Budżet domowy: Podstawa kontroli finansów
Odkryj, czego naprawdę brakuje w szkolnej edukacji finansowej. W tym filmie analizujemy cztery kluczowe aspekty zarządzania pieniędzmi, które pozwalają uniknąć powszechnych pułapek w dorosłym życiu. Dowiedz się, jak szkoła pomija praktyczne lekcje, prowadząc do błędów w budżetowaniu i zadłużaniu.
Aż 46% Polaków żyje od wypłaty do wypłaty. Film pokazuje, jak prowadzić prosty budżet – od zeszytu po aplikacje jak Notion. Śledź wydatki, by zyskać świadomość i odkładać na inwestycje czy poduszkę finansową. Praktyczne wskazówki pomagają zrozumieć, dlaczego podwyżka nie wystarczy bez kontroli.
Długi: Zły vs dobry dług
- Zły dług: Chwilówki i kredyty konsumpcyjne z wysokim oprocentowaniem, które pochłaniają oszczędności.
- Dobry dług: Hipoteka czy kredyty inwestycyjne, budujące przyszłość.
Użyj kalkulatorów online, np. z Bankier.pl, by symulować raty. Przykład: 500 000 zł na 30 lat przy 8% oprocentowaniu to ponad 1,3 mln zł spłaty – głównie odsetki na starcie.
Podatki i realne zarobki
Pensja brutto ≠ netto. Kalkulatory wynagrodzeń ujawniają, ile zabierają składki ZUS i podatek. Z 9000 zł brutto zostaje ok. 6450 zł na rękę. Poznaj ulgi, jak zerowy PIT do 26. roku życia, i optymalizuj finanse.
Wyścig szczurów i alternatywy
Szkoła promuje etat, nie przedsiębiorczość. Film krytykuje system, inspirując do budowania wielu źródeł dochodu i unikania pułapki pracoholizmu. Partner XTB oferuje akcje i ETFy bez prowizji do 100 000 € – idealne dla początkujących inwestorów.
Ten poradnik to must-watch dla każdego, kto chce świadomie zarządzać finansami. Subskrybuj po więcej praktycznych wskazówek.
Zobacz pełną transkrypcję filmu
W szkole uczyli nas logarytmów, wzorów skróconego mnożenia i wierszy na pamięć, ale nikt nie pokazał nam jak w praktyce obliczyć i zapłacić podatek, ile kosztuje kredyt, jak zbudować poduszkę finansową, czy też jak prowadzić budżet domowy. Po latach szkoły zapewne potrafisz rozwiązać to równanie i zapewne kojarzysz ten cytat, ale nie wiesz jak obliczyć podatek, ile emerytury dostaniesz ZUS, czy też ile odsetek zapłacisz od kredytu zaciągniętego na 30 lat. I tu jest właśnie problem, bo jeśli ich nie rozumiemy, to możemy naprawdę kiepsko wystartować w dorosłe życie. Dlatego w tym filmie pokażę ci cztery rzeczy o pieniądzach, których szkoła nas nie nauczyła, a które są absolutnie kluczowe. Pamiętajcie, że to co usłyszycie w tym filmie to nie jest porada inwestycyjna. Pierwsza rzecz, której szkoła nas nie nauczyła, edukacja o budżecie domowym. Jak wygląda rzeczywistość? Przychodzą wypłaty i są wydawane. Na co? Ile? Ciężko powiedzieć. gdzieś je wydaje. Zero kontroli, zero planu. Na początku kupujemy coś, na co długo czekaliśmy. Zaczynamy od nowych telefonów, komputerów, wyjazdów. Potem regulujemy codzienne wydatki, które zjadają to co nam zostało i nagle pod koniec miesiąca okazuje się, że zabrakło na edukację, inwestycje czy też poduszkę finansową. Nie bez powodu badania pokazują, że aż 46% Polaków żyje od wypłaty do wypłaty. To jest niemal połowa Polski. Nawet osoby zarabiające całkiem dobrze mają często problem, żeby coś odłożyć. Bo nie chodzi tylko i wyłącznie o wysokość zarobków, bo każde pieniądze da się wydać, tylko o to, czy masz nad nimi kontrolę. I tu pojawia się rada, której w szkole nikt nam nie dał. Prowadź budżet. Nie potrzebujesz do tego super skomplikowanego arkusza kalkulacyjnego liczącego setki kolumn. To może być dosłownie strona w zeszycie z dwoma kolumnami. Przychody i wydatki. W Excelu może to wyglądać na przykład tak. Możesz do tego wykorzystać aplikacje takie jak na przykład Notion czy moje finanse. Chodzi o to, żebyś wiedział gdzie faktycznie trafiają twoje pieniądze. Nie musisz nawet wiedzieć dokładnie co do grosza. Jeśli w skali miesiąca umknie ci z oka 20 czy 50 zł, to raczej nic się nie stanie. Ważne, żeby nie umykało ci 5000. Śledzenie wydatków da ci coś, czego nie dasz żadna podwyżka. świadomość, co się dzieje z twoimi pieniędzmi. Bo dopiero jak zobaczysz czarno na białym, że na jedzenie na mieście schodzi ci 1500 zł miesięcznie, a na subskrypcje, których nie używasz, schodzi 400 zł miesięcznie, to zaczynasz naprawdę rozumieć, dlaczego ciągle brakuje ci pieniędzy. Przy budżecie należy też wspomnieć o tym, jaka jest prawidłowa kolejność wydawania pieniędzy. I tutaj odsyłam was do filmu na temat zarządzania pieniędzmi. Druga rzecz, długi i kredyty. Szkoła kompletnie nie tłumaczy jak działają kredyty, chwilówki czy też karty płatnicze. System edukacji wręcz wpędza nas w zadłużenie, promując jedyną słuszną drogę na zasadzie: ucz się dobrze, skończ dobrą szkołę średnią, idź na dobre studia, znajdź sobie dobrze płatną pracę, weź kredyt na 30 lat, kup sobie mieszkanie i samochód, spłacaj przez całe życie, ciężko pracuj, a jak już spłacisz, to możesz umrzeć. Młodzi wkraczający w dorosłość często łapią pierwsze zadłużenia i bez jakiejś większej świadomości, jak gigantyczne mogą być koszty odsetek. Wśród osób tak naprawdę w moim wieku w przedziale od 18 do 20 lat przeterminowane długi wzrosły niemal czterokrotnie z nieco ponad 10 milionów zł aż do 38,8 miliona złot w ciągu roku. Statystyki pokazują, że liczba osób w tym przedziale wiekowym wpisana do KRD, Krajowego Rejestru Dłużników również gwałtownie wzrosła, bo w ciągu roku zwiększyła się z mniej więcej 8800 osób aż do 19100 osób, co oznacza, że przybywa nam osób, które mają długi, których nie spłacają, a mają zaledwie między 18 a 20 lat. W całym społeczeństwie blisko 2 milion 100 000 Polaków ma zadłużenie. średnio na poziomie 21940 zł i zdecydowana większość z tych osób nie spłaca zobowiązań w terminie. Kredyty gotówkowe to największe zło dla konsumenta i najlepszy interes dla banku. Dlaczego? Z kilku powodów. Po pierwsze, wystarczy ci bardzo mała zdolność kredytowa, żeby taki kredyt gotówkowy wziąć. Druga sprawa, jako ludzie na ogół nie liczymy w procentach, tylko raczej w kwotach. I kwoty w przypadku kredytów gotówkowych nie wydają się duże, a procentowo są ogromne. Trzeci powód, łatwość otrzymania takiego kredytu. Bardzo często nie musisz nawet mówić po co go bierzesz. Nie potrzebujesz żadnego zabezpieczenia, żeby wziąć ten kredyt. Wystarczy, że zarabiasz tyle i tyle pieniędzy miesięcznie, zależnie od kwoty. A że te kredyty gotówkowe to na przykład 10 000 na 2 lata, 20 000 na 2 lata, no to te zarobki wysokie wcale nie muszą być. Kolejna sprawa. Czy po lekcjach w szkole wiesz ile kosztuje kredyt hipoteczny? Czy wiesz jak to policzyć? No szkoła nam tego nie pokazała i nawet nie trzeba się tutaj uczyć wzorów na pamięć czy jakichś skomplikowanych formuł w Excelu. Wystarczyłaby jedna lekcja pokazująca jak korzystać z gotowych kalkulatorów w internecie. Za chwilę wam taki pokażę. No ale po co? Przecież ktoś musi dopłacać do tego kulawego systemu finansowego. No to teraz sprawdźmy sobie ile kosztuje taki kredyt hipoteczny. Takich kalkulatorów kredytowych jest dużo. Po prostu możecie wpisać sobie w przeglądarkę kalkulator kredytowy i znajdziecie przynajmniej kilka linków, które wam wyskoczą. Ja w tym momencie jestem na stronie bankier.pl i pokażę wam jak z takiego kalkulatora korzystać. Nie jest to nic skomplikowanego, a jednak podejrzewam, że znaczna znaczna większość osób nawet nie do końca wie, że takie rozwiązania są na wyciągnięcie ręki. Załóżmy, że bierzesz kredyt na 500 000 zł na 30 lat, gdzie oprocentowanie wynosi 8%, prowizja dla banku 1,5% i płacimy to w równych ratach. To znaczy, że każda jedna rata będzie w tej samej kwocie. No i nagle okazuje się, że wzięliśmy 500 000 kredytu, ale spłacamy ponad milion 300 000 zł, czyli ponad 800 000 zł to będą odsetki od tego kredytu. No i kiedy wejdziemy sobie w taki harmonogram spłat okazuje się, że na samym początku skłamy tak naprawdę same odsetki i przez pierwsze kilka lat niemalże w ogóle nie ruszamy tego kapitału, który mamy do spłaty i dopiero zbliżając się do końca spłacania takiego kredytu, faktycznie zaczynamy spłacać kapitał i odsetki robią się mniejsze. To jest w przypadku równych płatności. I tutaj też szkoła nam tego nie pokazała, że kredyty można spłacać na różne sposoby. Można je spłacać w równych płatnościach, w malejących płatnościach, gdzie będziemy mieli stałą kwotę kapitału, którą spłacamy. I też nie do końca każdy jest świadomy, że tak w ogóle można. I tak jak mówiłem, jak wejdziemy sobie, jak zobaczymy sobie całą tę historię, no to zobaczcie, że nawet przez pierwsze 50 miesięcy, czyli tak naprawdę już ponad 4 lata, wciąż prawie w ogóle nie ruszamy tego kapitału i cały czas płacimy odsetki. Tak samo możecie sobie sprawdzić, co się wydarzy, kiedy raty będą malejące i wtedy okazuje się, że miesięczna rata jest wyraźnie wyższa. Podskoczy nam też rzeczywista roczna stopa oprocentowania, ale całkowita kwota do spłaty będzie mniejsza. No a dlaczego będzie mniejsza? dlatego że już na samym początku spłacamy więcej kapitału i też musisz wiedzieć, że odsetki są liczone od tej wartości kapitału do spłaty. To znaczy jeżeli my pomniejszymy sobie kapitał o te 1388 zł, no to procent od tego będzie mniejszy niż procent w poprzednim przypadku, gdzie w pierwszej racie spłacaliśmy 300 zł kapitału. To są proste narzędzia, do których tak naprawdę każdy ma dostęp, ale być może nie każdy nawet o tym wie. No bo w szkole nam tego właśnie nie pokazali. Ważne jest też to, żeby nauczyć się rozróżniać zły dług od dobrego długu. Zły to taki, który bierzesz na konsumpcję, zachcianki. To są wszystkie chwilówki, jakieś spontaniczne zakupy, kredyty gotówkowe i tak dalej. Bardzo wysokie oprocentowanie, dość szybkie spłacanie, a i tak zostajesz z mniejszą kwotą niż pożyczyłeś. Dobry dług to te kredyty, które inwestują w twoją przyszłość, takie jak kredyt hipoteczny, edukacyjny czy inwestycyjny. Te mają niższe oprocentowanie i mogą przynieść korzyści w przyszłości, jeżeli korzystasz z nich odpowiedzialnie, jeżeli nie zadłużasz się pod korek, jeżeli wiesz, że stać cię na spłacanie tych zobowiązań. No bo na przykład wybór pomiędzy płaceniem 3500 za wynajem a płaceniem 3500 raty kredytu jest generalnie nie do końca oczywisty i niejednokrotnie lepiej jest płacić te raty na mieszkanie niż płacić jakiś wynajem. Natomiast jeśli myślisz o, nie wiem, nowym telefonie, o wyjeździe na wakacje, czy nowym samochodzie, czy jakimś lepszym sprzęcie, to lepiej odłożyć te pieniądze i kupić to za gotówkę, a kredyty zostawić na to, co realnie może pomóc ci budować kapitał, pomóc ci inwestować czy dorobić się chociażby pierwszego mieszkania. Jak już mówimy o inwestycjach, to trzeba wspomnieć, że partnerem tego kanału jest XTB. XTB to polski broker, u którego kupisz akcje i ETFy do 100 000 € obrotu miesięcznie bez żadnych prowizji. Jest to bardzo, bardzo dobra opcja dla osób początkujących, które dopiero zaczynają inwestować. Link znajduje się w opisie. Trzecia rzecz, podatki i realne zarobki. Szkoła nie tłumaczy nam jednej z najbardziej podstawowych rzeczy, że pensja brutto to nie to samo co pensja netto. Nikt nie wyjaśnia tego, że kiedy podpisujesz umowę o pracę czy nawet umowę zlecenie, zależy jeszcze ile masz lat i widzisz na niej kwotę na przykład 6500 zł, to wcale nie oznacza, że tyle dostaniesz na konto. Swoją drogą, gdyby tak w ramach wypłaty pracownik dostawałby kwotę brutto, a następnie sam opłacał te wszystkie podatki, składki i tak dalej, to chyba lada moment mielibyśmy pospolite ruszenia i rozboje na ulicach. I tutaj znów nie trzeba się nawet uczyć na pamięć ustaw o rachunkowości, czy uczyć się na pamięć stawek opodatkowania, czy uczyć się na pamięć wzorów, jak to wszystko policzyć. Też żyjemy w takich czasach, że wszystko jest dostępne pod ręką. I chociażby taki kalkulator wynagrodzeń również możemy sobie wyszukać w internecie. Znajdziecie mnóstwo stron, gdzie możecie takie właśnie kalkulatory sobie odpalić. No i załóżmy, że twoje wynagrodzenie będzie wynosiło 9000 brutto. Będzie to umowa o pracę i powiedzmy, że jesteś już po 26 roku życia. W ogóle wszystkie tutaj czynniki możecie sobie pozaznaczać, czy właśnie dotyczy was jeszcze zerowy PIT do 26 roku życia, tak jak na przykład mnie, czy nie dotyczy, czy pracujecie w miejscu zamieszkania, czy nie, bo tam znowu są koszty dojazdu, które można odjąć od podstawy opodatkowania. Jak wysokie jest ubezpieczenie wypadkowe, czy jest wspólność majątkowa, czy nie, to wszystko można sobie tutaj zaznaczyć. No i załóżmy, że twoje wynagrodzenie wynosi 9000 brutto. No i wygląda tak ładnie na tej umowie, nie? No 9000 brutto. No koniec. Dobre. No i nagle klikamy sobie oblicz i okazuje się, że na rękę zostaje 645 zł, co i tak jest niezłym wynagrodzeniem jak na polskie realia. Natomiast co jest ważniejsze, kiedy rozwiniemy sobie te szczegóły i zjedziemy na dół, to nagle okazuje się, że na składki emerytalne przeznaczyliśmy ponad 10 000, na składki rentowe 1600, na składki chorobowe 2600, na składkę zdrowotną 8400 i zaliczki wpłacone na podatek w wysokości 7200 zł. zaliczki, ponieważ jeśli zastosujemy chociażby konto XE, to zmniejszymy sobie podstawę opodatkowania, ale o tym za chwilę. Tak czy inaczej, jak sami widzicie, z kwoty brutto wynoszącej 108 000 zł zostało 77500 zł, czyli 30419 zł tak naprawdę poleciało w podatkach, gdzie chociażby składki zdrowotnej było ponad 8000 zł. I w ramach tej składki zdrowotnej, kiedy pójdziesz do lekarza, to dowiesz się, że twój zabieg na cito może się odbyć za pół roku i koniec końców i tak musisz dołożyć, żeby pójść prywatnie, żeby dostać skierowanie i mieć prywatnie wykonany zabieg w jak najszybszym czasie. Kolejna rzecz, o której szkoła nas nie uczy, źródła dochodu i przedsiębiorczość. Szkoła od najmłodszych lat wychowuje nas głównie na pracowników, a nie na przedsiębiorców. I w pewnym sensie jest to zrozumiałe. No bo gdyby wszyscy byli przedsiębiorcami, no to cały ten system nie mógłby funkcjonować. Cały ten system jest zaprojektowany tak, żebyś uczył się słuchać poleceń, odrabiać zadania, przychodzić na czas, siedzieć w ławce tak długo jak trzeba. No i to generalnie brzmi znajomo, bo dokładnie takie same nawyki są później potrzebne na etacie. Analiza Quartz podkreśla, że edukacja masowa w XX wieku miała przede wszystkim przygotowywać osoby punktualne, uległe i co ciekawe trzeźwe. Idealnych kandydatów do fabrycznych linii produkcyjnych. I don't want a nation of thinkers. I want a nation of workers. To słowa Johna de. Rockefellera, szkoła nie pokaże ci, że istnieją inne książki niż lektury szkolne, że istnieją poradniki biznesowe, psychologiczne, poradniki inwestycyjne. Nie pokażę ci, że możesz zapisać się na kurs, po którym będziesz zarabiać więcej niż twój nauczyciel. Sam znalazłem się w takiej sytuacji, gdzie moje zarobki w wieku 19 lat, w ostatniej klasie liceum przewyższały moich nauczycieli. Mam nadzieję, że ten materiał się przydał, że dał ci praktyczne porady, co możesz zrobić. być może uświadomił pewne rzeczy, na temat których do tej pory nie zdawałeś, nie zdawałeś sobie sprawy. Jeżeli tak jest, to daj znać na dole w komentarzu, zostaw łapkę. Dzięki za oglądanie i do zobaczenia w następnym. M.
