Nowe wyzwanie w inwestowaniu – osobiste konto inwestycyjne (OKI)
Od 2027 Polska wprowadzi Oki – nowy rachunek inwestycyjny z unikalnym systemem opodatkowania. W tym filmie ekspert Kacper Snela rozkłada przepisy ustawy, wskazuje, co można trzymać na Oki i porównuje je do IKE, XZE oraz tradycyjnych rachunków maklerskich. Dowiedz się, jakie są korzyści podatkowe, jakie ograniczenia rządzi się tutaj prawem i czy Oki rzeczywiście się opłaca.
Kluczowe informacje o Oki
- Zakres inwestycji: Oki pozwala trzymać m.in. obligacje skarbowe, ETF-y, akcje, fundusze inwestycyjne oraz instrumenty pochodne.
- Opodatkowanie: Podatek od wartości aktywów (do 1,9% rocznie) i brak podatku od zysków kapitałowych.
- Limity zwolnień: Zwolnione z podatku środki do 25 000 zł (gotówka, lokaty) oraz do 100 000 zł (aktywa denominowane w złotych).
- Porównanie z IKE/XE: Lepsze limity wpłat, ale zależy od horyzontu inwestycyjnego i stop podatku od wartości aktywów.
- Ryzyka: Podatek naliczany nawet przy stratach oraz opodatkowanie wartości aktywów co roku, niezależnie od wyników.
Kacper wskazuje, że Oki jest szczególnie opłacalne w przypadku:
- Inwestycji w instrumenty denominowane w złotych (np. ETF-y WIG20).
- Częstego handlu aktywami i unikania podatku od zysków w zwykłym rachunku maklerskim.
- Długoterminowych strategii aktywnych, gdzie korzyść ma przewagę nad podatkiem od wartości aktywów.
Nie jest jednak rozwiązaniem dla inwestorów trzymających zagraniczne ETF-y w dolarze lub konta długoterminowe w niskoprosperujących produktach. Caleta: potyczcia z przypadkami użycia i ograniczeniami.
Więcej o małe i średnie spółki oraz Analiza Fundamentalna znajdziesz w dedykowanym materiale.
Zobacz pełną transkrypcję filmu
Od przyszłego roku w Polsce pojawi się nowy typ konta inwestycyjnego. Oki, czyli osobiste konto inwestycyjne. I nie, to nie jest kolejna wersja IKE czy XZE. To jest zupełnie nowy twór, który ma swoje własne zasady opodatkowania, zupełnie inne niż poprzednicy. I pytanie brzmi, czy warto, czy to lepsze niż na przykład zwykły rachunek maklerski i jak to się ma w odniesieniu właśnie do IKE czy XZE. W tym filmie rozłożę na czynniki pierwsze cały projekt ustawy o oki, który został przyklepany i pokażę ci jak działa opodatkowanie, jakie są limity, gdzie są pułapki i co najważniejsze zrobimy sobie konkretne wyliczenia, żebyśmy mogli zobaczyć jakie są różnice na liczbach pomiędzy jednym, drugim, trzecim a czwartym kątem. Mam na imię Kacper, a to 36 odcinek z serii W sam środek. Pamiętajcie, że to co usłyszycie w tym filmie to nie jest porada inwestycyjna. Dzisiejszy film powstaje we współpracy z XTB. Jeśli chcesz zacząć inwestować w ETFY, akcje, to XTB jest brokerem, z którego ja sam korzystam. Dodatkowo do 100 000 € miesięcznego obrotu na akcjach i ETFach nie zapłacisz żadnych prowizji. Masz też dostęp do IKEXE, więc możesz już teraz wykorzystywać dostępne konta dające korzyści podatkowe, zanim Oki w ogóle jeszcze wystartuje. Link do XTB, jak i szczegóły znajdziesz oczywiście w opisie. No dobra, to wróćmy już do tematu tego wszystkiego, czyli do oki. I zacząć wypadałoby właśnie od tego. 5 maja tego roku został przyjęty projekt ustawy właśnie o oki. No i czym to oki jest, a czym to oki nie jest? Oki to jest odrębny nowy rachunek inwestycyjny, który jest czymś, co ma na celu zachęcić ludzi do inwestowania. Zgodnie z projektem, a konkretnie artykułem drugim punkt 10 jest to wyodrębniony rachunek, który możesz założyć w banku, u brokera, w funduszu inwestycyjnym, w zakładzie ubezpieczeń albo w dobrowolnym funduszu emerytalnym. I tak to są dokładnie te same miejsca, gdzie możesz założyć IKE czy XZE. Natomiast na tym, gdzie można te konta założyć, podobieństwa się kończą. No i co można trzymać na tym koncie? No można trzymać to, co mamy napisane w artykule drugim tej ustawy, w konkretnie w punkcie pierwszym od a do h. Może zamiast czytać te formułki, po których no może nie wszystkie i tak będą zrozumiałe, to wytłumaczymy sobie tak po ludzku, co tam można trzymać. A więc po pierwsze można mieć oki depozytowe w banku i to jest najprostsza zachowawcza, najbezpieczniejsza wersja Oki. Nie kupujemy ani ETFów, ani akcji, ani funduszy, tylko trzymamy pieniądze w banku, na przykład na rachunku oszczędnościowym albo na lokacie. No i to opakowujemy takim oki. No dzięki czemu mamy korzyści podatkowe. O jakie konkretnie korzyści chodzi powiemy sobie później. Działa to tak jak zwykłe konto, zwykła lokata, no tylko właśnie wchodzi w nasze oki. Możemy też trzymać środki pieniężne u brokera czy tam w domu maklerskim. To zasadniczo niewiele różni się od konta oszczędnościowego czy od lokaty. No poza tym, że nie jest w banku tylko u brokera. Przykładowo wpłacasz piątkę na oki maklerskie. Za 4000 kupuje ŻFY a tysiak zostaje jako wolna gotówka. no to ten tysiak nadal jest częścią twojego oki. I u brokerów takich jak chociażby XTB jest coś takiego jak oprocentowanie wolnych środków. No i na przykład na IKE XZ to funkcjonuje. Więc pewnie jak oki wejdzie w życie, no to również będzie coś takiego, że te pieniądze, które mamy na przykład po sprzedaży czegoś albo jeszcze nie chcemy ich zainwestować, no to przynajmniej są oprocentowane. Możemy także mieć obligacje skarbowe oszczędnościowe i to jest całkiem fajna opcja. Możemy po prostu no kupić obligacje skarbowe. Obligacje polegają na tym, że pożyczamy pieniądze w tym przypadku do skarbu państwa. No i skarb państwa obliguje się do tego, żeby nam te pieniądze oddać, oczywiście z odsetkami zgodnie z tym, jaka jest też jaki jest list emisyjny obligacji, które kupujemy. No bo ta oferta się zmienia z biegiem czasu. To jest coś pomiędzy lokatą bankową a kupowaniem akcji czy ETFów. I tak patrząc na to czysto teoretycznie, no to jest nawet bardziej bezpieczne niż lokata czy konto oszczędnościowe. A to dlatego, że obligacje skarbowe mają za sobą solidniejszego, bardziej pewnego emitenta niż bank, który odpowiada za to, że po zrealizowaniu lokaty nam te środki wypłaci. No bo banki jednak upadają dużo częściej niż skarb państwa. Tak, chociażby w Polsce tych banków już całkiem sporo upadło, natomiast skarb państwa ma dużo mniejsze szanse na to, żeby upaść. Dodatkowo też obligacje skarbowe poza tym, że są bezpieczniejsze mimo wszystko, no to jeszcze dają nam lepszy zysk. To oprocentowanie, te odsetki są dużo lepsze. No i w przypadku lokat to żeby jeszcze utrzymać jakieś sensowne procenty, to trzeba by skakać z jednego banku do drugiego. Kolejna opcja, czwarta, czyli fundusze inwestycyjne. To są takie gotowe koszyki inwestycji, które możemy po prostu kupić. Kupujemy sobie taki koszyk. Nawet nie musimy wybierać ani ETFów, ani akcji. Po prostu kupujemy sobie taką jednostkę uczestnictwa. Czyli przykładowo wpłacasz 1000 zł do jakiegoś funduszu akcyjnego i ty już nie wybierasz samodzielnie spółek. To robią zarządzający w tym funduszu. Jedyne co możesz ty wybrać, no to przed powiedzmy zakupieniem tych jednostek uczestnictwa możesz sprawdzić w co taki fundusz inwestuje albo na czym się skupia. Tutaj ogromną zaletą jest prostota, no bo nie budujesz samodzielnie tego portfela. Minusem jednak są wysokie opłaty w porównaniu chociażby do ETFów i w przypadku wielu funduszy no niezbyt zawrotne stopy zwrotu, żeby nie powiedzieć, że nawet nieraz kiepskie. Mamy jeszcze coś takiego jak UFK, czyli ubezpieczeniowe fundusze kapitałowe. I to jest taka mieszanka ubezpieczenia na życie i inwestycji. Działa to w ten sposób, że jeżeli wpłacamy jakieś pieniądze właśnie na takie UFK, no to część naszej wpłaty właśnie pójdzie na jakiś element ubezpieczeniowy, a część jest inwestowana w jakieś wybrane fundusze. Wygląda to w teorii tak, że trochę mamy ubezpieczenia, a trochę mamy inwestycji. Tylko, że w praktyce znów pojawiają nam się tutaj wysokie opłaty za zarządzanie, za polisę. I często jakbyśmy chcieli coś zmienić albo wyjść albo zrezygnować to jeszcze pojawią się kolejne opłaty i taki realny wynik z tej inwestycji jest raczej średni i tutaj nie spotkałem się szczerze żeby ktoś jakoś tam lubował się właśnie w UFK czy to w kontekście IKE XZ czy no oki które tam sobie wejdzie w 27 roku. Mamy też coś takiego jak dobrowolne fundusze emerytalne czyli DFE to jest kolejna furtka i to są no fundusze tworzone jak nazwa wskazuje z myślą o emeryturze. trochę podobne do tego, jak funkcjonują fundusze inwestycyjne, w których możemy kupić sobie jednostki uczestnictwa, ale są prowadzone nie tyle przez fundusze, co przez specjalne jednostki poświęcone właśnie tym funduszom emerytalnym. No i myślę, że to co najbardziej was oglądających w tym momencie interesuje, a przynajmniej tak mi się wydaje, no to oczywiście papiery wartościowe, czyli aktywa, które możecie kupić i sprzedać na giełdzie, na rachunku maklerskim i mowa tu właśnie o akcjach, ETFach czy o obligacjach notowanych na giełdzie. I możemy też yyy trzymać tutaj instrumenty, inne instrumenty finansowe notowane na rynku. I to jest taka kategoria, która no powstała po prostu po to, żeby zebrać te pozostałe rzeczy, które można tam mieć. No bo również można mieć w ramach rachunku makrelskiego jakieś instrumenty pochodne, kontrakty terminowe, opcje, kontrakty CFD i wiele różnych innych instrumentów. I one również mają się łapać w to, co można trzymać w ramach oki. Jak sobie za chwilę powiemy, aktywne zarządzanie portfelem na oki może być bardzo opłacalne, ale do tego przejdziemy później. No i teraz tak, kto może takie oki sobie założyć? Tutaj nie ma jakiś wielkich wymagań. Po prostu może to być osoba fizyczna, która ukończyła 18 lat i jest ona wtedy uprawniona do zawarcia umowy o prowadzenie oki. Co ważne, aktywa na oki są prywatną własnością, czyli nie jest to własność jakiegoś funduszu albo skarbu państwa albo brokera, czy kogo tam byśmy sobie wybrali. możemy swobodnie gromadzić to, co mamy na oki i mamy prawo do tego, żeby zawierać więcej niż jedną umowę o prowadzenie oki. To jest bardzo ciekawy zapis, do którego wrócimy w dalszej części tego filmu. No i co ważne, na oki nie mamy czegoś takiego jak roczny limit wpłat, czyli w przeciwieństwie do IKE czy XZE, gdzie te limity są takie jak widzicie, no na XZE, zależnie czy ktoś pracuje tam sobie na umowie o pracę czy na umowie zlecenie, czy też jest przedsiębiorcą z jednoosobową działalnością. No bo jak ktoś ma jednoosobową, no to wtedy ma wyższy limit na XZE. Oki, nie ma limitu rocznych wpłat. Ile kto będzie chciał, to może sobie tam wpłacić. Oczywiście też nie ma żadnego przymusu. Nikt nie musi wpłacać. Może wpłacić w jednym roku, w drugim nie wpłacić. Tutaj ustawa nam niczego takiego nie narzuca, że trzeba wkładać pieniądze do oki. No nie wkładać pieniądze trzeba tylko do piramidy finansowej zwanej ZUS. To jest przymusowe. Z reguły to co jest przymusowe to nie jest dobre, a to co jest dobrowolne no to jest dobre. Dlatego te trzy kąta właśnie są dobrowolne, a ZUS jest przymusowy, ale to tak off topik. I znacząca różnica pomiędzy oki a zwykłym rachunkiem maklerskim to jest ta, że nie ma tutaj podatku belki. Jest tutaj podatek od wartości zgromadzonych aktywów. Ten podatek jest dość skomplikowany, trzeba przyznać i będziemy sobie później liczyć o co chodzi. Na razie tylko tak, żeby wyjaśnić powiem, że jeżeli sprzedamy jakieś aktywa z zyskiem, to od tego zysku nie płacimy podatku belki. Na koniec roku płacimy podatek od średniej wartości naszego konta na przestrzeni roku. I jest to dość skomplikowane, ale w pewnych przypadkach jest faktycznie opłacalne. Jeżeli chodzi właśnie o ten podatek od wartości aktywów, no to podatnikami podatku od wartości aktywów będą inwestujący bez względu na państwo ich zamieszkania. To jest ważne. Jeżeli założycie oki, no to zgodnie z tym zapisem wynika, że niezależnie skąd jesteście, to was dotyczy ta opłata właśnie od wartości aktywów. Opodatkowaniu od wartości aktywów podlega wartość aktywów zgromadzonych na oki i stosuje się niezależnie od państwa, w którym są dokonywane inwestycje kapitałowe lub gromadzone środki na rachunkach bankowych z oki. I tak jak tutaj właśnie mam napisane w artykule 23, podstawy opodatkowania stanowi suma wartości aktywów zgromadzonych na wszystkich oki posiadanych przez podatnika w roku podatkowym. I wzór wygląda mniej więcej tak. Jest to suma dziennych wycen aktywów, czyli bierzemy cenę czyj wartość portfela z każdego jednego dnia, dodajemy do tego wszystkie wpłaty w ciągu roku i dzielimy sobie to przez liczbę dni w roku. No i z takiego działania wyjdzie nam średnia wartość naszego oki, która podlega opodatkowaniu. I teraz pewnie zapytasz, po coś takiego? Po co te kombinacje? No bo gdybyśmy na przykład brali pod uwagę wartość oki na koniec roku, no to można by stosować różne triczki, sztuczki, żeby na koniec roku tę wartość zaniżyć albo zrealizować jakieś straty, albo po prostu spróbować jakkolwiek naciągnąć tę kwotę, która będzie podlegała opodatkowaniu. A kiedy sprawdzamy wartość takiego oki każdego jednego dnia, to de facto ciężko jest coś naciągnąć, no bo przez cały rok pracujemy na to, jaka średnia nam wyjdzie. to też ma w sobie pewne pułapki, bo może się okazać, że w danym roku będziemy mieli w połowie roku wzrosty, pod koniec roku spadki, no i pod koniec roku będziemy pod kreską, a średnia wyjdzie nam dużo wyższa niż mamy w danym momencie wartość naszego portfela i zostanie opodatkowana średnia wyższa niż to co mamy teraz. O tym sobie właśnie powiemy. No i teraz tak możesz pomyśleć, Kacper po kiego grzyba mi jakieś kolejne konto? Mam już ikę, mam już XE, dają mi zwolnienie z podatku belki, po co mi to oki? Jest to dobra myśl. Jeśli nie masz jeszcze ani IKE, ani XE, to osobiście zacząłbym właśnie od nich, szczególnie od IKE, które jest naprawdę proste, łatwe i daje ci pełne zwolnienie z podatku przy wypłacie do 60 roku życia. I nie ma tu praktycznie żadnego podatku od wartości aktywów i tak dalej. Jak chcesz zrezygnować wcześniej, to można, więc to jest fajna opcja. Również konto XZE ma bardzo fajne ułatwienia, jeśli chodzi o podatki. mianowicie możecie sobie kwotę zainwestowaną w ramach XZ odliczyć od podstawy opodatkowania. Szczególnie jest to korzystne dla kogoś, kto wchodzi na przykład na drugi próg podatkowy, no bo wtedy 32% wpłaty może odzyskać. No zależnie od stawki opodatkowania różne kwoty da się odzyskać. Jeżeli ktoś ma działalność, no to jeszcze inne stawki go dotyczą. Więc gdybym zaczynał, to najpierw od tego, żeby jeszcze w 2026 wypełnić sobie limity na IKE i XZE. I tutaj wracamy do XTB. No bo właśnie w XTB możesz prowadzić zarówno IKE, jak i X maklerskie, czyli takie na przykład, na którym będziesz kupować ETFY czy akcje. Jeżeli uważasz, że masz na tyle wiedzy i znasz się na tym, żeby inwestować w pojedyncze spółki to możesz to jak najbardziej robić. No i tutaj założenie konta jest naprawdę proste. To jest kilka minut i zrobisz to nawet z poziomu aplikacji na telefon. Naprawdę jest to prosta aplikacja, przyjemna w użytkowaniu, sam z tego korzystam. Jedna z najbardziej takich intuicyjnych, z tego co mam dostępne na rynku. Także jeśli nie wykorzystujesz jeszcze IKE i XE, to najpierw ja osobiście wypełniłbym te limity, potem dopiero myślał o oki. Szczególnie, że w 26 roku z tego oki raczej jeszcze nie skorzystamy. No to teraz do konkretów. Jak jest liczony ten podatek? Stawka podatku od wartości aktywów w roku podatkowym wynosi 19% wartości stopy referencyjnej NBP. Czyli jeżeli stopa referencyjna w danym roku wyniosłaby 10%, to dużo, ale dla łatwego liczenia, no to wtedy oprocentowanie tych naszych środków, a raczej podatek, który zostanie pobrany od wartości, wyniesie 1,9%. Tak, 10% x 19%, no to wyjdzie nam 1,9 i będzie to stopa brana z roku poprzedniego z 31 października, czyli ta, która będzie obowiązywać na 2027, to będzie z 31 października 2026. ale nie może być mniejsza niż 0,1%. No czyli gdyby stopy spadły nam bardzo nisko, tak jak na przykład w covidzie, no to mamy taką dolną granicę, poniżej której to opodatkowanie nam nie spadnie. I tutaj minister właściwy do spraw finansów musi w terminie do 30 listopada roku poprzedzającego ogłosić w drodze obwieszczenia w Dzienniku Urzędowym Rzeczpospolitej Polskiej Monitor Polski wysokość obowiązującej w roku podatkowym stawki podatku od wartości aktywów. Bardzo skomplikowane sformułowanie. Chodzi o to, że do 30 listopada musimy mieć informację ile tych procent będzie po prostu liczone tego podatku od wartości aktywów. I teraz jeśli 31 października 26 stopa referencyjna wyniosłaby na przykład 5% to stawka podatku na 27 będzie wyglądała tak. Czyli 19% x 5% = 0,95%. No i teraz jakie są w tym wszystkim ryzyka? No okazuje się, że są, bo w takim przypadku może się okazać, że będziemy płacić podatek mimo straty. Na tym przykładzie jeśli na oki masz 150 000 i rynek spadnie i kończysz rok z wynikiem - 10% to nadal zapłacisz podatek od wartości aktywów, nawet jak jesteś na minusie. Projekt wprost wskazuje, że nawet przy stracie aktywa podlegają opodatkowaniu. I teraz tak, jeszcze jest większy problem, no bo wartość, która podlega opodatkowaniu jest średnią z całego roku. No i co, jeżeli na przykład portfel do listopada będzie rósł, a w grudniu spadnie o te 10%, będziemy mieli dużo wyższą średnią niż wartość portfela, którą mamy na koniec roku. Więc są tutaj pewne no pułapki, to trudno nazwać, no po prostu ograniczenia, z którymi trzeba się liczyć, że to nie jest rozwiązanie idealne. I troszeczkę wygląda to tak, jak taki komunistyczny pomysł na podatek od stanu posiadania, a nie od efektu inwestycji. Opodatkujmy tych, którzy mają dużo na koncie, a nie tych, którzy odnoszą zyski. Można by tutaj ideologicznie o tym dyskutować. W tym filmie nie będziemy tego robić. Natomiast fakt tego, że bierzemy podatek niezależnie od tego, czy zarobisz czy nie, no jest taką kwestią bardzo wątpliwą i trzeba mieć to na uwadze, że nie jest to moim zdaniem do końca uczciwe. No ale jednak preferencja na zasadzie braku podatku belki może wyraźnie zrekompensować tę opłatę właśnie co roku od całej wartości aktywów. No i teraz artykuł piąty, punkt 3c dokładnie nam o tym mówi. Każdy kto zakłada takie konto musi się zapoznać z pewnymi zasadami. Między innymi z tym, że w przypadku osiągnięcia straty aktywa podlegają opodatkowaniu podatkiem od wartości aktywów i że strata nie stanowi straty podatkowej, więc nie będzie nawet możliwości, żeby uwzględnić tę stratę w picie i też nie będzie można tutaj kombinować czy żonglować stratami właśnie w ramach oki. No i teraz przejdźmy sobie do jakiegoś porównania, no bo przydałoby się tutaj jednak wiedzieć, czy warto, czy nie warto, jak to się ma do IKEX ze zwykłego rachunku. No więc na zwykłym rachunku od każdego zysku płacimy 19%. Ale nie płacimy od tego, że trzymamy aktywa, przynajmniej jeszcze, może jakieś przepisy nowe wymyślą. Jeśli chodzi o IKE, no to jeśli spełnimy warunki, czyli wypłata po 60 roku życia i 5 lat, w których dokonujemy wpłat na IKE, no to wtedy stawka wynosi 0%. Jeśli chodzi o XE, to na koniec mamy ryczał 10%, ale w trakcie prowadzenia XE mamy też no odzyskujemy podatek, którego nie zapłacimy pod koniec roku albo który zapłaciliśmy i dostaniemy zwrot. W przypadku Oki no mamy opodatkowane opodatkowaną wartość aktywów i jest to zależne od tego jakie mamy stopy NBP. No i teraz tak, co jest zwolnione z podatku, bo okazuje się, że te limity, które tam będziemy mieli, czyli te 25 000, 100 000, nie dotyczą wszystkiego. I dlatego też właśnie wszędzie te nawiasy, że zaraz powiemy o tych limitach. Jeżeli chodzi o te zwolnienie z limitów do 25 000 zł, ta kwota, która nie podlega, no to są to przede wszystkim środki pieniężne. Na rachunku bankowym, obligacje skarbowe, to nas tak naprawdę najbardziej będzie interesowało z perspektywy inwestora. No i cały artykuł 26 jest trochę przydługawy, więc powiemy sobie znów y po ludzku o co tutaj chodzi. W ramach oki pewne aktywa do pewnych limitów są zwolnione z tego podatku. I teraz musimy sobie powiedzieć jakie to dokładnie. O tym mówi nam artykuł 26 tej ustawy, projektu ustawy. Tylko, że on jest trochę przydługawy, więc powiemy sobie tak po ludzku, o co z tym artykułem chodzi. A więc te 25 000 zł w ten limit mieści się gotówka na rachunku, obligacje skarbowo-oszczędnościowe oraz fundusze i produkty inwestycyjne o najniższym ryzyku. Wskaźnik ryzyka 1 denominowane w złotych. To zdanie, a raczej sformułowanie denominowane w złotych będzie dla nas bardzo ważne. Jeszcze jest drugi limit, czyli 100 000 zł. I tu mówimy o aktywach, które są papierami wartościowymi, czyli fundusze, ETFY, akcje i co najmniej 70% aktywów funduszu musi być w obrocie regulowanym, to wiadomo, ale musi być denominowane w złotych. To jest bardzo ważne, bo zgodnie z takim zapisem okazuje się, że na przykład ETF na S&P 500 w dolarze nie łapie się na to zwolnienie, ale ETF od beta, ETF, który syntetycznie daje ekspozycję na S&P 500 w złotówce już się łapie. No mówiłem, że oki jest skomplikowane. Zaraz to wyjaśnimy. Artykuł 26 ustęp drugi mówi, że suma zwolnień nie może przekroczyć 100 000. Więc jeśli wykorzystamy 25 000 na aktywa te powiedzmy bezpieczne te gotówkę czy czy obligacje skarbowe, no to potem z drugiego limitu zostaje nam 75 000. Łącznie może być maksymalnie 100. To też jest ważne, bo to nie będzie 25 + 100, tylko wtedy 25 + 75. No i teraz co to znaczy w praktyce? Przykład pierwszy. Jeżeli masz na oki 50 000 w ETF na WIG 20, ETFach powiedziałem, jakby ich tam było nie wiadomo ile do wyboru, chyba są dwa albo trzy. No tak czy inaczej masz 50 000 w polskich ETF denominowanych w złotych. Cała zawartość tych ETFów jest w złotych, bo mamy polskie spółki. Wtedy całość jest zwolniona z podatku. Bo nie dość, że mieścimy się w limicie, no to spełniamy jeszcze kryteria, że to jest denominowane w złotych. Przykład drugi. Masz na oki 150 000 w ETFA na WI wig. Z tego 100 000 jest zwolnione, a 50 000 już nie. I przy stawce na przykład 114%, która byłaby dla stopy referencyjnej 6%, co jest wysoką stopą, ale zakładam tutaj wysokie stopy, żeby jednak nawet w tych skrajnych przypadkach sprawdzić opłacalność, no to byłoby to 570 zł rocznie. Za sam fakt, że to konto posiadamy, niekoniecznie musimy odnieść tam jakieś zyski. No i te 150 000 to musi być średnia z całego roku. No wziąłem tutaj pewne przybliżenie, bo trudno przewidzieć średnią z wyprzedzeniem. Trzeci przykład. Masz na oki 200 000 w ETF na S&P 500 denominowanych w dolarach. Takie ETFY nie kwalifikują się do zwolnienia i wtedy trzeba by było zapłacić 2280 zł rocznie, jeżeli to by było 1114%. Więc w tym przypadku ta opłacalność jest do zakwestionowania. To gdzie ta korzyść? Tak, skoro tutaj trzeba płacić, tutaj trzeba płacić, no tu jest zwolnione, ale tylko trochę. Gdzie jest ta korzyść? No ta korzyść jest w tym, że nie ma podatku belki. I tak jak powiedziałem na wstępie tego filmu, konto Oki będzie premiowało aktywny handel. Bo jeżeli kupimy sobie na przykład akcje za 10 000, sprzedamy je za 12, to nie płacimy 19% od tych 2000 zł zysku. To wszystko dobrze wpisuje się w ideę w sumie tej ustawy, bo tak jak można przeczytać z różnych źródeł, to celem tej ustawy było zwiększenie płynności na GPW. No i zasadniczo patrząc na to, dla kogo się konto opłaca, no to dokładnie spełnia właśnie te wytyczne. No bo tak trzeba mieć aktywa w złotówkach, żeby były zwolnione, czyli siłą rzeczy coś z GPW trzeba będzie kupować. No pomijam już kwestie osób, które tam kupują na przykład obligacje, ale powiedzmy, że zostajemy przy giełdzie. No i dodatkowo prawdziwe jakby korzyści zaczynają się wtedy, kiedy regularnie sprzedajemy aktywa, bo wtedy nie płacimy podatku od zysku, który jednak podjada nam dużo. No bo 19% to jest całkiem sporo, tak? No i w takim miejscu mogą wam się przydać takie narzędzia jak chociażby Investing Pro. Jest to narzędzie, który służy między innymi do monitorowania akcji, które macie w portfelu. Możecie sobie przejrzeć jakie są ceny docelowe w przypadku spółek, które macie w portfelu. Jakie są y wartości właśnie godziwe według analityków, czy nasza spółka jest dowartościowana, czy niedowartościowana. Możecie także dość głęboko zajrzeć w finanse danej spółki. Możecie sobie stworzyć właśnie taką zakładkę, gdzie macie pokazane wykresy dotyczące tego, jakie mamy przychody, jakie mamy zyski, jakie mamy zyski na akcje, jak wygląda gotówka w firmie, czy firma się zadłuża, czy się nie zadłuża, ile mamy akcji w obiegu, czy się na przykład nie rozwadnia. Mamy też tutaj zakładkę news do każdej spółki, którą sobie dodacie do portfela i tutaj możecie śledzić na przykład co się dzieje na bieżąco, tu i teraz dotyczące informacje tylko i wyłącznie waszej spółki. One są tutaj przefiltrowane, nie będziecie musieli eksponować się na wszystkie newsy, jakie tylko są. Dostajecie gotowca. Dodatkowo bardzo często są aktualizowane te analizy Pro Research, gdzie możecie sobie popatrzeć na przykład jakie są opinie analityków w kontekście danej spółki. Czy mają rekomendacje buy, czyli kupować, czy może trzymać, czy może sprzedawać, jak zmieniają się prognozy zysku na akcje. Kiedy są rosnące, to jest to bardzo dobry sygnał. Z czego firma konkretnie zarabia, ile kasy zostaje w takiej firmie. Możecie sobie również porównać ją z konkurencją pod względem chociażby growth matrics, czyli jaki mamy wzrost przychodów, jaki mamy wzrost zysków, jakie są prognozy jeśli chodzi o wzrost przychodów i na tej podstawie ocenić czy nasza spółka jest lepsza czy gorsza niż konkurencja. Dla kogoś kto nie chciałby może aż tak głęboko wchodzić, a jednak mieć jakiś aktywny aktywnie zarządzany portfel, to jest zakładka Proix AI. I tutaj możecie sobie śledzić po prostu gotowe portfele budowane przez sztuczną inteligencję. No i tak chociażby portfel, który współcześnie radzi sobie wyśmienicie, czyli portfel Tech Titans, gigantycznie odjechał indeksowi S&P 500 ze średnią stopą zwrotu około 30%. E, i tutaj jak sami widzicie, no po po wielu wielu latach te różnice są ogromne między 400% z indeksu a 3000% z takiego aktywnego portfela. I nie mówię tutaj, że teraz macie wszystko sprzedać. All in wchodzimy w gotowe portfele z Investing Pro, będę bogaty, ale możecie to właśnie rozważyć jako dodatek do waszego portfela, który być może będziecie realizować na oki albo będziecie realizować po prostu na swoim rachunku maklerskim. Tak wysoka stopa zwrotu średnioroczna nawet po uwzględnieniu podatków i tak jest warta zaryzykowania, przynajmniej moim zdaniem. No żeby aż tak bardzo pobić indeks to myślę, że warto spróbować. Może nie całym portfelem, może nie wszystkim co mamy, ale jakąś częścią kapitału. To co tutaj też jest fajne to screener, czyli takie narzędzie, za pomocą którego można sobie filtrować spółki po różnych kryteriach. No właśnie zyskowności, przychodowości, prognoz i tak dalej. I tak na przykład zejść do 30 spółek ze Stanów, a nie 10 000 i spośród nich już indywidualnie przeglądać, które nadają się waszym zdaniem najbardziej do portfela. Zrobić taką analizę miękką. Więcej o tym, jak analizować spółki, tak konkretnie tłumaczę w tym materiale, a nawet mogę wam podpiąć tutaj playlistę, bo tam jest tych materiałów dużo. I moi drodzy, teraz bardzo ważna informacja, którą nagrywam już po nagraniu tego filmu właściwego, bo dosłownie na kilka godzin przed publikacją pojawiła się informacja o tym, że mamy właśnie flash sale, czyli taką nietypową zniżkę właśnie na Investing Pro. Jest to najniższa cena, po jakiej da się tak naprawdę Investing Pro zgarnąć. Więc jeżeli ktoś z was w ogóle o tym myślał w ostatnim czasie, żeby sprawdzić swój portfel, żeby może zbudować swój portfel, być może skorzystać właśnie z tego AI czy przejrzeć dane rynkowe, no to tutaj w tym momencie możecie to zgarnąć naprawdę po dobrej cenie. I co najważniejsze, mimo tego, że mamy tak dużą zniżkę, to jeszcze możecie oczywiście dodać sobie tutaj mój kod Snella, który będzie działał nawet przy tej dużej zniżce, więc macie dodatkowe minus 15% i naprawdę to już jest taka promka, z której warto skorzystać, żeby mieć dostęp właśnie do takiego chociażby panelu, gdzie możecie wrzucić własne akcje, zobaczyć czy są niedowartościowane, przewartościowane, czy może warto je sprzedać, być może warto rozważyć coś nowego w portfelu. Bardzo fajna rzecz, także myślę, że jeżeli ktoś o tym myślał, nad tym zastanawiał, no to w tym momencie można to zgarnąć w bardzo dobrej cenie. Link oczywiście jest w opisie i w przypiętym komentach. Według tego co mamy napisane w ustawie, do końca 27 można mieć tylko jedno oki, co jest w artykule 41. I jeżeli w roku podatkowym, o którym mowa w ustępie pierwszym, tutaj chodzi o ten o limitach właśnie zwolnienia z podatku. Jeżeli podatnik jednocześnie gromadził aktywa na więcej niż jednym oki, to przepisu artykułu 26, czyli tego o zwolnieniach, nie stosuje się póki co do 31 grudnia 27 można mieć jedno oki, które będzie zwolnione z podatku, ale jak widzieliśmy wcześniej jest furtka na więcej, bo to mamy napisane w artykule trzecim, że inwestujący jest uprawniony do zawarcia więcej niż jednej umowy o prowadzenie oki. Więc może w przyszłości w 289 roku będziemy mogli mieć więcej niż jedno takie konto. No jest to pewnie trochę myślenie życzeniowe, ale kto wie, może się uda. I teraz na liczbach już tak bardzo konkretnie weźmiemy sobie przykładowe stopy zwrotu, horyzont i poszczególne aktywa i sprawdzimy co do złotówki, co nam się bardziej opłaca, a co mniej. Pierwszy przykład. 50 000 zł wkładamy w WIG 20 na 8% rocznie na 10 lat. I mamy tutaj porównanie. zwykłe konto IKE XZE XZE z uwzględnieniem ulgi właśnie speed oraz nasze oki. No i co się okazuje? Okazuje się, że no żadna magia, najkorzystniej jest IKE. O ile wypłacimy z tego IKE po spełnieniu tych wszystkich kryteriów. No trzeba dożyć do 60 najpierw. W przypadku oki nie trzeba. Natomiast całkowity podatek, który zapłacimy na oki, no będzie faktycznie niski. Na XZ również, bo kiedy uwzględnimy tę ulgę i jeszcze byśmy ją na przykład reinwestowali, no to też ten podatek nie razi tak w oczy. No najbardziej razi tutaj zwykłe konto i tutaj liczymy sobie te 1,14% rocznie, co byłoby przy stopie referencyjnej 6%. I tak by to konkretnie wyglądało na samym oki. Jak widzicie, dopóki byśmy nie przekroczyli tego limitu 100 000 zł, no to nie płacimy podatku, ale kiedy tylko byśmy przekroczyli, to od tej wartości ponad 100 000 zapłacilibyśmy podatek. Oczywiście mówimy tutaj, że nie mamy obligacji ani tam żadnej gotówki lokat, bo wtedy byłoby 75 000 limitu, czyli już tutaj zaczęlibyśmy płacić podatki. Drugi scenariusz 50 000, ale w ETFie na S&P 500 denominowanym w dolarze na 8% rocznie 10 lat. Wiem, że to niska stopa zwrotu, ale to tylko przykład. No i tu się okazuje, że na takim oki no zapłacimy już całkiem sporo pieniędzy po drodze. Zobaczcie, że jak porównamy sobie to do ETFów w złotówkach 45 zł, a tutaj 8100, no to okazuje się, że oki wychodzi nam nawet troszeczkę gorzej niż po prostu trzymanie tego na zwykłym rachunku. Dlatego, że z oki podbieramy każdego jednego roku i ta złożona stopa zwrotu jest de facto nie 8% rocznie, tylko 6,86. Więc tutaj nawet lepiej wyszłoby zwykłe konto maklerskie, gdzie po prostu zapłacimy podatek na koniec. Także jak mówiłem, nie dla każdego oki może się opłacać. Tak by to wyglądało, jeśli chodzi o właśnie te kwoty krok po kroku. I jak sami widzicie, no cały czas yyy płacimy podatki już od samego początku. I teraz zestawmy to w jednej tabeli, tak żeby było widać. Możecie sobie się tam przypatrzeć. No nie będę tłumaczył, każdy tabelę umie przeczytać. Oki jest skomplikowane. No przyznacie sami, że naprawdę dużo tego wszystkiego. Ustawa jest dość rozległa, tam jest chyba 26 czy s stron, już nie pamiętam, artykułów 42 i ogólnie dosyć dosyć dużo tych obliczeń. No i przydałby się jakiś kalkulator, prawda? No i mam tu dobrą informację. Zrobiłem taki kalkulator i on jest dostępny na przystanie inwestorów. Mamy to przypięte w sekcji właśnie narzędzia i tam możecie sobie wejść. Zrobiłem go z pomocą AI. Jest to po prostu projekt, który możecie sobie otworzyć i na takim kalkulatorze możecie sobie sprawdzić dosłownie wszystko. Jest to tylko narzędzie poglądowe. Być może jako użytkownicy, bet testerzy wyłapiecie tutaj jakieś błędy, to wtedy piszcie na Discordzie, że są błędy, to można to ewentualnie poprawić. W każdym razie możecie tutaj przeklikać absolutnie wszystko i zestawić sobie wyniki właśnie różnych kont inwestycyjnych na przestrzeni czasu. I teraz okazuje się, że jeżeli na przykład weźmiemy sobie ETF zagraniczny w dolarze czy w euro, no to zwolnienie nas nie dotyczy i powiedzmy, że inwestowalibyśmy sobie przez 30 lat i powiedzmy, że nasza stopa zwrotu to by było 12% i uwzględnimy średnią inflację 4% rocznie, jakiś tam koszt zarządzania ETFU, no to wtedy okazuje się, że oki nie jest wcale takie opłacalne, że zwykły rachunek maklerski, na którym zapłacimy na koniec podatek, bardziej nam się opłaca, co To jest ciekawe, trzeba przyznać. No najbardziej opłaci się IKE, no bo na IKE to wiadomo nie zapłacilibyśmy tego podatku w ogóle. Ten kalkulator również uwzględnia to, że na takim IKE nie jesteśmy w stanie całej kwoty wpłacić od razu. Czyli jak wpiszemy sobie na przykład 100 000, to jak widzicie IKE i XE, czyli ta zielona i fioletowa linia budują nam się powoli do momentu, aż w ogóle wpłacimy te kwoty, wykorzystując no założony limit, który mamy wpisany tutaj. Tak, no jakbyśmy chcieli ten aktualny, to trzeba sobie wpisać tak. Nie wiem dlaczego, ale domyślnie z zeszłego roku. No nie ma większego znaczenia, bo to i tak będziemy zmieniać. No ale jak widzicie y bierze to pod uwagę i faktycznie w długim horyzoncie kiedy wpiszemy sobie na przykład 20 lat, no to okazuje się, że wcale to oki nie jest aż tak super opłacalne, jakby się wydawało. No bo kiedy na zwykłym rachunku zapłacimy podatek, no to nagle okazuje się, że wychodzimy lepiej niż na oki, na którym zostawiamy cały czas jakąś opłatę. Oczywiście założyłem tutaj dość no wysoką stopę referencyjną NBP. Gdybyśmy założyli na przykład 2%, no to tutaj nam się obraz znacząco zmienia. Wtedy oki ma większy sens. No tylko to jest zakład o to, czy stopy procentowe w Polsce będą niskie czy wysokie. No i powiem tak, no kiedy mamy gorsze czasy, to złotówka dostaje bardziej niż na przykład dolar amerykański i u nas te stopy szybciej i bardziej wędrują do góry niż w Stanach, jeżeli trzeba już zaciskać pasa. Więc tutaj może być różnie. Ja jednak jestem zwolennikiem tego, żeby zakładać taki scenariusz bardziej pesymistyczny i jeżeli w tym scenariuszu nam się to zgadza, no bo to jak widzicie przy dwóch no to 038, ale przy sześciu no to 114. No jednak yyy uważam, że lepiej jest po prostu brać ten taki gorszy scenariusz pod uwagę, jeżeli on się opłaca. Później możecie sobie jeszcze na dole tabelę zobaczyć właśnie jak to wygląda. Jeżeli ten gorszy scenariusz się opłaca, no to wtedy jest fajnie. Jeżeli zmienimy sobie tutaj na przykład na ETFy w złotówce, no to wtedy oki wygrywa tak naprawdę yyy tutaj praktycznie z każdym, nawet z IKE, no bo na Ike nie jesteśmy w stanie od razu wpłacić 100 000. I to też jest bardzo ciekawa zależność, że nie jesteśmy w stanie na dzień dobry wrzucić 100 koła i procent składany na oki startuje szybciej. A zanim na IKE będzie 100 koła to mijają 4 lata. Mielibyśmy dopiero w 2030. I jak widzicie tutaj Oki ma taki headstart. Jest szybciej. o 20 000 w tym momencie. Ten kalkulatorek jest oczywiście na Discordzie, także możecie sobie sprawdzić, poklikać. Jak będą jakieś błędy, to dajcie znać, bo to zawsze można poprawić. Tak czy inaczej, fajne narzędzie. Także myślę, że tam za ten kalkulatorek to jakiegoś lajeczka trzeba zostawić i dołączyć do przystani. No to teraz jeszcze pytanie, co z beta ETF na S&P 500, ten PLN hedged, czyli z hedgeem na złotówkę lub na Nasdaq 100. Idziemy do przepisów, bo jest trochę zagadkowo. Polski ETF taki jak beta ETF jest notowany w złotych. jest notowany na GPW i to oznacza, że potencjalnie może się łapać na to zwolnienie do 100 000, bo mamy aktywo, które jest ETFem, czyli można, jest denominowane w złotówce, więc teoretycznie też można, ale jest jeszcze jeden drobny zapis, na który trzeba uważać, ponieważ 70% tych aktywów, które są w środku, muszą być w złotówce. Nie wystarcza. Jest coś takiego jak zagraniczne ETFY na Polskę. Hm, no i to jest też zagadka, czy to się liczy, czy się nie liczy. No bo mamy na przykład coś takiego jak Ishaares, MSCI, pollend, ETF. No i teraz nie potrafię wam na to odpowiedzieć. Tutaj trzeba będzie, no nie wiem, mieć jakąś po prostu indywidualną interpretację do tego kogoś, kto naprawdę wgryzie się w przepisy. Jak sobie klikniemy w ten ETF, no to popatrzymy w jego skład, no i widzimy spółki z Polski. No siłą rzeczy. Jeżeli to jest MSCI Poland, no to mamy polskie spółki. I teraz pytanie, czy ten ETF się kwalifikuje, czy nie, bo jest do kupienia za dolara, ale wewnątrz są aktywa w złotówce. Nie mam odpowiedzi na to pytanie. Chyba, że za pomocą jakichś instrumentów pochodnych w dolarze jest śledzony kurs naszych polskich spółek, no to wtedy faktycznie nie. Natomiast tu już naprawdę naprawdę nie wiem. No też koszt zarządzania jest dość wysoki, no bo 0,6 to to dość dużo, ale no podałem to jako ciekawostkę, bo jest to coś, czego nie wiem i nie potrafię wam udzielić odpowiedzi. A co z wypłatą środków? No bo IKE wiemy, XE wiemy jak to wygląda. Każdy już zna te zasady. A co z oki? No mamy artykuł 18 i tak inwestujący w związku z wpłatą i wypłatą, wypłatą transferową, prowadzeniem oki, brakiem aktywności na oki czy zawieraniem umowy o prowadzenie o oki, nie może być obciążany kosztami innymi niż koszty administracyjne wynikające z umowy o prowadzenie oki. Czyli jeżeli na przykład jakiś broker czy bank powie wam, że prowadzenie oki kosztuje 100 zł rocznie, to to jest jedyna opłata, którą można pobierać. Zgodnie z ustawą możemy wyjąć kasę z okiedy chcemy i w ten sposób nie nie jesteśmy karani żadnym podatkiem ani niczym takim. Przynajmniej nie doszukałem się tego w ustawie, chyba że coś pominąłem, natomiast z tego co widziałem, no to to nie ma takiego zapisu. I teraz jeszcze kwestia dziedziczenia i przenoszenia, no bo majątki budujemy po to, żeby je komuś jednak zostawić. Więc co z tym? Tutaj mamy artykuł 15. Wypłata transferowa polega na przeniesieniu aktywów, oczywiście wiadomo, aktywów, które są wspomniane w artykule drugim, czyli to co mówiliśmy na początku filmu, do innej instytucji finansowej, albo z oki zmarłego inwestującego na oki osoby uprawnionej, czyli tak samo jak z IKE i XZE, będziemy musieli wskazać osobę uprawnioną do dziedziczenia naszego konta. I co jest ważne, ta osoba musi też posiadać oki. I tu mamy, że wypłata jest dokonywana w terminie niedłuższym niż 14 dni od dnia złożenia dyspozycji transferowej. Więc podsumowując to wszystko, bardzo dużo informacji. Nie pytajcie ile czasu zajęło mi przygotowanie tego filmu. Wolę się tym chyba nie dzielić. Bardzo dużo w każdym razie. I teraz podsumowując, jeżeli ktoś chce inwestować poza IKE i XE, ale nadal w pewnym parasolu podatkowym, ma portfel do limitu zwolnienia, czyli docelowo do tych 100 000 lub ma dużo większy portfel, ale aktywnie zarządzany, inwestuje w instrumenty denominowane w złotych lub w dolarze, jeżeli aktywnie handluje, wtedy też się może to opłacić. No to wtedy faktycznie oki będzie miało sens, bo ma większe limity wpłat, bo nie ogranicza nas w żaden sposób tak jak te konta emerytalne, które mamy do tej pory. Natomiast oki nie będzie dobre dla osób, które na przykład kupują zagraniczne ETFY, jakiś ETF globalny, S&P 500, NASDAQ i chcecie je trzymać 20 lat na przykład i nie sprzedawać, po prostu trzymać, no to wtedy okazuje się, że zapłacenie podatku od zysków kapitałowych na sam koniec wyjdzie korzystniej niż podbieranie sobie kawałka, kawałka kawałka każdego roku przez to, że trzymamy to w ramach oki. Przy odpowiednio długim horyzoncie oki nam się nie opłaci. szczególnie jeżeli pojawią się epizody, gdzie będziemy mieli bardzo wysokie stopy procentowe. Nie opłaca się też moim zdaniem do końca patrząc po symulacjach dla kogoś kto ma niską stopę zwrotu, na przykład jakieś lokaty, czy obligacje, czy rachunki oszczędnościowe, bo wtedy może być tak, że przy niskich stopach wypracujecie 2% z lokaty i 0,3% wam zabierze rocznie opłaty za prowadzenie tego 1.7 na plus. No średnio opłacalne. Tak, do limitu, który też w sumie nie jest duży, 25 000. Może to i dobrze, że nie jest duży, bo faktycznie ludzie by mogli kisić wszystko na rachunku oszczędnościowym. No i jeżeli ktoś nie chce mieć jakichś dodatkowych komplikacji podatkowych albo tego nie rozumie, nie czuje się na to gotowy, no to jak z każdym narzędziem po prostu się z niego nie korzysta. No jeżeli dziecko nie potrafi posługiwać się nożem, no to nie można dać mu tego noża, tak? Bo zrobi sobie krzywdę. No i tak samo może być z oki. No można też tu popełnić błędy. Nie wszystko się tutaj będzie opłacało. Tu macie to podsumowane jeszcze w takiej tabelce. Nie będę jej czytał. Możecie zapauzować. I tak moim prywatnym słowem podsumowania uważam, że jest to dobre rozwiązanie, bo jest to kolejna furtka do tego, żeby w jakiś sposób zoptymalizować podatki. Dalej nie likwiduje to problemu dla osób, które mają duże portfele i które no jednak nie są zadowolone z tego, że trzeba płacić podatek belki, czy w tym przypadku będzie to opłata od wartości aktywów. I wciąż jedynym realnym rozwiązaniem na takie uchronienie dużego kapitału przed podatkami jest fundacja rodzinna. nie pozostaje tutaj tak naprawdę nic innego. Natomiast do tych limitów bardzo fajnie. Na pewno zwiększy to aktywność na naszym GPW, zwiększy płynność. Zresztą są szacunki już nawet takie liczbowe, jak bardzo może to wpłynąć. Myślę, że to dobrze, no bo z drugiej strony ta niska płynność na GPW powoduje, że też niekoniecznie jakiś większy kapitał chce inwestować w Polskę, bo kupienie polskich spółek za duże pieniądze jest właściwie niemożliwe przy niskiej płynności. Może na tyle się ta płynność zwiększy, że yyy będziemy mieli jakąś wielką hosszę na GPW, która będzie trwała przez następne dekady, a może też będą dołączały fundusze. Może to pozytywnie wpłynie właśnie na wzrost gospodarczy. Trudno powiedzieć, to są daleko idące predykcje, ale ogólnie uważam, że jest to dobre rozwiązanie. Za granicą już coś takiego funkcjonuje i teraz będzie funkcjonowało u nas przynajmniej od 27 roku. To by było na tyle w tym filmie. Mam nadzieję, że się przydały, że się podobał, że wyczerpałem temat do spodu. Jeżeli macie jakieś pytania, to piszcie na dole. Postaram się odpowiedzieć.








