Euforia na giełdzie! pułapka na byki, czy początek hossy z fundamentami? [Analiza rynku]
W tym filmie analizujemy sytuację na giełdzie po ważnym tygodniu, w którym poznaliśmy wyniki kluczowych spółek wpływających na indeksy. Omawiamy plany FED i ECB dotyczące stóp procentowych oraz reakcję rynku na te informacje. Przyglądamy się danym technicznym, takim jak przebicie oporu na poziomie 4100 punktów, co może sugerować początek hossy. Analizujemy także wyniki finansowe spółek takich jak Apple, Alphabet, Amazon i Meta Platforms, zwracając uwagę na ich wpływ na notowania indeksów. Dodatkowo, omawiamy czynniki sprzyjające wzrostom, takie jak słabnący dolar i spadające ceny surowców, ale i zagrożenia, jak tempo spadku inflacji i poziom bezrobocia. Zastanawiamy się, czy obecna sytuacja to pułapka na byki, czy faktyczny początek hossy.
W filmie poruszamy między innymi:
- Analiza techniczna indeksów giełdowych
- Wpływ wyników finansowych spółek na rynek
- Polityka monetarna FED i ECB
- Czynniki ryzyka i potencjalne scenariusze
- Dyskusja na temat hossy i bessy
Zapraszamy do obejrzenia filmu i dołączenia do dyskusji w komentarzach!
Zobacz pełną transkrypcję filmu
Dzieje się! Miniony tydzień należał do ważniejszych na giełdzie w bieżącym kwartale, a to dlatego, że poznaliśmy wyniki spółek, które stanowią największy udział w indeksach, co innymi słowami oznacza, że to właśnie od tych spółek w dużym stopniu zależy jak potoczy się bliższa przyszłość na indeksach. Ponadto poznaliśmy dalsze plany FED i ECB dotyczące stóp procentowych oraz reakcje rynku na te informacje – reakcja rynku jest dlatego ważna, bo na jej podstawie można interpretować czy rynek uwzględnił daną sytuację czy nie. Bo nawet jeśli dane wypadają pesymistycznie, a rynek na nie nie zareaguje, to znaczy, że wiele negatywnych informacji jest już w kursach uwzględnione. To tak jak gdyby chcieć przewidywać pogodę. Jeśli jest zła, ale prognoza pogody właśnie to zakładała, to nie ma zaskoczenia. A jeśli jest pogoda inna od prognoz to jest zaskoczenie - takim zaskoczeniem jest właśnie reakcja rynku na napływające dane i właśnie w minionym tygodniu poznaliśmy tę reakcję i na jej podstawie możemy próbować wyciągać trochę mądrych wniosków. Dlatego dzisiejszy odcinek jest taką aktualizacją bieżącej sytuacji na giełdzie i już teraz Wam zdradzę, że ona w stosunku do sytuacji sprzed zaledwie jednego miesiąca mocno się zmieniła, czy na korzyść, czy niekorzyść i jak bardzo w jaką stronę, o tym opowiem w dzisiejszym odcinku. Dlatego zapraszam do oglądania. Cześć i witam Was na kanale „Giełda, inwestycje, trading”, który powstaje przy współpracy z blogiem „Pamiętnik Giełdowy”, którego autorem jest mój brat Daniel. Ja jestem Patrik. Jak już na wstępie mówiłem – dzisiaj aktualizacja bieżącej sytuacji rynkową, ale zanim to zrobię, przedstawię szybko sponsora dzisiejszego odcinka i jest nim broker XTB. Jeżeli jesteście początkujący i chcielibyście rozpocząć inwestować na rynku finansowym, to zachęcamy do zapoznania się z ofertą tego brokera. Aktualnie trwa u nich ciekawa promocja: darmowa akcja na dobry początek. Kampania ma celu promocję inwestowania na rynku akcyjnym wśród jak najliczniejszej grupy potencjalnych klientów. W tym celu broker bezpłatnie przyznaje jedną akcję o wartości ponad 100 złotych każdemu nowemu klientowi, który otworzy darmowe konto i zdeponuje środki w dowolnej wysokości. Ponadto u tego brokera możecie handlować nie ponosząc kosztów transakcyjnych, jeśli Wasz miesięczny obrót nie przekroczy 100 000 €. Więcej szczegółów znajdziesz w opisie pod tym filmem. Przechodząc do tematu filmu – na wstępie krótka informacja, że materiał ten przygotowywaliśmy w czwartek rano, co oznacza, że nie mamy kompletu informacji jakie do końca tego tygodnia się jeszcze pojawią. Ale dotychczasowe dane już wskazują nam jakiś trend i związku z tym można oczekiwać, że dane jakie wyjdą po nagraniu tego filmu, nie zmienią ogólnych ruchów, które już teraz zaobserwowaliśmy. Jeżeli coś się do tego czasu zmieni - to zaraz w pierwszym komentarzu o tym poinformujemy. Zacznę od sytuacji technicznej: kto oglądał nasze poprzednie filmy, ten już wie, że nadchodzącą poprawę sytuacji gospodarczej najwcześniej zobaczymy na samym wykresie giełdowym, bo rynek przyszłe zmiany stara się wyceniać z wyprzedzeniem. Po środowym posiedzeniu FED, który poinformował że spowalnia zacieśnianie polityki pieniężnej i podnosi stopy procentowe o 25 punktów bazowych, indeksy giełdowe skoczyły do góry, przebijając ważny opór, który już kilkukrotnie był testowany. Zamknięcie świecy ponad 4100 punktów z technicznego ujęcia otworzyło bramę do przejścia do hossy i to będzie tak długo aktualne jak długo kurs indeksu utrzymywać się będzie ponad poziomem 3750 punktów. Czyli nawet jak kurs ponownie zejdzie poniżej 4100 punktów, ale nie poniżej 3750, to aktualny obraz techniczny interpretować należy jako początkową fazę hossy. Gdybyśmy zeszli poniżej 3750 punktów, to cały ten pozytywny obraz byłby zanegowany i ponownie wrócilibyśmy do bessy. Jeśli z kolei kurs przez dłuższy czas utrzymywać się będzie w przedziale 4100-3750, to wtedy mamy fazę konsolidacji. Czyli oficjalnie ogłaszam, że zakończyliśmy bessę i będę to zdanie podtrzymywał dopóty, dopóki cena nie zejdzie poniżej 3750 punktów. Dokładniejsze techniczne omówienie sytuacji głównego amerykańskiego indeksu znajdziecie też na Daniela blogu - PamietnikGieldowy.pl, gdzie na początku stycznia pisał właśnie o tym, że 4100 i 3750 punktów są dla niego kluczowymi poziomami wyznaczającymi przejście do nowego cyklu. Jest to na blogu wytłumaczone bardziej szczegółowo i wpisy publikowane są bardziej na bieżąco i dlatego zachęcam do śledzenia bloga i social mediów żeby być bardziej na bieżąco ze zmianami rynkowymi. Także techniczny obraz wskazuje poprawiającą się sytuację na rynku i teraz na szybko sprawdzimy pozostałe dane. Po środowej konferencji FED, można dojść do wniosku, że rynek już nie interesuje się poziomami stóp procentowych, a ważniejszy staje się dla niego czas utrzymywania stóp procentowych na wyższym poziomie. Przy aktualnych założeniach mamy przed sobą jeszcze jedną podwyżkę o kolejne 25 punktów bazowych i po tym ma być koniec. Jerome Powell, czyli przewodniczący FED powiedział również, że nie będzie w tym roku obniżać stóp, jednak patrząc po rynku obligacji, wygląda na to, że rynek nie chce tym słowom wierzyć, bo rynek długu zakłada, że pod koniec 2023 roku zobaczymy obniżki stóp procentowych. Kiedy spadek inflacji jest zbyt gwałtowny, wtedy rośnie ryzyko do wystąpienia surowej recesji. I aktualnie wygląda na to, że według rynku, FED pod koniec bieżącego roku właśnie będzie musiał na to zareagować obniżką stóp procentowych. Obniżka stóp procentowych zmniejszy koszt obsługi długu, a to zwiększy poziom wyceny akcji, przy tym dotychczasowe wyniki spółek mimo, że w wielu przypadkach są trochę słabe, są lepsze od oczekiwań. Słabe fundamentalnie spółki, na korzyść silnych oddają udziały rynkowe – np. AMD, które silnie korzysta na słabnącej sytuacji Intel. Lepsze finansowe wyniki spółek od oczekiwań pozytywnie wpływają na ich notowania, i to szczególnie w przypadku większych spółek, które mają duży wpływ na notowania indeksów giełdowych. W czwartek poznaliśmy również wyniki finansowe Apple, Alphabet, czyli Google oraz Amazon, czyli spółek które właśnie w dużym stopniu wpływają na poziom notowań indeksów. Ja w momencie nagrywania tego materiały danych tych jeszcze nie znam, także w tym ujęciu będziecie wiedzieć trochę więcej ode mnie. Ale można założyć, że przy podobnie dobrych wynikach jak dla Meta Platforms, czyli Facebook, kontynuacja hossy na indeksach będzie kontynuowana. Facebook dał rynkowi to co chciał – zmniejszył inwestycje w technologię metaverse oraz zapowiedział ogromny skup własnych akcji o wartości 40 mld. $ - czyli tak dużo jak ok. jedna trzecia łącznej kapitalizacji wszystkich polskich spółek razem wziętych. Odpowiadając na pytanie czy firmę Facebook w ogóle stać na tak duży skup akcji własnych. W dużym skrócie: TAK stać ich. Nie wiem jak notowania akcji wystartują w czwartek, ale myślę, że informacja ta dobrze zostanie przyjęta przez rynek i pewnie zobaczymy minimum 15% lukę wzrostową, może i nawet 20-procentową – Wy zobaczycie film dwie sesje po nagrywaniu odcinka, więc będziecie w tej kwestii od nas mądrzejsi. Osoby, które to sprawdzą zachęcam do napisania w komentarzach tej informacji wraz z datą kiedy go piszecie. Kolejnym sprzyjającym wzrostom akcji elementem jest słabnący dolar amerykański, który również dla Polski jest pozytywny, bo spadnie nasza inflacja importowana. Można również doliczyć następny pozytywnie wpływający fakt spadających cen surowców, które w dużym stopniu wpływają na ogólny poziom inflacyjny – wraz ze spadkiem cen surowców, spada również koszt produkcji i wraz ze spadkiem kosztu produkcji, przedsiębiorstwa nie będą musiały przenieść tego wzrostu kosztów na konsumentów. Przy tym właśnie w bessie z 2022 roku był to jeden z ważniejszych czynników wpływających na spadek zysków firm. Można więc krótko podsumować, że coraz więcej czynników gospodarczych sprzyja wzrostom cen akcji. Jednak jak to zwykle bywa na giełdzie, nie wszystkie dane sugerują poprawiającą się sytuację, są też dane, które studzą emocje. Takim największym w naszej opinii zagrożeniem jest samo tempo spadku inflacji – bo kiedy ta inflacja spada zbyt szybko, wtedy rośnie ryzyko do większej recesji. Kolejnym punktem zagrożenia jest poziom bezrobocia – FED dąży do podwyższenia poziomu bezrobocia, bo niskie bezrobocie działa proinflacyjnie. Możliwe więc że przy poprawiającej się sytuacji gospodarczej, inflacja mimo tego, że teraz szybko spada, może później nagle skoczyć i wtedy byśmy po prostu wrócili do stanu jaki znamy z zeszłego roku. Kolejnym punktem zagrożenia jest utrzymanie się wyższego poziomu kosztu obsługi długu przez dłuższy czas oraz stosunkowo wysoka, jak na okres wychodzenia z bessy wycena spółek. Dłuższe utrzymanie stóp procentowych na wyższym poziomie, może doprowadzić spółki z wyższym zadłużeniem do dużych problemów – takim zagrożonym kandydatem jest chociażby Harley-Davidson, jeśli oni nie poprawią swoich wyników finansowych to może to być dla nich naprawdę nieciekawie. I nie jest to odosobniony przykład. O tym trochę więcej powiedziałem w ostatnim odcinku. Możecie do niego przejść klikając w prawy górny róg ekranu. Również sama wielkość spadków kursu indeksu jak i spadek wyceny nie przemawiają za tym, abyśmy już teraz wracali do hossy. Mimo zagrożeń, które zresztą w każdej fazie cyklu gospodarczego są obecne, uważamy że w tej chwili szanse do zakończenia się bessy znacząco wzrosły, to dzięki danym z minionego tygodnia. Oczywiście też nie wykluczamy głębszego zejścia, ale według wszystkiego co obserwujemy, prawdopodobieństwo kontynuacji wzrostów jest teraz wyższe niż było ok. miesiąc temu. Dajcie nam znać co Wy uważacie o obecnej sytuacji gospodarczej – czy podzielacie nasze zdanie, czy jednak myślicie, że jest to pułapka na byki i w kolejnych tygodniach indeksy wrócą do spadków? Sekcja komentarzy jest do Waszej dyspozycji - zapraszamy do dyskusji. Jeśli coś się w bieżącej sytuacji będzie zmieniało to oczywiście będziemy się tym dzielić na bieżąco i będziemy Was o wszystkim ważnym informować, dlatego subskrybujcie ten kanał a osoby, które już subskrybują - sprawdźcie czy macie wciśnięty też dzwoneczek, bo w innym razie YouTube czasami zapomni Wam dać znać o nowych odcinkach. Dziękujemy za oglądanie i do zobaczenia w kolejnym materiale za tydzień – trzymajcie się, cześć!









