MIĘSIEŃ SPEKULACYJNY W TRADINGU [Mięsień Spekulacyjny i System]

Mięsień Spekulacyjny w Tradingu: Klucz do Sukcesu?

XPreay 17 800 subskrybentów
2 714 196 28/05/2025

Zarządzanie ryzykiem i psychologia tradingu to kluczowe elementy sukcesu na rynkach finansowych. Ten film edukacyjny zgłębia koncepcję „mięśnia spekulacyjnego” – umiejętności kontrolowania emocji i podejmowania racjonalnych decyzji inwestycyjnych, opierając się na własnym, sprawdzonym systemie tradingowym.

Autor omawia praktyczne przykłady, jak radzić sobie z presją, chciwością i lękiem, które często prowadzą do błędów w tradingu. Podkreśla znaczenie dyscypliny i konsekwencji w stosowaniu strategii, nawet jeśli oznacza to rezygnację z potencjalnych zysków w niesprzyjających warunkach rynkowych. Film pokazuje, jak budować „mięsień spekulacyjny” poprzez:

Dowiedz się, jak opanować sztukę spekulacji i zbudować solidne fundamenty pod długoterminowy sukces w tradingu. Odkryj, jak ważna jest cierpliwość, dyscyplina i umiejętność analizowania rynku zgodnie z własną, sprawdzoną strategią. Niezależnie od twojego poziomu doświadczenia, ten film dostarczy cennych wskazówek, które pomogą ci wzmocnić „mięsień spekulacyjny” i poprawić wyniki inwestycyjne. Obejrzyj teraz!

Zobacz pełną transkrypcję filmu

Kiedy te kilka lat temu zaczynałem trading, kompletnie nie wiedziałem w jaki sposób nazwać to konkretne zjawisko, o którym będzie dzisiejszy materiał. Ba, nie tylko nazwać, ale przede wszystkim umiejętnie je wskazać i określić, czy jest to zjawisko dobre, czy jest to zjawisko złe, czy powinienem w jakiś sposób je wzmacniać, czy może powinienem z nim walczyć. Ale zanim przejdziemy do tej części bardziej merytoryczno-historycznej, o której opowiem wam o swoich prywatnych doświadczeniach na rynku, to chciałbym je w jak najbardziej praktyczny i naoczny sposób pokazać wam właśnie tu i teraz na bazie mojego głównego modelu handlowego Prey, którym zresztą dzielę się w 100% publicznie na swoim kanale od serii Mentorship, gdzie pokazuję wam tak naprawdę wszystko co związane z tą strategią od tej strony nieco bardziej merytorycznej, żeby wskazać wam każdy możliwy smaczek, który udało mi się wyłapać. po materiały z cyklu rozegrań, gdzie dokładnie omawiam wam każde możliwe rozegranie, które akurat podejmuję na rynku. Także zapraszam moi drodzy na wykresy. Więc skupmy się na tym oczywiście co dzieje się tu i teraz, bo jest to rynek live. Mamy 28 maja i jeżeli oglądacie moją serię mentorship czy generalnie moje rozegrania, to w 100% wiecie o co chodzi. Nic was tutaj nie nie zaskoczy. rozumiecie w jaki sposób ta strategia działa, ale nawet jeśli nie wiecie to myślę, że bardzo szybko zrozumiecie na czym polega istota dzisiejszego materiału. Więc ja każdy dzień oczywiście zaczynam od no strony Forex Factory, która w doskonały sposób agreguje informacje na temat konkretnych wydarzeń makroekonomicznych związanych z konkretnymi parami walutowymi, które mnie interesują. Jak wiecie, u mnie jest to Australijczyk, Kanadyjczyk, euro, dolar, funt. No i moi drodzy, tak to po prostu wygląda. W pierwszej kolejności oczywiście patrzę jakie wydarzenia makroekonomiczne będą w dniu dzisiejszym. Czy może już były, bo w przypadku Australijczyka o 3:30 czasu polskiego mieliśmy CPI, więc wiem, że te wydarzenia miały już miejsce. Jesteśmy już kilka godzin po. Także w znaczący sposób nie będzie to wpływać na moją spekulację. Mój stop los nie będzie narażony na to, że zostałby na przykład wybity po dużo wyższej czy niższej cenie niżeli ta, którą sobie ustaliłem. O godzinie 20:00 mamy FMC Meetings. Y, ale generalnie ja praktycznie nigdy nie trzymam pozycji do godziny 20:00, więc to kompletnie na ten moment mnie nie interesuje. Więc patrząc na tabelę wydarzeń makroekonomicznych, wszystko w tym momencie się zgadza. No i w drugiej kolejności oczywiście muszę przejść i sprawdzić parametryzację konkretnych walut w kontekście środowiska. No bo wiecie, mam jedne przesłanki, które mówią mi o środowisku w kontekście wydarzeń makroekonomicznych, no ale muszę w dalszym ciągu sprawdzić, czy środowisko na danych po prostu parach walutowych, które wchodzą w skład mojego koszyka handlowego się zgadza. W tym przypadku oczywiście chodzi tutaj o dwa wskaźniki CBDR i Asian Session Range. Jeśli chodzi o Asian Session Range, to i na eurodolarze i na funcie jest ono całkowicie poza konkretną parametryzacją, która mnie interesuje, to też w tym momencie zostają one skreślone z listy. Zostaje mi tak naprawdę tylko i wyłącznie Kanadyjczyk i Australijczyk. No ale widzę, że Australijczyk nie zebrał w tym momencie żadnej ze stron Asian Session Range. To też nie ma mowy na ten moment na jakąkolwiek na jakiekolwiek uskutecznianie modelu wejścia czy po prostu pójście dalej z moim algorytmicznym podejściem według mojej strategii. To też no na Australijczyku pozostaje mi tylko i wyłącznie czekać. Niemniej jednak USD Cut przecież zebrał agencation range. Zgadza się parametryzacja. nie było nie było przeciwwskazań środowiskowych, ale nie zgadza się parametryzacja od drugiej strony, jeśli chodzi o central bank Dealers Range, czyli w tym momencie mam taką przesłankę, która nie skreśla całkowicie mojego handlu, ale mówi o tym, że nie do końca jest to środowisko w 100%, które chciał, w którym chciałbym uczestniczyć. Niemniej jednak nie jest to przesłanka wykluczająca. No więc w tym momencie mogę wziąć tylko i wyłącznie na tapet to właśnie konkretne to właśnie tą właśnie konkretną walutę. No i zaczynam analizować w tym momencie strukturę patrząc na to, czy wydarzył się market structure shift na interwale pięciominutowym. No i wydarzył się market structure shift na interwale pięciominutowym, o czym już zresztą wiem, bo analizowałem to wcześniej oczywiście biorąc pod uwagę, że mamy już 2:30. Ja zazwyczaj siedzę na czasu nowojorskiego, oczywiście zazwyczaj jestem od tej godziny 1zej już czasu nowojorskiego na wykresach i już staram się zobaczyć o co chodzi. No to już w tym momencie patrzę, czy ten market structure shift, który miał wtedy miejsce, mógłby przełożyć się na interwał 15 minutowy. Już wtedy widziałem, że że market structure shift pięciominutowy trafia do for gap 15 minutowego. No i tak naprawdę nie do końca interesuje mnie takie rozegranie, biorąc pod uwagę charakter tego tygodnia, bo jeśli ktoś ogląda mój weekly bias, to wie, że moja praca nie ogranicza się tylko do tego, żeby analizować wynik, wynik rynek każdego dnia, ale również i generalnie nastawiać się na cały tydzień z takiej perspektywy tego, co czeka mnie w tym tygodniu. A w tym tygodniu mamy dużo świąt, które definiowane są na Forex Factory jako Bank Holiday. To też setupy z niewielkim prawdopodobieństwem, w których mamy konkretną przesłankę na 15 nieco dalej od pięciominutowego interwału i nie mam jasnych przesłanek dotyczących tego, czy chciałbym w tym momencie z tej z tej konkretnej z tego konkretnego setupu skorzystać. No to moi drodzy nie do końca się to klasyfikuje dla mnie jako setup wysokiej jakości, więc nie jestem do niego przekonany. Sprawdzam w tym momencie, czy ja mam tu w ogóle coś, na bazie czego mógłbym w tym momencie podjąć jeszcze tą decyzję. Czy mogłaby ta decyzja zostać przechylona na moją korzyść. To znaczy, czy jestem w stanie powiedzieć tak, to jest bardziej prawdopodobne wydarzenie, no mam ten fair value gap na H1, mam czy mam coś na H4, mam ten duży fair value gap, który leży tutaj na H4. Ba, mam w tym momencie również ten order block, który tutaj leży. Więc generalnie rzecz biorąc mógłbym wskazać, że mam tutaj dosyć sporą przyczynowość do tego, żeby szukać rzeczywiście kierunku spadkowego, jeśli chodzi o to. No tylko, że patrząc na to z tej perspektywy, moja strategia i mój setup A+ zakłada, że w momencie kiedy wydarza się na interwale pięciominutowym market shift, no to musi się on potwierdzić na interwale 15 minutowym. A żeby się to stało na interwale 15 minutowym, to musielibyśmy powiedzieć o tym, że rynek w tym momencie na interwale 15 minutowym zamyka się pod tym dołkiem. No i jeśli zamykamy się pod tym dołkiem w kontekście interwału 15 minutowego, no to w tym momencie również to, co mnie bardzo, ale to bardzo interesuje, to to oczywiście to, czy jak to wygląda w kontekście ADR, czyli wiadomo, po prostu tego, czy average daily rage mi w jakikolwiek sposób tutaj wskaże określony określony zakres. Więc muszę teraz odświeżyć sobie wykres, bo zniknął mi mój dosyć istotny wskaźnik. No i na na tym jestem w stanie stwierdzić, że na interwale 15 minutowym, jeśli miałbym market structure shift, no to w tym momencie wydarzyłbym się wydarzyłby się on oczywiście poniżej tego dołka. Więc sprawdzam to w takiej najprostszej postaci. Tu bym miał stop losa 03 ADR, które definiuje mój low hanging fruit, czyli miejsce gdzie w najniższym, jakby to wam wytłumaczyć w najprostszy możliwy sposób, jeśli mamy average daily rate, czyli średnią średni zakres, który tworzy cena przez ostatnie kilka dni, to 0,3 to jest taki zakres okrojony do maksymalnego prawdopodobieństwa tego, że w jakiś sposób rzeczywiście tam trafimy. To znaczy jeżeli wyobraźmy sobie, że cena porusza się o na przykład 100 pipsów przez ostatnie 5 dni, a ja obstawiam, bo tak to trzeba nazwać, że cena ruszy się o 30 pipsów w którymś kierunku, no to prawdopodobieństwo tego, że nawet jeśli ta zmienność spadnie, to moje 30 pipsów zostanie osiągnięte jest dużo, dużo większe niżeli atakowanie tych 100 pipsów każdego dnia. No i patrzę, że do 03 to ja bym miał 1 R. Czy to jest setup, który mnie interesuje w środowisku, kiedy mamy bank holidaye, kiedy czy w ogóle mnie to interesuje, moi drodzy? Nie. Więc co ja w tym momencie robię? W tym momencie biorę to wszystko, co tu, co tu sobie nakreśliłem. Patrzę, że kompletnie mnie to nie interesuje, moi drodzy. Wkładam ręce pod tyłek, żegnam się z wykresami i mówię dzisiaj: "Pa, pa, dzisiaj chronię kapitał. To nie jest środowisko, które mnie interesuje w ramach mojej strategii. I to co, moi drodzy właśnie oglądęście, to co zobaczyliście w sposób naoczny, to jest nic innego jak mięsień spekulacyjny. Ja to w ten sposób sobie roboczo nazwałem. Dlaczego moi drodzy? Dlatego, że jest to pewnego rodzaju zjawisko, w którym jesteśmy w synergii z naszym systemem. Jesteśmy w synergii z tym, co mówi nasz system i w synergii z intuicją, która wynika z naszego systemu. I tu jest, moi drodzy, słowo klucz. Właśnie ten system. Na samym początku, kiedy zaczynamy handel, to niemalże u każdej z osób, z którą rozmawiałem, pojawiał się pewnego rodzaju głos. Niektórzy nazywają to gremlinem, niektórzy nazywają to w inny sposób. głos, który w określony sposób albo nas pcha do tych rzeczy, których nie powinniśmy robić na rynku, albo jest nieco bardziej przyjazny naszemu kontu i w pewien sposób mówi, żebyśmy coś po prostu czegoś nie robili, że przecież to nie ma sensu, że nie wiem, nie wyspaliśmy się, czy dzisiaj nie ma naszego setupu, czy przecież popatrz jakie są warunki, albo popatrz dostałeś wczoraj w tyłek, dalej to przeżywasz, może daj na razie sobie spokój, jeszcze to nie jest twój czas, może lepiej przejdź na demo i tak dalej, i tak dalej, i i tak dalej. I jest to na tona rzeczy, z której wynika właśnie później to, czy my robimy daną rzecz, czy też nie. I ja to nazwałem mięśniem spekulacyjnym dlatego, że na samym początku, kiedy my w ogóle wchodzimy w ten świat tradingu, to to wszystko, co zobaczyliście przed chwilą, cały mój proces myśleniowy w danym dniu, proces myślenia w danym dniu, y byłby przykryty tym, że ja wewnątrz czułbym pewnego rodzaju werwę i pewnego rodzaju takie popchnięcie do tego, że dobra, dobra, no może mój system dzisiaj się nie zgadza do końca, ale przecież muszę przejść konkretny challenge na konto fundowane, ale przecież muszę zrobić konkretną kasę. Przecież, przecież bogactwo z tradingu samo się nie osiągnie. Tak, przecież chcę tu i teraz robić to wszystko w maksymalnie możliwy sposób. Na pewno jest jakaś okazja na rynku dzisiaj, której jeszcze nie dostrzegam, ale jak odpowiednio pogrzebię, nie w kontekście mojego systemu, tylko generalnie, to na pewno, moi drodzy, coś znajdę. Na pewno przekonam samego siebie, żeby otworzyć pozycję. I tutaj pierwszy raz pojawia się właśnie ta na samym początku te te to małe włókno tego mięśnia, w którym my zaczynamy tak naprawdę rozumieć, które gdzieś ono wiecie, ono się tak zrywa praktycznie za każdym razem w momencie, kiedy jesteśmy na początku, czyli a no fajnie, fajnie, fajny ten nasz system, zrywa się to włókno i my i tak idziemy sobie w handel, mimo że nic na tych wykresach, mimo że nic na rynku dzisiaj nie ma zgodne zgodnie z naszym systemem. I później po czasie, jeśli my odpowiednio zaczynamy ten te włókna wzmacniać, to nagle wydarza się coś niesamowitego, bo my dalej będziemy robić głupoty, ale coraz bardziej robienie tych głupot w kontekście naszego systemu będzie nas boleć. Tak jakby ten mięsień był coraz większy. Ja wiem, że to jest trochę kuriozalna analogia, ale trochę tak jest, dlatego że to jest moim zdaniem najlepsza możliwa analogia tego, jak powtarzalność konkretnych czynności na rynku, jeśli będzie ona w odpowiedni sposób, jest w stanie właśnie ten mięsień kształtować, bo my wtedy po czasie już nie mamy wrażenia, że robimy jakieś losowe rzeczy, tylko jeśli mamy już swój system, mamy swoją strategię i jeśli ja bym teraz zrobił coś przeciw swojej strategii, w którą włożyłem tonę swojego czasu, na którą nagrałem cały swój mentorship, pokazując wam oczywiście również nagrywając go dla siebie, żeby mieć w pigułkę wiedzy to wszystko, w pigułce wiedzy to wszystko, czego sam doświadczyłem na rynku, czego sam się nauczyłem, to oczywiście, moi drodzy, gdybym ja teraz zrobił coś bardzo mocno przeciwko sobie, to bym tak mięsień naderwał, żeby mnie to bolało 10 razy bardziej niż na początku swojej przygody. Dlaczego? dlatego, że on już jest niesamowicie wzmocniony, dlatego że jestem w sytuacji, w której doskonale wiem i zdaję sobie sprawę, że na bazie danych, jeśli to spieprzę, to nie robię nic innego, tylko sabotuję swój system i sabotuję swój biznes. Więc jak inaczej to można nazwać? To jest niesamowity w tym momencie ból. Ale dlaczego? dlatego, że ten mięsień już jest niesamowicie wyrobiony, że w tym momencie po tych tak naprawdę już latach prób i błędów, sposobu zrozumienia tych rzeczy, wzmocniłem go na tyle, że teraz wiem w jaki sposób wiem w jaki sposób robić konkretne rzeczy, tak żeby go bez sensu nie naderwać. I wiecie bardzo często na początku jest tak, że my mylimy to, co właśnie tutaj zobaczyliście z naszą intuicją, która jest powiązana kompletnie z niczym. Bardzo często mówi się o intuicji w kontekście rynku, że ktoś ma dobrą intuicję na rynku, że ktoś ma wybitną intuicję, bo przewidział na przykład jakiś tam pojedynczy krach i spoko, nie ma problemu. Jeśli chodzi o intuicję związaną z generalnie całym rynkiem w kontekście wydarzeń, które mają miejsce i snucia jakiś scenariuszy, nie ma problemu. Natomiast jeśli mówimy o handlu dziennym, o prowadzenu biznesu, w którym zakładamy oparcie swojego biznesu czysto na prawdopodobieństwie związanym z konkretnym systemem, tak jak na przykład robią to duże kasyna i nie ludzie grający w kasynach, tylko kasyna, czyli właściciele tych kasyn, czyli ludzie, którzy wiedzą, że stracą tutaj i tutaj, ale w ostatecznym rozrachunku i tak będą na plus. Na tym polega konkretna przewaga, nawet najmniejsza przewaga. Ona w długim terminie zawsze wykazuje się jako zysk. To w tym momencie nie ma mowy o intuicji, która wynika z jakiegoś naszego wewnętrznego przeczucia na bazie informacji, które losowo zebraliśmy z rzeczywistości. Nie mówimy o tym, że tworzy się intuicja, która powstała w zgodzie z naszym systemem. To znaczy my patrząc już w tym momencie na konkretne przesłanki wiemy co powinniśmy zrobić. Nawet nie musimy w tym momencie otwierać jakiś naszych notatek czy patrzeć w tym momencie na nasz na założenia naszego systemu, bo już nasza intuicja jest określona w konkretny sposób właśnie przez ten system. Więc nawet nie wiem czy to jest do końca intuicja, czy to już nie zamienia się po prostu właśnie w pewnego rodzaju robotyczne realizowanie konkretnych założeń. Nieważne w jaki sposób byśmy to nazwali, trzeba powiedzieć sobie jasno. Jest to bezpośrednio związane właśnie z konkretnym mięśniem spekulacyjnym. dzięki któremu jesteśmy w stanie w określony sposób wykonywać te konkretne przesłanki, dzięki któremu handel staje się w pewnym sensie nudny. Tak jak nudne stają się po czasie na przykład treningi na siłowni w momencie kiedy realizujemy cały czas na przykład plan, który oczywiście nas nas progresuje, no ale robimy cały czas to samo i może na przykład już nas coś tak nie jarać i wtedy zaczynamy coś zmieniać. Wiadomo, bo tutaj możemy załóżmy sobie nieco bardziej coś urozmaicić, tak na rynku, no trzeba się po prostu do tego przyzwyczaić. Możemy oczywiście robić więcej rzeczy, możemy łapać nowe strategie, dywersyfikować się i to jest jak najbardziej okej, ale trzeba mieć pewność, czy ta dywersyfikacja wystąpiła w odpowiednim momencie. Czy ten moment, w którym chcemy zacząć się nieco bardziej dywersyfikować, to jest moment, w którym wiemy, że już teraz strategia, z której korzystamy, jest strategią, w której czujemy się doskonale, do której nie mamy wątpliwości i będziemy mogli skupić się w tym momencie na realizowaniu tej strategii i dodatkowo czegoś jeszcze, a to naprawdę wymaga przepotężnej ilości czasu i zaangażowania ze strony handlarza. Więc patrząc na to z tej perspektywy, moi drodzy, myślę, że każdy z was na początku czy nawet teraz zdaje sobie sprawę z tego, że jest coś takiego w momencie, kiedy my handlujemy na rynku, z czym walczymy, nie tylko jeśli chodzi o te wiecie wszystkie problemy psychologiczne czy y czy rzeczy, które wynikają z naszego uwarunkowania właśnie ewolucyjnego, można to nawet w ten sposób przecież nazwać, tylko jest też coś takiego wewnątrz nas, coś z czym my za każdym razem walczymy, żeby ten Gremlin, który na przykład krzyczy nam do ucha wręcz: "A weź odpal tą pozycję, otwórz tą pozycję dzisiaj". Fajnie by było być w jakiejś pozycji. Przecież mógłbyś zarobić sobie dzisiaj na jakiejś fajnej pozycji. Przecież mógłbyś poczuć ten dreszczyk emocji. Przecież chcesz się poczuć lepiej, bo X, bo Y z, bo dzisiaj masz do dupy dzień, bo cię wkurwili w robocie, bo nie wiem, bo coś wydarzyło się, ktoś cię wkurzył, a przecież tak szybko i łatwo można się poczuć lepiej na rynku. Przecież jak ten piesek Pawłowa klikniesz sobie to buy in cell tylko po to, żeby odpalić dzisiaj tą pozycję, bo się poczujesz lepiej i po raz kolejny spieprzysz wszystko tak samo jak spieprzyłeś to po raz w przeszłości po raz setny czy któryś tam z kolei. Więc niestety, ale to jest właśnie coś, co później w pewien sposób nas przed tym broni. ze względu na to, że jesteśmy dzięki temu właśnie mięśniowi spekulacyjnemu jesteśmy w stanie w tym momencie bronić się przed tym takim pieprzeniem tego gremlina nam nad uchem. Tylko wiecie, dzisiaj z mojej perspektywy może ktoś odebrać to, że łatwo się mówi, ale nieco trudniej zrobić. I wierzcie mi, ale naprawdę zdaję sobie doskonale sprawę z tego, co to znaczy w tym zagadnieniu łatwo się mówi, a nieco trudniej zrobić, bo mój charakter prywatny jest, jak już wielokrotnie wspominałem, czymś co powiedzmy sobie szczerze jest jednym z najgorszych możliwych charakterów do tego, żeby być aktywnym handlarzem. Moi drodzy, ja nie bez przyczyny, mimo że mam dzisiaj już mogę stwierdzić bardzo dużą wiedzę, na pewno nie największą, jest wiele wybitniejszych ludzi, wiele jest tona tona wybitniejszych handlarzy ode mnie na rynku, do których nawet nie mam podjazdu, z którymi nawet nie mógłbym się równać w najmniejszym wydaniu. Ale moi drodzy, ja jestem świadomy tego, jaki mam charakter. bez przyczyny, mimo tych wszystkich rzeczy realizuje jedną strategię, jeden system, który zakłada najczęściej jedno max dwa wejścia obecnie w ciągu dnia w momencie, kiedy pojawiają się dwa setupy i 1% kapitału na ryzyko, co przekłada się bardzo często właściwie na kilka wejść w miesiącu. I moi drodzy, to nie jest bez przyczyny. To jest nic innego jak dobranie stylu handlowego i dobranie systemu pod mój charakter, który cechuje się niecierpliwością, który cechuje się tym, że chcę wszystko szybko na już, że lubię pracować bardzo mocno w taki sposób, że wiecie, getting shit done. Lubię po prostu wszystko, co robię kończyć szybko w takim kontekście, że wiecie nie lubię, kiedy rzeczy mi leżą po prostu na na w cudzysłowie na biurku, kiedy mi taski leżą po prostu na mojej liście, nie. Kiedy mam rzeczy do zrobienia w danym tygodniu, ma być pach, pach, pach, pach, pach. Robione wszystko po kolei, oczywiście zgodnie z daną strukturą, ale jak najszybciej, jak naj oczywiście porządniej, jak najbardziej profesjonalnie, ale nie lubię w tym momencie po prostu bimbać. I na rynku czasem musimy pobimbać. Właśnie na rynku czasem musimy, co bardzo często jest ciężko komuś zrozumieć, ciężko jest komuś wytłumaczyć to, że my musimy zmusić się do tego, żeby danego dnia na przykład tak jak dzisiaj nie robić na rynku kompletnie nic. To jest to jest dla kogoś, kto jest z zewnątrz, nie rozumie tej tematyki. Mówienie mu, że dzisiaj moja praca w pewnym części polegała na tym, że siedzę i nic nie robię na rynku, no to jest dla wielu osób kompletnie niezrozumiałe. Jakby chwyciłyby się za głowę i powiedziały: "Gościu, co ty gadasz? Jakby jaka praca tak wygląda?" No właśnie trading tylko to polega również na tym, że mamy drugą stronę tej monety, bo jak zawsze wszystko w tradingu to jest miecz obusieczny, że to nie jest do końca wcale tak uwalniające jak ludziom się wydaje, bo dopiero po naprawdę długim czasie mi zaczęły znikać te wszystkie obawy związane z tym, że tej pozycji dzisiaj nie mam, bo na samym początku, kiedy ja nie do końca rozumiałem swoją strategię, kiedy ja nie do końca rozumiałem jeszcze swój model. Znaczy powiedzmy sobie szczerze, rozumiałem jak on działa i jak on wygląda, ale nazwijmy to po imieniu. Po prostu w niego nie wierzyłem. W żaden sposób nie wierzyłem, że jestem w stanie dzięki temu modelowi cokolwiek osiągnąć. Moi drodzy, nawet jak zarobicie pierwsze pieniądze dzięki danemu modelowi, to jeśli nie macie w takiej wbudowanej y wiary w swój system, która jest na bazie już szeregu konkretnych, nie wiem, payoutów, wypłat tego, że rzeczywiście naoglądaliście się tych konkretnych wydarzeń, to bardzo często będzie tak, że i tak będziecie dalej w to wątpić, że to był przecież jakiś traf. Na pewno to nie ma nie ma szans na to, nie? I i tu większość osób właśnie tak myśli. Więc to jest to, kiedy ja mówię o mięśniu spekulacyjnym, to w każdym w każdym calu mam na myśli wszystkie te aspekty. Mam na myśli aspekty związane z tym, że musimy chronić się przed tym gremlinem, który z tyłu do nas gada. Musimy chronić się przed tym uczuciem, które pojawia się w momencie, kiedy nie mamy pozycji. Czyli to ten strach, to obawa, że czy robimy wszystko dobrze, czy może czegoś nie pominęliśmy, czy w momencie, kiedy na przykład dostaliśmy w tyłek i nie mamy w tym momencie możliwości dalszego handlu, bo to zakłada nasz system. zamykamy w tym momencie kompa, zamykamy wykresy i to wszystko w każdym z tych aspektów, w każdej z tych dziedzin i w każdej z tych elementów handlu pojawia się właśnie element tego mięśnia spekulacyjnego i to na ile on jest wytrzymały, żeby to wszystko unieść. I wiecie, powiem wam szczerze, dzisiaj z perspektywy czasu nie tyle, że sam jestem zadowolony niesamowicie z tego, do jakiego etapu udało mi się dojść w kontekście właśnie pielęgnacji tego, ale również jestem niesamowicie zadowolony z tego, jak doszedłem już do tego, co wpływa na ten mięsień. I niestety moi drodzy trzeba to również nazwać po imieniu. Bardzo mocno wpływa na niego opinia innych ludzi i generalnie inni ludzie. Ja wiem, że będzie wiele będzie znowu wiele innych osób, które w takim ochoczym trybie będą mówić o tym, że ich kompletnie opinia innych ludzi nie rusza. Natomiast powiem wam szczerze, że wzmacnianie czegoś, w czym większość ludzi mówi nam, że jest to niemożliwe, że przecież z day traderów to się inni inwestorzy śmieją, tak że to w ogóle i tak stracisz, nie ma sensu, nie zaczynaj. To jak w tym momencie mamy cokolwiek wzmacniać? To jest tak, jakbyśmy poszli na siłownię i zaczęli, nie wiem, robić y to klasyczne wyciskanie na na ławeczce, nie skośnej, tylko prostej. I no i co? No i no i moi drodzy i ktoś nam przychodzi i mówi: "No nie, nie, nie, to nie ma sensu, nawet nie zaczynaj. I tak wszyscy się łamią, nie wiem, albo to nie wyciśniesz nawet 10 kil jest bez sensu." I tak koniec końców to nie ma kompletnie sensu, nie? albo to w ogóle nie będzie ci się chciało, nie będziesz na tą siłownię chodził i tak weź to zostaw chłopie i tak dalej. No oczywiście to jest może jakaś analogia z czapy i od innej strony, ale mam nadzieję, że dosyć mocno pokazująca wam, że ciężko nam budować pewność siebie i ciężko nam budować cokolwiek w momencie, kiedy jednak bierzemy tą opinię innych ludzi do siebie, a wszystko wskazuje nam na to, że nie damy rady. Tylko ja już nagrywałem na ten temat materiał. To jest, moi drodzy, związane nie tylko z mentalnością w naszym kraju, bo ta mentalność jest wszędzie. Po prostu tacy są ludzie. Ludzie nie lubią, kiedy ktoś robi coś innego, kiedy ktoś robi coś, co również ich trochę zaczyna wyrzucać ze strefy komfortu w momencie, kiedy o tym rozmawiają. Więc lubią nakładać sobie takie tarcze. I wiecie, ja kiedy wszedłem na przykład do świata w ogóle handlu na rynku i tradingu, to spotkałem się dokładnie z tym samym, czym z czym spotykałem się dużo wcześniej, zaczynając swoje pierwsze biznesy. Dokładnie z tym samym. To znaczy ludzie i tak będą wam mówić, że nie dacie rady, że nie ma sensu, że większość rzeczy, które robicie, że to w ogóle tu trzeba dużych pieniędzy, że tu trzeba marki, że tu trzeba coś tam, tu trzeba tony ludzi, tu trzeba tego, tu tego, ty się nie nadajesz, ty nie masz takiego wykształcenia, nie masz takiego kursu, nie masz czegoś tam. Moi drodzy, ten element będzie miał miejsce wszędzie zawsze, niezależnie co będziecie robić. Jeśli macie teraz na przykład, nie wiem, 17, 18 lat, ba, nawet 20 i yyy w jakiś sposób to was hamuje, to gwarantuję wam jedną rzecz. Tą gadkę będziecie słyszeć niemalże niezależnie co wybierzecie sobie i na początku jakiej drogi będziecie. Nawet jak nagle zmienicie wszystko w swoim życiu i stwierdzicie: "Chuj, zostaję lekarzem, zostaję w tym momencie piekarzem, zostaję prawnikiem, zostaję pilotem helikopterów, pilotem odrzutowców, nie wiem, pójdę do wojska, cokolwiek sobie wymyślicie", to zawsze na początku tej drogi, zawsze na początku tej drogi pojawią się ludzie, którzy będą wam mówić, że nie ma szans, nie dacie rady, to nie ma sensu, kompletnie dajcie sobie z tym spokój. I tak samo w tradingu to wpływa właśnie na ten mięsień spekulacyjny. To wpływa na to, że my później jak mamy się trzymać systemu, kiedy wszystko inne skłania nas w tą stronę, żebyśmy traktowali to jako czysty hazard, traktowali to jako zabawę po prostu. Bo wiecie, cała ta gadka, w której ktoś mówi: "Nie zaczynaj, bo i tak stracisz", a sam to robi, to jest gadka na zasadzie ta osoba traktuje to jak hazard i mówi ci: "Nie zaczynaj, bo też będziesz traktował to jak hazard". Jasne, to jest możliwe i ja wielokrotnie o tym wspominam na kanale, że trading nie jest dla każdego, że jeśli masz słabą psychikę, nie potrafisz pracować nad sobą, to rzeczywiście prędzej czy później zaczniesz traktować to jak hazard i stracisz tak jak większość ludzi. Ale tak samo ma to miejsce w każdym innym biznesie. Większość osób jak zaczyna swoją pierwszą firmę czy na przykład nagle wpada na pomysł, żeby założyć restaurację, to ona i tak upada, bo to nie ma, bo bo po prostu ci ludzie nie mają doświadczenia, nie, nie mają żadnego, w żadnym wypadku najczęściej nie mają zaplecza, dzięki któremu to w ogóle ma prawo się udać. A w trendingu my najczęściej nawet nie mamy do końca materiałów, na których możemy bazować. Wy teraz macie, macie mój kanał, który zakłada nieskromnie mówiąc bardzo obszerną część tej tematyki od zrozumienia zasad prawdopodobieństwa. No w moim mentorshipie starałem się wam przekazać wszystko, co moim zdaniem jest potrzebne do tego, żeby być zyskownym spekulantem, zyskownym handlarzem. macie tam strategię przedstawioną w dokładny sposób, macie tam podejście w kontekście prawdopodobieństwa, więc tego tam naprawdę jest bardzo, bardzo dużo. Ale wiecie, to jest też tak, że znowu trzeba to i tak samemu pielęgnować. Trzeba ten mięsień spekulacyjny pielęgnować i trzeba przede wszystkim pielęgnować wszystko, co jest związane z tym, żeby słuchać się samego siebie i słuchać się swojej intuicji, ale na bazie już określonego systemu. Jeśli wtedy będziemy to pielęgnować, za nami będzie stał ten system, to naprawdę w tym momencie mówimy o tym, że ten mięsień staje się niemalże z tytanu i po prostu bardzo trudno będzie go rozpieprzyć, bo po prostu ta z każdym dniem, kiedy my udowadniamy sobie, że jesteśmy w stanie trzymać się tych zasad, to wzmacniamy całość yyy całość tak naprawdę no naszego podejścia. I na sam koniec tego materiału, bo ja wiem, że on już troszeczkę trwa, chciałbym dać trochę taki prezent. To znaczy chciałbym dać coś, co o czym w ogóle na samym początku chciałem powiedzieć, ale stwierdziłem, wiecie, że lubię w swoich materiałach dawać takie smaczki na koniec ludziom, którzy rzeczywiście poświęcają czas na moje materiały, bo bo po prostu lubię, po prostu doceniam was bardzo i bardzo dziękuję wam za to. Jest to dla mnie niesamowicie y niesamowicie w pewien sposób nie tylko motywujące, ale w ogóle jest to dla mnie niesamowite doświadczenie w momencie, kiedy ktoś poświęca swój czas. Nieważne czy są to trzy osoby, pięć osób, 1000 osób, 500 osób. Ja na to nie patrzę w ten sposób. Dla mnie nawet jeśli jedna osoba ogląda ten materiał do końca i jest w tym momencie teraz na tym materiale, kiedy ja o tym mówię, to dla mnie jest to niesamowity sukces, moi drodzy, bo to jest, bo, bo ktoś rzeczywiście poświęca swój czas, żeby, żeby was posłuchać. Także dla tych wszystkich osób, moi drodzy, jeśli macie z tym problem, jeśli w dalszym ciągu robicie głupoty na rynku tylko przez to, że właśnie ten mięsień jest w tragicznym stanie, to polecam wam pewne ćwiczenia. Oczywiście uważam jak zawsze, że jeśli ktoś nie potrafi trzymać się systemu, nie do końca rozumie swój system, handel na realnych pieniądzach jest bez sensu i już nawet mi się nie chce tłumaczyć po raz setny, tysięczny i kłócić się z ludźmi, którzy uskuteczniają tezę, że konto demo nie ma sensu, bo niczego się tam nie nauczycie. Dobrze, nie ma problemu. Wyjdź z mojego kanału. Tam masz, tam masz drzwi. Jeśli takie masz zdanie na ten temat, że najlepiej tracić pieniądze nie wiedząc, co się robi na rynku, to sorry, ale nie znajdziesz tu na pewno nic dobrego dla siebie. Natomiast jeśli masz pragmatyczne podejście tak jak ja i nie lubisz tracić pieniędzy bez sensu, to polecam jedno bardzo fajne ćwiczenie. W momencie kiedy masz swoje konto demo, kiedy zaczynasz handel, kiedy wrócisz na przykład do handlu na koncie demo, bo po prostu stwierdzasz, że jeszcze to nie ma sensu, to zapomnij na razie o profitach, zapomnij na razie o zysku. Wiem, jest to dosyć trudne, bo powiedzmy sobie szczerze, hm, najczęściej nawet na koncie demo my robimy to właśnie po to, bo ten zysk nawet wirtualny jest definiowany w nas w środku jako sukces, ale możemy w pewien sposób troszeczkę obnażyć trading i troszeczkę podejść do tego od tak zwanej dupy strony, no nazwijmy to po imieniu i skupić się tylko i wyłącznie na straceniu odpowiedniej ilości pieniędzy. Ja wiem jak to brzmi. Zdaję sobie sprawę z tego, że dla wielu osób będzie to niejako takie podejście, które powiedzmy sobie szczerze nie do końca ma mieć jakikolwiek sens. Tylko, że uwierzcie mi, na przestrzeni ostatnich lat, kiedy rozmawiam z wami, kiedy przejrzałem naprawdę, no już można powiedzieć setki, czy to rachunków, czy to tego, w jaki sposób ludzie handlują, czy w jaki sposób opowiadają o swoich przygodach, to w 90% przypadków ludzi, którzy mają nadal problem z trzymaniem się swojego systemu, zobaczycie rachunek, który wygląda w taki sposób. Dobra określona strata. Dobra określona strata, zysk, zysk, strata, strata i nagle próba odrobienia się, to znaczy strata wynosząca trzy razy, trzy razy zakładane ryzyko, później cztery razy, później pięć razy, aż do prawie wyczyszczenia konta bądź do skasowania połowy przynajmniej konta. I to jest patent, który pojawia się niemalże zawsze. I to niezależnie z jakiego systemu wy korzystacie. Moi drodzy, ja powiem wam wprost. Większość ludzi, których oglądam, większość ludzi, którzy z którymi rozmawiam w kontekście większość ludzi, których oglądam, Boże, jak to zabrzmiało, większość rachunków może tych ludzi, których oglądnąłem, większość ludzi, których z którymi rozmawiam, to mam na myśli i którzy mają z tym problem gwarantuję wam, że na tych rachunkach nie znajdziecie dobrego zarządzania ryzykiem. Niestety na tych rachunkach znajdziecie rozpierdziel i uważam, że czasami lepiej małymi kroczkami zacząć od właśnie tego, zacząć od tego, żeby nauczyć się tracić, nauczyć się tracić określoną kwotę. I uwierzcie mi, że to jest ćwiczenie, które na koncie demo na samym początku może dać wam kosmiczne podejście. Dlaczego moi drodzy? Bo kiedy wy za każdym razem, każdego dnia w momencie kiedy skupicie się na tym, wiadomo jak cena dojdzie do take profitu spoko, nie? Nie ma problemu, ale nie skupiacie się na razie na tym. Skupiacie się na tym, żeby ta strata zawsze wynosiła tą konkretną kwotę, tą konkretny na przykład połowę procenta, ten 1%. to nagle zobaczycie jaki wy macie bufor na koncie i jak na wiele możecie sobie pozwolić i jak kilka zyskownych dobrych pozycji jeśli macie dobrą strategię która oferuje 1 do d 1 do tr jest w stanie te straty wymazać tylko wystarczy skupić się na tym żeby zacząć tracić tą odpowiednią ilość i skupić się na tym umiejętnym traceni to jest ćwiczenie które którego nie warto bagatelizować mimo tego, że ono brzmi naprawdę bardzo prosto. To jest ćwiczenie, które uważam, że warto wziąć na warsztat, przyjrzeć się niemu, przetestować, bo nie mam wrażenia, mam poniekąd pewność, że jeśli ktoś podejdzie do tego na poważnie, nawet właśnie na koncie demo, to wyciągnie z tego więcej niż z wielu, wielu innych ćwiczeń. To tyle, moi drodzy w dzisiejszym materiale. Trzymajcie się, bądźcie bezpieczni. Cześć

Przewijanie do góry