Dlaczego Dywidendowy inwestor dalej nie wyciąga wniosków? [Dywidendy i Strategia Inwestycyjna]

Najważniejsze spółki w moim portfelu:

W tym filmie analizuję kluczowe aspekty inwestowanie w akcje dywidendowe. Omawiam, dlaczego ważne jest zdefiniowanie celu inwestycyjnego oraz jak zmiana strategii może wpłynąć na wyniki portfela. Przeglądam także dywidendy otrzymane w lutym 2025 roku z różnych rynków, w tym GPW, brytyjski i amerykański. Pokazuję, jak dywidendy rosną z roku na rok i co wpływa na ich stabilność.

  • British American Tobacco – największa pozycja w portfelu, stabilne wyniki finansowe
  • Texas Instruments – regularne płatności dywidendowe
  • Starbucks – akcje wrocły powyżej 100 dolarów
  • Realty – płatności miesięczne

Podkreślam, że inwestowanie to długoterminowa gra, w którą gra się bez końca. Nie chodzi tylko o wysokość dywidendy, ale o stabilny wzrost zysków spółek. Warto analizować fundamenty, zamiast kierować się tylko stopą dywidendy. Film zawiera też praktyczne podsumowanie otrzymanych dywidend i porównanie z poprzednimi latami.

Zobacz pełną transkrypcję filmu

Mamy kolejny materiał. Jest to materiał od dywidendowego inwestora. Sekret inwestorów, którzy faktycznie osiągają swoje cele. Dosyć dziwnie zbudowany tytuł i mało klikalnie. Ja bym dał taki tytuł. Sekret, dzięki któremu inwestorzy osiągają swoje cele. To lepiej brzmi po prostu. Przynajmniej ja to tak widzę z perspektywy twórcy. No ale mam mniej subów, to może się nie znam. Oglądamy. >> Jedno słowo, cele. Aby osiągać cele, musisz je mieć. Musisz wiedzieć, co chcesz i dokąd zmierzasz. Bez tego tak naprawdę płyiesz tam, gdzie cię wywiat poniesie. Mało tego, możesz wiedzieć czego chcesz, ale za kilka lat twoje oczekiwania mogą się zmienić i możesz chcieć zmienić swój plan. I w >> Ale to jest na giełdę czy nie? Bo ja nie rozumiem tego. To to chodzi na giełdę, tak? Czy czy ogólnie w życiu? Bo jeżeli chodzi na giełdę, no to cele powinny być takie same. Tak naprawdę cele powinny być jeden i ten sam, bo inaczej to jest bez sensu. >> Tak długo jak twój portfel inwestycyjny realizuje twoje cele, tak długo możesz się mianować skutecznym inwestorem. Albo >> No nie, no nie, no nie, no nie, bo, bo, bo strategia się zmienia. Jeśli ty cały czas zmieniasz strategię i chwilowo na tym zyskujesz, to znaczy twoja strategia działa tak naprawdę. Halo, długi termin. No tutaj to się w ogóle nie sprawdza w długim terminie, jeśli ty cały czas minasz strategię swoją, a raz inwestuje dywindowo, potem w rejy, potem potem w spółki jakieś tam z Hong Kongu, a potem spółki WIG20. No nie, w taki sposób nic nie osiągniesz. Strategia musi być jedna albo musi być dopasowana do ciebie tak naprawdę, bo to jest błąd jak ludzie cały czas zmieniają strategię. Ja miałem kilku ludzi, których poznałem, to oni cały czas zmieniali swoją strategię inwestycyjną, bo cel musi być jeden, wolność finansowa albo bycie bogatym i tyle. Pieniądze, prawda? Ja przynajmniej bym tak chciał. Natomiast nawiązując do tego, po co ja inwestuję, to w dalszej części wideo zerkniemy sobie na dywidendy, jakie mój portfel wygenerował w poprzednim miesiącu. Bo jak to mówią, kiedy nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze. Mam na imię Tomek. Od 2022 roku zainwestowałem prawie pół miliona złotych w akcje spółek dywidendowych. Jeżeli da się zbudować sensowny dochód pasywny ze spółek dywidendowych, to planuję tego dokonać w najbliższych latach. Tak jak wam obiecałem, zaczynam pracować nad tym, aby moje wideo miały większe zasięgi, więc teraz czas na waszą pomoc i wejście na poziom minimum 250 lajków na wideo. Ta liczba się za nami już jakiś czas ciągnie. >> Jezus, jak ja nie lubię jak ktoś prosi o lajki i suby. Mnie to tak denerwuje jeszcze jak to trwa jakiś czas. Nie, nie zostawię lajka i suba, bo mnie o to prosisz. Nie, nie zostawię ci lajka suba przez takie coś właśnie. A mimo tego mógłbym zostawić. No ale już widzę, że materiał jest taki żulisty, a ja nie lubię jak ktoś ode mnie coś żuli, więc proszę się ode mnie, proszę dać mi spokój se obeć w spokoju materiał. Ale coś mi się wydaje, że jak ją już w końcu przebijemy, to polecimy mocno wyżej. Ale na razie zapraszam was do zostawienia lajka i w końcu do tych 250 lajków w tym wideo dobimy. Z góry wam dziękuję za zaangażowanie. Dodatkowo proszę pamiętajcie, że wszystko to co tutaj usłyszycie to jest moje prywatne zdanie oraz moje doświadczenie, którym się dzielął i nie jest to porada inwestycyjna. Jaki jest cel? Czy macie konkretny punkt, według którego definiujecie, czy coś działa, czy nie? Czy się przybliżacie do waszego celu, czy może nie? To mimo wszystko >> Czekajcie, jak da się zdefiniować czy cel działa? Nie da się zdefiniować czy cel działa. Cel jest spełniony wtedy, gdy my go spełniliśmy. Czyli mieliśmy cel być, nie wiem, milionerem przykładowo w dolarach, bo w polskim to wiadomo, w dolarach chcemy być milionerem, to dopiero zobaczymy, czy ten cel miał sens, jak już spełnimy ten cel zostania milionerem. Tak, czyli udało nam się i sobie zadaliśmy pytanie, okej, to zrobiłem dobrze, to zrobiłem źle, mamy wtedy wnioski, ale jeśli mamy wniosek być milionerem, znaczy cel być milionerem, patrzymy wnioskiem, a bo mam teraz 10 koła, no to to mi to i to mi nie wyszło. No to jest bez sensu, bo nie rozumiem tego. Jak ktoś jest nowy na tym kanale, to pewnie myśli, że jestem jakiś chory psychicznie i się czepiam. No sorry, ja się czepiam po prostu. Ja lubię się czepiać. >> Jest, ja jestem taką osobą. Wszystko jest bardzo ważne, bo dzięki temu wiemy, czy jesteśmy skuteczni i czy nasze aktualne działania przybliżają nas do celu. Również w zależności od naszego celu. Inaczej będziemy podchodzi do pewnych zagadnień i na innych rzeczach będziemy się skupiali. To może brzmi trochę sztywno albo książkowo, ale konkretny cel to naprawdę podstawa. Mam dla was trzy kwestie związane z moim portfelem dywidendowym i nie tylko, które pomogą wam to lepiej zrozumieć, a przy okazji zobaczycie mój punkt widzenia na nie. W poprzednim wideo skupiłem się trochę na wysokich dywidendach i na tym, dlaczego ja trochę od nich odszedłem i zmieniłem moją strategię inwestycyjną. Jednak mimo wszystko wcześniej byłem bardzo skuteczny i zaraz wam pokażę dlaczego. Ale najpierw zerknijmy sobie na komentarz pod poprzednim filmem. Gromulap napisał: "Wie wiadomo jaki jest cel zmiany tematyki, ale szkoda, że przechodzisz w tą stronę, ale każdy to rozumie. Ja lubię dywidendy, mój portfel nie jest jeszcze na etapie, że wolałbym, aby to były spółki wzrostowe. Może kiedyś. Czy ktoś z was po poprzednim wideo myślał, że przerzucam się na inwestowanie w spółki wzrostowe? Jak odebraliście w ogóle moją zmianę strategii? Nie wiem w sumie jak odebraliście tamte wideo dokładnie. Może momentami mogło zabrzmieć jakbym chciał się przeżyć na spółki wzrostowe. Aczkolwiek podstawa się nie zmienia. To jest dalej portfel dywidendowy. Zresztą później sobie jeszcze na te dywidendy zetniemy i zobaczymy jak aktualnie wyglądają. Różnica jest jedynie taka, że ze względu na to, iż zależy mi bardziej na systematycznym wzroście dywidend niż na ich wielkości, to musiałem pewne zmiany wprowadzić. Mnie zawsze w inwestowaniu dywidendowym fascynował wzrost dywidend z roku na rok, który daje o sobie coraz mocniej znać w kolejnych latach. Jednak aby dywidendy nam rosły, to spółki muszą coraz więcej zarabiać. Dlatego teraz trochę opisuję mój portfel jako Wow, kurczę, tego się nie spodziewałem na takim kanale. Dywidendowy inwestor mówi, że spółka, żeby mogła wypłacić dywidendę, to musi zainteresować więcej zysku. Szczerze powiedziawszy, jestem pod wrażeniem. Nie spodziewałem się tego. Dywidendowy inwestorze, zaskoczyłeś mnie. Niesamowita wiedza tu jest. Tak >> wzrostowo dywidendowy, aniżeli dywidendowy. Po prostu każda spółka, którą mam w portfelu, musi podnosić wyniki finansowe z roku na rok. A przynajmniej mam takie co do nich oczekiwania i w sumie takie są dla nich rekomendacje. I to była dokładnie moja zmiana celu, dzięki której, że tak powiem, mój field zmienił się delikatnie i pewne spółki musiały z portfela wylecieć, bo ich przyszłe wyniki finansowe, albo raczej ich wzrost jest niepewny. Jednak zmiana postrzegania, albo raczej powiedziałbym oczekiwań sprawiła, że na wyjściu mamy trochę inne spółki, ale przede wszystkim mamy inne oczekiwania co do przyszłych wyników portfela i jego zachowania. Jednak to nie znaczy, że wcześniej robiłem to źle albo coś było nie tak. Wcześniej miałem inny cel i go bardzo dobrze realizowałem. Jednak na dłuższy termin, jednak oczekuję trochę czegoś innego. Stąd ta zmiana. Ostatnio ASEKOBSSA ogłosili podniesienie dywidendy w tym roku około 10%. Nawet o tym post na XDM. Zresztą widziałem, że kilka osób o tym pisało. W jednym z innych postów ktoś pisał, że całkiem odważna podwyżka i duża. Ale jak spojrzymy sobie na wyniki finansowe za 2025 rok, to ich sprzedaż i zysk netto urosły o ponad 10%. Zysk netto to chyba 15% lub więcej podskoczył w ciągu roku. >> Ja nienawidzę jak spółka, może zbyt mocne słowo, ja naprawdę nie lubię jak spółka cały swój zysk daje w jakąś dywidendę. To jest tragedia. Wyobraźcie sobie tak, jesteście spółką, która potrzebuje lewaru. Potrzebujecie gotówki, nagle wypłacacie ją w formie dywidendy i musicie brać kredyt potem. Naprawdę, naprawdę, naprawdę. Komu to jest potrzebne? Tak naprawdę tak, dywidenda może być, ale jeśli ty cały zysk wypaczasz jako dywidendę, to po co? Potem musisz się zadłużać. Tragedia to jest w takiej sytuacji. >> Jednak mówimy o spółce, która wypłaca ponad 90% zysku w formie dywidendy. A przynajmniej tak to wyglądało przez ostatnie lata. Także w tym roku z tą stopą wypłaty dywidendy schodzimy niżej i w sumie dobrze. Będzie to buforna na gorsze czasy, aby móc dalej podnosić dywidendę. I w tym przypadku szacunki wzrostu EPS-ów na kolejne lata są na poziomie ponad 10%, ale za poprzedni rok zostały one mocno przebite, także jest dobrze. I oczywiście wolałbym, aby wypłacali w formie dywidendy na przykład 50% zysku, bo to byłoby bezpieczniejsze i wzrost dywidendy na kolejne lata przy wzroście zysku netto na poziomie ponad 10% byłby bardzo bezpieczny. Kurczę, aż jest mi trochę głupio, że aż tak aż tak hejtowałem. Znaczy hejtowałem, może śmiałem się tutaj z dywidendowego inwestora, bo dosyć mądrze gada, szczerze. Nie spodziewałem się tego. Pamiętam, że bardzo mocno był jechany swego czasu przez innych youtuberów. No się się nie dziwię, bo tak jak co pował, że to jest tragedia, ale ten materiał szczerze powiedziawszy pomimo mojego szyderczego uśmieszku i tak dalej to to wydaje się mieć merytoryczny sens i i mnie to cieszy po prostu, bo coraz to więcej osób patrzy na zyskowność. Nawet patrzmy na zyskowność w kontekście dywidend. Ty chcesz, aby twoja spółka rosła, czy tylko zwiększała dywidendę? Bo jeśli ona tylko zwiększa dywidendę, to niekoniecznie jest dobre dla twojej spółki. Jeśli ona zwiększa zyski, zwiększa dywidendy w taki sposób, to jeszcze powiedzmy, że to jest dobre. Polecam wam Broadcom, to nie jest porada inwestycyjna. Broadcom ma fajną dywidendę. >> Ale dokładnie takie spółki aktualnie chcą mieć portfel, której wyniki finansowe i plany na kolejne lata pozwalają na spokojne podnoszenie dywidendy na poziomie 5 10% rocznym. Oczywiście im wyższa aktualna stopa dywidendy, tym raczej ten wzrost będzie bliżej 5%. Jednak w międzyczasie przez tą zmianę podejścia pozbyłem się spółek, które potrafiły płacić po 10% stopy dywidendy, ale ona jednak zaczynała spadać. I to niekoniecznie złe, bo spółki część kapitału przekierowują w inne miejsce, aby wyjść z dołka i jakoś wrócić do poprawiania wyników finansowych. to w dłuższej perspektywie dla takiego biznesu może być bardzo dobrym ruchem, ale my pakując się w tym gorszym czasie w taką spółkę mamy dosyć wysoką dywidendę, mniejszą prawdopodobnie jutro niepewność co do kolejnych dywidend oraz stopniejący kapitał przez spadek cen akcji spółki. Ja raczej patrzę na inwestowanie dywidendowe jak na grę, w którą będę grał całe moje życie, więc pewne klocki muszę poustawiać tak, aby to było możliwe i nie mam tutaj na myśli tylko aspektu finansowego, ale również aspekt psychologiczny, czyli jak to inwestowanie na mnie wpływa i czego ja od niego oczekuję. Simon Synek napisał książkę Gra bez końca i wydaje mi się, że idea w niej zawarta bardzo dobrze odzwierciedla moje podejście do portfela dywidendowego, ale to jest bardziej obszerny temat, więc może za tydzień nagram dla was całe wideo na temat gier nieskończonych i inwestowania dywidendowego. Skoro już zaczęliśmy temat wysoki dywidend, to jako drugi przykład konkretnego celu mam dla was mój poprzedni cel. Ja chciałem maksymalizować dywidendy, wybierać ich jak najwięcej z danego kapitału, czyli po prostu chciałem, aby stopa dywidendy z mojego portfela była jak najwyższa. Czyli szukałem spółek, które są aktualnie tanie, bardzo tanie i płacą wysoką dywidendę. Często sobie przy tym pomagałem, śledzą historyczną zmianę stopy dywidendy dla danej spółki, kupując jej akcję wtedy, kiedy można było je nabyć historycznie wysoką stopą dywidendy i liczyłem, że prędzej czy później cena akcji poleci do góry i do drugiej skrajności, czyli historycznie niskiej stopy dywidendy. Akurat w tym aspekcie to różnie bywało. Miałem spółki, które ja, >> ale to to tak trochę głupio w ogóle brzmi. To to trochę tak nawet nie ma sensu to, co on teraz mówi szczerze powiedziawszy. No bo okej, co z tego jest, ile ta spółka wypłaci dywidendy, ale widzicie, to też jest taka fajna nauka na swoich błędach, bo tak jak już ja już to rozumiem, on już w taki sposób nie patrzy na na te na ten aspekt dywidend. On patrzy już w inny sposób na dywidendy. I to jest to jest fajne. To jest fajne. To jest właśnie nauka na błędach. I szczerze powiedziawszy ja takie coś wspieram. Ja takie coś wspieram i pomimo właśnie tej szydery z mojej strony to to fajnie. To fajnie. Bardzo mnie to cieszy. Szczerze powiedziawszy. >> Jak po sznurku się tak zachowywały. Także miałem takie, które do dzisiaj spadają i zostało mi na nich tylko uśrednianie w dół. Już nie wchodzą w szczegóły, moim głównym celem było dużo dywidend i aby one rosły z roku na rok. I kupowanie takich spółek się świetnie sprawdzało. Zresztą widzicie na grafice jak to wyglądało w praktyce. Przeszedłem drogę od 1000 zł z dywidend w roku do prawie 22 000 zł z dywidend. Oczywiście za dużą część tych wzrostów odpowiadały moje wpłaty do portfela, a spółki, które podnosiły dywidendy, często jakby ten ich wzrost na tle portfela był niwelowany poprzez obcięcie dywidend na innych spółkach, ale mimo wszystko dalej udawało mi się wzrost utrzymać. Przy tamtym celu portfel wyglądał super i bardzo dobrze go realizował. Przy moim dzisiejszym celu, jakby mój portfel tak się zachowywał za rok, to by znaczyło, że coś się robił nie tak. Dzisiaj może otrzymam mniej dywidend, bo te stopy dywidend są niższe, ale ten wzrost z roku na rok powinien być stabilniejszy i oczekują wzrostu na każdej spółce z roku na rok. Wtedy jak mi jakaś spółka obcięła dywidendę, to się nie przejmowałem. Po docelowo miało być ich jak najwięcej na tle całego portfela i tak długo jak rosły było super. Dzisiaj jakby mi spółka odzysła dywidendę to bym szukał co tam się dzieje nie tak w biznesie. Bardzo możliwe, że taka firma wyleciałaby z portfela. Także różne cele i >> w ogóle dobry sygnał tak naprawdę. Znaczy dobry sygnał. Jeżeli coś jest nie tak z zyskami to właśnie sobie zada zadawajemy pytania co się dzieje? Co się dzieje że spółka pokazała mniej zysku? Co się dzieje, że spółka pokazała mniej przychodów? Co się dzieje, że nagle gotówka prognozowana jest mniejsza? Weryfikujemy to. Nie zamykamy klapków na oczy. Ao nowo Nordnisk musi odbić, bo ma, bo jest fajne, bo mi się podoba ich logo. Tak, tego typu argumenty. No nie. Myślmy, drodzy panowie i panie logicznie, drodzy inwestorzy, skupiajmy się na fundamentach. Dlaczego te zyski są mniejsze? Ciach, robię analizę, wyciągam z tego wnioski albo to, to i to się stało. I teraz pytanie, jak na to zareaguję? Czy ja sprzedam moje akcje, czy też nie? Bardzo mądrze powiedziane. Bardzo mądrze powiedziane. Bardzo mnie to cieszy. Jestem zbyt pozytywny. To nie jestem ja. Schronowali mnie. >> Inne oczekiwania. Delikatnie inny wybór spółek do portfela i co najważniejsze inne rezultaty. Także warto czasami poświęcić chwilę czasu i się zastanowić czego chcemy i dopiero z tą wiedzą dobrać naszą strategię inwestycyjną. Jeszcze jeden fajny komentarz był pod poprzednim wideo. Może nie tyle dotyczący portfela dywidendowego, ale na pewno ma to związek z celami i działaniem. Inspektor świeczka napisał: "Tomku, jaki masz cel rzucając filmy tutaj na kanał? Co temu przyświeca i czemu tak właściwie poświęcasz czas na te filmy? Ile poza dywidendami masz dodatkowego dochodu z XB My Fund i YouTube? Już aby nie wracać do zagadnienia finansów to na YouTube za wiele się nie zarabia, a przynajmniej nie na kanale z moimi wyświetleniami. Aby zarabiać jakieś sensowne pieniądze na YouTube to musicie generować zasięgi jak zawód inwestor, czyli mówimy tutaj o minimum 30 000 wyświetleń na wideo, a często po 50 000 i więcej. Wtedy te wszystkie współprace i reklamy z YouTube powinny się zbierać już w jakąś sensowną kwotę. Albo musicie mieć jakieś produkty, jak na przykład Piotr D na rynku, gdzie YouTube służy mu jako platforma do zzyskiwania klientów albo Tomasz Trela. W innym przypadku wiele kanałów, które śledzicie i mają małe zasięgi jak ja, to raczej milionerami z YouTubea nie będą. A jak ktoś pisze takie głupoty, że ktoś zarabia na YouTube nie wiadomo ile, to po prostu wypowiada się na temat, o którym nie ma pojęcia. Dokładnie od kwietnia 2022 roku. Moje pierwsze akcje to były akcje Dom Development, Unib, Apator, Aseko, Yambra. Aczkolwiek blog za niedługo zniknie, bo jego utrzymanie kosztuje co roku, a ja nic tam już nie publikuję od dawna. Ale postaram się pobrać wszystkie artykuły i wrzucę je może jako jedno wideo na YouTube jeden po drugim, a przynajmniej te podsumowania miesiąca. Wtedy zawsze będą dla was do wyglądu, jak to na początku wyglądało. Można bardzo fajnie sobie taką drogę prześledzić, jak się zmieniało moje podejście do inwestowania. Sam jak zaglądam na stare podsumowania miesiąca, to się uśmiecham, że wziąłem kasę i włożyłem ją w coś, o czym kompletnie nie miałem pojęcia. Jakby tego było mało, to zacząłem inwestować w besie. Także ceny moich akcji systematycznie spadały. Więc możecie sobie wyobrazić moje zaangażowanie i przekonanie co do idei inwestowania dywidendowego, że mnie Besta praktycznie wcale nie zniechęciła. Może za krótka była, zobaczymy jaka będzie kolejna, jak dalej będzie się moje podejście do inwestowania zmieniało, ale jedno się nie zmieniło. Jak już wam wcześniej wspomniałem, planuję to rozgrywać, a grę, w którą gra się uwiecznie bez żadnego celu jej zakończenia. Aczkolwiek nie ukrywam, że liczę iż w końcu tak dopasowują moją strategię do siebie, że nie będę jej już później zmieniał, tylko systematycznie realizował. Ale kto wie, co mi się za dwa czy pi lat. Jak widzicie, cele są ważne i pomagają nam wybrać jakąś drogę po prostu i nią iść. Z czasem oczywiście nasze oczekiwania mogą się zmieniać. Możemy widzieć pewne zagadnienia, o których wcześniej nie myśleliśmy. W takim momentach możemy nasz cel delikatnie zmienić. Nie ma w tym nic złego, ale warto, zanim za cokolwiek się zabierzecie, wyznaczyć sobie chociaż te pierwsze oczekiwania. Po co to robicie i czego oczekujecie po tym działaniu. A skoro już wiemy, że mój cel dywidendowy się nie zmienił, a wręcz uważam, że moje wymagania co do dywidend wzrosły, to zerknijmy sobie jakie dywidendy wygenerował mój portfel w lutym i jak to wygląda na tle poprzednich lat, bo jak możecie się spodziewać, te wpływy z dywidend również się zmieniały tak jak moja strategia. Zacznijmy sobie może od naszej rodzinnej GPW. Tutaj może skromnie ilościowo było w lutym, ale liczbowo całkiem przyjemnie. Ponad 600 zł otrzymałem od Tekasa. W poprzednich latach spółka pierwszą zaliczkowy >> spółka jest tragiczna. Myślałem, że jakieś wnioski będą. Chyba, że to ogólnie jeżeli już tej spółki nie ma, że to są tylko wyłącznie dywidendy, tak? To wtedy okej. Ale jeśli ma dalej tą spółkę w portfelu, to zalecam na scrabie wpisać tekst i zobaczyć, co ta spółka są oferuje. Wtedy do kilka ciekawych wniosków. Mianowicie, że tekst drodzy panowie i panie, a to może pokażę na szybko, żeby nie było, że to jest coś ciężkiego. Patrzcie na scrabie, patrzycie sobie tekst, widzicie sobie tak Royce jakieś tam duże jest i tak dalej, i tak dalej. Marż operacyjna spada, coraz to mniej wartościowy mają produkt, EPS coraz to mniej oni zarabiają i revenue coraz to mniej oni generują przychodów prognozowanego. To wszystko było w prognozach EPS i revenue. Więc co to oznacza w praktyce? Drodzy panowie i panie spółka jest słaba, coraz tą mniej sobą oferuje. Nie jest to dobra inwestycja z perspektywy bliż najbliższych dwóch lat fundamentalnie nie ma dobrych wskaźników. Definitywnie spółka sobą nic dobrego nie reprezentuje, więc mam nadzieję, że to jest spółka, którą miał on w przeszłości w portfelu, a niekoniecznie mają teraz. >> Wypłacała w styczniu. W tym roku przenieśli ją na luty, także luty powinien trochę lepiej wyglądać niż w poprzednich latach, ale to zaraz sobie sprawdzimy. Kolejny zastrzyk dywidendy do mojego portfela przyszedł od moich brytyjskich pozycji. Otrzymałem łącznie 150 funtów, czyli około 740 zł, z czego 120 funtów otrzymałem od mojej największej pozycji w portfelu, czyli British American Tobaco, które muszę przyznać, że całkiem nieźle sobie radzi, ale na pewno najlepiej. >> To jest w ogóle ciekawa inwestycja. British American Tabaco. Co to jest w ogóle za spółka? Nie wiem. Wydaje się jak jakaś losowa spółka, w którą on chciał zainwestować w nie patrzeniu w ogóle na fundamenty. Tak to tak to wygląda. A z czego co ja ogarniam to te spółki Tabaco mają dosyć spore dywidendy. Philip Morris, tak ta spółka się chyba nazywa, ta amerykańska, która ma Marboro i tak dalej, to oni też mają dosyć sporą dywidendę. >> Ze wszystkich moich brytyjskich akcji. Natomiast dodatkowo 30 funtów otrzymałem od Ased Group. I tutaj w sumie jest ciekawa sytuacja, bo Asht jest już notowany na nysę pod nazwą Sandbelt rentals. Wiem, że chcą przejść na kwartalną dywidendę, ale jestem ciekaw, czy dywidenda będzie mi dalej przychodziła w funta, czy może w dolarach zaczną ją wypłacać. Tego pewnie się jeszcze w tym roku dowiem w praktyce. Natomiast jeżeli chodzi o rynek amerykański, to tutaj również wpadło do mojego portfela kilka dywidend i w sumie jak już zbuduję moją amerykańską część portfela, to prawdopodobnie co miesiąc będę od spółek z USA jakieś dywidendy otrzymywał. Jak widzicie, zebrałem tutaj 105 do$arów i łącznie od trzech spółek. Klasycznie jak B wypłaca dywidendę, to również w tym samym miesiącu Starbucks, który wypłacił mi 42 do$. Co ciekawe ostatnio mimo gorszej sytuacji na rynku akcje Starbucks przebiły znowu magiczną barierę 100 dolarów. Nie wiem na jak długo, ale to jednak cieszy, że w końcu te akcje idą na północeną. Po dwóch lat na to czekam. Kolejną dywidendę otrzymałem od Texas Instrument wysokości 36 $arów, więc tutaj również bardzo fajny zastrzygotówki, który jeszcze zostanie powtórzony trzy razy w tym roku i na koniec klasycznie jak co miesiąc dywidenda od Real wysokości 27 $arów, która będzie mi wpadała co miesiąc. Ostatnio chyba widziałem, że Realty podniosło dywidendę, więc jak to nie jakieś moje urojenia, to kolejne dywidendy będą jeszcze wyższe. Brakuje mi w tym miesiącu tylko jakieś dywidendy z Singapuru i mógłbym powiedzieć, że portfel generuje dywidendy z trzech kontynentów. W sumie to będzie dobry tytuł na jakichś wideo o dywidendach. Tak wyglądają zestawione dywidendy, jakie mój portfel generował w lutym oraz przez ostatnie trzy lata. Pac i asztet grup już trzeci rok z rzędu wypłacają mi dywidendy. Na bas to już prawie 20% ceny moich zakupów akcji zwróciło mi się samej dywidend. Z tego co pamiętam od zeszłego roku również dywidendy wypłaca mi Starbucks i Real Tinkcom i zapowiada się, że kolejne kilka lat mi dywidendy będą wypłacać albo jak dobrze pójdzie to dłużej. Tekst jaki już wam wspominałem dywidendy płacił w styczniu. Teraz w tym roku jakaś taka wypadła w lutym. Jeszcze Tekstas Instrument dołączył ze swoją dywidendą w lutym i na dłużej już tak zostanie. Także za rok poza tekstem pewnie każda z tych spek znowu się pojawi i liczę, że dywidendy, które będą wypłacać będą wyższe niż w tym roku, a także będę chciał nabyć kilka akcji każdej z tych spek, aby jeszcze bardziej podnieść ilość otrzymywanych od nich dywidend. Jak sobie zerkniemy na podsumowanie liczbowe, nawet fajnie to w lutym wyszło, pomimo tego, że wcześniej te wpływy z dywidend były bardziej zmienne. Od trzech lat zbieram dywidendy w lutym i z roku na rok fajnie rosną. Nawet jakby tekst nie wypłacił w lutym dywidendy, tylko w styczniu, to miałbym tutaj ponad 1000 zł z dywidend, więc dalej jest to więcej niż 2025 roku. Taki widok rosnący z roku na rok dywidend chyba sprawia największą przyjemność inwestorom dywidendowym. W styczniu ze względu, że Delko wyleciało z mojego portfela jakiś czas temu i tekst przeniósł dywidendę na luty, to zebrałem zdecydowanie mniej dywidend i w tym roku mogę jeszcze takie miesiące mieć, szczególnie kiedy zbierałem wysokie dywidendy o texta albo IPXa bardziej. Natomiast jestem ciekaw z jakim dywidendowym wynikiem zamknął cały 2000. >> Dobra, myślę, że na tyle z tego materiału, nie? Mnie już to trochę nudzi, ale szczerze powiedziawszy nawet tam jakieś fundamenty były, nawet tam jakieś ciekawe rzeczy powiedział, no ale okazały, okazuje się, że w praktyce nic nie zmienił. Dalej ma jakiś tekst, który jest spółką, no tak jak widać, jaką mierną. A nawet bym powiedział, że nazywanie tekst mierną spółką jest komplementem. M.

Przewijanie do góry