie wyleciałem, to już informowałem kilka sesji temu, a w zasadzie nawet nie wiem czy nie dwa tygodnie temu, jakoś tak. No, prowadząc pozycję, przesuwając be, czyli zabezpieczenie coraz niżej, coraz niżej, w końcu wyleciałem i no i nie udało się jakoś cudownie poprowadzić tej pozycji. El Ninho też swoje zrobiło, bo tutaj pod to też mieliśmy pozycjonowanie inwestorów. Nie ukrywam, że wskoczyłbym sobie z powrotem w pozycję, gdybyśmy przełamali ten ostatni połowę ostatniego mocnego impulsu. To jest na ten moment taki punkt, który dla mnie będzie ważnym punktem do obserwowania i do reagowania. Z surowców jeszcze warto popatrzeć na ropę naftową, która uważam, że taka takie odreagowanie może nas czekać, ale w długim terminie już jesteśmy w tym scenariuszu, że powinniśmy zamknąć się poniżej. W tym roku, uważam, że w tym roku jest na to, na to szansa, zamknięcie się poniżej 59 $arów za uncję. Mamy aktualnie wirtualne spotkanie kartelu OPEC Plus. Kartelu, który walczy o utrzymanie po tym, jak Zjednoczone Emiraty Arabskie powiedziały, że ten kartel to już nam nie jest do niczego potrzebny. Tak, tak delikatnie o tym, o tym mówiąc. I tutaj kolejne lata 227, no uważam, że będziemy bardzo nisko z cenami ropy naftowej, że to się nam może wszystko oczywiście oczywiście już nam się odwróciło. Tak tu dla tych, którzy handlowali typowo pod sytuację w Iranie, to sytuacja już uległa na tyle uspokojeniu, że osobiście nie wyobrażam sobie szybkiego powrotu w okolice 100 do$arów za baryłkę. To jest na ten moment bardzo mało prawdopodobne. Yyy czekam na najlepiej by było jakąś podbitkę, korektę, żeby się rynek oczyścił z pozycji. Kolejny sygnał spadkowy, zejście w okolice 58 $ar. To jest oczywiście moje subiektywne subiektywne zdanie. I tak to wygląda, jeżeli chodzi o moje podejście do rynków finansowych. Natomiast jeżeli chodzi o polską giełdę i nasz rodzimy WIG 20, no to sytuacja, w której udało się przepchać oki i zobaczymy je, czyli konta konta oki, czyli nowy typ, który daje nam znowu przestrzeń do optymalizacji, to mam nadzieję, że to będzie kolejny napływ kapitału do naszego rodzimego parkietu i cały czas niezmiennie uważam, że trzeba mieć ekspozycję na polski rynek w swoim portfelu. podpisuje się pod słowami Pawła Malika, że jeżeli nie chcesz robić tego aktywnie, to najlepszym pomysłem na uzyskanie ekspozycji na na polski rynek kapitałowy jest ETF na MVIG 40. Uważam, że to naprawdę jest bardzo, ale to bardzo dobry pomysł, biorąc pod uwagę jak wygląda, jak skonstruowany jest WIG 20, ale mówimy tutaj o długim terminie. Nie mówię tutaj o sytuacji, w której, nie wiem, najbliższe dwa czy trzy tygodnie chcesz sobie poklikać, poinwestować i za to pojechać później na wakacje. Nie, nie, to jak gdyby nie jest tego typu historia. Trzymam kciuki za twój handel. Mam nadzieję, że kolejny tydzień będzie do ciebie należał. Pamiętaj o promocji z investingu. Ja o nim będę jeszcze mówił w kolejnych odcinkach, ale im wcześniej, tym lepiej, bo nie zapomnisz. A jest co testować, bo tam top piksy od AI naprawdę robią robotę i biją. indeksy i wygląda to obiecująco nawet w tym 2026 roku, gdzie naprawdę trzeba się wysilić, żeby giełdowe, te najważniejsze technologiczne indeksy bić. udanych inwestycji.









