KRYPTOWALUTOWE Q&A 02.08.2025 [Cykliczność, ETFy i Bessa]

Kluczowe Pytania:

Phil Konieczny 386 000 subskrybentów
88 634 4 361 01/08/2025

Phil Konieczny analizuje wpływ Wall Street i ETF-ów na cykliczność Bitcoina. Omawia argumenty za i przeciw zachowaniu tradycyjnych cykli rynkowych w kontekście rosnącej siły zakupowej instytucji finansowych.

  • Czy wejście Wall Street zaburzy cykle Bitcoina?
  • Czy spadki będą mniejsze (np. 30%) niż w poprzednich cyklach?
  • Jaki wpływ na rynek kryptowalut mają ETF-y?

Dodatkowe tematy: strategie inwestycyjne, analiza rynku, zarządzanie portfelem, poduszka finansowa, recesja i kryzys.

Phil Konieczny dzieli się swoimi przemyśleniami i doświadczeniami, odpowiadając na pytania widzów. Przedstawia różne teorie dotyczące przyszłości Bitcoina, podkreślając rolę ETF-ów i ich potencjalny wpływ na rynek. Film zawiera również praktyczne porady dotyczące przygotowania się na recesję i zarządzania finansami osobistymi.

Zobacz pełną transkrypcję filmu

[Muzyka] Witam wszystkich z tej strony Filonieczny. W dzisiejszym filmie kontynuujemy nasze wcześniejsze Q&A, także postaram się poodpowiadać na resztę ciekawych pytań lub takich, na które jeszcze nie odpowiadałem. Ale standardowo, zanim zaczniemy, to proszę pamiętajcie, że wszystko co usłyszycie w tym filmie to jest tylko i wyłącznie moje prywatne zdanie i nie jest to porada inwestycyjna. A więc zaczynamy, a dzisiejszy Q&A nagrywam przy marketupie na poziomie 3,8 biliona dolarów, który zleciał nam o 7,5% i cenie bitcoina na poziomie 115300 $ar. Tak jak wspomniałem na początku dzisiejszego nagrania, jest to kontynuacja druga część Q&A, gdyż wyjątkowo w tym Q&Au, na moim koncie twitterowym czy też Xowym zadaliście ponad 500 pytań, 543 pytania. Oczywiście na wszystkie z nich yyy nie odpowiem, natomiast postaram się odpowiedzieć na te ciekawe i te yyy najbardziej lajkowane. Także udało nam się chyba na 10 pytań odpowiedzieć we wcześniejszym nagraniu. No i postaram się na kolejne kilka odpowiedzieć także i w tym. Dobrze, zatem pierwsze pytanie, które wydaje mi się dosyć ciekawe, a wręcz powiedziałbym jest dosyć kluczowe jak na ten etap hossy, jak na ten etap rynku, które zadał Szum. Wiem, że mówiłeś o tym, ale czy wejście Wall Street nie spowoduje, że z dużym prawdopodobieństwem cykle zostały zaburzone? Może przyjdą spadki wraz z końcem roku, koniec cyklu, ale nie 70 80%, lecz powiedzmy 30. Na tradycyjnej giełdzie 30 to i tak dużo. Jest to bardzo ważne pytanie, kluczowe, tak jak powiedziałem wręcz pytanie, gdyż ono, no gdybyśmy znali odpowiedź na to pytanie, będzie ustawiało nas pod kolejne miesiące, a nawet i kolejne lata. Znając odpowiedź na to pytanie, potencjalnie możemy wiedzieć, czy warto jest bitcoina sprzedawać grając zgodnie z cyklicznością, czy nie warto tego robić. Po prostu można przemienić swoją strategię, zamienić na taką, że ewentualnie w dogodnych momentach tylko dokupuję Bitcoina, gdy już widzę, że mamy - 30, 40 czy też 50%, nie ryzykując tym, że sprzedam Bitcoina, a on mi odjedzie z całym peronem i będę tego bitcoina gonił. Na ten temat będę nagrywał osobny film, gdzie pokażę wam wszystkie za oraz przeciw. Pokażę wam, co mówi o tym, że cykliczność powinna zostać zachowana, jak ja na to patrzę i co mówi o tym, że cykliczność może być wydłużona. Ale co najważniejsze też powiemy mniej więcej jak ja pod to będę grał, bo to jest najważniejsze, co w związku z tym zrobię. I teraz patrząc tutaj tak powiedzmy z grubsza yy na obecną sytuację to jak najbardziej jak najbardziej możemy mieć mniejsze spadki w tej besie takie na przykład na poziomie tylko 30% gdyż Wall Street ze swoją mocą zakupową może uznawać że Bitcoin na tym poziomie jest wystarczająco tani gdzieś pod dłuższą perspektywę. No patrząc na to, że na tradycyjnej giełdzie zarabia się 10- 20% rocznie, no to kupno bitcoina nawet, który nie musiałby lecieć na milion dolarów za sztukę, tylko chociażby na 500 000 doarów za sztukę i niech to nawet będzie na przestrzeni następnych pięciu lat, no to to i tak jest bardzo, ale to bardzo dobry wynik rok do roku y przy najbezpieczniejszej kryptowalucie jaka jest na rynku. Z kolei mogę dać kontgument, który zakłada, że skoro zobaczymy -30-40, no to chociażby będziemy mieli panikę wśród ludzi, którzy kupują za pomocą tradycyjnych ETFów i wręcz yyy są osoby, które twierdzą, że wyjątkowo w tym cyklu Bessa będzie większa niż do tej pory, bo tak jak te ETFy akumulowały sobie Bitcoina, tak jak wywindowały nam Bitcoina o 100% wyżej, gdzieś mniej więcej na poziomie halvingu Bitcoina, bo tutaj mieliśmy takie porównanie, jak ten Bitcoin się zachowuje. Tak też może się okazać, że te osoby, które spanikują i będą chciały sprzedać wszystko na raz, zdampują cenę wręcz wyjątkowo mocno. Z kolei jest też taka teoria, która musicie wiedzieć, chodzi w tej chwili po rynku, która zakłada, że będziemy mieli w dalszym ciągu cykliczność, ale już nie cykliczność związaną z halvingami bitcoina, gdyż do tej pory ta cykliczność związana z halvingami Bitcoina opierała się na mocy sprzedażowej górników oraz mocy sprzedażowej lub zakupowej grubych ryb, ale to tych grubych ryb, które do tej pory na tym rynku kryptowalut występowały, czyli portfeli, które mają od 100 do 1000 bitcoinów i od 1000 do 10 000 bitcoinów. Okazało się natomiast w tym cyklu, że ETFY mają o wiele większą siłę zakupową lub sprzedażową niż nawet i te stare grube ryby i górnicy razem wzięci. Czyli jeżeli się okazuje, że te stare grube ryby kupują, a ETFy sprzedają, to i tak Bitcoin leci w dół. Natomiast jeżeli okazuje się, że jedni i drudzy kupują, no to ewentualnie te stare grube ryby tylko i wyłącznie pomagają, by Bitcoin leciał do góry. No i w drugą stronę oczywiście działa to tak samo. No górnicy mają ewentualnie siłę tylko sprzedażową, no bo oni wydobywają Bitcoina i ewentualnie w jakimś momencie w jakimś etapie rynku przy jakiejś scenie decydują się, żeby tego bitcoina oddać. Okazuje się, że w tym cyklu ETFY mają o wiele większą siłę i to one dedyktują tak naprawdę w którą stronę pójdzie Bitcoin. No patrząc nawet na zakupy ETFów, a mamy do tego przecież odpowiednie strony, które nakładają nam nam zakupy na wykres Bitcoina, no to ewidentnie widzimy, że gdy pojawia się czerwone, czyli sprzedaż, to Bitcoin nam spada. Gdy mamy zielone, to Bitcoin nam rośnie. Gdy pojawia się czerwone, to spada. Gdy zielone, to rośnie. I w większości oczywiście są wyjątki, natomiast w większości, ponad 90% przypadków tak to występuje. No i co mówi ta teoria? Ta teoria zakłada, że skoro te ETFY pochodzą z tradycyjnej giełdy, skoro operują na tradycyjnej giełdzie, to będziemy mieli w dalszym ciągu cykliczność, ale już nie naszą czteroletnią dookoła halvingów bitcoina i tej psychologii, która dookoła tego narosła, a tą, która występuje na tradycyjnej giełdzie. Czyli ta teoria zakłada, że ETFY będą tak długo kupować i hossa na Bitcoinie będzie tak długo trwała, jak długo będzie trwała hossa na tradycyjnej giełdzie. No bo z jednej strony, no tak patrząc na to logicznie, no dlaczego te ETFY nagle miałyby zacząć sprzedawać Bitcoina zgodnie z cyklicznością na rynku kryptowalut, skoro oni pochodzą z tradycyjnej giełdy i skoro u nich może być dobrze, skoro u nich może być zielono, skoro u nich może rosnąć, skoro u nich w związku z tymi wzrostami będą przychodzili nowi inwestorzy, a ci doradcy inwestycyjni będą chociażby oferowali im takie ETFy, które posiadają w sobie Bitcoina. I dlaczego oni mieli nagle przy rosnącym rynku powiedzieć, że a to my tego bitcoina zaczynamy sprzedawać? Zwłaszcza no że też można zakładać, że nowe osoby mogą tej cykliczności Bitcoina nie znać. Mogą nie wiedzieć jak to mniej więcej do tej pory wyglądało. I mało tego, nawet wiedząc to, no dalej kupując Bitcoina i mając większą moc zakupową niż siła sprzedażowa starych grubych ryb plus górników no powodowałaby, że ten Bitcoin by nie chciał spadać. Więc tych teorii jest wiele. O tym będę mówił w osobnym filmu, filmie dotyczącym właśnie tego, czy będziemy mieli super cykl, czy będziemy mieli wydłużoną tą cykliczność. Ponieważ no odpowiadając sobie na to pytanie, albo przynajmniej rozpatrując wszystkie za i przeciw, będziemy mogli podjąć jakąś decyzję inwestycyjną. Czy wychodzimy i czekamy na dołek, czy zostajemy i uznajemy, że nie będzie bessy, czy czekamy troszeczkę dłużej na ten altcoin season wymarzony. No bo też może być taka sytuacja pośrednia. Czyli ani Bitcoin nie będzie miał super cyklu, że będzie rósł przez cały 26 i sió i na przykład 8, y ani nie będzie tak, że Bitcoin przestanie rosnąć we wrześniu czy też w październiku zgodnie z cyklicznością i na przykład okaże się, że jeszcze będzie rósł cały październik, cały listopad i na przykład cały grudzień i ta cykliczność nam nie wydłuży się tak jak wszyscy twierdzą o rok, o dwa, ani z drugiej strony nie zagra tak jak do tej pory, a będzie coś pomiędzy, czyli na przykład wydłużenie o trzy miesiące, więc ale to osobny film. Zatem tak podsumowując i odpowiadając na to pytanie, myślę, że mamy przynajmniej cztery argumenty za cyklicznością, cztery argumenty za tym, że będzie ona wydłużona. No i inwestor może podjąć albo ryzykowną decyzję, która może skutkować tym, że zostanie po prostu z Bitcoinem i będzie czekał do kolejnego cyklu, albo może podjąć mądrą decyzję i gdzieś wchodzić w kolejnych miesiącach czy też latach ponownie, wiedząc, że ta cykliczność została przerwana. Natomiast ja osobiście nie rozumiem ludzi, którzy dzisiaj twierdzą, że cykliczności już nie ma. No bo oni nie mają żadnych podstaw, by tak twierdzić. Bitcoin miał dołek wtedy, kiedy miał mieć dołek. Bitcoin rozpoczął wzrosty, kiedy miał rozpocząć wzrosty. Rósł tak, jak miał rosnąć. Miał odreagowanie około halvingowe wtedy, kiedy powinien mieć to odreagowanie. mieliśmy w 24 roku nieciekawy okres wakacyjny. Yyy, zresztą kontynuację tego odreagowania około halvwingowego. Dokładnie tak samo jak zazwyczaj to miewamy nieciekawe okresy y wakacyjne. Więc na jakiej podstawie te osoby twierdzą, że nie ma cykliczności? Nie mam kompletnie pojęcia. To czy cykliczność będzie, czy nie będzie, czy się zmieni, dopiero będziemy wiedzieli po fakcie. Natomiast są też osoby, które bardzo mylą cykliczność z ceną bitcoina i na przykład na tej podstawie no twierdzą, że ta cykliczność została zakończona, bo na przykład Bitcoin wybił ATH szybciej niż powinien to ATH wybić, chociażby za sprawą ETFów. I jest to prawda. Tyle, że w Bitcoinie cykliczność a cena to są zupełnie dwie inne rzeczy. cykliczność nazwałbym czasowością, czyli co Bitcoin w konkretnym czasie, na konkretnym etapie rynku robi, czy rośnie, czy spada, czy mamy chociażby jakieś odreagowania, czy też nie. Natomiast nigdy nie było to rozpatrywane pod kątem jak mocno rośnie, czy też jak mocno spada. I mógłbym chociażby rzucić taki kontrargument, że gdybyśmy mieli mówić, że cykliczność została zakończona, ponieważ Bitcoin urósł zbyt mocno albo zbyt szybko wybił ATH, to równocześnie dobrze mógłbym rzucić dokładnie taki sam argument we wcześniejszej hossie, kiedy to Bitcoin powinien rosnąć, a na skutek chociażby takiego wirusa, najsłynniejszej choroby na świecie, ponowił dołek i spadł nam ponownie do około 3000 $arów za sztukę. No i teraz wydarzenie takie jak chociażby wirus spowodowało spadki, kiedy ich nie powinno być albo zbyt niską cenę jak na odpowiedni jak na etap rynku, w którym wtedy byliśmy. I tak samo wydarzenie takie jak wejście ETFów spowodowało zbyt wysoką cenę jak na etap, w którym wtedy byliśmy. Natomiast czy to oznacza, że skoro był wirus i Bitcoin nam zrobił podwójny dołek na poziomie 3000, że cykliczność nie występuje? No nie, okazało się, że cykliczność dalej występowała, dalej mieliśmy nieciekawe okresy wakacyjne, dalej mieliśmy wzrosty, które trwały około 150 tygodni, dalej mieliśmy bessę, która trwała co do dnia 365 dni. Więc yyy cena a czasowość to są dwie zupełnie inne rzeczy. Kolejne pytanie od Piotra. Fil. Czy nie boisz się, że treści, które publikujesz pokazujące prawdę na tak dużym już kanale z ogromnymi zasięgami mogą zwrócić uwagę tych u góry, którzy będą chcieli ci zaszkodzić w jakiś sposób, a nawet zamknąć kanał. Pozdrawiam i dziękuję za świetną robotę. No tu odpowiedź będzie krótka. Nie, nie boję się. Yyy, to, że jestem w jakiś sposób monitorowany jest oczywiste. Te informacje też dochodziły do mnie z kilku źródeł. Y, no i w sumie nie ma się co dziwić. Nie ma się co dziwić. Jeżeli ma ktoś tubę, nazwijmy to propagandową albo tubę, przez którą może mówić swoje zdanie, które jest niezgodne z tym, co leci w mainstreamowych mediach, to na pewno taka osoba jest kontrolowana. Taka osoba może być chociażby też kontrolowana ze względu na majątek. Więc to nie jest nic dziwnego. Czy boję się, że zamkną mi kanał YouTube? Nie, ja zawsze podchodzę do tego w taki sposób, że kiedyś ludzie zaprawdę ryzykowali swoje życie. Więc czym jest ryzykowanie jakiegoś kanału na jakiejś platformie w jakimś internecie? Nie obawiam się tego i myślę, że po prostu no tę pracę taką oddolną trzeba robić. Widzę też gdzieś, że ta świadomość ludzi rośnie. Może nie w takim tempie jakbym chciał albo jak wy byście chcieli, ale widzę, że faktycznie ta świadomość ludzi rośnie. Widzę też, że media te telewizyjne, radiowe tracą na silę i na szczęście ci dziennikarze i właściciele tych powiedzmy mediów, zarządcy tych mediów wydaje mi się, że są z tyłu i nie rozumieją tego, że tę walkę przegrywają. Więc yyy w dłuższej perspektywie wierzę w to, że dobro zwycięży, ludzie obudzą się z amoku i będzie dobrze. No między innymi po to, po to to robią. Także podsumowując, nie boję się. Jak mi usuną kanał, to mam ich jeszcze kilka. na Twitterze, na Instagramie, na Facebooku. Niedługo wrócą także i podcasty, także sama wersja audio, a jak będzie trzeba, to będziemy na zdecentralizowanych platformach nadawać. Więc zresztą wydaje mi się, że w interesie już tych tych tych powiedzmy ludzi nie jest, by usuwać takie kanały, gdyż to tylko i wyłącznie robi więcej zamętu, więcej wrzawy i większą reklamę. A dodatkowo do tego zauważyłem, że nie jestem jedyny. Jest bardzo, bardzo dużo już kanałów, które nagrywają, mówią yyy o tym, co się dzieje. Yyy, no i to już wydaje mi się, że w dziesiątkach w Polsce takie kanały należy liczyć. Odpowiedziałem na większość pytań z tego posta, te najbardziej lajkowane, te najciekawsze. Dużo się powtarzało też między innymi o cykliczność i tak dalej. Natomiast co ciekawe, zadawaliście także pytania w innym poście, chyba przez pomyłkę, ponieważ napisałem w jednym z postów, że na moim kanale YouTube pojawił się nowy film. Będę nagrywał także Q&A i do tego Q&A możecie zadawać pytania gdzieś niżej w innym poście, ale zadawaliście w tym. No dobrze, więc odpowiedzmy jeszcze na parę pytań z tego posta. No i na początek mamy pytanie od Pomaciu, które polajkowało aż 60 osób. Cześć Fil, mógłbyś nagrać materiał na temat recesji, jak się na to przygotować dla średnio bogatych ludzi. Pozdrawiam. Świetne materiały. Nagrywasz pełne wartościowych rzeczy, które można wdrożyć w życie. Jeżeli chodzi o przygotowanie się do kryzysu, do recesji, to takie materiały już na moim kanale powstawały i wielokrotnie też w innych materiałach przemycałem informacje na ten temat. Jeżeli chodzi o samo przygotowanie się do recesji, to jest yyy tak naprawdę no temat rzeka, bo wszystko zależy od tego, kto jaki ma kapitał, ale oprócz tego zależy też gdzie mieszka, czy ma kredyt, czy nie ma kredytu, czy ma dom, czy mieszka gdzieś w mieszkaniu, na obrzeżach, czy gdzieś w szerokim, głębokim mieście. E, więc tych tych opcji jest najwięcej. Natomiast tak bez nagrywania nawet takiego materiału, bo wydaje mi się, no już te materiały powstawały, więc nie ma co powtarzać. Natomiast tak w wielkim, wielkim skrócie uważam, że taką podstawą, jeżeli chodzi o kryzysy, o recesj jest zbudowanie podłużki finansowej. I to polecam każdemu człowiekowi. Zbudowanie powiedzmy takiego zapasu pieniędzy lub też złota. To też jest lepsza nawet opcja, by można było za to przeżyć przynajmniej pół roku, a najlepiej jeden rok. Polecam to także wszystkim ludziom, którzy chcą bawić się w spekulacje, którzy chcą inwestować w jakiekolwiek aktywa. Dlatego, że gdy mamy zapas pieniędzy na rok, gdy wiemy, że inwestujemy na przykład 10% z oszczędności, czyli tyle ile jesteśmy w stanie stracić, ale oprócz tego jeszcze mamy w razie czego pracę, mamy jeszcze w razie czego pieniądze na to, by rok przeżyć, to podejmujemy zupełnie inne decyzje, podejmujemy zupełnie inne kroki w inwestycjach i wtedy faktycznie na tym rynku zarabiamy. Niestety mózg ludzki działa w taki sposób, że często nas oszukuje. też parokrotnie porównywałem to do palenia papierosów. Ja sam kiedyś paliłem papierosy. Paliłem papierosy przez ponad 3, pó roku, chyba nawet cztery lata, około paczkę dziennie i rzucałem te papierosy kilkanaście razy, chyba około 17 razy. I za każdym razem podejmowałem męską decyzję. Nie będę palił. Rzucam palenie, nie palę papierosów. No i to jest jasna, klarowna, męska decyzja. Nie palę. To nie jest obgryzanie paznokci, że nagle możemy się obudzić z palcami w ustach. gdzie gdzie już te paznokcie obgryzamy, co jest wydaje mi się dla niektórych ludzi trudniejsze. Natomiast podobno z tego się wyrasta. Natomiast w przypadku samych papierosów, no wiecie, no jeżeli nie mamy tych papierosów, no to najpierw musimy pójść do sklepu, świadomie kupić tą paczkę, zapłacić za nią, otworzyć ją, wyciągnąć te papierosy. No jest bardzo dużo czasu, żeby się ocknąć, obudzić i sobie to odmówić. Nawet jak prosimy kogoś o papierosy, no to też możemy nie prosić, zanim włożymy ten papieros do ust, zanim go odpalimy i tak dalej. No tego czasu jest o wiele wiele więcej. To nie jest tak, że nagle wiecie budzimy się i nam się papieros w ustach pali. I gdy podejmowałem tę męską decyzję, że y nie palę, no po prostu rzucam papierosy, to nagle się okazywało, że y mój mózg po jakimś czasie zaczynał mnie jakby łamać i nagle było dobra, nie palę, ale w związku z tym, że mam taką, a nie inną pracę, byłem wtedy menadżerem w pewnym magazynie i zmiany przekazywały się no na palarni. No tak to wyglądało, że gdy przychodzili menadżerowie z innej zmiany, szło się na palarnię i mówiło się co się działo, co się zrobiło, co się nie zrobiło, co trzeba zrobić i tak dalej. No więc nagle mój mózg podejmował decyzję, no to tylko na palarni z tymi ludźmi z innej zmiany będę palił papierosa. Potem było: "No dobra, to tylko na porannej zmianie i na popołudniowej, jak będę przekazywał w tą i w tą stronę, no dobra, to tylko będę palił jeszcze w przerwie na pracy, to tylko w pracy będę palił, ale w domu już nie będę palił." A potem było, że tylko w pracy i w weekendy, a potem znowu paliłem i tak było kilkanaście razy. No i właśnie. No i i niby męska decyzja, a mózg małymi kroczkami gdzieś tutaj nas łamie. I tak samo zauważyłem po po wielu, wielu latach, że wyglądają inwestycje, kiedy to wkładamy kapitał, który którego po prostu nie możemy stracić albo gdy wkładamy kapitał, gdy nie mamy jakiegoś zabezpieczenia. I ludzie mówią: "Nie, nie ma problemu, mogę te pieniądze stracić". Ale to jest tak naprawdę oszukiwanie samego siebie, bo mówimy to przez pryzmat potencjalnego zysku. Czyli gdy mamy na przykład 50 000 zł oszczędności i powinniśmy włożyć 10%, czyli 5 na przykład ty000, to nasz mózg myśli, że jak z 5000 zrobimy razy 5,25, to nam życia nie zmieni, ale jak z 50 zrobimy 250, no to już jest lepiej. A zresztą jak stracimy te 50 000, no trudno, będę odkładał przez rok czy d lata i i trudno i w tą albo w tą albo będę 2 lata do tyłu odkładania, albo będę miał na przykład kupioną jakąś kawalerkę w mniejszym mieście. Natomiast gdy przychodzi faktycznie sytuacja, w której Bitcoin z jakiegoś powodu spada i nagle się okazuje, że tracimy pieniądze całego życia, wszystko co odkładaliśmy, no to nasz nasz nasz mózg zaczyna wariować i i dzieje się dokładnie to samo co w przypadku na przykład takiego rzucania papierosów, czyli myśleliśmy, kiedy nie było tej sytuacji spadkowej, że wytrzymamy, myśleliśmy, że to trudno, natomiast gdy jesteśmy w tej sytuacji, no to nagle sprzedajemy, nagle wychodzimy ze stratą, żeby ratować resztę, bo z 50 już zostało tylko 30 albo 25. to lepiej uratować te 25, a potem się okazuje, że sprzedaliśmy na dołku, a to potem dalej rosło. Więc taka poduszka finansowa, niezależnie od tego, czy będzie kryzys, czy go nie będzie, jest ważna. Obliczcie ile potrzebujecie pieniędzy, żeby przeżyć jeden miesiąc i zróbcie to razy sześć, a najlepiej razy 12. Gdy macie taką poduszkę finansową na 12 miesięcy, to warto też się zastanowić w czym ona powinna być trzymana, ponieważ pieniądz fidusjarny co do zasady traci na sile nabywcze i wtedy możecie rozważyć, czy chcecie mieć tylko w złotówce, czy być może koszyk walutowy, tak jak kiedyś tam wielokrotnie wspominałem, czyli na przykład funt, frank, euro, dolar, y, złotówka i wtedy na przykład mamy równo yyy po po yyy po każdej z tych tych walut fiducjarnych i wtedy średnio tracimy. na si nabywczej, a nie, że jakaś spada bardziej, jakaś mniej i nie mamy tego ryzyka. Natomiast gdzieś w dłuższej perspektywie, no zakładając, że ta nasza poduszka finansowa na poziomie roku powinna być dla nas na zawsze i w najlepszych warunkach, w idealnych warunkach nigdy nie powinniśmy jej ruszyć, to też warto rozważyć, czy nie trzymać jej chociażby w złocie, ponieważ złoto ma taką tendencję, że potrafi w długim czasie przechowywać siłę nabywczą pieniądza. I to jest moim zdaniem taka podstawa podstaw. A potem to już można iść sobie w którym kierunku ktoś chce. I dla przykładu no ktoś może uważać, że jak będzie super kryzys, to nie będzie papieru toaletowego jak podczas najsłonniejszej choroby na świecie. Więc warto troszeczkę tego papieru mieć. Może troszeczkę wody warto mieć jakieś świece, warto mieć troszeczkę puszek z jakimś jedzeniem. być może jeszcze jakieś leki chociażby przeciwbólowe, być może troszeczkę warto mieć spirytusu, zapalniczek i różnego rodzaju różnych rzeczy, którymi będzie można handlować w kryzysie, takim super kryzysie, chociażby takim, jaki miał miejsce około 100 lat temu. Być może ktoś, kto mieszka w domu i ma ogród pomyśli: "To ja nie będę tego jedzenia magazynował, ale na przykład zasadzę sobie 20, 30 drzew owocowych, wykopię studnię, będę miał dostęp do jedzenia i wody". Inni mogą pójść w kierunku nie prepersowym, ale na przykład w kierunku wykształcenia. I ktoś może pomyśleć, że no chociażby zrobią sobie drugi zawód, zrobią sobie drugie kwalifikacje, zacznę się rozwijać w innej dziedzinie, by chociażby zawodowo stać na wielu nogach. Ja chociażby zrobiłem też taki krok, kiedy pracowałem w Wielkiej Brytanii i mimo iż miałem bardzo dobrą pracę i mimo iż byłem po pięciu, może nawet sześciu awansach, mimo że zarabiałem no ponad przeciętnie jak na Wielką Brytanię i mogłem odkładać bardzo duże pieniądze, zwłaszcza porównując je do no tego ile Polak mógł wtedy w Polsce odkładać, to mimo wszystko mimo tej wygodnej pracy, powiedzmy, przed komputerkiem postanowiłem, że zrobię sobie prawo jazdy na ciężarówki, a potem ciężarówki z naczepami, czyli na tiry. W razie czego, gdybym miał stracić taką pracę, żebym nie spadał do poziomu znowu zerowego i zaczynając gdzieś od zwykłego pracownika, tylko żebym poszedł do pracy może gorszej, no z perspektywy siedzenia w ciepłym biurze z kawką przed komputerem, no to niewątpliwie kierowanie tirem jest moim zdaniem gorsze. Natomiast przynajmniej za te same pieniądze, więc można tak naprawdę w przypadku kryzysu i przygotowywania się na niego iść w różnych kierunkach. Natomiast co do zasady uważam, że bardzo fajne jest myślenie o tym, że przygotowuję się na kryzys, zabezpieczam siebie, ponieważ takie zabezpieczanie to jest nic innego jak budowanie majątku, czyli nie rozwalanie pieniędzy na głupoty, na pierdoły, a ciągłe zabezpieczanie się i dokupowanie. No to teraz troszeczkę srebra, no to teraz troszeczkę złota. No to teraz nadpłacę na przykład kredyt, żebym tego kredytu nie miał, żebym w razie gdy stracę pracę, żeby mnie jakieś raty kredytu nie ścigały, nie goniły. No i chociażby muszę wam powiedzieć, że no tak się zaczęła między innymi moja kariera inwestycyjna. Ja byłem takim człowiekiem, który ciągle lubił się zabezpieczać na wszystkie możliwe sposoby, odkładać te pieniądze, dywersyfikować te pieniądze. No i tak też między innymi natrafiłem na rynek kryptowalut, a głównie w moich początkowych latach na Bitcoina. Kolejne pytanie, które zostało polajkowane aż 45 razy. Pochodzi od Macko Macko Phil. Dlaczego postanowiłeś wysiąść w całości z Ethera? Co się zmieniło? Zawsze powtarzałeś, że kasa z Bitcoina przechodzi do Ethera, a potem dopiero do mniejszych projektów dzięki. To pytanie pojawiało się wielokrotnie w różnych formach. Zresztą widać, że nawet to konkretne zostało polubione ponad 40krotnie. Wydaje mi się, że niezrozumienie mojej decyzji wynika z niewiedzy, jeżeli chodzi o ujęcie procentowe różnych aktywów w moim portfelu. Faktycznie taka informacja, że ktoś sprzedaje 100% czegoś może brzmieć strasznie. Może też wyglądać tak, jakby ktoś wieszczył jakiś upadek albo koniec danego projektu czy danego aktywa, ale niekoniecznie tak to musi wyglądać. Dużo także zależy między innymi od etapu rynku i zależy także właśnie od ujęcia procentowego danego aktywa w portfelu. Zatem na początek warto odpowiedzieć na to, czym jest ta całość, czym jest ta całość sprzedaży Ethera, bo faktycznie sprzedałem całość Etheru. Sprzedałem Ethera dokładnie na poziomie 2540 $ar za sztukę. W tej chwili kosztuje 3500 $arów za sztukę. Blisko 3600 $arów za sztukę. No i można powiedzieć, że Ether został sprzedany za wcześnie. Ether bardzo mocno urósł i faktycznie tak jest. Tyle że w przypadku mojego konkretnego portfela niewiele to tak naprawdę zmienia. Ja w tym cyklu postawiłem bardzo mocno na bitcoina, czyli uznałem, że dopiero w altcoiny, co zresztą pewnie wielokrotnie słyszeliście, będę wchodził, gdy będę miał pewniaka, że jest altcoin season. Czyli gdy będę widział, że mamy ulicę, gdy będę widział, że te wolumeny są odpowiednio wysokie, że na moich linkach afiliacyjnych rejestruje się wyjątkowo dużo osób, które będą te altcoiny kupowały wyżej, gdy będzie spadała dominacja Bitcoina, gdy dane ona będą wskazywały, że mamy dalej pole do wzrostów i jednocześnie gdy etap rynku będzie ku temu odpowiedni. Czyli dla przykładu dlaczego mimo iż dużo rzeczy wskazywało, że powinniśmy mieć altcoin season w marcu 24 w niego nie wchodziłem. A no dlatego, że tu nie pasowały dane onchain, które wskazywały na cofkę i jednocześnie etap rynku. Reszta się zgadzała, ludzie dochodzili, suby były, wyświetlenia były, afiliacje także mi rosły. Także ja postawiłem na to, że dopiero będę wchodził z tymi zyskami, które wygenerowałem na Bitcoinie w altcoiny, nawet gdyby troszeczkę miały mi odjechać, ale na pewniaka. Czyli wiedząc, że wszystko się tutaj zgadza i te altcoiny mają potencjał do tego, by dalej rosnąć. Dla przykładu takie razy 2 razy trzy cy 6 wygenerowane na bitcoinie dopiero będę wkładał w altcoiny i nawet gdyby się okazało że te altcoiny rosną razy 10 ja bym to ominął i zrobił tylko razy 5 to będę miał 5 x 5 25 x wychodzę dziękuję no i w związku z tym na początku tego cyklu uznałem że wejdę mniej więcej 80% w bitcoina 10% w Binance Coina i 10% w Ethera. Dlaczego wybrałem te dwa projekty? Dlaczego w ogóle je wybrałem, mimo iż są one altcoinami? A no dlatego, że Ether oraz Binance Coin są to wyjątkowe altcoiny. Wyjątkowe dlatego, że chociażby taki Binance Coin jest projektem największej giełdy na świecie, giełdy, która ma największe wolumeny i największą ilość użytkowników. Ale co ciekawe, gdybyście prześledzili sobie wykres Binance Coina, to okaże się, że Binance Coin jest na tyle wyjątkowym projektem, że nie dość, że z cyklu na cykl rośnie coraz więcej, jest coraz wyżej z cyklu na cykl, co nie jest takie oczywiste i jest wiele projektów, które nie potrafią osiągnąć wcześniejszych szczytów w kolejnych hossach, to co ciekawe Binancecoin jest projektem, który chociażby w beście potrafił spadać mniej niż Bitcoin. Czyli tak jak można na przykład siedzieć w Bitcoinie, w besie i czekać do kolejnej hossy, jest duże prawdopodobieństwo, że Bitcoin w kolejnym cyklu, w kolejnych latach będzie kosztował więcej. to Binance Coin był takim wyjątkowym projektem, który rół do Bitcoina podczas Bessy i nawet gdybyśmy sobie odpalili tutaj klikając na BTC wykres w chociażby Satoshi, no to okaże się, że spadał tutaj ta ta ta wartość Satoshi nam gdzieś no w tych wcześniejszych latach rosła, tak? Czyli mamy naszą hossę 20 21. No i co się okazuje? przychodzi nam Bessa tak gdzieś mniej więcej tutaj yyy pod koniec 21 roku i mimo tego, że mamy tutaj Bessę, zobaczcie, to ta wartość w Satoshi nam cały czas yyy rosła, czyli moglibyśmy sprzedać Bitcoina do Binance Coina, a następnie na dołku odkupić jeszcze więcej bitcoinów. No oczywiście, kto to wiedział. Natomiast na podstawie chociażby tej informacji, na podstawie tego zachowania tego projektu uznałem, że nie jest takim ryzykownym posiadanie go mniej więcej 10%. No i podobną sytuację mieliśmy dokładnie z Etherem. Był to projekt, który bardzo dobrze się zachowywał z hossy na hossę. Był to projekt, który rósł więcej z cyklu na cykl. No i co ciekawe, jeszcze taka mała właśnie ciekawostka jest. Ja zawsze wam powtarzam, że nie warto jest na dołku Bitcoina szukać altcoinów, dlatego że bardzo mały procent altcoinów rośnie więcej od Bitcoina w tym początkowym etapie hossy, na przykład w tym pierwszym roku czy nawet w pierwszych dwóch latach hossy. Czy są takie projekty? Oczywiście, że są. takich projektów jest y no kilka procent kilka procent czy są osoby, które trafią taki projekt jasne, że są natomiast jest to ryzyko i co się okazuje, że w tamtej hosie właśnie Binance Coin oraz Ether były tymi projektami, które akurat urosły więcej od Bitcoina, więc miałem ku temu jakieś tam podstawy. Fajnie się zachowują w Besssach, rosną z cyklu na cykl coraz więcej. Dodatkowo nawet na tym początkowym etapie hossy rosną więcej od bitcoina. Zresztą co tutaj dużo mówić, no ja przecież prowadzę obliczenia i analizy wszystkich poszczególnych altcoinów, ich zachowania, to jak reagują na wzrosty, to jak reagują na spadki. To, że nie siedzę w altcoinach nie znaczy, że ja ich nie monitoruję, nie śledzę, nie patrzę na ich wolumeny, ale także między innymi patrzę na ich zachowania no w każdym cyklu. No i w tym także. To akurat jest spreadsheet z starszą datą specjalnie w sumie nawet, żeby wam nie pokazywać obecnej, bo to jest tylko dla mnie. No ale mogę tam powiedzmy rąbka tajemnicy uchylić. No i chociażby co ten spreadsheet pokazuje? No on pokazuje zachowanie Bitcoina oraz altcoinów od dołka, czyli tak naprawdę performance projektów kryptowalutowych od dołka. Oczywiście brane to jest na podstawie Coin Market Cupu i tych historycznych snapshotów. Nie mamy idealnego dołka, który był 10 listopada. To jest tam dni czy trzy dni później, kiedy już Bitcoin kosztował 16189 doarów. I wtedy takie były oto ceny projektów. yyy kryptowalutowych, różnych projektów kryptowalutowych. Tutaj mamy chociażby top 200, nie licząc też yyy różnych stable coinów, rap i tak dalej. Yyy niektóre tutaj zostały pousuwane, no bo bez sensu. Niektóre stable coiny są takie jak chociażby tutaj teter, ale niektóre usunąłem gdzieś tam te dalsze, nie ma to znaczenia. Teter znaczenia, no stoi mniej więcej w miejscu. Tak. Natomiast no usuwając te rapy, usuwając te projekty podobne do Bitcoina i monitorując chociażby te top 200, to się okazuje, że Bitcoin i to do ceny 105, bo to jest akurat jak mówiłem starszy spreadsheet, zrobił 549% wzrostu. No i patrząc na pozostałe projekty kryptowalutowe, no to mamy chociażby XRP, które wygenerowało na tamten czas lepszy wynik od Bitcoina. Mamy Solanę, która wygenerowała lepszy wynik od Bitcoina. Mamy chociażby tutaj gdzieś bardzo, bardzo blisko, ale poniżej headera Hashgraf, która wygenerowała też 500% gorzej od Bitcoina, ale w miarę blisko. Mamy chociażby AV, które zrobiło ponad 500% nieznacznie lepszy wynik od Bitcoina. Mamy Phantoma, który zrobił lepszy wynik od Bitcoina. Dodatkowo mamy tutaj Staxa, który zrobił nam 1000%. No i co? No i co? No i co? No i okazuje się, że jeszcze tutaj na końcówce mamy Injectivea, mamy rendera. I na tym się kończę. Zatem na 200 projektów według marketu aż uwaga siedem wygenerowało większy wynik od bitcoina, co daje mniej więcej 3,5% co zgadzałoby się z tymi 3 do 5% o których wam mówiłem. Więc czy są osoby, które weszły all in w solanę i zrobiły 1688%? Jasne, że są. Są też takie, które dokupiły poligona, który przez 3 lata zrobił - 29%. Patrząc na średnią, na zachowanie tych projektów kryptowalutowych, no to do tamtego czasu ta średnia wynosiła 136%. Czyli kupując wszystkie na przykład 100 projektów według marketcapu, zarobilibyśmy 136%, w przymit zrobił w tym czasie 549. Tutaj z tym nie ma co dyskutować, są to gołe fakty. Natomiast no zapewne przyjdzie ktoś i powie: "Ale ja kupiłem projekt XYZ z 589 miejsca w marketie i on akurat urósł więcej od Bitcoina. Gratuluję ci. Obyś też miał takie samo szczęście w kolejnym cyklu. Natomiast patrząc na prawdopodobieństwo i na statystykę, no jest tutaj to nieubłagane. No Bitcoin urósł praktycznie no czterokrotnie lepiej niż średnio y wygenerowały nam wyniki y altcoiny, przynajmniej te, które byśmy kupowali na dołku Bitcoina i które wtedy istniały i które były w top 200 według marketcapu. I dokładnie w taki sam sposób monitorowałem altcoiny we wcześniejszym cyklu i okazało się, że to właśnie Binancecoin oraz Ether generowały lepsze wyniki niż Bitcoin. I chociażby na tej podstawie, w tym cyklu postanowiłem je trochę dla zabawy, trochę, żeby dodać jakieś tam powiedzmy ekscytacji yyy no właśnie dodać je do mojego portfolio. Natomiast właśnie w związku z tym, że jestem inwestorem, który gra bezpiecznie, jestem inwestorem, który lubi na tym rynku zarabiać, a nie mieć rację i szukać czy trafię idealny dołek, czy trafię idealną górkę. O tym mówiłem we wcześniejszym nagraniu, no to właśnie nie podpaliłem się i nie zrobiłem czegoś takiego, że no to w takim razie połowa w Ethera, połowa w Binance Coina, no bo one performują lepiej i to the moon bezpiecznie wybrałem po 10%. Później okazało się, że Binance Coin bardzo mocno na początku dostawał po tyłku. Mieliśmy tą sprawę z Sekiem, mieliśmy sprawę z tym związaną z CZ. Mieliśmy usunięcie ich stable coina. Mieliśmy mnóstwo, mnóstwo różnych dziwnych rzeczy. Kary, odszkodowania, 4 miliardy dolarów, pójście Cas do więzienia. Ja na podstawie tego ostrzału, który wtedy był, postanowiłem wyjść z Binance Coina i wrócić tym do Bitcoina. Więc ta pozycja moja to była w ogóle 90% Bitcoin 10 Ether. Tyle że należy pamiętać, że jest to pozycja zakupowa i to jest też taka bardzo ważna kwestia, a mianowicie to ile my mamy pieniędzy w tej w tej chwili w danych aktywach, czy ile pieniędzy wrzuciliśmy. I często ludzie na przykład pytają się różnego rodzaju inwestorów, mnie także ile masz w złocie, ile masz w krypto, ile masz w bitcoinie, ile masz w nieruchomościach. No i pytanie należy zadać ile mam dzisiaj, czy za ile wkładałem, bo dla przykładu jeżeli ja włożę mądrze 10% moich oszczędności w złoto i wrzucę 10% w bitcoina, ale ten bitcoin zrobi mi razy 100, a złoto urośnie na przykład razy 2 albo razy 3, no to co ja powinienem teraz liczyć? Czy ile wkładałem, czy ile w tej chwili mam? No i jedne osoby powiedzą: "No należy liczyć ile wkładałem". Drugie mówią: "No należy liczyć ile w tej chwili masz". No ale teraz jeżeli powinienem liczyć tyle ile mam, no to oczywistym jest, że w tej chwili moje portfolio w większości składa się z kryptowalut, a raczej powinienem powiedzieć bitcoina. Ale teraz pytanie brzmi, czy co chwilę, co dzień czy co miesiąc powinienem sprzedawać Bitcoina po to, żeby odkupić złoto, żeby trzymać dalej 10% w złocie w tym jakby powiedzmy parytecie kryptowaluty Bitcoin albo patrząc na całość mojego portfela. No patrząc na to w tej chwili w ten sposób no to w teorii powinienem co miesiąc robić roszady na moim portfolio, nie czekać do gdzieś końca hossy na Bitcoinie. No bo na przykład Bitcoin robiący z 15 000 doarów wzrost na 30 000 $arów już mi powoduje 2 XY w czasie w którym złoto tych dwóch xów nie robi. Już nagle się okazuje, że mam więcej w krypto, a mniej w złocie i powinienem sprzedawać bitcoina przy 30 000, żeby kupić więcej złota. No ja tak na to nie patrzę. Ja zawsze patrzę na to, ile wkładałem w dane yy aktywo yy pieniędzy i ewentualnie raz na jakiś czas robię roszadę, żeby gdzieś tam yyy było to y no powiedzmy optymalne i żebym czuł się yyy dobrze z takim rozkładem portfolio. Natomiast dlaczego w ogóle to mówię? A no mówię to dlatego, że w związku z tym jak performował w tej hosie Ether, no to moje portfolio w momencie wyjścia wyglądało zupełnie inaczej. I dla przykładu, jeżeli Bitcoin zrobił mi razy 5, a Ether zrobił tylko i wyłącznie razy 2, no to okazuje się, że tego Ethera nie mam 10%, nawet nie mam go 5%. Licząc na prostych liczbach, jeżeli chcemy włożyć do rynku kryptowalut 10 000 zł, no to przy tym rozkładzie portfela 8000 zł wkładamy w bitcoina, 1000 w Binance Coina, 1000 w Ethera, z czego po jakimś czasie nawet ten 1000 Binance Coina dochodzi do Bitcoina. Nawet nie licząc tego, nie licząc tego jakby Binance Coina, bo gdzieś dochodzi później i dalej to w Bitcoinie nam rosło, to te 8000 zł włożone w bitcoina, jeżeli robi razy 5, daje w tej chwili 40 000 zł. Z drugiej strony ten 1000 zł włożony w Ethera daje tylko i wyłącznie 2000 zł. To oznacza, że nasze portfolio przy takim rozkładzie, już tam pomijając tego Binance Coina, bo by się okazało, że jeszcze mniej ten Ether waży, ale dla równego rachunku oznacza to, że nasze portfolio w tej chwili jest warte 42 000 zł, z czego 2000 stanowi Ether, a to oznacza, że Ether tak naprawdę w naszym portfelu to 4,7%. Tak naprawdę tego Ethera jest jeszcze mniej niż te 4,7%. Natomiast nawet zaokrąglając do góry, powiedzmy, że jest go 5%. I patrząc na to z tej perspektywy, sprzedaż całości Ethera to jest tak naprawdę pozbycie się 5% portfela. Brzmi to strasznie, natomiast wydaje mi się, że byłoby to straszniejsze, gdyby Ether zawierał 50, 60, 70% wartości mojego portfela, a nie 4% czy nawet niech to będzie 5%. I w teorii mógłbym pozbyć się połowy tego Ethera, połowę sobie zostawić. Natomiast przy moich zyskach, przy moim kapitale, który włożyłem i przy tym, co wygenerowałem w tej hie, nie ma to dla mnie większego znaczenia, czy ja zostawię sobie te 2,5% w eterze, a wyjdę, sprzedam 2,5% czy też nie. Bo patrząc nawet na cenę mojego wyjścia, czyli poziom 2500 doarów za sztukę, nawet ponad 2500 $arów za sztukę, to nawet gdyby Ether urósł do 5000 $arów za sztukę, a troszeczkę jeszcze do tego czasu mu brakuje, to ja bym zarobił 2,5%. Ba, nawet dla zabawy możemy sobie obliczyć, ile tak naprawdę konieczny jest stratny tym, że sprzedał na przykład całego Ethera, a nie połowę. Okazuje się, że gdybym zostawił sobie połowę Ethera, czyli 2,5% mojego portfela Ethera, to Ether od tego momentu urósł o 41% aż 41%. Tyle, że to jest 41% od 2,5% co oznacza, że mniej więcej jestem stratny 1%. Nie zarobiłem 1%. Oczywiście każdy procent się liczy, natomiast no realnie przy moim rozkładzie portfela wychodząc w ten, a nie w inny sposób jestem o 1% biedniejszy. I to jest moim zdaniem bardzo ważna lekcja dla wielu osób, by też brać pod uwagę to, że różni ludzie mogą mieć różny rozkład portfela. No i wyjście, wyjście całością może oznaczać, że jest to wyjście marginalne. Po prostu pozbycie się czegoś, co dłuższy czas zalega. Okej, teraz pytanie, dlaczego dlaczego postanowiłem wyjść z Ethera w takim, a nie innym momencie? A no odpowiedź jest prosta. Wyszedłem biorąc pod uwagę oczywiście cykliczność oraz zachowanie bitcoina czy też altcoinów na odpowiednich etapach rynku. Otóż po pierwsze patrząc na cykliczność, czyli na zachowanie Bitcoina, to wzrosty zazwyczaj trwają około 150 tygodni na rynku kryptowalut. Bardzo dobrze to będzie widać na logarytmiku. Yyy, tutaj oczywiście pełnego wykresu yyy nie mamy, natomiast no ewidentnie widać, że mamy okresy bessy, mamy hossy, mamy bessy, mamy hossy, mamy bessy i mamy hossy. No i okazuje się, że te bessy trwają mniej więcej podobny czas. I tak samo te wzrosty trwają mniej więcej podobny czas. Okazuje się, że wzrosty trwają mniej więcej 150 tygodni i do tego etapu się zbliżamy. Także patrzę na potencjał Ethera przez pryzmat czasu, jaki może jeszcze rosnąć. Skoro taki projekt nie performuje przez 50 tygodni ze 150 tygodni wzrostów, 100 tygodni ze 150 tygodni wzrostów, 120, 130 tygodni, no to ja oczywiście widzę, że ten potencjał jest coraz mniejszy i nawet gdyby ten projekt startował, no to startuje z jakiejś tam ceny, która już jest no można powiedzieć śmiało niesatysfakcjonująca. No bo umówmy się, no wiele ludzi w tym ja liczyli na o wiele większy wzrost etera. No i jeżeli ta cykliczność miałaby zostać zachowana, no to ten ether będzie mógł rosnąć tylko jakiś czas. No i z dnia na dzień tego czasu jest po prostu coraz mniej. Dodatkowo też patrząc chociażby na okresy wakacyjne, okazuje się, że zazwyczaj te okresy wakacyjne no nie były ciekawe. Zazwyczaj były jakieś odreagowania. Zazwyczaj na tym rynku działo się nieciekawie. w najlepszym wypadku mieliśmy jakieś trendy boczne. No i chociażby tutaj widzimy okres wakacyjny. No i ten okres wakacyjny ciekawy w 23 roku nie był. Mamy okres wakacyjny chociażby w 24 roku. No i chociażby biorąc to pod uwagę też nie widzę sensu, by chociażby w takim eterze, który nie dość, że nie performował, ma mało czasu na wzrosty i jeszcze dalej siedzieć w okresie wakacyjnym. No bo w jakiej ja sytuacji w tej chwili jestem jako inwestor? Mam Ethera, w którego no wchodziłem w bardzo dobrej cenie jak na chociażby etap na rynku, biorąc pod uwagę ten cykl, no ja oczywiście kupowałem go o wiele wcześniej, o wiele taniej, ale patrząc tylko i wyłącznie na ten na ten, na ten cykl, mam zysk. Mam zysk, gdzie zresztą przed chwileczką widzieliście, są altcoiny, które mają o wiele gorszy wynik i są też altcoiny, które mają nawet minusy. I teraz mam zysk. Mam projekt, który słabo performuje, ale ten zysk jakby nie było jest i mogę grać na zasadzie mam nadzieję, czyli to czego ja nie lubię. Mam nadzieję, że okres wakacyjny będzie dobry. Mam nadzieję, że ether odpali. Mam nadzieję, że wzrosty na niego przyjdą i mam nadzieję, że jeszcze do tego będzie wydłużona cykliczność i wtedy wystarczająco zarobię. Albo mogę podjąć decyzję na zasadzie biorę to, co rynek mi dał, wychodzę. najważniejsze co z zyskiem i po prostu y no te zyski zyski kasuje i nie liczę na to, że gdy nie będzie okresu wakacyjnego złego, gdy nie będzie spadków, gdy będzie wydłużona cykliczność, gdy jeszcze ether odpali, to może jak dojdzie do 5000 $arów, to ja zarobię 2,5%. Może gdybym posiadał 30% w eterze, 40, 50, 70 albo odwrotnie 80% w Etherze, a 20 w Bitcoinie, to moja decyzja byłaby zupełnie inna. Natomiast no tak nie jest. Osoby, które zrobiły chociażby taką dużą ekspozycję na Ethera, no umówmy się tutaj bez czarowania, no tę hossę straciły, straciły bardzo dużo potencjalnego zysku, który można było wygenerować bezpiecznie na Bitcoinie. No i tak jak powiedziałem, mało kto spodziewał się, że Ether tak źle będzie performować. Zresztą no co tutaj dużo gadać. Możemy poprawić sobie cenę Bitcoina do tej dzisiejszej na potrzeby dzisiejszego nagrania. Niech to będzie 115 000 $arów równe nawet za sztukę. No dzisiaj w tej chwili Ether yyy Bitcoin ma zrobione 610% od dołka, gdzie Ether ma zrobione 213, czyli no można powiedzieć, że blisko Bitcoin urósł trzykrotnie lepiej niż Ether. Nawet dla zabawy zmieniłem sobie cenę Ethera, żeby mniej więcej dorównać wzrostowi Bitcoina. No okazuje się, że Ether musiałby w tej chwili przy stojącym Bitcoinie na dzisiejszej cenie urosnąć do 8500 8000300 $arów za sztukę, żeby w ogóle dojść do takiego wzrostu, jaki wygenerował w tej chwili Bitcoin. Ja oczywiście wiem, że gdzieś na Twitterze od razu są ludzie, którzy wykorzystują chociażby takie moje ruchy. Mam wrażenie, że jest bardzo dużo ludzi, którzy liczą na jakieś moje potknięcie. I już widziałem wpisy, że konieczny sprzedał całego swojego Ethera, bo mówi, że jest bessa. Nigdy nie mówiłem, że jest bessa. Konieczny sprzedał na samym dołku Ethera, po czym on urósł. Nie sprzedałem go na dołku. Dołek był zresztą nawet patrząc na ostatni rok, dołek był na poziomie, co tutaj Bitcoina. Akurat w tej chwili patrzę, dołek był na poziomie chyba 1000 $arów niższym niż poziom, przy którym ja go sprzedawałem. Tak, dołek na eterze był na poziomie 1471. Ja sprzedawałem go ponad 1000 $arów wyżej. Już widziałem ceny zaniżane na 2100, na równe 2000, 2200, 2300. No oczywiście no to też fajnie brzmi, fajne zasięgi ludziom generuje. Natomiast no tak jak powiedziałem wszystko zależy po pierwsze od tego, jaki ktoś ma rozkład portfolio, jak gra. Yyy, no i najważniejsze, no też Ether nie był sprzedawany przy tych cenach. Także oczywiście gratuluję wszystkim ludziom, którzy Ethera mają i gdzieś te wzrosty w dalszym ciągu ich dotyczą. Natomiast no prawda jest taka, że Ether w tej hoście wyjątkowo źle performuje. No w tej chwili Ether kosztuje mniej niż chociażby w 24 roku. No kosztuje mniej niż chociażby 4 lata temu, więc y no tak jak zresztą powiedziałem, no musiałby urosnąć do ponad 8000 $arów za sztukę, żeby w ogóle dojść wzrostami do tego, co wygenerował w tej hosie Bitcoin. To pod warunkiem, że Bitcoin w tym czasie będzie stał w miejscu. Ja w takim aktywie nie chcę być. Nie chcę w nim, że tak powiem, ryzykować w tym etapie hossy i w okresie wakacyjnym, zwłaszcza posiadając go tak mało. Zrealizowałem zyski. Zyski to zyski i odchodzę z tymi zyskami ze stołu. Kolejne pytanie od Lipi. Dlaczego powiedziałeś, żeby wypierdzielać z Altów parę dni przed odpałem, a mimo to każdy krytyczny głos jest tutaj gaszony? To pytanie troszeczkę łączy się z tym wcześniejszym, a mianowicie końcówką, czyli tym, że yyy no właśnie na tym etapie rynku, na tym etapie także wewnątrz y hossy, ale okresie wakacyjnym zazwyczaj działo się niedobrze. I ja gram na statystykę, gram na prawdopodobieństwo. Stawiam swój kapitał tam, gdzie widzę większe prawdopodobieństwo i staram się grać w taki sposób, by no właśnie to prawdopodobieństwo było po mojej stronie i nie chcę być inwestorem, które gra na zasadzie mam nadzieję, mam nadzieję, że ten okres wakacyjny będzie wyjątkowo dobry i dlatego wejdę w altcoiny, które będą rosnąć. Czy może się okazać tak, że będzie to dobry okres? Jak najbardziej tak, może się okazać, że te altcoiny będą pompować. Nagle przyjdzie ulica, będą wzrosty i ja mogę część tych wzrostów ominąć i wchodzić dopiero później na pewniaka, gdy będę wiedział, że te wzrosty są, gdy będę wiedział, że ta ulica jest, niż grać, niż mam po prostu grać na zasadzie mam nadzieję, że tak będzie. Jednocześnie uważam, że nawet gdy będą wzrosty altcoinów krótkoterminowe, to one nie mają podłoża, by rosnąć dłużej z tego względu, że nie ma kto tych altcoinów drożej kupować. Po prostu jest część ludzi, którzy w tej chwili są na rynku, być może dostali potyłku, być może gdzieś z tych altcoinów weszli do stable coinów, być może do bitcoina i gdy widzą jakikolwiek ruch y altcoinów, no to ponownie do nich wracają i mamy krótkotrwałe pompy altcoinów. Natomiast w dłuższej perspektywie no te wzrosty altcoinowe się kończą. Po prostu nie widzę nikogo, kto mógłby kupić po 20, 3050% wzroście te altcoiny wyżej. Zatem odpowiadając na twoje pytanie, dlaczego takie głosy są gaszone, no myślę, że dlatego, że większość ludzi rozumie to, czego ty zrozumieć nie potrafisz. W tej hoście już parokrotnie altcoiny miały swoje chwile. Już parokrotnie słyszałem także, że altcoiny koniecznemu odjeżdżają. Natomiast za każdym razem no kończyło się to nieciekawie dla osób, które te altcoiny kupowały gdzieś w dłuższej perspektywie. Mało tego, nawet patrząc na dominację Bitcoina, ale powiedzmy od strony bardziej technicznej, ja także wspominałem, że wyjątkowo niebezpieczny jest ten akurat altcoin season dla alciarzy, gdyż byliśmy bardzo blisko takich bardzo kluczowych poziomów Fibo, co mogę wam chociażby nawet na tym wykresie pokazać. Nie jestem jakimś fanem analizy technicznej, natomiast no uważam, że po prostu działa ona jak nie ma większych newsów. Natomiast widać tutaj, że przy kluczowych poziomach Fibo często odbijaliśmy się z tą dominacją bitcoina. Odbijaliśmy się chociażby tutaj i dopiero mocny sygnał powodował wzrosty. Odbijaliśmy się tutaj. Tutaj dopiero mocny poziom powodował wzrosty. Wzrosty do kolejnego poziomu Fibo, od którego znowu się odbiliśmy i dopiero kolejny mocny poziom powodował wzrosty. No i co ciekawe, ta dominacja Bitcoina odbiła się idealnie od kolejnego poziomu Fibo i tak samo zrobiła tutaj. Więc wchodzenie w altcoiny gdzieś na tym etapie jest po prostu ryzykowne. Część osób, która idealnie kupiła tutaj altcoiny grając fifty50, bo liczyła na to, że nie przebijemy tego, nie pójdziemy na wyższy poziom fibo, mogła tutaj to trafić. Natomiast większość osób wchodzi spóźniona i kupuje te altcoiny gdzieś tutaj, po czym łapie się na kolejne wyczyszczanie, co zresztą było widać sześciokrotnie w tej hosie. Zresztą no co tutaj dużo mówić. No jeżeli spojrzymy sobie na top 200 projektów według marketcapu, z czego okaże się, że więcej jest na minusie niż urosło od bitcoina więcej. Tak. No bo jeżeli mamy siedem projektów, które urosło więcej od Bitcoina, a jednocześnie mamy raz, 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 Dobra, walić to 40. Nawet niech będzie tych projektów. Może nawet jest więcej. 41 2 3 43 to teraz sobie wyobraźcie mamy 43 projekty, które gdybyśmy kupili na dołku są na minusie po trzech latach, a siedem, które urosło więcej od bitcoina. Większą szansę mieliśmy na to, żeby wylądować na minusie w tej hosie, niż urosnąć więcej niż trafić projekt, który rośnie więcej od bitcoina. Natomiast nawet patrząc na te siedem projektów, które urosło więcej od bitcoina na 200 projektów, no to mówimy tutaj o szansie na poziomie około 3%. Ja zatem mam taką propozycję, ponieważ tak się składa, że gdybyśmy poszli do kasyna, to jest tam takie urządzenie, które się nazywa ruletka i tam jeżeli postawimy na jedną z liczb i trafimy tą liczbę, szansa na trafienie takiej liczby wynosi mniej więcej 2,7%, także blisko tych 3%. Yyy, no i jeżeli trafimy taką liczbę, to dostajemy 35 razy więcej pieniędzy za każdy 1000 postawiony na przykład na liczbę 12 czy 17 czy 20. Jeżeli faktycznie wypadnie ta liczba, to dostaniemy za każdy 1000 35 000. Zatem jeżeli prawdopodobieństwo trafienia liczby na ruletce jest podobne jak trafienia altcoina,

Przewijanie do góry