Analiza Rynku Finansowego – Kryptowaluty, Cła i Perspektywy
Zapraszamy do obejrzenia filmu edukacyjnego, w którym Daniel Kostecki analizuje bieżącą sytuację na rynkach finansowych. Omawia wpływ potencjalnych regulacji na rynku kryptowalut w USA, tzw. „krypto week”, oraz możliwe konsekwencje proponowanych przez Trumpa ceł.
Kluczowe tematy poruszane w filmie to:
- Wzrosty cen Bitcoina i ich związek z planowanymi regulacjami w USA
- Wpływ polityki na rynek kryptowalut i potencjalne korzyści dla inwestorów
- Zagrożenia związane z propozycją 30% ceł od Trumpa i możliwe reakcje innych krajów
- Analiza WIG20, kursów walut i obligacji w kontekście globalnych wydarzeń
- Perspektywy inflacji w świetle rosnących cen surowców i działań Fed
- Analiza rynku ropy naftowej, w tym popytu, podaży i spreadów
- Omówienie indeksów giełdowych, takich jak S&P500, Nasdaq i Dow Jones
- Perspektywy rynku złota, srebra, miedzi i gazu ziemnego
Film skierowany jest do inwestorów zainteresowanych zrozumieniem zależności między różnymi klasami aktywów i wpływu polityki na rynki finansowe. Dowiedz się więcej o potencjalnych scenariuszach rozwoju sytuacji i przygotuj się na nadchodzące wyzwania.
Dodatkowe zagadnienia
W filmie poruszono także kwestie:
- Analiza techniczna wybranych kryptowalut, takich jak Bitcoin, Ether, Solana i Litecoin
- Omówienie sytuacji na rynku walutowym, w tym EUR/PLN, USD/PLN i EUR/USD
- Analiza rynku obligacji, w tym amerykańskich i europejskich
- Dyskusja na temat polityki monetarnej Banku Japonii i jej wpływu na rynek finansowy
Zachęcamy do obejrzenia filmu i poszerzenia swojej wiedzy na temat rynków finansowych. Daniel Kostecki dzieli się swoim doświadczeniem i spostrzeżeniami, pomagając nawigować w dynamicznym świecie finansów.
Zobacz pełną transkrypcję filmu
[Muzyka] Dzień dobry. Witam państwa bardzo serdecznie. Z tej strony Daniel Kostecki. Zaczynam nasze dzisiejsze spotkanie, drodzy państwo. No i zaczniemy podobnie tak, jak ubiegły tydzień skończyliśmy, czyli na rynku krypto, gdzie mamy dosyć pokaźne wzrosty, jeżeli chodzi o ceny Bitcoina. E, wszystko to przed oczekiwanym tygodniem w amerykańskiej polityce, gdzie decydenci polityczni z kolei będą rozważać trzy ustawy. Zatem pojawia się takie określenie jak krypto week, które będzie miało miejsce w amerykańskim kongresie po to, aby uregulować i nadać ramy działania na rynkach aktywów cyfrowych, tak aby te ramy prawne były dla wszystkich jasne. I co więcej za bardzo niezmienialne, żeby każdy kryptoprzedsiębiorca mógł czuć się dosyć komfortowo podejmując swoje decyzje biznesowe. Więc ten krypto week zaczyna się teraz od dzisiaj i będziemy patrzeć w jaki sposób amerykańscy politycy będą chcieli iść z duchem czasu i w ramach tworzonego prawa po prostu zaproponować takie rozwiązania, które będą nazwijmy to z angielskiego cryptofriendly, a więc przyjazne inwestycjom, które mają rozwijać branżę aktywów. cyfrowych i jak to się zadzieje, no to oczywiście też tutaj niektórzy mają jak gdyby trochę chrapkę na to, że po pierwsze no popyt na aktywa cyfrowe będzie rosnąć, ale po drugie przede wszystkim też myślę, że część osób zastanawia się jak z podatkami, czy przypadkiem nie będzie tu jakiś ulg podatkowych, czy zwolnień z podatków i tak dalej, i tak dalej, czyli wszystko, co poprawi trochę rentowność tych biznesów, żeby one miały łatwiejszy start niż inne biznesy. No bo jak chcemy położyć ciężar rozwoju danej gałęzi, czy też na tą gałąź postawić, no to musimy dać jakieś uprzywilejowanie względem innych gałęzi. Także zobaczymy, czy takie rzeczy też będą w jakiś sposób tutaj omawiane. W każdym razie sama idea oczywiście jest taka, żeby stworzyć ze Stanów Zjednoczonych epicentrum rynku kryptowalut, co już się poniekąd dzieje i to wydaje mi się, że też w jakimś stopniu widzimy po zachowaniu troszeczkę dolara amerykańskiego, troszeczkę całego rynku krypto, że epicentrum krypto to jest USA i tam kapitał musi się znajdować, żeby mógł pompować. Krótko mówiąc, bez tego kapitału w Stanach, a takim fruwającym po świecie, po Europie, po Polsce, po innych krajach, Francji, Japonii etca, no to z takim kapitałem fruwającym wszędzie indziej trudno jest pompować rynek krypto. I po raz kolejny jakoś tak się składa, że zatrzymanie osłabiania dolara amerykańskiego jest toż same z pompowaniem rynku kryptowalut. No ale oczywiście narracja jest taka, że mamy zmianę przepisów prawa, aczkolwiek rynek czy też cena bitcoina nadal porusza się tak jak indeks warunków finansowych w Stanach Zjednoczonych, a teraz nawet troszeczkę rosnąc bardziej niż tenże indeks. Więc tu się akurat nic nie zmieniło. Coś dziwnego to by było wtedy, kiedy warunki finansowe w USA by się zacieśniały, a Bitcoin by zasuwał w górę. wtedy moglibyśmy nazwać, że Bitcoin staje się bezpieczną przystanią. Na razie choć można odnieść takie wrażenie, że jak to przecież Trump te Ca to i tamto, że przecież indeksy troszeczkę do dołu, tam pół%, no ale ale do dołu, a Bitcoin do góry i generalnie krypto do góry, to można by odnieść wrażenie, że właśnie też jest taka rotacja. No pewnie w jakimś stopniu jest. Natomiast również potwierdzają to dane pokazujące nam właśnie indeks warunków finansowych, że czym luźniejsze warunki finansowe, tym łatwiej Bitcoinowi czy też ogólnie rynkowi krypto rosnąć. Apetyt na ryzyko wtedy całkiem spory. A jeśli jest on jeszcze poparty jakąś nową nadzieją na zmianę przepisów prawa, oczywiście jeżeli zostaną jak gdyby tutaj spełnione te wszystkie oczekiwania, no bo to znowuż są jakieś oczekiwania, jest ruch ceny, a potem zobaczymy, czy te oczekiwania zostaną dowiezione. To jest już kolejny etap. No na razie rynek pod to mocno gra. Okej. Zatem przejdźmy sobie dalej, drodzy państwo, bo po Bitcoinie mamy też temat ceł. Temat ceł, który można by sobie dwojako rozpatrywać jako znowu taka pewna groźba Trumpa w stronę Europy czy też innych krajów, czy też Meksyku. 30% cła, które miałyby zostać nałożone od 1 sierpnia. Yyy, oczywiście wtedy wchodzą cła odwetowe, wtedy wchodzi nawet Unia krajów pokrzywdzonych przez cła Trumpa, czyli wszyscy się, y, zastanawiają jak tutaj razem współdziałać, żeby przeciwdziałać cłom Trumpa. To jest jeszcze inny scenariusz do zrealizowania, ale też jest ta opcja, że po raz kolejny gdzieś Trump się wycofa z tych swoich zapowiedzi i finalnie nie wyjdzie tak źle, jakby mogło się teraz wydawać. No bo 30% to już całkiem sporo by było. W każdym razie jeżeli chodzi o też nasze podwórko czy też WIG 20 w połączeniu z kursami walut i obligacji, no to widzimy znowuż, że WIG 20 dosyć ładnie wraz z kursami walut nam się porusza, czyli lekko mocniejszy dolar amerykański, lekko mocniejsze euro i WIG 20, który nie jest w stanie na razie wybić ostatnich szczytów. To to by było idealne jak gdyby zwięczenie tego, gdyby jeszcze właśnie to się udało zrobić, gdyby udało się wyjść na powyżej 3000 punktów, bo mamy pierwszą nogę w górę, konsolidacja i brakowałoby jeszcze kolejnej nogi do góry, to byłoby idealnie, nawet jeżeli gdzieś tam niektórzy wspominali, że może to jakaś dystrybucja i tak dalej, no to jakiś uptrast w dystrybucji też się by mógł pojawić. Natomiast na razie jak widać wszystko porusza się wraz też z kursem walutowym i to jedno drugim rządzi. Natomiast co jeszcze powodować mogą tematy związane z słami Trumpa? No przede wszystkim zmieniają znowuż te perspektywy dla inflacji wraz ze wzrostem cen surowców. To co się zadziało na miedzi też ma na to wpływ. Czyli cła na miedź jako ogólnie wskazówka do tego, co robią cła, czyli podnoszą ceny w Stanach. obliżając je poza stanami, tak samo jak to się wydarzyło z miedzią. Tutaj widzimy drodzy państwo indeks cen surowców na pomarańczowo, ropa na czerwono, no i oczekiwania inflacyjne na zielono. I teraz te 10oletnie oczekiwania inflacyjne są już najwyżej od maja, a mogą być za moment najwyżej od marca. Więc w tym środowisku tak wysokich oczekiwań inflacyjnych, a przynajmniej rosnących, a nie spadających, czy też będących w jakimś tam, nazwijmy to, trendzie bocznym, czyli stabilnych oczekiwaniach, no to znowuż idąc w stronę działań Fedu, trudno oczekiwać, aby Fed mógł sobie w takim środowisku tak gładko stopy procentowe ciąć. To raczej jest mniej prawdopodobne. I teraz co jeszcze? Oprócz tego, że cła czy też ropa, czy też miedź mogą, ale to też cła mogą podnosić oczekiwania inflacyjne, to jeszcze widzimy lekki zwrot o 5, o 5 punktu w oprocentowaniu obligacji na podstawie premii terminowej. Piękny był to trend spadkowy. Natomiast dalej dalej mamy lekkie odbicie premii terminowej. Także na razie amerykańskie obligacje trochę z dwóch stron są pokrzywdzone i być może też inwestorzy szukają jakiś alternatyw. Tą alternatywą jedną, o której sobie mówiliśmy, z obligacji krajowych, być może część kapitału idzie w stronę obligacji korporacyjnych, zwłaszcza tych o ratingu triple A najbezpieczniejszych, czyli jak nie skarbówki, to corpo, ale o najwyższym ratingu, które są tylko ciut wyżej oprocentowane od skarbówek. A z kolei różnica w oprocentowaniu między obligacjami korpa a skarbowymi jest już najwęższa, najniższa od yyy końcówki lat 90. Więc tam gdzieś yyy też jest to to widoczne, że właśnie troszeczkę obligacje skarbowe są amerykańskie odsuwane, ale to też jest pokłosie polityki Donalda Trumpa. Jeżeli chodzi jeszcze tak patrząc i na rentowności i na polski rynek to znowuż szukając różnych miar mamy tutaj relacje indeksów S&P do WIG20 mamy relacje amerykańskich rentowności do polskich rentowności i kurs walutowy na żółto znajduje się nadal w teorii za nisko względem tych omawianych przed chwilą miar. Względem rentowności to w ogóle powinien być kurs powyżej 410. względem chociażby rynku akcji i różnicy w okolicach 3 zł 74 grosze. Więc tu się póki co pojawia nam nadal ta dywergencja, ona nadal nie jest domknięta, to kiedyś w jakimś stopniu pewnie domknięta zostanie. yyy kiedy i w jakim czas nam to pokaże. W każdym razie chodzi o to, że no nie wszystko pokazuje na tak istotną siłę złotego czy też ogólnie słabość dolara. Jeżeli chodzi o rynek ropy naftowej yyy to w tym momencie tak jak sobie wcześniej wspominaliśmy, wydaje się, że ten zarówno wzrost, jak i spadek cofnął rynek w stronę poprzednich oporów, a teraz wsparć. I też ciągle sobie powtarzaliśmy, że z perspektywy takiego fizycznego popytu na ropę, to nadal ten popyt jest całkiem spory i nawet jeżeli miałoby tutaj dojść do jakiegoś wzrostu wzrostu produkcji, to koniec końców i tak mamy do czynienia z popytem, który to wchłonie. Mamy też bardzo wysokie, relatywnie wysokie cracks spready, przynajmniej jeden z nich, który osiąga już swoje tutaj najwyższe poziomy w ostatnim czasie. Czyli znowuż produkty ropopochodne są po prostu adekwatnie droższe w relacji do samej ropy, czyli marżowość rośnie. Mamy również podwyższony m spre kalendarzowy i to akurat nie jest w tym momencie dla byków super korzystne. No wiadomo, że najkorzystniej jest jak spredendarzowy jest nisko, żeby potem mogła nastąpić mógł nastąpić jego wzrost. Natomiast teraz spred kalendarzowy jest relatywnie relatywnie wysoko. Oczywiście może być wyżej, ale generalnie to jest tak troszeczkę powiedzmy, że ten popyt na krótkim końcu, czy też niepewność na krótkim końcu jest o wiele większa, dlatego te ceny dziś są wyższe, ale jak państwo widzą krzywa terminowa, no to jest gigantyczny spadek w kolejnych seriach kontraktów futures. Także no gdzieś przydałoby się przed jakimś kolejnym ruchem ewentualnie ropy w górę. yyy takim poważniejszym nieco schłodzić ten yyy znowuż spredendarzowy. Jeżeli chodzi o pozycjonowanie, to ono lekko odbiło znowuż do terytorium takiego powiedzmy neutralnego, no bo pośrodku zakresu ostatnich wahań w pozycjonowaniu, jeżeli chodzi o różnice między longami i shortami wśród spekulantów na amerykańskiej giełdzie futures. Natomiast no już ten zwrot w pewnym stopniu właśnie się pojawił. Także paliwa do squeezeu też jest mniej. Teraz po prostu zwyczajnie przydałoby się przydałby się zwyczajnie większy popyt przy jednocześnie ciut mniejszej podaży na na ropie, żeby cena mogła systematycznie rosnąć. A żeby mogła spadać, no to trzeba ten popyt w niego mocno uderzyć. To wtedy byłoby widać dosyć dobrze po crack spreadach, które zaczęłyby najpierw pierwsze spadać. I dalej zobaczmy sobie SNPIKA. I tutaj różne miary. Mówiliśmy sobie już o tym, że rynek jest tam, gdzie sobie wycenił, że być może i na razie nie ma ochoty w jakiś sposób istotny przekraczać tych poziomów. Także wygląda na taki, który potrzebuje nieco oddechu, a jest po czym łapać oddech. No bo już sobie o tym mówiliśmy, że to odbicie było jednym z większych w historii. Poza tym m układ falowy też by temu mógł sprzyjać. Dodatkowo wchodzimy i zobaczymy co z tego wyniknie, ale wchodzimy w taki statystyczny okres kiedy to zarówno rok temu jak i dwa lata temu indeksy zwyczajnie korygowały ostatnie wcześniejsze wzrosty. Więc jeśli tak by miało być, no to właśnie mamy połowę lipca i w ubiegłym roku i 2 lata temu to był właśnie okres rozpoczęcia takiej sezonowej korekty. I wtedy zobaczymy też czy jeżeli taka korekta faktycznie by się pojawiła na S&PU, bo przypomnę, że tutaj jeszcze mówiliśmy sobie ewentualnie o piątce wzrostowej, o linii trendu. Właśnie do tej linii trendu się zbliżamy. gdyby taka korekta wystąpiła. I teraz dokąd? No w teorii, jak państwo widzą to rynek sobie by wymyślił tutaj takie poziomy gdzieś 5970, 5800 czy też 5900 dokładnie jako poziomy ewentualnie dla tej korekty. No to nie jest dużo. Czyli inaczej teraz sobie mówimy o tym co by było gdyby rynek powtórzył sezonowość z roku ubiegłego i dwóch lat temu. 2 lata temu. Czyli to nie jest jakaś opinia tylko to jest gdybanie. Co by było gdyby rynek powtórzył schematy z zeszłego roku i sprzed dwóch lat? I dokąd wtedy powtarzając ten schemat statystycznej korekty w drugiej połowie lipca mógłby się cofnąć? Czyli wychodzi, że o 4 do 5%. No to nie jest to jakaś tam turbo duża korekta, bo tak sobie też rynek wcześniej to wycenił, że to jest taki minimalny cel. Wiadomo, gdyby w tym czasie wigął nagle rosnąć, jakieś squeezy, inne takie dziwne rzeczy, delewarowanie, no to gdzieś ten wigąłby się znowu odklejać niżej. Ale na razie mówimy o jakiejś statystyce bez yyy y żadnych dodatków, tylko tak zwyczajnie zwyczajne cofnięcie. I wtedy to było ciekawe, gdyby to się pojawiło na S&PU, co z rynkiem krypto? Czy rynek krypto wtedy tak jak wjeżdżała tutaj ta pierwsza obawa od sła, no to rynek krypto okazał się być o wiele silniejszy. Bitcoin okazał się być o wiele silniejszy niż Nasdaq chociażby czy właśnie S&P, to Bitcoin wtedy już tak mocno nie spadał, co reszta indeksów. Dlatego fajnie by było zobaczyć taką korektę w Stanach. Tak jak tutaj to widzieliśmy właśnie tu już się Bitcoin nam spadkami zatrzymywał. To jest ta zielona linia, chociaż nie intuicyjna dla Bitcoina, ale wiadomo o co chodzi. Także tu jeszcze było dobijanie mocne na początku w pierwszym tygodniu kwietnia. Natomiast Bitcoin wcale niczego nie dobijał, tylko sobie już się konsolidował przy dołkach. Więc zobaczymy, czy ta odporność rynku krypto faktycznie będzie miała miejsce. To przejdźmy sobie do niego już troszeczkę bliżej. Popatrzmy na poszczególne na poszczególne pary krypto. Sam Bitcoin w tym momencie 1226 to był też jakiś jeden z zasięgów, ale w tym wypadku niewykluczone, że może być to ciut więcej. Tu znowu wchodzi temat tego, czy patrzeć na Bitcoina w skali logarytmicznej, czy w skali liniowej. Yyy to możemy sobie przeanalizować w kolejnych spotkaniach yyy którą ze skal znowu dobrać szukając jakichś zasięgów. No bo jeżeli jesteśmy na ATH, to zasięgi dobiera się już na podstawie poprzednich ruchów. Tak jak tutaj kanał trendowy można szukać na 127 jakiegoś zasięgu bądź też yyy wzdłuż tej linii, a z kolei po jej przebiciu, no to wtedy będziemy patrzeć na kanały równoległe. Można by sobie zrobić jakieś ekspansje Fibo i tak dalej. Można by nawet spróć zrobić jeszcze szerszy kanał trendowy na zasadzie tutaj mamy ten kanał trendowy. No i tutaj poszliśmy kolejnym ruchem typu ABC. Kolejny ruch trendowy. Wtedy mamy 129. Yyy, jeżeli chodzi o Ether, no to tutaj dosyć trochę łatwiej jest wyznaczać potencjalne yyy, potencjalne ruchy, no bo oczywiście poruszamy się w ramach gigantycznej konsolidacji, teraz będąc ciut powyżej połowy tejże konsolidacji, więc takim naturalnym zasięgiem są 4000 $arów. Gdyby znowu m to alty miały rosnąć trochę szybciej niż sam Bitcoin. Na razie Bitcoin dominuje ponownie dzisiaj. Yyy, natomiast yyy natomiast jeszcze jest kwestia taka, czy wreszcie gdzieś kiedyś Bitcoin się zatrzyma znowu w konsolidacji i ruszy rotacja do Altów. Yyy, więc tutaj akurat jest ciut łatwiej z potencjalnymi celami. No to samo jest na Solanie. Tutaj też jest ciut łatwiej, bo oczywiście będziemy wtedy przy rozwinięciu się nowego trendu, zakładając, że to jest na przykład impuls, to jest korekta i rusza impuls, no to wiadomo, że ostatnie szczyty stają się zasięgami. A jeżeli chodzi o Litecoina, no to też mówi się sobie o flagach, więc mamy wybicie z pierwszej flagi, więc jeszcze na Litecoinie przydałoby się wybić z drugiej flagi i dopiero byśmy mogli mówić o powrocie na 140 arów albo jeszcze wtedy wyżej. No bo jeżeli to jest impuls, a to jest jego gigantyczna flaga i to jest pierwsza fala w małym impulsie, to jest jego flaga, no to wtedy mówimy impuls korekta, mały impuls korekta. No to mówimy o trójce w trójce, czyli najpotężniejszym impulsie w teorii zgodnie z układem faleliota. No bo tak to by z tego wynikało. Wcześniej w ogóle na Litecoinie od 2022 roku mieliśmy impuls, gigantyczną korektę, więc potem impuls korekta, impuls korekta. No to wychodziłoby, że gdzieś czai się za rogiem największa fala impulsu w impulsie. To już w ogóle byłoby dosyć mocne dla Litecoina przynajmniej, ale myślę, że dla reszty wtedy krypto też. Zobaczymy czy tak się stanie. Tak podpowiada teoria Faleliota. A jak będzie czas pokażę. I dalej zerknijmy sobie na PLNy, chociaż o nich troszeczkę było. Euro PLN idzie sobie w bok. Niewiele się tutaj na razie zmienia. Dolar złoty będzie atakować linię trendu, podobnie jak eurodolar. I to jest kolejny atak. I na razie przy tym przy tej linii trendu ponownie mamy lokalne odbicie. Także półroczna ponad siedmiomiesięczna już linia trendu cały czas trzyma notowania jeżeli chodzi o USDPLNA, ale natomiast będziemy śledzić z czasem co by się stało gdyby została przekroczona. Tak. Impuls impulsu w impulsie na na Litecoinie. No tak to wygląda. No cóż poradzić. Jeszcze jeszcze jakbyśmy się na sekundę cofnęli tak. No to już w ogóle gdyby zaznaczyć same impulsy, no to tu jest jakiś impuls. A tylko może skrócimy te linie. M skrócimy te linie. To proszę to dobrać przez pryzmat oczywiście jakieś dużej niepewności, że tak właśnie może być, ale może. No tak, tak mówi wykres. A co z tego wyjdzie, zobaczymy. Czyli to jest jeden impuls. Potem mamy kolejny, który jest tutaj. To też jest impuls. I potem mamy ostatni impuls, czyli tutaj. Więc tak zgodnie z teorią faleliota to wygląda. a ciągle jesteśmy w konsolidacji, bo to w zasadzie można by uznać, że od 2022 roku Litecoin przebywa w konsolidacji z jakimś tam nadbiciem, tak, i powrotem już bez nowego dołka. Więc jeżeli tak jest, impuls, korekta, impuls, korekta, impuls, korekta, no to impuls w impulsie, w impulsie i wtedy już się robi dosyć duża przestrzeń dla ewentualnego ruchu. I zobaczmy sobie jeszcze dalej franka szwajcarskiego, który podobnie jak euro, no bo zresztą na eurofranku jest to samo, idzie sobie w bok i niewiele się tutaj zmienia. Natomiast złoty pozostaje słabością też funta brytyjskiego do niego silny. Czyli mamy taką powszechną słabość dolara amerykańskiego i mamy powszechną słabość brytyjskiego funta i być może dojdzie do przełamania ostatnich dołków na GBB PLN. Także 4,90 może niżej jeszcze może być w zasięgu. I zerknijmy sobie dalej na majorsy, na główne pary. No bo tu skoro dolar złoty jest przy linii trendu, no to i pewnie eurodolar też i tak też się dzieje. I tutaj on również próbuje nam te linie trendu bronić. Z perspektywy znowu tej rotacji do Stanów Zjednoczonych idealnie by było gdyby na przykład to jest na okładanie już teraz poważnych cał przez Donalda Trumpa, kapitał troszeczkę się z Europy cofnął, dolar by się umocnił i koniec końców ta rotacja w stronę krypto może byłaby jeszcze większa. Niemniej na razie mamy lokalne cofnięcie i zobaczymy na co, w co ono się przerodzi, bo pó też jak widzimy zmienność w tych świeczkach nie jest jakaś duża, czyli tak troszeczkę ta sprężyna się nakręca i potem na jakimś evencie pewnie pojawi się dosyć spory ruch. A na razie trend próbuje być naruszany, bo jesteśmy przy linii właśnie trendu. Dolar frank. Tutaj też pomalutku gdzieś rynek próbuje się zbierać. No nie są to znowu jakieś bardzo ekspresyjne ruchy, tylko marazm. Powiedzmy, linia trendu całkiem blisko. Jeżeli chodzi o dolar jena. Tutaj to najlepiej wygląda, bo te trendy są nieco silniejsze, nieco większe i tutaj dolar już tej siły odzyskuje słabością z kolei jena. że nadal nie można powiedzieć, że dolar jest bardzo słaby, bo to zależy do której waluty są waluty jeszcze słabsze jak w tym wypadku japoński jen. Natomiast dolar australijski czy nowozelandzki bez też jakiś większych przełomowych ruchów. Natomiast natomiast Kanadyjczyk wygląda dosyć ciekawie, bo on miał z kolei też piątkę w dół. wybicie, retest i tak troszeczkę teraz w zawieszeniu sobie czeka, ale w teorii, jeżeli znowuż miałoby to wszystko wyglądać tak jak do tej pory, czyli skoro rynek idzie zgodnie z falami, to ja to tak nazywam, że pociąg jedzie po wyznaczonym torze i dopóki jedzie po wyznaczonym torze, nikt mu tam zwrotnicy nie z partyzanta nie wbiegnie na tory i mu nie przestawi. Chociaż teraz to chyba niemożliwe technicznie, ale załóżmy, że były jeszcze zwrotnice takie ręczne i ktoś wpada i przestawia i nagle pociąg jedzie zupełnie inaczej niż powinien, no to wtedy się zastanawiamy. Ale na razie jedzie tak jak po wyznaczonych torach, więc jakby docelowo zazwyczaj korekty po tego typu układach to jest okolica szczytu fali czwartej, czyli 138,93 do 1,417 jako potencjalne zasięgi do tego odbicia. obligacje to już ciutkę sobie powiedzieliśmy o tychże amerykańskich, które no technicznie źle nie wyglądają. Jak gdyby fundamentalnie próbowaliśmy sobie to tłumaczyć trochę wzrostem premii terminowej, no bo duża podaż długu będzie się szykować, zwłaszcza w dalszej części roku, kiedy już wyczerpią się nadmiary z reers repo, to wtedy Scott Besent będzie już musiał będzie już musiał zacząć szukać pieniędzy. na rynku wśród inwestorów i ci inwestorzy będą już mogli życzyć sobie troszkę więcej, troszkę więcej po prostu tejże premii. I tutaj jeszcze drodzy państwo, żeby tak szybko zwizualizować jakie są oczekiwania. Jakie są oczekiwania właśnie co do tego kiedy ta nadpłynność w Stanach się wykończy, czyli kiedy Scott Besent zrenuje nam te płyn nadpłynność tak naprawdę. No to póki co oczekiwania są takie. To jest ankieta prowadzona wśród największych instytucji amerykańskich. Także znowu to nie jest opinia, tylko omówienie tego, co oni powiedzieli, a innych danych i tak nie mamy, więc możemy sobie na tym bazować albo w ogóle strzelać. Natomiast na tych, na podstawie tych informacji oczekiwania są takie, że Besend właśnie sięgnie jeszcze po nadwyżki na reverso, czyli ta pomarańczowa linia sobie spadnie, bo między innymi z tych nadwyżek będzie uzupełniać swoje konto. I teraz oczekiwania są takie, że on je uzupełni docelowo do 800 miliardów dolarów. Więc różnica między tą pomarańczową linią, która sobie spada ze 189 miliardów do 50 miliardów, a z kolei TGA rosnącym z 450 do 800 miliardów, to różnica tego będzie musiała zostać pokryta emisjami prosto w rynek. No i wtedy zobaczymy jak rynek to odbierze. Czy rynek właśnie podniesie premię terminową, czy podniesie jednak jeld, czy może nie będzie żadnego problemu ze sprzedażą tych papierów. No ale widać, że już manewry Janet Jelen pomału się w trzecim, czwartym kwartale według tych informacji powinny kończyć. Co jeszcze może zrobić Scott Besent? Ale tego dowiemy się 28 lipca. Możemy sobie teraz postrzelać, żeby trochę zapchać czas. Nie żartuję, ale tak, żeby wiedzieć, co się może wydarzyć, no bo co może zrobić. Generalnie od paru lat w Stanach Zjednoczonych ustalone jest, że to konto Departamentu Skarbu to jest 800 850 miliardów dolarów. że taki taki taka wysokość jest po prostu odpowiednia do tego, żeby potem politycy mieli czas na dogadanie się w sprawie limitu zadłużenia. Jakby wydatki państwa no też z czasem nominalnie rosną, tak? Bo to jest wartość nominalna, nie do PKB i tak dalej, tylko wartość nominalna. Więc wiadomo, że wszystko drożeje, bo jest inflacja, więc z czasem te wydatki państwa nominalnie drożeją, więc ten bufor bezpieczeństwa na koncie Departamentu Skarbu też powinien być większy. Ale Scot może stwierdzić, okej, mamy wpływy z ceł, więc obniżę sobie to konto Departamentu Skarbu o to, co mi wpadnie z ceł. Czyli na przykład powinienem utrzymywać 800 miliardów z emisji obligacji, ale wiem, że 300 będę miał z ceł, no to pyk, zostawiam 500 miliardów. No i wtedy to jeżeli tak by Scot Bessen zrobił to oznaczałoby też chociażby to, że obawiałby się, że nie uplasuje po prostu takiej paczki obligacji na na rynku i po co kusić los, jak można stwierdzić, że dobra 500 będzie okej. No i wtedy nie ma takiego problemu. Żadnego wtedy problemu nie ma. No bo tu schodzi ta nadpłynność, tu 500 już jest, więc jest gitara. I jakby i co wtedy by jeszcze z Kodbesent zrobił, jakby taki ruch wykonał? No oczywiście o wiele mniej spadłyby rezerwy banków w Fedzie, czyli taka systemowa dolarowa płynność po stronie Fedu też by tak gwałtownie nie spadła jak tutaj ma spaść. Jeszcze jak widzimy w trzecim kwartale, no taki delikatne cofnięcie, ale potem łup, czwarty kwartał 25, pierwszy kwartał 26 to już jest tak nieco mniej yyy z takim skokowym spadkiem. No więc jakby tutaj dużo będzie zależało od tej decyzji. Yyy 28 lipca ją poznamy. Yyy więc wtedy zobaczymy jak to będzie wyglądało. Tak co do yyy jena, yyy to z tego co widziałem tam też planują chyba podnieść prognozy dla inflacji w niedługim czasie, więc jest to też dosyć interesujące, no bo wtedy faktycznie trzeba być w podwyżki 100%, ale z drugiej strony mają temat rentowności. Więc rentowności właśnie wyskoczyły na tym znowu długim końcu, co znowu jest problematyczne. I tam chyba zapędzili się ostro sami w kozi róg, bo nie wiedzą. Chcieli rozpętać inflację. Rozpętali inflację, bo rozpętali spiralę podwyżek, płac, a teraz z kolei mają spiralę wzrostu jeldu, co też nikomu nie jest na rękę. przy jednocześnie polityce ograniczającej skup obligacji. Teraz trzeba ograniczyć ograniczenie skupu i to też będzie miało miejsce, ale możliwe, że trzeba będzie przyspieszyć zmniejszanie zmniejszanie QT w Japonii. Ale tak, no jakby w teorii tak powinno być, tylko że właśnie teraz znowu są obawy o to, że im to się wymknie spod kontroli, bo w teorii jen powinien być o wiele mocniejszy właśnie ze względu na krzywę chociażby stóp procentowych. A nie jest znowu dolar też powinien być o wiele mocniejszy z perspektywy krzywych stóp procentowych, a też nie jest. Czyli widać, że gdzieś tam inwestorów uwiera jednak temat wysokich jeldów i tematu obligacji i nie płyną już tak kasą za Jeldem, tylko dodają jakąś premię za ryzyko i ta różnica pewnie między kursem a spreedem Jeldów jest właśnie odzwierciedleniem tej premii za to ryzyko. No nie jest już to takie proste jak było do tej pory, że Yeldre dosyć jasno wskazywał co się dalej może dziać z kursem. teraz gdzieś jest niepoliczalna tak do końca, chyba że CDSami premia za ryzyko. Natomiast jeszcze wracając do amerykańskiego rynku obligacji, no technicznie nic się tutaj nie zmieniło, bo nadal można mówić o tym, że mamy impuls, korektę, kolejny impuls, nawet jakąś korektę typu ABC pędzącą, gdzie fala C jest podobna do fali A w długości, więc to też wygląda całkiem, całkiem ładnie, żeby to mogło ze sobą współgrać. To znaczy, że potem jeszcze ewentualnie kolejny ruch w górę. Ciekawie wyglądają eurobundy, bo to też jest takie mocne odbicie, a następnie coś w rodzaju ABC. Więc zobaczymy do momentu, kiedy nie pęknie wsparcie, no to nadal można by to spróbować uznać za korektę właśnie prostą po wcześniejszym odbiciu na impulsie, zresztą takim Vkształtnym odbiciu na impulsie wzrostowym. I przejdźmy sobie dalej do rynku surowców. Złoto idzie sobie na razie w bok, czyli nadal jesteśmy w ramach konsolidacji. I teraz w sumie to chyba złoto można złotu najbliżej do WIGu 20, bo też sobie tak utknął w konsolidacji. I jak to w konsolidacjach bywa? Tak jak powiedzieliśmy sobie wcześniej, przydałyby się uptrasty. Przydałyby siętrasty, czyli wybicia w górę z konsolidacji i na wigó wejścia i na złocie. To by całkiem ładnie wyglądało, gdyby z tych konsolidacji jeszcze poszły ruchy w górę. Czy jak w Japonii podniosą stopę będzie kryzys? No generalnie część osób wskazuje, że takim zarzewiem jakiegoś kryzysu, jakby ktoś już chciał szukać skąd może przyjść jakieś źródło problemów, to właśnie wskazuje się Japonię i to ich dysfunkcyjny rynek finansowy tak naprawdę, gdzie przecież głównym posiadaczem ETFów, czyli w pośrednio akcji jest Bank Japonii, głównym posiadaczem obligacji skarbowych jest Bank Japonii. Wszystko skupił, co mógł skupić, żeby rozkręcić inflację. teraz rozkręcił inflację, to i mieldy wystrzeliły i nagle są problemy, bo przecież wszystkie fundusze, czy emerytalne, nieemerytalne, no to mają jakby papierowe pogłębianie papierowych strat, tak? ich wartość ich portfeli wyceniana tak na dziś, no to jest rekordowo niska, bo są rekordowo wysokie jeldy. Także z tej perspektywy ten ich system, który sobie stworzyli teraz jakby za to płacą. No bo stworzyli permanentną hostsę na NKEU i permanentną hostsę na rynku swoich obligacji. No to teraz to wszystko się odwija i i są problemy, bo też nie ma jak gdyby no Bank Japonii potrzebna jest też płynność na tych rynkach, tak? A Bank Japonii ją trzyma. No i teraz jak Bank Japonii by powiedział, że idziemy sprzedawać to wszystko, ETFY i tak dalej, to przecież arpagedon i nie ma jak z tego wybrnąć, więc jest to dosyć jak gdyby drugi drugi koniec kija aktualnie w Japonii się odezwał. Natomiast odezwało się także srebro, które wybroniło linię trendu, złamało ostatni szczyt, pokaźnym ruchem w górę idzie nam w stronę 40 dolarów. W związku z tym, że nie doszło do przebicia linii trendu, a tym bardziej nie doszło do przebicia linii szyi, spoglądamy na kolejne ekspansję Fibo. W tym wypadku 161,8, która może się pokrywać czy też ciut powyżej z kanałem trendowym, bo nadal rynek w tym kanale się porusza. yyy z takiej dłuższej perspektywy czasowej na rynku srebra, gdybyśmy mieli sobie na nie yyy spojrzeć, jeszcze raz wróćmy do srebra, to wyglądałoby to w taki oto sposób. to nawet wręcz można by powiedzieć, że mamy do czynienia yyy z konsolidacją, covidem jako wyjściem w dół, pokaz siły, retest i teraz jedziemy w tej największej fali w stronę 50 y dolarów z jakimiś tam pewnie przerwami, ale z tej perspektywy długoterminowej, no to srebro i te ta rotacja ze złota do srebra no jest tutaj dosyć widoczna. Mówiliśmy sobie też o gold silver ratio, że tamten układ na wykresie jest dosyć pokaźny w stronę srebra i na razie jest to widoczne. No i teraz znowuż m zobaczmy sobie rynek ropy, który lekko podbija. Z tych czynników fundamentalnych ropa powinna pozostawać silna. Przydałoby się tylko schłodzić troszeczkę spred kalendarzowy, ale to jest jedyny taki jakiś mankament dla rynku ropy. Miedź w Stanach Zjednoczonych pozostaje notowana wysoko. W Europie, jeżeli chodzi o sprey względem spread względem ropy, przepraszam ropy miedzi europejskiej notowanej na LMI, no to nadal ten spredt jest dosyć wysoki, sięgający ponad 20 1%. No może przepraszam, tutaj trzeba by to dostosować. Dobra, około 21% mamy spreu w notowaniach dwóch, dwóch miedzi. I jakby jak jeżeli ktoś jakby wcześniej tego nie widział, tak, no to proszę zobaczyć jak przez lata miedź LMI oraz come chodziły ze sobą. No stąd jakby ja to jakby przekładam też po części jako wpływ na notowania ceny akcji KGHM-u, gdzie wystarczy obojętnie czy patrzyliśmy przez lata na mieź na LMI czy na komie to wychodziło to samo. No bo to jest to było to samo. To było to samo do roku 2025. Od roku 2025 to już jak widać to samo nie jest i coraz bardziej to jest nie to samo. Więc trzeba o tym pamiętać. Benchmarkiem dla KGHCHU jest LMI, natomiast nie jest to Comex. Może kilka, kilkanaście procent może sprzedaży idzie miedzi na Stany Zjednoczone. Natomiast sama spółka podaje, że benchmarkiem dla ich cen jest giełda LMI, więc LMI w plenach jeszcze najlepiej. Ale jest też ta druga noga, jest srebro, które idzie pięknie, obojętnie w której części świata. Tak, to tu akurat jest taki plusik, który amortyzuje właśnie ten spread Comex LMI. I teraz oczywiście, no część z państwa pewnie śledzi notowania na giełdzie LMI, część pewnie śledzi notowania na na komexie, bo różne są też te instrumenty oparte u różnych firm w zależności od tego, co przyjęli sobie z rynek bazowy, więc to też tak mogło być wtedy zabawnie, że jedni o nowe szczyty na miedzi, a drudzy patrzą na LMI, nie wiem, CFD na miedź na LMI i tak o jakie rekordy, o co chodzi, jak tu spada. Także warto o tym yyy pamiętać. No bo takie rzeczy się po prostu dzieją bardzo rzadko, ale jak się dzieją to jak widać mają dosyć istotne istotne znaczenie. I teraz yyy zerknijmy sobie jeszcze dalej. Zerknijmy sobie dalej na gaz. gaz ziemny, który w Stanach Zjednoczonych powinien przechodzić, czy też może przechodzić w jakieś tam troszeczkę odrodzenie tej ceny, no bo przydałoby się znowu przekroczyć czwórkę albo wyjść jeszcze wyżej. Czyli założenie było takie, że mamy tutaj impuls, następnie korektę ABC, z czego jeszcze B jest trójfalowy, więc to też się ładnie nawet zgadza, więc mamy A B C i oczekiwanie na nowy ruch w górę. Mamy pallad, który zasuwa też dosyć mocno. Najwyżej od 2023 roku wyjście z takiej konsolidacji na palladzie no mogłoby dawać zwyżki w teorii jeszcze większe. No czym dłużej rynek pozostaje w konsolidacji, tym w teorii później trendy powinny być silniejsze, czy też mogą być silniejsze, więc Palat się do tego kwalifikuje. Platyna zresztą też, no bo konsolidacja była tutaj również dosyć długa. I zobaczmy sobie dalej, drodzy państwo, jeszcze na zakończenie, chociaż już chyba wszystko mieliśmy, a nie indeksy jeszcze. Indeksy jako takie, czyli S&P, linia trendu, potencjalna piątka. Zobaczymy. To jest na razie takie przypuszczenie, że sezonowo gdyby rynek dalej miał iść tak jak rok temu i 2 lata temu, a czy pójdzie to się okaże, to mógłby zaliczyć właśnie taki około 5% zjazd i to ładnie by nawet technicznie się prezentowało. I to samo tyczy się nazdaka. Też zatrzymał się, konsoliduje się i zobaczylibyśmy tutaj, znaczy ładnie by było zobaczyć po prostu takie cofnięcie. to by było całkiem takie sympatyczne cofnięcie na wykresie idealne i wtedy będziemy śledzić co się dzieje z rynkiem krypto. To też było dosyć ciekawe czy on pozostanie relatywnie silny. No i to samo tyczy się drodzy państwo Dow Jonesa. Tutaj mamy trzecie podejście pod ostatni szczyt. Trzecie podejście pod ostatni szczyt również podobną historią 1 2 3 4 5 Więc też takie cofnięcie by ładnie wyglądało. Teraz nie mówię, że jakby to ma spadać czy coś, tylko mówię, że wykres zacząłby wyglądać jakby bardziej kompletnie, bo ja założyłem sobie wtedy, tak jak o tym mówiliśmy, że tu w tym dołku dokładnie 9 kwietnia po tym rajdzie pojawiła się załamana piątka, załamana piątka w dół, więc rozpoczął się wtedy nowy impuls. No i faktycznie ten impuls tutaj dotąd mógł zrobić trójkę. Następnie AB. oraz C4 i piątkę. Dlatego wspominam, że po prostu ładnie by ten wykres wyglądał, gdyby doszło chociażby do jakiejś takiej zwykłej korekty typu ABC. A że mamy właśnie tą statystykę lipcową, no to czemu nie? Czemu nie? Zobaczymy. To jest takie przypuszczenie. Zostawię to na tym wykresie. Skoro do tej pory rynek jak gdyby w ten sposób się zachował, to zobaczymy, co zrobi, co zrobi nam dalej. I dalej, i dalej mamy Chiny, które również nie dają za wygraną, próbują piąć się dalej w górę, no bo tutaj gdyby bodźce z punktu widzenia monetarnego wciąż się pojawiają. Jeżeli chodzi o działania PEBO, to on się nie zatrzyma dopóki nie wyprowadzi kraju z deflacji. Więc możliwe, że wreszcie również i giełda chińska to odczuje kolejnym impulsem w górę. już i tak ładnie wzrosła z 15 000 punktów do 24 000 i brakowałoby jeszcze tutaj tych kolejnych yyy ewentualnie testów y linii m linii zarysowanych po szczytach. No i teraz tak. Yyy okej padło pytanie z perspektywy M2. No M2 sobie ciągle rośnie, bo w gospodarce, która nadal charakteryzuje się wzrostem gospodarczym i akcją kredytową, to M2 będzie sobie rosła. Natomiast M2 wycenione w dolarze. Jeżeli dolar się teraz zatrzymuje, no to będzie sobie rosło wolniej, a jak dolar by zaczął się umacniać, no to M2 będzie sobie w tym dolarze prawdopodobnie się cofać. Więc z perspektywy tego, czy pojawia się w gospodarce więcej pieniądza, no to tak, pojawia się, bo musi się pojawiać dopóki mamy wzrost gospodarczy i akcję kredytową, bo to nie jest czynnik kreacji pieniądza przez bank centralny, tylko to jest kreacja pieniądza zwyczajnie akcją kredytową, tak jak się pieniądze tworzy w gospodarce. Także to musi rosnąć i to w Stanach jest na ATH. Więc tu jest wszystko okej. No i teraz znaczy okej, no jakby nie widzę, nie szukam w tym żadnej przyczynowości, no bo to jest naturalne, że to musi rosnąć siłą rzeczy. I teraz jest tylko kwestia właśnie co bardziej przyciągnie część tych pieniędzy. No bo jak bank centralny tworzy pieniądz, to on tworzy szeroko pieniądz do systemu finansowego i wtedy szeroką ławą, nie dość, że jest o wiele więcej pieniądza w systemie finansowym, to jeszcze jest on tani, bo jest na 0% oprocentowany, czy tam na jakieś śmieszne dziesiąte. No to szeroką ławą wszystko drożeje. W momencie kiedy ciężar przechodzi kreacji pieniądza na nie bank centralny, a już tak normalnie banki i tworzona jest akcja kredytowa, no to wtedy ten pieniądz szuka najbardziej takich powiedzmy racjonalnych decyzji. Już nie szeroką ławą, tylko bardziej racjonalnie. No i stąd też niewykluczone, że Bitcoin radzi sobie tak dobrze, no bo ma najlepszy PR, najdłużej działającą jest kryptowalutą, no ma swoje TFY, ma ten popyt, powiedzmy, że jest aktywem najwyższej jakości względem całej reszty. Cała reszta, jak widać, przez rynek nie jest traktowana na równi jakościowo, co co Bitcoin, więc kapitał prywatny wybiera produkty najlepszej jakości. A gdy mamy do czynienia z szeroką masą pieniędzy dostępną do rynku, no to wybiera wszystko tak jak leci. A teraz w zasadzie mamy tylko i wyłącznie jakby przeniesienie tego ciężaru na ten kapitał prywatny. Dlatego muszą pojawiać się historie co do rynku krypto. Tak, muszą musi pojawiać się jakieś story, które nada wartości tej całej reszcie. I ja zauważam, że ostatnio no wokół Etheru się pojawia coraz więcej takich pozytywnych powiedzmy informacji. Czy to spółki, które zaczynają kupować Ether, żeby zrobić z siebie takie drugie Micro Strategy, stakują Ether, czy to właśnie może się pojawić ETF z możliwością stejkowania Etheru. To też już są jakieś pozytywne wieści, ale i tak nadal wygląda na to, że spółki, które zajmują się krypto idą bardziej niż samo krypto. E i tego tutaj nie wygramy. Czyli to jest tak jakby m jakbyśmy mieli właśnie jakieś instrumenty pochodne, to to akcje tych spółek to są niczym pochodne na krypto i to jeszcze na jakieś dźwigni i latają bardziej niż samo samo krypto. i będziemy sobie to dalej, drodzy państwo, omawiać przy okazji yyy kolejnych yyy spotkań. Więc yyy proszę śledzić też yyy w zakładce Społeczność, kiedy kolejne spotkania, bo to może być w tym tygodniu też dosyć dynamiczne, także serdecznie tam państwa odsyłam, będę dawać znać. Yyy, a na razie do usłyszenia kolejnym razem, także wszystkiego dobrego, udanego tygodnia.
