Jeden z pierwszych uczniów, który dziś prowadzi kilka biznesów + jest zyskownym traderem [Historia Sukcesu Tradera]

Dlaczego warto oglądać ten wywiad?

W tym filmie Pablo przeprowadza inspirujący wywiad z Miser, jednym z pierwszych swoich uczniów, który dziś prowadzi kilka biznesów i jest zyskownym traderem. Miser opowiada o swojej drodze w świecie tradingu, począwszy od początkowych prób nauki z różnych kursów i grup sygnałowych, aż po znalezienie właściwego mentora. Historia podkreśla znaczenie umiejętności filtrowania wiedzy, testowania strategii oraz roli psychologii w tradingu.

Główne wnioski z wywiadu:

  • Ważność właściwego podejścia mentalnego i zarządzania ryzykiem
  • Znaczenie filtrowania wiedzy i unikania scammerów
  • Ewolucja strategii handlowej od day tradingu do swing tradingu
  • Rola społeczności i wymiany doświadczeń w rozwoju
  • Prostota i produktywność jako klucz do sukcesu

Historia Miszera to inspirujący przykład dla osób początkujących w tradingu. Pokazuje, że sukces wymaga czasu, nauki na błędach i wytrwałości. Film przekazuje praktyczne rady dotyczące budowania strategii inwestycyjnej, zarządzania kapitałem oraz tworzenia rutyny handlowej dostosowanej do indywidualnego stylu życia.

Zobacz pełną transkrypcję filmu

Siemanko, tutaj Pablo. Witam wszystkich bardzo serdecznie. Dzisiaj macie kolejny wywiad. Dzisiejszy wywiad będzie z Miszerem. Także cześć Miser, przedstaw się. >> Witam wszystkich tu serdecznie. Wchodzi Miser, robi się niebezpiecznie. Witam wszystkich. Dzisiaj zrobimy sobie dość ciekawy wywiad, bo Miser jest jedną z osobą, która też dołączyła do mnie na samym początku współpracy i nasza współpraca, że tak powiem, zaowocowała tym, że aktualnie w mojej społeczności prowadzi, że tak powiem, osobną kategorię, gdzie ma swoją strategię swingową. powiemy to o takiej samej ewolucji trading planu właśnie o samej o samym dostosowaniu planu do waszego życia czyli to co aktualnie zrobił Miser. Także myślę, że wywiad będzie naprawdę fajny i będzie też inspiracją dla osób młodych, które, że tak powiem wchodzą w trading, bo tutaj jak sami wiecie Miser jest po prostu częścią dżungli aktualnie. Także opowiemy tą historię jak to wyglądało, skąd w ogóle Miser się wziął. Także takie pierwsze pytanie jakie miałbym do ciebie to żebyś właśnie opowiedział trochę o sobie. jak w ogóle dołączyłeś do dżungli, jak to się zaczęło, jak wyglądała twoje, jak wyglądały twoje początki z tradingiem i tak dalej. >> Spoko. Więc u mnie cała droga zaczęła się tak naprawdę od tego, że jako młoda osoba już zacząłem tak naprawdę szukać jakichkolwiek możliwości na temat tego, jak zarobić jakąś kasę w internecie. I wszystko się zaczęło od tego, że osoba, od której wcześniej się uczyłem e-commerceu, gdyż działem sobie wcześniej w dropshippingu i z tego wpadała jakaś kasa, ta osoba, która była wtedy moim mentorem z dropa, no to ona jakby miała też taki kurs, gdzie przedstawiała, że hej, jakby te pieniądze, które zarabiasz też w biznesie, w e-commerie, możesz też doprowadzić do tego, żeby one jakby zarabiały też na ciebie w momencie, kiedy ty śpisz poprzez inwestycje. No i tak pamiętam wszystko się zaczęło od tego, że ona mi pokazała te wykresy jakby jakieś w ogóle wtedy zrozumiałem czym są jakieś inwestycje, gdzie lokować kapitał, a zyski, które po prostu wyrabiałem z z biznesów. Ale tak kurczę jakoś to w jaki sposób to było przedstawione, no to w momencie gdy implementowałem wiedzę z tego samego kursu to jakby teraz z perspektywy czasu widzę, że to w jaki sposób on mi to przedstawił, no to to był totalny wał. jakby dostałem dostęp do samych jakiś formacji świecowych, dajmy na to, nie wiem, czym są bycze flagi, czym są niedźwiedzie flagi, fale Eliota, jakby wszystko tam było wyjaśnione, tylko nie było tam jasnych takich sztywnych fundamentów, które faktycznie doprowadzają osoby do tego, że jest skuteczna na rynku. nie było tam w ogóle poruszone. A czym jest mentalność? O czym Pablo cały czas bardzo mocno wspominała do dzisiaj tak naprawdę w materiałach, gdyż no tak naprawdę mental to jest jedna z fundamentalnych rzeczy do tego, żebyście byli skuteczni w jakimkolwiek aspekcie waszego życia i choćbyście mieli zajebistą strategię, zajebiste zarządzanie ryzykiem, to jeśli mental wam po prostu siądzie, no to pomimo tych dwóch dobrze zrobionych rzeczy, to nie pójdziecie po prostu dalej. No i tak ja byłem osobą wtedy, że okej, dowiedziałem się czym są te inwestycje. Tak samo przeczytałem biografię Warena Buffeta, Realio. Wiedziałem w jaki sposób oni inwestowali tam w latach 90, 80. Wiele takiej biografii na temat giełdy też przeczytałem z książek. No i wiedziałem, że jakby kurde są te osoby, które faktycznie wyciągają kasy z tych inwestycji, z tej giełdy. Tylko no trzeba znaleźć w końcu tą osobę, która jakby będzie faktycznie zyskowna i mnie tego nauczy. w formie współpracy jeden na jeden. E i następnie, następnie ja byłem też taką osobą, że ja widziałem, że muszę się wywrócić, żeby się nauczyć i musiałem wszystko przetestować, żeby w końcu znaleźć tą osobę. Jakby ja na przykład od samego początku miałem takie podejście, że totalnie nie bałem się testować i kupować faktycznie te gówniane kursy, grupki sygnałowe, e, jakieś współpracy jeden na jeden i nie poddawałem się przede wszystkim. Wiedziałem, że no okej, jak grupka sygnałowa mi przedstawi, że no nie da się zarobić z grupki sygnałowej, okej, no to w takim razie odpuszczę, będę szukał dalej. E, no i tak właśnie byłem na różnych community, na różnych grupkach sygnałowych, na różnych community na Discordzie, gdzie tam byli jakieś kryptowariaty i tak dalej. No i właśnie tak się na jednej z community właśnie, które były z z na Discordzie, widziałem, że tam jest taki Pablo i tak załapaliśmy w sumie wtedy wspólny język. Widziałem wtedy, że ty też masz swoją taką jakby darmową społeczność założyłeś. Widziałem jak ty podchodzisz do tych inwestycji i do tego w jaki sposób trejdujesz i tak popisaliśmy w sumie wspólnie i zrozumiałem, że jakby kurde no to jest gość, który faktycznie dowozi wynik yyy w formie tego, że samemu trejdowałeś i u ciebie widziałem faktycznie te wyniki, a nie, że widziałem jakby jakieś same puste transakcje z samymi procentami, tylko faktycznie obserwowałem cię dłuższy czas. widziałeś, że te wyniki sobie samemu przede wszystkim dowoziłeś? No i mówię: "No kurczę, trzeba zaryzykować w takim razie i zobaczyć kim jest ten Pablo". No i tak pamiętam, y nadal byłem, że tak powiem, w młodym wieku cały czas. E stwierdziłem, że dobra, teraz jest pora na to, żeby zaryzykować we współpracę z tobą i ten, no i weszliśmy we współpracę. Pamiętam, yyy, doszedłem na twojego Discorda, gdzie wtedy po prostu przez to, że miałeś już za dużą liczbę osób, których prowadziłeś tak, na tej darmowej społeczności, to pamiętam, że odpaliłeś tą y współpracę jeden na jeden. No ze względu na to, żeby też y skupić się na każdym, a nie żeby każdemu pomagać za darmo. Także dla mnie to było normalne, że bierzesz po prostu cenę za swoją usługę. I co? No i tak zaczęliśmy właśnie współpracę. dostałem, pamiętam, dostęp od ciebie do materiału. Dostałem dostęp do tego, że mogłem wtedy z tobą porozmawiać, pozadawać ci pytania, co na przykład wśród innych społeczności widziałem to, że jakby okej, no dostawałem dostęp do totalnie samych materiałów, dajmy na to, na dysku Googlea. No i i okej, a potem żeby zadać jakieś pytania, złapać się dajmy na to z gronem ludzi, którzy też są na podobnym etapie co ja, zmagały się z podobnymi problemami co ja, no to jakby takich możliwości nie było i nie mogłem zadać jakichkolwiek pytań, tylko wszystko musiałem budować przez swoje doświadczenie. Musiałem zaimplementować tą wiedzę, wykres w swoje transakcje, no i zobaczyć czy ona działa, czy nie. A u ciebie no to miałem taką przewagę, że faktycznie gdy zadałem jakieś pytanie to wiedziałem, że mi na nie odpowiesz i z perspektywy twojego doświadczenia powiesz mi, czy lepiej iść w tym kierunku, czy totalnie się tego nie tykać. No i tak właśnie wyglądały początki współpracy. Przede wszystkim ty mi otworzyłeś na samym początku głowę na to, czego najbardziej szukałem. Czyli właśnie z książek wiedziałem, że jakby y same jakieś wykresy, wzorki na wykresach to jest jakby okej, no jedna rzecz na w oparciu o to można zbudować jakąś strategię, ale we wcześniejszych kursach, jakiś mlmach nawet, w których byłem, bo też nawet zaryzykowałem i przykładowo wiedziałem, że MLM to jest skam, gdyż no na bazie opinii ludzi, których sobie zbierałem, wiedziałem, że no jakby to jest skam, ale stwierdziłem, okej, mam jakby cały czas stabilny cash flow z innych działalności. które miałem, które mi dawały kasę, stwierdziłem, że no okej, no i jeszcze zaryzykuję i zobaczę faktycznie, czy czy po prostu ten MLM jest faktycznie skamem, że oni tam nie dowożą rezultatów, czy jest skamem dlatego, że ludzie, którzy tam po prostu dołączają, to są leniwi, nie chce im się pracować i nie osiągają wyników. No i ja w przypadku w momencie gdy dołączyłem do MLMU, no to mi się od razu nie spodobało to, że być może tam faktycznie niektórzy mentorzy być może dostarczają rezultaty, nie wiem, ale ja osobiście trafiłem, pamiętam na taką osobę, która od razu mi nawinęła makaron, że okej, słuchaj, tutaj masz wiedzę, to masz edukatorów, ale jeszcze o wiele lepszą opcją niż ten cały trading jest to, że jest tam network marketing i możesz, słuchaj nawijać makaron innym ludziom, że jaki to jest prosty biznes. No, no, no. Bo tak było. No po prostu jakby serio oni tam nawijają taki makaron, żeby manipulować jak najbardziej tymi ludźmi i mówią, że dostaniesz dostęp do apki, gdzie kopiujesz sygnały w 20 sekund. Ty sobie możesz spać, leżeć sobie chujem do góry na hamaku gdzieś na Jamajce jakiejś i i zajmujesz transakcję, kasa ci spływa, nie? I mi się totalnie nie spodobało to na samym początku właśnie jak tam dołączyłem, że [ __ ] no dołączam po to, żeby się nauczyć tych inwestycji, a ziomek mi [ __ ] mówi o network marketingu i o tym, żebym nagrywał rolki i ten no mówię spoko, no ale ja totalnie nie po to tu przychodzę, żeby jakby uczyć się tego marketingu i tak dalej, bo tam miałem doświadczenie w tym, gdyż się uczyłem na innych biznesach tego, ale no nie po to tu przychodziłem. przychodziłem po to, żeby twardo mnie ktoś nauczył jak podejść do inwestycji, do skalowania swojego rachunku i no widziałem, że to totalnie nie jest mentor, od którego chcę się inspirować. No i właśnie ty byłeś pierwszą taką osobą, która mi wprost wyjaśniła na czym polega budowanie strategii inwestycyjnej, w ogóle jak podejmować decyzje w oparciu o dane na rynkach finansowych, na czym polega zarządzanie ryzykiem, jak bardzo ważna jest psychologia w tradingu, że jak bardzo tak naprawdę wiele ludzi, ja na przykład bardzo mocno na samym początku swojej drogi skupiałem swoją uwagę na tym, jak tak naprawdę większość ludzi dzisiaj skupia swoją uwagę na tym, żeby ciągle coś poprawiać strategii treningowej. A tak naprawdę strategia w momencie, gdy daje wam w długim terminie przewagę, to jedyne co wystarczy robić to się jej trzymać i bardziej się skupić na aspekcie tym jak wygląda wasze życie. to kim musicie się stać, żeby być osobą, która osiąga w długim terminie rezultaty, a nie skupiać się wcale nad tym, jaka to musi być strategia, czy musi być jakiś złoty gral, yy, który, nie wiem, będzie miał 80% skuteczności i jakieś yyy, pojebane RR na wysokim poziomie, tylko bardziej się skupić na tym, to jak wasza głowa funkcjonuje w momencie, gdy jesteście, dajmy na to, w dwdownie, jaką macie tolerancję na ryzyko i faktycznie skupić się bardziej na tym aspekcie życiowym, mentalnym I u ciebie zauważyłem przez to, że yyy no bardzo mi pomogłeś ułożyć tak naprawdę głowę pod ten trading i w momencie dajmy na to, gdy nie wiem teraz mam przykładowo wyskalowany rachunek swój inwestycyjny, to w momencie gdy nawet przechodzę przez jakieś większe drawdowny, to no pamiętam jak przechodziłem przez pierwszy taki drawdown, gdzie miałem na przykład stratę dajmy na to, na swoim rachunku na poziomie około 100 000 zł, to pamiętam jak reagowałem, a jak dzisiaj reaguję i przez to, że jakby twoje takie materiały mentalne no bardzo mi pomogły ułożyć głowę pod to jak myśleć w kontekście prawdopodobieństwa, bo wiele ludzi do dzisiaj tak naprawdę nie potrafi w tym kontekście myśleć i bierze wszystko za pewnik, nie bierze w ogóle pod scenariusz czarnych łabędzi, które mogą się przydarzyć właśnie na ich rachunkach czy ogólnie w ich życiu. No to w momencie, gdy nastaw zmieniłem totalnie myślenie bardziej w kontekście prawdopodobieństwa, czego mnie nauczyłeś, no to też o wiele, o wiele mam bardziej spokojną tą głowę właśnie w ogólnie podejściu do do skalowania moich moich rachunków. Ja tutaj fajną rzecz bym poruszył, którą powiedziałeś i co właśnie jest taką nietypową postawą, bo pamiętam nawet jak współpracowaliśmy, to co było dla mnie zadziwiające w tobie to ile ty rzeczy kupowałeś, ile ty wiedzy spożywałeś, konsumowałeś, szukałeś i dajmy na to płaciłeś chorendalne pieniądze za różnego rodzaju kursy. I uważam, że to też wypracowało to, w jakim aktualnie miejscu w życiu się znajdujesz, że nie bałeś się podjąć jakiegokolwiek ryzyka, żeby posiąć daną wiedzę. Bo pamiętam właśnie, że jak współpracowaliśmy, to byłeś dość młodą osobą i często właśnie na grupie, jak mamy społeczność oczywiście, no to osoby wymieniają zdania między sobą, gdzieś tam piszą o różnych rzeczach, że tak powiem, społeczność, dżungla, którą że tak powiem, stworzyłem, no to jakby nigdy nie miało być miejsce tylko i wyłącznie tradingowej, tylko mamy, że tak powiem, nawet osobny działo, gdzie ludzie po prostu, jeśli znacie innych ludzi, ten ma biznes taki, ten taki i wymieniacie się między sobą informacjami, dobijacie jakiegoś deala, możecie współpracować, to właśnie pamiętam, że przez to ile wiedzy, że tak powiem, pochłaniałeś od innych osób, które, że tak powiem, fakt w tamtym momencie życia oczywiście były wyżej niż ty, to byłeś, że tak powiem, taką dawką wiedzy nawet dla tych starszych osób poprzez to, że masę rzeczy próbowałeś, masę rzeczy się dowiadywałeś i masę osób znałeś i uważam, że to jest też taka >> dźwignia, którą bardzo dobrze wykorzystałeś właśnie w młodym wieku, że nie bałeś się jakby szukać wiedzy, że miałeś tą właśnie wiesz taką chęć uczenia się i doskonalenia się w każdym aspekcie życia. I to jest taka postawa, która moim zdaniem wyróżnia właśnie osoby, które zachodzą gdzieś w życiu od tych, które po prostu stoją cały czas w miejscu. I myślę, że to jest takie naprawdę bardzo dobra cecha, którą posiadasz, bo z perspektywy czasu uważam, że ona doprowadziła cię do tego miejsca, w którym aktualnie się znajdujesz, bo to ile rzeczy wiesz, a ile rzeczy byś nie wiedział, gdybyś tego nie zrobił, jest po prostu moim zdaniem ogromne, nie? >> Tak, tak, tak. to się zgadzam, zwłaszcza w dzisiejszych czasach, że ta wiedza tak naprawdę jak przykładowo kiedyś był straszny, bardzo mocno ograniczony dostęp do wiedzy, dajmy na to w latach 80, 90 wszystko tak naprawdę trzeba było jeszcze gdy nie było bańki internetowej i wszystko trzeba było, całą wiedzę konsumować tak naprawdę z książek albo poprzez relacje, no to jakby okej, dostęp do tej wiedzy był ograniczony i wszystko trzeba było jakby powalczyć o tą wiedzę, ale ta wiedza wtedy faktycznie jak zdobyłeś przykładowo tą wiedzę z perspektywy drugiej osoby poprzez relacje, że pogadałeś z tą osobą, to ona ci mówiła wszystko w oparciu o swoje doświadczenie. A dzisiaj przykładowo nie bez powodu, dajmy na to, brokerzy uczą na swoich stronach internetowych prostej analizy technicznej, przedstawiają to jak to jest proste. No gdyż dla nich to jest po prostu czysty deal. Oni nauczą cię czegoś, co w długim terminie nie jest skuteczne. Ty wejdziesz na giełdę, przedstawią ci jakie to wszystko jest proste w formie rysowania jakiś, nie wiem kubków, dajmy na to cap and handle na wykresie czy jakiś innych głupich formacji. W długim terminie no stracisz te pieniądze tylko po to, żeby broker na tobie zarobił. Dlatego dostęp do tej wiedzy i umiejętność filtrowania tego, co jest prawdą, a co jest fałszem, jest kluczową tak naprawdę też umiejętnością, uważam, w dzisiejszych czasach, dlatego że strasznie ta wiedza jest manipulowana i może dostęp do tej wiedzy jest dzisiaj naprawdę na szerokim horyzoncie. Można przez sztuczną inteligencję, przez dostęp do YouTubea, można też właśnie przez w formie budowania jakieś relacji zdobywać tą wiedzę, chodzić na jakieś mastermindy, networkingi i poznawać tą perspektywę od innych ludzi, ale uważam, że no trzeba się naprawdę nauczyć w dzisiejszych czasach to, jak filtrować to, co jest skuteczne, co faktycznie daje w drugim terminie przewagę i doprowadzi cię do twojego zamierzonego rezultatu, a rozróżnić to, co jest fałszem i skamem, bo do dzisiaj tak naprawdę widzę osoby które nawet trzymałem się z za czasów za dawnych czasów i widzę, że przykładowo te osoby podołączają do jakichś MLMów, promują nadal ten syw i robią to naprawdę przez lata tak naprawdę już od przykładowo dwóch lat mam znajomego, który nadal promuje scam i tak naprawdę do dzisiaj nie zarobił z rynku faktycznie jakichkolwiek pieniędzy. I ważne jest tutaj też takie powiedzenie, że nieważne jak mocno wiosłujesz, ale w jakiej łodzi się znajdujesz. I chciałbym, żeby każda osoba teraz sobie tak faktycznie przekiniła z tego wywiadu to, czy faktycznie to z tą wiedzą, którą i kompetencjami, które teraz macie, to czy wy faktycznie dojdziecie do waszego zamierzonego celu, który sobie ustaliliście, czy na pewno siedzicie w dobrej łodzi, bo być może mocno wiosłujecie, ale po prostu ta łódź, która w której teraz siedzicie, no sorry, ale no nie doprowadzicie, nie doprowadzi was do waszego zamierzonego celu. Także tutaj no warto, żebyście sobie zrobili taką przekminę. >> Ja teraz bym zadał ci kolejne pytanie i żeby że tak powiem odbiegłbym trochę od tematu, bo ponad 15 minut gadaliśmy o rzeczach takich ogólnorozwojowych, co myślę, że też się wielu osobom spodoba, ale chciałem cię zapytać, jakie miałeś, jakie miałeś trudności na początku swojej drogi podczas wchodzenia w trading? Co było dla ciebie najtrudniejsze i jak rozwiązałeś ten problem? Okej. Najtrudniejsze, najtrudniejsze na samym początku mojej drogi to było to, że pamiętam przez to, że przefiltrowałem masę wiedzy, to musiałem sobie poukładać w pewnym momencie w głowie okej, co jest faktycznie skamem, co jest wiedzą, która daje mi w długim terminie rezultat i musiałem to wszystko na samym początku testować, czyli zobaczyć okej czy same przykładowo poleganie na wzorkach na wykresie daje mi w długim terminie dźwignię do tego, że będę zyskowny. No zrozumiałem wtedy, że nie, że jakby aspekt mentalny zarządzania ryzykiem też jest ważny. Potem wyciągnąłem kolejny wniosek. Okej, jeśli samo skupianie się na wzorkach i nie wiem siedzenie po 24 na7 przed tymi wykresami nie daje mi w drugim terminie przewagę przewagi, no to w takim razie muszę dodać jeszcze strategie zarządzanie ryzykiem i mentalność. I wtedy krok po kroku sobie właśnie patrzyłem, co daje mi przewagę w długim terminie do tego, że prowadzi mnie do zyskowności, a co jakby jest taką rzeczą, na której skupiam się, ale no w długim terminie właśnie ta łódź, w której siedzę, no nie daje mi doprowadzenia mnie do mojego celu. I na samym początku, no to przede wszystkim z czym miałem problem to to, że musiałem rozróżnić co jest prawdą, a co jest fałszem z tą wiedzą, którą mam i rozwiązałem to w taki sposób, że no pewne rzeczy na pewne rzeczy potrzeba czasu i zdobycia tego doświadczenia. Więc po prostu powiedziałem sobie: "Okej, no jakby teraz to jest okres w momencie, gdy się uczę. Uczyłem się tanio na Capitale Demo i po prostu patrzyłem, czy ta wiedza, którą implementowałem dawała mi m po prostu dźwignię do rozwoju. I tak właśnie rozwiązałem ten problem, że na bazie po prostu mniejszego kapitału, czy tam na kapitale demo patrzyłem co działa, co nie działa i filtrowałem sobie właśnie tą wiedzę w aspekcie tego, że w momencie gdy widziałem już co działa, to po prostu implementowałem w długim terminie w swój trading, a to co po prostu było fałszem, to odrzucałem. I tak samo też z taką rzeczą, którą się zmagałem, to też pamiętam wpadłem w pewnym momencie w taki wir, że jest Simc, ICT, jakby jest ta cała sekta. No i tak zacząłem filtrować też tą wiedzę w kontekście tego tych metod i wpadłem w też taki wir, że kurczę szukałem chyba takiego złotego grala, że myślałem, że może faktycznie to SMC to jest taka jakaś nie wiem metoda, która no ma mega [ __ ] win rate i faktycznie mogę rozgryźć nią rynek, ale no jakby zrozumiałem też to w jaki sposób rozwiązałem ten problem, że myślałem, że znajdę jakiegoś złotego grala, to To w jaki sposób można bardzo prosto rozwiązać tak naprawdę znaleźć rozwiązanie na to, że gdy szukacie jakiegoś złotego grala to jest po prostu zrobienie tego, żeby wziąć sobie przykładowo 10 20 strategii, wykonanie solidnych back testów na kilka lat danych i zobaczycie, że każdy strategia ma swoje jakby plusy i minusy, tak samo jak każda decyzja w waszym życiu. i zobaczycie, że przykładowo dajmy na to macie strategie, które w długim terminie na dajmy na to przy podążeniu za trendem mega zajebiście działają przykładowo na nie wiem na indeksach, na walorach inwestycyjnych i w momencie gdy są super trendy, no to okej, takie strategie wam super będą działać, gdyż się podłączacie po trend, łapiecie długie, fajne trejy z z ciekawym RR, w sensie z dobrym RR, które daje wam w długim terminie przewagę, ale przykład owo momencie, gdy handlujecie taką strategią i która jest dostosowana typowo pod łapanie dużych trendów, no to w momencie, gdy jest po prostu okres konsolidacji, to taka strategia będzie wam outper, w sensie no nie performowała dobrze i będzie jak w najzwyczajniej świecie w długim terminie na takim rachunku przez jakiś nie będzie po prostu zyskowna. No jakby przejdziecie przez okres drawdownu i to jest totalnie normalne, ale jakby w długim terminie indeksy czy ogólnie walory inwestycyjne, no zawsze jest hossa na rynku, beta na rynku, okres konsolidacji, gdy się zbierają zlecenia jakby nie daje wam w momencie, gdy jest hosta okej, połapiecie na na takiej strategii, która jest do podążania za trendem fajne fajne transakcje z dobrym zyskiem, ale też przejdziecie przez okresy po prostu drawdownu w momencie, gdy jest na przykład okres właśnie konsolidacji, czy jest okres no gdy gdy nie ma takich trendów. No i tak to wygląda w przypadku takiej strategii, dajmy na to właśnie do podążania za trendem. Albo macie przykładowo strategie, które działają mega zajebiście w okresie dajmy na konsolidacji na jakiejś parze walutowej dajmy na to, gdzie ten rynek służy tam do wymiany walut i no nie połapiecie tam jakiś nie wiadomo jak niebotycznych trendów jak na indeksach dajmy na to czy na jakimś na złocie. tylko no jakby ta strategia będzie przystosowana typowo pod rynek konsolidacyjny i zobaczycie, że przykładowo taka strategia, która działa mega zajebiście na rynku konsolidacyjnym, no to nie działa dobrze, dajmy na to, na rynku, na rynku, gdzie są długie trendy, dajmy na to, na walorach inwestycyjnych i wtedy zobaczycie, że tak naprawdę choćbyście wzięli nie wiadomo jaką strategię, to każda strategia ma swoje wady i zalety, tylko no jest to w zależności od tego jaki jaka faza na rynku się właśnie na niej znajduje. Jeśli strategia jest zajebista pod okres zbierania zleceń, gdy jest konsolidacja, no to okej, taka strategia będzie wam fajnie działała w momencie, gdy jest po prostu właśnie okres zbierania zleceń, jest konsolidacja, ale no nie będzie ona wam dobrze działała w momencie, gdy jest drugi trend, będą trendy, a w momencie, gdy macie strategię trendową, no to ona będzie wam tak samo spoko działała na trendach, ale gorzej w okresie konsolidacji. No i w momencie, gdy dokonałem tam no masę, masę masę back testów, jakbym szczerze poznajdywał te arkusze i to ile transakcji tam porobiłem, no szczerze to dałbym sobie rękę uciąć, że lekko dziesiątki tysięcy, nawet 50 000 transakcji na takich backtestach zająłem, żeby zobaczyć, która jakby strategia faktycznie jak żeby ograniczyć właśnie to przekonanie, że istnieje jakiś święty gral. No i wtedy w momencie, gdy dokonałem masy tych backtestów, no to zrozumiałem wtedy, że okej, jakby każda strategia ma swoje plusy i minusy. Jedna strategia będzie działała lepiej w takiej fazie, druga strategia będzie działała lepiej w takiej fazie. No i tak właśnie wtedy rozwiązałem ten problem, że przestałem szukać jakiegoś złotego grala, tylko zrozumiałem, że okej, no po prostu jest gorszy okres, dajmy na to na strategii i trzeba wtedy dajmy na to ograniczyć ryzyko w takim momencie albo po prostu trzyma się cały czas w długim terminie tego dobrać zarządzanie ryzykiem do strategii, tak żeby rachunek nie doprowadzić do takiego drawdownu, który jakoś bardzo mocno wpłynie na waszą psychikę i po prostu przejść przez taki okres i poczekać na dobry moment na rynku, gdy znowu się pojawi okazja. Ja tutaj w zasadzie nic nie dopowiem, bo tak jakbym słyszał sam siebie, także ze wszystkim się zgadzam, co powiedziałeś. Ja mam do ciebie takie pytanie, bo to najczęstszej pytanie interesuje osoby, które po prostu jakby słuchają tych wywiadów, czyli w momencie, kiedy zaczęliśmy współpracę, ile zajęło ci z stanie profitowym >> w momencie, gdy zaczęliśmy współpracę, w moim przypadku to wyglądało tak, że przez to, że ja też miałem cash flow swój, to cashfow z innych biznesów, które miałem, to jakby ja od razu też zrozumiałem, że okej, no mogę Mogę też wyłożyć na na handel po prostu swój kapitał. I na samym początku to tak, ja cały czas miałem podejście, że ucz się tanio i jeśli mam możliwość zdobycia dostęp do konta demo, no to tą wiedzą, którą tą wiedzę, którą ty mi przekazałeś na samym początku przetestowałem na koncie demo, żeby zobaczyć, czy faktycznie ona w długim terminie no daje mi tą dźwignię, o której wcześniej wspominałem, do tego, że osiągnę mój zamierzony cel w postaci bycia wtedy chciałem zaliczyć swojego pierwszego funda i sobie właśnie testowałem tą wiedzę na koncie demo przez jakoś okres, wydaje mi się od trzech miesięcy do pół roku. Ciężko mi szczerze mówiąc konkretnie. >> No to było dawno. >> No tak, to było strasznie dawno. A potem po tym okresie, gdy sobie zrobiłem właśnie ten okres testów, okej, zweryfikowałem ciebie, czy faktycznie ta wiedza daje mi przewagę, no to wtedy wszedłem na swój własny kapitał. No i tak naprawdę no pierwszy zysk jakiś na swoim własnym kapitale, no to zrobiłem na pewno raczej po pierwszym kwartale takim trzymania się regularnej regularnie twojej metody. No wtedy to był też okres, gdzie na samym początku na eurodolarze, no jakby pamiętam, że wtedy tak, pamiętam, że siedziałem wtedy jeszcze w szkole, bo też chodziłem do szkoły i pamiętam, że moim problemem było to, że nauczycielka była na mnie wkurwiona, że musiałem uciekać cały czas do kibla i po to, żeby policzyć loty i postawić transakcj, nie? Także pamiętam, że samemu to właśnie pamiętam, że byłem wtedy profitowy, bo aż się samemu z tego śmiałem, że moim, że nie wiem, inni mają problem, że ten, że nie wiem, dostają jakieś jedynki w szkole czy coś, a ja i mają o to zadymę, a ja mam problem taki, że muszę uciekać do kibla, żeby postawić transakcję, nie, jeszcze na tym kasę zarobić. Także to śmiesznie wspominam tamte czasy. No ale jakoś po pierwszym takim całym kwartale, w momencie gdy zweryfikowałem twoją wiedzę, no to no to tak, no stałem się zyskowny. Także jakby pytanie też co określamy zyskowność czy zaliczenie przykładowo. >> No dla ludzi wiesz bycie zyskownym dla ludzi to jest na przykład, że w skali roku miałeś od czego odprowadzić podatek Belki. My oczywiście jako osoby, które zarabiają na rynku, wiemy, że jeden rok jakby nie nie determinuje tradera, ale jest jakąś taką minimalną próbką, jeśli chodzi o jakby bycie rentownym w długim terminie, ale tutaj też wstawimy jakieś twoje certyfikaty, czy tam jakieś payouty po prostu z firm prop tradingowych, bo wiesz, że ludzie jakby no dobra fajnie, ale nie pokazaliście, wiesz, zresztą jak jest tam też to pokazywałeś na swoim kanale. Link do kanału misora też będziecie mieli w opisie w razie co. I teraz jeszcze chciałbym właśnie poruszyć jedną rzecz, bo powiemy sobie właśnie o tym, jak potem zmieniłeś strategię do swojego stylu życia, bo wiele osób tego nie rozumie. Czyli zobacz, dołączyłeś do współpracy ze mną, tak? Ale twój styl życia nie pozwalał ci po prostu handlować na sesji, dajmy na to Londyn, na sesji nowojorskiej, po prostu robić day tradingu podczas sesji. I >> jakby ja myślę, że można tutaj poruszyć tą kwestię, jak właśnie mi zawsze zależy na tym, że przychodząc na współpracę macie wybór dwóch strategii aktualnie. wtedy tego jeszcze nie było, jak właśnie wtedy po prostu jakby zmieniałem interwał osobom, które handlują moją metodą, moją metodą możecie handlować intraday, możecie też handlować swingowo, ale to co właśnie chciałem poruszyć to to, że strategia powinna być dopasowana do waszego stylu życia. Ja myślę, że tutaj mogę dać ci przeszłość na to, żebyś się właśnie wypowiedział, no bo sami tutaj nasi słuchacze mogą stwierdzić, że no faktycznie bez sensu handlować strategią, z którą jakby nie miałeś możliwości handlowania właśnie przez to, że chodziłeś do szkoły, bo tak jak teraz masz wiesz kilka jakiś innych biznesów, jakby jesteś zalatany i nie masz czasu siedzieć przed wykresem, nie wiem, no całej sesji Londyn bądź całej sesji nowojorskiej, nie? Tak, tak, tak, jasne. Więc u mnie to wyglądało tak, że w pewnym momencie, no to jakby faktycznie ten side trading to mnie w pewnym momencie też czułem, że ograniczał moje po prostu skupienie w ciągu dnia, bo jakby ja od samego początku to jaki też sobie wyrobiłem nawyk, to taki, że każdy dzień zawsze potrafiłem sobie zaplanować w kontekście tego, żeby pomógł mi dowieźć cel, dajmy na to, na kwartał, na rok, który sobie postanawiam. I dla mnie przykładowo osiąganie celi to nie jest jakaś rzecz, którą która sprawia mi jakiś problem. Ale czułem przez ten trading, że kurczę moje skupienie w ciągu dnia bardzo mocno dostaje po dupie, że jakby miałem przykładowo spotkanie z klientem, ja musiałem patrzeć w trakcie takiego spotkania, że kurczę muszę tutaj zająć transakcję na tym, musiałem obliczyć loty, sprawdzić czy na pewno z transakcja jest zajęta w 100% zgodnie z trading planem i kurczę czułem, że tracę to takie pełne skupienie, które które miałem i stwierdziłem, że kurczę Kurde, jest ten day trading, handlowanie na na takich mniejszych interwałach, ale stwierdziłem, no kurczę, są też wyższe interwały, gdzie nie muszę być zależnie w 100% od tego, czy są jakieś wydarzenia, dajmy na to, na rynku. Nie muszę ciągle obserwować tego wykresu, czy mi przykładowo wywali stop losa przez spre na wydarzeniach. yyy nie muszę jakby nawet jeśli pojawią się wydarzenia dajmy na to w ciągu dnia to przez to, że stop los dajmy na to jest na większą ilość pipsów niż na takim day tradingu zamiast na dwóch pipsach jest na przykład na 500 pipsów, no to stwierdziłem, że okej, wtedy przykładowo takie wydarzenia nie muszą mnie obchodzić ze względu na to, że wiem, że tego stop losami dajmy na to, nie wybije i stwierdziłem, że kurczę no warto byłoby się przesiąść na te wyższe interwały, gdyż Miałbym o wiele większą taką kontrolę wtedy nad swoim dniem, a na tym mi wtedy najbardziej zależało, gdyż łączyłem szkołę, treningi, biznesy, w dodatku jeszcze ten trading, w którym też trzeba być w 100% zaangażowanym, a nie, że ludzie sobie podchodzą, a pominę sobie tradea i i wyjebane, nie? jakby nie, jeśli wchodzicie w trading, to tak samo wchodzicie w niego w 100%owym zaangażowaniem i każda transakcja ma być zapisana w waszym dzienniku transakcji. Macie być w pełni zaangażowani w to, żebyście byli doskonale świadomi tego, czy każdą transakcję zajmujecie zgodnie z trading planem. I ja tak samo do tego podchodziłem, że jakby dla mnie to nie była zabawa. Ja wiedziałem, że długoterminowo ja chcę ulokować tam y swój kapitał, na który ciężko pracuję, gdyż każdą tak naprawdę złotówkę, jaką się dorobiłem, to zarobiłem ją samemu. Nie miałem jakiejś, nie wiem, dotacji od rodziców czy czegokolwiek i wiedziałem, że po prostu muszę to potraktować bardzo na poważnie. No to no to stwierdziłem, że okej, muszę dobrać teraz w taki sposób tą strategię, żeby być w 100% skupiony na tym. I tak samo dawałam by dawała mi ona w drugim terminie przewagę. No i stwierdziłem, że okej, są też wyższe interwały, więc zbuduję taką strategię na bazie wyższych interwałów, żeby ona była dostosowana typowo pode mnie i przez to, że jakby u Pabla Pablo wytłumaczył mi to, czym jest fundament do zbudowania takiej skutecznej strategii inwestycyjnej, no to zrozumiałem przede wszystkim jak samemu zbudować taką strategię. Wiedziałem jakie parametry dobrać, widziałem w oparciu o co budować przede wszystkim taką strategię, które wskaźniki mogą mi dawać w długim terminie przewagę, czy podejście price action może mi dawać w drugim terminie przewagę. Wiedziałem jak sobie coś takiego zbudować i robiłem to w taki sposób, że budowałem sobie po prostu zestaw kilku parametrów i robiłem back testy na nich. Tak samo, tak samo jak robiłem na samym początku współpracy właśnie z tobą, że i jak testowałem wiele rzeczy, że robiłem masę masę masę back testów na kilkadziesiąt tysięcy transakcji. Tak samo w momencie, gdy przechodziłem na swing trading, to tak samo podszedłem do tego jak na samym początku, gdy się uczyłem tego day tradingu, że biorę zestaw parametrów na wyższych interwałach i po prostu back testowałem to, y, jaką mi to daje w długim terminie przewagę. No i tak właśnie doszło do tego, że stworzyłem wtedy sobie taką strategię, która była oparta na wyższe interwały. Potestowałem ją na pierw na małym kapitale, który zarobiłem tam na day tradingu. No i jakby widzę, że okej, teraz faktycznie jest to taka strategia, która jakoś bardzo mocno nie wpływa właśnie na to, że jakoś nie wiem, nie jestem skupiony w ciągu dnia, tylko tak naprawdę wystarczyło, że miałem do dzisiaj w sumie mam taką rutynę, bo nadal handluję tą strategią, że na sesji Londyn sprawdzam czy zlecenia są ustawione. Mam taką drzewko podejmowania decyzji, taką checklistę, przez którą sobie codziennie zawsze przechodzę na samym początku dnia. Sprawdzam, czy zlecenia są na pewno dobrze ustawione, czy dziennik tradera jest w 100% uzupełniony, czy każda transakcja jest zajęta na za odpowiedni money management. I tak samo potem przed przed sesją nowojorską, gdy są wydarzenia, to tak samo sprawdzam, czy przesuwam zlecenia i sprawdzam, czy wszystko jest zajęte zgodnie z trading planem. Tak samo pod wieczór przed sesją azjatycką jakoś o 21:00 też zerkam, przesuwam zlecenia. Yyy, no i tak naprawdę zarządzanie tą strategią zajmuje mi w ciągu dnia z łącznie 10 minut, zamiast po prostu siedzieć cały czas skupioną skupionym na sesji. >> Super. W sumie tutaj już wyprzedziłeś moje pytanie, bo chciałem cię zapytać właśnie jak wygląda twoja rutyna zanim rozpozniesz trading, ale w zasadzie to opowiedziałeś chyba, że chcesz jakby bardziej się rozwinąć, że tak powiem, od samego wstania, jak wygląda twój poranek dosłownie od razu po staniu. Może kogoś to ciekawi. >> Mhm. Spoko. Więc mój poranek wygląda w bardzo prosty sposób, że m dajmy na to ja na przykład nie mam jakichś rutyn, żeby wstawać o 4:00 rano, brać zimne prysznice i tak dalej. Bardziej jestem tym typem osoby, która jakby faktycznie patrzy, co jest moim celem na kwartał i zależy mi na tym, żeby dowieść ten cel i nie skupiam się na tym, żeby, nie wiem, przeczytać książkę z rana, zjeść przykładowo od razu jakieś śniadanie, które będzie jakby nie wiadomo jak dostosowane do tego, że mój mózg będzie lepiej funkcjonował czy coś. jakby mnie obchodzi tylko i wyłącznie cel, a nie jakieś pierdoły, które może fajnie wyglądają na Instagramie czy na TikToku. Yyy i nawet jeśli po prostu mam takie dni, gdzie okej, muszę wstać z rana na pełnym bucie i po prostu wykonać zadania, które no jakby doprowadzą mnie do mojego celu kwartalnego, no to szczerze nie patrzę totalnie na jakieś prysznice, czytanie książek od razu z samego rana czy jedzenie jakiś nie wiadomo jakich śniadań. od razu budzę się pobudka i pierwsze co mnie obchodzi to to, żeby wykonać zadania, które doprowadzają mnie do celu i pomogą mi go osiągnąć, a nie skupianie się na jakichś pierdołach. Więc tak to wygląda i no taka najczęstsza najczęstza przerwać tylko na sekundę. To jest ważne co powiedziałeś, bo wiele osób w dzisiejszych czasach jest aktywna, a nie produktywna. Czyli wiesz, rutyna y poranna to jest tak o wstanie, nawilżanie, że tak powiem, dupy na słońcu, potem robienie tańcu, deszczu, potem następnie idziesz, czytasz książkę 10 minut, robisz pięć wdechów Wimahofa, następnie robisz fikołka i dopiero siadasz do wykresu. Generalnie zmarnowałeś, że tak powiem, dwie, trzy godziny, że tak powiem, poranka, który był w 100% do tego, żeby go wykorzystać w skupieniu, zamiast zrobić coś produktywnego. Ja uważam, że rutyna właśnie tak jak krwa powinna być prosta. Czy to ktoś zaczyna dzień od kardio tak jak ja, czy to właśnie po prostu wstaje i robi to, co powinien robić tak jak ty, to jest jakby klucz do sukcesu. Ludzie zawsze unikają tej prostoty, nie? Nie wiem czy też to zauważyłeś w dzisiejszych czasach, że jest taka tendencja do komplikowania naprawdę prostych rzeczy, nie? To też jest coś takiego, co >> myślę, że gubi 99% osób, bo to tak jak sam to powiedziałeś w treningu, szukanie złotego grala, tak jak ja to mówię, żeby nie szukać po prostu chuja do dupy, no to ludzie to robią po prostu wszędzie. uważają, że wszystko jest znacznie bardziej skomplikowane niż jest, zamiast po prostu działać i wykonać zamierzone działania. Już ci tutaj jakby daję przestrzeń, chciałem po prostu to dopowiedzieć, bo cały wywiad jest generalnie twój. Ja chyba z cztery razy się odezwałem. [śmiech] No ale tak, tak też się z tym w 100% zgadzam i uważ też mam taką hipotezę, że jakby tak naprawdę cały ten system, w którym tak naprawdę żyjemy, to on jest dostosowany pod to, żeby jakby ludzi nauczyć jak najbardziej komplikować, że po to, żeby oni czuli się zagubieni, bo spójrz też na to, że i ogólnie widzowie, którzy to oglądają, spójrzcie na to, że ludzie w dzisiejszych czasach nie potrafią sobie odpowiedzieć na proste pytania w stylu co im daje szczęście, co jest dla nich tak naprawdę taką naturalną dopaminą. gdzie czują się faktycznie wewnętrznie szczęśliwi, nie potrafią sobie w ogóle odpowiedzieć na takie pytania, co jest ich pasją, a przykładowo wiedzą, czym jest [ __ ] sinus, cosinus, wiedzą, nie wiem co, jak, jakie książki napisał Mickiewicz czy inne takie głupie pierdoły. [śmiech] Dlatego no ja też mam z tego bekę, że ten system, w którym żyjemy od samego początku uczy ludzi do tego, żeby komplikować pewne sprawy. Ja osobiście też nawet jak sobie zrobiłem taki rozrachunek decyzji za zeszły rok i to co nawet właśnie w kontekście też skalowania jakichkolwiek firm to co mi czego ja się nauczyłem to przede wszystkim to że proste decyzje są naprawdę najlepsze i wcale nie chodzi o to żeby były one nie wiadomo jak skomplikowane czy coś najczęściej jeśli coś jest za bardzo skomplikowane trzeba podjąć nie wiadomo jak wiele takich ciężkich decyzji to ja osobiście z mojego doświadczenia gdy Gdy podjąłem wiele takich decyzji to zauważyłem, że zawsze te najprostsze decyzje były dla mnie osobiście najlepsze. I tak patrzę z perspektywy na to, gdy podejmuję kolejne jakieś inne decyzje w swoim życiu, to zawsze patrzę na to, co jest najprostsze. I nawet sobie zadaję pytanie, że gdybym był totalną, totalnie leniwą osobą, która szuka jak najprostszego rozwiązania, to jaką decyzję bym podjął? Zawsze też z takiej perspektywy też patrzę na jakieś decyzje, gdy je podejmuję i i tego się trzymam, gdyż uważam, że właśnie to komplikowanie to to jest właśnie taki troszkę zbędny nawyk, która który nas nauczył właśnie ten system, w którym żyjemy, że niepotrzebne, totalnie niepotrzebnie pewne rzeczy komplikujemy i prowadzą one nas do tego, do takiego zakopotania, do takiego braku zaufania do siebie, do takich zawahań. Zamiast skupić się na prostej decyzji, w której jesteśmy w 100% pewni tego, że ona nas doprowadzi do celu i po prostu być w tym, wejść w nią wejść w tą decyzję z taką pewnością siebie, niż y po prostu z takim brakiem zaufania do samego siebie. I co do też rutyny, to u mnie to wygląda tak, że mam przykładowo rozpisane cele, bo teraz nawet mam zawsze kalendarz odpalony na drugim monitorze i mamy rozpisane cele, dajmy na to, na biznes, na życie, na inwestycje i na takie zajawki, które mam w po prostu z życiu w życiu, w których się spełniam i mam rozpisane sobie przykładowo po dwa cele. I tak sobie rozpisuję właśnie każdy miesiąc na tydzień pierwszy, tydzień drugi, tydzień trzeci, tydzień czwarty i każdy dzień obok tego celu sobie zawsze rozpisuję każdy dzień z zadaniami, który który mnie prowadzi do osiągnięcia tego celu. I tak sobie właśnie to zapisuję, że pierwsze to sobie patrzę na ten cel, który przykładowo mam do osiągnięcia w kontekście życia i sobie planuję właśnie każdy tydzień, czyli i potem sobie na sam koniec tygodnia, przykładowo niedziela, to jest taki dzień, gdzie sobie zostawiam bardziej dzień do refleksji, patrzę sobie na każdy dzień, jak sobie go zaplanowałem i tak sobie robię rozkminę wtedy, czy faktycznie jestem w 100% zadowolony z tego, w jaki sposób ten dzień spędziłem, czy mogłem go spędzić jeszcze lepiej, tak, żeby by być w 100% z siebie dumny. E, czy po prostu raczej to był taki dzień, gdzie no może dałem z siebie 50%, ale coś mi tam dajmy na to wypadło, gdyż no wiadomo też nie wszystko jest idealne. No i tak sobie właśnie planuję właśnie osiąganie swoich celi. >> Bardzo podobne do tego, co ja robię. nawet tam w Poralu poruszałem i ostatnio też właśnie wspominałem o tym w jednym z filmów na YouTubie, że ludzie nie planują czasu na zastanawianie się nad sobą, że wiesz, nie mają nawet tak 15 minut dziennie albo nawet właśnie tą niedzielę, ja też właśnie u mnie jest to niedziela, niedziela to jest zawsze taki wolny dzień, że po prostu wiesz, zastanowić się nad tym co zrobiłeś w tym tygodniu, co zrobiłeś w tym miesiącu, przeanalizować czy rzeczywiście działania, które podejmujesz doprowadzają cię do tego miejsca, w którym chcesz się znaleźć. Wiele osób tego nie robi i tak żyje takim, wiesz, jak piórko na wietrze. Jak zawieje to tak, to tak idzie, nie? I myślę, że też to jest ogromnym błędem innych osób. Cały czas wyprzedzasz moje pytania, które ci chcę zadać, bo >> miałem właśnie cię zapytać w zasadzie o wszystko, co powiedziałeś. Także takie jeszcze pytanie, jakie mógłbym ci zadać, które myślę, że byłoby interesujące, to może co sądzisz o właśnie tym, co wspominałem na samym początku, czyli o takiej wymianie doświadczeń z innymi ludźmi, czy to właśnie w przypadku nawet dżungli, czyli z osobami wewnątrz społeczności, z którymi po prostu współpracuję jakby czy ma to dla ciebie wartość po samym tym, że tam użyjesz właśnie słowa i właśnie patrząc na twoją postawę, że wiesz, uczęstasz na różne właśnie spotkania networkingowe spotykasz się z innymi ludźmi, którzy mają, że tak powiem, jakąś inną wiedzę od ciebie, mogą, możesz się czegoś od nich nauczyć. Jak z perspektywy czasu oceniasz, że to w jakim stopniu wpłynęło na to, w jakim aktualnie miejscu się znajdujesz? Nie, >> uważam, że bardzo mocno, gdyż nic nie otwiera wam bardziej głowy niż poznawanie różnych perspektyw. I uważam, że każda osoba, którą spotykacie w życiu, nawet może być to osoba, która, nie wiem, być może osiągnęła jakiś mniejszy sukces w danym aspekcie życia, dajmy na to, nie wiem, y, może dajmy na to, nie wiem, przepodróżowała mniej niż przykładowo wy, ale ma, dajmy na to większe doświadczenie w jakiejś, nie wiem, może prowadzeniem prowadzeniu działalności. I uważam, że każda osoba nie ma co od razu jej skreślać w momencie, gdy widzicie, że okej, no nie będę się jej słuchał, bo ona osiągnęła może mniej w kontekście tego, co w kontekście tego celu, który ja chcę przykładowo osiągnąć. Dlatego, że każda osoba, z którą napotykacie, możecie od niej nabyć perspektywę w oparciu o jej doświadczenia. I to co ja osobiście bardzo mocno lubię robić w kontekście budowania relacji to przede wszystkim słuchać ludzi i patrzeć na to z jakiej perspektywy oni myślą, oni patrzą na daną sytuację, na daną rzecz, którą napotykają i patrzeć co mogę wyciągnąć od takiej osoby do do swojego życia w kontekście tego, żeby mi się żyło po prostu lepiej, bo często takie osoby, dajmy na to, są przedsiębiorcy, z których Poznałem masę przedsiębiorców, dajmy na to, na różnych wyjazdach po świecie, dajmy na to do Azji, do Maroko. I miałem wiele możliwości tego, żeby poznać ich perspektywy, tego jakie oni błędy popełnili, dajmy na to, przez które stracili no łącznie z parę milionów złotych przykładowo. A ja mogłem po prostu siedząc przy, nie wiem, jedząc rożówkę przy jakiejś, na plaży przy desce surfingowej, mogłem posłuchać takiej rozmowy i zrozumieć to przez jakie ona błędy przeszła, czego ja mogę uniknąć i dzięki temu jakby mogę samemu przez to, że do dzisiaj pamiętam te takie wskazówki, które dostałem od tej osoby, wdrożyłem je do swojego życia i byłem za to strasznie wdzięczny, że jakby ta osoba przykładowo za te błędy zapłaciła, no lekko przykładowo z okolice miliona złotów. zł, a ja mogłem tą wiedzę dostać od tej osoby totalnie za darmo przez to, że no po prostu z nią pogadałem i >> strasznie jestem wdzięczny. No tak, tak, tak. I uważam, że no najlepsze co można zrobić to dołączyć do takiej społeczności i nie siedzieć cicho i totalnie nic nie robić, nie udzielać się nigdzie na czacie czy coś, tylko poznawać ludzi, którzy są w takich społecznościach, zdobywać właśnie tą perspektywę od tych ludzi, jak wyglądała ich ścieżka, z jakimi oni teraz problemami się zmagają, jak oni rozwiązali te podobne problemy, przez które wy przechodziliście i poznawać tą perspektywę, nie zamykać się totalnie na na jakieś relacje i mówić, że ludzie Ludzie są źli, próbują cię oszukać czy coś, tylko raczej patrzeć z perspektywy tego, że co dana osoba może mi pomóc rozwiązać jakiś problem, przez co mi się będzie o wiele łatwiej żyło i i z takiej perspektywy na to patrzeć, spatrzeć na to z takiej wyższego poziomu świadomości, z taką wdzięcznością niż z taką zawiścią, że a nienawidzę tej osoby, wszyscy ludzie to chuje i tak dalej. Tylko bardziej jak spojrzycie na to z taką wdzięcznością, miłością z takich emocji, no to o wiele łatwiej wam się też w życiu będzie żyło, łatwiej wam się będzie poznawać jakieś nowe relacje. Także no ja tak osobiście do tego podszedłem, że naprawdę bardzo mocno polecam i warto budować relacje z innymi ludźmi, podróżować ogólnie poznawać nowe perspektywy, gdyż strasznie wam to otworzy głowę i tak do tego podchodzę. No ja uważam, że to jest taka rada, którą mógłbyś dać właśnie osobom początkującym, bo szczerze też takie było moje następne pytanie, ale to co chciałbym właśnie też powiedzieć, to ludzie nie są świadomi, ile mogą się nauczyć od każdego człowieka, nie? Nawet, że tak powiem, od takiego zwykłego żula na ulicy, nie? No na dobrą sprawę jak zastanowicie, to też się można od niego nauczyć tego, bo jak popatrzycie, no to jakby nie było, też żyje poza systemem, nie? No bo co podatków płaci? No nie płaci, nie? Żyje jak chce, no żyje jak chce. Robi co chce, robi co chce. Osiąga swój cel, osiąga swój cel, bo idzie się napić, nie? jakby też można się z tej perspektywy czegoś nauczyć, a ludzie jakby zawsze traktują innych z góry i jakby nie patrzą właśnie na to, że dana osoba, która pojawia się w waszym życiu, moim zdaniem nigdy nie pojawia się jakby bez sensu. Nie zawsze ma to wszystko co się przytrafia, przytrafia się, że tak powiem, dla was, a nie przytrafia się wam, tak jak bardzo często mówię. >> Co ja myślę, że możemy chyba zakończyć tym ten wywiad. 45 minut nam pyknęło. Myślę, że bardzo fajny wyszedł. >> Także co, dziękujemy wam za wysłuchanie. I co Miszer? Myślę, że możesz też się pożegnać jakieś zakończyć jakieś słowa od ciebie i >> spoko. Dzięki wielkie. Mam nadzieję, że wyciągnęliście masę inspiracji z tego wywiadu. Jak wam się podobał, zostawcie śmiało komentarze. Gdybyście chcieli również usłyszeć jakieś, nie wiem, odpowiedzi na pytania, których może nie usłyszałem tutaj w tym wywiadzie, a chcielibyście mi je zadać, to śmiało również zostawcie w komentarzu takie pytania. I tak naprawdę to na tyle też z mojej strony. >> Jeśli podobają wam się tego typu wywiady, będzie ich znacznie więcej. Jeśli chcecie, także piszcie komentarze z kim chcielibyście wywiad bądź może jakiś innego typu materiał. Sekcja komentarzy jest dla was. Także co, pozdrawiamy was serdecznie i dziękuję wam bardzo za obecność i za wysłuchanie. M.

Przewijanie do góry