MODERNA z największym wzrostem stulecia. Przełom czy pułapka? [Terapia mRNA i short squeeze]

Kluczowe wnioski

W materiale analizujemy niezwykły wzrost akcji Moderny o 177% w jednej sesji na S&P 500, który miał miejsce 19 sierpnia 2026 r. Przyglądamy się naukowemu przełomowi – spersonalizowanej terapii mRNA przeciwko nowotworom opracowanej wspólnie z Merckiem, wyjaśniając mechanizm działania tej innowacji oraz jej wyniki kliniczne z badania trzeciej fazy Interpav 001. Następnie pokazujemy, jak publikacja tych wyników wywołała potężny short squeeze, zmuszając inwestorów grających na spadki do odkupowania akcji i napędzając kurs w górę. Omówimy także reakcje rynku po wzroście – kolejne spadki i odbicia, rolę publicznie znanych transakcji Donalda Trumpa oraz ostrożną postawę banków inwestycyjnych takich jak Goldman Sachs i JP Morgan, które mimo entuzjazmu utrzymują cele cenowe znacznie poniżej aktualnych poziomów ze względu na słabe fundamenty spółki. Na koniec zastanawiamy się, czy obecna wycena jest uzasadniona fundamentami, czy może jesteśmy świadkami klasycznej pułapki rynkowej. Wideo zawiera również praktyczne wskazówki dotyczące wyboru brokerów z niskimi prowizjami dla aktywnych traderów.

  • Spersonalizowana terapia mRNA może przynieść roczne przychody rzędu kilku miliardów dolarów.
  • Short squeeze wygenerował gwałtowny wzrost kursu, ale też ogromne niezrealizowane straty dla graczy na spadki.
  • Mimo entuzjazmu, banki inwestycyjne pozostają ostrożne ze względu na słabe kwartalne wyniki i wysokie straty netto.
  • Inwestorzy powinni analizować zarówno fundamenty, jak i mechanikę rynku przed podjęciem decyzji.
Zobacz pełną transkrypcję filmu

Wyobraź sobie, że otwierasz aplikację inwestycyjną i widzisz, że akcje spółki warte 55 miliardów dolarów rosną w ciągu jednej sesji aż o 177%. To największy jednodniowy wzrost spółki z indeksu S&P 500 w tym stuleciu. Dokładnie to wydarzyło się 19 sierpnia 2026 roku w przypadku Modern. W tym materiale przyjrzymy się nauce stojącej za przełomem medycznym, ogromnym starciom inwestorom goniącym spadki i temu jak Donald Trump kilka miesięcy wcześniej kupował akcje Moderny, osiągając później szacunkową stopę zwrotę sięągającą 187%. Ale najważniejsze pytanie brzmi, czy rzeczywiście jesteśmy świadkami medycznej rewolucji, czy może jednak z największych pułapek rynkowych ostatnich lat? Żeby zrozumieć jak w ciągu kilku godzin kapitalizacja giełdowej spółki może wzrosnąć niemal trzykrotnie trzeba najpierw zajrzeć do laboratoriów. Bezpośrednim impulsem do tego historycznego ruchu była publikacja wyników podania klinicznego trzeciej fazy Interpav 001 prowadzonego wspólnie przez moderne i koncern farmaceutyczny Merk. Badanie dotyczyło nowej terapii stosowanej razem z lekiem Kate Ruda u pacjentów z czerniakiem. I nie mówimy tutaj o klasycznej szczepionce ani o chemioterapii, która atakuje zarówno chore, jak i zdrowe komórki. Spersonalizowana technologia mRNA działa bardziej jak przygotowanie dla układu odpornościowego instrukcji stworzonej specjalnie pod konkretny nowotwór danego pacjenta. Najpierw analizuje się materiał genetyczny komórek nowotworowych, następnie projektuje indywidualną sekwencję mRNA, a układ odpornościowy zostaje niejako nauczony rozpoznawania i niszczenia komórek nowotworowych przy możliwe najmniejszym naruszeniu zdrowych tkanek. to medycyna projektowana pod konkretnego pacjenta. Dane kliniczne pokazały, że połączenie tej terapii z Kate Rudol osiągnęło główny punkt końcowy badania, czyli poprawę przeżycia bez nawrotu choroby. Reakcja rynku była natychmiastowa. W ciągu jednej sesji kapitalizacja Moderny wzrosła o niemal 44 miliardy dolarów. Dyrektor generalny spółki Stefan Banzel zasugerował, że zgoda regulatorów mogłaby pojawić się już w 2027 roku. Szybko zareagowali również analitycy. Wolf Research oszacował, że w szczytowym momencie sprzedaż tej terapii uwzględniając cztery potencjalne zastosowania w różnych rodzajach nowotworów mogłaby sięgnąć 9,2 miliarda dolarów rocznie. Dla porównania to niemal dwa razy więcej niż roczne przychody firmy, tak jak Ferrari. Jednak podczas gdy środowisko naukowe świętowało potencjalny przełom, na Wall Street trwała prawdziwa rześ inwestorów grających na spadki. Sama nauka wyjaśnia jednak tylko część tego ruchu. Druga część to czysta mechanika rynku. Przed komunikatem z 19 sierpnia krótkie pozycje na akcjach Moderny odpowiadały za około 12 do 14% akcji znajdujących się w wolnym obrocie. Wielu inwestorów i funduszy obstawiało dalszy spadek kursu, zakładając, że spółka będzie nadal zmagać się z gwałtownym spadkiem przychodów po zakończeniu pandemicznego bumu na szczepionki przeciw COVID-19. Kiedy pojawiły się wyniki badania, grający na spadki znaleźli się w bardzo trudnej sytuacji. Żeby zamknąć pozycję i ograniczyć straty, musieli odkupywać akcje Moderny praktycznie bez względu na cenę. przy ograniczonej liczbie sprzedających tylko dodatkowo napędzało to wzrost kursu i doprowadziło do potężnego short squeezu. Według szacunków rynkowych inwestorzy posiadający krótkie pozycje odnotowali w ciągu jednej sesji niemacili dolarów niezrealizowanych strat. W samym środku tej ekstremalnej zmienności uwagę zwróciły również publicznie dostępne informacje wskazujące, że Donald Trump kilka miesięcy przed publikacją wyników kilkukrotnie kupował akcje Moderny. Po sierpniowym wzroście szacowana stopa zwrotu z tych transakcji wynosiła od około 148 do 187%. Na tym jednak zmienność się nie skończyła. Po wzroście o 177% w jednej sesji już następnego dnia akcje spadły o 23,5%. Przede wszystkim w wyniku masowej realizacji zysków. Kilka dni później kurs ponownie odbił o 14%. To dobrze pokazuje jak nerwowy stał się handel tymi akcjami. Przy tak wysokiej zmienności znaczenie mają również koszty transakcyjne, zwłaszcza jeśli ktoś zawiera wiele krótkoterminowych transakcji. Dlatego jeśli aktywnie handlujesz na takich rynkach, w opisie zostawiłam linki do dwóch regulowanych brokerów oferujących konkurencyjne prowizje. Kiedy emocje po tak gwałtownym wzroście zaczynają opadać, pojawia się najważniejsze pytanie z punktu widzenia inwestora. Czy obecna wycena Moderny ma jeszcze uzasadnienie w fundamentach? Czy kurs oderwał się już od rzeczywistości? Mimo ogromnego entuzjazmu rynku największe banki inwestycyjne pozostają bardzo ostrożne. Goldman Sachs i JP Morgan utrzymują ceny docelowe dla Moderny wyraźnie poniżej poziomu, do którego kurs doszedł po sierpniowym rajdzie. Powód jest prosty. Poza obiecującą terapią onkologiczną, krótkoterminowe fundamenty spółki nadal wyglądają słabo. W drugim kwartale Moderna wypracowała 145 milionów dolarów przychodu, jednocześnie notcując ponad 800 milionów dolarów straty netto. Zarząd musiał również obniżyć prognozę przychodów na cały rok ze względu na słabość dotychczasowego biznesu. Analitycy branżowi, tacy jak Edmund Inham zwracają też uwagę, że choć terapia oparta na mRNA wygląda bardzo obiecująco, wciąż czekamy na pełne dane zbadania trzeciej fazy. oraz decyzje odpowiednich agencji regulacyjnych. Wśród inwestorów pojawiają się też porównania z Regeneronem. W 2023 roku kurs tej spółki pozytywnych informacjach dotyczących badań klinicznych wzrósł w okolicy 1200 $arów za akcję, a później, gdy początkowa euforia zaczęła wygasać, stracił około 1/3 wartości. Moderna niewątpliwie wygrała bardzo ważną bitwę naukową. Teraz musi jeszcze udowodnić, że sukces kliniczny można przełożyć na realne przychody i zyski. Historia rynku wielokrotnie pokazywała, że nawet bardzo dobre informacje mogą doprowadzić do wycen, których fundamenty przez długi czas nie są w stanie uwzględnić. Jeżeli chcesz lepiej zrozumieć w jaki sposób zmienność i płynność wpływają dziś na ceny aktywów, w tym materiale pokazuję co obecnie dzieje się na rynkach i skąd może brać się bańka, której wielu inwestorów jeszcze nie dostrzegł. To już wszystko na dziś. Jeśli podobają ci się takie treści, zostaw like i subskrybuj kanał. Dzięki za oglądanie i do zobaczenia.

Przewijanie do góry