Credit event w USA uderza w banki regionalne. Bitcoin pod presją | "AleAkcja" [Credit event, Bitcoin, Fed]

Szok na rynkach: Credit event w USA i jego konsekwencje dla Bitcoin

Najnowsza analiza rynkowa ujawnia zaskakujące powiązania między credit eventem w USA, spadkiem Bitcoina i potencjalnymi działaniami Fed. Daniel Kostecki szczegółowo omawia:

  • Dziury w bilansach banków regionalnych (West Alliance, Zion) i wyprzedaże ETFów sektora finansowego
  • Jak machinacje księgowe First Brands wpłynęły na wzrost spreadów kredytowych i podcięły fundamenty rynku obligacji korporacyjnych
  • Prognozowaną reakcję Fed w kontekście rosnącej stopy SOFR i potencjalnych operacji płynnościowych na wzór 2019 roku
  • Dlaczego Bitcoin – jako „najbardziej ryzykowny asset” – jest pierwszą ofiarą zaostrzających się warunków finansowych (więcej o podobnych sytuacjach w przypadku sprzedaży BTC przez duże instytucje możesz przeczytać w artykule o wpływie decyzji Tesli na rynek Bitcoin)

Analiza zawiera konkretne poziomy techniczne dla BTC/ETH oraz prognozy oddziaływania credit eventu na:

  • Dolara amerykańskiego i rynek obligacji skarbowych
  • Polski rynek akcji (WIG20) i współzależności z globalnymi rentownościami
  • Scenariusze kryzysowe porównywane do wydarzeń z marca 2023 roku

Obiektywna ocena sytuacji makroekonomicznej bez lukrowania rzeczywistości – dowiedz się, jak chronić swój portfel w czasie załamania zaufania na rynkach finansowych (jedną ze skutecznych metod jest wykorzystanie kont fundowanych do handlu kryptowalutami).

Zobacz pełną transkrypcję filmu

[Muzyka] Dzień dobry. Witam państwa bardzo serdecznie. Z tej strony Daniel Kostecki. Zaczynam nasze dzisiejsze spotkanie, w którym to spróbujemy sobie poukładać właśnie tę układankę, z którą aktualnie mamy na rynkach do czynienia, zaczynając od credit eventu. Credit event, czyli wydarzenie, którego się nikt nigdy nie spodziewa. No bo gdyby się spodziewał, to by wcześniej wycofał swoje środki z różnych inwestycji, które to pieniądze komuś pożyczał. Czyli mówiliśmy sobie najpierw, że mieliśmy dosyć dziwne zachowanie Hyga, ETF na wysoko oprocentowane obligacje korporacyjne USA. Ten zaczął lecieć pierwszy, później dołączyło S&P, dołączył Bitcoin. Oczywiście no Trump mógł dorzucić swoje 3 grosze poprzez temat ceł. Niemniej jednak to już pomijając temat ceł, no mamy jednak temat dotyczący wzrostu ryzyka kredytowego w Stanach Zjednoczonych, jeżeli chodzi o pożyczki dla firm, zwłaszcza tych firm podwyższonego ryzyka. Czyli mówimy sobie właśnie o tych higheldach tak zwanych i o bankach, które były właśnie w te pożyczki zaangażowane. Wczoraj kontynuacja wyprzedaży banków regionalnych w Stanach Zjednoczonych. Tam jest taki ETF KRE ma swój ticker Kre. On tąpnął tąpnęły takie banki jak West Alliance, jak Zion. Jeffery kontynuował przecenę. Inwestorzy pozbywają się akcji banków, które mają problemy z ryzykiem kredytowym. Oczywiście to nie jest też tak, że te banki z chciwości tak jak w GFC chciały pozarabiać krocie, więc się przelewarowały i tak dalej. Bardziej na razie schemat bazuje na tym, że zostały zwyczajnie oszukane. W związku z tym, że na przykład te First Brands robiło machlojki w swojej księgowości, wydawało się, że mają 2 miliardy dolarów. po czym się okazało, że 2 miliardów dolarów jednak to nie mają, bo sobie stworzyli kreatywną księgowość. No i nie mają z czego spłacać pieniędzy właśnie między innymi Jefferisowi czy też UBSowi. UBS też przecież zleciał po y z 8% w ostatnim czasie od końca września. Więc mamy credit event, tak? Czyli wydarzenie, które tylko w małej skali, bo proszę pamiętać, że credit eventy mają różną skalę. Tyle tylko, że tutaj na razie z tego też co podaje Reuters inwestorzy zachowują się w taki sposób, że najpierw sprzedają, a potem pytają. Po prostu nikt nie wie jaki jest problem, jaka jest skala problemu, bo też te instytucje za bardzo się nie chcą pochwalić dziennikarzom, więc inwestorzy najpierw sypią, a potem się zastanowią, co z tym dalej fantem zrobić. Natomiast no różnica jest właśnie taka, że te banki zostały oszukane. Oszukali banki. Rozumieją państwo audytorzy, spółki, tak, wszyscy zostali oszukani. Także ten system jest tak nieszczelny i tak łatwo, jak widać go obejść, że jakaś, jakiś producent części samochodowych to w głowie się nie mieści, tak, że oszukał banki, nie oszukał UBSa, producent części samochodowych. No po prostu jaja. I audytora też oszukał. No ale dobra, no mniejsza z tym. W każdym razie chodzi o to, że jeszcze wczoraj Jamie Diamond, który generalnie jest takim smerfem marudą, bo trudno jego wypowiedzi inaczej traktować, on zawsze strasznie marudzi. No to Jamie Diamond jeszcze wczoraj jest JP Morgan, który też musiał sobie odpisać 170 milionów dolarów poprzez też akurat pożyczki nietrafione w Tricolor. No to stwierdził, że jak to ładnie nazwał, tak widzi, widzi karalucha. jak widzi jednego karolucha, tak jak tutaj tak cytat z Jamieego Diamona. Jeśli widzimy jednego karalucha, no to prawdopodobnie tych karaluchów jest po prostu więcej. I skoro tak Jamie Diamond mówi, że widzi, że takich first brandów i innych tego typu spółek może być zwyczajnie więcej, no to co robią inwestorzy? No boją się po prostu. Na razie mamy etap lekkiej paniki na tym rynku. A to z kolei drodzy państwo, jeżeli mówimy o spreedach kredytowych i generalnie o rynku właśnie finansowania w ten sposób plus problemach banków regionalnych, no to zacieśnia nam warunki finansowe. Jak zacieśnia nam warunki finansowe, no bo to się właśnie dzieje, no to mamy risk off. Jak mamy risk off, no to wiadomo, że pośrednio dostają najbardziej ryzykowne aktywa, a tym najbardziej ryzykownym aktywem, jak wiemy, są krypto i Bitcoin na czele. W związku z tym mamy też potężny spadek odszczytu już w zasadzie ceny Bitcoina. To jak ważne są obligacje korporacyjne w całej układance właśnie poziomu i zmiany komponentów indeksów warunków finansowych. A wiemy, że Bitcoin silnie koreluje właśnie z indeksami warunków finansowych, bo sobie o tym nieraz tutaj mówiliśmy, no to w ujęciu rocznym od końca wakacji roku ubiegłego do teraz początku września, to właśnie obligacje korporacyjne miały największy wkład w rozluźnianie się warunków finansowych. Także nie był to rynek akcji, nie był to dolar, ani nie były to obligacje 10oletnie, więc nawet spadek Jeldu w tym momencie 10olatek poniżej 4%, zauważmy, Trump znowu wygrywa. ani lekkie osłabienie dolara od kilku dni nie są w stanie przeciwważyć temu co się dzieje na rynku właśnie obligacji korporacyjnych, bo to był czynnik, który najbardziej dodawał do tego pozytywnego sentymentu w ostatnim roku. Więc ten czynnik zabiera teraz ten pozytywny sentyment i zabiera go mocniej niż dodaje spadek jeldu czy spadek dolara. Czyli innymi słowy do momentu kiedy się sytuacja jakby pozostałe czynniki są okej. Tak, mamy treasżery niżej, super. Mamy dolara niżej, super. Tak, to jest super, ale mamy panikę na obligacjach korporacyjnych, której się nikt nie spodziewał, no bo to wyszło nagle. Zawsze credit event wychodzi nagle, no bo tak jak wspomniałem, jakby się ktoś go spodziewał, to by te pieniądze wcześniej zabrał od kogoś, kto mu ich nie odda, a tu się nagle okazuje pstryk, nie ma kasy, dziura w bilansie. Więc na razie ten czynnik działa bardziej negatywnie niż reszta czynników pozytywnie. To się musi uspokoić. No wiadomo, tak jak słyszą ludzie, że jest jakiś problem jakiegoś banku typu Zają czy West Alliance, no to wiadomo, że grozi to zawsze bankem, jak pamiętamy marzec 2023 roku, gdzie też tam odwrotnie było, tak? Tam najpierw był bankrun, a potem się okaz potem doszło do tego, że ten bank przecież miał przez wysokie stopy procentowe papierowe straty na obligacjach i on był zmuszony sprzedać te obligacje ze stratą i to spowodowało jego tak naprawdę upadek. No więc tutaj też jest pytanie, no czy wszyscy przeżyją yyy czy też nie przeżyją tego tej sytuacji na tych bankach. Yyy tutaj oczywiście no muszą wjechać, jeżeli sytuacja zacznie wrzeć, instytucje tak gwarantujące depozyty, żeby właśnie do bankranu nie doszło. No bo wszyscy mają w głowie to, co się działo z SLV w marcu 23, więc mogą wyprzedzić psychologię tłumu i zapewnić, że wszystko jest w porządku. Pytanie, czy ludzie im w to uwierzą. Więc robi się ten właśnie takie małe kredytowe wydarzenie w USA. Skala nie jest do końca znana. Jamie Diamond dolewa oliwy do ognia mówiąc, że karaluchów jest więcej, więc inwestorzy długo nie myśląc po prostu pozbywają się ekspozycji. To zacieśnia warunki kredytowe. A jak zacieśnia warunki kredytowe, to Bitcoin tego bardzo nie lubi. No ale również widzimy, że S&P też delikatnie się cofa. W związku z tym to idzie szerzej. zyskują z kolei amerykańskie obligacje skarbowe. No bo jeżeli inwestorzy porzucają obligacje korporacyjne, które dawały im wyższą stopę zwrotu nad obligacje skarbowe USA, niewiele, bo niewiele, najmniej od trzech dekad dawały tej wyższej stopy zwrotu, no to tak teraz obligacje to obligacje, no to migrują z corpo do treasurys i zyskują treasurys. Także tak jak kiedyś sobie tutaj w sumie od dawna też mówiliśmy, jak ktoś ma TLT, no to liczy na jakąś katastrofę, no to na razie ma lekką katastrofę na rynku obligacji Corpo, na zaufaniu do tych spółek, tych obligacji podwyższonego ryzyka. A co zatem idzie teraz jak się okazuje też no to zaufanie do instytucji, które im te pieniądze powierzały. Ale żeby było y jeszcze więcej ciekawych rzeczy, no to robi się double trouble, podwójne kłopoty, bo co jeszcze się ciekawego dzieje? No na co Fed już ma jakiś wpływ, czy też ma mieć wpływ? No Pael powiedział, ostatnio so mówiliśmy, tak? Powel powiedział, że QT się powinno kończyć, no bo pojawia się jakiś stres na na rynku generalnie pieniężnym. No tyle tylko, że te wydarzenia właśnie związane z bankami regionalnymi ten stres potęgują. Jakby tego Powel być może nie brał pod uwagę, ani FOMC, bo patrzyli na sytuację na tej zasadzie, że wszystko do tej pory hula, patrzymy tylko sobie na rezerwy i to jest nasz wykład, to jest nasza wykładnia. A tu nagle pojawia się temat ni z gruszki ni z pietruszki, że ktoś komuś nie oddał kupy pieniędzy, bo ma dziurę w bilansie, bo ich wszystkich oszukał. No i to potęguje jeszcze bardziej ten stres na na rynku. I jeżeli ktoś szuka właśnie teraz kasy szybko do pożyczenia, no bo ma dziurę w bilansie, no to musi gdzieś skąś te pieniądze wziąć na koniec dnia, bo inaczej on będzie komuś wisiał kasę. A jak on będzie komuś wisiał kasę i ten ktoś jej nie dostanie, to ten ktoś też będzie komuś wisiał kasę na koniec dnia i ten ktoś też jej nie dostanie. No i rozumieją państwo domino, tak? No to wtedy jest credyt event masowy. Po prostu leci leci domino. Więc jeżeli chcemy zdobyć pieniądze, których nikt nie ma, no to trzeba się gdzieś zgłosić po te pieniądze. No to idziemy na rynek czy idziemy do właśnie Fedu na SRFA i tam pożyczamy. No tylko, że właśnie być może Fed zakładał, że będzie, no jakby nie będzie tego eventu, no to to będą jakieś takie drobne epizody, tak? Ale teraz jest ten efekt spotęgowany i tego Fed pod uwagę no nie brał, no bo nie było tematu wcześniej. No to jest zrozumiałe. Fed reaguje, Fed nie przewiduje, Fed reaguje. Jest problem, próbujemy go rozwiązać. I teraz jaki jest problem? No problem jest taki, że mamy środek tygodnia, a stopa, najważniejsza stopa pożyczek na rynku, czyli Sofr dawniej Libor, skacze do poziomu 4,29 powyżej górnego ograniczenia stopy Fed. Być może spotęgowana tymi problemami. być może gdyby nie te problemy wystąpiły, no to wtedy ta stopa sofr bez tych problemów właśnie, które się pojawiają w tym credit evencie, być może nie przeskoczyłaby tego górnego ograniczenia i właśnie nadal moglibyśmy mówić, że Fed ma jeszcze trochę czasu na działanie. No ale skoro jest nagłe wydarzenie, no to być może tego czasu na działanie jest mniej niż więcej. W związku z tym rośnie presja na to, żeby Fed coś z tym fantem zrobił, jeżeli ta stopa sofr nadal będzie tak wysoko pozostawać. powyżej górnego ograniczenia korytarza stóp Fed rośnie, rośnie presja na wejście Fedu na rynek. Bo teraz jak jaka jest komplikacja? Tak, czyli nie dość, że mamy y credit event, tak, ni z gruszki, ni z pietruszki, czyli risk off, to jeszcze zauważmy, że Fed mimo, że obniżył korytarz stóp, ta pomarańczowa i zielona linia, to na rynku pożycza się tak samo pieniądze po tej samej cenie co w lipcu, co w czerwcu, co w maju, co w kwietniu, bo stopa sofr wtedy też wynosiła 4,29. Czyli mimo obniżki stóp procentowych koszt pieniądza na rynku wczoraj za bardzo to się nie zmienił. No a wiemy, że jeżeli drożeje pieniądz na rynku, no to znowu to nie jest risk on, tylko risk off. Więc to jest double trouble, tak? Podwójne problemy, czyli nie dość, że jest problem zaufania do rynku obligacji korporacyjnych, a tym samym do banków w tym wypadku, bo nawet przedwczoraj JP Morgan spadał, no to jeszcze mamy rynek pieniężny, który też pokazuje istotne tarcia. Double trouble. Oczywiście no jedno i drugie jest do powstrzymania przez regulatorów czy też przez Fed. No stąd rośnie presja na to, że może Fed coś zrobi. No to zobaczmy sobie ostatnią historię, kiedy Fed coś zrobił właśnie z tym fantem. Żebyśmy wiedzieli też jaki komunikat mógłby się pojawić, gdyby Fed uznał, bo nie musi tego uznać, że trzeba coś z tym zrobić. Może nie uznać tego, że trzeba coś z tym zrobić, ale gdyby uznał, to co może z tym zrobić? Tak. co się działo w październiku 2019 roku. I teraz też rozróżnijmy sobie operację Qe od operacji płynnościowych pomagających rynkowi pieniężnemu. Qe, drodzy państwo, to jest masowy skup długoterminowych obligacji tylko po to, aby obniżyć ich rentowności, bo skończyła się możliwość obniżania stóp procentowych. Stopy procentowe są już na zerze i teraz bank centralny wpływa na całą resztę krzywej rentowności, bo nie ma narzędzia bezpośredniego, którym obniży rentowność 10olatek, 30latek. Nie ma takiego narzędzia. Jedynym narzędziem jest skup tych obligacji. Nie liimitowany popyt na te obligacje lub też limitowany do gigantycznych wartości tylko po to, żeby te jeldy obniżyć. To jest QE. Q się robi w czasach kryzysu, kiedy już stopy procentowe są na zerze, nie ma opcji ich obniżenia niżej, a z kolei trzeba obniżyć koszty yyy kredytów chociażby hipotecznych na 30latkach opartych w USA. Więc robi się kłe. Natomiast są inne operacje, które można wdrożyć i które nie są kłe, bo nie obniżają jeldu na długim końcu, bo Fed nie kupuje obligacji skarbowych długiego końca, ale są operacjami płynnościowymi, które pomagają zwiększyć rezerwy w systemie, które jak wiemy spadły, no bo miały spaść i które można zwiększyć, ale przez zakup bonów skarbowych. Więc operacje na bonach skarbowych właśnie obniżają krótkoterminowe stopy procentowe. No bo widzimy, że jest problem w krótkoterminowej stopie procentowej, bo właśnie wyjechała powyżej górnego korytarza stóp Fedu. Tak więc jakby zadaniem Fedu nie będzie jej obniżenie poniżej dolnego korytarza Fedu, jeżeli Fed uzna to za stosowne, tylko będzie przywrócenie tej stopy rynkowej do środka korytarza stół Fedu i zrobić to może właśnie operacjami chociażby z kupowania Treasery Billsów, aby przywrócić funkcjonowanie korytarza stóp procentowych dla głównej rynkowej stopy, jaką jest stopa Sofr. No i właśnie w 2019 roku Fed to zrobił. Natomiast oczywiście, no ja też tutaj często używałem tego zwrotu, że Qe się odpaliło. No QE to się odpaliło w covidzie, tak? Natomiast wcześniej Fed prowadził operację nie kue, można tak to nazwać. No w przestrzeni publicznej będzie, że QE, tak, ale my tutaj sobie mówimy o szczegółach. Więc w szczegółach QE polega na obniżaniu długoterminowych rentowności przez masowy zakup obligacji właśnie długoterminowych. Natomiast operacje dostrajające działanie rynku pieniężnego polegają głównie na zakupach czy też y sprzedaży obligac bonów skarbowych krótkoterminowych, tak aby ta stopa była na tym samym poziomie w przestrzeni korytarza stóp Fed. Także zobaczymy, czy Fed coś z tym zrobi. Y jak wiemy posiedzenie jest niebawem, bo jeżeli wyjdzie między posiedzeniami, no to wiadomo, że to jest jakieś emergency działanie, nie? Jeżeli Fed by teraz nagle wyszedł, że o trzeba coś robić, teraz to może sobie wyjść jakaś instytucja gwarantująca depozyty i powiedzieć, że słuchajcie, jest wszystko dobrze, macie gwarancję depozytów, nie róbcie rana. To jakaś tam urządowa instytucja, ale nie wyjdzie w sumie, bo jest shutdown, także ludzie są na zwolnieniach, więc w sumie jeszcze shutdown dokłada tutaj do do pieca. No ale Fed może coś powiedzieć na swoim najbliższym posiedzeniu właśnie takiego, co spróbuje uspokoić sytuację i zarówno od strony działania rynku pieniężnego i od strony właśnie tego ranu na znaczy nie ranu, tak, tylko po prostu tych problemów kredytowych banków regionalnych. Także double trouble na razie się przewija przez rynek tworząc ogromny riskof. I drodzy państwo, jak sobie też tutaj od czasu do czasu mówimy, Bitcoin nie jest żadnym aktywem, które ratuje wszystkich przed jakąkolwiek jakimkolwiek problemom yyy związanym właśnie z tego typu ryzykiem. Tak, to nie są obligacje skarbowe, to nie jest złoto, które zyskuje dzięki spadkowi rentowności obligacji między innymi y tylko to jest wysoce ryzykowne aktywo i trzeba o tym w ten sposób mówić. Także jeżeli przyszedłby credit event w stylu GFC, to być może Bitcoina znajdziemy na poziomach z COVIDu. Tak, może 6, może 5000, może 7000 dolarów z ponad 100 obecnie. Niemniej jednak na razie mamy to, co mamy, czyli ni z gruszki, ni z pietruszki pewnego rodzaju wydarzenia, które ten apetyt na ryzyko tłumią. Tutaj z kolei widzimy bitcoina i cenę akcji Jefferis, więc prawdopodobnie to te rynki będą aktualnie najmocniej wpływać. Z punktu widzenia makro nic się nie zmieniło. Realne stopy procentowe dalej spadną. Tak, to się nic nie zmieniło z tej perspektywy. Nadal to jest takie jak było, a wręcz nawet te stopy procentowe, drodzy państwo, mają spaść mocniej niż wcześniej przewidywano, dlatego że już rynek zaczął wyceniać ostro cięcie o 50 punktów o 50 punktów bazowych. Proszę bardzo. Mamy na grudzień już oczekiwanie, drodzy państwo, 21%, że Fed obniży stopy o 50 punktów. Także Trump znowu wygrywa. To tak biorąc pod uwagę jego założenia, czyli jeldy miały być niżej, są niżej. Ropa miała być niżej, jest niżej. Stopy mają być niżej. Proszę bardzo. Rynek gra już z 21% prawdopodobieństwem, że w grudniu stopy spadną o 50 punktów bazowych. Wala. A jeżeli nie spadną o 50% w grudniu, no to czyli będzie 25, no to rynek oczekuje, że w styczniu Fed obniży o kolejne 25. Także ten cały bałagan, który się dzieje obecnie zarówno z bankami regionalnymi, zarówno z Shutdownem, czy też z polityką handlową Trumpa, no pięknie działa na jego główne cele. Obniżyć jeldy, obniżyć stopy procentowe, obniżyć ceny ropy. Na razie na tym polu wygrywa. A jak państwo pewnie wczoraj widzieliście, Trump na krypto też sobie świetnie radzi, bo za ostatni rok Financial Times policzyło, że Trump zarobił na kryptowalutach miliard dolarów. Także, także gość jest niesamowity. wygrywa we wszystko. Po prostu takiego prezydenta Amerykanom potrzeba. No to tak podsumowując trochę z przymrużeniem oka to co się obecnie dzieje. Yyy, a swoją drogą no y pół żartem, pół serio to było naprawdę dosyć kuriozalna sytuacja, że producent części samochodowych w USA położył, znaczy jakby rozpoczął cykliczną bestę na Bitcoinie. To by było naprawdę niesamowicie zabawne. Żaden tam nie wiadomo kto, jakiś bank upadł, coś się dzieje wielkiego, tak? Nie wiadomo jak system leci na łeb, na szyję, a tu jakiś producent części samochodowych. Kuriozalna sytuacja. No nic, ale na razie raczej konsensus jest taki, że ktoś przyjdzie i coś z tym fantem zrobi, że nie zostawiam tego tak sobie, nie? Ale no najpierw jest najpierw sprzedajemy, a potem myślimy, co dalej. Teraz jest taki konsensus, o którym też pisał Reuters. first sell then think, a potem ewentualnie kup, odkup. Tak, tak, tak to na razie wygląda. No więc jeżeli popatrzymy sobie, jeżeli popatrzymy sobie na poszczególne aktywa, no to mamy obligacje amerykańskie, których ceny zbliżają się do szczytu właśnie z kwietnia. Rentowności złamały 4%, dwulatki też wybiły się istotnie dołem. Zatem mamy rajd na rynku obligacji. No w myśl zasady, że obligacje zyskają tylko wtedy, kiedy będzie działo się coś złego. No to dzieje się źle. Obligacje zyskują amerykańskie w tym momencie. Natomiast warto też zauważyć, że gdyby było naprawdę bardzo źle, to jeszcze dodatkowo powinien zyskiwać dolar. Więc na razie jesteśmy na etapie, że przez te wydarzenia spadają rentowności, więc dolar taniej, no bo YELT jest niższy, ale nie ma flow kasy. Tak, bo dopiero w momencie, kiedy naprawdę coś na grubo pęka, jest naprawdę gruby credit event, to wtedy no nie ma bata, dolar musi zyskać i i tak zawsze było i pewnie tak dalej będzie, mimo tej całej narracji antydolarowej. także w credit evencie takim prawdziwym nawet w GFC tak było, tak? Najpierw zaczęły się robić problemy na amerykańskim rynku, wszyscy pomyśleli, e, dobra to jest ich problem, to nie jest nasz problem i dopiero po czasie, minęło dużo czasu w zasadzie, nim rynek się zorientował, nie, jednak to też jest nasz problem, nie? Więc najpierw było ich problem, nas nie dotyczy, u nas jest baando, a potem dopiero wajcha w drugą stronę i to już potężniej się rozlało na cały świat. No jakby skala jest nieporównywalna, tak? No nawet to co się teraz dzieje z tymi bankami to na razie chyba nie można nawet tego porównać do marca 23, bo tamto tamto to była gigantyczna skala. Ta skala raczej nie jest duża na razie, no ale rynek panikuje, jakby skala paniki może być nieadekwatna do skali wydarzeń, nie? Po prostu też nikt nie zna tej skali, a Jamie Diamond nie pomaga mówiąc, że tego jest więcej. Może chcę kupić wszystko taniej, nie wiem. W każdym razie z perspektywy jeldów dzieje się sytuacja taka, że mamy 10olatki poniżej 4% ropa zasuwa w dół 56,5 dolara. Tym samym ciągnie za sobą oczekiwania inflacyjne też mocno w dół. A jak sobie mówiliśmy, że tania ropa, no to też jest działanie antydolarowe. Dolar powinien słabnąć na chociażby ze względu na tą dodatnią korelację z ropą, ale oczywiście też ze spadkiem yeldu czy real yeldu oczekiwań inflacyjnych. No to wszystko wypycha Fed do szybszego działania. Przypomnę, że trwa jeszcze government shutdown tam na polimarkecie czy tam na calsi już prognozują 40 dni. Jeżeli to wypali właśnie w tak długiej formie, tak długo będzie trwać government shutdown, no to straty będą nieodwracalne dla amerykańskiej gospodarki i prawdopodobnie też dla rynku pracy. To znaczy część oczywiście strat się odrobi, ale to nie będzie wszystko. Jakby nie da się wszystkiego odrobić. Jak CBO policzyło, że jak SHD trwa powyżej trzech tygodni, to straty dla gospodarki czy później dla rynku pracy są już nieodwracalne. Czyli część osób po prostu czy to się zwolni, czy to czy to ich zwolnią, czy właśnie ze względu na zamknięcie mnóstwa urzędów i brak no jakby płynności finansowej dla wielu urzędników również. Nie wiadomo ilu z nich żyje od pierwszego do pierwszego. Y a może mieli akcje właśnie sprzedają, bo nie mają pieniędzy, no bo im przecież nikt nie płaci. Więc wyobrażają sobie państwo budżetówkę w Polsce, gdyby im nikt nie płacił przez 30, 40 dni, zależy ile ten szat potrwa. Tak. Zamknięta Poczta Polska, zamknięte ZUSy, zamknięte urzędy skarbowe, zamknięte muzea państwowe, no to wszystko nie działa. Tak, parki narodowe pozamykane, tamto wszystko jest zamknięte. Administracja publiczna nie działa, ludzie nie dostają swoich pieniędzy, są na przymusowych urlopach. Wyczują państwo problem. No jest to duży problem, nie? [Muzyka] A czym dłużej to będzie trwało? Rekord to pół 35 dni. No zobaczymy teraz. Rynki predykcyjne uważają, że będzie dłużej. Trump to przeciągnie. No oczywiście wtedy jeltrunie, stopy procentowe spadną. No byle by tylko się właśnie rynek kredytów nie rozleciał, to jeszcze będzie wszystko, wszystko dobrze, bo tutaj te inne czynniki działają dość pozytywnie. No i mamy drodzy państwo no naturalną jakby ochronę tak przed kolejnymi dziwnymi wydarzeniami. No to jest są to surowce, czyli mamy złoto, srebro, które gonią w górę. Widzimy to potężne FOMO, obrazki z całego świata, jak ludzie stoją w kolejkach niczym po dolara, po 5 zł i kupują fizyczne złoto. No ten rynek tym się cechuje, że po prostu nie ma też kto im tego złota sprzedać, więc cena równowagi gwałtownie rośnie. No bo ci co trzymają to twierdzą, że skoro już tyle trzymali to trzymać dalej będą, sprzedawać nie mają zamiaru. Brakuje fizycznych dostaw, więc trzeba też czekać. A jak ktoś chce, no to może sobie kupić pewnie od innej osoby, ale o wiele drożej, powyżej rynku. No i mamy FOMO. Tak, no krótko jakby trudno nazwać kolejki przed przed dystrybutorami złota, szczek, że to nie jest FOMO. Także jest to jest to typowe typowe zjawisko FOMO. No my sobie możemy określić kiedy FOMO się skończy, czyli wtedy kiedy bieżąca zmienność spotka się z implikowaną zmiennością. No ale to jest dalekie od obecnie tak jest to dalekie od tego, żeby tak się stało. No i mamy też gold silver ratio, które się zatrzymało na linii trendu, więc na razie złoto i srebro po prostu drożeją poniekąd razem. Nie ma sensu też określać jakichkolwiek poziomów docelowych, czy to dla złota, czy dla srebra. No jeżeli mówimy o FOMO, no FOMO, tak jak wspomniałem, stwierdzimy sobie kiedy się skończy, wtedy, gdy będziemy mieli do czynienia z bieżącą zmiennością, równą zmienności implikowanej. Dopiero wtedy będziemy mogli stwierdzić, że FOMO się zakończyło, a na razie to jakby nie ma większego sensu. Widać, no nawet, że ruch przyspieszył wręcz, a nie spowolnił. robi się paraboliczny. No ostatni raz to takie rzeczy się działy pod koniec lat 70. Każdy może sobie odpalić wykres i zobaczyć jak to wtedy y jak to wtedy wyglądało. Także mamy gigantyczną euforię, gigantyczne FOMO na rynku złota. No ale to każdy wie, nie trzeba o tym mówić. Co tam w Polsce? No drodzy państwo w Polsce jeżeli mamy WIG 20 to pierwsze sygnały ostrzegawce ostrzegawcze się już pojawiały, bo zaczęły spadać jeldy w Polsce i teraz co się dzieje? Mamy spadek Jeldów i automatycznie mamy spadek ten akcji, czyli mamy rotację, akcje, obligacje. Co się jeszcze nie dzieje w Polsce nie ma spadku waluty, więc znowu patrzymy na to na razie jako na rotację trochę risk off do bezpieczeństwa, ale nie mówimy o jakimś eksodusie. To samo dzieje się właśnie z krypto załóżmy, czyli mówimy na razie o riscofie, ale nie o exodusie. Tak. Exodus z bitcoina czy zru by był wtedy, kiedy dolar by się nie osłabiał, tylko kiedyby istotnie zaczął zyskiwać. No bo w takim prawdziwym riskofie dzieją się rzeczy takie, że gwałtownie spadają rentowności obligacji. W ślad za spadkiem rentowności obligacji spadają akcje, czyli akcje przestają rosnąć dzięki spadającym rentownościom. Po prostu złe dane to złe dane, czyli spada jel, spadają akcje, ale jeszcze do tego dolar się umacnia. To są takie trzy czynniki, które mówią nam, że jest naprawdę bardzo, bardzo, bardzo źle. Natomiast w tym momencie mamy po prostu tak jak w Stanach nawet na S&P czy na NASDAQu no mamy rotacje, akcje, obligacje, ale dolar jest okej, nic się z nim złego nie dzieje, więc nie ma jakby we własnym sosie się kapitał przekręca, ale nie spiernicza brzydko mówiąc, gdzie pieprz rośnie, żeby się tylko schować właśnie w dolarze, w tbillsach, gdzieś tam bardzo bezpiecznie się zakamuflować, więc to się nie dzieje. Także w Polsce również widzimy, że TBSP na przykład ten ETF na obligacje nasze, on zyskuje bardzo ładnie i to dosyć mocno, więc mamy póki co tego typu przejście kapitału. No ale też umówmy się, że na tę chwilę Przekam, bo tu jeszcze tylko serię sobie zmienimy, bo tu mamy wrześniową serię, no ale to grudniowa, grudniową sobie wrzucimy na tę chwilę, na tę chwilę to nie są jakieś wielkie, tak, ucieczki. No mamy, okej, tak, ten spadek 2%, no ale no nie jest to póki coś wielkiego. Gorzej będzie jak sobie WIG 20 wyleci z flagi dołem. No to wtedy będzie wtedy będzie gorzej. Jak będziemy mieli wyjście dołem z flagi, to może i zacznie podążać za bitcoinem. No ale na razie w tej fladze nam y sobie WIG 20 pozostaje z tą rotacją. W Stanach Zjednoczonych S&P 500 y też zaczyna ocierać się o poziomy tego ostatniego zjazdu, który miał miejsce na wydarzeniach związanych właśnie z Trumpem. ale wcześniej ze spadającym hygiem, czyli już tymi problemami na rynku obligacji korporacyjnych. Więc jeżeli tak dalej to się utrzyma, no to SNP teraz laguje za Bitcoinem. Jeżeli Bitcoin wyprzedza ten sentyment, jakby awka, no to w tym wypadku S&P miałoby możliwość dogonienia Bitcoina. No i wtedy mówimy sobie o ruchu w strony 6400. Więc w tym momencie również i żadne tam tematy związane z techami mogą nie pomóc. Tak, jeżeli mówimy o riskofie, no to Riskof jak idzie, no to idzie, tak? To nawet i pójdzie sobie po techach, a potem się inwestorzy zastanowią, co dalej. Więc tak samo patrzymy sobie na NZDAQa i tutaj mamy wtedy ten taki powiedzmy clean trójkąt rozszerzający się być może to okolice 23700 23900 do yyy do przetestowania. Jeżeli chodzi o Bitcoina, no to na niego też sobie popatrzmy, który sobie spada już do poniżej 105 000. Więc technicznie, okej, mówiliśmy sobie, że jeżeli wybije 116, to będziemy mogli mówić o ewentualnej załamanej pionce. nie wybił 116, no to rozciąga nam się ta piątka w dół. Na razie technicznie wygląda to właśnie jak układ 1 2 3 4 5, więc piątka w dół nam się rozciąga. Całość wygląda jak korekta nadal ABC. Także niedługo prawdopodobnie przyjdzie jakiś test, tak, tego freeallu na na Bitcoinie, ale tak jak wspomniałem, no nie trzeba jak gdyby też dodawać, że jeżeli cokolwiek się wydarzy z działań pomocowych, no bo sytuacja może tego wymagać, no to pierwsze co zacznie zyskiwać i to dosyć mocno Vkształtnym odbiciem będzie krypto. Także na razie mamy na razie mamy oddziaływanie tych czynników, o których sobie powiedzieliśmy na początku naszego spotkania w oczekiwaniu i nadziei na to, że ktoś zrobi porządek z tym bałaganem. Ktoś, czyli amerykańskie instytucje bądź też Fed. Technicznie, żeby to się poukładało, no to znowuż, skoro rynek nie wybił 116, czyli załamanej piątki, no to będziemy patrzeć na linię zarysowaną po sztytach. Jeżeli ta linia zostanie wybita, no to wtedy dopiero możemy sobie mówić o jakimś impulsie w górę. Przypomnę, zakres dat końca cyklu od 4 października do 19 listopada, więc na razie 4 października mieliśmy o tutaj po jakieś tam 120 000, teraz mamy 104, a 19 listopada jest tam gdzieś w przyszłości. Co ciekawe 19 listopada wyniki również poda Nvidię. Także taki ciekawy ciekawy dzień drugiej daty ewentualnego końca cyklu na Bitcoinie wraz z wynikami Nvidii. I teraz jeszcze chciałem państwu pokazać jedną rzecz. To może się przerzućmy tutaj. No struktura, tak? Zapamiętajmy strukturę. Ruch w dół, trzy falki w górę, zjazd. Nie, bo to się powtarza. I teraz co się powtarza? A no powtarza się to, co już kiedyś na Bitcoinie było właśnie w tego typu strukturze, czyli m ruch w tę stronę, potem trzy falki w górę, no i następnie ruch w dół. No i oczywiście nie trzeba daleko pamięcią szukać, żeby znaleźć ten układ, tak? Czyli ruch w dół, trzy falki w górę, ruch w dół. No i teraz jeżeli kiedyś się zawsze pojawi jakieś odbicie, prędzej czy później się pojawi jakieś odbicie, więc żebyśmy pamiętali, że mieliśmy też taką sytuację w poprzednim cyklu, kiedy też był ruch w dół. No właśnie to jakby trwa ten ruch, potem przyszło odbicie, ale złamanie już czegoś, co wygląda jak korekta nieregularna, czy też w tym wypadku była to pędząca, no bo to wyglądało na A, potem trzy falki w górę B, potem C, odbicie, tak? I no niestety wybicie dołka na 32900 doprowadziło do kontynuacji ruchu w dół. Także pamiętajmy o tym, że jeżeli coś wygląda na pędzącą nieregularną, a tak na razie to właśnie na Bitcoinie wygląda, to nie może zostać wybity yyy tego typu dołek. Musi zostać wybity y szczyt, bo inaczej będzie kiepsko. Dlatego na razie widzimy ten układ ewentualnej korekty nieregularnej. Tak, mamy A w dół, ze szczytu jest A w dół, potem trzy falki w górę, mamy trzy falki są. Tak, potem, czyli B. Potem mamy C w dół. C. No i teraz jeżeli przyjdzie jakieś odreagowanie, najlepiej powyżej ostatnich dołków, czyli 109 700, no to wtedy to się musi utrzymać albo wręcz musi wybijać nowe szczyty. No bo jakieś tam byle jakie odreagowanie, a potem wybicie dołka, gdziekolwiek on będzie. No bo nie wiemy gdzie on będzie. tutaj będzie, niżej będzie, nie wiemy, tak? Gdzieś gdzieś będzie jakiś dołek tej fali wyprzedaży. No to później warto obserw będziemy obserwować co się z tym dzieje, uznając, że ten dołek jest po prostu najistotniejszy ze wszystkich. I dalej mamy jeszcze oczywiście wzrost zmienności na Bitcoinie. Divol w tym wypadku rośnie i to w sposób zdecydowany, więc zmienność na Bitcoinie nam się nadmuchała. Bitcoin jest akurat o tyle ciekawym instrumentem, że raz wzrost zmienności powoduje jakby idzie wraz ze wzrostem ceny Bitcoina, a raz wzrost zmienności powoduje, że cena Bitcoina spada. Czyli raz działa jak Wix, a raz działa jak turbodoładowanie do skali wzrostów. No w tym wypadku mamy sytuację, w której i rośnie zmienność, i spada nam Bitcoin. Oczywiście, no założenie jest takie, że zmienność kiedyś też zacznie spadać, więc jak zacznie spadać zmienność, no to Bitcoin dostanie troszeczkę wiatru yyy w żakle. Natomiast jeżeli chodzi o Ether, to już też popatrzmy sobie na Etherium, jak tu się sprawy mają. Na razie jeszcze jeszcze się nie wybił przynajmniej przez 3500 w dół, chociaż zostało mu niewiele yyy miejsca do tego, żeby to zrobić. Y więc kolejne wtedy miejsce, na jakie będziemy sobie patrzeć, to 3343. No i w tym wypadku również na to dolne ograniczenie takiego wielkiego powiedzmy trójkąta do do obserwacji. Sytuacja na razie, tak jak wspomniałem państwu wcześniej, wygląda nieciekawie, dlatego że nikt nie wie jakie są straty tych banków, jak wygląda ta sytuacja w innych bankach, jak wygląda sytuacja na private credit, którego nikt nie monitoruje, jak wygląda sytuacja na CLO, też tego nikt nie monitoruje. Więc rynek na razie panikuje pierwszy, a potem pomyśli co dalej, czekając pewnie też na jakąś na jakieś działanie czy to urzędów, czy to samej rezerwy federalnej. A że krypto są najbardziej podatne na tego typu wydarzenia, no to i krypto pierwsze najmocniej spadają. Tak byśmy mogli to drodzy państwo podsumować, jeżeli chodzi o yym te sytuacje. Natomiast jeżeli chodzi o sytuację na rynku walutowym, no to w tym wypadku eurodolar dostaje potencjalny strzał w górę, bo przypomnę, że najgorzej by było, gdyby jeszcze dolar zaczął się umacniać, no to wtedy już krzyżyk na na drogę. No bo mamy taki credit event z mocnym dolarem. No to wtedy nie dość, że akcje spadają, nie dość, że jest rozwalony rynek kredytów dla korporacji, to jeszcze jeszcze mamy zacieśnianie warunków finansowych przez dolara, nie? Więc jakby zamiast double trouble jest triple trouble. No my też niestety tutaj sobie siedząc nie znamy wagi problemu, więc możemy mówić sobie o tym, ale waga problemu nie jest znana, więc tam pewnie wszyscy siedzą teraz i wertują swoje książki, kto ile komu wisi pieniędzy albo kto komu ile pożyczył i ile z tego tytułu może nie otrzymać. praca w re w biurach pewnie na Wall Street i kto ile ma na kogo ekspozycji, ale na razie przynajmniej dolar ma potencjał do tego, aby osiągnąć te nieco wyższe poziomy, bo spada YELT, bo rosną szanse na większe cięcie stóp procentowych przez Fet. To samo dzieje się na USDPLie. Na razie mamy ten zwrot z okolic szczytów Alib, więc idealnie. brakowałoby nam tutaj zjazdu poniżej 3,57, czyli podbicie na eurodolarze powyżej 1,20. No bo tak sobie wcześniej też to ustawiliśmy, że jest na to potencjał. No i to wszystko oczywiście znowu wspierałoby apetyt na ryzyko, gdyby nie to, co się wydarzyło na rynku obligacji korporacyjnych czy na bankach regionalnych, to wtedy to by pięknie współgrało z czy spadek i kieldów by współgrał z apetytem na ryzyko. A teraz mamy na razie opcję taką, że złe dane czy złe informacje to są po prostu złe informacje. I dalej idziemy sobie do najciekawszego rynku. yyy jeżeli chodzi o analizę techniczną, bo znowu ktoś odpalił dzisiaj algorytm. No już prawie, już prawie było poniżej dolnego ograniczenia trójkąta na Europie. No ale algorytm zadziałał i wyciągnął nam Europa wyżej. No bo trudno mi tutaj uznać, że jakiś No chyba, że ktoś przychodzi do roboty, patrzy, o jest rano, dobra jest przy nim trendu, klikam buy. No to jak zaczarowane, także zobaczymy, czy się wybije gdzieś z tego trójkąta nam ten Europellen wypełznie bokiem. A może, o, a może taka klepsydra będzie, formacja klepsydry. Najpierw tu zwężało, a potem ciach, ciach, ciach będzie rozszerzać, nie? Jakby odwrócam algorytm. No ale w każdym razie dosyć ciekawie to się prezentuje na tę chwilę. No i jeszcze zobaczmy sobie ropę, bo tutaj też Donald Trump wygrywa i to bardzo mocno. Ropa spada. No bo przypomnę, że znowu tak, co robi taki credit event, drodzy państwo, credit event robi to, że jeżeli mamy umoczone instytucje finansowe w jakiś długach, których nie odzyskają A okej, dobra, nie widać tego. A to przepraszam. Dobra, czyli jeszcze raz sekundka. USD PLN to się szybciutko powtórzę. USDPLN, czyli mamy 369, więc brakowałoby nam tutaj tego ruchu w stronę 356 na USDPLie. Natomiast jeżeli chodzi o EuroPLNA, no to z kolei mamy cały czas ten gigantyczny trójkąt, więc czekamy sobie na wybicie z tego trójkąta lub wypełznięcie lub nawet przejście na fazę zwiększonej zmienności, bo wygląda to dosyć zabawnie, że ktoś ciągle trzyma go właśnie w tym trójkącie lub jakiś algorytm to być może robi. Jeżeli chodzi o eurodoolara, no to tutaj brakuje nam tego impulsu w górę. No i też drodzy państwo, to jeszcze raz wrócę do do tej korekty, ewentualnie takiej podobnej, tworzącej się na Bitcoinie, no bo tutaj już mamy dołek, tak? Tu już jest dołek zrobiony na 1.541. Jakiś dołek się uklepał na eurodolarze i mamy podobną historię, tak? Czyli mamy tutaj układ ABC w dół, ABC w górę i zjazd tutaj. No na razie traktujemy to na podstawie korekty ABC, więc znowu ten dołek na eurodolarze jest nie do wybicia. Jeżeli będziemy mieli sytuację, w której spadają jeldy, yyy, spada ryzyko, czy to Bitcoin, czy S&P, czy NASDAQ i do tego jest mocny dolar, no to znaczy, że jest bardzo źle. Krótko mówiąc, yyy, rynek postrzega bardzo duże ryzyko wtedy systemowe. Yyy, natomiast na razie dolar się osłabia, więc to jest pozytywna z tych negatywnych to jest pozytywna informacja. Yyy, no i wtedy ma potencjał do dalszego ruchu w górę. Jeżeli chodzi o sytuację hym yyy o sytuację na ropie naftowej, no to kontynuując ten wątek wcześniej, to jeżeli mamy tego typu wydarzenie, to co się dzieje? No dzieje się to, że przy wzroście premii za ryzyko instytucji, które finansują gro korporacji w Stanach Zjednoczonych, które finansują się obligacjami właśnie korporacyjnymi, przypomnę, że różnica oprocentowania między obligacjami Corp, obligacji skarbowych spadła w ostatnim czasie do najniższych poziomów od 30 lat, od trzech dekad. Tak bardzo inwestorzy pożyczali pieniądze Corpo, że a niekoniecznie Departamentowi Skarbu, że uznawali obligacje High Yeld, te najbardziej ryzykowne, że one są tylko trochę bardziej ryzykowne niż pożyczyć pieniądze Departamentowi Skarbu. Więc o tym w tym temacie mówiśmy sobie też w ubiegłym roku. No bo to jakby nigdy nie jest pytanie czy coś się wydarzy, tylko kiedy. No to właśnie się wydarza, gdzie coś zaczyna trzeszczeć. No i teraz co się dzieje? No rośnie premia tych, którzy jeszcze nie pożyczyli komuś, czy tych, którzy będą rolować dług dla tych korporacji. Jeżeli ta sytuacja się nie rozejdzie jakoś po kościach, no to wzrośnie premia za ryzyko. Czyli ten, kto ma pieniądze, powie temu, któremu pożyczyć: "Słuchaj, ja tobie pożyczę. No ale widzisz, co się dzieje. Ja potrzebuję większych odsetek niż do tej pory, żeby ci pożyczyć". No to okej, ta firma mówi okej, ale teraz ta firma pożycza drożej. Więc jak pożycza drożej, no to w tym wypadku jest taki problem, że to pożyczanie drożej wpływa na jej funkcjonowanie. No bo skoro musi wydać więcej na obsługę długu, no to co teraz zrobić z całą resztą biznesu? Tak, albo trzeba zacząć szukać gdzieś kosztów, cięcia. No zwiększyć rynek może być trudno z bytu, bo sytuacja jest raczej mniej ciekawa niż bardziej. Tak jakby jest duża niepewność ekonomiczna, duża niepewność gospodarcza, którą załatwił Trump swoją polityką handlową. Ludzie też nie są jacyś skorzy do do kupowania, bo przypomnę, że realna sprzedaż detaliczna od czterech lat stoi w miejscu. To, że oni podają w cenach bieżących, to ich tylko pięknie ratuje w nagłówkach, że o znowu wzrosło. Ale nieprawda. Tak, ludzie kupują tylko tyle więcej, jakby wydają tyle więcej na dobra, o ile wzrosła inflacja. To nie ma się tu z czego cieszyć tak naprawdę. Y, w związku z tym sytuacja w tej realnej gospodarce jest taka sobie. A jeżeli jeszcze firmom dociśniemy wyższą, wyższe koszty obsługi długu, no to one muszą szukać jakiegokolwiek sposobu na znalezienie na to pieniędzy. Skoro nie znajdą go w większej marży, ani w większej ilości sprzedanych produktów, to mogą tylko ciąć koszty. No więc jak zaczną ciąć koszty, to wiadomo, kto pierwszy leci. pracownicy. No i dlatego to jest tak ważne i dlatego ma sens przełożenia na ropę. No bo oczywiście to kurczy nam gospodarkę, kurczy nam aktywność gospodarczą, a jak kurczy nam aktywność gospodarczą, to kurczy nam również popyt na ropę. Więc to wszystko to wszystko cały czas znowu wygraną Trumpa uderza w ceny ropy, które mogą zbliżać się do 55 $ar lub też jeszcze niżej. A słaba ropa to również przez korelację może być słaby dalej dolar amerykański, co akurat jest pozytywne. Czyli czego tak naprawdę rynek aktualnie potrzebuje, żeby jeszcze wszystko się ponaprawiało i nie był to koniec? No to potrzebuję drodzy państwo na białym rumaku wjeżdżającego Powela, który stwierdzi, że okej, wszystko miało trwać trochę dłużej, no ale wszyscy widzą co się dzieje. Są takie i takie problemy. No i my właśnie dbając o rynek pieniężny, drodzy państwo, na którym te problemy są aktualnie najbardziej widoczne, będziemy temu zaradzać. Także to nie ich wina, że się wywaliło First Brands, no bo na to wpływu nie mieli, ale to już jest ich rola, żeby na to reagować. I teraz jakbym miał zakończyć to jakimś optymistycznym akcentem, no to optymistycznie wszyscy będą patrzeć, czy Fed coś z tym bałaganem będzie robić. Jeżeli Fed coś z tym bałaganem zrobi, to sentyment tak jak jest teraz fatalny, to się turbo odwróci na pozytywny. A nawet ci co kupowali złoto i na nim zarobili przez ETFY może stwierdzą: "O, w sumie ten Bitcoin do złota to tak został, że teraz kupię sobie bitcoina i zacznie też rosnąć." Także yyy zostawiam nas tym spojrzeniem ciut bardziej pozytywnym licząc na jakąkolwiek interwencję, bo to już inaczej nazwać tego nie można niż jakąś interwencją, niż na nią nie licząc. No bo ani chyba Trumpowi, ani Fedowi nie zależy w tym momencie na rozwaleniu systemu, który właśnie zaczyna sobie delikatnie trzeszczeć od środka. Także dziękuję państwu serdecznie za dziś. Zapraszam na kolejne spotkania. Yyy, życzę państwu mimo wszystko spokojnego, udanego weekendu. Wszystkiego dobrego.

Przewijanie do góry