Niedowartościowany sektor, którym warto się teraz zainteresować? [Farmacja: Trump RX, Wyceny]

Sektor farmaceutyczny – niedoceniana szansa inwestycyjna?

Czy sektor farmaceutyczny, niegdyś lider wzrostów na Wall Street, a obecnie ignorowany przez inwestorów, kryje w sobie potencjał wzrostu? Analizujemy przyczyny jego słabszych wyników na tle S&P 500 i szukamy światełka w tunelu w postaci porozumienia Pfizer z Donaldem Trumpem w ramach projektu Trump RX.

Co znajdziesz w materiale:

  • Szczegóły porozumienia Trump RX i jego wpływ na regulację cen leków w USA.
  • Analizę korzyści i zagrożeń dla spółek farmaceutycznych, ze szczególnym uwzględnieniem Pfizer.
  • Przyczyny historycznie niskich wycen sektora farmaceutycznego.
  • Czynniki ryzyka w Biotechu.
  • Perspektywy dla innowacyjnych terapii, w tym leków na otyłość i terapii genowych.
  • Argumenty za i przeciw inwestowaniu w sektor opieki zdrowotnej.

Sektor farmaceutyczny stoi u progu zmian. Starzejące się społeczeństwo i postęp w medycynie kreują popyt na leki i usługi medyczne, co stwarza unikalne możliwości inwestycyjne. Czy obecne niskie wyceny oznaczają, że to idealny moment, aby zainteresować się tym sektorem? Zastanów się, czy sektor healthcare, będący połączeniem defensywy i potencjału wzrostu, pasuje do Twojego portfela.

Zobacz pełną transkrypcję filmu

Jest taki sektor, który jeszcze kilka
lat temu bił rekordy, miał ogromne marże i wzbudzał wielkie emocje na Wall
Street. I dzisiaj praktycznie to jest prehistoria. Większość inwestorów
ignoruje ten sektor niesłusznie, bo jego wyceny są na historycznych minimach.
Mówimy o farmacji, branży, która paradoksalnie może być obecnie jednym z
najbardziej niedowartościowanych segmentów rynku. I ten sektor bez dwóch
zdań jest kluczowy dla gospodarki. I w porównaniu do S&P 500 radził on sobie
ostatnimi czasy po prostu kiepsko. Być może jednak pojawiło się teraz światełko
w tunelu, bo Pfizer w końcu się dogadał z Donaldem Trumpem. Doszło do
porozumienia, które może przedefiniować zasady gry. Więc właśnie o tym
porozumieniu, o kulisach nowego projektu Trump RX i o tym, dlaczego ten sektor
może być jednym z najbardziej niedocenianych, o tym opowiem w
dzisiejszym odcinku. Zapraszam. Kanał napędza Saxobank, czyli duński
bank inwestycyjny, w którym masz gwarancję depozytu do 100 000 € i
pierwsze trzy miesiące handlu masz tak naprawdę praktycznie za darmo. Za
otwarcie konta otrzymasz bezpłatnie rozdział o psychologii inwestowania z
książki do kanału Giełda Inwestycje Trading. Cześć, witam was na kanale
Giełda Inwestycje Trading, który prowadzę razem ze swoim bratem Danielem.
On jest autorem książki o tej samej nazwie co nasz kanał. Ja jestem Patrik.
Projekt Trump RX. O co tak naprawdę chodzi w tym porozumieniu i dlaczego
wywołało ono aż tak duże poruszenie zarówno w świecie polityki jak i na
rynkach finansowych? Bo na sesji po ogłoszeniu tego porozumienia z Pfizerem
ta spółka jak i wiele innych z tego sektora zyskiwały po kilka procent, a
wzrosty choć mniejsze utrzymywały się również dzień później. Same akcje Pfizer
zaliczyły najlepszy dzień od października 2021 roku, więc pozytywne
odczucia rynku wobec tego dealu są bardzo duże. Wygląda na to, że nie jest
to tylko kwestia cen mleów, tak? A pełny reset relacji między rządem Stanów
Zjednoczonych a przemysłem farmaceutycznym w sektorze wartym setki
miliardów dolarów, który od dekad cieszył się wyjątkowym statusem w
Waszyngtonie. I w ostatnich latach było co do niego, co do tego sektora wiele
niepewności. tak wiele ryzyk i zagrożeń i jedno z tych dużych ryzyk, z tych
niepewności, tak być może teraz odejdzie w zapomnienie, bo o czym jest ten
wspomniany program, więc w takim uproszczeniu to jest nowy model
regulacji cen leków w Stanach Zjednoczonych, który ma połączyć trzy
rzeczy. Obniżenie cen w programie Medic Aid, czyli rządowym systemie ubezpieczeń
zdrowotnych dla osób o niskich dochodach. Od teraz ceny leków w Medic
Aid mają odpowiadać najniższym stawkom w innych rozwiniętych krajach. To jest tak
zwana zasada Most Favorite Nation Pricing, w ramach której ceny leków w
Stanach Zjednoczonych są powiązane z cenami leków za granicą. Kolejną, drugą
ważną rzeczą jest nowy kanał sprzedaży nazywający się Trump RX, czyli taki
bezpośredni portal rządowy, na którym Amerykanie, również nieubezpieczeni,
będą mogli kupować wybrane leki bez pośredników w cenach negocjowanych
bezpośrednio z producentami. I to jest tak naprawdę uderzenie w cały
łańcuchników. Ten łańcuch od lat odpowiada za ogromną
część kosztów i też za nieprzejrzystość rynku leków w Stanach Zjednoczonych. No
i pojawia się tutaj też typowa cecha charakterystyczna dla administracji
prezydenta Donalda Trumpa, czyli zachęta inwestycyjna opierająca się na tym, aby
zrobić z rządem jakiś deal. Czyli jeśli koncern zgodzi się na obniżkę cen i
zwiększenie produkcji w Stanach Zjednoczonych, to w zamian może dostać
ulgi celne oraz stabilność regulacyjną na 3 lata. Dlaczego to jest ważne i
dlaczego to może być jakimś przełomem? Bo to jest pierwszy raz, kiedy
amerykański rząd wymusił na tak dużym graczu zmianę modelu cenowego. Trump od
dawna powtarzał, że Amerykanie płacą dużo więcej za te same leki, które
obywatele krajów na przykład europejskich dostaną taniej. I to akurat
nie jest przesada, to jest prawda, bo na przykład raporty z 2022 i 2023 roku
wskazywały, że leki w Stanach Zjednoczonych były droższe o nawet 200
do 300% od krajów właśnie europejskich, czy takich jak Japonia, czy Kanada. A
spółki takie jak wspomniany wcześniej Pfizer były jednym z głównych
beneficjentów tego stanu rzeczy i Trump RX i nowe zasady cenowe. To jest właśnie
próba złamania monopolu cenowego i zmniejszenia siły negocjacyjnej
koncernów wobec rządu. Więc to jest taki polityczny ruch i pokazanie, że to
podejście America First może dotyczyć nie tylko przemysłu i handlu, ale
również opieki zdrowotnej. No dobrze, no to póki co wiemy, że może to być
pozytywne dla obywateli Stanów Zjednoczonych. tylko co to ma wspólnego
z giełdą i z poszczególnymi spółkami i być może też się zastanawiacie czy to
jest tak naprawdę pozytywna informacja dla spółek z tego sektora od Pfizera,
czyli głównego bohatera tego dealu. Dla Pfizera to jest ogromny manewr, bo firma
od wielu miesięcy zmagała się ze spadkiem przychodów po bumie covidowym.
Do tego na horyzoncie pojawiały się też takie kwestie jak wygasanie patentów.
Podobnie jak to jest u wielu innych spółek z tego sektora, jak Merk na
giełdzie Pfizer był tak naprawdę jednym z najniżej wycenianych blue chipów z
sektora farmaceutycznego. Więc podpisanie takiego porozumienia to jest
coś, co może zmienić narrację z takiej firmy będącej symbolem pandemii i
kontrowersji wokół szczepionek na taką, która stawia Amerykanów na pierwszym
miejscu. To zdejmuje również dużą część niepewności, bo inwestorzy uznali, że
groźba tych 100% ceł została teraz zażegnana. Poza tym zakres obniżek cen
jest ograniczony głównie do programu Medicid, który odpowiada za względnie
niewielki procent amerykańskiej sprzedaży Pfizera. Podobnie to wygląda w
przypadku innych spółek farmaceutycznych. Tak więc w kontekście
tego dealu mamy tak naprawdę dwie pieczenie na jednym ogniu, bo to jest
polityczny sukces dla Trumpa, medialne efekty dla Pfizera, a przy tym jest to
też niewielki koszt takiego zagrania. Tak. I właśnie dlatego też na wieść o
tym dealu akcje rosły dość mocno. Inne spółki z tego sektora także zyskały, bo
już teraz się spekuluje, że to jest dopiero początek i że kolejne spółki są
w kolejce do zawierania umów z Trumpem. Więc to pokazuje jak dużym to może być
odetchnięciem dla tego sektora, bo patrząc na listę spółek z sektora opieki
zdrowotnej, a potem analizując ich wykresy, można zauważyć, że zdecydowana
większość z nich nie radzi sobie tak dobrze jak chociażby spółki
technologiczne, konsumenckie czy finansowe i tak się dzieje już od
dłuższego czasu. Więc warto nie ograniczać się też w inwestycjach tylko
do jednego sektora, ani też inwestować tylko za pośrednictwem jednego brokera.
Dlatego dzisiaj w tym miejscu polecę Saxobank. To jest duński bank
inwestycyjny, w którym macie gwarancję depozytu do 100 000 €. Co jest dużo
więcej niż w wielu innych domach maklerskich. Ja u nich prowadzę jedno ze
swoich kont inwestycyjnych, aby mieć część kapitału w bezpiecznym miejscu
poza granicami Polski. prowizje mają śmiesznie małe, a i tak pierwsze trzy
miesiące handlu macie praktycznie za darmo, bo do 250 € prowizje są w
pierwszych miesiącach zwracane. A jeśli otworzycie konto z linku pod tym filmem,
otrzymacie bezpłatnie rozdział o psychologii inwestowania z książki do
kanału Giełda Inwestycje Trading. Więc jeśli szukacie dobrego miejsca do
inwestowania z dostępem do nawet najmniej oczywistych rynków czy
instrumentów finansowych, to w Saakso znajdziecie wszystko. To będzie
odpowiedni wybór. Szczegóły i linki zostawiam pod tym filmem. Wracając do
sektora Healthcare pod względem wyceny całego sektora, końcówka 2024 roku była
drugim z rzędu rokiem, w którym sektor zdrowia przegrał z S&P 500, dochodząc
tak naprawdę do największych ekstremów, największego rozjazdu w wynikach od 1991
roku, więc tak dużej relatywnej słabości nie widzieliśmy już od ponad 30 lat i
większość tego roku wygląda tak naprawdę podobnie. W takim razie dlaczego ten
sektor radził sobie tak słabo i czy wobec tego teraz warto się nim
zainteresować? Powodów tego, dlaczego sobie ten sektor gorzej radził, jest
kilka. A czy warto w niego inwestować? O tym opowiem zaraz. Ale po pierwsze do
tych powodów to mamy jako taki pierwszy stosunku do szczepień i on został
wybrany na stanowisko szefa Departamentu Zdrowia w administracji Donalda Trumpa i
to wywołało tak naprawdę panikę pośród inwestorów. Niepewność również jest co
do przyszłości regulacji, bezpieczeństwa leków i działania administracji do spraw
żywności i leków. To doprowadziło do gwałtownej wyprzedaży, bo sektor
medyczny, zwłaszcza producenci szczepionek, faktycznie znaleźli się pod
sporym ostrzałem. obecnej administracji, przez co pojawiło się coraz więcej
spekulacji o tym, jak działania rządu mogą dotknąć spółki farmaceutyczne i też
negatywnie na nie wpłynąć. I takim drugim czynnikiem było coś zupełnie
nieuicyjnego i być może niespodziewanego, bo jest to sukces
gospodarki amerykańskiej. W 2023 i 24 roku gospodarka Stanów Zjednoczonych
rosła szybciej niż oczekiwano, a rynek akcji eksplodował dzięki oczywiście
boomowi na spółki technologiczne i sztuczne inteligencje. W efekcie
inwestorzy rotowali kapitał z sektorów defensywnych jak healthc do wzrostowych,
jak na przykład sztuczna inteligencja czy też półprzewodniki czy też software.
Sektor zdrowia zwykle traktowany jest jako taka bezpieczna przystań i on
został chwilowo porzucony, bo wielu uczestników rynku uważa, że gdzie
indziej są po prostu większe pieniądze. I tę zależność, to co właśnie
powiedziałem, potwierdza też to, że jedyny moment w tym roku, w którym
sektor healthcare radził sobie lepiej niż pozostałe, to był pierwszy kwartał i
okolice marca, kwietnia, czyli to był moment, w którym mieliśmy największe
turbulencje na rynkach. wtedy były te trumpowe cła. Więc mamy tutaj taki
klasyczny paradoks rynkowy, że im lepiej radzi sobie gospodarka, tym gorzej radzi
sobie sektor zdrowotny, bo inwestorzy szukają większej dynamiki zysków. Jednak
nie wszystko można sprowadzić do tych dwóch czynników, bo ważną rolę odgrywają
tutaj również po prostu fundamenty poszczególnych spółek oraz kontekst
pocovidowy. Problemem było na przykład kilka głośnych porażek badań
klinicznych, gdzie inwestorzy spodziewali się przełomowych wyników, a
wyszło zupełnie no odwrót. Było tak chociażby w przypadku Pfizer, który
ogłosił w sierpniu, że lek na sierpowatą anemię opracowany po przejęciu Global
Blood Therapeutics nie przeszedł kluczowego badania fazy trzeciej.
Wcześniej, bo jeszcze w 2024 roku, porażki poniosły również firmy Merk w
kontekście dwóch leków onkologicznych oraz ABV z lekiem na schizofrenię.
Dodatkowo po pandemicznym bumie nastąpiła normalizacja przychodów, gdzie
producenci szczepionek i leków covidowych odnotowali gwałtowny spadek
sprzedaży. Natomiast firmy ubezpieczeniowe, na przykład United
Health, miały problem z kosztami świadczeń i wygasaniem subsydiów. A z
kolei firmy sprzętu medycznego zyskały, ale nie na tyle, by zrównoważyć spadki z
innych segmentów. Jednym z takich pozytywnych wyjątków to była spółka
Elilili, ale tutaj wpływ na to miał bum na leki, na otyłość. Jeszcze jednym
problemem fundamentalnym, który odgrywa bardzo dużą rolę, a już zwłaszcza dla
tych mniejszych spółek biotechnologicznych, są wysokie stopy
procentowe i drogi kapitał, bo te kwestie szczególnie mocno uderzyły w
biotechnologię, która bazuje właśnie na finansowaniu z rynku kapitałowego i na
emisjach nowych akcji. Na przykład w 2023 roku liczba IPO w biotechnologii
była rekordowo niska. W 2024 roku zaczęło się lekkie odbicie, ale cały
sektor wciąż borykał się z trudnym dostępem do kapitału i stąd właśnie
wielu inwestorów uznało, że ryzyko w Biotechu są zbyt duże, zwłaszcza wobec
alternatyw, jakie są stabilne zyski z obligacji czy bigtechów. Więc czy są w
tym też jakieś pozytywy? Tak, bo póki co wspominam o zagrożeniach i o negatywach.
Dlaczego według mnie spółki ze sektora healthcare są niedowartościowane?
Patrząc na samą wycenę w oparciu o prognozowane zyski, sektor healthcare
wyceniony jest na poziomie z okolic pandemicznego dołka w 2020 roku. Kiedy
się cofniemy dalej w przeszłość, widzimy, że wcześniej ta wycena
potrafiła być oczywiście jeszcze niższa. Niemniej jednak w kontekście ostatnich
około 10 lat można mówić, że aktualna wycena jest wyjątkowo niska. Patrząc
dalej po dołku w 2022 roku wygląda na to, że nastąpiło jakieś odrodzenie w
biotechnologii i w 2023 i 2024 roku mieliśmy powrót wielu zatwierdzeń nowych
leków, między innymi terapie genowe, immuno czy nowe wersje leków na
odchudzanie. I ostatnie 2 lata były trudne, to fakt, ale sektor ten ma dziś
wciąż silne fundamenty i wyjątkowo niskie wyceny, bo pipeline sektora
zdrowia, czyli liczba leków w fazie badań klinicznych jest dzisiaj spory,
więc tutaj będzie dość ciekawie i jest tutaj potencjał na przełomy. wciąż
czekamy na pierwsze doustne wersje GLP1, czyli to są takie leki, które mają być
niezwykle skuteczne w zwalczaniu otyłości, które w ostatnich latach
przeżywały też prawdziwy bum inwestycyjny. A to może być też przełom,
jako że do tej pory możliwe było podawanie takich leków jedynie poprzez
zastrzyki. Tutaj oczywiście warto patrzeć na Elilili i Nowonordisk.
Pojawiły się też przełomy nowych terapii dla chorób serca związanych z
lipoproteiną, która dotyka nawet 1/4 populację świata. A te terapie rozwijają
spółki takie jak Amgen czy Novartis. W grze są także immunoterapie nowotworowe
od Merk i Rochet, czyli kolejne obiecujące badania w kontekście terapii
kenowych. I tego oczywiście jest wiele, wiele więcej. I kolejnym wcale nie tak
oczywistym, pozytywnym czynnikiem może być to, że jak do tej pory administracja
Trumpa sygnalizuje bardziej przyjazne podejście, tak to można nazwać, do
dużych transakcji. A wielu gigantów Biofarma ma miliardy w gotówce i w
środkach płynnych. Więc możliwe, że zobaczymy więcej przejęć, tym bardziej
przy niższych wycenach, które mogą być dla wielu większych spółek atrakcyjne.
Więc w dłuższym terminie ten sektor fundamentalnie może okazać się jednym z
ciekawszych, bo demografia jest nieubłagana, społeczeństwa na całym
świecie się starzeją, a jednocześnie żyją coraz dłużej i raczej można
zakładać, że będziemy zmagać się z różnego rodzaju chorobami
cywilizacyjnymi, a to samo w sobie napędza popyt na lekarstwa i różnego
rodzaju usługi medyczne. Więc firmy z sektora healthcare mają dobre warunki na
wzrosty i to niezależnie od polityki czy koniunktury. A przy obecnych wycenach to
jest dość rzadkie połączenie defensywy i potencjału. Tak naprawdę wyceny mogą być
obecnie najciekawszym argumentem w krótszym i średnim terminie, bo jak
wcześniej powiedziałem to właśnie wyceny tego sektora są w ekstremach i to może
sugerować, że rynek dyskontuje wspomniane ryzyka, potencjalne zmiany
regulacyjne albo po prostu spowolnienie wzrostu. Więc tutaj rynek bardzo
prawdopodobnie się odchylił, to tak subiektywnie według mnie trochę za
bardzo z dyskontowaniem tych czynników, tak? I według mnie właśnie obecnie
rośnie szansa na jakieś większe odbicie w tym sektorze i to się dzieje tym
bardziej przy zmniejszaniu się niepewności związanymi z cłami i po
umowie z Pfizerem. Jeśli kolejne spółki również zaczną ogłaszać podobne
informacje, to może to jeszcze bardziej poprawić sentyment w tym sektorze. A
przy obecnych bardzo wysokich wycenach spółek technologicznych inwestorzy mogą
zacząć chcieć szukać innych alternatyw, tak? i być może zaczną powoli lokować
swoje zyski w sektorach, które są trochę bardziej defensywne, no trochę bardziej
nudne, ale wtedy też bardziej przewidywalne. Więc umowa Pfizera z
Trumpem może z perspektywy czasu być takim pierwszym klockiem domino, który
doprowadzi do pewnego przełomu dla całego sektora, bo ona jest początkiem,
to znaczy ta umowa, nowego etapu w relacjach między rządem Stanów
Zjednoczonych a przemysłem farmaceutycznym. Więc w ślad za tym może
zmienić się kierunek całego sektora Healthcare i Biotech, który od dwóch lat
jest tak naprawdę w defensywie. Zmniejsza się też niepewność, tak? A
wraz z ogłaszaniem kolejnych tego typu umów sentyment raczej będzie się
poprawiał i właśnie dlatego rynek zareagował tak gwałtownie na tamtą
informację. Nawet jeśli ten sektor jest teraz wciąż w cieniu sztucznej
inteligencji i spółek technologicznych, to wciąż mowa o branży wartej setki
miliardów dolarów. wciąż mowa o branży o fundamentalnym znaczeniu dla świata i na
dokładkę pamiętajmy o obecnie bardzo niskich wycenach, o wzroście
innowacyjności i o potencjale kolejnych fuzji i przejęć. Na giełdzie często te
najlepsze inwestycje są tam, gdzie nikt za bardzo nie chce patrzeć i dlatego ja
pozostaję też zaangażowany na przykład w nowonordisk, który kupowałem jeszcze po
615 koron. To właśnie w tym portfelu Saxsobank i mimo, że jestem w tym
momencie tam ponad 40% na minusie, to wciąż tę pozycję trzymam, bo to jest
pozycja na długie lata, tak na dekady. I w perspektywie czasu i tego wszystkiego
co powiedziałem, ja uważam, że tu jest wciąż duży potencjał, na który nie chce
się zamykać i dlatego wciąż tę pozycję trzymam. W Saxsobanku możecie się
dywersyfikować w ujęciu tego gdzie trzymacie pieniądze, bo to jest duński
bank z gwarancją depozytu do 100 000 €. I pamiętajcie, że jeżeli otworzycie
konto, to możecie się zgłosić do nas po darmowy rozdział z książki do kanału. I
jeszcze dla takiej równowagi chciałbym dodać, że specyfika dzisiaj omawianego
sektora jest taka, że nie inwestujemy w niego na ślepo, tak, a dość selektywnie,
bo są tutaj pewne ryzyka, o których tak często się nie mówi. I o tych ryzykach
opowiedziałem w takim oddzielnym materiale. Tutaj zostawię dla was linka.

Przewijanie do góry