Dlaczego cyberbezpieczeństwo to kluczowy sektor dla inwestorów?
Sektor cyberbezpieczeństwa rośnie dynamicznie, a jego wartość powinna osiągnąć 500 miliardów dolarów do 2030 roku. W tym artykule przedstawiamy 5 liderów rynku, w tym Palo Alto Networks i CrowdStrike, oraz analizujemy wpływ nowych technologii, takich jak model Mythos od Anthropic, na rozwój branży.
Cyberbezpieczeństwo to przyszłość?
- W 2026 roku wydatki na ochronę danych w Polsce przekroczą 5 miliardów złotych.
- Sektor ten rośnie nawet o 913% rocznie.
- Regulacje, takie jak NIS2, zwiększają zapotrzebowanie na rozwiązania cyberbezpieczeństwa.
5 spółek, które mogą mocno zyskać
- Palo Alto Networks (PANW) – lider rynku z procentami wzrostu 8-9%.
- CrowdStrike (CRWD) – specjalista w wykrywaniu zagrożeń z wykorzystaniem sztucznej inteligencji.
- Zscaler (ZS) – pionier architektury Zero Trust.
- Cloudflare (NET) – firma z masową ochroną sieci w chmurze.
- ETF BUG – zdywersyfikowany fundusz inwestujący w 28 firm w sektorze cyberbezpieczeństwa.
Dzięki ETF-ów, takim jak Saxo Bank, inwestorzy mogą objetosną ekspozycję na sektor bez konieczności analizowania poszczególnych spółek. Oferta obejmuje również porady na temat zarządzania kapitałem i niepewności rynków globalnych.
Sugerowane słowa kluczowe
- Cyberbezpieczeństwo w 2026
- Inwestowanie w spółki technologiczne
- ETF BUG
- Zero Trust
- Sztuczna inteligencja w bezpieczeństwie
- Seksor cyber BD
- Regulacje NIS2
Zobacz pełną transkrypcję filmu
co 39 sekund gdzieś na świecie dochodzi do cyberataku, a średni koszt jednego takiego incydentu przekracza już 4 miliony dolarów. Nie mówimy o science fiction ani o czymś, co przydarza się tylko innym. Mówimy o problemie, który dotyka rządów spółek giełdowych i infrastruktury krytycznej, od której zależy codzienne życie milionów ludzi. W tym filmie zobaczysz, dlaczego cyberbezpieczeństwo jest jednym z najsilniejszych mega trendów tej dekady. Co zmienia teraz sztuczna inteligencja i w jaki konkretny sposób można uzyskać ekspozycję na ten sektor jako inwestor z Polski? Cyberbezpieczeństwo to nie tylko sytuacja, w której ktoś kradnie ci hasło do maila. To cały zestaw technologii, procesów i systemów, które mają chronić sieci, urządzenia, dane oraz infrastrukturę cyfrową. przed nieautoryzowanym dostępem, kradzieżą informacji, sabotażem czy szpiegostwem. I powód, dla którego ma to znaczenie inwestycyjne jest prosty. Ten problem nie przestaje rosnąć. Jeszcze kilka lat temu wyobrażaliśmy sobie hakera jako samotną osobę siedącą w garażu. Dzisiaj ataki przeprowadzają zorganizowane grupy z zasobami porównywalnymi do państwowych. W 2020 roku grupa powiązana z rosyjskimi służbami wywiadowczymi zinfiltrowała oprogramowanie do zarządzania sieciami firmy Solar Wind, której klientami były między innymi agencje rządu Stanów Zjednoczonych. Przez wiele miesięcy napastnicy mieli dostęp do tysiący sieci, zanim ktokolwiek to wykrył. W Polsce sprawa Pegasusa pokazała, że cyberbezpieczeństwo dotyczy nie tylko firm i infrastruktury, ale też polityki, wymiaru sprawiedliwości i praw obywatelskich. Według ustaleń Citizen Lab oprogramowaniem Pegasus mieli być inwigilowani między innymi osoby związane z życiem publicznym i politycznym, co wywołało jedną z najgłośniejszych debat o nadzorze cyfrowym w Polsce. I to nie jest już wyłącznie problem technologiczny, to problem gospodarczy. polityczny i związany z bezpieczeństwem narodowym i to ma bezpośrednią konsekwencję. Budżety na cyberbezpieczeństwo nie są cięte, one rosną. W Polsce też widać ten sam kierunek. Według zapowiedzi Ministerstwa Cyfryzacji w 2026 roku wydatki na cyberbezpieczeństwo mają przekroczyć 5 miliardów złotych, czyli osiągnąć rekordowy poziom. Globalnie publiczne wydatki na cyberobronę również rosną, bo cyberataki coraz częściej dotykają administracji, energetyki, banków i infrastruktury krytycznej. Wydatki prywatne idą w tą samą stronę. Spółki z sektora, o których dziś będziemy mówić, są nocowane na giełdzie i można uzyskać do nich dostęp przez platformę taką jak Saxobank. Link zostawiam w opisie filmu. Saxo daje dostęp do akcji ETFów, obligacji, opcji, kontraktów, futures i innych instrumentów z jednego rachunku, a w przypadku ETFów pozwala inwestować w fundusze notowane na ponad 30 giełdach. Dzięki temu możesz budować ekspozycje na takie mega trendy jak cyberbezpieczeństwo, sztuczna inteligencja czy cloud computing bez konieczności wybierania każdej spółki osobno. Nowi klienci mogą też skorzystać ze środków na pokrycie prowizji o wartości 250 € zgodnie z warunkami promocji. Jest coś, co w ostatnich miesiącach znacząco przyspieszyło cały ten trend. Antropic, firma stojąca za modelem sztucznej inteligencji Cloud, zaprezentowała system o nazwie Mytos. Ten model pokazał, że sztuczna inteligencja może samodzielnie identyfikować luki w systemach operacyjnych, przeglądarkach i krytycznym oprogramowaniu, w tym błędy, które przez dekady pozostawały niewykryte. Niektóre z tych luk miały ponad 27 lat i znajdowały się w projektach open source uznawanych za bezpieczne, takie jak Open BSD. Sama firma Antropic zdecydowała się nie udostępniać tego modelu publicznie właśnie ze względu na ryzyko wykorzystania go w niewłaściwych rękach. Zamiast tego stworzyła zamknięte konsorcjum o nazwie Project Glasswing, które daje dostęp do modelu jedynie około 40 strategicznym firmom takim jak AWS, Google, Microsoft, Crowd Strike czy Palo Alto Networks. Cel jest prosty. Załatać te luki, zanim ktoś zdąży je wykorzystać. Niektórzy twierdzą, że to element przygotowań antropik do możliwego wejścia na giełdę. Być może, ale wpływ na sektor jest realny. Sztuczna inteligencja na nowo definiuje zarówno możliwości ataku, jak i obrony, a firmy, które się do tego nie dostosują będą coraz bardziej narażone. Patrząc na to wszystko, prognozy dla rynku zaczynają mieć dużo sensu. Obecna wartość sektora cyberbezpieczeństw aszacowana jest na około 220-270 miliardów dolarów, a do 2030 roku ma wzrosnąć do 350 500 miliardów. Oznaczałoby to roczny wzrost na poziomie 913%. Jeszcze szybciej rośnie segment sztucznej inteligencji stosowanej w cyberbezpieczeństwie. Według Fortune Business może on rosnąć o 31% rocznie do 2032 roku. Regulacje również pchają sektor w tym samym kierunku. W Europie AI AKT wymaga większej przejrzystości systemów sztucznej inteligencji. W Stanach Zjednoczonych brak jednej wspólnej ustawy federalnej sprawił, że Stany takie jak California, Virginia czy Colorado tworzą własne regulacje, zmuszając firmy do jednoczesnego zarządzania wieloma różnymi wymogami. Więcej regulacji oznacza więcej obowiązkowych wydatków na ochronę danych, audyty, procedury i zgodność z przepisami. W Polsce dochodzi do tego także wdrożenie unijnej dyrektywy NIS2, która rozszerza obowiązki firm i instytucji w zakresie cyberbezpieczeństwa. Nowe przepisy zaczęły obowiązywać w Polsce 3 kwietnia 2026 roku. To kolejny strukturalny motor wzrostu dla całego sektora. Kiedy chcesz inwestować w cyberbezpieczeństwo, masz zasadniczo dwie drogi. Pojedyncze akcje albo ETFy. Żadna z tych opcji nie jest z definicji lepsza. Jeśli wybierasz pojedyncze akcje, jest kilka nazw, które szczególnie się wyróżniają. Palo Alto Networks to prawdopodobnie jedna z najlepiej pozycjonowanych spółek w sektorze w długim terminie. Ma około 8-9% udziału w globalnym rynku. Model biznesowy obejmujący firewall, nowe generacji, bezpieczeństwo chmury oraz platformy SASE. A jej przychody mają wzrosnąć z obecnych 9,2 miliarda dolarów do ponad 19 miliardów 2030 roku. To nie jest akcja, która musi dawać spektakularny wzrost z miesiąca na miesiąc, ale ma solidność, której szukają inwestorzy z długim horyzontem. Crow Strike specjalizuje się w ochronie urządzeń końcowych i wykrywaniu zagrożeń z wykorzystaniem sztucznej inteligencji. W ostatnich trzech latach jego akcje dały stopy zwrotu przekraczające 200%. Choć przy wyższej zmienności. Skaler jest liderem w bezpieczeństwie natywnym dla chmury opartym na architekturze zero trust. Partinet działa w branży od dekad i ma ogromną bazę klientów korzystających z jego firewall oraz rozwiązań do ochrony sieci. A CloudFIR choć najbardziej kojarzy się z przyspieszeniem działania stron internetowych i ochroną ruchu w sieci, ma też mocne rozwiązania zabezpieczające przed atakami, które próbują przeciążyć strony lub serwer ogromną liczbą zapytań. Jeśli nie chcesz koncentrować ryzyka w jednej spółce, możesz wybrać też ETF. Global X Security ETF stickerem Book inwestuje w 28 firm z sektora cyberbezpieczeństwa na całym świecie, przy czym około 70% portfela stanowił spółki amerykańskie. Jego ter wynosi pół%, fundusz jest akumulujący, a jego zmienność w ostatnim roku wzrosła powyżej 25%. Wynika to częściowo z niepewności geopolitycznej, a częściowo z wpływu mytos na wyceny całego sektora. I właśnie te spadki są dla wielu inwestorów argumentem, żeby zainteresować się sektorem teraz. Cyberbezpieczeństwo nie znika, ryzyka, które napędzają ten rynek nie maleją, a budowanie pozycji po cenach niższych od historycznych szczytów może być sposobem na wejście w ten trend po lepszej wycenie. Jeśli ten film pomógł ci lepiej zrozumieć sektor cyberbezpieczeństwa i chcesz dalej budować swój portfel, w kolejnym materiale pokazuję ci trzy ciekawe akcje defensywne. Zostaw like, komentarz i subskrybuj kanał. Dzięki za oglądanie i do zobaczenia. Yeah.
