Polski rynek w kontekście wydarzeń globalnych
W najnowszym odcinku cyklu "AleAkcja" analiza skupia się na dynamicznych zmianach na rynkach finansowych w USA i Europie. Daniel Kostecki zwraca uwagę na kluczowe tematy: porozumienie Iran-Israel, spadek cen ropy oraz rekordy giełdowe. Choć USA obchodzą Memorał Day i rynek kasowy jest zamknięty, futures oraz przepływy ETFów wskazują na możliwe skoki w indeksach, szczególnie S&P 500.
Ryzyko i szanse rynkowe
Na uprzedni dzień wpłynęły spekulacje o potencjalnym porozumieniu w sprawie programu nuklearnego Iranu — choć Izrael nadal sprzeciwia się deeskalacji. Strona USA chce stabilizować przepływy paliwowe przed sezonem wakacyjnym, co może wpłynąć na rynki surowców. Ropa, która spada po weekendzie, może rozszerzyć ten trend, obniżając jeldy i poprawiając rentowności obligacji. To z kolei zwiększa apetyt na aktywa dywidendowe, a WIG20 może kontynuować wzrost.
Rola EN-ad i przepływów kapitału
- Rynek walutowy (EUR/USD) w fazy konsolidacji;
- Futures na obligacje USA testują poziomy sprzed grudnia;
- ETF-y związane z złotem notują netto wypływy;
- Krypty walutowe Stability AI i SpaceX reparto事実资本流动 pattern;
Na poziomach indeksów (wkreślono FOMO effect) zależy kluczowe: przełamanie zda 7550 może wywołać świeży bull run.
Zobacz pełną transkrypcję filmu
Dzień dobry. Witam państwa bardzo serdecznie. Z tej strony Daniel Kostecki. Zaczynamy nasze dzisiejsze spotkanie, drodzy państwo, 25 maja. A więc w dniu kiedy w Stanach Zjednoczonych obchodzony jest Memorial Day, a więc dzisiejsza giełda w zasadzie jeżeli chodzi o rynek kasowy nie funkcjonuje. Dziś mamy święto w USA, więc trzeba pamiętać o tym, że po prostu to co widzimy jako dzisiejszą reakcję to jest reakcja przez pryzmat rynku futures. Więc to taka kwestia formalna. Jutro tak naprawdę rynek dopiero zacznie funkcjonować w sposób normalny, jeżeli chodzi o rynek kasowy. Natomiast na co rynek tak reaguje? A no pojawiają się przez weekend informacje o tym, że ma dojść wreszcie do przynajmniej wstępnego porozumienia. inaczej schodzimy z takiej sprawy na ostrzu noża na sprawę, że być może się trochę dogadamy. Oczywiście cały czas kwestia uranu jest kwestią sporną, no bo Izrael nie ma zamiaru pozwolić na to, żeby Stany Zjednoczone przystanęły na to, żeby Iran nadal prowadził swój program dotyczący tego pierwiastka. Niemniej jednak Amerykanie no muszą też grać trochę do swojej bramki pomalutku, no bo sytuacja robi się coraz mniej komfortowa. Zbliżamy się do końca maja. Tak jak wcześniej państwu wspominałem, no jakby z punktu widzenia przepływów i zapasów na świecie to ten miesiąc no powinien zakończyć się jakimś rozluźnieniem tej tej atmosfery napięcia i przepływów przez ciśny Orm, bo inaczej sezon wakacyjny będzie tragiczny. wtedy już nie tylko Amerykanie będą wkurzeni na Trumpa, ale wszyscy będą wkurzeni na Trumpa. Nie tylko za cła, ale również za brak dostępu w dużej mierze do paliwa lotniczego, więc to prawdopodobnie się jakoś spróbuje rozmasować przed tym sezonem gorącym wakacyjnym. Dlatego też przecież to porozumienie, o którym mówimy i które zaczęło gdzieś krążyć przez weekend, ma dotyczyć, z tego co widziałem na razie okresu 60 dni. A więc na akurat okres mniej więcej wakacyjny miałoby to przypadać. i zaczynają pojawiać się już pierwsze jakieś delikatne przepływy, aczkolwiek nie wiadomo czy to po prostu nie przepływy za zgodą samego Iranu. A więc no parę dosłownie statków opuściło cieśninę z gazem LNG płynąc do Pakistanu, a z kolei superankowiec popłynął do Chin po miesiącach, po trzech miesiącach w zasadzie prawie przebywania na wodach Zatoki Perskiej. wreszcie ją opuścił. Więc jakieś jakieś tam przepływy przez cieśninę się pojawiły i jak jakaś tam nić porozumienia też ma się pojawiać. Oczywiście tym, który najbardziej hamuje i tym, który rozpętał tę wojnę, za którą płaci cały świat jest Izrael. Yyy, no bo to on wciągnął Stany Zjednoczone do tej wojny, bo to Izraelowi najbardziej zależy na tym, żeby rozbroić totalnie Iran, a nie przecież Stanom Zjednoczonym, bo żadna rakieta irańska najprawdopodobniej nigdy by nie trafiła na terytorium USA. No i teraz też nawet pojawiały się takie różnego rodzaju informacje, że to Izrael naciska na Trumpa i na całą administrację poprzez swój lobbing, aby tym do głowy nie przyszło jakiekolwiek porozumienie z Iranem. Więc zobaczymy, czy nie dojdzie do jakiegoś rozłamu na linii z kolei Stany Zjednoczone, Izrael, no bo być może ten pierwszy już trochę przegina i ma tak naprawdę ze zakładnika cały świat, naciskając w ten sposób na przepływy przez cieśniny, bo można obalać rządy, można bawić się w obalanie programu nuklearnego, ale nie kosztem reszty świata, więc niech sobie to tak zorganizują, żebyśmy my za to nie musieli płacić. dla ich ambicji jakby obalenie reżimu i tego co się działo w Iranie to jest zupełnie inna kwestia. Natomiast tutaj zaczęło się przecież bardziej od tematów militarnych, od zagrożenia w stronę Izraela, aniżeli od tego, że ludzie w Iranie cierpią i trzeba faktycznie coś z tym zrobić. jakby to jest to miało być dodatek do do tej całej akcji, żeby to ładnie też opowiedzieć opinii publicznej, która w ogóle się z tym nie zgadza i ma dosyć już prowadzenia tej wojny i samej samego sposobu, jaki to robi też administracja Trumpa. No niemniej jednak rynkowi to, co się wydarzyło musi się podobać, no bo trudno, żeby się nie podobało, jeżeli mamy do czynienia z sytuacją, w której spadają notowania ropy po weekendzie. oraz y będziemy widzieć pewnie jakąś reakcję też na rentownościach obligacji. Natomiast dziś mamy futuresy na amerykańskie indeksy powyżej 7500 punktów. No i tak jak sobie mówiliśmy przez chwilę, że rynek zszedł z fazy FOMO, ale najważniejsza teraz będą rentowności obligacji, to widzimy, że jak dobrze rynkowi pójdzie, to on zaraz znowu w tę fazę FOMO może wejść, bo 7550 punktów to jest są maksymalne poziomy, w których rynek myślał, że może się znaleźć pod koniec ubiegłego miesiąca, więc dziś miesiąc później jesteśmy dokładnie na tych poziomach, na których rynek myślał, że może być. No i przekroczenie tych poziomów może oznaczać znowu wejście w fazę FOMO. Dawno nie było, tylko że tym razem nie przez stopę wzrostu biznesów, a przez zmianę stopy dyskonta i to może kierować teraz rynkiem. Wszystko to oczywiście dzieje się na granicy ujemnej gammy, więc znowu zeszliśmy do takiego miejsca, że na żyletki, czyli jeden news, który mówi nie, nie ma porozumienia, no to oczywiście cofa nam giełdę. Z kolei wszystkie newsy podsycające to porozumienie cofają nam rentowności obligacji ropę i wypychają notowania ponownie gdzieś w terytorium statystycznego FOMO, a więc takiego miejsca, w którym notowania znajdują się wyżej aniżeli rynek myślał, że one mogą się znajdować. No i to jest dokładnie ten ta linia wyliczona na podstawie VIXA. E, natomiast sam Wix, jeżeli chodzi o jego poziom, no to zamknął się w piątek z nieco wyższym poziomem, jak widać. A więc rynek musi tutaj wycenić, oczywiście oszacować też troszeczkę bardziej zmienność na dwa dni aniżeli na jeden ze względu na to dzisiejsze święto. Natomiast z perspektywy z perspektywy samej krzywej Wixa czy samego Wixa jesteśmy jeszcze na podwyższonych poziomach względem historii, ale z kolejnym ruchem w dół. Sama krzywa wixa z kolei też już znajduje się dosyć nisko, ale to jeszcze nie są jakieś bardzo niskie poziomy. Mogłoby być nawet nieco niżej. Z kolei z takich rynków dookoła próbuję wracać Hyg na nieco wyższe poziomy, aczkolwiek ten powrót jest na razie poniżej ostatnich szczytów. Jak to czytać? No można to czytać w ten sposób, że w zasadzie risk on jest skoncentrowany tylko wokół tych aktywów, które mają największą jakość. Nie ma już ery ogromnej ilości taniego pieniądza. Pieniądz jest tani, ale nie ma go w ogromnych ilościach. Fed, jak wiemy, zmniejsza swoje programy skupu bonów skarbowych. Rezerwy będą przybywać w sposób wolny. Reformy podat reformy spowodowały prawa, że koszt pieniądza nie ciąży, ale tego pieniądza nie ma w bród. To nie jest kółe jakieś wielkie, że stać nas na wszystko. A kupmy sobie obligacje, akcje, to tamto, siemto i coś, co nie ma wartości też sobie kupmy, no bo bo możemy, bo mamy za co. Dziś jest inaczej, pieniądz jest tani, natomiast nie jest go nieograniczona ilość, więc pieniądz wydaje się, że wybiera to, co jest po prostu najwyższej w tym momencie jakości. A tej najwyższej jakości są ponownie największe amerykańskie spółki, bo one dowożą najwięcej wzrostu ich biznesów. No i wciąż mają przecież te niesamowite perspektywy poprawy tych biznesów. Na rynku obligacji. No nie zobaczymy drodzy państwo, co się dzieje no ze względu na to dzisiejsze święto, aczkolwiek to są jeldy. A zobaczmy sobie futures w takim układzie. Skoro na jeldach nic nie widać, to zobaczmy futures. No i futures dzisiaj. Futures, jeżeli chodzi o kontrakt, nie wiem czemu tu pokazuje z 20 6 maja, nie 25. Dobra, futures dzisiaj drodzy państwo w górę na amerykańskie obligacje. Jesteśmy na poziomach szczytu z 15 maja. Więc zobaczmy jakby to korespondowało z rentownościami. Musimy tak drodzy państwo skakać dlatego, że przypomnę no dzisiaj działają tylko rynki futures, a nie rynek kasowy. Więc można powiedzieć, że z perspektywy rynku futures to tak jakby rentowności były na poziomie około 4,49%. To jest ten poziom, w którym aktualnie się moglibyśmy znajdować, jeżeli chodzi o próbę przestawienia tego, co jest na rynku futures, na rynek kasowy. Natomiast no ja mogę tutaj przybliżyć jeszcze raz m takie proste założenia. Co by było gdyby Co by było gdyby te jeldy dalej mocno spadały? To gdyby dalej mocno jeldy spadały, no to mamy te zestawienia. W sumie wkleję je tutaj na te rentowności. Będziemy patrzeć, czy się sprawdzi. Także czat policzył. Czat jest dobry w statystykach. Akurat jak ktoś chce sobie badania statystyczne różne robić, no to polecam, bo już od długiego czasu się czatem w statystykę bawię. Więc widzimy, widzimy tutaj, że każdy spadek ieldu winduje wtedy przy braku zmian innych czynników, jak chociażby wyniki spółek, tak? Winduje nam notowania SPXa, co ma związek ze stopami po prostu dyskonta. Także mamy 4,50. No na na naszym scenariuszu na naszym scenariuszu już jesteśmy wyżej niż tutaj, by z tego to wynikało. Natomiast każde kolejne zejście 422 chociażby, czyli na przykład o zejście poniżej tego dołka z 7 maja już może windowować nas w stronę w stronę 7800 7900 na S&PU tylko przez spadek jeldów, a jest tu z czego spadać. To co jest też istotne drodzy państwo, to że w ostatnim czasie pod koniec ubiegłego tygodnia spadły rynkowe oczekiwania inflacyjne, cofnął się indeks cen surowców, a ten indeks cen surowców teraz może cofać się jeszcze bardziej, no bo przecież ropa naftowa zalicza cofnięcie w stronę poziomów z dołku, w zasadzie z początku maja, więc są szanse na to, że udałoby się na przykład ropie zejść poniżej tych poziomów. No i tak nawet siłą rzeczy, tak, jeżeli mówimy sobie o takiej takiej próbie schodzenia na niższe na niższe poziomy, no to przy nich wszystkich gdzieś mogą wypadać jakieś ciekawsze zlecenia stop los, więc czym niżej rynek będzie je testować, tym tutaj mamy ostatniego kandydata nawet o w tym miejscu na 76 $. Nie mówimy o tym, że to się tu utrzyma, tylko bardziej mówimy o tym, że może rynek jakąś tam falą rozpędu spróbować sobie potestować te wszystkie poziomy, które wcześniej y które wcześniej widzieliśmy. Y, natomiast dalej z perspektywy zmienności, tu akurat żadnej ulgi, drodzy państwo, nie widać. I to jest taki mały mankament, bo o ile ceny są niższe, jeldy są niższe, giełda jest wyżej w USA, no to nie widzimy tego, żeby troszeczkę próbował wyparować wyparować strach. Aczkolwiek to jest drodzy państwo też notowanie jeszcze z piątku, więc niestety ten dzień wolny psuje nam parę tematów w USA, bo mamy właśnie duże zmiany z perspektywy wyceny możliwości osiągnięcia przynajmniej jakiegoś czasowego porozumienia, a mamy rynek, który nie jest w stanie nam tego pokazać, bo nie działa. Także zobaczymy też gdzie ten OVX nam się odpali po tym, jak już rynek zacznie normalnie funkcjonować. Więc tak, obligacje nam nie działają. Na akcjach działa futures, na ropach też działa futures, ale całej reszty indeksów nie poznamy dziś. Natomiast możemy zobaczyć, co tam ciekawego na naszym parkiecie się dzieje, bo dzieje się w tym momencie sporo. Wracamy pod ostatni szczyt na naszej giełdzie też wraz ze spadkiem rentowności. Więc jeżeli udałoby się doprowadzić do cofnięcia głębszego w rentownościach również naszych obligacji skarbowych w ślad za tym co się dzieje na całym świecie, no to wtedy znowu akcje przede wszystkim płacące dywidendy dostają kolejnego kopa ze względu na spadek stopy dyskontowej, a to podbija spadek stopy dyskontowej też obniża stopy dywidendy przez wzrost ten transakcji po prostu. Więc z tej perspektywy wtedy na na WIGu 20 rosłyby szanse na nowe szczyty. Natomiast za tym wszystkim nie próbuje podążać jeszcze waluta. No i to jest taki dość duży dysonans, no bo proszę zobaczyć, gdzie znajdują się akcje przy samym szczycie. Natomiast rentowności no nie znajdują się przy dołku z 17 kwietnia absolutnie. ani waluta tym bardziej nie znajduje się gdzieś przy poziomach, które również pokazywałyby taki wielki pęd do rynku polskiego, bo to na co my tutaj patrzymy, to nie patrzymy tylko na to, co się dzieje na polskiej giełdzie, ale patrzymy szeroko, co się dzieje jeszcze na walucie, co się dzieje na obligacjach w tym samym czasie. Więc możemy powiedzieć jedno, że polski rynek akcji z rynku walutowego czy rynku obligacji jest tym rynkiem najsilniejszym, ale to już wiemy, no nie od dziś, tylko dłuższego czasu, biorąc pod uwagę jak bardzo opierał się chociażby nawet temu, co się działo tutaj na rynku walutowym, kiedy waluta bardzo mocno taniała, rynek akcji utrzymywał swoją wartość i teraz rynek akcji nawet wyszedł na nowe szczyty, przy czym waluta nie ustanowiła nowych szczytów swojej siły. Więc widzimy tą, a już nie mówię o rentownościach obligacji, które w ogóle są w innym, w innej przestrzeni, będąc tym rynkiem najsłabszym, czyli tak w kolejności rynek akcyjny, najmocniejszy w Polsce, rynek walutowy na drugim miejscu, na trzecim miejscu rynek obligacji. I zobaczymy też jak to będzie wyglądało w tym tygodniu, bo w tym tygodniu cała seria ważnych danych makroekonomicznych, w tym ze Stanów Zjednoczonych. Aczkolwiek no te dane pokazują nam cały czas przeszłość, prawda? No bo jeżeli patrzymy sobie na to, co się dzieje na to, co się dzieje obecnie, to i tak no w żaden sposób nie jesteśmy w stanie powiedzieć jak będzie wyglądać inflacja dalej. To, że dzisiaj mamy takie nocasty inflacyjne z rzędu, nie wiem, 50 punktów w ujęciu miesięcznym, czy 40 punktów PCE w ujęciu miesięcznym, czy CPI za maj 46. No to no to jest teraz tak, ale co będzie jak się konflikt w jakiś sposób wypłaszczy? No to to będzie zupełnie inaczej wyglądać. No zobaczmy jak wygląda PC tutaj za kwiecień, jak wygląda za maj. To jest ponad 4% stopy inflacji. CPI prawie 420 stopy inflacji. Takie są na dzisiaj naukcasty z Cleveland Fed. No to nam pokazuje jedno, że mamy do czynienia z na pewno przejściowo wyższą inflacją. I teraz to od Trumpa i w zasadzie od jego kolegi z Izraela zależy, czy ta inflacja faktycznie jest przejściowa, czy to będzie jeden strzał i potem się wypłaszczy, bo spadną ceny paliw i tyle. No jakby Fed nie powinien podejmować decyzji na tej podstawie. Natomiast najciekawszy będzie Europejski Bank Centralny, dlatego że ten swoimi komunikatami no tak po prostu jedzie na ścianę podwyżek stóp%owych, żeby potem je obniżać, że że szok. No ja akurat no nie jestem z tych, co zakładają jakiś czarny scenariusz w tym wypadku, tylko bardziej scenariusz, w którym to wszystko się jakoś tam rozejdzie po kościach z czasem i nie będzie tego problemu inflacyjnego, mam nadzieję. Yyy, zobaczymy jak będzie, ale no jakby z punktu widzenia rozsądku tak wypadałoby zrobić. Yyy, no to to jest jednorazowe, a potem zaczniemy z tym się cofać, tak mi się wydaje. A jak będzie, to to zobaczymy niebawem, yyy gdy będziemy mieli więcej szczegółów dotyczących porozumienia. Natomiast co jeszcze, drodzy państwo? Jeszcze pojawiły się niedobre informacje pod koniec tygodnia dla rynku krypto, bo tam jest takie jeszcze jedno prawo oprócz Clarity Act innovation Exemption i tam w ramach tego prawa po prostu Amerykanie chcieli przyspieszyć rozwój tokenizacji tokenizacji aktywów, żeby można było sobie handlować tokenami jakby, czyli w sumie nie wiem, ja bym to traktował tak jak Robin Hood zrobił. Co zrobił Robin Hood? No Robin Hood nazwał, że o mamy tokeny. No nie macie tokenów. Zrobiliście swój własny instrument finansowy oparty o ceny akcji, tak? O ceny instrumentów bazowych. Czyli zrobiliście CFDK, tylko nazwaliście go tokenem i tym, że śmiga na blockchainie, a nie jest, znaczy sami go stworzyliście tak jak broker tworzy CFD na własnej platformie, tylko że możecie go sobie tam, nie wiem, przesyłać albo że widać go na blockchainie. Ale koniec końców no jest to jakby instrument pochodny. A nie jest to zmiana formy instrumentu bazowego. Natomiast Amerykanie no chcą iść w tą tokenizację. Tyle tylko, że pojawiło się parę zgrzytów, no bo oni się upierają, tak to zresztą co dzisiaj już też jest, że można na przykład sobie obracać tokenami spółek, które nie są na giełdzie. No można sobie obracać tokenami SpaceXa albo Open AI. No ale jak to? Kto to wyemitował? Czyje to jest? No okej, że że tym można handlować, no to wiadomo, każdy może se mcoin wyprodukować, go tak nazwać i nie ma problemu. Natomiast natomiast z tym tematem pojawiło się wiele kwestii. No właśnie, no bo kto to, kto jest tego emitentem? Przecież nie ma instrumentu bazowego. Do tego oni tam jak skoro mam token, to tak jakbym miał prawo udziału, tak w tej spółce. No ale jak mogę mieć prawo udziału w spółce, która nie ma akcji jeszcze wyemitowanych, tylko mamy jakieś tokeny latające. jest jakby to tak samo oprawa do dywidendy, do głosowania. Nie mówiąc już drodzy państwo, pojawił się też wątek bardzo ważny, no bo jeżeli to wszystko śmiga na blockchainie, no nie ma granic, tak? Nie ma granic, to nie trzeba się zarejestrować jakby do końca w USA, bo to można sobie przesłać. Więc co jeśli udziały w spółkach wpadną w ręce osób z list sankcyjnych? Taki case. Tokenizacja fajna, ale co jeśli na przykład Rosjanie czy ktokolwiek inny dostanie te tokeny, no bo może, bo one śmigają na blockchainie, no to przecież policja nie przyjedzie na blockchain i żeby zablokować, więc z tej perspektywy pojawi się problem. No i udziały w spółkach będą mieli ludzie, którzy nie powinni ich mieć, bo bo mogą, nie? Więc jakby jest parę kwestii do rozwiązania, więc to Innovation Exemption łupnęło właśnie w piątek w rynek troszeczkę mocniej sprowadzając notowania do już było blisko górnego przedziału korytarza wahań, natomiast teraz rynek zjechał z powrotem do środka przedziału korytarza wahań, jeżeli chodzi o krypto. Natomiast z perspektywy całej reszty typu div no to Divol zaczyna szurać już naprawdę po dnie, czyli opłacalność strategii covert coli jest coraz to mniejsza, bo coraz to mniej płaconych jest płacona jest premia. M więc jest to akurat dosyć mocno pozytywna informacja. Cały czas jest bardzo niski koszt pożyczania kapitału, natomiast wciąż nie ma żadnej takiej mocnej narracji. Short squeeze oddalił się wraz ze spadkiem ceny. Clarity act czy Innovation Exemption póki co nie wniosły żadnego przełomu do notowań. No i cały czas rynek gdzieś sobie idzie bardziej bokiem aniżeli podążając za NZDA. Natomiast NASDAQ jest tylko jednym z komponentów warunków finansowych. Kolejnym komponentem są jeldy obligacji. Kolejnym komponentem jest dolar amerykański. Są chociażby raty kredytów hipotecznych. Jakby jest kilka tych elementów, które wpływają na warunki finansowe w USA. No i być może poprawa jeszcze ich kolejnych, tak, tych wszystkich pozostałych czynników dopiero zwróci uwagę większą i na tamten y na tamten rynek. Zobaczymy. W każdym razie, w każdym razie podsumowując drodzy państwo ostatnie wydarzenia, no przypomnę Memorial Day, więc dzisiaj tak trochę krócej sobie o tym powiemy, no bo nie ma tu o czym mówić, bo rynki nie działają, więc nie ma co komentować, bo nie widać notowań. Natomiast rynek będzie żyć sobie tym, czy dojdzie do wstępnego porozumienia. I jak widać rynek futures na indeksy amerykańskie twierdzi, że będzie wszystko elegancko. ropa to samo twierdzi, że będzie wszystko elegancko i że zobaczymy kontynuację spadku na ropie, a co za tym idzie kontynuację spadku na jeldach, a co za tym idzie wtedy być może kontynuację wzrostu na S&P przy jednocześnie próbie wybijania nowego być może szczytu na WIGu 20 i zobaczymy, czy wtedy nasza waluta za tym podąży. Okej, no mamy święta, ale święto oczywiście Memorial Day w Stanach Zjednoczonych właśnie na rynek walutowy za bardzo to nam nie wpływa, więc możemy też sobie zerknąć, co ciekawego dzieje się na rynku walutowym. Dolar rozpoczął tydzień od osłabienia, natomiast to znowu no nie jest nie wiadomo jak duży ruch. Ogólnie rynek walutowy nie wycenia nie wiadomo jak dużych ruchów w najbliższym czasie. To jest dosyć spokojny rynek na tę chwilę. Widzimy, że kurs Euro pozostaje w bardzo szerokiej konsolidacji już przez bardzo długi czas. 1118 do 1.14 to jest ten przedział wahań, w którym się znajdujemy. Technicznie, no technicznie wygląda nieźle, bo znalazł się na potencjalnym wsparciu przy jednocześnie rozrysowaniu czegoś w rodzaju struktury zwykłego ABC. Więc z tej perspektywy akurat no rynek y dolara wygląda tak, jakby troszeczkę chciał się przecenić. Jak to wygląda na futuresach? Na futuresach wygląda to w ten sposób, czyli też idziemy cały czas jakimś trendem horyzontalnym. Natomiast gdyby tak miało być z euro, no to wtedy też moglibyśmy zobaczyć próbę jeszcze kolejnej przeceny całego indeksu dolara. A największy udział w tym wszystkim cały czas może mieć dolar dolar jen. No bo dolar y jen ponownie podchodzi pod tę barierę interwencyjną 160 jenów za dolara. I jeżeli doszłoby do kolejnej interwencji, tak jak wcześniej dochodziło kilkukrotnie, no to wtedy może się to rozlać szerzej na rynek walutowy. No i wtedy euro, dolar powędruje zgodnie z tym układem technicznym wyżej, no bo dolar jen powędruje niżej, bo interwencja, bo znajdujemy się blisko 160 jenów za dolara. No w ten sposób yy naczyniami połączonymi y doszlibyśmy do realizacji pewnego scenariusza technicznego z wykresu. I to samo wtedy tyczyłoby się kursu dolar złotego, no bo też mamy coś w rodzaju korekty ABC na kursie złotego i możliwość rozrysowania wtedy testu 358 356. To zobaczmy też jak na to wszystko reaguje złoto. Złoto na razie idzie sobie kolejny dzień tak naprawdę konsolidacją, ale jeżeli doszłoby do spadków właśnie realnych jeldów poprzez te wszystkie działania, które mogą mieć miejsce niebawem, czyli to porozumienie, no to wtedy złoto w teorii mogłoby pójść na nieco wyższe poziomy. Ale też widzimy tutaj, że inwestorzy no generalnie ten popyt spekulacyjny na złoto bardzo mocno przycichł i z tej perspektywy to co było to się raczej tak szybko nie odrodzi. Tutaj mamy gieę, tutaj mamy z kolei próbę zobaczenia flow na ETfach. Zobaczymy, czy gdzieś tutaj jest ten fundows. O, mamy fundows. A więc przepływy ETFów na GLD w Stanach Zjednoczonych. No to widzimy, że generalnie inwestorzy od marca, od tego szczytu, kiedy był rekord odpływów z tego ETFa, ponad 4,6 miliarda dolarów w ciągu tygodnia. tylko w ciągu tygodnia, jak mieliśmy skalę miesiąca, no to widzieliśmy tutaj już rekord absolutny 8 prawie i pół biliona, miliarda, przepraszam, dolarów wypłynęło z tego ETF. No to jest kilka wcześniejszych miesięcy napływów. Natomiast teraz no widać, że generalnie nawet jak pojawia się jakiś inflow, no to skala outflowu wypływów z tego funduszu jest o wiele większa. Dlatego mówię o tym, że ten popyt spekulacyjny ETFowy, no prędko się nie pojawi. Jeszcze mieliśmy dosyć ciekawe na SLV zagrania. No rynek jakby zagrał tutaj bardzo mocno pod odbicie cen srebra potężnym inflowem w lutym. Natomiast no wyszło z tego niewiele i jak widać kapitał też pomalutku już sobie gdzieś częściej opuszcza okręt aniżeli yyy aniżeli wpłaca nowe yyy środki. Yyy no i tak samo jeszcze m możemy zerknąć sobie na USO. Jak już tak patrz taki przegląd ETFów, no to na USO też jest taki plusik, że ogólnie yyy odpływy z ETF też są pomalutku widoczne. Czyli ten wielki napływ kapitału spekulacyjnego, jaki miał miejsce w marcu, gdzieś jest teraz rozmasowywany i widać pewnego rodzaju też odpływy, bardziej netto odpływ niż napływ nowego kapitału. Więc to też jest taki plus, no bo z kolei mówimy sobie o lekkim lekkim rozluźnieniu, tak, tego co się dzieje na na ropie. Natomiast w Stanach Zjednoczonych na SPY z kolei seria tygodni napływów kapitału i ostatnio dopiero jakieś lokalne w ostatnim tygodniu cashzowanie. E, zobaczymy, czy nie będą tym gonić przypadkiem. Także tak by to wyglądało jeszcze z perspektywy z perspektywy rynku ETFowego. A zaczęło się przypomnę tylko z tego, żeby zbadać czy na złocie jakiś ten kapitał spekulacyjny, który jest w stanie tak mocno szarpać rynkiem gdzieś tam jest. On wydaje się, że troszeczkę przycichł i jego już tak dużo na tym rynku złota, tak samo srebra raczej nie będzie. Okej. No dobra, drodzy państwo, to tym będziemy kończyć nasze dzisiejsze spotkanie. Przypominam, że ciekawy tydzień jest jeszcze przed nami z szeregiem danych z amerykańskiej gospodarki, w tym inflacją PC. Aczkolwiek no przy tak dużej zmianie nastawienia, że dzisiaj mamy konflikt jutro nie mamy, dzisiaj ropa po tyle, potem po tyle, dużą zmiennością i tak dalej, no to wszystko powiedzmy nie powoduje jakby presji, tak na na Fed. Wydaje mi się. E, flowy ETFów raczej są dostępne. One są tutaj w zakładce Fundamentals, e, Funflows, jak już wejdziemy w jakieś, w jakiś ticker, to chyba konto w ogóle niepłatne. Po prostu po zalogowaniu. Dobra, to kończymy drodzy państwo. Dziękuję za poświęcony czas i za obecność i zapraszam na kolejne spotkania. Wszystkiego dobrego, udanego tygodnia.









