Krytyczne spojrzenie na wybór strategii tradingowych w 2025 roku
W tym merytorycznym materiale Pablo demaskuje największe nieporozumienia branży tradingowej: nazewnictwo strategii (ICT vs SMC) nie ma żadnego znaczenia dla zyskowności. Kluczem jest wyłącznie rygorystyczne podejście oparte na twardych danych.
Dlaczego nie ma „magicznej” metody?
Autor udowadnia, że skuteczność tradingu zależy od 6 fundamentalnych elementów:
- Backteste i analiza historycznych danych jako podstawa walidacji strategii
- Ścisłe monitorowanie średniego współczynnika RR (Risk Reward)
- Obliczanie indywidualnego Risk of Ruin
- Rzetelne prowadzenie dziennika transakcji
- Stosowanie checklisty setupów wejściowych
- Kompleksowy plan tradingowy dostosowany do profilu ryzyka
Film obala mit „najlepszej strategii roku”, prezentując alternatywne podejście skupione na statystycznej przewadze rynkowej. Dowiesz się, dlaczego zawodowi traderzy koncentrują się na parametrach efektywności zamiast nazw metod, oraz jak uniknąć pułapek marketingowych w edukacji finansowej.
Zobacz pełną transkrypcję filmu
Siemanko, tutaj Pablo. Witam wszystkich bardzo serdecznie. Dzisiaj materiał edukacyjny dla was i dzisiaj rozwiążemy największy konflikt. Która strategia jest lepsza w 2025 roku? IC czy SMC? Uwaga, bardzo, że tak powiem, gryzący materiał dla zagorzałych fanów jednego i drugiego, że tak powiem. przedsięwzięcia. Która strategia jest lepsza? Żadna. To jest tylko nazwa i nie ma to kompletnie znaczenia. Nie ma najlepszej strategii. Każda strategia może być dobra. Jedyne co to potrzebujecie po pierwsze mieć strategię zbak testowaną zbierać na niej dane, po drugie znać swoje średnie RR jakie macie na tej strategii. Po trzecie znać swoje risk of ruin na swojej strategii oraz zbierać dane i wykonywać back testy. To jest wszystko, czego potrzebujecie odnośnie strategii. I czy w długim terminie jesteście profitowi i macie od czego odprowadzić na koniec roku podatek belki. To jest tyle. Nie ma czegoś takiego, czy SMC, czy ICT jest lepsze, czy strategia koziołek, matołek jest lepsza. To jest tylko nazewnictwo i nie ma to kompletnie znaczenia. Każda strategia z tych bazuje na tym samym. To czy wy to nazwijecie na wykresie sobie narysujecie coś takiego i nazwiecie to fair value gap między pośladami, nie ma to znaczenia. Rozumiecie, że to nie ma znaczenia? Jak to się nazywa? Co to jest? Dlaczego to powstało? To nie zarabia na rynku wiedza. To po co to powstało, dlaczego to jest i czemu. To może być tylko i wyłącznie dodatek do tego jak analizujecie, żeby było to bardziej spójne z tym jak po prostu rozumiecie wykres co chcecie, że tak powiem, na nim zobaczyć i tak dalej. To co was interesuje to sztywne dane w tradingu. Są osoby, które grają po średnich i są zyskowne. I co to znaczy? Że średnie są beznadziejne i dajmy na to granie tylko tych dwóch metod to jest zyskowne? No nie. Czy traderzy, którzy grają na przykład to ICT są zyskowni? Na 99% nie. Mimo że korzystałem z tych samych narzędzi. Dlaczego? bo nie zbierają danych, nie wiedzą jakie mają średnie RR, nie wiedzą jak wygląda ich setup, nie mają checklisty, nie mają swojego trading planu, nie prowadzą swojego dziennika transakcji. Te wszystkie rzeczy, które wam teraz wymieniłem, czyli te sześć rzeczy, to powoduje, czy jesteście profitowi, a nie czy wy gracie strategią ICT czy jeżyk 18. To kompletnie nie ma znaczenia. Znaczenie ma tylko i wyłącznie to, czy wedle danych i wedle backtestów i wedle oczywiście własnego rachunku, który prowadzicie i na którym trejdujecie, jesteście zyskowni. W tym nie ma żadnej magii. To nazewnictwo nie ma żadnego znaczenia. Moim zdaniem o wiele więcej tracicie, jeśli przypisujecie się do jakieś grupy. Dajmy na to, uważacie się za tradera, dajmy na to, nie wiem, SMC i dajmy na to, zamiast powiedzieć zmiana struktury, to nazywacie to break of structure albo zamiast breakfaz to chod inne rzeczy. Musicie zrozumieć, to w ogóle nie ma znaczenia. Ja nie wiem skąd w Polsce się wzięło coś takiego, ale to szczególnie zapoczątkowały młode osoby. Ja na rynku jestem od lat. IT na rynku jest od lat. Ten temat wraca tak jak dieta keto w świecie dietetyki. To nie jest magia, to nie jest coś nowego. Wcześniej była, nie wiem, LCHF, dieta Kwaśniewskiego. To było to samo, tylko zmieniona nazwa i znowu nowe pokolenie, które weszło w tą branżę zaczęło to powielać. I tutaj jest tak samo. Czy ktoś pamięta jak ICT wypłacał 5 milionów z demo? No nie pamięta, bo wtedy cię na świecie nie było, kolego. Więc bez sensu są w ogóle takie skupianie się na tym, w jakim wy jesteście sektorze, czy handlujecie tą metodą, czy tą metodą. To nie ma absolutnie znaczenia. Jeśli poznacie zyskownych traderów, ja znam nawet takich, co po trendlinie handlują. No i co? I mam mu powiedzieć, że jest nieyskowny, albo że jego metoda jest głupia, bo handluje pod trendlinie? No nie. Jeśli handluje pod trendlinie, daje mu to wyniki, niech gra pod te trend linie. Jeśli ktoś gra, nie wiem, wsparcia i opory, to niech gra wsparcia i opory. I tak na koniec najważniejsze jest to, czy jesteście profitowi. Jeśli macie wedle danych to, że jesteście profitowi i na własnym rachunku, na koncie rzeczywistym wychodzicie w skali roku na plus i macie od czego odprowadzić podatek belki, to macie dobrą strategię. Nie musicie mieć strategii SMC, ICT, Dziki Wężyk 15, bo to nic wam nie daje. Myślę, że ten film był potrzebny, bo wiele osób nie jest w stanie tego pojąć, że nazewnictwo strategii, to z czego wy korzystacie, dajmy na to, nie wiem, zebranie płynności po polsku, to będzie dajmy na to liquidity grab. No i czy to ma znaczenie, jak ty to nazwiesz? No nie ma. Nie ma absolutnie. Chodzi o to, żebyś znał swoją strategię. wiedział z czego korzystasz, jak wygląda dany setup, miał rozpisany ten setup w postaci checklisty. Dajmy na to pięć punktów tworzy ci setup. Czyli jak grasz w Fibo, to dajmy na to musi być 618 Fibo, musi być potwierdzenie na Magdi, dajmy na to, nie wiem, musi być confluence z trend linią, musi być tam korekta 1 do1 w tym samym miejscu. No i dajmy na to piąta fala Eliota, jeśli jeśli handlujesz po taką typową analizę techniczną. Jeśli te warunki są spełnione, to odpalasz trade, koniec. I czy ty to nazwiesz ICT, SMC, analiza techniczna, nie wiem, pierożek 80? Totalnie nie ma znaczenia. Totalnie to nie ma znaczenia. Znaczenie ma tylko i wyłącznie to, czy wedle danych jesteście profitowi i czy na koniec roku macie od czego odprowadzić podatek. Skupianie się na nazewnictwie w tradingu nie ma kompletnie sensu. Ja nie wiem skąd to się wzięło. W tradingu nie ma magii i w żadnej metodzie tradingowej nie ma magii. Jeśli ma po prostu skuteczność potwierdzoną na danych, to jest dobra. Każda metoda jest dobra. Nie ma gorszej lub lepszej metody. Mogą się tylko różnić parametrami i te parametry zazwyczaj są różniące się od siebie. Jeśli dajmy na to porównujecie strategię Y, weźmy sobie to SNC kontra ICT, to jest praktycznie to samo, to i tak liczy się to jaki macie setup, bo tam dajmy na to ktoś będzie grał z 50 na jakimś order blocku, a tu będziecie grali dajmy na to z nie wiem 25 na order blocku. No i skutecznie na przykład ten będzie miał większą i będzie miał większe RR i mniejsze risk of ruin. I tylko dane powiedzą wam, co jest zyskowne. Nie ma nic złego, dajmy na to, że do tej swojej strategii fair value gap, dziki wąż 58, dodacie sobie, nie wiem, MACD jako potwierdzenie na wejście w pozycję. Nie ma to kompletnie znaczenia. To ma być po prostu potwierdzone na danych. To ma być spójne, to ma mieć sens i dawać wynik. Tak jak się mówi, nie interesuje cię to jak coś wygląda, tylko to czy coś daje wyniki i to jest najważniejsze. Jeśli coś nie daje wyniku, to może być piękne, optymalne, zoptymalizowane i tak dalej. Jeśli nie ma wyniku, nie ma sensu się tego trzymać. Krótki materiał pogadankowy dla was, żebyście mieli coś na niedzielę do odsłuchania. szczególnie młodsze osoby, które wchodzą w trading. Nie skupiajcie się na tym, tylko skupiajcie się na zbieraniu danych i na wyciąganiu wniosków i na prowadzeniu dziennika tradera, na wykonywaniu back testów, na znajomości swoich danych, czyli risk of ruin, swoje RR, swoja średnia skuteczność. Ile ryzykujecie procent na transakcje, czy ryzykujecie 1%, czy pó%, czy na ten setup, dajmy na to nawet ryzykujecie 2%, bo tak też możecie i tyle. Pozdrawiam was serdecznie.
