Dlaczego mimo „dobrej” strategii dalej tracisz? [Błąd w rozumieniu strategii]

Dlaczego mimo „dobrej” strategii ciągle tracisz?

Pablo wskazuje, że wielu traderów posiada bogatą wiedzę o formacjach, wskaźnikach i modelach wejścia, ale nadal notuje straty. Przyczyną jest brak odróżnienia wiedzy od prawdziwej, mechanicznej strategii oraz niewłaściwe podejście do backtestingu.

Główne wnioski:

  • Strategia to nie zbiór informacji, lecz jasno zdefiniowany plan działania z określonymi warunkami wejścia i wyjścia.
  • Backtest musi być wykonywany w pełnym skupieniu, z notowaniem wszystkich zmiennych (średni RR, ilość pipsów, poziom zmęczenia) oraz prowadzeniem dziennika emocji.
  • Krótki, regularny sesja backtestowa (np. 2 h dziennie) daje lepsze rezultaty niż długie, rozproszone godziny klikania dla dopaminy.
  • Dziennik emocji pozwala zauważyć wpływ stresu czy konfliktów na decyzie i dostosować plan do rzeczywistych warunków psychicznych.
  • Mechaniczny plan, zapisany jako checklista, eliminuje wahania i zwiększa obiektywność, co przekłada się na długoterminową spójność wyników.

Film podkreśla, że sukces zależy od pracy nad własnym procesem – od budowania planu, przez świadome backtesty, aż po eliminację wpływu chwilowych emocji. Tylko takie podejście pozwala przekształcić posiadaną wiedzę w rzeczywistą przewagę rynkową.

Zobacz pełną transkrypcję filmu

Siemanko, tutaj Pablo. W dzisiejszym materiale powiem ci, dlaczego mimo dobrej strategii ciągle tracisz. Masa osób ma tego typu problem i pisze z nim często do mnie na Instagramie. Jeśli macie jakiś pomysł na film, macie jakiś problem w tradingu i chcecie, żebym na ten temat nagrał materiał, zostawcie komentarz bądź napiszecie do mnie na Instagramie. Mój Instagram to Pablo.dżungla. Także jeśli chcecie, wejdźcie, zaobserwujcie, napiszcie cokolwiek. Teraz problem nie jest strategii. Problem jest jak rozumiesz słowo strategia. Strategia to nie jest wiedza. Wiele osób posiada ogromną wiedzę tradingową. Mój przykład. Znam bardzo dużo strategii tradingowych. Fale Eliota, formacje harmoniczne, pudełka Gana, kółeczka Fibo i tak dalej. Nie, wszystko to znam. Trójkąty zwyżkujące, niezwyżkujące, formacje, wiecie, wszystko. Dosłownie praktycznie wszystko przerobiłem i wiem jak działają te metody. Strategia to nie jest wiedza. Nadmiar wiedzy w tradingu zaczyna wam przeszkadzać. I wiele osób zbiera dane na podstawie wiedzy, a nie na podstawie strategii. Teraz jak to powinno wyglądać? Naprawdę? Szukanie strategii, która nie istnieje. Wiele osób, która chce posiąść jakąś wiedzę tradingową, zacząć zarabiać na rynku, szuka cały czas, podkreślam słowa wiedzy, a nie strategii. I tu jest ten dysonans poznawczy, że szukacie niby strategii, bo według was to jest strategia, a wy szukacie wiedzy, a ta wiedza jest bezużyteczna i nie jest to nawet strategia. Teraz znajdujecie tą świetną strategię, posiadacie tą wiedzę i robicie 5, 50, 100 back testów. Tylko, że te back testy wyglądają w taki sposób. Dobra, tu mam y trójkę eliotowską, korekta yyy prosta, dajmy na to. Mam 618 Fibo, wjeżdżam. Nie, w następnym trjzie wstęgi Bollingera. Do tego dywergencja Magdi Fibo. O, dobra, jeszcze, jeszcze jest trójka eliotowska. Wjeżdżam, tu jeszcze się rysuje Gartley kilka miesięcy na plus. Myślicie, że macie dobrą strategię, że ta cała wiedza, którą posiadacie rzeczywiście daje wam wyniki. Tylko pamiętajcie, to jest tylko 100 back testów. To jest nic. W skali roków to nic nie znaczy. Dalej myślicie, że macie dobrą strategię. To nie jest nawet strategia. To była kwestia przypadku i kwestia posiadania wiedzy. Pytanie, czy w długim terminie ta wiedza, którą posiadacie przełoży się na to, że będziecie mogli w taki sposób podejmować decyzję przez długi czas i w długim terminie? Bo teraz oczywiście ja też na podstawie kilkunastu metod handlu często też widzę przez to, że mam tak dużą wiedzę tradingową kilkanaście różnych modeli wejścia z różnych strategii. Czy to widzę wiecie fal Eliota, czy to widzę jakieś formacje i tak dalej. Po prostu już to umiem. Tylko niesamowicie istotne jest to, żeby tą wiedzę z głowy wyrzucić i na nią na to nie zwracać uwagi. To trochę tak jakby była apokalipsa. Ruch drogowy by już nie obowiązywał, a wy byście patrzyli na znaki, warunki, w których aktualnie się znajdujecie. Nie możecie w nich zastosować tej wiedzy, którą mieliście kiedyś, kiedy cały ruch drogowy działał. I w tradingu jest trochę tak samo, że w momencie, kiedy wiecie, że to nie daje wam wyników, a posiadacie tą wiedzę i nie przynosi ona wam rezultatów, to anegdotycznie do tej apokalipsy nie powinniście stosować tej wiedzy, którą aktualnie posiadacie w tych warunkach, w których aktualnie się znajdujecie, bo aktualna sytuacja mówi wam sama za siebie. To nie jest miejsce na wykorzystywanie tego, co do tej pory wiesz. Jak to poukładać? Zanim do tego, przejdźmy do tego, jak takie osoby robią backtesty. To jest baktest bez planu. To jest klikanie dla dopaminy. To nie jest praca. Baktest powinien was angażować. Wy po baktestach powinniście być zmęczeni. Jeśli do backtestów nie potrzebujecie kawy, to to nie są baktesty. Bardzo często ktoś mi mówi, że robi 8 godzin backtestów dziennie. Jasne, ja to robiłem po 12. Tylko z perspektywy czasu powiem wam tyle. Lepiej robić dwie godziny backtestów dziennie, konsekwentnie, w pełnym skupieniu i w pełnym zaangażowaniu, bo to da wam znacznie lepsze rezultaty, bo siedzicie, robicie backtesty dwie godziny świadomie tu i teraz robię backtesty, zbieracie dane, notujecie wszystko, zapisujecie każdą najmniejszą zmienną, średnią ilość pipsów, średnie RR. Kiedy zabezpieczacie pozycję w break, macie sztywne zasady ustalone i wykonujecie back testing, taki back testing da wam znacznie lepsze rezultaty, nawet jeśli będzie czasowo poświęcone na niego mniej czasu niż back testing rozłożony. Dobra, dzisiaj mam 8 godzin, siedzę, napierdalam back testy. Po dwóch godzinach będziecie tak zmęczeni, że nie ma szans, że po dwóch godzinach następne trjy będą racjonalne i będą podjęte wedle planu, który musicie zbudować. Nie masz planu mechanicznego przed sobą. To co właśnie teraz wspomniałem, strategia, a wiedza a plan to są kompletnie inne rzeczy. Plan jest pisany, plan jest sztywny. Plan to jest rozpiska jak rozpiska treningowa. Tyle serii, tyle powtórzeń, taka intensywność, do upadku, nie do upadku, nie wiem, potem jest dropset, cokolwiek. Nie, nie masz planu mechanicznego przed sobą, a jak go nie masz, to strategia nie jest dobra taka, jak myślisz i w ogóle nie powinieneś tego nazwać strategią. Plan powinien być jasny i klarowny. Tak jak wam robiłem przykładowy dziennik tradera, który możecie odebrać na darmowej społeczności. Link macie w opisie. Tam macie zakładkę checklista. Tą checklistę możecie wpisać sobie w te pięć rubryczek, które tam macie, dowolne warunki i tam macie zaznaczone, czy warunek jest spełniony, spełniony, spełniony, spełniony, spełniony, spełniony. Jeśli pięć warunków jest spełnione, wyskakuje wam duży zielony napis na samym dole pod tymi tabelkami, wejść w transakcję. Okej. I tak powinno wyglądać. wejście w pozycję jako trader, który ma zostać zyskowny w najbliższym dajmy na to roku. Jeśli nie prowadzicie dodatkowo dziennika emocji nawet podczas back testów, to nie wiecie, co tam kieruje przy wejściu. I teraz ktoś teraz puknie się w głowie i powie: "Dobra, na mi dziennik emocji podczas back testingu?" Przecież ja na backtestie nie uczułam żadnych emocji. Chodzi o sam nawyk. W momencie kiedy siadasz przez wykres ma być dzienniczek emocji. Zapisanie tego jak wyglądał dzisiaj twój dzień. Przykład pokłóciłem się z żoną. To jest niesamowicie ważna niesamowicie ważna informacja, która później, zdaj dajmy na to za miesiąc popatrzy sobie, okej, otworzyłem to, dobra trade taki, dobra, czułem się tak i tak, mój dzień wyglądał tak i tak, zrobiłem to i to, informacja zwrotna, dobra, pokłóciłem się z żoną, nie trejduję wtedy. Patrzysz na to, czy byłeś obiektywny podczas dajmy na to, zmożonego stresu z życia codziennego. wtedy dostosowujesz strukturę swojego planu i nanosisz takie poprawki, które pomagają ci jeszcze lepiej trzymać się planu i być jeszcze bardziej obiektywnym podczas podejmowania tej decyzji o wejściu w transakcję. Czyli dobra, mam pięć warunków spełnionych, wjeżdżam w trade, pokóciłem się z żoną i teraz jest to pokłóciłem się z żoną i dobra, czy wchodzi w transakcję czy nie? Mam pięć warunków spełnionych. Powinienem wejść transakcję. A dajmy na gdyby tych warunków nie było rozpisanych, ta czeklista nie zostałaby spełniona i byłoby twój back wyglądałby jak do tej pory. Bez jasnego planu, bez dziennika emocji byłoby wejść w trade czy nie wejść w trade, albo możesz podać do tego w ogóle inaczej. W ogóle wtedy nie trejdujesz i to też jest dobre rozwiązanie. Pytanie, czy jesteś osobą, która jest w stanie oddzielić te emocje i podjąć racjonalną decyzję na podstawie planu, czy też nie. Tutaj każdy jest indywidualną jednostką, każdy zrobi to inaczej. Kolejna wiedza dla ciebie. To co działa dla mnie nie musi zadziałać dla ciebie. Dlatego plan powinien być dostosowany do ciebie i do twojego stylu życia. Jak to zrobić? Mówię o tym też w innych materiałach, do których odeślecie potem. Jak backtest ma wyglądać naprawdę. Klikam, jestem na plus, ja za dalej dopomina zero wartości. W dzisiejszych czasach i w dobie social mediów to co mi często wyskakuje na Instagramie to jak jakiś no po prostu osoba, która zajmuje się tradingiem, nazwę to w taki sposób wstawia, że robi back testy. Back testy powinny być robione w zaangażowaniu, w ciszy, w spokoju. Jeśli wy podczas baktesu wyciągacie telefon, rozpraszacie się, robicie zdjęcie tego i tak dalej, to prawdopodobnie te baktesy nie mają żadnej wartości i robicie je tylko po to, żeby być aktywnym, a nie produktywnym, bo jest znaczna różnica między poświęceniem na czas jakościowego czasu i uzyskanie z tego rezultatu, a po prostu poświęceniem na to czasu. Ja mogę pójść z psem na spacer i patrzeć w telefon, czy ja spędzam z tym psem czas, no nie. Czy ja go pogłaszczę, czy w ogóle wejdę w nim jakąś interakcję, czy żem patyk, no nie. Ale jestem na spacerze. A w momencie, w którym idę na spacer bez telefonu, bawię się z tym psem. rzuca mu ten patyk, uczę go jakichś sztuczek, siad, nie wiem, waruj, cokolwiek. To jest aktywnie spędzony i dobrze poświęcony czas na ten spacer. Zobaczcie, taka sama rzecz jak spacer i taka sama rzecz jak back testing, inne warunki, inne podejście, inny poziom świadomości w tym danym momencie, w którym aktualnie się znajdujecie, całkowicie inny rezultat, lepsza więź z psem, lepsze wyniki na back testach. Popatrzcie na to z tej perspektywy. Ja widzę, że masa osób ma problem z taką świadomością, że okej, robię to w danym momencie i robię to. Przykład kiedyś jadłem przy komputerze, teraz nie jem przy komputerze. Dlaczego? Bo jak jem, to jem, jak pracuję, to pracuję. Oddzielając tego typu rzeczy w trakcie swojego dnia, zyskujecie niesamowitą przewagę w takiej klarowności waszego umysłu, w klarowności waszego działania. To działanie wtedy jest o wiele prostsze, o wiele przyjemniejsze w pełnym skupieniu. Wchodzicie znacznie prościej w stan skupienia. Wchodzicie, moim zdaniem poziom wyżej, jeśli chodzi o swoje nawet takie wyniki intelektualne w przypadku właśnie, ja nie wiem, robienia backtestów i tak dalej. Nie ma co się oszukiwać, to angażuje umysł moim zdaniem w wysokim stopniu ze względu na to, ile danych analizujecie w trakcie tego back testu i ile dni przerabiacie podczas takich dwóch godzin sesji back testów. Okej, to jest ogromna ilość danych. Jak trjujecie na sesji to są 4 godziny, ale jesteście w trakcie jednego dnia, tam przelatujecie 100 dni, 50, 300. Postawcie sobie za tego jak dowolną liczbę. To jest ogrom danych dla waszego mózgu i to jest normalne, że po takim czymś możecie być zmęczeni. Ja wiem, że to brzmi śmiesznie. Ktoś teraz napisze, a ja a ja robię łopatą i i nie jestem męczony jeśli miałbyś obciążającą pracę umysłową i pracował po 12, 13 godzin dziennie, to szczerze czasami wolałbym iść pomachać 8 godzin łopatą. I mówię to z perspektywy nawet bycia kulturystą, trenowania, robienia ogromnej ilości kardy, robienia ogromnej ilości aktywności fizycznej każdego dnia. Czasami zmęczenie fizyczne jest znacznie lepsze niż zmęczenie mentalne, bo ktokolwiek doszedł do takiego poziomu wypalenia, presji, zmęczenia takiego psychicznego, ten wie o czym mówię. Przejdźmy dalej. Strategia z Tiktoka widziało kilka tysięcy ludzi. Tutaj strategia, wiedza. Postawcie za to co chcecie. Setki tysięcy osób widziało tą strategię i też nie są profitowi tak jak ty. I teraz często testujecie coś nie wiedząc czy system w ogóle zarabia, że ktoś w ogóle zarabia na tym systemie, który którego aktualnie się nauczyliście. Teraz kolejna rzecz. Bardzo często też ktoś wam mówi, że ktoś zbak testował i wy już nie chcecie robić tych back testów z lenństwa. I teraz najważniejsze przesłanie z tego filmu. Pamiętaj, nikogo bardziej niż ciebie nie interesuje twój sukces. Nikogo bardziej niż ciebie nie interesuje twój sukces. Rozumiesz? Podam ci przykład, jak ja współpracuję z moimi podopiecznymi, ja mam wykonane backtesty, ale oni też je muszą wykonać, bo oni tych backtestów nie wykonują dla mnie. Oni je wykonują dla siebie. Dlaczego backtest wykonujesz dla siebie? Mimo to, że dobra, ale po co, skoro ty to sprawdziłeś, jest zyskowe, to po co ja mam robić back test w samym backtestingu? Nie chodzi o same, samozbieranie danych. Chodzi o coś więcej. Chodzi o doświadczenie, chodzi o nawyk, chodzi o bycie profesjonalistą w trzymaniu się tego planu, w egzekucji tego planu w czasie rzeczywistym. Tego nauczysz się tylko poprzez działanie, nie poprzez to, że ktoś ci powiedział, że to działa i jest sprawdzone. Podam ci przykład. Masz pięć warunków do wejścia w transakcję. Dostałeś już 400 stop losy pod rząd. Teraz przyszła pora na piątą transakcję. Wszystkie warunki są spełnione. Pojawia się brak pewności siebie. Pojawia się wątpliwość, pojawia się rezygnacja, nie wchodzisz w transakcję, pyk, transakcja poszła w take profit, odrobiła ci cztery straty, a ty w nią nie wszedłeś, bo pojawiły się wątpliwości, zabrakło ci pewności siebie, kwestionowałeś, czy strategia działa, czy osoba, od której nauczy się tej strategii, jest zyskowna i tak dalej. tą przewagę daje ci back testing. Back testing robisz dla siebie, a nie na zasadzie tego, a kazał mi zrobić back testing. Nie, to robisz dla siebie właśnie po to, żeby w takich momentach zwątpienia ich nie było i żebyś dowiół ten wynik na koniec roku w skali roku i tą stopę założoną zwrotu, którą dajmy na to generuje twoja strategia, którą sobie właśnie założyłeś. Właśnie po to jest to działanie. Ilość pracy w tradingu, którą musicie wykonać, która nie jest stricte przed wykresem, jest ogromna i wy tego nie widzicie. Teraz masa osób, która zaczęła oglądać mój kanał, mój kanał zrobił się o wiele bardziej popularny w branży tradingowej. Nagle każdy gada o mentalu. Tylko różnica między mną a nimi jest taka, że ja o tym mówię od lat i ja mówię o tym cały czas i na to naciskam i to daje realne wyniki, a oni teraz spróbują to skopiować i nagle zmienić swój sposób patrzenia na trading. Tylko, że rady, które oni dają, nie mają kompletnie zastosowania, bo nie są w tym miejscu, w którym naprawdę myślicie, że się znajdują. I teraz ucz się od kogoś, kto pokazuje wyniki. Nie chodzi o to, żebyś mi wierzył tutaj na słowo. Chodzi o to, żebyś uczył się od kogoś, kto pokazuje liczby, a nie znika po wrzuceniu jednego TikTok czy rolki. Na moim Instagramie masz pokazany statement. W tym roku mamy wygenerowane 122% na rachunku. Jest to wygenerowane strategią, którą pokazuję i strategią, którą handluję od lat. Klucz. Patrzcie, czy ktoś pokazuje wyniki nie tylko swoich z transakcji, gdzie łapie 1 do 20, tylko pokazuje wyniki całej swojej grupy liczącej na przykład 100 osób. Po to mam otwartego Discorda, żebyście mogli wejść i napisać do osób, które znajdują się wewnątrz społeczności i osiągnęli jakikolwiek rezultat współpracując ze mną. Po to jest stworzone po to, że dla mnie o wiele bardziej liczy się rezultat kogoś innego niż nawet mój. Mimo że swój pokazuje. Chodzi o to, że wiedza, którą posiadam, jeśli jestem ją w stanie dostosować do innego człowieka, to znaczy, że jestem dobrym nauczycielem. A moim zdaniem znacznie ciężej jest być dobrym nauczycielem i dobrym traderem jednocześnie, niż tylko dobrym traderem. Jakie jest na to rozwiązanie? Stworzenie trading planu. Zacznij od planu. Nie od kolejnej strategii, nie od kolejnej dawki wiedzy, która nic ci nie da. Twój plan powinien być mechaniczny, powinien być jasny. Jest to, to, to, to, to. Wjeżdżam, nie wjeżdżam. Zeroedynkowo. Zapis każdej transakcji plus dziennik emocji równa się realny postęp w długim terminie. Jak zbudować taki plan od adz pokazałem ci w osobnym filmie. Tutaj wyświetli się pewnie miniaturka w górnym rogu. Jeśli grafik, to grafik, montażysta to zrobi i i tyle. Możecie mu podziękować. Uważam, że filmy są o wiele lepszej jakości od momentu, kiedy moje filmy są montowane. Także serduszko dla niego. Pozdrawiam cię. I teraz zmień podejście i po prostu zacznij od mentalu. Przestań obwiniać strategię. Przestań obwiniać wiedzy, którą posiadać i zmienić ją i zmieniać ją za chwilę. Zacznij od głowy i od procesu. Miej świadomość tego, że praca, którą będziesz musiał wykonać w tradingu będzie znacznie głębsza niż to, co ci się wydaje na pierwszy rutoka. Będziesz tu rozwiązywał o wiele więcej problemów niż tylko coś związanego z wykresem. zaczniesz być bardziej zdyscyplinowany w dniu codziennym, zaczniesz bardziej planować swój dzień, zaczniesz budować strukturę dnia pod trading. O tym też nagrałem materiał wczoraj, także zacznij od tego. Następnie zbuduj jasny plan działania i osiągaj rezultaty, które będą mówiły same za siebie. Tyle ode mnie. Na darmowym Discordzie znajdziecie masę dodatkowych materiałów edukacyjnych, 30 godzin darmowego kursu i dodatkowe przeglądy rynków i kilkanaście ekskluzywnych materiałów. dzienniki tradera, ebooki i wiele, wiele więcej. Pozdrawiam cię serdecznie.

Przewijanie do góry