Kluczowe Tematy Dyskusji:
Inwestycyjne Czwartki Xelion powracają z rynkowym przeglądem tygodnia z 05.06.2025 r.
- Inflacja i Stopy Procentowe: Eksperci Xelion analizują najnowsze dane inflacyjne z Polski i strefy euro, zastanawiając się nad możliwymi decyzjami Rady Polityki Pieniężnej i Europejskiego Banku Centralnego. Czy czekają nas obniżki stóp procentowych? Zarządzanie ryzykiem to kluczowy aspekt, który należy wziąć pod uwagę w kontekście decyzji inwestycyjnych.
- Rynki Akcji: Dyskusja o trendach na Wall Street i GPW. Czy szczyty są już blisko? Jakie czynniki wpływają na nastroje inwestorów? Psychologia tradingu odgrywa tu istotną rolę.
- Geopolityka i Gospodarka: Eksperci omawiają wpływ polityki międzynarodowej, w tym działań prezydenta Trumpa, na rynki finansowe. Poruszają także kwestię wojny na Ukrainie i jej potencjalnych konsekwencji. Prop trading również może być narażony na te czynniki.
- Dług i Złoto: Analiza rynku długu i złota. Czy obligacje są atrakcyjną inwestycją? Jakie perspektywy dla kruszcu?
Dodatkowe Wątki:
- Komentarz do sytuacji na rynku kryptowalut, w tym Bitcoina i Ethereum.
- Perspektywy dla polskiego złotego.
- Dyskusja o fuzji PZU i PKO BP.
- Opinie na temat spółek technologicznych, takich jak Intel.
Zapraszamy do wysłuchania! Nagrania dostępne na Spotify: https://open.spotify.com/show/0BsCKLh3Bp2vA7xRvJD0CP
Zobacz pełną transkrypcję filmu
[Muzyka] Dzień dobry państwu. Bardzo miło nam powitać was w kolejnym inwestycyjnym czwartku Xelion. Dzień dobry. Wreszcie trochę spokojniej na rynkach. Właściwie jak jechałem teraz tutaj do nas porozmawiać z państwem to zastanawiem się o czym my właściwie będziemy mówili. Kamil na pewno coś znajdzie, ale ja naprawdę nie wiem. Musimy porozmawiać to porozmawiamy. No dzisiaj konferencja prezesa Glapińskiego. Stopy w Polsce pozostały bez zmian. Zapraszam. Po 16:00 będę wejść to biznes i świat się wymądrzał na temat pana Glepińskiego. No ja liczę na to, że będzie sygnał jednak tego, że w lipcu będzie jakaś obniżka. Myślisz? Ja uważam, że to jest bardzo właściwy moment. Gdybym ja był członkiem Rady Polityki Pieniężnej, na pewno chciałbym obniżki też po to, żeby pokazać, że jestem polityczny, ale też dlatego, że jesteśmy w symbolicznym punkcie. Moim zdaniem jesteśmy w punkcie, gdzie inflacja w strefie euro w Europie spadła poniżej celu Europejskiego Banku Centralnego. Tak, dane inflacyjne z Polski ostatnie bardzo dobre. Tak, mamy 41, nie idziemy na 3,5 bazowa 3 i4, prawda? Tak. Spekulacje na temat obniżek cen energii. Ja nie wiem na co czekać, po co czekać. Znaczy ja bym też obniżył, żeby była jasna sprawa. Ja mówiłem już parę miesięcy temu, że stopy powinny być o 100 punktów 100 punktów mazowych niższe. W związku z tym, tym bardziej mówił teraz o obniżce, ale jak no chyba, że znowu się zmieniła retoryka, ale jak pamiętam retorykę, wypowiedź prezesa po ostatniej konferencji, po konferencji tej z maja mówił o tym, że będą rozważali obniżkę szóp po przedstawieniu projekcji inflacyjnej, a projekcja inflacyjna jest w lipcu. No i teraz pytanie, no przed projekcją to zrobią, wiesz? czy równo z projekcją to zrobią. Yyy, no posiedzenie jest na samym początku lipca, chyba pierwzy, drugi, czyli chyba Ale oni mogą mieć już dane. No wiadomo, że mają wcześniej kształt tego, jak ja też z tego nie wykluczam. Ja uważam, że powinni to zrobić. Tutaj Kamila popieram. Oczywiście jak najbardziej. A czy zrobią zobaczymy po dzisiejszej konferencji. No po ostatniej wynikałoby z tego, że w lipcu będą tylko rozważali. W sierpniu nie ma posiedzenia, więc no więc wtedy wrzesień tak. No uważam, że sytuacja jest taka, dane inflacyjne są świetne w całej Europie. Tak. W Stanach Zjednoczonych za chwilę prawdopodobnie czeka nas yyy przejście w tryb o kurczę cła weszły i nic się nie stało. Nie będzie żadnego dużego skoku inflacji. Oczywiście nie wiadomo co zrobi one jeszcze nie weszły. Dopiero 8 9 lipca coś pokaże. Tak, ale o ile pokażę sła mają jednak wpływ głównie na inflację w Stanach Zjednoczonych. Fed kiedy będzie na posiedzeniu? Bo oni mają 30 chyba lipca na sam koniec miesiąca. Tak. 28 chyba na pewno w końcówce miesiąca. No to będą już 2 i pó tygodnia czy tam trzy tygodnie po 9 lipca i dniu wyzwolenia 2. Ja uważam, że oni wywierają presję na Trumpa. Natomiast A bo ty mówisz o lipcu? Tak, o lipcu. A bo ja mówiłem o czerwcu. To jest 28 chyba 8. No okej. No to w lipcu jest moim zdaniem 30. No bo zakładam, że lipiec to jest ewentualny termin. No w tej sytuacji ryzyko znowu na jakiś czas zniknie. No nie można w nieskończoność argumentować, że nie obniżymy stół, bo nie wiemy czy Trump czegoś nie wymyśli. No i tak cykl się opóźnia z tego powodu. Niewątpliwie w końcu lipca powinni już wiedzieć co Trump wymyślił, prawda? Dane wczorajsze, które widzieliśmy, zarówno ten ISM z sektora usługowego, bardzo słaby, dwa punkty dobre poniżej oczekiwań. No jaki kolejny raport ADP z sektora prywatnego? Ten ten asmowski był dziwny, dlatego że rzeczywiście sektor usług niewątpliwie bardzo słabo, wyraźnie pod 50 punktów, czyli bardzo słabo. Aktywność gospodarcza w tym sektorze też słaba, ale rynek pracy się podniósł i ceny płacone też się podniosły. Trudno to to zinterpretować. ADPM, no masz rację, najgorzej od dwóch lat. Tyle tylko, że jak państwo pewno wiecie, no korelacja z tym, co jutro zobaczymy z rynku pracy to jest niewielka. Tak, niewielka, bo raport DP jest moim zdaniem bardziej wiarygodny niż dane BLS-u i nie ma rewizji na niewiarygodnej ilości miesiąc, dwa albo roku. Zobaczy, zobaczymy jutro. Ma, tu masz absolutnie rację. Zawsze to też podkreślam. Trzeba zwracać uwagę na rewizję, jeżeli chodzi o dane BLS-u, te które zobaczymy, biura Labor Statistics, czyli biura pracy, statystyki na rynku pracy i zobaczymy jutro te dane i one naprawdę spójrzcie państwo na rewizję, czasami są przepotężne. No tak. No ale już poruszając się tak, no żeby nadać temu jakiś trochę szerszy wymiar, mieliśmy teraz tą rewizję prognoz dotyczących wzrostu OECD od marca tak obniżyli prognozę wzrostu dla Stanów Zjednoczonych z 2,2% do 1,6%. Bardzo głęboka rewizja 6 punkt to jest bardzo duże. Tak. Inflacja spada zgodnie z oczekiwaniami lub szybciej. To nie jest naprawdę otoczenie, które uzasadnia to, że mamy takie przesunięcie oczekiwań yyy dotyczących stóp procentowych, jakie się dokonało w ciągu ostatnich. No nawet ten ostatni raport Michigan, Uniwersytetu Michigan też pokazywał, co prawda te krótkoterminowe oczekiwania są nadal bardzo wysokie, ale już nie 7, tylko 6,3% prawda? rentowności wczoraj obligacji zareagowały naprawdę mocno od kilku dni wyraźnie do dołu rentowności. Tak. Także no ja uważam, że to największe zagrożenie na rynku długu chyba minęło. Oczywiście gwiazdka dla pytania. Tak. No ale wiesz, nawet dzisiaj była aukcja obligacji japońskich 30letnich. Tak. Czytałem, że że trochę uspokoiła nastroje. Tak. No popyt słaby, ale rentowności spadały. Także no coś chciałem jeszcze, czyli ale zakładam, że w czerwcu nie będzie obniżki Fedu, bo dzisiaj zobaczymy w europejskim Banku Centralnym. Właściwie to nie wiem, co oni mają jeszcze obniżać, jak obniżą 2,4 na 2,15. No mówisz o repo? Tak. Depozytował na dwa. No to słuchaj, depozytował na dwa. Wiesz, że nawet zero nie jest granicą dla eur sens? No już na 2% naprawdę jest wystarczająco według mnie. Zobaczymy, bo jak czytam to to ludzie mają różne poglądy na temat tego, co się pojawi w komunikacie po posiedzeniu Europejskiego Banku Centralnego i co będzie Christin Lagard mówiła. Jej to chyba mało kto słucha to co ona mówi. Tak szczerze mówiąc, tak jak wszyscy wiszą na słowach Paela. Tak na niej, no to no coś tam powiedziała, wiesz. No odpowiedź pierwsza na twoje pytanie, po co mają obniżać jest taka, no że euro jest bardzo mocne i za chwilę to zacznie być problem. No ono i tak będzie coraz mocniejsze. No ale mas ja wiem, że tego się pewnie nie da zatrzymać, ale można przynajmniej to w jakiś sposób spowolnić. Rozumiem. Rozumiem. Jeżeli patrzą na kurs walutowy, to tak. To rzeczywiście mogło dalej obniżać po to, żeby zaszkodzić umocnieniu eur. Tak. No jeżeli chodzi o zachowanie rynku akcji to ja gdzieś tam zyzykowałem, mówiłem tydzień temu, że moim zdaniem idziemy na nowe szczyty. No i tak to wygląda w tej chwili była chwilka lekkiego strachu, bo prezydent Trump postanowił znowu zrobić jakiś teatrzyk. No bo im wyżej indeksy, tym on bardziej śmiało działa. No pr to wiadomo. No tak, ale no już kuriozum totalny. Informacje z białego Domu. Chińczycy okłamują, rozmowy nie idą tak i później nagle informacja, ale prezydent Trump zadzwoni i to wszystko uratuje. Indeksy do dołu, a potem po tym, a będziemy rozmawiać indeksy do góry, ludzie. Tak, bo trzeba pokazać, że negocjatorzy sobie sami nie radzą, ale oczywiście telefon prezydenta do Sin Pina rozwiąże wszystko od tak. No i czekamy, bo to w tym tygodniu miało być ten tydzień się kończy. Okazało się, że prezydent Chin nie ma ochoty rozmawiać przez telefon. Naprawdę coś takiego czytałeś? Bo ja jeszcze nie. No ja słyszałem, że nie widzą powodu i odwlekają tą rozmowę. A rozumiem. No sądząc z tego, dni mijają, rozmowy nie ma, ale za to pan Trump rozmawiał z panem Putinem, prawda? No był artykuł dzisiaj na Bloombergu, że w ciągu 48 godzin prezydent potwierdził, że jego strategia negocjacyjna rodem z Earth of the Dealw nie nie działa z trzema odrębnymi rozmówcami. Z Iranem, z Rosją, z Rosją i z Chinami. No rzeczy, no to wspaniale działa. Naprawdę gratuluję panu prezydentowi. No natomiast to co jest najważniejsze, że ja dalej podtrzymuję tezę, że idziemy na szczyty. Uważam, że nie no tak to na razie wygląda, bo słuchajcie państwo, to tak wygląda, że czekamy na rozmowę Shid Pinga z Trumpem. Indeksy rosną, a w każdym razie nie spadają. No bo czekamy na rozmowę, prawda? Potem Trump narzuca cła na na stal 50% i aluminium zamiast 25% od wczoraj. Od wczoraj decyzja była na początku yyy tygodnia. Nikt na już nie reaguje w ogóle. Wszyscy zakładają, za chwilę się cofnie. Naprawdę mnie to niepokoi, bo on już wie. On już wie, że my wiemy jak on działa. No i musi zmienić sposób działania. To mnie to niepokoi. No oby zajęło mu to jeszcze chwilę i żeby te prognozy się sprawdziły. W razie czego zawsze można uzupełniać portfel akcji złotem, które też wygląda bardzo tak, ale nie chce się wybić z tej chorągwi. No. No wiesz, gdyby przeskoczyło 34 3 400, to bym powiedział, że okej, jest wybicie. A tak na razie tak. Słuchaj, no Piotrze, jak na to, że mamy ze sobą najlepszy miesiąc od listopada 2023, a złoto nie oddało nic, bo zakończyło miesiąc dokładnie na zero, no to wydaje mi się, że jest to bardzo okej, szczególnie, że nie było też wsparcia walutowego. Ja absolutnie się zgadzam, że złoto zachowuje się bardzo dobrze. Tylko mówię, że na razie nie ma sygnału do dalszego kupna. Natomiast może być moim zdaniem sytuacja marzeń, czyli układ, w którym mamy w ciągu najbliższych kilku tygodni przełamanie 115 na eurodolarze i wtedy jednoczesne wyznaczenie nowych szczytów i przez S&P 500 i przez złoto. No jest to możliwe. Jest to 11450 chyba w zasadzie jest taka taka taka trudna barierka, żeby do do pokonania przez eurodolar. No i zobaczymy, no. Ja w dalszym ciągu obstawiam w perspektywie roku, a nawet dłużej osłabienie dolara. Zdałem sobie sprawę, tak już mi się wydaje, że poniedziałek był tak dawno temu, że jesteśmy po wyborach, że jesteśmy po wyborach prezydenckich, więc zapytam cię, bo jestem pewien, że ktoś ze słuchaczy zapyta. No i co? No reakcja taka jakby jej nie było, nie? No i to słuchajcie państwo, no ja ja to pisałem tuż po po tych exit polach, natychmiast manyy.pl ukazał się mój tekst, który dość obszerny, który oczywiście napisałem dzień wcześniej. No zakładałem, że będzie tak jak było niestety z mojego punktu widzenia. I w tym tekście pisałem, że będą starali się zrobić, zagranica jest naładowana naszymi akcjami, bo stoi za fundamenty tej tej hossy są zagraniczne, nie polskie, bo napływy do funduszu kiedy? Dopiero w kwietniu się pokazały, a tak to były odpływy. No właśnie. W związku z tym zagranica będzie usiłowała utworzyć, wytworzyć wrażenie. Polacy nic się nie stało. W poniedziałek to było ewidentne, bo było -3 na początek i na koniec -8 tylko. Okej. We wtorek było no trochę dziwne, bo rzeczywiście indeks tam stracił 1, czy tam 11 czy 13% nie pamiętam. No ale wczoraj znowu pokazali, że Polacy nic się nie stało. Jeżeli nam się ugruntuje to, że Polacy nic się nie stało. Zresztą Mudysk ostatnio chyba też dał taką tą albo albo Morgan Stanley. Nie pamiętam, że że że właśnie taką opinię właściwie nic się nie stało. Nam się to ugruntuje, to oni pojadą wyżej i dopiero tam będą dystrybuowali akcje. No takie jest moje ciągle od dłuższego czasu wrażenie. W barometrze inwestycyjnym Xelion, który zostanie dzisiaj opublikowany, a do którego czytania bardzo zachęcam, umieściliśmy wykres, jak zachowywały się indeksy po kolejnych wyborach prezydenckich w ciągu ostatnich 20 lat. No i to potwierdza tezę, że nic się nie stało. No oczywiście najlepiej wypada tam Lech Kaczyński. O dziwo. No nie o dziwo. No ale też można powiedzieć, że nie o dziwo, bo teza jest główna taka, że to nie ma po prostu wpływu, a inne czynniki decydują. Więc w tym przypadku no byliśmy w trakcie wielkiej hossy. No tak. A i tak żal wiadomo coś, ale też była niespodziewana wygrana wtedy. No tak. No tak, tak. Ale żal rzeczywiście trochę wiem wiadomo co ściska. Jak się spojrzy na indeks Rumunii, który do góry, do góry i do góry. po tych wyborach Piotrze już my tyle w tym roku zarobiliśmy, że chyba nie ma co Rumunom zazdrościć, no bo oni oczywiście mieli przedtem do dołu, do dołu, do dołu. No tak. Także tutaj wydaje mi się, że jest okej. Na pewno uważam, że trzeba korzystać i brać ten polski dług długoterminowy w okolicach 550 i nic się w tej kwestii nie wydarzy. Tak, to oczywiste. Nie, no zacząłem ten wątek tak naprawdę tylko w jednym celu. Czy wydarzenia tych ostatnich trzech dni, chciałem cię zapytać, co zmieniają w tezie, że nie dojdzie do rozpadu koalicji? Czy zaczynasz uważać? Nie, no byliby szaleńcami, gdyby się rozpadli. Prawda? Ich wzajemne wynurzenia są. Nie będę się wypowiadał, bo bo same brzydkie słowa mi się cisną na usta, ale no no tego nie będzie rozpadu. Ten rząd dociągnie do do 27 roku. Jedno jest tylko zagrożenie, to niektórzy wskazują i i dla mnie to jest to, co o czym ja mówię od 2015 roku, że rozpoczął nam się marsz ku Grecji. Według mnie tak to jest. Oni teraz muszą rzucić kupę kasy, żeby żeby pokazać ludziom, że się z nim i dobrze się żyje. No i to jest bardzo niebezpieczne. No ja to to niestety tak to widzę. No no jakimś ludziom muszą. Tak, to jest duże pytanie jak będzie wyglądała ta nowa prezydent. Kwota wolna 60 000, 50 miliardów plecy. Rynek mieszkaniowy nie 4 miliardy. Kiedyś rozmawiali niedawno między sobą. Tak. Ja ja rzuciłem nie c a 40 miliardów. No bo wtedy to robiłoby jakieś wrażenie. 4 miliardy nie robi żadnego. No to muszą coś zrobić. No to skąd te 100 miliardów wygrzebią nagle? No z zadłużenia. No i to by się mogło nie podobać, prawda? No jeżeli mówimy o to, że to wszystko, o tym, że to wszystko nowe wydatki bez żadnych cięć cięć gdzie indziej, no to pewnie by się przestało podob odrobinę by to trzeba było przetrawić. ten rok zapewne. Pocieszcie się państwo. Nie no, wydaje mi się, że w ogóle zobaczymy to uwierzymy w te nowe wydatki, więc tym się nie przejmuję. Jakby ten polski dług wygląda moim zdaniem bardzo atrakcyjnie. No i ta rentowność cały czas wygląda coraz ciekawiej w kontekście tego, gdzie są stopy w Europie. Ewidentnie. Znaczy były dwa takie podskoki naszej rentowności, ale nic nadzwyczajnego, bo przed wyborami z kolei spadała mocno, także wróciła do poziomu sprzed kilka dni sprzed wyborów i dalej podąża za tym, co robią amerykańskie. Ten odstęp w miarę trwały jest między nimi, bo musi być. No tak to zawsze działa. Szanowni państwo, zapraszamy na krótką przerwę, a po niej wracamy z pytaniami od widzów. I już jesteśmy z powrotem. Pierwsze pytanie mamy od pani Doroty, która pisze: "Proszę powiedzieć o trzech strategiach inwestycyjnych z zachowaniem 20% kapitału na zaś". Muszę przyznać, że nie rozumiem w pełni tego pytania, czy 20% kapitału ma pozostać w rezerwie. No tak, chyba trzeba tłumaczyć, że 80 zainwestowane, a 20 w rezerwie. Tak, tak rozumiem panią Dorotę. W każdym razie pani Doroto, nie będziemy pani proponować żadnych strategii inwestycyjnych nie znając pani uwarunkowań, pani poziomu akceptacji ryzyka i paru innych rzeczy. Zapraszamy do partnerów Kselion. Oni na pewno przygotują pani trzy strategie, jeżeli tylko sobie pani zażyczy. Pan Piotr pyta, czy moglibyśmy zaproponować w co ulokować pieniądze redukując część akcji amerykańskich w drugiej połowie czerwca. No na pewno fundusze dłużne, no to to wiadomo. No jeżeli pan Piotr chce bezpiecznie inwestować, to fundusze dłużne. No jeżeli yyy tak w tym momencie mi się wydaje, będziemy w trzecim yyy kwartale zwolennikami redukcji ryzyka yyy mniej przejmując się przyczynami kalendarzowymi, bo oczywiście trzeci kwartał, jak wszyscy nasi stali słuchacze wiedzą, jest zazwyczaj słabym kwartałem, a bardziej tym, że no wyceny będą już wtedy pewnie na całym świecie na niestandardowo wysokich poziomach, to raczej byłem zwolennikiem zwiększania, tak jak Piotr powiedział, alokacji w długu niż redukowaniu akcji amerykańskich po to, żeby kupować akcje gdzie indziej w horyzoncie pięciu sściu miesięcy. Tak. Dla każdej osoby, która miała akcje w tym kwartale, perspektywa wygenerowania na długu dodatkowych, powiedzmy 5% w ciągu drugiego półrocza daje dość rozsądny, zagregowany wynik. Nie jest to nic nadzwyczajnego, ale ale jest to stosunkowo bezpieczne. Ja muszę zauważyć, że jeżeli chodzi o rynki, to powoli znika, tak mi się wydaje, powoli znika to przekonanie, że trzeba koniecznie inwestować. koniecznie podkreślam poza Stanami Zjednoczonymi, bo jak popatrzę się na Sensek w Indiach, bo wspi, czy jakieś inne indeksy tego typu rynków rozwijających się, to tam widać wyraźnie postój, a nawet korektę leciutką, prawda? Tak jakby to, że w Stanach rośnie, to wyhamowało chęć kupna gdzie indziej. No, no zawsze tak jest. Ten rynek jest tak ogromny, że jeżeli jest pozytywny sentyment w USA, to chwilowo wszyscy in muszą robić przerwę, czy prawie wszyscy inni. No u nas w Europie się dobrze zachowują Niemcy, ale bardzo dobrze. Getradax. Tak, głównie dzięki Sapowi, który po prostu bardzo dużo waży w Daxie i też jest beneficjentem dobrej koniunktury na technologii. Natomiast te rynki, które zachowywały się super w pierwszych miesiącach roku, jak Hiszpania chociażby, gdzie jest duży udział sektora bankowego Włochy, no też wydaje się, że trochę przysiadają. E, dlatego mówię, zamiast być chciwym w tym momencie, gdzie jak zakładam możemy być u progu lekkiej euforii i mając w zanadrzu wydarzenie trudne do przewidzenia w swoich konsekwencjach, to ja bym raczej był po stronie ostrożności na dzisiaj. Chyba, że nasze magiczne modele nam pokażą, że się zgadza, że jest zupełnie inaczej. A na BC pyta, czy będą konsekwencje, gdyby rząd i prezydent się nie dogadywali? Czy większe znaczenie ma wpływ to, że będą ewentualnie konflikty w koalicji rządzącej? No konflikty koalicji rządzącej mogłyby się przekładać na jakieś zawirowania, bo to na pewno byłoby źle oceniane. A konflikty między rząd, prezydent są wbudowane, już mamy doświadczenia, także myślę, że tutaj nic nadzwyczajnego się dziać nie będzie. Drugie pytanie o wojnę na Ukrainie. Ostatni atak. Nie będę używał tej metafory, że to rosyjskie wiadomo co, bo wydaje mi się, że jest tak bardzo na wyrost, że ma lekko komiczny charakter. Ale co, że no, że to zniszczenie tych rosyjskich samolotów to, że to rosyjski Pearl Harbor. A no tak, tak. Wszyscy to powtarzają z wielkim podobaniem, ale ty jest gdzieś granica hiperboli, tak mi się wydaje. Nie, nie, no oczywiście to było dla Rosjan, nie wiem jak mocno zostały niszczone te samoloty, bo to różne są te na ten temat, nie będę w to wchodził. Zbrojeniami się nie zajmuje i zniszczeniami zbrojeń tym bardziej. Ale nie ulega wątpliwości, że to co mówił Trump po rozmowie z Putinem wczorajszej, że Putin powiedział, że oni się odwdzięczą. No to było oczywiste i to, że Trump twier nie nie Kellock powiedział, że ten atak zaszkodził w wysiłkach pokojowych Trumpa, no to bardzo dobry pretek, żeby powiedzieć. No to sami chcieliście, no to pokoju nie będzie, prawda? No tak. Trzecie pytanie, czy będzie nowe alltime high na GPW? No alltime high na WIGu, rozumiem. Wigu, tak? Tak. I czy będzie przed końcem wakacji? Nie wiem. No to bardzo trudno wróżyć, dlatego że jak powiedziałem, według mnie zagranicy będzie zależało na pokazanie, że hsa trwa, nic się nie dzieje. Więc jeżeli jeżeli Kamil ma rację, a ja się ku temu przychylam, bo widzę tą siłę rynku amerykańskiego, że zobaczymy nowe szczyty na Wall Street, no to to szczyty w Warszawie są też możliwe, bo pójdziemy za nimi wtedy. Ja ujmę to tak, albo do początku lipca, albo będzie moim zdaniem ciężko, później będzie słabo. No tak, chociaż czasami to letnia hossa też się zdarza. Dopiero wrzesień jest jakiś taki bardzo niemiły dla rynków bardzo często. Co z chińskim rynkiem na koniec roku? No ja jestem bardzo zadowolony. Dzisiaj Hangsang znowu zyskał już w zasadzie prawie się wybił. No jeszcze jeszcze 1% powiedziałbym, że z tego balansowania tym takim poziomie po odrobieniu tych strat jednodniowych 13% zapowiada się na dalszy wzrost i trzymam kciuki, żeby tak było. Ja jestem bardziej sceptyczny. Tak, to znane. O blefie dotyczącym ceł albo braku blefu mówiliśmy. Skąd bierzemy tą pewność, że euro musi się umacniać w stosunku do dolara? No pewności to oczywiście na rynkach nigdy nie ma, prawda? To to jest jedno co jest pewne, proszę państwa. Pewności nie ma. Mamy zaczyj, ja mam tylko przekonanie, a nie pewność, że euro będzie się umacniało do dolara. Inaczej mówiąc, że dolar będzie tracił. To przekonanie niedawno, nie wiem czy mówiliśmy o tym czy nie, Morgan Stanley bodajże wzmocnił we mnie, prawda? Ja się nie przejmuje specjalnie rekomendacjami. Chyba, że są takie, które pomagają mojej wizji. To zawsze to myślenie tunelowe jest, prawda? Wybieramy tylko te informacje, które wspomagają nasze przekonania. mówił, że że dolar straci jeszcze 9% dochodząc do indeks dolara do 91, czyli do poziomu gdzieś tam z pandemii chyba. No i to jest możliwe, czyli 1,4 mniej więcej na eurodolarze. I to absolutnie jest realne. To to dla mnie jest jasne. Ja tylko się obawiam, że to się skończy, naprawdę się obawiam tym, że, bo wielu mówi, że plaza akord, tak, dogadanie się w starym stylu z 85 roku głównych banków, żeby pozwolić dolarowi się osłabić, no bo tego chce administracja. Ja później doczytałem jeszcze, że Plaza Akord była. Następstwem Plaza Akord było 2 lata później inne porozumienie Plaza Luwr, które miało zatrzymać osłabienie dolara. Więc uważajcie czego chcecie, bo może może nie być drugiego plaza Luwr i może się okazać, że dolar będzie tracił i tracił i tracił. Ja naprawdę widzę to zagrożenie. No mnie się wydaje, że po stronie pozycjonowania jesteśmy w takim punkcie, że kontynuacja trendu spadkowego jest jak najbardziej możliwa. Jest rezerwa po stronie stopy procentowej, bo rynek wycenia jedną, dwie obniżki. Ja cały czas obstawiam, że będzie ich więcej. Więcej obniżek, tym gorzej dla dolara. Tak, bo w przypadku Europejskiego Banku Centralnego nic się już za bardzo nie zmieni. Ta ścieżka jest w gruncie rzeczy znana. yyy w tej sytuacji w połączeniu tego, że no jest jakiś proces polegający na tym, że to zainteresowanie amerykańskimi aktywami jest mniejsze, ja mniej mówię tutaj o rynkach y kapitałowych. Naprawdę z ciekawością czekam, choć te dane poznamy z dużym opóźnieniem, jak cała polityka Trumpa przełoży się na bezpośrednie inwestycje zagraniczne w Stanach Zjednoczonych, bo on oczywiście będzie komunikował o pojedynczych transakcjach, pojedynczych Saudyjska 600 miliardów, tak SMC 100 miliardów, które rzekomo pozyskał. Natomiast jestem naprawdę bardzo ciekaw, jak na poziomie zagregowanym yyy będzie to wyglądało, jak podsumujemy sobie rok 25, rok 26, bo myślę, że naprawdę wiele tych inwestycji jest po cichu w tym momencie wstrzymywanych i nie będzie w takiej sytuacji, gdzie w szczególności największe inwestycje w Stanach zawsze robili Europejczycy. Nie wydaje mi się, żeby w tym momencie istniała wielka wola, żeby wyprzedzać fakty, nie patrzeć na to jak ten konflikt handlowy się rozwija i inwestować w USA. Ta. No niepewność jest tak olbrzymia, niepewność posunięć prezydenta Trumpa i całej tej administracji, że naprawdę trzeba mieć poważne powody do inwestowania w Stanach Zjednoczonych. Ma Arabia Saudyjska z różnych powodów. Maje Tajwan. T SMC to jest spółka tajwańska, czyli ten producent super wymyślnych układów scalonych i oni będą inwestowali w Stanach, żeby pokazać, że są takimi sojusznikami z oczywistych powodów, ale Europa tak jak mówi Kamil będzie bardzo strzemięźliwa. Jakby co, ja prognozuję i to też jest liczba, która jest w barometrze 118 na eurodolarze na koniec grudnia. To ja nie prognozuję, ale 1,24 chciałbym zobaczyć. Co dalej z polskim złotym? Polski złoty zachowuje się bardzo dobrze, proszę państwa. Naprawdę po wyborach myślałem, że będzie większe osłabienie. rano, rano było 2 3 wzrostu euro, dol euro złoty i dolar złoty. Potem dolar zaczął się zaczął tracić na rynkach globalnych, za czym poszedł złoty i bardzo się umocnił do do dolara i nieznacznie jedynie się osłabił do euro. Potem te reakcje były w dalszym ciągu takie jak powinny być na ruchach po ruchach eurodolara. Może z lekkim y lekką niechęcią do złotego, ale bardzo mikroskopijną niechęcią. W związku z tym można powiedzieć, że Polacy nic się nie stało. Tak, ja cały czas uważam, że no okej, być może nie będzie ataku na 415, ale to 420 to jeszcze myślę, że zdążymy wrócić na euro złotym. Pan Michał pyta, czy Bitcoin zaczyna być traktowany jak bezpieczna przystań, bo koreluje ze złotą i dobrze zachowuje się w czasach spadków na giełdach. Moim zdaniem nie będzie traktowany jako bezpieczna przystań. chwilowe anomalie jak najbardziej. Tak. Natomiast ja zakładam, że kiedy ta ustawa zostanie przegłosowana podatkowa, uważam, że zostanie przegłosowana, czego by nie mówił na jej temat Elon Musk. Temat zauważ, że mówiliśmy od początku roku, że nie wytrzymają ze sobą, mówimy o Trump i Musk, prawda, całego roku. 5 miesięcy już nie wytrzymali do sobie. No natomiast teraz to wygląda trochę jakbyśmy robili pierwsze kroki w stronę otwartego konfliktu, prawda? Tak więc myślę, że jeszcze mogą nam dostarczyć odrobinę rozrywki. E natomiast to, co chciałem powiedzieć, to to, że y zniknie znowu za jakiś czas efekt deficytu, ciągłe rozmowy o deficycie. No deficyt jest, będzie, zadużenie będzie rosło i tyle. I w takim otoczeniu myślę, że Bitcoin będzie się dalej zachowywał tak jak się zazwyczaj zachowuje. Korelował po prostu dodatnio z S&P 500 i zag dwie uwagi. Jedna na temat Bitcoina, które się nie wypowiadam zwykle, bo bo wiecie państwo jakie jest moje nastawienie do kryptowalut, tylko wspomnę o tym, że warto poszukajcie sobie państwo w sieci raport Black Rock na temat komputery kwantowe, a kryptowaluty i zostawię to tak jak jak powiedziałem. A co do tej ustawy podatkowej, to jak się tam zanurzyłem w opowieści na temat tej ustawy, bo to oczywiście jest całości nie do strawienia, to tam jest jeden fragment, którym podnoszą, że może być zabójczy dla Wall Street i właśnie dla dolara również, że mianowicie ponoć jest w tym i przeszło to przez Haos, czyli przez izbę reprezentantów. Ponoć jest tam coś takiego, że będzie, że będzie nakładane karne opodatkowanie wszystkich podmiotów, które pochodzą z krajów, którymi się Stany Zjednoczone nie potrafią dogadać w sprawach handlowych i i i wszyscy trzymają kciuki, żeby to nie przeszło w Senacie. I ponoći to przejdzie w Senacie, powtarzam tak jak przeczytałem tam jakimś tam Bloombergu czy Rejersie, jeżeli przejdzie to w senacie i będzie to prawo, no to nastąpi taka ucieczka ze Stanów, że się ze śmiechu nie pozbieramy. Nie wiem czy to jest prawda, bo to powinna być już wstępnie jakaś taka ucieczka, a ja jej nie widzę. No dlatego ja jesteś przemięźliwy. Okej. w tej kwestii. Więc już kończąc temat kryptowalut, kiedy Ethereum na all time high nie wiem. Natomiast zakładam, że mamy do czynienia z taką falą, która wynosi w górę wszystkie statki, więc kryptowaluty również. No Kamil zawsze podkreślał, ja to też podtrzymuję, że że to co się dzieje na przykład na Bitcoinie to jest miernik nastroju konsumentów. Im wyżej on jest, tym znaczy lepsze są nastroje na rynkach. No znaczy nie konsumentów, inwestorów. Tak. Do tego się odnosi pan Piotr, który zastanawia się jak interpretować, że rośnie ostatnio wszystko i rentowności obligacji spadają, czyli drożeją obligacje i SNP 500 i drożeje złoto. Jak w takim razie interpretować przepływy kapitału? No panie Piotrze, oczywiście takie otoczenie jest nie do utrzymania w długim terminie, natomiast jeszcze zawsze jest gotówka, która może zasilać system finansowy, a było tej gotówki naprawdę sporo. Tak, tak, tak. Nie wszyscy się załapali na ten potężny wzrost indeksu w Stanach Zjednoczonych. Właściwie nawet niewielu się załapało i teraz przy każdym spadku usiłają usiłują kupić akcje. Na przykład akcję. Jeżeli chodzi o złoto, no to wiadomo, że złoto jest w dalszym ciągu opisywane jako ten to i to jest najbardziej niebezpieczne, że że ten, że tak dobrze jest opisywane, że tylko i wyłącznie do góry. Chociaż muszę powiedzieć państwu, że dzisiaj zauważyłem dopiero, że ta na na Xie jest Grok, czyli ta sztuczna inteligencja. No i spytałem Groka, co myśli o rynku złota. No odpowiedź tak mnie zniechęciła do używania Groka, machnąłem ręką. Naprawdę dziwię się, że dopiero zauważyłeś, bo tam co drugi post teraz to jest Grok. Co o tym myślisz? Tak, tak, to ja to nie, bo ja prawie nie czytam XA. Naprawdę to strata czasu. Jeszcze drugie pytanie od pana Piotra. Czy nie jest tak, że smart money płynie do obligacji złota, a wzrosty na syn pisał pułapką, bo kupuje tylko ulicę? Panie Piotrze, ale ulica była ten wzrost na rynku smart to jest ten, kto zarabia i z tej perspektywy ulica najwyraźniej jest mądrzejsza niż instytucje, bo partycypowała we wzrostach od początku kwietnia, które sięgnęły 20%, a fundusze hedzingowe nie za bardzo. Mówiliśmy o tym od kilku tygodni. Ta ulica napędza to odbicie. Pan Maciej pyta, czy jeśli ruszymy w stronę Grecji, to czy inwestycje w PLNE nie powinny być w portfelu redukowane? Niech pan się nie przejmuje, panie Macieju. To nie w tym roku, nie w następnym. Ten trend zabrał zabrał w Grecji chyba 30 lat, zanim się zrobił kryzys. U nas oczywiście będzie to szybciej, ale ale no nie ten rok i nie następny. Pan Luk mówi, że ma wielu znajomych, którzy dopiero zauważają inwestowanie. jako pomnażanie majątku, gdzie myślą o kryptozłocie S&P 500. Jak dotrzeć do takich osób i edukować ich? Odpowiedź jest taka, że pewnie jest to proces, który musi zająć wiele lat. Nie da się wymazać chociażby 15 lat słabości polskiej giełdy i tego, że wiele osób się na długo zniechęciło. One powoli zaczynają wracać. Powoli. No i trzeba brać pod uwagę, że niestety, no to to tak to wygląda. Ja wiem od środka jak to wygląda, że jeżeli chodzi o media, które niechętnie, naprawdę niechętnie podchodzą do tematów ekonomiczno-gospodarczych, to jak zaczyna się rozmowa na temat ekonomii, gospodarki i tak dalej, to słupki oglądalności czy słuchalności spadają. No i tyle. No i w związku z tym oni tego nie robią, nie uczą publiki. Publika na ten temat nic nie wie i nie chce wiedzieć. No i wynik jest taki jaki mamy. Tak więc no ja uważam, że żeby doszło do wzrostu edukacji muszą się wydarzyć trzy rzeczy. Tak. Polska giełda musi się zachowywać dobrze, co mi się wydaje, że będzie miało miejsce w długim terminie i powoli ludzie zaczną myśleć o niej jako miejscu lokowania kapitału, bo nie ma drugiego takiego kraju w Europie, być może na świecie się jakieś znajdzie, gdzie tak niska jest partycypacja w rynku akcji jak w Polsce. U nas nikt tak naprawdę w akcj przez PK chyba mówię bezpośrednio o bezpośredniej czyli jesteśmy po prostu na samym dnie tabeli. Ta rezerwa jest ogromna i ja nie liczę na inwestorów zagranicznych długoterminowo tylko na inwestorów krajowych. Druga rzecz potrzebne jest spłaszczenie stóp zwrotu na rynku nieruchomości, które moim zdaniem też będzie miało miejsce. I trzecia rzecz, zachęty z podatku belki dla długoterminowych inwestycji. A to nie, to ja akurat trzecią rzecz chciałem powiedzieć, że po prostu musimy dostać potwierdzenie tego, że bitcoiny czy kryptowaluty generalnie przestały być klasą aktywów, która jak się wystarczająco długo zaczeka, to będzie zawsze rosła. I w tym przypadku nie mówimy wystarczająco długo 10 albo 20 lat, tylko 2 lata, tak jak większość osób uważa. Tak, tak, tak. No generalnie się zgadzam. Rzeczywiście tak to wygląda. Pewno, że przydałoby się. Szczególnie, że na kontach żeśmy dyskutowali ostatnio na w bankach leży w tej chwili już ponad 1,9 miliarda złotych, czyli prawie 50% PKB, właściwie 50% PKB. A od ludności, w tym od ludności prawie 1,4 biliona złotych. No to jest naprawdę potem one sobie leżą. Lichowie po co leżą? No bo prawie że a potem wszyscy żalą się, że banki nie płacą. No nie płacą, bo jak dajecie im 1,4 biliona zł, no to tak i to też nie jest tak, że nie powinniśmy choć trochę zaświecić oczami czy tam lekko się uderzyć w pier rzeczy, które się działy na rynku kapitałowym w tej ubiegłej dekadzie. Inne, tak, polisolokaty i parę innych spraw, to też miało znaczenie, jakieś getcki i tym podobne rzeczy, prawda? Zniechęcały do rynków finansowych. To prawda. No ale takie rzeczy Madofy wszędzie się zdarzają. Pan ponury Żniwiarz pyta o fuzję PZU i PKO. Czy jak zwykle zadowolony będzie jest tylko memorandum, prawda? To jeszcze długa droga do do tego podziału PZU na dwie części, potem połączenia części z KO. Myślę, to jest d tr lata. No no to no nie jest natychmi Ja ujmę to tak. Mnie te zmiany wydają się rozsądne i intuicyjne. A to czy zostaną faktycznie przeprowadzone w dobry sposób to zobaczymy. To zobaczymy. Pan Paweł mnie pyta czy wybieram się do Londynu. No nie, niedawno byłem. Chwilowo się nie wybieram. Co to było za wydarzenie w Londynie? Konferencja Shreders, czyli takiego jednego z największych zarządzających aktywami w Europie. Co dalej z rentownością obligacji w Stanach? Zjednoczonych. No chyba stabilizacja jakaś. No stabilizacja z perspektywą ruchu w dół w drugiej połowie roku. Jeżeli tak, jeżeli będzie ta, jeżeli te cła nie nie spowodują takiego wzrostu inflacji, żeby Fed zaczął się denerwować, no to powinny powinny rentowności spadać. Ale to zależy od od decyzji na początku lipca. Właściwie to wczoraj, dzisiaj mamy czwartek, wczoraj, w środę ponoć większość krajów miała przedstawić Stanom Zjednoczonym swoje najlepsze propozycje do umów handlowych. Jakoś cisza, nic nie słychać. Nie przedstawili? Nie słyszałem. No ja też. Pan Rafał mówi, że powiedzielibyśmy, czy są już grzyby w lasach. Moja żona znalazła pierwszego grzyba, także pierwsze koty za płoty. Wiecie państwo, na Warmii, tam gdzie ja jeżdżę, to już jest tak wyzbierane, jak się tam zagnieździliśmy z rodziną w latach 60 zeszłego wieku, to grzybów było ho tyle, a teraz to już trzeba chyba 3:00 rano i żeby coś znaleźć. Pan Paweł pyta, co myślimy o Intelu. Ja myślę to samo co o JTSW, to znaczy nie dotykam. No Intel niestety nie może dogonić na razie tych czołowych spółek półprzewodnikowych. Nie pan nie no jest to po prostu spółka na kroplówce od państwa w tym momencie. Dałem Intela, bo bo mój pierwszy mikrokomputer, który tworzyłem w latach 70 był na Intelu 8080. Ty się postarzałeś. Intel też się postarzał. Też się postarzał. Tak jest. Obydwydaj się kończymy. Pan Sławek pyta, czy jakiś postęp w ocenie perspektyw dla srebra. No była jedna dobra sesja była, gdzie rosło tam jest 3500 35, prawda? Ja ujmę to tak. Jeżeli złoto wybije 3500, a srebro nie wybije szczytów, to moja cierpliwość się skończy. Znaczy srebro jeżeli wybije 3500 35 $arów czy 3500 centów, bo ja mam w tej chwili tak ustawiony wykres, to wtedy jest otwarta droga do następnych 30% wzrostu, tak? I przyspieszenia, tak? Ale ograniczony czas, tak jak mówi nic nie zmieniamy. Do końca kwartału to musi nastąpić. Pan Maciej pisze, że zapytałbym o to, co dalej ze złotem, ale ciągle się pan myli. Nie wiem, który z nas. Nie wiem też, który z nas się myli tak bardzo. Pozdrowienia panie Macie. Oczywiście, bo wydaje się zawsze mówili od, ja mówię od 10 lat o złocie dobrze, więc dlaczego się zawsze mylę? Nie wiem. Pan Piotr pyta czy Xion spekuluje korzystając z instrumentów CD. CFD. Absolutnie nie. Absolutnie nie. Yyy, pan Paweł pyta, czy mamy jakieś ulubione spółki technologiczne do inwestowania. Panie Pawle, proszę patrzeć, na które spółki robimy. Certyfikaty strukturyzowane, nie tylko technologiczne, to będzie informacja, którą oceniamy wysoko, w dłuższym [Muzyka] terminie. Który rynek lepszy do inwestowania? Chiński czy japoński? Pyta pani Ola. Ja bym Olał chiński. A Kamil pełno japoński. Ja w tym momencie nie jestem żadnym zainteresowany. Rozumiem. A jakim? Czyli ja szukam gdzie indziej. Okej. Ostatnie pytanie do ciebie Piotrze. Parkiet podał, że zagranica może wychodzić z GPW. Czy można to rozwinąć? No można. No można. Można rozwinąć. Tak jak powiedziałem, że wytworzą wrażenie Polacy nic się nie stało, co im się zdaje się powoli zaczyna udawać, a potem będą powoli dystrybuować akcje, bo przecież akcje mają w tej chwili potąd naszych. W związku z tym to nie jest tak, że nagle wyjdą i już i zawalą cały rynek. No to to zawalają rynek wiecie państwo kiedy? Jak już kończą sprzedawać, wtedy robią tak zwaną spaloną ziemię. Walą wszystkim co żeby tylko było jak najniżej, żeby pokazać, że bardzo sprzedaliśmy po wysokich cenach. Szanowni państwo, na dzisiaj to już wszystko. Zapraszamy na kolejne nagranie ICX w przyszły czwartek, ale w międzyczasie zapraszamy też na poniedziałkowe nagranie, gdzie będziemy omawiać barometr inwestycyjny Xelian. Do zobaczenia. Do zobaczenia.
