Dołek Bitcoina w październiku? Dane z rynku mówią coś innego! [Analiza makro i sentyment BTC]

Analiza sytuacji Bitcoina po rekordowym III kwartale 2024

W materiale omówiono, dlaczego mimo najwyższych od 2002 roku rentowności amerykańskich obligacji i podwyżki stóp przez Fed, Bitcoin zdołał zamknąć trzeci kwartał z zyskiem ponad 40%, a jego cena dotarła do poziomu 87 000 USD. Autor zwraca uwagę na napływy do ETF‑ów (ponad 6 mld USD) oraz na wskaźniki sentymentu, takie jak Fear & Greed Index osiągający ekstremalną chciwość.

Omówiono również kluczowe dane makro: inflacja CPI 3,4 %, Core PCE po rewizji na 3 %, bezrobocie stabilne około 4,2 % oraz rosnące rentowności 2‑ i 10‑letnich obligacji, co wskazuje na podwyższony koszt pieniądza i potencjalny odpływ kapitału do aktywów bezpiecznych.

W części technicznej przedstawiono analizę wykresów: profil wolumenu, średnie kroczące 50 i 200, strefy DCA oraz sygnały z funding rate i open interest, które wskazują na brak przegrzania rynku lewarowanego oraz możliwą korektę w październiku.

  • ETF‑owe napływy jako główne wsparcie wzrostu ceny BTC.
  • Funding rate na poziomie neutralnym, brak sygnałów przegrzania.
  • Fear & Greed Index w strefie ekstremalnej chciwości – potencjalna sygnalizacja nadchodzącej korekty.
  • Sezonowość października – historycznie średni wzrost około 17 %.

Autor podkreśla, że mimo optymistycznych nastrojów warto zachować ostrożność i obserwować nadchodzące dane z rynku pracy oraz CPI, które mogą wpłynąć na decyzje Fedu i tym samym na kierunek kryptowalut.

Zobacz pełną transkrypcję filmu

Rentowności amerykańskich obligacji są najwyżej od 2002 roku. Fed we wrześniu zamiast ciąć stopy procentowe to je podniósł. Na rynku długu nerwy jak na weselu kiedy kończy się wódka. A co przy tym Bitcoin? No właśnie zamknął najlepszy trzeci kwartał od 2017 roku. Ponad 40% w górę. Do ETFów w tym samym czasie wpłynęło ponad 6 miliardów dolarów, a w piątek cena dotknęła 87 000. No i wtedy przyszły dane z rynku pracy. Zamiast 84 000 nowych miejsc 29. Szansa na kolejną podwyżkę stóp w październiku w tydzień spadła z 64 do 18%. Obligacje panikują, rentowności rosną, Bitcoin też rośnie. No i pytanie, czy ktoś się w tym wszystkim myli? Tu małe nawiązanie. Bitcoin miesiąc temu kosztował około 77 000 $arów. Dziś jest w okolicach 85. A przed nami październik, który na krypto od lat nazywa się Oktober. Więc sprawdzamy, czy tym razem ta nazwa się obroni. I żeby odpowiedzieć, czy ktoś tu się myli w ogóle, zaczniemy od tego, co dzieje się z pieniądzem i długiem na świecie. Potem zobaczymy, kto naprawdę kupuje bitcoina i jakie są nastroje. A na koniec powiem ci, czego ja spodziewam się w najbliższych dniach. Więc przechodzimy od ogółu do szczegółu. Zapraszam do oglądania. Pamiętajcie, że to co usłyszycie w tym filmie to są moje opinie i nie jest to porada inwestycyjna. Partnerem odcinka jest giełda Bybit EU. To giełda z licencją MIKA, a więc taka, która yyy legalnie po nowych regulacjach funkcjonuje w Unii Europejskiej. Jeżeli szukasz miejsca, gdzie możesz kupić swoje pierwsze kryptowaluty, to możesz to zrobić właśnie tutaj. A rejestrując się z linku poniżej dostajesz również możliwość odebrania bonusów powitalnych dla nowych użytkowników. Więc zanim spojrzymy na wykres i będziemy sobie mówić co w najbliższych dniach, to jest ważna rzecz do sprawdzenia. Bitcoin jest mocno powiązany z płynnością, czyli z tym ile pieniądza krąży w systemie i ile ten pieniądz kosztuje. No i kiedy pieniądz jest tanie i go przebywa to Bitcoin zwykle na tym korzysta. Kiedy robi się drogi Bitcoin dostaje jako jedno z pierwszych aktywów po głowie. A właśnie teraz pieniądz w USA jest najdroższy od lat. Dlatego zaczniemy od makro. W pierwszej kolejności to co tak naprawdę najbardziej steruje i rentownościami i potencjalnym luzowaniem ilościowym bądź jego brakiem to kierunek w jakim zmierzają stopy procentowe. No i widzimy, że na najbliższe spotkanie w październiku znacząco wzrosł wzrosły szanse na to, że zostaną utrzymane po tej jednorazowej podwyżce z poprzedniego posiedzenia, mimo że jeszcze całkiem niedawno prognozowano, że już w październiku będzie kolejna podwyżka. Natomiast na grudzień mamy wciąż prognozę na to, że stopy zostaną podniesione, a potem jeszcze w 2027 mamy prognozy na kolejne dwie podwyżki. Tak wyglądają właśnie stopy procentowe na wykresie w Stanach Zjednoczonych. No i po tym długim okresie, kiedy to były obniżane bądź trzymane na tym samym poziomie, mamy do czynienia z pierwszą podwyżką. No i gdyby ten scenariusz prognoz miał się realizować, no to kolejna kropeczka jeszcze na tej samej wysokości, ale potem jeszcze potencjalnie dwie kolejne podwyżki, czyli skończylibyśmy na przedziale 4,5 do 4,75. Patrząc na stopy procentowe nie sposób nie spojrzeć na inflację, no bo tak naprawdę wymykająca się spod kontroli inflacja to jest pewnego rodzaju sygnał, że trzeba te stopy procentowe podnosić. No i kiedy popatrzymy sobie w Stanach Zjednoczonych jak wygląda inflacja w skali rok do roku, no to w tym momencie jest to około 3,4% i po tym jak dość gwałtownie podskoczyła nam w obliczu też wzrostu cen ropy, napięć w koło tego konfliktu, widzimy, że inflacja rok do roku w tym momencie ma niższe odczyty, co dla Fedu jest generalnie dobrą oznaką, ale pamiętajmy o tym, że cel inflacyjny wynosi 2%, a w tym momencie jest to 3,4, czyli znacząco powyżej tego celu. Kiedy popatrzymy na Core CPI, czyli taką troszeczkę inną miarę, no to widzimy tutaj obrazek, w którym cały czas to Core CPI nam maleje. Po tym, jak jeszcze w roku 22 i 23 mieliśmy bardzo wysokie odczyty, tak teraz sukcesywnie idziemy w dół. Natomiast Fed w swoich komunikatach też zaznacza, że najczęściej interesuje ich inflacja PCE. No i ta inflacja mimo prognoz wynoszących 3,7%, no pokazała nam odczyt 3,4 ostatnim razem. No i to teoretycznie jest pozytywny sygnał, ale jednak rynek się z tego jakoś specjalnie nie ucieszył i już tłumaczę dlaczego. Otóż okazuje się, że wraz z tym odczytem urzędy w Stanach Zjednoczonych zrobiły korektę danych wstecz. sprawdzili sobie rachunki narodowe i poprawili po prostu dane wstecz od 2021 roku. A przy okazji też zmienili sposób mierzenia cen w trzech kategoriach: usług zarządzania portfelem, doradztwa inwestycyjnego oraz oprogramowania i akcesoriów komputerowych i do tego jeszcze usług prawnych, czyli w sumie w czterech. No i efekt jest taki, że ostatnie PCE ma niższy odczyt i ta bazowa inflacja PCI, czyli Core PCI została zrewidowana o 0,3% w dół, punktu procentowego w dół i w tym momencie mamy odczyt z 1 sierpnia na poziomie 3%. I ogólnie sposób w jaki teraz będzie liczone PCE sprawia, że ten odczyt będzie troszeczkę niższy niż do tej pory. Tutaj Cobasy Letter na Xie [odchrząknięcie] podaje informację, że nawet o 0,2% średnio mogą te odczyty być niższe. Troszeczkę ciekawa sytuacja, no bo z jednej strony odczyt wygląda korzystniej, ale z drugiej strony pytanie, czy nowy sposób obliczania inflacji jest sposobem miarodajnym, czy raczej jest to taki koszyk, no trochę sztuczny, który może niekoniecznie dotyczy każdego z obywateli czy po prostu przeciętnego Amerykanina Johna Smitha, który idzie do sklepu. No i patrząc na dane makro trzeba też spojrzeć na bezrobocie. I tutaj jeżeli chodzi o Stany Zjednoczone, kiedy popatrzymy sobie w takiej bardzo szerokiej perspektywie, no to jest ono tak naprawdę jednym z najniższych w historii wciąż, mimo że dużo mówi się o tym, że rynek pracy ma się zawalić przez AI. I w ostatnim czasie, licząc gdzieś tak od listopada, grudnia zeszłego roku, nawet to bezrobocie nam delikatnie maleje z poziomów jeszcze wtedy około 4,5% do 4,2 w tym momencie. To też jest istotny odczyt, istotna miara, no bo znów wpływa nam na to, jak Fed będzie sterował stopami procentowymi. No bo jeżeli widzimy, że gospodarka się zaczyna pogarszać i na przykład byłoby bardzo widoczne bezrobocie, no to czasem jakieś drukowanie czy luzowanie ilościowe mogłoby się pojawić. Tak jak chociażby po tym spiku w czasach covidu, kiedy to bezrobocie wzrosło drastycznie czy nawet patrząc na rok 2008 i 9, który po kryzysie też został zadrukowany, żeby te miejsca pracy mogły powstać. Myślę, że COVID to każdy pamięta te wszystkie projekty rządowe, nie tylko w Stanach zresztą, w ramach których no wspomagano korporacje, firmy tylko po to, żeby kogoś zaczęły w końcu zatrudniać, no żeby gospodarka nie się tak szybko nie zawaliła. No i mamy jeszcze rentowności 10oletnich obligacji w Stanach Zjednoczonych, wokół których no narasta dużo, dużo niepewności, bo te rentowności rosną i to od dłuższego czasu. I patrząc na wykres w całej powiedzmy skali, no to jest to dość rzadka sytuacja. Przez większość czasu w ostatnich latach te rentowności cały czas spadały. Innymi słowy, rosnące rentowności oznaczają, że w miarę bezpieczny sposób można otrzymywać coraz większy procent. I teraz pojawia się pytanie, czy w ramach tego, powiedzmy, bezpieczniejszego zarobku, no inwestorzy nie będą mieli ochoty na to, żeby zrezygnować z ryzykownych aktywów, z bitcoina, z akcji i po prostu nie przenieść się na rynek obligacji i po prostu nie zarabiać sobie te 5,3% nie bojąc się o to, że będzie jakaś zmienność drastyczna po drodze, taka jak może być na akcjach czy na Bitcoinie. Ale co ważne mamy też no dość wysokie i w ostatnim czasie rosnące rentowności również dwuletnich obligacji. I tutaj trzeba patrzeć na to w taki sposób, że no im dłuższe są obligacje, tym one oczywiście dają wyższy procent, no bo jednak na dłużej ten kapitał zamrażamy. Siłą rzeczy ryzykujemy, że dłużej przez dłuższy czas może się coś wydarzyć. Natomiast te dwuletnie obligacje również zyskują na rentownościach, co oznacza, że nawet gdzieś tak krótkoterminowo brakuje być może chętnych na kupowanie obligacji. No bo ten mechanizm działa w ten sposób, że jeżeli nie ma chętnych do ich skupowania, no to trzeba podnosić kupon, czyli ten procent i jednocześnie obniżać ceny tych obligacji, co trochę jest takim sygnałem, że póki co nie za bardzo mamy chętnych na skupowanie długu Stanów Zjednoczonych. I na to wszystko mamy jeszcze umacniającego się dolara. Kiedy popatrzymy na indeks dolara, no to w ostatnim czasie bardzo mocno nam podrósł. No i to też odbija się na naszej y na kursie USDPLN, bo w tym momencie już widzimy, że 3,91, także powoli chyba wracamy do tych wyższych wartości. No to są ostatnie dni tak naprawdę gdzieś tu od dołka jeszcze przed tym konfliktem, gdzie dolar był po 3,48, cały czas pniemy się ku górze. No i jeżeli indeks dolara ma dalej zachowywać się tak jak przez ostatnie tygodnie, no to możemy zobaczyć nawet y dużo dużo droższego dolara niż jest w tym momencie. Szczególnie, że jak popatrzymy na to tak zupełnie technicznie, no to gdzieś z tej długiej konsolidacji wygląda jakbyśmy w tym momencie wychodzili. Mówię tutaj mniej więcej właśnie o tej strefie takiej powiedzmy akumulacji konsolidacji, z której teraz yyy całkiem mocno wybiliśmy. Troszeczkę podobnej w tylko w mniejszej skali do tego, co widzieliśmy również tutaj. I ogólnie na indeksie dolara, przeważnie przed jakimiś większymi ruchami, czy to w jedną, czy w drugą stronę, no widzieliśmy różnego rodzaju formy konsolidacji. I tutaj też widać, że chyba już ten ruch startuje ku górze, co jednocześnie jest dobrą i złą informacją. Jeśli przeliczamy nasze zyski z dolarowych aktywów do złotówki, to w sumie może nawet i dobrą, bo gdzieś tam nawet jeżeli akcje spadną przez umacniającego się dolara, to my złotówkowo będziemy mieli amortyzację, no bo dolar coraz droższy. No ale właśnie z drugiej strony aktywa ryzykowne w takim w takiej sytuacji, kiedy też ropa nam znów drożeje, no mogą po prostu nie być tak chętnie kupowane i gdzieś ta niepewność może znów wrócić, co teoretycznie ściągnie nam ceny w dół, przynajmniej powinno. I tutaj wykresy, które często są ze sobą zestawiane, jeśli chodzi o rynek krypto. To jest właśnie wykres Bitcoina i globalnej płynności. jest Bitcoin jest aktywem, które ściśle zależy od tego, czy jest podaż pieniądza, czy jej nie ma, oraz od tego jak kształtują się nastroje inwestorów. I te zazwyczaj kiedy mamy luzowanie ilościowe, no zaczynają się poprawiać. I tutaj widać sporą korelację. To znaczy odpływ, zmniejszanie się globalnej podaży sprawia, że też krypto nam nurkuje. Globalna podaż rośnie, Bitcoin rośnie. Podaż spada, Bitcoin idzie bokiem, są problemy. Znowu podaż zaczyna spadać, Bitcoin konsoliduje, spada, podaż zaczyna spadać, Bitcoin spada. Tylko trzeba pamiętać, że ten wykres M2 jest przesunięty, co jest jakby korektą na to, że no działamy gdzieś tam z opóźnieniem. No i widzimy, że tu w ostatnim czasie cały czas nam ta podaż rosła mimo lekkiej korekty na Bitcoinie, więc nie jest to idealny wskaźnik, szczególnie teraz to widać. Natomiast gdzieś ta podaż M2 lekko nam tutaj zawróciła. No i zobaczymy, czy z opóźnieniem właśnie Bitcoin będzie za tą podażą podążał, czy może po prostu no gdzieś tak jak tutaj ostatnie wzrosty M2 i spadki Bitcoina, tej korelacji aż takiej dużej nie będzie. W każdym razie w długim terminie wciąż wygląda to bardzo w porządku. Jak sobie popatrzymy właśnie na to jak zachowuje się Bitcoin i jak zachowywała się ta podaż, no to zmierzamy tylko i wyłącznie w jednym kierunku, czyli ku górze tak naprawdę. Natomiast kiedy popatrzymy sobie w szerszej perspektywie na te dwa wykresy koło siebie, jeden z nich pokazujący money supply w Stanach Zjednoczonych, czyli podaż pieniądza oraz yyy dług Stanów Zjednoczonych, który również tak jak ta podaż cały czas rośnie, no to widzimy, że najczęściej rozwiązaniem na wyjście z długów jest wyemitowanie kolejnych pieniędzy. No to jest korelacja jedna z z większych tak naprawdę na rynku i chyba trudno doszukiwać się dwóch wykresów, które tak bardzo poruszają się koło siebie. Innymi słowy, kiedy dzieje się źle, no to po prostu Stany Zjednoczone reagują dodrukiem pieniądza, co w długim terminie powinno pozytywnie wpływać na aktywa, których nie da się dodrukować, jeśli chodzi o ich wycenę. No takie właśnie jak Bitcoin. No i jeśli chodzi o przyszły tydzień i różnego rodzaju wyniki, które będą się pojawiały, no to w Stanach troszeczkę zostanie opublikowanych między innymi CPI miesiąc do miesiąca, a także yyy rok do roku. Będzie też y sprzedaż detaliczna, będziemy też mieli yyy wskaźnik przemysłowy, no oraz informacje z rynku pracy właśnie o initial jobless claims, czyli o osobach kwalifikowanych jako bezrobotne. Więc to może w przyszłych tygodniach rynkiem krypto pobujać właśnie w środę i w czwartek. Jeżeli szukasz giełdy z licencją Mika, na której możesz handlować kryptowalutami, no to możesz skorzystać właśnie z Bybit EU. Bybit EU to jest giełda od tego Bybita właśnie, którego możesz kojarzyć jeszcze zanim weszły regulacje. I tutaj możesz przede wszystkim zrobić depozyt złotówkowy na przykład Blikiem. Możesz kupić kryptowaluty na rynku spot, bitcoina, Etherium, Solanę i wszystkie inne duże projekty. I możesz też skorzystać z bardzo niskich prowizji jak na ten rynek, bo tutaj składając zlecenia limit płacisz 0,1% od transakcji, co jest naprawdę konkurencyjną ofertą. No i co ważniejsze, kiedy wejdziesz tutaj w więcej i zakładkę Rewards Hub, to jako nowy użytkownik rejestrujący się z linku poniżej bądź z moim kodem Snella otrzymujesz możliwość odebrania nagród powitalnych za wykonanie prostych zadań takich jak rejestracja, zrobienie pierwszego depozytu czy zrobienie wolumenu transakcyjnego na jakiejś parze kryptowalutowej. Więcej szczegółów znajdziesz oczywiście w linku w opisie. Ja sam z bybita korzystam już od 22 roku w wersji globalnej, a teraz Bybit też wyszedł w wersji właśnie EU, w której to jest możliwość korzystania z niego dla osób z Unii Europejskiej. No ale przechodząc już do samego Bitcoina, czyli do tego yyy co prawdopodobnie wszystkich tu najbardziej interesuje, zrobimy go sobie tylko logarytmicznie, to widzimy, że w trakcie tych spadków y utrzymała nas średnia krocząca yyy liczona z 200 świec tygodniowych, właśnie duska i przebiliśmy już się znacząco powyżej średniej kroczącej 50 na wykresie tygodniowym, co w poprzednich przypadkach, kiedy to wychodziliśmy ponad, no widzieliśmy bardzo mocne ruchy ku górze za każdym razem, kiedy ta 50 była była przebijana, no to widzieliśmy mocne ruchy. Tak samo nawet zakończyła się poprzednia Bessa właśnie przebiciem tej 50, gdzie później przez całą Hossę działała ta 50 już jako wsparcie dla ceny. Czy tym razem wydarzy się to dokładnie w taki sam sposób jak wydarzyło się wcześniej? No nie mam szklanej kuli. Natomiast wygląda to obiecująco. Powiem tylko tyle. Utrzymała nas średnia dusetka, tak jak w poprzednich Besssach również wokół tej średniej się kręciliśmy. No i przebijamy 50. W tym momencie zbliżamy się do zbliżamy się już do setki. Natomiast czy w tym momencie już polecimy do góry bez korekty? Uważam, że możemy troszeczkę w najbliższym czasie pospadać. O tym powiem w dalszej części tego filmu, bo jednak tych takich czynników, które y sprawiają, że o rynku myśli się dzisiaj już zbyt pozytywnie, jeśli chodzi o Bitcoina i o tym, że wszyscy odwołali Bessę jest dużo i możliwe, że jeszcze przed tym konkretnym wzrostem no kilka osób zostanie, że tak powiem, zweryfikowanych i wywiezionych na swoich pozycjach long, których ostatnio przybyło. Patrząc na moje wskaźniki, które sam stworzyłem i które wykorzystuję do nawigowania po tym rynku, no to widzimy, że w tym momencie z żadnym przegrzaniem do czynienia nie mamy. Natomiast też już patrząc na te właśnie DCA Zones, czyli taką wstęgę, która do tej pory bardzo dobrze sprawdzała się jako punkty odniesienia do potencjalnego DCA na Bitcoinie, no zaczynamy gdzieś z tej strefy wychodzić. Co dla mnie jest informacją, że Bitcoin przestaje być już jakiś szczególnie tani. Gdybyśmy znów jakąś korektą wrócili do tych rejonów gdzieś w okolice 70 kilku tysięcy, to rozważyłbym, czy nie dołożę jeszcze Bitcoina do swojego portfela, bo w trakcie tych spadków, przyznam uczciwie, no nie zapakowałem się tak bardzo jak chciałem. Tak naprawdę tylko 30 kilka procent gotówki zostało yyy zapakowane. No ale też nie chcę zawyżać sobie średniej przy 84, patrząc na to, że mam jeszcze bitcoiny nawet z tego okresu, więc y zakupy po tej cenie, gdzie risk reward jest no średni, no do ATH mamy 50%, a jeszcze potencjalnie moglibyśmy coś skorekcić. Nie chciałbym się tutaj jeszcze dokładać do rynku. Będą inne pociągi, do których też będzie można wsiąść. Jak zobaczymy jakąś korektę, to wtedy chętnie do niego wsiądę. Kiedy popatrzymy na profile wolumenu i na to jak zachowuje się sama cena względem właśnie tego wolumenu to widzimy, że no jesteśmy w górnej strefie z całej do tej pory tej fazy spadkowej. Jak zrobimy sobie właśnie wykres od początku spadków do teraz, to widzimy kilka takich istotnych poziomów i co ważne ten poziom tutaj w okolicach 77000 doarów został utrzymany. Tutaj bardzo dużo tych wolumenów mieliśmy właśnie na tym poziomie. No ale teraz gdzieś tam dobijamy do górnego zakresu, tam gdzie 70% wolumenu miało miejsce. Tyle o ile rysowanie gdzieś tam kresek na wykresie, no każdy może kreślić jak chce, o tyle wskaźnik taki jak profil wolumenu jest dość obiektywny. Po prostu pokazuje nam na jakich poziomach ile transakcji się odbywało. I widzimy, że tutaj w okolicach tych 80 paru 90 000 również tego wolumenu mamy dużo. Wcześniej mieliśmy tu konsolidację. No i teraz pytanie, jak cena nam się wokół tego poziomu zachowa? Czy możliwe, że zanim go przebijemy, czasem jeszcze sobie trochę kurs nie cofnie? Patrząc na wskaźnik taki, który bazuje na wolumenach stricte na danej świecy oraz na momentum, no to widzimy, że gdzieś tam nam się osłabiły te ruchy. Nie są one już tak dynamiczne wolumenowo jak jeszcze w trakcie tych spadków. Oczywiście pod kątem zakupów, bo ten wskaźnik jest stworzony pod spota również. Natomiast myślę, że gdzieś ten tutaj wolumen nagromadzony na tych poziomach 60 paru tysięcy no może być bardzo trudny do przebicia w dół. Tutaj naprawdę dużo konsolidacji miało miejsce i widać, że ten poziom bardzo dobrze jest respektowany przez Bitcoina. No wcześniej jako szczyt, ale później jako już wsparcie, więc naprawdę musiałaby niezła bomba spaść na krypto, żebyśmy zjechali w dół i przebili całe te wszystkie poziomy. No i teraz pytanie, czy na rynku są altcoinarze? No nie ma. Kiedy popatrzymy na yyy Bitcoina w takiej perspektywie ostatnich powiedzmy nawet lat już, a nie miesięcy, to ta dominacja Bitcoina cały czas siedzi wysoko i bynajmniej nie widać tutaj odpływu kapitału do innych projektów. Cały czas kręcimy się w okolicach 60%. Tutaj jedynie gdzieś pod koniec roku 25 no mieliśmy taką mini pompkę na na altcoinach. coś tam zaczęło powoli rosnąć, bo z bitcoina trochę opłynęło, odpłynęło. Natomiast bynajmniej nie jest to ten etap rynku, gdzie z bitcoina bardzo dużo odpływa. Co też mnie utwierdza w przekonaniu, że mój portfel, w którym w tej części kryptowalutowej 90% to Bitcoin, 5% Etherium, 5% Binance Coin jest jak na ten moment po prostu rozsądną decyzją. Kiedy Bitcoin przoduje i to do niego płynie kapitał i tu się utrzymuje, to ja też w tym Bitcoinie chętnie siedzę. No i to co trzyma nam cenę, to co sprawiło, że ostatnio bardzo mocno podrośliśmy, to są przepływy ETF-owe. Widzimy, że w ostatnim czasie te napływy bardzo mocno nam wzrosły i wróciły tak naprawdę do poziomów, które widzieliśmy wcześniej w hossie. I to jest bardzo dobra informacja, ponieważ to są zakupy spot i w przeciwieństwie do dźwigni, do pozycji lewarowanych, które tak jak szybko cena rośnie na short squeezie, tak samo szybko może spaść na kasowaniu pozycji długich. Tak ciężko jest yyy zmusić zakupy spot do rezygnacji. Jeżeli ktoś kupuje na spocie z myślą o dłuższej perspektywie, o dłuższym terminie, no to nie jest to osoba, która dzisiaj zajmuje pozycję, a jutro ją zamyka. Siłą rzeczy zamykając działa w przeciwnym kierunku. I kiedy popatrzymy sobie na Sailor Tracker, no to widzimy, że po tych wzrostach znów wrócili do kupowania. Nie są to jakieś niebotyczne ilości, ale jednak 1000, 1600 i 334 bitcoiny teraz niedawno dokupione. Tu po pierwszym wzroście jakieś 4000. No i te sprzedaże tutaj tuż przed spadkiem no śmierdzą manipulacją. Być może ktoś w Micro Strategy dostał pryka, żeby tak zrobić. Natomiast trzeba też tutaj zauważyć, że to jest świetne narzędzie do oceniania psychologii inwestora. Zauważcie, że mechanizm strategy jest taki, że mogą kupować bitcoiny tylko wtedy, kiedy wyemitują więcej długu, ewentualnie nowe akcje. I kiedy mogą to robić? No kiedy są chętni, żeby te obligacje kupować i kiedy jest odpowiednio dużo chętnych do kupienia akcji, żeby wchłonąć tę nową podaż. No i oni pojawiają się tylko wtedy, kiedy rynek rośnie. I to doskonale widać po zakupach. Zauważmy, że kiedy hossa się rozkręca i kiedy wszyscy mówią o Bitcoinie, to strategy może po prostu dokładać, dokładać, dokładać. Natomiast kiedy przychodzą bessy i spadki, to Strategy nie jest prawie w stanie nic kupować. I to moim zdaniem jest dobry wskaźnik do tego, żeby oceniać czy w danym momencie Bitcoin jest po prostu dobrze wyceniony, czy może niekoniecznie, bo w okolicach dołków no po prostu nie ma chętnych. Jest marazm, sentyment jest kiepski i w takiej sytuacji też często strategy siedzi na minusie. No tu na zielono przerywana linia to jest średnia cena zakupu. Widzimy, że w beście 22 długo, jeszcze w 23 siedzieli pod wodą. Tutaj również dość długi czas było pod wodą. Teraz wyszli już na swoje i po tym jak wyszli na swoje to nagle przybyło chętnych. Więc widać tutaj pewien paradoks, który jest niezłą wskazówką. No i jak już poruszyłem temat likwidacji, no to chcę wam pokazać, że w ostatnim czasie rynek krypto bardzo się nagrzał, jeżeli chodzi o pozycje lewarowane. I tutaj na tych ostatnich ruchach, nawet na tym podbiciu tutaj do góry, widzimy, że tych szortów zostało zlikwidowanych no całkiem sporo, ale przy ostatniej korekcie są już dość wyraźnie likwidowane longi, więc dużo osób zaczęło grać gdzieś tam pod wzrosty i nawet jak sobie popatrzymy w tym momencie na hitmapę 24 godzin, no to widzimy, że likwidowane są przede wszystkim longi przy bardzo małej korekcie. już nie tyle szorty, co po prostu w ostatnich godzinach bardzo mocno dostają longi. No dysproporcja jest ogromna. Nawet patrząc z tej perspektywy już na wykres całości, no to może gdzieś tam wobec tych największych krachów gdzieś tam z października umywają się jeszcze te małe słupki, to jednak widać, że w kontekście tego, co mieliśmy przez całą bessę, czyli takich tyci tyci słupków, no w ostatnim czasie ewidentnie tych wolumenów na dźwigni przybyło, a konkretniej likwidacji, więc siłą rzeczy też pozycji otwieranych przez spekulantów. I teraz wskaźnikiem, który pozwala ocenić czy ten rynek oparty o dźwignię nie jest już przegrzany jest funding rate. Funding rate mówi o tym jak drogie jest pożyczanie kapitału w celu otwierania pozycji lewarowanych. No i widzimy, że w takich gorących momentach, kiedy to mamy wystrzały ceny i bardzo wysokie poziomy, no to ten funding rate potrafi być absurdalnie wysoki. W ostatnim czasie powiedziałbym, że dość spokojnie jak na falę likwidacji, którą mieliśmy i trudno tutaj mówić o jakimś przegrzaniu rynku lewarowanego. I kiedy popatrzymy sobie na open czyli no wartość otwartych pozycji, no to ten idzie w parze z ceną bitcoina. W ostatnim czasie nam lekko podrasta. Natomiast kiedy przeliczymy sobie ten open interest na bitcoiny, to okazuje się, że mimo wzrostów on wcale nie rośnie, tylko wręcz spada. Co pokazuje, że nawet gdzieś następuje lekkie delewarowanie rynku. Co jak zestawimy z tym funding rate, który w ostatnim czasie też nam lekko spadł, to wręcz pokazuje, że utrzymujemy wyższą cenę niż do tej pory, a gdzieś tych pozycji lewarowanych ubywa, co niejako przekreśla argument, że to jest tylko krótkoterminowy ruch spowodowany tym, że skasowało ludzi na dźwigni i że musi być wspierany spotem, co widzimy poprzez ETFY. No ale tak jak powiedziałem, rynek krypto to przepływy, oczywiście podaż pieniądza, ale również psychologia. No i tu w ostatnim czasie zrobiło się bardzo optymistycznie. Yyy, kiedy spojrzymy sobie na Coin Market Capie, na Fear and Greed Index, przedstawiony jako taki oscylator w parze z ceną Bitcoina, no to nawet, słuchajcie, w pod koniec sierpnia mieliśmy extreme greed, czyli odczyt, którego nie było jeszcze widać od listopada 24. tego listopada, kiedy Trump wygrał wybory i wszyscy się cieszyli, że Bitcoin leci na Księżyc. Więc tutaj moim zdaniem naturalnym będzie jakieś ochłodzenie, które w hossach po dotknięciu tych bardzo wysokich poziomów się po prostu zdarza i niesie ze sobą zazwyczaj jakąś korektę. Więc patrząc tak zupełnie uczciwie na na te sprawę i na to ile Bitcoin kosztuje i że nad nami siedzą dość duże wolumeny, co widzieliśmy na profilach wolumenu i to, że faktycznie zostawiliśmy dość sporo za sobą bardzo szybkim ruchem, no Bitcoin ma tendencję do tego, żeby taką korektę zrobić. A teraz nawet gdzieś tych pozycji długich jest troszeczkę kasowanych, co wszystko, no zgrywa się ze sobą. Tak, pojawił się bardzo duży optymizm, wszyscy odwołali bessę, że już spadków nie będzie. I uważam, że teraz rynek może znowu zrobić psikusa, czyli inaczej niż wszyscy myślą. I jakaś lekka korekta może nastąpić. Może nie po nowy dołek, ale jednak cofka, która jeszcze tak wprowadzi trochę niepewności i sprawi, że tak jak tutaj, kiedy startowała hossza, ten sentyment nam się po prostu wychłodzi. Będę to obserwował i też będziemy to widzieć w kolejnych aktualizacjach. Hitmapa z ostatniego roku dalej wygląda kiepsko. Wciąż technicznie jesteśmy w besie mimo tego podbicia. Natomiast no ostatnie sześ miesięcy już wygląda znacznie lepiej, a ostatnie trzy miesiące jeszcze lepiej. Więc widać, że to już jest ta faza, w której rynek zaczyna się odwracać i moim zdaniem trudno będzie ten ruch całkowicie anulować, no bo stopy podnieśli, clarity act odwołany, wszystkie negatywne newsy, które mogły spłynąć spłynęły, strategy sprzedało, było krzyczenie, że Bitcoin do zera, że zbankrutują te wszystkie firmy, które mają w skarbcach swoich Bitcoina. No i nic. I nic się nie wydarzyło, więc uważam, że i tutaj ciężko będzie ten ruch zawrócić, szczególnie, że był tak poparty spotem. I tu jeszcze warto spojrzeć sobie na sezonowość rynku bitcoina, bo na październik tak naprawdę oktub przypada nam średnio około 17% wzrostu. Nawet jak popatrzymy sobie szerzej od samego początku jeszcze te pierwsze wzrosty, to nawet 26% w październiku to jest średnio. Natomiast może wyłączając tę pierwszą m hossę, która była dość agresywna, kilka tysięcy procent nawet momentami, no to 17% i następnie całkiem mocny średnio listopad i taki okej grudzień. E, patrząc na to, co się dzieje teraz, myślę, że koniec końców październik może się zakręcić wokół tych zielonych stóp zwrotu. Jakaś krótka korekta, a potem znów ku górze. No listopad patrząc na to, że to już będą wybory połówkowe, że później będzie po wyborach połówkowych, a tam tendencja jest przeważnie wzrostowa, raczej patrzę w długiej perspektywie optymistycznie na ten rynek. I słuchajcie, z takich jeszcze informacji, no adopcji rynku krypto, bo tutaj dzieje się dużo, yyy mamy chociażby informacje o tym, że Goldman Zachs yyy zainwestował, a raczej umieścił yyy 100 miliardów dolarów swojego Treasury na yyy Avalane, czyli na altcoinie, na projekcie, na sieci, na której yyy no można chociażby budować aplikacje, zawierać transakcje, tokenizować i tak dalej. To już jest kolejna już któraś z informacji o tym, że poważne firmy, poważne instytucje wchodzą na blockchain i uważam, że trendem następnej hossy krypto to nawet nie będzie Deffy yyy i niekoniecznie same altcoiny, co właśnie tokenizacja, czyli przenoszenie aktywów ze świata fizycznego na blockchain, bo to jest coś, co jest tak naprawdę na rękę dużym graczom, bo zwiększy wolumeny transakcyjne, ułatwi handel na przykład nieruchomościami, bo będzie to po prostu wymiana tokenów i też dostarczy system, który jest w pełni przejrzysty. No na blockchainie widać wszystkie transakcje i takie coś no jest po prostu technologią, która jest dziś potrzebna. Te wszystkie systemy transakcyjne, na których funkcjonujemy do dziś sprawiają, że na przykład giełdę mamy od 9:00 do 17:00, a zlecenia mają kilku pośredników po drodze, kiedy je składamy i to może się zmienić. Więc w długiej perspektywie patrzę dość optymistycznie, bo mamy napływy spot, mamy dalej podaż pieniądza yyy i prawdopodobnie nie widzę tutaj powodów, żebyśmy mieli no Bitcoina nagle ściągnąć do zera. Natomiast dużo osób teraz krótkoterminowo tak emocjonalnie odwołało Bessę, więc jakaś korekta, konsolidacja wokół tych poziomów po to, żeby potem iść ku górze wcale by mnie nie zdziwiła. No i teraz można to w różny sposób rozgrywać. No ktoś z pewnością będzie próbował rozegrać to być może nawet pod spadki. Ja osobiście tego nie robię. Raczej wolę, jeżeli zobaczę faktycznie jakiś spadek, to zareagować już po tym spadku i tutaj zastanawiać się, czy dokładać na nowo, przeanalizować wszystko i zobaczyć czy nowe informacje się nie pojawiły. A jeżeli to się nie wydarzy, będziemy mieli tutaj konsolidację i po prostu pójdziemy wyżej, no to trudno. Zakupy były tu, były tu, zresztą o tym mówiłem, a jeszcze wcześniej były tu. Więc z tego powodu, że Bitcoin rośnie dalej, płakać nie będę. w długim terminie pozostaje optymistycznie nastawiony krótkoterminowo moim zdaniem możemy zobaczyć trochę marazmu, bo zrobiło się bardzo szybko, bardzo pozytywnie właśnie na rynku bitcoina. I to by było na tyle w tym filmie. Dzięki za oglądanie i do zobaczenia w następnym.

Przewijanie do góry