Kluczowe zagadnienia:
Sławek Zawadzki, współzałożyciel giełdy Kanga, opowiada o swojej drodze od IT do świata kryptowalut. Dzieli się historią powstania Kangi, omawia aktualny stan rynku, wpływ ETF-ów na Bitcoina i altcoiny, a także dzieli się swoją strategią inwestycyjną.
- Cykliczność Bitcoina: Zawadzki wyjaśnia, jak halving wpływa na cykle Bitcoina i prognozuje przyszłe szczyty i dołki cenowe (Cykliczność Bitcoina).
- Wpływ ETF-ów: Dyskusja na temat wpływu ETF-ów na rynek kryptowalut, w tym potencjalne zagrożenia i korzyści.
- Regulacje: Omówienie regulacji takich jak MiCA i ich wpływu na przyszłość kryptowalut w Europie.
- Strategia inwestycyjna: Zawadzki przedstawia swoją strategię inwestycyjną, skupiając się na dywersyfikacji i długoterminowym trzymaniu Bitcoina.
- Altcoiny i Alt Season: Analiza potencjalnego Alt Seasonu i czynników, które mogą na niego wpłynąć.
Film jest cennym źródłem informacji dla inwestorów zainteresowanych Bitcoinem, altcoinami i przyszłością rynku kryptowalut. Zawadzki oferuje unikalne spojrzenie na rynek, oparte na swoim doświadczeniu i wiedzy.
Zobacz pełną transkrypcję filmu
Jak to się w ogóle stało, że jakby ze świata finansów przyszedłeś właśnie do świata krypto? Historia niestety jest nieromantyczna. Jak w takim razie patrzysz na obecny rynek kryptowalut? Wejście ETFów tak naprawdę trochę zmienia zasady gry. Ja właśnie dlatego jestem generalnie oportunistą, jeżeli chodzi o regulację. Jak emocje ludzi, właśnie impulsy wpływają na cały tak naprawdę rynek. Ja mam bardzo prostą strategię. Skupiam się tylko na pierwszej 50 krypto. Dzień dobry. Cześć. Z tej strony Jakub Gubacz i mam dzisiaj okazję porozmawiać ze Sławomirem Zawadzkim. Cześć Sławku. Cześć Kuba. Powiedz troszkę o osobie dla naszych widzów, dla naszych słuchaczy. No właśnie powiedziałeś Sławomir Zawadzki. Tak, faktycznie to jest moje pełne imię i nazwisko, ale ja w mediach występuję jako Sławek Zawadzki. Od razu tłumaczę dlaczego to nie jest fanaberia, bo to okazuje się, że w świecie finansów były prezes banku ochrzeń środowiska, banku pocztowego i w ogóle człowiek, który dla polskiej bankowości bardzo dużo zrobił, też nazywa się jest taki Sławomir Zowacki. A więc ja żeby nie robić dubletu i żeby móc się jakoś wyróżnić mówię Sławek Zawadzki. E, jestem jednym z założycieli Kangi, liderem Kangi, mężem mojej trójki dzieci, podróżnikiem i w ogóle takim człowiekiem, który ma dużo zainteresowań. Zbieram komiksy. Być może w przyszłości będę zbierał motyle, tak sobie wyobrażam, ale nie planuję tego. Natomiast myślę sobie, że lubię robić rzeczy, które wychodzą poza kanon z normalności, można by tak powiedzieć, takie niestandardowe. No właśnie standardowe nadal chciałbym, żeby były postrzegane jako w miarę normalne, no nie, bo to jak brzmi, jak mówimy, że jest nienormalne, to myślimy sobie, że coś jest nie tak. Ale tak y lubię robić takie rzeczy niekoniczne. Powiedziałeś, że y wynosisz się ze świata finansów. Jak to się w ogóle stało, że jakby ze świata finansów przeszedłeś właśnie do świata y krypto, do pieniędzy elektronicznych? Po prostu żeby być bardzo precyzyjny, to ja się wywodzę ze świata IT, yyy, ze świata finansów wywodził się właśnie mój imiennik Sławomir Zawadzki, ten drugi. No to jest tak, że ja przez lata prowadziłem Software House, czyli taką firmę, która dostarczała oprogramowanie dedykowane narzeczenie. Byłem firmą usługową i w 201617 roku na przełomie właściwie tych dwóch lat upadłem tak bardzo spektakularnie i mocno. Natomiast już wcześniej miałem takie przemyślenie, że nie chcę tego biznesu robić. To znaczy nie chcę prowadzić biznesu, gdzie nie mam swojego produktu, gdzie nie dostarczam jakiejś konkretnej wartości tylko i wyłącznie usługi i że nie jestem w stanie budować wartości swojej firmy. I ja zawsze marzyłem o tym, żeby zbudować coś, co będzie miało wartość samą w sobie. No i teraz, żeby nie opowiadać długiej historii, o to okazało się, że w 2017 roku spotkałem się ze swoim dawnym przyjacielem, z którym kiedyś byłem poróżniony i zaczęliśmy rozmawiać o swoich problemach. On mi opowiedział o swoich, ja opowiedziałem o swoich i stwierdziliśmy, no to to właściwie to był jego pomysł. On mnie do tego zaprosił, załóżmy giełdę kryptowalut. I tak właściwie zaczyna się historia y Kangi. Yyy pierwsza łopata w zimę w ziemię została wbita na początku lutego 2018 roku. Kiedy mówię o tej pierwszej łopacie to ma na myśli pierwszą nię kodu. Yyy a we wrześniu 2018 roku Kanga wystartowała dokładnie 11 września i uwaga, to taka dziwna data, a my byliśmy wtedy właśnie w Bostonie, niedaleko Nowego Jorku. yyy dla tych, którzy pamiętają yyy 11 września z 2001 roku takie skojarzenie raczej negatywne, ale tak faktycznie wyszło. Dlaczego giełda kryptowalut? Powiedziałeś, że właśnie ten znajomy, ten przyjaciel. Tak i historia niestety jest nieromantyczna. To znaczy mógłbym ją ubrać yyy w jakiś tutaj wielki e-pos i opowiadać, że to było wszystko przemyślane. W 2017, 18 roku, właściwie 2017 rok to był to była wielka hossa. Dla tych znowu, którzy nie pamiętają, Bitcoin osiąga cenę 10 000 doarów od 2009 do 2017 i w ciągu 10 dni, chyba nawet krócej niż 10 dni, te 100 000 do$arów zamienia się w 20 000 do$arów. Niesamowite w ogóle niesamowite zjawisko. To wszyscy są zaskoczeni. Wszyscy nawet myślę, że ci, którzy wierzyli w Bitcoina od samego początku są zaskoczeni. No i giełdy kryptowalut powstają jak grzyby po deszczu. Mało tego, jeżeli tworzyło się swój własny token czy swoją własną kryptowalutę, a również 2017 rok to jest rok, kiedy powstaje wiele nowych projektów, które emitują właśnie swoje tokeny. Jeżeli chce się wejść na scentralizowaną giełdę, okazuje się, że takie scentralizowane duże giełdy kręcą nosem i mówią: "Jeżeli chcesz się u nas wylistować, no to musisz zapłacić." Tak było na Binansie, na przykład milion dolarów. No i wiadomą rzeczą było, że nie każdego, nie każdy projekt dysponuje kwotą miliona dolarów na to, żeby wejść na na rynek. A z drugiej strony, jeżeli ktoś zbierał kapitał poprzez emisję kryptowaluty, no to składał przyrzeczenie publiczne, że się pojawi na jakiejś giełdzie. No bo jeżeli ty byś kupił ode mnie moją kryptowalutę, no to pewnie chciałbyś ją kiedyś sprzedać, no nie? I do tego potrzebna jest giełda. No i yyy to co się uroiło w naszych głowach, to to, że my stworzymy taką giełdę dedykowaną właśnie dla tych projektów. To była w ogóle y pierwotny pomysł, że te wszystkie projekty, które powstawały, które nie mają gdzie się listować, one będą listować się u nas. Pomysł był taki, że one mają już jaką swoją społeczność, więc ta społeczność będzie trafiła do nas na Kangę. I tak to miało wyglądać. 2018 rok, czyli wtedy kiedy zaczynamy, weryfikuje yyy całe te pomysły. Okazuje się, że większość tych projektów, które powstały, albo były skamami, albo po prostu były niedojrzałymi, znikają z rynku. No i my tak naprawdę jako giełda w 2018 roku szorujemy po podłodze. Nic się nie dzieje. Co więcej, zaczyna się wielka, wielka bessa, bo znowuż przypomnijmy sobie parę liczb. Początek 2018 roku, czy właściwie końcówka 17. Bitcoin kosztuje prawie 20 000 do$arów. yyy rok później kosztuje 3500 $ar, nie? To przy Bitcoinie pozostają już tylko ci najwięksi yyy wyznawcy, dogmatycy Bitcoina. Yyy c ci, znaczy ci, którzy wierzą potrójnie, tak bym powiedział. No nie, bo dużo y dużo osób zwątpiło. Yyy yyy No i właśnie tutaj trzeba powiedzieć jedną rzecz. Wtedy w Polsce, jeżeli dobrze pamiętam, można było naliczyć 11 giełd kryptowalutowych, większych, mniejszych, jakiś tych tych. Z tych wszystkich giełdaliśmy my, została Zonda, została Egera i koniec. Egera też już w tej chwili zamyka działalność jako jako giełdę krypto. Skupiałą się na trochę innym działalności kryptowalutowej. Natomiast uważam, że my mieliśmy ekstremalnie dużo szczęścia. To też trzeba jest na powiedzieć. Znowuż gdybym chciał być romantykiem, to bym powiedział, że tutaj wszystko dokładnie przewidzieliśmy, mieliśmy świetną strategię. Nie, nieprawda, nieprawda. Mieliśmy bardzo dużo szczęścia, ale druga rzecz, której nam nie zabrakło, no to byliśmy po prostu wytrwalni. No patrząc na to, że jakby Kanga trwa do dzisiaj i dalej działacie, no to ta wytrwałość jest rzeczywiście. W jakim modelu wy obecnie tak naprawdę zarabiacie na kandze? A w różnych, ponieważ Kanga jest właściwie tyglem różnych rozwiązań kryptowalutowych i w zależności gdzie ucho przyłożysz albo kogo spotkasz z naszych użytkowników, no to może się okazać, że każdy z nich by ci powiedział, że jesteśmy czymś innym. No bo jedni postrzegą nas jako giełdę, ale drudzy nas postrzegają jako sieć kantorów kryptowalutowych, największą na świecie zresztą. y albo rozwiązanie, które wdrożyliśmy w 2021 roku w listopadzie, sieć lokalsów, czyli osób prywatnych, nie przedsiębiorców, które handlują na ulicy kryptowalutą też za gotówkę. Yyy yyy mamy bardzo duży taki departament on rampingu, w rampingu. Od razu wyjaśniam dla tych, którzy nie wiedzą, on ramping, czyli zamiana klasycznej waluty y w kryptowalutę w obie strony. On ramping zamieniam złotówki w kryptozłotówki, offramping zamieniam kryptozłotówki, złotówki. Y, tutaj również moja wiedza i przekonanie jest taka, że w Polsce jesteśmy największym graczem, jeżeli chodzi o to, bo my jesteśmy właścicielami całego procesu. To są nasze konta bankowe i to my podpisujemy bezpośrednio umowę z procesorami. No więc na każdym jakby z tych działek zarabiamy. Co więcej, gdybyśmy dzisiaj porozmawiali sobie o tym, na czym zarabia giełda jako taka, czy ona zarabia tylko i wyłącznie na FI, na opłatach i tak dalej, no to okazuje się, że nie. Każda giełda zarabia również na opłatach za wysyłkę do blockchain. Każda każda giełda zarabia na tym, że gdzieś wspiera się płynnością na jakiejś innej giełdzie. No chyba, że się jest binansem. No i na tym procesie wspierania płynności też też się zarabia. O tym się nie pisze w książkach ani w podręcznikach. Natomiast to są również bardzo istotne frakcje naszych naszych przychodów i oprócz tego no kanga ma dużo takich narzędzi kryptowalutowych, o których powiedzmy nie pisze się na pierwszych stronach gazet, no nie. Przykładem jest takie rozwiązanie, które nazywamy Kangapay, czyli bramka potności. Sprzedajesz warzywa i owoce gdzieś tam na targu i chciałbyś, żeby ludzie mogli tobie płacić również kryptowalutą, ale ty byś chciał mieć jednak złotówki. No tak. No więc takie rozwiązanieą kryptowalutą to złotówkę i wy bierzecie pewnie procent od No bierzemy prowizję od transakcji, no nie? Tak, tak to wygląda. No więc jeszcze raz to zaznaczę. Źródeł przychodu mamy wiele. One są zróżnicowane, oczywiście są nierówne. To znaczy to nie jest tak, że każde przynosi nam tyle samo, ale jesteśmy dość mocno zdywersy zdywersyfikowani. Jak w takim razie patrzysz na obecny rynek kryptowalut? Bo jesteśmy już troszkę rok po na po halvingu, który był ostatnio, bo był w 24, potem był w 2020, wcześniej był w 2020, potem był w 2024. Yyy i jak obecnie twoim zdaniem to wygląda, bo z tego co widziałem to parę dni temu Bitcoin znowu kolejne ATH. No natomiast te nasze ATH są bardzo mało wyraźne, no nie? Jak patrzymy historycznie, no to yyy jak spojrzymy na ten 2017 rok, ATH prawie 20 000 $arów, tydzień wcześniej 10, nie? To bitcoinowcy o taki ATH marzą. Kiedy mówimy o ocenie rynku, no to mamy bardzo dużo perspektyw, ale wymienimy sobie te główne perspektywy. Jedna perspektywa to jest typowo bitcoinowa perspektywa. Inne kryptowaluty nas nie interesują. Patrzymy jak się zachowuje Bitcoin. Druga perspektywa to jest perspektywa tego jak się zachowuje szeroko pojęty rynek altcoinów. No i mamy jeszcze perspektywy legislacyjne tego, co się dzieje w ETFach. To jest w ogóle nowa perspektywa, bo ETF wystartowały na początku zeszłego roku i też pokazują nam coś, czego wcześniej nie widzieliśmy. No więc ja powiem o o tej o tej o tej bitcoinowej perspektywie. O to ja jestem wielkim wyznawcą, człowiekiem wiary w różnych dziedzinach swojego życia i również w tej dziedzinie, która mówi o tym, że Bitcoin jest cykliczny, bardzo wyraźnie cykliczny. Jeżeli zrobimy sobie inwentaryzację następujących zdarzeń w bitcoinie, halvingi, ATH, ATL, ATL to są te najbardziej wyraźne dołki w cyklu, no to okazuje się, że jak spojrzymy historycznie i policzymy sobie nawet nie tygodnie, ale dni pomiędzy każdym z tych wydarzeń, to przez dwa ostatnie cykle, czyli przez 8 lat, a ja bym nawet powiedział ponad 8 lat, te odległości pomiędzy tymi wydarzeniami są toż same. Różnice w dniach są niewielkie. Bitcoin reprezentuje czy jakby taką cechą Bitcoina imanentną, której on nie może się pozbyć jest cykliczność, która mówi o tym, że w określonej ilości tygodni albo dni po halvingu nastąpi górka. Mhm. I teraz według y wszelkich obliczeń yyy możemy tą górkę policzyć na dwa sposoby. Yyy to jak weźmiemy jeden albo drugi, to wychodzi, że to będzie październik tego roku, że wtedy będziemy świadkami kolejnego tego jakby kolejnego APH, po czym spodziewamy się rocznej korekty i znowu spodziewamy się, że w październiku 2026 nastąpi dołek. I uwaga, dołek możemy policzyć na trzy sposoby, nieważne jakie w tej chwili. Natomiast są pojąc właśnie na teorii cykliczności i również te trzy metody mówią nam o październiku, listopadzie przyszłego roku, że wtedy będzie będzie dołek. Czy to będą tak dynamiczne zmiany jak w poprzednich cyklach, że Bitcoin potrafi stracić nawet 80% w stosunku do swojego ostatniego ATH? tego nie wiemy. No bo właśnie pojawiły się ETFY, czyli taki pierwiastek, który nam trochę zaburza wszystko yyy co do tej pory obserwowaliśmy. Ale jednak yyy jeszcze wracając do cykliczności. Ci, którzy interesują się tym tematem, ja yyy mocno wierzę, że cykliczność nigdy nie zostanie w bitcoinie porzucona. Kiedy mówię nigdy, to ma na myśli perspektywy, no nie wiem, kilkunastu, kilkudziesięciu lat. Dlaczego? dlatego, że za cyklicznością nie stoją żadne magiczne siły. To nie jest tak, że gdzieś tam Saturn zbliżył się do Jowisza, no nie. I nagle tutaj się coś zmienia. Za cyklicznością stoją górnicy, którzy co ctery lata, a właśnie tyle twała cykliczność, doświadczają tego zjawiska, które nie jest nigdzie indziej wpisane w żadnej innej substancji finansowej, w żadnym innym instrumencie finansowym i halvingu. Bo to górnicy, miliony ludzi na całym świecie, których nie znamy bardzo często co do tożsamości, jednego dnia, jednej godziny dowiadują się, wiedzą o tym wcześniej oczywiście, ale doświadczają tego, że nagroda za ich pracę, za ich ryzyko, za energię spada o połowę, bo tym jest właśnie halving i to oni przez nieskoordynowane decyzje tak naprawdę wywołują właśnie ten cykl, którego świadkami jesteśmy. Czyli po prostu można porównać, że górnicy nadają całość cyklowi. Tak, wierzę. Tak, wierzę, że to oni są tym takim głównym yyy głównodeterminantom. I oczywiście to jest tak, że jak się pojawiły teraz te ETFy, pojawi się Donald Trump, pojawia się Mika, pojawia się dużo takich dziwnych szumów wokół nas, no to one wpływają na tą cykliczność. Y natomiast one jej nie zmieniają. Ja to sobie wyobrażam w ten sposób, że jakbyśmy wzięli sprężynę i naciągnęli tak bardzo mocno i ktoś ją by tak po prostu pociągnął i puścił, no to ona przez chwilę lata, nie? jakby nie znajduje się w tym swoim stanie ustalonym, tylko właśnie nieustalonym, ale po czasie ona uspokoi się ta sprężyna i wróci z powrotem y do y jakby do swojego kanału, tak to nazwijmy, do swojej tej właściwej wyjściowej pozycji. I tak właśnie postrzegam cykliczność. wspominałeś parę razy o ETFA dla osób, które nie do końca się orientują w rynku, jakbyś mógł opowiedzieć bardziej y co się podziało wyjaśnimy sobie, co to jest ETF w ogóle, nie, nie tylko bitcoinowy. ETF to jest taki taki instrument finansowy, który reprezentuje albo kilka innych instrumentów, albo coś co nie nadaje się do listowania na takiej klasycznej giełdzie. Dajmy przykład tych kilku różnych innych instrumentów. Wyobraźmy sobie, że y chciałbym kupić, nie chciałbym kupować pojedynczych akcji na nowojorskiej giełdzie, tylko chciałbym kupować jakby taką y akcję, która agreguje wszystkie pozostałe akcje, no nie. I to jest właśnie przykład ETFa, no nie? Że jest jakiś fundusz, który gromadzi te pozostałe akcje i mówi: "Jak ty kupisz u nas jedną jednostkę, to tak naprawdę jakby masz dostęp do tych pozostałych". To jest takie duże uproszczenie. Innym przykładem ETFów jest to, co wydarzyło się już, jeżeli dobrze pamiętam, kilkanaście lat temu. Oto okazało się, że na Wall Street możemy kupić złoto. Mówimy o złocie papierowym, ale faktycznie jest to jednostka y która jest emitowana przez poszczególne fundusze, które gwarantują, że kupują złoto takie fizyczne na rynku. A ja jako inwestor zamiast kupować to złoto gdzieś tam w kantorze czy jechać do jakiejś mennicy czy coś takiego, mogę kupić je na giełdzie. M nie mam tego złota w kieszeni, nie mam go siebie w sejfie, ale mam go na swoim portfelu takim właśnie brokerskim, inwestorskim i to jest ETF. Na początku zeszłego roku SEK, czyli ta komisja do spraw papierów wartościowych i działania giełd w Stanach Zjednoczonych, SEG, który z natury i z substancji był wrogi kryptowalutom. SEG wydał zgodę na to, że fundusze amerykańskie mogą emitować ETFY, które są zabezpieczone Bitcoinem. Innymi słowy, oto Bitcoin wszedł na Wall Street, na amerykańską giełdę i ludzie, którzy do tej pory nie kupowali Bitcoina, bo oni nie potrafili korzystać z giełd kryptowalutowych, mieli jakieś wątpliwości i tak dalej, i tak dalej, oto ci ludzie, którzy dysponują gigantycznym kapitałem, nagle okazało się, że mogą w prosty sposób kupić sobie tego bitcoina, ale uwaga, de facto oni tego Bitcoina nie kupują, bo ten Bitcoin jest w kieszeni tych funduszy, tak? Ale kupują, nazwijmy to, jakąś ekspozycję, która jest zabezpieczona tym Bitcoinem. Te fundusze gwarantują, że tyle ile ETFów jest w ubiegu i tyle ile jest jednostek ETFów w ubiegu, to oni minimum tyle bitcoinów mają. Co się wydarzyło w historii całej naszej cywilizacji? Od czasów Bolesława Chrobrego nie było tak dobrego ETFU jak ETF bitcoinowy, który w ciągu kilku miesięcy zebrał taką ilość kapitału, a nie ETF złotowy wcześniej, a nie jakikolwiek inny. wielki, wielki potencjał, który chciał inwestować w Bitcoina, który nie miał tej możliwości, bo Gary Gensler, szef, były sef szeku, seku mówił, że to jest w ogóle coś bardzo złego, gdzie yyy yyy JP Morgan mówił, że tak naprawdę jeżeli ktoś kupuje kryptowalutę to bierze pieniądze. Ci ludzie chcieli kupować te kryptowaluty, ale mówiło im się, że że nie można. I nagle nie dość, że można to zrobić w prosty sposób, to jeszcze pojawiła się legitymacja SEKU. No i my dzisiaj kiedy patrzymy na wartość tych wszystkich portfeli ETFowych, bitcoinowych tylko w Stanach Zjednoczonych to jest to ponad 100 miliardów dolarów. Ponad 100 miliardów dolarów. No i napływa. A cały czas są du gracze, duże fundusze, które jeszcze nie weszły na ten rynek. No więc oczywiście czekamy na ten moment, aż wejdą. Ideologicznie mi się to nie podoba, no bo dodajemy kryptowalutę w rękę tych, z którymi chcieliśmy walczyć. Ale jeżeli ktoś kupuje bitcoina tylko po to, żeby spekulować i żeby mieć emeryturę i kupić sobie w końcu ten wymarzony jacht, no to oczywiście z tej perspektywy to jest dobre. Więc czekamy na te fundusze i uwaga, druga rzecz też warto o tym powiedzieć. Czekamy na banki centralne, które zaczną w końcu budować minimalną część swoich rezerw również w Bitcoinie. Wejście ETFów nie wpłynie na małych graczy. na zasadzie ktoś kupuje sobie bitcoina po to, żeby mieć, żeby właśnie trzymać, ale większość bitcoiny jest skupowane przez właśnie ETFY, bo one mają budżet, mają pieniądze na to i czy nie będzie takiej sytuacji, gdzie cena po prostu zostanie wywindowana do góry? Znaczy wejście ETFów tak naprawdę trochę zmienia zasady gry. Y, no bo co takiego dają jeszcze ETFY? Już trochę o tym wspomnieliśmy. ETTFy dają to, że oto banki na przykład czy inne organizacje, które do tej pory brzydziły się Bitcoinem, bo to szatan, y, mogą sprzedawać Bitcoina swoim klientom na swoich platformach, bo tak naprawdę nie sprzedają bitcoina, tylko sprzedają jednostkę, która jest notowana na, tak jak powiedziałem, na amerykańskiej giełdzie. No i teraz y to, czego się spodziewam. Spodziewam się tego, że jak jak się spotkamy tutaj za 2 lata, może za pięć, no to już właściwie na całym świecie tego bitcoina w takim normalnym banku będzie można kupić. Ale uwaga, nie będziesz mógł tego Bitcoina wypłacić na blockchain, czyli coś, co stanowi właściwie o tej wyjątkowości Bitcoina, to będzie niemożliwe. Będziesz mógł go przesłać z jednego banku do drugiego. Yyy, będziesz y mógł go zamienić na złotówki, so te złotówki wypłacić, ale y nie będziesz mógł do tego banku wpłacić bitcoina ze swojego portfala kryptowalutowego, bo bank powie, że nie jest w stanie sprawdzić jego czystości i nie będziesz mu go wypłacić. No i druga rzecz to jest to są nowegulacje, te które dostrzegamy przede wszystkim na łonie Europy. Yyy Mika to jest taki zbiór y europejskich regulacji, które w tej chwili wdrażane jest we wszystkich państwach europejskich. Mika mówi tak: jeżeli chcesz być przedsiębiorcą kryptowalutowym, giełdą, kantorem, kimkolwiek, musisz spełnić ekstremalnie ciężkie warunki, żeby żeby móc funkcjonować na na tym rynku. No i to czego się spodziewam to spodziewam się, że na rynku kryptowalut w Europie, a też później na świecie zostaną ci najwięksi, ci, którzy na początku śmieli się z bitcoina, no bo oni będą w stanie te warunki spełnić i uwaga, jednocześnie to, co powiedzieliśmy wcześniej, nie będziesz mógł już kupić Bitcoina i go sobie wypłacić na swój prywatny portfel. A zatem Bitcoin, tak, Bitcoin, Bitcoin zostanie niejako właśnie wykastrowany i to jest wielkie zagrożenie. które dostrzegam. Gdybyśmy się mieli tutaj pobawić teraz w Stanisława Lema albo w Janusza Zaidla, to ja bym powiedział tak. Dojdzie do takiej sytuacji, że będą dwa bitcoiny. Te które będą na blockchainie, okej? I te, które będą w posiadaniu właśnie funduszy. Ten, który będzie na blockchain, czyli właśnie tych jednostek, których umówiliśmy, tak? Te, które będą na blockchainie, to będą takie bitcoiny, które będą funkcjonowały na takim rynku, który oczywiście władza będzie nazywała czarnym rynkiem albo szarym, ale te bitcoiny będą najwięcej warte. Mhm. yyy no bo będą nieoznaczone co do swojego właściciela. Będą nadal gwarantowały tobie anonimowość i pewnego rodzaju bezpieczeństwo. Jeszcze jedna rzecz muszę to powiedzieć. Wiem, że tutaj mocno zboczyliśmy, ale muszę to powiedzieć. Gdyby Satoshi Nakamoto w 2008 roku, wtedy kiedy napisał swój manifest, gdyby się okazało, że on jest wybitnym handlowcem, najlepszym sprzedawcą na świecie i w ogóle człowiekiem, który umie przekonywać wszystkich i on wtedy poszedłby do właśnie do SEU albo do amerykańskich banków i od razu powiedział, że słuchajcie, od pierwszego dnia, kiedy będziemy tutaj kopać Bitcoina, sprzedawajcie go na swoich platformach, to Bitcoina dzisiaj by nie było, bo Bitcoin, który jest w pełni kontrolowany, nie reprezentuje sobą nic. Mhm czym jest bitin, który jest oczywiście informacją, ale które jest w pełni zarządzane przez banki, nadzorowane, weryfikowany co do tożsamości użytkowników. No to jaka jest jego przewaga na jakimkolwiek innym instrumentem finansowym? Żadna. No żadna. To też można go w jakiś sposób rozdystrybuować. No w tym momencie to się staje 21 milionów jednostek czegoś, czegoś co się nie różni y no no niczym. I nie pamiętam nazwiska tego człowieka, nie mogę go zapamiętać, bo to jest y indyjskie nazwisko, ale był były prezes indyjskiego banku centralnego parę lat temu. Wielki wróg bitcoina powiedział y w pewnym momencie zdanie, które faktycznie sprawiło, że gdzieś tam w głowie jakieś tryby mi się przedstawiły. On powiedział tak: "Po co legalizować bitcoina, skoro jak patrzymy dzisiaj na krzywą Bitcoina, na krzywą cenę i patrzymy na przykład na S&P 500, to widzimy, że one się zaczynają do siebie zbliżać, stają się coraz bardziej podobne, a zatem czym ten Bitcoin zaczyna się różnić od innych instrumentów finansowych i on ergo poszedł dalej, to po co w ogóle się nie pochylać, jak on już zaczyna tracić tą swoją wyjątkowość? Oczywiście myślę, że trochę przesadził, ale faktycznie jeżeli fundusze ETFE i te wszystkie wielkie organizacje zaczną interesować się Bitcoinem yyy i zaczną go regulować yyy i dbać o nasze bezpieczeństwo w cudzysłowie oczywiście, bo tak yyy to y no to trzeba będzie se zadać pytanie co z tym Bitcoinem, czy to będzie kolejna jakiś instrumentowany czy Oczywiście więc właśnie dlatego jestem generalnie oportunistą, jeżeli chodzi o regulację oczywiście Spodzam się, zaraz ktoś nas ogląda, mówi: "No to co, nie chce żadnych regulacji?" Nie, jakieś chce, ale nie te, których świadkami w tej chwili jesteśmy. Czy jakby polska lub europejska scena ma jakiekolwiek szanse na budowanie globalnych podmiotów, czy właśnie zostaniemy w tych dalej lokalnych giełdach? Mika, która jest w tej chwili wdrażana w całej Europie sprawi, że w Europie, jeżeli chodzi o biznesy krypto, będą tylko najwięksi gracze. Mhm. najwięksi, pewnie większość spoza Europy. Zresztą to też jest pewnym znakiem naszych czasów, że pierwszą giełdą, która akurat na Malcie dostała dostała licencję europejską była giełda azjatycka. OKX, no nie? Okej, więc no myślę sobie, że to coś na coś wskazuje. Kiedy mówimy o Europie, to nie powinniśmy się skupiać tylko na rynku krypto, tylko w ogóle na nowych technologiach, na sztucznej inteligencji, na czymś, co nazywa się CBDC, czyli taka udawana kryptowaluta. Banki centralne mają imitować swoją kryptowalutę wci na kryptowaluty. I spójrzmy jak na tą sztuczną inteligencję. Mniej niż 10% z całego biznesu związanego z AI znajduje się w Europie. Europie, która była kiedyś przecież kolepką cywilizacji i właściwie całego świata wysokiego intelektu. A dzisiaj jest jakby wszyscy z Europy uciekają. Dlaczego? Dlatego, że jesteśmy przeregulowani. Przeregulowani. Jeżeli to się nie zmieni, to po prostu Europa no zapadnie się pod swoim własnym ciężarem, no nie. Więc twoje pytanie dotyczy nie tylko rynku krypto, ono dotyczy technologii innowacji jako takich. Dobrym przykładem tutaj jest te regulacje AI, które mają wejść chyba w przyszłym roku albo za d lata. No część już weszło i ma być dalej wdrażana to, że widzisz Europa stosuje takie piękne zabiegi. Tylko Europa na przykład ustawa, która dzisiaj najmocniej atakuje kryptowalutyhm w Polsce to jest ustawa, która się nazywa ustawa o walce z praniem brudnych pieniędzy i z terroryzmem. O walce z terroryzmem. jakby te dwie, nazwijmy to, przestrzenie, instytucje, pranie brudnych pieniędzy i terroryzm jest wrzucone razem. I to jest ustawa, która mówi tak. Jeżeli handlujesz złotem, jeżeli handlujesz dewizami, jeżeli chodzisz handlujesz kryptowalutami, to są pewne obostrzenia. Ale uwaga, największe obostrzenia są na rynku krypto. Dzisiaj jak chcesz pójść kupić, czy niedługo, jak będziesz chciał to zrobić, kupić kryptowalutę choćby za złotówkę, to ten, kto ci będzie ją sprzedawał, będzie musiał spisać twoje pełne dane i zapytać się skąd ty tą złotówkę miałeś. Nie ma tego przy złocie, nie ma tego przy dewizach. I to też jest znowuż pewnego rodzaju manifestem y tego yyy, że rządzący boją się kryptowalut. A jeżeli ktoś myśli, że przez kryptowaluty pierze się pieniądze albo wspiera terroryzm, to ciągle przypominam, że stare dobre euro, stara dobra polska złotówka najlepiej nadaje się do tego, żeby kupować kokainę czy amfetaminę. No nie? z tutaj z krypto bardzo rzadko się korzysta i o tym mówią statystyki i statystyki choćby Europolu, które są publicznie dostępne. Okej, oddalamy się troszkę od regulacji. Wróćmy do samych kryptowalut. Jakie instrumenty, jakie kryptowaluty przyciągnęły twoją uwagę w tym cyklu? Mówię tutaj nie o samym Bitcoinie, ale teraz rozszerzamy troszkę na altcoiny. Ja mam bardzo prostą strategię. Ja skupiam się tylko na pierwszej 50 krypto z Coingek albo z Coin Market Cup. To nie, nie, nie mówię, że ta strategia jest najlepsza, no bo ci, którzy podążają za trendami i rozpoznają jakieś tokeny AI albo gamingowe i tak dalej, bardzo często, a może nie bardzo często, ale jednak zdarza się im po prostu trafić w dziesiątkę i tam pomnożyć kapitał nie wiadomo jak. Ja wyznaję taką zasadę, że codziennie staram się skupować koszyk kryptowalut za niedużą kwotę. Robię to codziennie. Yyy i codziennie mam mam taki arkusz, który mi zlicza jaką mam rentowność na każdej poszczególnej kryptowalucie i w momencie kiedy osiągnę na przykład yyy nie wiem na Litecoinie albo na czymś innym 100% to od razu zamieniam to na stable coiny, które przeznaczam na dalszy skup bitcoina. Bitcoina się staram nie sprzedawać. Mhm. Taka jest moja strategia inwestycyjna. Żeby też nie było wszystkie rzeczy, które są powiedziane w tym wywiadzie, to nie jest porada. Co w takim razie z ETH? Skoro Bitcoin w tym cyklu będzie tak znowu fluktuował, czy ETH będzie teraz jak się spotykamy tutaj, no to okazuje się, że przez ostatnie kilkanaście dni doszło dość wyjątkowej sytuacji, bo z ETFów bitcoinowych trochę kapitału wypłynęło wypłynęło, a z ETFów ETH strasznie ciężko to się wymawia ETF ETH, bo dla tych, którzy nie wiedzą, dodajmy, że patrząc na sukces ETFów bitcoinowych w W styczniu 2024 roku, już w maju 2024 roku została wydana zgoda na kolejne ETF właśnie w oparciu o ETH. Mhm. No więc y ostatnie kilkanaście dni sprawiło, że yyy na ETF ETH zaczęło wpływać kapitał, coś co się tam nie zdarzało przez ostatnie kilka miesięcy. I teraz tak yyy kiedy mówimy o ETH, no to musimy sobie odpowiedzieć na pytanie, czy wrzucamy ETH do altcoinów, czy jednak dokonujemy tego podziału na trzy grupy: Bitcoin, ETH i altcoiny. To ma duże znaczenie, bo czy będzie altcoin season, czyli coś, co było częścią poprzednich cykli. Mhm. Niekoniecznie. Myślę, że to się może nie wydarzyć, ale nie oddłą za to życia, no nie? Y, ale możemy zaraz porozmawiać o tym, że to się wcale nie musi wydarzyć. Czy ETH może jednak ten te rumieńce jak gdyby odzyskać? Wydaje mi się, że tak może być. Wydaje mi się, że tak może być. Yyy, choćby dlatego, że y po pierwsze widzę, że w zmiany technologiczne, które wprowadzają, one faktycznie mają teraz znaczenie. I uwaga, zwróćmy na chwilę jeszcze małą dygresję, no bo my najczęściej patrzymy na wykres, no nie? Inwestorzy patrzą na wykres, patrzą co mówią youtuberzy i tak dalej, i tak dalej, i tak dalej. M, ale jest taka grupa, taka frakcja inwestorów na przykład w Kandze i to są najczęściej programiści, którzy nie patrzą na wykres, oni patrzą na change logi tak zwane. Czyli jeżeli pojawia się jakaś aktualizacja technologiczna jakiegoś blockchain, czy to Etherium, czy Solany, czy czegoś, to oni patrzą, okej, co się zmieniło? I na tej podstawie podejmują decyzję. Oni niejako dzierżą w swoich głowach wiedzę, którą ci tacy inwestorzy, którzy patrzą na wykres, nie widzą. Oni to zobaczą dopiero wtedy, kiedy wykres pójdzie w górę albo pójdzie w dół. No nie. No i teraz myślę, że ta zmiana, którą wprowadziła Petra, czyli taka ostatnia doniosła zmiana na Etherium, ona ma znaczenie. No choćby na przykład to teraz podam taki przykład, który akurat do mnie dociera. Do niedawna, jeżeli chciałeś wysłać USDT ze swojego portfela, to musiałeś najpierw na ten portfel wysłać Etherium. i opłacić tym Etherium wysyłkę USDT. Okej. Tak to wyglądało. No jednak większość ludzi trzyma swoje środki, zwłaszcza USDT na giełdach, więc tego nie odczuwa. I to był wielki problem. To był problem w 2020 roku. Mało kto o tym mówił, ale bardzo dużo giełd scentralizowanych. No okazało się, że stoi na skraju bankructwa wtedy, kiedy cena Etherium poszła, czy ceny gazu właściwie poszły mocno do góry. No bo giełdy, jak wpłacasz tam USDT, no to giełdy nie trzymają tego USDT na początku na jednym portfelu, tylko to są bardzo często miliony równych drobnych portfeli, gdzie trzymasz małe ilości USDT czy małe ilości jakiś różnych tokenów i żeby je wypłacić na jeden wspólny portfel, to taka giełda na każdy z tych portfeli musiała wysłać trochę ETH, za ten przesył też musiała zapłacić. M, czyli mieliśmy kilkaset, kilka tysięcy, może kilkadziesiąt, a może nawet kilkaset tysięcy drobnych transferów ETH, za które trzeba było zapłacić tylko po to, żeby z powrotem te USDT, które tam były, odzyskać. I okazywało się, że koszty odzyskania tych USDT czy innych tokenów oparto o Etherium były większe niż wartość tego, co tam było. Wielkie zagrożenie. No więc teraz Petra rozwiązała ten ten problem i mało tego, ja śledzę też takie parametry fundamentalne. Dla mnie najważniejsze właściwie to są dwa ważne parametry, kiedy oceniam blockchainy. TVL, czyli total value locked. Jak dużo kapitału zamrożone jest w Deffyach na poszczególnych blockchainach, na Etherium, na Solanie, na Avalanech i tak dalej i tak dalej. No bo to jest pewnego rodzaju legitymacją i to okazuje się, że cały czas ponad 50% kapitału, który jest przechowywany w DEFFach, znaczy w DeFya jest na Etherium i Etherium traciło pozycję, malało im te 50%, ale na przestrzeni ostatnich kilku tygodni zaczęły się z powrotem odbijać i więc sobie myślę, kurczę, być może doszło do jakiegoś przełomu. I druga ważna rzecz, gdzie trzymane są stable coiny na którym z blockchainów. No i znowuż nie będę tutaj zbyt oryginalny. Najbardziej popularny oczywiście y blockchain jeżeli chodzi o kapitalizację stable coinów to jest Etherium. A swoją drogą jest pewna ciekawostka, nie rozwijajmy jej, ale jeżeli chodzi o taki jakby jest taki dobry wskaźnik, który mówi o tym, ile mamy stable coinów na jakimś blockchainie i ile mamy właśnie w DeFiu zamrożone, no nie? I najczęściej ta relacja pomiędzy stable coinami a deffiami to jest powiedzmy dwa trzy coś takiego, że stable coinów jest więcej niż tego co jest zamrażone w deffyach ale jest jeden blockchain uwaga, który ma bardzo niewiele w deffyach ale ekstremalnie dużo w stable coinach to jest tron który ma największą podaż tetera i zawsze jak na to patrzę to tak mocno drapie się po głowie i zastanawiam się co to oznacza no zostawiamy to wszystkim tym jako ciekawostkę żeby każdy sobie to przemyślał. Wróćmy do tego, co mówiłeś podczas tej wypowiedzi odnośnie alt seasonu, że w którym momencie jakby czemu się zapatrujesz na to, że to może być takie jako alt season. Musimy sobie najpierw odpowiedzieć na pytanie, co jest alt genezą, tak możemy powiedzieć, czyli genezą tego, że że alt season wcześniej miał miejsce. Mhm. Jaka jest etiologia tego wszystkiego. No więc ja uważam, że to zawsze była świeża krew. To znaczy Bitcoin przekraczał jakąś magiczną granicę i w Polsacie zaczynali o tym mówić. No i w końcu ktoś mówi: "Kurde no muszę wejść, muszę wejść, bo pociąg mi odjeżdża." No ale skoro ten Bitcoin kosztuje 20 000 doarów, teraz 100 000 doarów, no to nie kupię go, bo już nic na to nie zarobię, no nie. No to może tam zarobić 1020%. A ja jednak chciałbym jak ten yyy gówniarz, syn mojej sąsiadki, no nie, w końcu mieć to Porsche. Y więc zaczynam dopytywać się w co inwestować. No i okazuje się, że są altcoiny, które są tanie. Y, o wiele łatwiej sobie wyobrazić, że jak jakaś kryptowaluta kosztuje dolara, no to że za, nie wiem, za rok będzie warta 100 $arów. To jest o wiele łatwiej sobie wyobrazić niż to, że Bitcoin, który kosztuje dzisiaj 100 000 doarów, za rok będzie warty 100 razy więcej, czyli 10 milionów dolarów. Dobrze policzyłem? Załóżmy. Tak, tak, no tak, tak, tak. No to jest ten. No więc świeża krew, tak zwana ulica, która wchodzi, ładowała kasę w Alty. No i tam wiadomo, że pojawiała, jakby to była już taka samonapędzająca się maszyna, no bo oni wrzucali nową kasę, starzy inwestorzy też widzieli, że rośnie i tak dalej, i tak dalej. Zwróć uwagę, że to nie jest tak, że jak zaczyna się alt season, to cena bitcoina spada. ono się utrzymuje. To nie jest tak, że kapitał z bitcoina jest wycofywany, ale nagle wtach pojawia się ten kapitał, którego wcześniej nie było w ogóle na rynku krypto. No i yyy po pierwsze yyy to, co miało wywołać yyy ten impuls yyy teraz y w ramach tej hossy, to było przekroczenie ceny 100 000 doarów za bitcoina. Faktycznie na Polsacie y czy gdzieś tam indziej o tym powiedzieli, po czym zaraz cena spadła poniżej 100. ta darmowa reklama, ten impuls, który który wcześniej był po prostu właśnie tą iskrą, że ludzie zaczynali sprzedawać swoje mieszkania i kupować Etherium czy tam Litecoina, ona została zmarnowana. To jest pierwsza rzecz. Ale druga rzecz, jest taki wskaźnik, o którym się nie mówi. Fil konieczny o nim mówi i uważam, że on jest bardzo ważny. Jak patrzymy na największych youtuberów na całym świecie kryptowalutowych, to możemy zobaczyć jaką mają ilość subskrypcji na swoich kanałach. Mhm. i jaką mają oglądalność ich ostatnie filmy i policzyć to sobie i okazuje się, że ci co mają po dwa miliony subskrypcji mają kilkadziesiąt tysięcy wyświetleń pod ostatnimi filmami. Co to oznacza? Co oznaczy, że rynek generalnie jest zimny, że nie ma zainteresowania. Nie to, że nawet nie ma nowych ludzi, tylko ci, którzy są na tym rynku, oni po prostu są. No. No, bo są. I tak jak ETFy sprawiają, że ten Bitcoin nam się tam powoli, powoli, powoli podnosi, tak nie ma tego impulsu, tej iskry, tego katalizatora, który sprawi, że nagle pojawi się ten nowy kapitał, którego wcześniej nie było, który trafiłby do do altów. Czyli w momencie, w którym na tych największych kanałach nagle wyświetlenia ostatnich filmów zaczynają rosnąć, to znaczy, że coś coś się dzieje, coś się zbliża, bo ludzie zaczynają oglądać, dowiadywać się. To jest najlepszy indykator. Tak. naprawdę warto go śledzić w ogóle. To to to są takie metody analizy, nie pomyślałbym naprawdę. Jak w takim razie jak jesteśmy przy ludziach emocje ludzi właśnie impulsy wpływają na cały tak naprawdę rynek. Czy osoba, która jest bardziej impulsywna, która właśnie patrzy na te wykresy i myśli o górka kupię, o dołek sprzedam, ma miejsce na rynku? No oczywiście, że ma, tylko że za 5 lat umiera, no nie nazywał serca. I ja ja nie lubię tego rodzaju inwestycji, no bo to znowuż podzielmy sobie inwestorów na kilka kategorii. Oczywiście ten kanon, który teraz sobie wymienimy, on nie będzie zamknięty, ale nam trochę to uprości. Jedni to są właśnie ci, których powiedziałeś, traderzy. Oni po prostu patrzą na wykres, na mikrnięcia i w ogóle na wszystko. Drudzy to są fundamentaliści, czyli ci, którzy robią analizę on chain, czytają co się dzieje na świecie, wiedzą, że za trzy lata w Izraelu wygra wybory ten i tamten, więc myślą sobie to pewnie wpłynie w ten sposób. Wojny nie będzie gdzieś tam. I to są tacy, którzy patrzą na sytuację makro. I są również, nazwijmy to, hodlerzy, do których ja się zaliczam, czyli ci, którzy wierzą tak jak ci, a właściwie może nawet nie jak ci dwaj poprzedni, tylko ja generalnie wierzę, że świat jest skazany na bitcoina. Okej. E, nie chcę przez to powiedzieć, że nigdy nie pojawi się coś, co tego bitcoina zastąpi. Y, no bo rewolucje przemysłowe pokazywały nam, że nigdy nie należy mówić nigdy, no nie, że możemy być bardzo zaskoczeni. Tak jak social mediami zostały stworzone i nagle się pojawił TikTok i nagle no przyszło coś nowego. Mało tego, gdyby ktoś z cofnął się w czasie i teraz tutaj stanął koło nas, ktoś kto by przeleciał tutaj z 2026 roku i powiedział nam, co takiego będzie AI robić, pewnie byśmy nie uwierzyli. W tej chwili jesteśmy takim etapie rozwoju. Natomiast właśnie wierzę w to, że póki co Bitcoin nie ma konkurenta. Mało tego, dzisiaj jeszcze tutaj będę o tym mówił, no ale ponieważ to nagranie się pojawi po moim wystąpieniu, to to już mogę teraz zdradzić. Gdybyśmy wzięli sobie trzy rynki światowe, rynek amerykańskich akcji, cały, policzyli go kapitalizację, rynek złota i rynek kryptowalut i byśmy sobie liczyli ile poszczególne kapitalizacje co roku wynosiły. Zrobiłem takie pytanie, ile wynosiło w 2013, 14, 15 i jaki był udział każdego z tych rynków tej tej kapitalizacji. No to w 2013 roku udział yyy kryptowalut to było tam 4% w stosunku do złota i yyy do amerykańskich akcji. Amerykańskie akcje to jest na poziomie 756%. Okej. Dzisiaj, to znaczy dzisiaj pod koniec 2025 roku, cwarteg, bo zawsze liczę to na ostatni grudzień, udział amerykańskich akcji w tej całej wielkiej kapitalizacji się nie zmienił. Nadal jest to 70 kilka procent. Okej. Bitcoin 4,5% złoto traci. Nie widzimy tego wtedy, kiedy patrzymy tylko na na cenę, ale jeżeli liczymy kapitalizację, czyli ilość dostępnej substancji razy poszczególne ceny, no to widzimy, że kapitał przepływa ze złota do kryptowalut. Dla mnie to jest po prostu ekstremalnie silny dowód na to, że złoto, złoto powoli traci i oczywiście one nadal będzie hegemonem jeszcze pewnie przez najbliższe, chciałem powiedzieć 25 lat, może 2 i pół roku, może, może 10. Ale następuje ten przepływ. No więc ja jako hodler robię tak. Kupuję codziennie kryptowalutę z zamiarem takim, że Bitcoina nie sprzedaje, a wszystkie inne jak osiągną odpowiednią rentowność, to sprzedaje zamieniam na stable i kupuje bitcoina. I to jest metoda, która przynosi najlepsze efekty. Po pierwsze śpię spokojnie. Po drugie jak cena spada to się cieszę. Dlaczego? Bo kupuję więcej. Jak cena rośnie, to się cieszę dlaczego? Bo portfel rośnie. wartość mojego portfela rośnie i te pozostałe alty jakby sprzedaje. Zawsze jestem zadowolony i historycznie rzecz biorąc uważam, że ci, którzy trzymają się tej metody, oni zawsze wygrywają. Ostatnie zdanie od ciebie może być życiowe, może być stricte związane z finansami dla osób, które chcą zacząć, dla osób, które są na rynku, co byś im powiedział? Krótkie jedno. Dla tych osób, które chcą zacząć, chciałem powiedzieć, że pociąg, to przekonanie, że pociąg odjechał, że gdybym kupił tego bitcoina 2 lata temu, tak jak mi wtedy mówili, to dzisiaj byłbym bogaty, a dzisiaj jest za późno, nic się nie zmieniło. Nadal, pamiętajcie, bitcoinów jest 21 milionów, nigdy nie będzie więcej. Nadal jakbyśmy wyszli teraz na ulicę i zaczęli pytać się ludzi, hej, czy masz Bitcoina, czy masz Bitcoina, czy masz Bitcoina, większość odpowie, że nie ma. Yyy, a teraz pomyślmy sobie, co się stanie, jeżeli coraz więcej osób będzie tego bitcoina kupować. Coraz więcej, coraz więcej. Jeżeli banki centralne wejdą w Bitcoina. Jeżeli pozostałe giełdy na świecie wejdą w Bitcoina. Yyy, na świecie mamy w tej chwili 60 kilku milionerów dolarowych. Sprawdzałem te dane kilka tygodni temu, a to oznacza, że gdyby każdy z tych milionerów chciał kupić sobie jednego bitcoina. Milionerów czy miliarderów? Milionerów. Milioner. Milionerów dolarowych, czyli takich, którzy mają w płynnych aktywach przynajmniej milion dolarów. Mhm. Gdyby każdy z nich chciał sobie kupić jednego Bitcoina, to nie starczy. Z tą myślą was zostawiam. Super. Dziękuję bardzo ci za wszystkiego dobrego. [Muzyka]








