Czy bessa na rynku kryptowalut jest przesądzona?
W filmie analizowane są obecne nastroje na rynku kryptowalut, w tym potencjalny wpływ bessy na Bitcoina (BTC) i Ethereum (ETH). Omówione są kluczowe wskaźniki rynkowe, takie jak przepływy środków na giełdach, dane z transakcji OTC oraz zachowanie długoterminowych inwestorów (tzw. wielorybów). Celem jest ocena, czy obecne spadki cen oznaczają początek długotrwałej bessy, czy też stanowią jedynie korektę w trwającym cyklu hossy.
Kluczowe zagadnienia omawiane w filmie:
- Analiza przepływów BTC i ETH na giełdach: Czy obserwujemy powrót kryptowalut na giełdy, co mogłoby zwiastować zmianę sentymentu?
- Dane z transakcji OTC (Over-the-Counter): Jak zachowują się podmioty handlujące dużymi wolumenami kryptowalut?
- Zachowanie długoterminowych inwestorów (wielorybów): Czy najwięksi posiadacze BTC i ETH wyprzedają swoje aktywa?
- Wpływ likwidacji na rynek: Jak duże likwidacje pozycji lewarowanych wpływają na obecną korektę cen?
- Wpływ funduszy ETF na Bitcoina i Ethereum: Jak ETF-y wpływają na podażową presję na rynku?
- Subiektywność pojęć bessy i hossy: Dlaczego interpretacja tych terminów może być różna wśród inwestorów?
- Strategie inwestycyjne w niepewnych czasach: Jak budować portfolio w oparciu o długoterminowe cele i tolerancję ryzyka?
Film zawiera również odniesienia do bieżącej sytuacji makroekonomicznej, w tym decyzji Jerome’8217’a Powella dotyczących stóp procentowych i skupu aktywów, oraz potencjalnego wpływu polityki Donalda Trumpa i konfliktu handlowego USA z Chinami na rynek kryptowalut. Ponadto, omawiane są praktyczne strategie dla osób wchodzących na rynek kryptowalut, w tym podejście DCA (Dollar-Cost Averaging) oraz budowanie poduszki finansowej.
Pamiętaj! Materiał ma charakter edukacyjny i nie stanowi porady inwestycyjnej. Inwestowanie w kryptowaluty wiąże się z wysokim ryzykiem utraty kapitału.
Zobacz pełną transkrypcję filmu
Czy po ostatnich spadkach wciąż uważam, że mamy szansę na kontynuację hossy? Czy nowe osoby, które się dołączają powinny poczekać, czy być może już zacząć akumulować Bitcoina oraz czy du gracze oraz gracze długoterminowi rozpoczęli już wysyłanie swoich bitcoinów na giełdy. Są to tylko niektóre z pytań, jakie zadaliście na nowszym Q&A. Więc jeżeli rozumiesz, że nie są to porady inwestycyjne, łapa w górę i lecimy z pytaniami. Jeżeli szukasz dla siebie sprawdzonej giełdy kryptowalut na start, giełda Bybit, która jest partnerem tego kanału, może być ciekawym wyborem. Giełda jest w języku polskim, obsługuje złotówki. Można kupić kryptowaluty bezpośrednio za PLN poprzez Blika czy też poprzez z. A dodatkowo jest wciąż opcja dla nowych osób, aby zgarnąć bardzo ciekawe bonusy na start. jak chociażby 25 $ar w postaci airdropa. Jeżeli założysz konto, zweryfikujesz, wpłacisz przynajmniej 100 $ar, otrzymasz 25 USDC jako airdrop. Akcja trwa jeszcze przez 7 dni od momentu, kiedy nagrywam ten materiał. Oprócz tego do zgarnięcia są bony na obniżanie opłat, co finalnie oznacza, że za swoje środki możesz kupić po prostu więcej kryptowalut. Więcej zostaje w twojej kieszeni. Łącznie 100 $ar na start. Opcja bardzo, bardzo dobra. Dawno tego typu promocji nie mieliśmy. Oprócz tego są inne akcje z okazji chociażby Black Friday. Poniżej zostawiam wszystkie informacje oraz link partnerski do rejestracji. Czy grube ryby i longterminowi gracze przenoszą bitcoina i Ethera na giełdy? Czy ilość BTC na giełdach dalej spada? Bardzo dobre pytanie. To jest właśnie fajne, praktyczne podejście do tego, jak możemy patrzeć na rynek, ponieważ to co faktycznie się zgrywało fajnie z cyklami BTC, co na co moim zdaniem wciąż warto zwracać uwagę, to właśnie te przepływy, bo na chłopski rozum, jeżeli faktycznie wchodzimy w Bess, no to takie gigantyczny powrót bitcoinów na giełdy, może nawet nie gigantyczny, ale zmiana trendu i większość ludzi zaczyna przerzucać bitcoina na giełdę na największych, gdzie jest największa płynność, to może sugerować, że faktycznie ten sentyment się zm zmienia, no i warto być może nieco swoją strategię także przez to zmienić. Natomiast tutaj mam dla ciebie dane giełdowe, mam dla ciebie też dane OTC jako bonus. No i zobaczymy Bitcoina oraz Ethera. Więc jeżeli spojrzymy na samego Bitcoina, jeżeli chodzi o giełdy, no to wykres wygląda tak jak teraz widzisz na ekranie. Od dokładnie początku listopada mamy poziom zero, jeżeli chodzi o netflow, czyli mniej więcej tyle samo bitcoinów wpływa i tyle samo wypływa z giełd. Nie mamy póki co odwrócenia się w kierunku trendu, ale zdecydowanie widzimy spowolnienie, więc można powiedzieć, że może nie czerwona, ale pomarańczowa żaróweczka już się odpaliła. Lecimy dalej. Jeżeli chodzi o OTC, czyli over the counter, czyli te podmioty, które handlują dużymi ilościami Bitcoina i Ethera, czyli handlują hurtowo. Tutaj także jeżeli patrzymy na poprzednie cykle, kiedy cykl się skończył, albo inaczej zanim się skończył, te bitcoiny zaczęły na ich portfele wracać w dużo większej ilości. Teraz można powiedzieć, że mamy wypłaszczenie od tutaj początku sierpnia. Czyli na portfelach OTC nie ma ani wyraźnego trendu powrotu, ani wyraźnego trendu odpływów bitcoinów z tychże portfeli, co także odgrywa dość ważną rolę, zwłaszcza dla krótkoterminowej ceny. Więc pod tym względem no fifty fifty. Nie widzimy, która strona dominuje, bo żadna nie dominuje. Jest po prostu tutaj walka. Ale jeżeli zapytasz, no to skoro jest tak równo, to czemu cena bitcoina spada? No spada dlatego, że mamy też dźwignię. Jeżeli nie zauważyłeś 10 listopada kurczę 20 miliardów likwidacji. Spójrz jak wyglądają likwidacje na przestrzeni czasu i zobacz czym to było dla rynku kryptowalut. likwidacje są to wymuszone wyprzedaży, czyli ktoś to nie ma nic wspólnego z tym, że ktoś sobie hodlował i nagle zdecydował, to teraz sprzedaje nie. To były osoby, które zagrywały na wzrosty na rynku krypto, się pomyliły, no i te kryptowaluty, które były zabezpieczeniem, musiały być automatycznie zrzucone na rynek, a było ich bardzo dużo. I stąd też moim zdaniem w głównej mierze stąd właśnie bierze się obecna korekta, która wciąż trwa, ponieważ po tamtym wydarzeniu mieliśmy wydarzenia, gdzie było ponad 2 miliardy likwidacji, później półtora miliarda i to jest tylko ostatni miesiąc, gdzie tego typu likwidacje w poprzednich cyklach to były pojedyncze wydarzenia co kilka miesięcy. Tutaj w jednym miesiącu mamy kilka tak gigantycznych wydarzeń, które były pod kątem likwidacji większe niż panika covidowa, upadek FTXA, więc mam nadzieję, że rozumiecie powagę sytuacji. Natomiast z drugiej strony, biorąc pod uwagę jak duże to były likwidacje, cena Bitcoina wciąż około setki, no to słuchajcie, moim zdaniem wciąż to pokazuje, że jednak ta siła popytowa jest. Więc pod tym względem, no tutaj mamy, jeżeli chodzi o giełdy, wychodzimy na zero. Zobaczmy jeszcze sobie Ethera. No i Ether wygląda w sumie trochę lepiej nawet niż Bitcoin, bo jeżeli spojrzymy od początku listopada, no to mamy wypływy, wypływy, no i tutaj w ostatnich dwóch dniach delikatne napływy, które absolutnie, jak widzicie na wykresie trendu póki co nie zmieniają, więc no pod tym względem nie wygląda to wcale źle. wręcz wygląda wciąż dość dobrze. Natomiast jeżeli spojrzymy na portfele wielorybów, to wiedz, że ci najwięksi faktycznie pomału się cashzują. Jednak z drugiej strony ci, którzy mają między 100 a 1000 bitcoinów, tutaj wykres wciąż idzie bardzo wyraźnie w górę. No i to też nam pokazuje, że no ta siła popytoważowa jest w momencie no nieco większej niepewności. Zdecydowanie widzimy odpływy też na ETfach w krótkim terminie, co dokłada do siły podażowej. Więc mamy likwidację, ETFY sprzedają i ci najwięksi, największe wieloryby też na giełdy zrzucają. Jednak jest druga grupa inwestorów, jak ci między 100 a 1000 bitcoinów, są inni inwestorzy na rynku, którzy także zgarniają to, co na giełdy wpływa. Więc trudny moment. Nie jest to moment, gdzie możemy powiedzieć jednoznacznie słuchajcie wszystko wygląda pięknie i hossa to the moon. Prawdą jest, że na obecną chwilę, jeżeli mamy mówić o końcówce roku 2025, moim zdaniem jest to moment najbardziej niepewny do ustalenia jakiegoś prawdopodobieństwa. To się wiąże nie tylko z tym, co robi Jerome Powell w sprawie 100%. ostatnio jednak trochę zamieszał, powiedział, no nie wiadomo czy tutaj jeszcze obniżymy w grudniu. Natomiast z drugiej strony mamy też tą niepewność związaną chociażby z Donaldem Trumpem, z SHI i ich konfliktem handlowym, co też jest gigantycznym casem. No i tylko i wyłącznie wspiera to niepewność na rynku. Jednak dla mnie osobiście ciekawostką jest to, że jeżeli miałby ten cykl się zakończyć, to oprócz kalendarza żadne inne wskaźniki na rynku krypto, wewnątrz rynku krypto, 99% z nich nie pokazała końca. I to mnie zastanawia. Jednak jak już wiecie, ja wychodzę z założenia, że cykle makro odgrywają pierwsze skrzypce, więc pytanie co tutaj się wydarzy. Póki co Jerome Powell zapowiedział koniec wyprzedawania aktywów, prawdopodobnie początek skupowania aktywów. Mamy wciąż jednak trend obniżek stóp procentowych. To są rzeczy, które jednak wspierają aktywa. Jak będzie zobaczymy. Tutaj też chciałem, abyś zrozumiał, że pojęcie bessy i hossy, jeżeli pobędziesz trochę dłużej, to sam się przekonasz, że pojęcie bessy i hossy jest bardzo subiektywne i wiele osób uważa za beł. zupełnie inny moment niż pozostała część rynku. Przykładem jest rok 2021. Wyobraź sobie, jest kwiecień 2021 roku. Bitcoin ciśnie po prostu pięknie. Od paniki covidowej, czyli tam spadku w okolice 4000 doarów ciśnie przepięknie na 69 klocków za jednego bitcoina. Sorry, 67 000 $arów za jednego bitcoina i nagle 59% krach. Jak myślisz, jakie opinie dominowały na rynku kryptowalut wtedy? Mały spoiler, dominowały wtedy opinie, że już jesteśmy w besie. Już wtedy byliśmy w besie i teraz te osoby mogły mieć rację. Zależy co uważasz za beł. Bo jeżeli uważasz za beł na przykład moment kiedy Bitcoin spada poniżej 50%, to jest jedna z 500 definicji bessy, no to tutaj się to spełniło. Była to bardzo jednak króciutka bessa. Okazało się to tylko i wyłącznie korektą. No i do końca roku Bitcoin wybił kolejny szczyt po prawie 60% spadku. Więc jak widzisz, to co teraz mamy na wykresie BTC, 20 parę zjazdu i mielibyśmy to nazwać bez żadnych wątpliwości BESO. No słuchajcie, jest to po prostu niemożliwe do stwierdzenia. Dla mnie osobiście Bessa jest wtedy, Dla mnie osobiście Bessa jest wtedy, kiedy inwestorzy długoterminowi zaczynają kapitulować. Czyli większość inwestorów, którzy trzymają swojego Bitcoina względnie długo, zaczyna go regularnie zrzucać ze stratami. Dla mnie to jest wskaźnik, że zaczyna się bessa. Jednak znów to nie wyznacza szczytu hossy, tylko to jest moment, gdzie już cena jest 30- 40% od swojego szczytu. I to jest właśnie prawdą, że możemy stwierdzić, że Bessa nadeszła praktycznie już po fakcie. Oczywiście są osoby, które będą mówić, że teraz jest Bessa, bo wydarzyło się to i tamto i znów może się okazać to racją. Jednak znów ja przytoczył ten, będę cały czas przytaczał ten przykład z 2021 roku. Wtedy 95% osób uważało, że była Bessa. No i okazało się to nieprawdą. Chyba, że można powiedzieć, że mieli rację na 5 minut, bo faktycznie przez chwilę poniżej tych 50% byliśmy. Natomiast skoro już powiedziałem o SOPR inwestorów długoterminowych, czyli właściwie nie powiedziałem o kapitulacjach inwestorów długoterminowych, czyli to co dla mnie osobiście się liczy najbardziej, no to szybko wam ten wykres wrzucę na ekran i powiem wam, kiedy ja zamierzam znów więcej i regularniej bitcoina kupować. I osobiście uważam, że to się wydarzy wcześniej czy później i chcę być na to gotowy. A teraz jeżeli dokupuję, to dokupuję tylko i wyłącznie właśnie w momentach takich likwidacji, czyli wymuszone wyprzedaże, które nie mają nic wspólnego z takim normalnym zachowaniem emocjonalnym, psychologicznym na rynku, gdzie ludzie biorą zyski, czy też straty. Tutaj po prostu jest czyszczona grupa hazardowa. O, można tak ładnie nazwać. Dobra, mamy tutaj. Weźmy sobie kilka ostatnich cykli. Wrzucam teraz wam to na ekran. Jest to SOP inwestorów długoterminowych. Linia przerywana pośrodku. I jeżeli moja definicja prywatna Bessy, Bessa jest wtedy, kiedy ci inwestorzy sprzedają ze stratami po prostu. No chłopski roz, no bo Bessa jest wtedy, kiedy spora część ludzi bierze dalej zyski, nie? Wtedy jest korekta. Bessa jest wtedy, kiedy większość inwestorów cashuje się ze stratami. Teraz jest delikatny trend spadkowy. Nie chcę, żebyście też to pominęli. Zauważcie, jak wygląda prawa strona tego wykresu. Co chwilę zanotowujemy coraz to niższe dołki, co jest sygnałem ostrzegawczym, że możemy do besty się zbliżać. Jednak w hossie ten poziom jeden, czyli moment wyjścia na zero bywa też wsparciem i to bardzo często dla właśnie inwestorów długoterminowych, czyli większość inwestorów dochodzi do momentu, gdzie biorąc pod uwagę ich wszystkich, oni wszyscy uśredniając są na zero. Jest to moment, gdzie dla wielu odpala się okej, moja średnia cena zakupu, mogę z powrotem w Bitcoina wejść. Mam nadzieję, że ma to dla ciebie sens taki psychologiczny. I to się faktycznie dzieje z cyklu na cykl. Pytanie, jak mocno będzie wyglądała dalej siła podażowa, jak mocno będą nie sprzyjać warunki makro, co dalej będzie robił Trump, co dalej zrobi Jeron Powell, a teraz tego po prostu nie wiemy. Więc dla mnie osobiście, powtórzę, Bessa jest wtedy, kiedy na tym wykresie schodzimy poniżej tej linii przerywanej. To oznacza, że większość inwestorów długoterminowych zaczyna brać regularnie straty i to jest moment, kiedy ja wchodzę cały na biało i jestem gotów zacząć skupować bitcoina ponownie. Zadziałało mi to jak złoto w poprzedniej Besie i teraz uważam, że znów będzie bardzo dobrą strategią. Po prostu zauważcie, jest to coś, co się powtarza niezależnie od ceny. 2014 15 idealnie około 40 50% maksymalnych kapitulacji. Czyli ludzie średnio brali 40, 50% zysków. Ktoś rzucił 10 000, spadło mu do 5000 i to był taki dołek, jeżeli chodzi o wytrzymanie tej zmienności uśredniając całą tą grupę inwestorów. Więc dla mnie osobiście, ja po prostu sobie spokojnie siedzę i czekam. Jestem gotów na to, jeżeli pójdziemy wyżej, mam portfolio na kolejne 10 lat, niech dzieje się co chcę. Mam też stable coiny, jeżeli coś zarabiam. Część z tego idzie na poczet oszczędności czytaj też inwestycji. No i część z tych pieniędzy biorą, żeby kupić dalej Bitcoina w przyszłości, kiedy on będzie tani. Jednak jeżeli odjedziemy, prawdopodobnie będę musiał wydać te pieniądze na nieco droższego Bitcoina. To się jednak nazywa ubezpieczeniem, ponieważ ja nie jestem traderem. Staram się po prostu tutaj odnaleźć w różnych scenariuszach. Czy uważasz, że osoba, która teraz wchodzi na rynek, powinna kupić Bitcoina? Z jednej strony może ta tobessa, a z drugiej są szanse na kolejną nogę do góry. A niektórzy mówią, że opłacalniej jest być w bitcoinie chociaż trochę niż bym niż w nim nie być. Ja się pod tym nie podpiszę, bo jeżeli nie masz ogarniętej, że tak powiem, swojej kuwety, takiej swojej bazy finansowej, czyli nie masz stałej pracy z stałymi przepływami, twoje koszty życia nie są poniżej twoich wydatków, czyli no jesteś w stanie coś zaoszczędzić, masz poduszkę finansową. Jeżeli nie masz poduszki finansowej, to jeżeli nie masz tutaj, tutaj nie ogarniasz, no to nie powinieneś dotykać się kryptowalut ani nawet bitcoina po prostu. Więc tutaj znów kontekstu brakuje, żeby dokładnie stwierdzić jaką osobą jesteś. Natomiast ja gdybym dzisiaj zaczynał i zakładając, że mam te rzeczy ogarnięte, no to bym po prostu zaczął DCA na Bitcoinie i tyle. Jakby wiedząc, rozumiejąc, że nawet cena bitcoina może jeszcze polecieć 30, 40, 50% w dół. I to jest okej. Dlatego nawet jeżeli miałbym oszczędności, które chciałbym przeznaczyć te inwestycje, powiedzmy 10 000, podzieliłbym to nie wiem na 20, 30 tygodni i po prostu pomalutku sobie ustawił nawet bota, żeby automatycznie mi bitcoina skupowało znów. Na jak długo? To jest kolejne pytanie, które musimy sobie zadać. Jeżeli na kolejne, nie wiem, 10 lat na emeryturę, no to spoko. Po prostu sobie bym robił sobie DCA, skupił się, skupiłbym się na swoim życiu, na swoich zarobkach, żeby te zarobki podnieść, żeby więcej oszczędzać, a jak więcej oszczędzę, to więcej zainwestuję. No i finalnie dzięki temu będzie żyło się lepiej. Ludzie w inwestycjach często szukają drogi na skróty, bo inwestowanie to z jednej strony jest ryzykowanie, a z drugiej strony, no umówmy się, inwestujemy, ponieważ chcemy mieć więcej pieniędzy nic nie robiąc, prawda czy prawda? No właśnie. I jeżeli tak wszyscy chcą i to jest brzmi tak utopijnnie, to dlaczego nie wszyscy zarabiają? No a no dlatego, że brakuje tutaj pewnych umiejętności. brakuje moim zdaniem odpowiedniego zarządzania emocjami, co jest spowodowane brakiem tych rzeczy, które omówiliśmy wcześniej. Poduszka, stała praca i tak dalej. Więc no jest sporo rzeczy, które warto wziąć pod uwagę. Jednak nawet jeżeli już okej, załóżmy, okej, nie masz tych rzeczy, no ale ogarniesz, powiedzmy, ogarniesz życie i jesteś na dobrej drodze, żeby to zbudować, no to pamiętaj, bitcoina możesz nawet za 10 zł kupować tygodniowo i być może to jest dobra droga, żeby od tego zacząć. Po prostu nawet jeżeli tutaj już wiesz chociażby, że warto stworzyć poduszkę bezpieczeństwa i zaczynasz ją budować, ale też chciałbyś budować swoją przyszłość w BTC, no to 10 zł tygodniowo. Słuchaj, myślę, że ja to nie jest porada inwestycyjna, bo być może nie możesz sobie pozwolić na stratę 10 zł. Jeżeli utrata 10 zł ciebie by bolała, no to absolutnie nie dotykaj krypto. To jest jedna z najtrudniejszych rzeczy, z jaką musi się zmierzyć nowa osoba na rynku kryptowalut. Czyli zmierzyć się z utratą pieniędzy, utratą wartości nabywczej swojego pieniądza, które włożymy w kryptowaluty. Bo uwierz, rynek krypto jest tak nieprzewidywalny, tak zmienny w krótkim terminie, w drugim zresztą też jest bardzo zmienny, że jedną z rzeczy, którą i tak doświadczysz, tego doświadczysz, ludzie się tego boją, chcą kupować na dołkach, żeby tego nie trafić, jednak jest to matematycznie niemożliwe, żeby trafić, żeby wszyscy trafili w dołek. Więc większość ludzi, 99 ponad% ludzi doświadczy minusa. Ty też doświadczysz minusa na swoim portfelu. Po prostu doświadczysz i będziesz musiał się z tym zmierzyć. Więc bardzo trudną rzeczą dla nowych osób jest to, aby doświadczyć na własnej skórze takiej zmienności. Więc jeżeli wrzucisz za dużo, prawdopodobnie przez to wiele osób z rynku krypto odpada, bo nie mogą patrzeć jakim portfolio po prostu topnieje, a będzie topniało. To jest jakby to część tej gry. Wchodzisz na rynek, dostajesz taki kontrakt i tam punkt 4a napisane drukowanymi literami, że na swoim portfolio będziesz widział minusy i to bardzo duże, bardzo często. Czy się na to zgadzasz? I ty podpisujesz się kupując krypto, podpisujesz ten kontrakt. nawet jeżeli tego kontraktu na oczy nie widziałeś. No i właśnie więc znów powtórzył z mojej strony, jeżeli dopiero zaczynasz, małe kwoty 10 zł, 5 zł tygodniowo, miesięcznie, 5 zł miesięcznie w bitcoina. A co, dlaczego nie? Poznaj ten rynek, zacznij się edukować. Czym więcej wiesz, tym mniej ryzykujesz. Taka jest prawda. Czy w dalszym ciągu szanse 60 do 40 na dalsze wzrosty są aktualne? To pytanie dotyczy mojej ostatniej odpowiedzi na jedno z waszych pytań. I tutaj zanim odpowiem, chciałbym przede wszystkim nadać pewien kontekst, a właściwie kilka kontekstów. Na początek warto, abyś zrozumiał jakim ja inwestorem na rynku kryptowalut jestem oraz w jakiej ja sytuacji jestem. Więc przede wszystkim rynek krypto już po prawie 9 latach pozwolił mi zrealizować moje prywatne cele. Bardzo ważna rzecz. To spowodowało, że mój horyzont czasowy zdecydowanie się wydłużył oraz można powiedzieć, że moja potrzeba ryzykowania bardzo mocno spadła. Dlaczego o tym mówię? A no dlatego, że wiem, że ten materiał oglądają osoby, które dołączyły się tydzień temu do rynku kryptowalut, rok temu do rynku kryptowalut, czy też są na rynku kryptowalut 5 lat i dłużej. Oprócz tego, kiedy te osoby się dołączyły, każda z nich będzie wchodziła innym kapitałem. Jedna osoba być może ma jeszcze swoje pieniądze z książeczki komunijnej czy z podobnych źródeł. Inna osoba rozbije świnkę skarbonkę i weźmie 5% swoich oszczędności, a jeszcze inna pójdzie all in i będzie szła w kredyty, ponieważ uważa, że musi bardzo szybko zarobić na tym rynku. Więc znów to, co ja mówię na temat moich działań jest bardzo przede wszystkim subiektywne i dotyczy mojej osoby, mojej obecnej sytuacji. Ja wychodzę z założenia, że kopiowanie czyichś ruchów, nie znając tych kontekstów, jest po prostu największą głupotą, bo ja wychodzę z założenia, że każdy z nas jest inny. I myślę, że to nie jest subiektywna opinia, to jest bardzo obiektywne, że każdy z nas jest w zupełnie innej sytuacji życiowej, materialnej, wiekowej. Każdy ma inne podejście do ryzyka. Każdy z nas ma inny poziom wiedzy. Każdy z nas jest gotów poczekać krócej lub mniej na swoje wyniki. I teraz idziemy dalej. Jeżeli chodzi o mnie, ja swoje obecne portfolio chcę budować przede wszystkim na bardzo długi termin. Zaprzestałem już parę miesięcy temu kupowania projektów w moim portfolio ryzykownym. Jeżeli dokupuje jakieś krypto na dołkach, jest to BTC głównie oraz L1, te najlepsze, które dzisiaj są na rynku kryptowalut, które ja uważam za najlepsze i wciąż myśląc długoterminowo chcę, aby większość mojego portfela stanowił Bitcoin. I teraz są dwie rzeczy. Jedna rzecz jest to to, co uważamy, że się najprawdopodobniej wydarzy. Tak jak w moim przypadku, ja się pod tym w tym momencie podpiszę. to ewoluuje w zależności od tego jakie dane do nas makro napływają. Ja się pod tym dzisiaj podpisuję, że uważam, że 60% szansy mamy wciąż na kontynuację hossy. Czy w tym roku czy przyciągnie się na rok kolejny tego nie wiem. Natomiast dlaczego mówię, że jest to elastyczne? A no dlatego, że nawet osoby, które można powiedzieć regulują gospodarkę poprzez stopy procentowe, one nie wiedzą co zrobią za miesiąc, dopóki nie napłyną dane makro. Więc to musi być wręcz elastyczne. Jednak z drugiej strony mamy to, co robimy na rynku kryptowalut w związku z tym, co uważamy, że na tym rynku się wydarzy. I teraz skoro ja obstawiam, że jest szansa na kontynuację hossy, to mam już zbudowane portfolio krypto. Tylko uwaga, portfolio w większości budowane w poprzedniej besie, a nie na ostatnich korektach. Na ostatnich korektach były to małe pozycje dokładane jedynie korzystając z likwidacji, korzystając z kapitulacji inwestorów krótkoterminowych, zakładając ten prawdopodobny scenariusz na kontynuację. Hossy jednak dlaczego nie wchodzę all in moimi stable coinami? A no dlatego, że wciąż jest 40% szans na spadki. Jeżeli te spadki faktycznie nastąpią, ja chcę być przygotowany posiadając gotówkę. To oznacza, że te stable coiny są po prostu ubezpieczeniem w portfelu. Jeżeli ceny kryptowalut pójdą w górę, zostanę ze stable coinami. I dla mnie jest to okej. Jeżeli ceny pójdą w dół, będę obserwował, bardzo ważne, aby zrozumieć, będę obserwował, jak mój Bitcoin oraz moje topowe pozycje altcoinowe, jak Ether, jak Chainlink, jak headera będą notować duże bardzo spadki. Jednak uwaga, jestem z tym okej. Pytanie, czy ty jesteś okej? z tym, aby wytrzymać tego typu spadki i ewentualnie przeczekać do kolejnej hossy lub ewentualnie jesteś gotów odpisać te minusy, jeżeli te projekty z Bessy się nie wygrzebią. Jeżeli chodzi o moje portfolio, większa część tego portfela jest to BTC, później jest to ETH, później L1 i L2 i dopiero później inne projekty, więc jest to naprawdę bardzo mała część portfolio. A te projekty, które nawet dokupuje w czasie hossy, w czasie tych korekt, które mieliśmy bodajże w sierpniu 2024, kiedy schodziliśmy na 48 50 000 doarów, później mieliśmy zjazd na 704000 doarów i ostatnio podczas tych gigantycznych kapitulacji w ostatnich tygodniach także dokonałem zakupów, jednak dokonałem zakupów projektów, z którymi jestem gotów zostać, jeżeli Bessa się pojawi wcześniej. Mam nadzieję, że to wybrzmiało wystarczająco jasno i pytanie, czy ty wytrzymasz? Ja jestem z tym okej. Dwie bessy za mną. Wiem z czym to się je. Nie mam w krypto wszystkich oszczędności. Nic mi się nie stanie, jeżeli to portfolio tak mocno spadnie. Znów prawdopodobnie nie będzie to komfortowe. Jednak jest to absolutnie do wytrzymania. A jako, że mam coraz większą pulę stabli, jako że większość jest w BTC, później w ETH, myślę, że nawet jeżeli Bessa przyjdzie, to te spadki u mnie w portfelu po raz pierwszy będą najmniejsze. Porównując do tego, co działo się wcześniej, gdzie dużą częścią mojego portfela były altcoiny. Jednak tak sobie myślę, z jednej strony owszem rozmawiamy o tym, co uważamy, że prawdopodobnie się wydarzy. Jednak z dwóch podejść do rynku mamy podejścia życzeniowe i praktyczne. Więc twoim zdaniem to co robię w portfelu, czyli zbieranie stable coinów, wyciągnięcie pieniędzy z rynku kryptowalut czy też trzymanie większości w BTC i ETH, jeżeli chodzi o altcoiny, to jest podejście praktyczne czy życzeniowe. Z drugiej strony mamy rozmowy o tym, co prawdopodobnie się wydarzy, jak te 60 do 40 w moich oczach, tak na ten moment, zaraz jeszcze powiem dlaczego akurat ta proporcja, to jest działanie życzeniowe czy praktyczne? Oczywiście, że życzeniowe. Więc ja osobiście wychodzę z założenia, bardzo często to na tym kanale usłyszysz. Nieważne co myślisz, ważne co robisz i dlaczego warto nad tym przysiąść jeżeli chodzi o naszą osobistą sytuację, bo nawet jeżeli myślisz, że jakiś scenariusz jest wysoce prawdopodobny, a jesteś osobą, która bardzo źle znosi zmienność, osobą, która ma bardzo niską tolerancję ryzyka, to niezależnie co uważasz, że dla ciebie się wydarzy, Czy to te emocje, te twoje zdolności inwestycyjne będą tak czy siak wpływać dużo bardziej na twoje ruchy. Więc jeżeli ty nie znasz siebie, absolutnie nie zrobisz tutaj odpowiednich ruchów. Ja siebie poznałem przez ostatnie już ponad 8 lat na rynku kryptowalut i wiem z czym jestem gotów się zmierzyć, jakim kapitałem, co jestem w stanie wytrzymać, co jestem w stanie zaryzykować, bo nie oszukujmy się, słowo inwestowanie i słowo ryzyko są to synonimy. Tak? Jeżeli nie wiedziałeś, to już wiesz, że inwestowanie absolutnie nie ma nic wspólnego z gwarancją jakichkolwiek zysków. No więc skoro już wyjaśniliśmy sobie kontekst, a musiałem to zrobić, bo zawsze kiedy bombardujecie mnie tego typu pytaniami, ja bardzo nie lubię na nie odpowiadać, bo ja zdaję sobie sprawę, że dużo ważniejsze jest to, co robimy. Ja wam powiedziałem, co ja robię, w jaki sposób oraz dlaczego, biorąc pod uwagę moją tolerancję chociażby ryzyka oraz horyzont czasowy bardzo długi. Jeżeli bym tego nie powiedział, za chwilę powiedzmy, jeżeli się okaże, że faktycznie Bessa przyjdzie wcześniej, co może się wydarzyć, wrócicie tutaj i część z was będzie marudziło, jakich ja to głupot nie wygadywałem. Nieważne co myślisz, ważne co robisz. Ja osobiście jestem gotów na wszystkie scenariusze. Uwierz, że jestem jedną, myślę, że z niewielu osób na rynku kryptowalut, która chciałaby, żeby Bessa zaczęła się już albo nawet dwa miesiące temu, albo nawet pół roku temu. Dlaczego tak mówię? Bo moje portfolio buduje długoterminowo, a to oznacza, że chcę kupować aktywa, które uważam za wartościowe na długi termin. Chcę je kupować taniej. Osobiście wolałbym Bitcoina po 50 000 $arów, a nie po 100 000 $arów. Jednak kupiłem bitcoina przy tam 101 000 $arów ostatnio za 2% wartości mojego portfela z stable coinów, ponieważ nie wiem czy zjedziemy niżej, a chcę mieć ewentualnie gotówkę na ten scenariusz lub kiedy pójdziemy wyżej też chcę no szczęści moich stable coinów, ponieważ ta pozycja cały czas się powiększa. No częściowo jestem gotów już teraz kupować i wziąć na barki ryzyko, że jeżeli przyjdzie Besa, to te zakupy mogą być na minusie. Jednak w długim terminie dla siebie uważam, że jest to bardzo dobry ruch. Więc kolejnym razem jak wpadniecie komentować moje ruchy w komentarzach, mam nadzieję, że od myślników ten cały kontekst też nadacie innym. Więc lecimy dalej do prawdopodobieństwa. prawdopodobieństwo, jak wiecie nie ma nic wspólnego z pewnością, więc można powiedzieć, że tutaj jest tylko i wyłącznie spekulacja, dlatego znów podejście praktyczne dużo bardziej istotne. Dla mnie 60%, czyli znów większa szansa na kontynuację hossy jest dlatego, ponieważ ja uważam, że to co dzisiaj widzimy na rynku, na rynku kryptowalut, na rynkach finansowych tak naprawdę nie jest niczym czego nie widzieliśmy w przeszłości i rynki zachowują się bardzo podobnie. Jednak spora część osób na rynku kryptowalut jedynym wskaźnikiem, który uważa za słuszny jest czteroletni kalendarz halvingowy. I moim prywatnym zdaniem w tej właściwie hosie się wyjaśni. Czy faktycznie czteroletnie cykle w krypto opierają się tylko i wyłącznie na halvingu, czy jednak dane makro grają pierwsze skrzypce? Ja osobiście uważam, wrzucam teraz na ekran ten wykres, ja osobiście uważam, że cykle koniunkturalne, globalna płynność są to rzeczy nadrzędne. I wiedz, że od początku powstania rynku kryptowalut jakimś przypadkiem nie tylko krypto idzie halvingowo, czteroletnio, ale także idzie stricte, podąża za cyklami koniunkturalnymi, cyklami biznesowymi i globalną płynnością. Ja osobiście uważam, że nie jest to przypadek. Jeżeli spojrzymy gdzie dzisiaj jesteśmy wygląda na to, że w przeddzień gdy Jerome Powell ogłosił zatrzymanie quantitative tightning, czyli wyprzedawania aktywów zb swojego portfela, z portfela banku centralnego, jest gotów zacząć znów dokupować tam aktywa. Mamy obniżki stóp procentowych, mamy globalną płynność, która miewa się względnie dobrze, chociaż w ostatnich tygodniach nie najlepiej. żeby była jasność, to jednak prognozy wyglądają całkiem obiecująco i to dla mnie osobiście mówi, że jest większa szansa na to, że jednak podążymy tym śladem. Czy to się wydarzy w tym roku, zobaczymy. Czy wydarzy się w kolejnym, też tego nie wiem, zobaczymy. Jestem gotów na cokolwiek się wydarzy i nie jestem osobą, uwierz, która siedzi w internecie i zaczyna szukać potwierdzeń swoich ruchów. To jest ta przypadłość, na którą cierpi wiele osób na rynku kryptowalut. Czyli masz pozycję w kryptowalutach i szukasz w internecie osób, które potwierdzą, że robisz dobrze. A to jest głupota, ponieważ nikt nie wie, co się wydarzy. I nawet jeżeli ktoś ma opinię podobną do twojej, to wiedz, że nie pozjadał rozumów, nie jest Nostradamusem. Rynek krypto uczy pokory absolutnie wszystkich. Więc biorąc to wszystko pod uwagę, ja osobiście uważam, że wciąż jest szansa na kontynuację hossy. Jednak nie ignoruję ryzyka rozpoczęcia Bessy i już dalej nie rozumiem, dlaczego niektórzy tego nie rozumieją, że można tak inwestować. A w sumie wiem dlaczego i zdradzę ci ten bardzo głęboko przechowywany w internecie sekret. Mianowicie, kiedy dołączysz się do rynku kryptowalut, sporo osób będzie przekonywało ciebie do tego, że musisz zostać spekulantem, traderem, nawet jeżeli będzie ci się wydawało, że ty inwestujesz finalnie i tak trafiasz raczej do grupy tej pierwszej, czyli spekulantów i traderów. Rynek w dużej większości, podkreślę, rynek w dużej większości przekonuje nas. Mnie przekonywali tak samo przez pierwsze lata na rynku krypto, dopóki taka żaróweczka mi w głowie nie wyskoczyła, że faktycznie musimy optymalizować, czyli musimy starać się kupować w najlepszych momentach, czyli musimy starać się sprzedawać w najlepszych momentach, ponieważ inaczej, bardzo ważne, ponieważ inaczej nie zarobisz na inwestycjach, nie zarobisz na rynku kryptowalut. czas jednak pokazał i pokazuje rok po roku i pokazuje cały czas i nie tylko na rynku kryptowalut, ale też na rynkach tradycyjnych, że uwaga w przypadku 80% osób, które są profesjonalistami w zarządzaniu aktywnym portfolio, czyli właśnie w szukaniu odpowiednich momentów do zakupu, odpowiednich momentów do sprzedaży, 80% ludzi, którzy żyją tym od zawsze, mają gorsze wyniki. niż hodl chociażby S&P 500. Ekspozycja na amerykański rynek akcji uśredniając. To jeżeli to jest prawdą, a jest prawdą, ja tego nie wymyśliłem, to jak jest na rynku kryptowalut? Na rynku kryptowalut moim zdaniem jest jeszcze lepiej, ponieważ na przestrzeni czasu dobrze wiemy, co zrobił Bitcoin, Ether, jakieś topowe L1. O innych projektach na razie nie wspominając. Więc prawdą jest, co się prawdą inaczej okazało na przestrzeni ostatnich lat, odkąd ja jestem na rynku kryptowalut, że strategia DCA, czyli po prostu sobie kupowanie, małe zaangażowanie emocjonalne, małe zaangażowanie czasu, ustawiasz sobie, nie wiem, 10 zł tygodniowo, wrzucasz to w rynek krypto i okazuje się, że jeżeli jesteś gotów poczekać wystarczająco długo, bijesz na głowę 80-90% rynku, którzy przekonują cię, te osoby cię przekonują, że musisz żonglować. No coś tu nie gra. No coś tu nie gra. Ja to rozkminiłem kilka dobrych lat temu. Zmieniłem swoją strategię i wala okazuje się, że można całkiem dobrze prosperować na rynku kryptowalut, wcale nie próbując być Nostradamusem. Jednak znów to być może jest lekcja, którą ty jeszcze musisz odrobić. Nie mówię, że nie ma osób, które dzięki temu zarobią więcej. Jednak to na co musisz zwrócić uwagę, zwłaszcza kiedy zaczynasz na rynku kryptowalut musisz zadać sobie pytanie czego ty chcesz, ale to tak bardzo dokładnie. Czego ty chcesz od inwestycji? Nie traktuj krypto jak kasyna, że wchodzisz, postawisz i nie wiesz do końca ile wyciągniesz. Wejdź, zaplanuj od początku strategię wejścia, strategię wyjścia. Dobierz odpowiednie projekty, które będą tą strategię realizować. Pomyśl jak długo jesteś gotów czekać na te wyniki, bo jeżeli tego nie zrobisz to kopiowanie innych, nie znając ich kontekstu i nie znając do końca siebie, dla ciebie i tak się po prostu skończy źle. No cóż mogę powiedzieć? Ja widzę to od wielu, wielu lat na rynku kryptowalut. Sam jestem przykładem tego, że odchodząc od potrzeby żonglerki kryptowalutami, można na tym rynku w długim terminie zarabiać. Czy tak będzie w przyszłości, nie wiem. Natomiast stawiam, że tak będzie. Dlatego znów biorąc, dlaczego akurat podchodzę tak do moich inwestycji, dlaczego podzieliłem się z wami tym, co ja robię i w jaki sposób to robię? A no dlatego, że uważam, że dokładnie to podejście wciąż będzie biło na głowę 90% osób, które będą żonglować. Tylko ja jestem osobą, która jest gotowa poczekać. Czy ty jesteś gotów poczekać? Jeżeli przyszedłeś na rynek krypto na trzy miesiące, żeby szybko coś tutaj zgarnąć, prawdą jest, że jest to możliwe, żeby zarobić w krótkim terminie. Jednak także prawdą jest, że dla 9 na 10 osób będzie to strategią, która spowoduje utratę pieniędzy. Czy trafisz do tych 10% będzie zależało od tego, jak dobrym traderem jesteś, jak dobre masz umiejętności analizowania rynku, jak dobre masz umiejętności zarządzania swoim kapitałem bardzo szybko. Jak dobry jesteś w zarządzaniu ryzykiem, w zarządzaniu swoimi emocjami. Jeżeli nawet nie wiesz o czym teraz mówię, to prawdopodobnie znów nie powinieneś zajmować się tradingiem, spekulacją czy też żonglowaniem. Trochę przedługa ta odpowiedź na jakże proste pytanie 60 40 czy dalej uważasz, że jest to aktualne? Jednak po prostu uważam, że tego brakuje właśnie na rynku kryptowalut, ponieważ to czego nie widzimy to właśnie to przekonanie zwłaszcza takich no dobrych długoterminowych traderów, że wciąż musimy po prostu żonglować. No musisz żonglować tylko bardzo często zwłaszcza osoby, które mają jakieś płatne produkty. Ja nie piję do płatnych produktów. Jeżeli uważam, że są osoby, które mają te produkty jakościowe, ja z nich nie korzystam, niektórzy korzystają i są zadowoleni. Spoko, jest to jak najbardziej okej. Jednak wiem, że czy to rynek amerykański, polski, czy jakikolwiek inny na świecie i weźmiemy inwestorów, którzy no poniekąd publicznie swoje te produkty sprzedają, to jednak oni mają potrzebę porównywania się z innymi. ja to dla siebie zauważyłem, czyli ile średniorocznie ci rośnie portfolio, ile ewentualnie w gorszych czasach ci spadnie maksymalnie i to się staje swojego rodzaju wyznacznikiem, ponieważ te osoby są często traktowane jako autorytety i bardzo często słusznie, natomiast to się staje wyznacznikiem jedynej ścieżki w inwestycjach. Ja odkryłem, że to nie jest prawdą i wcale nie trzeba podążać tą ścieżką. Jednak warunek tak długo jak znasz bardzo dokładnie poznałeś na wylot aktywa w które inwestujesz poznałeś na wylot siebie i wiesz jak ty zachowujesz się podczas inwestowania oczywiście nie inwestujesz większej pieniędzy niż możesz sobie pozwolić aby stracić i tak długo jak w przypadku kryptowalut jeżeli je poznałeś to zauważyłeś że to jest aktywo bardzo zmienne właściwie najbardziej zmienne na świecie co oznacza, że jest najtrudniejszym aktywem do inwestycji zwłaszcza krótkoterminowych No i w sumie długoterminowych też, bo ta zmienność powoduje, że w czasie Bessy już ja osobiście tego doświadczyłem dwukrotnie, Bitcoin spada po 80%. Czaisz? Bitcoin spada o 80%, czyli widzisz swoje portfolio, powiedzmy, dochodzi do 100 000 zł i raptem robi się 20 000 zł. I to takim warunkiem tego, aby dalej zarabiać długoterminowo na tej najprostszej strategii, czyli trzymaniu długoterminowym, to jednak warunkiem na rynku krypto jest to, że musisz to wytrzymać. No i tego też spora część osób nie potrafi. Jednak ja odkryłem, jeżeli ja jestem okej z tym, aby to wytrzymać i to wytrzymałem już dwukrotnie, myślę, że dalej to podejście dla mnie będzie podejściem z sukcesem, ponieważ po drugiej stronie barykady, po stronie traderów, spekulantów po prostu jest ultra trudno. I tutaj się wydaje, że te emocje związane z tą zmiennością gigantyczną w czasie Bessy są nie do wytrzymania. Jednak w moim przypadku ja zauważyłem, że to żonglowanie w krótkim terminie powoduje dużo gorsze emocje, dużo więcej potrzeby zaangażowania się czasowo i emocjonalnie i dużo częściej po prostu czujesz się źle. Nagrałem materiał o pułapkach na rynku kryptowalut, o błędach. Tam dokładnie między innymi te właśnie pułapki emocjonalne omawiam. Wpadnijcie, znajdźcie na moim kanale 46 błędów film. Moim zdaniem no must have dla każdego, kto zaczyna must have. Jeżeli nie zapomnę, podlinkuję go także poniżej w opisie. Tak to właśnie wygląda. Dla mnie osobiście inwestycje na rynku kryptowalut wciąż jest to miejsce, którym warto się interesować. Jednak pod tymi wszystkimi warunkami, które omówiliśmy. Mam nadzieję, że wyciągnęliście coś dla siebie z tego. Jestem mega ciekaw, jak u was wygląda wasze podejście. Czy zauważyłeś to? Właśnie daj znać czy zauważyłeś to, że faktycznie czy złapałeś siebie na tym, że czujesz taką ciągłą potrzebę optymalizacji. Czy brałeś pod uwagę po prostu, żeby nie optymalizować, nic nie robić, tylko kupić. Jak to się mówi, kup i zapomnij tylko na 10 lat, nie na trzy miesiące. Jestem mega ciekaw, jak wy do tego podchodzicie. Ja odrabiałem te lekcje przez kilka lat, odrobiłem, no i teraz mogę się z wami podzielić moimi jakże subiektywnymi wnioskami. Zanim przejdziemy dalej, szybkie info od partnera odcinka, czyli od Zen. Jeżeli szukasz rozwiązania na rynku kryptowalut, dzięki któremu będziesz mógł, mogła natychmiastowo wpłacać oraz wypłacać swoje plny, euro z i na giełdy kryptowalut, Zen będzie bardzo ciekawym rozwiązaniem. Ja Zena używam domyślnie już od ponad dwóch lat, zarówno do wpłat, jak i do wypłat. Zwłaszcza, że przy wypłatach z największych giełd kryptowalut na świecie wciąż możemy znaleźć promocję na wypłatę naszych zysków z krypto za free. Więc ani szybciej, ani taniej po prostu nie będzie. A dodatkowo, jeżeli podczas rejestracji użyjesz kodu Ostopowicz, wpisane to musi być dużymi literami, otrzymasz dostęp do najwyższego planu Pro na 150 dni całkowicie za free. Dzięki czemu będziesz mógł przetestować Zena dla siebie, sprawdzić czy jest to dobre narzędzie na rynku kryptowalut i sam zobaczysz na własnej skórze, czy jest to odpowiednie narzędzie dla ciebie. Oprócz tego oczywiście Zento, karta wielowalutowa, a może przede wszystkim karta wielowalutowa z bardzo dobrymi przelicznikami, z cashbackami oraz z przedłużonymi gwarancjami na sprzęt elektroniczny oraz wiele więcej. Więc jeżeli jesteś ciekaw, poniżej zostawiam link do Zena. Załóż konto, przetestuj i sprawdź jak to działa. A teraz lecimy dalej z pytaniami. Czy to koniec cykliczności Bitcoina? No absolutnie nie. No słuchajcie, halving jest wpisany w technologię u Bitcoina. Dalej co 4 lata, około co cter lata będzie halving, więc ta cykliczność halvingowa absolutnie zostaje. Oczywiście tutaj się trochę droczę, bo wiem, że pytasz o zupełnie coś innego. Pytasz tutaj oczywiście o to, czy ceny co lata będą szły jak w zegarku cały czas. Ja nie mam nic przeciwko. Fajnie by było w tym roku się tak naprawdę okaże, w tym i na początku kolejnego roku się okaże, jeżeli Bitcoin nie wybije kolejnego ATH, okaże się co gra pierwsze skrzypce, ta teoria czteroletnia halvingowa, czy jednak cykle koniunkturalne, które także od początku istnienia Bitcoina idą łeb w łeb z halvingami BTC. coś jest ważniejsze. Prawdą jest, że nie wiemy jeszcze co. Jednak niezależnie co uważasz, że się wydarzy, pytanie dużo ważniejsze, które powinieneś sobie zadać, jest to, co w tym momencie ty robisz. Jeżeli stawiasz na to, że cykliczność się dalej utrzymuje i że właśnie nastąpił koniec hossy, no to prawdopodobnie musisz odpowiednio też zareagować. Jednak tutaj chciałbym tak zaapelować, abyś nie obstawiał jednego scenariusza, tylko zastanowił się jakie są na to realne szanse. Bo jeżeli faktycznie postawisz na jeden scenariusz i on się nie wydarzy, to po prostu jesteś właściwie można powiedzieć, że znów zaczynasz od początku. No chyba, że wziąłeś akurat porządne zyski, nie jesteś osobą, która kupiła na górce i odkupiła teraz niżej i się boi, że spadnie jeszcze niżej, no to sprawa wygląda nieco inaczej. Znów każdy z nas jest inny, każdy ma zupełnie inną sytuację. Jednak do czego dążę? Dążę do tego, aby oczywiście po prostu przyszykować się też na inne możliwości na rynku krypto. Odrób lekcje, sprawdź jak wyglądały cykle koniunkturalne, cykle płynnościowe, cykle dolarowe, zobacz jak to się nakładało z cyklami halvingowymi. No i zadaj sobie pytanie czy faktycznie te dane makro nie mają absolutnie żadnego znaczenia. Jeżeli odpowiesz, że nie mają żadnego znaczenia i kalendarz gra pierwsze skrzypce i halvin gra pierwsze skrzypce, spoko, działaj, nic mi do tego. Jeżeli trafisz, no to po prostu masz szansę zarobić więcej. Jednak ciekawostką jest to, że jeżeli rozumiesz jak skonstruowany jest system finansowy i rozumiesz, że cały świat dzisiaj opiera się na dodruku, to też rozumiesz, że aktywa deficytowe, do których też należy Bitcoin, będą tę płynność dodatkową, ten dodruk po części także zgarniały. Więc niezależnie co uważasz, że się wydarzy w krótkim terminie, może to nie mieć znaczenia, jeżeli wydłużysz horyzont czasowy i nieco dłużej poczekasz na swoje wyniki. Po prostu naprawdę to jest akurat to jest faktem. Oczywiście tak długo jak uważasz, że Bitcoin dalej będzie aktywem ważnym. Ostatnio zrobiłem ciekawą ankietę na IE i okazuje się, że część osób chyba to było 7% osób z kilku tysięcy uznało, że to już ostatni cykl Bitcoina, już więcej nie będzie. Jedna na 10 osób uważa, prawie 1 na 10 osób uważa, że to koniec. Po prostu już Bitcoin po prostu się skończył. 126 wybite, setka przebita, wystarczy. To nic, że tam jakieś rezerwy w Stanach, jakieś ETFY, to nic, że największa instytucja na świecie zarabia najwięcej na tym produkcie bitcoinowym. To nic, to nic nie znaczy. Rynek krypto się przeja, to tylko chwilowa moda po prostu i zwijamy dywan. Wystarczy. Jednak oczywiście jak będzie zobaczymy. Ja tylko chciałbym po prostu aby ludzie starali się patrzeć przez nie tylko pryzmat swojego własnego portfolio, bo znów nazywa się to confirmation bias, czyli masz jakieś pozycje, no i szukasz tych potwierdzeń, żeby po prostu ktoś ci powiedział, że robisz dobrze. Prawdą jest znów, że nikt nie wie, co się wydarzy, więc popatrz na inne osoby, które robią nieco inaczej niż ty. Zastanów się, czy przypadkiem nie ma tam trochę racji. Postaraj się obiektywnie ocenić nie tylko to, czym jest Bitcoin w kontekście samego aktywa inwestycyjnego, tylko czym jest Bitcoin być może w kontekście właśnie tego systemu finansowego, który nie do końca służy ludziom po prostu. Więc czy to koniec cykliczności BTC, cykliczności halvingowej? Nie. Ja osobiście uważam, znów 60 do 40 uważam, że cykliczności halvingowej, która wpływa na ceny, mogło nigdy nie być. No i niedługo się okaże, czy jest to prawdą. Znów nie mam nic przeciwko, jeżeli dalej będziemy bawić się w czteroletnie cykle. I in jestem gotów na wessel, jestem gotów dalej akumulować. Spoko, za cter lata ja tu dalej będę, nie wiem jak ty. Natomiast nie chcę teraz żonglować projektami i próbować zgadywać co się dalej wydarzy z bitcoinem, ponieważ ja nie jestem traderem, nie jestem spekulantem i to zostawiam osobom, które zajmują się tym na co dzień profesjonalnie. Dla mnie inwestowanie długoterminowe sprawdza się wyśmienicie. Może nie konkretnie do Q&A, ale masz może jakieś kody na Ledger, ale albo jakieś przycieki co do Black Friday? No słuchajcie, jeżeli chodzi o Ledgera, to wiem, że teraz Ledger S Plus, portfel, z którego ja osobiście też korzystam, jest przeceniony z 339 na 209 zł, więc uważam, że już jest to promka bardzo dobra. Jednak jeżeli czekacie na coś lepszego, to możliwe lub na chcecie inny portfel, to możliwe, że faktycznie na Black Friday prawdopodobnie zawsze tak było, pojawiały się jakieś lepsze promocje. Jednak ja osobiście uważam, że ta promka teraz na Ledgera za dwie stówki 210 zł Ledger Nano S Plus moim zdaniem jest ocena wciąż bardzo, bardzo dobra. No chyba, że chcecie portfel z ekranem dotykowym. Jesteście trochę gadżeciarzami pod kątem bezpieczeństwa uważam wciąż je na bardzo równym poziomie. Więc pytanie, czego oczekujecie od swojego portfela? Jeżeli nie wiesz jaki portfel wybrać, no to zapraszam cię na film, gdzie porównałem cztery portfele kryptowaluty, takie najbardziej popularne. No i myślę, że tam porównując cechy tych portfeli ze sobą, uznasz, który będzie pasował najbardziej do twoich potrzeb. No zapraszam. Jeżeli szukasz sprawdzonej drogi, aby wystartować na rynku kryptowalut, w tym wideo pokazuję jak ja bym zaczął dzisiaj, gdybym miał zaczynać znów od zera. Dzięki wielkie, trzymajcie się i do zobaczenia w kolejnych odcinkach. Cześć. Yeah.
