Odkryj Plan na Ostatnie 3 Miesiące Roku dla Lepszych Finansów
W tym edukacyjnym live eksperci z branży finansowej analizują, jak wykorzystać pozostałe 93 dni 2025 roku, by uniknąć noworocznego kaca i poprawić sytuację finansową. Omawiają trzy strefy: finansowego zagrożenia (gdzie brakuje oszczędności), bezpieczeństwa (budowa poduszki i strategii inwestycyjnej) oraz wolności (optymalizacja portfela). Podkreślają esencjalizm – skupienie na jednym celu dla realnych efektów.
Budżet Domowy jako Podstawa
Dla osób z nadmiarem miesiąca na koniec pieniędzy, zalecają 3-miesięczne budżetowanie. Nie musisz robić tego wiecznie, ale to klucz do zrozumienia wydatków. Przykładowo, spisuj dochody, planuj kategorie (jedzenie, rachunki) i śledź realne transakcje. To pozwoli generować nadwyżki bez Excela na co dzień – wystarczy prosty tracking.
- Spisz saldo konta na start.
- Podziel wydatki na kategorie.
- Porównaj plan z rzeczywistością przez 3 miesiące.
Analogia do budowy domu bez planu (jak na stronie 'niecenzuralnie na H mi architekt’) pokazuje chaos bez budżetu.
Strategia Inwestycyjna: Od Podstaw do Optymalizacji
W strefie bezpieczeństwa, buduj strategię na trzech filarach: ja (cele, horyzont, ryzyko – skłonność i zdolność), portfel (akcje globalne + obligacje indeksowane inflacją, wagi wg ryzyka) i rytuały (harmonogramy, rebalancing, bezpieczniki emocjonalne). Unikaj pułapek: nie tonij w newsach (Trump, Bitcoin), skup się na 10% wiedzy dającej 90% efektu.
Na zaawansowanym etapie – optymalizuj: dodaj złoto, nieruchomości, strategie akcyjne (dywidendowe, technologiczne), dywersyfikuj konta (zagraniczne, IKE/IKZE). Promują kurs 'Zacznij Skutecznie Inwestować’ na fincrafters.pl z workbookami i Q&A.
Q&A: Praktyczne Rady
Odpowiadają na pytania: inwestowanie małych kwot (100-500 zł/mc w ETF i obligacje), przyszła inflacja (cel NBP 2,5%, inwestuj by pokonać), nierealne cele (2000 zł pasywnego dochodu w 5 lat wymaga 400k zł kapitału), przenoszenie funduszy do IKE, nadpłata kredytu vs. inwestycje (nadpłata wygrywa przy wysokim oprocentowaniu). Podkreślają: żadne doradztwo, działaj świadomie.
Live motywuje do działania – 45 lat to idealny moment, nie odkładaj. Materiał dla początkujących i średniozaawansowanych budujących stabilne finanse.
Zobacz pełną transkrypcję filmu
trzy miesiące. Dokładnie tyle zostało do końca 2025 roku. Czy pamiętasz jeszcze co zakładały twoje plany na początku roku i czy udało ci się je zrealizować chociażby w sferze finansowej? To ostatni dzwonek, jeśli chcesz uniknąć kaca przy kolejnych postanowieniach noworocznych. I właśnie dlatego witamy cię serdecznie na liveie, na którym porozmawiamy, co możesz konkretnie zrobić jeszcze do końca roku, żeby poprawić swoje finanse. >> No i to oczywiście normalne, że każdy ma plan, ale jak to mówił znany bokser, każdy ma plan, dopóki dopóty nie dostanie ciosu, pierwszego ciosu w twarz. Jeśli nie udało ci się do tej pory poprawić finansów w tym roku, na minęło już 9 miesięcy albo też masz niedosyt, że chciałbyś chciałabyś to zrobić szybciej albo w te trzy miesiące ostatnie wypakować fajnymi działaniami finansowymi, to właśnie dzisiaj będzie o tym >> i postaramy się pokazać wam konkretne rzeczy w zależności od sytuacji i momentu pod kątem waszych finansów, w którym teraz jesteśmy, czyli jakie konkretnie działania podjęlibyśmy na waszym miejscu będąc w takiej sytuacji. Jeszcze tylko ważna rzecz. Jesteśmy oczywiście na liveie, więc zbieramy wasze pytania i będziemy na koniec odpowiadać zarówno na pytania, które zadaliście przed tą transmisją i jak i te, które zadajecie na czacie, więc zachęcamy was gorąco do aktywności. Marcin, czy trzy miesiące to jest wystarczająco dużo czasu, żeby w ogóle cokolwiek zrobić w finansach? >> Ja uważam, że to jest mnóstwo czasu, ale pod jednym podstawowym warunkiem, że odpowiednio skupimy się na tym, co chcemy zrobić. Yyy, ja jestem praktykującym i wierzącym esencjalistą, człowiekiem, który uważa, że swoją czas i energię trzeba pakować w sposób yyy bardzo rozsądny. No bo jeżeli rozproszymy ją na różne cele, będziemy chcieli zrobić 100 różnych rzeczy w tych naszych finansach albo w jakimś dowolnej domenie naszego życia, no to nic nie uda nam się osiągnąć. Dlatego zamiast tego warto jest sobie dokładnie sprecyzować co chcemy osiągnąć, skoncentrować się na tym celu, bo ta koncentracja powoduje, że krok po kroku do tego celu się zbliżymy. Czyli zamiast robić milimetr postępu w 100 kierunkach, robimy metr postępu w jednym konkretnym celu. I tu pojawia się oczywiście pytanie, jaki cel wybrać sobie na najbliższe trzy miesiące do pracy. No i to zależy, to zależy gdzie jesteś na tej swojej finansowej drodze. bo o finanse należy dbać w konkretnej kolejności. Swego czasu zebraliśmy ponad 5000 ankiet, których zapytaliśmy, co przeszkadza ci w dbaniu o twoje finanse i co jest twoim też największym wyzwaniem. I potem na podstawie tych ankiet między innymi zbudowaliśmy taką drogę finansową, który która się z tego klarowała. I tych etapów na tej drodze wydzieliliśmy aż 10, ale aż taki stopień szczegółowości nam dzisiaj nie jest potrzebny. Wystarczy, że zaznaczymy trzy takie strefy, które się z tych odpowiedzi jasno klarowały. Strefę finansowego zagrożenia, y strefę bezpieczeństwa finansowego i strefę finansowej wolności. i trochę właśnie pod różne etapy pokażemy wam te trzy konkretne propozycje, zaczynając od strefy finansowego zagrożenia, czyli no w najgorszym wypadku jak ktoś tonie w długach, ale najczęściej to tutaj jest po prostu, że nie zostaje nic w ogóle i jest jak to mówią za dużo miesiąca na koniec pieniędzy. Generalnie każde pieniądze da się wydać i to nawet spore. Takim przykładem są sportowcy czy też osoby, które wygrały w jakieś loterii i okazuje się, że po zakończeniu kariery sportowej czy też kilka lat po tym jak wygrały te spore pieniądze zostają ostatecznie z niczym i ich sytuacja wcale się nie poprawiła. Zresztą sami z Marcinem, ponieważ czasem ktoś chce z nami skonsultować yyy yyy swoje finanse, to znamy też te osoby osobiście, które zarabiają naprawdę spore pieniądze, ale nic im nie zostaje na koniec miesiąca. Jeśli wydajesz wszystkie zarobione pieniądze, no to tak naprawdę jesteś biedny albo biedna, bo twoja sytuacja finansowa z miesiąca na miesiąc się nie poprawia. I dzisiaj, jeżeli ktoś jest właśnie w tym obszarze, to chcę powiedzieć o jednym yyy o jednym właśnie sposobie najlepszym. żeby tę sytuację w końcu yyy poprawić. Generalnie tutaj mówiłam o tych osobach super zarabiających, ale nawet jeżeli ktoś zarabia średnią krajową, to w ciągu takich 40 lat życia zawodowego dostanie mniej więcej 3 miliony złych swoich zarobków. Jeżeli mówimy o parze, z których każdy zarabia po średniej krajowej, no to mamy y 6 milionów zł i tyle kosztuje wybudowanie naprawdę no już niesamowicie fajnej posiadłości. No i mówię tutaj o tej posiadłości nie bez przypadek, nie bez, nie przez przypadek. >> Czy da się wybudować świetną posiadłość? W ogóle posiadłość bez planu da się, ale wychodzą takie potworki. To jest jedna z moich takich i Marcina w ogóle ulubionych stron. Ta strona nazywa się tak niecenzuralnie na H mi architekt. >> Da się bez planu. Widać na pierwszy rzut oka, że da się. >> Ale wygląda to może to wyglądać mniej więcej tak. I budżet domowy jest takim planem na właśnie swoje finanse. Więc jeśli to jest twoja sytuacja, że nie zostaje ci wiele pieniędzy albo nic ci nie zostaje na koniec miesiąca albo zostaje ci niewiele i te finanse poprawiają się w bardzo, bardzo wolnym tempie, to warto zacząć od budżetu domowego. I wiem, że wiele osób jak słyszy budżet domowy, to ma drgawki. Ja sama kiedyś też należałam do tych osób, bo jak pracowałam tak, bo jak pracowałam codziennie z Excelami, jak miałam przyjść do domu i odpalić kolejnego Excela, tym razem z własnym budżetem, to naprawdę wierzcie mi, absolutnie to nie było to, w jaki sposób >> ja cykałem, ja cykałem te Excele, >> tak, ale było to, był to jeden z najlepiej spędzonych czasów pod kątem tego co mi dało najlepiej spędzonych godzin pod kątem tego, co miało największe przełożenie na to, że moje finanse się faktycznie poprawiły. Warto to robić. Nie trzeba tego robić całe życie. My z Marcinem obecnie nie budżetujemy, ale moim zdaniem naprawdę każdy powinien pobudżetować przynajmniej przez trzy miesiące w swoim życiu, żeby wiedzieć, które kategorie to są takie, z którymi nie ma problemów, które kategorie wydatków to są takie, na które musi bardziej uważać i faktycznie, żeby każdy zorientował się jak wyglądają te jego finanse. Więc te trzy miesiące ostatnie, jeżeli to jest właśnie twój problem, te trzy miesiące ostatnie możesz wykorzystać właśnie na budżetowanie. I budżetowanie polega na tym, że na początku spisujesz sobie tyle masz na koncie. Mniej więcej planujesz sobie jak te pieniądze, które masz, zamierzasz wydać w ciągu najbliższego miesiąca, czyli ustawiasz na poszczególne kategorie, a potem przez kolejny miesiąc spisujesz to, patrzysz i jak te twoje wydatki faktycznie wyglądały. I bardzo prawdopodobne, że ten twój pierwszy budżet okaże się, że w ogóle nie będzie miał wiele wspólnego z rzeczywistością, że myślisz, że na jedzenie wydajesz 1500 zł, a wydajesz 2000. W innej kategorii myślisz, że wydajesz więcej, wydajesz mniej. To jest bardzo możliwe i dlatego mówię o tym, że taka praca z budżetem to nie będzie jeden miesiąc, ale właśnie trzy miesiące, bo kolejny budżet już będzie lepszy, a kolejny budżet będzie jeszcze lepszy. Warto to zrobić, nawet jeżeli nie chcecie do końca życia budżetować. To je była jedna z najlepszych naszych decyzji finansowych z Marcinem. Myślę, że nikt nie nie chce do końca życia budżetować. A i moim zdaniem trzy miesiące to jest w zupełności to, co wystarczy, żeby móc sobie powiedzieć: "dobra, to ja już po tych trzech miesiącach wiem, że tyle zarabiam na życie potrzebuję tyle, bo to mi wychodzi z tych obserwacji trzech miesięcy, to od kolejnego miesiąca mogę zacząć inwestować tę nadwyżkę, zanim wydam ją na jakieś bzdury, bo jak coś nie zepnie się na papierze, no to tym bardziej nie zepnie się w rzeczywistości. Więc takie trzy miesiące na budżet uważamy, że to będzie naprawdę miało świetny wpływ na wasze finanse. >> A potem lecicie na patencie. Jak będziecie na już po budżetowaniu, to niechybnie zaczną się pojawiać w waszym życiu nadwyżki finansowe i yyy razem z tym wkroczycie w strefę finansowego bezpieczeństwa, gdzie już też odłożycie poduszkę bezpieczeństwa, ale zaczną się inne wyzwania, bo to tak na każdym poziomie są jakieś rzeczy, które wymagają naszej uwagi. I tu będzie pytanie o to, jak zrobić coś z tymi nadwyżkami, żeby nie leniły się na kontach bankowych, jak zacząć inwestować bez popełniania błędów. będzie pewnie was frustrowała, frustrowało poczucie bezradności wobec inflacji, polityki, sytuacji zewnętrznej i yyy wtedy waszym takim podstawowym celem, który możecie zaospiekować przez trzy miesiące jest zbudowanie własnej strategii inwestycyjnej, która was poprowadzi do tych inwestycji. I tu dobra wiadomość przy właśnie wdrażaniu takiej strategii inwestycyjnej. Słuchajcie, tej wiedzy inwestycyjnej jest mnóstwo i można w tym utonąć bardzo łatwo. Bardzo wiele z tych tematów jest bardzo ciekawych. Tak. Co powiedział Trump? Co się stanie z akcjami amerykańskimi? Czy wybrać Nvidię, czy jakąś inną spółkę? A może teraz Bitcoin? A może złoto? Wbije rekordy czy nie za drogo, co robi Warren Buffett? można utonąć tak naprawdę w tym ogromie informacji, tylko że większość z tych informacji nie ma najmniejszego znaczenia z punktu widzenia tego, czy będziemy dobrze inwestować, czy źle. jest może jakieś 10% tej wiedzy, która załatwia nam 90% efektu i nawet były takie badania, które pokazywały, że jak sprawdzono, co tak naprawdę wpływa w długim terminie na to jaki inwestorzy mają wynik, no to przede wszystkim to, jaką strategię inwestycyjną realizują, a nie to czy śledzą na bieżąco wszystkie wskaźniki, czy kogoś tam naśladują. A można to jeszcze zmniejszyć. jest pewne takie minimum, minimorum wiedzy, które wystarczy do tego, żeby zacząć działać. I my staramy się koncentrować właśnie na tym, żeby te osoby, które jeszcze nie zaczęły inwestować, a chcą zrobić to świadomie, dostały to minimum wiedzy, które pozwoli im rzeczywiście zacząć zdobywać te inwestycyjne doświadczenia, ale nie na zasadzie prób i błędów, tylko w oparciu o bardzo przemyślany plan działania, jakim jest strategia inwestycyjna. taką strategię inwestycyjną, żeby była ona skuteczna, naszym zdaniem warto oprzeć o trzy filary. I te trzy części, które budują strategię, to strategia to część o mnie, część o portfelu i część o rytuałach. I w konkretnie tej kolejności proponujemy taką strategię budować. Dla co w poszczególnych częściach powinno się znaleźć. Marcin, część ja. Co tam się znajduje? Słuchajcie, pierwsza sprawa, wasz cel, wasz horyzont inwestycyjny i to jakie będziecie mieli potrzeby płynnościowe, bo zobaczcie, że zupełnie inaczej będzie się inwestowało z myślą o czymś, co jest odległe, a zupełnie inaczej wtedy, kiedy myślimy o tym, że chcemy uzbierać nam wkład własny na mieszkaniach. Więc najpierw musimy sobie bardzo dokładnie zdefiniować ten nasz cel inwestycyjny, ile lat chcemy odkładać w związku z tym ile powinniśmy odkładać i czy gdzieś po drodze będą jakieś wypłaty. I drugi niezwykle ważny element, prawie wiecie, większość filmów, które znajdziecie w internecie jest o tym, ile da się zarobić, jaką tam ktoś stopę zwrotu wykręcił, ale najważniejsze w inwestowaniu jest zarządzanie ryzykiem i dostosowanie tego swojego portfela do dwóch takich bardzo ważnych elementów. swojej skłonności do ryzyka inwestycyjnego i swojej zdolności do podejmowania ryzyka inwestycyjnego. Skłonność to jest coś, co się mierzy takim testem psychometrycznym lub kilkoma testami. To jest to, na ile my jesteśmy gotowi, czy my się będziemy bać, jaki spadek wytrzymamy tak psychicznie, kiedy będziemy spać spokojnie, a kiedy nie. Często mówimy o tym, że przekroczenie takiego punktu spokojnego snu w inwestowaniu to jest pierwszy krok do tego, żeby cały nasz misterny plan się posypał. Ale oprócz tego jest jeszcze ta zdolność do podejmowania ryzyka, bo nawet jak ktoś chce podjąć wysokie ryzyko, to w pewnych okolicznościach nie powinien tego robić, dlatego że mówiąc oględnie go na to nie stać, bo na przykład ma jakieś długi albo nie ma odłożonej finansowej poduszki bezpieczeństwa, to spłata tych długów będzie najlepszą inwestycją. Albo też może się okazać, że na przykład jest inny ważny cel. No i dokładnie sobie też wobec według określonej metodologii tę zdolność do ryzyka określamy i wtedy wiemy dokładnie, że jak pada pytanie w co inwestować, to to ono tak naprawdę powinno brzmieć w co ja powinienem inwestować biorąc pod uwagę mój cel, mój horyzont inwestycyjny, moje potrzeby płynnościowe i moje podejście do ryzyka. Więc punkt pierwszy takiej strategii zaczynamy od siebie i właśnie dlatego często powtarzamy, że nie ma idealnej strategii inwestycyjnej albo jednej uniwersalnej, bo te pierwsze elementy całkowicie to determinują. To jest bardzo ważny element i często niedoceniany, szczególnie przez osoby na przykład, które są, nie wiem, biegłe w technologii, analityczne i tak dalej, od razu chcą do mięska, a pominięcie tego kroku może potem mieć bardzo bolesne konsekwencje. Ale po zrobieniu tego już >> No właśnie, bo jak już jak już jak już znamy to, to patrzymy się jak działają poszczególne aktywa i na początek wystarczą dwie klasy aktywów, akcje globalne, obligacje indeksowane inflacją i z tego można już sobie zrobić bardzo fajny portfel dostosowany do swojego poziomu ryzyka, dobrze zdywersyfikowany, bo to są nisko skorelowane ze sobą aktywa. Dywersyfikują też nam takie ryzyko jak walutowe, tak? Bo ta część akcyjna będzie w walutach twardych i tak dalej, i tak dalej. szczegóły bę teraz chodzić, ale dwie proste klasy aktywów i sobie teraz dobieramy ich wagi w zależności od tego, co nam dyktuje nasz cel, co nam dyktuje nasza skłonność do ryzyka i jest coś jest to po prostu bardzo proste. I kolejna sprawa, jak już to mamy, czyli wiemy jakie są te nasze cele, wiemy jakie klasy aktywów, jak je połączyć, jakie powinny być wagi, to sobie tylko już dobieramy którym konkretnie instrumentem finansowym to zrobić i na jakim rachunku maklerskim, czy na koncie IKE, czy XZE. I zobaczcie jakie to są proste i logiczne kroki. A większość ludzi zaczyna który ETF kupić, pomijając te dwie wcześniejsze rzeczy. I z tego wynika tak wiele nieporozumień i tragedii w inwestowaniu, bo gdy przychodzą spadki, to ludzie są zaskoczeni, a spadki, głębokie spadki będą na pewno >> i dlatego taka dobrze zaprojektowana strategia, która już jest gotowa do wdrożenia, ba, nawet pójdą już pierwsze transakcje, musi też mieć jeszcze dobudowane y coś, co się nazywaliśmy rytuałami, bo trzeba zadbać o to, żeby ta strategia mogła przetrwać. w zderzeniu z rzeczywistością. Tak jak zaczynaliśmy, każdy plan jest chytry dopóki nie dostaniemy w twarz. I w inwestowaniu to jest tylko kwestia czasu, kiedy będą trudniejsze emocjonalne momenty. Dlatego powinien powinna ona zawierać również nasze harmonogramy, gdzie my stawiamy na konsekwencje, no działania. Jak ktokolwiek z was uprawia sport jakikolwiek, to wiecie, że konsekwencja bije takie zrywy i to trzeba zadbać o to od razu z wyprzedzeniem. Tak samo z jak pielęgnować w jakim w jakich okresach czasu ten portfel, czyli kiedy go przycinać albo dosypywać, co się nazywa rebalancingiem do poszczególnych elementów tego portfela i też założenie od razu bezpieczników na te trudniejsze momenty, które na pewno wystąpią. I w takiej strategii właśnie, którą yyy którą opracowujemy my z osobami, które pracują z naszym yyy kursem, jest cały element właśnie bezpieczników emocjonalnych na czarne na czarną godzinę. I taka trójca tworzy nam strategię inwestycyjną. To jest jak najbardziej do zrobienia przez trzy miesiące i żeby mieć swoją pierwszą wersję, od niej zacząć działanie i uczyć się dalej, ale uczyć się przez działania, a nie ciągle tylko oglądanie czy pochłanianie wiedzy. I jeżeli chcesz coś dodać, K >> tak, że taka strategia daje też to, że potem po prostu wiesz, działasz trochę na automacie. Jak już ona jest faktycznie dobrze zrobiona, dopasowana do ciebie, to działasz jak na automacie. Wiesz też na przykład, że taką kwotę, określoną kwotę możesz inwestować co miesiąc, więc można sobie ustawić automatyczne przelewy, żeby trochę tak oddzielić swoją głowę i i generalnie żeby to nie było tak, że każda inwestycja wymaga od ciebie podjęcia tej decyzji o inwestowaniu. Potem to już po prostu faktycznie jedzie się jak na autopilocie. Ale na początku trzeba pewien wysiłek podjąć. I jeśli chcecie taką strategię inwestycyjną dokładnie w takiej kolejności zbudować z naszą pomocą, to serdecznie zapraszamy was do programu Zacznij skutecznie inwestować na pod adresem fincrafters.pl. Dla tych z was, którzy oglądacie na telewizorach, załączamy też QR code i właśnie pierwsze pięć osiem modułów tego kursu jest poświęcone dojściu do pierwszej wersji swojej strategii inwestycyjnej w tej kolejności, o której przed chwilką wam powiedzieliśmy, >> czyli od zaznajomienia się z instrumentami aż do kupna pierwszych instrumentów, otworzenia tych rachunków, otworzenia kont XZE, jeżeli ktoś będzie chciał otworzyć, czyli taki komplet >> i napisania tych bezpieczników emocjonalnych. Mhm. >> Dodam tylko, bo jest 19:47, że dzisiaj o północy zamykamy sprzedaż tę promocyjną, potem już będzie to około 300 zł drożej, więc jeśli jest to coś, czego potrzebujecie, to jest dobra szansa, żeby z tego skorzystać. 1673 osoby w tej chwili dołączyły do kursu, więc serdecznie zapraszamy. Ale jeśli macie taką strategię inwestycyjną, jesteście troszeczkę dalej na tym etapie, to zaczną się wam pojawiać innego rodzaju już pewnie problemy. Marcin, co się na tym etapie pojawia najczęściej? No to jest tak, że jak już jakiś czas inwestujemy i jest bardzo nudno, no to ktoś może nabrać ochoty, żeby coś zacząć w tej strategii zmieniać. Może dodać jakąś dodatkową klasę aktywów, może podkręcić tę stopę zwrotu. I też zobaczcie, że w tym momencie to ma większy sens, bo my na początku mamy bardzo małe aktywa, więc jak zarobimy jeden czy dwa punkty procentowe więcej od małych aktywów, to niewiele zmienia. Ale jak w miarę jak te nasze aktywa rosną, następuje też taka nasza ewolucja. my już się troszeczkę oswoimy, z tymi pierwszymi spadkami, rozumiemy jak to działa i będziemy chcieli coś w tej strategii poprawić, no to można zacząć dokręcać te śrubki, bo to dokręcanie śrubek w momencie, kiedy portfel jest większy zaczyna nabierać większego sensu. Ale to też jest tak, że się to jest w tym pozytywnym scenariuszu czasem pojawiają się też wątpliwości, bo na przykład ktoś no gdzieś nie odrobił tej pracy domowej na poprzednich na poprzednich etapach i czy na pewno dobrze działam albo y usłyszałem super pomysł gdzieś tam w internecie jak z tym zacząć działać. Jeżeli macie już inwestycje, działacie, ale ta strategia gdzieś macie wokół niej duże znaki zapytania, to myślę, że takim celem na te trzy miesiące jest uzupełnienie sobie wiedzy. do tych powiedzmy 10%, które daje maksimum rezultatu i też podjęcie bardzo świadomej decyzji o tym czy, a jeśli tak, to w jaki sposób z zachowaniem kontroli ryzyka rozwinąć tą swoją strategię inwestycyjną. i taka optymalizacja strategii inwestycyjnej, często przebierająca formę optymalizacji stopy zwrotu versus ryzyko. No bo chcemy przy jak najniższym ryzyk jak najwięcej wykręcić bądź bądź bądź w drugą stronę możemy to też optymalizować. Natomiast co tu może się pojawić? To mogą być dodatkowe klasy aktywów, które dodacie do takiej strategii. Czy to rzeczowe aktywa, które yyy bardzo fajnie się długoterminowo spisują versus inflacja, złoto, nieruchomości na wynajem, to może być dodanie pewnych yyy smaczków takich w postaci strategii. I te strategie można rozumieć albo jako odejście od indeksu globalnych akcji, tutaj bardzo wiele osób kuszą gdzieś tam spółki jakieś, no czasem ktoś usłyszy o, nie wiem, o jakichś uranowych, surowcowych, czasem to będzie dywidendowe albo technologiczne i bardzo różne mody też przechodzą przez rynek. Trzeba świadomie podjąć decyzję, czy chcemy jakiś rodzaj akcji dokładać, przeważać w tym naszym portfelu. Podobnie obligacji, bo jeżeli zaczynasz od obligacji detalicznych, to obligacje indeksowane, przepraszam, obligacje notowane na rynku też w którymś na etapie się pojawią. Na przykład zagraniczne obligacje krótkoterminowe. I to jest jakiś moment, gdzie można to dodać do swojej strategii, włącznie z tym, że bardzo wiele osób chciałoby wiedzieć, no dobra, a kiedy zwiększyć trochę ryzyka, zmniejszyć ryzyko w tym portfelu czy jak podejść do takiej taktycznej alokacji aktywów? I trzecia rzecz, którą można też jak najbardziej zgłębić w takim horyzoncie trzymiesięcznym, to jest dywersyfikacja kont. I tu mamy na myśli zarówno dodanie zagranicznych kont maklerskich czy bankowych, a nawet takie sięgnięcie po takie smaczki jak zagraniczne przechowywanie złota. To już są takie rzeczy, które dodaje się na zdecydowanie dalszym etapie, kiedy ty już działasz ze swoją strategią inwestycyjną i to idzie zdecydowanie na automacie. Ale kluczem na tym etapie jest, żeby pod kontrolą tą rozbudowę strategii zachować i nie dać tutaj swojej ciekawości ponieść się za daleko i zniweczyć tych efektów poprzedniej pracy nad strategią. >> Wracając do tej analogii budowy posiadłości, o którym mówiła Kasia. Najpierw fundamenty, potem ściany, dopiero na końcu dach, bo jak zaczniemy od tego dachu, a większość osób tak robi, odpala jakiś film i ktoś mówi yyy mam 300% zysku, naśladuj mnie, będziesz mieć tyle samo. Teraz oczywiście koloryzuję, ale no różnego rodzaju materiały są, czyli zastanawia się w co ja mogę te moje pieniądze zainwestować, żeby jak najszybciej je pomnożyć, nie rozumiejąc w ogóle co z sobą robi. To trochę tak jakby zaczynali budowę domu od postawienia komina czy czy tam układania dachówek. Nic to po prostu nie da. Przyjdzie na to czas, ale w odpowiednim momencie Maciek >> i to widać też myślę bardzo dobrze to, co powiedziałeś teraz, kiedy poruszamy dość mocno temat tej dywersyfikacji geograficznej, że okej, wychodzi ktoś od tego konta za granicą za wszelką cenę, co tam żeby mieć, ale już co tam zrobić? No to właśnie potem widać, że przydałyby się te fundamenty, o których powiedziałeś. I przy tej optymalizacji stopy zwrotu versus ryzyka, rozbudowywaniu świadowym strategii też was nie zostawimy samych. Jeżeli zdecydujecie się pracować z nami na kursie, Zacznij skutecznie inwestować, to kolejne siedem modułów po tych podstawowych dokładnie tak samo rozbudowanych jak te pierwsze znajdziecie o poświęconych właśnie cyklom na rynkach finansowych. Złoto, strategie obligacyjne, notowane obligacje w różnych wydaniach. takie rozróżniać, jak jak wykorzystywać strategie akcyjne, nieruchomości na wynajem, no i takie rzeczy jak pomiar, pomiar wyników czy rozliczenie podatków też tam znajdziecie włącznie z wywiadami >> tylko doprecyzuję, że bo tak mówisz razem z nami my nagraliśmy te materiały, one są gotowe, wywiady to wszystko czeka na was w środku. To nie jest to nie są takie zajęcia prowadzone na żywo. Chciałbym to doprecyzować. Super, dzięki Marcin. I dodam tylko, że jeżeli zastanawiacie się, to zajrzyjcie dzisiaj na landing page na fincrafters.pl, bo tylko do północy, tak jak mówił Marcin, są jeszcze te takie premierowe warunki, tak dobre już się nie powtórzą. A po tym pozostaje nam przejść do waszych pytań. Mam propozycję >> mówi. >> Tak właśnie. No mam propozycję, żebyśmy nie odpowiadali, żeby odpowiadać na zmianę pytanie, które zostało zadane na żywo i pytanie, które zostało zadane przed programem po to, żeby uczestnicy, którzy są na żywo, też mogli na bieżąco mieć swoje pytanie. Musieli czekać po prostu tak długo jak ostatnio. Dobra. >> Doskonale. >> To od którego zaczynamy? Na żywo czy >> na żywo? Dajemy. >> Na żywo. >> Dobrze. To ja tylko skoro tak na ogień idziemy, przypominam, że słuchajcie, jest to materiał edukacyjny. żadne doradztwo inwestycyjne. Wszystkie decyzje podejmujecie na własne ryzyko, więc warto po prostu wziąć we własne ręce swoje finanse, bo to wy będziecie się potem cieszyć udanymi owocami tych decyzji bądź ich reperkusjami. >> To co my tam mamy? Możemy przejść sobie do naszych pytań na żywo >> już. O, proszę. Adaty pierwsze pytanie. Kasiu, weźmiesz bardzo chętnie. >> W co można inwestować małe kwoty? Agata 100 500 zł jak rozumiem miesięcznie mówimy tutaj tą kwotą takie powiedzmy 500 zł jesteś w stanie już zrobić sobie portfel złożony z tych najprostszych klas aktywów takich powiedzmy sobie podstawowych o których mówił Marcin czyli na przykład z obligacji indeksowanych inflacją czy innych obligacji detalicznych jedna obligacja kosztuje 100 zł i na przykład y z akcji w dowolnych yyy proporcjach Można kupować ETFY. Są również ETFy, które kosztują kilkaset złotych na akcje. Czyli mając te kilkaset złotych miesięcznie jesteś w stanie już zbudować portfel taki, że masz i te aktywa takie bardzo oparte o ten polski rynek, czyli te obligacyjne, takie spokojniejsze nieco część portfela i masz akcje na przykład globalne, bo możesz sobie kupić OTF, który jest takim koszykiem zawierającym bardzo różne akcje z całego świata, więc masz dalej ryzyko związane z akcjami, no ale też potencjalnie wyższą stopę zwrotu, ale też pozbawiasz się ryzyka związanego z takim z takimi pojedynczymi spółkami, że coś wyjdzie w jednej spółce, w innej może gdzieś tam akurat nie wyjść. Także to już jest bardzo dobra kwota, żeby inwestować. >> Kasia, tak Kasia powiedziała o tych dwóch klasach aktywów. Jeden ETF, jedna obligacja na przykład na początek, tak? I tam można co zrobić. Natomiast właśnie ta pierwsza część, czyli część o mnie, tam odpowiadasz sobie na szereg pytań, między innymi na to, na co te pieniądze chcesz odkładać, jaką kwotę chcesz mniej więcej uzbierać, jak długo będziesz to robić, czy będziesz wpłacać regularnie, czy nie. I to dopiero tak naprawdę potem z tym badaniem twojego ryzyka definiuje ostatecznie >> jak powinien wyglądać ten twój portfel. Bo teraz to dajesz nam tylko taki maleńki fragmencik y informacji o sobie 100, 500 zł miesięcznie. I Kasia mówi, wiesz, możliwości jest dużo, żeby zainwestować 100, 500 zł miesięcznie, ale w co konkretnie to właśnie potrzebujesz dokładnie wiedzieć, co ty chcesz z tych pieniędzy zbudować i w tym taka strategia inwestycyjna jest niezbędna, bo inaczej będziesz zawsze pozostawiona z ogólnymi odpowiedziami typu to zależy, no bo to zależy właśnie od tych twoich okoliczności. Ja chcę tylko dopowiedzieć Agacie, że 100 500 zł daje tak jak Kasia powiedziała, możliwość zbudowania portfela, który potem też przy takich samych kwotach można rozbudować. Czy to ETF na na przykład złoto i mieć już ekspozycję na złoto. Można to robić na kontach zarówno tych polskich antypodatkowych pokrowcach, jak i >> Ale jeszze troszkę uśmiecha do Maćka. Nie komikujmy na początek. Zacznijmy od tych dwóch. Ale najprostsze tak to nie ograniczają słuchajcie małe pieniądze w tym żeby zbudować fajny portfel. Ja proponuję żebyśmy wzięli jeszcze jedno pytanie. na tutaj z tych pytań na żywo zadanych, zanim wrócimy do tych sprzed yyy sprzed materiału i pytanie od Piotra Marcin. Jakie jest twoje zdanie na temat przyszłej inflacji? >> Moje zdanie jest bardzo jasne. Ono jest niezmienne od dekad i od bardzo długiego czasu. Powtarzam je cały czas i powtórzę ponownie. Nie wiem, nie mam zielonego pojęcia. Nikt tego nie wie. Co widzę? Widzę, że bank centralny ma coś takiego jak cel inflacyjny, czyli żaden bank centralny na świecie w tym systemie pieniądza papierowego nie celuje w inflację równą zero. W Polsce bank celuje w inflację na poziomie między 1,5 a 3,5%, czyli jest cel 2,5 punktu procentow 2,5% inflacji plus minus 1 punkt procentowy. Więc to jest takie minimum, które na pewno będziemy gdzieś tam obserwować w długim terminie. To już oznacza tak naprawdę przy 3,5% inflacji, że te nasze pieniądze będą bardzo szybko traciły na wartości, więc musimy inwestować, żeby tę inflację pokonać. Ile ona wyniesie, nie wiem, ale wiem, że będzie na tyle wysoka, że jeżeli będę trzymał pieniądze w gotówce, to z tą inflacją przegram i moje pieniądze będą warte mniej. I dlatego nawet zaczynając od tych najprostszych klas aktywów typu obligacje indeksowane inflacją i akcje globalne, robię sobie portfel i zaczynam pozwalać czasowi i tym pieniądzom pracować na moją korzyść. Nikt nie wie jaka będzie przyszła inflacja. Są oczywiście projekcje Narodowego Banku Polskiego o kilka miesięcy do przodu starające się to przewidzieć i w takim krótkim horyzoncie raz lepiej, raz gorzej udaje się to oszacować. Ale jaka inflacja będzie w długim terminie, nikt tego nie wie. Pamiętam jak pisałem finansową fortecę, wtedy inflacja szurała pod niej. Ja napisałem, ale ja pamiętam czas jak była dwucyfrowa i na pewno też kiedyś taką zobaczymy i się okazało, że już po covidzie mieliśmy prawie 20% inflacji, a nigdy bym nie poszedł o zakład, że tyle ta inflacja wyniesie. To nas na pewno niejednokrotnie zaskoczy. Więc w długim terminie zakładałbym, czyli do jakieś projekcji, stóp zwrotu można sobie założyć, że to będzie coś w okolicach tego celu inflacyjnego banku centralnego, albo nie wiem, trochę więcej, powiedzmy 3% skali roku, ale to 3% skali roku średnio znaczy, że to będzie się w ten sposób wahało. A ile wyniesie? Nie wiem. Nie mam szklanej kuli. >> Jak powiedziałeś o tym szurającej podnie inflacji, gdy pisałeś fortecę, to mam wrażenie, że teraz jest też taka uśpiona czujność, bo inflacja hamuje. Moje zdanie bardzo krótko. Ja uważam, że y będziemy mieli kolejne epizody inflacyjne przy tym układzie sił na świecie, jaki obecnie jest z długiem i z deobalizacją. Dobra, to teraz wracamy do pytania, które zadali nam zadali nam widzowie przed tym materiałem i czytam pytanie. Nie odważę się Nicka przeczytać, natomiast pytanie. Witajcie. Dziękuję za dzielenie się waszą wiedzą. Czy możecie podpowiedzieć jaka byłaby najlepsza do rozważenia strategia inwestycyjna dla następującego scenariusza? Startowy kapitał 100 000 zł. Regularne miesięczne wpłaty przez 5 lat po 1500 zł. Cel po pięciu latach dochód pasywny minimum 2000 zł miesięcznie. Kasia wykonalne. >> No właśnie nie bardzo mi się wydaje to wykonalne i bardzo, bardzo ważne jest generalnie jak ktoś planuje swoje finanse, to żeby urealnić oczekiwania swoje i to teraz właśnie zrobię, bo tak ktoś chce mieć dochód pasywny 2000 miesięcznie, czyli wychodzi na to, że 24000 rocznie. Żeby mieć taki dochód, no to teraz pytanie, przy jakiej stopie zwrotu? Załóżmy, że tam jest jakiś miks z przewagą akcji, ale też trochę obligacji, czyli już wiadomo, że ten portfel będzie się yyy różnie zachowywał, bo jest ta przewaga akcji i że po podatku już wyciąga ktoś 6%. To jest całkiem ambitne założenie. 6% już po podatku. To ile trzeba mieć pieniędzy yyy żeby yyy przy tej 6%ow przy tych przy tej stopie zwrotu 6% rocznie mieć te 24000 zł dochodu pasywnego? Trzeba mieć 400 000 zł. I teraz jak czytam tutaj jest 100 000 kapitału. Już przez 5 lat będziemy oszczędzać te chyba 1500 zł. miesięcznie, to wtedy będzie kapitału 175 000. Załóżmy, że to przez te 5 lat troszeczkę zarobi, ale wychodzimy na na kapitał tam >> 90 chyba, no >> 190 000, >> a nie 175. >> No, no, bo 100 na początku wpłacone i potem 1500 x 60 miesięcy, tak? >> A no właśnie. Dobra, czyli wychodzimy na ten kapitał niecałe 200 000 zł, a żeby mieć taki dochód pasywny, przy dość agresywnych założeniach trzeba by było mieć 400 000 zł. Więc tak naprawdę na dochód pasywny, dochód pasywny ten związany z aktywami finansowymi ma to niestety do siebie, że trzeba trochę tego kapitału tam powkładać, żeby z tego były sensowne pieniądze. Nie chcę nikogo zniechęcać, bo to jest coś, co podoba mi się takie powiedzenie Marcina akurat Marcina i Wucia znanego, znanego z blogosfery, że najpierw te pieniądze pracują dla nas, >> a potem za nas. Ale żeby faktycznie pracowały za nas, żeby ten dochód pasywny był sensowny, no to ten kapitał w przypadku aktywów finansowych musi być większy. Bo w przeciwnym razie, ja tutaj założyłam te stopy 6%, w przeciwnym razie to po prostu ktoś się stanie jednak zakładnikiem i i pewnie będzie oszukany przez różnego typu obiecywaczy, że ja ci na pewno wyciągnę stopę zwrotu 12% w roku albo 20% z roku w roku. Jest to pewne. A takich inwestycji nie ma. >> No trzeba było mieć taką dwucyfrową wysoką stopę zwrotu rocznie, rzędu 15, 16, 18%. Musiałbym to policzyć na kalkulatorze. No ale to są to Warren Buffett takie stopy wyciąga. Może się tak zdarzyć, że trafisz na taki czas czas na rynku, ale może się też zdarzyć tak, że zaczniesz, zainwestujesz to, no przy takich stopach zwrotu to w zasadzie 100% akcji trzeba, trzeba kombinować. Może się okazać, że zaczną się spadki, nie? I ten twój kapitał stopnieje. Więc >> Ale patrząc macie na historię właśnie jakie były stopy zwrotu historyczne za 100 lat na przykład, czy z obligacji, czy z akcji i tak dalej, jest to nierealne w długim terminie. Nie no w długim terminie, tak tylko to mówimy o pięciu latach, ale już już już ostatnia rzecz to będzie wtedy czysto losowi się znacznie rozsądniejsze podejście jest takie, dobra co mam zrobić, żeby mieć tych 400 000 za tych 5 lat i wiem, że na rynkach finansowych realistyczną stopą zwrotu jest na przykład 6 8%. Okej, czyli rynki finansowe załatwią mi część tej historii i co mogę zrobić, żeby zwiększyć swoje wpłaty, żeby z innych źródeł pozyskać ten kapitał? I to jest wtedy racjonalne planowanie, a nie pisanie palcem po wodzie, liczenie na szczęście. Weźmiemy kolejne pytanie. Tym razem pytanie, które zadaliście na czacie na żywo i ja sobie wezmę to pytanie od zamyślonego medalikarza. I pytanie brzmi: "Od trzech, czterech lat inwestuję w fundusze przez swoje konto w banku. Problem taki, że nie od nie obwarowałem sobie, przepraszam, tego w IKE. Bo jeszcze tego nie znałem. Co teraz robić? Przestać tam inwestować i zostawić? Dobrze, to kilka poziomów tego pytania. Po pierwsze, zakładam, że dobrze wiesz w co inwestują te fundusze, które wybrałeś, jakie mają opłaty i jest to spójne z twoją strategią. Jeżeli nie wiesz tego, no to to jest do uzupełnienia sobie szczególnie sprawdzenie opłat, o czym mówiliśmy na liveie tydzień temu. Druga rzecz, jeżeli nie masz tego opakowanego w IKE, no to zła wiadomość jest taka, że nie przepakujesz wszystkich pieniędzy na raz. Jeżeli przekraczają one limit wpłat dane w danym roku na indywidualne konto emerytalne, bo ten limit wynosi y około 26. Dobrze pamiętam. To >> znaczy nie przepakujesz, bo można przenieść do innego IKE na inny kom. Tak, ale tutaj jest, że nie ma IKE jeszcze. Natomiast są jakieś inwestycje poza IKE. Do IKE można wpłacać tylko i wyłącznie gotówkę w sensie polskie złote. Nie da się nam włacić waluty. Musi to być po prostu wpłata polskich złotych. Wynika to z ustawy, więc będzie się to zawsze wiązało z upłynieniem inwestycji poza IKE i włożeniem do IKE i też masz limit kwotowy, który możesz do tego IKE wsadzić. Więc prawdopodobnie czeka cię, jeżeli chcesz opakowywać w IKE inwestycje, no to przeładowywanie tego. Pytanie w ilu partiach, czy się umieścić w limicie, który jest na dany rok przewidziany. Ten limit, przypominam, przepada z końcem roku, więc też warto się zabrać w tym roku jeszcze za właśnie takie antypodatkowe pokrowce, żeby tego limitu tegnego nie stracić. I to jest świetny przykład. Dziękuję za niego, że właśnie super jest na etapie już planowania strategii też pomyśleć o tym, na których kontach co będziemy robić, żeby potem tego no uciążliwie nie odkręcać. Oczywiście, że się da. To jest wszystko do zrobienia yyy do uporządkowania, ale też nawet jak na tym, yyy, kursie zacznij skutecznie inwestować yyy podczas tych pierwszych modułów, mówimy: "Poczekaj jeszcze chwilę, zaraz będziesz mieć więcej informacji, żeby podjąć yyy podjąć decyzję i potem nie musieć tego yyy odkręcać". >> Zamyślony medalikarzu, jeszcze ja się wtrącę. Pierwsza sprawa, zobacz jakie masz opłaty w tych funduszach, bo prawdopodobnie płacisz między 1,5 a 2% swoich aktywów w skali roku. Ponosisz takie opłaty, one są bardzo wysokie w długim terminie. dadzą ci mocno po kieszeni. Druga sprawa poza IKE, o którym mówił Maciek, to co możes zrobić w tym roku? Masz IKE, masz XZE z dodatkowym limitem, masz jeszcze OIP, czyli tak naprawdę masz trzy aż produkty, które w które można antypodatkowo te inwestycje zapakować, więc ta łączna kwota będzie zbliżona nawet do 60 000 zł, więc teraz w zależności od tego ile masz tam inwestycji, taka opcje są. Ale znów punktem wyjścia jest to, jaka jest twoja strategia, w jakie klasy aktywów ty to inwestujesz, jaki masz pomysł na to, bo trzeba też wziąć pod uwagę czy dane instrumenty są dostępne w ramach takiego IKE i XZE. Więc krok po kroku tak bym do tego ja podchodził. >> Kasia i Marcin, mam dla was świetne pytanie. >> To może do Marcina damy to pytanie. Jak zwykle obawa, że wydam pieniądze, jak rozumiem, na kurs i nie skorzystam, bo mało czasu, ale chyba się skuszę i poczekam do jutra. Mam 45 lat i wypadałoby jakoś, wypadałoby jakoś zainwestować, żeby pieniądze nie gniły w banku. Co byś Marcin powiedział? Poma >> mało czasu. No kurczę, mam 45 lat, nie? I wypadałoby jakoś zainwestował i ja już widzę jak Krzysztof będzie mówił: "Mam 50 lat i wypadałoby". I potem będzie tak jak te niektóre nasze wiadomości, które dostajemy. Jestem rok przed emeryturą, ratujcie, co mam zrobić. No kurde Krzysiek, to jest najwyższy czas, żeby po prostu wziąć się za to, jak masz jakiś taki problem, który się ciągnie, siąść, rozwiązać to w te trzy miesiące i mieć temat zamknięty na automacie, jak mówi Kasia i potem na spokojnie zastanawiać się nad innymi rzeczami. To jest moim zdaniem idealny moment właśnie na to, żeby usiąść, skupić się na tym jednym celu, ułożyć sobie tę strategię i potem ją po prostu realizować. nie odkładać tego w w nieskończoność, bo inaczej będzie się tylko zmieniała ta liczba w zapytaniu maili. Mamy stosy takich maili po prostu i w pewnym momencie trzeba powiedzieć koniec odkładania, trzeba działać. >> Stosy maili i również komentarze takie jak świeżo wyciągnięty z materiału przed tygodniem, że ja mam 53 lata i chyba już za późno zaczynać. Przez pół życia jest za wcześnie, a przez drugie pół za późno, nie? osty nie było tak pesymistycznie słuchajcie mam bardzo bliską znajomą bardzo bliską mi osobę która nie miała żadnych oszczędności i w wieku 70 paru lat będąc już na emeryturze niestety niskiej zatrudniła się ponownie na umowę o pracę i w ciągu roku odłużyła 20 000 i daje jej to ogromny komfort też żeby nie było tak optymistycznie że jeżeli nie zadbało się wcześniej no to lepiej później niż w ogóle >> 45 lat to jest szmat temat czasu. Ja będę publikował, słuchaj, w za tydzień wyniki mojego portfela, bo akurat jest piąta rocznica, jak zacząłem wam omawiać strategię, którą pisałem w finansowej fortecy i zobaczyć ile w 5 lat już tam się pozytywnych rzeczy wydarzyło. Tylko no nie odkładaj tego w nieskończoność. >> To ja biorę pytanie pod tytułem od Kuby. Czy udzielacie państwo indywidualnych konsultacji? >> Ja nie udzielam. Maciek, a ty? Kuba nie udzielamy. Po pierwsze konsultacje inwestycyjne to nawet pomimo tego, że ja mam licencję doradcy inwestycyjnego, to bez pracy w domu makerskim to byłoby nielegalne. I wiele osób pewnie sobie nie zdaje z tego sprawy, jak polskie prawo jest skonstruowane. Po drugie, nikt nie doradzi ci tak, jak ty sam sobie jesteś w stanie dopasować inwestycje do siebie. Tu nie ma niestety drogi na skróty. Jeżeli chcesz, żeby twoje inwestowanie było skuteczne, żeby przetrwało zderzenie z rynkiem, to ono musi być na twoich zasadach i świadomie zrobione. I co z tego, że ktoś wiesz, przez godzinę cię na przykład wskaże palcem, jak albo weźmiesz jakiś gotowy czyjś portfel, jak ty nie wiesz, co tam się z nim dzieje, nie czujesz tego i w pierwszym zderzeniu z paniką rynkową jest duże ryzyko, że zamkniesz taką pozycję albo nawet nie z paniką rynkową, tylko przestraszysz się jakiegoś innego newsa bądź poniesie cię ciekawość gdzieś indziej. Musi być inwestowanie, żeby było skuteczne, oparte o własną strategię inwestycyjną. Dlatego to tak bardzo często u nas wybrzmiewa, że to musi być twoja własna, samodzielnie przygotowana. yyy chcemy maksymalnie uprościć każdemu, żeby to zrobić, bo to jest naprawdę do zrobienia przez każdego. Yyy i w 20 kilka godzin można przejść przez te nasze materiały, mieć już pierwszą strategię gotową, y, te podstawowe i wiesz co się dzieje w twoim pierwszym portfelu, który który potem sobie też rozwijasz. Yyy, nie szukaj, moim zdaniem nie abdykuj, nie szukaj tutaj sposobu na zewnątrz. Są doradcy inwestycyjni, sprzedawcy i szarlatani. Doradcy inwestycyjni pracują w TFI i w domach maklerskich, bo tylko tam mogą legalnie udzielać porad w ramach umów. Nie mogą nawet prowadzić własnej działalności, tylko to musi być konkretnie dom maklerski albo TFI sprzedawcy. Tak, pójdziesz gdziekolwiek do okienka w banku, czy gdzie nikt cię nie będzie bawił w twoją strategię, tylko postara ci się sprzedać produkt, który akurat jest w promocji i w ich planach prowizyjnych. No i są oczywiście też szarlatani, którzy będą ci mówić yyy rób to co ja, a będziesz bardzo bogaty i tu mi się zawsze przypomina taki takie powiedzenie Warena Buffeta, że gdyby zamknąć i i czasami to może trwać rok, dwa, trzy, pięć, że takiej osobie się udaje niezłe wyniki wykręcać. I Warren Buffett kiedyś zapytany o podobną sprawę powiedział tak: "Gdyby zamknąć 1028 szympansów w sali gimnastycznej i każdemu z nich dać monetę, to po 10 kolejkach statystycznie jeden z tych szympansów wyrzuciłby 10 orłów z rzędu. I w przypadku szympansów od razu wiemy, że to szczęście, ale w przypadku inwestycji będziemy mówili, że to jest guru, niesamowity człowiek, który za chwilę zacznie pisać książkę Jak zostać milionerem rzucając monetą w sali gimnastycznej. Będziesz bezbronny, jeśli nie odrobisz pracy domowej, nie zrobisz tej swojej strategii, bo nikt za ciebie po prostu nie zadba o te finanse lepiej niż ty sam. I nawet idąc na jakąkolwiek rozmowę, zupełnie inaczej ta rozmowa wygląda jak ty wiesz czego chcesz i rozumiesz o czym rozmawia, bo nie dajesz sobie wtedy nabijać makaronu na uszy. >> No i kolejne pytanie mamy. >> Ja wybieram od imienniczki dla ciebie Kasiu. Czy na kanale YouTube znajdę filmy zawarte w kursie? Czy kurs zawiera materiały filmowe nieudostępnione dotąd na kanale? >> Yyy, Kasiu, yyy, wszystkie filmy, które znajdziesz w kursie, nie są udostępnione na naszym YouTubie. Nie planujemy też ich udostępniać. Jest jeden wyjątek, to jest film o podatkach, który udostępniliśmy, ale jak wejdziesz na yy landing page z kursem, to ten jeden film jest wyraźnie oznaczony na tych ile tam filmów jest? 16. No ta. No dobrze. Jeden moduł można powiedć, tak? jeden moduł tam jest napisane i ten jeden moduł jest już na YouTubie, ale pozostałych wszystkich nie ma, a pozostałych jest ile lekcji w sumie w pierwszym jest osiem czy dodu a potem jest dziewięć, z czego jeden jest udostępniony. Także zdecydowan >> to jest kurs stworzony od zera specjalnie z takim celem, żeby po prostu zacząć skutecznie inwestować to nie ma nic wspólnego z tym co robimy i publikujemy na zewnątrz na YouTube. Ale Kasia, tu jeszcze chciałam powiedzieć, bo to są nagrane lekcje, można powiedzieć takie i chyba największy ból nasz tutaj był taki, co powiedzieć, żeby to było takie minimum wiedzy, które ktoś potrzebuje. To jest pierwsza rzecz. Pierwsza rzecz, bo wcale nie chodziło nam o to, żeby nagrać najdłuższy materiał na świecie, tylko minimum wiedzy i to dosłownie musieliśmy sobie tutaj nawzajem wyrzucać slajdy, wcześniej kłócić się, czy to naprawdę jest to, co człowiek musi wiedzieć, żeby sobie ten portfel zbudować. Potem jest też nagrany Q&A z uczestnikami, ponieważ w ramach Fincrafters ten kurs był przerabiany i to tam są odpowiedzi na najczęstsze pytania, czyli ty sobie przerabiasz ten materiał, pojawiają się w głowie pytania, odpalasz sobie Q&A i najprawdopodobniej tam już jest odpowiedź na to. Ale sercem tego kursu są workbooki. Właśnie, bo zwróć uwagę, my tutaj nie damy znaczy nawet pod tym filmem czy pod filmów nie dajemy, nie dajemy yyy żadnych tam workbooków, żadnych zadań do wykonania. A tam sercem tak naprawdę to jest tak, że oglądasz film, ale potem ty masz konkretne działanie do do zrobienia, czy na przykład odpowiedzi na konkretne pytanie, czy zaplanowanie czegoś i tak dalej. I to jest tak naprawdę największa wartość, bo nie chodzi o to, żeby sobie obejrzeć znowu jakieś nowe filmy, których nie ma na YouTubie. I co z tego? Chodzi o to, żeby faktycznie działać zrobić i po kolei budować sobie taki oto dokument w twojej strategii inwestycyjnej. >> Kolejne pytanko. >> Marcin, jak zabezpieczyć swoje inwestycje przed Bessą? Kiedyś myślałem Adamie, że najlepszym sposobem jest sprzedać na górce. Nigdy mi się nie udało, bo potem się bardzo dobry sposób. Tak, to jest w sposób świetny, ale potem się okazało, że o tym, że jest górka, to się dowiadujemy dopiero jak już rozpoczną się spadki. A i i potem jak się po rozpoczęciu tych spadków sprzedaje, to zwykle się okazuje, że to była fałszywa górka i za chwilę indeks leci do góry, więc jest to niemożliwe. Nie da się tego jednoznacznie przewidzieć. Ale co wiemy? Wiemy na przykład, >> że akcje mają historia ponad 125letnia takich indeksów amerykańskich i czy uczy nas ile one maksymalnie i kiedy mogą spaść. w jakich okolicznościach. Więc wiedząc jakie jest takie maksymalne obsunięcie takich akcji, wiedząc, że nie przewidzimy tego momentu na wyjścia, na wyjście, robimy sobie portfel taki, z którym wytrzymamy. Czyli wytrzymamy, że nawet jak te akcje spadną o 50%, to na przykład portfel spadnie nam wtedy o 20%. I to jest taki taki moment, który my jesteśmy w stanie wytrzymać i nie sprzedajemy wtedy. Dlaczego? Bo jak wiemy, że jak te akcje bardzo mocno spadną, no to one są wtedy bardzo tanie. nie przerywamy tego sprzedawania, tylko kupujemy te taniejące akcje. I paradoksalnie Bessa z punktu widzenia osób, to co jest nie intuicyjne, ale z punktu widzenia osób, które są na etapie akumulacji, czyli budowania swojego yyy kapitału na przyszłość i dokonywania wpłat, te wszystkie bestsy i te wszystkie spadki są błogosławieństwem, bo to jest przecena w sklepie, w którym my kupujemy te akcje. My je kupujemy wtedy tanio. Więc jak dopiero budujesz ten kapitał, nie jesteś na rok przed emeryturą, tylko jesteś 30 lat przed emeryturą i trwa Bessa, to zacierasz ręce, cieszysz się i kupujesz. Kontynuujesz po prostu cały czas te wpłaty. A portfel zabezpieczasz w taki sposób, żeby tak jak ja trochę w tym moim portfelu długoterminowym określiłem, że on ma nie spać mi więcej niż 25% i wtedy śpię spokojnie. Więc właśnie tą alokacją aktywów to ma największy wpływ. I jest mnóstwo badań danych, które pokazują, że taka próba przewidzenia, kiedy wyjść, kiedy wyjść, no niestety kończy się porażką, bo więcej inwestorów straciło, jak to ostatnio Petera Lyncza cytowałem, że więcej inwestorów straciło pieniądze przygotowując się do spadków niż na samych spadkach. Więc kluczem jest właśnie strategia i alokacja aktywów. Tu chcę tylko dodać do tego co Marcin powiedział, że jest widzę taki osób, które zachłysnęły się inwestycjami i zaczynają już tam nie wiem trzeci, czwarty rok i wchodzą coraz głębiej w temat. Jakie narzędzia można wykorzystać do takiej ochrony portfela i tam się pojawiają opcje zlecenia stop los i tak dalej. Słuchajcie, wszystkie te zabezpieczenia często niestety okazuje się, że chronią przed odbiciem portfela i przed zyskami już już już po spadkach niż niż przed samymi spadkami. Najważniejsze jest tak jak Marcin mówi dopasowanie tego ryzyka do do siebie. >> Ja się tym interesuję od lat i tylko już powiem ostatnią rzecz. Najczęściej po takich głębokich spadkach pączkują jak grzyby po deszczu i to też zobaczycie przy następnej po następnej becie takie fundusze aktywnej alokacji, które mówią: "My będziemy jak parasol, gdy pada deszcz i jak olejek przeciwsłoneczny, gdy jest upał". Czyli będziemy zarabiać, gdy rynek rośnie i nie tracić, gdy rynek spada. I po kilku latach takie fundusze są zamykane, bo mają fatalne wyniki inwestycyjne, więc nikt tego nie jest w stanie przewidzieć. Sekundowy dosłownie przerywnik między waszymi pytaniami. Mamy pozdrowienia słuchajcie do wysłania. >> Wojtka Świdra pewnie znacie. Był u nas gości kilka razy. Jest znanym polskim ekonomistą zdaje się z Poznania. Polecamy wam Wojtka profil Wojtka książkę bardzo ciekawą. Jeżeli ktoś chce tak dogłębie dogłębnie poznać jeżeli ktoś chce dogłębnie tak poznać finanse na takim poziomie dość zaawansowanym, ponieważ ja książkę już zaczęłam czytać. >> Także pozdrawiamy cię Wojtek ze Szklarskiej Poręby Pięknej. Ty też polskiej pornyż pozdrawiamy z Warszawy. >> Dobra Kasiula dla ciebie pytanie od Mirka Wiśniewskiego. Lepiej nadpłacać kredyt hipoteczny czy pieniądze inwestować? Mirek, tak matematycznie ja na ten temat sporo rolek ostatnio robię, ponieważ ten ten w ogóle temat kredytów hipotecznych w Polsce mnie jakoś bardzo fascynuje, ponieważ one są tak strasznie drogie, że nadpłata po prostu bardzo, bardzo się opłaca w Polsce kredytu hipotecznego. Więc temat jest bardzo gorący i matematycznie wychodzi tak, że od nadpłaty kredytu hipotecznego nie płacisz podatku. od inwestycji, jeżeli inwestujesz, jeżeli jest nieopakowana w ten antypodatkowy pokrowiec, płacisz podatek. Więc tak naprawdę od >> zysku, >> żeby to matematycznie się zrównały te dwie opcje, to jeżeli masz na przykład stopę procentową w kredycie sześć punktów procentowych, to ty musisz zarobić ponad siedem w inwestycjach, żeby to się matematycznie zrównało i te ponad 7 punktów procentowych rok w rokat zarobić. Więc przy tych wysokim oprocentowaniu, jakie teraz jest kredytów hipotecznych, nadpłata opłaca się bardzo. Ale z drugiej strony nie można do tego podchodzić tylko patrząc tam na to, jak to cyferki się w Excelu y









