Czy złoto się przegrzało? Jakie mogą być potencjalne zasięgi dla ceny w czasie? | "AleAkcja" [Złoto, Dolar, S&P500]

Czy złoto jest przewartościowane? Analiza rynków i perspektywy

Daniel Kostecki z CMC Markets analizuje aktualną sytuację na rynkach finansowych, ze szczególnym uwzględnieniem złota. Omawia on czynniki wpływające na jego cenę, takie jak zmienność (GVZ), inflacja i polityka monetarna. Film porusza również tematy związane z rynkiem akcji (S&P500), obligacji (HYG), dolara (USD) oraz Bitcoina (BTC).

Kluczowe zagadnienia omówione w filmie:

  • Złoto: Czy obecny wzrost ceny złota jest uzasadniony? Jakie są potencjalne zasięgi cenowe w przyszłości?
  • Rynek akcji: Czy korekta na amerykańskich indeksach dobiegła końca? Jakie są perspektywy dla S&P500?
  • Dolar: Gdzie amerykański kapitał szuka ujścia w obliczu niepewności geopolitycznej?
  • Bitcoin: Czy Bitcoin odkleja się od tradycyjnych rynków finansowych?
  • Obligacje: Co wskazuje indeks HYG na temat nastrojów inwestorów?
  • Polska: Jaki wpływ na WIG20 ma kurs dolara i euro?

Narzędzia i strategie:

W filmie omówiono również praktyczne aspekty tradingu, takie jak wykorzystanie platformy TradingView, tworzenie własnych wskaźników oraz analizę techniczną. Dowiedz się, jak wykorzystać te narzędzia do podejmowania lepszych decyzji inwestycyjnych.

Dla kogo jest ten film?

Film skierowany jest do inwestorów zainteresowanych analizą rynku, zarówno początkujących, jak i doświadczonych. Znajdziesz tu cenne informacje na temat aktualnej sytuacji na rynkach oraz potencjalnych scenariuszy rozwoju wydarzeń.

Zobacz pełną transkrypcję filmu

[Muzyka] Dzień dobry. Witam państwa bardzo serdecznie. Z tej strony Daniel Kostecki. Zaczynamy nasze dzisiejsze spotkanie drodzy państwo, w którym to odrobinę o złocie, o implikowanej zmienności, o tym, co może w najbliższym czasie na notowania złota wpływać, ale także przejdziemy sobie oczywiście do chociażby sytuacji na rynkach akcji w nawiązaniu do naszego ostatniego spotkania, gdzie zastanawialiśmy się, czy korekta na amerykańskich indeksach mogła zostać już zakończona, a także mówiliśmy sobie o relatywnej sile Bitcoina, do czego też przejdziemy, bo tamta relatywna siła jeszcze bardziej się uwypukliła przynajmniej na tę chwilę. I o ile nie jest to jakieś przesunięcie w czasie negatywnego scenariusza, to naprawdę Bitcoin zaczyna się odklejać od standardowego rynku finansowego. Przynajmniej takie wrażenie aktualnie sprawia i za moment do tego sobie będziemy też przechodzić. Oczywiście też odrobinę o dolarze sobie powiemy w kontekście tego, gdzie ten ewentualny kapitał amerykański jeszcze próbuje znaleźć swoje ujście. No bo jak widać po kursie dolara nie wrócił z przytupem do USA. Mamy dużo informacji o tym, że znaczna część amerykańskiego retailu weszła na rynek przez lewarowane ETFy, przez poszczególne akcje, z czego głównie to ponownie Hotstoki z Teslą na czele. Więc inwestorzy indywidualni wygrzebali zaskurniaki w tym odbiciu na S&P, ale nie widać tego powrotu do dolara, więc nie możemy mówić, że rynek amerykański rośnie, bo znowu mamy tę wyjątkowość Ameryki, czyli inne waluty tracą, inne rynki tracą, tak jak to miało już czasami miejsce w listopadzie, w grudniu, kiedy kapitał ewidentnie był przenoszony do Stanów Zjednoczonych. teraz tego nie widzimy, więc można powiedzieć, że kapitał amerykański znajduje się trochę poza USA i tam szuka jeszcze ujścia, natomiast USA odbija na kapitale retailu w dużej mierze. Y i w ten sposób będziemy próbowali sobie to dalej śledzić krok po kroku. Natomiast zanim jeszcze do złota przejdziemy, to właśnie sekundka o S&P. Dodam tylko, że już można, jeżeli ktoś z państwa posiada rachunek w CMC Markets, połączyć konto z Trading View i za pomocą Trading View się poruszać po dostępnych w CMC instrumentach finansowych. Także można już to zrobić. Natomiast wracając do S&P 500 yyy to widzimy próbę po pierwsze przejścia przez linię zarysowaną po szczytach, tak od strony analizy technicznej, czyli takiego cleina rozszerzającego się oraz próbę wybicia 5500 punktów, co przesuwa nas właśnie w stronę wejścia niebawem w tą pozytywną gammę, a więc uspokojenia troszeczkę nastrojów. Oczywiście, jeżeli ta pozytywna gamma się utrzyma, to nas wtedy będzie prowadzić do spadku tej pierwszej frontowej serii kontraktów na VIX. To spowodować może właśnie normalny kształt krzywej VIXA, gdzie bieżąca seria kontraktu jest poniżej kolejnej serii kontraktu, bo to jest naturalna rzecz, że przyszłość jest bardziej niepewna, a teraźniejszość w miarę jest pewna. No tylko właśnie tej pewności jeszcze o ciupinkę brakuje. Natomiast co nam wskazuje na to, że być może amerykańska giełda powinna być wyżej, to jest Hyg. To jest ten ETF na te śmieciowe juny amerykańskie, czyli na obligacje najwyższego ryzyka, ale też płacące najwyższe odsetki. Więc to jest taki najlepszy barometr, ale nie spekulacyjny, bo tutaj retailu raczej nie ma. Retail raczej nie kupuje obligacji Corpo w takich ilościach jak kupuje akcje Tesli czy Nvidi czy alfabetu, czy kogokolwiek tam jeszcze innego. Tylko tu raczej mamy inwestorów, którzy podchodzą do tematu no w trochę inny sposób niż niż typowy retail, mimo że te wykresy są bardzo bardzo podobne, ale ci inwestorzy jak widać no nie widzą już tak dużych obaw przed tym, żeby właśnie nie kupować ETFa na te najbardziej ryzykowne obligacje amerykańskie. I to też nam jakby to jest powiedzmy, że próba takiego odwróconego wixa. Jak sobie weźmiemy wixa, tylko go tutaj przesunę, przesunę go sobie tutaj niżej. O, tutaj mamy Wixa, tutaj mamy Hyga. i jeszcze tego wxrócimy, to mniej więcej mamy coś takiego. I generalnie to wygląda w ten sposób, że kiedy to jest odwrócony wix na hygu, czyli kiedy rośnie niepewność, czyli w tym wypadku odwrócony wix spada, no to oczywiście hyg też spada. Kiedy ta niepewność maleje, hyg rośnie. No bo to jest taki powiedzmy papierek lakmusowy przełożenia się też wydarzeń z Wall Street na Main Street, czyli też na firmy. No i widzimy też jak to wyglądało ostatnimi czasy, czyli najpierw mieliśmy wzrost wxa, przypomnę patrzymy na odwrócony Wix, zielona linia, dopiero później Hyk, potem wix odbija, to znaczy maleje, czyli większy spokój, Hyk odbija, ale potem wszystko razem w jednym tempie, bum, w dół w podobnej skali i potem z powrotem w górę. I teraz mamy właśnie pewną delikatną, ale jednak rozbieżność, czyli h już jest o wiele wyżej, a w x jeszcze wyżej nie jest w tym wypadku, prawda? Czyli widzimy też ewentualny potencjał do tego, żeby WX spadł, bo przypomnę patrzymy na odwrócony WX w stronę na przykład 20 punktów, skoro mamy taką ładną korelację z Hygiem i HG czasami wyprzedzał na przykład zachowanie S&P 500, o czym też gdzieś tam kiedyś temu na naszych spotkaniach sobie mówiliśmy, że HG już robił na przykład ATH, a S&P jeszcze nie lagował i dopiero później S&P wychodziło na kolejne szczyty. Więc tutaj na razie wygląda na to, że wix laguje za hygiem. A jak wix laguje za hygiem, no to wtedy też zostaje w tyle S&P. Więc jeżeli hyg jest już na tych wysokich poziomach, on już jest przecież na poziomach za moment najwyższych od końca marca, no to w tym wypadku, jeżeli tak, no to wtedy SNP musiałoby być na poziomach, żeby znowu korelować z Hygiem, na poziomach około 5700 punktów. No i to jest do zrobienia w tym scenariuszu wejścia w pozytywną gammę. uspokojenia nastrojów, przesunięcia kapitału trochę w Stany w stronę Stanów Zjednoczonych i może tak się faktycznie wydarzyć. Co oczywiście znowu jest zależne od decyzji politycznych, ale widać, że te decyzje polityczne to już są takie mocno rozważane, rozważone, wyważone, przepraszam, rozważane to mogły być wcześniej, ale teraz trzeba po prostu naprawiać szkody po tych wszystkich nieudanych y akcjach. Jak widać, nie do końca to się chyba plan powiódł, natomiast yyy teraz trzeba to łatać. No i to łatanie powoduje odbijanie indeksów. I tak jak wspomniałem nawet te okolice 5700, to jak państwo popatrzą na oczekiwaną zmienność, no to te poziomy nie są jakieś nieprawdopodobne, bo to już w zasadzie rynek sobie wyceniał nawet 8 kwietnia czy jeszcze 4 kwietnia, że miesiąc później, czyli na przykład na początku maja, mógłby być w okolicach 5700, 5730. punktów. W skali trzech miesięcy cały czas mamy gdzieś 6200. Czyli to jest nowe ATH po tej wielkiej zwałce. To też jest całkiem możliwe. Natomiast w dół cały czas gdzieś te poziomy, na które będziemy sobie patrzeć to są okolice 5100 punktów, czy później przesuniemy się na 4800. Natomiast ten bazowy scenariusz, o którym sobie mówiliśmy, czyli do momentu, kiedy jest broniony poziom 481, a próba następuje wybicia 5500. No i plus mamy tego Hyga, plus ewentualnie oczekiwanie na spadek Wixa. No powinno to, czy też może to pomóc S&P pójść wyżej. No i nadal nie mamy zwrotu trochę w stronę dolara amerykańskiego, co być może z czasem też przyczyni się właśnie do poprawy ruchu na S&P. Jeżeli ten kapitał wracający do Stanów trafi właśnie trafi właśnie na amerykański rynek akcji. Rozbieżność jest cały czas całkiem spora ze względem tego, co dzieje się z tą z tym dostępnym systemowym pieniądzem. Czyli jeszcze jak widać nie ma w jakiś sposób przełożenia na y to tą jakby powiedzm O co tutaj chodzi? No chodzi o to, że jak rośnie ta systemowa amerykańska płynność, no to dolara jest więcej, to powinien tanieć. Jak jest, jak się kurczy, to powinien drożeć. No siłą rzeczy. Jak czegoś jest więcej, to jest tańsze, jak czegoś jest mniej, to jest droższe. Zwykłe prawo popytu i podaży i dostosowanie ceny w zależności od tu wypad w tym wypadku zmiany podaży. Tylko, że w międzyczasie zmienił nam się popyt, no bo popyt na dolara, jak wiemy, spadł ze względu na te wydarzenia polityczne. Coś, czego wcześniej do końca nie było. W związku z tym podaż się skurczyła, ale popyt też się skurczył. Tak to możemy sobie teraz wytłumaczyć przez to, co się działo. Więc cena się nie zmienia, ale też jak widać te siły się równoważą, znoszą się, bo ta niebieska linia to jest podaż tylko i wyłącznie podaż. No popytu nie jesteśmy w stanie stwierdzić oprócz tej narracji, którą mamy podawaną przez media czy gdzieś tam przez ludzi z Wall Street, którzy dla Bberga czy Reutersa się wypowiadają mówiąc, że no teraz to my przenosimy się, nie wiem, do Europy. Tak, czyli popyt siłą rzeczy. na dolara jest mniejsza, a Europa zostaje w Europie, nie chce iść z powrotem do USA. Więc podaż mniejsza, popyt mniejszy, cena w miejscu. No i jak widać to jest mniej więcej podobne. No i zobaczymy co się stanie niebawem, bo już od maja ta niebieska kreska powinna zacząć wracać i to dosyć mocno do góry do połowy czerwca. Czy wtedy znowu większa podaż, ale też i większy popyt się zrównoważą, czy może popyt przewyższy podaż dolara dostępnego w systemie. Będziemy sobie o tym mówić i sprawdzać. Na razie osunięcie popytu i podaży wpłynęło tak jak wpłynęło, czyli ustabilizowało cenę. Więc tragedii nie ma. Nie ma umocnienia, ale też nie ma jakiegoś wyjątkowego osłabienia. Wręcz stoimy sobie w miejscu. Także myślę, że tutaj no nikt nie może czuć się jakoś mocno pokrzywdzony przez to, że to niebieskie spadło, a tu świeczki dolar indeksu dolara idą w prawo, a nie w dół. No bo cena nie odjechała jakoś znacząco. Także nadal jest pole. manewru co do tego, więc to będziemy sobie po prostu na bieżąco obserwować, no bo tutaj nie mamy innego wyjścia jak tylko tylko obserwacja, no i podjęcie jakieś decyzji, tak, jeżeli już wcześniej jakieś zapadły na na mocniejszego dolara. Na razie jeszcze rynek daje na to czas, żeby się zastanowić. Jeżeli chodzi o właśnie to, gdzie ten yyy kapitał amerykański może też szukać ujścia, no to ewidentnie widzimy, że jest to poniekąd Europa. Widzimy też, że jest to poniekąd Polska, dlatego że zachowanie yyy kursu dolar złotego oraz WIGu 20, no ewidentnie się w ostatnim czasie ze sobą dość mocno pokrywa. E, nawet wręcz można powiedzieć, że WIG20 to jest w takim potrzasku, bo gdybyśmy sobie tak trochę no tutaj inaczej zindeksowali, to może tak zrobimy. O, zindeksujemy to do powiedzmy szczytu. Niech będzie, że do tego tutaj wspólnego jakiegoś ruchu euro złotego, dolar złotego i wigu 20. No tak, pi razy drzwi, tak mniej więcej oczywiście. Może to podniosę, żeby to też jakoś tak korespondowało. To trochę rozciągnę, żeby też korespondowało z tym wszystkim. O. Może coś w tym stylu. Tak mniej więcej oczywiście. No to proszę zobaczyć, że gdyby nasz rynek WIG 20 miał podążać tylko za kursem dolara, no to widzimy, że powinniśmy być nad poziomem mniej więcej tam 3000 punktów. Nawet gdybyśmy mieli tylko za tym kapitałem amerykańskim podążać, no to 10% wyżej, powiedzmy. No to co to jest 10% wyżej? To przecież wiemy jak ten indeks WIG 20 potrafi latać. potrafił robić 40% w chwilę. Także 10% to nie byłoby nic nadzwyczajnego. No ale z drugiej strony, gdyby WIG 20 miał podążać za kapitałem europejskim, czyli kursem Europellem, to powinien być 17% niżej. Więc jesteśmy w takim potrzasku pomiędzy tym, że kapitał być może europejski sobie odpłynął troszeczkę, ale w międzyczasie napłynął kapitał amerykański, co oczywiście jest widoczne właśnie w kursie walutowym. Yyy, w związku z tym pozostajemy tak naprawdę gdzieś pośrodku scenariusza podążania za USA i za Europą. No i teraz tak, co by się tutaj musiało wydarzyć, żeby to jakoś zaczęło się zjeżdżać, jeżeli chodzi o kurs Złotego? No to przede wszystkim musielibyśmy zobaczyć mniej gołębie nastawienie Rady Polityki Pieniężnej, czyli na przykład rozczarowanie uczestników rynku tytułem cięcia stóp w Polsce, czyli mniejsze cięcie stóp w Polsce zawraca nam kurs Europa. Mniejsze cięcie stóp w Polsce również powoduje, że mielibyśmy jeszcze silniejszego złotego do dolara. Czyli wtedy z dwóch stron znowu Europa plus USA uderza nam wig 20 powodując jego wzrost. Natomiast utrzymanie tego tonu gołębiego Rady Polityki Pieniężnej, a przypomnę, że już niebawem w pierwszym tygodniu maja mamy decyzję, powoduje, że no to jest kwestia jakby wyczekiwania na to, kiedy dolar troszeczkę się ustabilizuje bądź kiedy zacznie się umacniać. No jeżeli tak, no to euro złoty nadal się na nim nic spektakularnego nie wydarzy w postaci zawrócenia tego trendu osłabienia złotego. No bo jednak dysproporcja w stopach będzie coraz mniejsza względem strefy euro, więc euro powinno być droższe do złotego. Natomiast z drugiej strony, jeżeli uczestnicy rynku stwierdzą, że dobra, te stany, nie skreślamy ich do końca, wracamy wajcha trochę w stronę dolara, no to tutaj nie ma jakby zostaje nam tylko kapitał krajowy, który będzie mógł kupować akcje. bo wtedy i kapitał europejski trochę odpłynie i amerykański trochę wróci do siebie, no to wtedy zostają nam tylko inwestorzy lokalni, którzy będą wspierać nasz rynek, bo to jest dosyć ciekawe, bo dawno czegoś takiego nie było, takiej rozbieżności, ale to oczywiście no właśnie też przez pryzmat kursu eurodolara to będzie wszystko dokładnie dokładnie widoczne. Ale mieliśmy dzisiaj też trochę o złocie. Czy złoto się przegrzało? Złoto generalnie jak wiemy ma pewną funkcję taką dosyć prostą do stwierdzenia. No złoto ma za zadanie chronić nasze oszczędności przed spadkiem ich wartości przez zwiększanie podaży pieniądza, czyli przez inflację. No założenie jest dosyć proste, że czym większa podaż pieniądza, tym większa z czasem też inflacja, czy też inflacja wywołuje to, że trzeba coraz więcej pieniądza do gospodarki. yyy wtłaczać. No i finalnie koniec końców mamy sytuację, w której to złoto powinno drożeć jako ochrona przed wzrostem podaży pieniądza. No i tutaj mamy tylko amerykańską podaż pieniądza od 71 roku, bo to była ta data, kiedy zerwano yyy ze standardem złota. A od tego czasu można było kreować papierowych pieniążków ile się chciało, bez pokrycia w niczym, tylko w umowie, no oraz w towarach czy usługach, które można było kupić za te papierowe pieniążki. Oczywiście czym więcej ich stworzono, tym rosła presja inflacyjna, więc trzeba było uważać z ilością tworzenia papierowych pieniążków bez pokrycia w niczym. Czy tak naprawdę trzeba równoważyć produkcję, podaż dubri usług w stosunku do podaży pieniądza, żeby nie wywołać inflacji. Jakakolwiek nierównowaga w tym czy w innym kierunku była niewskazana. No i nadal oczywiście jest niewskazana. Niemniej jednak to jest tylko amerykańska podaż pieniądza. Nie nie niecałkowita, nie cały świat. No bo chińska też jest tutaj ważna. Dlatego wolę o tym mówić przy okazji złota. No bo Bitcoin czy uzyskał taki status, no jeszcze nie wiem tego do końca, ale na przykład taka chińska podaż pieniądza, gdzie Chińczycy no są ważnymi uczestnikami rynku rynku złota, no to jak widać tutaj to to jest nawet i tak jeszcze nic w stosunku do tego, gdzie mamy te ceny, tak? Czyli z jednej strony ta amerykańska jest niżej, no chińska wystrzeliła bardzo mocno, więc Chińczycy też jak wiemy złoto z chęcią sobie kupują. E, natomiast no skala tego ruchu i i ta hiperbola troszeczkę jest przerażająca, ale zwłaszcza już tak oprócz jakiś odczuć powiedzmy własnych, spójrzmy sobie na indeks zmienności, czyli taki wix dla złota, więc on się nazywa GVZ. To ten indeks zmienności był tylko tak w 2011 roku na podobnych poziomach, na wyższych w 2013, później w 2016, później w covidzie, potem za czasów wojny, wybuchu wojny. No i teraz też był na takich poziomach. Tylko, że różnica jest taka, że zobaczmy kiedy on osiągał te wysokie poziomy. Jesteśmy przyzwyczajeni do tego, że jak S&P spada, to VIX rośnie albo SNP spada, bo VIX rośnie. Tak, to zależy co jest pierwsze jajko czy kura, ale generalnie wiemy, że jak S&P wpada w negatywną gammę, na przykład odpala nam wtedy wixa, no i zaczyna się mechanizm takiego sprzeżenia zwrotnego. Jedno ciągnie drugie. No ale zobaczmy teraz tak. Historia wykresu złota przy wysokich poziomach GVZ. Czyli tak, mamy sytuację, w której złoto rośnie, zmienność rośnie. Mamy sytuację, w której złoto spada, zmienność rośnie. Czyli tak trochę jak z Sent Pika. Mamy sytuację tutaj złoto rośnie, ale od dołka zmienność rośnie, tak? Nie po tręcie. Tu mamy z kolei sytuację. Złoto spada, jest wielka korekta covidowa, zmienność rośnie. Okej. Potem mamy tu sytuację, w której zmienność rośnie, złoto bije, czy też wyrównuje szczyt. No i dopiero teraz mamy znowu sytuację, gdzie złoto rośnie, zmienność rośnie. Czyli zobaczmy, że takich sytuacji na wykresie to jedno mieliśmy tu, kiedy złoto rosło wraz ze wzrostem zmienności. Tu takiej sytuacji nie mieliśmy, bo wzrost zmienności mamy wraz ze spadkiem, no to to się nie liczy. Tutaj mamy odbicie od dołka, to powiedzmy nie byliśmy nawet w szczytach. Tu dopiero mamy sytuację, tutaj też nie, tak, bo tutaj zmienność rośnie wraz ze spadkiem. To też się nie liczy. Dopiero tutaj mamy sytuację, w której rośnie nam złoto, rośnie nam zmieść. Tak więc to jest dopiero druga sytuacja w historii. 10 lat później po 2011 roku. No i dopiero kolejne takie sytuacje, kiedy zmienność rośnie i złoto rośnie, miała miejsce tutaj mniej więcej. Potem mieliśmy taką sytuację tutaj mniej więcej. Tak, też wzrost ceny złota. No ale szczególnie mamy ją tutaj, kiedy znowu mamy bardzo wysokie poziomy GVZ i bardzo wysokie poziomy ceny złota. No i historia na razie nam pokazuje jedno, że jeżeli mamy bardzo wysoki indeks zmienności dla złota plus wysoką cenę złota, która miała miejsce tam w 2012 roku, później tu w 22, później tutaj jeszcze w 23, no i teraz w 25, no to z reguły wzrost zmienności wraz ze wzrostem ceny wskazywał na ochłodzenie troszeczkę sytuacji na złocie, czyli spadała zmienność, a wraz ze spadkiem zmienności cena złota zaczęła się przynajmniej stabilizować. przynajmniej stabilizować. Złoto też historycznie nie wykazywało nam vkształtnych zwrotów. Czy tak będzie tym razem? Zobaczymy. Ale historycznie to się nie działo. Zazwyczaj kiedy zmienność siadała, po prostu złoto szło w bok. Tutaj również zanim zaczęło się trochę cofać szło najpierw sobie w bok i to parę miesięcy, bo od marca do kwietnia. E, tutaj okej, vks kształtny zwrot, ale potem długo, długo w bok, więc też to nie jest taki zjazd typu mocno w górę i z powrotem w dół, jak na przykład na jakiś memkoinach, czyli vkształtne zwroty. Tu na złocie tak nie jest. I teraz zobaczmy sobie w takim układzie jakie są potencjalne potencjalne zasięgi dla m rynku złota na tej podstawie właśnie. Co by było, gdyby złoto się troszeczkę mogło ustabilizować? No bo być może się przegrzało, o czym świadczy wzrost GVZ wraz ze wzrostem ceny złota. Więc sprawdźmy, co rynek sobie myśli, gdzie złoto może być w danych terminach w przyszłości. I tak też jeżeli chodzi o próbę ruchu w górę, no to widać ewidentnie, że na razie mamy taki powiedzmy lokalny opór wynikający z indeksu zmienności na 3500. I dalej mamy z kolei w dół potencjalne zasięgi 300 45 do 3050 $ar w skali miesiąca. W skali kwartału wygląda to trochę inaczej, bo w skali kwartału załóżmy, że taki bardziej przyziemny poziom to był okolice 3700 postaci jakby w oczekiwanym wzroście. Natomiast w spadku byłoby to nawet zejście poniżej 3000 doarów, więc moglibyśmy zaznaczyć sobie wtedy dołek z 7 kwietnia, czyli takie skasowanie tej ostatniej nogi wzrostowej od 8 kwietnia, czyli tej nogi wzrostowej, która pojawiła się wraz z tą niepewnością dotyczącą polityki celnej Trumpa. I to nam tutaj powodowało właśnie też ten układ układ w górę. No to, że ta niepewność schodzi trochę, no to właśnie powiedzieliśmy sobie o HGu, powiedzieliśmy sobie o tym, że WX może za Higgiem podążać, powiedzieliśmy sobie o tym, że S&P może w końcu wejść w tą pozytywną gammę. Trochę się sytuacja uspokoi. Jak się uspokoi, no to siłą rzeczy złoto już tych argumentów za dalszymi wzrostami miałoby nieco mniej i kapitał, który zrotował z innych części rynku do złota, może z tego złota do tych innych części rynku wracać. I wtedy takie poziomy właśnie w dół nie byłyby niczym dziwnym dla korekty, bo zmienność jest bardzo, bardzo nadmuchana, więc ta zmienność powinna z jakimś opóźnieniem, ale jednak się zmaterializować i zrealizować. A historia pokazuje, że spadek zmienności na złocie wraz ze wcześniejszym wzrostem ceny złota materializuje zmienność bardziej w dół niż powoduje kontynuację. Oczywiście, jeżeli nie będzie znowu żadnych napięć nowych, których dzisiaj nie znamy geopolitycznych. Niemniej na razie tak by to mogło wyglądać na złocie ze znakiem zapytania, czy po prostu złoto się już troszkę nie przegrzało kosztem innych rynków i czy nie dojdzie tutaj do jakiegoś ciut większego uspokojenia. Yyy, a jeżeli o korektę chodzi, to poziomy mamy wyznaczone. Yyy, odpowiadając na pytania yyy co do yyy decyzji Rady Polskiej Mierze w sprawie 100% wpływu na złotego, no to to już widzimy w kursie y w kursie euro złotego. już jest w jakimś stopniu dyskonto tego właśnie podejścia bardziej gołębiego, bo kurs eurozłotego tak jak na ostatnim spotkaniu sobie mówiliśmy, bardzo ładnie nam korelował z tym, co działo się z rentownościami obligacji Niemiec oraz Polski. Niemiec jako taki reprezentant powiedzmy strefy euro y do polskich obligacji, które poleciały na łeb na szyję, jeżeli chodzi o ich rentowność, a ceny wystrzeliły. Więc tu ten ruch 4% ponad 4,5% na euro złotym, no to to już jest w dużym stopniu dyskonto tego gołębiego zwrotu. Dlatego wspomniałem, że jeżeli tego to to się znowu rada zmieni zdanie, czy prezes zmieni zdanie i tak dalej i nie będzie tego gołębiego zwrotu, no to to znowu spadnie. Tak, ale na razie tego nie zakładamy. Więc bardziej nawet technicznie proszę zobaczyć, że mamy impuls, korekta, impuls, korekta. Brakuje kolejnego impulsu wyżej, więc zobaczymy jak to się rozwinie. Natomiast kolejny rynek, który pokazuje nam to dyskonto, no to jest frank szwajcarski. No i ta winda tutaj w górę na kursie do złotego. Czyli z jednej strony trochę obawy tak o tą politykę, ale no proszę zobaczyć, że generalnie to wszystko się zaczęło trzeciego, czyli w dzień konferencji. Później dopiero ten temat CE jakby dodał narracji, ale to jest 8% ruchu na kursie CHFPLNa. No to drodzy państwo, to jest bardzo duży ruch, jeżeli chodzi o piwot i dyskonto obniżki stóp w Polsce. No to 8% na franku to jest sporo w chwilę, tak? Bo to przecież 13 marca, a dzisiaj mamy dopiero tutaj byśmy jakby w miesiąc. Teraz z jakąś lekką korektą. Natomiast tak jak przed chwilą wcześniej o tym była mowa, mimo że spadła podaż dolara, powiedzmy tak systemowo, spadł popyt na dolara wizerunkowo, tak to możemy określić. No tego wcześniej nie braliśmy pod uwagę, ale to jest niemierzalne w żaden sposób. Nie możemy określić, czy coś będzie modne, czy niemodne, nie mając żadnych innych danych. oprócz jakiegoś sentymentu i narracji. Natomiast jeżeli wrócimy tak troszeczkę do tego, no to dolar siłą rzeczy też powinien być ciut mocniejszy, jeżeli ta retoryka gołębia się utrzyma i z kolei w Stanach Zjednoczonych tych cięć aż tak dużo stóp nie będzie jak w Polsce, bo w Polsce jednak tych cięć ma być sporo. Więc tu przez pryzmat oczekiwań co do cięć stóp w Stanach mamy amerykański rynek obligacji, który na razie się przynajmniej stabilizuje. Amerykańskie dwulatki też się stabilizują. Długi koniec Krzywej też się stabilizuje z próbą rysowania odbicia. No i coraz więcej głosów na ten temat, że Trump skapitulował, no bo już wystarczyło mu wygrywania. A to wygrywanie przekładało się na to, że inwestorzy zaczęli dampować amerykańskie obligacje. Ich rentowności zaczęły w sposób niekontrolowany rosnąć. No i zaczął się dość duży problem, a rolowanie długu czeka. Także tutaj rynek naprostował być może podejście Trumpa do CE. No i szybciutko zaczęła się narracja odwracać. To oczywiście wspiera też ryzykowne aktywa i takim aktywem też jakby nie patrzeć jest Bitcoin czy ogólnie krypto. I teraz Bitcoin to jest o tyle ciekawe, że tak jak wspomniałem, no albo to jest faktycznie systemowa zmiana, to czas nam pokaże. Ja nie będę tu osądzać w tym momencie, tylko chciałem państwu zademonstrować właśnie jak jak może wyglądać systemowa zmiana narracji co do Bitcoina. No bo mamy nasz indeks y indeks warunków finansowych w Stanach Zjednoczonych, który sobie dalej pospadał i mamy Bitcoina, który się od niego zdecydowanie odkleił. No oczywiście historia zna takie przypadki, tak jak tutaj Bitcoin sobie rósł, indeks warunków finansowych sobie spadł, później to się jakoś zbiegło w czasie i potem już razem. I teraz znowu mamy taką odklejkę Bitcoina. Zresztą tu też były takie odklejki. No to niestety jeszcze jest za mało czasu, żeby móc stwierdzić, czy to jest coś trwałego, czy to jest tylko na chwilę. Niemniej na chwilę robi jakieś wrażenie właśnie odklejenia się kursu bitcoina od warunków finansowych w USA. Ale przede wszystkim chodzi też o poziomy, że jesteśmy na o wiele wyższych poziomach niż z tych warunków by to mogło wynikać. Gdyby tak popatrzeć sobie korelacją, no to Bitcoin prędzej powinien być w rejonie 60 kilku tysięcy, a jest w rejonie 90 kilku tysięcy dolarów. te warunki finansowe w Stanach Zjednoczonych no prędzej czy później jak dojdziemy do deeskalacji tego tej narracji wojny celnej powinny zacząć się rozluźniać a wraz z rozluźnianiem się chociażby troszeczkę tych warunków finansowych w USA no Bitcoin też raczej wtedy na tym powinien korzystać i wtedy wracamy do naszego mineritulation scenariusza na tych pomarańczowych kropeczkach i kolejnego bulltrapa. No bo przy czerwonych kropeczkach nigdy w historii kontynuacji bull marketu na Bitcoinie nie było, więc co najwyżej może się taki bulltrap pojawić wraz ze wzrostem warunków finansowych. No i najbardziej idealny scenariusz jaki mógłby tutaj się z kolei pojawić, to byłoby właśnie odwrócenie się tych warunków, delikatne wzrosty, Bitcoin z nowym ATH, wielka dywergencja między rzeczywistością, czyli tymi warunkami finansowymi, a Bitcoinem. No i wtedy już sytuacja byłaby jednoznaczna. dodamy tą parę innych rzeczy. Plus teraz już na pewno wszyscy zaczną wspominać o tym, że w październiku 25 kończy się cykl halvingowy przecież. Więc cykl halvingowy też by zaczął odgrywać jakąś istotną w tym wszystkim rolę. No ale po drodze gdzie Al Season? No bo jeszcze Al Season by się przydał. I jeszcze tak z takich wskaźników właśnie stresu na amerykańskim rynku finansowym to mamy ten indeks St. Luis Fed, gdzie delikatnie te warunki się znowu rozluźniły, a mieliśmy proszę zobaczyć marzec 2023 roku, czyli upadek amerykańskich tam banków. To do takiego poziomu zjechaliśmy ostatnio, a wcześniej czerwiec 2020, no i dopiero zostaje nam COVID. Tak więc znowu ten indeks stresu też spadł do takich powiedzmy bez wyjątkowych sytuacji, poziomów jakich nie widzieliśmy od naprawdę jakiegoś dłuższego czasu. No bo mamy tutaj czerwiec 2020, październik 20, wakacje 22, kryzys bankowy i dopiero teraz kryzys Trumpa. Więc jest też szansa, że to też zacznie wreszcie jakoś sobie odbijać. jak zacznie odbijać, no to i cała reszta też tego flow do ryzyka może się zwiększyć. A widać już tą narrację o lekkiej deeskalacji, przynajmniej na dziś. A co będzie jutro? Tego przecież nikt nie wie, którą nogą Trump wstanie, bo on mówi, że gadał z Chinami. Chińczycy mówią, że nikt z nami nie gadał. To to nawet to szkoda to oglądać i i na to i tego tego słuchać, bo to jest y ulica Sezamkowa. Także także z tej perspektywy tak to by mogło wyglądać. I zobaczmy sobie wtedy w pozostałe krypto, bo na samym Bitcoinie brakuje nam przejścia przez 95. Tam cały czas masa szortów, więc z tej yyy z tej perspektywy jest potencjał do ruchu w górę. Yyy odpowiązc pytanie, czy czy transfer złota może jakoś wpłynąć y na ceny? Raczej, raczej nie, bo my też transportowaliśmy sobie swoje złoto z różnych miejsc na świecie i no nie wpływaliśmy na ceny. Bardziej kwestia, czy Niemcy na przykład będą chciały powiększać rezerwy w złocie, a nie tylko je transferować. Tak jak Elbep chciał powiększyć rezerwy do 20% już naprawdę grosze brakuje. W cudzysłowie grosze, żebyśmy mieli 20% rezerw w złocie. To bardziej bardziej kwestia z kolei popytu. Dobra, czyli podsumowując jeszcze Bitcoina, 95 wydaje się być takim poziomem dosyć ważnym, powyżej którego może dojść do likwidacji pozycji short squeezu. Na razie jesteśmy ciut poniżej. Ether z kolei wybił linię trendu, wybił też chyba tutaj największą korektę w ostatnim spadku, więc próbuje się jakoś dźwigać. Solana dźwiga się nieco mocniej jako ta nadrzędna kryptowaluta dotycząca y dotycząca jakiegoś alt altu, który zrobił show w tym cyklu. No to wiemy, że była to Solana. Tak jak ether zrobił show w poprzednim cyklu, tak teraz zrobiła to Solana. Mówimy o tych jednych z większych, tak? Nie, nie o o małych krypto. Więc tutaj to odbicie pojawia się całkiem sporych już rozmiarów w stosunku do innych nawet tych Dino coinów jak Cardano czy Litecoin. Ale oczywiście yyy ta narracja powiedzmy yyy może przyświecać większości krypto, które mogły wyrysować po prostu gigantyczne gigantyczne korekty. I przejdźmy sobie dalej, drodzy państwo, jeszcze do szerszego spojrzenia na indeksy S&P. To sobie powiedzieliśmy. Możliwe zakończenie korekty tutaj. Próba wyjścia nad 5500. Hyk, wix. Zobaczymy, co z tego wyjdzie. Jeśli wszystko dobrze pójdzie, no to poziomy z końca marca, bo na to by wskazywał mogły być testowane, czyli okolice 5700. Tym samym Nazdak 100, który również próbuje nam wracać nad ostatni szczyt, wybił już ten taki clean rozszerzający się, więc to samo. Wtedy mówimy o 20 000 punktów. Najsłabszy na razie jest z kolei Dow Jones, więc Dow Jones z tej perspektywy wygląda na najsłabszego, bo jeszcze nam tego ostatniego szczytu nawet nie wybił. Niemcy już dawno ten szczyt pokonały, więc mamy to Vkształtne odbicie. Tak samo yyy jeżeli popatrzymy sobie na Eurostox i tutaj wyznacznikiem będzie yyy będzie poziom ewentualnie dołka jnki, bo tak jak państwu wcześniej wspominałem, niestety z racji tego, że ten szczyt tutaj z 20 marca jest niżej niż ten z 3 marca, to mamy jeszcze scenariusz y rozważenia korekcyjnej czwórki, a nie tylko zejścia tutaj w dół jakąś ostatnią falą korekty i rozpoczęcia nowego impulsu w górę. No tutaj akurat jedynka nam i dołek jedynki będzie ten temat powiedzmy rozdzielać. Więc mamy jeszcze jakąś przestrzeń na Eurostokie. Jeżeli chodzi UK1, no to tutaj z kolei mamy też podobny klimat, bo doszliśmy właśnie do tego dołka, także jest on w tym momencie testowany. Także dosyć ważne ważne miejsce. I indeks francuski tu z kolei no wygląda inaczej, bo wygląda to jak po prostu wielki zjazd ze szczytu. W związku z tym nadal to wygląda jak próba rysowania, podobnie jak na Eurostokie, zwyczajnie ruchu typu 1 d 3 c. Tak brakowałoby piątki. I tu podobnie jak na pozostałych indeksach z tego typu układem, no jedynka nam rozdziela ten wariant, czy to jest czwórka, czy to jest już nowy impuls w górę. Na razie wygląda jak czwórka. Giełda chińska ta z kolei pozostaje w ramach tego układu wielkiego trójkąta rozszerzającego się broniąc jego podstawę. O giełdzie polskiej sobie powiedzieliśmy, że jest tak z jednej strony kapitał europejski, który pofrunął ze względu na zmianę rytoryki prezesa NBP w kwietniu, na początku miesiąca, a z kolei kapitał amerykański z racji braku dobrej narracji, pozytywnego PR-u wyfrunął z USA do innych krajów i na razie nie ma zamiaru, jak widać wracać. Może kwestia tylko czasu. Yyy, zobaczmy sobie w tym układzie jeszcze rynek surowców poza złotem, bo o nim sobie powiedzieliśmy. Srebro, które znajduje się w szerokiej konsolidacji 34,90 do 28,75. ropa naftowa, która próbuje wracać, ale trafia w silne miejsce oporu. Trzeba pamiętać o tym, że tutaj mamy dołek z z roku 23, dosyć istotny, potem cały 24 roklepywanie dołka, no i takie przebicie i teraz retest, także musimy dać ropie jeszcze troszeczkę czasu na określenie się co dalej. Mieć również po silnym spadku dość duże odbicie, krótkie w czasie, silne w cenie. No więc nie możemy jeszcze określić czy to jest nowy impuls korekta spadków jako pierwsza noga załóżmy fala a to jest za krótko w czasie natomiast widzimy opory i wsparcia czyli opór 515 wsparcie 390 400 gaz ziemny w Stanach Zjednoczonych to na niego sobie będziemy zwracać już niedługo coraz to większą uwagę ze względu na tą jego cenę czyli coś się nie ładuje. jest już, czyli zejście poniżej 3 $arów, więc tutaj pomalutku będziemy sobie do niego wracać jako potencjał do zwrotu. Tylko tak jak wspomniałem jeszcze troszeczkę, jeszcze troszkę i do niego sobie przejdziemy ciut więcej o gazie naturalnym mówiąc, bo po prostu wygląda ciekawie. A zobaczymy co z tego wyjdzie. Odpowiadając na pytanie BTCTH, no biorąc pod uwagę oczywiście wielkość, to siłą rzeczy większość ludzi spogląda na tego crossa jako wyznacznik Al seasonu. No bo skoro Ether jest drugą największą krypto pod względem kapitalizacji, no to siłą rzeczy, jeżeli wszelkiego rodzaju indeksy alt seasonu mają się zrealizować, no to Ether też musi to pociągnąć. Chyba, że chyba, że yyy będziemy patrzeć tylko i wyłącznie na Aders, czyli poza top 10, tak? No to wtedy nie musimy patrzeć na yyy na yy Ether go patrzymy na mniejsze coiny i co ciekawe Aders akurat z tymi warunkami finansowymi w Stanach lepiej korelowało i nawet proszę zobaczyć, że wraz tutaj z wyznaczeniem tego poziomu, o załóżmy tutaj, tak? tego dołka, no to Aders sobie najlepiej z tym wszystkim skorollowowało, ale oczywiście w takim krótkim ujęciu, czyli od stycznia, tak? Falka w górę, falka w dół, falka w górę, falka w dół. Okej, warunki finansowe się rozluźniają. Najpierw adres zasuwa, adres spada, warunki finansowe się zacieśniają. No i teraz adres wygląda najlepiej wskazując nawet, ba rozluźnienie się tychże warunków. Także akurat chyba lepszym lepszą miarą w tym momencie jest właśnie Aders niż BTCTH. No bo tutaj jednak tego Etherium z tym kiepskim też PRem nie mamy, a mamy za to całą resztę. Także to też wygląda wygląda tutaj akurat lepiej pod kątem korelowania z tymi warunkami niż Bitcoin, co znowu jakby pokazuje, że Bitcoin jest czymś więcej niż tylko i wyłącznie zwykłą zwykłym barometrem apetytu na ryzyko, tylko ma jeszcze jakąś inną dodatkową wartość, jeżeli można tak powiedzieć, czy też popyt na niego jest większy, mimo tych zacśniających się warunków, w przeciwieństwie do do Aders. I to jest dosyć w tym momencie interesujące. I tak by to drodzy państwo na dziś wyglądało. Także bardzo serdecznie dziękuję za poświęcony czas i za uwagę. Zapraszam oczywiście na kolejne spotkania, a także zapraszam do już wkrótce zapoznania się ze szczegółami, bo odwiedzimy kilka miast w Polsce w czerwcu i tam oczywiście też możliwość przyjścia, spotkania się, porozmawiania. będziemy w chyba pięciu miastach albo plus minus pięciu miastach w Polsce. Także serdecznie zapraszam i będziemy sobie mówić też między innymi o właśnie wykorzystaniu narzędzi w Trading View w praktyce, a także o tym co tutaj robimy, z czego korzystamy, jak tworzyć własne wskaźniki, jak je testować. Oczywiście jak ktoś jest pro ususerem Trading View, to to może to możemy się po prostu spotkać i porozmawiać. A jak ktoś chciałby się dowiedzieć czegoś więcej, jak korzystać z tego narzędzia ze względu właśnie na tą współpracę CMC z Trading View, no to serdecznie wtedy państwa zaproszę na na tego typu spotkanie, gdzie w praktyce sobie omówimy po prostu narzędzia, z których korzystać możemy, z których korzystamy tu też na naszych livewach, a wtedy będzie łatwiej zrozumieć po prostu jak to wszystko wykorzystać sobie w praktyce, tak jak tutaj to to robimy, ale już samodzielnie. Także serdecznie dziękuję za dziś i zapraszam na kolejne spotkanie. Życząc państwu spokojnego, udanego dnia oraz weekendu. Wszystkiego dobrego.

Przewijanie do góry