Koniec bezstroskiej hossy – wybór inwestorów coraz bardziej selektywny | Program "Artyści Rynków" [AI i ryzyko korelacji rynkowej]

Dyplom rynków: Rynek staje się selektywny

W najnowszym odcinku programu 'Artyści Rynków’ eksperti analizują przemiany na globalnych rynkach finansowych. Złamany zostany mit o nieograniczonym wzroście Big Techów, z emergegentą strategią inwestorów skupioną na temacie monetyzacji AI oraz rotacji kapitału. Eksperti wskazują na kluczowe sygnały techniczne i fundamentalne, które mogą zmienić bieg trendu rynkowego. Sprawdź szczegóły: teoria rynków, strategia inwestycyjna i czynniki ekonomiczne.

  • Akcje Big Tech na bumie – jakie ryzyko kryje się pod pozorami hossy?
  • Rotacja kapitału – czy AI zmienia reguły gr Chad?
  • Waluty i surowce – złoty, dolar i indeks blobstone w zderzeniu ryzyka i możliwości.
Zobacz pełną transkrypcję filmu

To są artyści rynków. Jacek Brzeski I love Trading. W dzisiejszym programie Maciej Leciarz, Łukasz Warden, Sims Markets Polska. Dzień dobry. >> Dzień dobry. Zaczynamy Maćku od giełdy amerykańskiej, od wielkich spółek technologicznych bigtechów. One pokazywały ostatnio bardzo dobre wyniki finansowe. Nic więc dziwnego, że indeks technologiczny Nazdak bije właśnie historyczne rekordy. Co prawda w ostatnim czasie mieliśmy taką realizację zysków na akcjach firmy technologicznych, no ale potem znowu kursy ruszyły w górę, bardzo ładnie drożały akcje spółek związanych z branżą półprzewodników i nie tylko tych spółek Istne Eldorado. No na pewno w dalszym ciągu to właśnie te spółki technologiczne ciągną cały indeks tutaj i ta koncentracja też staje się coraz bardziej niebezpieczna. No ale w sumie mam mówić o samych bigtechach, więc możem się skupić nie na S&P 500 tylko konkretnie na tych no kilkunastu najważniejszych spółkach i tutaj myślę, że takim dobrym wyznacznikiem jest koszyk akcji Big Tech, ten który tworzy CMC Market. Ona właśnie obejmuje te najważniejsze yyy spółki y zarówno z branży yy bezpośrednio półprzewodników, ale też y spółek związanych z oprogramowaniem. A w tym momencie już obserwujemy na rynku powoli taką rotację i też poszukiwanie inwestorów, którzy stali się nieco bardziej selektywni, tak? czy już nie w tym momencie y nie szukają wszystkiego, co związane jest z tworzeniem AI, czyli z centrami danych, z półprzewodnikami, no tylko już zwracają uwagę również na potencjalne zwroty inwestycji tych nakładów, którzy są na na sztuczną inteligencję przeznaczane i też na spółki, które zaczną monetyzować wreszcie to to AI. I tutaj powoli w tę stronę właśnie kapitał zmierza. Jeżeli patrzymy sobie nawet na ten koszyk Big Tech, no on w tym momencie jest blisko historycznych szczytów. Tam w tym tygodniu jeszcze był historyczny szczyt, teraz mamy delikatne cofnięcie, ale patrząc wskaźnikowo, średnia dla całego koszyka oscyluje w okolicach 3540 PDE. I to myślę dość mocno pokazuje, że rynek wycenia taki scenariusz, że wszystko będzie szło po sznurku w dalszym ciągu, czyli tutaj nie będzie jakiś większych przeszkód, jeżeli chodzi o rozwój tych największych spółek technologicznych. na an choćby w przypadku 100%owym biorąc pod uwagę, że coraz większe jest zadłużenie, jeżeli chodzi o nakłady finansowe potrzebne, no to może nie być aż tak kolorowo, jak to w tym momencie rynek widzi. Więc tutaj jest pierwsze takie ryzyko, że gdzieś korekta może się pojawić. Na pewno nie można powiedzieć, że mamy bańkę, tak? No często ten temat w kontekście spółek związanych z AI wraca. natomiast na pewno yy właśnie poszukiwania innych możliwości i to co powiedziałem, czyli to przesunięcie kapitału z łopat i kilofów, tak? Czyli tych spółek y bezpośrednio związanych z y chipami, z półprzewodnikami w stronę monetyzacji może być takim tematem na najbliższy okres. Ale też o tym też wspominaliśmy jakiś czas temu nawet w programie Artyści rynków yyy, że nie tylko spółki y te związane z oprogramowaniem, ale nawet spółki choćby energetyczne też mogą na tym boomie AI korzystać i to one jako, że są mocno y niedoszacowane względem innych spółek, no ten kapitał trzymał się przez długi czas z daleka, no to tutaj teraz może też być rotacja nawet na fali tej AI, no bo wiadomo, że centra danych wymaga ają gigantycznych nakładów energetycznych, więc no tutaj też kapitał tam może być przesuwany. I też coś o czym niedawno mówiliśmy w kontekście Microsoftu, mianowicie o bardzo dużych nakładach, jeżeli chodzi o wydatki na sztuczną inteligencję ponoszonych w teraz. I to powoduje jedną rzecz, która z perspektywy przyszłości akcji jest dość niebezpieczna. Jak wiemy Stany Zjednoczone, amerykańscy inwestorzy uwielbiają skup akcji własnych, mniej dywidendy, tam popularniejsze jest właśnie bbacki, a te duże nakłady powodują, że wiele z tych spółek największych technologicznych zaprzestaje wykupu, skupu akcji własnych, czy te bbacki są zatrzymywane, redukowane, y a tym samym to też tworzy ryzyko spowolnienia czy też zatrzymania się tego pędu yyy tej tej hossy właśnie w ramach AI. No tutaj na pewno wśród tych spółek, które no w dość istotny sposób zauważalny ograniczyły skup akcji własnej choćby alfabet czy meta. Zresztą alfabet tutaj niedawno dodatkowo wypuścił obligacje, czyli potrzebuje dodatkowego kapitału też właśnie na te nakłady związane z AI. Yyy i w dłuższej perspektywy to nie jest złe, bo to znaczy, że rynek yyy tak może to oczywiście rozpatrywać, że te ta spółka widzi możliwości, cały czas inwestuje, żeby yyy w przeciągu roku, dwóch, trzech lat zacząć y te inwestycje monetyzować, ale inwestorzy często niecierpliwi właśnie. Y, w związku z tym, jeżeli się pojawią w kolejnych publikacjach wyników yyy mniej satysfakcjonujące yyy dane właśnie ze względu na te bardzo duże nakłady finansowe, no to może tutaj to niezbyt dobrze wyglądać. Tak samo Amazon. Amazon tutaj już akcji własnych od czterech lat praktycznie nie kupował. wcześniej yyy regularnie yyy tak samo Apple y więc w tych wszystkich akurat tych spółek Microsoft, który bardzo mocne obawy yyy budzi, jeżeli chodzi o te nakłady swoje finansowe yyy gigantyczne yyy inwestycyjne to akurat on dokonał, bo nawet tam nie odbiegało to od średniej z ubiegłych lat. Także tutaj w tym przypadku to yy to wygląda całkiem dobrze. Natomiast yyy jeżeli chodzi o yyy kwestie jeszcze tego popytu związanego z choćby z tymi największymi spółkami yyy producentami półprzewodników, mieliśmy ostatnio bardzo duży rajd na AMD, na Intelu, na no Nvidia cały czas się trzyma regularnie. Akurat to ten rajd był najmniejszy w ostatnim czasie, ale to też powoduje chęć realizacji zysków. Więc jeżeli jesteśmy na całym takim koszyku w okolicach historycznych szczytów, gdzieś pojawiają się pierwsze sygnały korekty, no to jest oczywiście ryzyko, że ta korekta się pogłębi, że w tym momencie przy tak dużych skokach w ostatnim czasie właśnie inwestorzy będą szukali możliwości spieniężenia części kapitału i rotacji do innych spółek. Także może to być też moment, kiedy spora część rynku zacznie interesować się innymi, czyli już nie producentami, ale właśnie innymi spółkami nawet z tej branży, ale już niekoniecznie tymi głównymi, którymi, które wcześniej budziły emocje. >> To skoro mówimy o rajdach, to teraz rajdy na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie, bo tutaj też takie mamy. Łukaszu, patrzymy na sam główny indeks WIG 20. okolice 3650 punktów. To jest wynik niewiele mniejszy niż rekord tej hossy sprzed miesiąca. Wtedy było 3700 punktów. Mamy sezon wyników finansowych, wyników kwartalnych. Ten wysyp wyników jest bardzo obiecujący. Najczęściej one są dobre, rosnące, lepsze od prognoz. Przyglądamy się wynikom, przyglądamy się notowaniom poszczególnych spółek. No i tutaj bywa różnie z tym udziałem w hossie. Na przykład PKO BP w hossie bierze udział, choć ta maksymalna cena to zdarzyła się w połowie kwietnia. Teraz tak wysoko PKOBP nie jest. PZU tutaj mieliśmy cenę ceny, cenę wyższą niż teraz i w lutym i w kwietniu. Allegro, no to jest akurat spółka, która rok temu była droższa. na początku tego roku była droższa, więc ona akurat nadzwyczajnie się nie prezentuje. >> No w ogóle tutaj widzimy naprawdę różnice pomiędzy reakcją inwestorów na publikowane wyniki w Stanach Zjednoczonych i w Polsce. Akurat taki ten zestaw spółek zakładam, że nie jest przypadkowy, który wybrałeś. No bo to są akurat spółki, które właśnie podały swoje wyniki i yyy w przypadku no generalnie większości banków, no to mieliśmy wyniki y no to mieliśmy wyniki całego sektora y no gorsze niż to było poprzednio, znacznie gorsze, no 20 parę procent gorsze, ale jednak w stosunku do oczekiwań, no to te oczekiwania były pobite i tak było na przykład w przypadku PKOB. W przypadku w przypadku PZU my mamy też gorsze wyniki, ale w stosunku do oczekiwań rynkowych no to zdecydowanie lepsze wyniki. I kolejny przykład Allegro. No też te wyniki, które zostały podane są znacznie lepsze. Oczywiście inwestować przypadku Allegro by chcieć zobaczyć większą dynamikę tutaj rynku lokalnego, a spółka tak właśnie w tych swoich wynikach stawiała głównie w tym przekazie na na rynki zagraniczne, które wiadomo, że są mniejsze. Natomiast no ogólnie wynik był według mnie bardzo dobry, więc te zmiany, które my widzimy dzisiaj, gdybyśmy byli na rynku amerykańskim, to one byłyby znacznie lepsze. Oczywiście mamy wig banki rośnie o 3% cały wik rośnie i no i tu chyba nie można narzekać, no bo wig 20 no kieruje się w stronę tego szczytu właśnie obecnej hossy i i wszystko na to wskazuje, że że jest szansa na na kontynuację tego testu przynajmniej na razie. Jesteśmy jednak na wskaźnikach. No to trzeba przyznać, że dość mocno nam się to wygładziło. Relatywnie jesteśmy z tyłu za rękami amerykańskimi. Środki na naszą giełdę płyną i to płyną z zagranicy i płyną też tutaj lokalnie. Więc no tak naprawdę wszystkie warunki takie właśnie techniczne, wszystkie warunki takich ruchów cenowych, no to są spełnione do tego, żeby próbować iść i testować wyżej i testować właśnie ten dotychczasowy dotychczasowy szczyt. Natomiast to, co jest niebezpieczne według mnie, no to to bardzo lekkie podejście rynków do sytuacji związanych z ropą. No bo to z jednej strony no trochę mamy tego zaklinania rzeczywistości, że rynek sobie z tym z tą ropą, z tymi poziomami ropy poradzi. No ja uważam, że jak jeszcze dłużej ta sytuacja będzie taka jaka jest, nie mówiąc o tym, że gdy ceny ropy byłyby o kilkadziesiąt procent wyższe, co się może stać, no to nie wydaje mi się, żeby właśnie z tym sobie rynek poradził. Zobaczmy, że w wynikach detalistów naszych największych z WIG 20 i niżej największych spółek detalicznych widać właśnie te informacje o tym, o troszkę słabszym konsumencie. Yyy, oczywiście tam są też różne powody, między innymi pogoda, ale spółki wskazują też na zawierowania i właśnie na między innymi cenę ropy, więc to będzie rezonować w wynikach i to jest niekorzystne, więc yyy na to w tym momencie trzeba zwracać największą uwagę, bo to uderzy we wszystkie spółki. banki wątpię, żeby się cieszyły też z takiego stanu rzeczy, bo przy ewentualnie importowanej inflacji związku z cenami ropy, no to będziemy mieli słabszego konsumenta, czyli słabszą też w związku z tym dynamikę PKB. Nie wydaje mi się, żeby w takich okolicznościach RBP chciało podnosić stopy, no bo to niewiele da, a jeszcze może bardziej uderzyć w tego w konsumenta. I więc to sytuacja pod tym względem, tak jak mówiłem, że właśnie pod względem technicznym, pod względem takiej właśnie akcji cenowej, to wszystko wygląda bardzo dobrze i na indeksach, na poszczególnych spółkach. Natomiast fundamentalnie te zagrożenia, które są, no to naprawdę jest się jest się o co martwić. >> O wspomnianych przez ciebie baryłkach ropy WTI i Brand jeszcze dzisiaj będziemy mówić. Na razie skupiamy się na innych surowcach. Na miedzie, na miedzi, na srebrze, no i na spółce KGHM. Maćku KGHM absolutne szczyty notowań bardzo blisko rekordu historycznego z końca stycznia no ale mieć droga około 14 000 doarów za tonę na giełdzie w Londynie tegoroczny rekord wszechczasów to trochę więcej niż 14500 $arów za tonę, więc jesteśmy blisko tego rekordu. Ci, którzy analizują rynek miedzi mówią, że tutaj mamy trwałą nierównowagę między dużym popytem a niewystarczającą podażą, że miedź będzie bardzo potrzebna w bliskiej i dalszej przyszłości, potrzebna w transformacji energetycznej w sektorze sztucznej inteligencji, w branży militarnej. Więc przed tym metalem otwierają się perspektywy. Dobrze się prezentuje. Skoro mówimy o KGHmie, to także srebro 85 w porywach prawie 90 ar za uncję. Srebro też daje zarobić KGHMowi, bo to są ceny najwyższe od kilku miesięcy. >> No z tą nierównowagą na rynku miedzi, no tak też ostrożnie, bo mamy taki trochę paradoks w tym momencie, jeżeli chodzi o rynek miedzi. Bo z jednej strony faktycznie Miedź jest na swoich historycznych szczytach, a z drugiej strony na giełdzie londyńskiej y zapasy są na wieloletnich maksimach. Y więc no tutaj jest oczywiście kwestia tego, jakie są y na przyszłość, jak rynek widzi wykorzystanie miedzi, jaki będzie, jak się będzie kształtował popyt. No myślę, że tutaj przede wszystkim trzeba by na Chiny patrzeć i na oczywiście to co jest oczywiste, wykorzystanie miedzi we wszystkich technologiach związanych z zieloną energią, no bo to będzie kluczowe. Ale co do samego Kajhmu, no bo tutaj y przy poprzednim temacie Łukasz wspomniał, że kluczem chyba były wyniki spółek, to myślę, że KGH tutaj można by też do tego dorzucić, jeżeli chodzi o publikację wyników. Mamy w tych najnowszych danych doskonały z jednej strony wzrost zysków, co było można się było spodziewać, że wyniki będą bardzo dobre, natomiast bardzo mocno przebiły prognozy analityków, bo jeżeli chodzi o Ebidę, ona wzrosła 120%, ale to jest 11% więcej niż przewidywał rynek. Więc tutaj nawet nasi analitycy bardzo ostrożnie konsensus tworzyli. Yyy, zysk netto yyy no to w ogóle porównując rok do roku no to jest przepaść, tak? Bo w tym roku yyy z trzy w ostatnim kwartale 3,5 miliarda dolarów, a rok temu 330 milionów. Także tutaj 10okrotne yyy 10okrotna przebitka. Także jest to gigantyczne gigantyczna zmiana, zgodna, tak jak wspomniałem, z dużą w dużej mierze z oczekiwaniami, bo wiadomo było, że że to w tą stronę pójdzie. Natomiast y no właśnie za sprawą wzrostu cen cen miedzi, ale y KGHM tak jak zresztą sam zauważyłeś to nie tylko miedź, ale też srebro i złoto. I to jest rzecz, która no nie została w dużej mierze niedoszacowana jaki będzie wpływ na redukcję kosztów, bo dzięki właśnie temu całkiem przyjemnemu efektowi ubocznemu w postaci srebra i złota koszt miedzi spadł o 35%. Produkcji miedzi spadł o 35%. Także gdyby nie podatek to w praktyce można by mówić o tym, że koszt jest ujemny i to pokazuje jak właśnie to srebro i złoto jaką daje gigantyczną poduszkę KGHowi, jeżeli chodzi o o wyniki finansowe. Także to na pewno jest taki element, który też warto obserwować w kontekście kolejnych kwartałów. Właśnie nie tylko samą miedź, jak się kształtuje cena, ale srebro i złoto, jeżeli się będą utrzymywały na wysokich poziomach, to ta poduszka w postaci kosztu y zmniejszenia kosztu, redukcji kosztu też będzie utrzymywana. Więc to na pewno jest ważne. Y co do y miedzi, no tak jak wspomniałem, no tutaj trzeba by patrzeć na Chiny na pewno, jak tam będzie wyglądała y konsumpcja, jaki będzie kreowany popyt ze strony chińskiej. No tutaj najważniejszy konsument, jeżeli chodzi o miedź. Więc jeżeli tamten popyt przemysłowy już teraz zauważalnie zacznie rosnąć, no to też y miedź powinna się utrzymywać na relatywnie wysokich poziomach. No ale jeżeli zobaczymy spowolnienie, no to też automatycznie miedź może od strony popytu zareagować. No bo tutaj te czynniki podażowe no w dalszym ciągu jeszcze po tych problemach z kopalnią w Indonezji rynek nie wrócił do pełnej równowagi, jeżeli chodzi o o to wydobycie. Także tam te moce yyy jeżeli chodzi o wydobycie, no jeszcze jest potrzeba trochę czasu, zanim wrócą do pełnej swojej siły. Y no ale powoli to się oczywiście będzie też y pod względem podażowym sytuacja będzie się naprawiała. Jeżeli chodzi o samo srebro, no to tutaj niedawno albo Goldmans albo HSBC prognozował utrzymywanie cen srebra w tym roku średnio na poziomie 75 do$arów za uncję. No jeżeli tam z drobnymi skokami nieco powyżej. Więc jeżeli by to faktycznie tak wyglądało, no to będzie dla kursu KGHMU sytuacja pozytywna. Yyy, tylko jeszcze musimy zauważyć jedną rzecz w tym momencie, tak jak już sobie tut doskonale widać na wykresie też o tym wspomniałeś, KGHM jest na blisko swoich historycznych szczytów, czyli ten poziom ze stycznia jeszcze nie został tutaj pokonany. Niewiele brakuje, także to jest kwestia potencjalnie jednej, dwóch sesji, kiedy ten poziom może zostać przybity. No to też są poziomy, które mogą prowokować po takim schoku, po takim wzroście do realizacji zysków. już sam ten poziom aktualnie pod tym względem jest pewnego rodzaju zagrożeniem. Wskaźnikowo KGHM jak na KGHM jest relatywnie drogi. No bo znowu jeżeli patrzymy sobie na cena zysk, no to oscyluje w okolicach 1820. Dla kghmu to zazwyczaj była no może nie połowa tego, ale raczej bliżej 11 do 15 w momentach takich wyskoków. Więc no to są wysokie poziomy w tym momencie, czyli rynek wycenia nie tylko to, co teraz mamy, że są rekordowe wyniki, ale również to, że w kolejnych kwartałach również KGHM będzie dowoził. Czy będzie dowoził? No to zobaczymy. Sama dywidenda też pewnie może być w przypadku po takich dobrych wynikach całkiem sowita, więc też pewnie część rynku na to na to liczy. Yyy, wprawdzie ta stopa dywidendy aktualnie ona tam nie nie imponuje w porównaniu do choćby Orlenu czy innych spółek, które yyy mają czasami dwucyfrowe wartości. Jeżeli chodzi dywidendę, to tutaj no to nie jest jakoś imponujące, ale przy tak dużym zysku jednostkowo może to być całkiem całkiem mimo wszystko atrakcyjne. Więc tak podsumowując, KGHM w tym momencie po takim wzroście cenowym przy szczytach swoich historycznych może nie jest spółką, żeby tutaj szukać okazji cenowej, wskakiwać do pociągu, bo ten pociąg wydaje się, że dla tych co szukają takiej okazji na rakietę, to on już powoli odjechał, ale na pewno jest to gra pod ewentualny trend na samej miedzi plus srebrze. I tutaj jeżeli inwestorzy wierzą w utrzymanie tego trendu, no to może to gwarantować pewnego rodzaju stabilizację samego kursu KGHMU, ale bez takiego wyskoku. Czyli potencjał korekty jest, potencjał stabilizacji kursu jest, ale taka kontynuacja takich wyskoków, gdzie od dołka do kolejnego lokalnego szczytu mamy 15-20% to może być ciężko utrzymać aż taką dynamikę. To teraz zgodnie z obietnicą wracamy do ropy naftowej. Przyglądamy się cenom Łukaszu, baryłki ropy brand. Tutaj mamy 100 kilka dolarów. W tej chwili WTI kosztuje 100 do$arów za baryłkę. Z jednej strony są to ceny o kilkanaście dolarów mniejsze niż w apogeum wojny amerykańsko-irańskiej kilka tygodni temu. No ale z drugiej strony są to ceny o jakieś 30 $arów wyższe niż to było w przededniu tej wojny. Więc dobrze nie jest. Cieśnina Ormus jest ciągle zablokowana. Iran umiejętnie posługuje się wysokimi cenami ropy, bo dba o to, żeby nie spadły i posługuje się jak orężem wojennym. tak naprawdę. No a Goldman Zaks ostrzega, że światowe rezerwy ropy zbliżają się do krytycznych rozmiarów, do najniższego poziomu od 8 lat i to grozi no utrzymywaniem się cen bardzo wysokich, jeśli nie wzrostem tych cen. >> No, no właśnie patrząc na te indeksy giełdowe, to właśnie wszyscy komentując ceny ropy to robią to z takim spokojem. yyy yyy no nie jest dobrze, jest to jakieś zagrożenie, ale no ja czuję taki właśnie spokój tych w tych wypowiedziach. Trochę dla mnie to jest yyy czarowanie tak naprawdę sytuacji. No ja uważam, że yyy jak jeszcze chujnie, jak spojrzę na wykresy, no to dla mnie ta sytuacja ona jest absolutnie krytyczna, żeby nie powiedzieć, że jest fatalna. No bo yyy my jesteśmy, jeżeli na BR spojrzymy yyy no to przecież my mieliśmy te dwa szczyty yyy w marcu y i my yyy teraz kwiecień, początek maja, no to kilka razy z powodzeniem wchodziliśmy w te rejestry i jesteśmy bardzo wysoko na na WTI. No tam ładna taka formacja potencjalnego RGR się tworzyła. Yyy, ale nie daleko nawet było do linii szyi, nie udało nam się zejść. Yyy, i idziemy w takim w takim klinie w tym momencie. Ewentualne wyjście wyżej, no to jest przyspieszenie trendu, to jest dołączenie się spekulantów. A wiemy jak teraz jest gorący rynek. Ilu mamy odważnych inwestorów i ilu mamy spekulantów? Ilu mamy graczy, którzy mają olbrzymie rezerwy na spekulacje, no bo z powodzeniem yyy przez ostatnie lata działali spekulacyjnie. Yyy, nawet jeżeli przez chwilę mieli gorszą sytuację z uwagi na te dość spore spadki spółek technologicznych, to teraz wszystko już odrobili, poczuli się znowu mocno. Ba, ich portfele są absolutnie na szczytach. Yyy, wcześniej mieli zagrania przecież na srebrze, na złocie, yyy, na miedzi, yyy wcześniej jeszcze na kryptowalutach yyy skaczą yyy po różnych instrumentach i naprawdę nie łódźmy się, jeżeli pojawiłby się mocny trend wzrostowy, to oni przeskoczą ze swoich bigtechów na rynek ropy i będą wzmac ten trend dodatkowo jeszcze zaprawieni w bojach na rynkach opcji. Tym bardziej więc no sytuacja dla mnie jest krytyczna. Nie podoba mi się to, co widzę na wykresach. Niespecjalnie jestem w stanie ocenić na podstawie tego, co mówią analitycy o rynkach ropy. Jak jakie rezerwy finansowe jeszcze ma Iran, by kontynuować taką taką sytuację, jak jest obecnie? Według mnie rynki za spokojnie do tego podchodzą, inwestorzy za frywolnie do tego podchodzą, bo obecna sytuacja, którą widzimy na wykresach naprawdę nie daje nam podstaw do do optymizmu. I mi my widzimy, że już wpływ na inflację jest będzie jeszcze wyższy i za chwilę będziemy widzieli ten wpływ w wynikach spółek. Ja ja rozumiem, że inwestorzy liczą, że sytuacja bardzo szybko się może odwrócić właściwie z dnia na dzień. No tylko w pewnym momencie ten spokój i optymizm wyparuje, a mamy tak naciągniętą po prostu sprężynę, że może być może być fatalnie. >> Przenosimy się na rynek zbóż, Maćku. Przyglądamy soi i kukurydzy. Zboża tak jak wiele innych surowców w ostatnim czasie drożeją. Soja i kukurydza mają ceny rosnące. Od tak naprawdę lata zeszłego roku wojna jeszcze ten proces wzmocniła, w zasadzie przyspieszyła. A to, że soja i kukurydza i pewnie kilka innych zbóż są droższe, to wielu analityków łączy ze wzrostem popytu na biopaliwa w związku z szokiem naftowym, wojennym szokiem naftowym, jaki teraz mamy. >> No właśnie. Czy ten wątek, który Łukasz poruszył w kontekście indeksów ryzyka, no tutaj w drugą stronę działa na wzrosty, jeżeli chodzi o same te surowce właśnie i soj i kukurydzę, gdzie jedno i drugie jest wykorzystywane jako w produkcji biopaliw. A to jeszcze zmieniły się w Stanach Zjednoczonych regulacje, więc dodatkowo po tych regulacjach, gdzie nieco więcej są inne standardy, jeżeli chodzi o biopaliwa i to jest na ten rok, na przyszły, kiedy to musi być wprowadzane i wymogi co do biopaliw, one dodatkowo podnoszą popyt właśnie na na soj i na na kukurydzę. Także to dodatkowo działa też tutaj ma. Jesteśmy dwa dni po raporcie USDA, czyli Departamentu Rolnictwa Stanów Zjednoczonych i z niego też tutaj kilka takich dość interesujących y wątków można wyciągnąć. No przede wszystkim sama podaż. Yyy według tego raportu w tym roku y spadek produkcji kukurydzy będzie wynosił około 6%. Więc no to jest sporo. Tutaj jest mniejszy ten obszar zasiewów w Stanach Zjednoczonych. No i też zapasy y kukurydzy no mają osiągnąć poziomy krytyczne, czy nawet spaść poniżej nich. Więc to jest y taki czynnik bardzo mocno wzrostowy akurat jeżeli te prognozy oczywiście się sprawdzą czy też będą weryfikowane y w drugą stronę czyli ten deficyt będzie się zwiększał. Więc no tutaj to widać też na wykresie, tak? Ten kanał wzrostowy, on się utrzymuje y tak jak wspomniałeś od wakacji ubiegłego roku. No ale dość wyraźny jest y ten trend tutaj, który się utrzymuje. My teraz jesteśmy blisko górnej granicy y samego kanału, czyli mamy taki podwójny techniczny opór, czyli z jednej strony te maksima, które są z maja ubiegłego roku plus dodatkowe ograniczenie samego kanału wzrostowego, więc tutaj technicznie może napotkać rynek jakieś próby walki popytu z podażą, natomiast same czynniki fundamentalne no przemawiają za za kukurydzą. To oczywiście wiele się może zmienić, no bo tutaj tak jak ten rynek energii jest dynamiczny, więc jeżeli sytuacja się uspokoi na rynku energii, no to wszystko jest czy i jeżeli, tak i kiedy, bo bo problem może się utrzymać przez długi czas i dokładnie w zasadzie mamy to samo w przypadku soi, no bo tutaj też Departament Rolnictwa prognozuje, że zapasy spadną, więc też to nam dodatkowo w jakiś sposób ten podaż, ten czynnik podażowy zmniejsza i na dobrą sprawę jedyne co można by szukać takich pozytywów, które mogą nam częściowo bilansować te kwestie popytu i podaży, to jest prognozy zbiorów kukurydzy w Brazylii. bo tam one są faktycznie rekordowe, więc jeżeli to by się sprawdziło, no to może namować, ale póki co te czynniki wszystkie pozostałe, one są kluczowe, więc takim pewnikiem na pewno, co trudno powiedzieć, co będzie dalej po przebiciu tych ewentualnych czy dojściu w okolice oporów, ale zmienność tutaj w tym przypadku tych dwóch surowców jest czymś, co jest niemal gwarantowane. No bo ta zmienność, jak widać tutaj, jak ten wykres jest mocno poszarpany, no to y właśnie w zależności od tej zmiany też nastrojów względem surowców energetycznych też się może mocno zmieniać. >> Na koniec rynek walutowy z naciskiem na złotego, Łukaszu, patrzymy na indeks złotego i widzimy, że nie jest tak mocny jak był w styczniu, ale też indeks złotego nie jest tak słaby jak był w połowie marca. patrzymy na poszczególne pary walutowe. No i dolar złoty oraz euro złoty są w tej chwili raczej bliżej takich poziomów, jakie widzieliśmy przed rozpoczęciem wojny amerykańsko-irańskiej, niż w okresie szczytowym tej wojny. Euro też nie jest tak słabe jak w apogeum wojny, bo za euro płacono wtedy tylko 1,14 dolara. Teraz to jest raczej 1,17. >> Najpierw zwróciłbym uwagę przede wszystkim jak wyglądają yyy obligacje. No tutaj mamy takie rozwarstwienie ogólnie rynku. No nie jest tak często, mówiąc szczerze, gdzie mamy mimo wszystko bardzo mocne rynki akcyjne, równie złotego i obligacje naprawdę tutaj optymizmu. Trudno szukać optymizm, jeżeli chodzi o obligacje. Więc rynki na obligacyjne widać, że tam inwestorzy naprawdę są pesymistami, widzą sytuację zupełnie inaczej. No i to według mnie to jest pierwszy punkt. Na to trzeba zwrócić uwagę, bo gdyby znowu doszło do jakiejś eskalacji, do jakiejś niemocy na światowych rynkach ryzykownych, no to drzwi są wąskie na na rynku obligacji. spada wtedy przy mocnych ruchach bardzo mocno spada płynność i ta cała układanka zagranicznych inwestorów no łamie się, więc na to trzeba pamiętać. Na indeksie złotego my tak naprawdę wróciliśmy pod szczyty, no ale właśnie pod szczyty, pod tą całą konsolidację i jesteśmy trochę niżej niż ten poprzedni niż ten poprzedni szczyt po zakończeniu korekty. Więc na indeksie złotego powiedziałbym, że wygląda to dość spokojnie. Natomiast jeżeli spojrzymy na poszczególne pary walut, no to widać, że do tych szczytów, które były załóżmy z przełomu roku, no to nie udało nam się zejść. Czyli my budujemy taki bardzo, bardzo spokojny trend horyzontalny i na razie myślę, że taki spokój właśnie będzie przeważał, zakładając, że będzie spokój, jeżeli chodzi o akceptację ryzyka tych globalnych graczy. Jeżeli tak będzie, no to myślę, że dalej ten, no za chwilę będzie wieloletni trend horyzontalny. Będziemy dwuletni, tak? za chwilę będziemy budować na na dolar złoty. Y i podobnie właściwie i podobnie właściwie jest na na euro złoty, więc tutaj jesteśmy w bardzo klarownych y prostokątach i myślę, że spokojnie w nich będziemy się poruszać dopóki będzie na rynkach światowych spokój. No tylko teraz właściwie te wszystkie nasze wypowiedzi warto sobie dodać i wrzucić. wrzucić do jakiejś analizy robota i wyjdzie wyjdzie po prostu z tego, że w momencie gdy będziemy mieli zwrot na na światowych rynkach akcji to to wszystko się to to wszystko się zmieni. zwrot, który jeżeli nastąpi, no to nastąpi to będzie zapoczątkowany w cenach ropy i to wszystko się może i to wszystko się może zmienić i pamiętajmy o tym właśnie ciągu obligacji naszej rentowności, która obecnie tam nie widać optymizmu, tam widać naprawdę duży niepokój inwestorów i i powoli i powoli wtedy zaczęłoby to się rozlewać na poszczególne bardziej wrażliwe rynki. Mówię powoli, no bo my jesteśmy w tych trędzach horyzontalnych, dlatego inwestorzy będą bardziej spokojni. I jeszcze tutaj akurat widzę, bo to faktycznie jest też ciekawy wykres eurodolara i tu on bardzo podobnie wygląda jak nasze rynki akcyjne czy rynki nie amerykańskie akcyjne i widać też spokój też spokój widać na na rynku eurodolara. Więc tak podsumowując, my jesteśmy w takiej beztroskiej naprawdę hosie na rynkach amerykańskich. Oczywiście ona jest podlana świetnymi wynikami i o tym trzeba pamiętać. Natomiast przez tą przez ten brak strachu poszczególne rynki, które w których potencjalne ryzyko jest o wiele większe, no one sobie żyją w takim naprawdę spokoju i tak samo jest ze złotym. No bałbym się tego. Bałbym się tego przede wszystkim, jeżeli chodzi o ceny ropy. To jest absolutnie klucz. I i może tak tylko na koniec nie powinniśmy się dać tak właśnie uspokoić analitykom, którzy bardzo luźno podchodzą do tej sytuacji, relatywnie relatywnie luźno podchodzą do tej sytuacji, która jest na rynku rop. O spokojnych i niespokojnych walutach, zbożach, ropie i metalach oraz o spółkach polskich i amerykańskich mówili Łukasz Wardyn i Maciej Leściorz CMC Market. Dziękuję bardzo za rozmowę. >> Pięknie. >> Dziękuję. >> To już wszystko w programie Artyści Rynków, a następny odcinek cyklu w czwartek 21 maja. Jacek Brzeski, I love trading. Do zobaczenia.

Przewijanie do góry