Co kupuje Michael "Big Short" Burry i dlaczego? Mocne osłabienie złotówki | W Sedno Rynku [Akcje Burry’ego i złotówka]

Co kupuje Michael „Big Short” Burry i dlaczego? – analiza akcji oraz wpływ na złotówkę

W tym odcinku programu „W Sedno Rynku” prowadzący omawia najnowsze ruchy inwestycyjne Michaela Burry’ego, znanego z przewidzenia kryzysu hipotecznego. Skupia się na dwóch spółkach z sektora gier i zakładów bukmacherskich – Flatter Entertainment (właściciel DraftKings) oraz DraftKings samodzielnie. Przy użyciu analizy technicznej pokazuje, jak struktury harmoniczne (formacje ABCD, poziomy Fibonacciego) wskazywały na moment wejścia w pozycje długie, a także jak wskaźniki fundamentalne – wycena EV/EBITDA, wskaźnik P/S i stosunek cena/księgowa – zmieniły się po spadku cen akcji. Omówione zostają również prognozy analityków dotyczące przyszłego wskaźnika P/E oraz potencjalny wpływ regulacji na nowe modele predykcyjne takie jak Polymarket.

Drugą część materiału poświęcono analizie kursu polskiej złotówki wobec dolara amerykańskiego. Autor wskazuje na wybicie ponad długoterminową linię trendu, które skutkowało wzrostem wartości złotówki o prawie 10% w krótkim okresie i omawia możliwe konsekwencje dla inflacji, polityki pieniężnej NBP oraz sektora budownictwa. Zwraca uwagę, że silniejsza złotówka może obniżać koszty importu, lecz jednocześnie zwiększa presję na eksport i może prowadzić do spadku produkcji przemysłowej.

  • Kluczowe wskaźniki techniczne: formacje harmoniczne, poziomy Fibonacciego, linie trendu.
  • Wskaźniki fundamentalne Flatter i DraftKings: market cap, P/S, P/B, forward P/E.
  • Analiza kursu złotówki: wybicie ponad 3,56 PLN/USD, skutki dla inflacji i stóp procentowych.
  • Wnioski dla inwestorów: jak łączyć analizę techniczną z fundamentalną oraz monitorować makroekonomiczne sygnały walutowe.

Materiały są przeznaczone dla inwestorów średniozaawansowanych i zaawansowanych, którzy chcą połączyć giełdową spekulację zrozumieniem szerszego kontekstu makroekonomicznego.

Rynki

Typy treści

Zobacz pełną transkrypcję filmu

Witam państwa serdecznie. To cotygodniowy program w sedno rynku. No i o czym tu dzisiaj będzie? No widzicie państwo w moim tle takie różne latające kolorowe kuleczki i ślady po nich. Generalnie jest to ilustracja obrazująca chaos. Stwierdziłem, że tło jest zdecydowanie adekwatne do tego, co się wokół nas dzieje. Stąd w takim chaosie zadałem sobie pytanie, co jest największym uzależnieniem przeciętnego obywatela kraju, na przykład polskie, ale też kraju rozwiniętego, ludzi, którzy wychowywani są w pewnej kulturze. I co mi przyszło, szanowni państwo, do głowy? Mija 30 albo 31. W niektórych miesiącach 28, 29, czyli kończy się miesiąc. I co się dzieje? No znakomita większość obywateli zaczyna siadać z kartką i zaczyna liczyć. Rachunek, drugi rachunek, trzeci rachunek. otwiera skrzynkę, wypadają kolejne rachunki. No i żeby te wszystkie rachunki pokryć, zaczyna coraz bardziej przebierać paluszkami w rękach i nóżkach, bo czeka na wypłatę. Zazwyczaj ta wypłata przychodzi w okolicach 10 następnego miesiąca, bo tak większa część umów o pracę jest skonstruowana. oddech ulgi przyszło no i przelatuje, bo schodzi na różnego rodzaju opłaty. Zostaje trochę na to, żeby kupić jakieś jedzenie, może wyjść do jakiejś restauracji. No a przede wszystkim zostaje potrzeba codziennego zasuwania w robocie po to, żeby na koniec kolejnego miesiąca powtórzać to tango. I teraz sytuacja jest taka, powtarzająca się taka czynność powoduje uzależnienie. Tak jak od wielu innych czynności, które wykonujemy, które wcześniej czy wcześniej czy później stają się naszym uzależnieniem, wdrukiem, który powtarzamy automatycznie i przestajemy zwracać uwagę na to, skąd to przyszło, co to dla nas znaczy. Zatem wynagrodzenie jest jednym z najbardziej emocjonalnie uzależniających elementów życia, ponieważ daje co? Poczucie państwu bezpieczeństwa, przewidywalności i kontroli takiej w cudzysłowie, ale jakiejś. Otóż ta właśnie regularna wypłata pozwala planować wydatki, spłacać zobowiązania i utrzymywać określony standard życia. Czyli co się dzieje w naszym umyśle? Mamy narastający ból wynikający z niepewności i lekarstwo, które leczy ten ból. Rozwiązanie. Zwróćcie uwagę na mechanizm. Narastająca niepewność emocjonalna i tabletka, która leczy ból, czyli to wynagrodzenie. Czasem wskutek takiego mechanizmu tresury, bo ja nazywam to tresurą, zaczyna człowiek wiązać swoją stabilność psychiczną z datą przelewu, a brak wynagrodzenia wywołuje lęk, napięcie i poczucie zagrożenia. Pensja staje się zatem nie tylko zapłatą za pracę państwu, ale także potwierdzeniem waszej wartości, przydatności i społecznej pozycji. Prowadząc i rozwijając projekty startupowe, takie New Venture, czasami zdarzały się sytuacje, w których nie można było wypłacić tego 10, bo po prostu nie było kasy. Na co dzień miałem okazję obserwować co dzieje się w sytuacji, w którym pracownikom niebędących niebędącymi współzałożycielami, współwłaścicielami firmy, co u nich się działo w sytuacji, w której trzeba było przyjść i powiedzieć: "Słuchajcie, przepraszam, przepraszamy was bardzo. Pensja w tym miesiącu 10 nie przyjdzie, przyjdzie 15". Okej, to wam gwarantujemy, a jak nie, no to wypłacimy wam z własnej kiesy. Oczywiście najważniejsze w takich sytuacjach było także to, aby będąc w pozycji osoby tworzącej czy osób tworzących taki projekt, przypadkiem nie wziąć wynagrodzenia do własnej kiesy, bo to by zaowocowało czym? Właśnie tym odejściem ludzi. Zatem szanowni państwo, to pokazuje ogromne napięcie emocjonalne, jakie wiąże się z datą płatności. Utrata starego stałego dochodu to odebranie, utrata bezpieczeństwa, niezależności, a tym samym części własnej tożsamości. To dramat. Dlatego między innymi w niektórych firmach jak zwalnia się ludzi to im się oferuje coacha, oferuje się pomoc psychologa, oferuje się wiele innych rzeczy, które mają dokonać takiego delikatnego przejścia od stanu stabilnego do stanu niestabilnego. Zatem po co to mówię? No mówię to z bardzo ważnego względu, że działając w sposób rozsądny na rynkach kapitałowych, budując swoją niezależność finansową, budując swoje fundamenty niezależności, jesteście w stanie przetrwać trudne sytuacje z czasem być może stając się osobami w pełni niezależnymi. 45 transakcji przy 20% stopie zwrotu bez żadnych strat w procencie narastającym czyni z was osoby niezależne. Okej. Dzisiaj w programie zajmę się firmami, które Michael Barry chce kupić albo już kupił, a następnie na bazie tych firm pokażę wam jak intuicja takiego inwestora, jak Michael Barry działa w kontekście struktur harmonicznych, bo to jest niezwykle intrygujące, że dokonał transakcji wtedy, kiedy na tych firmach, które wybrał pojawiły struktury harmoniczne. Czy on gra na struktury harmoniczne? Nie, on nie gra na struktury harmoniczne. On jest spekulantem, który robi zakłady. Niemniej to ciekawe, że tak dojrzały i zaawansowany spekulant jak Michael Barry jest w stanie albo podejmuje pewną decyzję w momencie, kiedy na rynku rysują się na wykresach cenowych określone struktury pokazujące pewien wzrost prawdopodobieństwa sukcesu przy zajęciu pozycji. Otóż Michael Barry, oczywiście wspomnę dla tych, którzy nie wiedzą, to ten od Big Shorta, kupił akcje platform bugmacherskich takich jak Flatter Entertainment i Draft Kings. Co się stało z tymi firmami? No te firmy zanotowały ogromny zjazd w dół ze względu na to, że na rynku pojawiły się takie firmy, takie nowe modele predykcyjne jak Polymarket i CSI. które działają w pewnej lut regulacyjnej i nie muszą spełniać takich wymogów jak takie zaawansowane projekty jak Platter czy Draft King. Zatem co obstawia Mikry? Michael Barry obstawia to, że pojawią się przepisy regulujące firmy Polymarket i Csy oraz inne podobne powstające. Y, tak jak wspominałem, między innymi w firmie Meta yyy pracuje w tej chwili zespół nad utworzeniem aplikacji, która ma wejść na rynki predykcyjne yyy i w jakiś sposób pobudzić y upadający model y firmy Meta Facebook. Przypominam wszystkim, że gdy mówiłem w 2021 roku o upadającej firmie Meta i mówiłem o wielkich zagrożeniach, które się kryją, to komentarze były co najmniej takie niezbyt negatywne. Oczywiście w międzyczasie można było dużo stracić, można też było dużo zarobić, bo w pewnym sensie spekulacja na to, co z daną firmą się zdarzy, to nie jest spekulacja, którą buduje się z dnia na dzień. Czasami należy czekać czasami i dekadę na to, żeby obstawić duży krótki zakład w sytuacji, kiedy podstawy merytoryczne funkcjonowania takiej firmy spadają. Co się dzieje w przypadku mety? No podstawą, która powoduje problem w niej to jest populacja. No pewną grupę populacji ich produkt już objął. e, ta populacja już nie rośnie, w związku z czym wyczerpują się motory wzrostu, a zainicjowane różne projekty niczego nie przynoszą. Stąd myśląc właśnie o tych kwestiach tego, jak meta się będzie rozwijała, czy obstawiać krótko, czy długo, trafiła mi ta informacja na temat zakładu Michaela Barry na firmę Entertainment, Platter Entertainment Draft Gamings. No i stwierdziłem, że z państwem tym podzielę. Yyy popatrzmy na yy kwestie, która jak zawsze jest dla was interesująca, czyli wykresy. To mamy pierwszą firmę z Inflatter Entertainment. Widać wyraźnie, że ta firma zeszła z bardzo wysokich poziomów y prawie 300 dolców za akcję do poziomu 91,25. Teraz jest w okolicach 111. Tu macie państwo wykres dzienny. Wyraźnie widać tutaj dwa bardzo mocne wejścia, które miały miejsce w 2026 roku. Widzicie tutaj element kupowania w marcu i w lutym, przepraszam, dwa razy w lutym, bo to tak zahacało o marzec, takie dwa piki. Wyraźnie widać, że ktoś tam wchodził i zajmował pozycję. Rynek potem jeszcze wszedł dół, ale wyhamował i zaczął podążać w drugą stronę. Myślę, że takich spekulantów jak Mike Barry jest paru innych i wyraźnie widać po tego typu pikach, które tutaj się zrobiły, że ktoś zaczął grać na to, że te firmy już może za dużo spadły i być może jest czas na zastanowienie się, czy aby nie kryje się za nimi pewien potencjał wzrostu. Jeżeli patrzymy na kwestię bardzo ważną, czyli wskaźniki wartości jakie są powiązane z firmą Flatter, to wyraźnie widać 2025 wycena prawie 40 miliardów dolarów, bieżąca 18, czyli można by nawet rzeknąć więcej niż połowę tego co było. No dołek był troszkę większy, 17. A więc z punktu widzenia market capu te fluktuacje już są takie niewielkie pomiędzy tym gdzie było to kupowane kiedy pojawiły się te wielkie świeczki a miejscem w którym dzisiaj jesteśmy. To co jest z kolejnych innych wartości bardzo ważne to zwróćcie uwagę na bieżącą wartość PE, czyli ceny do zysku jak generowanego przez platformę. marzec 2025 roku opublikowane wyniki za czwarty kwartał 2,24 mamy pi 923, potem spada, no i teraz jest na 114, czyli mniej więcej tak jak w 25, 26 był na stracie, wybił się, ale to co jest intrygujące i na co chciałbym zwrócić państwu uwagę, to szacowana przez anal przez analityków przyszła wartość ceny do zysku. czyli 18. Czyli w pewnym sensie rynki obstawiają na to, że nastąpi skokowy wzrost wartości zysku, a tym samym stanie się jakaś podbudowa fundamentalna, która spowoduje, że zaczniemy podążać z powrotem na północ. Co prawda mamy tutaj wyceny w 2026 roku 18 i 15. Yyy, zwróćcie uwagę, czyli koniec 2025, yyy początek 2026. Mamy te wyceny, które już takie są yyy w miarę podobne do tego, co dzisiaj przy jednocześnie braku prognozowanych wartości przyszłych y bieżących, przepraszam, pi. Yyy, więc y taka sytuacja pokazuje, że rynek zaczyna się stabilizować. Zwracam także uwagę na inny istotny wskaźnik, czyli cenę do sprzedaży. Proszę popatrzeć, prawie trzy pod koniec 25, przepraszam, w marcu 25 i 111 obecnie. Czyli wycena wartości sprzedaży jest bardzo, jakby to powiedzieć inna niż była kiedyś. Wycena 1 do1 to z punktu widzenia giełdy amerykańskiej stosunkowo niezbyt często spotykany przypadek. Wycena cena do wartości księgowej dwa. Więc można by powiedzieć, że elementy fundamentalne zachęcają szczególnie PG Ratio 09 to już naprawdę jest taki wskaźnik istotnie pokazujący korelacje z rynkiem i wyraźnie pokazujący, że firma oderwała się od korelacji z rynkiem. No i teraz patrzymy na to, jakbyśmy popatrzyli na ten rozbudowany element majowo czerwcowo-li lipcowy. No i niedoświadczone oko popatrzy i różne rzeczy tam może zobaczyć. Na przykład ktoś może zobaczyć korektę pędzącą. No ale ta korekta pędząca została wybita, ale nie została wybita, nie został wybity punkt B korekty pędzącej. Więc punkt a przepraszam korekty pędzlącej, więc tak jest dość intrygująco. Widać, że zostało to zgaszone. Niemniej z punktu widzenia geometrycznego można poprowadzić linię trendu. No i jeżeli popatrzymy na tą linię trendu, a szczególnie jak popatrzymy to co dzieje się przed linią trendu, to zaczyna się budować pewnego rodzaju ciekawy koncept w postaci takiej formacji 5.0. formacji, która właśnie pojawia się wtedy, kiedy rynek wychodzi z tej struktury dolnej, struktury osiągnięcia dołka, zaczyna się budować pewien element porządkowania tego chaosu, pojawia się pewna struktura harmoniczna regulowana poziomami fibonaco. Mamy dwie struktury. Mamy strukturę byczą, o której w tej chwili rozmawiamy i także mamy tą strukturę górną y niedźwiedzią, która znowu kształtuje się czasami wtedy, kiedy na wierzchołkach chaos emocjonalny zaczyna się porządkować i zaczyna nabierać pewnych emocji pod tytułem jedziemy w dół. Także tu macie pewną strukturę. Oczywiście te wskaźniki wartości Fibonaco, które są podane, one są takie no orientacyjne. Proszę nie patrzeć na to w sposób aptekarski, lecz bardziej jako taką przestrzeń pod tytułem w okolicy. Tak właśnie bardzo często mówi Robert Miner i i zwracam na jego uwagę. Tu nie chodzi o to, żeby było do punktu, tu chodzi o intuicję tego, co się dzieje na rynku. No i teraz jak z tej perspektywy popatrzymy, no to jak naniesiemy tą strukturę na ten wykres, to nagle pojawia nam się struktura typu bycze 50, mamy 0x A, B, C, D. No i co z tego wynika dla zajęcia pozycji? Czy to już jest dobra pozycja do tego, żeby zajmować? Może tak, może nie. To oczywiście wszystko zależy. Niemniej wydaje mi się, że decyzja jest oparta na akceptacji własnego prawdopodobieństwa sukcesu. Jeśli ktoś akceptuje prawdopodobieństwo sukcesu 5050, no to może zajmować tak tą pozycję. szczególnie, że wielki spekulant wszedł w te akcje. No a jeżeli ktoś chce mieć prawdopodobieństwo sukcesu 75, no to co by robił? No to by grał na wybicie C. To jest taka istotna struktura grania na wybicie C. Wtedy to prawdopodobieństwo mamy na poziomie około 75%. prawdopodobnie rzędu 55 60% jest na wybicie takiej świeczki, którą tu państwo widzicie na 17 czerwca i tam można by zakładać jakąś pozycję wcześniejszą przed wybiciem szczytu. Niemniej nie widzę podstawy do brania aż tak dużego ryzyka, bo rynek może trochę cofnąć i wtedy niepotrzebne nerwy mogą spowodować, że ktoś nie trzymający ich w ryzach tą pozycję wybije. Dlatego zwróćcie uwagę na tą prostą w okolicach 120 111 to jest około 10% różnicy pomiędzy dziś a wtedy. Można poczekać na ukształtowanie się jakiejś korekty, jakiegoś szczytu dołka. Kto był na moim wykładzie w 2020 5 roku, tak? W 2025 roku na Kawsach. Tam pokazywałem właśnie jak można budować taką pozycję, jak podążać za tą pozycją, jak zmniejszać napięcie emocjonalne, żeby taką pozycję zajmować. Więc polecam takie podejście. być może państwu jakoś pokażę przy kolejnych jakichś spółkach, które będę gdzieś omawiał, co można robić. Tak więc tak bym podchodził do firmy Flatter. A teraz druga firma, czyli firma Draft Kings. Ona zeszła z okolic 55 dolców za akcję do 20, czyli spadek ponad 50%. Czyli Draft Kings niejako wylądował trochę mocniej na dołkach niż zrobił to flater. No i tutaj mamy wykres dzienny. Popatrzmy na y jego parametry yyy fundamentalne i widzimy tutaj wycena na 31 marca. Koniec pierwszego kwartału 2,25 16. Dzisiaj jest 13 miliardów y dolarów, czyli można powiedzieć no dość ciekawe rzeczy. polegające na tym, że kab rynkowy no nie jest dużo różny, nie? Okej. To co jest istotne to to, że nie było PI, dopiero pojawiło się Pi na koniec, na koniec pierwszego kwartału 226. No i mamy bieżące 299, czyli mamy zjazd 2160 na 299 w bardzo krótkim przedziale czasu, czyli kilku miesięcy. To pokazuje pewnego rodzaju siłę, jaka dzieje się na Draft Kings. Forward P mamy 24, to też jest istotne. Zwróćcie uwagę na wcześniejsze prognozy przyszłej wartości pi. Wycena wycena sprzedaży jest trochę trochę no znacznie lepsza wycena w przypadku Draft niż flatter, bo wycena jest 2 do1, czyli tam mamy jeden prawie do jeden, tu mamy 2 do1, pricebook mamy 22, także też znakomicie wyższy niż w przypadku Flatter. Yyy, zatem te parametry fundamentalne, jak widzicie, są tutaj y lepsze z punktu widzenia yyy oceny pod tytułem to, jak nisko ta spółka spadła. No ta nie spadła tak nisko jak flater, tak? Y zatem jak to wygląda na y już takim bardziej szczegółowym wykresie. Y, tu jest jeszcze bardziej intrygująca, moi drodzy, sytuacja. Mamy bardzo rozbudowaną strukturę ABCD, którą za chwileczkę wam pokażę. Niemniej ten sam model w stosunku do dwóch firm pokazuje, że na tym rynku dzieje się coś fundamentalnego w podstawach, które nie są dostrzeżone. Zwróćcie uwagę na tą strukturę, jak bardzo budowała się ta struktura ABC, a tak budująca się taka struktura pokazuje pewnego rodzaju także pewność, czyli mamy dużo bardziej wydłużony okres pomiędzy B a C. Można by popatrzeć na to jakie są zakresy spadków. A więc z 31 do 23, czyli spadek od C do D wynosi jakieś 20% 25%. Okej, teraz zaczyna iść systematycznie w górę. Znowu obserwując ten to można dostrzegać tutaj różne struktury, różne formacje, różne wybicia, podejścia, pewną walkę, cofnięcia. Y, niemniej tutaj podobnie jak w przypadku poprzedniej firmy, czyli flatter, grałbym bardziej na wybicie, które jest w okolicach 30, co by dawało 75% prawdopodobieństwo sukcesu. Przypominam, że 75% to nie 100% i żadnych tutaj pyskówek, że coś mówiłem, prawda? To jest po prostu wysokie prawdopodobieństwo sukcesu przy zajęciu dobrej pozycji. Jaka może być ta dobra pozycja? To zależy od tego, jak się ukształtuje wykres cenowy, gdzie założymy stopa, jak się będzie zachowywał rynek, czy będzie duża zmienność na świeczkach, czy one zaczną stukać po prostu systematycznie pół%, 1% i powolutku posuwać do góry. Proszę zwrócić uwagę, że 1% w przypadku tej firmy to jest około 30 centów, tak? i trzeba trochę nastukać, żeby tam się ten dolar nam uzbierał. Tak więc y ostrożności jakby to powiedzieć jak zawsze. Niemniej popatrzcie jak pracują struktury harmoniczne. W poprzednim mojej programie pokazywałem wam struktury harmoniczne typu X cd, czyli to to były struktury piątkowe. Tu mamy strukturę 5.0, czyli troszkę inaczej ją ona jest kształtowana, inaczej jest budowana. Mam nadzieję, że przestudiujecie sobie te struktury zarówno z poprzedniego programu, jak obecnego i weźmiecie je pod uwagę w swoich inwestycjach, analizując szczyty i analizując oczywiście dołki. Zatem przypominam, kraby, nietoperze, gartleje warte do brania pod uwagę, ale także proste struktury XAB, takie harmoniczne, które pokazują fajne wydłużenia, tak. y i też są strukturami pracującymi w rytmie harmonicznym i z nich między innymi wzięły się te wydłużone korekty typu ABC, w których fala C w korekcie ABC sięga 161,8% fali A. Kiedyś to się nie działo. W ciągu ostatniej dekady bardzo często one się pojawiają. Dlatego trzeba zachowywać bardzo dużą ostrożność w graniu na wybicie z tego typu y korekt. To tyle, jeżeli chodzi o te dwie firmy. Na koniec programu chciałem państwu pokazać kwestię, która wzbudza u mnie pewną intrygrację patrząc na coraz bardziej narastający chaos wokół Polski. y chaos polegający na tym, żeby Polskę czy to blokować, czy tam obszekiwać w różny sposób. Y oczywiście każdy ma prawo robić różne rzeczy, mówić różne rzeczy i ponosić z tego tytułu y konsekwencje. Nie jest to yyy moja domena. Niemniej z perspektywy mojej domeny widzę jakie efekty przynosi to wszystko co się wokół nas dzieje. A więc spadająca produkcja przemysłowa przypominam PMI bardzo nisko w odczycie za pierwszy kwartał, za drugi kwartał tego roku. Przypominam także o tym, że rośnie nam bardzo szybko dług, o czym media bardzo mocno, że tak powiem, dudnią bardzo mocno podnosi to strona opozycyjna w stosunku do obecnego rządu. Mamy sytuację problematyczną, o której mówi profesor Mozelewski, 80 paru miliardów, które dziwnie się zawirowały w naszym budżecie. y nie oceniam tego, czy coś się zdarzyło, czy nie. Oceniam przekaz medialny, który jest czytany przez różnego rodzaju organizacje, służby, fundusze analityków, którzy budują sobie pewnego rodzaju obraz sytuacji w naszej w naszym kraju, którzy postrzegają nadchodzące wybory 227, postrzegają bałagan gospodarczy, który u nas narasta, bo porządku to raczej tu się trudno doszukać. I kto za to płaci? No płaci za to złotówka. Zwróćcie uwagę, że z pewnego dołka na poziomie 348 bardzo długo utrzymującego utrzymającej się relacji złotówki do dolara na poziomie 3,56, mamy sytuację, w której złotówka w tej chwili systematycznie idzie o 34% w górę. Troszkę zaczęło to przyspieszać. Y, jest to dla mnie niepokojące wybicie, szczególnie w momencie kiedy narysujemy tutaj po pierwszą linię trendu. To jest ta dolna przerywana yyy linia, do której są dopasowane takie czerwone strzałki pokazujące punkty krytyczne. Mamy sytuację podobną, czyli sytuację oznaczoną xem pierwszym i xem drugim, czyli wybicie ponad tą linię trendu. I to co jest istotne to kurs złotówki wybił się w rok pod koniec 2025, na początku 2025 ponad tą linię trendu. Doszedł tam dość wysoko w okolice 424 i potem zaczął bardzo mocno się umacniać schodząc właśnie do tego 348. I to umocnienie nie miało nic wspólnego z poprawą parametrów ekonomicznych naszego kraju. Wielokrotnie omawiałem PKB, omawiałem strukturę między konsumpcją prywatną, konsumpcją publiczną, inwestycjami, problemem związanym z różnicą między eksportem a importem, czyli tak zwany eksport netto. pokazywałem państwu w minionych miesiącach narastający problem i dlatego dziś patrząc na wykres złotówki mówię o to mnie niepokoi, bo być może po bardzo długim cyklu umacniania się złotówki z okolicy 5.0 doszliśmy do takiej sytuacji, w której ta złotówka nie traci swoje podstawy fundamentalne, niezależnie od ilości złota, jakie posiadamy w banku centralnym. i zaczyna coraz bardziej wkraczać do wyceny polskiej złotówki nie wycena złota, tylko zaczyna wkraczać wycena pewnej niepewności. Oczywiście także odbiciem w cenie złotówki może być to, że nie wiadomo jaka jest średnia cena zakupu złota dokonywana przez Narodowy Bank Polski. Mamy zakupy w okolicach 5000, szczyt na złocie 5600. Mamy zjazd do 4, odbicie 4300. Z powrotem jesteśmy w ulicach 44100. Y, jest niepewność cały czas. Ja jeszcze utrzymuję pozycje krótkie na złocie, ale z pewnymi już, że tak powiem, ściągniętymi stopami, bo albo to spadnie bardziej w dół, albo mamy koniec osłabiania się złota. To oczywiście zależy. Kolega dzisiaj pisał komentarz do mojego komentarza z wczorajszego wieczora, mówiąc, że jedna rzecz to kontrakty. Tak, racja, masz rację. Jedna rzecz to kontrakty. Druga rzecz to są suche rynki spotowe, czyli element taki, że chcesz kupić złoto, no ale po cenie kontraktowej jej nie kupisz. Możesz ją kupić po cenie bieżącej, która jest znacznie wyższa, tak jak pisał w granicach 4600, 5, 100 po tyle dzisiaj mogą zachodzić transakcje na rynku spotowym, czyli na rynku bieżącym. Przychodzę, płacę, kupuję. Tak więc mogę kupić kontrakt, mogę kupić spot. To jest pytanie. Jak kupię kontrakt, no to ten kontrakt może zostać zrealizowany, jeżeli kupuję to na określonej giełdzie i i nie jest to CFD, prawda? Albo też rozróżnimy kontrakty typu CFD na złoto, a rozróżnimy to od kontraktów takich fizycznych, w których ktoś mi kupuje kontrakt, ale ktoś jest zobligowany dostarczyć mi złoto, jak będę chciał. Oczywiście też proszę zwracać uwagę na to, jak fundusze ETFY, które mają fizyczne złoto w skarbcach, jak wygląda ich kurs w porównaniu do kursu właśnie kontraktów jako takich. To ciekawa korelacja. A więc wracając do złotówki, mamy tam taką niebieską linię. To jest linia trendu. Ta linia trendu jest dość mocna. Pytanie jest takie, czy jak się zachowa teraz nasz nasza złotówka, bo jest taki model trzech takiego warkocza linii trendu. I teraz można by powiedzieć tak, że złotówka dziś może pójść w górę, także pojawi się trzecia linia trendu wyprowadzona przez nowy ukształtowany wierzch od szczytu. yyy i nastąpi korekta, która nie zejdzie głębiej niż jeszcze nie wiadomo głębiej niż co. I to będzie ostatnia korekta na złotówce przed dużą falą osłabiania się naszej naszego pieniądza. Krytycznym elementem, który dzisiaj obserwuję na złotówce to jest ta zielona linia. Czyli wybicie się ponad tą zieloną linię spowoduje to, iż nastąpi ukształtowanie pewnego wydłużenia podobnego do dwóch poprzednich wydłużeń. Tego, które ukształtowało się w okolicach pierwszego XA oraz tego, który zakończyło się wtedy, gdzie jest pierwsza strzałka. Jeżeli pojawi się taki wachlarz y z góry y i nastąpi cofnięcie, to raczej nie będzie to cofnięcie mówiące o tym, że złotówka będzie się nam osłabiała, tylko będzie to cofnięcie pokazujące o o co tu się nam dzieje. Okej, co tu nam się dzieje. Zatem wzrost złotówki do poziomu 3,79, czyli mamy w tej chwili od dołka 29 31 gros, czyli można by powiedzieć wzrost kursu o prawie 10% w ciągu tak krótkiego okresu czasu na walucie to dużo. Wzrost kursu o 15% to granica przełamania. Jeśli w okolicach tych 15% nie nastąpi cofnięcie z powrotem do węża walutowego, będziemy mieli do czynienia z istotnymi ryzykami systemowymi przełamania i osłabienia złotówki. No co to robi dla waszego portfela? No to okej, no to możecie sobie na to sami odpowiedzieć. Jak ktoś gra na kontach zagranicznych, to wie jak obliczać różnice kursowe. Za to z punktu widzenia Polski oznacza jedną też ważną kwestię. Inflację. Pamiętajcie o tym. Inflacja. Ogromna część polskiego przemysłu, produktów, które mamy na półkach sklepowych, to są towary, które są produkowane przez firmy, kontrolowane przez koncerny międzynarodowe. Zatem przeszacowanie, które następuje cyklicznie wśród tych firm w stosunku do kursu walutowego, powoduje to, że wzrosną ceny na półkach sklepowych. Jak wzrosną ceny na półkach sklepowych, no to cóż można do tego wszystkiego dodać? Będzie inflacyjnie. A jeżeli będzie inflacyjnie, to Narodowy Bank Polski stanie przed wyzwaniem. Co dalej? ze stopami procentowymi. Jeśli podwyższy stopy procentowe w ochronie polskiego rynku wewnętrznego, żeby on się tam nie inflatował, no to uderzy w kredyty hipoteczne. A jak uderzy w kredyty hipoteczne, które i tak są dzisiaj pierońsko drogie, to uderzy w rynek budownictwa. Jak uderzy w rynek budownictwa, to ta branża deweloperska, branża budowania budynków, jedna rzecz to deweloper, który wynajmuje generalnego wykonawcę będzie miała swoje problemy. Jeżdżę dość mocno po tych miastach, w których w których podróżuję w Polsce, a szczególnie po Warszawie i po Krakowie i co widzę coraz mniej budów. Co to oznacza? no spadającą podaż. A spadająca podaż, jeśli ceny na rynku nie rosną, oznacza też słaby popyt. To ciekawe, nie? I tym optymistycznym akcentem tak kończę nasz dzisiejszy program. Zapraszam jak zawsze na być może spotkanie za tydzień. Zawsze mówię być może, bo to nigdy nie wiadomo co na tym świecie się dzieje. Więc jako, że na moich za moimi plecami jak widzicie jest rozkręcający się chaos, być może do zobaczenia. Wszystkiego dobrego i tym, którzy są na wakacjach planeta płonie, nie? Wszystkiego dobrego.

Przewijanie do góry