Podsumowanie sesji giełdowej z 12 maja 2025
W tym odcinku podcastu Finsite.pl omawiamy najważniejsze wydarzenia z poniedziałkowej sesji na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie. WIG20 spadł o 0,4%, ale w trakcie sesji wyznaczył nowy szczyt hossy. Wśród blue chipów wyróżniał się KGHM, który zyskał 2,7%, a na drugim biegunie znalazło się CCC, którego kurs spadł o 6,4% po publikacji wstępnych wyników za pierwszy kwartał. mWIG40 i sWIG80 zyskały po 0,7% i ustanowiły nowe rekordy historyczne, co świetnie wpisuje się w niedawne rekordy indeksu sWIG80.
Enea wraca do dywidendy po 7 latach przerwy, co pozytywnie wpłynęło na kurs akcji. Spółki ukraińskie zanotowały wzrosty, prawdopodobnie w związku z planowanym spotkaniem prezydentów Rosji i Ukrainy. Na tle rynków europejskich WIG20 wypadł najsłabiej.
Analiza globalnych rynków
W skali globalnej, porozumienie USA i Chin w sprawie obniżenia ceł miało pozytywny wpływ na nastroje inwestorów. Giełdy w Azji i USA zanotowały wzrosty. S&P 500 przebił średnią z 200 sesji, co jest sygnałem hossy. Dolar umocnił się, a złoto odnotowało spadki. Bitcoin zyskiwał, zbliżając się do poziomu 105 000 dolarów. Analizując szerszy kontekst, warto śledzić wpływ decyzji Fedu i zmian stóp procentowych na globalne rynki.
- WIG20: -0,4%
- KGHM: +2,7%
- CCC: -6,4%
- mWIG40: +0,7%
- sWIG80: +0,7%
- Enea: powrót do dywidendy
- Spółki ukraińskie: wzrosty
- Porozumienie USA-Chiny: pozytywny wpływ na rynki
- Bitcoin: zbliża się do 105 000 dolarów
Partnerem podcastu jest Saxo Bank, oferujący dostęp do wielu instrumentów i rynków zagranicznych.
Zobacz pełną transkrypcję filmu
W poniedziałkowym podcaście jest porozumienie USA i Chin. Słabość CCC po wynikach. Enea wraca do dywidendy. Toja pokazuje świetne wyniki. Odbicie spółek ukraińskich. Wall Street nad granicą hossy i krótkie pytanie na dzisiejszą debatę prezydencką. Na liczby dnia zaprasza Piotr Zając. Finsite.pl. Zanim zaczniesz oglądać, nie zapomnij zostawić subskrypcji. To bardzo pomaga w rozwijaniu kanału. Z góry dzięki za pomoc. Partnerem podcastu jest duński Saksobank, który oferuje dostęp do wielu instrumentów i rynków zagranicznych przy konkurencyjnych prowizjach. Bank nie pobiera opłat za prowadzenie konta, brak aktywności i nie wymaga depozytu minimalnego. Wolne środki na rachunku od kwoty 10 000 euro są oprocentowane, a na koniec roku bank przygotowuje raport podatkowy w języku polskim. Środki zgromadzone na koncie są objęte gwarancjami Duńskiego Funduszu Gwarancyjnego do kwoty 100 000 EUR. Więcej szczegółów dotyczących oferty Saakso znajdziesz pod linkiem umieszczonym w opisie tego podcastu. Dzień dobry państwu. Jest poniedziałek 12 maja. To jest 132 dzień 2025 roku. Do jego końca pozostały 233 dni. Co więcej, tak się składa, że dziś mija dokładnie 15 lat od debiutu PZU na warszawskiej giełdzie. Pierwsza sesja tego tygodnia jest już za nami, ale zanim przejdę do jej podsumowania, to chciałem jeszcze dodać, że jeśli ktoś z państwa chciałby założyć konto w Saaksoanku, czyli u partnera tego odcinka, to proszę skorzystać z linka, który jest w opisie i przypiętym komentarzu. Dzięki niemu zyskacie 250 € na pokrycie prowizji przez pierwsze trzy miesiące handlu. Tyle tytułem wstępu. A przechodząc już do poniedziałkowych wydarzeń giełdowych. WIG 20 spadł dziś o 4% do poziomu 2831 punktów, ale w trakcie sesji zdołał wyznaczyć nowy szczyt hossy dokładnie 2897 punktów. Dzięki temu indeks zanegował formację podwójnego szczytu, o której mówiłem w ubiegłym tygodniu. W gronie blue chipów na plus wyróżniał się KGHM. Był dziś liderem zwyżek. zyskał 2,7% i kurs naruszył poziom 130 zł. Miedziowej spółce mogły pomagać informacje o porozumieniu USA i Chin w sprawie obniżki ceł. Taka informacja wspiera scenariusz wzrostu globalnego popytu, co z kolei sprzyjać powinno cenom surowców, w tym właśnie miedzi. O wspomnianym porozumieniu opowiem więcej w wątku zagranicznym. Na drugim biegunie w portfelu WIG20 był natomiast producent i dystrybutor obuwia czyli CCC. Kurs akcji spadł o 6,4% i po raz trzeci na przestrzeni czterech tygodni kurs zawrócił w okolicy oporu 250 zł. Spółka pokazała dziś wstępne wyniki za pierwszy kwartał. Przychody wyniosły 2,35 miliarda złotych, podczas gdy konsensus PAP zakładał 2,29, czyli niby trochę więcej, ale jak pisano na łamach parkietu, jednak analitycy byli niezadowoleni z tych wyników. Druga i trzecia linia warszawskiej giełdy radziły sobie dziś lepiej niż ta pierwsza. MVG 40 i SWG 80 zyskały po 7% każdy i oba te indeksy ustanowiły dziś swoje nowe rekordy historyczne, kontynuując hosse. W gronie średnich spółek liderem była dziś Selvita. Akcje podrożały o 8,9% do poziomu 38 zł. Kurs kontynuuje korektę wzrostową, ale napotkał dziś opór w postaci linii średniej kroczącej z 50 sesji. Dziś nie było żadnych komunikatów z tej spółki, ale może warto odnotować, że dwie upublicznione w tym roku rekomendacje od Trigona i od Bosia wyceniły walory znacznie powyżej rynku odpowiednio na 45 zł i 63 zł i 30 gr. Nieźle w gronie średnich spółek wyglądała dziś również Enea. Akcje wyznaczyły nowy szczyt trendu, 16 zł 32 gr. Spółka poinformowała dziś, że część zysku za ubiegły rok chce przeznaczyć na dywidendę. Jest to z tyle ciekawe, że nie robiła tego, w sensie nie dzieliła się zyskami z akcjonariuszami od 2017 roku. Dół tabeli w Mwigu zamykała Lubawa, która korygowała się gdzieś o 5,7% i kurs wrócił w rejon 10 zł. Pozostając w układzie korekty wśród małych spółek od piątku błyszczy Toja w piątek zyskała 14,4% dziś dołożyła 6,9. To efekt podanych w czwartek posesji wyników za pierwszy kwartał, które wyraźnie pobiły oczekiwania analityków. Tak dla przykładu zysk netto wyniósł 24,6 miliona złot, a konsensus PAP zakładał 16,8. Dzięki tym ostatnim zwyżkom kurs akcji Toi wrócił nad średnią dwustesyjną, czyli umowną granicę Hossy. Najgorzej w gronie małych spółek radziła sobie natomiast Dataw. Kurs akcji skorygował się w poniedziałek o 4,8%. Poza głównymi indeksami świetnie wyglądały dziś spółki ukraińskie. WIG Ukraina zyskał 6,2% i był liderem wskaźników sektorowych. To prawdopodobnie efekt informacji, że prezydenci Rosji i Ukrainy mają się osobiście spotkać 15 maja w Turcji i omówić warunki rozejmu. Ponadto o 6,9% spadły dziś akcje z Rębu, który pokazał szacunkowe wyniki za pierwszy kwartał. Myślę też, że zarówno te spadki z Rębu, jak i Lubawy mogą wiązać się ze wspomnianym planowanym spotkaniem liderów Rosji i Ukrainy. Na tle rynków europejskich wyglądaliśmy niestety słabo, bo WIG 20 zamykając dzień jednak pod kreską był po prostu najsłabszym indeksem na kontynencie. zdecydowanie przeważała dziś zieleń. Myślę, że napędzana właśnie wspominanym już wcześniej porozumieniem na linii USA Chiny, a także potencjalnym porozumieniem na linii Rosja-Ukraina. Co do szerokiego rynku warszawskiej giełdy i podstawowych statystyk, dziś 47% spółek zakończyła sesję na plusie, 41% na minusie, czyli 6 punktów procentowych na korzyść popytu. Obroty wyniosły dziś 1,8 miliarda złotych. Najwięcej wypracowano na CCC i to było 182 miliony. Co do statystyk ekstremalnych, na co najmniej rocznym maksimum znalazło się dziś aż 40 spółek z warszawskiego parkietu, czyli znakomity wynik świadczący o tym, że hossa w Warszawie trwa w najlepsze. Całej 40 nie będę wymieniał, jest ona widoczna na ekranie. Nadmienię tylko, że w tym gronie są między innymi Orlen, Benefit, Astarta, Spyrosoft, Signity i Mennica, czyli szerokie spektrum spółek z różnych indeksów o różnej kapitalizacji i wielkości. Dodam, że analogicz, na analogicznym minimum była tylko jedna spółka i tym rodzynkiem był Compap. Na New Connec największe obroty były gdzieś na spółkach militarnych PGM i Mili System. Ich akcje potiały o ponad 5% i to również wpisuje się w spadki Lubawy czy Zrębu, które można wiązać z planowanym spotkaniem prezydentów Rosji i Ukrainy. Przechodząc do kwestii makroekonomicznych, no tutaj newsem dnia były doniesienia właśnie z frontu amerykańsko-chińskiego. Obie strony doszły do porozumienia podczas spotkania w Genewie. Ogłoszono obniżenie karnych stawek celnych o 115 punktów procentowych. Promocja, mówiąc w cudzysłowie, ma obowiązywać przez 90 dni i ta informacja sprawiła, że zielono było nie tylko na europejskich giełdach, ale również na giełdach w Azji i USA. Hangseng zyskał bowiem gdzieś 3%, notując ósmą wzrostową sesję z rzędu. Silniejszy od niego w Azji był tylko indyjski Sensek, który wzrósł dziś o 3,7% i dzięki temu znalazł się najwyżej od października tamtego roku. Akurat rynkowi w Indiach pomagał dodatkowo prawdopodobnie fakt zawieszenia broni w konflikcie z Pakistanem. Na Wall Street natomiast dzisiejsza sesja zaczęła się naprawdę byczo. S&P 500 zyskiwał po starcie notowań 2,6% dzięki czemu przebił średnią z 200 sesji czyli umowną granicę hossy. NZDAQ kompozyt był jeszcze silniejszy, bo w tym samym czasie rósł o 3,5% i również forsował wspomnianą granicę. W gronie amerykańskich blue chipów najwięcej zyskiwał dziś na starcie Amazon. Akcje drożały o ponad 7,5%. Nie ma się co dziwić, że gigant handlowy ucieszył się na wieść o zniesieniu barier celnych. A skoro o rynkach globalnych mowa, to przypomnę w tym miejscu, że partnerem dzisiejszego podcastu jest Saksobank, który daje dostęp do wielu rynków zagranicznych. Zachęcam do zapoznania się z jego ofertą, a jeśli ktoś się zdecyduje na otwarcie konta, proszę skorzystać z linka, który jest w opisie i przypiętym komentarzu. Dzięki niemu zyskacie państwo 250 € na pokrycie prowizji przez pierwsze trzy miesiące handlu. Wracając do podsumowania i przechodząc na rynek walutowy, tu doszło do umocnienia dolara. Tak jak wcześniej wojna taryfowa osłabiała amerykańską walutę, tak informacje o porozumieniu z Chinami wpłynęły na jego umocnienie. Kurs euro do dolara spadał dziś w porywach do poziomu 1172 i naruszył średnią z 50 sesji. Rentowność amerykańskich 10olatek wzrosła natomiast do poziomu 4,45. W relacji do złotego amerykańska waluta podrożała do poziomu 3,82. Za euro płacono południu 4,25, za franka 4,54, a za funta 55. Na rynku surowców ropa WTI drożała o ponad 3% do poziomu 63 za baryłkę. Złoto natomiast spadało o ponad 2% i w porywach sięgało 3207 $arów za uncję. Na wykresie zarysował się krótkoterminowy podwójny szczyt, który no w obliczu spadku awersji do ryzyka może się zrealizować powodując nieco głębszą korektę. Na tym apetycie na ryzyko, które dziś ewidentnie wzrósł zyskiwał Bitcoin. Jego notowania w porywach sięgały gdzieś 105 000, czyli poziomu niewidzianego od stycznia. Jeszcze 4000 i zobaczymy tutaj nowe ATH na wykresie kryptokróla. Altcoiny też dzisiaj były mocne. Taki na przykład XRP drożał nawet o ponad 10%, a Etherium naruszyło dziś poziom 2600 $arów. Co do wtorku w kalendarium makro mamy jutro odczyt kwietniowej inflacji w USA. Oczekiwany jest wskaźnik CPI na poziomie 2,4%, a w bazowym ujęciu 2,8. Co do spółek, jutro na głównym parkiecie wyniki za pierwszy kwartał pokażą PKOBP, a także Mabion. Jeśli chodzi o obligacje korporacyjne, dziś i jutro nowe okresy odsetkowe zaczynają papiery pięciu firm: Bestu, Dom Development, Króka, PCC Rockity i Echo Investment. Na koniec, zgodnie z poniedziałkową tradycją, zapraszam na odrobinę klasyki. Tym razem proponuję dość nietypowo pytanie do naszych szanownych kandydatów i kandydatek na urząd prezydenta. Dziś debata w telewizji publicznej, więc jeśli prowadzący nie będą wiedzieć o co zapytać, to proponuję takie oto pytanie. Czy jeżeli ludożerca je nożem i widelcem, to jest to postęp? Nie jestem autorem tego pytania, ale jeśli państwo znają autora, proszę o odpowiedź w komentarzu. Za dziś pięknie dziękuję. Życzę spokojnego wieczoru tudzież poranka i do usłyszenia we wtorek po sesji.










