Najbardziej niebezpieczna rada finansowa, w którą wierzy prawie każdy [Niebezpieczeństwo Oszczędzania Bez Inwestycji]

Dlaczego oszczędzanie samo w sobie jest niewystarczające?

W tym filmie odkryjemy, dlaczego popularna rada „oszczędzaj pieniądze” może być **najbardziej niebezpiecznym błędem finansowym**. Dzięki chiffres i przykładom z życia codziennego dowiesz się, jak inflacja niszczy wartość Twoich oszczędności i dlaczego samosamo oszczędzanie nie gwarantuje prosperacji.

Analizując transkrypcję, kluczowym tematem jest **ryzyko związane z pasywnym oszczędzaniem** i konieczność aktywnego zarządzania funduszami poprzez inwestowanie. Film przedstawia:

  • Procent składany jako podwójna bronię: Działa zarówno na naszą korzyść, jak i przeciwko niej;
  • Brutalna rzeczywistość inflacji: Jak 120 000 zł odkładanych przez 10 lat mogą stracić do 70% wartości;
  • Zmianę myślenia: Od „oszczędzania” do „inwestowania” jako kluczowy moment rozwoju kapitału;

Autor podkreśla, że oszczędzanie to tylko fundament, a majętkę budujemy poprzez **najwyższą kombinację dochodów, inwestycji i czasu**. Idealne rozwiązanie łączy dyscyplinę w oszczędzaniu z strategicznym rozdzielaniem nadwyżek na aktywa wydajające (aktywa ujemne” zbierające) – wyjaśnia creator.

Zobacz pełną transkrypcję filmu

Jest jedna rada finansowa, którą słyszałeś setki razy. Brzmi rozsądnie, brzmi bezpiecznie, brzmi jak coś, co powinieneś robić i właśnie dlatego jest tak niebezpieczna, bo jeśli będziesz się jej trzymać całe życie, możesz nigdy nie zbudować prawdziwego majątku. Zapraszam. Może się troszkę powtarzam, ale jakiś marketing musi być. Napisałem swoją aplikację filozofam.pl. Jest to aplikacja, którą ja się posługuję w inwestowaniu. Są tutaj dostępne symulacje i takie dodatkowe funkcjonalności, które bardzo się przydają. Ale więcej możecie zobaczyć linku góry. podłączę playlistę. Jeśli chcesz wesprzeć mnie i doceniasz to, co robię, zapraszam. Dla chętnych oczywiście Kawka. Dziękuję i zapraszam do odcinka. Ta rada pojawia się wszędzie, dosłownie wszędzie. W książkach, w mediach, w rozmowach rodzinnych, w szkołach. Ja po prostu ją słyszałem tak dużo razy, że mi zbrzydła. I brzmi mniej więcej tak: "Ozczędzaj pieniądze i odkładaj na przyszłość". Brzmi niewinnie? No prawda. No brzmi niewinnie. Babcia mi tak mówiła. Oszczędzaj pieniądze i odkładaj na przyszłość. Ale problem nie polega na tym, że to jest całkowicie błędne. Problem polega na tym, że jest niekompletne. A niekompletna rada w finansach równa się kosztowna rada. I jeśli będziemy oszczędzać i odkładać skarpetę, to tak naprawdę możemy się obudzić no prawie z niczym. Punkt pierwszy. Dlaczego ta rada jest tak popularna? Ja sądzę, że jest kilka przyczyn, że ludzie mogą kochać ją, bo daje takie poczucie kontroli, że my coś oszczędzamy, że zbieramy. I tutaj też ona nie wymaga ryzyka, bo włożenie pieniędzy do skarpety przysłowiowej czy gdzieś odłożenie na konto, no nie wymaga żadnego ryzyka. No i brzmi też tak dosyć odpowiedzialnie, że jak był taki mały chłopiec i on tam zbierał do tej skarbonki, to taki on jest odpowiedzialny i on on rośnie, on zbiera te pieniądze. Oczywiście no lepsze to niż nic nie zbierać. Tak ja nic nie mówię. Oszczędzanie to coś, co możesz zacząć no dziś. Możesz najlepiej zacząć jak najwcześniej. Bez wiedzy. Nie musisz mieć strategii bez stresu i to jest to jest największa siła tej właśnie rady. No nie ma żadnego ryzyka w odkładaniu pieniędzy do skarbonki, ale to też może być największa pułapka, bo zaczynasz wierzyć, że jeśli będę wystarczająco długo odkładać, to wystarczy. A wszyscy wiemy jak działa procent składany. Jeśli odwrócimy jakby jego działanie, czyli inflację, powiedzmy tam 4% rocznie, no to ten procent składany 4% będzie nam te 100 zł co roku spadać. 4% 4% jeszcze z mniejszej kwoty i to też będzie procent składany, tylko że w drugą stronę. Punkt drugi. Brutalna rzeczywistość. Policzmy coś prostego. Odkładasz powiedzmy 1000 zł miesięcznie przez 10 lat. To daje 1000 przez 10 lat razy 12 miesięcy 120 000 zł. No brzmi nieźle. 120 000 zł to jest jakaś kwota. A teraz wyobraź sobie, że inflacja zjada wartość pieniądze, ceny rosną. życie staje się droższe, szczególnie w ostatnich latach w Polsce widać jak to jak to po prostu wszystko poszło do góry i nagle okazuje się, że te twoje bezpieczne oszczędzanie nie nadąża za rzeczywistością i że to co kiedyś mogłem kupić za nie wiem 120 zł za kupy dzisiaj muszę wydać 350 i te 120 000 zł Tak naprawdę to jest dzisiejsze nie wiem 40 000 zł czy 30 000 zł. I to jest brutalna rzeczywistość. I samo oszczędzanie pieniędzy i odkładanie na przyszłość no nie jest dobrym rozwiązaniem. Nie jest dobrym rozwiązaniem, bo procent składany działa w dwie strony i w tą dodatnią. Jeśli masz zyski i też w tą ujemną. No i taki punkt czwarty, taka cicha katastrofa, że to jest najgorsza część, bo to już jest uderzenie z rzeczywistością, że że mija 5 lat, mija 10, 15 lat i nagle orientujesz się, że że masz trochę pieniędzy. To nie jest duża kwota. Masz trochę pieniędzy i nie masz wolności. Nie masz przewagi, nie ma i nie masz dodatku czasu i jest już za późno, żeby nadrobić to bez jakiegoś ogromnego wysiłku. Najgorsze w tym błędzie jest to, że on nie boli na początku, nie boli od razu, nie daje żadnego ostrzeżenia i wcale nie wygląda w sumie jak jakiś problem, bo jeśli no oszczędzasz i jesteś oszczędny i odkładasz, no to rzeczywiście no powinno być lepiej. Trzeba mieć tą świadomość inwestycyjną, że rzeczywiście no brakuje tutaj jeszcze czegoś. To jest rzeczywiście bezpieczne i ja się nie dziwię, że dużo ludzi i też moja moja babcia świętej pamięci też tak robiła, że odkładała. No ale później niestety jest ta ta cicha katastrofa. Część piąta. Co działa naprawdę? I prawda jest prosta, ale niewygodna. Oszczędzanie to jest tylko i aż fundament. To jest fundament. Bez oszczędzania rzeczywiście no ciężko, ciężko mieć jakikolwiek kapitał. A prawdziwa gra zaczyna się w zwiększeniu dochodu, w inwestowaniu nadwyżek, w budowaniu aktywów, no i w wykorzystaniu czasu i procentu składanego, tylko tego pozytywnego, bo oszczędzanie bez inwestowania to jest moim zdaniem no taka stagnacja, że my dorzucamy, ale inflacja nam to zżera. My dorzucamy i znowu inflacja nam to zżera. I im większa jest ta kwota, którą my tam uzbieraliśmy, to tym bardziej nam to zżera. To jest taka walka, walka bez celu, walka w miejscu. Z kolei inwestowanie bez oszczędzania to jest taki chaos. No ciężko też mi w sumie ciężko wyobrazić sobie takie inwestowanie bez oszczędzania. Może rzeczywiście ktoś miał wpadło mu 100 000 i teraz zainwestował. Tak. No ale to dla mnie się równa taki chaos, tak? Ja nie wiem, co ja mam z tym robić. Mam 100 000. Nie zaczynałem tego jakoś robić po kolei od małych kwot, tylko od razu rzuciłem się na głęboką wodę, na 100 000. To dla mnie taki rzut 10 000 w dół, w górę, no to już by był jakiś problem. Ale gdy mamy oszczędzanie z inwestowań, to dopiero zaczyna działać. Tak, bo jesteśmy oszczędni, odkładamy te nadwyżki, mamy ten zwiększony dochód i to wszystko się kumuluje. Ten procent składany działa na naszą stronę. Oczywiście jeśli mamy pozytywny zwrot z inwestycji. Punkt szósty, zmiana myślenia. Zamiast pytać ile mogę zaoszczędzić tutaj moj moja babcia i dziadek też sąsiedzi też właśnie oni oszczędzali. Oszczędzali nic z tym pieniędzem się nie działo. Oszczędzali i oni nie zadawali sobie pytania jak mogę pomnożyć to, co odkładał, jak mogę to zainwestować. być może wtedy, no, no fakt, wtedy jeszcze giełdy nie było. Może oni nawet nie mieli takiego wyboru, ale teraz już jest inny świat, teraz już jest giełda i my na szczęście ten wybór już mamy. No polska giełda nie jest tak stara jak amerykańska, tak więc może jeszcze moja babcia rzeczywiście nie miała tej możliwości, ale teraz możemy sobie to pytanie zadać. Jak mogę pomnożyć to, co odkładam? I to jest moment, w którym przestajesz być tym oszczędzającym, a zaczynasz być tym inwestorem. I to jest taka taka zmiana myślenia, bo ja też miałem w swoim życiu takie okresy, że sobie oszczędzałem, że tam sobie coś odkładałem, coś mi się tam kumulowało, ale nie było tego tego punktu, tego inwestowania, które mogłoby mi ten mój kapitał pomnożyć. Więc dla mnie to była taka jedna z najbardziej niebezpiecznych rad. Na szczęście miałem tą świadomość, że ona jest niekompletna. Ona jest niekompletna i ona ona brzmi bardzo rozsądnie. Bardzo rozsądnie, ale daje takie fałszywe poczucie bezpieczeństwa i właśnie dlatego działa skutecznie. Dlatego działa skutecznie, bo nie niszczy cię nagle, tylko niszczy ten twój kapitał powoli, rok po roku, decyzja po decyzji. Dzięki, do zobaczenia. Hej.

Przewijanie do góry