Czy dolar stracił status światowej waluty rezerwowej?
W najnowszym odcinku „AleAkcja” Daniel Kostecki analizuje bieżącą sytuację dolara amerykańskiego i zastanawia się, czy działania polityczne Donalda Trumpa doprowadziły do utraty zaufania do USD. Omawia on wpływ tych działań na rynek walutowy, obligacji oraz surowców, odnosząc się do szerszych trendów opisanych w analizie nowego porządku finansowego.
Kluczowe tematy poruszane w filmie:
- Wpływ polityki Donalda Trumpa na dolara: Autor analizuje, jak decyzje polityczne wpłynęły na osłabienie USD i czy podważyły jego status.
- Płynność dolara: Kostecki omawia wpływ dodawania płynności dolara na kurs EUR/USD oraz prognozuje zmiany w związku z nadchodzącym sezonem podatkowym w USA, podobnie jak w przypadku wcześniejszej analizy relacji euro-dolar.
- Rynek obligacji: W filmie poruszony jest temat spadku cen amerykańskich obligacji i utraty zaufania do nich jako bezpiecznej lokaty kapitału.
- Wpływ ceł na gospodarkę: Autor omawia wpływ ceł na PKB Stanów Zjednoczonych i zmienność na rynkach finansowych.
- Złoto jako bezpieczna przystań: Film analizuje wzrost cen złota w kontekście słabego dolara.
- S&P500 i zmienność rynku: Kostecki omawia zmienność na rynku akcji, niską płynność i wpływ decyzji politycznych na notowania S&P500.
- Analiza techniczna indeksów: Autor przedstawia analizę techniczną wybranych indeksów giełdowych.
Czy dolar stał się „memecoinem”? Odpowiedź na to pytanie poznamy w kolejnych tygodniach. Daniel Kostecki podkreśla, że wpływ polityki na rynki finansowe jest znaczący, a inwestorzy powinni uważnie śledzić bieżące wydarzenia.
Zapraszamy do obejrzenia filmu i dyskusji w komentarzach!
Zobacz pełną transkrypcję filmu
[Muzyka] Dzień dobry. Witam państwa bardzo serdecznie. Z tej strony Daniel Kostecki. Zaczynamy nasze dzisiejsze spotkanie, drodzy państwo, od zastanowienia się, czy dolar stał się memkincoin. Bo o ile Donaldowi Trumpowi zależało na wielu różnych rzeczach, żeby je wdrożyć, wprowadzić, no to tak, na pewno udało mu się osłabić dolara amerykańskiego lub też być może, jak się okaże, podważyć status dolara jako waluty rezerwowej i tym samym doprowadzić do jego osłabienia. aczkolwiek w zasadzie no tego też chciał. Pytanie czy już teraz i czy w takiej skali. No i czy faktycznie dolar staje się memcoinem bądź też dosadniej mówiąc shecoinem. A więc w tym wypadku walutą, której po prostu nikt nie chce, której już nikt nie ufa, bo te działania chaotyczne w z perspektywy wielu uczestników rynku no pokazują, że no nie będą grać w taką grę. No ale zobaczymy w drugiej połowie kwietnia jak to faktycznie wszystko się potoczy. Teraz skala ruchu jest całkiem spora, to na pewno mamy masę zapewne stop losów, które zostały zdjęte na parze euro dolar powyżej 112. To też się wydarzyło przyspieszając prawdopodobnie ten ruch, ale też pamiętajmy, że na ten moment w trochę większej skali niż wcześniej o tym sobie mówiliśmy, mamy ruch wzrostowy korelujący z dodawaniem tej dolarowej płynności. Dlatego takie sprawdzam w zasadzie dla dolara, czy stał się faktycznie memcoinem. Myślę, że będzie już w przyszłym tygodniu. Do piątku powinniśmy się dowiedzieć czegoś więcej na ten temat ze względu na fakt, że ta dolarowa płynność będzie spadać. Jeżeli dolar dalej będzie tracić na wartości w momencie, kiedy będziemy obserwować spadek dolarowej płynności, to będzie można stwierdzić, że tak stał się Memcoinem, którego nikt po prostu nie chce. E, tutaj widzimy właśnie wzrost dolarowej płynności, która przyspieszyła nam w marcu. E, teraz znajduje się na najwyższych poziomach od kwietnia. No wiadomo, kurs eurodolara znajduje się już powyżej tych poziomów. No niemniej jednak korelacja tutaj występuje. Tutaj na rynku euro możemy dodać właściwie właśnie cięcie stop losów na szczycie, stąd to przyspieszenie. Co jest dalej ciekawe, to to, że załamały nam się spredy obligacji skarbowych, które wcześniej wskazywały na mniej więcej bieżące poziomy, jak popatrzymy sobie przez ten ruch. No teraz wiemy, że mamy też załamanie na amerykańskim rynku obligacji, co by troszeczkę nam podpowiadało, że faktycznie status został podważony Stanów Zjednoczonych jako miejsca, gdzie bezpiecznie można przechowywać swój kapitał, w tym w amerykańskich obligacjach, których też status jest w tym momencie podważany, dlatego że ich rentowności wystrzeliły bardzo gwałtownie. Natomiast patrząc też po cenach amerykańskich obligacji w różnych walutach, no można dojść do wniosku, że w zasadzie większość krajów to je sprzedaje. Czy to będzie Japonia, czy patrząc tutaj na ceny we franku szwajcarskim, czy w funcie brytyjskim, czy w euro, zwłaszcza w euro, widzimy w jaki sposób te ceny amerykańskich papierów spadają. Co ciekawe, w najmniejszym stopniu spadają wyrażone w wanie, czyli Chińczycy powiedzmy, że wcale tutaj za jakąś wielką wyprzedażą tychże obligacji mieli nie stać. No ale Euro, Wielka Brytania, Szwajcaria przede wszystkim, no i Japonia również. Y więc Donald Trump no nadepnął wszystkim na odcisk bardzo mocno, czyli coś, czym Chiny zazwyczaj groziły podczas poprzedniej wojny handlowej. Mark Carney też groził, zlecił sprzedaż amerykańskich obligacji. No to to się dzieje już w tym momencie kraje naciskają na odcisk Donaldowi Trumpowi i w ten sposób też z nim negocjują wywalając amerykański dług. I to pięknie wyglądało, dlatego że mieliśmy przecież aukcje 10letnich obligacji, aukcje 30letnich obligacji. No i to wszystko poszło po wyższych rentownościach niż tych poniżej 4%, które już tak pięknie wyglądały. Także nie ma takiej lekkiej gry, jak widać, z uczestnikami tego rynku. No i teraz zbliżamy się ponownie do 4,5%, czyli takiego trochę Trump put, być może na rynku obligacji skarbowych. No i przy okazji wyrzucanie dolara amerykańskiego, ale tak jak wspomniałem, zobaczymy w przyszłym tygodniu, co się wydarzy na rynku USD, dlatego że będziemy mieli w przyszłym tygodniu rozpoczęcie się sezonu podatkowego, którego skala może przypominać zebranie podatków w wysokości, o ile Amerykanie zapłacą, bo tam Washington Postas podawał, że Amerykanie będą nie będą chcieli płacić podatków, bo Musk wyrzucił tak dużo ludzi z IRS-u, że po prostu nikt nie przyjdzie na kontrolę i nikt ich nie sprawdzi, czy fakty faktycznie zapłacili te podatki, więc po co płacić? Skoro nikt nie sprawdzi, czy zapłaciłem, to mogę nie płacić, ale zobaczymy jak będzie. W każdym razie skala ma być podobna do roku 2022, czyli konto TGA w Fedzie ma zostać uzupełnione w stronę 650 miliardów dolarów, więc gwałtowny wzrost salda tego konta, co automatycznie oznacza mniej więcej o taką samą wartość obniżenie obniżenie tej dolarowej płynności, czyli no jak dobrze pójdzie to będzie z jakieś 400 miliardów dolarów obniżenia dolarowej płynności. To z kolei będzie oznaczało, że ta korelacja, którą mieliśmy z parą eurodolar, czyli tutaj ten wzrost, no gwałtownie nam się to cofnie o 400 miliardów około, czyli spadniemy sobie z tymi rezerwami banków gdzieś w tę stronę, w stronę końca stycznia. No i wtedy zobaczymy, co się stanie z dolarem. To będzie takie, sprawdzam. Na razie jedni mogą grać pod to, że dolar stracił status po prostu waluty rezerwowej świata. podkopane zostało zaufanie i do obligacji skarbowych Stanów Zjednoczonych i do dolara jako takiego. Natomiast z perspektywy płynności na razie to się zgadza. Ona jest dodawana do tego czasu i jeszcze dziś też może zostać dodana jeszcze bardziej, dlatego że mamy stały spadek transakcji reversed, więc część tych pieniędzy trafia na rynek. Jak widzimy od końca marca, kiedy mieliśmy takie końcowo kwartalne zwiększenie wykorzystania reverse rep of fet. Tak sobie to spadło do 129 miliardów wczoraj. Zobaczymy jak spadnie sobie dzisiaj. Dodatkowo mamy właśnie to konto Treasery, które również spadło w stronę 300 miliardów dolarów. Zatem z tej perspektywy tutaj też może to jeszcze zejść niżej, więc tej płynności dolarowej jest cały czas dolewane. Z czym no koreluje nam na razie kurs po prostu eurodolara. Dlatego podsumowując ten wątek, czy dolar stał się memcoinem, myślę, że jeszcze za wcześnie na to, żeby to stwierdzić, dlatego że na razie te czynniki płynnościowe pomagają w jego osłabieniu. Skala oczywiście jest duża, to niezaprzeczalnie. prawdopodobnie no wybicie jeszcze stop losów, dobicie jeszcze na short squeezie drugiej nodze kolejnych uczestników rynku. Przez chwilę ten short squeeze się przyhamował, teraz nam się jeszcze bardziej być może przez wybicie stop losów na szczytach rozkręcił. Natomiast to wszystko koresponduje ze sobą. Dlatego przyszły tydzień i do końca kwietnia będzie to jasne, czy faktycznie dolar stał się memcoinem, czy to jest tylko ten temat płynności, która jeszcze dziś może wzrosnąć spychając dolara niżej. Natomiast oczywiście zmiany płynności Fed mogą wpłynąć na inne rynki i tu też będzie to ciekawe, czy ten rak pool płynności no jakiegoś rynku nam nie pogrąży i którego jeszcze. Czy to na przykład nie będzie rynek obligacji skarbowych? Stanów Zjednoczonych, który już przeżywa właśnie dosyć duży kryzys. Y, natomiast jeszcze drodzy państwo, co dalej? No wojna celna oczywiście powoduje, że mamy dosyć duże wahania w oczekiwaniu co do działań rezerwy federalnej. To naprawdę to prawdopodobieństwo obniżki stóp w maju skacze jak szalone. Tam z 50 do 16%, teraz do 32%. No to co chwilę lata też jak jakiś memcoin. No generalnie ten rynek amerykański stał się Memcoinem. Jednym wielkim giełda Nyse też stała się no giełdą trzeciego świata w tym momencie przy tej zmienności, braku płynności. Goldman Zax wczoraj podał, że płynność na S&P, na Emini, na futurach na S&P, że na jednym poziomie stało zleceń na 2 miliony dolarów, co było jednym z najniższych, jak nie najniższym poziomem w historii. Czyli jak na skalę amerykańskiego rynku i jego wielkość wystarczyły dwie bańki, żeby zdjąć poziom na S&PU, na futuresie. To nie dużo. Można to porównać sobie do tego, jakbyśmy mieli 10 000 zł odpowiednio w skali, weszli na New Connect, kliknęli sobie za dychę jakieś zlecenie na jakiejś spółce, gdzie nie ma zleceń w orderbooku, gdzie nie ma zleceń w arkuszu. No i przesuwamy rynek o 10% tak śmiesznymi pieniędzmi. No tutaj wygląda to w ten sposób, że wszyscy boją się po prostu uczestniczyć w rynku. Siedzą w cashu, boją się tego, żeby wystawiać zlecenia, bo nie wiedzą po prostu co się stanie. W związku z tym płynność tego rynku jest fatalna. Dlatego jest duża zmienność, bo wystarczy relatywnie niewielkimi pieniędzmi przesuwać rynek o wiele procent. I no to jest coś, co nie pomaga w dobrym postrzeganiu rynku amerykańskiego jako takim. Jak widzimy, Wix pozostaje na bardzo wysokich poziomach. Wix jednodniowy to jest myślę coś na co trzeba zwracać też szczególną uwagę. No 56% zmienności urocznionej, tak? Czyli co by było gdyby taki dzień jak dziś trwał cały rok? No to rynek przy tej przy tym poziomie y oczekiwałby zmiany indeksu o 56%. To trochę dużo. Więc do momentu, kiedy Wix 1D nie spadnie nam w okolice 16 punktów albo niżej, no to trzeba spodziewać się naprawdę niesamowicie dużej zmienności na na S&P. Także to jest coś, co co nie jest dobre finalnie. No bo po co handlować S&P? No to przecież można sobie pohlować memcoinami. To jest prawie że to samo. A nawet Bitcoin już powoli ma mniejszą zmienność od Sent Pika. Także niszczy to wizerunek według mnie rynku. Tak jak przez no lata próbowano budować albo po pandemii próbowano budować wizerunek rynku giełdowego jako miejsca, gdzie warto uczestniczyć, warto lokować swoje oszczędności. Mówimy o zwykłych ludziach, tak? po takiej propag propagowaniu y zainteresowania rynkiem kapitałowym, tak teraz zostało to rozwalone i zniszczone. No bo jeżeli jeden gość jednym tweetem może przesuwać rynek o albo zwalać go o 7% na otwarciu jak w ich 20 niedawno, no to co to jest? To czym to się różni od pójścia na ruletkę? No niczym. Także strasznie zostało to zniszczone. Zaczął od memcoinów, no ale tam jeszcze ujdzie, ale teraz przesunął się na w stronę rynku kapitałowego jeszcze te tweety, że to jest świetny czas na zakupy. No, no dramat, po prostu dramat. Także podważenie rynku kapitałowego ma miejsce. Być może jest to jakiś cel, żeby podważyć rynek kapitałowy, aby zwiększyć inwestycje w realnej gospodarce, a nie bawić się tutaj. Nie wiem, może, może tu jest jakiś plan, może go nie ma. No ale zniszczenia są dosyć duże. Natomiast jeżeli jesteśmy już przy S&P 500, no to nie muszę dodawać, że tutaj nic nie jest już praktycznie zależne od żadnych danych, tylko wszystko jest zależne od jednego człowieka i jego decyzji. Rynek wywiera na nim presję, żeby zaczął się uginać, żeby obniżył te ciny, żeby zaczął się dogadywać. Teraz mamy negocjacje właśnie ze strony rynku prowadzone i już nikt się tam nie jakby nie nie gada ze sobą, tylko po prostu są działania typowo rynkowe przymuszające Trumpa do zmiany jego kursu i do tego, żeby za chwilę ogłosił same sukcesy i same deale. Tak to prawdopodobnie może wyglądać w najbliższej przyszłości. Natomiast natomiast czemu to też tak się zmienia? Dlaczego to tak lata jak szalone? Trzeba pamiętać o tym, że cła mają gigantyczny wpływ na poziom PKB. I tak jak Bloomberg na przykład raz szacował, że pierwszy ten poziom ceł to było -1,9% do PKB Stanów Zjednoczonych od poziomu gdyby ceł nie było. Następnie Bloomberg przeszacował to na - 3,2% PKB gdyby ceł nie było. Teraz prawdopodobnie przy tej zmianie jeszcze nie patrzyłem, zostało to znowu przesunięte w drugą stronę. Także proszę popatrzeć o jakich wartościach my mówimy, które się zmieniają z dnia na dzień. To tak jakby bank centralny już nawet nie zmieniał stopy procentowe o 25 punktów, ale zmieniał stopy o 250 punktów co tydzień. No to proszę se wyobrazić jakie duże byłyby przeszacowania cen aktywów, gdyby bank centralny jednego tygodnia powiedział: "A dobra, dzisiaj podwyżka o 250 punktów bazowych, czyli 2,5 punktu procentowego, a za tydzień a nie dobra obniżka o trzy punkty procentowe, a potem no nie dobra, znowu podwyżka o półtora punktu. Proszę sobie wyobrazić jakby ceny aktywów latały, gdyby bank centralny tak robił. A tak właśnie robi Trump z cłami. Dlatego że one mają gigantyczny wpływ na przeszacowanie wzrostu gospodarczego i inflacji. Każda taka zmiana powoduje, że te aktywa latają jak szalone. No bo to są gigantyczne przesunięcia. No jest duża różnica między zerowym wpływem na PKB a wpływem o - 3,2% PKB. No to giełda jest taką gospodarką na gigantycznym lewarze. Jeżeli się gospodarka rozwija, nie wiem 3%, no to giełda może rosnąć o 33%. Może tak być. Tak, to jest razy 10, powiedzmy, lewar do gospodarki. No to jak spada nam PKB o 3%, giełda może spadać o 30%. Tak może być. Tak więc no i tak się w zasadzie dzieje poniekąd. No tak, tak, tak też się to wydarzyło. Także giełda to gospodarka na lewaze. Y, tak, no surowce oczywiście złoto, za moment przejdziemy do tego, no bo taniejący dolar i wycena złota w dolarze oczywiście tutaj pomaga. Natomiast co do samego S&P, no mamy gwałtowny zwrot, mamy całkiem niezły układ, o ile można teraz mówić o układach na wykresie, no bo dotarliśmy do kolejnej jakiejś tam linii trendu, dosyć ładnej zresztą od szczytu w zasadzie mamy rozrysowany układ typu ABC ba. Co więcej, nawet jak wejdziemy sobie na wykres H4, no nie mieliśmy ostatnio naszego spotkania, ale tu się zarysowała piękna taka eliotowska piątka i to nawet bez wybicia nowego dołka. Więc mamy w tym w tej fali C, no bo traktujemy to jako A B C załamaną piątkę, więc ten dołek w takim układzie jest nie do pokonania, nie do przebicia, a tutaj mamy impuls wzrostowy, tu mamy jego korektę, więc z tej perspektywy możemy to na razie właśnie tak traktować. Impuls, korekta. No i zobaczymy, czy pojawi się kolejny impuls. Jak państwo widzą, no do fazy jakiejś euforii na rynku aktualnie nie brakuje zbyt dużo, dlatego że ta faza euforii tutaj na podstawie tej niskiej płynności może być całkiem spora. I proszę zobaczyć, że dzięki temu, że wix jest tak wysoko, no to jakiekolwiek odwracanie pozycji. Teraz mówię dla tych inaczej. Zrobiliśmy w ogóle na na S&PU roczny zakres zmienności na 4800. To był roczny zakres zmienności z Wixa. Yyy, w naszym spotkaniu tym na początku roku dotyczącym prognoz właśnie był między innymi ten poziom wskazany jako taki poziom jeden z tych jeżeli wojna celna się pojawi tak na solidnie, na grubo, no to tutaj trafiliśmy. Yyy, natomiast natomiast z tej perspektywy no mamy już zrealizowanie poziomu rocznej zmienności na 4800. Teraz mamy odbicie i proszę zobaczyć gdzie rynek sobie myśli, że S&P może być nawet w terminie trzech miesięcy. Rynek nawet nie wyklucza, że w terminie trzech miesięcy od dziś to i jakieś ATH może się pojawić, dlatego że mamy właśnie tak gigantycznego Wixa. Plus do tego dodajmy niską płynność rynku, więc łatwo jest go przesuwać o duże wartości. Czyli mamy taki NC indeks na S&P. No dramat, po prostu dramat. Ale tak, tak jest. E, także z tej perspektywy jest to dosyć ciekawe. Natomiast w drugą stronę dla tych co są niedźwiedziami, no to poziomy widoczne w ciągu trzech miesięcy to jest 41 albo nawet 3600 w skrajnym wypadku czy 3700 gdyby miało być jeszcze gorzej. No ale czy może być jeszcze gorzej z punktu widzenia m z punktu widzenia amerykańskiej polityki? No gdyby miało być to zaostrzanie, no to mamy wystrzał gigantyczny rentowności amerykańskich obligacji, więc być może gorzej być już tutaj chyba nie może. No tak, zobaczymy. No ale tak, tak, tak, takie można mieć przeczucie. Natomiast co na polskim rynku ciekawego słychać po tym gwałtownym spadku na WIGu 20? Podbicie podobne jak na innych giełdach. No ale proszę zobaczyć, co się dzieje z euro złotym. Euro złoty rośnie tak samo jak wcześniej spadał nam kurs euro złotego. Proszę zobaczyć w momencie kiedy jeszcze dolar złoty nam nie spadał, kurs euro złotego rozpoczął zejście wcześniej niż dolar złotego. Mieliśmy też taką rozbieżność. Teraz jest to samo w drugą stronę. Euro złoty już rośnie, a dolar złoty jeszcze spada. Czyli podsumowując, wcześniej było tak, że euro złoty najpierw spadał, gdy dolar złoty jeszcze rósł i potem dolar złoty spadał razem z euro złotym. I tak to trwało do mniej więcej marca. Od tego czasu euro złoty już rośnie, a dolar złoty jeszcze spada. I w tym wypadku, skoro tak to na razie wyglądało, kolejny ewentualnie krok jest taki, że no euro złoty powinien iść wyżej. No bo siłą rzeczy idziemy w Polsce w dosyć duże cięcia stóp procentowych, jakby nie patrzeć. Oczywiście strefa euro też dalej będzie cięła stopy procentowe, ale skala jest już mniejsza niż w Polsce oczekiwana. Natomiast dolar złoty no zobaczymy w przyszłym tygodniu, bo jeżeli to jest nie memcoin, a tylko ten temat do dolewania płynności do rynku plus stop losy, no to w tym wypadku to się odwróci i wtedy zrobi nam identyczną historię, jaką mieliśmy tutaj, tylko w drugą stronę. Najpierw eurozłoty poszedł w górę. a później dolar złoty dogoni. No i w tym wypadku zobaczymy, co się stanie z WIGM 20, jeżeli faktycznie będziemy mieli takie przejście od złotego do walut obcych. Więc zobaczymy wtedy jak to będzie wyglądało. Z perspektywy obligacji mamy bardzo duży ruch na obligacjach w Polsce. Bardzo silny spadek Jeldu z okolic 6 do 530%. No sześć przesadziłem może no prawie sześć tak do 5 30% więc całkiem spory spadeku. Kapitał się też w stronę obligacji nam przesunął. E sentyment przez wskaźnik sentymentu patrząc jest neutralny, także równie dobrze możemy z tego miejsca pójść w dół lub w górę. Wiem, że to żadna analiza. No ale podsumowując, mamy wybicie z kanału wzrostowego w dół. Mamy zagrożenie do tego, że dolar jednak memcoinem nie jest, ale to się okaże. No i kurs euro złotego, który rośnie. Więc tutaj akurat kilka tych sygnałów, że że to jest na razie tylko podbicie. No kurs walutowy nam na to może wskazywać. Natomiast ciekawe rzeczy dzieją się na Bitcoinie, dlatego że ten dzielnie trzyma się w okolicach 81000 dolarów, nawet 82 000 i wcale się żadnej tutaj presji zamieszania nie poddaje. Aczkolwiek indeks stresu mierzony przez bank rezerwy Federalnej w St. Louis na rynku finansowym gwałtownie się zacieśnił. Czyli no mamy kolejny jakby element y pokazujący nam, że ten stres na rynku finansowym wzrósł. Ale z kolei indeks ANFCI od Chicago Fed pokazał nam zgodnie z tą zieloną linią, że warunki finansowe się rozluźniły. No i Bitcoin, który lubi podążać za NFC, no to jakby podąża za tym, tak? Czyli też na razie nam jakoś tutaj nie rysuje wielkiego spadku, a wręcz no trzyma się póki co dzielnie. Niestety to co Bitcoinowi jakoś szczególnie nie pomaga, no to jest właśnie osłabienie dolara. No bo w teorii tak słaby dolar powinien powodować, że mamy do czynienia wtedy z sytuacją, w której w której to ryzykowne aktywa jakby w nim wycenione powinny drożeć, no a nie drożeją. I to jest taki znaczek na razie, że no ten słaby dolar nam się tutaj nie przekłada na nadrożające nadrożające aktywa wyrażone w dolarze. No poza może właśnie rynkiem złota. Tu mamy też jakąś taką powiedzmy cały czas flagę. No i co do złota, to może do niego sobie już też przejdźmy i za moment przejdziemy klasycznie już omawiając sobie wykresy bez tych dodatkowych wskaźników. o których była mowa przed chwilą, albo będziemy sobie do nich na sekundkę wracać. Złoto, które porusza się nadal w kanale wzrostowym, wręcz znowu próbuje się z niego wybić, czyli lekkie naruszenie w dół, teraz potężny ruch w górę, co też koresponduje cały czas z osłabiającym się dolarem amerykańskim. Tu może znajdę taką szybciutko stronkę. m o ile złoto m o ile złoto drożeje ze względu na taniejącego dolara. A o ile drożeje, bo drożeje. I tutaj widzimy, że m tak, że że już państwu to pokazuję, jest taka stronka, która nam to o tym mówi. Podeślę państwu link. Czyli o ile złoto drożeje lub tanieje ze względu na zmiany dolara. No i tutaj czy naprawdę złoto poszło o 36 do$arów w górę, czyli tam ponad 1% dzisiaj. No i wychodzi na to, że do końca to zmiana ze względu na taniejącego dolara to 40 $arów. Natomiast finalnie no złoto y gdyby nie słabość dolara potaniałoby o 4 dolar. Tak to się interpretuje. Tak, czyli finalnie mamy główny jakby czynnik, który determinuje nam y aktualny ruch na złocie. To jest czynnik słabego dolara, a niekoniecznie wielkiego popytu na złoto. Czyli gdybyśmy wzięli złoto we wszystkich różnych innych tam walutach, no to niekoniecznie by wyszło, że że to tak wygląda. Także głównie para euro, dolar, prawdopodobnie stop losy nad 1,2 nam to yyy zrobiły, czyli yyy umocniły nam złoto do dolara, a w zasadzie zrobiły to przez słabość dolara, więc siłą rzeczy mianownik topnieje, no to cały ułamek nawet przy braku zmiany licznika rośnie, no bo tym, że jest właśnie ta cena, którą widzimy na platformie, zwykłym ułamkiem złota do dolara. Także z tej perspektywy tutaj mamy głównie słabość USD i dlatego to też jest ciekawe w jaki sposób yyy w jaki sposób to zostanie yyy dalej zrobione w drugiej połowie kwietnia, bo tam naprawdę będą te duże dynamiki, dlatego będzie bardzo, bardzo interesujące, co się z tym stanie. To samo srebro, można powiedzieć, że to odbicie w dużej mierze jest spowodowane też słabością dolara. No i zobaczymy, czy w kolejnych miesiącach, bo o tym też się cały czas dużo mówi, czy będziemy tutaj mieli coś w rodzaju silver squeeze, tak? Czy czy srebru uda się jakoś gwałtownie zacząć drożeć i rosnąć powyżej już znowuż oporów na 35 dolarów? To będzie też dosyć ciekawe w dalszej części roku. Ropa naftowa, która urwała, zatrzymała się w rejonie 60. No i teraz też będzie reagować na to, co się będzie działo z tematem ceł, no bo to jest ten główny temat, ale oprócz tego rynek obawia się o nadpodaż. Rynek obawia się o nadpodaż, o czym świadczy kształt krzywej terminowej. I w związku z tym mamy też do czynienia z sytuacją, gdzie ostatnie działania OPEC powodują, że przy globalnym spowolnieniu gospodarczym wywołanym wojną handlową mamy spadek popytu na ropę, a przy okazji właśnie większy temat podażowy, więc ropa w rejonie 60 $arów. Oczywiście wznowiony został wątek dotyczący nacisku na Rosję, no bo przecież miał być koniec wojny. No i gdzie jest ten koniec wojny? Nie słysz jakby nie nie widać. Tak rynki poznosiły dużo dużo jakby zagrało zagrały pod to a to się nie dzieje i nawet nie widać żeby się miało zadziać jakoś. Dlatego być jakby wrócił temat nacisku też na Rosję, powrotu do negocjacji albo do realizacji planu yyy przez nacisk na ceny ropy. No co oczywiście w krótkim terminie jeszcze zdołuje amerykański sektor naftowy, który potrzebuje bliżej 80 $arów niż 60 czy jeszcze mniej dolarów za baryłkę ropy. Jeżeli chodzi o miedź, no po tym gwałtownym spadku, braku też ceł na mieź siłą rzeczy, oczekiwanie większego spowolnienia ze względu na cłach, chyba że zostaną cofnięte, no to wtedy z tej perspektywy nadal mamy jakieś długoterminowe wsparcie na rynku miedzi, które jest po raz kolejny utrzymywane. No nie muszę dodawać, że na na wszystkich rynkach generalnie, które tak mocno pospadały, poszło też takie przymusowe delewarowanie. A więc margin na futuresach, zamykanie pozycji, hatchfandy, które musiały się cashzować i tak dalej, to wszędzie wszystko w podobny sposób zadziałało. Tam gdzie ten lewar był bardzo duży, a tu był duży, no bo na miedzi jakby nie patrzeć, no wszyscy grali pod cłaceł. Na razie nie ma, no to bum drugą stronę niestety. Dalej, jeżeli chodzi o gaz, ten przynajmniej rynek w miarę spokojnie i czekamy sobie dalej. Może zejdzie niżej do 3 $arów. Tu już mamy ładny lokalny dołek do naruszenia. Może właśnie zejdziemy sobie niżej, a później wyżej. To jest na razie bazowy scenariusz dla rynku gazu w Stanach Zjednoczonych. No ale tu jeszcze troszeczkę cierpliwości, bo jesteśmy w tym okresie wiosennym. Potem przyjdzie lato. Pewnie przez zobaczymy jak jaka będzie prognoza pogody, bo to tylko od tego zależy, czy ten popyt na gaz wzrośnie. Plus oczywiście od polityki handlowej Stanów Zjednoczonych. No bo przecież Amerykanie jak najbardziej chcieliby jak najwięcej też energii, zwłaszcza do Europy sprzedawać. No to zobaczmy rynek obligacji amerykańskich, który to dojechał no do strefy, o której była mowa wcześniej na tibondach, po czym urwał podobnie zresztą jak amerykańskie akcje. Więc mamy sytuację w której tracą obligacje, straciły akcje i traci waluta. No to faktycznie z tej perspektywy poglądowej no Stany Zjednoczone dostają cios z na każdym rynku. No jest to charakterystyczne dla krajów Emerging Markets. Jest to charakterystyczne dla zawieruchy politycznej i ostatni raz można przywołać tutaj działania pani Lis Tras w Wielkiej Brytanii, kiedy wymyśliła sobie ten budżet, gdzie rynek powiedział absolutnie nie i zaczął tak dampować funta brytyjskiego, dampować brytyjskie obligacje i dampować brytyjskie akcje. Wtedy musiał do gry wejść Bank Anglii i Bank Anglii musiał zacząć ratować sytuację, w której to zaczął skupować brytyjskie obligacje, bo inaczej chociażby fundusze emerytalne, które no są głównym posiadaczem czy jednym z większych posiadaczy brytyjskich obligacji, no zaczęłyby trzeszczeć w szwach. W związku z tym Bank Anglii musiał wejść i interweniować. No teraz oczywiście też pojawia się temat, czy Fed będzie musiał w jakiś sposób interweniować na rynku obligacji amerykańskich właśnie ze względu na ich niekontrolowaną praktycznie wyprzedaż, co również może zabijać tak zwany basis trade. Basis trade no to jest transakcja, gdzie hedgechfundy kupowały oczywiście na lewarze zapożyczone pieniądze, obligacje skarbowe sprzedając kontrakt futures. No i zarabiają po prostu na bazie między futures a a spot i w ten sposób miały zysk bez ryzyka, ale przy tej dużej zmienności, braku przewidywalności być może część hchwandów zaczęła po prostu też domykać te pozycje. W związku z tym zaczęła sprzedawać zwyczajnie PKC amerykańskie obligacje też dokładając się do spadków cen. Więc jeżeli to były, jeżeli to zagranica sypie obligacjami, jeżeli to jeszcze basis trade pęka, no to mamy znowu sumę wszystkich strachów w jednym miejscu, no to rośnie gdzieś, no nie, nie wiem czy nadzieja, czy trudno nadzieją nazwać, ale prawdopodobieństwo rośnie tego, że Fed może wejść i zacząć w jakiś sposób próbować stabilizować sytuację na rynku długu, bo nie tylko na rynku długu dzieją się ciekawe rzeczy, drodzy państwo, ale również wewnątrz samego rynku amerykańskiego. finansowego. Rzeczy, które się zazwyczaj wcześniej to rzadko działy, a teraz mają miejsce i to też jest jakiś zalążek do tego, żeby zadać sobie pytanie, czy Fed w jakiś sposób będzie sytuację ratować, bo spreedy na rynku amerykańskim zaczęły dosyć ciekawie wyglądać. To co widzimy tutaj to widzimy spread stopy sofr, czyli takiej zabezpieczonej powiedzmy obligacjami na prywatnym rynku repoy i czyli stopy, którą dostają banki na zatrzymanie rezerw w Fedzie. Więc jeżeli mamy wzrost tego spreu, on jest ten wzrost jak widzimy, no bywał tak już wcześniej. Dlaczego teraz jest wyjątkowy? Dlaczego te 0,02%? Tak, przypominam, że na rynku yyy takim wewnątrz tego rynku czasami gra się rozchodzi o setne części procenta. Tam nie trzeba zarabiać. Yyy znaczy inaczej stres na rynku pokazuje nam właśnie czasami setna część procenta, nie 10% tylko setna część procenta, że coś się zmienia. Tutaj jak państwo widzą są wahania od -1 powiedzmy do do tam w górę. Natomiast co to mówi? Dlaczego to jest wyjątkowe? No bo okej, w okresach końca miesiąca czy końca kwartału te stopy się rozjeżdżają krótkoterminowo, czyli mamy też ten wzrost wykorzystania reverers repo i tak dalej. Jakby to są takie naturalne czynniki, ale teraz mamy no 10 kwietnia, tak wczoraj był, no i ta stopa nam wzrosła i to oznacza, że w tym wypadku na przykład fundusze hedgingowe potrzebują bardzo, bardzo, bardzo mocno gotówki na rynku repo i są gotowe płacić więcej niż banki dostają od Fed za trzymanie rezerw. Tak, normalnie nie było, bo ten rynek jest wtedy bardziej zrównoważony, tak? A w tym wypadku widzimy, że jest popyt na gotówkę. Hchfandom gotówki brakuje, żeby nie wiem czy uzupełniać marginy, czy cokolwiek innego tam robić. Natomiast albo banki nie chcą im pożyczać zwyczajnie, czyli jest liquidity crunch. No bo czym jest liquidity crunch? Liquidity crunch jest wtedy, kiedy płynność na rynku wymiera, wtedy, kiedy wszyscy się okopują po swoich stronach. I jeden przychodzi do drugiego, mówi: "Słuchaj stary, pożycz mi teraz tam, nie wiem, ileś milionów dolków czy setek milionów dolków, ja ci dam tutaj obligację w zabezpieczenie". A bank mówi: "Nie, nie, słuchaj, ja wolę posiedzieć u siebie na gotówce. No jakoś sobie spróbuj z tym poradzić". No to to jest zalążek liquidity crunch. jeszcze nie na dużą skalę, ale na małą zalążek, czyli już pierwszy sygnał ostrzegawczy, tak że być może właśnie ci, którzy mogliby pożyczyć kasę hatchfandom, nie chcą tego robić i stąd hatchfandy desperacko mówią: "Słuchaj, no ale ja ci dam te dwie setne więcej niż ty dostaniesz w Fedzie". On mówi: "Nie, ja wolę posiedzieć w tym Fedzie, nie chcę tych twoich dwóch set. To jest za mała premia za ryzyko, bo jest totalny bałagan na rynkach". No to zobaczymy, czy ta stopa sofr z czasem versus stopa IORB będzie dalej rosnąć, bo jak będzie dalej rosnąć, no to będzie oznaczało tak, że hatchfundy będą mówiły tym, którzy mogą mi pożyczyć pieniądze: "Słuchaj, no ja ci dam jeszcze więcej, tylko weź ty nie idź do tego Fedu, pożycz mi tę kasę". To będzie oznaczało, że ta premia za ryzyko wymagana przez tych, którzy mogą pożyczyć jest jeszcze większa. A to będzie oznaczało, że jest jeszcze większy bałagan, skoro wymagana premia za ryzyko jest jeszcze większa. Także tu już jakby wchodzimy w zabawę taką systemową, która faktycznie pokazuje nam, że jest ostry bałagan. No i że albo skończy się to jakimś takim wystrzałem bałaganu, którego byś, którego nikt by nie chciał zobaczyć i interwencją Fed, no bo wtedy Fed musi wejść i pomóc w jakiś sposób, na przykład na rynku obligacji skarbowych. No albo po prostu jakby rynek wymusi na Trumpie zwrot, że nastąpi totalne uspokojenie. Ale zalążek liquidity crunch już mamy i będziemy sobie go dalej obserwować, bo to nie są jakby typowe rzeczy. One się dzieją raz na długi czas. No bo rozwalić rynek od środka naprawdę jest bardzo trudno. Trzeba się mocno napracować, żeby to się stało. Y, no i cała reszta obligacji również z powrotem. Dwulatki tak samo. No ale to też oczywiście cofnięcie oczekiwań na cięcie stóp Fed, no bo mamy do czynienia z sytuacją, w której to zmienił się zmieniło się podejście do do CE. Natomiast w Europie takiej wielkiej kapitulacji nie widzimy. Widzimy obligacje, które są kupowane po takiej lekkiej wyprzedaży i tutaj trzymają się cały czas dzielnie wysoko i tutaj żadnego rozwalenia rynku nie obserwujemy. Tak, no tutaj czytam państwa komentarze, jeżeli chodzi o kurs eurodolara. No w tym wypadku tak, no mamy 1.4, tak jak wspominałem na na początku. prawdopodobnie no dużo duża zasługa stop losów znajdujących się nad ostatnimi szczytami. No i test dla dolara już w przyszłym tygodniu. Zobaczymy, co się z nim wydarzy. Tak samo będzie ten test dla funta brytyjskiego, który to na razie znajduje się nadal w kanale trendowym. Do szczytu ma jeszcze kawałeczek. Natomiast największy ruch mamy na franku i też tak jak państwu pokazywałem w tym wypadku to uderzenie na franku szwajcarskim może się też poniekąd Szwajcarom w jakiś sposób nie podobać. Zobaczymy co z tym zrobią. No bo proszę zobaczyć gdzie się zbliżamy na USDCHFie. Jesteśmy już przy poziomach 2015. No to są poziomy, które mogą być nie do końca lubiane przez Szwajcarów. To sprawdźmy sobie jeszcze z ciekawości jak wygląda kurs eurochfa. No bo tutaj też proszę zobaczyć gdzie jesteśmy. Tak, wykres dzienny. Znowu to są poziomy, które się Szwajcarom mogą dosyć mocno nie podobać. To są dołki z ubiegłego roku w skali miesięcznej. Zbliżamy się znowu do momentu, gdzie byliśmy w 2015 roku. Także Szwajcarzy wkurzeni obrotem spraw znowu mogą próbować interweniować na na rynku. Także warto jakby mieć to z tyłu głowy, że taka interwencja jest możliwa. Dolar y jen, który też yyy spada przez wpływ yyy tego co dzieje się na poniekąd eurodolarze, ale również bank yyy Japonii, który podkreśla, że nadal może być na kursie podwyżek stóp procentowych. W związku z tym ruch na dolar jenie mamy dosyć silny i spadkowy po przełamaniu 14857, czyli tego ostatniego wsparcia, później dodatkowe 14637. No i zobaczymy też jak to będzie wyglądało z perspektywy właśnie przyszłych dwóch tygodni. Wsparcie takie silniejsze nieco 1398 na ten moment, czyli ostatni dołek, dołek, dołek, dołek. Oczywiście dla yyy takich patrzących na taki długi termin to też zobaczymy co się z tym wydarzy. No bo mamy wtedy tutaj potencjalne lewe ramię głowę, prawe ramię. Tutaj tak samo lewe ramię głowa, prawe ramię. Też dosyć ciekawie to wygląda. waluty, yyy, waluty typu dolar australijski czy nowozelandzki. No gigantyczny jakiś klim rozszerzający nam się tutaj wyrysował, bo nawet to dolne ograniczenie zostało y wybronione. Wróciliśmy sobie szybciutko do strefy y, w której byliśmy. To samo dolar nowozelandzki też od razu od lokalnego wsparcia powrót, natomiast bez wybicia jeszcze oporów. dolar kanadyjski, który też ładnie, w zasadzie najładniej z tego wszystkiego wygląda, czyli mamy dystrybucję, uptrast, retest i kontynuację trendu. Tutaj mamy potencjalne pierwsze ewentualne miejsce wsparcia, tutaj ewentual nasze miejsce strefę, tutaj ewentualnie kolejną. Więc z tej perspektywy Kanadyjczyk, na którego też cła są nakładane. Jak widać rośnie mocno w siłę. No i rośnie w siłę złoty, ale wybiórczo, czyli do euro złoty słabnie. I tutaj jeżeli mielibyśmy powtórzyć ruch z dolar złotego, tak jak sobie kiedyś mówiliśmy, że to być może euro złoty to jest przesunięty w czasie kurs dolar złotego, no to wtedy mówimy o wyjściu w stronę nawet 4 zł 40 gr. Natomiast jak popatrzymy sobie na kurs dolar złotego, no to mamy utrzymanie linii trendu. Myślę, że ona będzie bardzo ważna w tym momencie, czyli mamy szczyt z z 13 stycznia, 3 lutego, 28 lutego i 8 kwietnia i zobaczymy co się wydarzy po przebiciu ewentualnie tejże linii. Dwa kolejne tygodnie to będzie silny okres, sprawdzam dla kursu dolara amerykańskiego. Czy to jest Memcoin, czy to jest tylko kwestia dodawania dolarowej płynności do systemu przez spadek wykorzystania reverse repo, spadek konta TGA automatycznie to mechanicznie w zasadzie dodaje dolarowej płynności. Sprawdzimy to niedługo. Oczywiście może to korelować z jakąś tam decyzją Trumpa. Może, może tak się zgrać. Zawsze jest narracja i sprawdzimy, czy to faktycznie tak się ze sobą pokrywa. Yyy, w każdym razie no te poziomy z rzędu 376 wydają się być yyy też dosyć interesujące z perspektywy gdzie jesteśmy w dłuższym terminie, dlatego że dalej mamy dopiero 3,64 na USDPLie jako wcześniejsze dołki. No ale linia trendu myślę, że będzie tutaj też dosyć dosyć istotna. I zerknijmy sobie jeszcze szerzej na indeksy giełdowe, bo mieliśmy chwilę o S&Pu, natomiast nie mieliśmy nic, nic więcej na ten temat. S&P, który właśnie próbuje bronić linii trendu od października 20 bardzo dużą zmiennością oraz wielką korektą typu ABC na ten moment. Do kiedy no rząd USA ma czas z limitem zadłużenia do końca sierpnia mniej więcej. No ale mówi się o tym, że w lipcu bądź w czerwcu będą chcieli ten temat zakończyć, więc jeszcze mają chwilę na podjęcie decyzji. Natomiast wracając do Sent Picka, proszę proszę sobie sprawdzać tego Wixa jednodniowego na co dzień regularnie, no bo on nam dosyć ładnie wskazuje na to, czy S&P to dalej zachowuje się jak giełda trzeciego świata, czy też nie. To jest dosyć ważna sprawa. Natomiast jeżeli to miała być jakaś wielka gigantyczna korekta i idziemy w zmiękczenie przekazu Trumpa, to jest pierwsze zmiększenie przekazu Trumpa, to jest tego korekta, no to no widzą państwo, że tu się cuda mogą dziać, tak w tym momencie na na S&P. Więc z perspektywy technicznej mamy dwie linie trendu. Pierwsza linia trendu jest tutaj. Jej przebicie w górę może oznaczać no na tej niskiej płynności kto wie nawet i ja th tak to bym się w ogóle nawet nie zdziwił skoro rynek w jedną sesję może wyrysować taką świecę to ile to jest pociągnąć takie trzy sesje też bez problemu tak natomiast z drugiej strony mamy linię trendu oraz dołek na 4800 i szczyt jeszcze na 4 co jest ciekawego jeszcze w tym co się tutaj drodzy państwo zadziało to jeszcze szerszy obrazek jeszcze jeszcze szerszy, dlatego że pamiętamy, że mamy tutaj piękną równość ruchów wzrostowych 1 do1 w zasadzie nam S&P zrobiło jak mało który rynek, ale też mamy 1 do1 punktowo, nie procentowo, ale punktowo równość korekt. Tylko w czasie ta jest szybsza. Ta była dłuższa, ta jest szybsza w czasie, ale punktowo podobnie. Więc z tej perspektywy mamy 1 do je, także 1 do je w górę, 1 do je w dół. Więc będziemy grali pod z czasem przebicie któregoś z tych jeden do do je. Więc na razie to może być całkiem ładne wsparcie. Co do NZda no to jest podobna historia, dlatego że tutaj też trzema falkami rynek sobie zjechał niżej. yyy w zasadzie też wyrysował nam taki no clein, powiedzmy, rozszerzający się w ramach yyy tego układu, czyli też takie wielkie ABC nam się pojawiło i też ABC yyy, które to może mieć załamaną tutaj piątkę w dół, czyli jest 1 2 3 c załamane zwrot i również linia trendu. Zobaczymy, czy zostanie przebita po szczytach, co mogłoby prowadzić z powrotem rynek wyżej. Dax. No tutaj z kolei nie mamy żadnych trzech faltu. Mamy przełamanie wsparcia i zejście niżej, więc to wygląda dopiero na jakąś próbę rysowania pierwszej falki. Aczkolwiek też mamy załamanie tutaj tego dołka, także będziemy go obserwować dalej. 19290 na Daxie. Eurostocks, który wygląda jeszcze gorzej, no bo Eurostox, drodzy państwo, w tym wypadku z wyrysował nam coś w rodzaju dystrybucji, abtrastu, powrotu. To widzieliśmy niedawno dolar CADA, to jest podobne. Tak, na dolar Cadzie też mieliśmy konsolidację, uptrast, powrót, konsolidacja, zjazd, więc Eurostock właśnie wygląda w ten sposób. Podobnie, żeby to się zmieniło, no musielibyśmy zobaczyć wyjście, zobaczyć wyjście nad 5200 punktów. Indeksy Wielkiej Brytanii no też źle wygląda, krótko mówiąc, bo też mamy, proszę zobaczyć od covidu wyjście w ten sposób, w zasadzie taką nawet piątką wzrostową. otąpnięcie też jak na jakimś yyy memcoinowym wykresie, no bo zeszliśmy do poziomów z lutego 24 i to dosyć gwałtownie i to też jest dopiero pierwsza noga w dół. Francja wygląda podobnie tragicznie, czyli też double top, zejście poniżej, więc to wszystko być może zacznie się gdzieś konsolidować na wyższych poziomach. Przypomnę, że to jest zawieszenie cał na 90 dni. Nikt nie wie, co się tam panu Trumpowi w głowie za 90 dni odpali. Nie tego tego nie wiadomo. Japonia, która też wygląda tragicznie, bo zretestowała dołek z tej pierwszej z tej pierwszej fazy delewarowania, kiedy mieliśmy puszczenie cary trade. Zobaczymy, co z tym fantem zrobi Bank Japonii, ale ten na razie dalej twardo, że czas na podwyżki stó procentowych, także timing idealny. No i Chiny, które wróciły do dolnego ograniczenia w ramach tego wielkiego cleina, testując go, więc też z tej perspektywy zobaczymy, czy uda się tutaj wyrysować jakąś konsolidację pod 22600. Natomiast kapitulacja jest całkiem spora również i w Chinach. Można sobie zadać pytanie, na które jeszcze odpowiedzi nie znam, ale jeżeli Trump podważa zaufanie do amerykańskiego rynku finansowego jako takiego, do akcji, do obligacji, do dolara, to gdzie ten kapitał się podzieje? Gdzie ten kapitał będzie chciał znaleźć ujście, jeżeli nie w Stanach Zjednoczonych? Oczywiście kapitał zagraniczny może cofnąć się na lokalne rynki, może cofnąć się do lokalnego rynku obligacji, tworząc duży popyt, zbijając rentowności. Natomiast czy amerykański kapitał, który którego jakby sens inwestowania jest troszeczkę podważany albo warunki, które zostały stworzone są warunkami nieakceptowalnymi za bardzo przez część uczestników rynku, że że tam mamy do czynienia z no dosyć dużym bałaganem. Czy ten kapitał amerykański będzie chciał się przenosić w inne części świata, gdzie uzna, że jest troszeczkę bezpieczniej? To jest dosyć ciekawe i czy to podważanie jest chwilowe zaufania do amerykańskiego rynku, czy może trwałe. Jest to dosyć zastanawiające, bo dawno takich rozważań nie mieliśmy. Zwłaszcza, że to jest na własne życzenie. To nie jest COVID, to nie jest wielki kryzys finansowy, gdzie coś pęka. Tu mamy praktycznie chcący czy niechcący celowe działanie do podkopania zaufania do największego rynku finansowego świata. No jakaś abstrakcja, ale no tak to na razie wygląda i zobaczymy co z tym się drodzy państwo dalej będzie działo. Więc podsumowując też podsumowując jeszcze raz dolara amerykańskiego, kolejne dwa tygodnie będą okresem bardzo ważnego sprawdzianu, co dalej z nim się wydarzy. Czy to jest teraz tylko temat stop losów, czy to jest tylko temat wzrostu dolarowej płynności, co jest faktem. I jeszcze ona dzisiaj też może rosnąć, ale od przyszłego tygodnia zacznie się zwrot i zobaczymy, czy zacznie się też zwrot w dolarze amerykańskim, bo wtedy ten zwrot mógłby być naprawdę dość solidny. Dlatego warto jakby o tym pamiętać i na to też zwracać uwagę i będziemy sobie to oczywiście komentować na bieżąco, ale na razie no rynek musi się uspokoić w jakichś poziomach. No bo jeżeli lecimy lecimy jakimś kolejną nogą quizu, tak jak tu pierwsza noga squeezu, tak jak tu dr druga noga squeezu, no to wiadomo, pod taki squeez to trudno trudno się pozycjonować. Żeby grać na zwrot, musimy poczekać na jakiś element czy układ na wykresie go pokazującym. A squeez, kolejna noga squeezu może może wynieść nam rynek wyżej. Także zobaczymy. Przyszły tydzień, przyszłe dwa tygodnie będzie okresem sprawdzam czy to jest memcoin już i zaufanie zostało podważone, tak już diametralnie, czy może jednak to jest tylko kwestia dolarowej płynności. Także na te pytania będziemy sobie dalej odpowiadać w kolejnych spotkaniach. A za dziś serdecznie państwu dziękuję i do usłyszenia. Wszystkiego dobrego.
