Bitcoin i przyszłość rynku krypto – analiza bez hype’u | Przemysław Żyliński [Analiza Fundamentalna i Bezpieczeństwo]

Dlaczego analiza fundamentalna zawsze na pierwszym miejscu?

W tym odcinku podcastu analizujemy rynkowy krypto bez hype’u i krótkoterminowej euforii. Gość, Przemysław Żyliński, badacz blockchaina z doświadczeniem w mediach, dzieli się swoją filozofią inwestowania opartą na analizę fundamentalną i danych Onchain. Omawiamy, jak oceniać projekty od zera, jakie błędy popełniają początkujący użytkownicy portfeli oraz dlaczego portfele sprzętowe są kluczem do bezpieczeństwa.

Przemysław wyjaśnia, że preferuje konkretne dane niż technikę – analizuje use case, team, finansowanie, tokenomikę oraz aktywność społecznościową. W odróżnieniu od tradera, który czuje rynek, on opiera swoje decyzje na sprawdzalnych informacjach.

Bezpieczeństwo to podstawa – jak chronić swoje środki?

  • Portfele sprzętowe vs giełdy – dlaczego własne klucze prywatne są bezpieczniejsze niż zaufanie giełdzie.
  • Popularne błędy użytkowników – zapisywanie frazy Seed online, brak antywirusa czy podłączanie dużych portfeli do DeFi.
  • Kontrowersyjne metody – rozbicie frazy Seed, passphrases czy portfele MPC.

Krypto w czasach wojny – czy Bitcoin to złoto XXI wieku?

Przemysław ocenia Bitcoin jako jedno z najlepszych aktywów w sytuacjach kryzysowych, ze względu na jego zdecentralizowany charakter, dyskrecję i trudność w zablokowaniu. Porównuje go z złotem, wskazując na zalety i wady obu opcji.

Defi czy Cefi – gdzie warto inwestować?

Gość wyjaśnia, dlaczego preferuje zdecentralizowane giełdy, a jednocześnie ostrzega przed ryzykownymi praktykami. Podkreśla, że początkujący powinni zacząć od scentralizowanych platform, aby zdobyć doświadczenie.

Zobacz pełną transkrypcję filmu

Dzień dobry. Witam w kolejnym odcinku Krypto podcastu, miejscu gdzie analizujemy rynek kryptowalut bez hypu i bez krótkoterminowej euforii. Dziś moim gościem jest osoba, która patrzy na krypto jako badacz, a nie jako trader. w branży od 2020 roku z doświadczeniem w mediach takich jak Mens Health czy Runnerwards, autor licznych analiz, raportów i tekstów o blockchainie, makroekonomii, a także rynku nieruchomości. Współtwórca Unlimited Deo zaangażowany w Web 3. Prelegent na konferencji Digital Money and Blockchain Forum, analityk fundamentalny, fan analizy Onchain, hodler z przekonania Przemysław Żyliński. Witaj Przemku. >> Cześć. Dzięki za zaproszenie. Przedstawiłeś się jakbym był gwiazdą rynku, a ja sobie tylko ten rynek obserwuję, analizuję, czasem coś napiszę. Badam projekty, opisuję nowe trendy krypto dla mediów. Mam mocny fokus na edukację. Jeśli ktoś ma problem, o co chodzi z tym blockchainem, to bardzo proszę. Uprzedzam, że dużo gadam, więc jakby co, to mi przerywaj po prostu. >> Dobrze, będę ci przerywał. Chętnie ci będę przerywał, ponieważ mam do ciebie mnóstwo pytań. A z racji tego, że też cię gdzieś tam zaobserwowałem na LinkedInie, czytałem różne twoje yyy twoje yyy teksty, yyy rozmawialiśmy zresztą ze sobą też i wiem, że masz też bardzo ciekawe horyzonty. Yyy, a z racji tego, że i ty edukujesz, i ja edukuję, stwierdziłem, że warto, żebyśmy się tą edukacją podzielili wspólnie. Tak. Tak więc yyy witam cię jeszcze raz tutaj, ale zanim przejdziemy do konkretów, do tego, że będziemy mówić o tym blockchainie, o o tych o tych kryptowalutach, chciałbym się ciebie spytać, co robisz, czym się zajmujesz poza rynkiem krypto? Jakie jest twoje hobby poza blockchainem? Dobra, yyy, studia skończone 20 lat temu, jedna administracja, drugie politologia, no więc idealny kandydat na pracę w McDonaldzie. Yyy, mam też licencję pośrednika nieruchomości. Yyy, lata całe pracowałem w mediach, jak słusznie zauważyłeś, miesięczniki lifestyle, man's health, women's health i podobne. Fantastyczna robota, fajni ludzie. Y, zajmowałem się głównie designem, czyli tą taką stroną pięknościową, żeby się to tą gazetę chciało otworzyć, żeby to ładnie wyglądało, żeby fotki były piękne i tak dalej. Yyy, tutaj taki mały protip, jak czasem ktoś wpada w kompleksy, że ci panowie i panie na okładkach to tacy super i szczupli, a on nie bardzo, to bez kompleksów. Oni są szczupli i mają mięśnie dzięki takim gościom jak ja, a nie z natury, więc take it easy. Dobra, prywatnie to lubię się, powiedziałbym włózyć, czyli góry, lasy, narty biegowe, kajaki, tylko oczywiście czasu jak zawsze brakuje. I co jeszcze? I kocham czytać książki. Te hobby już chyba wymierające sądz moich znajomych. No dla mnie ciągle bardzo istotne, bo to niesamowitej wiedzy dostarcza. >> Super, super. Tak więc myślę, że że każdy każdy z nas ma jakieś zainteresowania i mamy jedni mają na to czas, bo też rozmawiałem z osobami, które które mówią, że poza blockchainem nie mają czasu, chciałyby, choć mają marzenia, mają mają jakieś hobby, ale nie mają czasu na realizację. Ale rozumiem, że ty znajdujesz czas. Tak, chociaż bądźmy szczerzy, czasem to jest taki targowanie się. To znaczy powinienem zrobić analizę projektu, ale jest tak piękna pogoda. Ja do gór takich może niskich, nie niskich, sowich powiedzmy 1000 mam no 20 minut, więc kurczę. No i to jest taka walka, wsiąść w samochód i zrobić sobie fajny spacer 10 kilometrowy po górach, czy siadać i pisać? No i czasem wygrywa jedno, czasem drugie. >> Jakoś staram się to godzić. Super, super. To teraz taka szybka runda. Zawsze to jest taka runda, żebyś żebyśmy przeszli dalej. Trading czy hodl? Hodl. Ja do tradingu to nie mam nerwów. >> To wymaga specyficznej konstrukcji psychicznej, odporności na strzybkich decyzji, takiego wewnętrznego przekonania, że tak, że tu mam rację. Ja rozumiem oczywiście, wiesz, czym jest tam linia trendu, czy wsparcie, opór i tak dalej. RSI RSI, ale nie mam do tego smykałki. Znam podstawy, nie mam smykałki, żeby poznać jakby dogłębi. Dlatego jednak hod >> na razie to są szybkie pytania. Rozumiem. U mnie jest podobnie. Bitcoin czy złoto w czasach kryzysu? >> A fifty fifty. Bitcoin jest przenośny, łatwy w upłynieniu. Złoto jest bez infrastruktury pewniejsze. >> Większe zagrożenie regulator czy niewiedza? >> M niewiedza. No jeśli dasz komuś krypto klucze to stracisz 100%. Regulator owszem troszkę nam przeszkadza, ale to się da obejść. >> Okej, dobra, super. Przeszedłeś kwalifikację. Idziemy dalej. >> Dlaczego analiza fundamentalna jest ci jest ci bliższa niż na przykład wskaźniki takie jak RSI czy Matk? Ja lubię bazować na czymś realnym. Ja jestem w ogóle dosyć, staram się tak twardo stąpać po ziemi. Kreski dla mnie są dosyć ulotne. To znaczy ten opór czasem zadziała, czasem nie zadziała, czasem prawda trend jest kontynuowany, czasem się złamie, mimo że kontynuowany być powinien. Analiza fundamentalna to jest taki konkret. Tam już wiesz, no trudno ściemniać. Albo ten projekt coś oferuje konkretnego, albo nie. Ma finansowanie 500 000 albo 100 milionów. Albo team jest taki, że go znamy i że to są ludzie z historią, albo jakieś anony, nie? Tokenomika. No wiadomo, tak samo albo są przydziały dla teamu i VCI, albo dla userów. Tam wszystko jest sprawdzalne, nie? Analiza techniczna jak mę to jest taka trochę sztuka w sensie ona wymaga niesamowitej wiedzy ale oprócz tego to jeszcze trzeba mieć to wyczucie którego mi trochę brakuje. Dlatego ja wolę ten konkret 100% właśnie rzeczywistej wiedzy która z analizy fundamentalnej wypływa. Ja znowu zaobserwowałem, bo też tak jak mówisz, ja znowu zaobserwowałem u traderów, że oni się skupiają na tej analizie technicznej, ale natomiast patrząc na to, co się dzieje na świecie to ja patrzę, co się dzieje z wiadomości ze świata, tak? I i de facto te wiadomości często nakładają się na tą analizę techniczną, ale czasem znowu na odwrót. Analiza techniczna jest taka, że my sobie tutaj nakreślamy kreski, spodziewamy się czegoś, bo to liczymy jakieś tam prawdopodobieństwo, tak? Natomiast >> tak. A wtedy wtedy Trump ogłasza nałożenie ceł, >> o coś takiego. I nagle wszystko się rozwala, co nie? jak jaks. >> Dlatego właśnie mówię dla mnie ta analiza techniczna to jest to jest dziedzina sztuki, którą podziwiam, ale której po prostu nie do końca ją czuję. >> Mhm. A co daje analiza Onin, bo wiem, że lubisz się na tym skupiać. >> Onchain, dobra. Onchain, czyli odczyt danych bezpośrednio z łańcucha bloków. No to powiedziałbym, że jest ta sama historia co z analizą fundamentalną, czyli to ci daje konkret. To jest nieistot, emocje są nieistotne, są czyste cyferki i widzimy, że na tym projekcie jest tyle portfeli, tyle tokenów, taki tam mamy ruch na sieci. Yyy, powiedzmy, widzimy na przykład z analizy Onchain, że setki, nie wiem, może przesadzam, ale tysiące bitcoinów napływają na giełdę. No to jest duże prawdopodobieństwo, że za chwilę będzie wyprzedaż, no bo na giełdę się w pewnym celu te prawda bitcoiny czy inne itere wysyła. Jeśli jest odpływ, no to fajnie, bo to znaczy, że ludzie wrzucają je na portfele, czyli chyba nie będą ich za chwilę sprzedawać. Czyli jest więcej argumentów za tym, że cena będzie rosła niż, że będzie spalać. Nie wiem, MVRZ jak nam pokazuje, jaki wskaźnik realizacji cen Bitcoina. Jeśli jest poniżej zera, no to na 80% warto go teraz kupić. Oczywiście nie za nie za 100%, to jest oczywiste, bo mogą być jeszcze inne okazje, ale już moment do rozpoczęcia DCA jest może być znakomity. Więc podobnie jak analiza fundamentalna, ta analiza onchain to jest takie taka kotwica, twarde dane, a ja lubię bazować po prostu na twardych danych. Minus jest taki, że większość tych portali, serwisów, które zapewniają takie dane jak tam Coinglass czy inny Crypto Quant są drogie. To jest kilkaset dolarów, ale taki mój protip, one często dają różne dane za darmo i jak znasz pić albo 10 tych serwisów, to można sobie za freiko poskładać bardzo ładny pakiecik, który prawie wszystko, co ci jest potrzebne obejmie. >> O, super. Nie trzeba płacić milionów monet za to. >> Tak. A potrafią się liczyć no naprawdę w tysiącach. Zgadza się. A jak dziś wygląda twój proces badania projektu krypto od zera? Tak skróci. >> Jasne. No to jest temat rzeka. Jest bardzo wiele zmiennych. >> Ja siedzę w tej branży od lata ciągle tylko myślę, że sam fragment. U mnie na profilu na marginesie na LinkedInie, jeśli ktoś tam wejdzie, to jest zapis takiej konferencji, gdzie właśnie miałem pół godziny poawędki na temat właśnie co oceniamy. No to tak w skrócie. Po pierwsze use case, czyli czemu ten projekt służy. Dlatego na przykład ja w ogóle nie badamcoinów. One są poza moim polem zainteresowania, bo ja nie jestem w stanie ocenić użyteczności. Nie, w analizie emocji jestem kiepski, ale tam nie ma właśnie użyteczności, więc tego nie badam jakby z zasady, więc to musi być coś, co daje jakieś realne usługi. >> Trzeba zbadać konkurencję. Wiadomo, że powiedzmy Chinelink jest tak silny, że on są inne projekty, ale on no miażdży większość, więc bycie wyrocznią dzisiaj to jest trudne zadanie, możliwe do zrobienia, ale no bycie konkurencją na trzy linka to jest trudne, bo pozwól, że napiję się wodę, a jak masz pytanie to dawaj. >> Jasne, jasne. >> Dobra, kolejna rzecz. Team, czyli ludzie, którzy za tym stoją i finansowanie, czyli czy w ogóle mają kasę na zabawę. Te no to wiadomo, jeśli to jest jakiś facet, grupa ludzi, którzy mają, nie wiem, za sobą lata praktyki, na przykład był taki projekt Kadena, który właśnie mimo to umarł, umarł, mimo to, że miał bardzo dobre, że tak powiem, referencje, po prostu nie podołał na rynku, ale tam byli ludzie z JP Morgan. Doradcy mieli no absolutnie absolutnie topowego finansowanie okazało się właśnie finalnie za małe, na co od razu zwróciłem uwagę, że na jakiś czas wystarczy, ale no nie wiadomo. I to właśnie był ten wypadek. Nie przewili się przez 2 lata, a na więcej już po prostu nie było forsy. No więc badamy team, badamy finansowanie, badamy przede wszystkim tokenomikę, czyli jakie zastosowanie ma ten token, czy w ogóle ma zastosowanie, czy jest tylko instrumentem takim spekulacyjnym. bo powinien mieć zastosowanie na przykład choćby choćby ten zwyk zwyczajny staking, który jest bardzo modny, choćby opłacanie usług. Generalnie musi być fizycznie jeśli jeśli projekt może dobrze działać bez tokena, no to nawet jak projekt jest fajny, no to nie ma sensu tego kupować, nie? y kapitalizacja w sensie ile ten projekt jest dzisiaj warty na rynku i ile byłby warty jakby już uruchomili wszystkie tokeny. To znaczy jeśli projekt jest dzisiaj warty powiedzmy milion albo 5 milionów no to jest high risk. To jest malutkie. Rynek jest nieduży. Jeszcze mało kto o tym wie, mało kto ma to w portfelu. Z drugiej strony jak projekt wchodzi na rynek i od razu na start ma kapitalizację miliard, no to też niedobrze, bo jak on jest miliard warty dzisiaj, to z czego on ma wzrastać? No ileż to pieniędzy potrzeba, żeby to jeszcze wzrosło 10 razy, nie? >> Mhm. >> Yyy, no więc właśnie ocena tego marketu, który jest dzisiaj, a tego, który byłby, jakby wszystkie tokeny uruchomili. Aktywność socjali, czy ten projekt w ogóle się promuje, aktywność na Github, czyli czy faktycznie są jakieś tam komity, czy tam są zmiany w kodzie. No i oczywiście problemy, trupy w szafie. Czasem jak piszemy sobie nazwa, nazwa projektu i problem w Googlea, to czasem różne ciekawe rzeczy wychodzą. To tak powiedzmy taka takie podstawy absolutne. >> Do tego jeszcze pewnie dochodzą, bo tak jak powiedziałeś temat rzeka, do tego jeszcze dochodzą westingi, których kiedyś nie było. >> Tak, oczywiście. Tak to właśnie to właśnie pod tokenomikę podciągam >> czyli właśnie musimy wiedzieć ile tokenów jeszcze czeka na odblokowanie i kiedy one zostaną odblokowane bo jeśli na rynku jest na przykład 10% podaż teamowi przypadło 20% podaż jeszcze żaden z tych tokenów nie jest odblokowany ale za pół roku będzie to się można spodziewać że za pół roku będzie ogromna pompa no bo przynajmniej część fors będą chcieli odzyskać więc jeśli sprzedadzą tylko połowę to tokenów się zrobi dwa razy tyle na rynku ile jest dzisiaj, czyli pewnie cena mocno spadnie. Więc tak, masz rację. Westingi również bardzo istotne. No to generalnie tokenomika chyba jest najważniejszą dziedziną tej wiedzy. >> Tu jeszcze dochodzi sam rynek, bo jeśli projekt jest załóżmy wypuszczony w w hosie, tak >> to trba przeliczyć kiedy się ta hossa skończy i się może okazać, że dopiero większość tokenów dostaniemy będą odblokowane w beście, tak? Kiedy one już nic nie będą de facto warte. >> Doskonała myśl. Tu masz rację, ja się skupiłem na samym, na samym projekcie, a nie na rynku. Ale tak pełna zgoda, >> jeśli właśnie kupujemy coś, a mi się też tak zdarzyło sobie kupić w private właśnie ten i jak mi odblokowali tokeny, to właśnie był 2022, wszystko się skończyło, wszystko strzałowało po dnie, więc coś co faktycznie w hossie jak tych tokenów nie miałem biło rekordy, to jak już je dostałem to właśnie już były na szczycie, na szczycie na na dnie po prostu. Więc masz rację, to jest bardzo istotne, kiedy te nasze projekty, >> kiedy będą odblokowane. >> Przepraszam, tylko jeszcze jedna uwaga z tego powodu. Ja kiedyś się m strasznie tak emocjonowałem, że wow zrobić, wejść na white listę, zdobyć właśnie dostęp, wejść na na listę właśnie tych dopuszczonych. Przepraszam cię, jeden telefonik tylko sobie wyłączę. Idź sobie. Natomiast teraz już wiem, że właśnie nie zawsze warto walczyć o ten dostęp w pierwszym momencie, bo widziałem takie ładne statystyki, to chyba nie pamiętam kto opublikował, ale jakieś wiarygodne źródło, już nie pamiętam w tej chwili jakie, że mniej więcej 70 80% tych, którzy wezwilu to w momencie debiutu są na minusie, więc czasem się nie warto spieszyć. W 2020 21 warto było jak wchodziły te wiesz topowe defie jak tam AVE czy komp. Dzisiaj już nie zawsze się warto spieszyć. Lepiej poczekać właśnie na zniżkę na Bessę iś po jak jest solidny obkupić się bo najlepsze wyniki finansowe mamy wtedy jak sobie kupimy tokeny tanio w besie a nie jak wejdziemy na szczycie hossy. To jest niby oczywiste, ale ludzie zapominają. >> Tak, tak. Ja pamiętam właśnie i te czasy co ty zaczynałeś i nawet trochę wcześniej, bo jeszcze projekty ICO, które się pojawiały dużo wcześniej. na to h ludzie nie patrzyli na to wtedy, nie robili analiz, nie robili badania rynku. No to był ten rynek był stosunkowo za młody. Teraz możemy właśnie posłuchać takich ludzi jak ja czy innych tam youtuberów, influencerów, którzy też też o tym mówią. Nie mówiąc o naganiaczach, tylko o takich ludziach, którzy którzy tak jak my robią analizę, już mają doświadczenie, bo my już mamy inne podejście do rynku, tak? Już nie jesteśmy tak nim. Dobra, jesteśmy za sfascynowani, bo go lubimy, jesteśmy entuzjastami, ale >> ale nie mamy klapek na oczach. >> Tak, tak, tak. Już otworzyły nam się te klapki i już i już ten, A jak na przykład rozpoznać projekt, który y który zarabia tylko na narracji, a nie na realnym modelu biznesowym? >> Yyy, no to co wyżej, czyli te właśnie te kilka punktów analizy, to jest bardzo dobry start. Yyy, czyli projekt w mojej optyce projekt przede wszystkim musi być użyteczny. No weźmy takiego linka. Link był dłubany przez całe lata w ogóle z niskim zainteresowaniem. No ale jak już go wydłubali to się okazało, że on jest tak użyteczny, że bez niego to całe deffi właściwie ma problemy, nie? Albo render. No jeśli tam Hollywood sobie klatkę renderuje na renderze właśnie, no to znaczy to jest użyteczny. Czyli ten projekt musi po pierwsze mieć konkretny cel, zastosowanie, musi coś w momencie startu oferować. To nie powinno być tak, że kupujemy tokeny projektu, który ma absolutnie świetny świetny white paper, świetne obietnice, tylko nic nie ma. Nawet mindnet jeszcze nie stoi. Y, źródła przychodów cholernie istotne. Czyli ten projekt musimy wiedzieć na czym on będzie zarabiał, bo nie może być tak, że projekt zarabia, zarobisz na tym, że ty kupisz token taniej, a sprzedasz drożej. Nie, to jest oczywiście bardzo miłe, ale ja bym jednak na tym nie budował. Ale takie AVE na przykład to ma konkretne wielomilionowe przychody z pożyczek, nie? Generalnie te właśnie projekty infrastrukturalne powinny mieć jakieś określone konkretne jak najbardziej źródła przychodu. I co też istotne token powinien jakoś z tym korelować, czyli że token właśnie daje ci prawo, bo są projekty, które są owszem całkiem dochodowe, tylko jak już kupiłeś token, to się okazuje, że token służy do zarządzania, ale nie daje ci prawa do uczestnictwa na przykład w zyskach projektów. Tak było przez długie lata z Uniswapem. W tej chwili to zmieniają. W tej chwili właśnie jest zmiana tej tokenomiki, żeby dać posiadaczom tokena również dostęp do zysków platformy. Do tej pory tak nie było. I tylko jeszcze chciałem powiedzieć, że czasem nawet jak projekt jest tylko narracyjny, to to nie jest moja bajka, bo ja się na narracjach nie znam, ja się znam na danych, ale to jeszcze go całkowicie nie skreśla. No weźmy takie Pepe. Przecież ono weszło w roku bodajże 2002, jeśli pamiętam, albo początek trzeciego. No pamiętam. W każdym razie to był taki moment, gdzie właśnie nic się nie działo. No nuda. No kurczę, no nic nowego. A tu wchodzi projekt, który jest absolutnie w 100% rozpoznawalny z tą żabą, który miał fire start, że to nie było tak, że deweloperzy sobie natłukli tokenów przed startem, tylko to było dosyć sprawiedliwie rozdzielane. Dobrze wyczuli czas, dobrze wyczuli klimat. I mimo, że to nie ma żadnej wartości, że to jest czysta narracja, to ta narracja się trzyma. Więc nie skreślajmy jak jest tylko narracja, ale bardzo duża ostrożność zalecana. >> Drobne przejęzyczenie, bo tam 22 nie nie 2002. >> A oczywiście nam potem nie zarzucili, że ten, bo jeszze okej, dobra. Wiem, że wielu, zarówno inwestorów czy spekulantów, no wiadomo, spekulanci bardziej siedzą na tych giełdach, spekulują, więc trzymają na nich swoje kryptowaluty, tokeny etca, tak? czy te swoje nawet memcoiny. Przejdźmy bardziej do do takiej kategorii jak bezpieczeństwo i do portfeli, ponieważ moim zdaniem i i pewnie twoim też i zaraz o tym powiesz, jest ważne, żeby trzymać swoje środki poza giełdami. Czy zgadzasz się z tym? Jeśli tak, to dlaczego warto trzymać na portfelach? Zdecydowanie tak. Przy czym nie inaczej uważam, że trzymanie to jest odpowiednik trzymania załóżmy swoich 100 000 u siebie albo u bardzo dobrego kolegi. No ufamy mu, ale zawsze jednak może coś mu odbić i może nam tą kasę, tej kasy nie oddać albo mogą go okraść. Więc jeśli trzymamy na swoim portfelu, to sami jesteśmy odpowiedzialni za ochronę tego. Jeśli trzymamy to na giełdzie ufamy, że giełda jest w stanie po pierwsze zadbać o bezpieczeństwo, jest uczciwa sama z siebie i nam nie uszknie tego. W 99% tak będzie, bo takie giełdy jak powiedzmy Kraken czy nawet Binance są relatywnie bezpieczne. Ależ się na mnie uparli dzisiaj, Boże. są relatywnie bezpieczne, ale no jednak nie mamy nie mamy nad tym kontroli. To jest odpowiednik oddania swojego majątku w czyjeś ręce. Z tego powodu uważam, że jednak należy trzymać na własnym portfelu. Przy czym jeśli to są większe środki, to powinien być raczej portfel sprzętowy niż mobilny albo portfel w przeglądarce. Mhm. Tutaj jak wspomniałeś właśnie o o tym, że nie warto do końca ufać stronie zewnętrznej. Chociaż jeśli uważam, że jeśli jesteśmy dopiero początkujący, to często mamy zaufanie do tych giełd, ale powinniśmy się dalej edukować, żeby de facto dojść już do tego portfela, kupić go i bo wtedy musimy już sami zadbać. Tak, nikt nam nie zdecydowanie się zgadzam, >> zrobimy coś >> nie tak. Tak uważam, że dla początkujących faktycznie giełda jest dobrym wyjściem, ponieważ giełda ci znacznie uprasza interakcje. Nie musisz myśleć o wszystkim, o kluczach, o sidzie, o cenach gazu. Więc giełda jest bardzo dobrym miejscem na początek. Tylko giełdę potraktujmy jak podstawówkę, nie? Że trzeba do podstawówki pójść, trzeba się nauczyć podstaw. No ale jak jesteśmy w podstawówce już kurczę 12 rok, to jednak chyba nie wszystko jest w porządku. Więc giełda na start, tak, ale nie zawsze i nie nie dla każdej ilości pieniędzy. I druga rzecz, zależy która giełda. Ja w zeszłej giełdzie na przykład byłem na giełdzie Bilak, w zeszłej Hoście byłem na giełdzie Bilaky, która właśnie została zhakowana i ileś tam moich krypto sobie poszło precz. Miałem konto na giełdzie Hobbit, która również została zhakowana i teoretycznie mi część tych monet oddała, ale było to na tyle niewiele, że właściwie też to traktuję jako no czystą stratę. Więc jeśli już jesteśmy początkujący i chcemy wejść na giełdę, to sprawdźmy sobie na przykład na Coingeko, największej, najbardziej wiarygodnej giełdy. To powinien być Kraken, powinien być Coinbase, być może Binance, kilka innych, bo broń boże jakieś giełdy typu krzak założone rok temu z kapitałem 2 miliony dolarów. To co powiedziałeś to oczywiście ze swojego doświadczenia, bo sam osobiście gdzieś tam straciłeś środki. Natomiast ja też znam przypadki od moich znajomych, gdzie kupili sobie właśnie dawno, dawno i zapomnieli, co jest dobre dla hodlerów. Kupić, zapomnieć, ale kupić, zapomnieć, ale nie zostawić na giełdzie. Bo teraz znam przypadki od osób, które znam. Jedne przypadki to były takie, że trzymali na giełdzie, giełda zniknęła, nie mają środków, czyli to co o czym wspomniałeś. Tak. Druga sprawa o takich osobach, co długo trzymają, mają środki na giełdzie, do tej pory nie przesłały sobie na portfel, mają te środki, giełda nie upadła, ale weszły regulacje i teraz trzeba wypełniać wszystko, trzeba się rejestrować, trzebai robić to i dla tych osób, które dawno temu kupiły i nie interesowały się tym rynkiem, nagle zaczyna się wszystko od nowa, od początku zabawa, jak tu trzeba zrobić, co tu trzeba zrobić, bo człowiek zapomniał, kupił kiedyś i zapomniał. Tak więc ten rynek wymaga trochę trochę lekkiego zaangażowania. Tak, >> tak, zdecydowanie tak. W sensie nie należy co tydzień, co tydzień należy co dwa razy dziennie jak niektórzy sprawdzać ceny monety. Chyba, że jesteśmy day traderem. Jeśli jesteśmy hodlerem, to raz na tydzień wystarczy. Natomiast właśnie nie można sobie pozwolić na wyłączenie sobie całkowicie tego z umysłu, bo jeszcze nie daj Boże, jeśli zapomnimy hasła na giełdę i zapomnieliśmy gdzie mamy tą karteczkę, na której sobie ją zapisaliśmy, a już jeszcze gorzej sit do naszego własnego portfela, no to po prostu no czysta strata. No na giełdzie jeszcze to jest to jest jeden z plusów, o którym też uczciwie powiem, chociaż ja wolę Deffi od giełd, ale na Deffi nie ma supportu. Na giełdzie, na Binansie, na Krakenie, na Coinbase, jeśli właśnie zapomniałeś hasła, to są szanse, że jak się trzy razy zautoryzujesz, prześlesz dokumenty i w ogóle wszystko, że jednak ten dostęp odblokujesz i to jest plus giełdy obok wielu innych jej minusów, nie? Natomiast na Deffy, no to masz 100% odpowiedzialności. Zapomniałeś, twoja strata. Już nikt, nikt tego nie odzyska. >> Tak, to prawda. Ale z racji tego, że ja już cię też mam, to chciałem się spytać, jak dokładnie działają portfele, ale od tej strony technicznej. Czy mógłbyś w skrócie opowiedzieć? Bo my znamy, my znamy to wszystko od strony przesyłania na portfeli, trzymania na portfele. Dużo ludzi uważa, że te środki rzeczywiście są na tym portfelu, a rzeczywiście są w blockchainie. Tak więc mógłbyś troszkę tak technicznie ugryźć. >> Dobra, tutaj też zaznaczę, że muszę upraszczać, bo temat jest kurczę by na dwie audycjeł, >> żeby początkujący zrozumieli. >> Jasne. Więc tak jak słusznie zauważyłeś, portfel kryptowalut, obojętne jaki, on nie przechowuje kryptowalut. On przechowuje nasze klucze prywatne, czyli nasze prawo do dysponowania środkami, które są zapisane na blockchainie. Klucz prywatny pozwala nam podpisać transakcje, pozwalać pozwala wykonać dany tam przelew. I tutaj od razu różnica, która mnie ostatnio naszła po naszej ostatniej takiej wstępnej rozmowie, bo ja się zawsze skupiam na portfelach zabezpieczonych frazą seed, które są absolutnie standardem. Natomiast i za chwilę o nich powiem więcej, natomiast chcę tylko zaznaczyć, że w tej chwili są również portfele, które nie wymagają sida, czyli tych takich przesławnych 12 albo 24 słów typu tam monkey, car, glass, lamp i tak dalej. Są również portfele, które tego nie wymagają, które dzięki temu są łatwiejsze w onboardingu. Jak na przykład ty, o ile się nie mylę, masz jaki portfel? >> Tangem. Tak, Tangem na przykład nie ma frazy seed. Co prawda można ją wygenerować, jeśli ktoś bardzo chce, ale on generuje od razu klucz prywatny, który jest tam w kilku kopiach. I to jest jeden sposób, gdzie nie musimy mieć tej frazy Seed, od której wszystko się w innych portfelach zaczyna. Podobnymi rozwiązaniami są powiedzmy portfele MPC, gdzie się dzielisz, gdzie ten klucz jest częściowo u ciebie, a częściowo na zewnętrznej platformie, która się zajmuje właśnie hostingiem tego portfela. Innym rozwiązaniem są portfele social Social Recovery, gdzie masz takich jakby dwóch albo trzech opiekunów swojego portfela. Jeśli ty zapomnisz kodu, to oni ci go przywrócą. Ale to wszystko jest taki nowy trend. A standardowo zawsze tym kamieniem węgielnym to jest tak zwany seed, czyli 12 lub 24 słowa, z których następnie są kompletnie losowo generowane przez oprogramowanie portfela. Potem z nich generowany jest klucz prywatny, który podpisujemy nasze transakcje. Z klucza prywatnego jest generowany klucz publiczny, który służy po pierwsze generowania już finalnego adresu, a po drugie służy węzłom sieci, żeby one mogły sprawdzić, czy ten podpis, który one dostały, to się zgadza, czy podpisał ten, co miał podpisać. No i na końcu mamy adres, czy już te konkretne miejsce na blockchainie, gdzie ten nasz Bitcoin czy Ethereum spoczywa. Więc tutaj tylko za chwilę przejdziemy do detali. Tylko jeszcze raz wspomnę, że jeśli używamy portfela zabezpieczonego SIDem, czyli tymi 12 24 słowami, który w tej chwili ciągle jeszcze jest standardem, chociaż już trochę dla wygody podgryzanym przez inne rozwiązania, to kontrola nad Sidem jest absolutnie fundamentalna. Nie dajemy nigdy nikomu pod żadnym pozorem. Dobra, teraz szczegóły się jakieś potrzebne. >> Nawet gdy nas proszą o to w mailach, nawet gdy nas próbują ten na inne sposoby brać, nigdy przenigdy nie wolno. My jesteśmy wcicielami. >> Nawet nawet przerwę ci, nawet widziałem fizyczne listy papierowe wysyłane przez Ledgera na twój adres właśnie z prośbą kliknij tutaj, wejdź, musisz zaktualizować powiedzmy portfel. Tutaj masz kod QR QR kod do zeskanowania. Nawet w tym wypadku to wcale nie znaczy, co jest wiarygodne. Nawet jeśli dostaniesz SMS-a od Binancea, który ci się wyświetla w dokładnie tym samym, no tuż to już nie kwestia C, tylko kwestia dostępu do giełdy, który ci się wyświetla w tym samym wątku, w którym miałeś prawdziwe wiadomości od Binancea. To jest tak zwany spoofing, czyli podkładanie się, udawanie kogo innego niż się jest. Więc nigdy w żadnych okolicznościach nie ujawniamy swoich kluczy prywatnych ani swoich fras seed. Po prostu wyryć w kamieniu, zapamiętać. Podobnie teraz giełdy, bo wczoraj nawet wchodziłem chyba na giełdę na Crypto.com, od razu wyskakuje komunikat, że giełda z nikim się nie kontaktuje. Tak więc jeśli ktoś dzwoni i się podaje za pracownika giełdy, to mówią, żeby od razu rozłączyć taką rozmowę. Ale nie o giełdach tym razem, ale to jest takie dobrze, że ostrzegają, bo to jest bardzo pomocne. >> Y powiedz mi, czy da się złamać portfel hardware typu właśnie Ledger Treasor? Teoretycznie tak. W praktyce się nie mamy czym martwić. Dlaczego? Hmm, co prawda były wypadki, że złamanie portfela hardware faktycznie wystąpiło. Na przykład tak złamano Treasor One, to Kraken chyba bodajże laboratorium Krakena tego dokonało, ale to był specyficzny wypadek. M i jej po pierwsze złamanie portfela hardware wymaga fizycznego dostępu do portfela. Po drugie dużo trudniej jest złamać portfel, który jest oparty na tak zwanym Secure Element. To jest powiedzmy skrzyżowanie mikroprocesora z sejfem, że bardzo, bardzo, bardzo trudno jest sprawdzić co on ma w środku. Treor one, który udało się złamać. Tego se of element nie miał. Przepraszam cię na moment. Strasznie mi się to dobijają. Boże, zbili mnie z fantałyku. Dobrze, już wiem. Treo One nie miał tego Secure Element. To był portfel dosyć stary, już 10oletni i dlatego udało się go złamać. Faktycznie dzisiaj złamanie portfela, który jest oparty na Secure Element i w tej chwili to jest 905% portfeli. Już nawet Trezor zrezygnował z modelu one uznan że on nie jest dostatecznie bezpieczny. Yyy, złamanie go jest no wym teoretycznie nadal jest możliwe, ale wymagałoby to miesięcy pracy, laboratorium i gigantycznych kosztów. To jest to nie jest praca dla jednego hakera na popołudnie. to specjalistyczne laboratorium ze sprzętem za miliony dolarów i miesiąc czasu, bo matematyka, która stoi właśnie za krypto jest no bardzo, bardzo silna. Coa są metody to Izrael chyba jakiś izraelski uniwersytet opublikował, widziałem takie badanie, ale są metody jak z Mission Impossible typu, że analiza pobołu prądu czy nasłuchują prędkość działania wiatraków. No rozmaite chocki klocki, ale to jest czysta teoria. Dopóki nie masz miliona w bitcoinie na portfelu hardwareowym, to naprawdę nie musisz się przyjmować, że twój portfel hardware, jeśli jest oparty na Secure Element, co jest już wcześniej standardem, ulegnie. Jedno zastrzeżenie, nie moż, skoro wiesz, skoro nie można atakować wprost, to są ataki z boku i na przykład są atakowane łańcuchy dostaw, to znaczy nie warto kupować sobie Ledera czy Trezora na Amazonie albo na Allegro. taniej o 30% niż w sklepie Ledgercom albo Treor IO, bo jest szansa, że on został zmodyfikowany, że albo na przykład już były takie wypadki, że już została fraza seed wyprowadzona i dołączona do portfela na karteczce dla wygody klienta, żeby już nie musiał sam, >> tylko oczywiście ten co zrobił też zna tą frazę Seed. Albo były nawet bardziej skomplikowane wypadki, że był modyfikowany soft, że on potrafił się jednak ujawnić te klucze w pewnych określonych okolicznościach. Więc jeśli kupujemy portfel sprzętowy, to tylko w sieci autoryzowanej i wtedy naprawdę mamy 99,99, że nikt tego nie złamie. >> Okej. A jakie najczęstsze błędy użytkowników są właśnie w kwestii bezpieczeństwa i używania portfeli? Oj, no to same takie tematy wagały osobnej audycji, ale pokrótko. Myślę, że taki czołowy to jest trzymanie SIDA zapisanego online na własnym komputerze, w pliku tekstowym albo nawet nawet w ZIPie zakodowanym albo trzymanie ZIPa dla bezpieczeństwa ktoś sobie przesłał na Google Drivea, nawet zaszyfrowany. Y, no nie, no nie wszystkie kody umownie szyfrowanie powiedzmy zipów czy szyfrowanie yyy Google Drivea w porównaniu z szyfrowaniem tym, które nam domyślnie daje krypto te dzięki frazie Seed, to jest po prostu no zabawa. Nie powinniśmy w żaden sposób zapisywać online swojej frazy Seed ani kluczy prywatnych. Nie robić skanów, nie robić zrzutów ekranowych, nie zapisywać pliku na kompie. Dlaczego? Bo w Azji, zwłaszcza w Azji, ale to na całym świecie są setki serwerów, które nic innego nie robią, tylko sobie próbkują non stop każdy komputer podpięty do internetu i sprawdzają, czy da się do niego wejść, bo jak jest hasło admin 1 albo raz, dwa, trzy, ci, 5, 6, no to się na ogół da. Jeśli się do takiego kompa uda wejść, to serwer zapuszcza skanowanie i skanuje po słowach kluczowych, po słowach seed, wallet, Binance i tym podobne. Kopiuję sobie wszystkie pliki, które mu się z tym wiążą, a już zupełnie inny serwer za chwilę będzie próbował to również automatycznie dopasować i otworzy, użyć tych danych do otworzenia danych konkretnych portfeli, nie? Więc z tego punktu widzenia no w żadnym wypadku nie powinniśmy tego mieć online. Druga taka linia zabezpieczeń koniecznie na każdym sprzęcie do krypto, czy to jest PC, czy to jest komórka, koniecznie powinniśmy mieć antywirusa, a najlepiej zestaw, czyli antywirusa, jakiś program do malwareu. Ja mam bodajże malware graus, no nie pamiętam, w każdym razie mam osobny program do malu niezależny od bitfera. No i to jest to jest powied podstawa. Druga rzecz niby oczywista, o której już wspomnieliśmy, nigdy nie podajemy nikomu sida. Choćby do choćby pisał do nas gość, który się przedstawia z supportu MetaMaska, dostajemy maila z supportu MetaMaska albo z maila z z domeny Ledgera, nie? Tym bardziej, że na przykład Ledger miał włamanie i tam wyciekła jego baza danych, więc oni teraz nawet wiedzą, mogą zadzwonić do mnie: "Panie Przemysławie, pan jest właścicielem mody portfela Ledger X nabytego wtedy, a wtedy informujemy o konieczności updateu portfela." To nadal jest skam. To wygląda bardzo wiarygodnie, ale to nadal jest skam. Jeśli mamy wątpliwości, to nie klikamy w maila, tylko sobie wchodzimy na stronę Ledera i sprawdzamy, czy jest jakaś akcja serwisowa szeroko nagłośniona. Co mi jeszcze przychodzi do głowy, jeśli używamy na przykład powiedzmy MetaMaska, to czasem jest tak, że podłączamy się do jakieś strony, są jakieś tam, wiadomo, trzeba zatwierdzić, że się podłączamy, klikamy, czasem nawet nie czytając, co klikamy. trzeba czytać te wiadomości, które podpisujemy, ponieważ jeśli na przykład wiadomość brzmi tam oczywiście oprócz wielu innych kwestii i będzie tam sformowanie set approval for all, to oznacza, że właśnie udzielamy tej stronie prawa do dysponowanie całą wartością naszego portfela. No co nie jest generalnie zalecane, bo można z niego wyprowadzić wtedy wszystko. Yyy, dobra. Kolejna rzecz, jeśli już mamy w krypto więcej niż powiedzmy jedną pensję, absolutnie obowiązkował portfel sprzętowy, bo jak wspomnieliśmy, portfel sprzętowy nie jest tak łatwo zhakować. MetaMaska, czy Exodusa, czy dowolne inne mobilny albo przeglądachowy portfel jest wielokrotnie łatwiej zhakować. Więc w takim gorącym portfelu na kompie czy na komórce, no jeśli jesteśmy ryzykantami, to miejmy tam do 1000 do$arów. Ja sobie ustawiłem limit na 500. Wszystko powyżej jest na hardwarze. No bo właśnie dlatego, że jest niepornanie bardziej bezpieczny. I jeszcze jeszcze dwie rzeczy mi przychodzą do głowy. Wiem, że długo gadam. Zaraz ci się dam wygadać. >> Jeszcze dwa błędy. Błąd numer jeden, podpinanie dużego portfela do DeFi. Dużego, czyli tego, gdzie mamy, wiesz, oszczędności życia, nie? że mamy tam sobie składamy, składamy przez lata i cyk, podpinamy go gdzieś do deffi. No, no nie, no nie, no bo to jest tak jakbyśmy, nie wiem, szli po bułki z kurczę torbą gotówki. No no po jaką cholerę? Na zakupy się chodzi z małą kwotą. I tak samo tutaj, jeśli chcesz wejść na defi w porzo, przelej sobie te 1000 dolarów, czy ile tam potrzebujesz na portfel inny, ale nigdy nie podpinaj nigdzie swojego dużego. Nawet jeśli to strzeżonego Pan Bóg strzeże. Ja Ledgera nawet nigdzie nie podpinam zewnętrznie. Ledger służy mi tylko do przelewów na mniejsze portfele, których używam codziennie. I rzecz, o której też się czasem zapomina, to już ostatnia, to już nie nie przeciwko hakarom, tylko przeciwko naszej sklerozie. Zawsze musimy mieć kopię frazy Seed. Jak mówiliśmy, nie online, ale offline na kartce papieru. Jeśli ktoś jest bogaty i go stać, to prawda w portfelu metalowym, czyli takim, gdzie tam sobie wybiliśmy te fraze w metalu i to nawet jak pożar przetrwa. Ale musimy mieć tą frazę i to nie w jednej kopii, tylko w dwóch co najmniej dwóch lub trzech. Co bardzo sensowne w dwóch różnych lokalizacjach, bo jeśli spali nam się nasze mieszkanie z naszym portfelem krypto i z naszą frazą seed, to znowu nie mamy nic. Chyba, że ta fraza seed jest w jakiś sposób schowana, nie wiem, w mieszkaniu naszej matki, cokolwiek, gdziekolwiek, w sejfie bankowym, jeśli nas stać. Więc backup frazy se jest tak samo ważny jak to, żebyśmy jej nikomu nigdy nie dawali. Dobra. Chyba tyle. Czekam na ewentualne pytanie. >> To ja jeszcze jeszcze chciałbym dociągnąć do tego, co powiedziałeś. Yyy znam też przypadki i też stosuje yyy frazę seed, którą mam te 12 czy 24 jeszcze dodatkowo ją rozbijam fifty fifty. >> Zgadza się. Są są takie są takie metody. To już jest, wiesz, jak mówię ci, jak mówiłem, to jest temat na bardzo długie te, są również są również rozwiązania programowe, na przykład treor Samir Backup, to on ci automatycznie tą frazę sit rozbija na kilka kawałków i pozwala ci odzyskać portfel właśnie ze znajomością załóżmy, nie wiem, tam trzech z pięciu części. Natomiast zgadza się, ludzie również fizycznie fizycznie rozbijają frazę sit na dwie kartki i chowają je w dwóch różnych miejscach. Tylko to zawsze wtedy jest pewien tradeof, pewien balans, nie? Czy musimy zbalansować, żeby zminimalizować ryzyko kradzieży, ale zmaksymalizować y możliwość odzyskania tego, nie? To już każdy musi przeklukować w wasze i głowie. >> Dodam tylko jeszcze jedno. W niektórych portfelach, zwłaszcza hardware, możliwe jest dopisanie dodatkowego słowa. To się nazywa pass phrase. I to jest tak jakby dodatkowe hasło do konta, czyli wbicie sida daje ci dostęp do twojego głównego portfela. Wbicie Seda i pass phrase daje ci dostęp do jakby pod konta, które nie jest dostępne z punktu widzenia całego portfela. Tych pasfzów możesz mieć kilka. To się przydaje również sytuacjach ekstremalnych, czyli no to już trochę za daleko wybiegam, ale jeśli ktoś napada na ciebie, przykłada ci pistolet do głowy i kurczę musisz podać mu seed, no to podajesz mu ten seed, on ci to tam tą kwotę, która jest na głównym portfelu ci przelewa, ale nawet nie ma zielonego pojęcia, że niezależnie od portfela głównego masz również portfel dodatkowy zabezpieczony tym pass phrase. To już jest powiedzmy troszkę wyższa szkoła jazdy i jak zapomnisz tego passface, no to oczywiście naturalnie też masz problem, ale to tak chciałem zaznaczyć, że czasem jeszcze nawet tą ochronę seeda można jeszcze wzmocnić. >> Super, super. Znaczy ja to podsumowując tą część o portfelach powiedziałbym tak. My jesteśmy najsłabszym ogniwem. Najwięcej najwięcej błędów popełniamy my jako ludzie, ponieważ portfel może być zabezpieczony. My na przykład najczęściej ataki się dzieją podczas dokonywania transakcji. No bo jak już sobie leży, to już sobie leży, jest odłączony od internetu. Jeśli dokonujemy transakcji, załóżmy przez Ledergera, łączymy się z Ledger live i się okazuje, że domena była zhakowana, albo my coś my coś właśnie nie tak podpisaliśmy. Czyli w tych momentach najczęściej możemy zostać zhakowani. Dlatego też trzeba sprawdzać tego typu rzeczy i to co wspomniałeś wcześniej, co mówiliśmy, żeby nie kupować od nieznanych dostawców. Tak, >> tak jest. I tu się w 100% zgadzam. To nie matematyka cię zawiedzie, tylko to cię zawiedzie, że ty się dałeś nabrać. Ty byłeś nieostrożny, ty zapomniałeś, ty uwierzyłeś komuś, komu nie powinieneś wierzyć. To ty jesteś najsłabszym ogniwem, nie sam portfel, zwłaszcza nie portfel hardware. >> Mhm. Przejdźmy teraz do takich realnych czasów, ponieważ mamy czasy, bym powiedział, no, no wojny, wojny. Tutaj za ścianą polską wojna tutaj Iran ze Stanami, z Izraelem wojna. Jak Bitcoin, czy Bitcoin jest według ciebie oczywiście, no bo każdy może mieć inne zdanie, aktywem dobrym na wypadek wojny? >> Powiedzmy tak, nie ma dobrych aktywów wtedy, jak ci bomba spada na głowę. To jest oczywiste. Wtedy to się liczy schronienie, schron, żarcie, leki. Natomiast jeśli już musimy rozpatrywać aktywa, to uważam, że to jest mimo wszystko jedno z lepszych aktywów na wypadek wojny z kilku powodów. No po pierwsze on jest bardzo trudno. Nawet Stany Zjednoczone czy Chiny moim zdaniem nie są w stanie wyłączyć bitcoina. On opiera się na sieci 20 000 węzłów na całym świecie. W Stanach czy w Chinach? W Chinach teraz mniej. W tych wielkich krajach są tylko niektóre węzły. Sieć może działać nawet jak kurczę prawie połowę tych węzłów wyłączymy. Więc ona jest prawie jest pewne, że przetrwa. Nawet prawdopodobnie tu już tu już trochę spekulujemy. Prawdopodobnie przetrwałaby nawet przecięcie łączy transkontynentalnych. Okej. być może by się sfołkowało, być może zrobiłyby się kilka sieci, ale nadal by to działało. Co bardzo ważne, no Bitcoin jest dyskretny, to znaczy możesz dyskretnie za cisza swojego pokoju, zakładam, że jest pąd, wysłać komuś 100 000 doarów albo milion dolarów w bitcoinie albo kurczę 5 dolarów, albo ktoś może wysłać tobie i nikt o tym nie wie. Więc to jest moim zdaniem na wojnie bardzo duża zaleta, bo mając złoto, no siłą rzeczy, no musisz pokazać, że je masz, więc stajesz się no potencjalnym celem ataku. Bitcoin jest dyskretny. >> Jest on oczywiście zależny od sieci, no ale nawet w dzisiejszych realiach wojennych, czy na Ukrainie, czy w Iranie, czy w Wenezueli, czy gdziekolwiek, no ten prąd albo jest, albo jak go nie ma, to nie ma go przez chwilę, da się załatwić. Jak nie ma go w tym mieście, to może 20 km już dalej będzie. Yyy, pomijam, że są też rozwiązania, wyobraźcie sobie, offlineowe, pomagają, pozwalające płacić bitcoinem offline. Na przykład jest coś takiego co się nazywa Open dime. To jest y portfel, to jest powiedzmy taki wygląda jak USB stick, taki kluczyk USB załadowany określoną ilością bitcoina, która jest wiarygodnie podana, że tak powiem, na wierzchu. Nie masz do niej dostępu dopóki nie złamiesz plomby. Jak złamiesz plombę, no to już oczywiście do tego dostęp masz. Natomiast to jest zabezpieczone kryptograficznie i możesz przyjąć po prostu umownie USBka, na którym z całą pewnością jest te 01 bitcoina, czyli tam jest na nim napisane. Są też oczywiście inne rozwiązania jak portfele papierowe. Jest blockstem satellite. To jest takie rozwiązanie, nie wszyscy wiedzą, to jest sieć satelitów, która nawet bez prądu pozwoli ci, jeśli twój portfel ma zasilanie bateryjne, pozwoli ci sprawdzić transakcję. nie pozwoli ci niestety wykonać transakcji, ale pozw pozwoli na przykład otrzymać środki. Yyy, dobra. No i a na koniec, jeśli by prądu miało nie być przez tydzień i na całe terenie całej Polski, no to już mamy dużo większe problemy niż to, czy nasz Bitcoin, prawda, da się za niego coś kupić. Dobra. >> Mhm. Tak, tak, zgadza się. Zresztą nawet uciekając tak przed przed wojną łatwiej jest nam zapakować takiego niż ze sztabkami złota. Co miałem wspomnieć za chwilę, że Bitcoin daje nam absolutnie fantastyczną fantastyczny stosunek y, że tak powiem, wagi czy trudności przeniesienia do wartości. No bo kiedyś sobie to liczyłem z ciekawości, że milion dolców w banknotach 100 dolarowych to waży chyba 10 kg. Milion dolców w złocie to waży coś tam kilka kilo, 5 kil chyba. Natomiast milion złotych w Bitcoinie, no to kurczę, no możesz se na skórze wytatuować ten seed i w ogóle nic nie waży. Albo napisać na karteczce, oczywiście szyfrując, >> więc to jest banalnie łatwe do przeniesienia właśnie. >> A w jakim scenariuszu według ciebie oczywiście złoto wygrywa z Bitcoinem? Bitcoin mimo wszystko, choć jak wspomnieliśmy i sprawdza się nawet w tych warunkach wojennych, to on jest jednak na ciut lepsze czasy. Pomiając w sensie co mam na myśli, pomiając ten warunek ekstremalny jak wojna, zakładam, że nie mamy wojny, tylko mamy normalne warunki, w miarę normalne warunki rynkowe, to Bitcoin sobie lepiej poradzi, jak mamy właśnie wzrost gospodarczy, jak kryzys był, ale się właśnie kończy, no to wtedy odbija tam razy pi na przykład. Problem z Bitcoinem będzie, jeśli mamy recesję, jeśli wszystkie giełdy padają, no bo wtedy wszystkie akcje są wyprzedawane, obligacją wyprzedawane i Bitcoin również jest wyprzedawany nawet chyba jako pierwszy. No jeśli byłby globalny cyberatak, który sparaliżuje sieć, to Bitcoin jako taki przetrwa, ale w cenie to on mocno, jak sądzę, spadnie. Co jeszcze mi przychodzi do głowy? yyy no w perspektywie 5 10 lat komputery kwantowe. W tej chwili to jeszcze nie jest problem, ale za jakiś czas to już może być faktycznie podatne, ponieważ Bitcoin się opiera na kryptografii, a ta kryptografia może zostać zaatakowana, może nie wprost, ale jednak przynajmniej te rozwiązania, których używają portfele, mogą zostać zaatakowane skutecznie, jeśli będą komputery kwantowe już powszechne i tanie. No to się nie stanie za rok, za dwa czy za trzy, ale już za 10 zdecydowanie może. Natomiast złoto jest o tyle lepsze, że ono jest właśnie odporne na wszelkie takie problemy infrastrukturalne, że ono działa bez prądu, ono działa bez komputerów. Dość dobrze historycznie pokazane, że działa w kryzysie nawet płynności, w stakflacji, w spowolnieniu gospodarczym. Oczywiście też traci, ale jednak straci dużo mniej niż Bitcoin. No problem jest taki, że jest trochę niewygodne w w obrocie, no bo trudno zapłacić 2 dolary złotem albo pięć już nawet gramowa gramowa przy dzisiejszych cenach gram złota to jest przecież kilkaset tak gram złota kilkaset złotych więc no chleb trudno za to kupić może na co dzień jego ceny są manipulowane. bez dwóch zdań po prostu te chocki klocki wimna giełdach to jest manipulacja jak sąd Ameryki i obrót złotem może zostać zdelalizowany tak jak się stało na przykład w Ameryce przed Iąi wojną światową kiedy złoto absolutnie legalne będąc do roku 1933 stało się nielegalne i prezydent Rooselt wydał dekret że każdy każdy posiadacz złota ma obowiązek pod godbą 20 lat więzienia zdać się do najbliższego punktu rezerwy federalnej No więc tak, taki jest problem ze złotem z kolei. >> A czy da się powiedzieć Bitcoinowi, żeby żeby oddać Bitcoina, bo kto posiada Bitcoina będzie musiał iść do więzienia? Czy da się >> dobre pytanie. Jeśli jeśli trzymamy tego Bitcoina na giełdzie, tak, jeśli trzymamy tego Bitcoina we własnym portfelu, już dużo trudniej. Trochę ciągle się da, choć wymagałoby to analityki śledczej, czyli sprawdzić inaczej. Jeśli nigdy nie wchodziliśmy danym portfelem Bitcoina w hym transakcj z kontem, na które musieliśmy wykonać yyy kryt czy identyfikację, czyli na przykład portfel prywatny jest znany, może być znany władzy, jeśli z Binancea, na którym musieliśmy się przedstawić z dowodu osobistego, wykonaliśmy transfer na portfel ten nasz własny. jest wtedy jakiś cyfrowy ślad. Natomiast jeśli yym hipotetycznie znaleźliśmy kantor kryptowalut, który wbrew obowiązującemu prawu, czego oczywiście nie polecamy, to jest hipotetyczne, w którym wbrew obowiązującemu prawu udało nam się zakupić jednego bitcoina za ciężkie pieniądze, a Kantor tego nie ujawnił i nie spisał nas z dowodu, to wtedy ten Bitcoin jest anonimowy, nie można go powiązać z nami, zatem nie można go skonfiskować. Jeśli już i tak jak mówię to już jest to już zahaczamy o prawda takie lekko teorie teorie spiskowe. Natomiast ja se wyobrażam sytuację, że giełdy zostaną zamrożone. Nawet z pewnym trudem wyobrażam sobie, że mogłyby być restrykcje portfeli prywatnych, na które z tych giełd przeszły bitcoiny. Jest to bardzo mało prawdopodobne, ale nie jest to wykluczone. Nie wiem, czy odpowiedziałem na twoje pytanie. >> Odpowiedziałeś. Uważam też jeszcze dodatkowo, że warto dywersyfikować te portfele i tak jak powiedziałeś, jeśli robimy transakcje gdzieś przechowujemy jako hodlerzy swoje środki, to zazwyczaj trzymamy sobie je też bezpieczne, bo my jesteśmy anonimowi do momentu, kiedy my się gdzieś tam nie ujawnimy z tym naszym portfelem. A a są osoby, które mają na przykład dużo środków na na swoim portfelu, trzymają tylko na jednym, tak? trzymają tylko na jednym, wszystko tam dorzucają, łączą się z giełdami, no to no to oni są bardzo widoczni, tak? >> Oni są na widelcu, tak? są na widelcu. Natomiast osoby, które na przykład używają różnych portfelik na na jeden sobie przesyłają komuś innemu, jak nawet robię transakcje peer to peer, to ja też bym nie podał swojego jakiegoś portfela długoterminowego załóżmy komuś do zrobienia transakcji, tylko po prostu otwieram kolejny portfel i przekazuję gdzie gdzie jest tam czysta czysto konto. Tak, >> zdecydowanie tak. Natomiast musimy mieć świadomość, że blockchainy te podstawowe w sensie Bitcoin Ethereum są jawne. To znaczy te kroki da się prześledzić, że portfel A przesłał na portfel B, a ten na C, a ten na D. To wymaga pracy, ale to jest jak najbardziej do zrobienia. >> Zgadza się. No ale można też przejść dalej, ale to jest nie będę mówić o wyższej szkole jazdy. Zostawmy to, żeby żeby czym czym dłużej to jest anonimowe, tym lepiej. Niektórzy się lubią różnymi rzeczami chwalić, ale nie zawsze y warto. Yyy, mówiłeś, że bardzo cię interesuje, że więcej działasz na deks deksach niż na ceksach, czyli na giełdach zdecentralizowanych. Bardziej je lubisz. jak działają dla takiego prostego człowieka, który dopiero zdobywa tą wiedzę, bo uważam, że osoby, które są początkujące najpierw powinni zacząć od od zgiełd scentralizowanych, żeby się nauczyć i poznać te kroki, >> ale docelowo, tak jak powiedziałeś z szkoły, szkoły podstawowej idziemy do tej szkoły średniej. Tutaj już mamy to defi jak de facto działają defe, jak się po nich poruszać, żebyś nie stracić środków. >> Dobra, pytanie uściślające. Czy mówimy o projektach Defi, czyli zdecentralizowane finanse, czy DeFi, czyli zdecentralizowane finanse zasilane przez AI? >> Na początku Defi bez AI. >> Na początku bez AI. yyy Deffy je to są protokoły, za którymi nie stoi hym znaczy stoją tam za nimi fundacje, ale one nie przechowują naszych środków. To są, można powiedzieć, pewnego rodzaju interfejsy programistyczne, które pozwalają nam się łączyć z innymi użytkownikami tychże platform. Na przykład możemy i nie ma nie nie w przeciwieństwie do giełd nie przekazujemy naszych środków pod kontrolę strony trzeciej. To wszystko jest otwarte oparte na smart kontraktach. To wszystko jest oparte na wyrafinowanej matematyce, która mówi, że jeśli zrobi się to, to musi stać się to, a jeśli nie, to to. Nie ma tam uznaniowości. To znaczy nie nasze środki na defi nie mogą zostać zamrożone, bo na przykład ktoś zażąda od nas identyfikacji, żebyśmy przedstawili z dowodu. To wszystko jest oparte, jak mówię, na czystym kodzie. I przykładem platformy Deffi będzie Ave, gdzie możemy, jeśli mamy wolne środki, dać protokołowi znać, że te środki są gotowe do pożyczenia. Jeśli ktoś inny zainteresowany pożyczeniem naszych środków się zgłosi, to je system je nas połączy i moje środki zostaną pożyczone temu gościowi. Oczywiście będą one w jakiś sposób zabezpieczone. Potem następuje spłata, ja dostaję swoje środki z powrotem, FAD z niewielkimi odsetkami. Wszystko się zeruje. Zeruje się w sensie, że moje środki wróciły do mnie, a nie, że konto mi zostało wyzerowane. >> Trochę podobnie działają deksy. Mam Ethereum, chcę mieć USDT, wchodzę na Dexa, niech to będzie UNISwap, klikam, że mam tyle a tyle itereum do sprzedaży. Sprzedaję je do najczęściej w tej chwili już nie bezpośrednio do drugiego użytkownika, tylko do tak zwanej puli płynności, która nadal jest jednak stosunkowo bezpieczna. Klikam, moje środki trafiają do puli płynności, a za jej pośrednictwem do innych użytkowników do mnie trafiają z kolei środki, które na których, które jakby chciałem uzyskać, powiedzmy te USDT. W skrócie to tak działa. Dla mnie tym kluczem jest to, że DeFi nigdy nie wymaga, znaczy nigdy, to za dużo powiedziane, jak dotąd Deffi nie wymaga identyfikacji, możemy tam wymienić milion dolarów bez żadnych pytań, nie musimy się przedstawiać z dowodu tych te środki nie mogą zostać zamrożone albo skonfiskowane. Nie musimy występować o zezwolenie czy czy zakładać konta. Po prostu podpinamy się do tego unisłapa, piszemy mu: "Wymień mi 10 000 USDT na nie wiem Ethereum" i już. I nikt nie musi się na to zgadzać. I po 5 sekundach czy 10 ta transakcja została wykonana i mamy te środki na własnym portfelu, a nie nigdzie na zewnątrz. Dlatego ja lubię Defi, bo to jest bez, no działa bez pośredników po prostu. >> Nie ma te tak zwanego Kryca. Tak. >> Tak. Nie ma kyca i nie ma nie ma giełdy, która może postanowić, a wie pan co to my pana środki zamrażamy do wyjaśnienia. Proszę tam tutaj ma pan tą procedurę trzeba wypełnić. No jeszcze regulator nie wisi nad nami. >> Tak, tak właśnie bardzo dobrze zauważone, ponieważ regulator reguluje, jak sama nazwa wskazuje. Na przykład w tej chwili, jak wszyscy już chyba w branży wiedzą, weszły weszły rozwiązania MIKA, które właśnie wymuszają na każdej giełdzie, która chce legalnie działać w Unii identyfikację swych klientów, że na żadnej giełdzie legalnie działającej w Unii nie założymy konta dopóki się nie przedstawimy z dowodu. Są giełdy, które działają bez KYT, na przykład MEX, no ale one mają swoje problemy. One są odrobinę mniej wiarygodne od tych certyfikowanych. A Deffi, w Deffi mamy, że tak powiem, to co chcemy, czyli anonimowość bez kompromisu w zakresie bezpieczeństwa. Mhm. I to jest i to jest to jest tak jakbym powiedział ta szkoła średnia, do której warto dążyć, jeśli ktoś jeszcze jest w szkole podstawowej. >> Tak jest. >> A wspomniałeś właśnie o tym AI, czyli połączenie zdecentralizowanych finansów z AIem. Czy można bezpiecznie powierzyć środki agentowi AI? Bo teraz coraz więcej się mówi o tej, o tym AI. Natomiast też wiem, że są projekty i często są to projekty typu SCAM, które oferują 2 3, 5% dziennie i ludzie się na to łapią. Pieniądze się muszą zawsze, mówię, skądś brać, tak żeby ktoś, >> żeby inwestor zarobił, żeby team zarobił, żeby >> ci wszyscy co są w tym projekcie, tak, czyli czyli programiści, każdy musi zarobić, tak? Każdy musi mieć swoją działkę, bo po to się to robi, żeby zarabiać. Tak samo inwestor musi się skądś wziąć. Nie da się zrobić 5% dziennie z niczego. Tak, >> to jest zwykłe naanie. Jak to, jak działa AI w właśnie w Deffi? >> Deffi, tak, to jest najczęściej, to jest Defi plus AI, czyli najczęściej jest to jakiś agent AI, który obraca naszymi pieniędzmi. Nie jest to bot, nie jest to czysty algorytm. Bo on się przynajmniej teoretycznie w tej chwili mówię o w tej chwili mówię tak jak być powinno, a nie o praktyce, bo z praktyką jest różnie. W praktyce powinien to być algorytm, który cały czas się uczy, potrafi zmieniać strategie. Jeśli jest oparty na tych llmach, które znamy z czata GPT czy innego Gemini, to mają dołożone skomplikowane modele predykcyjne, ale one cały czas działają, można by powiedzieć, bez bez nadzoru, bez bez twojej interwencji. One mogą mieć różne zadania. Możesz na przykład używać agentów AI wyspecjalizowanych w zyskach na Deffi, które non stop 30 razy na sekundę badają, że AV teraz płaci umownie 5,5% rocznie, a compound 6, więc warto przerzucić forsę z avena compounda i to robią. są bardziej rafinowane, które się już zajmują aktywnym handlem, które no działają, mają zaszytą jakąś tam bazę wiedz tradingowej, czyli że jeśli przecina linię MA2, a RSI wynosi tyle, a momentum jest takie, to warto kupić, a w innych warunkach warto sprzedać. No takie projekty już są. Jest ich nawet całkiem sporo. Takie bardziej znane powiedzmy Hej Anon albo Griffine albo Almanak. Natomiast pytanie było, czy można bezpiecznie powierzyć i w mojej opinii nie w tej chwili. To znaczy być może ta technologia dojrzeje na tyle. Według mnie w tej chwili to jest jednak zbyt ryzykowne. Zależy to bardzo dużo od konkretnego agenta, na przykład Almanak, który się zajmuje właśnie operacjami na Deffi i on przedstawia swoje tam stopy zwrotu, gdzie tam stopa zwrotu jest powiedzmy 12 15% rocznie. Tak, to jest do wyciągnięcia relatywnie w sposób mało ryzykowny i akurat Almanak wydaje mi się relatywnie wiarygodny, natomiast bardziej jakieś takie agresywne to ja bym tam tylko zainwestował 20 arów na próbę, żeby to zobaczyć, jeśli w ogóle, bo dla mnie stosunek zysku do ryzyka jest niekorzystny. Ja dając Force agentowi AI całkowicie tracisz na nią, nad nią kontrolę. No jest wiele ryzyk, nie? jest ryzyko samego Deffi, że nie wiem smart contract, w którym wszedł akurat ta pula płynności okazała się trefna albo że jego logika zawiodła, bo właśnie jak LLM coś jednak mimo wszystkich zabezpieczeń coś się wyhalucynował albo dał się zwieść czemuś na co doświadczony człowiek by się nie zwiódł na przykład kupił token typu honeypod czyli taki którego się nie da sprzedać więc według mnie m gałąź jest obiecująca, ale jeszcze nie teraz. Jeszcze trzeba poczekać, aż to wszystko dojrzeje, przejdzie testy, niektóre projekty upadną, inne się ulepszą. W tej chwili wydaje mi się to zbyt ryzykowne. >> Ja bym to teraz porównał tego agenta AI i i te D5 AI do Bitcoina. Zobacz, my byliśmy testerami technologii blockchain Bitcoina lata temu, a duże rynki globaliści to obserwowali. Tak. i i Michael Sailor i i inni. Tak. A teraz oni mocno się nim zainteresowali, ale ktoś to testował, a oni weszli w odpowiednim momencie. Tak samo podejrzewam, bo ja też teraz bym się bał powierzyć dużych środków. Małe mógłbym spróbować, tak żeby też dotknąć tego, bo jak coś się robi, to warto dotknąć, żeby wiedzieć jak to działa, ale na małych. I to co powiedziałeś jest stosunek stosunek zysku do ryzyka. Nie każdy inwestor yyy o tym yyy wie, mówi, tylko ludzie idą, bo gdzieś jest hype, gdzieś jest pogłos, bo ktoś komuś polecił, ale nie uży własnej głowy, własnego rozumu, że nie, moje ryzyko mi na to nie pozwala. Tak trzeba zawsze obliczyć sobie ten stosunek, ile ja mogę włożyć, czy w ogóle włożyć, a jak włożyć, to ile i ile mogę zyskać, a ile mogę oczywiście stracić. I mało kto to pojmuje. Dlatego na rynku dużo ludzi w większości traci, a nie zarabia. Tak. Zdecydowanie tak. No to jest po prostu jesteś jak dowódca w wojsku. To znaczy no ci agenci niech będą twoimi żołnierzami, ale no sorry, to ty ponosisz całkowitą odpowiedzialność, co ty im kazałeś zrobić >> i jeśli coś pójdzie nie tak, no to ty odpowiadasz, a nie oni. To ty jesteś dowódcą, ty podejmujesz decyzję. >> Tak. Tak. I to jest i to jest właśnie to. My musimy o tym wiedzieć, być tego świadomi. Wiem, że współtworzyłeś projekt Unlimited DO. Czego to doświadczenie cię nauczyło? Bo ja też brałem udział w kilku projektach i dzięki temu człowiek sobie wyrabia zdanie. A jak co cię nauczył projekt, z którym współpracowałeś? >> Okej, malutka poprawka. To było Unimindo. >> A Uniminds, przepraszam, ja się przejęzyłem. >> No to była właśnie fajna nauka. Dla mnie to było coś nowego, nie? Ja tam wszedłem i też tak mówię się wow kurczę zupełnie inna struktura niż ta, do której jestem przyzwyczajony. Więc na początek ten program dzisiaj jest praktycznie zamrożony, ale nie była to porażka moim zdaniem to był taki etap testowy, etap nauki. Wielu ludzi się tam czegoś nauczyło. Ja również. Ba, no mój kolega, organizator tego DAO zbudował projekt Stable Watch, który jest jednym z lepszych agregatorów wiedzy na temat stable coinów przynoszących zysk. No to jest duża rzecz. I myślę, że te DAO też mu dało właśnie jakby taki pewien pewien sposób nauki, pewien etap wstępny. Więc uważam, że nawet jeśli Dao w pewnym momencie zanika czy staje się martwe, to czas, który poświęciliśmy nie był stracony, tylko to była właśnie ta nauczka. A jakie, jakie nauki ja wyniosłem? Po pierwsze to jest fantastyczny nowatorski model. Sądzę, że z czasem, zresztą widziałem takie statystyki, że z czasem firmy będą niejako ewoluować w DAO, bo ono ma ten plus, że tam każdy jest zainteresowany rozwojem, że to nie jest ten model taki klasyczny, gdzie tylko tyramy na pana Janusza, tylko że tam każdy ma jakąś swoją cegiełkę. A jakie wady z kolei zauważyłem, że taka właśnie demokracja w DAO ma bardzo wiele zalet, ale nie pomaga w zarządzaniu, bo co do zasady w DAO wszyscy są równi, więc nie ma szefa. Jak nie ma szefa, no to trudno jest czymś zarządzać, no bo każdy ma jakiś inny pomysł, nie? Każdy ma m swoją wizję, która nie zawsze jest kompatybilna z wizją innych. I to jest chyba największy problem z DAO ogólnie, jaki ja widzę w tej chwili. Więc nawet DAO powinno być jakoś zrestrukturyzowane. Powinno być demokratycznie wyłaniany jakiś komitet, który, że tak powiem, nadaje cały czas podlegając głosowaniu i ocenie wyznacza jakieś priorytety. >> Czyli wychodzi na to, bo miałem się zadać pytanie, dlaczego wiele do nie przetrwało, tak zrymowało się. >> Dobra, to ja tylko dodam dwa zdania. Więc właśnie po pierwsze to, że >> ten brak struktury, on trochę taką obniża wydajność. No bo jeszcze jest jak konie w zaprzęgu, jak każdy ciągnie w swoą stronę, no to jest kiepsko. Druga sprawa to jest, że Dao żeby działało, musi mieć tą taką misję i taką wiesz, taką faktyczną, nie tam taką papierową, że a chcemy, żeby wszystkim żyło się lepiej i żeby poznali nie wiem tam podstawy wiedzy o web 3. Nie, to musi być jakiś konkret. I trzecie, uważam, że DAO powinno mieć jakieś zachęty ekonomiczne, czyli powinien istnieć jakiś mechanizm, że ci, którzy więcej wkładają do projektu, więcej zyskują. No to jest takie jakby niby oczywiste, ale czasem się o tym zapomina, nie? Tak jak na przykład jest kilka projektów DAO, nie wiem CF na przykład k się zajmuje stable coinami czy bodajże Ddyx który się zajmuje futuresami gdzie tam faktycznie to na początku było rozwijane jako DAO potem to się tak bardziej sformalizowało i tam właśnie te zalety ekonomiczne były od początku i dlatego to prosperęło relatywnie dobrzehm gdybyś dziś miał budować szkołę taką web Czy od nowa, co byś ty zrobił inaczej? Dobra, to chyba od startu byłby to projekt, nie, jak to się ładnie mówi propublikobono, czyli tak wiesz dla dobra publicznego, tylko jednak powinno to integrować właśnie te mechanizmy ekonomiczne, żeby właśnie po pierwsze móc wynagradzać tych najlepszych twórców, po drugie, żeby była jakaś minimalna, bo minimalna, ale bariera wejścia, ponieważ no już sami wiemy, że ludzie co to zasady nie cenią tego, co dostają za darmo, nie? Więc jeśli to DAO robi jakieś absolutnie fantastyczne kursy obsługi portfela hardware, to w porzo, ale jakoś to musi być choćby w minimalny sposób monetyzowane lub na przykład dostępne tylko dla członków DAO. Natomiast członek DAO też powinien mieć jakieś zarówno obowiązki, jak i zyski. Czyli jeśli tylko korzystasz, to nie wiem, strzelam, musisz kupić trochę tokenów DAO, żebyś mógł z tego korzystać. Jeśli to ty napisałeś 3/4 materiałów, to część z tych tokenów trafia do ciebie, czyli musi być jakiś sensowny model ekonomiczny. Druga sprawa, to musi musiałby być precyzyjnie wybrany target, czyli na przykład nie wiem 25latki po studiach humanistycznych, nie? Bo jak coś robimy dla wszystkich, to robimy właściwie dla nikogo. >> Musimy konkretnie zaadresować swoje >> swoje te m swoje ofertę. No i ona powinna być konkretna, nie? Nie to, że ogólnie pozwolimy stać ci się lepszym, nie wiem, lepszą znajomość w web 3, tylko że precyzyjnie opisane korzyści, że dzięki naszemu DAO poznasz to, to, to i to i to, nawiążesz takie a takie kontakty. Więc oferowany konkret >> to tak jak w biznesie albo jak ja się często śmieję z dietą, że mamy złotą dietę dla każdego, a każdy jest z nas inny. Inaczej waży, inną ma, inaczej się odżywia, inny tryb życia prowadzi. Pracuje jeden pracuje na nocki, drugi pracuje >> tak. A tu kurczę, weź i wymyśl. >> A jedna, a jedna dieta dla wszystkich. Tak więc trzeba, trzeba to rozłożyć tak jak powiedziałeś i to jest bardzo sensowne. Przejdźmy jeszcze na chwilę do Bitcoina, ale do realnych czasów. Jak ty sobie, jak ty widzisz Bitcoina obecnie? Czy twoim zdaniem mamy ten tą cykliczność dalej zachowaną, czy jednak od odeszliśmy od tej cykliczności? Jak twoim zdaniem? To jest oczywiście prognoza, załóżmy, że mamy złotą kulę i sobie trochę wróżymy. Co ty widzisz, jak będzie Bitcoin wyglądał w następnych 5 do 10 lat? Myślę, że będzie droższy niż dzisiaj. Nie mówię od razu, że będzie po milion dolarów, ale on odpowiada na pewne konkretne potrzeby, bo dzisiaj gospodarka jest taka, że trwa wciąż z tego sobie nie zdajemy sprawy, ale trwa cały czas kreacja walut, w efekcie czego wszystko staje się coraz droższe, w efekcie czego wszystko coś, czego nie można dodrukować jak właśnie Bitcoin, albo jak nie wiem złoto, czy ropa naftowa, czy no nawet nieruchomości, chociaż tutaj to mamy już uważam pewną bańkę, więc aktywa, których nie można dotrukować siłą rzeczy muszą być droższe, bo zwiększa się masa pieniądza na rynku. Dlatego ostrożnie sądzę, że za 5 lat Bitcoin będzie dużo, może nie dużo, ale będzie droższy niż dzisiaj. Myślę, że raczej będziemy za 5 lat wyliczyć cenę Bitcoina raczej w setkach tysięcy dolarów niż w dziesiątkach. Czy to nie musi być od razu milion? Nie, to może być 200 000 strzelam, może 300, nie mam pojęcia. >> Natomiast uważam, że będzie droższy właśnie z tego powodu, że nie można go dodrukować. No chyba, że zajdzie jakiś czarny łabądź na przykład właśnie będzie globalny cyberatak i sieć się rozpadnie na osobno Stany, osobno Europa, osobno Azja. No wtedy tak. No wtedy te wszystkie aktywa cyfrowe bardzo mocno zostaną po uszach. A jaki jest najbardziej niedoceniany aspekt rynku kryptowalut? >> To ja bym powiedział tu chyba powiem ci, że to tu się trochę przychylę do ciebie. Niedoceniane jest to, że krypto to jest taki inkubator, że my tutaj dzisiaj mamy projekty, które w mainstreamie się pojawią dopiero za d tr lata. No tych agentów AI, co teraz jest przecież szał i wszyscy kurczę tutaj agenci, no to przecież od dwóch, trzech lat już krypto mamy. Choćby te Virtuals Protocol czy inne podobne albo a bo ciągle nie pamiętam nazwy AXBT, który ma pół miliona, to jest algorytm agent AI, sztuczny całkowicie, ma pół miliona obserwujących na Twitterze. Kurczę, no i myśmy to mieli już d trzy lata temu, a mainstream dopiero teraz się zachwyca, że wow ci agenci AI, nie? >> Natomiast jeszcze tylko dodam, że mnie z kolei wiesz co męczy, że ludziom się wydaje, że blockchain to jest krypto. No tak, ale krypto to jest tylko taki mały wycinek blockchain, a wcale nie cały. Nie, >> zgadza się. Blockchain to jest wielkie pojęcie i potrafi zrobić wiele, wiele zadań również w innych branżach. Tak, >> tak jest. i i działa i de facto jeden z przykładów, który ja znam, czyli konta bankowe, na przykład cała bankowość w Kambodży jest na blockchainie Bakong, który działa w tle i nawet osoby starsze, które sprzedają, nie wiem tam, kokosy, >> można zapłacić QR kodami i wszystko działa sobie w tle. Bardzo, bardzo pięknie. wydawałoby się, że Kambodża jest taka zacofana na y na yy u nas gdzie to było? Na nie Litwie tylko w Estonii. W Estonii też działa. Y >> tak, Estonia jest mocna właśnie win >> jest mocna w blockchainie. Tak więc blockchain można wykorzystać de facto w każdej branży, w każdej dziedzinie, po to, bo blockchain jest transparentny i przechowuje wszystkie dane. Nie da się tam nic wycofać. wykasować, wymazać i to jest to jest piękne, że my możemy do tego wrócić tak samo jak robimy, bo ten tak jak powiedziałeś, krypto to jest zaledwie jakiś odcinek ułamek. Można się nim zainteresować, można nie, bo są osoby, które wolą nieruchomości niż krypto, wolą złoto niż krypto, ale to pokazuje, że de facto sam blockchain jest potęgą, co nie? >> Tak. To jest technologia, która ma bardzo wiele, przepraszam, bardzo wiele zastosowań od finansów przez nieruchomości do, nie wiem, przechowywania danych medycznych, tak żeby były zawsze dostępne, ale żeby nie każdy miał do nich dostęp. Jakie jest największe zagrożenie w branży w tym roku, który obecnie mamy, czyli 2026 >> największe z że chyba chyba kryzys płynności tak jak COVID, że właśnie staje się coś i wszyscy natychmiast po prostu uciekają od ryzyka, bo to tak się zdarzyło w marcu 2020, kiedy właśnie wszyscy kiedy ogłoszono pandemię, to wszyscy natychmiast pozbyli się wszelkich aktywów ryzykownych, a Bitcoin wciąż jest za takie używane i mieliśmy dump o 50% kurczę w ciągu dwóch dni. Więc strzelam, jeśli w tej chwili nie wiem faktycznie wybuchła już absolutnie pełnoskalowa wojna amerykańsko-iracka, albo jeszcze obok tej obok Ormus zablokowanoby tą drugą zatokę, której na tej chwili nie pamiętam, ale jest. Albo gdyby, albo gdyby się Jńczykom udało nie tylko trafić, ale zatopić amerykański lotniskowiec, to mielibyśmy no taką panikę, że wszystko spadłoby kurczę o 3/4. Więc to widzę jako znaczy to nie jest prawdopodobne, ale to jest najpoważniejsze, co widzę takie, wiesz, że się może zdarzyć. M a tak bardziej długo długoterminowo to problem jest w tym, że takie śmieciowe projekty, te wszystkie wiesz memcoiny, te podrabiane AI, jakieś takie hejpowe narracje zabijają, zabierają tlenm takim naprawdę poważnym, solidnym projektom, nie? że naprawdę jest bardzo wiele solidnych projektów, bardzo użytecznych, które nie mogą zebrać tych 100 milionów finansowania, czy tam nawet 10, bo nowy kotek albo nowy piesek albo jakieś oszukańcze AI wysysa ten kapitał z rynku. To jest takie długoterminowe zagrożenie, bym powiedział. Podobnie uważam, że że myślę, że będzie powrót ogólnie do tych fundamentalnych projektów, bo to też pokazało nam, że że kilka starych projektów wróciło z powrotem i i zaczyna się liczyć i to to jest piękne, bo bo znaczy na rynku mamy więcej spekulantów niż inwestorów. To jest to jest prawda. Natomiast yyy po tym jak dołączyły yyy duże firmy, ETFY i to wszystko co się dzieje, zaczyna się to troszkę zmieniać i myślę, że że może pozbędziemy, znaczy nie mówię, że się w 100% pozbędziemy, ale w większości pozbędziemy się tych hypowych narracji. Do tego jeszcze regulatorzy też dokładają, a tutaj na plus, że starają się też wybić poniekąd te projekty typu SCAM. No idzie to im nieudolnie, bo bo te projekty SKAM dalej są i działają i one zawsze omijają regulację. Natomiast yyy idzie w tym kierunku, żeby się tego y pozbyć i ograniczyć, co jest co jest dobre, żeby ta branża nasza nie była yyy nie była >> nie była utożsamiana właśnie ze spekulacją i oszustwami, nie? to co dzisiaj robimy, czyli czyli czyli nagranie i edukujemy i pokazujemy, my też pokazujemy. To jest mój cel właśnie krypt podcastów, żeby pokazać realnych ludzi, realne ich działania, że się interesują, że robią, że tworzą projekty, że zakładają kolejne miejsca pracy, że można dzięki krypto płacić podatki, wszystko robić legalnie, że budujemy tą gospodarkę >> i żeby nie żebyśmy nie byli utożsamiani, czyli odkrywamy realne działania i wpływy blockchain i kryptowalut na całą gospodarkę. Tak. >> Tak jest. pokazujemy właśnie, że nie są to tylko jacyś nerdzi albo oszuści, którzy właśnie nie wiem wymusili kurczę łapówkę w bitcoinie, bo i takie opinie słyszałem. >> To jeszcze dwa ostatnie pytania. Jedna taka umiejętność, którą powinien, którą powinien rozwijać każdy inwestor, myślenie krytyczne, to znaczy nieakceptowanie w ślepo tego, co widzisz na Twitterze, co widzisz na YouTubie, co widzisz w telewizji. Y, bo niestety żyjemy w takich czasach, że to jest tak jak z portfelami krypto, nie? Dużo trudno jest nam zabrać pieniądze, jeśli tego nie chcemy, ale łatwo jest nam nas skłonić do pewnych nieracjonalny nieracjonalnych zachowań. Znaczy ja wiem, że odporność na FOMO i odporność na to, że wow, Bitcoin idzie w górę 200 000 już kurczę za pół roku. To jest trudne, ale to jest moim zdaniem właśnie krytyczne, że umiejętność samodzielnego myślenia, umiejętność brania pod uwagę różnych scenariuszy i nie uleganie modzie. Nie w ja wiem, że to jest trudne po sobie, nie? Nie wchodzenie wtedy jak właśnie rynek już zastartował, to czasem to jest dobre wyjście, ale czasem to po prostu stajesz się dawcą kapitału, bo za chwilę ten rynek właśnie wyszy od ciebie ten kapitał i spadnie znowu 2/3. Więc te myślenie krytyczne, nieufanie, weryfikowanie źródeł informacji i pozyskiwanie ich z wielu z wielu źródeł właśnie to jest chyba dla mnie podstawa. weryfikować to teraz trzeba dosłownie wszystko, nawet to, co mówi nam telewizja, to co w social mediach nam pokazują, bo jest dużo fejków i i no musimy musimy inaczej się nas. Mamy natłok informacji z różnych stron i każdy chce nam przekazać swoją wersję i my musimy się tego nauczyć i to jest to jak powiedziałeś jest to najważniejsze. A co jest ważniejsze, kapitał czy zdolność analityczna? zdecydowanieu zdecydowanie zdolność analityczna oczywiście myślenie tak jak właśnie przed chwilą powiedziałem samodzielne myślenie bo bez tego jeśli nie myślisz to w sensie jeśli nie analizujesz to przepalisz dowolny kapitał to przecież w Ameryce to znamy że goście dostają wygraną 100 milionów dolarów i po roku albo po dwóch już nie mają ani grosza no bo właśnie nie myśleli analitycznie więc moim zdaniem zdolność mieszczenia absolutnie ma przewagę nad kapit Em, to znaczy nie zawsze analityczna zdolność myślenia pozwoli ci zrobić dużą kasę, jeśli startujesz z poziomu zero. No bo zanim zarobisz ten pierwsze 100 zł, potem z niego pierwszy 1000, potem z niego pierwszy milion, no to może czasu ci nie starczyć. Ale jeśli nie masz tej zdolności analytycznej, to przepalisz dowolny kapitał w ciągu kurczę paru lat. >> Zgadzam się z tobą również. Powiedz mi Przemku, gdzie można ciebie znaleźć? To wyślę ci, poproszę o opublikowanie pod filmem namiarów. Ja generalnie to >> oczywiście zrobię. >> Ja generalnie jestem moja firemka nazywa się tak, jak ją widzisz pewnie w tej chwili na tym bannerze za mną, czyli i krypto, czyli i myślnikkrypto.pl i tam mnie znajdziecie. Tak jak mówię i tak namiar będzie pod filmem, więc myślę, że kłopotu nie będzie. Super. Czy coś chciałbyś jeszcze dodać na koniec od siebie? Na koniec od siebie to powiem chyba tylko tak jak nasi żołnierze pisali pod Monte Cassino, jak tam nosili pociski. Nie bądź głupi, nie daj się zabić. W sensie miej świadomość, że wcale nie jest tak, że wszyscy chcą twojego dobra. Jeśli widzisz jakąś fantastyczną okazję gwarantowaną 100% zwrotu i 100% gwarancji, to od razu ją po prostu wrzuć do kosza. Bądź ostrożny, no nie daj się zabić, nie daj się okrać ze swojego kapitału. >> Bardzo dobrze powiedziane. Podpisuję się dwiema rękami pod tym. Ja jeszcze takie wiadomości na koniec od siebie. Oczywiście zapraszam do subskrybowania kanału, do zostawiania komentarzy. To oczywiście też pozwala zwiększać zasięgi i dawać wartość y dla wszystkich. I nie wiem czy ty Przemku pojawisz się, bo ja się wybieram na NBX do Warszawy. Nie wiem czy ty będziesz. >> Wiem wiem wiem. Niestety w tym roku przegapiłem termin troszkę troszkę innych zajęć, więc w tym roku nie. Mam nadzieję, że za rok mi się uda. >> Okej, będziemy się na pewno gdzieś tam gdzieś tam łapać w plenerze też. Co mogę jeszcze na koniec oczywiście dodać? Tak jak wspomniałem, zasubskrybujcie, skomentujcie, udostępnijcie i oczywiście zapraszam was do do Przemka, do Irypto. Wszystkie namiary, kontakty będą właśnie pod tym wideo. Ja wam dziękuję i dziękuję tobie Przemku za świetną rozmowę, za świetny wywiad, za podzielenie się wartościową wiedzą, bo to jest ważne, żebyśmy dawali wartość wszystkim, którzy którzy kochają, lubią albo dopiero wchodzą w ten rynek blockchain i kryptowalut. Dziękuję ci jeszcze raz i serdecznie. >> Bardzo ci dziękuję. Bardzo mi przyjemnie było. Na razie. Cześć. >> Cześć. Yeah.

Przewijanie do góry