Bitcoin: koniec mitów! Ten cykl NIE MA SENSU [Analiza cyklu halvingowego Bitcoina]

Bitcoin a czteroletni cykl halvingowy – co naprawdę rządzi rynkiem?

W materiale analizujemy, czy klasyczny model czterolatniego cyklu Bitcoina, powiązany z halvingiem nagród za wydobycie, nadal determinuje szczyty i dołki na wykresie BTC. Autor wskazuje, że przy każdym kolejnym halvingu udział nowo wydobytych bitcoinów w całkowitej podaży maleje – z 50% w pierwszym cyklu do zaledwie 3,33% w obecnym (2024‑2028). Dlatego szok podażowy traci na znaczeniu, a ruchy cenowe coraz częściej dyktują przepływy kapitału, kredyt bankowy oraz cyfrowy.

Omawiane są także popularne wskaźniki analiza technicznej (PCyle Top, MVRV‑Z‑score) i wyjaśniono, dlaczego ich historyczna skuteczność nie przełada się na wiarygodne prognozy. Przedstawiono dwa scenariusze przyszłości: ciągły wzrost oraz korekta do okolic 65‑70 000 USD przed kolejnym odbiciem. Na koniec przypominamy o promocji OKX – 8% bonusu od netto zdeponowanej kwoty (USDT→USDC) wypłacanego co dwa tygodnie przez rok, dostępnej do 8 października.

Warto również wspomnieć o unikalnym rozwiązaniu OKX Shield, które zapewnia zwrot środków w przypadku przejęcia konta przez osoby trzecie. Aktywując kroki bezpieczeństwa w aplikacji, użytkownik może spać spokojnie, wiedząc, że jego aktywa są chronione. To dodatkowy argument, dlaczego OKX jest uważane za jedno z bezpieczniejszych miejsc do handlu kryptowalutami.

  • Szczegółowe wyjaśnienie mechanizmu halvingu i jego malejącego wpływu na podaż.
  • Krytyka wskaźników technicznych jako narzędzi prognostycznych.
  • Analiza psychologii rynku i efektu samospełniającej się przepowiedni.
  • Dwa możliwe scenariusze cenowe Bitcoina na najbliższe miesiące.
  • Informacje o promocji OKX i jak skorzystać z bonusu.
Zobacz pełną transkrypcję filmu

w 2012-206, 2020 i 2024 roku. Niemal jak w szwajcarskim zegarku w odstępach czteroletnich nagroda za wydobycie Bitcoina zmniejszała się o połowę. To oczywiście interesowało przede wszystkim te osoby i firmy, które zajmowały się tak zwanym wydobyciem króla kryptowalut. Ale dookoła tego zjawiska pojawiła się w zasadzie do tej pory po prostu sprawdzała teoria, która już dotyka każdego, kto w jakikolwiek sposób działa na tym rynku. ma na niego ekspozycję albo po prostu planuje mieć. Mowa o tak zwanym czteroletnim cyklu Bitcoina, czyli w zasadzie sytuacji, w której rynek z dużą precyzją wyznacza długoterminowe szczyty i dołki. Wierzchołek na Bitcoinie pojawia się w odstępie 12 do 18 miesięcy od momentu tak zwanego halvingu, a besszwyczaj trwa około 12 miesięcy. Kiedy zatem w październiku 2025 roku na wykresie Bitcoina pojawił się wierzchołek cenowy, większość analityków i komentatorów tego rynku jak jeden mąż zaczęła euforycznie stwierdzać, że to znowu się dzieje. cykl halvwingowym i tym razem się sprawdził niczym w szwajcarskim zegarku i absolutnie nie pomagały głosy tych którzy falę wyprzedaży chcieli zatrzymać a kto chciał ją zatrzymać nietrudno się domyślić że przede wszystkim spadki były nie na rękę Michaelowi Sailorowi, właścicielowi spółki Strategy, który całą przyszłość tego podmiotu uzależnił od kursu Bitcoina. W kwietniu tego roku, gdy kurs BTC USD odbijał się po ponad 50% spadkach, on sam pisał o tym, że cykl na Bitcoinie, w którego zdecydowana większość rynku wierzyła, przeszedł do historii. Tym razem się nie sprawdzi, bo o cenie decydują przepływy kapitału, a o trajektorii wzrostu Bitcoina przesądza kredyt bankowy i cyfrowy. Z perspektywy czasu widzimy w jakim momencie ta opinia się pojawiła. po prostu spółka Sailora była pod ścianą i kolejna fala przecen mogłaby wywołać to, czego rynek sobie nie wyobrażał, czyli sytuacji, w której Strategy zaczyna sprzedawać posiadane bitcoiny. I to stało się faktem. W czerwcu po raz pierwszy od 2022 roku spółka Sailora pozbyła się części bitcoinów, co wywołało uzasadnioną rynkową panikę. Dlaczego? No bo jeden z największych orędowników Bitcoina, który notorycznie powtarzał, żeby nigdy, ale tu nigdy nie sprzedawać króla kryptowalut, sam musiał nacisnąć sell i pozbyć się części swojego portfela. Mowa o portfelu z strategi, a nie portfelu prywatnym tego bądź co bądź kontrowersyjnego CEO. Generalnie to była wizerunkowa katastrofa. Nie wiem. Wyobraź sobie abstrakcyjną sytuację, w której ktoś, kto wybił się na ocenianiu budek z kebabem, krytykując przy tym jakość użytych produktów i ceny tego typu posiłków, no wypuszczam, nie wiem, mrożoną pizzę taką z ceną dwa razy Giuseppe i to dostępną w sklepach, które same przeżywają wizerunkową katastrofę w związku z modelem biznesowym, w którym działają. To mniej więcej była taka skala wizerunkowego dramatu, tylko miała miejsce na rynku krypto. Gdy dołek Bitcoina uklepywany był w czerwcu, większość dalej powtarzała, że spokojnie, na zakupy mamy jeszcze czas, bo dołek w zależności od tego, kto i czym mierzył, miał wypaść na koniec września, albo jeszcze częściej wymienioną datą był po prostu październik. Kurs Bitcoina aktualnie znajduje się powyżej 80 000 do$arów. Jeszcze czerwcowy dołek wypadł w okolicach 58 000. Branża kryptowalut jest przekonana, że czeka nas hossa w najbliższych miesiącach, a Bitcoin będzie wart co najmniej 150 000 zielonych. Pytanie jednak, czy ci, którzy nie kupili, zostali na giełdowym peronie, czy jednak dołek jeszcze będzie głębszy? Zapraszam na odcinek na temat cyklu Bitcoina i tego, kto w tym wszystkim ma rację. Partnerem odcinka jest giełda kryptowalut OKX, która szczególnie dba o bezpieczeństwo swoich klientów z unikatowym rozwiązaniem OKX Shield, czyli programem zwrotu w przypadku przejęcia twojego konta przez osoby trzecie. W skrócie aktywujesz kroki bezpieczeństwa w aplikacji Rzecz jasna i śpisz spokojnie, bo podchodzisz pod program Okx Shield. To naprawdę bardzo dobre miejsce do handlu kryptowalutami. Szczegóły w opisie. Rejestruj konto, zgarniaj bonusy, a my zaczynamy analizę. Od lipca kurs bitcoina zyskał około 40% i trzeba przyznać, że jego notowania po prostu wystrzeliły i co chwilę otrzymywaliśmy też informacje, jak to z rynku znikają przelewarowane pozycje krótkie. Dosłownie squeeze na squeezie. Niedowierzenie w to co się działo nie miało miejsca tylko na polskim fintweicie, ale też widoczne było w skali globalnej. Niektórzy na swoich socialach przyznawali się do popełnionego błędu, a jeszcze inni podrzucali dosyć intrygującą teorię o tym, jak cykl halvwingowy miał ulec zmianie. Miał się po prostu wydłużyć w myśli. Te 50% spadki to był tylko przerywnik w trwającej hossie. W sensie nawet to nie była bezsa, tylko zwykła korekta. taki swoisty reset wewnątrz znacznie dłuższego rynku byka. I tak jak z tego typu teoriami bywa, ta znalazła swoje poparcie w przeszłości. Mowa dokładnie o 2021 roku, gdy kurs Bitcoina spadł o 50%, a następnie poprawił wierzchołek i dopiero potem przyszedł prawdziwy rynek niedźwiedzia. Tylko, że w tej teorii zakładamy dosyć absurdalną rzecz, że spadki trwające niemal 9 miesięcy nazywamy tylko korektą, a nie rynkiem niedźwiedzia. Ale to tylko moje, możliwe, że subiektywne odczucie. Ta teoria o tym, że ten cykl nam się wyciągnął rzekomo, poparta ma być również wskaźnikami, które prawidłowo sygnalizowały poprzednie dołki, ale tym razem zawiodłe. O jakie wskaźniki chodzi? O na przykład magicznie brzmiący Pcyle Top czy MVRV. Z score i pewnie gdybym był początkującym inwestorem to zerknąłbym czy te wskaźniki się sprawdzały rzecz jasna w przeszłości czy nie. Jeżeli tak no to oczywiście brałbym je na poważnie ale analizę techniczną poznałem na wylot. Dlatego zanim w coś uwierzę to chcę zobaczyć jak coś działa. I tak dla przykładu P Cycle Top to wskaźnik opierający się na relacji dwóch średnich 111dniowej i 350dniowej. I jak tą dłuższą podzielimy przez krótszą, to powstaje nam niemal liczba pi. I nie chcę się pastwić nad twórcą tego tworu. Ale nie, to nie jest wskaźnik, który buduje nam jakąkolwiek przewagę statystyczną. Nie jest to też wskaźnik, który ma wartość prognostyczną. To wskaźnik, który posiada wszystkie wady średnich kroczących i fenomenalnie działa w ujęciu historycznym do analizy przeszłych zachowań, ale w inwestowaniu nie jest zupełnie może bezużyteczny, ale powiedzmy jest niemal bezużyteczny. Więc jak oglądam wideo takie jak to a więc osoby, która walczy o zasięgi i używa do tego też sztucznej inteligencji, no to w tym wyścigu sztucznej inteligencji jestem spokojny o swoje miejsce, bo sztuczna inteligencja często przetwarza informacje, które same w sobie nie są wartościowe i ten wskaźnik jest tego bardzo dobrym przykładem. Dlatego tę argumentację mówiącą, że tym razem jest inaczej, bo wskaźniki głównie analizy technicznej mówią coś innego, możemy włożyć sobie pomiędzy bajki i baśnie. Abraakadabra Simsala Green. >> W tym miejscu powinniśmy zadać sobie pytanie, dlaczego ten czteroletni cykl rzeczywiście występuje. Sam halving ma ogromne znaczenie i podzielenie nagrody na pół za wydobycie Bitcoina to nie jest tylko kwestia takiego widzi misie. Bitcoin ma z góry określony twardy limit, czyli maksymalnie może być 21 milionów BTC. Gdyby wszystkie monety wydobyte na samym początku, nowo powstała sieć nie miałaby jak w sposób ciągły nagradzać górników za jej zabezpieczanie. Halving powoduje, że nowa podaż trafia na rynek stopniowo i z coraz większym trudem. Zmniejszenie emisji o połowę co 210 000 bloków, co daje mniej więcej czteroletni odstęp, sprawia, że proces wydobycia rozciąga się w czasie, ale też regularnie tworzy ważne zjawisko na wykresie Bitcoina. Sam halving tworzy mechanizm swoistego szoku podażowego. Zmniejsza on nagrodę dla górników za wydobycie nowego bloku, co natychmiastowo ogranicza dopływ nowych monet. To oczywiście wpisuje się w dezinflacyjny model tej kryptowaluty, a więc tempo powstania nowych monet maleje. No i znamy ich docelową liczbę, a więc te 21 milionów. Od momentu osiągnięcia tej liczby górnicy nie będą już otrzymywać nowych monet, a ich zarobkiem będą wyłącznie opłaty od transakcji realizowanych przez użytkowników. Więc co tak naprawdę z tym cyklem się podziało? I uwaga, to naprawdę jest bardzo proste. Z każdym kolejnym cyklem halvingowym, a w zasadzie z każdym kolejnym halvingiem, liczba nowo wydobytych bitcoinów gwałtownie spada w relacji do monet będących już w obiegu. Dla przykładu w pierwszym cyklu wydobyto ponad 5 milionów BTC, a podaż Bitcoina wzrosła w tym czasie o 50%. A jak to wygląda w tym cyklu? Ten zakończy się w 2028 roku. Wydobytych zostanie 656250 BTC. I podaż Bitcoina w wyniku wydobycia wzrośnie, ale o zaledwie 3,33%. W każdym kolejnym cyklu ten przyrost będzie jeszcze mniejszy, więc w skrócie co 4 lata skala zwiększania podaży maleje. A aktualnie w tym czteroletnim cyklu jej znaczenie rzeczywiście jest niewielkie. Dlatego z roku na rok ten szok podażowy traci na znaczeniu, ale zostaje historia. Mieliśmy do tej pory cztery halvwingi i w przypadku trzech z nich oczywiście ta prawidłowość była bardzo mocno widoczna. No bo czwarty jak gdyby w tym czwartym cyklu teraz jesteśmy. W sensie mam na myśli oczywiście dołki i szczyty tworzące się na wykresie bitcoina, ale teraz w zasadzie zostało przede wszystkim efekt psychologii, no i tej kwestii samospełniającej się przepowiedni, czyli inwestorzy, którzy znają historię, spodziewają się wcześniejszych schematów i w ich rytm reagują. Czyli w sumie to jest też ten najczęstszy zarzut względem analizy technicznej, ale o tym teraz tutaj yyy nie musimy sobie dyskutować. Więc gdy Michael Sailor tweetował o tym, że cykliczność przeszła do historii, bo ocenie teraz decydują przepływy kapitału, to ciężko się z tym faktem nie zgodzić. Natomiast część tego przepływającego kapitału rzecz jasna na cykl halvingowy reaguje. Pytanie tylko, czy tego typu inwestorów jest tak dużo. I starałem się poszukać odpowiedzi na to pytanie, ale mam złe informacje. Ostatnie badanie wykonane przez jedną z giełd krypto jasno pokazywało, że ponad 70% inwestorów wiedziało czym jest halving i że jest to zjawisko, które powinno umacniać Bitcoina. Tylko, że to badanie miało miejsce w 2021 roku i objęło swoim zasięgiem niemal 10 000 osób. Natomiast 5 lat na rynku krypto to jest prawdziwa wieczność. Dziś posiadanie Bitcoina deklaruje niemal 3 miliony Polaków. Głównie ludzie w przedziale 18 do 34 lat. Dla wielu inwestorów Bitcoin w portfelu musi się znaleźć, bo jest elementem długoterminowej strategii albo po prostu zabezpieczania swojej przyszłości. Nie oceniam tego, czy jest to dobre, czy złe. Tak po prostu jest i to nawet najwięksi kryptosceptycy muszą zaakceptować. Takie sytuacje jak wprowadzenie stable coinów do systemu bankowego, co ma miejsce we współpracy z bankiem City, jest jasnym pokazem tego, że tradycyjny system finansowy integruje się z nową technologią. Jeżeli nie wiesz, czym jest blockchain i tokenizacja to powinieneś nadrobić zaległości. Dla mnie kalendarz wynikający z cyklu halvingowego jest po prostu historią. Co nie oznacza, że w przyszłości dołki i szczyty niech wpiszą się w ten schemat, skoro chociażby wierzchołki często wypadały w miesiącach, na których na rynku po prostu dochodzi do piwotów i to będzie bardziej może nie zbieg okoliczności, ale na pewno nie dowód na to, że cały czas cykl halvingowy ma znaczenie. Daj znać, czy oczywiście zgadzasz się z moją teorią, ale w sumie bez względu na to, czy się zgadzasz, czy nie, no to masz ostatnie godziny na zgarnięcie bonusu od giełdy OKX. Zostały ostatnie godziny promocji, w której możesz zgarnąć nawet 3500 € w USDC. Jak to działa? Najpierw dołączasz do promocji, wpłacasz USDT, wymieniasz na USDC bez żadnych opłat i otrzymujesz aż 8% bonusu wypłacanego co dwa tygodnie. Przez rok z deponowanymi środkami możesz normalnie handlować. Załóż konto w OKX i ciesz się swoim bonusem. Zostały ostatnie godziny. Szczegóły w opisie. A i w OK masz też pod wgląd do orderbooku z parami krypto z polskim złotym bez opłat. No i zyski i w sumie nie tylko zyski wypłacisz również za pomocą zen. A co się aktualnie dzieje na rynku krypto? Napłwy do amerykańskich ETFów wyraźnie wyhamowały względem września, ale w zasadzie to po prostu widać po wykresie. Przygotowując się do tego odcinka zapoznałem się z ostatnimi opiniami najpopularniejszych twórców i w zasadzie schematy, które są w jakiś sposób omawiane. To są dwa. Pierwszy to po prostu scenariusz non stop wzrostowy, czyli w zasadzie tych, którzy nie załapali się na to odbicie, czy też teraz nie kupują, czeka wieczne czekanie na peronie. Drugi scenariusz też jest optymistyczny, tylko że zakłada jeszcze jedno zejście w okolice 65 do 70 000 do$larów, czyli po prostu testujemy fazę akumulacji, która miała miejsce w czasie wakacyjnych miesięcy. Ale skoro mówimy tutaj o cyklu halvwingowym, a za nami tak naprawdę tylko cztery halvingi, to czemu by nie zerknąć na podobną próbę statystyczną, tylko związaną z wyborami połówkowymi. Z tego wideo wiesz, że w przypadku rynku akcji sezonowość jest bardzo mocna. S&P 500 od 1950 roku rósł zawsze w okresie 12 miesięcy od dnia wyborów połówkowych. A jak to wygląda w przypadku Bitcoina? Mieliśmy trzy takie sytuacje. Po wyborach z 2014, 2018 i 2022 rokiem. BTC w 12 miesięcy wykręcił kolejno 24,5%, 45 i ponad 92%. Z drugiej strony ciężko by było oczekiwać, żeby Bitcoin wykazał się w tych okresach negatywną korelacją w stosunku do rynku akcji. Skoro rynek krypto, podobnie jak i akcje należą do tych aktywów, które reprezentują fazę risk on na rynku. Daj znać w który scenariusz ty wierzysz. A jeżeli chcesz analizę tego, czy alt season może nadejść też daj znać poniżej w komentarzu. Pamiętaj o ofercie giełdy OKX. Klikaj w link w opisie, a my widzimy się w kolejnym materiale. >> [muzyka] [muzyka]

Przewijanie do góry