Inwestowanie w ETF-y: Przewodnik dla początkujących i zaawansowanych
Szukasz alternatywy dla tradycyjnych inwestycji, takich jak nieruchomości? Zastanawiasz się, jak efektywnie budować portfel inwestycyjny i minimalizować ryzyko? Ten odcinek edukacyjny, z udziałem eksperta Piotra Głowackiego, poświęcony jest ETF-om – funduszom notowanym na giełdzie, które mogą być doskonałym rozwiązaniem zarówno dla początkujących, jak i doświadczonych inwestorów.
Co to są ETF-y?
ETF-y (Exchange Traded Funds) to fundusze inwestycyjne, którymi handluje się na giełdzie, podobnie jak akcjami. ETF odzwierciedlać może skład indeksu giełdowego, branży, sektora, a nawet surowców. To doskonały sposób na dywersyfikację portfela i uzyskanie ekspozycji na szeroki rynek lub konkretne segmenty gospodarki.
Zalety inwestowania w ETF-y
- Dywersyfikacja: Inwestując w jeden ETF, zyskujesz ekspozycję na wiele akcji lub innych aktywów, co minimalizuje ryzyko.
- Niskie koszty: Opłaty za zarządzanie ETF-ami są zazwyczaj niższe niż w przypadku tradycyjnych funduszy inwestycyjnych.
- Dostępność: Możliwość handlu ETF-ami na giełdzie sprawia, że są one łatwo dostępne dla każdego inwestora.
- Transparentność: Skład ETF-ów jest zazwyczaj publicznie dostępny, co pozwala inwestorom na śledzenie, w co inwestują swoje pieniądze.
- Płynność: ETF-y charakteryzują się wysoką płynnością, co oznacza, że można je łatwo kupić i sprzedać na giełdzie.
Jak inwestować w ETF-y?
Oto kilka kroków, które pomogą Ci rozpocząć inwestowanie w ETF-y:
- Otwórz rachunek maklerski u brokera oferującego dostęp do ETF-ów.
- Zdefiniuj swoje cele inwestycyjne i tolerancję ryzyka.
- Wybierz ETF-y, które odpowiadają Twoim celom i strategii inwestycyjnej. Rozważ ETF-y indeksowe na S&P 500 lub inne globalne indeksy, a także ETF-y sektorowe na technologie, opiekę zdrowotną lub inne interesujące Cię obszary.
- Regularnie monitoruj swoje inwestycje i dostosowuj portfel w razie potrzeby.
Pamiętaj, inwestowanie w ETF-y, jak każda forma inwestycji, wiąże się z ryzykiem. Zdobądź wiedzę, dywersyfikuj portfel i inwestuj długoterminowo, aby zwiększyć swoje szanse na sukces.
Zobacz pełną transkrypcję filmu
Dzień dobry. Dzień dobry. Z tej strony Paweł Albrech. W tym odcinku będziemy mówili o inwestowaniu na giełdzie. Jest ze mną Piotr Głowacki. Witaj Pawle. Zacznijmy od tego, jak długo inwestujesz na giełdzie i może opowiedz o jakimś swoim pierwszym sukcesie. No około 20 lat będzie na pewno, czy jakiś 2003 2004 fajny moment, bo wtedy rynek polski był chyba najciekawszym rynkiem w tej perspektywie ostatnich 20 lat. Zaczynałem wówczas z pieniędzmi, które miałem zaoszczędzone w wysokości 5000 zł, wiesz, pracując tak naprawdę wtedy w tamtym czasie za około 1000 zł, plus minus 200 zł, więc to było ciężko, to były ciężko odłożone pieniądze. Pożyczyłem wtedy na kredyt gotówkowy z banku kolejne 5000 zł. Wpłaciłem to na konto maklerskie i co zrobiłem? Kupiłem kontrakty terminowe lewarowane na WIG 20. Ta historia, że tak powiem, bardzo wiele mnie nauczyła, bo wtedy w ciągu praktycznie dwóch, trzech dni moje konto spadło do z 100 000 zł do 5000 zł, czyli bardzo szybkie cofnięcie. Natomiast to była taka lekcja, aby faktycznie zacząć się uczyć tego rynku i faktycznie w kolejnych latach, mniej więcej trzech, czterech, udało mi się dojść do kwoty około miliona złotych na giełdzie od tych takich faktycznie 5000 zł zrobionych z 10. No i przez te przez te kolejne lata no z sukcesami pewnie na plusie jesteś finalnie, tak? Z całą tą swoją przygodą z inwestowaniem. inwestowałeś w różne rzeczy, w lewarowane, nielewarowane. Natomiast w tym odcinku ja bym się nie chciał skupić na takim handlu, żeby kupić i sprzedać, tylko bardziej na takim inwestowaniu jako alternatywa do rynku nieruchomości, który dzisiaj jest taki jaki jest. Porozmawiamy o tym przy innej okazji. No i zauważyłem, że część moich znajomych zastopowało zakupy mieszkań na wynajem. No bo te zwroty przy tej kwocie zakupu i przy tych stawkach najmu nie są jakieś fascynujące teraz. No i szukają też innych alternatyw i postanowiłem, że przedstawimy temat szczególnie ETFów i wyjaśnimy czym są ETFY, jak w te ETFY inwestować i jak to generalnie wygląda, żebyśmy mieli pewność. No bo jak rozumiemy coś, no to jesteśmy w stanie podjąć jakąś decyzję. Więc może zacznijmy od tego, czym są m dokładnie ETFY. No można je troszeczkę porównać do akcji, można troszeczkę do funduszy, bliżej ETFom do funduszy, bo dają ekspozycję na pewien koszyk instrumentów. To mogą być akcje z jakiegoś wybranego indeksu, to mogą być akcje z danej branży, to mogą być surowce lub jeszcze inne instrumenty. Czyli różnica w stosunku do pojedynczych akcji będzie taka, że one dają ekspozycję na grupę, tak? A w stosunku do funduszu różnica będzie i funduszu inwestycyjnego różnica będzie taka, że dają szerszy dostęp do rynków. Tych ETFów jest bardzo dużo, znacznie więcej niż funduszy. No i opłaty na pewno są znacznie niższe niż w funduszach. Czyli możemy kupić pojedynczą akcję na przykład z Ameryki, tak? Applea albo Googlea albo Microsoftu. możemy zainwestować razem z funduszem inwestycyjnym albo możemy kupić po prostu cały indeks na przykład 500 najlepszych firm w Stanach, czyli tak naprawdę topowe firmy w Stanach, gospodarkę Stanów Zjednoczonych, ocenić czy ona będzie rosła, czy będzie spadać i kupić po prostu cały indeks też przez instytucję, która po prostu kupuje rzeczywiście te akcje i to jest na tej podstawie emituje ETF, tak, który następnie kupują ludzie na całym świecie, więc tu jest też ta ogromna przewaga, bo przykładowo, jeżeli kupujemy fundusz emitowany przez jakąś polską instytucję, no to ona ona ten fundusz jest, prawda, ma pewną pewną ograniczoną pulę, tak często dla polskich klientów. Natomiast jak kupujemy ETFY emitowane przez instytucje związane z rynkiem amerykańskim, no to ten ETF jest kupowany przez obywateli krajów całej Europy, Azji, Ameryki Południowej, Ameryki Północnej, więc korzystamy też z tego bezpieczeństwa dużej płynności, tak, czegoś co jest sprawdzone i często, tak jak wspomniałeś, tak jak mówimy o ETFie na S&P 500, to będzie koszyk akcji z SNP 500, ale będą też ETFy na dane branże, na dane sektory i to będzie grupa z kolei spółek z danej branży. Okej. No to teraz możemy odwzorować poprzez te ETFY, znaczy te ETFY odwzorowują indeksy giełdowe, branże czy jakieś surowce, tak więc to to jest jedna rzecz. Y, no i są emitenci tych m tych ETFów, tak rozumiem, że jest jakaś grupa największych podmiotów, najbezpieczniejszych w dużej teorii, które takie TF emitują. Tak. No można by to jeszcze rozszerzyć o to, że te ETFy są indeksowe, czyli będą faktycznie na indeksy i to wszystkie można chyba powiedzieć, bo tak jak wymieniliśmy już sobie przed chwilą kontynenty, to faktycznie każda, każdy kraj ma swój indeks giełdowy, więc możemy kupić ETF na indeks giełdowy z danego kraju. Możemy kupić indeksy sektorowe i tutaj będziemy mieli energię na przykład, finanse, nieruchomości również możemy kupić na faktycznie takie ETFY. tematyczne, branżowe możemy troszeczkę powiedzieć. A tematyczne mogą to być na przykład ETFY na sztuczną inteligencję, na przykład na marihuanę. Był taki moment. No to jeżeli, przepraszam, że słowo, jeżeli jest ETF na sztuczną inteligencję, to znaczy, że to jest koszyk firm, które zajmują się, czyli na przykład Nvidia, Open AI. Dokładnie tak. Oczywiście można sobie sprawdzić na co jest w tym koszyku. Tak. Oczywiście przewaga tego jest taka, że biorąc koszyk, w jakiś sposób dywersyfikujemy się na to, że spółka, którą byśmy sami wybrali i ta pojedyncza spółka, którą mielibyśmy w portfelu, ona może wzrosnąć albo może nie wzrosnąć. Tak zawsze mamy nadzieję, że w momencie zakupu, że ona oczywiście będzie rosnąć. Dopiero te kilka tygodni, miesięcy pokazuje ten finalny efekt. Natomiast w przypadku ETF korzystamy z tych spółek, które rosną szybciej, tych któreą rosną średnio, prawda, troszeczkę wolniej, dostajemy pewną średnią. Yyy, no niemniej nie mamy sytuacji, w których załóżmy, yyy, dana branża rośnie, a tu my mamy jakiegoś yyy takiego Czyli ja to rozumiem w ten sposób. No teraz cały czas są rozwijane modele. Ja korzystam z chata GPT, ale mamy i od Googlea narzędzia i deepsiki jakieś chińskie różne. No wiadomo, że Chiny i Stany, no to jakby inny koszyk, ale tych rozwiązań amerykańskich jest kilka i powiedzmy, że jedna z tych pięciu wybranych firm w danym ETFie zrobi taki model, który zrewolucjonizuje te dotychczasowe. Więc ja zapakowany w pięć y tych firm, powiedzmy w całe TF będę korzystał z tego, że jedna z tych pięciu firm wyszła do przodu, a pozostałe zostały z tyłu, ale i tak to tak pociągnie do góry, że ta moja stopa zwrotu powinna być. Dokładnie. Tutaj można to porównać do inwestowania w startupy, tak? To taka takie skrajne porównanie, ale gdybyśmy sobie wybrali jeden startup, możemy wtopić pieniądze, prawda? Ryzyko inwestowania w startupu jest bardzo duże właśnie z tego względu, że tylko pojedyncze firmy wygrywają. Natomiast kupując, prawda, koszyk firm, mamy tą szansę, tak jak powiedziałeś, że trafimy na tą, która stanie się tym jednorożcem, tak? I dzięki niej zarobimy. Pozostałe nie muszą zarobić na przykład, a ta jedna nas pociągnie. No w przypadku ETFów ten przykład z z przed chwilą był taki dość ekstremalny, natomiast w przypadku ETFów oczywiście nie mamy takiej sytuacji, że ten rozjazd będzie aż tak aż tak duży, tak? Natomiast jesteśmy w stanie skorzystać z tych gwiazd, jednorosców, którzy które faktycznie pociągną daną branżę. to taka osoba początkująca, która wchodzi yyy na giełdę, ma nie wiem 10, 20, 30, 50 000 € i chce po prostu gdzieś to wrzucić, żeby to pracowało, no to yyy bez lewarowania, bez yyy bez yyy m wiesz takich rzeczy na zasadzie, że ktoś handluje czy kryptowalut, y strzelania palcem po mapie, bo ktoś gdzieś zobaczył jakiś komunikat, to no można zainwestować w pojedyncze akcje. No ale tutaj jakby jest kwestia naszej analizy i tego co się rzeczywiście wydarzy i tego co Trump powie albo Mask na Twitterze albo możemy rzeczywiście kupić ten ETF i raczej o nim zapomnieć. Tak to jest raczej zdecydowanie tak. No bo do handlu są kontrakty terminowe, kryptowaluty. Natomiast ETF raczej jest tym instrumentem, tak jak powiedziałeś, żeby go kupić, potrzymać dłużej, troszeczkę mniej transakcji robić, a czyli takim instrumentem faktycznie do długoterminowego inwestowania. I wtedy też można pomyśleć o tym, żeby włożyć jakieś większe pieniądze, bo jak ktoś zaczyna z mniejszymi kwotami rzędu kilka tysięcy złotych, kilkanaście tysięcy złotych, on chce zrobić szybko. Tak więc tutaj raczej brakuje tej cierpliwości, żeby kupić ETF i trzymać go jakoś długo, żeby zarobić kilkanaście czy kilkadziesiąt procent. Jak ktoś ma mniej pieniędzy, chce zarabiać szybko. Z kolei osoby, które już więcej mają tych pieniędzy, no jest ta mentalność, w której jednak chodzi troszeczkę o to bezpieczeństwo, tak? Zachowanie tego pieniądza. A z drugiej strony faktycznie jego pomnożenie i ETF tutaj będzie tym najlepszym instrumentem, bo z drugiej strony jest w stanie dać korzystamy z tej płynności, tak? Czyli kupujemy ETF notowany na dużej giełdzie, tak? Gdzie to są duże kwoty wchodzą w grę obrotu takim ETFem, więc to, że my zainwestujemy 100, 200, 300, 500 000 polskich złotych, nie ma to takiego znaczenia. jak gdybyśmy zainwestowali taką kwotę w polskie spółki, jeszcze jakieś niewielkie spółki, to faktycznie jest taki problem płynności, takiego problemu płynności na polskiej giełdzie wielokrotnie doświadczyłem. Yyy, no właśnie o tej płynności. Yyy, taka teoria fundamentalna. Jak, yy, mamy giełdę, mamy miejsce, w którym możemy yyy nabywać akcje, sprzedawać akcje, no to w moim rozumieniu to wygląda tak, że yyy ja mam 100 sztuk jakieś akcji i wystawiam, naciskam guzik, że chcę sprzedać i musi się znaleźć po drugiej stronie komputera osoba, która chce te 100 akcji kupić. Tak. W momencie kiedy nie ma osoby, która chce kupić, to wtedy ja zostaję z tymi akcjami i muszę obniżyć cenę, żeby znalazł się ktoś po obniżonej cenie. Tak, no to jest taki skrajny przypadek i on by się pojawiał. Możem przyjąć dwa momenty, tak? albo mamy instrument, który chcemy sprzedać i on faktycznie jest mało płynny, czyli na przykład jakieś akcje z New Connect, tak, gdzie tam się obraca dziennie kilka tysięcy złotych na jakim instrumencie, kilkanaście, kilkadziesiąt tysięcy złotych, co są marginalnie małe kwoty. No albo mamy moment jakiś taki kryzysowy, że brakuje płynności, czyli dzieje się coś złego, ci, którzy mieli kupować zdejmują swoje zlecenia, a ci, którzy mają sprzedać, no nie mają tych zleceń. No w przypadku giełdy no to albo sprzedajemy po pewne sprzedając musimy określić po jakiej cenie chcemy sprzedać czy po cenie rynkowej też jest też inna opcja sprzedawania po cenie rynkowej albo po każdej cenie tak i to załóżmy PKC tak zwane po każdej cenie jest najgorszym zleceniem no bo w takiej sytuacji masz coś o kursie 100 zł a pierwsze zlecenie masz na 80 90 no i ile o ile ten kurs nie zostanie zawieszony, no to taka transakcja może się zrealizować a takiej sytuacji nie będzie na ETfach z tego względu, że właśnie mówimy o tej ogromnej płynności, o tym dużym kapitale, który tam jest kupującym, sprzedającym i te różnice spred pomiędzy ceną kupna a sprzedaży to są bardzo, bardzo małe, ale to jest właśnie ta cechać. Masz bardzo duże doświadczenie rynkowe. Moje pytanie dla osób, które się zajmują inwestowaniem, mogą się wydawać takie trochę infantylne, ale ja nie mam takiej historii w głowie, że siedziałem przed komputerem, chciałem sprzedać i na przykład nie mogłem sprzedać, albo że chciałem kupić i nie mogłem kupić. Nie, nie mam takiego doświadczenia. Ja w nieruchomościach mam, że wiem, że jak za wysoko zostawię, to nie zejdzie. Faktycznie nie będzie. To byłyby skrajne przypadki. Ale to mam bardziej na myśli to, że powiedzmy mamy indeks SP SP500 i teraz spada o 30%. Spadł 30% czy będę mógł sprzedać i kupić? Wzrasta o 50% czy będę mógł sprzedać i kupić? Jak to się wydarzy w jednego dnia? To jest realne, tak? Że siądę do komputera i przy takich raczej nie. No były takie momenty. Faktycznie to wchodzimy w takie bardzo rzadkie przypadki. Tak. Ja w głowie je odnajduję, bo były też takie przypadki, że duże fundusze rzucały duże papiery, dużą ilość papierów na przykład przez błąd systemu informatycznego, przez błąd człowieka i faktycznie były takie mocne obsunięcia, ale nie 3050% to jest za duży rynek, za dużo zabezpieczeń tam działa, żeby coś takiego się stało. No chociaż dziś nagrywamy, a wczoraj tam na Stanach akurat po po decyzjach Trumpa było nawet 5%, tak? Ale to nie jest 30, ani 50, tak? Oczywiście przesadziłem, tak to mam świadomość. Tylko chodzi mi o to, czy w każdej sytuacji zawsze znajdzie się ten kupiec. No ale jeżeli my operujemy kwotami, duży rynek, na którym operują fundusze światowe globalne, no to ta płynność jest i tutaj nie obawiałbym się o to. Czyli przy takich naszych kwotach gdzieś tam do 100 000 euro to jest taka taka kropelka, że to oczywiście to to raczej tym się nie przejmujemy. To nie dla nas jest zmartwienie. Kolejne pytanie. Koszty. Kupuje taki ETF i jakby co jest kosztem tutaj. To jest opłata u brokera, tak? Yyy, tak. No możemy sobie od razu porównać, prawda? Jeżeli ktoś inwestował w fundusze inwestycyjne, no to wie, że te opłaty na za fundusze inwestycyjne idą w w procenty. Tak. Dlaczego jakby akcentuję, że to są procenty, bo yyy w przypadku ETFU, nawet w przypadku akcji to są to 30, przepraszam, 0,3% 0,25% na polskiej giełdzie. Na amerykańskiej giełdzie będzie to jeszcze mniej. No a ETFY również mają tak niskie opłaty. Więc z kolei jeżeli traktujemy ETF jako instrument, który kupujemy na jakiś dłuższy czas i planujemy zarobić 10, 15, 20, a może więcej procent, to ten setne procenta opłat przestają mieć w jakiś sposób znaczenie. Jeżeli chodzi o dywidendy, to mamy no w przypadku akcji, jeżeli kupuje akcję na przykład banku PKO, no to płacą powiedzmy jakąś dywidendę, tak, w jakimś ujęciu rocznym. W przypadku ETFów są indeksy, które, znaczy mogę kupić ETF, który tak, ETF, który może być oparty o akcje, które też będą wypłacać dywidendę. Wówczas mamy dwa systemy, akumulacyjny lub dystrybucyjny i to też trzeba sobie sprawdzić w specyfikacji tego ETFU y jaką on ma rolę. No bo faktycznie też mi się zdarzyło to, że pojawiają się pieniądze na koncie. Ja nawet nie wiedziałem skąd się te pieniądze pojawiają i faktycznie to było to było tak, że była wypłacana dywidenda. No i troszeczkę jest to problematyczne, bo w momencie gdy dostaniemy taką taką dywidendę, no to wiadomo, musimy ją opodatkować. Natomiast i to jest ETF dystrybucyjny, natomiast mamy też ETFY akumulacyjne i on wtedy, gdy jest wypłata dywidendy, on dodaje to do już inwestowanej kwoty, czy ją powiększa, na przykład ilość jednostek, które mamy. No i tej dywidendy nie płacimy, no bo de facto to jakbyśmy jej podatku nie płacimy, tak, od takiej dywidendy. A w związku z tym, jeżeli patrzymy na przykład na długi okres roku, trzech pięciu, no to to jest takie inwestowanie trochę w cudzysłowiu bez podatku, tak? Czyli dopóki byśmy nie wypłacili, no to czyli jeżeli kupię 100 jednostek danego ETF i powiedzmy ta dywidenda jest na poziomie 2% to lepiej było ją przeznaczać tak, żeby mieć 102, tak? 102 102 te jednostki będę miał po roku po prostu plus zmiana kursu, tak? I wtedy nie mamy tego podatku belki 19% tylko jakby całe te dwa zostały dodane, a nie 1,81, tak? Yyy i mamy po prostu tylko więcej, nie? To oczywiście zależy też od blokera, u którego kupujemy i w jakiej formie, bo faktycznie może być tak, że nie płacimy podatku, zwłaszcza w na przykład można to robić poprzez różne konstrukcje zagraniczne, tak, gdzie troszeczkę unikamy tego, żeby co rok faktycznie płacić podatek, ale podatek jest wtedy troszeczkę na zasadzie estońskiej, tak? Gdy wypłacasz, to wtedy płacisz y podatek. A tu też nam wchodzi wtedy kurs, ryzyko kursu walutowego. Tak myślę, że skoro już wiemy y z grubsza jak wyglądają te ETFY, to myślę, że to jest dobry moment, żebym wam pokazał w jaki sposób taki ETF można nabyć. Więc teraz przeniesiemy się do komputera. Ja wam pokażę w jaki sposób taki ETF możemy kupić. Znajdujemy się teraz na platformie Freedom 24, z której ja korzystam. jest bardzo intuicyjna, szczególnie na komórce bardzo prosto dokonuje się tych zleceń. To jest moje konto, które ja używam zarejestrowane na mnie. Tutaj widać kwotę, jaką mam aktualnie na koncie. 178 $arów. Wpłacałem to w euro, potem przewoltowałem na dolary. Na potrzeby tego nagrania chcę wam pokazać jak się to robi. Tutaj w tym miejscu wybieramy to, co nas interesuje. Czyli jeżeli wpiszemy S&P 500, to wyskakują nam nazwy, które zawierają sobie S&P 500. Tutaj mamy rejon geograficzny, czyli tu jest Europa, Stany, stany, Stany, Europa. My będąc w Europie możemy korzystać z tych europejskich, więc powiedzmy, że Vangarda S&P 500 wybierzemy i pojawia nam się on tutaj, czyli mamy ticker, oznaczenie, mamy nazwę pełną, mamy za ile można to kupić, sprzedać, y, no i tutaj jakie były wartości miesięcznie, tygodniowo, dziennie czy w zakresie sześciu miesięcy. Najważniejsze informacje co do tego naszego tickera znajdujemy tutaj, czyli dalej ticker, nazwa, kwota, ujęcie roczne, miesięczne, tygodniowe, jaki jest wolumen obrotu, jaki to jest rodzaj instrumentu, czyli jest to ETF do tego jaka jest waluta. No i tutaj pozostałe informacje. Teraz jeżeli chciałbym kupić to tutaj po tej stronie mogę to kupić lub sprzedać. Yyy, wpisuję cenę, po jakiej maksymalnie chciałbym to kupić, jedną sztukę. Tutaj jest kwota tego zlecenia. Składam zlecenie kupna. Potwierdź zakup. No i zamówienie zostało zrealizowane, yyy, więc kupiłem jedną sztukę y tego tickera yyy o tej wartości. Więc tutaj widzę swoje otwarte pozycje. Mogę to w prosty sposób sprzedać. Tutaj mogę śledzić, co się z tym moim ETFem dzieje. Jeżeli chciałbym skorzystać z akcji, no to też tutaj mogę wpisać na przykład Tesla, Shopify, tak? I mogę znaleźć te akcje, które mnie interesują i monitorować tutaj swoje pozycje. Tutaj mogę wymieniać waluty. Więc tak naprawdę z całej tej platformy to co nas interesuje, to musimy sami dokonać analizy, w co chcemy zainwestować. Ja tutaj nie wybrałem tego tego ETFU dlatego, że chcę w niego wszystkie pieniądze zainwestować i to rekomenduję. Pokazuję tylko jak działa platforma, dlatego wrzuciłem tutaj tylko te 100 do$arów. E, wpisujemy tu swój ticker, tu czytamy informacje, tu kupujemy, tutaj widzimy, tu ewentualnie wymieniamy waluty. Y i to tyle. Tak w ten sposób tutaj się można po tej platformie poruszać. Co do wyboru samej platformy do inwestowania, zależy to od twoich preferencji. Ja natomiast korzystam z Freedom 24, bo przekonał mnie właśnie ten panel, w którym wygodnie dokonuje się zakupu i sprzedaży akcji i też prosta aplikacja mobilna, która jest nawet wygodniejsza niż ten panel internetowy, więc to na plus. Mają dostęp do ponad 15 największych giełd, mnóstwo akcji, ETFów i obligacji. Poza tym też można rozpocząć inwestowanie z atrakcyjnym bonusem. Można otrzymać akcję nawet do 800 $arów. Każda 3, 10 lub 20 w zależności od tego jaką wpłatę będziemy dokonywać. Więc jeżeli chcesz otworzyć konto i je doładować to możesz skorzystać z tej akcji promocyjnej. W linku w opisie tego filmie lub w komentarzu znajdziesz właśnie link do tej strony, gdzie przeczytasz sobie warunki promocji. To jest miejsce, w którym ja inwestuję i tak to wygląda. Oczywiście, jeżeli chcesz inwestować w ETFy i przenosić tam część swojego majątku, to warto na początku przejść jeszcze do innych filmów na YouTubie, gdzie więcej dowiesz się na temat ETFów, czyli wpisać na przykład taką frazę, obejrzeć kilka filmów, które nam więcej na ten temat powiedzą i dzięki temu zdobędziemy wiedzę, żeby nie popełnić takich błędów początkującego. Ja na przykład ucząc się z jednego z filmów dowiedziałem się, że są takie strony, które są bazami danych takich ETFów, które pokazują popularne ETF ETFY w zależności od branży, w zależności od rejonu geograficznego, w zależności od tego, kto tam zarządza tym ETFem. Także jest naprawdę tutaj dużo rzeczy, których trzeba zrozumieć, które trzeba przejść samodzielnie i na pewno nie podejmujemy decyzji na ślepo. Można zobaczyć jakie są największe ETFy, tak? Czyli tutaj Vanguard, który yyy który kupiłem i widać jaką mają wartość. W związku z tym zachęcam do tego, żeby przejrzeć YouTubea, przejrzeć takie bazy danych, podjąć decyzję świadomie, no i pamiętać o tym, że nikt nie ma kryształowej kuli i że inwestowanie wiąże się z ryzykiem. Ale teraz przejdziemy już do naszego odcinka. Jak widzicie, inwestowanie w ETFY nie wymaga jakiejś specjalistycznej wiedzy technicznej. Można to zrobić w prosty sposób za pomocą swojego komputera. Więc wrócimy teraz dalej do tematu ETFów, do samych y walut. Yyy, otwierając konto u brokera, yyy, otwieramy je w euro, w dolarach lub w innej walucie, tak, jeżeli jest taka możliwość. I yyy i jak to dalej wygląda, tak? No bo tutaj mówię w kontekście tym, że jeżeli ktoś zarabia tylko w złotówkach, no to dla niego ten te skoki walut są dość istotne i to trzeba oszacować przy tym zwrocie, który później będziemy chcieli mieć. No tak, tu wchodzimy w takie pojęcie jak ryzyko kursu walutowego. Zróbmy sobie to na liczbach, będzie najłatwiej to pokazać. Mamy 100 000 zł i przyjmijmy sobie, że dolara mamy po 4 zł dla łatwego liczenia. No to 100 000 podzielone na 4 da nam 25 000 w tym przypadku dolarów. taką kwotę załóżmy przelejemy do brokera na konto dolarowe. No i teraz załóżmy przyjmujemy, że przyjmijmy, że inwestujemy w dowolne instrumenty. Ważne jest to, co jest na końcu. Przyjmijmy, że znowu na końcu mamy po jakimś czasie roku, na przykład dwóch taką samą kwotę, żeby pokazać to ryzyko kursu walutowego. Ale właśnie zmienił nam się kurs dolara na ile? Na 3 zł czy na 6 zł? Okej, na 3 zł na przykład. Przyjmijmy. E, więc jeżeli wypłacimy te 25 000 doarów, które mieliśmy przez rok czy dwa na koncie, a dolara mamy już po 3 zł, no to 25000 x 3, bo za 25 000 dostaniemy, prawda, y, po kursie 3 zł dostaniemy 75 000 zł, więc wpłacaliśmy 100 000, a zostało nam 75, więc różnica kursowa może być znacząca w tym przypadku na minus. Ale gdyby na przykład ten sam przykład byśmy zrobili i dolar byłby po 5 zł, no to mielibyśmy, prawda, dodatne dodatne różnice kursowe. To co ważne, żeby się nie wystraszyć, to to, że no dolar po 3 zł ostatni raz to był kilkanaście lat temu, tak? E, tak duże różnice w ciągu roku albo dwóch są raczej średnio realne. Y więc w tej długiej perspektywie czasu rzędu trzech, pięciu lat, te różnice kursowe mogą nie mieć aż tak dużego znaczenia. pod warunkiem, że prawda w każdym roku zarabiamy jakieś pieniądze, no bo suma zysków rzędu kilkanaście% czy 20 30% przez 3 albo przez 5 lat będzie na tyle duża, że może nam pokryć to ewentualne ryzyko kursowe. Choć teraz oczywiście jest ciekawa sytuacja, bo wydaje się, że Donald Trump gra na osłabienie dolara. już gdzieś to wskazywałem jakiś czas temu. Natomiast już na kanałach Youtubowych można znaleźć informacje o o jego planie właśnie, dlaczego zmierza do tego, aby dolar faktycznie był słabszy. Natomiast te 3 zł jest jeszcze pewnie jakąś odległą, bardzo odległą perspektywą. A jak uważasz w skrócie, czemu się tak dzieje? No bardzo mocno stawia na swoją gospodarkę, produkcję, konsumpcję wewnętrzną, a dalej eksport. No i przy słabszym najprostsze najprostszy argument, który możemy toczyć, bo ich jest więcej na pewno. Najprostsze jest to, że prawda przy tanim dolarze atrakcyj bardzo atrakcyjne stają się amerykańskie produkty. Przykładowo miałeś Mustanga, jeśli dobrze pamiętam. No to jak mielibyśmy kupować drugi raz tego Mustanga albo Dodgea, albo Corvette, no to dziś na przykład za 100 000 doarów musielibyśmy zapłacić 390 000 zł mniej więcej. No ale gdyby dolar był po 3 zł, no to za taką corvetę za 100 000 musielibyśmy zapłacić 300 000 zł. No tak. No bo oni oczekują na konto, wystawiają fakturę na 50 000 doarów, powiedzmy w takim przykładzie i oczekują, że wpłynie do nich 50 000 doarów. Więc dla nas, jeżeli jest to taniej wymienić ze złotówek na dolara, no to więcej tak. No wtedy więcej możemy kupić w Stanach Zjednoczonych. No auto jest tym towarem, który dużo osób zna, prawda? Auta z Ameryki, prawda? Ściągane, naprawiane i tak dalej. Więc no to może może być ciekawy temat, tak? No jeżeli dolar jest wysoki, to wtedy co się dzieje dla nich? Jak to się wtedy No bo jeżeli jest niski dolar w stosunku do do innej waluty, no to wtedy więcej osób od nich kupuje. Dla Stanów ogólnie lepiej jak jest silny dolar, tak? No bo tych dolarów na świecie jest dużo, a ten słabszy dolar no może być tak naprawdę chwilowym tylko rozwiązaniem dla Trumpa, żeby zrealizować swoje strategie, ale później raczej idziemy w kierunku znowu mocnego dolara. A co ciekawe właśnie pod względem inwestowania w ETFY ze słabym dolarem zazwyczaj wiązało się to, że rynki wschodząceg Markets, one wtedy rozkwitały. Niestety ten słaby dolar to jest właśnie przed 2010 rokiem. To było 2005 2000 7. wtedy bardzo ładnie rosły polskie akcje i inne wschodzące rynki. Natomiast za każdym razem jak ten dolar jest silny, to jest zazwyczaj taką oznaką, że coś się dzieje źle, bo wtedy ten pieniądz wraca ze Stanów, z różnych miejsc, gdzie ten pieniądz przebywał. Tak, dolar jest kupowany, dolar się umacnia, czyli zazwyczaj, gdy są kryzysy, widzimy silnego dolara. Teoretycznie, no gdy dolar będzie słaby, będzie to oznaka pewnej poprawiającej się sytuacji. No ale w jakiś sposób też może być sztucznie to wytworzone. Na przykład poprzez wojny celne, które Trump obecnie prowadzi, bardzo zniechęca wszystkich do kooperowania, współpracowania. No i między innymi dlatego widzieliśmy też po po wprowadzeniu cełu 2 kwietnia bardzo duże spadki w Stanach Zjednoczonych, więc a z kolei przy złotówce przy poziomie 3,80 dolar ma taką półeczkę wsparcia. Jak ją przebije poniżej 380, no to jest prawdopodobieństwo, że z kolei zobaczymy niższe niższe poziomy, a teraz obecnie właśnie puka w tą w te poziomy. Tak. No właśnie, bo z jednej strony no ja inwestuję w nieruchomości ponad 10 lat. Wydaje mi się, że wiem wszystko o tym rynku nie komercyjnym, tylko tym zwykłym, takim mieszkaniowym, na którym się poruszaliśmy. I prosto mi sobie jest wyobrazić wszystkie możliwe scenariusze. Wiem, że jak będzie dotacja mieszkaniowa, to ceny pójdą do góry. Jak spadną stopy procentowe, to ceny mieszkań pójdą do góry. Jak przyjedzie dużo ludzi, to czynsze najmu będą wysokie. Umią się w tym rynku poruszać. Natomiast jeżeli chodzi o ten rynek taki finansowy, tam jest tak dużo zmiennych wydarzeń, historii, że jak ja zadaje to pytanie, ty znajdujesz w głowie analogi do tego, co się może wydarzyć albo co się wydarzyło 15 lat temu. Tak. Ja no na przykład jak wybucha wojna, no to powiedzmy, że ropa idzie do góry czy złoto idzie do góry, to są takie zdarzenia, że coś się dzieje, no to wtedy od razu widać odwzorowanie zachowań na tym rynku. Więc obstawianie na poszczególne akcje czy lewarowanie się, no to wydaje mi się, że to jest już coś dla osób, które po prostu no rozumieją jak ta gospodarka funkcjonuje, jak ludzie tymi emocjami zarządzają na tym rynku, jakie decyzje podejmują. A pójście w taki ETF, no to jest powiedzmy takie rozwiązanie, że nie kupuję mieszkania na wynajem, tylko kupuję na przykład ETF na nieruchomości. No i zamiast bawić się z najemcami, kupuję ten ETF. Tylko no też jakby trzeba sobie uczciwie powiedzieć, że kupując mieszkanie mamy coś realnego, namacalnego, które jest i daje nam dywidendy w postaci najmu, ale też daje nam szkody w postaci zniszczeń, czasu i tak dalej, ale no to mieszkanie mogę przekazać i jest. A tak naprawdę ETF jest takim cyfrowym zapisem, no i musimy komuś przelać, powierzyć pieniądze i tak naprawdę no liczymy na to, że to wzrośnie, tak? No liczymy też na to, że nieruchomość będzie stała i jakby wiatr jej nie zdmuchnie, tak? Ale no jest to jednak coś bardziej wirtualnego, więc jakie jest twoje podejście do do samych ETFów już takie realne, bo to jak to technicznie wygląda, to już sobie powiedzieliśmy, ale nie zaprosiłem cię tutaj po to, żebyśmy opowiadali to jakieś kocopoły, tylko realnie powiedzieli jak jest. No poluszyłeś dużo wątków, tak? I gdzieś tutaj faktycznie trzeba by zacząć od tych pierwszych zdań, bo faktycznie ja też na rynku nieruchomości mniej więcej sobie przypomnę to 2016 rok, czyli jakieś 9 lat. No i teraz a znacznie wcześniej, prawda, inwestowałem na rynku finansowym, a ostatecznie i tak skończyłem na rynku nieruchomości. No i te rynki są ze sobą bardzo mocno związane praktnie. To nie jest tak jeden rynek albo drugi rynek. pewnie obaj wychowaliśmy się na książkach Kiosakiego. U Kiosakiego było, prawda, inwestowanie w akcje i w yyy nieruchomości. Yyy, przy czym na rynku finansowym yyy zaczynają osoby, prawda, które nie mają aż tylu środków, żeby iść w nieruchomości. Więc w moim przypadku zajęło to trochę czasu, żeby faktycznie ten kapitał zgromadzić, aby faktycznie iść w nie mieszkania czy jakieś większe projekty deweloperskie. [Muzyka] Natomiast faktycznie w momencie gdy kupujemy nieruchomość, ona ma wymiar fizyczny. Tak, możemy teraz wejść w taki obszar troszeczkę budowania portfela, bo chyba chyba to jest taką najlepszą odpowiedzią na twoje pytanie. Czyli w momencie gdyby ktoś zapytał faktycznie jak zacząć inwestować albo mając załóżmy mniejsze pieniądze albo większe, no to przy większych pieniądzach raczej konstruujemy ten portfel w ten sposób, że część jest w nieruchomościach i to jest znacząco większa część właśnie z tego wymiaru fizyczności, tak, i takiego trochę zamurowania tych pieniędzy w tej nieruchomości i raczej nie nie rejty, nie ETFY na nieruchomości. Mamy pewną część związaną z kolejnym takim stabilnym w miarę instrumentem, ale też bardziej płynnym na przykład niż nieruchomości. Mam to na myśli złoto i srebro. O ile w nieruchomościach poruszamy się w przedziale 50 30% udziału w portfelu, no to akurat w metalach wartościowych jakieś 10 20% to jest maksiego portfela, ale to daje to, że znowu mamy ten fizyczny wymiar monety złotej lub srebrnej. W momencie, gdy potrzebujemy pieniędzy, idziemy do punktów skupu, nawet w kantorach, gdzie się można sprzedać, ale są firmy w tym wyspecjalizowane, całkiem dobre sprey oferują. Wielokrotnie sprzedawałem. No i teraz czasami nawet nieak nieruchomość brakowało, to się sprzedawało troszeczkę złotych monet po to, żeby odzyskać kilkadziesiąt tysięcy złotych i to jest fajne, bo to masz coś wiesz w postaci fizycznej to rośnie zazwyczaj do tej pory, przynajmniej w historii tej której, no nie wiem 10 lat inwestowania mojej w złoto srebro, a jednocześnie to nie jest coś, co leży ci na koncie, jest papierkiem, jest zapisem cyfrowym i czymś, co może wyparować, tak? albo treci traci na wartości wskutek inflacji. No i dopiero zostaje nam takie jakieś 30% i to bym oscylował plus minus 10 na właśnie ETFY, ale wtedy raczej idziemy w ETFy indeksowe, które mają taką trochę największą ekspozycję, no bo tych spółek jest najwięcej, albo w to, co lubimy, załóżmy jakąś branżę, branżę medyczną, technologiczną, biotechnologiczną, dowolne ETFY, które są nam bliskie, ale które znamy, no wiadomo, w jakiejś tam ograniczonej ilości, żeby nie wrzucić sobie kilkunastu ETFU, bo to jest troszeczkę no powyżej pięciu już nasze postrzeganie powoduje, że trudno nam jest opanować pewną liczbę, zwłaszcza na początku tak nowych różnych. A jak często trzeba obserwować ten ten ETF? No powiedzmy, że marihuana staje się legalna w jakimś dużym wielkim kraju. To już było, Paweł, to już było. I jak ten ETF się wtedy w Kanadzie tak było, że właśnie legalizowali i to było kilka lat temu i faktycznie przed samą legalizac, no zazwyczaj jest tak, że instrumenty finansowe rosną przed danym wydarzeniem, a jak ono się wydarza to raczej już jest skonsumowane. Tak. I tak właśnie było w przypadku bodajże Kanady. No i de facto właśnie troszeczkę trzeba śledzić tej tej danej prasy, tak branżowej, żeby zobaczyć co jest w tym momencie na pamiętasz mniej więcej p razy drzwi jakie to były wzrosty na tych Tfach to na zasadzie no około kilkudziesięciu procent koło 100% tak mniej więcej się to poruszało przy czym to jest takie to są spółki związane z marihuaną leczniczą to na ten tamten moment były małymi spółkami więc tam były była duża apituda wahań. Tam zmiany dzienne z rzędu 10% nie były niczym dziwnym. No troszeczkę jak kryptowaluty, tak? Natomiast no trzymanie tego w długim terminie i obserwowanie, no to wiesz, jak masz wykres echogram serca, prawda? Pach, pach, pach, pach, pach, pach, pach, pach. Nie wszyscy są w stanie znieść duże wzrosty i duże spadki. E, dlatego wszedłbym w takie ETFy tematyczne w w sytuacjach, gdy ktoś lubi ryzyko, tak? Bo wiele osób nie lubi, nie ma tolerancji na zmienność, woli bezpieczeństwo. Więc z kolei rozmawiamy o ETfach jako instrumencie bardziej bezpiecznym niż wszelkiego rodzaju inne instrumenty. Więc y branże mało płynne mogą być w tej sytuacji niebezpieczne. One są w stanie dać bardzo duże zyski, ale w krótkiej jednostce czasu, a w długiej jednostce czasu możemy mieć tak, że to pójdzie bardzo mocno do góry, ale też bardzo mocno spadnie. Więc trzymanie takich ETFów w długiej jednostce czasu faktycznie może nie okazać się zbyt ciekawe. Czy przypominasz sobie w historii, jak analizujesz rynek, takie sytuacje, że był taki strzał, jak powiedzmy pojawia się sztuczna inteligencja, koledzy ci pokazują co można z tym zrobić, wszyscy mówią, że wow, że to wystrzeli. Był do tego indeks. Jest ta marihuana w w Kanadzie. Wszyscy mówili, że zaraz się to wydarzy, że to będzie po prostu bum sprzedaży i tak dalej. wiadomo, że wszyscy będą chcieli to palić, że y że to wystrzeli. Plus inne jakieś takie sytuacje, które było wiadomo, że to wystrzeli, a jednak ten ETF nie zachował się w ten sposób. Pamiętasz takie sytuacje, że była pewność, że to musi ruszyć. A tak, Uran akurat też bardzo ciekawy ETF i zwłaszcza też w dzisiejszych czasach. On dzisiaj urósł pięcio, sześciokrotnie od tego momentu, o którym teraz rozmawiamy. Tak, bo długo czekałem na to, żeby on faktycznie się ruszył i i było naprawdę ogromne przekonanie, że to jeszcze chyba za pierwszej kadencji Trumpa, że to faktycznie musi ruszyć. Niestety to był taki przeon, tak, gdzie Europa jeszcze była zielona, a do tej energetyki oni byli bardzo źle nastawieni. Nawet były jakieś zamykanie elektrowni, jeśli dobrze pamiętam, we Francji. No dzisiaj do tej energetyki atomowej, jądrowej wracamy, czy też kraje wracają. Mówi się o tym również, żeby w Polsce taka elektrownia powstała. No i dzisiaj de facto od tego czasu ten ETF akurat ura. Dokładnie taki jest jego skrót. Jest jakoś sześć razy więcej wyższy od tamtych poziomów, czyli 600% tak niż y kilka lat temu. No i wydaje się, że to jest nadal pomimo takich wzrostów nadal jest to ciekawy instrument, bo on też nie osiągnął pomimo tych wzrostów, on nie osiągnął swoich szczytów, swoich maksów. Pamiętam, że zapytałem cię kilka lat temu o SP 500, bo zapytałem cię, powiedziałem ci, że mam wolne parę groszy i co z tym zrobić, nie? Czy warto wrzucić na takie SP500? I powiedziałeś, że zawsze rosło, ale pytanie czy jutro też będzie rosło, to pamiętam do dzisiaj. Więc czy to jest rzeczywiście tak, że inwestując w 500 największych spółek, no bo to jest chyba taki najbardziej popularny na świecie, wydaje mi się, bo jest na wszystkich, jak zalogujesz się do telefonu, do komputera, gdziekolwiek, jakikolwiek widget, wszędzie jest P500, tak? I Bitcoin powiedzmy, to czy to jest tak, że on zawsze musi rosnąć, czy jednak oczywiście będą korekty? Tak, ale no to jest dziś największa gospodarka na świecie, a najsilniejsza. Widzimy to po sztażach, które są obecnie stosowane wobec największych krajów na świecie, czy to Francji, Niemiec, być może za chwilę Rosji. No ciężko się im troszeczkę przeciwstawić. Jednocześnie to jest największy rynek, do którego wszyscy chcą mieć dostęp. Więc dwa najbardziej rozwinięty kapitałowo ten pieniądz to ze Stanów właśnie wypływa na cały na cały świat więc wydaje się że no jeszcze przez wiele lat jeśli nie dziesięcioleci to to ten rynek amerykański będzie dominował S&P 500 będzie dominował oczywiście nie możemy wykluczyć wykluczyć korekty choćby tej obecnie zaczęły się spadki no i jest takie przeświadczenie na rynku że one mogą się rozwinąć ale właśnie być może te spadki są do tego, żeby wkupować, tak być może nie od razu popatrzeć, poczekać i sukcesywnie sobie w jakiś sposób skupować. A wydaje się, że w długim terminie polityka Trumpa się sprawdzi przez te cła, które nakłada. One nie będą, one nie mogą być wieczne. Tak, w pewnym momencie kolejne strony będą godziły się na to, żeby znieść cła. Czyli przykładowo wracamy do Corvette, Dodgea i Mustanga. Być może zakup za chwilę tych aut nie będzie tańszy tylko przez zmiany kursu walutowego, ale również na przykład poprzez w zniesienie ceł, bo jeżeli Trump nałożył cła, to zdejmie je wtedy, gdy Europa zdejmie swoje cła. 10% przykładowo mamy dzisiaj w Polsce na auta z Ameryki. jeszcze jeśli byśmy doliczyli do tego o VAT, no to za chwilę te auta mogą być tańsze nie tylko o Sło, ale i o VAT, więc mamy naprawdę y fajną różnicę. No i z kolei y zakładam, że pojawi się sytuacja, w której te cła z jednej i z drugiej strony będą zostaną zdjęte i wrócimy do jakiejś takiej faktycznie globalizacji. Natomiast no na razie jesteśmy na tym etapie, gdzie wszystkie kraje zaczynają powoli stawiać na siebie. Natomiast no to znowu nie będzie wieczne. Tak. No to teraz jeżeli chciałbym podjąć decyzję o tym, że chciałbym wrzucić sobie z 10 000 EUR BTF, powiedzmy w to w ESP 500, tak? No i teraz skąd mam wiedzieć, czy to jest dobry moment, żeby wrzucić to dzisiaj? No bo teraz spadło powiedzmy parę procent, tak? Jutro może spadnie znowu parę procent albo odbije. Jak jak ocenić ten moment, ten dzień, w którym wchodzę na konto, klikam, przelewam i fajnie by mieć byłoby mieć wiedzę, no jak wyglądają wykresy, jak kształtowały się te przebiegi cenowe. Jest coś takiego jak analiza techniczna, która pozwala analizować, prawda, wykresy. Ja bardzo mocno się swego czasu, no do tej pory bardzo lubię analizę techniczną, schematy, które się powtarzają, no bo one odzwierciedlają tak naprawdę zachowanie tłumu, tak? Im rynek jest bardziej płynny, tym on zachowuje się w sposób bardziej przewidywalny. No bo na te decyzje, które widzimy w cenie, tak, zbiera się większa grupa ludzi, tak, które podejmuje te decyzje. No i to widzimy na właśnie na wykresach cenowych. To jest analiza techniczna. Natomiast no zmartwę cię, nigdy nie będziesz wiedział. Ludzie, którzy mówią, że wiedzą, też nie będą wiedzieć. Więc dla osób, które nas słuchają, być może dziś najlepszą radą byłoby zastosowanie strategii po prostu regularnego kupowania. Tak, jeśli dobrze pamiętam, to ta strategia nazywa się DCF. No i teraz czy jest górka, czy jest dołek, tak co miesiąc regularnie zakup, czyli mamy jakieś przychody swoje z pracy, mamy jakąś górkę i część, nie całość górki, ale część górki przeznaczamy na to, żeby w danym miesiącu zrobić zakupy jednego, drugiego, trzeciego ETFU. W ten sposób w tej długoterminowej długoterminowej perspektywie uzyskujemy pewną średnią średnią cenę. No i teraz po 5 8 10 latach na pewno to będzie lepszy wynik. Natomiast nie zagraniczałbym się na pewno do tylko do S&P 500. Być może warto byłoby sobie zrobić jeszcze ekspozycję na wspomniane kraje rozwijające się po to, aby no zrobić sobie tutaj jakieś zabezpieczenie na to tego słabszego dolara, bo przy słabszym dolarze, tak jak wspomniałem, te kraje będą się również rozwijać, choćby te kraje azjatyckie. No i wiadomo, technologia, no jeżeli mówimy o medycynie to tylko ona będzie się rozwija, prawda? To jest to tutaj będziemy obserwować ciągły postęp i tu jest ogromna przewaga kupienia ETFU, bo my się nie zastanawiamy nad tym, czy kupić tą spółkę, tą czy tą czy tym, czym one się zajmują, bo te czy to leczy raka, czy tale czy astmę, tylko są proste tematy, ale są jeszcze bardziej skomplikowane tematy, które mogą rosnąć znacznie szybciej, tak? A jednocześnie ETF daje nam ekspozycję na te spółki. Jednocześnie są spółki, które wychodzą i są spółki, które się pojawiają, tak? nie śledzimy tego, oni za nas to robią, a jednocześnie korzystamy z tego, że pojawiają się te nowe odkrywcze, prawda, podmioty, które no w jakiś sposób rewolucjonizują daną branżę. Tu przygotowując się do wywiadu, ja ci to też wysłałem wcześniej taką planszę, czat mi przygotował o to, na co zwrócić uwagę przy zakupie ETFA i na co zwrócić uwagę przy błędach, przy inwestowaniu w ETFY. Yyy, no i tutaj też trzeba zwrócić właśnie uwagę na to, czy kupujemy replikę fizyczną, czy syntetyczną, tak? Czyli czy ten ETF rzeczywiście kupuje te akcje, czy tylko wykluczyłbym te syntetyczne, tylko te, które faktycznie yyy kupują te akcje, a nie odzwierciedlają, czyli po prostu, żeby to było kupione fizycznie. Przechodząc do tej planszy, to teraz tak, jeżeli kupujemy specyficzne jakieś ETFy, czyli właśnie czy tam marihuana, czy jakieś gamingowe spółki, czy takie, na których się nie znamy, no to trochę ryzykujemy. Więc żeby zejść z poziomem bezpieczeństwa, znaczy zwiększyć nasz poziom bezpieczeństwa, to kupujemy na przykład cały indeks giełdowy całego kraju, na przykład na przykład to SP500. Do tego no musimy mieć jakąś strategię. Tak sobie myślę, że no żeby nie podniecać się tym, że coś się zmieniło, Tramp i wzrosło 5%, no bo raczej nie o to chodzi. No i właśnie to jest taka może to być ogromna pułapka, tak że ktoś się na tym na tyle zainteresuje, na tyle go przyciągnie do komputera, że na tym mogą stracić w takiej mocnej mocniejszej fazie no życie, tak zawodowe, bo większą uwagę będzie przy nawet w pracy, tak będzie odpalana aplikacja giełdowa, nie? No nie tędy droga. Dla dzieci, dla żony może być mniej czasu, więc to też może bardzo mocno wpływać. No i teraz im częściej będziemy siedzieć, tym ten ekran będzie bardziej od miał wpływ na nasze myślenie. Więc im mniej zaglądamy, tym jest zdrowiej, tak? A po prostu abyśmy nie dawali sobie przestrzeni do tego, aby podejmować spontaniczne decyzje. Tak? Dobrze byłoby sobie zrobić plan, napisać ten plan, powiesić i go po prostu realizować, bo niestety te wahania powodują, że ludzie zaczynają kombinować. Tak. I to jest właśnie taki największych problemów. Tutaj też tak się właśnie zastanawiam, jaki jest finalny cel inwestowania w te ETFy, bo no finalnym celem nie jest to, żebyśmy wsadzili w wieku 20 lat tam 50 000 i w wieku 30 lat wyjęli 400 000, powiedzmy. Tylko chyba celem jest jakby, żeby po prostu te nasze wolne środki nie wkładać w nieruchomości, bo nie chcemy na przykład mamy za mało i wrzucać to po prostu w ETF. No ale finalnie później te pieniądze trzeba wyciągnąć i albo wrzucić i tak w nieruchomości, albo je skonsumować. Nie nieruchomości nawet nie na wynajem, tylko swoją na przykład nieruchomość. No bo po coś te pieniądze inwestujemy i odkładamy. Jeżeli nie mamy z tego dywidend i nie żyjemy z dywidend, nie mamy tam kilku milionów dolarów, żeby żyć z dywidend z akcji czy z ETFów, no to tak naprawdę chyba jakby celem wrzucania pieniędzy w ETFA jest to, żeby to się gdzieś pomnażało. Było to częścią naszego portfela. Oprócz pomnożenia, tam jest naprawdę dużo jeszcze więcej korzyści. Popatrzmy na społeczeństwo amerykańskie. Tam bardzo duża część ludzi inwestuje. Tam emerytury, przyszłość związana ze zyskami właśnie z z giełdy. Fundusze przecież emerytalne też lokują swoje środki na na giełdzie. Ale tym tą ogromną korzyścią jest to, żeby zarobić, a nie robić. Tak, czyli inwestowanie daje ci tą możliwość, żeby te pieniądze pomnażały się bez twojej pracy. I teraz wrócę do tego, co powiedziałem przed przed chwilą. No tylko nie można pozwolić, żeby to nas zniewoliło i żebyśmy siedzieli przed przed komputerem. Dwa, poczucie bezpieczeństwa, bo jeżeli wiesz, że masz taką górkę na koncie, twoje decyzje są dużo luźniejsze. Nie robisz rzeczy, których musisz. Tak, masz wybór. Dzisiaj możesz nie współpracować z danym kontrahentem. możesz nie wejść y w jakiś deal dlatego, że albo wiesz słuchać poleceń swojego szefa, no bo to zaplecze twoje finansowe faktycznie z roku na rok rośnie. No po trzecie, po 50 roku życia ta motywacja do zarabiania pieniędzy spada. Tak w kolejnych latach 60, 70 pojawia się już ten moment, że ludzie raczej nie generują nowych pieniędzy, tylko żyją z tego co zarobili. Teraz to co powiedziałeś, jak ktoś rzuca w wieku 25 lat, no to ten kapitał jest się w stanie nabudować naprawdę w fajny sposób. Oczywiście po drodze w tych kilkudziesięciu latach będą bessy hossy, ale w tym długim terminie no to zazwyczaj te rynki były znacznie znacznie wyżej. To wiesz co, to czy możesz dać taką wskazówkę edukacyjną? Powiedzmy, że teraz ktoś chce założyć konto u brokera, zacząć działać i mają to być ETFY, to gdzie szukać wiedzy na ty na temat tych ETFów? Na co patrzeć na świecie? Jak się poruszać po tym rynku, jak zdobywać wiedzę właśnie na tym rynku finansowym, żeby po żyjemy w bardzo fajnych czasach, bo gdy ja zaczynałem, to faktycznie tej wiedzy nie było. Ona była na forach giełdowych od kolegów, tak z grup dyskusyjnych. sam kilkanaście lat temu założyłem portal taki edukacyjny dla inwestorów. Dzisiaj on już nie istnieje. Natomiast tych firm, wtedy to był jeden z pierwszych, tak? Natomiast tych firm obecnie dzisiaj mamy bardzo dużo, które które uczą, więc no na internecie znajdziecie masę informacji. Dwa, a i przecież mamy dzisiaj czat Perpek City czy też inne inne jeszcze narzędzia, które są nam w stanie udzielać odpowiedzi na nasze pytania. Tak, tam wpiszemy coś czego co nas czego nie wiemy i zanim przekopiemy się przez szkolenia u brokera czy na na tych serwisach prawda edukacyjnych dla inwestorów, no to w czacie GPT tą odpowiedź jesteś w stanie dostać. To zauważyłeś właśnie to. Ja chciałem to potwierdzić, że ja teraz się uczę z czata czegoś i przygotowując się do właśnie do naszego spotkania tutaj, jadąc Uberem pisałem czym jest ETF, jakie są rodzaje, czy są dewidowo syntetyczne, czy te, które realnie kupują, jakie są ryzyka, jakieś historyczne zwroty, jakie były przypadki i tak dalej. E i rzeczywiście ta zadajesz pytanie i dostajesz odpowiedź tą, której konkretnie twój umysł oczekuje, a nie taką, jaką ktoś chce ci narzucić odpowiedź. Tak? I rzeczywiście ta wymiana zdań z tym czatem strasznie przyspiesza ten nasz proces nauki, więc rzeczywiście no no w sumie tak, nie trzeba daleko szukać, można robić to w ten sposób. No dobrze, no to myślę, że to tyle jeżeli chodzi o ETFY. Podsumowując, jakie jest twoje zdanie na temat ETFU? Jaki procent można by bezpiecznie ulokować w taki ETF, jeżeli można to nazwać o bezpiecznym ulokowaniu, jako człowieka, który się ponad 20 lat tym zajmuje? Fajne, fajne podsumowanie. No tak powiedziałem, pewne budowanie portfela na pewno będzie miało tu znaczenie, czyli połączenie instrumentów bezpiecznych z ETFami bezpiecznych, czyli nieruchomości metali wartościowych. A oczywiście jeśli mówimy o ETFie w takim portfelu, no to mniej więcej udział około 30% plus minus 10. No i mniej więcej 3 pi ETFów. Tak, to jest ta ilość, która z jednej strony da nam możliwość wzięcia udziału w różnych ciekawych branżach, tak, które się rozwijają. No a z drugiej strony pozwoli nam, żebyśmy to w miarę kontrolowali. Dziękuję ci bardzo. Dziękuję wam. Pozdrawiam wszystkich. Do usłyszenia. Cześć. Dzięki. M.








