Kluczowe elementy systemu
System wyznaczania celów, który zmieni Twoje podejście do realizacji marzeń. W tym filmie dzielę się metodą, której używam od lat, by osiągać cele z niesamowitą szybkością. Podstawą jest podział roku na cztery kwartały po 90 dni, w których skoncentrowanie na maksymalnie trzech kluczowych celach i codzienne wykonywanie działań na 100% pozwala osiągać rezultaty nawet kilkukrotnie szybciej niż planowano.
- Cele 90-dniowe – każdy cel ma dokładnie określony czas realizacji, co tworzy presję i motywację
- Zapisywanie jakby osiągnięte – wizualizacja celu w przeszłości tworzy silną mentalną więź z sukcesem
- Droga papier i długopis – inwestycja w materiały fizyczne zwiększa zaangażowanie i odpowiedzialność
- Prioritety czerwone – zadania wykonywane od rana determinują osiągnięcie celu w 100%
- Rutyna 4-6 godzin – najważniejsza praca skupia się w pierwszych godzinach po wstaniu
Niezależnie od tego, czy chodzi o trading, kulturystykę, czy rozwój osobisty – ta metoda działa. Zapraszam do obejrzenia i wdrożenia w praktykę!
Zobacz pełną transkrypcję filmu
Siemanko, tutaj Pablo. Materiał z tablicy. Jedna osoba do mnie napisała, żebym nagrał film odnośnie tego, jak ja wyznaczam sobie cele, jakie sztuczuszki stosuję, żeby je osiągać. Generalnie temat będzie prosty, ale pokażę wam taki system, którego ja używam od lat, który niesamowicie przyspieszył, że tak powiem, realizację wszystkich celów, które chciałem spełnić w swoim życiu. No i po prostu działa. Komuś może pomoże, komuś nie. Jest to wszystko generalnie wymyślone przeze mnie. sam to stosuję. Takie cele zapisuję sobie w takim zeszycie skórzanym. Polecam sobie generalnie do celi kupić drogi zeszyt jakiś z prawdziwej skóry i drogi długopis. Zaraz do tego przejdę, dlaczego. Teraz bardzo dużo osób, jak sami wiecie, ma jakieś tam postanowienia noworoczne, dajmy na to na rok 2026 i tak dalej. Może tutaj podpiszmy cele. Chba temat jak na lekcji. Cele. Mamy rok 2026. Minęły już dwa miesiące. 99% osób, które wyznaczyło sobie jakikolwiek cel, nawet go już nie realizuje, bo odpuściło. Najczęściej to widać po, że tak powiem, styczniowym napływie płynności osób, które są na siłowni, nie? 99% puszcza, reszta tych 1% zostaje i zmienia cokolwiek w swoim życiu. Teraz jak ja wyznaczam sobie cele, czy to na rok, czy ogólnie nie stosuję takiego systemu jak nie wiem, postanowienia noworoczne. Dla mnie to jest tylko data, nie ma to dla mnie znaczenia. stosuje całkowicie inny system. Mianowicie nakładam zawsze jedną zasadę, czyli cel jest, że jest określony w czasie, czyli czas na realizację jest zawsze zawsze napisany i uwaga, jest to zawsze 90 dni. Zaraz do tego przejdę, dlaczego 90 dni. 90 dni dajmy sobie, że jest to kwartał. Okej. Druga rzecz to jest, że każdy dzień, który wykonuję, żeby osiągnąć ten cel, ma być wykonany na 100%. Czyli mam absolutnie od razu po wstaniu pierwszą rzeczą, którą sobie wyznaczam w trakcie dnia, którą robię są czynności, które przybliżają mnie do tego celu w przeciągu tych 90 dni. Zaraz pomówię o tym, dlaczego to jest 90 dni, bo wiele osób zaczynając nowy rok, to jest taki najprostszy przykład, gdzie wiele osób błądzi, czyli narysujmy sobie błądzącego. Oczy zamknięte, mina zaspana, włosy, uszy, ręce. Zaspany. Zaspany. Dobra. I taka osoba wyznacza sobie cele, które są bardzo odległe w czasie, czyli 365 dni, 2 lata i tak dalej. Ja oczywiście tutaj nie mówię, żeby najmniej na to, jak ktoś buduje dom, dawał sobie cel, że wybuduje go w 90 dni, bo to będzie chujnie dom. Ale mówię tu o rzeczach, które jesteście w stanie zrobić w krótszym okresie czasu niż to jak sobie postanowiliście, bo tutaj jest taka bardzo prosta zagrywka mentalna według mnie, która sabotuje wasz proces. Mianowicie cel jest za odległy w czasie, żebyście mieli jego wizję na co dzień. Teraz też wam powiem, co stosuję. Jak wspomniałem wam wcześniej o tym zeszycie i o długopisie, to chyba jest [ __ ] takie najgłupsza rzecz, którą zastosowałem, ale u mnie działa. Sam na to wpadłem i wtedy się to wszystko zmieniło. Ktoś może powiedzieć, co on będzie pierdolił. Będę pierdolił to, co robię. Generalnie jest to niekonwencjonalne i nie słyszałem, żeby ktokolwiek to robił. Kupujecie drogi zeszyt. Nawet nie on kosztuje [ __ ] 500 zł. Uważam, że drogi, niedrogi. Wiadomo, zeszyt nie jest drogi, tylko ty jesteś biedny. Ale o co chodzi? Zeszyt kupicie za złotówkę i kupicie za 500 zł. Czym się różni zeszyt za 500 zł zeszytu za złotówkę? No tym, że zeszyt za 500 zł, jeśli go kupicie i będzie leżał jak frajer i nic z nim nie zrobicie, to generalnie będziecie wkurwieni. Tak samo długopis kupicie za 500 i za złotówkę. Możecie kupić za 200 zł. No znaczną większą wartość i uwagę będziecie przykładali do czegoś, na co wydaliście pieniądze. Tak ma większość ludzi. Dlaczego gdybym to wszystko co teraz robię robił za darmo to słuchałyby dwie osoby? Bo miał miałyby to w dupie, bo jest to ogólnodostępne. Wszystko co jest, że tak powiem, łatwo dostępne jest na wyciągnięcie ręki. Ludzie nie przywiązują do tego uwagi. Dlatego też większość rzeczy, które wam mówię działa, bo poświęciliście pieniądze, czyli no wiąże się to z jakimś bólem emocjonalnym, jakimś wydatkiem finansowym. Na to, żeby w ogóle tego posłuchać, jesteście bardziej uważni. No bo skoro zapłaciliście, no to chociaż posłucham. Tak i tak samo jest w przypadku tego zeszytu i długopisu. Znacznie łatwiej będzie wam się trzymać tych celów, prowadzić ten dziennik, jeśli wydacie na niego większą sumę pieniędzy niż 2 zł. Tak po prostu jest. No i przynajmniej tak to u mnie działa. Wiem, że u większości ludzi będzie działać to w podobny sposób. Teraz w tym zeszycie zapisujecie sobie każdy cel. Ja zawsze stosuję trzy cele. Czyli maksymalnie na kwartał, czyli na te 90, na, no na te 90 dni mam zasadę trzych, trzech celów, tak? Czyli raz, dwa, trzy. Te trzy cele muszę osiągnąć w przeciągu 90 dni, niezależnie co to jest. I każdy dzień przez te 90 dni musi być wykonany na 100%, żeby ten cel osiągnąć. Teraz co jeszcze robicie w tym zeszycie? to mianowicie ja robię taką zagrywkę, że opisując to jak dążę do tego celu, opisuję to w taki sposób jakbym już ten cel osiągnął. Nie wiem czy to działa, nie wiem jak to się nazywa. Ja to sobie nazywam wizualizacja, że zawsze przychodziłem taką mogę wam historię opowiedzieć jak byłem gdzieś tam młody i rozmawiałem m ze swoją matką, to powiedziałem do niej takie zdanie. Ona mi coś tam powiedziała, że coś jest niemożliwe. Ja nie wiem skąd ja to wtedy wiedziałem jako jako młodych, że tak powiem, dzieciak, ale powiedziałem coś takiego, że jest jeśli jestem coś sobie w stanie wyobraźnić, to dlaczego nie mogę tego zrobić? I to tak odpaliło taki, że tak powiem, w moim umieśle jakiś taki pstryczek, że no w sumie [ __ ] jak jestem w stanie sobie coś wyobrazić, to dlaczego miałbym tego nie zrobić? Więc za każdym razem jak sobie coś wyobrażam, że jestem w stanie coś dokonać. Przykład nawet w kulturystyce, jak wyobrażałem sobie jak będę wyglądał dochodząc do wagi 125 kg, to widziałem swoją wizję w głowie jak wyglądam jako właśnie kulturysta, jako ta osoba. Tak samo miałem z tradingiem, tak samo miałem z jakąś, nie wiem, wizualizacją czy to relacji, czy tam wszystkiego co w życiu mam, że skoro byłem w stanie coś sobie wyobrazić jak coś wygląda i w jaki sposób funkcjonuje, no to znaczy, że jest to realne. Tak wiadomo, ktoś teraz powie: "No dobra, jak mi się śnią latające wielbłądy, ja powiem: "No to [ __ ] to ci nie pomogę". Bo chodzi mi o bardziej, że tak powiem, racjonalne podejście i otwarcie, że tak powiem, głowy na to, że no rzeczywiście możecie to zrobić, bo niczym się nie różnicie od innego człowieka, bo tacy sami ludzie jak wy rządzą światem, więc skoro oni mogą rządzić, to wy możecie osiągać jakieś cele, które są w porównaniu do tego łatwe. Także to jest kolejna rzecz, którą robię i ona niesamowicie mi pomaga w tym, żeby osiągać jakikolwiek cel, który sobie postanowię, bo już w głowie macie tą wizję do czego dążycie. I teraz dodajecie do tego te 90 dni, czas i presja, czyli to co na przykład na mnie działa, nie wiem, czy na każdego to będzie działać, to jest presja. Czyli w momencie, w którym ja nakładam na siebie coraz więcej rzeczy, które muszę zrobić i wiem, że goni mnie czas, to wiem, że nie ma czasu na zalewanie pizdy barstwem. Czyli w momencie, w którym mi się nie chce, nawet jak siądę na 5 minut, złapie się za głowę, powiem: "Kurwa, ale mi się nie chce", to następuje szybka refleksja. [ __ ] nie mam czasu, wracam do pracy. Okej? Potem otwieracie sobie ten zeszyt każdego dnia i będziecie naprawdę w ciężkim szoku, jak zobaczycie jak każdy cel, który wcześniej był dla was naprawdę ciężki do osiągnięcia, zostaje wykonany w bardzo płynny sposób, bo ten czas, który macie i w momencie, w którym na 100% się angażujecie, bardzo często miałem tak, że cel, który na który wyznaczyłem 90 dni, wykonywałem w 14 dni. Wtedy jak go wykonałem, dodawałem kolejny cel. Kolejny cel, kolejny cel. I tak cały rok jest dzielony na takie 90 dni, czyli macie cztery razy po 90, czyli na każdy kwartał wyznaczam sobie cele, które muszę zrealizować w przeciągu 90 dni. W momencie, w który je realizuję, skreślam cel, daję następny. I dobra, ktoś się teraz zapyta, dobra, czy jak osiągnę swój cel, dajmy na to każdy wmniej niż 90 dni. Co robię dalej? napierdalasz kolejne cele i tak w przeciągu całego roku jesteście w stanie zrobić znacznie więcej niż 99% osób. Na mnie to działa. Ja taki system stosuję. Nigdy o tym nie mówiłem. Mam nadzieję, że to komuś z was pomoże. Jeśli będziecie chcieli mieć jakieś jeszcze pytania, jaki sposób to robię, to coś tam dopowiem albo odpiszę wam w komentarzu. Myślę, że film użyteczny, także krótko sobie to podsumujemy. Tutaj to wytrę. Dobra, całego nie będę wycierał. Wawię sobie tak. I teraz, czyli podstawa, cel określony w czasowo 4 x 90 dwa zeszyt, długopis drogi trzy. Co tam jeszcze było, że tak powiem. Zapisywanie, zapisywanie celu, jakby był już osiągnięty. Jak to robić? [ __ ] przykład, dajmy na to samochód. Jeśli macie jakiś tam, dajmy na to wasszym celem będzie kupno jakiegoś samochodu, to ja piszę jak się czuję w tym samochodzie, jak wygląda ten samochód, jak nawet [ __ ] będzie pachniała skóra w tym samochodzie, jaki będzie kolor tej tapicerki. I to powoduje, że w moim umyśle jak wstaję od razu mam takie: "O [ __ ] to będzie tak wyglądało, jeśli będę się tego trzymał w 100%." Nie, do tego dojdę, jeśli będę się trzymał tego w 100%. Wizualizujecie sobie każdego dnia, tak jakbyście to już mieli. I teraz czwarty punkt. Czy to to mamy 90 dni, mamy 100% każdego dnia. Czyli przez te 90 dni trzymacie się celu w 100% każdego dnia. Czyli każdy dzień musi być wykonany na 100%. Czyli wykonujecie wszystkie czynności. Najważniejsze jest to, żebyście zoptymalizowali do tego rutynę. Dobra, dodam piąte. Rutyna, bo to jest ważne. Wiele osób się może na tym wyjebać. W momencie, w którym wstajecie rano, waszym priorytetem, czyli ja sobie to robię w takim osobnym zeszycie, zadania dnia. I zadania dnia są zawsze czerwone, czyli najważniejsze zadania w przeciągu dnia to są zadania, które mają priorytet wykonania. I teraz jakie robicie? To są zadania, które robicie od razu po wstaniu, czyli w momencie jak wstajecie, to najważniejsze jest to, żeby wykonać czerwone zadania, bo te czerwone zadania to są te zadania, które determinują, czy zrobiliście 100% wszystkiego, żeby osiągnąć dany cel, który sobie wyznaczyliście. I one muszą być zrobione ostatni, że tak powiem, na samym początku, bo wasz dzień, wiele, wiele osób myśli, że ich dzień ma, nie wiem, 16 12 godzin, nie? Wasz dzień ma 34 c godziny. Teraz też to wyjaśnię, dlaczego wasz dzień ma 34 c godziny. Wstajecie i dla mnie najważniejsze jest tak. Albo robicie pierwsze co, aktywność jakąś fizyczną, jeśli to też jest waszym celem. Jeśli nie, to możecie to pominąć. Czyli u mnie jest to na przykład kardio albo teraz na przykład kardio nie robię, bo nie potrzebuję z moją ilością jedzenia. Także przykład. Robicie kardio, zajmuje wam to 30, 20 minut załóżmy i od razu robicie pracę. macie trzy godziny najlepszym, że tak powiem, gdzie macie najwięcej energii, najwięcej skupienia na realizację czerwonych celów. Czyli te trzy godziny poświęcacie na realizację tych czerwonych celów. Okej? Jeśli dłużej to dłużej, ale rozumiecie o co chodzi? I wasz blog najbardziej intensywnej pracy zamyka się w tym przedziale, czyli wasz dzień automatycznie ma 4 do 6 godzin, a nie 16. Wiem, że on dalej trwa, ale jakby rozumiecie ideę. To są dla was, to jest dla was najważniejszy czas. Reszta to jest gówno. Jeśli będziecie produktywni przez ten czas, to każdy cel, do którego dążycie, naprawdę będzie realizowany znacznie szybciej niż te 90 dni. To jest taki mój tip, czyli rutyna, jak powinna wyglądać, to wygląda w taki sposób, że wstajecie, robicie coś, żeby wprowadzić się na obroty, przykład kardio i od razu robota i zadania czerwone. Dopóki zadania czerwone nie są wykonane, to możecie sobie dać, dajmy na to, gratyfikację. Ja robiłem to na przykład w taki sposób, że no to już jest takie trochę popierdolone, ale no powiem jak robię. Dopóki czerwone cele nie zostaną zrealizowane, to nie jem. Dlaczego? No bo jedzenie jest kojarzone z nagrodą. Jedzenie jest kojarzone z odpoczynkiem, z relaksem. Tak? Nie jesteście pod wpływem stresu, nie jesteście głodni, nie jesteście wkurwieni. I w momencie, w którym ja na przykład jestem głodny, to więcej robię. Dlaczego? No bo [ __ ] chcę mocno zjeść, nie? Więc samo to popycha mnie do tego, żeby jak najszybciej wykonać tą robotę z zadań czerwonych i wykonać dzień na 100%, który doprowadzi mnie do realizacji celów. Tyle, tyle. Myślę, że wszystko poruszone. Pozdrawiam serdecznie. Mówi dla was Pablo, jeśli będziecie chcieli więcej. Wiem, że lubicie ten Promental, jakieś te moje tipy, także jeśli chcecie, to mogę nawet wam porobić więcej tego typu materiałów z tablicą lub bez tablicy. To już jak wolicie. Napiszcie mi po prostu, czy ta tablica jest okej, czy ja bez sensu i się pierdolę potem w przesyłanie tych materiałów z tej kamery, [ __ ] i tak dalej. Ale myślę, że jak tak na żywo ktoś wam pokaże na tablicy, to też ma to fajniejszy format niż takie nudne pierdolenie do monitora. Mimo że i tak to pierdolenie do monitora to cieszy się niesamowitą popularnością u was i cieszę się, że wam to pomaga, bo szczerze tworząc taki pierwszy promental to się zastanawiałem [ __ ] kto mnie będzie słuchał, ale no że tak powiem sam po sobie widzę no i po innych ludziach, że to co robię działa i te moje łopatologiczne sposoby są proste, skuteczne, a jak coś daje wynik i rezultat, to nie jest głupie. Tyle. Pozdrawiam was serdecznie. Miłego dzionka wam życzę.
