Fed odpiera nacisk Trumpa – Wall Street świętuje | Bliżej Rynków, 18.09.2026 [Fed, BoJ i ropa]

Fed odpiera nacisk Trumpa – co oznacza podwyżka stóp dla rynków?

W najnowszym odcinku „Bliżej Rynków” analizujemy decyzję Rezerwy Federalnej o podwyżce stóp procentowych oraz jej wpływ na amerykańskie indeksy, waluty i surowce. Eksperci podkreślają jastrzębie komunikaty Kevina Warsha, które wzmocniły przekonanie o niezależności Fedu mimo presji politycznej.

Kluczowe tematy:

  • Reakcja Nasdaq 100, S&P 500 i Dow Jones po podwyżce – dlaczego akcje technologiczne zyskały mimo wyższych kosztów kapitału?
  • Analiza dotplotu i oczekiwania rynku wobec kolejnych podwyżek stóp w 2026‑2027 r.
  • Decyzja Banku Japonii – podwyżka nie wystarczyła, jen osłabia się, a rozmowy prezesa Uedy wskazują na możliwe dalsze zaostrzenie polityki.
  • Wpływ cen ropy naftowej (spadek poniżej 102 $/b, potem powrót powyżej 104 $/b) na dolara, funta oraz złotego.
  • Situacja Banku Anglii – brak podwyżki, retoryka o restrykcyjnej polityce i konsekwencje dla funta.
  • Wybory połówkowe w USA i ich potencjalny wpływ na politykę monetarną oraz rynki predykcyjne.

Dodatkowo przedstawiamy wyniki Allegro (wzrost przychodów +16 %, zysk netto +37 %) oraz dynamikę sektora półprzewodników (SOX, NVDA, AMD) jako głównych napędów wzrostu NASDAQ. Materiał zawiera także aktualizację z rynku surowców energetycznych (Cieśnina Ormus) oraz perspektywy dla złotego wobec euro i dolara.

Idealny materiał dla inwestorów średniozaawansowanych i zaawansowanych, którzy chcą zrozumieć, jak decyzje banków centralnych, wydarzenia geopolityczne i dane makroekonomiczne kształtują zachowanie aktywów na globalnych rynkach.

Zobacz pełną transkrypcję filmu

Dzień dobry. Mamy godzinę 8:30, co oznacza, że czas na webinar bliżej rynków. Czas także na poranną kawę i oczywiście dzisiaj pomówimy sobie troszkę o polityce monetarnej. Pomównimy o decyzjach Banku Japonii, bo trwa właśnie konferencja prezesa Uedy. Pomówimy sobie troszkę o rezerwie federalnej i dlaczego podwyżka stóp procentowych zadziałała na rynki byczo. Dlaczego oglądaliśmy wczoraj zyski na kluczowych indeksach na amerykańskiej giełdzie? Na Nasdau 100 o ponad 1,5% na S&P 500 także na Dow Jones. Zwrócimy także uwagę w stronę banku Anglii i pomówimy sobie o tym, dlaczego brytyjski funt osłabił się po ostatniej decyzji. No i nie zabraknie oczywiście updateu ze strony y rynku surowców energetycznych, tego co dzieje się w Ciesninie Ormus. Więc o tym sobie także dzisiaj pomówimy. Przechodzimy do prezentacji i jak zawsze zachęcam do zapoznania się z disclaimerem. No dobrze, myślę, że możemy przechodzić dalej. Będziemy więc mieli start prezentacji ze strony geopolitycznej. Jak zawsze dopóki trwa konflikt w cieśnie Ormus, zdecydowałem, że będziemy zaczynać od cen ropy naftowej oraz tego, co dzieje się na rynku surowców. Nieprzypadkowo zresztą i w ostatnich dniach ma to niemagatelne znaczenie. Wczoraj mieliśmy dosyć mocną korektę w kontekście cen ropy naftowej. spadek do okolic nawet 102 $ do $ar za baryłkę Brenta. Yyy bardzo dynamiczny spadek. Zresztą zaraz sobie przejdziemy na platformę XStation i tam to wszystko pokażemy. Natomiast ostatecznie ceny Brenta wylądowały powyżej 104 $ar za baryłkę. Kilka istotnych czynników, które miały wpływ na ten ostatni ruch, na ten spadek względem lokalnych maksimów. Po pierwsze, przekierowanie części eksportu arabskiej ropy naftowej w stronę portów w Omanie. To jest przede wszystkim konsekwencja niedrożności rurociągu East West, fundamentalnego dla transportu arabskiej ropy naftowej. Mamy także informacje o potencjalnym porozumieniu między USA i HTI i co istotne porozumieniu, które ma nie obejmować Arabii Saudyjskiej. Porozumieniu, które miałoby oznaczać, że Huti wciąż mogą atakować arabskie statki. Jeżeli chodzi o sam rurociąg East West, to sami Amerykanie zapewniają, że zostanie on naprawiony w ciągu co najwyżej kilku dni. Zobaczymy, czy tak rzeczywiście się stanie. Strona arabska nie potwierdza takich informacji. To może być absolutnie fundamentalne, oczywiście w kontekście podaży ropy na rynku w najbliższych dniach. A więc co za tym idzie także i w kontekście cen. Dziś nieco krócej o ropie naftowej, bo mamy dosyć dużo do omówienia w kontekście polityki monetarnej i przejdziemy sobie na początek do jastrzębiego Fedu i powiększymy sobie te prezentacje, żeby widzieć dokładnie dotplot. Dotplot, czyli projekcje stóp procentowych członków rezerwy federalnej, a właściwie członków FOMC, czyli komitetu, który oddaje głos przy okazji posiedzeń. Jeżeli chodzi o każdą z tych kropek, każda z tych kropek oznacza oczekiwany poziom stóp procentowych na koniec danego roku. I co widzimy w tym dotlocie, to co widzimy w tych niebieskich kropkach, które Fed nam opublikował. Widzimy dosyć istotną rzecz, czyli oczekiwania wobec kolejnej podwyżki stóp procentowych jeszcze przed końcem roku oraz najprawdopodobniej kolejnego ruchu w roku kolejnym, choć tu rozbieżność między głosującymi jest już dużo większa. Yyy, także yyy sama decyzja o podwyżce stóp procentowych yyy to była yyy rzecz najmniej istotna dla rynku. To znaczy była to decyzja, która była wyceniona w blisko 95%. To oznacza, że sama decyzja powinna być już przed posiedzeniem zawarta w cenach poszczególnych aktywów, w cenach akcji, w rentownościach obligacji, w kontekście cen metali szlachetnych. I tak rzeczywiście było. Natomiast to co przyniosło posiedzenie to naprawdę jastrzębiie komunikaty. Komunikaty, których rynek jak się wydaje bardzo mocno potrzebował. Dostaliśmy oczywiście bardziej jastrzębiie od oczekiwań DOTPLOT, czyli oczekiwania wobec wyższych stóp procentowych niż rynek się spodziewa, jeżeli chodzi o orzeczony dotplot. dostaliśmy także naprawdę mocny zbiór komunikatów ze strony Kevina Warsha, który akcentował przede wszystkim odporność gospodarczą Stanów Zjednoczonych i przede wszystkim wciąż naprawdę ciasny rynek pracy. To znaczy znajdujemy się w sytuacji low fire, low higher, czyli niskiego zwalniania i niskiego zatrudniania. To zresztą pokazują nam dane. Zaraz o zobaczymy initial jobbless claimsy. FOMC znajduje się w dosyć komfortowej sytuacji, bo jeżeli te podwyżki rzeczywiście będą następowały, a zaczynamy już z dość wysokiej bazy, to rynek pracy i ogólnie amerykańska gospodarka być może będzie w stanie sobie z nimi poradzić na tyle dobrze, że pomimo podwyżek stóp procentowych i pomimo ograniczenia w jakimś stopniu konsumpcji, gospodarka wciąż pozostanie na wysokich obrotach. W kontekście konsumpcji ważną informacją jest to, że spowalnia, że chociaż konsumpcja pozostaje na podwyższonych poziomach, to odbywa się ona coraz w większym stopniu kosztem oszczędności. To znaczy spada nam stopa oszczędności, co oznacza, że w dłuższym terminie ta konsumpcja jest nie do podtrzymania, więc te podwyżki stóp procentowych mogą ograniczyć coś, co tak naprawdę i tak powinno zostać ograniczone, żeby podtrzymać dosyć zdrową sytuację amerykańskiego konsumenta amerykańskiego gospodarstwa przeciętnego domowego. Jeżeli chodzi o to, co w Stanach Zjednoczonych się dzieje, to patrzymy oczywiście na oczekiwania inflacyjne. pozostają nieco podwyższone, zwłaszcza oczywiście ze względu na wyższe ceny na stacjach benzynowych. No i te ceny na stacjach benzynowych, ceny ropy naftowej, to jest szalenie istotne w kontekście wyborów połówkowych, a te zbliżają się wielkimi krokami, te wybory już w listopadzie i warto tak już zarysować wstępnie ten obraz. Oczywiście o wyborach połówkowych będziemy mówić na naszych webinarach naprawdę sporo i będzie się ukazywało także sporo artykułów na ten temat, żeby państwu ten temat przybliżyć. Natomiast wymieniana jest cała izba reprezentantów, która y ulega rotacji co 2 lata oraz 1/3 Senatu. I dosyć prawdopodobnym wydaje się to, że Republikanie nie będą mieli już większości taki taki takie prawdopodobieństwo, jeżeli chodzi o rynki predykcyjne szacowane jest na około 50%. Także także w tej chwili to jest mniej więcej jak rzut monetą i czym bliżej będziemy tych wyborów, tym może bardziej klarowna będzie okazywała się sytuacja. No i ceny paliw na stacjach, ceny ropy naftowej mogą mieć niebagatelne znaczenie. No dobrze, zobaczyliśmy sobie dotplot, czyli oczekiwania decydentów wobec podwyżek subprocentowych w Stanach Zjednoczonych, ale zobaczmy sobie także i wyceny rynkowe. I tutaj to, co jest interesujące, to nam się po części pokrywa z dopolotem. To znaczy mamy oczekiwania wobec około dwóch podwyżek stóp procentowych do połowy przyszłego roku. Rynek jest troszkę bardziej jastrzębi, bo oczekuje jeszcze kolejnej podwyżki stóp procentowych w miesiącach kolejnych. To co może warto zaznaczyć w kontekście tego wykresu, nie spadły nam oczekiwania wobec podwyżek. Ta niebieska linia jest wyżej tylko dlatego, że nie uwzględnia wyższego poziomu stóp procentowych, który mamy obecnie. To znaczy ta czerwona linia odnosi się do wyższej bazy. No dobrze, czyli mamy oczekiwania wobec dwóch albo nawet trzech podwyżek stóp procentocentowych. Trzy stanowią scenariusz bazowy. Czy to nie jest nadmierne? Zobaczymy. W mojej opinii być może nieco tak. Natomiast prawdopodobnym jest to, że Fed będzie chciał dokonać w tej chwili dosyć dynamicznych podwyżek, dokonać tak zwanego frontloadingu, dokonać podwyżek, które będą miały powiedzmy załagodzić oczekiwania inflacyjne, załagodzić to, co już się nam lekko buduje w kontekście inflacji, bo nie widzimy bardzo znaczącego rozlewania się tej inflacji po innych sektorach. Ono jak na razie wciąż jest umiarkowane, ale Fed nie chce się spóźnić z reakcją i to rzeczywiście widać po tym posiedzeniu i rynek rzeczywiście w to uwierzył. To co istotne w kontekście całego posiedzenia i retoryki Kevina Warsha, Kevin Wars zdał bardzo istotny test. Wielu wielu inwestorów, wielu analityków powątpiewało, czy Kevin Wash będzie w stanie wykazać się wystarczającą niezależnością, aby obronić się od nacisków Donalda Trumpa. Nawet i ja w swoich analizach rzeczywiście nieraz mówiłem o tym, że Kevin Warsh, chociażby w zeszłym roku na antenie Fox News y atakował samego Jeromea Powella, podkreślając, że obniżki stóp procentowych dokonywane są w zbyt wolnym tempie. I Donald Trump pośrednio ma rację w kontekście w kontekście tych nacisków, w kontekście tych oskarżeń rzucanych w stronę Joer Roma Powela. I to co jest istotne, reakcja Donalda Trumpa była dość spokojna. A to znaczy jeżeli spokojną możemy określić naładowaną capslockiem wiadomość wiadomość, która ma informować nas o tym, że stopy procentowe w Stanach Zjednoczonych powinny znajdować się na poziomie 1% bądź mniej. Nie mieliśmy jednak personalnych ataków w stronę Warsha. Sam Donald Trump powiedział, że no on odbywał oczywiście rozmowy z Worschem i powiedział, że skoro cały komitet już tak głosuje, to to możesz za nimi z nimi razem zagłosować. Tak przynajmniej donosił Financial Times. Także mamy dosyć interesującą sytuację. Zobaczymy co dalej się wydarzy. Żartobliwie oczywiście można byłoby to skwitować w taki sposób właściwie postęp, który gdzieś po Xie nam lata, że jeżeli Donald Trump wiedziałby jak dobrze poradzi sobie giełda po podwyżce stó procentowych, to nie chciałby zwolnienia Jeroma Powela. No i jeżeli chodzi o ten konflikt na linii FOMC, a właściwie Fed, Donald Trump, Fed biały Dom, no to kolejna kwestia to jest kwestia potencjalnego zwolnienia Lizzy Q. która wciąż gdzieś nam nam wisi w tle. Mieliśmy już jedną próbę ze strony Donalda Trumpa, nieudaną. Ona została m przez Sąd Najwyższy odwołana. I to co istotne w kontekście w kontekście tego wszystkiego, no to oczywiście jest przyszłość, czyli to czy będziemy mieli kolejne naciski, kolejne dalsze naciski na rezerwę federalną. No dobrze, przechodzimy sobie dalej. Mam nadzieję, że ta aktualizacja tutaj nie będzie występować. Dobrze, jeżeli chodzi o Bank Japonii, podwyżka nie wystarczyłaby uchronić jena. Mieliśmy decyzję ze strony Banku Japonii. Zaraz sobie zresztą przejdziemy do XS. Myślę, że możemy zrobić to już w tej chwili, bo trwa konferencja prezesa Uedy. To jest bardzo istotna informacja, bo ta zmienność na parze USDJPY może pozostać podwyższona i to co mówię może okazać się po prostu za chwilkę nieaktualne, jeżeli komunikaty ze strony prezesa będą wystarczająco jastrzębie. y mieliśmy pewną korektę rzeczywiście początku tej konferencji, to co widzimy, czyli podejrzewam, że te komunikaty rzeczywiście są bardziej jastrzębie niż to, co wykazała sama decyzja. A co wykazała sama decyzja i czemu Jen nam się dosyć dynamicznie osłabił w okolicach godziny 5:00? Mieliśmy podział głosów 72, podział głosów, który nam sygnalizuje, że nie mamy spójności w komitecie. Co jest kluczowe, mamy dwóch przeciwników wobec podwyżki. To jest Toiciro Asada i Ayana Sato. To jest dwóch członków, bo właściwie członek i członkinia wybrani przez Sanaeta Kaichi. I to co to co wzbudza uwagę to to, że w połowie przyszłego roku w lipcu będziemy mieli odejście Naoki Takamury i Hadime Takaty, czyli dwóch najbardziej jastrzębich członków Banku Japonii. Do tego czasu Bank Japonii ma czas by dokonywać podwyżek stóp procentowych. W lipcu tych dwóch członków zostanie zastąpionych nowymi, najprawdopodobniej dosyć gołębimi, wybranymi także przez Sanaeta Kaichi. Obecnie trwa konferencja prezesu nie możemy zbyt wiele o niej powiedzieć, bo bo trwa webinar o 8:30 dokładnie się ta konferencja rozpoczęła. Natomiast patrząc na ruch na USAJPY, podejrzewam, że rzeczywiście prezes Uedan dostarczył nam troszkę jastrzębich komunikatów i jeżeli ktoś żywo interesuje się jenem japońskim, no to polecam, zachęcam do tego, żeby te konferencje w tej chwili śledzić. Jeżeli chodzi o oczekiwania wobec stóp procentowych, to one pozostały na zgrubsza niezmienionych poziomach. Wciąż rynek widzi około dwie kolejne podwyżki stóp procentowych do połowy przyszłego roku. Być może jeszcze jedną w dalszym okresie. To co istotne, Bank Japonii, wcześniej ci najbardziej jastrzębi decydenci, czyli właśnie Naoki Takamura i przede wszystkim Hajimet Takata zapowiadali, że te podwyżki mogą następować w znacznie szybszym tempie. Jeżeli by się tak wydarzyło, jeżeli ta narracja by się potwierdziła, to oczywiście jest informacja korzystna dla Jena, ale to posiedzenie nie przyniosło nam takich informacji. Co więcej, jeżeli chodzi o zacieśniane ilościowe, ono także okazuje się wolniejsze od tego niż y co oczekiwał rynek. Także no zwracamy uwagę w kontekście w tej chwili już komunikatów płynących ze strony konkretnych decydentów i tego czy Bank Japonii będzie w stanie zachować na tyle dużą spójność, na tyle dużą jednomyślność, żeby te podwyżki 100% w kolejnych miesiącach wprowadzać. I pytanie stanowi to, w jakim to będzie odbywało się tempie. No bo w tej chwili scenariusz bazowy zakłada, że kolejna podwyżka nie nastąpi w październiku, a w grudniu i nie jest to w pełni wycenione. To będzie posiedzenie, wokół którego będzie kotwiczyć uwaga rynków. W tej chwili będziemy zwracać uwagę na to, czy te podwyżki będą następowały w tym tempie raz na pół roku, tak jak to było, jak oczekiwaliśmy wcześniej, czy raz na kwartał, jak teraz rynki wyceniają. No i oczywiście Jen radzi sobie najgorzej z całej grupy G10. Natomiast jak przejdziemy sobie na XStation to zobaczymy, że już w dużej mierze te straty zostały odrobione, czyli można podejrzewać, że konferencja prezesa Uedy jest w tej chwili dosyć dosyć jastrzębia. W kontekście rynku walutowego oczywiście przejdziemy sobie do pary euro USD i tu także damy sobie troszkę krótszy ten tenor jedno jednogodzinny myślę żeby zobaczyć te reakcje rynku na ostatnią konferencję prasową prezesa Warsha i na decyzję Fedu, ale przede wszystkim na przede wszystkim na konferencję i przede wszystkim na dot plot dosyć duża korekta na parze eurodolar. Zjechaliśmy z poziomów w okolicach 1,15,5 do poziomów w okolicach 1,15, a nawet nieco poniżej. Obecnie euro odrabia część strat w bardzo powolnym tempie. To jest po części, pokłosie tego, że rynek mógł nieco przeszacować skalę podwyżek stóp procentowych, jeżeli chodzi o oczekiwania zawarte w wycenach. Natomiast kolejne istotne wydarzenia dla tej pary dopiero w przyszłym tygodniu. W tej chwili w piątek będziemy koncentrować się przede wszystkim na rozwoju sytuacji na rynku ropy. Niższe ceny ropy naftowej to nie jest pozytywna informacja dla dolara. Z tego względu, że USA jest eksporterem surowców energetycznych netto, czyli teoretycznie na wyższych cenach surowców energetycznych w kontekście rynku walutowego powinno korzystać. Dolar amerykański jest także postrzegany jako tradycyjne aktywo Safe Haven. Także każde, powiedzmy, uspokojenie sytuacji na arenie międzynarodowej, geopolitycznej powinno być dla dolara korzystne, niekorzystne oczywiście. Przechodząc dalej, bo mamy kolejne posiedzenia. Bank Anglii także obradował wczoraj. Jeżeli chodzi o Bank Anglii, o super, nie zrestartowało nam komputera, także możemy lecieć dalej. Jeżeli chodzi o Bank Bank Anglii, to funt także traci po posiedzeniu. Mieliśmy posiedzenie, które nie przyniosło podwyżki stóp procentowych. To to było oczekiwane, także to nie nie jest specjalne zaskoczenie. Podział głosów był dosyć jastrzębi 6 do3 to też było wycenione przez rynki. Także zwróciliśmy się przede wszystkim w kierunku retoryki i przede wszystkim w kierunku tego, jak wygląda sytuacja w kontekście zacieśniania ilościowego. Zaciśnianie ilościowe to jest oczywiście sprzedaż obligacji skarbowych, mniej więcej tak można to upreślić, jeżeli chodzi o albo jak to inaczej ująć? Kontrola bilansu w kontekście ilości posiadanych obligacji przez przez bank. Potem upłynęniane są one na rynku, co sprawia, że tych pieniędzy w obiegu jest mniej lub więcej. Jeżeli chodzi o o podział głosów 6 do tr, tak jak mówiłem, natomiast retoryka, ona nie była równie Jastrzębia, jak NKQ oczekiwały. Martin Taylor podkreślił, że polityka już jest restrykcyjna, już znajduje się na na wysokich poziomach, jeżeli chodzi o stopy procentowe, bo to jest kwestia, którą warto warto podkreślić. Ta ta rozbieżność między Europejskim Bankiem Centralnym a Fedem a bankiem Anglii jest w tej chwili dosyć duża, jeżeli chodzi o poziom stóp procentowy. Więc to, że w strefie euro mogą następować dynamiczne podwyżki, to nie będzie oznaczało, że ten poziom stóp procentowych dorówna poziom, które obserwujemy w Wielkiej Brytanii i w Stanach Zjednoczonych. W Wielkiej Brytanii te stopy wciąż są na naprawdę wysokich poziomach. E, jak dotąd, co więcej, niewiele wskazuje na efekty, na występowanie w istotnym stopniu efektów drugiej rundy. I to jest informacja kluczowa, bo jeżeli chodzi o wyższą inflację, to w dłuż w krótkim terminie może być ona warunkowana wyższymi cenami ropy naftowej. To są czynniki podażowe i bank nie może na to reagować tak naprawdę podwyżkami stó%. Znaczy podwyżki 100% nie obniżą takiej inflacji. Musimy patrzeć na to, czy to przekłada się na inne sektory i czy przekłada się na ożywienie konsumpcji w jakimś stopniu. Poprzez wyższe oczekiwania inflacyjne, podczas poprzez wyższy wzrost płac, potem wyższą konsumpcję. I jak na ten moment, jeżeli chodzi o Wielką Brytanię, nie widać aż tak klarownych sygnałów, żeby to tak było. A co więcej, rynek pracy pozostaje nie najsilniejszy, można tak powiedzieć. Nie, nie w aż tak silnym stanie, jak można byłoby wcześniej oczekiwać. E, no więc to nie są informacje pozytywne dla funta. Możemy sobie zresztą na na XST zobaczyć jak to wszystko wygląda. Zaraz kilka słów o złotym dodamy sobie y może w zestawieniu z dolarem. Tak jak widzimy w ostatnich w ostatnich dniach od początku września, a nawet a nawet już ten okres początku połowy sierpnia to jest okres dla funta nie najlepszy i po części oczywiście to jest kwestia tego podejścia względem polityki monetarnej pewnej korekty wobec oczekiwań wobec stóp procentowych a po części także wyższe ceny ropy naftowej, które wspierały nam dolara. Jeżeli weźmiemy sobie funta w parze z euro euro GBP, to tutaj ta ten ruch będzie mniej dynamiczny i będzie wyglądał dużo bardziej na trend boczny, jeżeli chodzi o te ostatnie tygodnie. To jest to to jest w dużej mierze kwestia siły dolara. No dobrze, przejdziemy sobie do do złotego i tego, co będzie istotne dla nas z perspektywy lokalnych inwestorów, z perspektywy osób, które tym złotym operują na co dzień. Złoty radzi sobie dosyć słabo i to słabo na tle także innych walut regionu, co będziemy tutaj widzieli na wykresie. A to jest pierwsza rzecz, którą zalecam sprawdzać. Jeżeli złoty jest zaskakująco silny, zaskakująco słaby, to warto sprawdzić jak radzi sobie forin węgierski i jak radzi sobie czka korona. Jeżeli ten wynik złotego jest gdzieś pomiędzy, to oznacza, że z dużym dużą duzą prawdopodobieństwa to jest kwestia globalna zewnętrzna, która nam na złotego oddziałuje. W tym przypadku mamy jednak słabość złotego, która nie może być w pełni uzasadniona ruchem walut lokalnych, ruchem typowym dla naszego regionu. Po części można, jak mi się wydaje, dopatrywać się jej w pewnej korekcie oczekiwań wobec podwyżek stóp procentowych. Ta korekta nie była duża, ale rzeczywiście nastąpiła. Być może inwestorzy zagraniczni zorientowali się, że rzeczywiście ta konferencja prasowa prezesa Glapińskiego, no ona nie była specjalnie jastrzębia. Prezes Glapiński sugerował, że stopy procentowe pozostaną bez zmian nie tylko do końca roku, ale do połowy roku kolejnego. I to jest informacja bardzo istotna. I w mojej opinii te oczekiwania wciąż są zdecydowanie zdecydowanie zbyt wysokie, co może pewną presję nam na złotego wybierać. prawdopodobnie samo to, sama ta korekta nie byłaby wystarczająca, żeby do tego osłabienia złotego doprowadzić. Ciężko było mi się doszukać konkretnych przyczyn tak naprawdę w kontekście naszych kwestii lokalnych. Być może takie występują, natomiast nie znalazłem informacji, które rzeczywiście w mojej opinii byłyby wystarczająco istotne, żeby do takiego osłabienia doprowadzić. Natomiast złoty rzeczywiście paraeuro wybiła nam się z tego korytarza, w którym się wcześniej znajdowała. Mamy obecnie poziomy powyżej poziomu 4,35. Tak jest lekka lekki spadek względem ostatnich szczytów. Natomiast no to osłabienie złotego jest dosyć zauważalne i to nie tylko w parze z dolarem, który się nam umacnia, ale także w parze z euro. Oczywiście po części ruch pary euro PLN może być uzasadniony ruchem pary euro USD. To znaczy silniejszy dolar, słabsze euro oznacza słabszego dolara, słabszego złotego względem m euro. To znaczy wyższy kurs yyy niższy kurs euro USD oznacza na przeważnie wyższy kurs euro PLN. i to po części może być tym uzasadnione, natomiast nie uzadnia nie uzasadnia to tego ruchu w pełni i i po części wydaje się, że to są kwestie czynników lokalnych, między innymi właśnie tej retoryki ze strony prezesa Klapińskiego i tego, że najprawdopodobniej tych podwyżek stóp%ocentowych w najbliższym czasie nie będzie i my się z tą retoryką rzeczywiście zgadzamy. To znaczy uważamy, że rzeczywiście tych podwyżek nie powinno w najbliższym czasie być. Kilka kwestii istotnych. Przede wszystkim oczekiwania inflacyjne, które są w Polsce dość niewysokie. Co na to wpływało? Przede wszystkim spadające ceny żywności, co jest ewenementem. To jest sytuacja, która jest bardzo rzadka. W tej chwili mamy niższe ceny żywności rok do roku. No i kwestia tego, że w okresie letnim ze względu na program CPNT ceny paliw na stacjach były istotnie niższe niż w wielu innych państwach europejskich. chociażby w tej chwili oczywiście sytuacja się mocno zmieniła, natomiast w w miesiącach letnich, które wpływają nam na obecnie oczekiwania inflacyjne, ta cena paliw nie była aż tak wysoka i i to jest to jest naprawdę istotna informacja dla Rady Polityki Pieniężnej. W tej chwili nie widać także, aby konsumpcja miała nam się mocno ożywić. Ba, wydaje się, że rola konsumpcji w kontekście PKB będzie się w tym roku zmniejszać, co nie oznacza spowolnienia y dynamiki PKB, bo w tej chwili wydaje się, że na jej miejsce wkraczają powoli inwestycje i one będą odgrywały coraz większą rolę w kontekście tej dynamiki w najbliższych kwartałach. No dobrze, przejdźmy sobie jeszcze szybko do do rynku akcji. No i kluczowe pytanie, na które mieliśmy sobie dzisiaj odpowiedzieć, czyli dlaczego rynek akcji rośnie w obliczu podwyżki stóp%ocentowych. Przeważnie oczywiście podwyżka 100% procentocentowych oznacza wyższe rentowności obligacji. Wyższe rentowności obligacji sprawiają, że akcje stają się mniej atrakcyjne albo że ich ich atrakcyjność musi być istotnie wyższa, aby przyciągać inwestorów. No tym razem się tak nie wydarzyło. Przede wszystkim ze względu na to, że rentowności obligacji efektywnie nie wzrosły. Znaczy w tym momencie znajdujemy się na poziomach bliskich lub nawet niższych niż przed posiedzeniem. To jest informacja bardzo istotna. 4,94% jeżeli chodzi o rentowności 10letnich amerykańskich obligacji skarbowych. Tutaj dwie kwestie po części jest to kwestia niższych cen ropy naftowej. Natomiast ta korekta na rynku surowców energetycznych była dosyć krótko trwała. To znaczy już znajdujemy się na poziomach istotnie wyższych niż wczoraj w okolicach godziny 15:00, więc to nie uzasadnia nam w pełni ruchu na rynku długu, bo ten ruch na rynku długu się nam utrzymał. Więc kluczową kwestią wydaje się to, że rynek po prostu odzyskał wiarę w niezależność Fedu. I odzyskał wiarę w to, że Fed będzie w stanie podejmować decyzje niezależne, które będą oddziaływały na spadek inflacji w długim terminie, co z kolei wpłynie nam na mniejszą potrzebę podwyżek w przyszłości, co jest informacją pozytywną. Jeżeli chodzi o o o aktywa poszczególne, no to oczywiście najmocniej rósł nam NZDAQ 100 napędzany przez indeks przez przez sektor półprzewodników. O indeksie mówiłem nieprzypadkowo, bo chodziło mi o indeks SOX, czyli indeks jeden z najpopularniejszych indeksów na spółki półprzewodnikowe. Z jakiego względu NZDAX spółki technologiczne, spółki półprzewodnikowe rosły tak mocno, mamy model dyskontowania przypływów pieniężnych. To jest model DCF i tutaj w mianowniku znajduje się właśnie właściwie nie tyle stopa procentowa co rentowność 10oletnich obligacji. Także jeżeli ona nam spadła, to jest informacja bardzo korzystna, bo zwiększa nam wartość realną tych przyszłych przepływów pieniężnych. Więc uzasadnianie jest dosyć proste w mojej opinii. Oczywiście mamy jeszcze kilka innych czynników. Mieliśmy wczoraj chociażby konferencję zorganizowaną przez króla Karola w Wielkiej Brytanii, gdzie wypowiadał się szef Nvidii, który jest przeciwnikiem tego, żeby wprowadzać odgórne regulacje, które które mają nam spowolniać rozwój sztucznej inteligencji i on powiedział, że takie regulacje powinny być wprowadzane, ale wewnątrz firm żonek powinno to o to zadbać. No i zwycięzcy przegrani w NZDAQ 100 wczoraj, tak jak podkreślałem, przede wszystkim spółki półprzewodnikowe. Tutaj wiele ich znajdziemy wśród zwycięzców. Jeżeli chodzi o indeks WIG 20, naszą rodzimą giełdę, no to tutaj bardzo dobrze radziło sobie Allegro i o tym zaraz sobie pomówimy. Pewne spadki w kontekście Orlenu to oczywiście kwestia nieco niższych cen surowców energetycznych, przede wszystkim ropy naftowej. No i Allegro, tym sobie domkniemy dzisiejszy webinar. Allegro, które imponuje wynikami. Pierwsza kwestia to jest wzrost przychodów yyy o 16%. To jest oczywiście imponujący wynik, zwłaszcza, że zysk netto skoczył aż o 37%. Chociaż tutaj ta liczba nie odzwierciedla nam realnego takiego zysku netto oczyszczonego z wszystkich innych kwestii, bo bo po części pomógł spadek kosztów spłacanych przez firmę odsetek. Zarząd także podniósł prognozy na kolejne lata i to podniósł te prognozy mocniej niż to, czego oczekiwał rynek. Najważniejsze jest jednak to, że rynki, w które Allegro inwestuje od pewnego czasu, czyli rynki w Czechach, Słowacji i na Węgrzech, rosną w bardzo dynamicznym tempie. To znaczy wartość zakupów na owych rynkach podskoczyła aż o 85%. Co prawda ten zarobek na pojedynczego sprzedawcę, na pojedynczego nabywcę także nie jest obecnie szalenie wysoki. Nie jest to natomiast zaskoczenie. Znaczy jest to model podobny do tego co prezentował Amazon jeszcze nie tak dawno temu i wydaje się, że Allegro najpierw chce większy zwiększyć skalę skalę swojego biznesu, skalę ilości klientów w kontekście najważniejszych rynków, a potem to w jakimś stopniu kapitalizować. I w tę opowieść rzeczywiście wierzy rynek, no wyceniając Allegro na coraz, coraz to wyższe sumy. Wczoraj wzrost o 9%. Na koniec jeszcze o rynku azjatyckim, bo warto warto śledzić oczywiście te rynki w oczekiwaniu na otwarcie rynków europejskich, w oczekiwaniu na otwarcie rynku amerykańskiego. Nicke rośnie dzisiaj o 1,4% nieznacznie słabiej od od Kospiego. Natomiast ten ten te zyski Nickea są po części warunkowane właśnie mniej jastrzemią od oczekiwań podwyżką 100%owej ze strony Banku Japonii. Chociaż warto zaznaczyć, że to wszystko może obecnie ulegać pewnej korekcie. Zresztą spodziewam się, że rzeczywiście tak jest, jeżeli ta retoryka ze strony prezesa Uedy wciąż utrzymuje się na takich poziomach, jak obserwowaliśmy wcześniej. O, widzimy, że tutaj lekka stabilizacja, także być może ta konferencja ostatecznie nie będzie aż taka jastrzębia, jak to rynek zaczął na początku wyceniać. Mamy mamy wzrosty rzeczywiście w kontekście w kontekście Nikea kontynuowane po otwarciu oczywiście szczególnie mocne, potem lekka korekta, natomiast wciąż znajdujemy się na poziomach dosyć dosyć wysokich. Yyy, jeżeli chodzi o inne indeksy yyy azjatyckie, zyską przewodzi cospi i to nie jest zaskoczeniem oczywiście w kontekście tego, że na rynku amerykańskim także wczoraj najlepiej radziły sobie spółki półprzewodnikowe, a przypomnijmy, że Samsung i SK Hix stanowią około połowę całego indeksu, jeżeli chodzi o wagę w koreańskim KOSPIM. Samsung rośnie o około 3%, SK HNix blisko 6%. To z mojej strony na dzisiaj tyle. Mam nadzieję, że że parę wartościowych informacji państwu dostarczyłem. No i cóż, widzimy się z państwem już w poniedziałek. Do zobaczenia.

Przewijanie do góry