Kluczowe zagadnienia:
W najnowszym odcinku serii „AleAkcja” przyglądamy się kluczowym wydarzeniom z rynku amerykańskiego w kontekście głosowania nad tzw. „One Big Beautiful Bill” – projektem ustawy budżetowej autorstwa Donalda Trumpa. Omawiamy potencjalne konsekwencje dla gospodarki USA i globalnych rynków finansowych w kontekście przewidywanego wzrostu deficytu do poziomu 7% PKB oraz możliwości finansowania luk budżetowych poprzez rynek stablecoinów.
- Konsekwencje fiskalne: analiza szacunków CBO wskazujących na wzrost zadłużenia USA o 3-5 bilionów USD w horyzoncie 10 lat
- Reakcje rynków: ocena wpływu na indeksy giełdowe (S&P 500, DAX), rynek obligacji i pozycję dolara amerykańskiego
- Innowacje finansowe: potencjał wykorzystania stablecoinów (wzrost rynku o 3.5 biliona USD w 5 lat) jako mechanizmu finansowania deficytu
- Interwencje Fed: strategia uzupełniania konta TGA i zarządzania reverse repo w kontekście polityki płynnościowej
Materiał zawiera także aktualną diagnozę sytuacji na głównych rynkach aktywnych, w tym analizę techniczną indeksów giełdowych, surowców (ropa, złoto) oraz kryptowalut. Odcinek kończy się omówieniem perspektyw dla polskiego rynku kapitałowego w kontekście nadchodzących decyzji RPP.
Zobacz pełną transkrypcję filmu
[Muzyka] Dzień dobry. Witam państwa bardzo serdecznie. Z tej strony Daniel Kostecki. Zaczynamy nasze dzisiejsze spotkanie. Drodzy państwo, kończy nam się czerwiec, więc pewnie będzie to też jakiś sposób na podsumowanie ostatnich wydarzeń w ostatnim miesiącu czy też kwartale. Ale za moment rozpoczniemy nowy kwartał, nowy miesiąc, a w nim dwa kluczowe wydarzenia z punktu widzenia Stanów Zjednoczonych, czyli przede wszystkim głosowanie nad tą piękną jedną ustawą, wielką piękną jedną ustawą Trumpa, o której sobie za moment więcej powiemy oraz o tym jakie to będzie mogło nieść ze sobą konsekwencje. Następnie oczywiście lipiec, to też miesiąc, gdzie być może dowiemy się czegoś więcej na temat polityki handlowej Stanów Zjednoczonych, no bo mija ten deadline dla poszczególnych krajów różny, ale w sprawie ceł. No i kolejna sprawa to również jeżeli chodzi o lipiec, mamy posiedzenie rezerwy federalnej, aczkolwiek tutaj nie są zakładane jakieś konkretne zmiany, przynajmniej w tym momencie co do stóp procentowych, chociaż część członków FOMC mówi, że w lipcu byłaby szansa na cięcie. To zresztą podobnie jak w Polsce też w lipcu w sumie można by ciąć stopy, ale niewykluczone, że wszyscy poczekają aż do września. Y to będzie się działo już za niedługo. Y w zasadzie to będą pierwsze dwa tygodnie lipca. Także zaczyna się okres nie tylko gorący, jeżeli chodzi o pogodę, ale również o decyzję. A czy te gorące klimaty również decyzyjne wpłyną na zmienność na rynkach finansowych. O tym będziemy sobie mogli mówić na bieżąco, śledząc odpowiednie wskaźniki właśnie to próbujące nam wyliczyć. Więc mamy one big beautiful bill. Co to oznacza? No to jest ta ustawa budżetowa, którą chciał przeforsować Donald Trump, która przede wszystkim przedłuża chociażby cięcia podatków, które wcześniej już Trump zaproponował, tak aby ta klasa amerykańska, klasa średnia odżyła tam likwidacja podatków od napiwków, od nadgodzin. No generalnie wszystko co dobre, oczywiście też z decyzjami, które dla części osób będą niekorzystne, czyli chociażby ograniczony dostęp do do opieki zdrowotnej czy innych takich benefitów, gdzie to zostanie ścięte. Więc niewykluczone, że no znowuż część osób będzie mocno pokrzywdzona, ale takich, którzy korzystali z tego, więc już teraz nie będą. Natomiast też głosy krytyczne są takie, że oczywiście ta ustawa ponownie faworyzuje najbogatszych. No i tu widzimy właśnie czytanie plus poprawki, które mają miejsce obecnie w Senacie. 51 do 49 przeszło, więc też no nie ma jakieś nie wiadomo jak wielkiego poparcia. A więc czekamy na finalne głosowanie, które może będzie miało miejsce dziś, może jutro, zależy jakim te czytania wyjdą. Natomiast Donald Trump, żeby tak było symbolicznie, no chciałby podpisać tę ustawę w dzień niepodległości Stanów Zjednoczonych 4 lipca. No i wtedy właśnie od kolejnego już dnia też będziemy mieli temat limitu zadłużenia rozwiązany, dlatego że w tej ustawie oczywiście daje to zielone światło do podniesienia limitu zadłużenia. No i oczywiście krytycy tej ustawy są tacy, że to wszystko znowuż no nie prowadzi do zrównoważonego budżetu, tylko wręcz przeciwnie do rozhulania tego budżetu jeszcze bardziej niż jak to miało miejsce do tej pory. Biuro budżetowe Kongresu CBO szacuje, że dług z tytułu ustawy przyjętej przez Izbę Reprezentantów, ona już była przyjęta przez izbę reprezentantów i teraz jest właśnie w Senacie, później trafi na biurko prezydenta. Jak Senat to wszystko klepnie, no to wyniesie 3 biliony dolarów lub około 5 bilionów dolarów, czyli jeszcze dwa więcej, jeśli te wszystkie zmiany, które zostaną wprowadzone będą trwałymi zmianami do roku fiskalnego 2034, czyli mówimy o horyzoncie 10 lat, że tak to ma wyglądać. W konsekwencji zwiększy to deficyt Stanów Zjednoczonych do około 7% PKB. Jak wiemy, no to są takie miary, z którymi wszystkie kraje gdzieś tam sobie walczą, żeby ten deficyt no nie był jakoś tam bardzo, bardzo duży. Jak państwo widzą, generalnie w historii ten deficyt Stanów Zjednoczonych no nie był jakiś wielki. Poza latami kryzysów 9,8% do PKB, 14,7% w covidzie. Natomiast tak generalnie tutaj mieliśmy 1,5% gdzieś w roku 20035 2,5% potem 2,4 do czasu covidu 38. No maksymalnie było 46. Po covidzie znowuż mieliśmy ponad 6% i prognozy były na 6%, a teraz już są prognozy, jak ta ustawa przejdzie na 7% do PKB. No to wszystko generalnie ta ustawa powoduje, że zmniejszają się przychody państwa. Oczywiście są też cięcia wydatków, ale spadek przychodów jest większy niż korzyści wynikające z cięć wydatków. W związku z tym powiększa się dziura budżetowa, którą trzeba łatać. No i być może też niektórzy mówią o tym, że właśnie z tego tytułu następuje ten taki debasement trochę dolara, czyli to odejście od dolara amerykańskiego ze względu na to, że Stany Zjednoczone no będą sobie folgować w tym budżecie i oczywiście będą musieli znaleźć nowych nabywców obligacji na te różnice, którą sobie sami zrobią i szukają oczywiście tych nabywców. I tak jak o tym była mowa wcześniej, no jednym z elementów tej zagrywki to jest y obniżenie wskaźnika dźwigni SLR. To jest jedna rzecz, żeby ten popyt na obligację zwiększyć. Kolejna rzecz, dlatego też o tym mówią, że w ciągu 5 lat ma o 3,5 biliona dolarów wzrosnąć rynek stable coinów. Więc jeżeli o 3,5 biliona, a mamy zwiększenie długu o 3 biliony lub 5 bilionów w ciągu 10 lat, a oni chcą powiększyć rynek stable coinów o 3,5 biliona w 5 lat, no to pokryją sobie te wydatki stable coinami. To znaczy będzie można emitować stable coiny, które będą oparte o amerykański dług. W związku z czym znowuż te pieniądze pójdą właśnie na tę dziurę budżetową. Także stable coinami chcą załatać dziurę budżetową. Wiem, że to brzmi abstrakcyjnie, ale szukają w każdym miejscu źródła finansowania te tych rozbieżności między właśnie przychodami a wydatkami. No i tutaj mamy generalnie całe podsumowanie tego wszystkiego. Jeżeli ktoś z państwa ma ochotę, może sobie tutaj szczegółowo poczytać, jak to ma wyglądać, na czym mają przyciąć wydatki, na czym ma się zwiększyć przychód kraju. Ale generalnie no raczej więcej jest więcej jest tematów, które powodują, że tych pieniędzy będzie mniej. To jest tutaj no właśnie szczegółowo rozpisane. No i niestety ma ta dziura budżetowa się mocno powiększyć. Tak, czyli czyli całkowity koszt wynikający z tej ustawy to dodatkowe 3 miliardy 3 biliony dolarów oczywiście lub też jeżeli zmiany będą na stałe w perspektywie 10 lat, no to 5 bilionów. No i to wszystko też jest wyliczone na stronach CBO, conal budget office i tak dalej, i tak dalej. Więc to są takie jakby tematy dalekosiężne, które rynek próbuje jakoś w jakiś sposób dziś wyceniać. Być może jest to właśnie widoczne w tym, co się dzieje na dolarze, czyli wzrost premii za ryzyko inwestowania w Stanach Zjednoczonych przy rosnącym deficycie budżetowym. Natomiast z drugiej strony, jeżeli chodzi o takie krótkoterminowe tematy, no to krótkoterminowy temat będzie taki, że Scott Besent po podpisie prezydenta Trumpa dostanie zielone światło na uzupełnienie swojego rachunku TGA i to akurat nie będzie aż takiej tragedii, dlatego że będziemy na poziomach m być może w okolicach tak początku lipca według tych prognoz tam 300 400 miliardów czy też 360 400 miliardów dolarów na razie Z tych dokumentów, które wcześniej były publikowane, wynika, że do 850 miliardów mogłoby to konto zostać uzupełnione. Natomiast trzeba pamiętać o tym, że zbiera się cały czas poduszka na reverse repo. To znaczy Scott Besent być może podobnie jak Janet Yellen najpierw wydrenuje rewers repo do zera, co oznacza znowuż wtłoczenie. Jak widzimy tutaj, to jeszcze powinno dzisiaj wzrosnąć do końca miesiąca będzie z ponad 300 miliardów dolarów do zebrania. To znaczy, że tak naprawdę z rewers repo wpadnie w dług paręset miliardów. Tym samym robiąc mocno poduszkę na pożyczaniu pieniędzy bezpośrednio z rynku, to się ograniczy tylko do być może z 200, 300 miliardów dolarów, co już może się rozejść, zwłaszcza przy oczekiwanym spadku kosztu a pieniądza, to znaczy przy oczekiwanych spadkach 100%. Więc to wszystko próbuje się przeplatać jakoś w jedną całość, żeby trochę amortyzować te wszystkie wydarzenia. No ale jak gdyby polityka ukierunkowana na wzrost deficytu jest polityką ukierunkowaną na wzrost deficytu. I tutaj koniec, kropka. Tutaj się nic nie zmieni. Czyli zamiast uniezależniać kraj jeszcze bardziej od wydatków federalnych, jeszcze bardziej w zasadzie ten kraj się od tych wydatków uzależnia, no bo będzie trzeba łatać te wszystkie dziury. Więcej pieniędzy powinno zostać w kieszeniach podatników. To fakt. W związku z tym no to jest taki cel Trumpa kosztem oczywiście deficytu. Y no dobra, to przejdźmy sobie dalej do kolejnych rynków. Y, znaczy rynku w zasadzie już do do rynków, na które sobie możemy spojrzeć. To spójrzmy sobie na S&P na starcie. Do dolara za moment wrócimy, bo S&P tworzy nam nowe historyczne szczyty. Naszdax to zresztą podobnie. Wcześniej mieliśmy w ubiegłym tygodniu zamknięcie Hygo, nie na rekordzie, ale w czasie sesji rekordowy poziom został wyznaczony. Przypomnę dla fanów sezonowości, no to jest gdzieś połowa lipca, tak? Statystycznie zaczynały się wtedy w miarę korekty w drugiej połowie lipca na amerykańskich giełdach. No wtedy wejdzie bardziej temat ceł prawdopodobnie, jeżeli chodzi o narrację. No ale na razie nie spekulujmy, tylko popatrzmy na to, co się dzieje. Więc finalnie mamy Hyga, który rósł. Mamy krzywą wixa, która znajduje się poniżej zera, co oznacza, że znowuż jakby wszystko tu jest w porządku, bo jak krzywa wixa jest powyżej zera, to to nie jest w porządku. Mamy wixa jednodniowego, który jest relatywnie nisko, więc tu też jest wszystko w porządku. Więc znowuż z rynku bezpośrednich tych różnych wskaźników no nie widać żadnych sygnałów ostrzegawczych. A S&P nawet znajduje się przy górnej bandzie oczekiwanego poziomu zmienności wyznaczonego w ubiegłym miesiącu. W związku z tym inaczej w ubiegłym miesiącu na miesiąc do przodu. W związku z tym tutaj też wszystko jest na razie jakby w porządku. Czyli rynek może iść wzdłuż tej górnej bandy, jeżeli niczym nie zostanie zaskoczony. Z punktu widzenia rynku opcyjnego, jeżeli chodzi o nastawienie inwestorów opcyjnych i spojrzenie na ekspozycję gamma, no to gamma jest dodatnia, czyli w tym momencie cały czas jesteśmy w tym środowisku pozytywnej niskiej zmienności. No tutaj jak widzimy generalnie gdzieś około 6, no 61 powiedzmy to jest taki poziom, przejście którego mogłoby jak gdyby wrzucić rynek w tą gammę negatywną. Czyli tak technicznie to by było zejście poniżej tych szczytów powiedzmy z czerwca, które mogłoby robić ciut większe kłopoty na S&P patrząc na dziś oczywiście na to, co się tutaj dzieje. Natomiast rynek obligacji wcale nie reaguje w żaden paniczny sposób na tę chwilę. Y, cały czas będziemy sobie patrzeć na tą premię terminową, która znajduje się na nieco wyższych poziomach ogólnie tak biorąc pod uwagę historię, ale przestała rosnąć, więc to jest dobry znak. Oczywiście z perspektywy rynku surowców spadek cen ropy doprowadził do spadku indeksu cen surowców. to z kolei cofnęło delikatnie ta zielona linia oczekiwanie inflacyjne, więc z nimi się nic złego na razie w długim terminie nie dzieje. Również ta perspektywa ceł też nie powoduje, że yyy te oczekiwania jakoś rosną, więc bo nie rosną w tym momencie. Ale ciekawy, ciekawa sprawa, bo spadły nam realne stopy procentowe dla 10letnich obligacji skarbowych poniżej 2% i przeważnie historia pokazywała, że ten poziom 2% potrafił odpalać część bardziej ryzykownych rynków czy też emerging markets. W związku z tym, że w Stanach właśnie przestaje się aż tak bardzo opłacać, inwestować, zwłaszcza w te bezpieczne aktywa. No spadek realny jest to poniżej 2% jest pozytywnym sygnałem ogólnie dla rynków na czy to tych bardziej ryzykownych w USA. No tutaj akurat mam na myśli Rasela 2000 mniejsze spółki dlatego, że tam akurat prognozy wzrostu EPS-ów są no naprawdę niesamowite. Chyba tam 18% wręcz w tym na ten rok przy 7% dla S&P. Natomiast jak wiemy, no to jest jak z czekaniem na Al Season na krypto, tak? Czyli Russell 2000 to takie Alty, a S&P to taki Bitcoin. No i tam też się część inwestorów na na regulowanym rynku giełdowym doczekać tego nie może. Natomiast same rentowności obligacji 426 bez żadnych bez żadnych wyskoków w trakcie oczekiwania na klepnięcie tejże ustawy. Więc to też można powiedzieć, że jest w jakimś stopniu w cenach. Niemniej to czego tutaj brakuje to podążania za indeksem zaskoczeń makro, czyli zejścia na niższe poziomy, może nawet w stronę 4%. Sytuacja techniczna na rynku obligacji też by mogła na to wskazywać. Jeżeli chodzi o rynek polski, mówiliśmy sobie o tym, że sentyment do Polski się zaczął dosyć szybko poprawiać, dlatego że z jednej strony umocnił się złoty do euro, kontynuował umocnienie do dolara amerykańskiego, a przy okazji jeszcze mieliśmy napływy, mieliśmy napływy do polskich obligacji, więc jak widać szerokim strumieniem każda klasa aktywów w Polsce zyskuje. zyskuje waluta, zyskują, zyskały tak naprawdę, no nie zyskują, tylko zyskały y od połowy czerwca do końca czerwca obligacje i zyskały też akcje, więc wszystko na raz. Y, niemniej nadal na rynku akcji, no rynek się nie może zdecydować za czym do końca podążać, ale sentyment na ten moment jest bardzo pozytywny. na dziś od połowy czerwca zdecydowanie zaczął się yyy poprawiać i poprawił się w zasadzie biorąc pod uwagę tak już czas dokonany i dalej jeżeli chodzi o m kolejne tematy padł temat dolara amerykańskiego, to już sobie też do niego możemy przejść. Tak jak wspomniałem, z perspektywy różnych korelacji, no to na razie euro nie koreluje za bardzo to z niczym. chodzi o spojrzenie na czy to rentowności czy znaczy inaczej najbliżej jest indeksom zaskoczeń makro czyli różnicy między Stanami a Europą gdzie faktycznie w Europie tej te dane są coraz to lepsze w Stanach coraz to gorsze więc ten indeks zaskoczeń makro faktycznie może w jakimś stopniu korelować i różnica w tym indeksie z eurodolarem ale tak poza tym to nie koreluje już z niczym innym y no oczywiście jakieś pozycjonowanie spekulacja też wchodzi tutaj jak najbardziej w grę jeżeli chodzi o zasięgi to wyznaczaliśmy sobie taki najdalszy na razie zasięg z perspektywy wykresu tygodniowego, czyli bierzemy pod uwagę ten impuls i następnie odmierzamy go tutaj. A więc okolice wtedy mamy 118 jako równość ruchu wzrostowych. Mamy też kanał trendowy jako równość ruchów wzrostowych, który znajduje się już właśnie niedaleko przy 118. Natomiast z perspektywy tej krótkoterminowej będziemy spoglądać sobie na tego typu kanał trendowy, w którym notowania na razie utrzymują się przy górnym ograniczeniu yyy w ramach yyy no to nawet ciężko nazwać impulsem, bo impulsy wybijają się w górę z kanałów trendowych. Ten rynek idzie takim złożonym zygzakiem w stronę nowych nowych szczytów. Jeżeli chodzi o funta brytyjskiego, zatrzymał się on na razie w ramach takiego dosyć szeroko, szeroko rozchodzącego się trójkąta, bo tutaj mamy to górne ograniczenie jeszcze jakie dokładnie przerysujemy, to zobaczymy właśnie dosyć precyzyjne zatrzymanie się w tych rejonach. Cały indeks dolara w ogóle wygląda też interesująco. To sobie możemy też już go, drodzy państwo, zobaczyć, jeżeli chodzi o dolara, tak w całości. To już sobie zobaczmy. DX i weźmiemy sobie futuresy na indeks dolara amerykańskiego. Okej, tutaj mamy futures na indeks dolara. Ciekawie wygląda cały czas to pozycjonowanie, które jest dosyć niskie, natomiast nie aż tak niskie, jak by mogło wynikać to z notowań, dlatego że to pozycjonowanie no nie rośnie proporcjonalnie do spadku notowań indeksu dolara. Z perspektywy takich ciekawszych ewentualnych wsparć na indeksie dolara, jak sobie weźmiemy miary dotyczące zagęszczenia wcześniejszego obrotu, czyli taki volume profile, no to z perspektywy volume profile jesteśmy o krok od wcześniejszej dosyć gęstej strefy wolumenowej. Dalej mamy tą strefę nieco niżej 9286. To tak z perspektywy gęstości obrotu na poszczególnych poziomach cenowych. No oczywiście osoby, które zajmują się różnego rodzaju formacjami technicznymi tudzież formacjami harmonicznymi, no to zaczynają tutaj dostrzegać po prostu strukturę czegoś w rodzaju Gartleya, tak, AB, B, C. Więc to wtedy łączy się w ten sposób. No i mamy takiego mniej więcej Gartleya na indeksie dolara. I ten sentyment najgorszy od 20 lat. A znowuż ci co patrzą na fale spróbują się tutaj doszukać układu typu 1 następnie 1 2 3 4 5 zakończona piątka w trójce potem kolejna fala czyli czwórka i później piątka znowuż w dół i to z kolei ci co patrzą na to w ten sposób mogliby się doszukiwać więc my żebyśmy tutaj nie kombinowali zbyt wiele to jest podobna historia jak USDPLN no bo USDPLN to jest aktualnie indeks dolara więc Tak samo jak na USDPL nie mamy linię trendu, tak samo na indeksie dolara możemy pociągnąć taki kanał trendowy w ten sposób wyrysowany, jak i w ten sposób wyrysowany, czyli szerszy i węższy kanał trendowy. I żeby cokolwiek tutaj mogło się bardziej trwale zmienić, no to oczywiście linia trendu musiałaby zostać pokonana. I to samo będzie tyczyło się kursu yyy euro. Kurs też w relacji do dolara amerykańskiego musiałby złamać linię trendu wyrysowaną po ostatnich y dołkach, aby mogło dojść y do jakiejś trwalszej zmiany. I tutaj to właśnie też widzimy, czyli linia trendu chociażby zarysowana od marca. Kolejny dołek, kolejny dołek, kolejne dwa dołki i tak dalej, i tak dalej. I to samo będzie tyczyć się kursu z polskim złotym, czyli również linia trendu, która od pół roku jest broniona i na razie kurs dolar złotego cały czas ją, nazwijmy to, respektuje. Jeżeli chodzi o Polskę to oczywiście przed nami temat dotyczący zmiany stóp procentowych. Czy to nastąpi, drodzy państwo już w tym tygodniu? dlatego że w tym tygodniu mamy posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej. W środę dowiemy się czy stopy procentowe się zmieniły. Argumentów Rada za brakiem zmian ma mało. To tak krótko mówiąc, dynamika wynagrodzeń hamuje, ropa potaniała, złoty jest mocny, więc ropa w złotych tym bardziej. Jeżeli chodzi o cenę energii, no to rząd zapowiedział zamrożenie cen energii. Oczywiście rada powie: "No dobra, ale kiedyś odmrożą, to inflacja wzrośnie". I tak w kółko to zawsze będzie wieczny argument na razie w Polsce, dopóki nic, dopóki wszystko się nie unormuje i ale cała reszta jak gdyby argumentów no jest trochę wytrącona, więc zobaczymy jak wyjdą projekcje inflacji za lipiec i czy Rada podjęła dyskusję na temat obniżki stóp procentowych. Co wycenia rynek? No rynek wycenia, że stopy procentowe no i tak jak gdyby w terminie y czterech miesięcy od teraz ulegną zmianie. A cztery miesiące od teraz, no to znowu to jest albo wrześniowe posiedzenie, jak nie jak nie w lipcu, no to we wrześniu, jak nie we wrześniu, no to potem mamy jeszcze październik kolejną decyzję, ale tu już bardziej rynek widziałby jeszcze niższe stopy procentowe w Polsce. No a łącznie 125 punktów jeszcze od teraz 100 125 punktów. 4% wydaje się, że na ten moment też przy tych wydatkach rządowych, przy socjalu, jaki mamy, no to 4% jest takim podziłem równowagi, że bez żadnych tam kryzysów i innych takich zewnętrznych szoków, no to 4% jest taką stopą w miarę sensowną w naszym kraju, do której powinniśmy dążyć i co więcej później, jeżeli się znowu coś nie zmieni, nie wiem, nie trzeba będzie zaciskać pasa etca, no to będziemy mieli tą stopę równowagi. Także jeżeli ktoś liczy na jakieś 2% na kredycie hipotecznym, no to nie w tym świecie. Bez turbokryzysu będzie oto dosyć trudno, bo 4% wydaje się być stopą neutralną w Polsce. Więc na to też będziemy czekać. To w kontekście jakiś ewentualnych zaskoczeń, jeżeli te miałyby dotknąć decyzję rady, a następnie mogłyby wpłynąć na kurs walutowy i tak dalej, i tak dalej. Jeżeli chodzi o euro, to tutaj w miarę stabilnie, nic się ciekawego nie dzieje. Nadal jesteśmy w dosyć szerokiej konsolidacji, aczkolwiek wygląda to wciąż na taki kanał trendowy boczny, po którym kolejny ewentualnie ruch mógłby występować w górę. No wygląda to na razie na korektę płaską, coś w rodzaju ABC. Jeżeli chodzi o franka szwajcarskiego, też wygląda to na razie na ruch korekty. No mamy impuls w górę, następnie cofnięcie, wyhamowanie cofnięcia, pójście w bok, więc to pójście w bok też przypomina troszeczkę oczekiwanie na następny impuls i funt brytyjski dosyć podobnie też by to mogło wyglądać, czyli zejście póki co bardziej korekcyjne. I zerknijmy sobie dalej na wspomniane jeszcze na początku obligacje, bo te radzą sobie na razie bardzo dobrze. W Stanach Zjednoczonych y rentowności spadły, kontrakty na 10olatki wzrosły. Póki co mamy ten układ techniczny, o którym była mowa wcześniej, w ogóle niezachwiany. Zakończyła się fala ewentualnie piąta w C. Ruszył nowy ruch do góry. Oczywiście może być przerywany jakimiś korektami, natomiast aktualnie nie może ten poziom 10932 zostać przełamany, no bo wtedy oczywiście cała struktura impulsu korekty zostałaby zanegowana, ale jak widać popyt obligacje również może pojawić się w Europie, bo tutaj mamy do czynienia z sytuacją, w której mamy próby rysowania Vkształtnego odbicia i następnie też coś w rodzaju korekty płaskiej na niemieckich obligacjach. I zerknijmy sobie jeszcze dalej, drodzy państwo, z perspektywy wspomnianych wcześniej też indeksów giełdowych, czyli wydaje się, że poniżej 650, 650, 6100 możemy ewentualnie zobaczyć przejście do tej negatywnej gammy. Natomiast na razie te wszystkie czynniki, o których była mowa, no jakby nie wskazują na wycenę ewentualnej paniki w Stanach Zjednoczonych z jakiegoś powodu oraz wycenę pełną właśnie przegłosowania ustawy, no bo to już pomalutku staje się chyba faktem. No zobaczymy. No jakby nie wyprzedzajmy historii. Tamte różnice w głosach mogą być minimalne, natomiast no presja jest ogromna, no bo to jest przecież polityczne zwycięstwo Donalda Trumpa, jeżeli ta ustawa zostanie podpisana no najdalej 4 lipca. Z perspektywy technicznej, nawet gdybyśmy chcieli liczyć to jako 1 2 3 ABC ctery pędząca, a teraz piątka, to ta piątka może trwać dopóki nie zostanie złamana linia trendu wyrysowana ewentualnie po dołku D oraz po dołku C. Więc to wszystko jak gdyby też się pokrywa ze sobą w ramach kanału trendowego dosyć ładnego, w którym to właśnie fala piąta może cały czas przebywać. NZDAQ 100 to jest ta sama historia, czyli też do momentu, w którym notowania znajdują się powyżej tejże linii zarysowanej po dołku, ewentualnie dwójki, teraz czwórki, no to wszystko się dalej może rozwijać w tę stronę. Dopiero przełamanie linii trendu mogłoby otwierać drogę na niższe poziomy korektą. Przypomnę, że wszystko zaczęło się od tego układu ABC, gdzie fala piąta w ramach C była załamana. wyszedł Trump, warto kupować akcje. Korekta po po tych słowach Trumpa. Yyy, no i rozpoczął się ten wielki impuls. Jeżeli chodzi o Europę, Eurostok aż tak yyy szałowo w tym momencie nie wygląda. Nawet DAX już też tak szałowo nie wygląda, bo indeksy w Stanach nadgoniły ATH tak jak w Europie. To już kiedyś w historii przecież mieliśmy, że Europa najpierw robiła ATH, później dopiero Stany Zjednoczone. I to znowu w kontekście pary euro, dolar. Wcześniej było tak, że indeksy europejskie wyprzedzały stopami zwrotu indeksy amerykańskie, ale teraz już jak widać, no to się troszeczkę pokończyło, a kurs dolara nadal jest relatywnie słaby, więc stąd poszukując jakiś korelacji tłumaczących taką słabość dolara, no możemy tylko dojść do wniosku, że nie są to jeldy, nawet nie są to już przepływy między giełdami, zostaje nam indeks zaskoczeń makro, jakieś pozycjonowanie spekulacyjne inwestorów bądź jakaś gra pod niechęć do Stanów i na przykład wyrzucanie obligacji amerykańskich, ale oczywiście Amerykanie je sobie sami kupują yyy i i to trzyma te ceny relatywnie wyżej. No bo oczywiście oprócz inwestorów zagranicznych mamy też inwestorów krajowych, którzy spokojnie mogą y łatać te te dziurę w tym momencie. Mm, jakby konkluzja z tego wszystkiego też jest taka, że znowuż więcej kapitału amerykańskiego jest poza granicami USA. Tak jak wcześniej było do końca ubiegłego roku, więcej kapitału europejskiego było w Stanach niż w Europie. Europa słabo sobie radziła, słabiej niż Stany, potem kapitał się przelał z powrotem. Tak, teraz ten amerykański jeszcze trochę się wylał poza granicę USA. Jeżeli zdecyduje się wrócić z jakichś powodów, no to wtedy znowuż to przesunięcie może być yyy widoczne, ale no jakby gdzieś finalnie warto o tym pamiętać. Jeżeli chodzi o giełdę w Chinach, no bo ta też próbuje gdzieś wydostawać się na wyższe poziomy, aczkolwiek na razie zrobiła takie trzy wyższe szczyty, co nie jest taką najlepszą formacją do ewentualnej kontynuacji ruchu trendowego bez większej korekty, czyli ewentualnie w stronę 22630. Natomiast no byłoby miło, gdyby chociażby indeks z Hongkongu podskoczył w stronę 26 000 punktów. Jeżeli chodzi o notowania surowców, mamy złoto, mamy srebro, które idą sobie na razie tak dosyć spokojnie. Złoto kontynuuje ten trend horyzontalny i tutaj na razie niewiele się zmienia. Oczywiście też złoto miało być no tym instrumentem, które chroni przed wzrostem deficytu czy też wzrostem, nie wiem, niewypłacalności Stanów Zjednoczonych. Cokolwiek, jakkolwiek by tego nie nazwać, to też miała być jakaś ucieczka części inwestorów właśnie, którzy mieli do wyboru co kupić. Albo obligacje USA, no bo przecież pewne i płacą Mielt, czy złoto, bo z kolei w Stanach ta sytuacja budżetowa będzie dosyć napięta. Część inwestorów już od początku tego roku wybierała, jak widać, złoto i zobaczymy, czy im się te poglądy przypadkiem nie zmienią. Srebro z kolei zaatakowało linię trendu i na razie od tej linii trendu się odbiło. Również było bardzo blisko wspomnianej wcześniej ewentualnie linii szyi. Mamy jeden dołek, drugi dołek. Ten dołek jest wyżej niż wcześniejszy, więc nie doszło do wybicia linii szyi, nie doszło do wybicia linii trendu, więc na razie do momentu, kiedy cena znajduje się powyżej tych dołków, mamy próbę obrony y wsparcia. Z kolei poniżej być może znajdują się jakieś stop losy, których pokonanie mogłoby prowadzić do większej korekty na srebrze. Dlatego, że tutaj ciągle mamy tę sytuację z idealną równością ruchów wzrostowych. Jak gdyby dla mnie to zawsze jest jakaś taka czerwona lampka, jeżeli rynek robi idealnie impuls w górę na trzech falach, to zawsze jak gdyby kusi do jakiegoś cofnięcia chociażby korektą. Jeżeli chodzi o rynek ropy naftowej, na razie na WTI, no rynek zamarł, tak? Po tym tąpnięciu, jak widać coś niesamowitego zaczęło się dziać na rynku ropy, bo dawno takich świeczek nie widzieliśmy. Po prostu rynek skompensowany, ściśnięty z jednej, z drugiej strony w naprawdę małych rangeach i tak jakby wszyscy z tego rynku nagle uciekli. jakby tu się praktycznie nic nie działo. No ja też dawno takich rzeczy nie nie widziałem, bo to nie jest standardowy ruch na rynku, czyli coś takiego. Kolejna taka malutka świeczka. No więc znowuż jeżeli chodzi o sytuację rynku ropy, to z punktu widzenia rynku fizycznego są argumenty za tym, żeby ceny ropy były wyżej. Z punktu widzenia geopolityki wydaje się, że ta premia nadal jakaś będzie wkalkulowana w notowania ropy i zejście poniżej 60 czy 55 bez zmiany czynników fundamentalnych, czyli znowuż kolejnego jakiegoś zalania rynku ropą, to będzie dosyć trudne. Z kolei łatwiejszy byłby powrót w stronę pewnie 70 $arów za baryłkę, jakby już trzeba było obstawiać, że jesteśmy na 65, załóżmy, co będzie pierwsze, 60 czy 70, no to wydaje się, że na ten moment, przy tym stanie wiedzy wydaje się, że 70 może być bardziej prawdopodobne. I zerknijmy sobie jeszcze na inne parametry dotyczące rynku ropy naftowej. I w tych innych parametrach sobie śledzimy różne rzeczy. Już to państwu też pokażę. Okej, czyli tak, krck spready nadal znajdują się relatywnie wyżej, półkę wyżej niż jak to wcześniej miało miejsce, więc te marże troszeczkę wzrosły dla produktów robopochodnych względem produktów, względem samej ropy naftowej. Jeżeli chodzi o pozycjonowanie, pozycjonowanie się odkręciło na wyższe, na większą przewagę pozycji długich nad krótkimi. Przypomnę, że tutaj sobie wcześniej mówiliśmy o tych jednych z bardzo niskich wartości właśnie pozycjonowania inwestorów wśród spekulantów, więc to już się odkręciło i teraz jesteśmy w jakby pośrodku, tak więc ani to nie jest skrajnie wysokie pozycjonowanie, ani skrajnie niskie, więc niestety z tego żadnych wniosków nie wyciągniemy. Natomiast jeżeli chodzi o spredt kalendarzowy, to jesteśmy bardziej wyżej niż niżej. Także bieżąca seria kontraktu jest wyżej niż kolejna o do 43. skrajnie to było nawet tam około 3 dolarów, bo to jest wykres cen zamknięcia. Jakby w chwili dnia na wykresie słupkowym czy świecowym byliśmy tu wyżej, więc w tym momencie wydaje się, że to z kolei może jak gdyby prowadzić do takiego przyci troszeczkę uspokojenia cen, no bo jednak ten spredt jest wysoko, więc on się powinien z czasem chłodzić albo kolejne serie po prostu muszą być notowane wyżej. No krzywa terminowa jaka jest, każdy widzi, czyli mamy no zapaść w krótkim terminie gdzieś do marca 2026 mamy kontrakty na 6130 do$a, więc to też jest no potężny spadek w krzywej terminowej właśnie pokazujący, że te czynniki y powiedzmy z czasem mogą troszeczkę te ceny ropy uspokajać. Aczkolwiek no niewykluczone, że cena równowagi jest po prostu na dziś ciut wyżej. Natomiast yyy natomiast teraz rynek technicznie można powiedzieć, że znajduje się nad wsparciem wynikającym ze wcześniejszych oporów, czyli z tej na liniowym wykresie wtedy obserwowanej wielokrotnie formacji RGR, której zasięg został zrealizowany. I zobaczmy sobie dalej. Padła prośba o metale. To już szybciutko sobie spojrzymy. No wcześniej mówiliśmy sobie o tym, że być może następuje też jakiś przepływ w stronę właśnie platyny czy palladu, chociażby ze strony jakieś dystrybucji na na rynku złota. Jeżeli jacyś inwestorzy chcą pozostać w ramach jednego, jednej klasy aktywów i i przesiąść się ze złota na coś innego, no to tutaj jakby jest potencjał, bo palat czy platyna przez bardzo długi czas no niestety zachowywały się fatalnie. Uklepane zostało dno i to tak typowo. I teraz następuje na palladzie pierwsza próba takiego bardziej znaczącego wybicia. Natomiast jeżeli chodzi o platynę, to wybicie jest jeszcze bardziej widoczne, bo tutaj akurat zupełnie inaczej wyglądała ta sytuacja. To nie było takiego dramatu ze spadkiem cen jak na palladzie, natomiast wybicie jest solidne i tym samym wydaje się, że jesteśmy w pierwszym impulsie wzrostowym i ten impuls wzrostowy może się jeszcze rozwijać. Tutaj też była bardzo długa konsolidacja ze springiem w dół. to oczywiście na covidzie impuls retest. No więc w teorii może trwać kolejny yyy impuls, ale mówimy tutaj o takim jakby podejściu bardzo długoterminowym, yyy przerywanym oczywiście korektami, no bo nic się w linii prostej nie dzieje. Jeżeli chodzi o Bitcoina, no to mamy cały czas utrzymywanie się powyżej tej wcześniejszej strefy i też utrzymywanie się powyżej 100 000 dolarów. Jeżeli chodzi o spojrzenie na wykres dzienny, no to mamy coś w rodzaju ABC korekty prostej. Jeżeli chodzi o Etherium, to też mamy wielki impuls rozrysowany. Ten ruch, tak jak wcześniej o tym państwu wspominałem, no wydaje się, że w czasie jest dosyć za krótki na tworzenie tylko i wyłącznie korekty. Jest dosyć krótki czas na stworzenie korekty dla pełnej piątki, więc to się może troszeczkę rozbudować, a następnie być może ruszy kolejnym impulsem. Jeżeli chodzi o Litecoina, tutaj też mamy impuls, mamy korektę, flagę i nawet próbę wybicia z tej flagi bądź też naruszenia górnego ograniczenia. już tak już tak bardziej precyzyjnie to rysując w we fladze. Więc też na razie Litecoin próbuje ewentualnie ruszyć nowym impulsem. I tak to by drodzy państwo wyglądało na dziś. Czekamy na Big Beautiful Build. Co z tym zrobią? Następnie zobaczymy, co zrobi Scott Besent, czyli czy będzie drenować rewers Repo. Jeśli będzie drenować rewers Repo, to znowu będzie to korzystne dla prywatnego rynku Repo, bo będzie więcej kollateral, więcej zabezpieczenia na tym rynku o paręset miliardów dolarów, tam z 200 miliardów, 250 miliardów. W związku z tym ten rynek się jeszcze bardziej rozrośnie, co może powodować właśnie też przekierowanie części środków pod zabezpieczenia. i handel chociażby. Tak, ja sobie kiedyś to wyliczyłem. Co by było gdyby reverso do zera, to po ile Bitcoin był? Biorąc pod uwagę historię zależności, no to wyszło 126 000. No to to nie jest jakoś tam dużo od bieżącej ceny. No kiedyś rewers repo się wyzeruje. Więc tak to drodzy państwo wygląda na na tę chwilę. Także serdecznie państwu dziękuję za poświęcony czas i za uwagę i zapraszam oczywiście na kolejne spotkania i będziemy trzymać rękę na pulsie w sprawie zmian, jeżeli chodzi o politykę, no przede wszystkim fiskalną Stanów Zjednoczonych. Wszystkiego dobrego i do usłyszenia.
