Dolar pokonuje linię trendu. Alty wolą silnego USD? | "AleAkcja" [Siła dolara i spekulacja na euro]

Kluczowe zagadnienia:

Dolar umacnia się, przełamując linię trendu. Czy to koniec dominacji euro? A co na to alty? W najnowszym odcinku "AleAkcja" Daniel Kostecki analizuje bieżącą sytuację na rynkach finansowych, omawiając wpływ dolara na euro, indeksy giełdowe oraz kryptowaluty.

  • Siła dolara: Przełamanie linii trendu na indeksie dolara i kursie EUR/USD.
  • Spekulacyjny rajd na euro: Rekordowe pozycje inwestorów na euro i ich wpływ na kursy walut.
  • Ryzyko wojny handlowej: Wpływ potencjalных ceł na Unię Europejską na sentyment inwestorów.
  • Rotacja kapitału: Przepływy kapitału z USA do Europy i ich implikacje dla rynków.
  • Alty a silny dolar: Zależność między siłą dolara a notowaniami altcoinów.
  • Oczekiwania inflacyjne w USA: Wzrost oczekiwań inflacyjnych i wpływ na politykę Fed.
  • Analiza techniczna: Omówienie kluczowych poziomów wsparcia i oporu na wybranych rynkach.

Odcinek "AleAkcja" to kompleksowa analiza aktualnej sytuacji na rynkach finansowych, uwzględniająca czynniki makroekonomiczne, polityczne i techniczne. Daniel Kostecki dostarcza cennych informacji i analiz, które pomogą inwestorom zrozumieć bieżące trendy i podjąć lepsze decyzje inwestycyjne. Dowiedz się, co czeka dolara, euro i kryptowaluty w najbliższej przyszłości!

Zobacz pełną transkrypcję filmu

[Muzyka] Dzień dobry. Witam państwa bardzo serdecznie. Z tej strony Daniel Kostecki. Zaczynam nasze dzisiejsze spotkanie, drodzy państwo, od dolara amerykańskiego, ponieważ ten pokonał linię trendu. Wczoraj mieliśmy dane o inflacji, inflacja bazowa nieco mniejsza, ta niebazowa nieco większa. Yyy, niemniej i tak oczekiwania inflacyjne yyy, które są wyliczane na podstawie rentowności obligacji 10letnich wyskoczyły do najwyższego poziomu od lutego. I w tym momencie mamy też y oczywiście troszeczkę przesunięcie oczekiwań co do działań Fed. Niemniej wrzesień nadal nie powinien być zagrożony, jeżeli chodzi o perspektywę obniżenia kosztu pieniądza w Stanach Zjednoczonych, ale również mamy oczywiście temat dotyczący ceł, mamy trochę temat dotyczący polityki we Francji, która znowu się odezwała. Koniec końców również technicznie zmiany na wykresach, dlatego że mamy technicznie przełamanie linii trendu na kursie euro do dolara. W rezultacie mamy również przełamanie linii trendu na całym indeksie dolara amerykańskiego. Dlatego sobie o tych faktach mówimy, no bo to już jest fakt. To się dokonało. Linia trendu została pokonana. Taka ciekawostka generalnie między szczytami i dołkami w ostatnim czasie na indeksie dolara od w ostatnim czasie, czyli od grudnia 2023 roku mija mniej więcej od 37 do 40 tygodni. Więc gdyby taka zależność miała się utrzymać i faktycznie ten dołek już by był na dolarze, no to wtedy do wiosny przyszłego roku jest kolejny, powiedzmy taki, nazwijmy to, jakiś cykl. Czy ten cykl się utrzyma? Nie mam bladego pojęcia, no bo nikt tego nie wie przecież. czy się taki cykl pojawił tylko na chwilę i zrobił parę takich ruchów, czy to jest coś bardziej trwałego. Będziemy sobie o tym mówić na pewno na bieżąco. Niemniej pewna zmiana następuje, czyli trend dolarowy trochę wyhamował, no bo linia trendu została złamana, czyli już ta sama dynamika nie jest utrzymywana. Więc dwie możliwości. albo przejdziemy sobie do trendu bocznego, albo być może przejdziemy do jakiegoś większego zwrotu. Wszystkie te miary, na które kiedyś sobie patrzyliśmy, czy to spreedy obligacji, czy to różnice w notowaniach poszczególnych giełd, czy to dolarowa płynność, która się zatrzymała, no bo już nie ma z czego jej dodawać, dlatego że zarówno trzeba będzie uzupełnić TGA, jak i jeszcze trochę wydrenować rewers repo, więc to się będzie znosiło. To też nie będzie dodawało tutaj dodatkowo dolarów do do systemu. co najwyżej utrzyma je na razie na niezmienionym poziomie. Zatem z tej perspektywy jakby nie ma tutaj czynnika, który pchałby dalej y USD z tych rzeczy, na które sobie patrzymy. Natomiast patrzymy sobie m też drodzy państwo na takie flow, tak? To flow to obserwujemy sobie czasami na podstawie ankiety Bank of America. No i tu proszę zobaczyć, że to co odpowiada głównie za siłę euro to właśnie nie są żadne z tych czynników nazwijmy to korelujących z parami dolarowymi, czyli wspomniane spreedy obligacji, wspomniane różnice w stopach zwrotu z rynków akcji, różnice w oczekiwanych stopach procentowych. To wszystko, jak wiemy, od jakiegoś czasu nie pokrywa się z notowaniami dolara. Więc co stoi za tą słabością dolara, ale przede wszystkim za siłą euro? Czysta spekulacja. I jak widzimy w ankiecie Bank of America, czyli znowuż tej ankiecie pokazującej nam nastawienie inwestorów o tym zarządzających globalnymi funduszami, zarządzają kwotą ponad pół biliona dolarów, no to ich spojrzenie na euro i ekspozycja na euro to netto doważanie na poziomie 20% i to jest najwyższe doważanie euro od stycznia 2005 roku. A więc od dwóch dekad inwestorzy tak bardzo pokochali euro, spekulanci tak bardzo pokochali euro, że doważają je najbardziej od 20 lat. I jak też zauważymy poniżej, exposure to the euro over the past six months jump by the most on record. A więc ten transfer środków z niedoważania 18 18% ankietowanych mówiło, że nie doważa euro w swoich portfelach inwestycyjnych, po czym nagle po sześciu miesiącach, po pół roku 39% z nich mówi, że już euro przeważa w swoich portfelach. Więc z -1 sentyment do plus 39 yyy punktów procentowych, co jest największą rozpiętością zmiany w tak krótkim czasie, jedynie sześciu miesięcy. W historii takich rzeczy nie było y do tej pory. Yyy, stąd i tak silna spekulacja na wspólnej walucie, na euro. co się przekładało na kurs eurodolara, co się przekładało na kurs dolar złotego, co się oczywiście też odzwierciedliło w kursie całego indeksu dolara jako euro, głównej walucie ważącej najwięcej w całym indeksie, ale nie przełożyło się już na jena, nie przełożyło się aż tak na Australijczyka, Nowozelandczyka, Kanadyjczyka i o tym sobie w kółko mówiliśmy, że tu coś nie gra. No i mamy jakby tego dowody, czyli po prostu odbywa się tutaj naprawdę bardzo mocna spekulacja i to wszystko drodzy państwo, takie pozycjonowanie ma miejsce na dwa tygodnie przed ewentualnym wejściem tych czy innych ceł na Unię Europejską, no bądź odsunięcie znowu tych ceł w czasie. Oczywiście jak gdyby politycznie znowu to byłby jakiś tam sobie samemu wbity nóż w plecy, bo ile razy można grozić słami, po czym znowu je przesuwać, to staje się mało poważne, ale warto zauważyć, że no jest jakieś ryzyko wprowadzenia jednak ceł przy jednocześnie spektakularnym zwrocie w stronę euro, który to zwrot spekulacyjny, bo to są spekulanci między innymi, oderwał nam notowania waluty od jakichkolwiek innych miar, o których sobie mówiliśmy, a mógł oderwać, no bo widzimy, że jest to rekordowy ruch. Tutaj w ogóle nie ma nic pośrodku, drodzy państwo, tylko wszystko jest albo po jednej stronie, czyli jest bardzo kiepsko, albo jest znakomicie. Nie ma nic pośrodku, nie ma żadnych stopni, nic się nie dzieje stopniowo, tylko wszystko jest od bandy do bandy. I tu widzimy też od bandy do bandy na przykład alokacja na europejskie aktywa wzrosła do poziomów najwyższych od czterech lat. Więc inwestorzy generalnie amerykańscy pokochali Europę. pokochali Europę i zaczęli tutaj doważać właśnie akcje. No oczywiście, czego też pokłosiem jest zachowanie akcji chociażby spółek z WIGU 20, gdzie zagranica ma duży udział w obrocie i w nabywaniu naszych walorów. Także ta miłość do strefy euro jest bardzo duża, bardzo czuła i to wszystko nad dwa tygodnie przed ewentualnym wejściem ceł. Zobaczymy, czy Donald Trump brutalnie ten związek inwestorów amerykańskich z Europą przerwie, czy też nie przerwie i pozwoli mu trwać. Bądź sprawdzimy wtedy, czy inwestorzy to tak na dobre i na złe pokochali te europejskie akcje i pokochali to euro. I nawet jakby Donald Trump coś zrobił, to czy nadal będą tą miłością do Europy pałać? Sprawdzimy to za dwa tygodnie. I dalej, jeżeli chodzi o rotacje, no to mamy bardzo dużą rotację z gotówki rekordową. rotacje generalnie właśnie z gotówki ponownie do amerykańskich technów. to jest wewnątrz już amerykańskiego rynku. Natomiast wewnątrz nieamerykańskiego rynku to widzieliśmy porzucanie dolara amerykańskiego na rzecz właśnie strefy euro i emerging markets i samego euro. I to są bardzo duże, bardzo duże przesunięcia kapitału. I dalej widzimy też co jest most crowded trade i to jest short US dollar, czyli znowu jak gdyby to samo o czym była mowa przed chwilą. Więc inwestorzy generalnie porzucili dolara, ale uważają, że short US dolar jest most crowded trade. Most crowded trade zawsze kończą się tak samo. To nie jest pytanie, czy to się skończy inaczej tym razem. To się zawsze kończy tak samo. Zawsze jest pytanie tylko kiedy to się skończy i co będzie triggerem. Zawsze most crowded trades wylatują w powietrze w ten czy w inny sposób i dotyczy to praktycznie każdego z właśnie takich most crowded tradeów. Także z dolarem pewnie będzie bardzo podobnie. A co jest bigest tailor risk? No to największym takim tailer riskiem, a więc wydarzeniem o małym prawdopodobieństwie wystąpienia, ale za to dużych efektach dla rynku, no to jest trade war, wojna handlowa, która powoduje globalną recesję, aczkolwiek tu z miesiąca na miesiąc prawdopodobieństwo, jak widzimy, spada. Natomiast mamy wzrost z kolei wzrost z kolei inflacji, która spowoduje, że Fed nie obetnie stóp procentowych. Tu 20% respondentów uważa, że jest to pewnego rodzaju y zagrożenie. Ale też to co jest najciekawsze w tej ankiecie Bank of America akurat teraz znowuż na dwa tygodnie przed ewentualnymi cłami no to widzimy, że w odpowiedzi na pytanie inwestorów czy biorą wyższe ryzyko niż normalnie tutaj na podstawie trzymiesięcznej średniej no to odpowiedzieli, że tak. Czyli apetyt na ryzyko czy też risk on jest jak widać rekordowo duży w tym momencie inwestorzy tak jakby jutra miało nie być all in oczywiście nie za swoje pieniądze no bo to są pieniądze ich klientów to im trochę łatwiej niż nam wziąć wszystkie oszczędności życia a dobra teraz to techy i niech idą więc to jest trochę trudniejsze czy a dobra niech będzie ten bitcoin ether cokolwiek tak a tutaj inwestorzy No nie za swoje stwierdzili, że dobra to jest ten moment, ładujemy all in po prostu risk on na maksa. Na maksa, bo faktycznie według danych tej ankiety jest to maksymalny poziom risk on w historii badania. dosyć ciekawe. Dosyć ciekawe, ale tak jest. Dlatego sobie to komentujemy. Mnie najbardziej będzie ciekawiło, co się wydarzy właśnie z tą miłością do europejskich aktywów ze strony amerykańskich inwestorów, co się wydarzy z tym przeważaniem też euro w takich ilościach. To będzie myślę, że bardzo interesujące i to jakby z perspektywy Polski to jest oczywiście przełożenie na kurs dolar złotego. Natomiast z perspektywy z kolei z kolei z perspektywy indeksu dolara amerykańskiego obserwujemy dosyć ciekawą zależność, dlatego że mamy tutaj jeszcze nałożony na indeks dolara wykres Aders, a więc altów. M, no i znowu od 2023 roku, cały 2024 rok, widzimy dosyć ciekawą zależność, że Alty to jednak wolą mieć silniejszego niż słabszego dolara. Zdaję sobie sprawę, że dla części osób to jest takie kontr intuicyjne. No bo jak przecież słaby dolar pomaga ryzykownym aktywom, a nie silny dolar pomaga ryzykownym aktywom. Ale tu nie chodzi o to, co pomaga ryzykownym aktywom, tylko gdzie są pieniądze. Jeżeli teraz mówimy o tym, że pieniądze są w Europie, bo widzieliśmy to przed chwilą wśród globalnych zarządzających funduszami inwestycyjnymi, że oni wypchnęli pieniądze, kapitał ze Stanów Zjednoczonych w dużej mierze w stronę Europy, to w Europie nie kupuje się ETFów na Ether, na Bitcoina czy na inne ETFów na inne krypto. Ja się kupuję w USA. W związku z tym kapitał musi wrócić z tych wojarzy po Europie amerykański kapitał z powrotem do Stanów, żeby tam się mógł zadomowić, ale powrót kapitału będzie oznaczać umocnienie dolara, a z drugiej strony będzie też oznaczać wtedy, że być może część tego kapitału zrotuje właśnie do tamtejszych ryzykownych aktywów, bo globalnie słaby dolar, fakt wspiera rynki emerging markets przede wszystkim, natomiast silny dolar je osłabia, ale z kolei silny dolar może wspierać, jak widać, po tym zachowaniu notowań rynek krypto. W Stanach, zwłaszcza jeżeli chodzi też o alty. Alty i tak generalnie zachowują się lepiej niż sam dolar, ale gdyby jeszcze dolar zaczął rotować z powrotem z wojarzy po Europie do Stanów Zjednoczonych, to niewykluczone, że Altom byłoby jeszcze w tym momencie lepiej. Więc od tego zależy ta od tutaj mamy tę zależność, bo to gdyby pieniądza już jak jakoś tłumnie nie przybywa, bo żaden bank nie robi kue centralny, natomiast on sobie migruje, lata tu i tam, tak więc musi wrócić do Stanów, żeby podbić z powrotem tamtejsze aktywa. A epicentrum rynku kryptowalut to jest to są Stany Zjednoczone, tak? Mimo wszystko to już są Stany Zjednoczone i tam jest to co na najistotniejsze z punktu widzenia inwestorów. I dalej, jeżeli chodzi właśnie jeszcze zachowanie i to oderwanie od różnych korelacji, czyli pierwsza rzecz, spre obligacji, no to ten to już w ogóle jest mega wysoko i wskazywałby, że dolar powinien być o wiele silniejszy. Dalej mamy różnicę w notowaniach akcji i tu już ta różnica zaczyna się domykać troszeczkę między kursem dolar złotego a S&P do VIG 20, więc ta różnica już jest leciutko domknięta. No i zobaczymy, czy dalej uda się podomykać resztę z tych yyy właśnie różnic, które były na nie jak gdyby od których dolar się odklejał przez jak widzieliśmy przed momentem yyy czystą mocną spekulację rotowania kapitału, który stwierdził, że teraz będziemy kupować Europę, no bo tam w sumie te mnożniki są niskie, bo pakiet fiskalny, bo Trumpa to my nie lubimy i tak dalej. No i zobaczymy jak im to wyjdzie, czy kapitał nie wróci przypadkiem do Stanów Zjednoczonych. A w Stanach Zjednoczonych ciekawe rzeczy na rynku obligacji, dlatego że mamy do czynienia ze wzrostem oczekiwań inflacyjnych mierzone na podstawie 10oletnich obligacji skarbowych. Najwyższe od lutego. Trudno Fedowi byłoby ciąć stopy procentowe w momencie, kiedy mamy do czynienia z sytuacją, w której kiedy oczekiwania inflacyjne rosną. Tutaj na upartego dałoby się jeszcze rgiera rozrysować, ale to już tak oczywiście z przymróżeniem oka. Ni mniej no mamy do czynienia ze wzrostem oczekiwań inflacyjnych w Stanach, co Fedowi w cięciu stóp raczej pomagać nie będzie. To jest też, drodzy państwo, ta zabawna historia między między Pawelem, a czy w zasadzie Trumpem, który krytykuje Pawela. Bo ja tylko przypomnę, że to nie jest tak, że Powel tnąc stopy wpłynie na rentowność obligacji. No bo tak nie jest. Jak historia nam pokazuje, Fed od września 2024 roku generalnie ciął stopy procentowe. Natomiast rentowność obligacji od momentu rozpoczęcia tychże cięć stóp procentowych zaczęła rosnąć. Kredyt hipoteczny zaczął drożeć. a nie tanić. A stopy procentowo obniżono. Więc yyy ta zależność nie jest liniowa, to nie jest polska, że kredyty są oparte na krótkim końcu krzywej i na Wiborze. Yyy tylko tam są w większości oparte yyy mniej więcej na papierach, których termin zapadalności jest taki, ile trwa kredyt. Czy jeśli kredyt jest 30letni, to rentowność 30letnich obligacji lepiej oddaje koszt załóżmy, pieniądza w tym czasie trwania kredytu, a nie trzymiesięczny wibor. No co ma trzymiesięczny wybor do pożyczania na 30 lat? No nic. Przecież to jest kropla jakaś w całej historii czasu. To jest jakiś ułamek czasu trwania tego kredytu. A w Stanach odwrotnie robią. No skoro kredyt bierze na 30 lat, to ja ci dzisiaj pożyczę po stopie, która obowiązuje na 30 lat. I proste to jest. Tak, w Polsce tak nie jest, ale w Stanach tak jest. Ale nie wiem, czy Trump to kuma, czy tego nie kuma, bo uważa, że jak Pael mu obniży stopy, to rentowności mu spadną. No historia pokazuje, że niekoniecznie. A wręcz przeciwnie, czym niżej dzisiaj byłyby stopy przy takiej presji inflacyjnej, tym oczekiwania inflacyjne po dzisiejszej obniżce stółyby jeszcze wyższe, a nie niższe. I wtedy tym bardziej rentowności byłyby wyższe, a nie niższe właśnie dzięki obniżce stóp, bo dziś obniżka stóp powoduje, że inflacja jutro może być wyższa, a to z kolei podnosi rentowność. Także to akurat jest dosyć zabawne, ale da się jeszcze z tego wybrnąć. Poczekamy na 28 lipca. Co zrobi Scott Besent? Czy powie, że będzie mniej emitować obligacji, bo resztę sobie pokryje wpływami z ceł i po sprawie. Tak więc takim najlepszym fortelem Trumpa byłoby wrzucenie większych, no może nie jakiś maksymalnych ceł na od 1 sierpnia, a może trochę mniejszych, żeby trochę załagodzić sprawę, ale jednak takich, gdzie poczują ten wpływ tego podatku celnego do budżetu swojego i wtedy Besent może emitować mniej obligacji, dlatego że mają pieniądze z ceł, których będzie ciut więcej i wtedy da się to jeszcze jakoś zrobić, że Yeld wtedy będzie pod kontrolą, ale zobaczymy. 28 lipca, a później 1 sierpnia takie dwie kluczowe daty, a po drodze jeszcze mamy na sam koniec lipca Fed, więc bardzo gęsty, bardzo gęsta końcówka miesiąca nam się szykuje, jeśli chodzi o wydarzenia. I dalej, jeśli chodzi o rynek ropy naftowej, który w jakimś drobnym stopniu też za te oczekiwania inflacyjne może odpowiadać, ale w drobnym. y bardziej mówimy sobie chociażby o surowcach y przemysłowych, które wystrzeliły jak wiemy yyy w ostatnim czasie. Hmm to co do ropy naftowej wydaje mi się, że nadal mamy tutaj to potencjalne wsparcie 6470 na futurach na WTI yyy i to się póki co jakby trudno będzie to zmienić. Przydałoby się trochę schłodzić spred kalendarzowy, o czym też wcześniej wspominałem. Więc może ewentualnie drugą drugą drugi poziom wsparcia moglibyśmy sobie ustalić gdzieś na 60,5 dolara, czyli takie zejście ze szczytu nawet na zasadzie pierwszej fali A, później fali B i jeszcze jakiegoś krótkiego C, bo założenie jest takie, że i tak tutaj ropa rozpoczęła swój nowy ruch w górę i teraz takim ABC może sobie zejdzie i później, aby rozpocząć kolejny ewentualny ruch w górę na ropie. Także tak by to mogło wyglądać. I jeszcze z takich kolejnych tematów, no to mamy SP, które to zbliża się też do linii trendu i zbliżamy się do tego okresu lipcowo sierpniowego, a nawet czasami do października te korekty potrafiły trwać, ale załóżmy, że mówimy o takiej nawet nieco krótszej korekcie, więc lipiec, sierpień do września. która może się pojawić. Mamy Hyga, który wyhamował, który też troszeczkę chyli się ku korekcie, więc ten rynek już próbował nam przecież często wyprzedzać zachowanie S&P, więc on jasno pokazuje, że no chyba czas na jakieś lekkie spowolnienie wzrostów na amerykańskim parkiecie. Linia trendu też jest bardzo blisko do tego, żeby ją przetestować i zobaczymy, czy ewentualnie nie przełamać. I wtedy ten te zasięgi, o których sobie mówiliśmy, takie bliższe mogą znajdować się przy 5930. Te dalsze mogą znajdować się przy 5730 i 5580. takie lekkie ostudzenie nastrojów i zobaczymy co w tym samym czasie wydarzy się na rynku krypto, bo niewykluczone, że właśnie też nastąpi jakaś rotacja między yy akcjami a y notowaniami krypto. Jeżeli chodzi o Bitcoina, nadal mamy okolice 118 000 dolarów z takim lekkim cofnięciem, natomiast bez póki co żadnych poważnych zmian. na wykresie Bitcoina. Yyy, górne ograniczenie w kanale trendowym znajduje się nieco wyżej, więc to też może być jeszcze przetestowane, aczkolwiek wiadomo, że uwaga teraz skupiona jest nie na Bitcoinie, a na yy altcoinach, y, dlatego że mamy do czynienia z całkiem solidnym yyy cofnięciem, jeżeli chodzi o dominację Bitcoina w tym momencie, czyli ten clean kończący, który wcześniej sobie rysowaliśmy. i do niego już za moment wrócimy. Dosyć ładnie został pokonany w dół, co daje szansę właśnie na ewentualne większe rozpoczęcie alt seasonu. I znowu gdyby chcieć technicznie, chociaż proszę dobrać z przymrużeniem oka, no bo to nie jest instrument finansowy, więc dlaczego mielibyśmy tu stosować analizę techniczną, ale z drugiej strony wykres to wykres, więc spróbujmy. Więc w teorii zejście poniżej 62,6% na dominacji byłoby jeszcze lepszym przyklepaniem ewentualnego alt seasonu, dlatego że to byłaby to byłoby największe cofnięcie dominacji od tego miejsca, co już dawałoby jakby lepsze kolejne potwierdzenie jej spadku. No i wspomniany indeks dolara. I teraz proszę zobaczyć, jak sobie nałożymy euro dolara na notowania dominacji Bitcoina, no to wala. Tak, no dosyć podobnie. Więc znowu ta historia tego, że m Bitcoin żyje amerykańskim życiem, czyli to co dzieje się wewnątrz Stanów ma wpływ na Bitcoina, ale na Alty ma też wpływ to, co dzieje się poza. To znaczy, jeżeli kapitał jakiś wypływa z USA, no to alty mają problem, a Bitcoin się trzyma tym amerykańskim twardym wewnątrz USA kapitałem. Natomiast potrzeba powrotu tego pieniądza z powrotem do Stanu, żeby on mógł się rozlać szerzej po amerykańskich rynkach, w tym i po chociażby yyy najwyraźniej altach, gdzie też pewnie hedgechfundy się nieźle yyy bawią yyy w tych yyy w tych miejscach. Oczywiście m z tej perspektywy no potrzebny byłby po prostu mega mocny dolar. Na razie ta zależność jest dosyć dobrze widoczna. W zasadzie no Trump mógłby upiec wszystkie pieczenie na jednym ogniu waląc cłami w Europę, bo i by skorygował kapitał, który właśnie wyleciał do Europy, wróciłby do Stanów, zacząłby szukać tutaj jakiegoś lepszego miejsca do inwestycji. Z drugiej strony właśnie rajd na dolarze by się pojawił, z trzeciej strony Besen dostałby kasy więcej, z czwartej strony musiałby emitować mniej długu, więc jeldy nawet by mogły spaść. No generalnie z perspektywy takiej powiedzmy finansowej to tu wiele rzeczy by się zadziało korzystnych dla USA. Gdyby tak Trump zrobił, gdyby tym razem nie stchórzył z polityką celną od sierpnia. Zobaczymy, zobaczymy co, co zrobi. To są na razie takie głośne, drodzy państwo przemyślenia, więc z dystansem albo pod własną rozwagę proszę to brać. Ja żadnym strategiem politycznym nie jestem. Z daleka, z daleka się trzymam. już od tego już mi przeszło jakiekolwiek angażowanie się w tematy polityczne, ale tak jakby racjonalnie myśląc, no to w sumie wiele rzeczy z tego by by się mogło nawet Trumpowi pozgadzać, gdyby tak gdyby tak zrobił. Natomiast co się dalej zgadza? No zgadza się to, że mamy coraz większy, tak jak wspominałem wcześniej, taki pozytywny sentyment do Etheru. Również spółki eterowe, tak, ETH Treasury Companies, czyli te firmy, które zbierają sobie Ether, tak jak MicroStrategy Bitcoina, no znakomicie sobie radzą i jest ich coraz więcej, przybywa ich coraz więcej, więc ten sentyment do Etheru robi się naprawdę niezły. No i cóż, no niewiele brakuje już do ATH. na eterze. No bo to jest tylko 30%. To jak to na rynku krypto 30%, no to 43 zrobiliśmy już tutaj, tak? Od gdzieś tam sobie od połowy czerwca, mamy połowę lipca, no to miesiąc zrobiliśmy 49% na eterze, no to 30% to jak się dobrze rynek rozpędzi, to zrobi dwa tygodnie albo krócej. Także to już nie jest dużo. Znaczy do ATH, przepraszam, do tych ostatnich szczytów, tak? dla to oczywiście więcej yyy nam brakuje, bo 34%. Także no też to nie jest jakoś tam turbo y turbo dużo, więc y wydaje się, że na razie szanse na to są. No trudno, tak jak wcześniej państwu wspominałem oczekiwać Alcionu bez Etheru. No i Ether wreszcie się troszeczkę rozhulał. yyy cała reszta hym jeżeli chodzi o Litecoina, to też się nic nie zmieniło, także czekamy sobie, aż też dostanie wiatru w żagle. Yyy reszta tych różnych krypto Cardano z podwójnym dnem, Solana. Yyy również yyy po ewentualnej korekcie impuls w górę, korekta w dół i teraz oczekiwanie na kolejny wiatr w żagle dla Solany. Natomiast w tym wszystkim Bitcoin musiałby troszeczkę przystopować z tymi wzrostami. W ogóle taki dosyć ciekawy wykres. Można by sobie zrobić bitcoina, eteru i tak dalej. Już państwu to też pokażę na podstawie na podstawie historii notowań i to takiej dosyć długiej. Jak sobie byśmy tak zrobili linię trendu po szczytach tych wcześniejszych z 2017 roku, potem po szczycie ostatniej hossy i po obecnym szczycie to wychodzi nam coś takiego. Wychodzi nam coś takiego i gdyby Ether miał zrobić coś podobnego, czyli podobny ruch czy też w ogóle aders, ale zobaczmy to na podstawie ETH, więc gdyby Ether miał zrobić coś podobnego, y, no to wtedy to wtedy to wtedy co wtedy? To wtedy musielibyśmy trochę spłaszczyć ten wykres i machnąć taką linię w ten sposób. Tak? No więc więc wtedy nam brakuje tutaj pod ósemkę podjazdu. Proszę to też traktować z przymrużeniem oka. Czy tak będzie, zobaczymy, ale sobie tutaj zaznaczę to na wykresie. O, niech tutaj będzie. Jak tu dojadą, to się zastanowię, co z tym zrobić. W każdym razie to by dopiero było jak gdyby nadgonienie przez eter tych samych jak gdyby ruchów cenowych, tylko z opóźnieniem co Bitcoin. A czy tutaj dojedziemy, czy nie, nie mam bladego pojęcia, ale to taka ciekawostka wykresowa. No dobrze, to przejdźmy sobie dalej, drodzy państwo, do kolejnych tematów, czyli rynek krypto. Już mamy indeksy. No to tak jak wspominałem, na razie konsolidacja z perspektywy sezonowości może pojawić się jakaś korekta. Jeżeli tak, no to nawet ładnie by to wyglądało w tym momencie na amerykańskich indeksach. Mogłyby złapać troszeczkę oddechu. Przypomnę, że sentyment jest full risk on, więc wszyscy są po prostu pod korek zapakowani w ryzykowne aktywa czy też w tym wypadku w akcje, bo też do ryzykownych aktywów należą. Yyy, pojawia się dosyć ciekawa struktura cały czas na Dow Jonesie. Yyy, przypomnę, że na nią będziemy sobie spoglądać, jeżeli rynek jeszcze złamie linię trendu, bo brakuje po tej piątce jakiejś korekty ABC. W Niemczech y przełamanie krótkoterminowej linii trendu yyy wzrostowego, więc też mam jakieś zejście w dół, potem trzema falami na nowy szczyt i teraz zobaczymy, czy nie pojawi się kolejne zejście na nieco niższe poziomy tworzące taką bardziej rozbudowaną konsolidację. Yyy, Eurostock, podobna historia też na razie podwójny szczyt, niewiele się tutaj zmienia. Yyy, Francja to samo też z przystankiem w ostatnim czasie. No i Chiny, które wybiły lokalny szczyt na razie bez siły na atak wierzchołka z marca. Natomiast no jest tutaj próba podejścia i zobaczymy, czy ta próba podejścia jeszcze nie zakończy się wyższymi poziomami, ale trzeba zachować czujność, bo mamy taką serię wyższych szczytów, wyższych dołków, więc złamanie ostatniego dołka psuje te serie po prostu trendu. Dlatego na 23 718 będziemy sobie zwracać jeszcze uwagę. Zobaczmy dalej, co dzieje się z polskim złotym. wspomniana linia trendu jest no na indeksie dolara lepiej to widać, na eurodolarze lepiej, na dolar złotym wygląda to na ponowne takie naruszenie, nadbicie. Już takie naruszenia, nadbicia były, więc cały ruch na indeksie dolara oraz na eurodolarze musiałby się intensyfikować, żeby również dolar złoty wyszedł już wyraźniej nad linię trendu spadkowego, a nie tylko ją, nazwijmy to, w tym momencie naruszał. Bo gdy wrzucimy sobie wykres tygodniowy, no to na tygodniówce przebicia to czytelnego nie widać. Najlepiej, żeby to się zamknęło gdzieś wokolicach 3,72, no to wtedy będzie wyraźne przebicie linii trendu. Także na razie indeks dolara, tak, euro, dolar, tak, dolar złoty jeszcze gdzieś tam się zatrzymuje w tym rejonie. Euro złoty idzie sobie w bok, niewiele się tutaj zmienia. CHFPLN też idzie sobie w bok i też tutaj niewiele się zmienia. E, funt brytyjski naruszył ostatni dołek. Tutaj z kolei dosyć duża żonglerka w oczekiwaniach na zmianę stóp procentowy. Dzisiejsze dane o inflacji znowu przesunęły te oczekiwania, dodatkowo tematy związane z budżetem, więc generalnie w Wielkiej Brytanii dzieje się ciut gorzej nawet niż niż lepiej, a inwestorzy takich aktywów raczej aż tak bardzo wtedy nie lubią. I zobaczmy sobie jeszcze jak wygląda sytuacja na rynku surowców. Mamy złoto, które tkwi w konsolidacji, niewiele się tutaj zmieniło. Mamy srebro, które lekko odeszło od ostatniego szczytu. No i tutaj też oczywiście z perspektywy rynku metali, jeżeli mówilibyśmy o jakimś tszym ruchu na dolarze, trzeba by wtedy zbadać, czy będzie nam rynek metali na umocnienie ewentualne dolara też reagować. Tak jak mówiliśmy sobie o tym, że złoto nie reagowało na słabnącego dolara na indeksie, to pytanie brzmi, czy przy jego umocnieniu złoto będzie w stanie dalej drożeć, czy może właśnie m odwróci to się na tej samej zasadzie, że złoto zacznie tanić wraz z mocnym dolarem, skoro nie chciało drożeć wraz ze słabym dolarem. Taka tutaj powiedzmy mogłaby się pojawić logika. O ropie była mowa. Natomiast gaz ziemny w Stanach ruszył troszeczkę. Nie jest to jeszcze żaden szalony wzrost, ale zobaczymy. Jakby jest na dobrej drodze od kilku sesji, żeby ruszyć ponownie w stronę czterech, a może i wyżej. No jakby wiele na to znowuż czynników mogłoby wskazywać, zwłaszcza czynników sezonowych. Jeżeli chodzi o palat czy o platynę, na razie też lokalne korekty, lokalne cofnięcia po ostatnich dosyć silnych szarżach na wyższe poziomy. Tutaj w CMC też mamy coś takiego jak indeks metali szlachetnych, który tutaj grupuje nam wiele, wiele właśnie z tych rynków, o których sobie pojedynczo mówimy, więc cały indeks metali szlachetnych też z dosyć silnym wzrostem w tym roku. Więc surowce ogólnie radzą sobie zwłaszcza w tej kategorii bardzo dobrze. I jeszcze na zakończenie obligacje. Więc tak, jeżeli chodzi o 10olatki, ich spadek jest już nieco większy, aczkolwiek nadal nie narusza długoterminowego ewentualnie wsparcia w postaci 10932. Dopiero zejście poniżej tego poziomu gdyby negowałoby całą tę strukturę, którą wcześniej sobie rozrysowaliśmy i według której rynek cały czas sobie szedł. Czyli piątka w górę, ABC w dół, z czego C jeszcze pięciofalowe, potem impuls do góry i teraz większa korekta, więc dopiero zejście 10932 negowałoby te sytuację. Przełom lipca, sierpnia może być kluczowy co do tego, co się dalej będzie działo z y obligacjami Stanów. zjednoczonych, czyli przede wszystkim ile będzie emisji kuponowych, ile będzie emisji bonów skarbowych, do jakiego poziomu będzie uzupełniane TGA, bo to właśnie będzie determinować też ogólną wielkość emisji obligacji i to wszystko naraz na przełomie lipca, sierpnia może mieć wpływ na zachowanie się tychże papierów. Co do WIG 20, jeszcze padło pytanie, to już możemy sobie szybko zerknąć. Co do zasady i co do wspomnianych wcześniejszych zależności, to WIG 20 no wciąż porusza się tak samo jak kurs walutowy. Tu się niewiele zmieniło, bo widzieliśmy na samym początku, że głównie za zachowanie się europejskich giełd w tym WIGu 20 odpowiadać może kapitał zagraniczny amerykański, który odpowiada za ruch na walucie, który odpowiada za ruch na akcjach. Dlatego ruch na akcjach jest tożsamy troszeczkę z ruchem na walucie. I stąd patrzymy sobie na dolar złotego z perspektywy chociażby nawet linii trendu. No bo jeżeli tam komuś coś pęknie nawet na jakichś zleceniach oczekujących, na jakichś stopach i tak dalej, no to wtedy może to pociągnąć za sobą również indeks giełdowy. Co by tu idealnie pasowało? No i tak idealnie by pasowało na polskim indeksie zrobić nowy szczyt. No nadal tego brakuje. Tak to by było to taka kropeczka nad i. Jeżeli moglibyśmy mówić o zwrocie na indeksie dolara, to na indeksie wig przydałoby się jeszcze zrobić taką falę wtedy euforii na 2900 3000 punktów. To już w ogóle byłby majstersztyk. Konsolidacja, uptrast, zwrot i wtedy zwrot na indeksie, zwrot na USDPLie, zwrot na eurodolarze i tak dalej. Więc czy się doczekamy uptrastu? Nie wiem, ale jakby wizualnie by tego brakowało. Yyy, czy dolar ma szansę się umacniać? Ma, bo jak widzieliśmy, wszystkie te po kolei czynniki nadal są bardziej prodolarowe niż antydolarowe. Jedyne co nie jest, no to jeszze ten sentyment. A sentyment będzie trwać do momentu, kiedy rynek będzie wierzył, że Trump ponownie blefuje. Jeśli okaże się, że Trump nie blefu, to będzie jak złamanie po prostu jakiegoś patyczka i jest duża szansa, że co nieco rzeczy wtedy z tego nastawienia proeuropejskiego wśród amerykańskich zarządzających po prostu popęka. Więc jakby na to będziemy zwracać uwagę. A jak będzie, to ja tego nie wiem, jeżeli chodzi o politykę celną. Nikt tego w sumie chyba nie wie, także możemy tylko to śledzić, obserwować i widzieć po prostu, co za tym wszystkim stoi i dlaczego jest tutaj, a nie gdzieś indziej ze swoimi pieniędzmi. Także podsumowując, wykresowo, jeżeli mówimy sobie o samym WIGu 20, mamy cały czas konsolidację. Tak naprawdę ona się nawet mogła zacząć już w marcu. Mamy tylko nadbicia szczytów, cofnięcia. A jeżeli już ktoś by chciał bliżej, no to oczywiście w maju konsolidacja się zaczęła. W niej tkwimy, więc idealnie by było wybić się z niej w górę i powrócić do jej wnętrza z powrotem, tak, do środka tej konsolidacji. To byłby już taki układ całkiem ładny. Rentowności w Polsce lekko wzrosły, w Stanach Zjednoczonych wzrosły jeszcze mocniej. Yyy, a sentyment znowuż troszeczkę zmalał z tego tytułu, że waluta się lekko osłabiła, że rentowności wzrosły, to sentyment ciutkę się pogorszył ponownie yyy w stronę bardziej takiego no neutralnego, nazwijmy to, yy, ale nie też negatywnego. Także na ten moment tak by to mogło wyglądać. No dobrze, drodzy państwo, serdecznie dziękuję za poświęcony dziś czas. W piątek się nie usłyszymy. Usłyszymy się albo w poniedziałek, albo w środę w przyszłym tygodniu i wtedy też omówimy sobie tutaj kolejne rynki. Do jena myślę, że wrócimy, bo jen w ogóle jest mega ciekawy przypadek. Obecnie z perspektywy tych zmian i zapędzenia się w kozi róg, jeżeli chodzi o zarówno rentowności obligacji, jeżeli chodzi o taki dysfunkcyjny rynek tychże obligacji, ale ETFów również. No bo przecież Bank Japonii był głównym nabywcą jednego i drugiego. To o tym sobie szerzej spróbujemy powiedzieć przy okazji kolejnego spotkania i tam wrócimy właśnie do tego tematu. No bo w zasadzie to co dzieje się też z dolarem amerykańskim, no to najbardziej jest widoczne właśnie w kursie japońskiego jena. Czyli jeżeli coś miałoby się odwracać dolarowo, no to jak widać jen w tym momencie jest najsłabszą walutą i jen traci najmocniej w tym momencie do dolara. Wtedy kiedy kurs indeksu czy euro dolara dobijał gdzieś dołki to tutaj jen już nam mocno zawracał. I teraz jeszcze możemy sobie zrobić jedną rzecz, drodzy państwo. Tak, jak popatrzymy sobie na to dosyć ładnie wizualnie, to już państwu powiem o co mi chodzi. Jak popatrzymy sobie na to ładnie wizualnie, to tu jest kolejna taka ciekawostka, a mianowicie, że być może, skoro mówimy o jakimś apetycie amerykańskim na ryzyko, no to być może jakieś małe carry trade też się odradza, bo proszę zobaczyć, tu mamy wykres altów. Ta fioletowa linia, może ją zmienię na jakiś inny kolor, na niebieski. To są alty, a to jest kurs dolarena. Wykres tygodniowy. Więc niewykluczone znowuż, że że potrzebujemy mocnego carry trade, a więc banku Japonii, który robi wszystko, żeby obniżać jeldy, żeby likwidować tą presję na na Yeld na długim końcu zwłaszcza. I to dzięki temu też mogłoby się przekładać dosyć ładnie na alty. Może to jest przypadek, może nie, ale znowu jeżeli ktoś liczy na Al Season, to musi liczyć na jakiś turbo gołębi Boy i turbo gołębi Boy, który wysadziłby notowania dolar jena gdzieś na wyższe poziomy, mógłby przyczynić się ponownie do jakiegoś apetytu na właśnie amerykańskiego apetytu na ryzyko na zasadzie okej, lecimy znowu lewarowaniem, tym razem carry trade. Zobaczymy. Taka ciekawostka na koniec. A teraz już serdecznie państwu dziękuję i zapraszam na kolejne spotkanie. Wszystkiego dobrego.

Przewijanie do góry