Najlepsze strategie tradingowe w 2026 roku – przewodnik
W tym filmie edukacyjnym przeprowadzamy kompleksowy przegląd i ranking najpopularniejszych strategii tradingowych. Dowiesz się, które z nich są najbardziej efektywne i jak możesz je wykorzystać w swoim tradingu, niezależnie od tego, czy inwestujesz na rynku kryptowalut, akcji, forex, czy innych instrumentach finansowych.
Omówione strategie i narzędzia:
- Linie trendu: Prosta metoda określania kierunku rynku. Poznaj plusy i minusy oraz ocenę efektywności.
- Wsparcia i opory: Kluczowe poziomy reakcji ceny, zasługujące na najwyższą ocenę A. Naucz się je prawidłowo wyznaczać i wykorzystywać.
- Fibonacci: Narzędzie do wyznaczania potencjalnych stref cofnięć i zasięgów. Odkryj, jak łączyć je z innymi narzędziami.
- ICT (Inner Circle Trader Trading): Styl oparty o strukturę rynku, płynność i timing. Sprawdź, dlaczego autor ocenia go na B i które elementy warto wykorzystać.
- Smart Money Concepts (SMC): Podejście podobne do ICT, ale z lepszym nakreśleniem trendu. Porównanie obu metodologii i ocena efektywności.
- Fale Elliotta: Teoria cykli rynkowych – impulsów i korekt. Jak wykorzystać ją do wyznaczania potencjalnych zasięgów i poziomów? Ocena A za umiejętne wykorzystanie.
- Fair Value Gapy (FVG): Identyfikacja luk w cenie powstałych po impulsie. Czy warto czekać na domknięcie luki? Ocena C i wskazówki dotyczące stosowania.
- Footprint (Orderflow): Narzędzie do analizy mikrostruktury rynku, pokazujące agresywne zakupy i sprzedaże. Wysoka ocena S za potencjał w skalpowaniu.
- Breakout Trading: Strategia grania na wybicia ceny. Kiedy unikać fałszywych wybić i jak potwierdzić prawdziwe wybicie? Ocena D dla początkujących.
- Formacje harmoniczne: Gartley, nietoperz, krab – naucz się rozpoznawać wzory oparte na Fibonaccim i oceniać skuteczność.
- Formacje techniczne: Trójkąty, flagi, podwójne szczyty/dołki – klasyczne patterny i ich skuteczność w praktyce.
- Candlestick Patterns: Formacje świecowe jako sygnały kontroli rynku. Ogromna rola w Price Action, ocena A i potencjał do kategorii S.
- Profil Wolumenowy: Wyznaczanie stref wsparcia i oporu na podstawie wolumenu handlu. Wykorzystanie Point of Control (POC).
- Średnie Kroczące (EMA): Dynamiczne wsparcie/opór i filtr linii trendu. Wykorzystanie EMA w podążaniu za trendem.
- Liquidity Trading: Granie pod polowanie na stop losy – liquid graby. Jak identyfikować i wykorzystywać te sytuacje? Wysoka ocena A.
- HODL: Strategia inwestycyjna – kup i trzymaj długoterminowo. Czy to najskuteczniejsza metoda? Ocena S dla posiadających mocną psychikę.
- Oscylatory i Indykatory: RSI, MACD, Stochastic – jak wykorzystywać je jako dodatek do systemu?
- Insider Trading: Wykorzystanie informacji poufnych – niekwestionowany król tradingu.
- Order Bloki: Strefy reakcji po wejściu dużych zleceń. Ocena B i wskazówki dotyczące selekcji.
- Price Action: Czytanie rynku bez wskaźników, oparte na strukturze i zachowaniu ceny. Nieodzowna metodyka, zasługująca na kategorię A.
- Equilibrium (Premium/Discount): Określanie, czy cena jest droga, czy tania. Wykorzystanie w pullbackach i konsolidacjach.
- Sentiment Trading: Granie w oparciu o nastroje rynku – buy the fear, sell the euphoria.
- VWAP: Średnia ważona wolumenem – dynamiczne wsparcie/opór w tradingu intraday.
Obejrzyj film, aby dowiedzieć się więcej na temat każdej z tych strategii, ich zalet i wad. Zdobądź wiedzę, która pomoże Ci podejmować lepsze decyzje inwestycyjne i zwiększyć swoje szanse na sukces na rynkach finansowych.
Zobacz pełną transkrypcję filmu
sprawdziłem najważniejsze strategie tradingowe, żebyś ty nie musiał tracić czasu. Jeżeli nie chcesz tracić tego czasu, jeżeli chcesz wybrać najsensowniejsze, to jest idealny odcinek dla ciebie, ponieważ nie będziesz rozkminiał tego, co po prostu nie działa, a skupisz się na tym, co będzie dobre dla twojego tradingu. Także, żeby już nie przedłużać, lecimy z listą strategii tradingowych i segregujemy je w kolejności. Moi drodzy, strategii tradingowych mamy naprawdę wiele. Jednakże ja wybrałem te najciekawsze, te najczęściej używane i te faktycznie, które sam osobiście używam i moim zdaniem są po prostu najbardziej efektywne. A więc dobrze, słuchajcie, zacznijmy w takim razie od linii trendu. To najprostszy sposób na pokazanie, gdzie rynek idzie. Łączysz dołki w trendzie wzrostowym albo szczyty w spadkowym. Działa najlepiej kiedy trend jest czytelny i rynek ma po prostu rytm. I teraz moi drodzy jakie mamy plusy linii trendu? Zaraz będziemy ją usytuowywać. Plusy szybko daje kontekst trend versus brak trendu i fajnie ustawia miejsce wejścia wyjścia. Dobrze działa jako filtr. Gram tylko z trendem. Jeżeli chodzi o minusy, słuchajcie, jest subiektywna. Dwie osoby naryszują dwie różne linie. w trendzie często łapie na fałszywe wybicia i liquid graby, ale załóżmy, że strategię, jeżeli będziecie używać, będziecie ją używać umiejętnie znając jej działanie i wiedząc w jaki sposób dokładnie jej używać. I tutaj jeżeli chodzi o wyznaczanie linii trendu, damy sobie ocenę B, gdzie S jest najgorszą, D jest najgorszą. Dlaczego B? dlatego że trend linią po prostu bardzo łatwo jesteśmy w stanie zobaczyć w jakim trendzie jesteśmy, gdzie mamy wyższe dołki, gdzie mamy yyy wyższe górki albo na odwrót. I do tego głównie moim zdaniem trendline będzie służył. Oczywiście możemy go używać do breakoutów i tak dalej, natomiast jest to rzecz, która nie jest stricte strategią tradingową, ponieważ jest elementem jako dodatkowym konfluensem wyznaczenia kierunku wykresu, więc tutaj stricte na trend liniach trejdować nie będziemy, dlatego też daje ocenę B. Słuchajcie, następna rzecz, przechodzimy sobie do resistance and support, czyli wsparcia i opory. To poziomy, na których cena wielokrotnie reagowała, bo tam historycznie pojawił się popyt albo podaż. W praktyce to mapa miejsc, gdzie rynek wie, że należy zareagować. Jeżeli chodzi o plusy, resistance support działa na każdym rynku, na każdym interwale i w konsolidacjach daje bardzo czytelne setupy. Jeżeli chodzi o minusy, to poziomy to nie kreski, moi drodzy, tylko strefy. Jak ktoś rysuje je jak laser, będzie ciągle wybijany. bardzo podatne na polowanie na stop losy i fake breakouty. Tutaj na pewno uważam, że popyt i podaż, wyznaczanie umiejętne popytu podaży, czyli wsparcia i oporu na wykresie zasługuje na kategorię A, dlatego że jest to jeden z najważniejszych faktorów, który będziecie używali na wykresach. musicie umieć nakreślić konsolidację, musicie umieć nakreślić gdzie jest miejsce wsparcia, gdzie jest miejsce oporu. Bezpośrednie znalezienie tego miejsca będzie wam dawało bardzo dobry ogląd na to, gdzie mamy Bside Liquid, Cell Side Liquid, gdzie jest po prostu płynność, do której będziemy szli jak magnez. Nie jest to oczywiście magiczna strategia, żeby dostać esę naprawdę trzeba się wysilić. Natomiast jest to strategia, której będziecie używać non stop, będziecie używać do każdej metody, będziecie jej używać tak naprawdę na co dzień na swoich wykresach. Jestem w stanie stwierdzić, że powinno być resistance support pomiędzy S a A nawet, ale dajemy go tutaj na A, ponieważ niestety pośrodku dać się nie da. Dobrze, przejdźmy sobie w takim razie do następnego, jakim jest Fibonacci. A Fibonacci to narzędzie do wyznaczania potencjalnych stref, cofnięć i zasięgów bazujących na proporcjach, które rynki często lubią respektować. Najczęściej używa się go na swingach po mocnym impulsie, czy spadkowym, czy wzrostowym. Jeżeli chodzi, moi drodzy, o plusy, świetnie postawia, pomaga ustawić strefy wejścia i targety bez zgadywania na oko. Dobrze łączy się z innymi narzędziami takimi jak support to resistance, flip, trendline czy volumen. Jeżeli chodzi o minusy, samo w sobie niestety nie daje sygnału, tak jak to wielu influencerów na TikToku mówi, daje strefę, a nie decyzję. źle działa na chaotycznym rynku bez wyraźnego impulsu. I tutaj moi drodzy z mojej perspektywy Fibonacci jest bardzo dobry do wyznaczenia stref psychologicznych, czyli stref takiej psychologii tłumu. Ktoś gdzieś zobaczy Golden Pocket i tam na pewno będzie chciał ruszać. Dlatego też jeżeli chodzi o Fibonaciego daję mu ocenę a używam go praktycznie zawsze właśnie do wyznaczenia takich stref. To jest dodatkowy confluence. To nie jest stricte pełna strategia. Pamiętajcie, że te wszystkie elementy, które tutaj dajemy, te pojedyncze, to są na razie nie strategie, tylko narzędzia, których używamy. Y, więc no powiedziałbym, że jest to rzecz, której używam tak naprawdę na co dzień do każdego budowania setupu. Natomiast jest to po prostu dodatkowy confluence, czyli jeżeli znajdę strefę wsparcia, jeżeli znajdę strefę płynności, jeżeli znajdę strefę jakąś jakąś, jakąś, Fibo będzie dodatkowym elementem. Więc to co jest w A osobiście używam na co dzień. Dobrze, przejdźmy sobie w takim razie do następnego elementu, jakim jest już pełna strategia, czyli Inner Circle Trader Trading, czyli ICT. IT to styl oparty o strukturę rynku, płynność, timing, koncepcje typu kill zoney i manipulacje. W praktyce to próba czytania, gdzie rynek zbiera zlecenia zanim ruszy. I teraz jeżeli chodzi o plusy, jak ktoś to ogarnia, potrafi świetnie łapać timing i grać bardzo precyzyjnie. daje spójny framework na to, dlaczego rynek robi brzydkie ruchy. Dobra sprawdzalność w skali makro, moim zdaniem. Minusy. Próg wejścia jest duży i łatwo popaść w dopasowywanie teorii do wykresu. Mnóstwo osób uczy się nazw, a nie realnej egzekucji, więc bardzo trudna metodologia, szczególnie dla nowych osób, bo zawiera wiele elementów. I tym samym ja nie jestem zwolennikiem pełnej metodologii ICT. Dam ją do kategorii B. Dlaczego? dlatego że z ICT faktycznie korzystam z order blocków, korzystam z fair value gapów. Jednakże są to wybiórcze elementy, nie trejduję ja osobiście, więc to jest moje subiektywne zdanie. Ktoś się może nie zgodzić, powiedzieć, że dla niego to będzie esa, bo trejduje na ICT i zarabia i chwała mu za to i gratuluję. Pamiętajcie, że to jest mój subiektywny ranking, więc ja z ICT wybieram po prostu pojedyncze elementy, dorzucam je do swojej pełnej metodologii, metody, metodyki właściwie działania na wykresie i nie korzystam z całości. Yyy, ale to jest tylko i wyłącznie moje zdanie. Nie jest to zła metoda. Można z niej wyciągnąć tak naprawdę bardzo dużo, natomiast moim zdaniem yyy no nie jest po prostu idealna. I to samo przechodzimy do następnego, czyli Smart Money Concepts. Smart Money Concept to podejście podobne do ICT, czyli struktura, płynność, break of structure, change of charakter, strefy podaży popytu i reakcje instytucjonalne. To bardziej opakowana wersja czytania flow rynku. Plusy daje dobre ramy pracy z trendem i z punktami potencjalnej reakcji wykresu. Bardzo dobrze działa jako filtr, kiedy rynek zmienia po prostu kierunek. Minusy często jest przeładowane pojęciami i ludzie rysują 100 stref na raz bez kontekstu. Trend ATF wolumen, łatwo łapać złe wejścia. Natomiast tutaj jest mam pewien rozjazd, dlatego że uważam, że SMC jest lepsze od ICT. Dla mnie, ja uważam, że SMC, czyli smart Money Concept jest po prostu bardziej sensowne. Jest lepiej nakreślające strefy przede wszystkim jest lepiej nakreślające przede wszystkim trend na wykresie. Ze względu na to, że inner c training jest bardzo trudne dla osób początkujących raczej jeżeli miałbym tutaj te dwie porównać, smart money concept wrzuciłbym do punktu B, a inner circle tradings, czyli ICT wrzucił do C. Teoretycznie, jeżeli miałbym to robić idealnie, zostawiłbym inner circle trading w B, czyli tutaj, a Smart Money Concept przeniósł pomiędzy A, a pomiędzy B. Niestety takiej sytuacji nie da się zrobić, więc tylko i wyłącznie z tego powodu, w ten sposób układam tą strategię. Moi drodzy, przejdźmy do następnej, jednej z trudniejszych strategii, mianowicie fale Eliota. Teoria fale Eliota zakłada, że rynek porusza się powtarzalnych cyklach impulsów i korek, które da się opisać strukturą fal. Brzmi abstrakcyjnie, ale chodzi o rozpoznanie gdzie jesteśmy w cyklu. A jak wiemy, coś co urośnie musi skorekcić, coś co skorekci dostanie impuls. Jeżeli chodzi o plusy, potrafi dać świetny obraz takiego big picture i potencjalne zasięgi. Dobrze działa na większych interwałach, gdy trend jest mocny. Tutaj z plusów też dodałbym, moim zdaniem bardzo ciekawe wyznaczanie poziomów, do których cena będzie biegła. Minusy jest i bardzo interpretacyjna. Dwie analizy mogą wyglądać kompletnie inaczej. na tej samej metod, na tej samej strategii, w konsolidacjach robi się z tego po prostu zgadywanka. Natomiast moim zdaniem, jeżeli bardzo mądrze i dobrze wykorzysta się Eliota, dałbym go do kategorii A. Jeżeli wykorzystuje się go umiejętnie, bardzo ładnie pokazuje trend, bardzo dobrze potrafi wyznaczyć poprzez fip trend base extension poziomy, do których cena prędzej czy później dojdzie. Jest to strategia jedna z trudniejszych moim zdaniem. Mamy na serwerze dwóch traderów, którzy korzystają z Elliot, z fal Elliota, ale uważam, że jest strategią rewelacyjną. Może nie jest idealna przez to, że jest bardzo mocno właśnie interpretowalna, natomiast moim zdaniem jest jedną z ciekawszych i sensowniejszych strategii tradingowych. No dobrze, przejdźmy sobie teraz do fair value gapów, czyli elementu, który ja wykorzystuję też bardzo często. Fair value gap to tak zwana dziura, czyli gap cenie, która powstała po szybkim impulsie. Rynek zostawia nierównowagę i często wraca ją domknąć. W praktyce to strefa, do której cena lubi wracać zanim kontynuuje rynek. To oznacza, że w momencie, w którym dostajemy fair value gapa, mieliśmy po prostu bardzo duży na przykład impuls wzrostowy. Nie było tam sprzedających, więc powstał imbalans, czyli brak balansu na rynku, co oznacza, że było zbyt dużo sprzedaj kupujących w stosunku do sprzedających. Więc ten brak balansu musi zostać wyrównany. A wyrównanie tego braku balansu w teorii jest na 50% tego knota impulsywnego. Jeżeli chodzi o plusy, daje konkretne strefy wejścia po impulsie i dobrze łączy się z trendem. Bardzo fajne do planowania pullbacków. Uważam nawet, że rewelacyjne do planowania pullbacków. Minusy. Rynek nie ma obowiązku domykać każdej luki, więc nie jest to pewnik. Chopy price action i brak trendu będzie generować dużo niestety fałszywych stref. Natomiast jeżeli umie się dobrze wykorzystywać fair value gapy, umie się odpowiednio znaleźć świece, powiedziałbym wolumenowe, te świece, w których faktycznie powstał największy Bysite lub cellite inefficiency, czyli ten brak kupujących, brak sprzedających, to jest to moim zdaniem rewelacyjna sytuacja do znajdywania właśnie tych pullbacków czy miejsca, w których możemy dostać krótki krótką reakcję. Natomiast niestety ze względu na to, że jest bardzo dużo fejkowych fair value gapów, jest tak naprawdę na początku swojej drogi tradingowej nie będzie wam łatwo tego używać, bo będziecie widzieli fair value gapy praktycznie wszędzie. Yyy ogólnie rzecz biorąc dałbym to pomiędzy C a B. Nie da się niestety, więc dorzucam do kategorii C. Nie skreślałbym fair value gapów, natomiast tutaj no to już jest kwestia waszego wyboru. Ja jestem taki nie do końca albo bym dał w C, albo bym dał w B. Sam osobiście używam fair value, natomiast trochę czasu minie, zanim zaczniecie je rozumieć i znajdywać je faktycznie w sensownych miejscach, tych w których faktycznie się one pojawiają. Przejdźmy sobie może do następnej strategii, jaką jest footprint, moi drodzy, czyli tak zwany Orderflow footprint chart. Footprint pokazuje, gdzie realnie były agresywne zakupy i sprzedaże w świecy. Widać deltę, absorpcję i kto pchał cenę. To narzędzie bardziej do mikrostruktury niż do klasycznego rozgrywania swingów. Natomiast moi drodzy, jest to narzędzie, które w czasie rzeczywistym pokazuje wam teoretycznie, jeżeli umiecie to obsługiwać, gdzie cena pójdzie, gdzie się robią zakupy, gdzie się robią sprzedaże, gdzie realnie pokazuje się miejsce zakupu, miejsce podażu, miejsce popytu. Jest to naprawdę rewelacyjna strategia. Uważam, że jest trudna. Uważam, że trzeba dużo czasu spędzić i poznać dużo wcześniej innych rzeczy, żeby zrozumieć ten footprint. Natomiast jeżeli chodzi o plusy, daje wgląd w prawdziwy przepływ zleceń w czasie rzeczywistym, moi drodzy i potrafi wykrywać absorpcję pułapki. Pomaga w precyzyjnych wejściach i wyjściach i możecie go używać za darmo. A jeżeli chodzi o minusy, wymaga doświadczenia. Łatwo się w tym utopić informacyjnie na słabszych rynkach na krypto bywa po prostu szum i fałszywe sygnały. Na pewno Orderflow będzie działał dużo lepiej moim zdaniem, na rynku tradycyjnym. Natomiast jeżeli chodzi o skalpy, intraday trading, czyli krótkie po prostu tradyy, byłbym w stanie go dać pod ESOM. Jeżeli miałbym być tutaj w 100% szczery, dałbym go pomiędzy a pomiędzy S. Natomiast jeżeli ktoś chce skalpować, jeżeli ktoś chce rozgrywać szybkie trjy, to uważam, że będzie to najlepsza strategia właśnie do tego, która jest również używana dosyć mocno instytucjonalnie, więc daję jej tu wyjątkowo esę. Dobrze, przejdźmy sobie w takim razie do breakout tradingu. Breakout to granie wybicia ceny. Gdy cena przebija konsolidację, próbuje złapać momentu w kierunku wybicia. Może to być oczywiście dołem, górą. Klucz to odróżnić prawdziwe wybicie od wyjścia po stop losy. Czyli tutaj jak dostajemy breakout, musimy dostać go z dużym wolumenem, retest strefy i kontynuację wzrostów. W momencie kiedy tego wolumenu nie będzie, prawdopodobnie dostaniemy swing failor pattern albo po prostu zabranie płynności. Plusy duży potencjał na risk to reward, bo łapiesz start ruchu. Prosty koncept, łatwy do zautomatyzowania po prostu regułami. Minusy bardzo podatne na fake break i liquid graby bez kontekstu wolumenu i struktury często kończy się serią strat. Ja niestety moi drodzy nie jestem zwolennikiem totalnie grania breakoutów. Uważam, że są mega fejkowe. Uważam, że jest to bardzo trudne dla początkujących. Uważam, że żeby grać breakouty, trzeba dodać do tego bardzo dużo różnych innych elementów. Dodatkowo trzeba być cierpliwym, ponieważ po breakoucie najlepiej poczekać na retest danej strefy. Uważam, dla początkujących breakout nie będzie dobrym wyborem. Jeżeli już to rozgrywanie na retesty. Dlatego daję go do kategorii D, ponieważ jeżeli jesteś początkujący, prawdopodobnie każde wybicie strefy będziesz chciał złapać i większość tych wybić po prostu wyłapiesz stop losa. A jeżeli któraś z tych strategii spodobała wam się najbardziej, no to zapraszam was serdecznie na Discorda, zresztą darmowego Discorda, w którymi wraz z traderami uczymy was właśnie tych strategii od zera, czyli uczymy was jak zarabiać na tym rynku, jak z niego korzystać, jak nie wpieprzać się w miejsca, których potem tylko i wyłącznie tracicie, a już niedługo cały Discord będzie przerobiony, dostanie upgrade na CST 3.0, Więc będzie bardzo dużo nowości, bardzo dużo kontentu gwarantowanego, no i oczywiście mocno dowalona strefa patrona. Także zapraszam was serdecznie. Link macie w opisie pod filmem. Moi drodzy, przejdźmy sobie do następnej koncepcji, jaką są formacje harmoniczne. Harmonia, czyli tak zwane gartleje, nietoperze, kraby, motyle i cały przestrzał zwierzyny dzikiej. to wzory oparte o Fibonacciego, słuchajcie, gdzie rynek tworzy charakterystyczne proporcje ruchów. Szukasz idealnej strefy, odwrócenia, a nie przypadkowego wejścia. Jeżeli chodzi o plusy, często dają bardzo precyzyjne strefy i dobry risk to reward. Dobrze działają na swingach, w trendach wzrostowych lub spadkowych. Raczej jest to metodologia do dłuższych swingów. Jeżeli chodzi o minusy, rzadko są książkowe i łatwo dopasować, niestety coś na siłę, życzeniowo pod siebie. W szybkim rynku można przegapić wejście albo zostać wybitym w strefie. Na pewno yyy jest to powiedzmy strategia, natomiast nie używałbym jej jako jednej strategii. Dorzucałbym tutaj confluensy. Yyy ja do harmonicznych podchodzę pozytywnie, jednakże no nie jest to coś, czego używam zbyt często. Jest to coś, co może dawałbym jako potwierdzenie ewentualnej strefy, nie ruchu. Tylko jeżeli uda mi się rozrysować dobrze formację harmoniczną. Znajduję strefę, która teoretycznie może być miejscem zakończenia ruchu lub ewentualnego mocnego wsparcia. Rozgrywa się to w trendach mocnych wzrostowych po zakończeniu, jak i mocnych spadkowych po zakończeniu. Jeżeli miałbym być szczery, formacje harmoniczne jako pojedynczy element dałbym na C. Dlaczego na C? Ponieważ bardzo często możemy się pomylić. Czasem ruchy są dosyć mocno przedłużane i wiele ludzi ma problem z identyfikacją, czy to jeszcze jest formacja harmoniczna, czy już nie. Oczywiście niektórzy na tym rozgrywają, natomiast używam, że rozgrywanie tylko i wyłącznie na harmoniach nie będzie miało większego sensu. Przechodzimy sobie do następnego, czyli formacje techniczne, klasyczne paterny, czyli klasyka typu trójkąty, flagi, chorągiewki, RGY, podwójne szczyty dołki bazują głównie na psychologii tłumu, bo są najprostsze w identyfikacji i tym, jak rynek buduje napięcie przed ruchem. Plusy zrozumiałe dla każdego, często samospełniające się, bo wszyscy je widzą, dają jasny poziom inwalidacji. Jeżeli chodzi o minusy, pattern bez wolumenu i bez kontekstu, to często pułapka. W krypto bywa dużo fałszywych wybić. Podobnie jak w linii trendu. Zresztą każdy może wyznaczyć je po prostu inaczej. I tutaj jest to coś neutralnego. Uważam, coś co możemy dorzucić sobie do naszej y metodyki. Możemy to wykorzystywać na zasadzie znalazłem podwójny szczyt, znalazłem podwójny y dołek, znalazłem jakiś trójkąt. Ale moi drodzy, nie jest to coś, na czym powinniście handlować. Jest to tiktokowy trend, który pokazuje, że jeżeli dostajecie coś, to na pewno się to wydarzy. Używają tego na TikToku ludzie, którzy nie mają pojęcia o tradingu do tego, żeby przekonać was jak to jest proste, a niestety jest to bardzo trudne. E, więc jeżeli miałbym patrzeć na formacje techniczne jako pojedynczy pojedynczą strategię do wykorzystywania, dałbym zdecydowanie D. Natomiast jeżeli będziecie z niej korzystać jako coś dodatkowego, jakiś dodatkowy confluence na wykresie, moglibyśmy się umówić, że wrzucamy to po prostu do C. Natomiast no jest to Cryptost Trading Strategies, więc niestety jeżeli samą mielibyśmy używać, no to daję ją do D, czyli do dupy. Moi drodzy, następna rzecz bardzo fajna, bardzo lubiana przeze mnie, czyli candlestick patterns, czyli patterny świecowe, czyli formacje świecowe, które są krótkoterminowymi sygnałami wynikającymi z kształtu świec i relacji przede wszystkim między nimi oraz formacji tych świecowych. pokazują, kto w danym momencie przejął kontrolę, kupujący czy sprzedający. Ja bardzo mocno lubię korzystać ze świecowych patów. Uważam, że dają ogromne sygnały na wykresie. Na białym papierze pokazują co się dzieje, jaki jest trend, jakie jest większe nastawienie, jaki jest bajas. Naprawdę ze świec da się wyczytać ogromną ilość. Plusy dają szybki czytelny sygnał do wejścia i świetnie działają jako potwierdzenie na wsparciu czy oporze, jako główne konfluensy w takich strefach. w strefie power value gapa, order bloków czy przy vwapach. Jeżeli chodzi o minusy, czasem bez kontekstu są po prostu pułapką. Identyczna świeca może znaczyć coś zupełnie innego w trendzie niż w konsoli. W krypto, gdzie są knoty i płynność potrafi być brzydka, bardzo łatwo o fałszywe ładne setupy. Natomiast moi drodzy, ja świece dałbym na pewno do poziomu A pomiędzy A S. Jeżeli miałbym wybierać i mógł to zrobić, niestety tu się nie da. dałbym pomiędzy A S, więc daję po prostu do kategorii A, ale uważam, że są rewelacyjne. Zawsze z nich korzystam, jeżeli chodzi o pojedyncze świece czy całe formacje świecowe złożone z kilku świec, jest to naprawdę rewelacyjny dodatkowy confluence, na którym można trejdować. Jest to coś, co jest bezpośrednio powiązane z price action, czyli z czymś, co moglibyśmy tylko i wyłącznie na tym trejdować, więc musielibyśmy te świece znać. Naprawdę byłbym nawet chętny do tego, słuchajcie, żeby te świece przerzucić do S. Yyy, tak nawet jak teraz na to patrzę, to to jest rzecz, którą tak naprawdę używa się non stop. To jest rzecz, którą powinniście znać bardzo, bardzo dobrze. Więc tutaj naprawdę pamiętajcie, między A S. Świece bym spokojnie wrzucił. Przejdźmy do następnego, czyli profil w volumenowy. A volume profile pokazuje gdzie było najwięcej handlu, czyli poziomy sprawiedliwej ceny, czyli tego value area high, low. i miejsca, gdzie rynek przeskakiwał szybko. Więc można powiedzieć, że jest to mapa akumulacji i dystrybucji. Jeżeli chodzi o plusy, świetnie wyznacza sensowne strefy wsparcia i oporu i pomaga zrozumieć, gdzie rynek akceptuje cenę. Jeżeli chodzi o minusy, trendzie może opóźniać i kusić do łapania dołków i szczytów. Bez praktyki bardzo łatwo jest źle go zinterpretować. Osobiście profil wolumenowy dałbym pomiędzy B a C. Natomiast zostawię go w B, ponieważ używam go dosyć często. Bardzo często używam, a właściwie głównie z z profilu wolumenowego point of control. Praktycznie na każdej mojej analizie znajdziecie punkt, gdzie jest właśnie ten point of control. Dlatego też zostawiam go w B. Nie jest to coś, na czym tylko i wyłącznie powinniście trejdować. Jest to rzecz dodatkowa. Jako dodatkowy confluence najczęściej używam point of control. Natomiast jest dużo ludzi, którzy profil wolumenowy używają z footprintem, na przykład nasz trader Mitchel, więc prawdopodobnie taki mitel dałby go wyżej, natomiast ja zostawiam go neutralnie w B. Moi drodzy, następne EMA, czyli średnie kroczące AMY. Są to dynamiczne wsparcie, opór i filtr linii trendu. Cena nad średnią to często przewaga po prostu byków, pod średnią przewaga niedźwiedzi. Najczęściej używa się układów typu 20, 50 i 200. Plusy, proste zasady, dobre do trend followingu i filtrowania wejść pomaga nie walczyć z trendem, gdy rynek po prostu jedzie w określonym kierunku. Minusy w konsolidacji sieje bardzo fałszywe sygnały i mieli bardzo mocno konto. Zawsze jest opóźniona, reaguje po fakcie, czyli jest po prostu zlagowana. Każdy timeframe pokazuje w innym miejscu, przez co są bardzo niejednoznaczne. Ale moi drodzy, jeżeli chodzi o swing trading, jeżeli chodzi o nawet jakiś intraday trading, w zależności jak dopasujecie swoje średnie, ponieważ ja dałem wam najbardziej najczęściej używane, natomiast tutaj tych średnich jest bardzo dużo, 7, 15, 20 i tak dalej, i tak dalej. Są to elementy jako dodatkowy confluence, które bardzo ładnie pokazują trend. Jeżeli miałbym wybierać gdzie dać linię trendu, dałbym je pomiędzy B a A. Ale zostawiam na potrzeby odcinka w B, ponieważ moim zdaniem jest to rzecz faktycznie dodatkowa. Neutralnie wrzucam to do B. Yyy, natomiast to już zależy od was, jakie metodyki będziecie używać i w jaki sposób będziecie używać tych średnich. Przejdźmy sobie do następnego elementu, czyli liquidity trading, tak zwane też liquid graby, to granie pod polowanie na stop losy. Rynek wybija oczywisty poziom, czyli poziom ulicy, który wszyscy widzą, czyli ten psychologia tłumu, zbiera płynność i wraca w drugą stronę. Chodzi o to, żeby nie być tym, którego rynek zjada, tylko wchodzić wtedy, kiedy inni tracą, czyli tam, gdzie komuś wybija stop losa, wy macie dopiero entry. Plusy: Świetne wejścia z małym stop losem, rewelacyjny risk, które war, bo grasz po ruchu, który czyści rynek, bardzo dobrze działa na oczywistych poziomach. Support, to resistance. Jeżeli chodzi o minusy, jak źle rozpoznasz kontekst, wejdziesz w kontynuację wybicia i dostaniesz w twarz, wymaga cierpliwości i dobrego timingu. Jednakże ja liquid graby, liquidity trading daję do kategorii A. Dlaczego? Dlatego, że jeżeli ogarniacie, no to to jest rewelacyjna rzecz w poszukiwaniu pięknych wejść. Byłbym w stanie to dać nawet pomiędzy A a S. Niestety nie da się dać takiej sytuacji, więc zostawiam to w kategorii y A. Nie jest to cała metodyka, dlatego też footprint wleciał tutaj, ponieważ był całą metodyką. Natomiast jeżeli chodzi o liquid graby, uważam, że to jest rewelacyjna rzecz. Każdy powinien to umieć identyfikować. Każdy powinien tego używać, więc podsumowując dałbym to na środek. Niestety nie da się. Więc zostawiam w kategorii A. No i moi drodzy, hodl. Hodl to strategia inwestycyjna. Kupujesz i trzymasz długoterminowo, ignorując krótkoterminowy szum. To nie jest trading, ale dla wielu jest to po prostu najskuteczniejsze. Plusy. Minimalizuje błędy emocjonalne i overtrading. Działa, jeśli masz sensowny aset, horyzont, plan i po prostu cierpliwość. Minusy, duże obsunięcia i potrzeba wytrzymałej psychiki. >> Silną psychikę. >> Zajebiście silną. W złych projektach to trzymanie w worka bez końca. Potrzeba większego kapitału, aby zarobić. Jeżeli kupujecie gówna, to hodl nawet wam nie pomoże. Jeżeli kupujecie asety duże typu Bitcoin, typu Etherium, prawdopodobnie zawsze zarobicie. Kwestia waszej cierpliwości i wytrzymałości głowy. Więc hod spokojnie dajemy do kategorii S. Jeszcze nie słyszałem, żeby ktoś kto ma trochę mózgu i gdzieś tam tiktaki się zderzają na hodlu po prostu stracił. Jest to strategia inwestycyjna, ale jakże dobra. Moi drodzy, następna rzecz, czyli indykatory, oscylatory, trend i momentum. To cała rodzina narzędzi takich jak RSI, MAGD, SOCH, ATR, kanały Hursta i tak dalej, które pomagają mierzyć po prostu momentum. Wykupienie, wyprzedanie lub zmienność. Dobre, jeśli są dodatkiem do systemu, a nie całym systemem. Plusy pomagają filtrować wejścia i unikać złych momentów, na przykład słabe momentum, dobre do standaryzowania decyzji. Jeżeli chodzi o minusy, słuchajcie, największe, to większość jest po prostu zlagowana, opóźniona i w trendzie potrafi kłamać. RSI może być wykupione i po prostu dalej rosnąć. Ludzie często używają ich bez kontekstu jako pomoc, okej, ale nie jako główne źródło podejmowania decyzji. Dobre również do znajdywania dywergencji. Więc moi drodzy, jeżeli jest to dodatek do systemu, dałbym go w kategorii B spokojnie. Jeżeli jest to coś, na czym chcecie stricte trejdować, to dałbym to na C albo nawet D. Więc biorę tutaj średnią, zostawiam oscylatory w kategorii C. Natomiast mówię, to zależy jak będziecie je używać. Jak używacie jako dodatek, możemy dać do B. Macie dywergencję, macie momentum, macie wiele dodatkowych korzyści. Natomiast ogólnie rzecz biorąc ludzie, którzy trejdują tylko na oscylatorach raczej na tym rynku nie zarabiają. Moi drodzy, insider trading to podejście polegające na obserwacji nietypowych ruchów, przepływów, plotek, tego co rynek wycenia przed newsem. W krypto często to wygląda jak dziwny wolumen przed ogłoszeniem. Niekwestionowany król skuteczności, lubiany przez Trumpów ostatnio. Plusy, co tu dużo mówić. wiesz coś zanim dowiedzą się o tym wszyscy. Niekwestionowany go tradingu, więc tutaj dajemy go do eski, ponieważ jeżeli mamy informacje przed wszystkim, a trading handel jakby opiera się na tym, że gdy masz informacje przed wszystkimi, umiesz je dobrze zinterpretować, to twoje, to twoja prawdopodobnie procent wygranej będzie 99%, więc insider trading taki prawdziwy, jeżeli masz informacje przed wszystkimi, no nie ma o czym gadać, no jakby temat jest prosty, dostaję eskę. Moi drodzy, order bloki. Order bloki to strefa, gdzie według Smart Money Concept czy ICT weszły duże zlecenia i rynek ma tendencję do reakcji po powrocie w to miejsce. W praktyce to konkretny rodzaj strefy po prostu podaży i popytu, który później zamienia się w tak zwane breakery. Plusy daje czytelne strefy do pullbacków, często bardzo ładne RR. Bardzo często znajdujemy tam support, resistance, flipy i na odwrót. Dobrze działa, gdy jest zgodny z trendem i strukturą. Niestety minusy. Order block jest łatw od order blocka jest łatwo nadużywać. Yyy, może narysować je, można narysować je zdecydowanie wszędzie. Wymaga filtrowania, który order block ma sens, a który jest tylko ładny, w jakim timeframeie go znaleźć, który faktycznie dostanie strefę resistance to support flipa. Jeżeli używacie go jako dodatek i umiecie go używać spokojnie B, nawet bym powiedział, że niektórym pewnie by to przypasowało do kategorii A. Natomiast jeżeli używacie same 300 rer bloki, no to wiadomo jak to się może skończyć, ale uważam, że spokojnie bardzo mocne B możemy mu wystawić. Słuchajcie, następne jest to czyste price action. Price action to czytanie rynku bez bajerów, bez takiego zbytniego nadinterpretowywania. Po prostu struktura higher high, higher low, świeczki, reakcje na poziomy, tempo ruchu, dosłownie patrzenie na wykres i podejmowanie decyzji na podstawie zachowania ceny oraz struktury rynkowej. Plusy bardzo uniwersalne i działa na każdym rynku. Uczy myślenia, a nie klikania wskaźników. Jeżeli chodzi o minusy, no jest trudny dla początkujących na pewno duży, zależy od doświadczenia i łatwo o subiektywność. Początkujący często widzą to, co chcą zobaczyć i trejdują życzeniowo. Natomiast jeżeli ktoś ogarnia price action, naprawdę uważam, że spokojnie zasługuje na kategorię A. Price action jest można powiedzieć nieodzownym nieodzsowną metodyką, którą będziecie używać na co dzień jako dodatkowy confluence, może czasem jako główny. Ja nie wyobrażam sobie, żeby jakby nie korzystać z price action, nie? Jakby price action to jest cały wykres. To musi być w kategorii A. Nawet bym powiedział, że dałbym go do kategorii S, ale jako pojedyncza metodyka jest bardzo trudny dla nowych osób, więc daję go po prostu tutaj do A. Jakbym miał wybierać, dałbym go pomiędzy A a S. Niestety takiej możliwości tutaj nie mamy. Przejdźmy sobie do czegoś ciekawego, czyli equilibrium, czyli premium discount. To podejście dzieli ruch na drogo, czyli premium i tanio, czyli discount względem środka ruchu, który mierzymy. Pomaga nie kupować na górze i nie sprzedawać na dole w rangeu, jak to lubi robić ulica. Plusy porządkuje wejście i uczy cierpliwości na lepszą cenę. Bardzo fajne w fullbackach i konsolidacjach. Minusy. W silnym trendzie rynek potrafi długo siedzieć w premium albo discount nie wracać. Sam koncept nie daje triggera do wejścia, daje go zdecydowanie do C, ponieważ nie jesteśmy w stanie w ogóle na tym trejdować. Jest to po prostu dodatkowy konfluence do tego, czy jest drogo, czy jest tanio, więc teoretycznie dałbym go pomiędzy C a D. Nawet teraz jak o tym myślę, to w sumie na tym się nie da trejdować stricte, więc dałbym go do D. Jeżeli ktoś to będzie używał jako dodatkowy element, no to można sobie go wrzucić do kategorii C. Natomiast czysty trading na premium discount jest po prostu teoretycznie niemożliwy. To nam tylko mówi, czy masz katanio, czy masz drogo. No i moi drodzy, sentiment trading. Sentiment Trading to jedna ze strategii, o której każdy słyszał, ale nikt nie zna kogoś, kto gra tylko w oparciu o to. Z niej wywodzi się by the fear czy sell the Euforia, ale bardzo, bardzo rzadko ktoś gra tylko w oparciu o to. Jeżeli chodzi o plusy, pomaga nie kupować w euforii i nie sprzedawać w panice. Dobre jako filtr po prostu do DCA. Sentyment jesz z minusów sentyment może być skrajny długo a rynek dalej może cisnąć w tę samą stronę bez price action i struktury to za mało niestety sam sentiment trading ląduje w kategorii D ponieważ jest bardzo zdradliwy bardzo niepewny moim zdaniem jest to trochę ruletka można go używać jako dodatkowy element jaki jak jest nastawiony rynek ale jeżeli mielibyśmy tylko na tym trejdować to raczej sukcesów tutaj nie widzę no i moi drodzy przechodzimy sobie do Vivapa a Vivap to średnia ważona wolumenu pokazuje średnią cenę dnia, sesji i często działa jak dynamicznie dynamiczny wspynamiczne wsparcie lub opór. Dla instytucji bardzo często używa się go do oceny czy cena jest powyżej czy poniżej fair value krótkoterminowego. Więc z plusów i świetny do grania Minan Reversion oraz trend intraday daje bardzo czytelne reakcje w płynnych godzinach. Minusy na małopłynnych altach bywa mniej użyteczny, a właściwie totalnie nieskuteczny. Na wyższych interwałach traci sens, jeśli nie masz kontekstu sesji. Natomiast jeżeli używasz bardzo wysokich interwałów i masz viwupy miesięczne, tygodniowe, to sprawdzają się bardzo fajnie. Słuchajcie, działanie na samych Vivupach niestety nie będzie zbyt dobre, więc tutaj dałbym go do kategorii C po prostu jako dodatkowy element. Najczęściej używam Vivwapów zakotwiczonych tam, gdzie sam chcę je zakotwiczyć. Wtedy pokazują bardzo fajne potwierdzenia. Natomiast nie jest to metodyka, na której będziecie stricte sami po prostu trejdować. Moi drodzy, mam nadzieję, że nowy rodzaj odcinka wam się podobał. Jeżeli tak, to łapka w górę, dzwoneczek i subskrypcja, żeby nie przegapić kolejnych odcinków. Tutaj z całą tier listą myślę, że już wiecie, co będzie najważniejsze, na czym na pewno musicie się skupić, a co możecie po prostu odpuścić i nie tracić czasu. Dziękuję wam serdecznie. Słyszymy się już niedługo. Trzymajcie się. Do zobaczenia na Discordzie.
