Co dalej z Bitcoinem? Koniec października będzie gorący! [Analiza Makro, Technika i Mt. Gox]

Czynniki Makroekonomiczne: Inflacja, FED i Dolar

Bitcoin od miesiąca kształtuje coraz niższe szczytów przy niezmienionych dołkach – wykres ściska się jak sprężyna. W tym materiale przeanalizujemy, czy to odporność na negatywne newsy, czy cisza przed gwałtownym ruchem. Kluczowe będzie najbliższe posiedzenie FED (28 listopada), dane PCE oraz masowa wypłata 34 tys. BTC z Mt. Gox (31 października).

Przeczytaj, dlaczego skok inflacji PPI (1,3% vs 0,6% prognozy) wystraszył rynek, a wypowiedź Kevin Worsha z MFW ponownie obniżyła szansę na podwyżkę stóp. Omówimy korelację Bitcoina z globalną płynnością (M2) oraz kluczowe poziomy Indeksu Dolara (DXY), które historycznie wymuszały reakcje na rynku krypto.

Analiza Techniczna: Profile Wolumenu i Średnie Kroczące

  • Test średniej 200-dniowej jako wsparcia bessy.
  • Przebicie 50-tygodniowej średniej – historyczny sygnał startu hossy.
  • Volume Profile: strefa 77-78 tys. $ jako baza płynności i średnia cena zakupu ETF.
  • Mapa likwidacji: większa płynność do zebrania u góry (Shorty) niż u dołu.

Ryzyka Specyficzne: Mt. Gox, Strategy i ETF

34 tys. BTC z Mt. Gox to potencjalna podaż rzędu 2-3 mld USD – porównywalna z dwutygodniowymi kupnem ETF. Czy rynek to przełknie? Sprawdzimy też wypadek Strategy z indeksu MSCI World (koniec listopada) i jego wpływ na zdolność firmy do gromadzenia BTC. Dominacja Bitcoina rośnie, altcoiny korygują – klasyczny początek hossy „tylko na BTC”.

Sentiment i Teza Długoterminowa

Fear & Greed spadło z Extreme Greed do Neutral (47) przy cenie blisko szczytu – zdrowa korekta sentymentu. Interes wyszukiwarkowy (Google Trends) wciąż niski – „ulicy” nie ma. Fundamenty: nierozerwalna korelacja BTC z wzrostem podaży pieniądza (M2) i długiem publicznym USA. Teza: aktywa niedrukowalne wygrywają w długim terminie.

Zobacz pełną transkrypcję filmu

Inflacja w USA w górę, ceny u producentów w górę, a rynek przez dwa dni, przez moment obstawiał jeszcze na to podwyżkę stóp procentowych. I w piątek NASDAQ jak i akcje Strategy bardzo mocno na czerwono, a Bitcoin cały tydzień na minusie o 1%. na dwie godziny zszedł sobie pod 80 000 $arów i wrócił jakby nic się nie stało. I to jest teraz najciekawsze. Od miesiąca każdy szczyt Bitcoina, ten lokalny, jest coraz niżej od poprzedniego, a dołki stoją w miejscu, więc wykres nam się troszeczkę zaczyna ściskać. No i za 10 dni w jednym tygodniu mamy decyzję Fedu, inflację PCE, wyniki strategy, terminy wypłat MountGox, gdzie wciąż ponad leży 34000 bitcoinów, masę wydarzeń w jednym momencie. Więc jak to jest? Bitcoin naprawdę zrobił się odporny, czy to po prostu cisza przed jakimś większym ruchem? O tym właśnie dziś porozmawiamy. Zapraszam do oglądania. Pamiętajcie, że to co usłyszycie w tym filmie to nie jest porada inwestycyjna. Partnerem dzisiejszego odcinka jest Bybit EU, giełda z licencją Mika. Jeśli chcesz kupić bitcoina na rynku spot, prowizja wynosi tam 0,1%. A nowi użytkownicy mogą odebrać nagrody powitalne. I szczegóły tego, jak te nagrody wyglądają znajdziesz wchodząc właśnie w link poniżej w panelu rejestracji. Tydzień temu rozmawialiśmy przy 83500 $arów na Bitcoinie. No i pytaliśmy czy wytrzyma poziom 82,5. No i technicznie nie wytrzymał, ale też nie zawalił się. 2000 niżej przy 80 000. Kupujący bronią się już po raz trzeci. Żeby odpowiedzieć, czy to jest odporność, czy po prostu cisza przed burzą, zaczniemy od szerszej perspektywy, od analizy makro, bo tam w tym tygodniu działo się naprawdę dużo. Dlaczego zaczynamy od Fedu, a nie od wykresu Bitcoina? No bo przez dwa dni rynek był przekonany, że stopy pójdą w górę już za dwa tygodnie, a chwilę później Kevin Worsh wypowiedział się w Bangkoku i po tym prawdopodobieństwo podniesienia stóp procentowych znów spadło. Kiedy to nagrywam, szanse na potencjalne podwyżki stóp procentowych no wyglądają tak jak tutaj w tabeli. Na ten moment mamy 82%, prawie 83% szans, że na spotkaniu 28 października tej podwyżki nie będzie. Ale patrząc na kolejne spotkania, rynek jest już całkiem przekonany do tego, że będą kolejne podwyżki. I tak jak mówię, tutaj dosłownie przez dwa dni było widoczne aż 50% po tym właśnie jak pojawiły się dane o inflacji. Ale później Kevin Wars wypowiadał się na forum właśnie w Bangkoku Międzynarodowego Funduszu Walutowego i tam powiedział coś, co sprawiło, że rynek stwierdził, że jednak w sumie to może tych podwyżek nie będzie. Obecnie stopy procentowe w Stanach Zjednoczonych siedzą na poziomie między 375 a 400 tych punktów y bazowych. No i to co jest istotne to nie tyle sama wartość co kierunek, który w ostatnim czasie się zmienił i na to rynek zareagował no nie do końca pozytywnie. Natomiast tak jak już tłumaczyłem w poprzednich materiałach, sama wysokość stóp procentowych, sam fakt, że są one dość wysoko, nie determinuje nam jeszcze bez końca świata i krachu na giełdzie. Jeśli firmy dalej rosną, jeśli dalej generują zyski, to wysokie stopy procentowe nie są jedynym czynnikiem, który wywołuje krach. Wręcz przeciwnie, firmy, które mają dużo gotówki, potrafią na tym skorzystać, bo wtedy ich gotówka jest lepiej oprocentowana. Tutaj prawdziwie zagrożone są te firmy, które operują na długu. No i niestety jedną z takich firm jest Strategy. I co ważne, od soboty Fed jest w okresie ciszy przed kolejnym posiedzeniem. To znaczy, że do 28 października nikt z Fedu nie powie już ani słowa, więc rynek będzie się karmił samymi danymi albo jakimiś plotkami medialnymi, które do nas spłyną. I tutaj szczególnie ostrzegam przed tym, żeby nie brać ich zbyt na poważnie, bo takie plotki no czasem pojawiają się na rynku na zlecenie, co by wywołać trochę paniki, żeby więksi mogli się zapakować. No bo ktoś musi sprzedać, żeby oni mogli kupić. i czasem w drugą stronę. Trzeba czasem wykres podpompować do góry, żeby mogli wyjść ze swoich pozycji, kiedy to wszyscy kupują. No i tydzień temu pokazywałem, że różnica między inflacją ogólną a bazową to głównie paliwo. Wrzesień nam to potwierdza. To znaczy sama benzyna podróżała w miesiąc o ponad 9% i odpowiada za ponad połowę wzrostu. I kiedy patrzymy na odczyt właśnie inflacji CPI za wrzesień, no to mamy 3,7. I tutaj warto zaznaczyć, że ten cel inflacyjny Fedu znajduje się tutaj na poziomie 2%. Więc tak jak cały czas byliśmy całkiem blisko, tak ten konflikt sprawił, że inflacja CPI mocno nam odjechała. Natomiast właśnie inflacja CPI, ta całkowita różni się od bazowej tym, że w nią wchodzi między innymi y wchodzą w nią między innymi ceny paliw. No i kiedy popatrzymy sobie na bazową, to tutaj scenariusz wygląda dużo lepiej. Owszem, delikatnie sobie podbiliśmy, ale pierwsza sprawa, jesteśmy znacznie bliżej tego celu inflacyjnego właśnie na poziomie 2% i widzimy, że to jest 2,6, więc bardzo duża część inflacji dzisiaj wynika tylko i wyłącznie z tego, że trwa konflikt zbrojny, co oczywiście może się przełożyć na inflację bazową, która mówi bardziej o cenach produktów i tych podstawowych dóbr. No ale na ten moment widzimy, że jest to głównie właśnie paliwo. Zresztą ten wystrzał jest tak naprawdę po wybuchu tego konfliktu. Tak więc jeśli chodzi o inflację to jest ciepło, ale jeszcze się nie pali. Ale musimy teraz przejść do PPI, czyli inflacji producenckiej i ta wystraszyła wszystkich w czwartek. To są ceny, które płacą firmy, zanim jeszcze towar trafi na półkę. I taka inflacja yyy w hurtowni prędzej czy później przekłada się na inflację na półkach sklepowych. Jeśli hurtownia dziś podnosi ceny o 1,3% w ciągu miesiąca, no to być może za kilka miesięcy część z tej podwyżki zobaczymy na paragonie w sklepie. I tutaj mieliśmy właśnie prognozę, że ten odczyt ma wynieść 0,6%, natomiast wyniósł 1,3, co jest oczywiście znacząco powyżej tego oczekiwania. No i tutaj również mieliśmy całkiem duże odczyty jeszcze w pierwszym w pierwszej połowie tego roku, pod koniec drugiego kwartału. No i wtedy też lekka zawierucha się pojawiła właśnie w czerwcu i w maju. Wiele spółek pospadało. Na krypto też dalej trwała zima, a teraz mamy 1,3% wobec 0,6 prognozy. Czyli ewidentnie widzimy, że już po stronie producentów zrobiło się drożej i to pewnie przełoży się gdzieś na konsumenta siłą rzeczy, czy to na inflację bazową, czy to na tą inflację, która obejmuje wszystko. No i dokładnie w tym samym momencie tutaj Bitcoin zszedł nam na chwilę pod 80 000. Tu widzimy, że Knotem wyciągnął się na 79800. To jest ta wartość. No i Bitcoin wcale się nie popsuł, Bitcoin się nie zmienił. To co wpłynęło na cenę to są czynniki zewnętrzne. To właśnie one sprawiają, że w ostatnim czasie trzepie bitcoinem jak cegłą w pralce. Yyy, ale co powinno bardziej cieszyć to, że no zjechaliśmy poniżej gdzieś tam ważniejszych poziomów z tych ostatnich wzrostów i zebraliśmy troszeczkę płynności i odbicie z tych 79800 było natychmiastowe. To był dosłownie moment i już byliśmy z powrotem do góry. I takie wyciąganie krótkoterminowe właśnie spadków, no raczej nie cechuje nam sytuacji, w której mamy zaraz zaliczyć potężny krach. Widzimy zresztą jak te knoty w dół się wyciągają i to jest generalnie dobra informacja, bo rynek jako całość no dostał bardzo dużo nieciekawych informacji, a mimo tego Bitcoin się trzyma. No i słuchajcie, najważniejszy news ostatnich dni, czyli okładka The Economist, to znaczy okładka, która jest antyprognozą właściwie zawsze. The Economist wypuszcza właśnie swoje analizy yyy osób, które oczywiście są uważane za autorytety. No ale niestety jak kiedyś właśnie City, czyli jeden z takich banków policzył, a raczej analitycy City policzyli w około 60% przypadków kompletnie mija się z prawdą. No i jest trochę taka teoria i często się o tym mówi, że The Economist właśnie gra pod prąd, czyli pojawia się okładka, czy obligacje wystrzelą w kosmos. No i potem jak patrzymy sobie na rentowności tychże obligacji, to okazuje się, że ta okładka wyszła tu dosłownie na samym samym szczycie i to nie jest pierwszy raz, kiedy się to dzieje. Dokładnie. The Economist wydawał też okładkę w roku 98, w którym to napisali, że cały świat tonie w ropie i że ropy nam nigdy nie zabraknie. No i to wyznaczyło dołek cen ropy. Patrząc z dzisiejszej perspektywy, to był najniższy odczyt w historii. Ale sięgając czegoś, co gdzieś bliżej mamy pamięcią, no to ci sami eksperci z The Economist stworzyli okładkę i pisali wzobec gdzieś tutaj właśnie, że Bitcoin to w ogóle spadnie do zera, że będzie po 10 000, po 8, po 12. No pech chciał, że nie trafili. Także akurat tego typu rzeczy występujące w tak niepewnym momencie można odczytać jako sygnał, że będzie dobrze. No i tak jak pokazałem, rentowności zaliczyły lekkiego nura i tym samym indeks dolara też nam delikatnie spadł. To jest ta konsolidacja, którą zaznaczaliśmy sobie właśnie w poprzednich filmach. No można ją tam w różny sposób rysować, ale nie o to chodzi. To co jest ważniejsze to, że w tym momencie indeks dolara kręci się wokół dość istotnego poziomu, wokół którego mieliśmy historycznie bardzo dużo reakcji. To co jest ważne dla tego poziomu, to że niezależnie czy indeks dolara podchodził od dołu, od góry w jakikolwiek sposób, zawsze mieliśmy dość wyraźne reakcje i to widać za każdym razem, jeśli chodzi właśnie o te poziomy, że indeks dolara mocno reagował. No i teraz biorąc pod uwagę, że zbierają się negatywne newsy, kiedy patrzymy na fundamenty, rynek spot, to raczej widzimy, że jest pozytywnie. Do tego mamy perspektywę jeszcze wyborów i tego czasu po wyborach mocny czwarty kwartał, więc można by tutaj spekulować, że ten indeks dolara sobie spadnie, co oczywiście będzie wiatrem w żagle dla aktywów takich jak Bitcoin czy takich jak akcje. Z drugiej natomiast strony można uznać, że inflacja się rozkręci, że konflikt się nie zakończy tak szybko i że będziemy z tym indeksem dolara cały czas szli do góry. Tutaj jakaś lekka korekta i znów ku górze. No i wtedy na chwilę dostaniemy oddechu, a potem znowu aktywa będą obrywać. Tutaj to już trzeba zostawić spekulantom. Nie mamy tutaj żadnych takich jednoznacznych danych, które by powiedziały, że indeks dolara w górę albo indeks dolara w dół. Jeśli chodzi o wydarzenia w tym tygodniu, to tutaj nie mamy jakoś super dużo takich istotnych wydarzeń. Będziemy mieli informacje o zapasach ropy naftowej. Będziemy mieli też PMI dla przemysłu. No ale to nie są aż tak istotne dane. Natomiast kiedy popatrzymy sobie na następny tydzień, no to tutaj jest tego naprawdę dużo. Decyzja w sprawie stóp procentowych 28. E, później w UK też mamy stopy procentowe, mamy PCE, mamy core PCE, czyli miary, na które bezpośrednio patrzy Fed, jeśli chodzi o stopy procentowe. I mamy też PKB, które no znów będzie porównywane do tego, jak nam się rozkręca inflacja, a jak wygląda rozwój gospodarki. Potem mamy jeszcze wygasanie opcji na koniec miesiąca. No i jeszcze na sam koniec 31 października, no jest to termin, do którego Mount Goxs ma oddać ponad 34000 bitcoinów swoim wierzycielom. Dla osób, które być może są nowe i być może tego nie wiedzą, Mandgox to giełda, która upadła już chyba 12 lat temu, jak dobrze liczę. No i w ramach tego upadku, tak jak znikają pieniądze z komunii, to zniknęły bitcoiny klientów Mount Goxs i z biegiem lat sprawy się toczyły, to no i w końcu doszło do wypłat. Również w lipcu 2025 roku też mieliśmy sytuację na Bitcoinie, że trwały właśnie te wypłaty i ten lipiec 2025 to było właśnie gdzieś tutaj mniej więcej i też troszeczkę tam paniki się pojawiło. M to było też w sumie świeżo przed szczytem. No tak czy inaczej jest to podaż. Są to bitcoiny, które trafią na rynek i dostaną je osoby, które 12 lat na te bitcoiny czekają. No i teraz jeżeli ktoś 12 lat temu w 2014 roku ładował się w bitcoina, no to jego średnia to będzie kilkaset dolarów. No i teraz pytanie, czy ten ktoś właśnie nie przyjdzie i nawet połowa tych bitcoinów, czyli 17 000 sztuk, nie zostanie po prostu sprzedane na rynku, jak tylko Mandgox je wypłaci. To będzie duża podaż. która może w krótkim terminie zepchnąć nam ceny w dół. Natomiast patrząc na całe makro, to przesunęło nam się ze statusu, w którym wyraźnie szkodzi, do statusu bardziej neutralnego, no bo rentowności lekko spadły, nie ma aż takich obaw o podwyżkę stóp procentowych i te odczyty inflacyjne dalej pokazują, że to głównie jest kwestia paliwa i że ten rynek takich podstawowych produktów się nie wali. I zanim przejdziemy dalej do wykresu, to mam do ciebie jedną prośbę. Jeśli ten materiał jest dla ciebie przydatny, zostaw tu łapkę i subskrypcję. To są dla ciebie dwa kliknięcia, a dla mnie realna pomoc. I napisz też w komentarzu, czy twoim zdaniem 28 października będzie niespodzianka i czy czasem Fed tych stóp nie podniesie. Przechodzimy już teraz do Bitcoina i w pierwszej kolejności patrzymy na to, jak on wygląda na tle globalnej płynności. Tutaj słabszy dolar i niższe rentowności mogą w tym pomóc. I tutaj widzimy dość wyraźną korelację w długim terminie, w której to Bitcoin właśnie podąża za globalną płynnością. Nie jest to oczywiście wzrost 1 do1, że tak jak porusza się ta płynność, tak i Bitcoin też do góry. Ale jest to dla nas informacja, że skoro tych pieniędzy jest coraz więcej w obiegu, to potencjalnie coraz więcej może trafić na rynek Bitcoina. A Bitcoin jest aktywem, którego w przeciwieństwie do tych pieniędzy nikt nie wydrukuje. Tak więc im więcej będzie tych pieniędzy i więcej napłynie do Bitcoina, tym więcej będzie kosztowała jedna sztuka. Proste. No widzimy tutaj wyraźną korelację, że nawet bezy Bitcoina odbywają się w sytuacjach, w których tej płynności nam ubywa. Tutaj właśnie ten wykres płynności jest przesunięty o 70 parę dni w prawo, dlatego że ta reakcja jest z opóźnieniem i kiedy ten wykres przesuniemy w prawo, no to okazuje się, że ta korelacja jest całkiem, całkiem spora. No i widzimy, że w ostatnim czasie mimo tego, że na Bitcoinie mamy bessę trochę napędzaną newsami, no to tej płynności cały czas przybywa i jak tylko pojawi się apetyt na ryzyko, z powrotem będzie ten apetyt, to część z tych pieniędzy trafi również na rynki, gdzie są aktywa ryzykowne, między innymi na rynek kryptowalut. Kiedy patrzymy na średnie kroczące, to w tej hossie, raczej w tej besie utrzymała nas średnia dwusetka, która ma dobrą skuteczność, jeśli chodzi o trzymanie ceny w poprzednich Bessach. I to co jest równie istotne to, że przebiliśmy średnią 50 tygodniową. I to ważne, ponieważ za poprzednim razem, kiedy to się działo, no mieliśmy już tak naprawdę rozpoczęcie wzrostów. I może pomijając no ten krach covidowy, który był wydarzeniem nie do przewidzenia, to tak w każdej hossie tak naprawdę wybicie się ponad tę strefę już oznaczało rozpoczęcie hossy. Czy tak będzie tym razem? Nie mam szklanej kuli, ale historia pokazuje, że tak to właśnie wyglądało. I co historia nam również pokazuje, to że cena lubiła do tej średniej wracać i ją jeszcze testować po tym, jak ta średnia została przebita. chociażby tutaj również tutaj mieliśmy i również tutaj przebijamy. No i to tak wygląda jakby Bitcoin chciał jeszcze wrócić i sprawdzić jeszcze raz ten poziom. Biorąc pod uwagę, że trochę nieciekawie robi się w najbliższym czasie i nawet z technicznego punktu widzenia ta korekta nie byłaby niczym dziwnym, no spadek na jakieś 70 kilka tysięcy jest możliwy. Jeśli się nie wydarzy, okej, spoko, pójdziemy do góry. I tak te zakupy realizowane wcześniej na tych poziomach są. Nie zapakowałem się za wszystko. To nie była cała kwota, którą chciałem. Jak odjedzie, trudno, będą inne okazje. I to, co również pokazuję wam od ostatniego czasu, to profile wolumenu. Dlaczego to pokazuje? Ponieważ taki profil mówi nam na jakich poziomach odbywało się dużo transakcji. I teraz jeżeli mają się wydarzyć jakieś większe ruchy, w takich sytuacjach większe portfele chciałyby się zapakować, a żeby to zrobić potrzebują płynności. No i teraz najwięcej tej płynności jest na tych poziomach, gdzie wcześniej tych transakcji odbywało się dużo. Dlaczego? Dlatego, że tutaj chociażby w okolicach tych 70 000 czy tutaj nawet 75, 78, jeżeli ten wolumen był duży, to znaczy, że dużo osób dokonywało tam transakcji, więc prawdopodobnie dużo osób może mieć tam jakąś swoją średnią cenę zakupu albo nawet takie mentalne kotwiczenie, że po tej cenie był zakup. I jak pokazują dane, mniej więcej średnia ETFów jest koło 78 000. Kiedy zejdziemy do tego poziomu i niektórzy wyjdą na zero albo zaczną wychodzić na minus, no to znów pojawią się ruchy, znów będą transakcje i dzięki temu będzie można się potencjalnie w ten rynek ponownie załadować przed jakimś dalszym ruchem. Więc dlatego cena lubi do tych poziomów wracać. No i jak popatrzymy sobie tak bardziej krótkoterminowo i widzimy, że właśnie na poziomie tam 78, 77 mamy taki dość duży wolumen, który zresztą był respektowany najpierw jako opór, później jako wsparcie. No i teraz do niego sobie znów wracamy. Więc to jest pewnego rodzaju podłoga, która nas trzyma. I tutaj jeżeli do tego wrócimy, to nie będzie to żadnym szokiem. To będzie i tak malutki spadek. No to będzie raptem ile? 10%. No na Bitcoinie to jest nic. No ale to co widzicie tam, no to jest krótki termin. Natomiast w długim terminie yyy wciąż Bitcoin jest w takiej strefie, w której może już nie jest jakiś szczególnie tani, że można go sobie kupić niemalże za bezcen w stosunku do historycznej ceny. No ale też nie jest jakiś spektakularnie drogi. Jest tak powiedzmy 4 na1 jeśli chodzi o taniość. 1 na 10 to by było najtaniej. I widzimy też po wskaźniku momentum, że już powoli z tych dołków wstajemy. To jest tak naprawdę przepiękne momentum, no bo mamy niższy dołek na wyższym odczycie momentum. Nawet ten mój wskaźnik drugi raz się jeszcze zapalił, gdzie zresztą też kupowałem i o tym mówiłem. Można sobie sprawdzić filmy z przyszłości. Bardzo dobrze to wygląda i tutaj technicznie no pięknie ta besta się rozegrała i mam wrażenie, że tutaj jakaś drobna korekta może nastąpić, ale nie widzę tutaj za bardzo powodów do tego, żebyśmy mieli nagle nowe nowe dołki sobie wyznaczać na Bitcoinie, o ile się coś wielkiego nie wydarzy, tak jak tutaj chociażby w covidzie. No ale tego się nie da przewidzieć. Jeżeli chcesz być bardziej na bieżąco z analizami rynku krypto, bo tutaj wszystko zmienia się z dnia na dzień i wiele rzeczy dzieje się tu i teraz, to zapraszam na Przystań Inwestoru. To jest nasz serwer na Discordzie, do którego możesz dołączyć i tam też publikuję swoje przemyślenia, analizy i tam będę w stanie aktualizować te przemyślenia szybciej niż nagrywając nowy film na YouTubea i go publikując, bo tu zawsze jakieś opóźnienie wystąpi. Link znajdziesz w opisie. No i teraz to na co chcę szczególnie zwrócić uwagę to performance kryptowalut względem rynku tradycyjnego szczególnie w tym momencie tym co się teraz dzieje bo jak do tej pory spółki z indeksu NASDAQ 100 i S&P 500 radziły sobie bardzo dobrze. Od początku roku S&P plus 11, NASDAQ plus 14, tu w Piku nawet było plus 22 i to jeszcze był październik, początek października, czyli ponad przeciętnie. Natomiast rynek krypto był głęboko w dupie przez bardzo długi czas i nastąpił moment, w którym ta fala likwidacji na Bitcoinie wybiła nam cenę wysoko i jeszcze to było wsparte zakupami spod. No i zaczęliśmy gdzieś tam gonić. I co chcę teraz zaznaczyć to, że NZDAQ skorekcił sobie o jakieś 7% od szczytu, a w tym samym czasie Bitcoin spadł raptem o 6,5 jako aktywo, które teoretycznie jest dużo bardziej ryzykowne i zmienne niż rynek tradycyjny, niż indeks z rynku tradycyjnego. Kiedy NASDAQ w trakcie na krypto robił sobie korektę o powiedzmy tutaj 11% no to Bitcoin poleciał nam wtedy o 26. Kiedy tu mieliśmy jakieś tam drobne zawirowania i NASDAQ sobie cofnął o 7, no to my na Bitcoinie to my tutaj zaliczyliśmy zjazd o 16 17 nawet. Teraz widać, że sytuacja się odwraca, że aktywo bardziej ryzykowne performuje lepiej niż teoretycznie to, co jest takie uznawane za bardziej bezpieczne. I dla mnie to jest taki sygnał, że te spadki mogą być bardzo nakręcane newsami, a fundamentalnie nawet nie ma już na tyle sprzedających, żeby tego Bitcoina gdzieś tam nisko zbić. I to trzyma mnie w przekonaniu, że raczej rozpoczynamy hossę, niż w tym momencie kontynuujemy Bessę. I to był jakieś tylko takie wybicie, żeby wszystkich zmylić. Natomiast nie zmienia to faktu, że altcoiny dalej są w dupie i jak popatrzymy na dominację Bitcoina, no to ta jest cały czas wysoko, nawet ostatnio wzrosła. Co zresztą przed chwilą było pięknie widać. Etherium spada dużo mocniej niż Bitcoin, który był na biało. Dominacja Bitcoina rośnie, więc znów powtarza się to, co było kiedyś i znów rynek został ubrany w narrację, że hosta wszechczasów już jest teraz natychmiast. Ludzie się zapakowali w altcoiny, altcoiny teraz spadają, a Bitcoin odrabia dominacją i trzyma się bardzo dobrze. W przeciwieństwie właśnie do reszty projektów wszyscy już zaczęli pakować się właśnie w Solanę. No i taka Solana jest teraz -17, Etherium jest -14, Binance Coin - 11. Idąc dalej to tam już w ogóle nie ma na co patrzeć. -3, kiedy Bitcoin jest raptem minus 6. Początek hossy to nie jest etap na altcoiny. Tyle kiedy spojrzymy na bitcoinowe ETFY to nie jest to samo co widzieliśmy w Besie gdzie po prostu z dnia na dzień wypływało przepotężnie dużo tych bitcoinów no tu na tej lekkiej korekcie jasne mieliśmy tam min 240 milionów min 500 w pewnym momencie tu ostatnio -260 ale zanim to się wydarzyło to mieliśmy grubo grubo napływów i koniec końców ten bilans i tak jest dodatni w ostatnim miesiącu. Natomiast jeśli chodzi o strategy, to kupili 250 bitcoinów, coś tam sobie kupili, tak nie jest to dużo. Potrafili kupować po 25 000. Nieraz nawet tu w Hosie jeszcze więcej 20. Tutaj 27, 51 000, teraz raptem 250. No i mapa likwidacji wciąż pokazuje nam, że Pacman raczej ma więcej płynności do szukania od spodu niż od góry. To nie jest jakaś szklana kula. Rynek nie zawsze schodzi po tę płynność z dołu. Jak nawet popatrzymy sobie na taki bardziej długoterminowy wykres, to mamy nieraz płynności, no jakbyśmy mieli jeszcze z Bessy nawet czekające jeszcze pod poziomami Bessy 2022 i i tam już żadnych likwidacji nie będzie. Natomiast widać, że tak w tym bliższym rejonie to pod nami nie ma już nic. I to co robi nam tutaj Bitcoin i tutaj analitycy techniczni są wręcz w niebo wzięci, bo jest jakiś tam trójkąt, jazda w dół, to generalnie ma pewnego rodzaju uzasadnienie logiczne. To znaczy nad każdym tutaj szczytem właśnie yy, który się formuje czekają prawdopodobnie stop losy z szortów. Rynek jest ubierany w szorty. No i teraz tu jakieś szorty, tu są stop losy, tu są stop losy, tu są stop losy, tu są stop losy. Widzimy, że szybko jest wykupowane to, co spada. No i wcale mnie to nie zdziwi, jeżeli teraz jak pacman pójdziemy po te wszystkie stop losy, bo kiedy patrzymy właśnie na hitmapy, to tutaj tej płynności ponad tymi poziomami trochę siedzi, a pod nami za bardzo nic wielkiego nie ma. Tu ciężko się doszukiwać jakiś takich większych likwidacji. Raczej na 878 jest ich więcej. No i nie można powiedzieć o rynku krypto, nie mówiąc o sentymencie. Ten wskaźnik monitorujemy już któryś film z rzędu. No i tak jak wtedy był przy Extreme Grid i mówiłem, że to się może odwrócić, bo sentyment lubi się resetować w trakcie hossy, tak jak chociażby tutaj w roku 24, kiedy to zaczęliśmy wzrosty, no wtedy spadliśmy do poziomu 50, no tam 49, w tym momencie mamy 47, czyli sentyment z ekstremalnej chciwości zjechał nam na poziomy bardziej neutralne. No i to jest dobra informacja, szczególnie kiedy patrzymy na cenę, która wcale jakoś mocno nie spadła. To nie jest zjazd sentymentu z bardzo pozytywnego do negatywnego, tak jak tu, gdzie mamy korektę o 20 parę procent czy o 30%. Tu cena stoi w miejscu i dla osób, które uważają, że to już za późno, bo Bitcoin odjechał, bo jest za drogi, to ja wam pokażę jak w tym momencie wygląda zainteresowanie rynkiem Bitcoina. Jeśli chodzi o wyszukiwania w internecie na październik, to są one jeszcze niższe niż we wrześniu 23 czy nawet w listopadzie 2019. Tak więc zainteresowanie rynkiem w tym momencie jest wciąż małe i ja to też widzę po filmach, widzę po wyświetleniach, że nie ma tutaj nowych osób. Głównie wracają stali widzowie albo osoby, które na rynku są już od dawna. Nie ma tej tak zwanej ulicy. Znaczy wszyscy jesteśmy ulicą, ale mówię o takich, którzy no właśnie dołączają do rynku i są na nim od miesiąca. takich osób jeszcze nie ma i też wiele osób nie wie co się dzieje, no bo w sumie ta cykliczność Bitcoina się rozjechała. Tak patrząc na cykliczność, gdyby to miało być rok do roku, no to dołek powinien być 6 października, czyli mniej więcej tu, a mieliśmy tak naprawdę lokalny szczyt yyy po już bardzo dużym odbiciu. No i tak szerzej na to patrząc, no to już tak powoli przestaje wyglądać jak Bessa. Kiedy popatrzymy na sezonowość, to październik historycznie według średniej wypadał całkiem dobrze. Teraz jesteśmy na leciutkim minusie. Natomiast historycznie no październik był mocny i jak do tej pory nie mieliśmy dwóch takich październików, no tylko raz tak naprawdę w roku 11 i 12, ale wtedy to nikt jeszcze nie wiedział o Bitcoinie, nie mieliśmy dwóch pod rząd czerwonych jak do tej pory i listopad też raczej wypadał na zielono, o ile nie był to nie była to taka porządna bessa, gdzie teraz raczej mówimy o tym, że ona się powoli kończy. No i skoro newsy nie są pozytywne, wiele osób się wycofuje, a ty chcesz jednak powoli dokładać Bitcoina, to zrób to z niskimi prowizjami. Partner tego odcinka, czyli Bybit EU, to jest giełda, która działa na licencji MIKA i ma 0,1% prowizji na spocie. To są jedne z najniższych prowizji wśród tych giełd licencjonowanych, a do tego wpłaty w złotówkach blikiem lub przelewem SEPA w euro. Zarejestrujesz się z kodu QR tu na ekranie albo z linku w opisie. No i teraz temat Mount Goxa. To jest giełda, która upadła w 2014 i jej wierzyciele do dziś czekają na część pieniędzy yyy, której nie dostali. No i teraz ma do nich wrócić 34 000 bitcoinów, czyli po dzisiejszej cenie prawie 3 miliardy dolarów i ma to się stać 31 października. Tylko, że ten termin przesuwano już kilka razy z 25 na 26, a jak zajrzymy jeszcze dalej, to i z 14 na 17, 18, 22 i tak sobie ludzie czekali ponad 10 lat. No i teraz mamy kolejny termin rzucony właśnie, że to ma być 31 października. Tylko, że tak uczciwie na to patrząc, no 2,8 miliarda mniej więcej tyle ile ETFY na Bitcoina kupiły w dwa tygodnie na przełomie września i października. Więc rynek jest w stanie to przetrawić, ale będzie potrzebny do tego odpowiedni sentyment, żeby nie było tak, że ETFY sprzedają razem z nimi, z tymi osobami, które dostały bitcoiny po 12 latach. Nie wiem jak wy, ale ja będąc 160xów do przodu raczej bym się nie zastanawiał, tylko po prostu realizował zysk. Kolejny ciekawy news. Mieliśmy małe tąpnięcie na akcjach strategy. Dlaczego? No bo MSCI, czyli firma, która układa indeksy giełdowe, zatwierdziła zasady, przez które z jej indeksów mogą wypaść spółki, które żyją tylko z tego, że trzymają aktywa, czyli między innymi Strategy, Metaplanet czy cała reszta innych, które trzymają Bitcoina jako swoje treasuries. No i akcje strategy przez to spadły w piątek o jakieś 10%. Ostateczna lista spółek, które mogą wylecieć będzie 11 listopada, a takie zmiany już wdrożeniowe do 30, więc znowu w listopadzie dostaniemy newsa, wtedy może się coś ewentualnie pospadać, a 30 jak to już wejdzie, no to wszyscy będą wiedzieć. Czemu to jest ważne, bo indeks to jest właśnie taka lista zakupów dla funduszy pasywnych. Jeśli spółka jest na liście, to fundusze kupują ją automatycznie. Jeśli wypada, to muszą ją sprzedać, czy tego chcą, czy nie. Czyli przykładowo, jeśli kupujesz sobie ETF na MSCI World, no to póki co jest tam strategy w środku. No i w tym momencie liczy się, że MSCI ma około 13 milionów akcji strategy, czyli na tej cenie tam 1,8 miliarda dolarów mniej więcej. No i można powiedzieć, a jeden dzień obrotu, ale problem jest w tym, że jeśli inni twórcy indeksów też pójdą tą samą drogą, no to robi się dużo większa kwota. Więc tutaj firma, która jest największym kupującym Bitcoina, może mieć trochę trudniej, żeby zbierać pieniądze na kolejne zakupy. Źle wyglądają akcje Strategy. Troszeczkę m nawet jest odwrotna korelacja do Bitcoina, to znaczy nie przebiły tego poprzedniego szczytu. To też między innymi dlatego, że strategy się w kółko rozwadnia. Tu jest ciągle nowych akcji, nowych akcji, nowych akcji. Więc jak ktoś mnie pyta, czy warto w Strategy, to ja mówię, że udział akcjonariusza w tej firmie będzie cały czas malał, bo oni ciągle wypuszczają nowe akcje. Ja wiem, że teoretycznie wartość posiadanych bitcoinów powinna się równać wartości tych akcji i jeżeli jest wartość akcji niższa, no to bardziej się opłaca kupić strategy niż bitcoina. Tylko ja patrzę na to tak. Strategy może zbankrutować przykładowo, to Bitcoin nie zniknie. Pewnie będzie krach, pewnie tąpnie, ale nie zniknie. Dalej będę go miał. A jak mi strategy spadnie do zera, no to co będę miał? Nic. Więc w najgorszym przypadku stracę kilkadziesiąt procent na Bitcoinie, a nie 100% na akcjach strategy. No i teraz możemy sobie trochę powróżyć, przywołując pana Gmocha do wykresu. Parę kresek trzeba pozaznaczać. Te tutaj wolumeny cały czas są i ten poziom prawdopodobnie będzie nas trzymał. Bardzo negatywne newsy spływają jeden za drugim, a Bitcoin sobie tylko tak delikatnie do niego schodzi. I to generalnie jest ruch, który w hoście już widzieliśmy, nawet na może troszeczkę większej skali. Tutaj mieliśmy taką korektę de facto, tylko większą. I w trakcie tych wzrostów bardzo często zdarzają się właśnie takie sytuacje, gdzie nam lekko Bitcoin spada, potem podbija, znowu mamy takie taki ruch lekko w bok nachylony, może w dół, znów idziemy do góry. Tak samo tutaj w dół, w dół, w dół, lekko w bok, znowu do góry. Więc to co się tutaj dzieje właśnie teraz, no wygląda trochę jak taka korekta mimo wszystko, która raczej powinna w długim terminie prowadzić do wzrostów. Oczywiście szanse są, że spadniemy, no ale ja to krótkoterminowo widzę dość pozytywnie. To co dla mnie ważne w długim terminie to fundamenty Bitcoina, które sprawiają, że nie da się go dodrukować. Na biało podaż pieniądza, na niebiesko dług publiczny Stanów Zjednoczonych. jedna i druga wartość rośnie, co oznacza, że pieniędzy w obiegu jest coraz więcej i część z nich w ramach inwestycji no będzie też trafiało do Bitcoina i to akurat jest wiatrem w żagle dla akcji, dla Bitcoina, dla wszystkich aktywów, których nie da się stworzyć z powietrza, tak jak dzisiaj tworzy się pieniądze. Więc moja długoterminowa teza pozostaje niezmienna. Teraz twoja kolej. Napisz w komentarzu, gdzie twoim zdaniem będzie Bitcoin po decyzji Fedu, czyli pod koniec października. czy już będziemy rośli wtedy, czy będziemy poniżej 80 000 jeszcze i czekać na kolejne wzrosty.

Przewijanie do góry