Strategie ochrony majątku i inwestowania w niepewnych czasach
W ekskluzywnym wywiadzie Kornel Dybul, prezes Invest Secure Family Office, zdradza praktyczne podejście do zarządzania kapitałem w erze niestabilności rynkowej. Family Office przedstawione jest jako kompleksowy model zarządzania majątkiem, wykraczający daleko poza tradycyjne doradztwo finansowe.
Kluczowe różnice między Family Office a doradztwem:
- Model wynagrodzeń wyłącznie od klienta (brak prowizji od produktów)
- Strategie sukcesji biznesowej i długoterminowe planowanie majątkowe
- Pełna personalizacja usług – od edukacji dzieci po zarządzanie przedsiębiorstwami
W kontekście aktualnych wyzwań, ekspert obala mity o „bezpiecznych inwestycjach”:
- Ryzyko płynności w nieruchomościach – realne case study z Ukrainy
- Dywersyfikacja portfela 360° (prywatne przedsiębiorstwa, surowce, technologicalzne)
- Rola złota jako zabezpieczenia inflacyjnego w długim horyzoncie
Dodatkowo, materiał odkrywa kulisy klubu biznesowego ISBC – platformy łączącej przedsiębiorców z Dolnego Śląska. Kooperacyjne mechanizmy pozwalają na realizację transakcji na poziomie 15 mln zł podczas jednego spotkania.
Wywiad dostarcza konkretnych wskazówek dla inwestorów zainteresowanych niestandardowymi aktywami, zwłaszcza w sektorze małych i średnich spółek (przychody 5-30 mln zł). Analiza obejmuje również perspektywiczne branże jak: gospodarka obiegu zamkniętego, automatyzacja przemysłu i energetyka dla centrów danych AI.
Zobacz pełną transkrypcję filmu
Family Office to jest miejsce, w którym dba się o cały majątek klienta czy rodzin, bo zazwyczaj jest to obsługa całych rodzin. Mamy zakaz i nie możemy pobierać wynagrodzeń od innej strony niż naszego klienta. Czy nie ma dzisiaj żadnego produktu inwestycyjnego czy żadnej inwestycji z zabezpieczonym każdym ryzykiem. >> Witam serdecznie. Jarosław Garbacz, redaktor naczelny portalu Wrocławskie Fakty. Dzisiaj moim i państwa gościem w kolejnej ekskluzywnej rozmowie naszego portalu jest Kornel Dybul, prezes zarządu Invest Secure Family Office i jednocześnie organizator klubu biznesowego. Witam bardzo serdecznie. >> Dziękuję za zaproszenie. Witam serdecznie. Panie prezesie, proszę na początek powiedzieć o tym, w jaki sposób rozpoczęła się pana przygoda z biznesem, jak to się stało, że akurat w tym kierunku zdecydował się pan kontynuować swoją karierę i robić to w tak mądry i sprytny sposób, jak to się aktualnie dzieje. >> Mój początek przygody z branżą finansową to jest 2009 rok. E, całkowicie przypadkowo do tej branży trafiłem, ponieważ miałem hodowlę owczarków niemieckich i na jednym ze spotkań, jednym z moich klientów był był ówczesny dyrektor jednego z oddziałów firmy ubezpieczeniowej w Polsce, który powiedział: "Wiesz co, może byś spróbował branży finansowej, fajna branża, myślę, że znalazłbyś swoje swoje miejsce". Ja wtedy byłem na samym początku studiowałem na weterynarii. W związku z tym powiedziałem, że nie nie do końca rynki finansowe, jak ja jestem na rozpocząłem studia na na weterynarii, ale po roku podjąłem decyzję o zaprzestaniu studiowania. zrezygnowałem ze studiów i przypomniała nam mi przypomniała się ta rozmowa z Grzegorzem, że może faktycznie te rynki finansowe, a już od liceum interesowałem się rynkami kapitałowymi, inwestowałem na giełdzie, próbowałem jakieś strategii, tworzyć strategie inwestycyjne, więc było to w zakresie moich moich zainteresowań. I tak ta przygoda się rozpoczęła. Rozpocząłem studia na ówczesnej wyższej szkole bankowej we Wrocławiu, rynki finansowe i bankowe. Jednakże podszedłem do tego w sposób troszkę niestandardowy. To znaczy studiowałem dziennie i od razu zacząłem pracować. Od pierwszego roku i pracowałem i studiowałem dziennie. Łączyłem pracę, ponieważ stwierdziłem, że najpierw trzeba zdobyć wiedza jest ważna, ale my chyba jeszcze ważniejsze jest doświadczenie, więc zacznijmy budować to to doświadczenie. I tak zacząłem przygodę z rynkami finansowymi. Później pojawiły się bankowość prywatna. Po drodze jeszcze były działy analiz, stworzenie działalności mojej pierwszej i rozpoczęcie, budowa algorytmów inwestycyjnych, pisanie strategii inwestycyjnych. Yyy, w związku z tym kontynuowałem cały czas to swoje doświadczenie z rynków yyy kapitałowych i analitycznych. Yyy później praca w bankowości prywatnej dała mi rozszerzyła moje horyzonty, pokazała, że jest sporo zamożnych osób, klientów, których szuka szerokiej obsługi, nie tylko podawania produktów. Niestety ta bankowość prywatna była na etapie podawania gotowego produktu i nie do końca zaspokajała potrzeby potrzeby klientów. Stąd narodziła się pomysł stworzenia Family Office. To też no trochę może przypadkowo, ponieważ zakończyłem współpracę z jednym bankiem. Miałem rozpocząć pracę w drugim banku bankowości prywatnej. Moja żona była w ciąży kilka miesięcy przed przed porodem, powiedzmy w połowie ciąży i okazało się, że mimo, że mam podpisaną umowę z Nowym Bankiem, bank wymaga ode mnie zamknięcia mojej działalności właśnie z tymi algorytmami inwestycyjnymi, co nie było możliwe, bo miałem kilkudziesięciu klientów, którzy aktywnie z tego korzystali, a alternatywa była przyjść do pracy i złamać regulamin, czyli zapłacić bardzo wysokie kary, co mnie zmusiło do tego, d rozpocząłem po weekendzie majowym 2015 roku, pamiętam, nie rozpocząłem tej tej pracy i stwierdziłem, to jest dobry moment, żeby rozpocząć w Polsce tworzyć rynek Family Office. Na samym początku chciałem stworzyć oddział Family Office, jakiegoś zagranicznego Family Office w Polsce. Rozmawiałem, pytałem firm zagranicznych, żeby otworzyć przedstawicielstwo w Polsce. Szybko dostałem odpowiedź. Wy tam w tej Polsce to się nauczcie najpierw rynku i bankowości prywatnej, dopiero później myślcie o Family Office. >> No właśnie. Może powiedzmy w tym momencie troszkę więcej naszym widzom i słuchaczom, czym jest tak naprawdę Family Office, bo bo niewielu niewielu pewnie z nas kojarzy tak naprawdę to zagadnienie. Czy mógłbyś się po prostu w kilku zdaniach rozwinąć? Family Office to jest miejsce, w którym dba się o cały majątek klienta czy rodzin, bo zazwyczaj jest to obsługa całych rodzin i to jest nie tylko pomnażanie efektywne kapitału, ale także doradzanie w sferach biznesowych, doradztwo przy transakcjach kupna sprzedaży przedsiębiorstw, doradztwo przy wyborze szkół, organizowanie czasu wolnego dla klientów. To jest bardzo szerokie pojęcie, w którym niestety często rynek myli to z doradztwem finansowym i mówi: "Niewielka różnica między doradztwem finansowym a family office." A to jest ogromna, ogromna różnica. My na dzień dzisiejszy współpracujemy z kilkoma rodzinami, w których z którymi to razem tworzymy projekty inwestycyjne, w którym w których to razem uczestniczymy. Między innymi moja rodzina też yyy jakby kapitał mojej rodziny jest zarządzany przez przez nasze family office, więc też często jesteśmy aktywnym uczestnikiem i inwestorem takich takich projektów. Yyy, ja często mówię, że Family Office to jest taki dyrektor finansowy od finansów prywatnych, czyli tam gdzie jest cały majątek trzeba mieć osobę, która na to po prostu spojrzy trochę z innej perspektywy, trochę bez emocji, ey, i czasami spróbuje wypracować jakiś jakiś kompromis. To są często rozmowy z założycielami, z przedsiębiorcami, w którym kierunku podążać. Często to są tematy na dzisiaj sukcesji czy czy w ogóle braku sukcesji i co dalej, tak? Bo nie ma nie ma chętnych. Budowanie całej strategii zarządzania przedsiębiorstwem to jest, bym powiedział dzisiaj konsulting wokół całego majątku. Czy wspominałeś o tej sukcesji, to od razu skojarzył mi się tutaj przykład Zygmunta Soloża i tego co ostatnio działo się wokół jego i jego rodziny. Czy uważasz, że on nie miał właśnie takich doradców lub nie dostrzegał tej olbrzymiej roli i znaczenia właśnie tego podejścia Family Office? ciężko stwierdzić i ciężko jakby jednoznacznie odpowiedzieć, nie znając szczegółów tego tego sporu. Mamy tylko przekaz medialny i pewnie nie wszystkie informacje w posiadaniu. Uważam, że tak jak tak jak powiedziałem z tych informacji, które docierają, ta sukcesja jednak mimo wszystko była bardzo dobrze zaplanowana, bo ona była przygotowywana przez lata. To nie była jedna decyzja, o której się mówi często, że chyba 2 sierpnia, tak błędnie podpisana, czy nie błędnie, czy pod przymusem, czy nie pod przymusem. Ale spójrzmy na to z perspektywy ostatnich na przykład 10 lat, ile ruchów zostało wykonanych wokół stworzenia fundacji, przenoszenia majątku, zabezpieczenia majątku, a także wykształcenia następców, którzy przejmowali i współzarządzali tym biznesem. Także wydaje mi się, że bardziej to było jednak mimo wszystko zaplanowane i doprowadzone do szczęśliwego, zaplanowanego końca. No pytanie, czy on jest szczęśliwy i dla kogo, ale to już nie nie nam nie nam oceniać. >> y wspominał pan o tych różnicach związanych z doradztwem finansowym, a tym family office. Czy tutaj też możemy jakoś to rozwinąć? Na czym polegają te niuanse, które właśnie warto wyszczególnić? >> Przede wszystkim doradztwo finansowe polega na pobieraniu prowizji wynagrodzenia od sprzedaży jakiegoś produktu. Wyobraźmy sobie, że to jest zwykły kredyt hipoteczny, to doradca takiej firmy doradztwa finansowego otrzymuje wynagrodzenie, jak skorzystam z jego oferty, czyli za jego pośrednictwem nabędę, >> tak? Będę kredyt i to jest głównie w formie prowizji pewnie jakiegoś podstawowego wynagrodzenia. również tu jest diametralna różnica, jeśli chodzi o współpracę z Family Office. W ramach Family Office mówimy o stałym opłacie związanej z wykonywanymi czynnościami z jednej strony. Z drugiej strony umowy z klientami nasze nasze mówią jednoznacznie, że my mamy zakaz i nie możemy pobierać wynagrodzeń od innej strony niż naszego klienta. Mówię tutaj o tym dosyć nie nie z przypadku, ponieważ uważam, żeby być niezależnym doradcą i pracować na korzyść danego klienta, no to on musi mnie wynagradzać. Jednym z głównych jakby wynagrodzeń w ramach współpracy z klientami Family Office jest successfe, czyli wynagrodzenie od sukcesu, na który się umawiamy. Te sukcesy, te sukcesy oczywiście różnie są opisywane w zależności czy to jest, nie wiem, sprzedaż przedsiębiorstwa, czy znalezienie nowego przedsiębiorstwa, czy czy zaspokojenie, zabezpieczenie majątku i efektywne efektywne pomnażanie go. Warto zwrócić uwagę, że w Family Office powinno być nadrzędnym bezpieczeństwo i ochrona kapitału. Tu nie mówimy o żadnym szaleństwie na zasadzie może ktoś kupi takie akcje czy inne czarne czerwone i co nam jutro wzrośnie, tylko mówimy o bardzo powtarzalnej stopie zwrotu z kapitału, ale patrząc też na cały portfel, bo tutaj mówimy o o i odpowiedniej dywersyfikacji, odpowiedniej doboru aktywów. Także to wszystko też zależy od oczywiście klienta i zakresu powierzonych nam czynności, bo są klienci, którzy zarządzają swoim majątkiem całkowicie sami i sobie dobrze z tym radzą, ale nas wynajmują do części analitycznej, powiedzmy części raportowej, bo też wtedy takie raporty dla klientów przygotujemy, przygotowujemy, a są klienci, którzy chcą, żebyśmy rozmawiali wspólnie o całym majątku i budowali tą tą strategię na lata. Także w Famili Office można tą usługę dostosować do oczekiwań, czego nie do końca widzę w dzisiejszym doradztwie finansowym. >> No właśnie, bo tutaj wspomniał pan też o tych dosyć niebezpiecznych, niepewnych czasach, tak? y jako ekspert doradzający właściwe podejście do biznesu i kapitału przy tej zmienności rynków i i globalnej niepewności. Co jest teraz najważniejsze w tym, aby właśnie ten biznes i pomnażanie tego własnego kapitału no było bezpieczne i było realnie możliwe? >> Ja zawsze odpowiadam, jak ktoś mnie pyta o bezpieczne inwestycje, mówię, jeśli inwestowanie to zawsze ryzyko, tak? I tu musimy mieć tego pełni świadomość, że nie ma dzisiaj żadnego produktu inwestycyjnego czy żadnej inwestycji z zabezpieczonym każdym ryzykiem. E możemy mówić o odpowiednim zarządzaniu tym ryzykiem na produktach inwestycyjnych, czyli odpowiednim przygotowaniu się na różnego rodzaju scenariusze, bo ważne w inwestowaniu nie chodzi o przewidywanie. E, to nie, my dzisiaj nie mamy wiedzy. Ja nie mam, chciałbym taką wiedzę mieć. Co jutro będzie droższe za miesiąc, za rok, bo pewnie, pewnie bym nic innego nie musiał robić, tylko, tylko aktywnie pomnażał ten swój kapitał. >> Tak, ale chociażby na przykładzie pandemii czy na przykład wojny w Ukrainie szybko wyszło, że jest to niemożliwe. Tak, >> aktyw tak. Są aktywa, które w portfelu powinny się znajdywać, które powinny być akoniunkturalne, czyli niezależne od różnych sytuacji, które mamy yyy w ostatnim czasie, bo tych napięć faktycznie jest bardzo dużo. E, i tutaj teraz w zależności od znowu terminu inwestycji, czyli długości trwania inwestycji, ja klientom mówię, że powtarzalnym, realizowanie powtarzalnej stopy zwrotu na majątku na poziomie 68% rocznie, rokrocznie bez względu na kryzysy, wojny, pandemię i wszystko inne dookoła jest sporym sukcesem, bo chodzi o po prostu powtarzalność, tak? I teraz jakie aktywa? To zależy od tego, co mamy już dzisiaj w portfelu, co klient akceptuje, czego nie akceptuje i czego się z tym klientem spodziewamy. Tak, czy to są aktywa tylko inwestowane na rynku polskim, czy mamy do dyspozycji rynki zagraniczne. Ja podam tutaj może jeden z przykładów. Bardzo często klienci uważają, że najbezpieczniejszym aktywem są nieruchomości. E, tak się w Polsce przyjęło, że to jest aktywo fizyczne. Można dotknąć, można wynająć i ludzie czują się z tym bardzo bezpiecznie. >> Klienci tak uważają, czyli nie jest tak do końca w rzeczywistości, jakby się mogło wydawać. >> Tak, ja uważam, że niestety tak. Przykład choćby Ukrainy i wojny na Ukrainie. Mam znajomego, który kilka miesięcy przed wojną zakupił cztery bądź pięć apartamentów w Kijowie, sprzedając wszystkie nieruchomości w Polsce. ponieważ uważał, że to jest bardzo dobra decyzja, oczekiwał bardzo wysokich stóp zwrotu, rynek yyy bym powiedział bardziej luksusowych apartamentów. Mówimy dzisiaj z perspektywy środka wojny, yyy ile one są warte, czy jeszcze w ogóle są. Yyy, nie mówiąc o tym, że w żaden sposób nie jest w stanie tego w tej chwili spieniężyć i tego kapitału wycofać. Tak. Także nieruchomości są aktywem, na który dają wynagrodzenie często miesięczne, czynsze i jakby tu też tej dużej bym powiedział stabilizacji w portfelu. Ale z drugiej strony pamiętajmy, że nieruchomości dzisiaj są aktywem, które są często mało płynne. Powinno to być tak skonstruowane, żebyśmy mieli możliwość w jakimś krótkim, przewidywalnym czasie wyjąć kapitał z inwestycji. Uważam, że nieruchomości można doważać i mogą być w portfelu oczywiście, ale nie mogą przeważać portfela, bo uważam je dzisiaj za niepłynne, często aktywa z średnią stopą zwrotu, bo jak popatrzymy na rynek wynajmu, czy w Warszawie, czy we Wrocławiu, to mówimy o efektywności pracy kapitału na poziomie 34%. Jeśli dobrze to policzymy, odejmiemy wszystkie koszty, serwis, naprawy, przestoje i tak dalej, na niektórych aktywach 68%. To nie jest dzisiaj aż tak zadowalająca stopa zwrotu, żeby akceptować ryzyko tej tego braku płynności czy być może już dosyć wysokich cen. >> Czyli nieruchomości możemy wskazać jako te aktywa, które wiążą się z wyższym stopniem ryzyka, czy i i jakie są ewentualnie aktywa, które niosą ze sobą to mniejsze ryzyko i czy warto znaleźć taki złoty środek między posiadaniem różnego rodzaju tych aktywów. Czy tutaj ważna jest ich po prostu dywersyfikacja na przykład? zdecydowanie portfel przede wszystkim powinien być zdywersyfikowany i powinny znaleźć się nieruchomości w tym portfelu. Tylko pytanie dzisiaj, które ja zadaję, to czy powinno być w portfelu, nie wiem, klient ma 10 milionów aktywów, czy powinien mieć 9 milionów warte nieruchomości, a milion środków płynnych, czy może dzisiaj to jest moment, gdzie powinien mieć 23 miliony w nieruchomościach, 23 miliony w środkach płynnych, 23 miliony w w innym aktywie. Ja tutaj cały czas mówię o właśnie zarządzaniu tym ryzykiem, ryzykiem płynności. Pamiętajmy, że czasy są dzisiaj mocno niepewne. Sporo, sporo kolejnych informacji na rynki kapitałowe spływa i informacja prezydenta Stanów Zjednoczonych potrafi naprawdę kursami różnych firm, y, bardzo dużych firm mocno y no zakręcić >> w kontekście na przykład wojen handlow, >> w kontekście na przykład wojen, ceł i wszystkich innych pomysłów. Więc na to jesteśmy dzisiaj yyy dzisiaj podatni jako inwestorzy i musimy to odpowiednio zabezpieczać. Więc wrócę i jakby odpowiem do tego na to pytanie. dywersyfikacja, tak, nieruchomości w portfelu, tak, ale nie maksymalizujmy teraz tego. Yyy, być może nieruchomości na rynkach zagranicznych i tu powinniśmy trochę yyy poszukać y różnych yyy różnych okazji. Co innego jest oczywiście lokale mieszkalne, mówię o mieszkaniach, co innego są lokale usługowe i to są różnego rodzaju typy nieruchomości. Nie wkładajmy tego do jednego worka. też dywersyfikujmy w ramach nieruchomości różny typ yyy typ po prostu y nieruchomości. Na pewno jest to miejsce na y prywatne przedsiębiorstwa. Ja bardzo gorąco zachęcam do poszukiwania fajnych firm, które w Polsce mamy bardzo dużo firm małych i średnich, bardziej małych, które są na progu rentowności. Zazwyczaj one są wyniki powyżej zera. yyy bardzo dobrze rozwijany projekt, projekty, ale brakuje na przykład środków na rozwój, brakuje środków obrotowych, czy brakuje odwagi i realizacji jakiegoś dużego kontraktu. Często jest to yyy naprawdę fajna szansa dla inwestorów, przejęcie części takiego biznesu, dofinansowanie, rozwój, a później można umówić się z właścicielem na odkup, odsprzedaż tego tego pakietu udziałów. Uważam, że dzisiaj rynek aktywów niepublicznych, czyli właśnie małe i średnie spółki, to jest to, gdzie powinniśmy z inwestorami patrzeć i my w ramach Family Office takich projektów realizujemy bardzo dużo i tu upatruje sporo szans. Oczywiście jest tutaj też ryzyko, którym trzeba zarządzać, >> czyli okazuje się, że aktywem mogą być też inwestycje w małe, średnie przedsiębiorstwa. Czy tutaj yyy inwestowanie w startupy też może być tego rodzaju rozwiązaniem, na które warto byłoby zwrócić swoją uwagę? Ja osobiście w portfelu posiadam bardzo mało startupów i uważam, że rynek startupowy jest dzisiaj rynkiem trudnym w Polsce. z jednej strony finansowanym środkami publicznymi, które często gdzieś doprowadzają do wycen, których które trudno według mnie wybronić od strony takiej twardej analitycznej, ale znajdują się inwestorzy i to robią. W związku z tym tych startupów mało. Ja uważam, że w strategii znowu family office, czyli długoterminowego budowania majątku jest miejsce, ale to jest miejsce na małych kilka procent aktywów, ale rynek małych spółek, małych średnich spółek już tak. Małe średnie spółki dla mnie to są takie przychody między 5 a 30 milionów złotych i to są dla nas najcenniejsze spółki, których najbardziej poszukujemy. Startupów. Ostrożnie. Oczywiście są fajne przykłady różnych startupów. Yyy, ale tutaj yyy znowu wrócę do tego ryzyka. >> Czy mówiąc o tym długoterminowym budowaniu zysków yyy pan prezes jako ekspert jest w stanie wskazać y za jakimi modami obecnie, aktualnie teraz warto podążać? Albo są takie, nie wiem, jakieś segmenty, dziedziny, na które warto zwrócić uwagę w tym danym momencie, w jakim się znajdujemy? Staram się nigdy nie mówić o modach, yyy, bo dla jednego coś może być fajnego, mniej bądź bardziej i znowu pasującego do strategii, czy nie. Ja powiem, bardziej o tym, czego co ja mam w portfelu swoim i jakby i co ja oczekuję od własnego portfela. Yyy tutaj jakby nie mówiąc, że to jest na pewno coś, co czego oczekuję od rynku. Ja osobiście uważam, że w tej chwili będą bardzo mocno rosły spółki, które wykorzystują gospodarkę obiegu zamkniętego. Mówię tutaj ze względu na to, że w niektórych branżach surowców między innymi posiadam spółkę, która produkuje regranulat, czyli produkcj, czyli spółkę recyklingową, gdzie zauważyliśmy, że na rynku zaczyna brakować surowca. I tutaj oczywiście znowu jest bardzo dużo informacji wokół tego, że to poprawia jest zgodne oczywiście z zielonym ładem i odpowiedzialnością taką bym powiedział środowiskową. Super ważne aspekty, ale ja uważam, że jakby gospodarka obiegu zamkniętego to głównie nawracanie surowca, którego jest coraz mniej w oryginale, co jest potrzebne po prostu do do wykorzystywania czy do do produkcji jakiejkolwiek na na wtryskowniach. Więc to jest jeden z obszarów, który który uważam będzie mocno doważany w przyszłości. Jeśli chodzi o AI, no to w tej chwili mamy taką modę czy bańkę AIową i i wszystko co jest AI potrafi rosnąć. Tutaj byłbym ostrożny, bo jest tych rozwiązań bardzo dużo. AI bardzo mocno już zmieniło rynek i funkcjonowanie. Ale podam tylko taką anegdotę, że podczas bańki złota, gdzie ludzie poszukiwali w historii złota, nie zarabiało się najwięcej na złocie, tylko zarabiali najwięcej producenci dinsów. Więc pytanie, co właśnie i na tym AIU, przy okazji AIU można można zarabiać. Uważam, że generalnie szeroko pojęta energetyka. Jeśli mówimy o AIU, to mówimy o bardzo dużych bazach danych, które zużywają ogromnej ilości energii. Mówię tutaj głównie o prądzie. Tak, mieliśmy parę lat temu dużą bańkę na na aktywach czy czy wokół OZ, które jest bardzo ważne i dzisiaj ta OZ idzie bardziej w kierunku przemysłu i wykorzystywania tego w przemyśle i zastosowaniu magazynów energii. To to są wszystko obszary, które są bardzo perspektywiczne. Problem energii na pewno generalnie do rozwiązania w dalszym ciągu. Także wokół tych branż bym powiedział w najbliższym czasie bardzo dużo będzie się działo. Oczywiście zawsze wybranią się spółki technologiczne, jeśli jest nowy pomysł, nowy produkt, tak, który coś udoskonala, zastępuje, poprawia, zwiększa, zwiększa wydajność, cała automatyzacja i robotyzacja w przemyśle. To są olbrzymie obszary, wokół których powstaje różnych różna ilość spółek. tak zwany przemysł 4.0 jak niektórzy nawet już. Dokładnie. Na pewno to jest to jest też też przyszłość. Popatrzmy na to, że Europa musi walczyć o konkurencyjność, tak? I my dzisiaj jesteśmy trochę skazani na tak naprawdę szukanie udoskonaleń wszystkiego, co było dotychczas, walcząc czy próbując walczyć choćby z produktami y z dalekiej Azji czy czy c czy czy czy wschodnimi, gdzie ta w Europie efektywność musi być musi być coraz większa. Także y te główne branże, które wymieniłem wcześniej, uważam za branże perspektywiczne, co nie oznacza, że każda inwestycja w tej branży będzie zakończona sukcesem, bo jak powiedziałem, sporo będzie spółek, które nie podążą, nie dają rady. Spółki niestety problemy mają nie ze względu na to, że mają zły produkt czy nie wstrzeliły się w rynek. Rzadko kiedy tak była bywa. Zazwyczaj to jest problem zarządzania płynnością i wokół płynności upadają największe największe instytucje. Zresztą yyy choćby kryzysy na rynku finansowym czy upadki największych banków też były między innymi płynnościowe. Więc zarządzanie zarządzanie i jeszcze raz zarządzanie ryzykiem czy to w przedsiębiorstwach, czy czy na portfelach inwestycyjnych. A czy tutaj wspomniane przez pana prezesa to akurat złoto? Czy to też jest jakaś forma aktywów, w które warto w obecnych czasach inwestować? >> Złoto zawsze było miejscem, w którym warto zabezpieczyć się przed inflacją. Złoto oddaje świetnie. Jak popatrzymy na wykresy w perspektywie 30, 50 lat, mówię przynajmniej o wykresach 10 lat i dłuższych, oddaje cenę w zabezpieczeniu inflacji. Co mam na myśli? Mam na myśli to, że jeśli kiedyś potrzeba było przykładowo siedem uncji, żeby zakupić samochód, to dzisiaj za siedem uncji też można zakupić samochód. Tak, chodzi mi nie przywiązujmy się do tego czy siedem ununci czy osiem, tylko chodzi mi o to, że po stałej ilości złota w czasie można zakupić ten sam produkt. Czyli uważam, że właśnie to zabezpiecza zabezpiecza inflację. E, tak, w portfelu jest zdecydowanie miejsce na na tego typu aktywo. Powinno być miejsce. E, tylko nie spekulować, czyli znowu, żeby nie było tak, skoro widzę, że coś urosło 170% w ostatnie 2 lata, to znaczy, że teraz mój 100% portfela powinno być złocie. Nie, to te kilka procent oczywiście. Pan prezes jest jednocześnie organizatorem yyy loży, loży biznesowej, klubu biznesowego Invest Secure, który yyy skupia yyy zarówno biznesmenów, zarówno przedstawicieli świata polityki yyy i wiele ważnych osobistości z Dolnego Śląska czy też yyy z Wrocławia. yyy czy tutaj właśnie budowanie takich wzajemnych relacji yyy budowanie tego zaufania yyy networking i częste spotkania to też jest yyy jeden z aktywów yyy współczesnych czasów na które warto zwrócić uwagę i które warto pielęgnować. zdecydowanie uważam, że wśród przedsiębiorców najważniejszym najważniejsze są relacje. Ja zdecydowałem o budowie tego klubu biznesowego, ponieważ miałem przyjemność bywać w klubach biznesowych w kilku krajach. Głównie mówię tutaj o londyńskich klubach biznesu, gdzie przyjemność oglądania, w jaki sposób dochodzi do transakcji, do współpracy, do otwartości rozmów i do pełnego zaufania skłoniło mnie do tego, że warto i to już jest ten moment, żeby zacząć budować coś podobnego, coś podobnego w Polsce. Klub biznesu czy Invest Secure Business Club powstał przez przedsiębiorców, dla przedsiębiorców został stworzony. Nam nie chodzi o maksymalizację zysków w tym przedsiębiorstwie klubowym, tylko o odpowiednie zapewnienie standardu współpracy między przedsiębiorcami. Stąd też właśnie spotkania cykliczne raz na dwa, raz na trzy miesiące, czy to spotkania lifestylowe, czy spotkania merytoryczne, gdzie zapraszamy gości, panelistów. Jest to doskonały czas poznania trochę innej często wizji. Wspomnieć należy, że zapraszamy przedstawicieli sektora publicznego. stwierdziliśmy, że jest to dobre miejsce, platforma, żeby pokazać jakie oczekiwania mają przedsiębiorcy wobec sektora publicznego, a z drugiej strony, żeby sektor publiczny mógł też w sposób otwarty przyjść, zadać pytania, wytłumaczyć na przykład jakieś swoje swoje swoje decyzje. Po roku czasu funkcjonowania tego klubu powiem, że to się udało. Mimo że wiele osób mówiło, że nie da połączyć się tych dwóch światów, bo świat biznesu i świat czy sektor publiczny jest na tyle od siebie różny, że jest to niemożliwe. Ja powiem je, nie jest to możliwe. Osoby przychodzą, często uczestniczą, prowadzą bardzo ożywione, otwarte dyskusje. Dla mnie z perspektywy współwłaściciela i twórcy takiego klubu biznesowego zależy mi na tym, żeby przedsiębiorcy dzielili się wiedzą, bo mamy dzisiaj do czynienia z pokoleniem, którym jednym, które przechodzi sukcesje, czyli jakby oddaje swoje przedsiębiorstwa z pokoleniem młodszym, które budowało swoje biznesy naście czy małe 10 lat temu. I to są osoby, które posiadają niesamowite doświadczenie w swoich w swoich branżach. y często wychodząc ze swoimi produktami poza Polskę warto, żeby pozostali mieli możliwość skorzystania i podzielenia się czy wykorzystania tych tech tych doświadczeń w swoim po prostu biznesie. I uważam, że to jest po prostu łatwe łatwiejsze pokonywanie przeszkód. Jeśli mam kogoś w telefonie, gdzie słyszałem, że miał podobny problem, zadzwonić i zapytać: "Słuchaj, mam taki sam teraz problem, jak sobie z tym poradziłeś?" Albo co nie wyszło, żeby zrobić lepiej? Na tym powinna polegać siła yyy klubu biznesowego. >> Ostatnie spotkanie waszego klubu miało miejsce jesienią tego roku w hotelu The Bridge na Ostrowie Tumskim. Kolejne takie spotkanie, taki miting planujecie z tego co pan prezes wspominał już też niedługo w okolicach marca tego roku. Czy to jest tak, że w takim spotkaniu może wziąć udział każdy chętny, każdy kto się zgłosi, czy jednak trzeba przejść, nie wiem, proces jakiejś weryfikacji, tak? Albo być po prostu jakimś stałym uczestnikiem tego klubu? Są są dwie formy jakby korzystania z naszego klubu. Oczywiście zapraszam gorąco do uczestnictwa do klubu biznesowego i tu głównie przez stronę internetową wwwisbc.pl można zgłosić taką sw swoją kandydaturę. Wtedy następuje weryfikacja. Bardzo mocno i bardzo duży nacisk kładziemy na weryfikowanie i na budowanie odpowiedniej jakości wobec uczestników. Więc jest to kilka spotkań, które trzeba odbyć i jeśli z jednej i z drugiej strony jest decyzja o współpracy, to wtedy taka współpraca między partnerami biznesowymi zostaje podpisana i i dana firma, dana osoba staje się członkiem klubu biznesowego. Również można być zaproszonym jako gość. I tutaj nasi obecni klubowicze na spotkania. Średnio one odbywają się co d trzy miesiące. Powiedzmy, że to jest między cztery a sześć spotkań w roku. Nasi klubowicze mają możliwość zaproszenia gości, zaproszenia osób, które uważają, że wniosą dużo dobrego do do klubu biznesowego. Więc to jest druga druga forma uczestnictwa, trzecia forma uczestnictwa to są nasze zaproszenia, które kierujemy do osób, których chcielibyśmy czy widzielibyśmy w klubie biznesowym. To może już tak kończąc tą naszą dzisiejszą dyskusję, powiedzmy jeszcze dlaczego właśnie warto na tym poziomie regionalnym tutaj lokalnym, nie tylko dolnośląskim, ale ale przede wszystkim wrocławskim budować te relacje i i i czy budowa tych relacji na poziomie właśnie na przykład ISBC no pomaga też w byciu konkurencyjnym w takim wymiarze bardziej globalnym. Tak, uważam, że nie bez przyczyny Wrocław stał się naszym miejscem spotkań i naszym miejscem organizacji tego klubu biznesowego. Uważam, że jako Dolny Śląsk i Wrocław ma sporo do zaoferowania, głównie uważam dzisiaj rynkom zagranicznym. Chciałbym i marzy mi się połączenie klubu biznesowego i klubu inwestycyjnego, kapitałowego z rynkami zagranicznymi, czyli żebyśmy mieli możliwość w przyszłości pokazanie naszych firm czy naszych klubowiczów osiągnięć również na rynkach na rynkach międzynarodowych. A tak jak wspominałem wcześniej, czerpanie czerpanie wiedzy i doświadczeń pozostałych klubowiczów to już jest nieograniczona baza wiedzy i możliwości skalowania skalowania biznesów. Już podczas pierwszego roku funkcjonowania klubu biznesowego doszło do transakcji pomiędzy klubowiczami, gdzie wcześniej panowie się w ogóle nie widzieli. Inwestycja na 15 milionów złotych dokonana tak naprawdę przy stoliku podczas jednego spotkania klubowego. I to jest właśnie to, czego mi brakowało. Jest Wrocław i DolnyŚląsk potężna ilość świetnych przedsiębiorstw. Chciałbym, żeby one się bardziej otwarły na wzajemną współpracę i relacje, bo jeśli to będzie możliwe, to i Wrocław na tym zyska, czy Dolny Śląsk na tym zyska. Generalnie te inwestycje robione, czy współ inwestycje, czy czy projekty prowadzone wspólnie, no na koniec dnia na pewno na pewno będą budowały znowu majątki yyy czy budowały wielkość wielkość firm. Także stąd ISBC, stąd ta współpraca. Uważam, że możliwości jest bardzo dużo, bardzo dużo do zrobienia. A ten pierwszy rok potwierdza, że to była słuszna decyzja, że to dobry czas i dobre miejsce i mam nadzieję, że będzie nas coraz więcej >> i ta współpraca nie byłaby możliwa bez zachęcania do niej wzięcia udziału też na przykład organizacji samorządowych, tak? czy przedstawicieli samorządu lub szeroko pojętego świata polityki. >> Tak, uważam, że tak, ponieważ y głos każdy ma na takim spotkaniu tak samo ważny. Często ten głos jest inaczej wybrzmiewa, jeśli to jest indywidualna rozmowa. Jest kilka minut na wytłumaczenie czy na poznanie stanowiska jednej i drugiej strony i wypracowanie jakiegoś kompromisu, niż tylko jakieś informacje medialne czy artykuły, które można wyczytać. Także uważam, że to połączenie właśnie sektora tu tkwi cały sukces klubu biznesowego i i budowa też to na czym mi zależy na budowanie tych relacji nie tylko wśród przedsiębiorców co jest ważne, ale także zaufania pomiędzy przedsiębiorcami, urzędnikami, urzędnikami, przedsiębiorcami, tak żebyśmy w momencie kiedy my przedsiębiorcy idziemy z jakimś wnioskiem, nie wiem, prośbą, żebyśmy byli na równi traktowani, a z drugiej strony żebyśmy my przedsiębiorcy też na równi traktowali urzędników, którzy wykonują należycie swoją swoją pracę. Także to ta wzajemna komunikacja, zrozumienie prowadzi do zaufania, a według mnie zaufanie prowadzi do sukcesu. Także tak powinny ten klub funkcjonować. >> To już tak absolutnie na koniec powiedzmy jeszcze naszym widzom i słuchaczom, czy ta wiedza dotycząca biznesu, generowania kapitału, yyy, odpowiedniego podejścia do przedsiębiorczości jest do znalezienia w internecie? Czy jednak bez tutaj wsparcia ekspertów, specjalistów i profesjonalistów, no w dzisiejszej rzeczywistości po prostu się obejść nie może. >> Wiedzy w internecie jest bardzo dużo, ale niestety jest różnej ona jakości. m to czego nie jesteśmy w stanie zdefiniować czy czy określić w internecie czy sprawdzić to to czy to są wiarygodne czy niewiarygodne na koniec dnia informacje. Współpracując z danym konsultantem daną kancelarią prawną prawnikiem doradcą mamy na końcu osobę która podpisuje się z tym z imienia i nazwiska i zazwyczaj powinna wziąć odpowiedzialność za to co robi czy czy co doradza. W związku z tym, jeśli mówimy o dużych transakcjach, o dużych majątkach, o ważnych decyzjach, bardziej skłaniałbym się jednak do współpracy z osobami niż tylko zawierzania informacji znalezionych w internecie. Aczkolwiek czasami są to bardzo dobre, czy to kanały informacyjne, czy to kanały merytoryczne, tylko trzeba też odpowiednio wyselekcjonować tą wiedzę. Nie możemy wierzyć dzisiaj we wszystko, co jest widziane w telewizji, w internecie, choćby w dobie AI i tworzenia różnego rodzaju filmów czy czy materiałów, no niestety szybko możemy zostać wprowadzeni w błąd. Także oczywiście warto zaczerpnąć wiedzę, ale później zweryfikujmy ją z ludźmi z rynku doświadczonymi. >> Czyli reasumując, w mieście spotkań jakim jest Wrocław, najważniejsze w budowaniu biznesu jest zaufanie międzyludzkie i budowanie relacji z, no, z innymi ludźmi właśnie. >> Zdecydowanie tak. >> Szanowni państwo, bardzo serdecznie dziękuję za rozmowę. Moim i państwa gościem był dzisiaj prezes zarządu Invest Secure Family Office i jednocześnie organizator klubu biznesowego Invest Secure pan Kornel Dybul. >> Dziękuję bardzo. >> Bardzo serdecznie dziękuję jeszcze raz za rozmowę. A państwa zapraszam do zaglądania na portal Wrocławskie Fakty, śledzenia naszego kanału na YouTubie, subskrybowania i komentowania. Pamiętajcie też, że jesteśmy na Facebooku, Instagramie i w mediach społecznościowych na platformie X. Dziękuję za uwagę. Do zobaczenia.
