Prognozy walutowe na 2025: Złoty, Euro, Dolar, Funt
Zapraszamy do analizy najnowszych prognoz walutowych na rok 2025, obejmujących główne pary walutowe, takie jak złoty, euro, dolar i funt. Eksperci omawiają bieżącą sytuację rynkową, zwracając uwagę na czynniki wpływające na kursy walut, takie jak polityka monetarna banków centralnych, dane makroekonomiczne oraz geopolityka.
W filmie poruszane są następujące tematy:
- Analiza techniczna i fundamentalna głównych par walutowych
- Prognozy ekspertów dotyczące trendów na rynku Forex
- Wpływ decyzji banków centralnych na kursy walut
- Potencjalny wpływ czynników geopolitycznych na rynek walutowy
- Strategie inwestycyjne na rynku Forex
Dowiedz się, jakie czynniki mogą wpływać na wartość Twoich inwestycji w 2025 roku i jak przygotować się na potencjalne zmiany na rynku walutowym.
złoty umacnia się względem dolara, ale dynamika ta nie jest odzwierciedlona w relacji do euro. Prognozy dla złotego są rozbieżne – niektóre instytucje finansowe przewidują dalsze umocnienie, inne osłabienie.
Euro zyskuje na wartości względem dolara, ale eksperci ostrzegają przed oporem na poziomie 1.20. Decyzje Europejskiego Banku Centralnego i siła euro mogą mieć kluczowe znaczenie dla dalszych trendów.
Dolar traci na wartości, a niektórzy analitycy sugerują ostrożność w kontekście dalszej sprzedaży. Polityka monetarna Fed i napięcia geopolityczne mogą wpływać na kurs dolara.
Funt znajduje się w trudnej sytuacji ze względu na słabe dane gospodarcze z Wielkiej Brytanii. Decyzje Banku Anglii w sprawie stóp procentowych będą miały istotny wpływ na kurs funta.
Film omawia również sytuację na rynku nieruchomości, wskazując na możliwe spowolnienie i nasycenie rynku. Inwestorzy powinni zachować ostrożność i śledzić bieżące trendy rynkowe.
Zobacz pełną transkrypcję filmu
Dzień dobry państwu. Łukasz Paszkiewicz, witam w poniedziałek rano. Proszę państwa, dzisiaj chciałbym się skupić, zastawić kwestie geopolityki na chwilkę, żeby dać odpocząć i yyy ocenianym yyy i przejść do zająć się pytaniem, co dalej na rynku walutowym, co dalej z eurodolarem, co dalej ze złotówką, co dalej z funtem do dolara. Jest bardzo dobry moment, żeby państwu już na ten temat powiedzieć. Tak jak mówiłem czas temu, że uważam, że mamy ciszę przed burzą, że na złotówce jest spokój, stabilizacja, że okres wakacyjny, że proponuję państwu pojechać na wakacje, że coś się wydarzy. mówiłem, że nie wiem czy już po wakacjach czy jeszcze w sierpniu, ale uważam, że właśnie dzisiaj jest dobry dzień, żeby porozmawiać z państwem na temat głównych parwalów tym polskiego złotego. Z uwagi na fakt, że w ostatnim okresie, kiedy dolar złoty, mam takich przyjaciół, którzy są inwestorami, można powiedzieć, półprofesjonalnymi, znają się na rynku, zarówno na giełdzie, jak i na rynku walutowym, to jeden z nich zaczął też panikę, że trzeba sprzedawać już dolara, jak dolar był po 3,60, że zamknę wreszcie tą pozycję, ponieważ dywersyfikuje nie tylko swoje swój portfel, jeśli chodzi o instrumenty finansowe, ale ale także o o koszyki walut. na szczęście nie miał możliwości technicznych tego zrobienia. W związku z tym dzisiaj mamy już jesteśmy o 5 groszy wyżej niż chciał zamknąć. I tak uświadomiłem sobie, że jeżeli już tacy traderzy nie wytrzymują tego osłabienia, ponieważ no polski złoty umocni się dolara około 11% od szczytów do tego dołka, to znaczy, że może mamy do czynienia z jakąś paniką. Mamy może mamy do czynienia z bardziej już z efektem stadnym, z takimi można to może czy to nie jest bańka przypadkiem już spekulacyjna na tym dolarze, bo już wszyscy wiedzą, że ten dolar będzie słaby, wszyscy wiedzą, że dolara trzeba sprzedawać. A jak wiemy z doświadczeń z różnych lat, jeśli chodzi nawet o giełdę, o krachy finansowe i tak dalej, to gdy już wszyscy coś wiedzą, to znaczy, że istnieje ryzyko odwrócenia trendu i trzeba zachować bezpieczeństwo i uwagę. I tak, proszę państwa, oczywiście jeżeli patrzymy na opcje, to jak patrzymy na opcje na na Reuters, to to oczywiście wiadomo, mamy najwięcej pozycji długich jeśli chodzi o eurodolara od grudnia 2023. To przekraża to powyżej 20 miliardów dolarów. Jeżeli patrzymy dalej na dane, no to te opcje, które czy wartość powyżej 5 miliardów dolarów obecnych pozycji na euro, jeśli chodzi o longa na eurodolarze, są jest zawartych powyżej 11550. Doszliśmy do 11789 w lipcu, spadliśmy do 1156 w ostatnim tygodniu. I teraz czy dalej będzie to kontynuowanie? Czy należy, czy należy może zwrócić baczną uwagę? Ja uważam, że należy zwrócić baczną uwagę, co się dzieje, ponieważ z jednej strony mamy takie głosy, które mówią tak, idziemy w górę dalej, ale ja chciałbym zwrócić uwagę na poziomy pewne, w których możemy się poruszać, które są historycznie, które są też psychologicznie trudne do przekroczenia. Mam to myśli poziom 120, bo jest to nie tylko ważny poziom psychologiczny, jest to punkt może być zwrotny, ale również miejsce, gdzie znajduje się kilka ważnych poziomów z punktu widzenia techniki, które będą miały dalszy wpływ na ruch tej pary, bo zazwyczaj jest tak, że duże zmiany, tak są takie pewne wskaźniki jak właśnie 1.20, 1.10 czy parytet, które mają duży wpływ na rynek, bo tak niektórzy traderzy na tych poziomach grają. Są to dla nich poziomy istotne. Poziom 120 jest to bardzo ważny poziom. Tam możemy spodziewać się silnego oporu. I ten 120 to jest według analityka Reutersa Jeremiego Boltona taki wskaźnik, który jest celem rajdu. On twierdzi, że ten tego rajdu, który rozpoczął się w lutym od poziomu 1.25, 25, a którego dokładnym celem jest 1,90. I cel minimalnej korekty technicznej spadku z rekordowego poziomu 1,6040, który miał miejsce w 2008 roku do najniższego od tego czasu poziomu 0,9528 w 2022 roku to 1,6, a 200 dzienna średnia MMA, która nigdy nie została przebita na zamknięciu, wynosi dokładnie 1,20. I choć ten trend jest wyraźnie silny, to rosnąca liczba tych zakładów opcyjnych, o których powspomniałem, będzie działać w kierunku ograniczenia większych zysków. Podobnie jak różnice w stopach procentowych pomiędzy strefą euro a a dolarem, o czym będę mówił, bo ten dalej, bo ten tydzień jest bardzo ważnym tygodniem, jest bardzo tygodniem obfitym w różnego rodzaju wydarzenia. między innymi właśnie jest posiedzenie Europejskiego Banku Centralnego, jest rozwiązanie sprawy taryf celnych pomiędzy Stan Zjednoczonymi a Unią Europejską. Jest spotkanie na szczycie Unia Europejska, Chiny, gdzie Ursula von derline, Costa będą i Costa będą się spotykali z z Kijimpingiem. Także to jest ważny tydzień. I teraz ja uważam, że właśnie przebicie tego poziomu 120 będzie będzie bardzo będzie bardzo trudne i uważam, że nie jest już tak pewne tak jak było, że ci wszyscy, że jakby już niektórzy osiągają swoje cele inwestycyjne, ci, którzy z powodzeniem założyli wzrost euro w stosunku w stosunku do dolara. I teraz proszę państwa znowu wśród tych banków mamy, jeżeli patrzymy na banki, bo musimy na czymś się opierać, słuchać opinii, to mamy znowu rozkwianie, ponieważ właśnie analitycy HSBC podobnie zresztą trochę trochę też jak ja jestem bardziej przychylny temu, ostrzegają, mówią: "Moment, moment, może nie sprzedawajcie tego dolara, może to jest zły moment" z uwagi na fakt, że to się robi już troszeczkę spekulacyjnie. że już to może być taka taki moment, w którym tego dolara może należy podbierać ci, którzy mają trzymać dalej albo już odwrotnie. Może on będzie się korektował. Natomiast jeśli chodzi o o bank Mitsubishi, patrząc na posiedzenie w tym tygodniu Europejskiego Banku Centralnego, skupia się na kilku rzeczach. On uważa, że Europejski Bank Centralny będzie bardziej gołębi, że będą analizowali siły euro, że to jest centrum uwagi analizy europejskiego Banku Centralnego. Bank Mitsubishi oczekuje, że ABC ponownie podkreśli zagrożenia i dla wzrostu gospodarczego inflacji niesie ze sobą mocniej euro, zwłaszcza w kontekście osłabienia eksportu i spadku inflacji importowej, bo przecież trzeba wiedzieć, że siła euro to będzie może wpływać negatywnie na eksport, może negatywnie wpływać na na inflację. Bankowiszy twierdzi, że na po poprzednich okresie prezes Lag Garder zbagatelizowała obawy dotyczące umocnienia się euro, twierdząc, że jest to przede wszystkim efekt poprawy nastrojów inwestorów w obó strefy euro. Natomiast bank Mitsubishi zwraca uwagę, że trzeba zwrócić uwagę na dwie, na kilka podstawowe kwestie. na wyższe cła, które w połączeniu z silniejszym euro mogą nasilić prefie presję spadkową na sektor eksportowy. Po prostu Unii przestanie zacząć się opłacać eksport. Jeżeli dołożymy większe cła, czyli nieatrakcyjność tego eksportu. Jeżeli nałożymy siłę euro, no to się okaże, że że może to być wielki problem. Oczywiście bank Mitsubiczy nie oczekuje zmiany gwałtownej narracji europejskiego banku centralnego, ale zwraca uwagę na to, że to silne euro jest zagrożeniem i europejski bank centralny musi na to odpowiednio reagować i od tego posiedzenia EBC może także zależeć kurs eurodolara, nawet zmiany korekty czy zmiany trendu, którym mamy do czynienia, bo mamy dzisiaj sytuację bardzo ciekawą, że właśnie z jednej strony HSBC mówi Uważajcie, ja też się przychylam do tego, żeby uważać. Nie twierdzę, że będzie diametralna zmiana, bo wiele czynników jest takich, które które nie mamy wpływu. To co nawet pisze Goldman Zaks. Goldman Zak twierdzi na przykład jeśli chodzi w ogóle o dolar złotego, że złotówka będzie się umacniała, ale nie mówię o tym okresie krótkim, ale okresie bardziej twierdzi, że końcówka 2,25 2,26 będzie miał wpływ na umocnienie złotówki w stosunku do dolara, twierdząc także budując swoją nariaację. na całej polityce Stanów Zjednoczonych i na tym ryzyku konfliktów Trump Pel, czyli Trump versus Fed, gdzie Trump oczekuje stanowczej obniżki stó%owych, a Fed jest dzisiaj troszeczkę podzielony i uważam czasami, że to jest też gra polityczna i tak samo uważam, że że te twierdzenia Goldman Zaksa też mogą mieć wpływ nie tylko ekonomiczny, ale polityczny. On bazuje swoją wizję słabego dolara na tym właśnie, że cła będą szkodziły amerykańskiej gospodarce, że podatki na nakładane na inwestorów zagranicznych będą szkodziły amerykańskiej gospodarce, że to będzie szkodziło dolarowi. Ale tak w sumie patrząc na nasz rynek polski też zastanawiam się czy nie byłbym za tymi ruchami takimi w Polsce. Nie mówię o kwestiach ceł, ale na kwestiach podatkowych, bo jak wiemy wielkie korporacje zagraniczne w Polsce nie płacą podatków, płacą podatki, natomiast ich konkurenci, którzy są zarejestrowanymi firmami polskimi, wielu polskich biznesmenów zwracało już na to uwagę próbując różne pakiety deregulacyjne i uproszczenie podatku. Czy Trump musi to zrobić? No pewnie tak, bo Trump działa w interesie Stanów Zjednoczonych, ale interesy dzisiaj firm, także banków inwestycyjnych ze Stanów Zjednoczonych są czasami, a można powiedć często interesami globalnymi oderwanymi od, jakby powiedzieć, tylko od interesów amerykańskich, ale te banki mają swoje interesy na świecie i czasami decyzja o wzmocnieniu gospodarki amerykańskiej, o nałożeniu ceł, o nałożeniu podatków na wielkie korporacje może nie sprzyjać tym wielkim interesom I stąd może takie taka być takie a nie inne prognozy. Ale jeżeli trzymać się tych prognoz, proszę państwo, dla nas to jest dokąd zmierza złoty, bo z jednej strony mamy euro dolara, mamy euro, które mocno się umocniło do dolara, ale już w końcówce złoty nie umocnił się tak do a złoty się tak nie umocnił do dolara i to nawet twierdzący ING Banku Śląskiego, że właśnie ta prawidłowość nie występuje. Ale jeżeli byśmy patrzyli, bo to dla nas zależy, dla nas ważne jest co się dzieje, to tak jak ja ostatnio mówiłem, mamy rozdźwięk pomiędzy bankami europejskimi. Tak jakby te banki europejskie tu prym wjazą banki francuskie, BNP, Parib, Agricol, które mówią o o tym, że dolar powinien mieć mocniejszy. A z drugiej strony mamy Goldman Zacksa, który twierdzi przeciwnie. Tak. Jeżeli bierzemy analizę zaktualizowaną prognozę Goldman Zaxa z 15 lipca, on mówi tak: 2025 wrzesień, dolar złoty, 3,63, grudzień, czyli czwarty kwartał tego roku, 3,58, czyli umocnienie złotówki. Potem pierwszy kwartał, tak samo 3,58, ale w drugim kwartale 2026 gwałtowne umocnienie złotówki 344 i tak pozostaje na tym poziomie już przez cały rok 2000. 26, ale kredit agryol mówi odwrotnie. Koniec września 3,69, czyli prognozuje umocnienie się do dalku do złotówki, osłabienie złotówki w w tym kwartale, w trzecim kwartale tego roku. Potem mówi: "Okej, 3,6, czyli złotówka trochę się umacnia, ale potem znowu pierwszy kwarto 2,26 3,68, potem 3,74 drugi kwartał 2,26, 3,79 trzeci kwartał. Są to jakże odmienne odmienne prognozy, jeżeli byśmy na to patrzyli. Chociaż BNP Pariba także podobnie jak Goldman tutaj jednak zmienia swoje zdanie, bo 15 lipca zmienił prognozy i też patrzy, że ta złotówka będzie się umocniała do dolara. No ale zwróciłbym uwagę na to, jakim jesteśmy, nazwijmy to graczami, jakimi jesteśmy inwestorami, czy patrzymy na prognozy w okresie rocznym, czy jesteśmy spekulantami i po prostu nawet jeżeli ta złotówka by się dalej umacniona do dolara, to odpowiedzmy sobie na pytanie, czy my dożyjemy do tego czasu, bo rynek walutowy jest tak zmienny i te korekty są tak duże, że nawet jeżeli patrzymy na to, że coś się umacnia w długim terminie, to w krótkim terminie już może może możemy mieć z czymś innym do czynienia, a przed nami wiele niewiadomych. Natomiast rynek, proszę państwa, jest w bardzo ciekawej sytuacji. Nie jest prosty, tak jak było jeszcze rok temu czy dwa lata temu, kiedy śmiało można było powiedzieć wchodzisz w giełdę z zamkniętymi oczyma, bo tak idą cykle, cykle koniunkturalne. Mieliśmy w stopy wielkie nad wysoko. Spodziewaliśmy się, że już nastąpią zmiany na rynku stóp procentowych. szczyt, można powiedzieć stóp procentowych. Mieliśmy okres popandemiczny, mieliśmy wielką, wielkie wielkie ruszenie do przodu i wtedy można było śmiało to zrobić. A dzisiaj a dzisiaj sytuacja jest taka, że giełdy oczywiście w Stanach mają swój szczyt po tej wielkiej korekcie, która miała miejsce na początku tego roku. Miało ją swój szczyt, ale niektórzy mówią, że to już jest lina na krawędzi. Natomiast jeżeli patrząc na sektory, to jeżeli patrzymy na rynek amerykańskie, na na stan, na SP, no to mamy przemysł w tym roku, czyli SP wzrósł powiedzmy do 7,1% to przemysł mamy 14,9 powyżej średniej technologię 11,7 wszystkie użyteczność publiczna, komunikacja 10,5 89 finanse 87 to są sekty tory, które wzrosły powyżej powyżej średniej, powyżej tego koszyka. Natomiast na równi były kwestie materiałów produkcji, nieruchomości bardzo mało, 2,6% energetyka 0,3 czyli stagnacja na na na rynku energetyki, a na minusie i to min 4,3% cały sektor opieki zdrowotnej, który jeszcze do niedawna był faworyzowany z uwagi na pandemię był faworyzowany, że tak tylko opieka zdrowotna, rozwój opieki zdrowotnej, że to jest pewne pewne wzrost prosty. A tu widzimy rynek nieruchomości też słabnie, ale i w Polsce tak samo. To są ostatnie prognozy naszych polskich banków, alior Banku między innymi, który mówił przewiduje w pewnym momencie nasycenie na rynku nieruchomości. To jest właśnie kwestia tych wszystkich zmian, które mamy w Unii, tych tego zielonego ładu, który powinien być jak najszybciej zlikwidowany. Chociaż już Komisja Europejska zaczyna okres błędów i wypaczeń, widzi to, chce przesuwać, wie, że nie spełni tych wymogów, jeśli chodzi o emisyjność przede wszystkim, ale to nie ma znaczenia. My dzisiaj musimy twardo postawić. Nie ma zmniej, nie ma zmiany, nie ma przesuwania terminów. powinna nastąpić likwidacja, dlatego że to rzutuje na od transportu po budownictwo, a to są koła zamachowe każdej każdej gospodarki, szczególnie naszej gospodarki, gdzie jeszcze nie jesteśmy tak wytrenowani w nowoczesnych technologiach jak gospodarki też gospodarek światowych. Proszę państwa, kończąc chciałbym jeszcze powiedzieć naić na funcie dolara, bo przede wszystkim o funcie, bo też ważne, bo Bank of England też będzie miał swoje posiedzenie w sierpniu, 6 sierpnia też. Co dalej się stanie, ponieważ dane słabe są z Wielkiej Brytanii przede wszystkim jeśli chodzi o ujemne dane o produkcie krowym brutto. Oczywiście inflacja sięgnęła do 3,6%. Mniej, ale morujące są dane spad spadek zatrudnienia. Natomiast PKB jest danymi bardzo złymi, co może skutkować tym, że Bank of England ponownie obniży stopy procentowe. Analitycy Reutersa spodziewają się, że Bank of England powtórzy swoje decyzje w sprawie stóp procentowych z drugiej połowy 2024 roku, że na czterech ostatnich posiedzeniach w tym roku, dokonując obniżki o 25 punktów bazowych w sierpniu, czyli teraz 6 sierpnia, po której nastąpi utrzymanie stóp we wrześniu, potem obniżka o 25 punktów bazowych w listopadzie i utrzymanie stóp w grudniu. To funt, proszę państwa, też jest bardzo ciekawej bardziej sytuacji. Podobnie jak eurodolar też był w trendzie wzrostowym sumunku do dolara. Zobaczymy jak to będzie szło dalej, ponieważ sytuacja w Wielkiej Brytanii jest słaba i też widać pierwszy raz spadek cen nieruchomości. Tam oczywiście ceny osiągały zatrważające poziomy jeśli chodzi szczególnie o rynek Londynu. Natomiast mamy do czynienia, widzę, z takim globalnym, słabszym trendem nieruchomości, co z naszego punktu widzenia jeszcze do niedawna wszyscy, którzy zajmowali się deweloperką od, proszę państwa, nie chcę powiedzieć już fryzjerów, masażystów, wszyscy chodzili w deweloperkę i patrzyli, że to jest jakieś złote kura, która znosi złote jaja, a się okaże, że może będziemy mieć do czynienia, proszę państwa, ze, jak to mówią na wsi, ze zbukami, bo tego tak wynika z tego, że rynek nieruchomości ma potężny, proszę państwa, problem i to nie widzę tylko w Polsce, ale proszę pać nadane ze Stanów Zjednoczonych, nadane z Wielkiej Brytanii i i to, proszę państwa, może być wielka zmiana, jeśli chodzi o inwestycje. Gdzieś te pieniądze trzeba będzie przerzucać. A jeśli chodzi na koniec o nasze euro złote, to tu prognozy banków są bardzo stabilne, proszę państwa. Jeśli chodzi o o kwotowanie euro złotego, to się wahają tam w przedziale najwyżej chyba do 440. W związku z tym mimo wakacji coś się wydarzy, proszę państwa i i w mojej ocenie i na rynku walutowym, a także na rynku giełdowym. Śledźmy uważnie. To taka może być cisza przed burzą. Jesteśmy w bardzo ważnym, w bardzo ważnych momentach, jeśli chodzi o kwotowania eurodolara. to może mieć wpływ nas naszą złotówkę. Także śledźmy ten tydzień. Pozdrawiam państwa bardzo i do usłyszenia. [Muzyka] Oh. [Muzyka] [śmiech] [Muzyka]
