Jeden ekosystem, trzy podejścia: aktywne, pasywne, alternatywne [Private Debt, ETF-y i OKI]

Private Debt – nisza dla zamożnych, budowana na kompetencjach grupy

Na 14. edycji Fund Forum gościem studia był Artur Trela, prezes TFI PZU, zarządzającego aktywami przekraczającymi 70 mld zł. Rozmowa z ludmi Analiz Online dotyczyła trzech filarów strategii spółki: funduszy alternatywnych, pasywnych oraz nowej dystrybucji w modelu OKI.

TFI PZU wdrożyło produkt PZU FIZ Private Debt, który zgromadził ponad 300 mln zł. Prezes podkreślił, że kluczem były kompetencje wewnętrzne nabierane przez ponad dekadę na środkach własnych grupy PZU (private equity, venture capital, nieruchomości). Produkt kierowany jest do klientów o wyższym stopniu zamożności ze względu na wyższe ryzyko i niższą płynność. Celem jest edukacja rynku i dywersyfikacja portfeli nieskorelowana z giełdami publicznymi.

ETF-y – gra o skalę na rynku warte 20 mld zł

Jako drugi krajowy dostawca, TFI PZU zebrało w rodzinie ETF-ok. 315 mln zł. Trela wskazuje na ogromny potencjał rynku detalicznego (dynamika 60% r/r), w którym polscy dostawcy mają zaledwie kilkanaście proc. udziału. Biznes ETF to jednak model skali i niskich marż – wymaga gotowej infrastruktury (platforma inPZU) i masowego nakładu aktywów, by był opłacalny. Miejsca na rynku jest na kilku dużych graczy.

Zarządzanie aktywne, skala i nadchodzące OKI

  • Sukces aktywny: Uzyskanie Alfy za efektywność w gamie produktów wpisuje się w filozofię: dobry zespół + konsekwentna strategia + dążenie do doskonałości procesów.
  • Przewaga wielkich TFI: Infrastruktura IT, systemy zarządzania ryzykiem i zespół front-office tworzą barierę wejścia dla butików, zwłaszcza w ETF-ach.
  • OKI: Paleta produktów (5 ETF-ów, fundusze pasywne i aktywne) i infrastruktura sprzedaży bezpośredniej są gotowe. Rozmawiane są rozprzedaże przez dystrybutorów, choć na start dominować będą OKI parasolowe w ramach jednego brendu (bank + DM + TFI).

Wywiad pokazuje, jak duży gracz buduje ekosystem inwestycyjny łączący rynki publiczne i prywatne, aktywne i pasywne zarządzanie, gotujący się na rewolucję dystrybucji.

Zobacz pełną transkrypcję filmu

Dzień dobry. Witamy. Fund Forum 14 rok
2026 6 października. Na sali mamy 600 uczestników. Pobiliśmy rekord
popandemiczny, bo kiedyś udało nam się przed pandemią zgromadzić 700 osób. Dziś
mamy wyjątkowego gościa. Będę rozmawiał z Arturem Trelą, prezesem TFI PZU o
przyszłości rynku funduszy, o planach, ale też o tym, co już zostało ogłoszone,
a dużo się dzieje szczególnie po stronie ETFów i po stronie funduszy typu private
debt. Arturze, dzień dobry. Witam. Dzień dobry.
Cieszę się, że jesteś. Zacznijmy może od tego tematu, który nie przebija się na
nagłówkach wszystkich gazet w Polsce, tak jak na przykład temat ETFów, jeżeli
chodzi głównie o branżę maklerską. Porozmawiamy o private
debt. Jakie są wasze plany? Wy macie fundusz, który już zgromadził grubo
ponad 300 milionów złotych. Jest to relatywnie nowy produkt PZU FIZ private
debt. Dlaczego w ogóle ten temat podnosicie? Dlaczego chcecie się w tym
tym wyróżniać? A może już się wyróżniacie od wielu lat i dlaczego ten
temat dla polskich inwestorów no jest ciekawy?
Uznaliśmy w pewnym momencie, że po pierwsze jest pewnego rodzaju nisza
rynkowa i i rynek, który warto zagospodarować. A po drugie przede
wszystkim mamy kompetencje jako TFI PZU, czyli takie ramię inwestycyjne grupy
PZU. Zarządzamy środkami własnymi spółek z grupy i od ponad 10 lat
działamy bardzo aktywnie na tym rynku. niepublicznym i tu niepubliczny rynek
mam na myśli zarówno właśnie private debt, czyli takie finansowania dłużne w
przeróżnej formie, nieruchomości, private equity, venture capital, więc
posiadamy wewnętrznie kompetencje, które które przez wiele wiele lat
zachowywaliśmy dla siebie, dla dla potrzeb własnych środków grupy PZU i
teraz postanowiliśmy na bazie tych naszych zdobytych kompetencji, które w
organizacji są już od ponad 10 lat. Zaoferować na bazie tego produkt dla
inwestorów zewnętrznych. To jest jeden element i drugi, tak jak
wspomniałem pewnego rodzaju nisza rynkowa, ponieważ widzimy w tym okazję
inwestycyjną, no i czujemy się na siłach, aby aby niszę wypełnić.
Ten cały kierunek private debt widoczny na rynkach zagranicznych jest oczywiście
ważny z perspektywy chyba tych inwestorów o wyższym o wyższym stopniu
zamożności. Ty podzielasz tą opinię? Myślę, że tak jak my w pierwszym kroku
nasza strategia, jak się zastanawialiśmy w jaki sposób informować, opowiadać o
tym produkcie to doszliśmy do wniosku, że trzeba przede wszystkim edukować i bo
to jest kompletnie nowa klasa aktywów, do tej pory niespotykana na szeroką
skalę w Polsce i i patrząc na doświadczenia niektórych nowych klas
aktywów, które wchodziły na polski rynek funduszy inwestycyjnych, to różnie się
kończyło. w pewnym momencie, więc nie chcieliśmy popełnić tego samego błędu,
więc zaczęliśmy od tego, aby aby inwestorów edukować. No i zaczęliśmy od
tych najbardziej zamożnych, ponieważ to też jest produkt, który naturalnie do
nich pasuje, ponieważ y tutaj mamy do czynienia z dużo wyższym ryzykiem i z
dużo mniejszą płynnością. I to trzeba bardzo, bardzo dobrze
rozumieć, aby inwestor nie zrobił sobie krzywdy z tego typu produktem. i
my również jako jako organizacja nie wyrządzili szkody szkody rynkowi. A
dla zamożnych klientów, którzy którzy którzy którzy posiadają pokaźne
portfele, to jest ciekawy i fajny element dywersyfikacji, który się w
inny sposób koreluje z rynkami publicznymi, daje inną potencjalną stopę
zwrotu, inaczej się zachowuje, więc myślę, że to jest ciekawa dla nich taka
alternatywa. No z perspektywy takiej globalnej no to Polska wyjątkowo
wygląda. Jesteśmy na tyle dużym rynkiem, że mamy właśnie instytucje, które
oferują tego typu strategie. Na mniejszych rynkach zagranicznych. Wcale
nie są one tak bardzo popularne, ale właśnie dlatego, że rynki nie dają
takich możliwości jak chociażby ten nasz. Czy z twojej perspektywy,
pociągnę jeszcze ten temat private debcie
takie mocniejsze, ekspozycja PZU jakby uwiarygadnia pozostałych, którzy tym
tematem private debt też się zajmują? W pewnym sensie myślę, że tak.
Naszym celem też jest rozwijanie tego rynku i i budowanie pewnego rodzaju
ekosystemu. Widzimy oczywiście w tym bardzo dobry
bardzo dobry biznes. Natomiast też jesteśmy takim, można
powiedzieć, pasem transmisyjnym pomiędzy inwestorami a tymi, którzy tego
finansowania potrzebują, ponieważ potrzeb pożyczkowych przedsiębiorstw,
takich bardziej elastycznych aniżeli takie standardowe, które uzyskują w bankach jest coraz więcej i to faktycznie obserwujemy na przestrzeni
kilku lat. Popyt na tego typu finansowanie ze strony przedsiębiorstw
bardziej elastyczne. Każda transakcja w zasadzie jest inna,
zabezpieczona w inny sposób jest coraz więcej, ponieważ no dynamicznie
zmieniające się otoczenie rynkowe też od tych przedsiębiorstw wymaga dużo
bardziej elastycznego podejścia. Wchodzimy powoli w temat ETF-ów, który
zapowiadałem. Dobrze, mamy fundusz, który ma prawie 400 milionów. Mówimy o
tym funduszu private
debt i mamy już małą rodzinkę funduszy ETF od TFI PZU.
Jesteście drugim krajowym dostawcą tego typu rozwiązań z dużymi aspiracjami. Tam
zgromadzone jest około 315 milionów złotych. To powiedz tak na szali jakbyś
postawił, gdzie jest szansa na większe aktywa, biorąc pod uwagę strukturę
polskiego rynku w ciągu najbliższych pięciu lat w tym segmencie rynku private
debt czy jednak po stronie ETFów? Nie, no myślę, że zdecydowanie ETFów.
jakby to są kompletnie dwa inne światy, dwa bieguny
inwestycyjne. ETFy są takim produktem masowym, który demokratyzuje
inwestowanie, tanim, prostym, przejrzystym, dostępnym. I tutaj ta
pula środków jest moim zdaniem zdecydowanie
większa. Tak jak wspominałem, jeśli chodzi o private debt, no to my też nie
mamy takiej ambicji, aby aby te aktywa rosły w bardzo szybkim tempie, tylko
najpierw stawiamy na jakość, na jakby właśnie nie rosły w jakiś lawinowy
sposób, tylko taki systematyczny. W przypadku funduszy ETF wielu problemów
nie ma, bo można skalować te produkty znacznie szybciej.
Dokładnie. Tak, tu mamy na ETFach rynek publiczny, no który jest ekstremalnie
płynny. Jesteśmy w zasadzie każdą ilość aktywów zagospodarować na tym rynku.
Natomiast na tym rynku niepublicznym private debt, no bo on się rządzi
kompletnie innymi prawami. Tam strukturyzowanie tych transakcji, ilość
tych transakcji jest zdecydowanie mniejsza. Więc jeśli chodzi o o
potencjał potencjał aktywowy, to zdecydowanie zdecydowanie w stronę
ETFów. No tutaj znakomity raport Analiz Online przygotowany razem z Giełdą
Papierów Wartościowych. No pokazuje, że rynek ETFów w Polsce ten detaliczny jest
dzisiaj warty 20 miliardów złotych średnio.
Powiem ci szczerze, że mnie jak już te dane zobaczyliśmy pierwszy raz, to teraz
jesteśmy przyzwyczajeni, już wiemy, że jaka jest ta liczba. Opowiadamy o niej
wszyscy. Bardzo się cieszę, że też do tego nawiązałeś, ale w pewnym sensie
mnie to zaskoczyło, tak? Czyli że może nie sama wartość aktywów, tylko ta
dynamika od 2023 roku. Tak. No dynamika jest niesamowita,
ponieważ średniorocznie to jest 60%, czyli mamy mamy w Polsce rynek funduszy
inwestycyjnych, który wart jest dzisiaj 20 miliardów złotych i a udział polskich
polskich dostawców no to jest 2-3 miliarda, czyli czyli niskie
kilkanaście procent. Więc no dla mnie to są
no idealne przesłanki do tego, aby aby w ten rynek wchodzić. No i dlatego można
powiedzieć z przytupem i z taką dynamiką w ten rynek wchodzimy. Szczególnie, że
tak jak opowiadałem o private debcie, mamy pewnego rodzaju wewnętrzne
kompetencje, ponieważ byliśmy też jednym z pierwszych dostawców produktów
indeksowych pasywnych, więc można powiedzieć cały ten silnik zarządzania
aktywami jest podobny albo ten sam, prawda?
Jest na koniec dnia ten sam. Tak, jasne. Taka perspektywa oczywiście
lokalnego, lokalnego rynku. No my jesteśmy oczywiście rynkiem, który się
rozwija, mamy swoje ambicje, weszliśmy na przykład do rynków rozwiniętych, ale
na świecie no zdecydowanie więcej mówi się o ETFach niż w Polsce.
To, że weszliście i będziecie teraz ten segment wspierać, to pewnie również jest
dla innych TFI jakiś drogowskaz. Jak myślisz, ile jest miejsca na rynku ETF?
Ile TFI może realnie wejść w ten rynek, w ten segment i osiągnąć jakiś
sukces, jakąś skalę? Myślę, że jest miejsce absolutnie dla kilku kilku
dużych dostawców. Natomiast to nie jest trzeba sobie też wprost myślę
powiedzieć, przynajmniej no takie jest moje zdanie. No to nie jest pewnie
segment też dla każdego, ponieważ to ETFy no to jest biznes skali, tak?
Jest niskomarżowy, więc tych aktywów musi być naprawdę bardzo dużo, aby
zaczęło to się opłacać w pewnym momencie.
Tak jak wspomniałem, no my mamy za sobą już też całą tą infrastrukturę gotową
pod platformę inPZU, więc o tyle też nam było łatwiej. Natomiast dla kogoś, kto
nie ma tej infrastruktury i nie jest w stanie skalować bardzo mocno tego
biznesu, no to myślę, że opłacalność może być dyskusyjna.
Zgadza się. No to jest ciekawe właśnie, że wy praktycznie 10 lat temu
zaczęliście już przygotowywać się do wdrożenia funduszy indeksowych. Fundusze
indeksowe chyba są od 2018 roku. To będzie 181, czyli 8 lat. W tym roku
weszliście w ETFy, ale zmieńmy teraz na chwilę temat. W
tamtym roku dostaliście Alfę od Analiz Online, czyli nagrodę, która ocenia
efektywność w stosunku do ryzyka w funduszach tradycyjnych. Oczywiście
wprowadziliśmy też nowe kategorie nagród dla właśnie rozwiązań indeksowych.
Powiedz mi z twojej perspektywy osoby z bardzo dużym doświadczeniem na rynku, co co trzeba, jak trzeba kierować firmą, jak firma musi być rozwijana, żeby w
którymś momencie uzyskać tą wysoką efektywność, nie w jednym czy w dwóch
produktach, tylko w gamie wielu produktów?
No przede wszystkim zespół, tak jak w inwestycjach, w inwestowaniu
już na takim frontofficie, no to kluczem do powtarzalnych wyników jest
bardzo dobry zespół i konsekwentnie prowadzona strategia inwestycyjna.
i towarzystwo, którego no głównym celem jest zarządzanie tymi aktywami, no
wydaje mi się, że powinno być kierowane w ten sam sposób. Taka filozofia nam
przyświeca, tak prowadzimy spółkę, czyli aby zespół w konsekwentny sposób w
konsekwentny sposób realizował bardzo dobre wyniki inwestycyjne, bardzo dobre
wyniki sprzedażowe, innowacyjność po stronie produktów.
i aby ten proces rok w rokował na stabilnym, bardzo dobrym poziomie.
Próbuję od jakiegoś czasu uknąć takie powiedzenie, że mamy dominację trzech P,
czyli PZU TFI, PKO TFI, trzyliterowe i pięcioliterowe. I czy oczywiście wynika z
naszych badań i doświadczeń, bo w przeszłości no nie zawsze tak było, że
te państwowe TFI należały do tych najlepszych pod względem stóp zwrotu.
Powiedz mi, czy według ciebie polskie TFI osiągnęły już taką skalę działania? Nie
chodzi tylko o aktywa, tylko chodzi właśnie o zespoły, o nadzór nad
ryzykiem, o nawet tą warstwę programistyczno
programistyczną związaną z tak zwanym asset managementem, oprogramowaniem do
zarządzania portfel. Czy wy osiągnęliście taką skalę, że macie już
trwałą przewagę nad mniejszymi podmiotami o charakterze boutikowym, czy
czy coś innego decyduje o tej waszej sile? Ciężko powiedzieć, czy prze czy czy
przekroczyliśmy już ten poziom skali versus versus butikowe.
Ja zawsze lubię zaczynać analizy od siebie, od swojego podwórka
i o ile uważam, że u nas w towarzystwie naprawdę
jest mnóstwo procesów, które świetnie chodzą, zawsze ci co ze mną pracują, co
mnie znają, wiedzą, że zawsze wyszukuję coś jeszcze, co jest do zrobienia i
dążymy do do no do takiej nieosiągnalnej gdzieś tam doskonałości. i tu na pewno jest trochę jeszcze gdzieś tam rzeczy do zrobienia, gdzie
wydaje mi się ten dystans pomiędzy mniejszymi a butikowymi TFI pewnie
będzie się powiększał. Wydaje mi się, że przede wszystkim infrastruktura to jest
coś, co w pewnym momencie będzie działało na korzyść dużych towarzystw.
To tak jak o tych ETFach rozmawialiśmy właśnie z tego względu to pewnie nie
jest biznes dla każdego, ponieważ dla małych. Dokładnie. ponieważ koszt w
ogóle implementacji zespołu, systemu, aby to naprawdę nie było y nie było
pospinane gdzieś tam na takim przysłowiowym Excelu, tylko
tylko tylko tylko w sposób no profesjonalny, systemowo cały ten
ekosystem funkcjonował, osobny zespół zarządzających, więc no wydaje mi się,
że tego typu rzeczy będą będą będą pewnie nas wyróżniać versus mniejsze
towarzystwa czy też te rynki alternatywne. No my przez to na naszą
pozycję zarówno w grupie PZU czy pod względem
naszych aktywów, no jesteśmy w stanie też dostarczać w jednym miejscu różne
klasy aktywów, czyli te rynki publiczne, aktywa, aktywa zarządzane pasywnie,
aktywa zarządzane aktywnie, do tego inwestycje alternatywne.
Plus PPK, przepraszam, plus PPK. Więc no jednak ten efekt,
dzięki temu efektowi skali jesteśmy, jesteśmy w stanie to wszystko zrobić
w jednym miejscu i budować pewnego rodzaju ekosystem w PZU
inwestycyjnym. Znaczy tak, no ja w pewnym sensie też
jak na pewno podzielam taki pogląd, że dużemu jest łatwiej podjąć decyzję o
tym, żeby wejść w takie właśnie nierentowne na początku biznesy. ETFy z
pewnością są takim mimo tej skali, którą już osiągnęliście, chociażby dlatego, że
macie zerowe opłaty za zarządzanie. Ale porozmawiamy jeszcze chwilę może o OKI.
Ogólnie Fund Forum to jest też takie miejsce, gdzie zaczynamy o tym OKI. My jako
Analizy jakoś mocniej mówić. Dotychczas trochę tak skrycie do tego tematu
podchodzi. Też czekaliśmy na to, czy ta decyzja ostatecznie zapadnie. Wiemy, że
zapada. No i powiem tak, w mojej ocenie branża maklerska ma trochę pewną
przewagę w stosunku do branży TFI, chociażby pod względem tego, że może
tworzyć parasolowe OKI. Jak TFI PZU zapatruje się na OKI? Jakie produkty
przygotowujecie i kiedy dowiemy się czegoś więcej?
Przygotowujemy produkty i infrastrukturę. Znaczy grono paletę
produktów w zasadzie mamy mamy gotową i to zarówno dla kanałów maklerskich,
czyli pięć naszych yy ETFów na dzień dzisiejszy. Pod względem tradycyjnych
funduszy mamy paletę produktów zarządzanych pasywnie i aktywnie.
Przygotowujemy infrastrukturę, aby naszym kanałem sprzedaży na naszej
stronie bezpośredniej można było nabywać fundusze inwestycyjne w formule OKI. No
i jesteśmy też oczywiście otwarci, rozmawiamy z dystrybutorami,
aby tam, gdzie jest zainteresowanie wprowadzeniem OKI i taką szerszą
paletą produktową, analogicznie jak w przypadku
tradycyjnych funduszy inwestycyjnych, no też chcemy być dostępni tam, gdzie gdzie
tylko się da. Czy OKI czy OKI przez to, że będą między innymi parasolowe OKI
przygotowane przez domy maklerskie łączące różne typy produktów, no fundusz
inwestycyjny na przykład dłużny z ETFem, czy to zmieni cały obraz rynku
dystrybucji w Polsce? Docelowo ciężko powiedzieć. Natomiast w
pierwszym kroku wydaje mi się, że będzie taka tendencja do
tworzenia OKI w ramach, bym powiedział, jednego brendu, jednej
stajni. Ponieważ tak jak zwróciłeś uwagę w bankach z reguły, które będą
naturalnym źródłem klientów, szczególnie na start, mamy pod jednym parasolem
biura maklerskie, towarzystwa funduszy inwestycyjnych i tą część bankową. Więc
wydaje mi się, że i z tego co obserwuje rynek to w pierwszej kolejności to
pójdzie pójdzie tą ścieżką. Czy na koniec dnia to doprowadzi do otwarcia
infrastruktury? Myślę, że są takie szanse, ale na dzień
dzisiejszy na pewno bym tego nie przesądzał i i jestem sobie w stanie
wyobrazić, że to w różną stronę może pójść na koniec dnia.
Arturze, dziękuję, że odwiedziłeś nas na Fund Forum. Moim państwa gościem był
Artur Trela, prezes TFI PZU, instytucji, która łącznie zarządza
aktywami, które już przekroczyły 70 miliardów złotych. Dziękuję pięknie.
Dziękuję również.

Przewijanie do góry