Czy dolar traci swoją dominację? Analiza geopolityki i geofinansów
Zapraszamy do zgłębienia jednego z najważniejszych tematów współczesnej geopolityki i finansów. W tym filmie analizujemy, czy dolar amerykański rzeczywiście traci swoją globalną dominację. Omawiamy złożoność systemu finansowego, jego ewolucję historyczną i obecne wyzwania. Przyglądamy się roli dolara w handlu międzynarodowym, jego powiązaniu z gospodarką amerykańską i polityką. Zrozumienie tych zależności jest kluczowe, szczególnie dla traderów poszukujących możliwości na rynkach finansowych, a także dla tych, którzy chcą lepiej zrozumieć mechanizmy zarządzania ryzykiem, o czym szerzej piszemy w artykule Zarządzanie ryzykiem w tradingu.
Kluczowe zagadnienia poruszane w filmie:
- Historia i ewolucja systemu finansowego
- Rola dolara w handlu międzynarodowym
- Wpływ polityki gospodarczej USA na wartość dolara
- Alternatywy dla dolara i ich potencjał
- Konsekwencje osłabienia dolara dla globalnej gospodarki
- Wojna handlowa i jej wpływ na rynki finansowe
Dolar a geopolityka – co się zmienia?
Film porusza temat geopolitycznych uwarunkowań pozycji dolara. Analizujemy relacje Stanów Zjednoczonych z sojusznikami, napięcia handlowe i ich potencjalny wpływ na przyszłość dolara. Omawiamy również alternatywne systemy finansowe i waluty, które mogą stanowić konkurencję dla dolara. W kontekście poszukiwania alternatyw dla dolara, warto zapoznać się z naszym postem o firmach prop tradingowych w Polsce, które oferują handel różnymi instrumentami finansowymi.
Czy czeka nas nowy porządek finansowy?
Dyskusja w filmie dotyka kwestii potencjalnego końca dominacji dolara i jego konsekwencji dla światowej gospodarki. Rozważamy scenariusze przyszłości, w których dolar traci swoją uprzywilejowaną pozycję. Omawiamy także wpływ tych zmian na inwestorów i rynki finansowe.
Film skierowany jest do:
- Inwestorów
- Analityków finansowych
- Studentów ekonomii i finansów
- Osób zainteresowanych geopolityką
- Wszystkich, którzy chcą zrozumieć współczesny system finansowy
Zachęcamy do obejrzenia filmu i dołączenia do dyskusji!
Zobacz pełną transkrypcję filmu
Witam państwa serdecznie w kolejnym nagraniu w Sedno rynku. Dzisiaj będzie znów coś nowego. Życie, które wokół nas się toczy dostarcza coraz to ciekawszych zdarzeń. My sobie w naszym malutkim polskim grajdołeczku zajmujemy się głównie sobą. różnymi kwestiami, polaryzacją, wyborami, a wokół nas dzieją się potężne rzeczy. Te rzeczy, które w niedługim czasie dotrą także do nas. Tylko problem będzie taki, że jak one do nas dotrą, to może być jak z powodzią, że uderzy nagle i niespodziewanie i będzie wielkie zaskoczenie. Szanowni państwo, żyjemy pewnym złożonym świecie, o czym często powtarzam, świecie, który dość ciekawie został odwzorowany w filmie 1111 przez spadkobiercę fortuny tworzącej firmę Proteng Gable, który stworzył oryginalną piramidę pokazującą system gospodarczo-finansowo-społeczny naszego świata. To nie pierwsza piramida, która powstała, bo jeżeli popatrzymy na przeszłość, zwrócimy uwagę na to, jak w ciągu milionych tysiącleci piramida społeczna ulegała zmianie. Zresztą w jednym z swoich pierwszych programów w Sednorynku razem z Marcinem Tuszkiewiczem omawialiśmy różne piramidy społeczne. Niemniej chciałbym państwu zwrócić uwagę na to, dlatego że zrozumienie i patrzenia na tą piramidę powoduje to, że będziemy w stanie dostrzec zachodzące zmiany, ale także zrozumieć te zmiany, które wokół nas zachodzą. Czy oczywiście nad nami takie wielkie oko, które na to wszystko patrzy, to nie wiadomo. Niemniej sama struktura zdaje się być bardzo logiczna i spójna, czyli mamy pewne poziomy logiczne gospodarki, finansów, społeczeństwa i polityki, w których każda, każdy poziom wyżej dominuje nad poziomem niżej. I na końcu drogi tego wszystkiego jest oczywiście planeta, ludzie oraz wszystkie żywe zasoby, żywe istoty, które tutaj żyją. Za to w górę następuje transformacja i przekazywanie bogactwa. Tak jak powiedziałem, my zasuwamy, a oni na swoich luksusowych jachtach cieszą się różnymi przywilejami swojego życia. Są oczywiście tacy, którzy wytworzyli to bogactwo tu i teraz. Ale głównie w tej sferze bogactwa dominują spadkobiercy rodzin feudalnych, które weszły potem w system bankowy, który przejął kontrolę nad systemem gospodarczym naszego świata. Bo jeżeli popatrzymy na to w tej perspektywie, że kanwą do funkcjonowania całego naszego świata jest globalny system finansowy, globalny system finansowy, który kształtował się przez tysiąclecia od pierwszych pieniędzy wymyślonych w starożytnym Sumerze przez Babilon, Fenicjan aż stworzył bardzo złożony system, który jest ukształtowany przez te składowe, które w tej chwili Państwo widzicie wielokrotnie występując i opowiadając na temat rynku kryptowalut i wchodząc w polikę z fanatykami tego, że Bitcoin będzie jedyną walutą na całym świecie. Mam do czynienia, iż mam wrażenie, że mam do czynienia z ludźmi, którzy nie rozumieją systemu finansowego i żyją w tej wizji tego, że coś nie było nic warte, a dzisiaj jest warte prawie 100 000 doarów. nie rozumieją, że system finansowy i pieniądz z nim związany jest bardzo złożoną strukturą, która nie jest prosta do zastąpienia. Tak jak dzisiaj będziemy rozmawiali o dolarze amerykańskim, który to dolar amerykański prostym do zastąpienia szanowni państwo nie jest, bo ukształtowany się w Brent w Breton Woods system po II wojnie światowej, pomimo różnego rodzaju dystorsji, które w tym systemie zachodziły, ma się znakomicie. Dlaczego? dlatego że handel i wymiana międzynarodowa stanowiąca podstawę naszej obecnej gospodarki oparta jest na dolarze i oczywiście wielu może tego dolara atakować. Próbują to robić, o czym będzie nasz program za tydzień, który już mam dla państwa przygotowany. Będziemy o tym gadali, co się dzieje. Niemniej mamy do czynienia z tym, co państwo obserwujecie, a więc y spadkiem wartości dolara, który sobie dzisiaj omówimy. Czy zatem w tym świecie zdominowanym przez dolara mamy do czynienia z procesem, w którym świat traci zaufanie do niego pod wpływem tego wszystkiego, co się dzieje? Dlaczego? To bardzo ważne, to bardzo ważne pytanie, bo Hegemon jest atakowany. To tak jak w stadzie byków. Pewnego dnia młody byk przychodzi do starego i próbuje go wyrzucić. No i czasami mu się udaje. Było wiele prób w ciągu ostatnich dwóch dekad detronizacji dolara w obszarze handlu z ropą. Ci, którzy to próbowali, już ich nie ma. Różne mity oczywiście na ten temat. chodzą, nie jesteśmy przestrzenią teorii spiskowej. Zajmujemy się tym, co rzeczywiście się tutaj, szanowni państwo, dzieje. Zatem przyjrzyjmy się tej sytuacji, bo dominacja dolara wynika z czego? No wynika z tego, że gospodarka amerykańska zdaje się być w ciągu ostatnich dekad najbardziej stabilną gospodarką świata, gospodarką niezależnego sądownictwa, choć ostatnie lata postawiły nad tym wiele znaków zapytania. Jest gospodarką odpowiedzialnej polityki fiskalnej, bo zmiany fiskalne w Stanach Zjednoczonych nie zachodzą tak jak w Polsce raz do roku albo i częściej. Okej, lecz tam każda zmiana jest poprzedzona ogromnymi dysputami. Zastanawiają się jakie będą tego konsekwencje. Nowy prezydent zazwyczaj, który przychodzi, przesuwa wskaźnik transferu dochodów z elity stanowiącej 1% najbardziej bogatych ludzi świata do tych, którzy nie są bogaci. I tak to się przesuwa w zależności od tego, czy światem rządzą, czy stanami rządzą demokraci, czy republikanie. oraz rzeczy bardzo ważnej, czyli bliskich relacji ze sojusznikami. Stany Zjednoczone zbudowały, trwało to od izej wojny światowej, układ bliskich relacji ze sojusznikami, tworząc pakt, w którym przez ostatnie 80 lat żyliśmy we względnym spokoju. Co jakiś czas, tak jak mówię, upuszczana była para z tego, z tych zderzających się kamieni, różnych systemów poglądów. Niemniej generalnie 80 lat ostatnie to okres największego bogacenia się rozwoju technologicznego społeczności na świecie. Yyy, niestety ostrzeżenie jest takie, że jeśli Stany Zjednoczone porzucą te fundamenty, wdrażając swoją nieodpowiedzialną politykę handlową budżetową, zrywając umowy, naciskając na sojuszników i podważając instytucje i zasadność ich funkcjonowania, choć w przypadku WHO, to może i to zasadne. Patrząc na to, co wydarzyło się ostatnio także w World Economic Forum, to być może inne kraje zaczną zastanawiać się, czy hegemon, czyli ten nasz byk w stadzie jest rzeczywiście najmocniejszy i czy przypadkiem jakiś nowy byczek się w tym stadzie nie pojawił i zaczną szukać alternatywy dla dolara. Yyy, mamy do czynienia oczywiście z tym, y, o czym yyy powtarzam, czyli wzorując się na pewnych zasadach yyy filozofii budowania koncepcji cywilizacyjnej Feliksa Konecznego, mamy do czynienia z tym, iż Unia Europejska, y, która budowała sobie fundamenty na trzech filarach, y, na filarach filozofii greckiej, prawa rzymskiego i religii chrześcijańskiej, jak to ktoś kiedyś pięknie powiedział, Ateny, Jerozolima i Rzym odchodzi w kierunku cywilizacji bizantyjskiej, co państwu ostatnio pokazywałem, czyli cywilizacji prawa publicznego, nadrzędnego nad prawem indywidualnym, prawem wolności osobistej, tworząc system, który będzie miał to do siebie, że w sposób nieskończony będzie rozwijając siebie zasysał siłę, energię ludzi. To samo dotyczy Stanów Zjednoczonych, które stają dzisiaj przed wyborem. którą stronę będą się poruszały Stanów Zjednoczonych, które wybierają być może drogę pomieszając cywilizacji rzymskiej z kierunku cywilizacji turańskiej opartej na sile, co gdzieś po drodze sobie porównamy. Trump grozi cłami, odwołuje, grozi krajom, że jeżeli będą rezygnowały z dolara, że jeżeli ktoś zbuduje jakiś system alternatywny dla dolara, to on wprowadzi dramatyczne cła. Ale paradoksalnie tak naprawdę najskutniejszy najskuteczniejszym przyspieszeniem procesu utraty pozycji dolara jest utrata potrzeby jego istnienia w tym systemie, a więc występowanie przeciwko partnerom handlowym. Czy ten proces się zaczął? Wydaje się, że proces się rozpoczął. problem 6 bilionów, o którym mówiłem, czyli problem rozwiązania niestabilności polegającej na tym, że nie ma pieniędzy w Stanach Zjednoczonych na to, żeby płacić jeszcze więcej odsetek, bo dzisiaj już system tego, iż Ameryka nie ściąga wystarczającej ilości pieniędzy do Stanów Zjednoczonych powoduje, że nie ma środków na spłacanie odsetek, nie mówiąc już o ratach kapitałowych, znajduje odzwierciedlenie zmienności rentowności obligacji skarbowych połączonych razem z osłabieniem dolara. To bardzo niepokojący sygnał, który wokół nas się dzieje i nagły, można powiedzieć wzrost zmienności rynkowej indeksu VIX po ogłoszeniu przez Trumpa CEU spowodował paniczną wyprzedaż aktywów przez różnego rodzaju fundusze hedgingowe posługujące się transakcjami lewarowanymi. To wywołało masową sprzedaż obligacji skarbowych, a w konsekwencji gwałtowny wzrost ich rętowności. Za tydzień będę państwu mówił, co tam się z tym wszystkim dzieje, bo w tym tumulcie niezwykle ważnych informacji, jakie przetaczają się w polskich mediach, zupełnie, zupełnie jesteśmy wienowaną wyspą z tego, co na świecie się dzieje. Tak jak powiedziałem, jak przyjdzie fala, to będzie wielkie zdziwienie. A więc po pierwszym uderzeniu Trumpa cła wywołały pewien chaos finansowy, a dolar zaskakująco osłab. To ciekawe, bo wydarzenia te powinny wzmocnić wartość dolara, który jest zazwyczaj walutą ucieczki do bezpieczeństwa. Czyli w momencie kiedy pojawiły się cła, pojawiło się niebezpieczeństwo, inwestorzy powinni przybiec tak jak to zazwyczaj miało miejsce w czasach kryzysu i niepewności i kupować stabilne aktywa amerykańskie. Tym razem jednak dolar również się osłabił, czyli nie był kupowany i to bardziej niż prognozował to jakikolwiek model ekonomiczny przez ostatnie kilka lat. Sugeruje to, że zawirowania na rynkach finansowych to coś więcej niż tylko nerwowe reakcje inwestorów, czyli tak jak to określił Trump, taka przejściowa panika. Może to być początek bardzo poważnej zmiany postrzegania zarządzania amerykańską gospodarką i dolarem przez inwestorów globalnych. To także tworzenie pola do nadchodzącej wielkiej bitwy, wielkiej wojny, która właśnie w tej chwili się zaczyna dziać. Armie zajmują swoją pozycję na polu walki. yyy będzie to jak zderzenie pięciu armii z hobbita yyy i zobaczymy co z tego wyjdzie. Niemniej zajmowanie pozycji już w tej chwili trwa. Przy czym tak jak to powiedział kiedyś yyy syn Marii Kiriskłodowskiej, wojna która nadejdzie, gdy się wydarzy, to poznasz ją dopiero po efektach. Myślimy o wojnie, która będzie toczyła się tak, jak się toczy za naszą wschodnią granicą. Europa próbuje budować czołgi, rozwijać produkcję materiału wojennego. Nic głupszego nie może się wydarzyć, bo wojna, która nadejdzie, będzie wojną w zupełnie innym stylu, o czym też za tydzień państwu opowiem. Nie wyobrażamy sobie tego, jak może wyglądać ta wojna, bo żyjemy w świecie przekonań dotyczących przeszłości i bardzo opornie zmieniamy nasze poglądy na przyszłość. A więc dzisiaj dolar amerykański, ta najważniejsza waluta świata, w której ponad połowa całego handlu międzynarodowego, także między krajami, między wszystkimi krajami jest rozliczana w dolarach. Większość transakcji finansowych odbywa się w tej walucie. ponad 60% światowych rezerwowych utrzymywanych jest w dolarze. Mimo że gospodarka amerykańska odpowiada jedynie za 25% światowego PKB. To bardzo ważne, bo pytanie, czy świat straci zaufanie do dolara w pewnym sensie jest pytaniem, które pojawiło się już na początku lat 70, kiedy prezydent Richard Nixon przerwał emisję serialu Bonaza. Nie wiem, czy państwo pamiętają. Jeżeli ktoś jest w moim wieku, to w niedzielę zasiadało się wtedy i oglądało taki półgodzinny filmik Bonaza. Zresztą bardzo go lubiałem oglądać. I pan Nixon, prezydent Nixon przerwał to, żeby ogłosić nową politykę gospodarczą amerykańskim rodzinom, które akurat też były zgromadzone wtedy przed telewizorami. Jednym także z przedstawionych środków wtedy związanych ze złamaniem wymienioności dolara na złoto było wprowadzenie 10% cła importowego oraz zawieszenie wymienionalności na złoto. Tak, to te dwa podstawowe elementy. Niemniej fakt jest taki, że Nixon tak jak to wspomina później, bardziej obawiał się gniewu Amerykanów, którym odebrał ich ulubiony serial niż tego, jak zareagują na zmianę polityki rządu amerykańskiego. A konsekwencje tej decyzji były jednak ogromne. Choć ogłaszona została jako tymczasowa, nigdy USA już do tego nie wróciły, tworząc koncepcję petrodolara i oparcia wartości dolara na transakcjach surowcowych, tym głównie na największym rynku, jakim jest rynek. ropy naftowej. Tak zwany szogingona oznaczał wtedy koniec pewnej ery finansowej i początek nowej. Tak. Dzisiaj mamy do czynienia z sytuacją, którą która się kończy, czyli pewna era 80 lat pewnego modelu, w którym Stany Zjednoczone emitują obligacje, dostają dolary, za te dolary kupują towary, dolar się rozlewa po świecie, część ląduje w sejfach banków centralnych i odkłada się tam jako wartość rezydualna, nie wracając na rynek, tworząc tym samym wartość tego papieru na rynku się skończyła, bo dzisiaj nie ma chętnych do kupowania, tak jak to wielokrotnie już od wielu miesięcy, jak nie lat powtarzam, że nadejdzie, a właśnie nadeszła ta era braku zainteresowania kupowaniem obligacji amerykańskich. A więc ustanowiony w 1944 roku system z Breton Woods, gdzie dolar oparł się na złocie, który wyleciał w 71 w powietrze, tak naprawdę w tej chwili wylatuje, gdyż Stany Zjednoczone osiągnęły taki poziom zadłużenia, z którym już sobie nie potrafią dawać radę. Zatem szanowni państwo, nowy szok Trumpa, tak to można nazwać, czyli agresywna wojna cenowa oraz niejednoznaczne podejście do roli dolara jako waluty rezerwowej zaczęły wstrząsać rynkiem i będą wstrząsać rynkiem. Dzisiaj popatrzymy sobie na wykres, jak to wygląda. Pojawiają się więc obawy o przyszłość dolara, bo analitycy, inwestorzy zastanawiają się, czy dominacja dolara może się skończyć, a utraca, utrata zaufania międzynarodowego oraz możliwy odpływ kapitału mogą podwożyć jego wyjątkową pozycję. Zatem należy spodziewać się gwałtownych ruchów, więc tej wojny, o której mówię i o której prawdopodobnie prawdopodobnym wymiarze i sposobie opowiem państwu za tydzień. A więc pomimo tego, że dolar nadal dominuje i 57% światowych rezerw jest w dolarach, to ta waluta staje się wątpliwą jako taka. I proszę pamiętać o jednej rzeczy, że wyeliminowanie zielonego z głowy, prawda, bo gdzie pojedziemy na świecie, pokażemy zielonego, każdy wie co to jest. Jak pojedziemy i pokażemy euro, to nie każdy wie, co to jest, a jak pokażemy franka szwajcarskiego, to w wielu miejscach okaże się, nikt nie wie co to jest. Tak więc blag pewnej alternatywy, ale także i wzrost niepewności a mogą doprowadzić do tego, że dolar będzie się dalej osłabiał. Zatem pojawia się pytanie, jak Stany Zjednoczone będą chciały odbudować zaufanie, bo eksperci ostrzegają, że nawet jeśli administracja amerykańska złagodzi kurs, to naruszone, utracone zaufanie na rynkach finansowych może nie wrócić. Zaten kapitał międzynarodowy może szukać innych bezpiecznych przystań w tym całym sztormowym czasie jaki nadchodzi. Zatem w tych wszystkich prognozach, o których dyskutujemy, jak państwo zwrócili uwagę, często wypowiadam się, że nie lubię prognozowania, bo nikt nie ma szklanej czy kryształowej kuli, żeby to prognozować, więc możemy jedynie hipotetycznie zakładać pewien kierunek trendu, w którym się to będzie poruszało. I dzisiaj na ten temat sobie kilka słów powiemy. Niemniej to co jest istotne to to, że ostatnie osłabienie dolara, które nastąpiło kilka procent zdaje się być dopiero początkiem tego wszystkiego. Choć jak obserwuję wykres indeksu dolarowego, no to można mieć różne ciekawe pytania, na które sobie dziś na tych wykresach odpowiemy. Więc według danych Fedu, jeżeli państwo by się głęboko wczytali, to by się okazało, że dziś realna wartość dolara znajduje się niemal dwa odchylenia standardowe powyżej średniej z lat 70 minionego wieku. Co to znaczy, że w przeszłości podobne przewartościowanie dolara, jakie następowało w konsekwencji w latach 80 i na początku XX wieku powodowało, że dolar tracił później od 25 do 30% swojej wartości. Czy będziemy mieli do czynienia z tą sytuacją? To bardzo ciekawe pytanie. To jest bardzo ciekawe pytanie. Jeszcze raz podkreślam, wzrost ceł powoduje to, że następuje wzrost zapotrzebowania na pieniądz, czyli rośnie jego wartość. Stany Zjednoczone podwyższyły cła, zawiesiły cła, dolar się osłabił, a nie urósł. Zatem mamy do czynienia z jakimiś procesami, które zachodzą w tle, o których których nie rozumiemy, a które o których potem naukowcy będą dopiero pisali i wyjaśniali już po fakcie, jak niektórzy zarobią, a inni stracą. Dziś zagraniczni inwestorzy posiadają 22 biliony dolarów w amerykańskich aktywach, czyli około 1/3 swoich portfeli inwestycyjnych, z czego połowa z tego jest zalokowana w akcjach. akcjach, które nie są hedgeowane na walutach. Jakbyście państwo przyjrzeli się na struktury ETF, to zwróciły się uwagę tam, że w niektórych ETFach są waluty, a w niektórych nie ma. A więc zwróćcie uwagę, że połowa z tych portfeli jest niezabezpieczona na walutach, a więc element osłabiania się dolara powoduje także gwałtowne straty na portfelach, jednocześnie połączone ze stratami wynikającymi ze spadku kursów akcji. Zatem nawet niewielka redukcja tych udziałów może znacząco osłabiać dolara, gdyż może pojawić się element taki, że inwestorzy w tych funduszach dojdą do wniosku wyrzucamy, okej? I ci muszą po prostu sprzedawać. To co jest ważne to to, że Stany Zjednoczone posiadają deficyt na rachunku bieżącym rzędu 1112 biliona dolarów, który musi być finansowany przez napływ kapitału zagranicznego, który nie płynie, bo no bo nie chcą kupować ludzie. amerykańskich obligacji. Jeżeli dodatkowo nastąpi element osłabienia wpływu pieniądza wynikającego z cł odwrotnych, to możemy mieć do czynienia z bardzo silnym zaburzeniem przepływów finansowych, któzy może spowodować wielkie pytanie, czym finansować deficyt rachunku bieżącego. Z drugiej strony gra Trumpa, o czym państwu opowiadałem jeszcze w grudniu, może prowadzić do tego, że wskutek ceł spadnie wartość importu. Przy tym elemencie eksportu, który się utrzyma na tym samym poziomie, bo jeżeli popatrzymy na strukturę amerykańskiego eksportu i to na czym zarabiają, to może się okazać, że nastąpi naprawienie relacji eksport minus import i ten deficyt rachunku zniknie na tyle, że nie trzeba będzie go pokrywać. A, sytuacja byłaby może mniej poważna, gdyby Stany Zjednoczone miały dalej znaczącą przewagę swojej gospodarki, ale tak nie jest. Goldman Spx właśnie obniżył prognozę wzrostu gospodarczego Stanów Zjednoczonych w 2025 roku z 1,5%. To bardzo mało. Zatem wzrost PKB i zysków firm słabnie, niepewność polityczna rośnie, a niezależność Fedu jest obecnie, jak państwo słyszycie, kwestionowana. Może to zniechęcać inwestorów zagranicznych i tak jak powiedziałem to w jednym z ostatnich programów, co jeśli śladzie świat dojdzie do wniosku, że poradzi sobie bez Stanów Zjednoczonych. Ciekawe pytanie. To bardzo ważne pytanie, na które możemy sobie oczywiście odpowiadać. Możemy sobie też powiedzieć, jakie będą konsekwencje słabszego dolara. A więc konsekwencja słabszego dolara to oczywiście wyższa inflacja. A jeżeli będzie wyższa inflacja, to Fed nie obniży stóp procentowych. W związku z czym może być to mogą za to zapłacić amerykańscy konsumenci. Choć Trump mówi, że wrócimy do czasów prezydenta McKinleya, kiedy to cła finansowały funkcjonowanie administracji programów rządowych bez podatku. Tak. Opowiada Amerykanom o wizji świata, w którym nie było podatku, który został wprowadzony w 1913 roku razem z wprowadzeniem i utworzeniem Fedu. Tak, ten element korzystniejszego bilansu handlowego, o który wspomniałem oraz potencjalne złagodzenie warunków finansowych, czyli osłabienie dolara może wspierać gospodarkę, może powstawiać się większy popyt na zapotrzebowanie na towary amerykańskie. Yyy, zatem szanowni państwo, popatrzmy teraz na te wykresy, o których yyy wcześniej mówiłem. Yyy, i zobaczymy, co na naszych wykresach yyy widzimy ciekawego. I zacznijmy tutaj może od yyy, kwestii bardzo ważnej, czyli zacznijmy od yyy, porównania tego, co mówiłem, czyli podążania gospodarki europejskiej w kierunku bycia cywilizacją bizantyjską i amerykańskiej w kierunku znaczy bycia cywilizacją rzymską. Zwróćcie uwagę, bo to co tutaj zobaczy widzicie jest także szanowni państwo pewnym pewną furpocztą tego, okej, że zderzają się dwa systemy. Jeden oparty na wolności osobistej, drugi oparty na nadrzędności prawa publicznego nad prawem cywilnym. Jeżeli popatrzymy na historię, Imperium Rzymskie upadło, Imperium Bizantyjskie przetrwało jeszcze 1000 lat, okej, ale też w końcu upadło. Więc pojawia się bardzo ważne pytanie, czy ten model cywilizacji, który jest w tej chwili budowany w Europie, której się wydaje tym, którzy stoją i rządzą tak naprawdę tą Europą, że wprowadzenie rządów centralnych, złapanie wszystkich doprowadzi do tego, że w ten sposób centralnie da się sterować. Tu niestety widać bardzo mocno element buta niemieckiego. Dlaczego? dlatego że cywilizacja bizantyjska została głównie przyjęta i przetransferowana przez Prusy i Niemców. To jest bardzo ważne. Więc rozwój cywilizacji bizantyjskiej w Europie, jeżeli ktoś nie wie o co chodzi, to jest element dominanty niemieckiej i tego, w jaki sposób są w stanie wpływać na budowanie układu społeczno-polityczno-gospodarczofinansowego, kiedy większa część krajów europejskich, w tym Polska, Włochy, Francja są krajami, których duża komponenta jest komponentą rzymską. Tak. My w Polsce jesteśmy od 20 lat, od 25 lat przesuwani coraz silniej w kierunku właśnie układu centralistycznego i żegnamy się z naszą klasyczną polską wolnością i tego przywiązania Polski do indywidualności, wolności i chrześcijanizmu. Czy to jest dobre, czy to jest złe? Ja nie tego nie odnoszę. pokazuje państwu drogę, jak jesteśmy prani po prostu i wypierani z tego, co było tradycją naszą polską w kierunku bycia tym, co dla Polaka nie jest naturalne. Może ci, którzy przyjadą tutaj, którzy w tej chwili płyną tak z obfitym strumieniem do nas, dla nich będzie łatwiej funkcjonować w modelu cywilizacji bizantyjskiej. I ostatnio mam takie poglądy, że filozofia, ta filozofia cywilizacji bizantyjskiej jest właśnie konstruowana po to, że uchodźcy, naodźcy, którzy do nas docierają będą będą w tej cywilizacji funkcjonowali i będzie możliwe funkcjonowanie świata w Europie, przynajmniej takie jest założenie tych, którzy rządzą Europą, właśnie narzucając siatkę taką, która jest bardzo zbliżona do modelu cywilizacji arabskiej, o czym kiedyś Państwu jeszcze opowiem. Niemniej patrzcie i porównujcie i zastanawiajcie się, zatrzymajcie się na tym slajdzie. Ja go literalnie nie będę opowiadał, bo zająłbym państwu bardzo dużo czasu. Okej, zwróćcie uwagę, co tu się dzieje. I teraz to, co mi jest szczególnie bliskie, szczególnie w kontekście tego, co się wyprawia ostatnio w Europie, o czym państwu tydzień temu wspominałem, czyli upolitaczniania, upolityczniania nauki, a więc regulowania nauki kolejnymi aktami Unii Europejskiej, podejście do nauki. Nauka jako nadrzędne narzędzie postępu regulowane przez politykę. To jest Europa, Stany Zjednoczone, wolność akademicka, rozwój niezależny od polityki. Oczywiście ktoś może powiedzieć, że Trump ostatnio obciął fundusze Harvard Harvard School. Okej, czegoś nie rozumiemy. Niemniej, jeżeli popatrzymy na dotychczasowe wydarzenia, to jakoś dziwnie ta wolność akademicka, która kwitnie w Stanach Zjednoczonych dostarczyła te odkrycia, które stworzyły ten świat, w którym dzisiaj żyjemy. To nie Europa stworzyła półprzewodniki, to nie Europa stworzyła rozwiązania sztucznej inteligencji. To nie Europa stworzyła technologie różnego rodzaju, które dzisiaj wykorzystujemy. To nie Europa stworzyła IPA. Tak. To nie Europa stworzyła portale społecznościowe i algorytmy za tym stojące, niezależnie od tego, czy są dobre, czy złe. To nie Europa tworzy wiele przełomowych kwestii. To Europa podąża. To nie Europa stworzyła statki wielokrotnego lądowania. Stworzyła to firma Starling oparta na dokonaniach NASA i naukowców amerykańskich. Tak to firma Stalink zbudowa przepraszam Spac, przepraszam, pomyliłem się. To SpaceX zbudował te statki wielokrotnego lądowania. To Spaceek myśli o misji na Marsa. To SpaceX myśli realnie o zasiedleniu Księżyca. To SpaceX stworzył starlinki. Tak. Nie Europa. Okej. To ogromne zagrożenie, które nadchodzi nad Europę właśnie skumuluje się w obszarze, uważam, nauki i te wszystkie szumne zapowiedzi, którymi mamy do czynienia się wyłożą. To taki komentarz do porównania. Wyłoży się także europejski system finansowy, o którym będę państwu mówił za tydzień i koncepcja tego europejskiego systemu finansowego, za który my zapłacimy, bo ci, którzy dzisiaj stoją, oni odejdą. Tak jak jest to powiedziane, tak że marzeniem polityka z Europy środkowo-wschodniej jest dostać się do Brukseli na dobry stołek. Marzeniem polityka Europy Zachodniej, który jest na dobrym stołku w Brukseli, jest odejście do zarządu dobrej firmy korporacji z jakiegoś tam sektora. I tak się szanowni państwo, dzieje. Poszukajcie w zarządach dużych europejskich firm, jakie tam nabytki poczynione zostały wśród różnego ofici. Ten ogromny lobbing przenoszony w teczce dokumentów, które potem są transferowane i według których potem podrygujemy jak pacynki po prostu na sznurkach, to największe zagrożenie, tak? odejście od demokracji, swobody, różnorodności, tego, co było siłą napędzającą rozwój Europy przez ostatnie półtora tysące lat w oparciu właśnie o Ateny, Rzymie, Jerozolimę. Zaprzeczenie temu wszystkiemu, burzenie fundamentów, burzenie fundamentów pewnego modelu tworzenia rodziny, rozwoju, idei, aspiracji jest czynnikiem takim, który zniszczy Europę, o czym mówiłem w marcu 2022 roku, o czym państwu tydzień temu przypominałem. A więc to jest bardzo ważne. Ponadto zwróćcie uwagę samorządność, czyli to co jest najważniejsze, to co się dzieje regionalnie, słaba kontrolowana przez normy unijne samorządność, silna tradycyjna samorządność lokalna i struktura władzy scentralizowana, mimo pozorów, o których nam się mówi. Tylko, że te pozory federalizmu polegającego polegają na tym, że jak chcesz coś powiedzieć, to mają narzędzia finansowe, które spowodują, że nic nie powiesz i y umowa Merkosur dojdzie do skutku, bo mają w tym biznes Niemcy, którzy żądają od Europy tego, że są najważniejszym podmiotem europejskim. Europa ma poświęcić swoje peryferia, żeby chronić Niemcy, a przy okazji być może jeszcze Francję. Reszta to peryferia, które mają się na to zrzucać. Do peryferów należy też Polska. Za to Stany Zjednoczone to federalna z silną autonomią Stanów, o wiele większą niż wam się wydaje, bo nie rozumiecie tak naprawdę i nie rozumiemy tego jak funkcjonuje, jak funkcjonują Stany Zjednoczone. Znamy to tylko i wyłącznie z opowieści. Nie zajmujemy się tym. Gdybyśmy to poznali, zobaczylibyśmy to, że Stany Zjednoczone funkcjonują zupełnie inaczej, a Unia Europejska to jakaś bardzo zniekształcona próba kopiowania tego, jak to się mówi. Okej, więc tyle w tym globalnym wyścigu. Unia Europejska przegra, żeby było jasne. Wygrają być może Stany Zjednoczone, jeśli wygrają, jeśli dadzą radę pokonać budujący się blok Bricks. Zobaczymy. O tym będzie trochę za tydzień. Y, finalnego wyroku nie ma. Zobaczymy. Patrzcie państwo na element bardzo ważny, czyli to co się dzieje na wykresie dolara amerykańskiego w kontekście mówienia o osłabianiu, wzmacnianiu. Zwróćcie uwagę jaka była przewidywana wartość wzrostu indeksu dolara. A zwróćcie uwagę, co się zdarzyło. Tak. I to jest bardzo ważna zmiana, bardzo ważne zachowanie, które pokazuje to, co na tym rynku się wydarzyło. Pokazuje to, szanowni państwo, że dolar zamiast się umacniać w tym wszystkim, co się zdarzyło, dolar się osłabił. Czyli panika nie spowodowała ucieczki w bezpieczne aktywa, bo dolar został zdefiniowany jako aktyw o wątpliwej reputacji, co może świadczyć o utracie zaufania globalnych inwestorów. To może świadczyć o tym, że trwają, tak jak powiedziałem, i rozwijają się pewne obawy o trwałość dolara. Popatrzcie na wykres regresji, który znajduje się na kolejnym slajdzie, który państwu pokazuję. Ten wykres regresji pokazujący różnicę pomiędzy tym, co się wydarzyło a tym, co było oczekiwane znajduje pewnego rodzaju właśnie odzwier pokazuje to odzwierciedlenie tej sytuacji. To się nie powinno wydarzyć. Tak ogromny odchyłek pomiędzy tym, co według przewodnika Fedu powinno się wydarzyć, a się nie wydarzyło. To pokazuje, że na rynku zaszła jakaś zmiana, być może jeszcze nie o charakterze strukturalnym, ale która wywraca koniunkcję. I co możemy się spodziewać? Jeśli polityką Stanów Zjednoczonych jest osłabianie dolara, to pytanie gdzie jest ten balans do którego mogą go osłabiać w takim stopniu, że jeszcze nie utracą zaufania. Okej. A jeśli dojdą do wniosku na podstawie analizy ogromnej ilości metadanych spływających z całego świata, że zaufanie jest naruszone, to mogą dokonać kontrakcji, aby to zaufanie odbudować, czyli wzbudzenia lęku i strachu, który doprowadzi do tego, że realnie inwestorzy będą zasuwać i kupować aktywa amerykańskie. Popatrzmy tutaj na wykres właśnie indeksu dolarowego. Na razie nie zaznaczam żadnych trendów. Popatrzcie państwo jak on sobie tutaj wygląda. A popatrzcie jak rozwijał się roku 2008. To co powiedziałem, realna wartość dolara w tej chwili jest bardzo wysoka i tak jak mówiłem wcześniej, dwa standardowe ponad normą. Tym samym tego typu kwestie pokazywały, że dolar w latach 80 na początku XX wieku tracił. Jeżeli narysujemy na nim linię trendu, okej, to zwrócimy uwagę, że można dostrzec zarówno linię wsparcia, jak i linię oporu, w której on się porusza. I co możemy dostrzec? Że możemy dostrzec rynek w tej chwili zbliżył się do dolnej linii, linii wsparcia, jeszcze do niej nie w nią jeszcze nie uderzył. Zatem w pewnym sensie mówiąc o osłabianiu dolara możemy mieć do czynienia z dalszym jego osłabianiem i uderzeniem w tą linię i przetestowaniem. Z punktu widzenia trendu trzykrotne uderzenie w dolną linię daje 60% prawdopodobieństwo jej przełamania. Jeżeli nie teraz, to prawdopodobieństwo wzrasta do 80% przy kolejnym ataku na dolną linię wsparcia. To jest wykres miesięczny. Zwróćcie uwagę na jedną bardzo ważną cechę tego wykresu, że wykres porusza się takimi ruchami, korektami typu APC. Idzie w górę ABCD. Duża korekta idzie w górę duża korekta ABCD. Zatem to co dzisiaj mamy yy to mamy tak naprawdę wydaje się dopiero początek budowania ramienia C tej korekty. Tutaj państwu pokażę opis. Oczywiście możemy też tak jak w to w przypadku Roberta Minera jest powiedzieć, że nie mamy do czynienia z falą B, tylko być może jest to fala D i być może fala C to jest dopiero początek fali trzeciej. Czyli tak naprawdę możemy powiedzieć, że mamy do czynienia z układem, w którym rozpoczyna się budowa ruchu trójfalowego, ale to będziemy mogli dopiero powiedzieć wtedy, jak nastąpi naruszenie linii wsparcia. Na ten moment możemy przyjąć charakterystykę taką, jak było, tak będzie. Czyli mamy ruch w górę i ten element, o którym mówię jest bardzo ważny, czyli odbicie od linii wsparcia może być powiązany, czyli po takim okresie kilku miesięcy popultania się może być powiązany z tym, że nastąpi jakieś wydarzenie, które spowoduje ucieczkę inwestorów w kierunku mniej ryzykownych aktywów, czyli tego, że lepiej mieć aktywa w Stanach, niż mieć aktywa w Polsce czy też w Chinach, czy też w Australii, albo albo w innych krajach. Zatem patrząc dalej można by powiedzieć tak, że scenariusz po jakimś okresie nie wiadomo jakim i proszę tutaj nie komentować, bo nie ma czegoś takiego w spekulacji, że ktoś wie, że na pewno coś się pewnego dnia wydarzy i i unikam tego jak ognia. Ja sobie mogę coś bardziej dokładnie wyznaczać, ale to jest moje, a a państwo powinniście tylko patrzeć na ogólny ruch trendu tego co mówię. Można by się spodziewać wybicia i ruchu, a więc umacniania dolara. I jednym z takich elementów będzie to, o czym państwu będę mówił za tydzień, o wojnie i sposobie jej prowadzenia kompletnie leżącej poza waszym wyobrażeniem, żeby było jasne. To, co za tydzień usłyszycie będzie poza ramą waszego sposobu patrzenia na rzeczywistość. Tyle. Ten scenariusz, który państwu pokazuje, polegający na tym, że może ruszyć się coś w górę, byłby okej, gdyby nie to, że jeżeli zerkniemy na bardzo ważny wykres, jakim jest wykres relacji euro dolara do do dolara, czyli euro do dolara i popatrzymy na niego, to widzimy, że w tym horyzoncie długoterminowym relacji tych dwóch tej pary do siebie, po pierwsze Euro przebiło dolną linię wsparcia. I teraz pojawia się pytanie, czy w przypadku dolara nie będziemy mieli do czynienia właśnie z podobnym ruchem i przebiciem tej dolnej linii wsparcia na wykład na na wykresie indeksu dolarowego. I widzimy tutaj, że zatrzymał się spadek eurodolara, przepraszam, spadek euro do dolara na 61,8 tego wielkiego ruchu trjącego od 84 do 2008 roku. Nastąpiło wybicie w górę. To jest układ kwartalny. I teraz nastąpiło, zwróćcie uwagę, przebicie górnej linii y linii oporu y w pitchforku, wędru pitforku. Czyli wskazywałoby tak na to, że euro próbuje z punktu widzenia przepływów, globalnych przepływów kapitałowych umocnić się w stosunku do dolara i można by powiedzieć zamyśle oficjali europejskich byłoby pięknie, gdyby euro zajęło pozycję. Jest o tyle to ciekawe, że na innych wykresach widać, że banki centralne uciekają od waluty rezerwowej, jaką stało się euro i przesuwają się jednak w kierunku zakupów dolara. Więc mamy do czynienia z ogromnymi turbulencjami na tym rynku. Nie wiadomo jak one się skończą. Niemniej zwróćcie uwagę także na bardzo ważną kwestię, która tutaj z tego wykresu wynika, że jeśli byśmy popatrzyli na hipotezę, to zakładając dalsze osłabianie się dolara, euro trochę się umocni, a więc można by powiedzieć, nastąpi wyłamanie się z trendu linii spadkowej, tak? Pójdzie w górę, okej? I potem spójdzie w dół. Ale te rzeczy będziemy dopiero w stanie powiedzieć, jak zakończy się nam drugi kwartał, czy nastąpi umocnienie, czy też w miesiącu maju i czerwcu nastąpi osłabienie euro i zakończy nam się to wszystko jednym wielkim knotem i euro wróci pod linię oporu. Więc mamy przed sobą dwa miesiące niepewności, w których będą toczyły się różne kwestie. Myślę, że będzie będą te miesiące, te dwa miesiące okresem zmienności. Yyy, niemniej yyy patrząc na to, co wcześniej powiedziałem, a więc yyy mówiąc w tym momencie o kwestii związanej z sytuacją na rynkach yyy i także tym co często podkreślam, a więc yyy co się wydarzy w lipcu 2026 roku, czy będziemy mieli dołek czy szczyt w cyklu Amstronga, no to by można powiedzieć tak, że możemy mieć do czynienia z sytuacją, w której euro będzie się umacniało w najbliższe miesiące, dolar się będzie osłabi. Ale przyjdzie taki moment odwrócenia tego wszystkiego właśnie w drugim kwartale 2026 roku, czy też z początkiem trzeciego kwartału 2026 roku, który wywróci całą sytuację, bo ja cały czas buduję sobie scenariusz, tak jak przystało na spekulanta, nie to co wydarzy się jutro, tylko co wydarzy się za rok i cały czas nie mam tej pewności, co się wydarzy. Dlatego podchodzę bardzo ostrożnie w tej chwili do zajmowania jakichkolwiek pozycji z punktu widzenia jakiegoś takiego średnio długoterminowego, bo nie wiadomo w którą stronę to wszystko pójdzie. Wszystko jest możliwe, a sytuacja jest, szanowni państwo, po prostu bardzo, bardzo niepewna. A więc pojawia się pytanie, co my jako Polacy w tym wszystkim jesteśmy w stanie w tej chwili zrobić i i i jak my w tym wszystkim podchodzimy. Niestety postrzegam tutaj to dzielę się z państwem swoją refleksją, że chyba nam wskaźnik inteligencji i mądrości w narodzie spada patrząc na to co się dzieje jak następuje proces rozpadu pewnego zdrowego myślenia. jak mamy sytuację taką, w której gadamy o rzeczach, które są nieważne i chciałbym państwa zaprosić, link do tego będzie w komentarzu, znaczy w opisie całego programu, bo wyprodukowałem takiego, taki ważny wpis na swoim profilu w LinkedInie na przykład. I dlaczego państwu pokazuję, bo nie spotkał się on z wielkim zainteresowaniem. Dlaczego? Pomimo tego, że jest intrygujący w swojej kwestii, nawiązujący do wielkiej burzy, która przetacza się w tej chwili po rozstrzygnięciu kolejnej rundy dofinansowania z programów europejskich do totalnie innowacyjnych projektów, o których państwu za chwilę powiem. Zapraszam do przyjrzenia się temu wszystkiemu, dlatego że mamy do czynienia z sytuacją, w której segment innowacyjności jest upolityczniony w Europie. zależy od pieniądza publicznego. Moje wyzwanie jest takie, żeby nie upubliczniać, tylko sprywatyzować segment inwestowania, żeby zamiast przedsiębiorcy kupować ci, którzy zarabiają dużą gotówkę i mają ogromne pieniądze, z którymi nie wiedzą co robić, takie suchy do mnie dobiera, docierają, że niektórzy mają i po kilkaset milionów leżące na koncie, żeby może przyjrzeli się temu, co tworzy zdrową tkankę naszego naszej gospodarki i tworzy pewną szansę rozwojową, czyli rynek zaawansowanych technologii, rynek startupów i zaawansowanych technologii, którym segment prywatny funduszy inwestycyjnych osób prywatnych nie inwestuje, dlatego że tak naprawdę nie wiedzą co to jest. Bo jeżeli byśmy popatrzyli na rentowności polskich funduszy Węche Capital, to trudno mówić o jakiejkolwiek rentowności. Pomimo tego, że programy trwają od 2007 roku. Krajowy Fundusz Kapitałowy, inkubatory biznesu, bridge alfa, teraz fundusze pferrowskie, to szanowni państwo przeciętna rentowność, tak jak widzicie w Stanach Zjednoczonych jest między 12 a 30 parę procent. Tak. Jaka jest rentowność polskich funduszy Węc? No trudno cokolwiek powiedzieć. Nikt tego nie mierzy. Jest to traktowane na zasadzie takiej to zainwestujcie. No i powinniście zarobić, bo kwestia jest taka, że inwestują, nie zarabiają. Y przyglądałem się kilku startupom w ciągu ostatnich kilku miesięcy, które chciały pozyskać pieniądze na to, żeby dołożyć się właśnie do jako kapitał własny do tych pieniędzy, które miały dostać i już na pewno dostaną. No i patrząc na wczorajszą listę, która na listę 17, która się okazała, nie widzę tych startupów. Widzę za to kupę różnego czegoś nie wiadomo innego i czynnikiem bardzo ważnym jest zrozumienie tego, że z punktu widzenia inwestycyjnego Wen Capital to jest kolejna klasa aktywów, o czym państwu przy okazji opowiem, że to jest bardzo ważne, żeby zdefiniować taką klasę aktywów o długim horyzoncie inwestycyjnym, rozwiązać problem, który w Stanach Zjednoczonych jest rozwiązany, tego dłuższego horyzontu inwestycyjnego i stworzyć prywatny rynek inwestowania w zaawansowane projekty. technologiczne, co spowoduje, że osadzimy funkcjonowanie naszej gospodarki na łańcuchu wartości zaawansowanych technologii. Po prostu popatrzcie szanowni państwo, co tam nam wybrałem takie trzyprzykładowe, totalnie innowacyjne projekty, żebyście zobaczyli co się dzieje. Tak. O, innowacyjna, bezpieczna i ekologiczna technologia produkcji pisklą jednodniowych. To jest zaawansowana technologia innowacyjna być może. Okej, tylko gdzie? Albo sterowana zautomatyzowana modułowa ścianka wspinaczkowa 13 milionów złotych. Okej, może tam coś jest niezwykłego, niemniej jako spinacz, że tak powiem, mam swoje zdanie na ten temat. Albo projekt, który brzmi bardzo naukowo, pewnie wyszedł z jakiegoś, jakieś jednostki naukowej. Koła zębate, ślimacznicze i pierścienie o podniesionych parametrach mechanicznych 7 milionów złot. Albo bardzo piękna nazwa from farm to face, czyli innowacyjna produkcja naturalnych wyrobów kosmetycznych. 16 milionów złotych. To są przykłady innowacji, z którymi chcemy, szanowni państwo, podbić świat. Tak się składa, że w miesiącu marcu miałem okazję być na największej imprezie konferencji dotyczącej technologii DIPTech we Francji oglądać projekty, które stanowią elitę projektów diptechowych. Myślałem o przytoczeniu dzisiaj, ale opowiem państwu o tym wtedy, kiedy będę bardziej pogłębiał kwestie Węche Capital jako klasę aktywów i zapraszam bardzo do komentowania i zainteresowania i puszczania dalej tego, żeby wzbudzić pewną falę zainteresowania, bo szanowni państwo, jak nie zwiniemy tego rynku, to będziemy wydawać produkcję, będziemy wydawać pieniądze na produkcję pisklą jednodniowych. Okej. Z innych takich ciekawych rzeczy, którymi żyjemy w tej chwili w Polsce, oglądałem wczoraj wiadomości, bardzo rzadko mi się to zdarza. I 19:30 było fragment dotyczący deregulacji prowadzonych przez szanowanego przeze mnie Rafała Brzoskę, który kończy swoją misję. Czegoś się dowiedziałem z tego, z tej wiadomości. Ja nie wiem czy ona była prawdziwa, ale jeżeli to jest deregulacja, która jest wynikiem tych prac, to o co w tym wszystkim chodzi? Bo deregulacja jest taka, że dzięki deregulacji będą szybciej rozwody. Szanowni państwo, dokąd my zmierzamy? Dokąd wy zmierzacie? Dokąd dojdziemy? Kiedy 90 parę procent naszej populacji żyjącej tu pomiędzy Bógem a Odrą działa tak jak działa, komentuje jak komentuje i zajmuje tym się co zajmuje i nie potrafi specjalnie skrócić się skoncentrować się dłuższym komunikacie z jego zrozumieniem. Życzę państwu udanego weekendu. Program jak zawsze był różnorodny, dotknął różnych kwestii, poruszał się od lewa do prawa. Nie wszyscy to lubią. Bardzo szanuję i cenię tych, którzy to lubią. A cieszę się, że państwo oglądacie te nasze programy. Bardzo pięknie dziękuję za wasze komentarze. Ostatnio mam bardzo mało czasu, więc nie nie mogę skomentować. Niemniej informuję, że każdy komentarz państwa jest czytany. A ja zapraszam do wyrażenia się na temat tego, czy Węcze Capital może być klasą aktywów i na ile to jest intrygujące i na ile to może pchnąć naszą polską gospodarkę, nas jako Polaków i wzmocnić naszą pozycję, jeśli wykorzystamy potencjał intelektualny polskich naukowców, bo niczym ten potencjał intelektualny się nie różni od potencjału Niemców, Francuzów, Amerykanów, Chińczyków. mają go aż nad problem leży w systemie, który nie pozwala im, nie daje możliwości skoncentrowania się na tym, co ważne, czyli na robieniu faktycznej nauki. Wszystkiego dobrego. Do zobaczenia za tydzień.
